IMO niezastąpionym rytuałem jest wyryczenie się na ramieniu kogoś
bliskiego, a jeszcze lepiej na licznych bliskich ramionach.
Ponieważ sama byłam i wybieram się na ustawienia systemowe - myślę,
że to też jest niezły pomysł. Tylko poszukaj kogoś naprawdę
sprawdzonego. Bo z ustawieniami jest jak z operacją: nie powinien
się do tego zabierać ktoś, kto skalpela nigdy w ręce prawidłowo nie
trzymał.
--
posłuchaj czegoś innego