07.03.04, 23:38
Przyszedł Józef do stomatologa i powiedział: "Dzień dobry". Stomatolog
spojrzał na niego i odpowiedział: "Dzień dobry". Wtedy Józef usiadł na fotelu
i rzekł: "Proszę mi zaplombować ząb". A na to stomatolog: "To proszę iść do
dentysty". Józef: "Przecież właśnie przyszedłem do dentysty".
Stomatolog: "Nie, pan przyszedł do stomatologa". Józef: "A to nie jest to
samo?". Stomatolog: "Nie". Józef: "To co pan robi?". Stomatolog: "Proszę mi
dać sto złotych". Józef: "Za co?". Stomatolog: "Żebym mógł panu pokazać, co
robię". Józef: "Ale to nie jest warte stu złotych". Stomatolog: "A skąd pan
wie?" Józef: "Jako że zżera mnie ciekawość, proszę: oto sto złotych". W tym
momencie Józef wręczył stomatologowi sto złotych polskich. Stomatolog wziął
pieniądze i schował do kieszeni. Następnie wyciągnął komputer typu laptop,
włączył go i zalogował się do sieci. Józef: "Co pan robi?".
Stomatolog: "Właśnie zalogowałem się do sieci". Józef: "Dlaczego?".
Stomatolog: "Bo dał mi pan sto złotych i je mam". Józef: "Co takiego? Nic nie
rozumiem. Proszę mi oddać moje pieniądze!". Stomatolog: "Niestety to
niemożliwe". Józef: "Jak to niemożliwe?". Stomatolog: "Bo już wykonałem
usługę za te pieniądze. Może pan iść do domu". Józef: "A ząb?".
Stomatolog: "Jaki ząb?". Józef: "Mój ząb! Trzeba go zaplombować!".
Stomatolog: "To niech pan idzie do dentysty, już panu mówiłem".
Józef: "Myślałem, że stomatolog leczy zęby". Stomatolog: "Nie, dentysta".
Józef: "To co pan w końcu robi?". Stomatolog: "Już panu pokazałem. Proszę
stąd wyjść". Józef: "A co pan właściwie zrobił?". Stomatolog: "Zalogowałem
się do sieci po tym, jak dał mi pan sto złotych - jestem stomatologiem".
Józef: "Do widzenia". Józef opuścił gabinet, a stomatolog zwymiotował.

Wyjaśnienie dla nie mogących zrozumieć (czyli dla nikogo - wierzę, że wszyscy
zrozumieli): STOMATOLOG - STO MA, TO się LOGuje.

"Agata, dlaczego masz tyle piersi?" - krzyczy matka do Agaty. "Nie wiem" -
odpowiada Agata. "Zresztą, ja mam tyle samo" - zauważa matka. "No" - kończy
dyskusję Agata.

- Po prostu trzeba być mądrym - wtrącił nagle Jezus.
- Niezupełnie - zaoponował papież.
- Nie kłóć się z Jezusem - to nie ma sensu, zawsze przegrasz - zauważył Jezus.
- A założymy się? - zaproponował papież.
Jezus: No dobra, o ile?
Papież: O nic.
Jezus: Co to za zakład - o nic? Nie wchodzę w to.
Papież: Nie? No to rezygnuję z funkcji papieskich i zrywam z Kościołem.
Jezus: Nie możesz. Jesteś jedynym papieżem.
Papież: Mogę. I co! Wygrałem kłótnię z samym Jezusem.
Jezus: Nie wygrałeś. Rozkazuję ci pozostać papieżem.
i papież pozostał papieżem.
Papież: A niech mnie diabli.
I papieża diabli.
Papież: Co to znaczy, że mnie diabli?
Jezus: Świeć Panie nad jego duszą.
Papież: Czy to znaczy, że idę do piekła?
Jezus: Nie, to znaczy że nie żyjesz.
Papież: O, Jezu!
Jezus: Słucham?
Papież: Ja nie żyję? Przecież to niemożliwe. Tak nagle się nie umiera.
Jezus: Umiera się, umiera. Właśnie trwa twój pogrzeb. [śpiewa]
Dobry Jezu, a nasz Panie,
Daj mu wieczne spoczywanie!
Papież [śpiewa razem z Jezusem]:
Dobry Jezu, a nasz Panie,
Daj mu wieczne spoczywanie!
Jezus: Przestań! Nie możesz śpiewać na swoim pogrzebie!
Papież: Nie? [śpiewa]
Dobry Jezu, a nasz Panie,
Daj mu wieczne spoczywanie!
Jezus: Dość! Zaklinam cię! Przestań śpiewać!
Papież [śpiewa głośniej]:
Dobry Jezu, a nasz Panie,
Daj mu wieczne spoczywanie!
Jezus: Daj mi święty spokój. I tak nie dam ci wiecznego spoczywania. Z
Jezusem nie wygrasz.
Papież: O do diabła! Jezus: Milcz!
[papież milczy]
Jezus: Możesz przestać milczeć, ale daj mi dokończyć pogrzeb.
Papież: W porządku, Jezusie, ale możesz mi wyjaśnić, kiedy umarłem?
Jezus: Mogę.
Papież: No to wyjaśnij.
Jezus: Mogę, ale nie wyjaśnię. I od kiedy my jesteśmy na ty?
Papież: Nie wiem, od kiedy.
Jezus: No to dokańczam pogrzeb. [śpiewa]
Dobry Jezu, a nasz Panie,
Daj mu wieczne spoczywanie!
Papież nie mógł tego słuchać i powiedział: Zakop mnie już, Jezu!
Jezus: Co? Ja? To grabarz powinien cię zakopać!
Papież nie odpowiedział, tylko poszedł na północ.


PRZERWA

Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka