Dodaj do ulubionych

Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa...

  • alex-0_0 04.09.08, 07:18
    OMG!!!! fantastyczny filmik smile ...
  • esmeralda_2 04.09.08, 11:16
    A też będziesz miał ciemne okulary?
  • alex-0_0 04.09.08, 11:25
    ot, kurcacek! a moje szorciki białe są wink nie różowe .....
    mogą byc?
  • andreas.007 04.09.08, 11:53
    do białych spodni i rekawiczki białej - pasuje jak by z kompletu...

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
    Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
    Kleyff)
  • andreas.007 04.09.08, 11:52
    oczywiscie zawsze takowe mam...

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
    Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
    Kleyff)
  • andreas.007 04.09.08, 12:02
    ale sie robelkowałem...
    pl.youtube.com/watch?v=212GJUC_XKY&feature=related
    A to z pola w Kołczewie, taki rodzinny turniej,
    a zazwyczaj po turnieju uderza sie spod budynku klubowego,
    na dołek nr 8 małego pola - kto uderzy najblizej choragiewki,
    ten wygrywa nagrode albo pule pieniedzy...

    Taki fajny kliumacik...

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
    Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
    Kleyff)
  • beatrix13 04.09.08, 21:45
    no, bardzo zachęcajacy filmik




    --
    Nie pozwól, aby twoje marzenia zarosły chwastami
  • alex-0_0 05.09.08, 10:07
    andreas.007 napisał:


    ale sie robelkowałem...
    > pl.youtube.com/watch?v=212GJUC_XKY&feature=related
    > A to z pola w Kołczewie, taki rodzinny turniej,


    najfajniejszy był najmłodszy uczestnik...... cudnie tuptał w
    miejscu - jak zawodnik sumo smile
  • andreas.007 05.09.08, 19:52
    alex-0_0 napisała:

    > najfajniejszy był najmłodszy uczestnik...... cudnie tuptał w
    > miejscu - jak zawodnik sumo smile
    ------------------------------------------------

    czy on był najmlodszy to nie pamietam,
    moze byli jacys mlodsi, ale w tym roku zaczął grac,
    bierze lekcje, robi zielona karte i w przyszlym wejdzie na pole.

    Duzo jest mlodziezy.




    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
    Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
    Kleyff)
  • alex-0_0 05.09.08, 20:07
    andreas.007 napisał:

    > alex-0_0 napisała:
    >
    > > najfajniejszy był najmłodszy uczestnik...... cudnie tuptał w
    > > miejscu - jak zawodnik sumo smile
    > ------------------------------------------------
    >

    najmłodszy na filimku smile .... jakoś się nie widzę tuptającej w miejscu z wypiętym tyłkiem smile
    > czy on był najmlodszy to nie pamietam,
    > moze byli jacys mlodsi, ale w tym roku zaczął grac,
    > bierze lekcje, robi zielona karte i w przyszlym wejdzie na pole.
    >
    > Duzo jest mlodziezy.
    >
    >
    >
    >
  • kwint.esencja 05.09.08, 10:54
    o żesz- nie jesteś chyba aż takim palantuniem????????
  • andreas.007 05.09.08, 18:25
    znaczy, to nie była osoba udzielajaca lekcji,
    bo jak on był leworeczny (kij, rekawiczka),
    to dziewczyna miala typowy chwyt praworeczny,
    ale wykonywała swing kijem i jak leworeczny...
    ale rzeczywiscie - tak sie wypina tyłeczek.

    Jak stalem raz na "wybijalni treningowej" za taka zgrabna pania,
    to nie mogłem i musialem pójśc gdzie indziej...

    Tak samo terener staje czesto za osoba,
    ktorej chce pokazac, jak wykonac ruch - ja tak nie robie,
    a czesto mam do czynienia z poczatkujacymi!
    Wobec facetów, to wiadomo,
    a wobec pan, to zeby uniknac takich sytuacji... wink)




    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
    Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
    Kleyff)
  • getiton 05.09.08, 19:06
    Jak stałem raz na "wybijalni treningowej" za taka zgrabna pania,
    to nie mogłem i musiałem pójść gdzie indziej...

    do stajenki....
  • andreas.007 05.09.08, 19:31
    na inne miejsce... bo stałem ze dwa metry za nia,
    majac przeed soba jej wypiety tyłeczek w obcisłych dresach
    czy czyms takim jakims...

    Pozycja musi byc taka, jak bys siedział na krzesełku barowym...
    wink)


    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
    Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
    Kleyff)
  • getiton 05.09.08, 19:33
    nie cierpię tych siodełek przed barem, to dobre dla fagasów i kurewek.
  • andreas.007 05.09.08, 19:46
    krzsełka barowe sa do przezycia,
    ale ta postawa do swingu, to normalnie mordega...

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
    Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
    Kleyff)
  • alex-0_0 05.09.08, 19:39
    andreas.007 napisał:
    Jak stalem raz na "wybijalni treningowej" za taka zgrabna pania,
    > to nie mogłem i musialem pójśc gdzie indziej.

    Tak samo terener staje czesto za osoba,

    Wobec facetów, to wiadomo,
    > a wobec pan, to zeby uniknac takich sytuacji... wink)


    i wszystko jasne! trzymac sie od golfa jak najdalej! aby uniknąć pokus smile
  • andreas.007 05.09.08, 19:42
    jezeli chodzi o golf, to sa wieksze pokusy...
    z pozycja "na krzesełko barowe" wiaze sie whisky no i cygaro!
    Ja nie pale w ogóle, ale czasami na 19 dołku
    daje sie skusic na cygaro -
    zreszta zawsze jakies tam mam przy sobie...


    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
    Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
    Kleyff)
  • getiton 05.09.08, 19:45
    wiadomo, cygaro i dwie zapasowe kulki...
  • alex-0_0 05.09.08, 19:50
    andreas.007 napisał:

    > jezeli chodzi o golf, to sa wieksze pokusy...
    > z pozycja "na krzesełko barowe" wiaze sie whisky no i cygaro!
    > Ja nie pale w ogóle, ale czasami na 19 dołku
    > daje sie skusic na cygaro -
    > zreszta zawsze jakies tam mam przy sobie...
    >

    a jakie są te "większe pokusy"?
    >
  • andreas.007 05.09.08, 19:53
    no toz wymienilem - whisky i cygaro.

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
    Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
    Kleyff)
  • alex-0_0 05.09.08, 19:55
    andreas.007 napisał:

    > no toz wymienilem - whisky i cygar


    no to rozumiem że podstawa egzystencji golfisty smile sądziłam że są jeszcze inne pokusy w golfie....
  • andreas.007 05.09.08, 20:02
    znaczy to w sferze pokus na 19. dołku...

    PS. Dołków na polu golfowym jest 18, a za 19. uznaje sie bar...


    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
    Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
    Kleyff)
  • alex-0_0 05.09.08, 20:05
    andreas.007 napisał:

    > znaczy to w sferze pokus na 19. dołku...
    >
    > PS. Dołków na polu golfowym jest 18, a za 19. uznaje sie bar.

    dla mnie golf to czarna magia. I biorac pod uwagę wszystkie za i przeciw - z pola golfowego najbardziej mi pochodzi BAR
  • andreas.007 05.09.08, 20:08
    to tak jak ja, ale zeby wejsc do baru...
    trzeba przejśc 18 dołków, a potem 19.



    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
    Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
    Kleyff)
  • alex-0_0 05.09.08, 20:12
    andreas.007 napisał:

    > to tak jak ja, ale zeby wejsc do baru...
    > trzeba przejśc 18 dołków, a potem 19.


    i nie ma taryfy ulgowej? np. dla osób towarzyszących, łamag co połamały z nerwów kijki przy 1 dołku, ofiar które nabiły sobie guza za pierwszym podejście itp. ????????
  • andreas.007 05.09.08, 20:29
    no jest taka opcja zawsze, ale nie golfisci na 19 dołku
    po prostu zanudza sie na smierc, bo golfisci -
    oprocz ewidentnych pokus wymienionych juz,
    to w zasadzie caly czas opowiadaja co sie działo z ich piłeczka...
    a chocc graja na tym polu juz wiele lat, to kazda gra jest inna,
    a to powód do opowiedzenia, jak na tym dołku par 4,
    no przed jeziorkiem lezala i była szansa na birdie...
    a z kolei na czwartym dołu 3 razy była out of band czyli OB...
    a to oznacza 6 punktow w plecy.


    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
    Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
    Kleyff)
  • alex-0_0 05.09.08, 20:32
    andreas.007 napisał:

    > no jest taka opcja zawsze, ale nie golfisci na 19 dołku
    > po prostu zanudza sie na smierc, bo golfisci -
    > oprocz ewidentnych pokus wymienionych juz,
    > to w zasadzie caly czas opowiadaja co sie działo z ich piłeczka...
    > a chocc graja na tym polu juz wiele lat, to kazda gra jest inna,
    > a to powód do opowiedzenia, jak na tym dołku par 4,
    > no przed jeziorkiem lezala i była szansa na birdie...
    > a z kolei na czwartym dołu 3 razy była out of band czyli OB...
    > a to oznacza 6 punktow w plecy.
    >
    >

    pomijając język fachowy...... a'propo filmiku ... to jak do diaska towarzystwo ( pukając do jednego i tego samego dołka ) poznawało która piłeczka jest czyja?
  • andreas.007 05.09.08, 20:41
    na dole był wózek golfowy tzw. melex,
    a tam gostek, który mierzy odległośc od dołka,
    przez walkie-talkie podawał odległość... i zabiera.

    Robi sie tez tak, ze zostaje ta najblizej dołka zawsze...
    a dalsze sie zabiera po kazdym uderzeniu!

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
    Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
    Kleyff)
  • alex-0_0 05.09.08, 20:46
    andreas.007 napisał:

    > na dole był wózek golfowy tzw. melex,
    > a tam gostek, który mierzy odległośc od dołka,
    > przez walkie-talkie podawał odległość... i zabiera.
    >
    > Robi sie tez tak, ze zostaje ta najblizej dołka zawsze...
    > a dalsze sie zabiera po kazdym uderzeniu!
    >


    no to juz wiem dlaczego dojście do końca pola golfowego zajmuje tyle czasu wink
  • andreas.007 05.09.08, 20:51
    to jest tylko taka zabawa, to nie ma nic wspolnego z gra w golfa,
    oprocz tego, ze uzywa sie kija golfowego i pileczki,
    bo nawet dołek jest nie od tego pola... bo z malego pola!


    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
    Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
    Kleyff)
  • andreas.007 05.09.08, 20:53
    to cos takiego, jak bys po grze w pilke nozna
    zrobiła zawody w samych strzałach karnych...
    czy po grze w koszykówke - zawody tylko w rzucie karnym...

    Inaczej sie calkiem gra, a to tylko element gry jest!

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
    Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
    Kleyff)
  • alex-0_0 05.09.08, 20:55
    andreas.007 napisał:


    > czy po grze w koszykówke - zawody tylko w rzucie karnym...
    >
    > Inaczej sie calkiem gra, a to tylko element gry jest!
    >


    to znam z autopsji smile
  • andreas.007 05.09.08, 20:48
    ale pamietaj, ze to jest taka zabawa dodatkowa po turnieju,
    bo w turnieju tez sa konkursy
    na najdluzsze uderzsenie i najblizsze dołka, ale juz na polu
    na okreslonych dołkach.

    A to taka zabawa... wynikła z pokusy do whisky,
    golfisci za strzał pileczka do kasy wrzucali powiedzmy 5 zl,
    ilosc strzalow dowolna - zwyciezca bral kase i piłeczki!

    Po turmniej wieczorkiem w Amberze tak sie bawilismy...
    pamietam jednego razu nawet auta tam stawialismy i swiecily
    co by dolek było widac...

    A teraz przewaznie sa sponsorzy takiej zabawy i funduja nagrody!






    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
    Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
    Kleyff)
  • alex-0_0 05.09.08, 20:53
    .... jak dla mnie zbyt duża stagnacja i nuda smile ..... nadal wybieram opcję BAR z korektą - nie whisky tylko rum smile

    ..... o gustach się nie dyskutuje ale ja naprawdę nie rozumiem co jest excytujacego w bieganiu ( nawet nie bieganiu tylko chodzeniu ) po polu z dołkami i ciężkim jak diabli worem z kijami...... no nie kumam i już wink
  • alex-0_0 05.09.08, 20:57
    no i ta pozycja..... taka jakaś a-sexualna ( jak dla mnie ! )
    faceci ( nawet ci najbardziej atrakcyjni ) dziwnie wyglądają i już smile
  • beatrix13 05.09.08, 23:49
    alex-0_0 napisała:

    > no i ta pozycja..... taka jakaś a-sexualna ( jak dla mnie ! )
    > faceci ( nawet ci najbardziej atrakcyjni ) dziwnie wyglądają i
    już smile

    ...............
    tak jakoś gejowato wypięci




    --
    Nie pozwól, aby twoje marzenia zarosły chwastami
  • andreas.007 05.09.08, 21:04
    gra w golfa łączy w sobie jakas wytrzymalosc fizyczna - 5-6 godzin,
    ale nie wielki wysilek, bo graja emeryci z by pasami...
    ale jest to gra technicza, a wiec stajac w roznych miejscach,
    majac do dyspozycji kije, planujesz uderzenie na okreslona odleglosc,
    ale wazniejsze - w okreslone miejsce,
    a wiec wykonuje sie technicznie uderzenie, lecz przed tym
    trzeba sie dokladnie zastanowic GDZIE chcemy by pilka spadla...
    czy przed wode lub lasek czy bedziemy starali sie przerzucic
    ryzykujac strate pilki i punkty karne lub wpadniecie pileczki
    w miejsce z ktorego bedzie nam trudno ja wybic... a wiec strategia!

    Nie mozemy ulec emocjom, trzeba byc spokojnym,
    ale wymagana jest tez ekspresja przy uderzaniu...
    technicznie trzeba umiec tak uderzyc, by poleciala wysoko,
    za to krótko i spadla nie toczac sie lub odwrotnie jak najdalej.
    Czasami trzeba tak uderzyc by pileczka w locie omineła drzewo,
    a inaczej zupełnie uderza sie z piasku zwanego bunkier
    czy z wyzszej trawy lub z lasku...

    No tego jest duzo...

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
    Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
    Kleyff)
  • andreas.007 05.09.08, 21:09
    a jeszcze wykonuje sie tzw. puty, to konczy dołek,
    wrzucenie pileczki do dolka - mozna uzyc jeden kij zwany puterem.
    Trawa na tym odcinku jest porównywalne se stolem bilardowym,
    ale nie plaskim, ale pofałdowanym, a wiec trzeba przewidziec
    jak pilka sie bedzie toczyła, a toczy sie jak po stole -
    na dobrym polu!


    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
    Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
    Kleyff)
  • andreas.007 05.09.08, 21:11
    tak wiec wybicie pilki na kazdym dolu,
    to walka o celnosc, ale i odleglosc, jak najdalej.
    A przy putowaniu juz wymaga sie spokoju, precyzji, delikatnosci..
    tu zle dotkniecie pilki centymetr nie tak i strata...

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
    Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
    Kleyff)
  • alex-0_0 05.09.08, 21:11
    Andy. Rozumiem że to gra strategiczna i zdecydowanie podobna do bilarda ( w sposobie traktowania piłeczki/bili , pokładanych w niej nadziejach i oczekiwaniach ) ale nie jestem w stanie dostrzec w golfie jakiej kolwiek atrakcyjności smile
    może gdybym się kiedys poświęciła i zaliczyła pole golfowe live to może dostrzegłabym jakąś różnicę .......

    za to chętniej robię dziury w stole do bilarda ( mam na swoim koncie 2 smile )
  • alex-0_0 05.09.08, 21:15
    no i do tego te wszystkie: kije różne-różnaste, ilość uderzeń przy dołkach i inne "czary" przekraczające moje granice percepcji smile

    że nie wspomnę o cięzkich kijkach - miałam okazję mieć w ręku - myślałam że są zdecydowanie lżejsze smile
    waga piłeczki też mnie zaskoczyła smile
  • alex-0_0 05.09.08, 21:19
    co w golfie daje największa satysfakcję? tak bezspornie i jednogłośnie?
  • andreas.007 05.09.08, 21:37
    kazdy ma pewnie co innego, dla jednego totalny wynik,
    dla innego wygranie z kims, ale w golfie walczysz sam ze soba,
    bo hadnicap starasz sie zawsze zagrac lepiej...
    a bywa ciekawe czy dobre uderzenia z trudnych pozycji!

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
    Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
    Kleyff)
  • alex-0_0 05.09.08, 21:58
    hmmmmmmm........... chyba sie poświęcę i wybiorę na pole golfowe zobaczyć live. Napewno podzielę się wrażeniami smile
  • andreas.007 05.09.08, 21:16
    Golf jest o tyle przyjemny, ze masz tam wszystko,
    wysilek fizyczny, strategie, precyzje i sile,
    a nadto spedzasz 5-6 godzin w milych okolicznosciach przyrody!
    Juz nie mowiac, ze z milymi ludzmi.... wink)

    Kazda gra jest inna, zawsze sa inne okolicznosci,
    a wiec musisz zawsze zmagac sie z nowym problemem.



    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
    Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
    Kleyff)
  • beatrix13 05.09.08, 23:45
    andreas.007 napisał:

    > to tak jak ja, ale zeby wejsc do baru...
    > trzeba przejśc 18 dołków, a potem 19.
    >
    > .......................
    a nie można od razu podjechać meleksem?
    >


    --
    Nie pozwól, aby twoje marzenia zarosły chwastami
  • alex-0_0 08.09.08, 10:41
    beatrix13 napisała:

    > andreas.007 napisał:
    >
    > > to tak jak ja, ale zeby wejsc do baru...
    > > trzeba przejśc 18 dołków, a potem 19.
    > >
    > > .......................
    > a nie można od razu podjechać meleksem?

    na melaksa nie trzeba mieć prawka ...... hmmmmmmmm..... więc można
    do baru i z baru .......
    Andy.... i jak? można tym "plastikowym porche" wyjechać z baru?
  • alex-0_0 08.09.08, 11:33
    na melaksa nie trzeba mieć prawka ...... hmmmmmmmm..... więc można
    > do baru i z baru .......
    > Andy.... i jak? można tym "plastikowym porche" wyjechać z baru?

    <bęc> na meleksa!!!!! .... środek nocy smile stąd błąd smile)
  • mamoniowa303 09.09.08, 21:39
    tez jestes mlodym, przystojnym byczkiem ?
    --
    Błogoslawiony ten, co nie mając nic do powiedzenia nie obleka tego
    faktu w słowa. /J.TUWIM/
  • andreas.007 10.09.08, 12:25
    przepraszam Ciebie czy ten trener z filmiku
    spełnia Twoje oczekiwania... uzyłaś bowiem slowa TEŻ?

    Jezeli Ty TEŻ jestes taka jak pani z filmiku,
    której namacalnie trener udzielał lekcji...
    to masz dodatkowe lekcje gratis...

    Ja jestem na drugim filmiku, a wydaje mi sie,
    ze kazdy z tamtego jest przystojniejszy od tego "byczka"...
    wink)


    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
    Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
    Kleyff)
  • alex-0_0 10.09.08, 12:42
    andreas.007 napisał:

    Ja jestem na drugim filmiku, a wydaje mi sie,
    > ze kazdy z tamtego jest przystojniejszy od tego "byczka"...
    > wink)


    Annnndy smile co za skromność! wink
  • alex-0_0 10.09.08, 12:48
    andreas.007 napisał:
    >
    > Ja jestem na drugim filmiku, a wydaje mi sie,
    > > ze kazdy z tamtego jest przystojniejszy od tego "byczka"...
    > > wink)

    i biorąc pod uwagę co o sobie piszesz - nie będzie problemu z
    ustaleniem KIM PAN JEST smile
  • andreas.007 10.09.08, 13:19
    Mysle, ze to nogdy nie było zadnym problemem...
    biorac ppod uwage co o sobie pisze...

    Ale w zwiazku z tym, ze zostałem juz dokumentnie ustalony,
    rozwazam ewentualnosc zawieszenia sie... wink)


    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
    Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
    Kleyff)
  • andreas.007 10.09.08, 13:17
    Alex wiem, ze o gustach sie nie dyskutuje,
    ale wybacz ten "trener" nie jest moim zdaniem,
    moze dla mnie żadnym wzorem ani byczka, ani przystojniaka...
    i KAZDY z tamtego drugiego filmiku bije go na łeb!


    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
    Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
    Kleyff)
  • alex-0_0 10.09.08, 13:21
    andreas.007 napisał:

    > Alex wiem, ze o gustach sie nie dyskutuje,
    > ale wybacz ten "trener" nie jest moim zdaniem,
    > moze dla mnie żadnym wzorem ani byczka, ani przystojniaka...
    > i KAZDY z tamtego drugiego filmiku bije go na łeb!


    kurcze noooo..... Andy czy ja gdziekolwiek napisałam że ten napalony
    byczek jest w moim typie????? Bezspornie mogę stwierdzić - NIE
    JEST!!!!!!!!! a co do Panów na filmiku nr 2 ......... hmmmmmmmmm
    muszę ponownie się zapoznać wink

    ..... poszukamy Cię Andy, Poszukamy! smile
  • getiton 10.09.08, 13:40
    Jest na Naszej Klasie. Wpisz tylko "BMW=GOLF" smile
  • alex-0_0 10.09.08, 13:43
    getiton napisał:

    > Jest na Naszej Klasie. Wpisz tylko "BMW=GOLF" smile
    brakuje kolejnego znaku równości ..... BMW=GOLF=WHISKY wink
  • andreas.007 10.09.08, 13:46
    nie zapomnijcie o coca coli... niestety...


    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
    Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
    Kleyff)
  • alex-0_0 10.09.08, 13:48
    dlaczego niestety? ...... a właściwie masz rację> Lepsza Pepsi smile
  • andreas.007 10.09.08, 13:51
    niestety dlatego, ze whisky powinno sie kosztowac
    z odrobina wody źródlanej jedynie...

    A Cola lepsza od Pepsi!

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
    Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
    Kleyff)
  • alex-0_0 10.09.08, 13:55
    andreas.007 napisał:

    > niestety dlatego, ze whisky powinno sie kosztowac
    > z odrobina wody źródlanej jedynie...
    >
    > A Cola lepsza od Pepsi!


    nie znasz się! Pepsi i basta!
  • alex-0_0 10.09.08, 13:49
    getiton napisał:

    > Jest na Naszej Klasie. Wpisz tylko "BMW=GOLF" smile


    eeeeeeeeeee....... nie będę wpisywać. Nie lubię "gotowców". Wolę
    podedukować smile)
  • alex-0_0 10.09.08, 14:12
    filmik nr 2 zaliczony smile ....... hmmmmmmmmm ...... chyba nie ujawnię
    mojego rankingu "przystojności" Panów tam występujących smile) będę
    uparcie trzymać się wersji że najsympatyczniejszy jest najmłodszy
    uczestnik smile ( cudnie tupta nóżkami XD )
  • andreas.007 10.09.08, 14:21
    jego imie Marcin!

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
    Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
    Kleyff)
  • andreas.007 10.09.08, 14:14
    że niby taka wyedukowana dedukcyjnie moze jeszcze feministka...
    Tu jedna taka deduktorka z forum juz z rok temu mnie ustaliła
    w gaszczu przystojnych byczków... wink)
    a nawet byli tacy wykorzystujacy sluzby specjalne,
    to ustalili mój NIP i REGON!

    Tak wiec idziesz torem juz dawno wydeptanym,
    zeby nie powiedziec zadeptanym...


    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
    Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
    Kleyff)
  • alex-0_0 10.09.08, 14:28
    andreas.007 napisał:

    > że niby taka wyedukowana dedukcyjnie moze jeszcze feministka...
    > Tu jedna taka deduktorka z forum juz z rok temu mnie ustaliła
    > w gaszczu przystojnych byczków... wink)
    > a nawet byli tacy wykorzystujacy sluzby specjalne,
    > to ustalili mój NIP i REGON!
    >
    > Tak wiec idziesz torem juz dawno wydeptanym,
    > zeby nie powiedziec zadeptanym...


    Andy smile ja te "poszukiwania" traktuje jako zabawę a nie credo
    życiowe i coś co jest niezbędne mnie do życia smile
    ani Twój NIP ani regon czy pesel nie są mi potrzebne smile jak będę
    chciała się z Tobą napić i pogać ( np. o koszulkach z napisem "Boga
    nie ma" ) to nie omieszkam powiedzieć smile

    i bardzo PANA przepraszam że potraktował PAN moje "poszukiwania" na
    poważnie.
  • andreas.007 10.09.08, 14:45
    alez Alex ja sie w ogóle nie gniewam,
    umieszczajac filmik wiedziałem co robie...
    Tylko informuje Ciebie, ze ta sciezka jest wydeptana,
    a wiec nie ustalasz nic co juz nie jest ustalone!

    Ja sie po prostu nie kryje za anonimowowscia,
    bo kazdy moze mnie odnaleźc nie wychodzac z domu...


    "Na powaznie" to juz dawno jestem USTALONY!
    wink)

    Ale mi na tym nie zalezy, bo nie jestem od nikogo zalezny!


    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
    Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
    Kleyff)
  • alex-0_0 10.09.08, 15:08
    andreas.007 napisał:

    Tylko informuje Ciebie, ze ta sciezka jest wydeptana,
    > a wiec nie ustalasz nic co juz nie jest ustalone!
    >


    ja piedziu! Andy! nic nie ustalam! Znasz się na żartach? ( bo
    dotychczas myślałam że tak )
  • alex-0_0 10.09.08, 15:12
    hmmmmmm...... a może Tobie zależy żebym "podedukowała" na
    wesoło ???? jeśli tak - to było mówić wprost smile

    P.S.
    zaznaczam - na wesoło!
  • andreas.007 10.09.08, 16:51
    alez Alex ja uzywam tylko Twojego słownictwa i terminologii:
    "biorąc pod uwagę co o sobie piszesz - nie będzie problemu z
    ustaleniem KIM PAN JEST smile "

    Termin USTALANIE KIM PAN JEST, jest uzyty przez Ciebie...
    rozumiem, ze w zartach....

    Alex mam nadzieje, ze zart to nie jest tylko jak Ty zartujesz,
    bo widze, ze nie czytasz zartu w moich postach... wink)
    a najlepszy zart jest wtedy, gdy jest prawie prawdziwy,
    a nawet wrecz prawdziwy...!
    wink

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
    Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
    Kleyff)
  • alex-0_0 10.09.08, 17:00
    andreas.007 napisał:

    Alex mam nadzieje, ze zart to nie jest tylko jak Ty zartujesz,
    > bo widze, ze nie czytasz zartu w moich postach... wink)
    > a najlepszy zart jest wtedy, gdy jest prawie prawdziwy,
    > a nawet wrecz prawdziwy...!
    > wink


    od początku traktowałam to jak żart smile tylko jak mi "pojechałeś"
    nawiedzoną forumowiczką ( nip. pin itd.) to zwątpiłam czy Ty też
    odbierasz to jako zabawę czy jako atak na swoja prywatność ..... I
    tyle smile
  • andreas.007 10.09.08, 17:08
    sformułowania "nawiedzona" to Ty uzyłas,
    bo znowu ktos cos zle zrozumie...

    Ustalanie danych forowiczow i seks,
    to tematy budzace najwieksze zainteresowanie na forum!



    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
    Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
    Kleyff)
  • alex-0_0 10.09.08, 17:13
    1. zgadza się - ja powiedziałam "nawiedzona"

    2. a dlaczego :
    Ustalanie danych forowiczow i seks,
    > to tematy budzace najwieksze zainteresowanie na forum!

    to taka sensacja?

    no, rozumiem sex smile ale dane ???????
  • mamoniowa303 11.09.08, 00:52
    andreas.007 napisał:

    > przepraszam Ciebie czy ten trener z filmiku
    > spełnia Twoje oczekiwania... uzyłaś bowiem slowa TEŻ
    Nie, ten trener z filmiku nie spelnia moich oczekiwan, dlatego
    pozwolilam sobie zaakcentowac jego prymitywne zachowanie, nazywajac
    go byczkiem.

    Jezeli Ty TEŻ jestes taka jak pani z filmiku,
    > której namacalnie trener udzielał lekcji...
    > to masz dodatkowe lekcje gratis...

    Z cala pewnoscia nie ubieram sie jak prostytutka, aby w tak zalosny
    sposob zebrac o darmowe lekcje sportu, ktory obchodzi mnie tyle, co
    zeszloroczy snieg.

    Ja jestem na drugim filmiku, a wydaje mi sie,
    > ze kazdy z tamtego jest przystojniejszy od tego "byczka"...
    > wink)

    coz, o gustach sie nie dyskutuje. Nie to ladne co ladne, ale to, co
    sie komu podoba.
    Jesli masz co najmniej 1,85 wzrostu, gesta czupryne i kaloryfer
    zamiast brzucha, mozesz sam siebie uwazac za przystojnego.

    Ach, zapomnialabym...uzylam slowa "tez" po twojej wyraznej sugestii
    odnosnie bohatera filmiku.
    --
    Błogoslawiony ten, co nie mając nic do powiedzenia nie obleka tego
    faktu w słowa. /J.TUWIM/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka