Dodaj do ulubionych

Nie ma Michaela,nie ma Farrah.....:(

26.06.09, 21:47
Pewnie,ze posmutnialam....
Edytor zaawansowany
  • bella1 26.06.09, 21:53
    Slucham audycji muzycznej i tam - media - szczyca sie,ze sa jedyna stacja,ktora
    nie komentuje smierci Jacksona.... "Bo media przesadzaja'.....- cytat z 'nich'....
  • bella1 26.06.09, 22:01
    Ale -ze jednego z tego radiowego duetu - lubie bardzo ....to wybaczam...
    To akurat charyzmatyczny wyjatek smile

  • e-okto 26.06.09, 22:26
    Aż strach pomyśleć, co będzie jutro...
  • bella1 26.06.09, 22:49
    Takie prawo... takiej 'chwili'....
    Przypomnimy sobie pare dobrych kawalkow,pomyslimy toche dluzej o
    zyciu,slawie,pieniadzach.......
    ....i tyle....
    Wrocimy do swiata,w ktorym coraz czesciej bedzie slychac zdanie :"Farrah who?...
    Michael ma wiecej szansy bycia zapamietanym....Media zapewnily mu dluzsza
    wedrowke medialna...crying
  • e-okto 26.06.09, 23:06
    Eeee, no ja tam zawsze będę mu pamiętać Liberian Girl i pewnego
    Sylwestra smile
  • bella1 26.06.09, 23:15
    Taaa.... Czyli dostawcy emocji...... Farrah tez miala swoj wplyw....Pamietam Jej
    fryzure chyba bardziej,niz szeroki usmiech....I glos.... - niezbyt pasujacy do
    reszty....I Jej wieloletniego konkubenta tez smile...Fajna byla z nich para...
  • exman 27.06.09, 08:58
    1. Farrah - typowe amerykańskie mydełko Fa...zawsze podobały mi się bardzie dwa
    pozostałe Aniołki. Ale pewnie była miła, za to ma ode mnie tego RIP'a.
    2. MackoJacko - za parę spraw należy mu się pomnik ale nie króla. Choć gest miał
    królewski, za solówkę w "Beat It" zapłacił Eddie Van Halenowi okrągłą banieczkę.
    RIP.
    --
    Señores y señoras
    Nosotros tenemos mas influencia
    Con sus hijos, que tu tienes
    Pero los queremos
  • bella1 27.06.09, 09:56
    Wyobrazam sobie ruch - jaki od wczoaj zapanowal w swiecie "kolorowych
    gazet"....Az czuje iskry z zacierania rak 'naczelnych'....
    Toz "przed nimi" walka o dzieci Michaela,dzial spadku,dziesiatki ksiazek
    :'Michael moj przyjaciel albo wrog'.....
    Farrah ma zapewniony wiekszy spokoj ....
    Skojarzylo mi sie cos....Pamietacie ta najladniejsza z Aniolkow?
    Swego czasu - prasa rozpisywala sie o jejciezkiej chorobie....Minelo wiele lat
    -a ta ma sie dobrze....Aktorka,prowadzaca w programach,projektantka i
    wlascicielka firmy odziezowej wspolpracujaca z siecia tanich sklepow K -Mart / o
    ile pamiec nie zawodzi/...
    A w przypadku Michaela - jego przyjazn z Lizzie Taylor....Starsza,bardzo
    schorowana pania...od lat na lekach przeciwbolowych .....
    Obie panie maja sie zdecydowanie lepiej w kontekscie do tych,z powodu ktorych
    posmutnielismy.....


  • beatrix13 28.06.09, 23:50
    bella1 napisała:

    > Wrocimy do swiata,w ktorym coraz czesciej bedzie slychac
    zdanie :"Farrah who?..
    > .
    > Michael ma wiecej szansy bycia zapamietanym....Media zapewnily mu
    dluzsza wedrowke medialna...crying

    ......................
    nie tylko media, ale przede wszystkim talent i charyzma, z całym
    szacunkiem do Farrah, która była aktorką jednego serialu i symbolem
    sexu czasów jego emisji


    --
    Pytania są tendencyjne
  • ginger43 27.06.09, 14:25
    Nie zazdroszczę... Myślę, że był w głębi nieszczęśliwy, wystarczy
    popatrzeć na to, co zrobił ze swoim życiem.
    To co niefajne przerosło to co fajne, moim zdaniem.
    ................................................................
    Koniec jednego, jest początkiem drugiego...
  • tikki 27.06.09, 18:44
    Tez mysle, ze byl nieszczesliwy.

    Slucham wspomnien roznych ludzi, ktorzy zetneli sie z Michaelem, i
    tak sobie gdybam:
    co by bylo, gdyby mial normalne dziecinstwo i nie byl non-stop
    tresowany przez ojca? Czy gdyby zajmowal sie glownie kopaniem pilki
    z kumplami i lazeniem po drzewach, talent odezwalby sie?
    A gdyby ktos z wytworni Motown postawil w swoim czasie nie na niego,
    ale wybral innego brata?
    I jak wygladalaby muzyka (i teledyski) dzisiaj, gdyby Michaela nie
    bylo?
  • bella1 27.06.09, 19:25
    Kto wie? Moze byloby jeszcze lepiej?wink
    Przeciez ludzie,ktorzy pracowali na sukces Michaela - byliby ci sami....-
    chyba,ze zalozymy,ze ich tez by nie bylo.....wink
    Dziecinstwo dziecinstwem - ale On mial pecha cale zycie....Bez przerwy pod
    naporem...Bez przerwy pod czyims i czegos wplywem....
    Infantylny do bolu....
    Taka Beyonce Knowles,ktora tez dziecinstwa nie 'namiala sie' wink - poszla w
    odwrotnym kierunku....Dojrzala az za bardzo...
    Celine Dion....nastepny przypadek...Ot,inna konstrukcja psychiczna....
  • exman 28.06.09, 02:29
    Brak mi tu Amy tudzież naszej specjalistki od "Szau" ...
    --
    Señores y señoras
    Nosotros tenemos mas influencia
    Con sus hijos, que tu tienes
    Pero los queremos
  • tikki 28.06.09, 10:33
    > Kto wie? Moze byloby jeszcze lepiej?wink
    > Przeciez ludzie,ktorzy pracowali na sukces Michaela - byliby ci
    sami....-

    Nie, nie mysle tak. Przeciez nie byl jakas marionetka bez talentu i
    wlasnej osobowosci, stworzona przez sztab ludzi. Ci ktorzy z nim
    pracowali mowili ze byl muzycznym geniuszem. Zreszta, nie przychodzi
    mi do glowy zaden inny artysta totalny - piosenkarz i tancerz
    jednoczesnie - ktory osiagnalby podobny poziom perfekcji, rowniez
    jesli chodzi o videoclipy.

    Smutne jest to, ze razem z nim umiera tez kawalek mojej mlodosci,
    soundtrack z lat 80- i 90-tych. Piosenki wiaza sie ze
    wspomnieniami...
    Mialam kolege, ktory uwazal go za Artyste Wszechczasow, nagrywal
    teledyski na video i studiowal kazdy krok. Potem probowal tanczyc,
    ale w zasadzie opanowal tylko ruch biodrami do przodu i ten
    szczegolny gest ostroznego sprawdzania, czy penis jest jeszcze na
    swoim miejscu... Byl pierwsza znana mi osoba ktora kupila odtwarzacz
    dvd, glownie po to, zeby sluchac jego plyt (no i szpanowac przed
    dziewczynami, rzecz jasnasmile).
    www.youtube.com/watch?v=f8muMo0fw_M
  • exman 28.06.09, 10:38
    A mi nie jest smutno. Pamiętam jak wróciłem z kolonii, i mama mi w drzwiach
    zapodała "Elvis nie żyje". Kurwa, nie wiedziałem o kogo chodzi, ja nie słuchałem
    Elvisa, leciałem na Black Sabbath i Led Zeppelin.
    --
    Señores y señoras
    Nosotros tenemos mas influencia
    Con sus hijos, que tu tienes
    Pero los queremos
  • bella1 28.06.09, 10:52
    U mnie nic nie umiera - bo inaczej - juz by mnie nie bylo wink
    ......
    Czy byl marionetka?Sadze,ze byl....Jest wieksza wladza,niz talent -a to /miedzy
    innymi/ producent....Ogromny talent - tak....,ale poparty ztabem rownie
    utlentowanych ludzi....Szczegolnie - jesli chodzi o videoclipy....wink
  • exman 28.06.09, 10:57
    Belcia, od ciebie oczekiwaliśmy czegoś z trzewi a nie popłuczyn po innych forach ...
    --
    Señores y señoras
    Nosotros tenemos mas influencia
    Con sus hijos, que tu tienes
    Pero los queremos
  • bella1 28.06.09, 11:00
    A to ciekawe.... - bo to potwierdza moje domysly,ze mam jednak TEN talent....wink
  • exman 28.06.09, 11:18
    Talent do zdjęć masz ale co do postów to żenisz popelinę.
    --
    Señores y señoras
    Nosotros tenemos mas influencia
    Con sus hijos, que tu tienes
    Pero los queremos
  • ginger43 28.06.09, 12:00
    to chodzi o pieniądze, tak mawiają, ale Belka jest wyjątkiem
    potwierdzającym regułę, u niej jak nie wiadomo o co chodzi, to NIE
    WIADOMO i już wink To w kwestii mieszania Belkowego, a zdjęcia owszem
    fajne, nawet stworzyłam na swój użytek określenie "patrzenie na
    świat wg Belki" smile
    ................................................................
    Koniec jednego, jest początkiem drugiego...
  • andreas.007 28.06.09, 14:48
    Jak dla mnie, to jego wibracje lezą mi...
    czuje te częstotliwosci i drgam!

    Natomiast, co do osoby, to patrzac na niego poza scena,
    to poruszał sie, jakby był niepełnosprawny, zagubiony,
    zawsze ktos przy nim był i sie go "łapał" co chwile,
    widac brak mu jakiejs pewnosci ruchów -
    zupełnie inaczej na scenie czy na wideo!

    Rozumiem, ze ochroniarze go chronili,
    ale inni znani poruszaja sie pewnei i zdecydowanie,
    a on jakos tak jakby wyszedł ze szpitala po chorobie wlasnie!

    Na pewno był w złotej klatce, ale jednak więźniem...
    więźniem swojego talentu i kasy, ktora potrafił wyciagnac.
    Oczywiscie całe emploi, było dziełem wyimaginowanym grupy,
    która go stworzyła, jako sceniczna osobowość!
    Jednak pogodził sie z tym i kupił to -
    byc moze cierpiac, ale znajdujac przyjemnosci...

    Przeciez on nie mógł normalnie wyjśc na ulice,
    do kina, restauracji czy wyjechac nad morze...
    za to mógł wynajac czy kupic kino, restauracje czy kawałek plazy!

    Tak sie zastanawialem czy znał zycie, skad znał ten swiat?
    Z opowiadan, z netu... przeciez spiewał o tym.

    They don't care about us - ogladam wlasnie ten klip,
    moze sie mysle, ale wydaje mi sie, ze tam naprawde graja
    ludzie z wiezienia doskonale czuje Michael ten klimat energetyczny
    wewnetrznego buntu wieznia, jakiegos takiego wlasnie
    uwiezionego w swojej roli jaka mu narzucono
    czuje nagromadzona siłe buntu!

    Mysle, ze wyspiewał sam o sobie:




    Skin
    Głupiec
    Wszyscy stali się źli
    Sytuacja, złość
    Wszędzie tylko zarzuty
    W domu
    W wiadomościach
    Wszędzie tylko żarcie dla psów
    Bum, bum szok i śmierć
    Wszyscy chyba powariowali

    Wszystko, co chcę powiedzieć, to że
    Naprawdę o nas nie dbają
    Wszystko, co chcę powiedzieć, to że
    Naprawdę o nas nie dbają

    Bijcie mnie, nienawidzcie mnie
    Nigdy nie będziecie mogli mnie złamać
    Rozkazujcie mi, rozzłoście mnie
    Nigdy nie będziecie mogli nie zabić
    Nazywajcie mnie Żydem, oskarżajcie mnie
    Dokładajcie mi
    Kopcie mnie, rańcie mnie
    Nazywajcie mnie ni to czarnym ni to białym

    Wszystko, co chcę powiedzieć, to że
    Naprawdę o nas nie dbają
    Wszystko, co chcę powiedzieć, to że
    Naprawdę o nas nie dbają

    Powiedzcie, co się stało z moim życiem
    Mam żonę i dwoje dzieci, które mnie kochają
    Teraz jestem ofiarą brutalności policji
    Mam już dosyć być ofiarą nienawiści
    Gwałcicie moją dumę, och na Boga

    Patrzę ku niebu, żeby wypełniło się Jego proroctwo...
    Uwolnijcie mnie

    Skin, głupiec
    Wszyscy stali się źli
    Małoduszność, mędrkowanie
    Wszędzie tylko zarzuty
    W domu, w wiadomościach
    Wszędzie tylko psie żarcie
    Czarny człowiek, szantaż
    Wrzuccie brata do więzienia

    Wszystko, co chcę powiedzieć, to że
    Naprawdę o nas nie dbają
    Wszystko, co chcę powiedzieć, to że
    Naprawdę o nas nie dbają

    Powiedzcie mi, co się stało z moimi prawami
    Czy jestem niewidzialny, że nie zwracacie na mnie uwagi?
    Wasza proklamacja obiecała mi teraz wolność

    Mam już dosyć być ofiarą skandalu
    Wrzuca się mnie do grupy o złej opinii

    Nie mogę pojąć, że to jest ten kraj, z którego przyszedłem
    Wiecie, naprawdę nienawidzę tego mówić
    Rząd nie chce tego dostrzegać
    Ale gdyby żył jeszcze Roosevelt,
    Naprawdę by tego nie tolerował,
    Nie, nie

    Skin, głupiec
    Wszyscy stali się źli
    Ta sytuacja, tylko mędrkowanie
    Wszyscy się oskarżają
    Bijcie mnie, lejcie mnie
    Nigdy nie będziecie mogli mnie zniszczyć
    Bijcie mnie, kopcie mnie
    Nigdy nie będziecie mogli mnie pokonać

    Wszystko, co chcę powiedzieć, to że
    Naprawdę o nas nie dbają
    Wszystko, co chcę powiedzieć, to że
    Naprawdę o nas nie dbają

    Po prostu niektórych rzeczy w życiu nie chcą widzieć

    Gdyby jednak żył jeszcze Martin Luther
    Nie dopuściłby do tego

    Skin, głupiec
    Wszyscy stali się źli
    Taka jest sytuacja, segregacja rasowa
    Wszędzie tylko zarzuty
    W domu, w wiadomościach
    Wszędzi żarcie dla psów
    Kopcie mnie, rańcie mnie
    Tylko nie mówcie, co jest słuszne, a co nie

    Wszystko, co chcę powiedzieć, to że
    Naprawdę o nas nie dbają
    Wszystko, co chcę powiedzieć, to że
    Naprawdę o nas nie dbają

    Wszystko, co chcę powiedzieć, to że
    Naprawdę o nas nie dbają
    Wszystko, co chcę powiedzieć, to że
    Naprawdę o nas nie dbają

    Wszystko, co chcę powiedzieć, to że
    Naprawdę o nas nie dbają
    Wszystko, co chcę powiedzieć, to że
    Naprawdę o nas nie dbają



    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789

    Pesymista, to dobrze poinformowany optymista.
  • andreas.007 28.06.09, 14:57
    Nigdy nie dorósł - mimo wieku pozostał dzieckiem!

    MNIEJ CZY BARDZIEJ GRZECZNYM CZY NIEGRZECZNYM,
    ALE NA PEWNO UTALENTOWANYM I ZDOLNYM!

    Wykorzystali to "dorosli", a on godził sie na to
    dostajac "cukierki"...

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789

    Pesymista, to dobrze poinformowany optymista.
  • exman 28.06.09, 15:04
    szczanie po dywanie ...
    --
    Señores y señoras
    Nosotros tenemos mas influencia
    Con sus hijos, que tu tienes
    Pero los queremos
  • andreas.007 28.06.09, 15:13
    Bijcie mnie, nienawidzcie mnie
    Nigdy nie będziecie mogli mnie złamać
    Rozkazujcie mi, rozzłoście mnie
    Nigdy nie będziecie mogli nie zabić
    Nazywajcie mnie Żydem, oskarżajcie mnie
    Dokładajcie mi
    Kopcie mnie, rańcie mnie
    Nazywajcie mnie ni to czarnym ni to białym

    (...)
    Powiedzcie, co się stało z moim życiem
    Mam żonę i dwoje dzieci, które mnie kochają
    Teraz jestem ofiarą brutalności policji
    Mam już dosyć być ofiarą nienawiści
    Gwałcicie moją dumę, och na Boga

    Patrzę ku niebu, żeby wypełniło się Jego proroctwo...
    Uwolnijcie mnie



    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789

    Pesymista, to dobrze poinformowany optymista.
  • andreas.007 30.06.09, 09:42
    "W testamencie tym Jackson nie uwzględnił swego ojca. W wywiadach
    niejednokrotnie powtarzał, że ma do niego żal o to, że zmuszał go do
    robienia kariery i odebrał dzieciństwo."

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789

    Pesymista, to dobrze poinformowany optymista.
  • exman 28.06.09, 15:22
    co nie zmienia faktu, że to szczanie po firanie ...
    --
    Señores y señoras
    Nosotros tenemos mas influencia
    Con sus hijos, que tu tienes
    Pero los queremos
  • andreas.007 28.06.09, 15:28
    Czuc w nim jakąs taka siłe,
    ale zarazem, jest zniewiesciały jak dziecko...
    Czuje to, bo tez jest wiezniem, INNYM,
    wiezniem jednak w zlotej klatce!
    NASZYM WIĘŹNIEM!


    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789

    Pesymista, to dobrze poinformowany optymista.
  • andreas.007 28.06.09, 15:34
    Kazdy z nas jest więźniem - we własnym ciele i umysle!

    Im wiecej razy to odtwarzam,
    tym bardziej czuje to we mnie - ma to siłe,
    siłe, ktora jest w kazdym z nas, siła buntu!


    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789

    Pesymista, to dobrze poinformowany optymista.
  • exman 28.06.09, 15:39
    Weź się gościu pierdolnij w czółko.
    --
    Señores y señoras
    Nosotros tenemos mas influencia
    Con sus hijos, que tu tienes
    Pero los queremos
  • andreas.007 28.06.09, 15:46
    Zupełnie nie rozumiesz co to jest MUZYKA,
    nawet nie wiesz jaka role w zyciu człowieka odgrywa,
    jaka ma siłe... wieksza niz wszystko,
    co czlowiek był i jest w stanie wymyslec!
    To działa tam, gdzie nie zadziała nic,
    ma to sile, taka jakiej nie ma nic innego!
    Bo dziala bezposrednio wywołujac w nas drgania duszy,
    ktorych nie osiagnie sie w zaden sposób,
    ALE MOZE TO DOKONAC TYLKO KTOS, KTO CZUJE TAK SAMO!
    Wydaje sie, ze on to czuł,
    bo samo bebnienie na bebenku czy brzdakanie na gitarze,
    same dzwieki, to jeszcze nie to!
    To trzeba czuc i rozumiec!

    Pomyśl o tym...

    www.youtube.com/watch?v=KOnL5c8LMqM&feature=related






    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789

    Pesymista, to dobrze poinformowany optymista.
  • exman 28.06.09, 15:56
    Tak myślałem, że nasz pan Ordynator to laryngolog. No ja niestety, cham i
    prostak jestem, inaczej nie dostałbym tej roboty smile
    --
    Señores y señoras
    Nosotros tenemos mas influencia
    Con sus hijos, que tu tienes
    Pero los queremos
  • exman 28.06.09, 15:59
    Dzisiaj nic nie kupowałem smile
    --
    Señores y señoras
    Nosotros tenemos mas influencia
    Con sus hijos, que tu tienes
    Pero los queremos
  • e-okto 28.06.09, 16:02
    Jedziesz na zapasach? wink
  • exman 28.06.09, 16:13
    na wczorajszej energii jeszcze smile
    --
    Señores y señoras
    Nosotros tenemos mas influencia
    Con sus hijos, que tu tienes
    Pero los queremos
  • exman 28.06.09, 20:44
    Myślisz że warto narażać na szwank naszą znajomość dla tego cudaKA ?
    --
    Señores y señoras
    Nosotros tenemos mas influencia
    Con sus hijos, que tu tienes
    Pero los queremos
  • gosia.43 28.06.09, 20:45
    Czasami lubię jak się droczycie...czasami smile
    gosia

    --
    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
    posiada...

    <*>
  • exman 28.06.09, 20:46
    A dla kogo to robimy, jak myślisz ?
    --
    Señores y señoras
    Nosotros tenemos mas influencia
    Con sus hijos, que tu tienes
    Pero los queremos
  • gosia.43 28.06.09, 20:48
    no oczywiście , że dla NAS - kobiet z tego forum smile
    gosia
    --
    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
    posiada...

    <*>
  • exman 28.06.09, 20:57
    Zamrugaj chociaż ...
    --
    Señores y señoras
    Nosotros tenemos mas influencia
    Con sus hijos, que tu tienes
    Pero los queremos
  • gosia.43 28.06.09, 21:00
    smile smile
    gosia

    --
    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
    posiada...

    <*>
  • gosia.43 28.06.09, 21:06
    to teraz na półtora oka - big_grin
    gosia

    --
    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
    posiada...

    <*>
  • exman 28.06.09, 21:15
    Mam smile
    --
    Señores y señoras
    Nosotros tenemos mas influencia
    Con sus hijos, que tu tienes
    Pero los queremos
  • gosia.43 28.06.09, 21:16

    Super smile
    gosia

    --
    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
    posiada...

    <*>
  • andreas.007 28.06.09, 21:20
    Nasza znajomosc juz była tyle razy zszywana,
    ze niewiele jej moze zaszkodzic... wink

    Ten cudak, został przez nas takim stworzony,
    a potem odizolowany, bo nie mógłby wsrod nas zyc!

    Takie jednostki w kazdym stadzie zostalyby zadziobane!

    Tak wiec zyl w tej klatce stajac sie jeszcze wiekszym cudakiem,
    a wtedy mial jeszcze wieksza wartosc...
    a my go zadziobalismy tworzac z niego cudaka!


    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789

    Pesymista, to dobrze poinformowany optymista.
  • exman 28.06.09, 21:35
    Chuj z nim i apage satanas plus Żywiec forever.
    --
    Señores y señoras
    Nosotros tenemos mas influencia
    Con sus hijos, que tu tienes
    Pero los queremos
  • bella1 28.06.09, 23:10
    I znowu to samo.....Jak z poezja....Ze to - o czym sie pisze,spiewa,maluje - to
    efekt subiektywnych przezyc autora....
    Nic to - ze takie jest 'nasze' zapotrzebowanie/ widza - w ogolnym pojeciu/ i ze
    dziesiatki pracuja na to,zeby nas 'dopiescic' ,a potem wyssac....,pozostawiajac
    'dobre wrazenie'...
    Kto Michaela odrzucil?.My? Kto to ' my' ...w tym przypadku?
    A nie producenci,ktorzy uznali,ze 'pozytywny efekt Michaela ' sie skonczyl i
    moze zagrozic ich imperium?...Poprawnosc spoleczna?wink...
    Sluchalam dzisiaj Krawczyka...polecialo to badziewie ' Parostatek'..... I z
    jakiegos powodu - przypomnial mi sie tlumacz "Anarchii' Woody
    Allena....Tlumaczyl...dlaczego czegos nie tlumaczyl.....
    Bo mial respekt do czytelnika....I wiare....
    Nie mam watpliwosci -ze to trafi 'gdzieniegdzie' ...wink
  • beatrix13 28.06.09, 23:45
    wielka szkoda obojga, mimo,że zupełnie innych formatów artystycznych
    byli;
    z tych dwojga Michael nadal żyje i będzie żył, bo był, jest ponad
    czasową legendą i w niejednym filmie jeszcze zagra, niejedną
    piosenkę z jego śladem usłyszymy,a moon walk nie zniknie

    pierwszy raz teledysk, czy jak to wtedy nazywano video
    clip , "Thrillera" widziałam jako dziecko w programie "Jarmark",
    gdzie ,muzyczne nowości prezentował Szewczyk i bałam się oglądać





    --
    Pytania są tendencyjne
  • bella1 29.06.09, 11:45
    Michael -Instytucja......Sam w sobie - geniusz Jacksona jest dla
    mnie...zaprzeczalny wink...
    Teledyski .....wazne,ale to ozdobnik ....Taniec,stroje,kontrowersyjne zachowanie....
    Co nie wyklucza,ze byl wybitny,charyzmatyczny i byl...artysta .....smile
    Na teledysku wspomnianym przez Beatrix / jak wakacje ?smile/ - jest taki moment,w
    ktorym cieknie cos z ust /temu z grobu/...To byl ten moment -w ktorym zawsze
    przeywalam na chwile ogladanie....wink
  • bella1 29.06.09, 12:08
    Nie moge nie wspomniec o 'Black & White' i zachwyt nad ' morphingiem',ktory
    teraz 'traci mycha'...
  • andreas.007 05.07.09, 21:39
    Wiele osób zarzuca Michaelowi Jacksonowi
    jego eksperymentowanie z operacjami twarzy,
    ale zapewne niewielu wie - ja nie wiedziałem,
    ze w latach 80. przy produkcji jakiejs reklamy
    miał powazne poparzenie twarzy!

    Wtedy tez zaczęły sie jego operacje plastyczne.
    Miał peruke cały czas...

    Po smierci stwierdzono brak włosów i slady poparzenia.

    Tak wiec wynikało to nie tylko z jakiejs checi zmiany siebie,
    ale było to spowodowane powaznym wypadkiem,
    a dla artysty wystepujacego to wazne przeciez...


    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789

    Pesymista, to dobrze poinformowany optymista.
    Prawo Murphy'ego
  • ligrom_mechuma 05.07.09, 23:41
    A co będzie jak nie stanie nam beatrix 1???
  • andreas.007 08.07.09, 02:13
    www.youtube.com/watch?v=d5q59xIFMrg
    Cos w nim jest... jakis pojebany,
    ale kurwa cos w nim jest!

    Idiota i geniusz... nie odróznisz...

    Nie wiem czy mam zaczac od nosa,
    czy prochy, czy krótkie spodnie i białe skarpetki...
    czy po prostu... umrzec!



    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789

    Pesymista, to dobrze poinformowany optymista.
    Prawo Murphy'ego
  • andreas.007 08.07.09, 11:39
    No, snilo mi sie, ze rozmawialem z Michaelem Jacksonem,
    rozmawialismy o jego "legend of his life" -
    wyobrazcie sobie, ze rozmawialismy po angielsku...
    gadalismy wlasnie o tym, co w zyciu ludzi jest ich "legenda",
    historia, jakims clou, ze tak powiem programu...

    Chyba musze wypoczac... wink

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789

    Pesymista, to dobrze poinformowany optymista.
    Prawo Murphy'ego
  • bella1 08.07.09, 20:01
    Zdradzisz,co 'krol' gadal?smile
  • andreas.007 08.07.09, 21:31
    Nie wiem czy moge ujawniac szczegóły prywatnej rozmowy,
    do tego odbytej we śnie, co nadaje dodatkowy wymiar prywatnosci.

    W kazdym razie było nas szesze grono - jeszcze mój znajomy,
    który szukał swojej legendy zycia, ja miałem jakies problemy
    z zaliczeniem jakis przedmiotów w jakiejs szkole, uczelni
    znaczy nie uwazalem je za potrzebne...

    Michael potwierdzał, ze kazdy z nas musi w sobie samemu
    odnaleźć swoja legende, odnaleźć i wykształcic,
    a powiem nawet zatroszczyc sie o jej rozwój,
    ze nie zrobi tego nikt za nas, ani nikt lepiej od nas.

    Musze przyznac, ze sugerował, ze jestem na dobrej drodze,
    znaczy widział u mnie zarodek mojej legendy,
    mozna powiedziec dawal mi nadzieje, wskazujac,
    ze podazam dobra droga niemniej odczułem, ze ide zbyt wolno.

    Rozmawialismy po angielsku, co mi dodatkowo utrudnialo
    komunikacje albowiem mój angielski jest dosc prosty
    aczkolwiek Michael nie uzywał skomplikowanego jezyka
    tak wiec zbytnich problemów nie było...

    Zdaje sie, ze płynelismy po jakims akwenie,
    dokąds podązalismy, ale nie wiem dokad,
    a ON był jakby za jakims oknem, a my po drugiej stronie
    była tez jakas powiedzmy osoba raczej zeńska,
    jakby pomiedzy nami, ale bardziej z nim...

    Rozmowa była bardzo miła i przyjemna...



    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789

    Pesymista, to dobrze poinformowany optymista.
    Prawo Murphy'ego
  • bella1 08.07.09, 21:47
    Fajnie..../Dzieki za zaufanie/ wink.
    Mialam kiedys sen z Billem Gates w tle...i czule to wspominam.
    smile
  • andreas.007 08.07.09, 21:58
    sny zazwyczaj mam takie bardziej filmowe,
    ale juz dawno nie sniłem, a ten sen był bardzo -
    nie wiem czy moge tak okreslic sen, ale bardzo realistyczny.
    Gdzies podazalismy z Michaelem i skads, ale nie pamietam...

    Ta żenska osoba, miała krecone włosy, takie silnie,
    raczej sie nie odzywała, ale jakby nadzorowała przebieg rozmowy.
    Michael, jakby leżał na jakims lezaku czy czyms...

    Czułem bardzo silne porozumienie i zrozumienie z Michaelem.

    Moze dodam, ze jedna z sióstr mojej babci
    była tzw. medium, czyli porozumiewała sie z tamtym swiatem.




    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789

    Pesymista, to dobrze poinformowany optymista.
    Prawo Murphy'ego
  • bella1 08.07.09, 22:31
    Az zajrzalam do jakiegos sennika....wink
    Rozmowa z krolem.....- udane interesy,dobre towarzystwo..../czego zycze z calego
    serca /...
    Ponoc ...' interpretacje snow' sa tez kolem napedowym - wiec 'niech trwa' smile
    A siostry Twojej babci gratuluje....To przeciez dobry wstep ' do legendy' smile
  • andreas.007 08.07.09, 22:33
    Siostra mojej babci juz dawno nie zyje,
    ale bardzo ja kochałem... byla cudowna i dobra kobieta.

    Na ten temat nie wolno mi bylo z nia rozmawiac.

    Trzymam Cie za slowo, co do interpretacji!

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789

    Pesymista, to dobrze poinformowany optymista.
    Prawo Murphy'ego
  • bella1 08.07.09, 22:49
    Trzymaj....,a ja sie poskrobie w kciuksmile
    Z drugiej strony.... - nie to,zebym sie obawiala,ze przytoczona interpretacja
    zawiedzie / bo jakos czuje,ze sie sprawdzi/,ale podpowiem Tobie,ze w Twoim snie
    - Twoja podswiadomosc ' robila za dwoch'.....Wiec mozesz spokojnie odpoczac na
    lezaku smile....
    Motto dnia:"Jezeli mam talent - pomoge....Jezeli nie mam - nie zaszkodze".....wink
  • andreas.007 10.07.09, 02:37
    www.rp.pl/artykul/17,331805.html
    Bella zobacz rozmawiałem
    z Jacksonem o legendzie, jego...
    a teraz mamy na ten temat artykuły!

    Może ja po mojej cioci mam takie zdolności
    jestem dobrym medium, może to nie był tylko taki sen...



    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789

    Pesymista, to dobrze poinformowany optymista.
    Prawo Murphy'ego
  • andreas.007 10.07.09, 02:40
    tylko skoro mam takie zdolności,
    to czemu nie mogę sobie przypomnieć PIN do karty kredytowej?
    No... a potrzebuje do rezerwacji biletu!

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789

    Pesymista, to dobrze poinformowany optymista.
    Prawo Murphy'ego
  • bella1 10.07.09, 09:36
    To,ze nie pamietasz "malych spraw' - potwierdza ,ze mozesz miec talent po
    ciotce...smile
  • exman 10.07.09, 15:51
    Miszczu, następnym razem jak cie się Majkel przyśni, zapytaj go kto go zamordował.
    --
    Señores y señoras
    Nosotros tenemos mas influencia
    Con sus hijos, que tu tienes
    Pero los queremos
  • gosia.43 10.07.09, 16:10
    Ale jaja !!!! Uśmiałam się Andy , ale skoro masz tyle wiary - to
    dawaj do przodu smile
    Mógłbyś też zapytać o NAS i zasugerować - że chcielibysmy być
    piękni , zdrowi , młodzi i bogaci !!!
    smile
    gosia

    --
    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
    posiada...

    <*>
  • andreas.007 10.07.09, 16:27
    Exmanie, trudno mi rozmawiać z nim o jego śmierci... wink
    Nastąpiło przedawkowanie pod kontrola lekarza,
    a wiec można powiedzieć, ze to ten lekarz go zabił,
    ale zabilo go jego życie, styl i nałog.

    Ludzie zmarli to po prostu zmarli,
    a nie jakieś wroze czy jasnowidze -
    tak sadze Gosiu, a wiec nie znają odpowiedzi na Twoje pytania.

    Oczywiście żartuje sobie, ale w każdej bajce jest ziarno prawdy.
    Znajomi często maja pretensje, ze nie daje im dokończyć
    zdania czy myśli - wtedy mówię, ze wiem co
    chcieli powiedzieć i mówię, a ono zdziwieni.
    Byłem z grupa na wyjeździe i robili sobie
    znajomi doświadczenia ze mną kilka grup rozmawiali
    w tym ja tez i pytali mnie o czym tańcu i tańcu gadali,
    bezblednie mówiłem, ale to chyba bardziej podzielnosc uwagi -
    w każdym razie są na tym świecie rzeczy których nie zrozumiemy!

    Traktuje to jako żart, ale sen był prawdziwy i bardzo realny!

    Nie wnikam i nie chce wnikac.
    wink
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789

    Pesymista, to dobrze poinformowany optymista.
    Prawo Murphy'ego
  • bella1 10.07.09, 19:43
    Zawsze sie zastanawiam nad tym - jak wykorzystac taki rodzaj talentu smile...
    Moze jakies pomysly?....
    Trafne spostrzezenie z tymi zmarlymi....
  • andreas.007 10.07.09, 22:17
    wybacz a czy zastanowilas się jak wykorzystać
    kontakt ze mną... na pewno nie powiedzą szóstki w Lotto.
    Jak się orientuje to rozmowy raczej dotyczą ich,
    czasami nas, ale własnie w kontekście tego,
    ze już nie maja żadnego interesu,
    ale być może - jak sugeruje się w jodze,
    osiągają stan jakiejś megaplazmy i szczególna wiedzę?

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789

    Pesymista, to dobrze poinformowany optymista.
    Prawo Murphy'ego
  • bella1 10.07.09, 23:19
    Szostka w Lotto nie interesuje mnie w 'normalnych warunkach',wiec w
    ...'ekstremalnych'.... - tym bardziej nie bylaby obiektem pytan,czy prosb o
    wsparcie.....
    Ale - sobie wyobrazam....,ze gdybym mogla doswiadczyc "kontaktu " ze zmarlym na
    'paranormalnym polu' / a wiec,niestety,z wykluczeniem snu i pseudo - metod/-
    wiele moich przemyslen "poszloby sie bujac'.A to - zmieniloby mnie.
    Doswiadczylam duzo z zakresu telepatii z zyjacymi..../co nie jest niczym
    szczegolnym przy duzej wiezi wspoluczestnikow wink/Cos - co w przyplywie silnych
    emocji - wydawalo sie ' nadprzyrodzone' - okazywalo sie latwe do wytlumaczenia
    przy opadnieciu egzaltacji...
    Moja mama / corka wilenskiego ' jogina' wink/ - miala talent do przewidywania z
    'szybka pilka'....Zadne tam wieloletnie czekanie.....Mowila i bylo....winkTakie
    najbardziej charakterystyczne zdarzenie...:Rodzinke ogarnial strach po kazdym
    telefonie ciotki Lali,ktora byla osoba niezwykle niesystematyczna i
    nieprzewidywalna w kontaktach....A moja mama - na przygotowanie do emocji -
    dawala nam pare minut...I dryyyn...Cioteczka.....
    Fajne bylo to,ze za nic nie dopuszczala do siebie mysli,ze ma
    talent...Myslala,ze tak ma kazdy - tylko nie mowi...
    Moze miala racje - kazdy ma na swoim koncie zdarzenie,ktorego wytlumaczyc nie
    umie...,albo nawet nie probuje.... - bo ...wlasnie w taki sposob mozna to
    wykorzystac.....smile...Jako dowod -ze jednak jestesmy czescia 'cudu' smileCalkiem
    prawdopodobne,ze moja mama miala talent do 'trafiania' ...Ot.... i cala
    prawda.....smile
    .............................................
    Moja psiapsiola jest dyplomowana wrozka... z ' niedyplomowanym' poczuciem
    humoru....
    Jako 'swiezodyplomowana' -zaprosila mnie na 'zlot czarownic' - weteranek
    fachu....Bylo to bardzo ciekawe doswiadczenie....wink))).
    /Motto dnia: "Meksykanska pizza powoduje wiecej konsekwencji,niz wrozba ".....wink

  • andreas.007 10.07.09, 23:40
    osobiście wiem, ze takie różne zdolności
    ludzie posiadają - mnie tez się zdaje,
    ze czytam czy raczej przewiduje działania i myśli innych,
    ale tu raczej upatruje, ze to efekt jak w szachach
    przewidywania kroku przeciwnika...
    z tym, ze gorzej z moim tlumaczeniem, gdy ruch jest
    taki bardziej nierozsadny, a wiec trudny niby do przewidzenia!

    Jednak to bardziej przewidywanie niż wplywanie...
    można wiec jedynie się przygotować.

    Niemniej jednak wydaje mi się,
    ze wiem co myślą inni i boje się czasami,
    ze inni wiedza co myślę ja i zaczynam
    zagluszac a wiec szybko myśleć o czym innym!
    Tak wiec jesteśmy każdy na swój sposób nadprzyrodzeni!


    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789

    Pesymista, to dobrze poinformowany optymista.
    Prawo Murphy'ego
  • bella1 10.07.09, 23:53
    Ale...jezeli "inni tez" - to nie ma mowy o 'nadprzyrodzeniu'....
    Moze sa to strefy,o ktorych inni nie mowia,a doswiadczaja,a moze - po prostu
    -'nasza' paranoja?
    Przygotowanie sie -to pierwszy krok....
    Wplywanie - drugi....
    Az mi ciarki przechodza na mysl.... - co moze byc trzecim krokiem....wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka