Dodaj do ulubionych

nie pociągam go :(

09.12.09, 16:34
przez mojego narzeczonego coraz bardziej tracę poczucie wlasnej wartości.Nigdy
nie mowi mi ze ladnie wyglądam ze mu sie podobam nie widze w nim zadnego mną
zainteresowania nawet gdy jestem naga:(przez to wszystko stracilam poczucie
wlasnej wartości .jestem zazdrosna gdy patrzy na inne bo czuje ze to one są w
jego typie.Sex tez zrobil sie porażką bardzo rzadko to robimy choc czesto go
namawiam nawet probowalam z nim o tym rozmawiac czemu tak sie dzieje ale mnie
zbywa:(
jak tak dalej pojdzie zalamie sie totalnie jestem mloda ladna dziewczyna na
ktora inni zwracają uwagę tylko nie moj przyszly mąż
jestesmy jak najlepsi przyjaciele ale gdzie w nim pożadanie?
Edytor zaawansowany
  • khinga 09.12.09, 17:08
    Co się użalasz? Nie znasz wyjścia?
    Proste: odejdź!

    --
    Prawdziwy mężczyzna nie je miodu, tylko żuje pszczoły:)
  • t-rex33 09.12.09, 18:08
    w sumie ma to takze dobre strony - poniewaz juz w tej chwili
    jestescie jak stare dobre malzenstwo z kilkuletnim stazem - nie
    musisz dluzej czekac z szukaniem kochanka :)
  • bmwracer 10.12.09, 01:57
    Nie rozumiem tylko ze ty go nazywasz "przyszlym mezem" ??
    JAk teraz juz go nie "ruszasz" to co myslisz ze to sie zmieni? NA pewno tylko
    nie w tym kierunku jak bys chciala..
    To jest wlasnie czas aby sie "dobrac"
  • emilka222 10.12.09, 21:41
    a dlaczego musisz za niego wyjść?? Szkoda pierścionka zaręczynowego?:)) Daj spokój! Pół światu tego kwiatu!:))
    --
    "Człowieka poznaje się po książkach, przyjaciołach oraz zdolności przyznania się do własnych błędów."
    (P.P.)
  • jorgeo 12.12.09, 18:31
    Nic dodać do Emilki - albo sex jest od początku sensem bycia razem,
    albo od razu do kółka starych zgorzkniałych ciotek. To ja 50 latek z
    bagażem wspomnień o których nie wypada na forum :-) ... ciesz się
    życiem z kimś, kto także umie się cieszyć .... daj znać , co się
    zmieniło
  • angie-24 17.12.09, 17:09
    Jedyny sposób na faceta to...dystans.Olej go.Nie mówię,że masz się z nim
    rozstać,ale sprawiaj wrażenie takiej obojętności,jaką on funduje Tobie.Kiedy
    gdzieś wyjdziecie,delikatnie flirtuj z innymi,nie zwracaj na niego uwagi za
    bardzo...Będzie zazdrosny,doceni Cię.Piszę to na podstawie doświadczeń-trochę
    innych,ale jednak...Facet to takie dziwne stworzenie:jeśli jesteś dla niego zbyt
    dobra,nadskakujesz mu,nigdy nie będziesz pociągająca dla niego.
    Acha,i nie namawiaj go do seksu.Trochę dyskretnej taktyki,i sam będzie o to błagał.
    A jak się nie zmieni-olej dziada:)
  • opcja-0 04.03.10, 12:32
    jeśli nie ma między wami iskry to sytuacja dla ciebie musi być rzeczywiście
    przykra, będąc ze swoim facetem bez poczucia bycia atrakcyjną, porozmawiaj z nim
    nie daj się po raz kolejny zbyć i zastanów się czy chcesz tak to ciągnąć
    --
    Opcja - rozwój osobisty
  • soltysowazona 05.03.10, 08:58
    Wy to w mieście macie problemy, ja tam mojego zawsze pociągam. Byłam
    najładniejsza w całej wsi a mój na szczęście do miasta nie jezdzi bo na
    gospodarce dużo roboty ma. Idę bo świniom żreć trza dać, wzielibyście sie za
    robote to i problemów byście mniej mieli. :)
  • makary0 05.03.10, 22:23
    I ja to też mowie jak mi moja Pompeja gadała ,że cos za mało ja
    kocham to pokazywałem Maryśkę ze młyna co ja chlop kochał i chdziła
    cała w fijołkach nawet pod oczami, czy tez tak by chciała to mówila
    mi moja Pompeja ,że woli by dalej nie mogła siadać na życi z naszego
    kochania i wolała dalej patrzec na powałę :)))))))))
    --
    "Wypijmy za babski świat, za każdą z naszych bab"
  • mawyr 05.03.10, 22:31
    Albo jesteś bezzapachowa albo on ma inną orjętację seksualną.
    --
    Mawyr <o>
    M.W.
    My zabijamy czas - czas zabija nas :(
  • ind-is 05.03.10, 22:43
    a może Ci sie tylko wydaje że jesteś ładna i atrakcyjna?
  • witaminka123 09.03.10, 09:19
    To niedobrze pora się zastanowić czy aby na pewno dobrze wybrałaś?
    --
    ogłoszenia matrymonialne
  • wilczeoko 17.03.10, 16:53
    współczuje
    Składam najszczersze kondolencje.
    Co zrobić są i tacy faceci, albo z wiekiem (z czasem) tak się porobiło.
    Może faktycznie go nie pociągasz, cholera wie...NIc się nie dowiesz jak sam nei
    powie(co jest mało prawdopodobne), jak już wymysli sobie coś innego (by cię nie
    ranić).
    Nie wyobrażam sobie bycia w związku bez pożądania sexualnego..
    To takie suche.
    A małżeństwo ojojojoj...

    MOże kogoś ma???
    nic nie sugeruje , aczkolwiek z dupy się takie cuda na kiju nei biorą(,mam na
    mysli jego zachowanie)
    --
    7divalicious7.blox.pl/html
  • czikita1233 30.03.10, 16:27
    mialam napisac co u mnie a wiec:jestesmy 4 mies po slubie i suchota...
    codziennie jestem rozdrażniona wiec ze2 razy dziennie sie klucimy jemu seks jest
    nie potrzebny wystarczy ze zaspakajalabym go oralnie i zyc nie umierac...
    a ja zostaje z tym sama
    no coz widzialy gały co brały
    nigdy wiecej zwiazku z milosci!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.