Dodaj do ulubionych

Koniec wakacji :)

22.08.09, 08:18
I skończyło się dobre....Jesień nadchodzi dużymi krokami i nawet nie
zauważyłam kiedy dni już takie krótsze i wcześnie ciemno się robi.
Trzeba się zbierać do codzienności .....
gosia

Dzień dobry Wszystkim powiadam i powakacyjne pozdrowienia z południa
ślę smile
Cieszę się , że duch forum nie zamiera - buziaczki dla Was smile
g

--
trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
posiada...

<*>
Edytor zaawansowany
  • exman 22.08.09, 08:42
    Tylko bez herezji, ja w poniedziałek jeszcze wyjeżdżam na parę dni smile

    --
    Śmiech to nieustające wakacje.
  • gosia.43 22.08.09, 08:47

    Ale to są już zupełne ostatki ostatków smile
    Jestem przepełniona wsią polską " zabitą dechami" i zupełnie nie
    mogę się przestawić na cywilizowany Kraków.... Jakie tu wszystko
    szybkie...
    gosia
    -
    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
    posiada...

    <*>
  • exman 22.08.09, 08:52
    Szybki Kraków ? Ty chyba nie wytrzeźwiałaś jeszcze, to jedno z najbardziej
    leniwych miast jakie poznałem ... ale co wieś polska to wieś, tego zazdroszczę,
    pewnie Ściana Wschodnia ?
    --
    Śmiech to nieustające wakacje.
  • esmeralda_2 22.08.09, 08:58
    takiemu, to dobrze,pewnie nie musisz myśleć o szkole jak poukładać te wszystkie
    zajęcia, kupować zeszyty i te inne sprawy, bo ja wczoraj miałam stresa, a i
    zaraz jadę na mały camping, słonko jeszcze świeci.
    --
    " Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia."
  • gosia.43 22.08.09, 09:03
    esmeralda_2 napisała:

    > takiemu, to dobrze,pewnie nie musisz myśleć o szkole

    Esme ? - znowu w tym roku matura ? smile
    Żartuję smile

    Moje dzieciaki pytają kiedy na zakupy po pierdoły do szkoły...smile
    gosia



    --
    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
    posiada...

    <*>
  • esmeralda_2 22.08.09, 09:17
    a moje dziecko chce nadal wakacji, a wiec teraz i za tydzień jedziemy pod
    namiot, tylko ja jak na szpilkach, bo mam za dużo wydatków niż pieniędzy.
    --
    " Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia."
  • gosia.43 22.08.09, 09:24
    Pieniędzmi się nie martw - to rzecz nabyta i ciągle "w ruchu" ,są po
    to , żeby je wydawać a przekonałam się , że jak się je wydaje z
    ochotą i radością - to bardzo szybko do nas wracają....Serio !
    gosia

    udanych zakupów smile


    --
    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
    posiada...

    <*>
  • beatrix13 22.08.09, 12:49
    esmeralda_2 napisała:

    > a moje dziecko chce nadal wakacji, a wiec teraz i za tydzień
    jedziemy pod
    > namiot, tylko ja jak na szpilkach, bo mam za dużo wydatków niż
    pieniędzy.

    ............................
    będziesz szpilkami śledzie wbijać?


    --
    Pytania są tendencyjne
  • gosia.43 22.08.09, 09:01
    exman napisał:

    > Szybki Kraków ? Ty chyba nie wytrzeźwiałaś jeszcze, to jedno z
    najbardziej
    > leniwych miast jakie poznałem ... ale co wieś polska to wieś, tego
    zazdroszczę,
    > pewnie Ściana Wschodnia ?

    Mało piłam , mało paliłam i żyłam jak we śnie...smile Sama głębia wsi
    kieleckiej - gdzie od czasu do czasu "zmotoryzowany" był wóz
    prowadzony przez konie i ...furmana...smile
    A Kraków - leniwy być moze ale tez potrafi szybkie "obroty " życia
    wprowadzać - kiedy nóż na gardle.... Wy tam w Szczecinie - to już
    nasiąknięci szalonym "zachodem" zupełnie jestescie smile
    gosia


    --
    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
    posiada...

    <*>
  • exman 22.08.09, 09:06
    My tu w ogrodach pływamy ... pamiętajcie o ogrodach smile
    --
    Śmiech to nieustające wakacje.
  • gosia.43 22.08.09, 09:12
    exman napisał:

    > My tu w ogrodach pływamy ... pamiętajcie o ogrodach smile

    betonowych ? smile
    gosia


    I dokąd uciec
    W za ciasnym bucie
    Gdy twardy bruk
    Są gdzieś daleko
    Przejrzyste rzeki
    I mamy XX wiek




    --
    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
    posiada...

    <*>
  • gosia.43 22.08.09, 09:21

    > exman napisał:
    >
    > > My tu w ogrodach pływamy ... pamiętajcie o ogrodach smile

    Byłam przy okazji w takiej wsi w "Ogrodzie na rozstajach " ..Cudo -
    pełnia , przepełnia rozmaitej flory i okazów fauny , oczka wodne ,
    slalniaki . Ten ogród na rozstajach był niczym z bajki albo z
    dobrego filmu - fantastyczny....
    gosia

    --
    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
    posiada...

    <*>
  • exman 22.08.09, 11:10
    gosia.43 napisała:

    > exman napisał:
    >
    > > My tu w ogrodach pływamy ... pamiętajcie o ogrodach smile
    >
    > betonowych ? smile
    > gosia

    Nie bardzo o to chodzi .. nasze władze słono zapłaciły za markę "Tsefcin -
    Floating Garden" ... Gosi interesuj się więcej Szczecinem bo niedługo będziesz
    przekonana że leży nad morzem smile
    --
    Śmiech to nieustające wakacje.
  • bella1 22.08.09, 11:18
    Na moich 'wakacjach przerywanych' wink - spotkalo mnie zaskoczenie....Pan,ktory
    kasowal naleznosc za "dokonana usluge" - zerknal na rejestracje samochodu i
    stwierdzil:'Dla was za darmo... ze Szczecina jestescie....Juz i tak
    wystarczajaco macie przerabane' .

  • gosia.43 22.08.09, 11:23
    A co to ja jakiś badacz jestem , czy uczony ? smile
    Eee tam , zupełnie wystarczycie mi WY - jako reprezentanci miasta i
    Wasze pisanie....smileI wolę zdania nie zmieniać...smile
    gosia

    Dla mnie - krakowianki - Szczecin to morze i "wyjście" na zachód smile
    g




    --
    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
    posiada...

    <*>
  • gosia.43 22.08.09, 08:56
    ..i koni nie ma ani piania kogutów tylko jakieś przedziwne pojazdy
    czterokołowe mnożą się i na dodatek wydają tyle hałasu . Za czym
    ludzie tak biegną ?? Gdzie się tak spieszą ?
    Czuję jeszcze smak chleba wiejskiego pieczonego w piecu chlebowym i
    słyszę śpiew koników polnych i rechot żab....
    Dokąd ten miejski pośpiech nas zaprowadzi ? No - dokąd ?....
    gosia

    --
    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
    posiada...

    <*>
  • esmeralda_2 22.08.09, 09:01
    przynajmniej masz porównanie i zapach i smak i widoki i wieś jest piękna, ale
    niedługo może być inna.
    --
    " Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia."
  • gosia.43 22.08.09, 09:06
    Tamtym rejonom jeszcze daleko , bardzo daleko do tej inności ...i
    chyba dobrze...
    Ludzie tam żyją zupełnie inaczej , jakby w innym świecie...nawet nie
    weim czy tak bym potrafiła na codzień , ale wakacje za to wymarzony
    odpoczynek....
    gosia

    --
    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
    posiada...

    <*>
  • esmeralda_2 22.08.09, 09:12
    jak zaczną korzystać z dotacji to się szybko zmieni jak w poznańskim, będą mieli
    lepsze drogi, ogrodzone pola itp.itd.
    --
    " Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia."
  • gosia.43 22.08.09, 09:17
    No może...chociaż szczerze mówiąc ten "pierwowzór" jest
    nieoceniony.Tam po warzywa jedzie sie na rowerze ( tak- rowery
    znają ! )bo najczęściej pole danego właściciela jest na drugim końcu
    wsi....ale wieś chociaż rozciągnięta w terenie to skąpo zaludniona...
    gosia

    --
    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
    posiada...

    <*>
  • esmeralda_2 22.08.09, 10:05
    może jakaś fotkę zapodaj, bo tak piszesz, że mi tęskno do takiego widoku
    --
    " Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia."
  • gosia.43 22.08.09, 10:37
    Nie wiem jak będzie z fotkami - chociaż robiłam - bo szczerze mówiąc
    to nie moja "branża" i po co mi się "wygłupiać". Jest tu parę osób -
    które wspaniale oddają zdjęcia i oglada się je z przyjemnością...

    Cieszę się natomiast , że słowem uruchomiłam Twoja tęsknotę...Pewnie
    sama wiesz ( co i mnie nie jest obce) , że praca na wyobraźni to
    skarb smile

    Właściwie przecież pamiętam z dzieciństwa - jaka była dawna wieś ,
    ale żyjąc w "wielkim mieście" i próbując dotrzymywać kroku
    cywilizacji i wyzwaniom jakie niesie świat - chyba zapomniałam , że
    na "wolniejszych obrotach" też można zyć..
    Tak na dobrą sprawę - te wakacje uświadomiły mi , że bez względu na
    to jakie "tempo" obieramy - to świat i tak się nie zmienia i
    cokolwiek bysmy nie zrobili albo jakkolwiek byśmy nie działali - to
    swiat sobie bez nas poradzi... Nie oznacza to , żeby zupełnie olać i
    nic nie robić . Ale kolejny raz - tak zupełnie namacalnie ( bez
    teoretyzowania) zrozumiałam , że jesteśmy częścią tego świata a nie
    jego pępkiem i że dobrze jest "iść własnym tempem" z pełną tego
    świadomością , ale i "inwentarzem" a nie rzucać się "na oślep" byle
    predzej i byle więcej....
    gosia


    --
    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
    posiada...

    <*>
  • beatrix13 22.08.09, 12:37
    gosia.43 napisała:

    > Jestem przepełniona wsią polską " zabitą dechami" i zupełnie nie
    > mogę się przestawić na cywilizowany Kraków.... Jakie tu wszystko
    > szybkie...
    ...........................
    a ja przepełniona nadal tętniącym życiem pięknym Wiedniem, gdzie
    ludzie uśmiechnięci, przyjaźni, wyluzowani , nie mogę dostosowac się
    do polskiego naburmuszenia, napiętych terminów w pracy, kieratu,
    ech,dopiero za rok odetchnę,
    no,może jak parę dni urlopiku wyrwę we wrześniu to nad morze po jod


    --
    Pytania są tendencyjne
  • gosia.43 22.08.09, 20:45

    W Wiedniu przyznam szczerze nie byłam , ale dobrzy znajomi , którzy
    teraz wrócili z Austrii co do ludzi , atmosfery mieli podobne
    odczucia jak Ty - Bea - natomiast bardzo brakowało im zieleni ,
    natury - mówili , że "jeden wielki beton" - z chęcia wracali do
    Krakowa .
    Jak to właściwie jest , czy masz podobne odczucia - Bea ?

    --
    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
    posiada...

    <*>
  • exman 22.08.09, 20:48
    Wiedeń, nie powalił mnie. Ba, na weselu pewnej wiedenki z tzw. dobrego domu,
    okazało się że my tańczyliśmy lepiej od nich tego ich zasranego walca.
    --
    Śmiech to nieustające wakacje.
  • gosia.43 22.08.09, 20:59
    Bo my w ogóle dobrze tańczymy i umiemy się bawić ( MY - Polacy ) -
    tylko mało kto umie to docenić...
    gosia

    --
    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
    posiada...

    <*>
  • beatrix13 23.08.09, 00:15
    gosia.43 napisała:

    >
    > W Wiedniu przyznam szczerze nie byłam , ale dobrzy znajomi ,
    którzy
    > teraz wrócili z Austrii co do ludzi , atmosfery mieli podobne
    > odczucia jak Ty - Bea - natomiast bardzo brakowało im zieleni ,
    > natury - mówili , że "jeden wielki beton" - z chęcia wracali do
    > Krakowa .
    > Jak to właściwie jest , czy masz podobne odczucia - Bea ?
    > ...................
    mnie zieleni nie brakowało, przecież jest i ogromny park Prater,park
    przy Hofburgu i Schonbrunnie,ale też i tereny zielone w Nussdorfie,
    przez 8 dni wzdłuż i wszerz poznałam smaki Wiednia. Naprawdę byłam
    mile zaskoczona, bo nastawiona byłam raczej na zwiedzanie zabytów,
    muzeów, etc.,ale poznałam inne plusy


    --
    Pytania są tendencyjne
  • beatrix13 23.08.09, 00:20
    PS. i przecudny park przy pałacu Belvedere





    --
    Pytania są tendencyjne
  • gosia.43 23.08.09, 21:24
    A widzisz Bea - to dobrze , bo mam wielka ochote tam jechać smile Moi
    znajomi byli na jakiejś konferencji naukowej i nie mieli czasu na
    chodzenie po Wiedniu , pewnie "mieszkali" w bardziej "niezielonej "
    części miasta.
    gosia

    --
    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
    posiada...

    <*>
  • beatrix13 23.08.09, 22:17
    mieszkać to ja tez mieszkałam w niezielonej części miasta, bo w
    hotelu w centrum acz hotel uroczy, ponad 100-letni;
    fantastyczną sprawą w Wiedniu jest doskonała komunikacja,w
    najodleglejszy zakątek miasta można dostać się u-bahnem,s-bahnem,
    tramwajem, autobusem,a bilety tygodniowe i miesięczne wychodzą
    taniej niż w w Szczecinie, gdzie tylko autobusy i tramwaje mamy;
    ilość galerii, muzeów, arcydzieł sztuki architektonicznej nie do
    zaliczenia nawet w 8 dni(przyznam,że jedenz tych 8 wyrwałam na
    Bratysławę, bo z Wiednia rzut kamieniem, czyli 58 minut kolejką
    regionalną za 14 euro w obie strony,a pociąg cały dzień co najmniej
    raz na godzinę kursuje). Zabrakło mi dnia na odwiedzenie cmentarza
    (Zentral Friedhof), gdzie jest aleja zasłużonych-Mozart,
    Straussowie,Bethoven, Brahms i cudeńka architektury cmentarnej.
    Następnym razem.

    Na razie na wrzesień planuje po raz pierwszy odwiedzenie Karkowa,
    oile urlopik dostanęsmile
    --
    Pytania są tendencyjne
  • gosia.43 23.08.09, 22:40
    Chyba rzeczywiście było Ci tam dobrze - Bea - bardzo to z sercem
    opisujesz...smile


    > Na razie na wrzesień planuje po raz pierwszy odwiedzenie Karkowa,
    > oile urlopik dostanęsmile


    O ..koleżanko - jeżeli myslisz o Krakowie i juz na wrzesień - to
    koniecznie daj znać przed przyjazdem - wyskoczymy na jakies "pyfko"
    w Królewskim Mieście smile
    gosia


    --
    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
    posiada...

    <*>
  • beatrix13 23.08.09, 22:51
    oj z sercem, bo zakochałam się w Wiedniu;
    koleżanka niech przygotuje chwil kilka na cóś mocniejszego w połowie
    września wypitego i Smoka Wawelskiego przyprowadzi




    --
    Pytania są tendencyjne
  • gosia.43 24.08.09, 17:58
    Ok.
    Będziemy w kontakcie smile
    gosia

    --
    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
    posiada...

    <*>
  • andreas.007 22.08.09, 10:36
    tez protestuje!

    Jeszcze mamy wakacje - do października!

    Jeszcze jesień w górach nas czeka!

    Jeszcze nie skończyłem ekskursji,
    a dopiero zaczynam!

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789

    Pesymista, to dobrze poinformowany optymista.
    Prawo Murphy'ego
  • gosia.43 22.08.09, 10:42
    Ależ się naraziłam smile Chyba zrobię poprawkę tytułu na : " bliżej jak
    dalej"...
    W górach jesień jest piękna - mnie czekają wypady górskie , ale już
    tylko weekendowe - na całotygodniowe "wycieczki" brakuje w tym roku
    kalendarza....smile

    gosia

    p.s. no tak Andy - studenci mają czas do pażdziernika , czy zdałeś
    ten ostatni poprawkowy ? smile
    g

    --
    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
    posiada...

    <*>
  • zgr-edo 22.08.09, 10:50
    Gosiu, gdzie Ty taką wiochę w kieleckim znalazłaś, gdzie chleb pieką
    w chałupach, a zamiast samochodu używają furmanki ?
  • gosia.43 22.08.09, 11:02
    zgr-edo napisał:

    > Gosiu, gdzie Ty taką wiochę w kieleckim znalazłaś, gdzie chleb
    pieką
    > w chałupach, a zamiast samochodu używają furmanki ?


    znalazłam ... raj na ziemi smile
    gosia

    --
    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
    posiada...

    <*>
  • andreas.007 22.08.09, 12:51
    studentem jest się całe życie...
    wiecznie te wykłady, ćwiczenia, kolokwia, zaliczenia,
    a wreszcie egzaminy... bywa poprawkowe, a nawet komisy!
    Stale się czuje jakbym miał warunek lub dziekanke!
    wink

    Tak wiec moje wakacje są dłuższe...

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789

    Pesymista, to dobrze poinformowany optymista.
    Prawo Murphy'ego
  • beatrix13 22.08.09, 12:53
    tylko nie ściągaj!





    --
    Pytania są tendencyjne
  • bella1 22.08.09, 13:01
    Jak sie tak zastanowic - to ja juz ' oblalam' wink...
    Nawet nie pomoze podrabianie podpisow....smile
    Wlasciwie -to ja caly czas mam wakacje -z przerwami na prace.....I - podczas
    przerw na prace - tez wakacje....I nawet podczas wakacji - tez wakacje.....

  • bella1 22.08.09, 13:03
    O Boze...i jeszcze podczas tych wakacji podczas wakacji - tez mam wakacje....
    wink)))
  • exman 22.08.09, 13:05
    Jest taki film Jarmusha .... smile
    --
    Śmiech to nieustające wakacje.
  • bella1 22.08.09, 13:17
    Czy wszystko zakonczylo sie szczesliwie dla bohatera?Czy pasy nie cisnely za
    bardzo wink?
    Daj tytul....
  • bella1 22.08.09, 13:21
    Znalazlam tytul...
  • gosia.43 22.08.09, 20:57
    bella1 napisała:

    > Wlasciwie -to ja caly czas mam wakacje -z przerwami na
    prace.....I - podczas
    > przerw na prace - tez wakacje....I nawet podczas wakacji - tez
    wakacje.....
    >

    U mnie jest inaczej. Jak pracuję - to jestem cała tym pochłonięta ,
    szczególnie jeden z wykonywanych zawodów tego wymaga... Zaś jak
    odpoczywam - czy urlopowo , czy weekendowo ( czasami nawet
    godzinowo ) odcinam się zupełnie od wszystkiego.... Zapominam o
    pracy , o problemach , właściwie prawie o wszystkim , włączam na
    jakiś czas -" delate" i żyję "po swojemu - na nowo "...

    Miałam taki śmieszny przypadek - wczoraj ( jeszcze podczas urlopu ,
    ale juz w dzień wyjazdu) zadzwonił telefon - zazwyczaj wyłączam
    komórkę. Odebrałam i... zupełnie nie poznałam osoby - nie mogłam
    skojarzyć kim jest i dlaczego dzwoni - dopiero po jakimś wyjaśnieniu
    tej osoby - zajarzyłam smile
    gosia

    --
    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
    posiada...

    <*>
  • bella1 22.08.09, 10:49
    Witam Gosiaka smile
    Jak fajnie sie Ciebie czyta...smile)))
    Relaksujesz mnie.....
  • gosia.43 22.08.09, 10:54
    Cześć Belka smile
    Taaaka cała jestem wypoczęta i pełna energii , że chyba sporo osób
    mogłabym obdarzyć tą swoją "witalnością"...
    gosia

    p.s. Też sie stęskniłam - chociaż odczułam to dopiero dzisiaj -
    kiedy otworzyłam forum , na "dobra chwlę" zapomniałam co to net .
    Dobrze się wraca do WAS smile
    g

    --
    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
    posiada...

    <*>
  • bella1 22.08.09, 10:58
    Milo...
    Motto dnia:"Wies polska - skuteczny balsam na dusze i cialo"....
  • gosia.43 22.08.09, 11:04
    nooo smile

    a teraz biorę się za kiszenie ogórków - które przywiozłam od
    chłopa , z pewnością będą wyborne smile
    gosia
    --
    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
    posiada...

    <*>
  • piernicyna 22.08.09, 15:11

    smile Jesteś. Pewnie nie uwierzysz, ale myślałam o tym, dlaczego rzadko tu
    zaglądasz - lubię cię czytać. Wiesz, mieszkam na wsi, ale żyję w ciągłym
    pośpiechu - czasami nawet jestem zła sama na siebie. No ale ogórki mam małosolne
    - uważam, że nie najgorsze.
  • gosia.43 22.08.09, 21:03
    Dzięki smile

    Na urlopie odcinam się od netu a tuż przed miałam takie dość duze
    zawirowania zawodowe i tak napięty kalendarz , że nie mogłam sobie
    pozwolic na leniuchowanie na forum...., co - nie powiem - ale lubię
    dość smile
    gosia

    Ogórki małosolne owszem , ale i wekowałam na zimę , sporo tego
    wyszło , pójdą jak nic "pod zakąskę " smile
    g

    --
    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
    posiada...

    <*>
  • ginger43 23.08.09, 19:25
    Teraz to i ja zazdroszczę Ci tej kieleckiej wiochy, tam jest
    przepięknie. A zazdroszczę bo jestem w chyba najbardziej zatłoczonym
    kurorcie, Sopocie. Miasteczko przepiękne, ale marzę o tym, że za
    tydzień, jak skończą się wakacje, połowa ludzi wyjedzie. Dobrze, że
    mieszkam w lesie, daleko od centrum.
    ................................................................
    Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni...
  • gosia.43 23.08.09, 21:31
    Za to widzę - Ty odpoczywasz bliżej naszych "forumowiczów" smile
    Nawdychajcie jodu z córcią a moze trafisz "perłę " jakąś , albo
    muszelkę , która przyniesie Ci dużo , dużo dobrego - czego Ci mocno
    życzę . Odpoczywajcie dziewczyny smile
    gosia

    Jutro próba "wstawania wczesnego" bo pierwszy dzień do pracy , nie
    powiem -ale mocno leniuchowałam na urlopie - również pozwalałam
    sobie we śnie nie oszczędzac się ...smile
    g

    --
    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
    posiada...

    <*>
  • ginger43 24.08.09, 15:29
    gosia.43 napisała:

    > Za to widzę - Ty odpoczywasz bliżej naszych "forumowiczów" smile

    Ty ich Gosia lepiej mną nie strasz tongue_out Bliżej, ale w bezpiecznej
    odległości wink

    > Nawdychajcie jodu z córcią a moze trafisz "perłę " jakąś , albo
    > muszelkę , która przyniesie Ci dużo , dużo dobrego - czego Ci
    mocno życzę .

    Jod wdycham tradycyjnie i nietradycyjnie skondensowany smile Niestety
    samotnie, tym razem nie dało się inaczej sad ALe ma to też swoje
    plusy.

    > Jutro próba "wstawania wczesnego" bo pierwszy dzień do pracy , nie
    > powiem -ale mocno leniuchowałam na urlopie - również pozwalałam
    > sobie we śnie nie oszczędzac się ...smile

    Próby wczesnego wstawania mam codziennie, nie jestem śpiochem, ale
    tutaj chodzę co najmniej z lekka zakręcona z rana. Pracujcie, ja się
    poświęcę i za Was będę odpoczywać aktywnie, czyli zdrowo, a niech
    ktoś mi powie, że jest zmęczony! tongue_out
    ................................................................
    Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni...
  • gosia.43 24.08.09, 18:03
    Jak Ty samotnie się tak po tej plaży "pelętasz" to koniecznie
    zapoznaj "samotnego" - choćby chwilowo. We dwoje jakoś raźniej
    spacerować , może jakieś piwo wypić a nawet trochę poromansować smile
    Gini - bierz sprawy w swoje ręce i ciesz się życiem smile
    gosia

    Nie zaspałam - chociaż do bardzo błyskotliwych ( zawodowo) ten dzień
    nie należał wink
    g

    --
    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
    posiada...

    <*>
  • alex-0_0 25.08.09, 14:25
    wyłam ze śmiechu przy niemce z mężem zawałowcem
    a czkawki (ze smiechu a właściwie przewlekłego rechotu)
    dostałam przy Julie i myciu drobiu big_grin big_grin
    --
    ... Wolę gmatwać tajemnice, niż je wyjaśniać ...
    Eric-Emanuel Schmitt
  • ziege77 25.08.09, 16:08
    smile

    * Tomasz z Chełma, lat 32- Nr 3
    Hana z Ghany, lat 48-Nr 2
    zwyciesca dla mnie jest Julismile

  • beatrix13 25.08.09, 23:42
    wymiata: Halina z Kraśnika, lat 63:

    - Powinni zabronić tych stringów, bo nie tylko panowie cały czas się
    gapią, ale mnie to też denerwuje. Jak się chce jedna z drugą
    rozbierać, to niech jedzie w egzotyczne kraje, a nie do
    Władysławowa. Tu porządni ludzie przyjeżdżają!

    proponuję połączyć ją z panem Heniem
    --
    Pytania są tendencyjne
  • bella1 26.08.09, 07:46
    "Moj typ' - to John z Anglii,ktory marzyl o Tatrach ....wink
  • exman 29.08.09, 23:11
    Wakacje w tym roku kończą się w poniedziałek ... jakaś kurwa żenua ... zawsze w
    poniedziałek szliśmy do szkoły przecież.
    --
    Śmiech to nieustające wakacje.
  • bella1 29.08.09, 23:51
    Zrobie sporo / ale nie wszystko wink/,zeby od poniedzialku /znowu/ sie zaczely smile
    Dla obolalych wspomnien o szkole...."Empatyczna" jestem wink
  • exman 30.08.09, 05:42
    I za to Cię lubię smile
    --
    Śmiech to nieustające wakacje.
  • andreas.007 30.08.09, 08:53
    samo życie, samo życie...
    mnie się podobala relacja z jachtu,
    ze ciasnota, jeden kubek i drinkow za dużo -
    skąd ja to znam... wink

    Natomiast jeżeli chodzi o mnie, to wczoraj
    cały dzień w łóżku - no nie ma co robić,
    gdy deszcz pada... wyszedlem, to cały mokry wróciłem!


    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789

    Pesymista, to dobrze poinformowany optymista.
    Prawo Murphy'ego
  • beatrix13 30.08.09, 15:30
    andreas.007 napisał:

    > Natomiast jeżeli chodzi o mnie, to wczoraj
    > cały dzień w łóżku - no nie ma co robić,
    > gdy deszcz pada... wyszedlem, to cały mokry wróciłem!

    .................
    ależ kolega perwersyjny dziś!


    --
    Pytania są tendencyjne
  • andreas.007 30.08.09, 08:16
    Jeszcze, jeszcze, jeszcze...
    smile

    Dziś zimno, ale trwają!

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789

    Pesymista, to dobrze poinformowany optymista.
    Prawo Murphy'ego
  • bella1 30.08.09, 10:23
    Jakie zimno? Jest...akurat!....
    Bylam,'poszagalam' po ulicy,ktora najbardziej lubie wlasnie w niedziele
    smile.../tylko w niedziele - prawde mowiac wink/
  • exman 30.08.09, 13:01
    Ja wstawszy, i zakupiwszy baterię kefirów pozwoliłem sobie zapuścić legendarną
    płytę "Jailbreak" kultowej kapeli Chuda Elka. Jestem gotowy na Koniec Wakacji.
    --
    Śmiech to nieustające wakacje.
  • andreas.007 30.08.09, 20:02
    a ja nie dam się zabić, kurwa wytrzymam -
    trzeci dzień:
    Polanica-Rusinowa-Gesia Szyja-Waksmudzka-Gasiennicowa-Murowaniec-
    Czarny Staw-Kuznice w 7 godzin z posilkiem w Murowancu
    i oscypkiem z serwatka na Rusinowej!

    Ale nie zabija mnie,
    to tak już trzeci dzień!
    Wytrzymam.


    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789

    Pesymista, to dobrze poinformowany optymista.
    Prawo Murphy'ego
  • nachalny14 01.09.09, 23:17
    Piszesz troche jak meczennik,
    a chodzenie po gorach to taka fajna sprawa.
    Kiedys szlismy z jednej doliny do drugiej
    i jedna z uczestniczek 'wyprawy' zapytala;
    a wlasciwie to po co my tam idziemy?
    zeby tam chociaz jakies sklepy byly.
  • andreas.007 02.09.09, 07:35
    bo dla mnie jest to jeszcze wyzwanie
    nie tylko krajobrazowe, ale także fizyczne!
    Przepiekne widoki, potoki, kamieniste szlaki w lesie,
    ale także pokonanie swojego zmęczenia -
    kocham wysiłek fizyczny i zmęczenie na granicy wytrzymałości!
    Chodzac na siłownię czy biegajac po lesie
    realizuje tylko cześć fizyczna - tu dochodzą krajobrazy!

    Zreszta mam cała masę zdjęć...

    To tez jest piękne takie wyzwanie fizyczne, zmęczenie,
    pokonanie własnych słabości, danie z siebie wszystkiego....
    Przynajmniej dla mnie.


    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789

    Pesymista, to dobrze poinformowany optymista.
    Prawo Murphy'ego
  • andreas.007 02.09.09, 07:42
    życie ma kilka wymiarow -
    trzeba poznać i dotknąć wszystkie...
    takzevwymiar fizyczny - trzeba nacieszyc się ciałem,
    jego możliwościami, to jak z seksem...
    zmęczenie na granicy zlapania tchu
    jest tez elementem ważnym obok czulego dotyku i pocałunki,
    musniecia, zauriczenia ciałem, słowem, oddechem, zapachem...
    fascynacja ruchem także!
    wink

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789

    Pesymista, to dobrze poinformowany optymista.
    Prawo Murphy'ego
  • andreas.007 02.09.09, 07:58
    zreszta dla mnie była to jak pielgrzymka...
    a każda pielgrzymka oprócz wymiaru krajobrazowego
    czy duchowego, religijnego ma także wymiar fizyczny!

    Osiągnięcie określonego celu sprawia przyjemność
    mimo sprawianych trudności, a może przez to nie na pewno dzięki temu
    wszystko nabiera innych kolorów i staje się piekniejsze!

    Gdy na granicy moich możliwości, zmęczony
    napotykalem piękne widoki, to była dla mnie nagroda
    o wiele większa niż dla tego kto wjechal wyciagiem w sandalach!

    Góry to przede wszystkich wyzwanie fizyczne!
    Na różnym poziomie, bo dla każdego znaczy co innego,
    ale wyzwanie fizyczne, a nagroda jest satysfakcja
    jaka dają widoki - stosowanie skrótów,
    zarówno w seksie, jak turystyce gorskiej to nie to!


    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789

    Pesymista, to dobrze poinformowany optymista.
    Prawo Murphy'ego
  • andreas.007 02.09.09, 08:23
    ale żeby nie było... byłem także w kinie 5d i sklepach,
    lecz także w teatrze na przecudnym przedstawieni,
    ale i sluchalem muzyki ziem górskich...
    Wszystko z umiarem, bo wszystko jest dla ludzi!
    I życie ma wiele aspektów i stron...

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789

    Pesymista, to dobrze poinformowany optymista.
    Prawo Murphy'ego
  • exman 30.08.09, 13:13
    No i opaliłem się, mam na sobie tylko takie białe slipy. Nie ma lewara, coś się
    trafi w kotłowni smile
    --
    Śmiech to nieustające wakacje.
  • ziege77 30.08.09, 15:14
    dla kogo koniec dla tego koniec smile
    ja zaczynam urlopowanie za 2 tygodnie smile
    pzdr serdecznie
  • piernicyna 04.09.09, 23:48

    Mimozami jesień się zaczyna,
    Złotawa, krucha i mila,
    To ty, to ty jesteś ta dziewczyna,
    Która do mnie na ulicę wychodziła.

    Od twoich listów pachniało w sieni,
    Gdym wracał zdyszany ze szkoły,
    A po ulicach w lekkiej jesieni
    Fruwały za mną jasne anioły.

    Mimozami zwiędłość przypomina
    Nieśmiertelnik żółty - październik.
    To ty, to ty, moja jedyna.
    Przychodziłaś wieczorem do cukierni.

    Z przemodlenia, z przeomdlenia senny,
    W parku płakałem szeptanymi słowy.
    Młodzik z chmurek prześwitywał jesienny,
    Od mimozy złotej - majowy.

    Ach, czułymi, przemiłymi snami
    Zasypiałem z nim gasnącym o poranku,
    W snach dawnymi bawiąc się wiosnami,
    Jak tą złotą, jak tą wonną wiązanką...
    /Tuwim Niemen/

    Nie wiem dlaczego, ale zawsze kojarzy mi się z zapachem sieni w domu, w którym
    się urodziłam. Może dlatego, że sień dzisiaj jest rzadko spotykana.
  • tikki 06.09.09, 22:11
    To jest jedna z najpiekniejszych polskich piosenek w ogóle,
    Piernicyna - dzięki za przypomnienie...
    www.youtube.com/watch?v=4P8bwoCyRzc
    Przy okazji przypomniała mi się związana z nią sytuacja - w czasie
    praktyki studenckiej wybraliśmy się do knajpy w celu wymiany
    poglądów. Kumpel miał gitarę. Koleżanka - obdarzona miłym głosem
    (choć nie jakimś oszałamiającym) i urodą, o której absolutnie można
    powiedzieć, że była to "Poli Raksy twarz" usiadła na stole, i
    rozluźniona wypitym alkoholem zaśpiewała własnie tą piosenkę,
    wtórując sobie na gitarze. W zebranych tam stałych bywalców jakby
    piorun strzelił, wszystkie rozmowy zamarły, a ona śpiewała
    wygłądając niczym anioł.
    Kiedy skończyła, i jeszcze echo grało, kolega chory na nieustające
    krytykactwo odezwał się
    - No ale najlepiej to ty tego nie zaśpiewałaś... - co niestety
    wszyscy usłyszeli.
    - Co, kurwa, nie podoba się??! - z sąsiedniego stolika już ruszyli w
    naszym kierunku z butelkami w rękach, i rozpętała się autentyczna
    rozróba.

    Tak to muzyka nie zawsze łagodzi obyczaje.
  • bella1 06.09.09, 22:17
    Kobietki "w muzyce" maja trudniej.....Wyobrazasz sobie taka sytuacje,gdyby
    odspiewal to 'samczyk'?Czy znalazlaby sie jakas 'krytykantka" wink?
  • tikki 06.09.09, 22:22
    Tak się zastanawiam...
    Własiwie czemu nie? Mogę z łatwością wyobrazić sobie siebie
    krytykująca facetawink
    Tym bardziej, że na Nowy Rok postanowiłam, że będę więcej pić,
    przytyje, zacznę palić i będę zachowywać się jak wredna zimna suka.
    Wykonanie ostatniego punktu sprawia mi w sumie najwięcej radości.
    wink
  • bella1 06.09.09, 22:30
    ..O matko...Tikki...- z ust mi to wyjelas....
    To ja mam juz tylko pare krokow - bo juz pale....smile
    Od jakiegos czasu zastanawiam sie - o czym nawet wspomnialam glosno - jak to
    jest... takie bycie... "zwyklym gnojem'...W negatywnym znaczeniu,oczywiscie - bo
    szacun do 'gnoju' to ja miewam wink
    Mysle,ze wrzuce na tapete 'stare nagrania',one bardzo inspiruja....Moze na you
    tube? wink
  • tikki 06.09.09, 22:37
    W sumie "zimna suka" to nie to samo co "zwykły gnój", moim zdaniem.
    Zimna suka to silna kobieta, która wie czego chce, i bierze to kiedy
    chce, czy się komuś podoba czy nie.
    A zwykły gnój to świnia po prostu...

    Oczywiście te postanowienia są "nie wprost"(za wyjątkiem pierwszego
    i ostatniego punktuwink), tylko troche na odwrót... Wynikają z
    długoletniego rozczarowania mizernymi rezultatami postanowień
    bardziej "wprost" - schudnę, zacznę ćwiczyć i takie tam pierdoły...
    Jak się postanowi odwrotnie, to człowiek nie czuje tego ciężaru
    moralnego, i z własnej nieprzymuszonej (!) woli chodzi np. na
    trening bokserski... Czyli działasmile
  • bella1 06.09.09, 22:42
    A - to my musimy ' dogadac znaczenia'....smile
  • bella1 06.09.09, 22:39
    cd...
    Mam taki 'hicior',ktory podoba sie wszystkim moim znajomym ...Doradzaja mi,zebym
    'sobie pozwolila'....Ale chyba zostawie na inne okazje....wink
  • tikki 06.09.09, 22:42
    A co się tak obcyndalasz - może to właśnie ta okazja? Dawaj ten
    hicior...
  • bella1 06.09.09, 22:45
    Prawie 'chce dac'....,ale jest cos - co mnie wstrzymuje ...
    Moze poczekam,az przytyje ....wink
  • tikki 06.09.09, 22:47
    big_grin big_grin
  • bella1 06.09.09, 22:52
    Tu sie nie ma z czego smiac.....wink))))
    Ty wiesz - jak takie 'tycie' oziebia?wink
  • nachalny14 07.09.09, 12:03
    Moj znajomy pojechal kiedys na wczasy dla puszystych
    celem zrzucenia zbednego puchu.Potem zona nie odzywala sie do niego
    przez dwa lata.
  • piernicyna 07.09.09, 18:17

    Tikki, ja tobie też dziękuję za Niemena.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka