Dodaj do ulubionych

problemy z tesciami

26.08.09, 13:27
witam.ostatnie wydarzenia w moim zyciu sklonily mnie do napisania tego na
forum........otoz.dwa lata temu wyszlam ponownie za maz za mlodszego
faceta,bylam po rozwodzie, z dzieckiem,pierwszew slowa jkaie uslyszalam od
tesciowej to :" nie takiej synowej bym sobie zyczyla"..przegryzlam to i zylo
sie dalej....z biegiem czasu przy obopolnych staraniach jakos to
funkcjonowalo, byly spotkania towarzyskie,wzajemna pomoc itp. kiedy nasza
sytuacja finansowa sie polepszyla ,zaczelam odczuwac jakas niechec ze steony
tesciowej,przestala dzwonic,przyjezdzac, zaczela mowic o kasie o tym ile
pomogla synowi przedtem, ile razy siedzial u niej w kieszeni.dodam ze maz
pracuje i niezle zarabia i z tego co mi wiadomo to on jako kawaler pomagal
tesciom finansowo....bomba wybuchla jakis miesiac temu gdy tesciowa wymyslila
sobie ze moj maz ma jej oddac jakas kase ,o ktroej o dziwo prze dwa lata nie
slyszalam.....po moich prosbach i ratowaniu dobrych relacji...maz w koncu dal
jej kase,choc w sumie za darmo,ale jego newry nie wytrzymalay i powiedzial
matce pare slow za duoz......
dzis po miesiacu postanowilam do nich zadzwonic i jakos to wyprostowac,bo
wiadomo, rodzina jest wazna.i co uslyszalam??? cyt" sie zmienil pod moim
wplywem","jestesmy siebie warci", "przez dwa lata nim manipulowalam", " jestem
zlem", " nie godzili sie na slub"," klamalam i krylam jego problemy" i co
najgorsze "nastawiam go przeciwko rodzinie"i "wyciagalam od niego kase tak ze
wpadl w problemy finansowe"................tak wiec uslyszalam to wszystko co
pewnie mowiono za moimi plecami ..........jest mi cholernie przykro bo
naprawde sie staralam, czulam sie juz gorsza z powodu tego ze bylam rozwodka
z dzieckiem, probowalam posklejac to wszystko i co mnie spotkalo????????? zal
mi meza bo nerwus ,ale w sumie dobry czlowiek i dla niego chcialam to wszystko
wyprostowac..niestety czara goryczy sie przelala..dodam ze mieszkamy zagranica
i nie mam tu nikogo oprocz meza i jego rodziny......czy ktos moze jest w
podobnej sytuacjai lub ma jakas rade.....przepraszam ze moja wypowiedz jest
chaotyczna ale pisze pod wplywem chwili i jeszzce rece mi sie trzesa z
nadmiaru emocji
Edytor zaawansowany
  • groselha 10.09.09, 19:45
    Masz podoba sytuacje do mojej. Tyle, ze ja ta roznica, ze bylam pierwsza
    dziewczyna mojego narzyczonego. Jestesmy juz ze soba o prawie 4 lata. Jego
    rodzice mnie uwielbiali do czasu az zaszlam w ciaze. Zaczely sie teksty, ze
    zlapalam na dziecko, ze manipiluje, ze odciagam od rodziny(mamusi), ze jestem z
    nim dla kasy(ktorej nie ma). O ich nienawisci do mnie dowiedzialam sie
    przypadkowo, czytajac wiadomosc na gg do mojego faceta od mamusi. Z taka
    znienawiscia i zlosci w zyciu sie nie spotkalam. Na poczatku sie przejmowalam,
    teraz to olewam i nie utrzymuje z nimi kontaktu. Dla mojego zdrowia psychicznego
    tak jest lepiej. Ty tez sie nie przejmuj, ochlona to sami przyjda, nie przyjda
    trudno, moze bedzie tak dla was lepiej. Dodam, ze ja tez mieszkam za granica z
    nimi(na szczescie nie w jednym mieszkaniu), ale dla mnie jedno miasto to tez za
    blisko.
  • aserath 17.11.09, 07:43
    >czulam sie juz gorsza z powodu tego ze bylam rozwodka
    z dzieckiem<

    no i to był twój błąd, bo "teściowa" od razu wyczuła, że może po tobie jeździć,
    bo masz słabszy charakter od niej.
    Zdystansuj się do nich, żyjcie własnym życiem. Może kiedyś zmądrzeją, a może
    nie. Po co ty masz się umarwiać z tego powodu?
    --
    Konkurs! Pies w ogrodzie
    Biżuteria handmade
  • sapalka1 21.11.09, 12:03
    Dystans. Nie ma powodu żebysię wysilać, skoro oni nie chcą zgody. Nie zmusisz do
    dobrych relacji i do zgodny nikogo, kto tego nie chce.
    Jeśli jeszcze Twój mąż nie garnie się do kontaktów z rodzicami - tym lepiej,
    oszczędzone zostana Ci nieprzyjemne sytuacje.
    Skoro uważają Cię za wroga nr 1 - nie zmienisz tego w żaden sposób. Może pomóc
    działanie męża, ale nie musi. Dajcie sobie z nimi spokój. Szkoda, że się tak
    ułożyło, ale póki oni nie zechcą poprawy stosunków - nic nie uda się zrobić.
    --
    floproject.wordpress.com/about/maria/
    - E-kobiety: macochy, żony, kochanki, matki.
    - Nie w parze: nowa praca, mieszkanie, mąż i...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka