Dodaj do ulubionych

Toja do/o Andreasie...

03.11.07, 19:25
W zwiazku z tym, ze Toja ma duzo do powiedzenia o mnie,
bo raczej nie do mnie, to prosze wpisuj Toja tu...
bo takie rozpełzane pisanie po wszystkich watkach
jest bardzo rozgardiaszowe!

Prosze bardzo wypisuj sie tutaj... wink)


--
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
Kleyff)
Obserwuj wątek
    • xxtoja_live Re: Toja do/o Andreasie... 10.11.07, 13:32
      Czy Ty czasami nie przesadzasz z tym ściganiem? Jest mi przykro, że tak to czułeś i tak to odbierałeś. A ja wogóle nie myslałam o Tobie, az tak. Spoko Andre, lubię Ciebie. ok i jak deklarowałeś kiedyś, chyba? jesteśmy przyjaciółmi.
      • andreas.007 Re: Toja do/o Andreasie... 10.11.07, 15:00
        nie bede przytaczał postu z watku o szczesciu,
        ale ja staram sie wszytkich LUBIEĆ,
        ale to nie znaczy, ze sie zgadzac ze wszystkimi...

        Zapewne bywam upierdliwy, namolny, bywam prowokacyjny (!)
        zapewne upre sie, nie doczytam, źle zinterpretuje...
        ale czy ja pisałem, ze jestem idealny...?

        Tak mam zlasowany mózg whisky, mam jedna szara komórke,
        która akurat moze byc zafascynowana jakims zdjeciem BB lub MD...

        ale mnie chodzi tylko o wymiane mysli,
        moze na pograniczu safurfifru, ale przeciez
        to nie my, nie Ty, nie ja decydujemy,
        a my walimy siebie po gebie niestety...

        Kochajmy sie!


        --
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
        Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
        Kleyff)
        • xxtoja_live Re: Toja do/o Andreasie... 10.11.07, 17:15
          ie.youtube.com/watch?v=oG6pEolAKm8
          Mam nadzieje, że ważne dla Nas są te dni, chwile, które jeszcze nie znamy. Te dni, chwile, które były nie ma ich, bo juz były, a to "walenie po gębie" nazwijmy sie docieraniem aby pewnych granic nie przekroczyc, tylko te granice sa i w Tobie i we mnie i sa one różne i może dlatego tak sie zadzialo jak się zadziało. Zgadzam się z Tobą z tym co napisałes, bo Ty masz swoje i ja mam swoje i też nie jestem idealna, to tylko może myśl moja prowokacyjna, czy później obrończa lub może przekora, nazwijmy sie droczeniem, nie było moim celem z Tobą walczyć, tylko może połazic na krawędzi jakie może dostarczyć słowo.
          Widzisz jak druga osoba kogoś kocha, to przeciez nic tego nie zmienia jak jej powie, że to jest niedobre, że takie zachowanie rani, że jej to sie nie podoba te jego zachowanie. Ten ktoś, który to usłuszy i tez tą osobe kocha to podejmuje dialog i razem ustalaja swoje granice w tym temacie, aby zrobic tak, aby razem było im dobrze. To wszystko jest nacechowane atmosferą życzliwości, tak samo jest w przyjaźni czy w koleżeństwie.
          Tak więc nasza wymianę, te zadziałanie nazwijmy docieraniem się w Naszej przyjaźni.
          • andreas.007 Re: Toja do/o Andreasie... 10.11.07, 17:46
            ja zawsze mówie co mysle wszystkim,
            chyba ze nie mowie nic...
            Tego samego oczekuje od innych, nawet jak zaboli!
            Bo czasami boli, no uwiera silnie w czułe miejsce!

            Ale lubie tak zagryźć czosnek i trzymac w ustach,
            czuc jak boli, az łzy leca...
            a potem ulga i poczucie, ze zdezynfekowałem!
            Potem zawsze jest lepiej... wink)

            Lubisz tak?
            Ale to chyba nie zaden SM.. wink)))))))))))))))))))))))


            --
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
            Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
            Kleyff)
          • gosia.43 Re: Toja do/o Andreasie... 28.12.07, 13:26
            exman napisał:

            > Bzdura, można zmienić nick ale nie siebie. Ja i moi znajomi w lot
            poznają takic
            > h
            > przemalowańców.


            Czasami nick zmienia się tylko dla zabawy...niekoniecznie
            zakłamania , czy dopieprzenia drugiemu...Zależy od jednostki..smile
            gosia



            --
            trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
            posiada...

            <*>
        • beatrix13 Re: Toja do/o Andreasie... 28.12.07, 13:15
          andreas.007 napisał:

          > jestem kim miałem być... (1,2,3)

          .............................
          powtarzasz to jak mantrę i chcesz zneutralizować tym wszystkie swoje
          błędy, postępki itp.?
          to bardzo wygodne - jestem , bo taki jestem , tak jest, bo tak miało
          być,
          idziesz na łatwiznę


          --
          PYTANIA SĄ TENDENCYJNE
          • andreas.007 Re: Toja do/o Andreasie... 28.12.07, 13:44
            nie moja droga, jak wiele co wypisuje, zeby nie powiedziec wszystko
            źle interpretujesz, przez zły pryzmat...

            Jestam kim miałem byc w znaczeniu, ze zawsze taki jestem,
            bo taki miałem byc, takim chce byc!

            No, ze ja nie zmieniam sie, no oczywiscie w jakis granicach,
            to znaczy, ze nie mógłbym zmienic nick i udawac kogos innego!
            W tym znaczeniu,ze zawsze staram sie byc prawdziwy,
            staram sie zawsze byc tym kim jestem i kim miałem byc!

            I z tego sie ciesze, ze jestem tym kim jestem!

            Nawet planowane zmiany w moim zyciu
            dotycza jakby zewnetrza a nie mnie,
            bo ja sie nie mam zamiaru zmienic...


            --
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
            Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
            Kleyff)
            • beatrix13 Re: Toja do/o Andreasie... 28.12.07, 18:31
              andreas.007 napisał:

              > nie moja droga, jak wiele co wypisuje, zeby nie powiedziec wszystko
              > źle interpretujesz, przez zły pryzmat...
              ..............................
              a jaka to jest dobra interpretacja i dobry pryzmat?
              takie,które Tobie są na rękę?

              --
              PYTANIA SĄ TENDENCYJNE

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka