Dodaj do ulubionych

"Orła cień"...;)

21.05.04, 09:18
Konflikt miedzy "stadem" a "orłem" jest nieśmiertelny ponieważ jest starciem
dwóch przeciwnych sobie temperamentów. Każdy z nich tworzy sobie domowym
sposobem, albo wybiera gotową, taką ideologie, jaka mu bardziej odpowiada.
Ideologie taką czy inna można przyjac lub nie, ale z charakterem takim ,czy
innym sie rodzimy. Ale czy na pewno? Czy charakter jest wrodzony, czy nabyty
przez wychowanie wpływy srodowiska.Przeciwieństwo charakterów, wszystko jedno
czy wrodzonych, czy nabytych, wymaga przeciwnych punktów widzenia
wykluczajacych sie na wzajem.
Zazwyczaj "stado" to ludzie żyjacy ku zewnętrznosci-ekstrawertycy. Dobrze
czują sie w tłumie, łatwiej uzależniaja swoje sądy i opinie od sądów
opinii zbiorowosci, ale nie od autorytetów.
Natomiast "orzeł idywidualista" bywa introwertykiem, takim ku
wewnątrz. "Stado" to towarzystwo, grupa, "orzeł" - samotnik. "Stado" lubi
abstrakcje, czyli nic, "orzeł" konkret.
"Stado" lubi życ na czyjś koszt, ponieważ nie wierzy w fakty tylko
abstrakcje, w przyszłosc, czyli tam gdzie nie ma jeszcze faktów, bedzie
uważało, ze wszystko co prezentuje jest słuszne, taki optymizm na cudzy
koszt. Niestety wiąze sie to również z brakiem wolnosci.
"Orzeł" zyje bez ograniczeń, jest wolny, zazwyczaj jest kim chce, robi to co
chce. Chetnie pomija prawa, gdyż wolnosc i niezaleznosc jest jego najwyższym
prawem i dobrem.

Zanim trafiłam na FT, dosyc dobrze odrobiłam lekcje, zerknęłam do archiwum
Gazety i dokładnie wiedziałam co mnie czeka, była to tylko kwestia czasu,
nawet zdziwiona byłam,ze tak długo "stado" czeka z atakiem, ponieważ stosuje
ten patent od poczatku, ciekawiło mnie natomiast co, lub kto bedzie
katalizatorem. Cóż sie okazało,ze tym katalizatorem jest po prostu zwykłe
prymitywne uczucie zazdrosci.

Tak jestem próżną kobietą, znająca swoja wartosć,to nie sa wady, to są cechy
charakteru.
"Stado" niestety jest tego pozbawione. Jest nijakie. Jedyne co jest
charaktrystyczne to agresja skierowana przeciwko odmiennosci, to są kompleksy.

Drogie Foremki, może nawet jesteście niegłupie i niebrzydkie, ale tak
postepując bedziecie wyłacznie "mułami w końskiej uprzeży".

Pozdrawiam Forumów, szczególnie tych, którzy mi dokuczali dla świetego
spokoju, ale gdzieś w podswiadomosci Libressę akceptowali, intrygowała byc
moze...
Szczegolnie Crimena, za determincje i za tę piekna gre, on też jest "orłem".

Nie lubie za długo trwac w Ciemnogrodzie interesuje mnie tylko zabawa
nietrywialna, chociaż nie powiem bedę wpadac, tak dla higieny psychicznej.

Jako puenta moja ulubiona łacina:

..."Omnis enim ex infirmitate feritas est"... co w wolnym tłumaczeniu
znaczy: "Wszelkie bowiem okrucieństwo rodzi się ze słabości". pamietajcie o
tym, ze słabosci...

pozdrawiam
Libressa
---
Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
Edytor zaawansowany
  • 21.05.04, 09:22
    dlaczego Ty uwazasz sie za orła??? kompletnie tego nie rozumiem. Jak na orła -
    samotnika i orła - konkreciarza, jestes wyjatkowo towarzyska itd. Kto tu jest
    od kogo uzalezniony?


    libressa napisała:

    > Konflikt miedzy "stadem" a "orłem" jest nieśmiertelny ponieważ jest starciem
    > dwóch przeciwnych sobie temperamentów. Każdy z nich tworzy sobie domowym
    > sposobem, albo wybiera gotową, taką ideologie, jaka mu bardziej odpowiada.
    > Ideologie taką czy inna można przyjac lub nie, ale z charakterem takim ,czy
    > innym sie rodzimy. Ale czy na pewno? Czy charakter jest wrodzony, czy nabyty
    > przez wychowanie wpływy srodowiska.Przeciwieństwo charakterów, wszystko jedno
    > czy wrodzonych, czy nabytych, wymaga przeciwnych punktów widzenia
    > wykluczajacych sie na wzajem.
    > Zazwyczaj "stado" to ludzie żyjacy ku zewnętrznosci-ekstrawertycy. Dobrze
    > czują sie w tłumie, łatwiej uzależniaja swoje sądy i opinie od sądów
    > opinii zbiorowosci, ale nie od autorytetów.
    > Natomiast "orzeł idywidualista" bywa introwertykiem, takim ku
    > wewnątrz. "Stado" to towarzystwo, grupa, "orzeł" - samotnik. "Stado" lubi
    > abstrakcje, czyli nic, "orzeł" konkret.
    > "Stado" lubi życ na czyjś koszt, ponieważ nie wierzy w fakty tylko
    > abstrakcje, w przyszłosc, czyli tam gdzie nie ma jeszcze faktów, bedzie
    > uważało, ze wszystko co prezentuje jest słuszne, taki optymizm na cudzy
    > koszt. Niestety wiąze sie to również z brakiem wolnosci.
    > "Orzeł" zyje bez ograniczeń, jest wolny, zazwyczaj jest kim chce, robi to co
    > chce. Chetnie pomija prawa, gdyż wolnosc i niezaleznosc jest jego najwyższym
    > prawem i dobrem.
    >
    > Zanim trafiłam na FT, dosyc dobrze odrobiłam lekcje, zerknęłam do archiwum
    > Gazety i dokładnie wiedziałam co mnie czeka, była to tylko kwestia czasu,
    > nawet zdziwiona byłam,ze tak długo "stado" czeka z atakiem, ponieważ stosuje
    > ten patent od poczatku, ciekawiło mnie natomiast co, lub kto bedzie
    > katalizatorem. Cóż sie okazało,ze tym katalizatorem jest po prostu zwykłe
    > prymitywne uczucie zazdrosci.
    >
    > Tak jestem próżną kobietą, znająca swoja wartosć,to nie sa wady, to są cechy
    > charakteru.
    > "Stado" niestety jest tego pozbawione. Jest nijakie. Jedyne co jest
    > charaktrystyczne to agresja skierowana przeciwko odmiennosci, to są kompleksy.
    >
    > Drogie Foremki, może nawet jesteście niegłupie i niebrzydkie, ale tak
    > postepując bedziecie wyłacznie "mułami w końskiej uprzeży".
    >
    > Pozdrawiam Forumów, szczególnie tych, którzy mi dokuczali dla świetego
    > spokoju, ale gdzieś w podswiadomosci Libressę akceptowali, intrygowała byc
    > moze...
    > Szczegolnie Crimena, za determincje i za tę piekna gre, on też jest "orłem".
    >
    > Nie lubie za długo trwac w Ciemnogrodzie interesuje mnie tylko zabawa
    > nietrywialna, chociaż nie powiem bedę wpadac, tak dla higieny psychicznej.
    >
    > Jako puenta moja ulubiona łacina:
    >
    > ..."Omnis enim ex infirmitate feritas est"... co w wolnym tłumaczeniu
    > znaczy: "Wszelkie bowiem okrucieństwo rodzi się ze słabości". pamietajcie o
    > tym, ze słabosci...
    >
    > pozdrawiam
    > Libressa
    > ---
    > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • Gość: gazomierz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.04, 09:44
    Dręczy mi pytanie : czy orła cień jest też orłem bo jakoś nigdy nie oderwał sie
    od ziemi ?? ;)))
  • 21.05.04, 09:48

    hehe... ja jednak pytam serio: dlaczego Libressa uwaza sie za orła??? Nie
    rozumiem. Nie rozumiem i juz. Tak po prostu.


    Gość portalu: gazomierz napisał(a):

    > Dręczy mi pytanie : czy orła cień jest też orłem bo jakoś nigdy nie oderwał
    sie
    >
    > od ziemi ?? ;)))
  • 21.05.04, 09:47
    ...rozumienie to dar boży...
    nie jestem towarzyska, przecież wiesz,ze net to iluzja,
    nie dokonuj nadinterpretacji...
    :)
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 09:49
    widocznie nie mam tego daru. badz wiec tak mila i wytlumacz mi to. najlepiej w
    kilku slowach, zeby do mnie dotarlo :)

    libressa napisała:

    > ...rozumienie to dar boży...
    > nie jestem towarzyska, przecież wiesz,ze net to iluzja,
    > nie dokonuj nadinterpretacji...
    > :)
    > Libressa
    > ---
    > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 09:50
    ...nie jestem miła, to znowu tylko net...
    :)
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 09:56
    wiec nie badz mila, ale wytlumacz mi: dlaczego uwazasz sie za orla. Wiele
    rzeczy jestem wstanie pojac, ale tego akurat nie.

    libressa napisała:

    > ...nie jestem miła, to znowu tylko net...
    > :)
    > Libressa
    > ---
    > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 10:00
    ...nie widze powodu, bedziesz musiała z tym zyc,
    ale zawsze mozesz poprosic qumpele,one poddawały
    mnie systematycnej analizie ROTFL
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 10:05
    aaaaa... juz chyba do mnie dociera - "no bo tak"?


    libressa napisała:

    > ...nie widze powodu, bedziesz musiała z tym zyc,
    > ale zawsze mozesz poprosic qumpele,one poddawały
    > mnie systematycnej analizie ROTFL
    > Libressa
    > ---
    > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 10:08
    ...na ogół inni wiedza wiecej o nas, niz my sami...
    :)
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 10:11
    a Ty co wiesz o sobie? ze chcialabys byc orlem? wiesz, zaden wariat nie przyzna
    sie do wariactwa, ani zaden pijak do alkoholizmu. Rozumiem, ze orly stanowia
    wyjatek i zawsze podkreslaja, ze sa orlami, tak? No chyba w koncu zaczynam cos
    lapac, co za ulga.

    libressa napisała:

    > ...na ogół inni wiedza wiecej o nas, niz my sami...
    > :)
    > Libressa
    > ---
    > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 17:28
    ...ani stado, że jest tylko stadem.
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 10:07
    Cóż,nikt nikomu nie jest w stanie wytłumaczyć,dlaczego libressa uważa sie za
    orła,poniewaz do tego potrzeba orła,a ja nie mam ochoty Wam tłumaczyć.Orzeł
    nigdy by nie zapytał dlaczego ona jest orłem,bo to widac gołym okiem.Oczywiście
    nikt nie musi orła kochać,ale również niekoniecznie musi go kopać.Klasa
    nakazuje docenić,przynajmniej.Cóz,cały problem w tym ,że orzeł kole stado i
    mimo,że w pojedynkę, pokazuje całe pokłady kompleksów stada.Co nie znaczy ,że
    orły nie maja kompleksów,mają tylko cokolwiek inne,ale tego stado nie jest w
    stanie pojąć,niestety.Jak ja lubię ten kij w mrowisku......cmok
  • 21.05.04, 10:09
    ...bo potrafisz przeczytac to, czego nie napisałam :)*
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 10:18
    jezu alter... czy ty nie przesadzas? usilujesz wmowic gronu osob, ze sa
    tepakami, bo nie dostzregaja czegos tak oczywistego, co objawilo sie
    libressie?? jest tu kilka osob z klasa, ktore rzadko zagladaja, ale zagladaja i
    nikt nie ma watpliwosci co do tego, co soba reprezentuja. moze najlepiej zaczac
    nas okladac lopatka po glowie i drzec buzie na cale gardlo: "jestem orlem!!!!
    jestem orlem!!! albo mi uwierzysz albo ci wpiernicze!!! tepaku jeden!"
    Moze na wszelki wypadek podajcie swoja definicje "orla" i sprawa w koncu sie
    wyjasni. Mysle tez, ze to kompleksy, samotnosc, brak zrozumienia, uczucie
    ponizenia itd sklaniaja ludzi do takiego cyrku, a kolejno - do trzymania sie go
    orlowskimi pazurami. No ale jak mawaial moj dziadek - niektorym mozna kupę na
    glowę zrobić, a oni powiedzą, ze to deszcza pada. Iscie po orłowsku.

    alter50 napisał:

    > Cóż,nikt nikomu nie jest w stanie wytłumaczyć,dlaczego libressa uważa sie za
    > orła,poniewaz do tego potrzeba orła,a ja nie mam ochoty Wam tłumaczyć.Orzeł
    > nigdy by nie zapytał dlaczego ona jest orłem,bo to widac gołym
    okiem.Oczywiście
    >
    > nikt nie musi orła kochać,ale również niekoniecznie musi go kopać.Klasa
    > nakazuje docenić,przynajmniej.Cóz,cały problem w tym ,że orzeł kole stado i
    > mimo,że w pojedynkę, pokazuje całe pokłady kompleksów stada.Co nie znaczy ,że
    > orły nie maja kompleksów,mają tylko cokolwiek inne,ale tego stado nie jest w
    > stanie pojąć,niestety.Jak ja lubię ten kij w mrowisku......cmok
  • 21.05.04, 10:19
    Proszę.... Lubie libresse, ale jesli przeczytam jeszcze troche takich tekstow,
    to zwymiotuję z mdłosci.
  • 21.05.04, 10:21
    ja po prostu nie rozumiem, dlaczego mam cos wierzyc tylko dlatego, ze ktos ma
    taki kaprys. tylko tyle. i zaraz tez zwymiotuje, jak slowo daje...

    mickey.mouse napisał:

    > Proszę.... Lubie libresse, ale jesli przeczytam jeszcze troche takich
    tekstow,
    > to zwymiotuję z mdłosci.
  • 21.05.04, 10:25
    ...Mickey, to standard na FT,
    :)*
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 10:28
    za to Ty jestes niestandardowa - skladasz sie chyba z samych cytatow hmmm... a
    moze tez to jakis twor zbiorowy? hej przyznawac sie!!!! ile osob ma haslo do
    skrzynki!!

    libressa napisała:

    > ...Mickey, to standard na FT,
    > :)*
    > Libressa
    > ---
    > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 10:38
    ...autopsja?
    :)
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 10:45
    nie. trudno jednak zaprzeczyc, ze jestes nasza rozrywka. i chyba - nasza
    zabawką :)

    libressa napisała:

    > ...autopsja?
    > :)
    > Libressa
    > ---
    > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 10:54
    ...sytuacja zdaje sie byc symetryczna ROTFL
    :)
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 09:56
    Oh libressa, prosze nie dokazuj ... :)
  • 21.05.04, 09:57
    ...oj Mickey, znasz mnie, lubie stąpac po krawędzi, whatever...
    :)*
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 10:02
    Przypomniałas mi "Cienką czerwoną linię", tak czy inaczej nie powinnas ujawniac
    się z tym swoim upodobaniem, bo gdy uświadomisz to wszystkim, przestaniesz być
    intrygująca :)
  • 21.05.04, 10:04
    ...Mickey, nie do konca tak, sa tacy na FT,
    którzy bardzo chca sie o tym przekonac,
    i stapać wraz ze mna...
    :)*
    LIbressa
    --
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 10:09
    A jaki jest tego sens, wiedząc że wszystko to jedynie pozory ?
    Zreszta, czas juz na mnie, ja tu tylko przejazdem. Milego dnia :)
  • 21.05.04, 10:11
    ...w necie zabawa, real zdecydowanie dostarcza mocniejszych wrazen.
    :)*
    LIbressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 10:12
    Oj znacznie mocniejszych, dlatego wlasnie go lubie :)
  • 21.05.04, 10:14
    ...wiem, empiria ponad wszystko!
    :)*
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 09:59
    mysli ze jak stanal wyzej, to mu blizej do madrosci.

    --
    ale mi sie nie chce
  • 21.05.04, 10:02
    ...czyż Wasza raekacja, nie jest zgodna z tym co napisałam o stadzie?
    :)
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 10:06
    wciaz usilujesz nam cos wmowic, Le Bona sie naczytalas jak Lepper czy co?

    libressa napisała:

    > ...czyż Wasza raekacja, nie jest zgodna z tym co napisałam o stadzie?
    > :)
    > Libressa
    > ---
    > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 10:13
    ...tak dobrze nam idzie, opanuj emocje, nic wam nie wmawiam,
    jakbym śmiała, toz byłoby samobojstwo ROTFL!
    :)
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 10:18
    Mądry nawet stojąc niżej,jest wyżej niz głupi na drabinie....
  • 21.05.04, 10:23
    ...manipulacja, straszna bron....
    :)*
    LIbressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 10:13
    ... keep up. Wzięłaś od Lorda Paradoksa wpis w sygnaturce.
    Potwierdzam, trudno jest być naturalną.
    Szczególnie Tobie. To nie atak, to logiczny wniosek po wnikliwym czytaniu
    Twoich postów.
    Chociaż czasami zdarza się, że wymsknie się spod paluszków ciekawie napisane
    zdanie.
    Ale pamiętaj, moja droga, że pouczanie innych, dawanie wskazówek do właściwego
    postępowania, a zwłaszcza wywyższanie się świadczy o prostactwie. I na to nic
    już nie można poradzić.
    Nie przeczę, jesteś inteligentna, ale inteligencja to tylko potencjał, Ty zaś
    nie wykorzystujesz odpowiednio:).
    I jeszcze jedno. Przybieranie póz na tym forum to rzecz normalna. Niektórzy
    kreują się na meneli, drobnych pijaczków, czarownice, uwodzicielki ale również
    na intelektualistów, mędrców, ekspertów od wszystkiego. I te kreacje im się
    udają. Zaakceptowani są ze wszystkimi wadami i zaletami.
    A teraz padnie przykre słowo - Ty jesteś nijaka. Oczywiście w moim subiektywnym
    odczuciu. Piszesz same frazesy.
    I , wybacz, sama tworzysz wokół siebie grupę admiratorów obu płci czyli stado.
    W ich odczuciu creme de la creme intelektu. A ja, jeśli chodzi o śmietankę
    towarzyską, to wolę szumowiny ludzkości;P
    No cóż, orlico, na nic skrzydła, kiedy móżdżek ptasi.
    Jestem bardzo nieprzyjemna, wiem, ale ten wątek powalił mnie na kolana
    całkowicie.
    Gorzkie prawdy z trudem się połyka, ale za to później korzystnie się odbijają.

    Cokolwiek ...z poważaniem.
  • 21.05.04, 10:16
    "Inteligencja to jedynie potencjal"

    No, no, charmaine ...
  • 21.05.04, 10:18
    Ależ to prawda! Inteligencja, której się nie wykorzystuje nie jest tak naprawdę
    inteligencją.
  • 21.05.04, 10:43
    cały urok inteligencji polega na tym ,żeby wiedziec kiedy ja
    wykorzystać.Inteligencji można nie wykorzystywać a mimo to jest sie
    inteligentnym,niestety.
  • 21.05.04, 11:14
    Niestety jeśli tego nie widać, jeśli sie tego nie okazuje, to to nie istnieje,
    chociażby istniało:)
  • 21.05.04, 10:41
    nie jedynie,ale aż.......potencjał mozna z siebie wykrzesać,inteligencja to
    rzecz wrodzona i nie wiem jak by sie chciało tego sie nie wykrzesa,ot co.
  • 21.05.04, 10:54
    Tak, nie jedyne, zgoda.
    Ale cóż mi po inteligencji, jeśli tylko inteligentnie głupstwa czynię?
  • 21.05.04, 10:20
    ...dobry tekst, ale juz gdzies to pisałas,
    masz prawo byc niemiła, to jest przywilej,
    Twoj i moj, tylko własnie te emocje.
    Zobacz z jaką łatwoscia przywchodzi mi wzbudzanie
    ich to na FT.
    Jak myslisz o czym to swiadczy?
    O nijakości?
    :)
    LIbressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 10:23
    u mnie znudzenie, ile mozna te same wyrwane z paru ksiazek sentencje czytac?
    my sie tu po prostu nie lubimy nudzic. ot co!
    --
    ale mi sie nie chce
  • 21.05.04, 10:29
    ...alez moja nieznudzona, nikt przeciez nie zmusza,
    krytyka ma sens kiedy proponuje cos w zamian, chyba
    o tym wiesz...Nigdy nie zaryzykowałabym nazwać
    was nudziarzami, chociaż bywacie jednokierunkowi,
    ROTFL!
    :)
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 10:35
    libressa napisała:

    > krytyka ma sens kiedy proponuje cos w zamian,

    i tu sie zgadzam. ale ja wole cisze niz zanudzanie, ktore ty proponujesz.
    zegnam... cokolwiek
    --
    ale mi sie nie chce
  • 21.05.04, 10:42
    i mam na to dwie teorie:
    jedna to taka, ze nikt nie jest wstanie z Toba wytrzymac z takich czy innych
    wzgledow, wiec spuszczasz sobie z krzyza w necie, zeby choc miec poczucie, ze
    zyjesz, ludzie cie sluchaja, wzbudzasz w nich emocje itd. swoja droga
    wzbudzanie zlych emocji to zadna sztuka - uwazajac innych za plytkich tepakow,
    ZAWSZE I WSZEDZIE, zrobisz to, co tu i zawsze ludzie beda sie oburzac czy
    bronic. czy udaloby ci sie wzbudzic inne emocje? zaraz pewnie napiszesz, ze nie
    masz ochoty, nie musisz, po co i wogole.

    druga teoria,to taka, ze wprawdzie wiele osob z toba wytrzymuje, ale pewnie
    jestes srednio atrakcyjna i straszą juz kobieta, ktora mlodosc i przebojowosc
    ma za soba, ale odkryla, ze na ekranie jeszcze dobrze je widac. na ewentualnym
    spotkaniu pewnie bylabys mila i szara, rzucilabys glosno kilka tekstow, z
    ktorych jeden brzmialby zapewne "ile ten net daje wolnosci, alez sie ubawilam"
    i to mialoby byc swoistym usprawiedliwieniem.

    Jesli jednak jakims cudem jestes taka jak na ekranie, to w tym przypadku pomoze
    Ci tylko pitek...



    libressa napisała:

    > ...alez moja nieznudzona, nikt przeciez nie zmusza,
    > krytyka ma sens kiedy proponuje cos w zamian, chyba
    > o tym wiesz...Nigdy nie zaryzykowałabym nazwać
    > was nudziarzami, chociaż bywacie jednokierunkowi,
    > ROTFL!
    > :)
    > Libressa
    > ---
    > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 14:21
    ...ale skoro nie przyszło ci to do głowy, nie bede
    pisac, bo prawdopodobnie nie przyswoiłabys.
    :)
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 14:58
    trzecią również podałam... czyzby klopoty z rozumieniem tekstu? a tak sie
    cenimy, no prosze....

    libressa napisała:

    > ...ale skoro nie przyszło ci to do głowy, nie bede
    > pisac, bo prawdopodobnie nie przyswoiłabys.
    > :)
    > Libressa
    > ---
    > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 17:48
    ...jasminko, pitek zdaje sie ma sporo pracy ze stadem.
    ja wiem,że chciałybyscie widziec Libresse stara, brzydka
    porzucona frustratke...To nie ta bajka, nie jestem ani stara,
    ani brzydka, ani porzucona i do tego niezalezna...
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 10:24
    o tym, ze od pewnego czasu nic tu sie nie dzieje, i lepszy taki orzel jak ty,
    niz nic. Tylko tyle. trafilas w dobry czas, a moze tez swiadomie go wybralas.
    jak nie ma kawioru to jem ziemniaki, zyc trzeba, nie?

    libressa napisała:

    > ...dobry tekst, ale juz gdzies to pisałas,
    > masz prawo byc niemiła, to jest przywilej,
    > Twoj i moj, tylko własnie te emocje.
    > Zobacz z jaką łatwoscia przywchodzi mi wzbudzanie
    > ich to na FT.
    > Jak myslisz o czym to swiadczy?
    > O nijakości?
    > :)
    > LIbressa
    > ---
    > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 10:34
    ...oj,oj kawior był, ale widac ziemniaki sa bardziej
    ulubine, tak na marginesie nie uważasz,ze kawior jest
    dekadencki?
    :)
    LIbressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 10:39
    Raczej zblazowany, jak zloty lancuch na szyi. Fura, skóra i komóra.
  • 21.05.04, 10:48
    to zazwyczaj opinia tych, ktorzy nie moga sobie na pewne rzeczy pozwolic. w
    glebokiej Rosji zatlukliby cie za kawalek sloniny, jako wlasnie tego -
    zblazowanego.

    mickey.mouse napisał:

    > Raczej zblazowany, jak zloty lancuch na szyi. Fura, skóra i komóra.
  • 21.05.04, 10:51
    No coż, nie kazdy moze sobie pozwolic na wszystko.
    Jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma.
  • 21.05.04, 10:52
    moim zdaniem nie tyle wszystko, co - nie zawsze. Z druga czescia postu zgadzam
    sie; czesto sama to powtarzam.

    mickey.mouse napisał:

    > No coż, nie kazdy moze sobie pozwolic na wszystko.
    > Jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma.
  • 21.05.04, 10:46
    jesli nie robi sie z niego przedstawienia, to jest takim samym jedzeniem jak
    kazde inne. lubie i zmiemnaiki i kawior.

    libressa napisała:

    > ...oj,oj kawior był, ale widac ziemniaki sa bardziej
    > ulubine, tak na marginesie nie uważasz,ze kawior jest
    > dekadencki?
    > :)
    > LIbressa
    > ---
    > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 10:34
    Pisałam, że to jest moje subiektywne odczucie.
    A że powtarzam teksty?
    Jesli są dobre, to zawsze:)
    Trzy razy, bo potem stają się banalne.
    Wszystko, nawet największe nieszczęście, byle się tylko nie nudzić...
  • 21.05.04, 10:36
    ...a jednak jestescie znudzeni, jak wiesz inteligentne
    osobniki wolne są od tej cechy.
    :)
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 10:42
    Jestem tumanem. Bardzo często się nudzę.
  • 21.05.04, 10:50
    co za ulga... ja czasem tez sie nudze. zawsze wtedy wchodze na to pieprzone
    FT... czy to da jakos sie leczyc?

    charmaine napisała:

    > Jestem tumanem. Bardzo często się nudzę.
  • 21.05.04, 11:18
    Czyli nie jestem sama w znudzeniu? Może w znużeniu również?
  • 21.05.04, 10:39
    Orzeł" zyje bez ograniczeń, jest wolny, zazwyczaj jest kim chce, robi to co
    > chce. Chetnie pomija prawa, gdyż wolnosc i niezaleznosc jest jego najwyższym
    > prawem i dobrem.(cytat)

    Orzeł przedni żywi się głównie małymi ssakami. Większe ssaki, takie jak
    renifery i łosie, jada jedynie, gdy znajdzie ich padlinę.

    -- Wysiadywanie zaczyna się zanim złożone zostanie drugie jajo i dlatego
    pierwsze pisklę wykluwa się 3-4 dni wcześniej niż drugie. Drugie pisklę
    przeważnie umiera z głodu lub jest zabijane przez starsze rodzeństwo.
    To tak parę ciekawostek z zycia tego ptaka
    Mawyr <o>
    M.W.
    Czas leczy rany tylko po to by nas potem zabić :(
  • 21.05.04, 10:48
    ...jak myślisz, teraz jest czas drobnych gryzoni, czy padliny?
    :)
    LIbressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 10:53
    ja nie mogę.....mam skórę/nie jedną/fure i komórę,to znaczy ,że jestem
    dekadencki? kurde,chyba założe białoczerwony krawat i nawpieprzam sie
    zimniarów u boku jakiejs lateksowej dupeczki.............futurysta
  • 21.05.04, 10:54
    Calkiem mila perspektywa, rozmarzylem sie :)
  • 21.05.04, 11:02
    wiecie co.......chyba za bardzo wyindywidualizowalismy sie z
    rozentuzjazmowanego tłumu ,czas chyba zmienić temat i pogadac o dupie Maryni,to
    bardziej neutralny temat i cokolwiek przyjemniejszy.......
  • 21.05.04, 11:04
    no przeciez w kolko gadacie o dupie maryni... rozumiem jednak, ze jak
    obwiescisz swiatu, ze dopiero zaczynacie, to dopiero od tej chwili tak wlasnie
    bedzie mozna to oceniac?

    alter50 napisał:

    > wiecie co.......chyba za bardzo wyindywidualizowalismy sie z
    > rozentuzjazmowanego tłumu ,czas chyba zmienić temat i pogadac o dupie
    Maryni,to
    >
    > bardziej neutralny temat i cokolwiek przyjemniejszy.......
  • 21.05.04, 11:07
    chciałem zauważyc ,że Ty razem z nami............to może nie maryni tylko
    jasminy...................
  • 21.05.04, 11:11
    no tak, ale roznica polega na tym, ze ja tu zawsze gadam o niczym i wcale sie
    tego nie wstydze. powiem wiecej - nie zamierzam zmieniac tego stanu bo i po co?

    alter50 napisał:

    > chciałem zauważyc ,że Ty razem z nami............to może nie maryni tylko
    > jasminy...................
  • 21.05.04, 11:14
    Cie choroba, stado orłow, no no ;))
    --
    Mawyr <o>
    M.W.
    Czas leczy rany tylko po to by nas potem zabić :(
  • 21.05.04, 14:26
    ...to chyba zasługa "cienia"
    :)
    LIbressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 11:15
    tak sobie myślę.........co za sens ma gadanie o niczym.......nawet jeżeli sie
    tego nie wstydzisz.........chyba jenak jak sie gada ,to jakis sens tego
    powinien być.No cóz chyba ,że sie mylę..........
  • 21.05.04, 11:23
    gadanie o niczym jest tylko gadaniem o niczym, raczej nalezaloby upatrywac w
    nim prostej rozrywki niz sensu. Duzo gorzej jest jednak, gdy ktos gadajac o
    niczym karze na sile szukac sensu, a opor utozsamia z debilizmem. To rodzi
    konflikt, jaki - chyba juz wiemy.

    alter50 napisał:

    > tak sobie myślę.........co za sens ma gadanie o niczym.......nawet jeżeli sie
    > tego nie wstydzisz.........chyba jenak jak sie gada ,to jakis sens tego
    > powinien być.No cóz chyba ,że sie mylę..........
  • 21.05.04, 11:28
    Cóż,zdecydowanie wole inne rozrywki od gadanie o niczym.Wydaje mi sie ,że
    bijemy pianę,przecież nikt nikogo nie zmusza do tego ,żeby tu klikał,jest tyle
    innych spotów..........a jednak tkwimy tu .....czemu
  • 21.05.04, 11:32
    no wiesz... gdybym tu, gdzie siedze zaczela gadac o niczym, to pewnie wkrotce
    zaczelabym miec badzo duzo czasu do gadania o niczym :) FT to odskocznia i
    dlatego wg mnie tu tkwimy. Niektorzy jezdza w pracy na deskorolce, inny maja
    kluby sportowe, strzelaja do tarczy, a niektorzy klikaja na FT. Tylko tyle.

    alter50 napisał:

    > Cóż,zdecydowanie wole inne rozrywki od gadanie o niczym.Wydaje mi sie ,że
    > bijemy pianę,przecież nikt nikogo nie zmusza do tego ,żeby tu klikał,jest
    tyle
    > innych spotów..........a jednak tkwimy tu .....czemu
  • 21.05.04, 11:56
    ...Mickey, jestes nadal wiesz kim, tym samym zdeprawowanym:)*
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 11:54
    ...alter, Ty jestes trendy to tylko kawior,
    zawsze zostają jeszcwe ostrygi one tez sa trendy
    :)*
    LIbressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • Gość: wowa IP: 10.30.133.* 21.05.04, 11:31
    stalo sie!Lbressa znowu spowokowala wojne w tym kurniku!!
    to ja piekniejasz!
    to ja inteligetniejsza!
    to ja orzel,a ty stado!
    Cos w ty pisaniu Libressy jest,ze wzbudza tak skrajne emocje sfrustrowanych
    forumowiczow.
    Pozdro Libressa tak trzymaj!!
  • 21.05.04, 11:51
    ciesze się...że jesteś,że w końcu lekcje odrobione....
    i na koniec dodam:też Cię kocham!
    --
    biedroneczki są w kropeczki
  • 21.05.04, 16:13
    ...mowiłam ci,ze łaczy nas głebokie uczucie,
    takie przepastne.
    :)
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 14:32
    Gość portalu: wowa napisał(a):

    > stalo sie!Lbressa znowu spowokowala wojne w tym kurniku!!
    > to ja piekniejasz!
    > to ja inteligetniejsza!
    > to ja orzel,a ty stado!
    > Cos w ty pisaniu Libressy jest,ze wzbudza tak skrajne emocje sfrustrowanych
    > forumowiczow.
    > Pozdro Libressa tak trzymaj!!

    ...Pieknie dziekuje,
    co Ty piszesz jacy sfrustrowani, to ludzie sukcesu, niezaleznie uzależnieni.

    pozdrawiam
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 11:41
    ale piękny ten kurnik,chciałoby sie powiedzieć..............jesoooooo tylko
    dobrego koguta tam brakuje......
  • Gość: wowa IP: 10.30.133.* 21.05.04, 11:49
    haha powodzenia!
  • 21.05.04, 11:52
    lezy to biedne ft bezradne jak wieloryb wyrzucony na lad i oczekuje ze
    przybedzie grinpiiiisss na bialym koniu i ruszy to znudzone cielsko!


    --
    ale mi sie nie chce
  • 21.05.04, 11:58
    myślę,że do cielska to żaden ,,grinpiiiiiis "nie przyjedzie,chyba ,że do ciałka
  • Gość: wowa IP: 10.30.133.* 21.05.04, 12:05
    saqqara napisała:

    > lezy to biedne ft bezradne jak wieloryb wyrzucony na lad i oczekuje ze
    > przybedzie grinpiiiisss na bialym koniu i ruszy to znudzone cielsko!
    to rusz tym wielkim umyslem,aby nie lezalo!
  • 21.05.04, 14:35
    ... po co ruszac, przecież to takie nudne.ROTFL.
    :)
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 15:02
    przestaje byc nudne jak sie tak ciagle tarzasz po tej podlodze.
    moge prosic o powtorke?
    --
    ale mi sie nie chce
  • 21.05.04, 15:07
    ...podłoge, jesli sie nie myle okupuje foremka z nad Mozy,

    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 15:20
    :/ten orzel i stado to ogolne modele ale jak widac UFORMOWANI poczuwaja sie by
    gdzies przynalezec.slusznie.niech walcza o skrawek wlasnego forum albo nieba:/
  • 21.05.04, 15:30
    ...jak wiesz orły to niebo, stado to kawalek podłogi,
    wiec kolizji nie ma.
    :)
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • 21.05.04, 15:34
    a tu sie niestety nie zgodze. ROTFL robisz caly czas, wiec jesli juz jestes
    orlem, to mocno upadlym. niziutko upadlym, na sama podloge.

    ps a stado wyje hihihihihh
    --
    ale mi sie nie chce
  • 21.05.04, 15:55
    ...jestes pewna? co do stada,
    a kto jest w tym stadzie? ROTFL
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • Gość: only IP: *.kabel.telenet.be 21.05.04, 18:49
    no a pani Orlowska wpadla tylko i caly dzien od 9 przynajmniej do 17
    conajmniej byla wpadnieta.....
    dziekujemy za wpadniecie.....
  • 21.05.04, 19:15
    bylas wreszcie
    u doktorka?
    ps
    odezwaly sie nozyce
    buhhhhhhhaaaaaaaaaaa
  • Gość: only IP: *.kabel.telenet.be 21.05.04, 23:18
    Konflikt miedzy "stadem" a "orłem" jest nieśmiertelny ponieważ jest starciem
    > dwóch przeciwnych sobie temperamentów. Każdy z nich tworzy sobie domowym
    > sposobem, albo wybiera gotową, taką ideologie, jaka mu bardziej odpowiada.
    > Ideologie taką czy inna można przyjac lub nie, ale z charakterem takim ,czy
    > innym sie rodzimy. Ale czy na pewno? Czy charakter jest wrodzony, czy nabyty
    > przez wychowanie wpływy srodowiska.Przeciwieństwo charakterów, wszystko jedno
    > czy wrodzonych, czy nabytych, wymaga przeciwnych punktów widzenia
    > wykluczajacych sie na wzajem.
    > Zazwyczaj "stado" to ludzie żyjacy ku zewnętrznosci-ekstrawertycy. Dobrze
    > czują sie w tłumie, łatwiej uzależniaja swoje sądy i opinie od sądów
    > opinii zbiorowosci, ale nie od autorytetów.

    czyli wychodzi na to ze kazdy kto ma inne zdanie niz zdanie pani Orlowskiej
    jest "stadem", gdyz nie uzaleznia swojego zdania od pogladow pani Orlowskiej i
    jej autorytetow tylko od wlasnego "stadnego" zdania. Pani Orlowska natomiast
    podpiera sie autorytetami gdyz sama zapewne nie jest w stanie wymyslic jednego
    sensownego zdania. Wklepuje cytaty, bo jej sila polega na nich wlasnie, na
    slowach innych ludzi. Wiec ja tez ci cos zacytuje: "Slowacki wielkim poeta byl".

    > Natomiast "orzeł idywidualista" bywa introwertykiem, takim ku
    > wewnątrz.

    akurat ten "orzel idywidualista" faktycznie "bywa" - dobrze ze to pani Orlowska
    dobrze ujela - "bywa" introwertykiem, bo skoro pani Orlowska sie orlem mianuje
    to oznacza ze akurat w jej przypadku ow orzel nie bywa introwertykiem.....

    "Stado" to towarzystwo,grupa,

    ciekawe czego pani Orlowska oczekiwala po forum "towarzyskie".....

    "orzeł" - samotnik.

    jasne, "najlepsza samotnosc to samotnosc we dwoje", a w przypadku pani
    Orlowskiej nawet we troje, albo i wiecej, oby tylko ta "samotnosc" pani
    Orlowskiej bylo widac i slychac naookolo.

    "Stado" lubi
    > abstrakcje, czyli nic,

    wyobraznia tez jest abstrakcja, wiec wspolczuje jej braku.

    "orzeł" konkret.

    tak jak wyzej, dodam tylko ze internet, a dokladniej takie forum czy tez czat,
    podobnie jak radio, jest teatrem wyobrazni, jesli chce pani konkretow, to niech
    pani zajmie sie ogladaniem telewizji, i daruje sobie wchodzenie na takie strony
    jak ta.


    > "Stado" lubi życ na czyjś koszt,

    "stado" nie ma obowiazku utrzymywac jednej czy tez drugiej takiej, co to uwaza
    ze powinno sie ja adorowac i podziwiac na kazdym kroku, zwlaszcza jesli owa
    osoba nie szanuje zdania innych.

    ponieważ nie wierzy w fakty tylko
    > abstrakcje, w przyszłosc, czyli tam gdzie nie ma jeszcze faktów, bedzie
    > uważało, ze wszystko co prezentuje jest słuszne, taki optymizm na cudzy
    > koszt.

    niech pani poda adres strony na ktorej mozna pania podziwiac, wraz z jej
    wdziekiem i uroda, najlepiej nago, zeby panowie dokladnie mogli w szczegole
    ocenic pani walory. Albo niech sie pani wystawi na placu Zamkowym zamiast
    kolumny Zygmunta, wtedy bedzie pani faktem (albo aktem).....

    Niestety wiąze sie to również z brakiem wolnosci.

    nie czuje sie zniewolona zadnym stadem, choc pojecie zupelnej wolnosci jest
    pojeciem zludnym, tylko widocznie brakuje pani wyobrazni to tego zeby wiedziec
    dlaczego......

    > "Orzeł" zyje bez ograniczeń,

    ponoc jest pani matka, wiec dziwne ze jest tu gadka o braku ograniczen


    jest wolny,

    wyrzuci pani syna przez okno, bedzie pani wolna

    zazwyczaj jest kim chce,

    no tak, i chciala pani zawsze byc podpaska??????


    robi to co
    > chce.

    no to niech pani dalej robi to co chce, czemu pani reaguje tak nerwowo na
    opinie na temat pani robienia tego co pani chce. mnie tez sie chce draznic
    pania, wiec to robie. no chyba ze "wszystkie swinie sa rowne, ale inne sa
    rowniejsze"

    Chetnie pomija prawa, gdyż wolnosc i niezaleznosc jest jego najwyższym
    > prawem i dobrem.

    to szanuj do jasnej cholery wolnosc i niezaleznosc innych, i ich prawo do
    swobodnej wypowiedzi
    >
    > Zanim trafiłam na FT, dosyc dobrze odrobiłam lekcje, zerknęłam do archiwum
    > Gazety i dokładnie wiedziałam co mnie czeka, była to tylko kwestia czasu,
    > nawet zdziwiona byłam,ze tak długo "stado" czeka z atakiem, ponieważ stosuje
    > ten patent od poczatku, ciekawiło mnie natomiast co, lub kto bedzie
    > katalizatorem. Cóż sie okazało,ze tym katalizatorem jest po prostu zwykłe
    > prymitywne uczucie zazdrosci.

    male sprostowanie: nie zazdrosci tylko wspolczucia. A katalizatorem byla pani
    glupota, tepota i beznadzieja. Sama sie pani wystarczajaco napracowala zeby
    wrescie ktos na pania zwrocil uwage, bo normalnie to nikt nie zwraca tu uwagi
    na osoby ktore daja innym zyc. Jak sie robi samemu afere wokol swojej osoby, to
    czemu nagle wielkie halo, ze afera jest????
    >
    > Tak jestem próżną kobietą, znająca swoja wartosć,to nie sa wady, to są cechy
    > charakteru.

    to niech pani pozwoli innym oceniac pani wartosc na tyle, na ile kazdemu sie
    pani wartosciowa wydaje. A co do charakteru, to skladaja sie na niego i wady i
    zalety, no chyba ze jest faktycznie tak jak to pani podkresla, ze jest pani
    osoba idealna. Tylko jak to mowia populisci, co za duzo to i swinia nie
    zdzierzy....

    > "Stado" niestety jest tego pozbawione. Jest nijakie. Jedyne co jest
    > charaktrystyczne to agresja skierowana przeciwko odmiennosci, to są kompleksy.

    pani zdanie. Zreszta przy pani blasku przeciez wszystko blaknie. Wiec czego
    oczekiwac od innych. Najprawdopodobniej sama przeszla metamorfoze z wlasnych
    kompleksow zrobila furore, a wlasnej agresji nie zauwaza, bo zwyczajnie slepa
    jest, nie tylko zaslepiona.
    >
    > Drogie Foremki, może nawet jesteście niegłupie i niebrzydkie, ale tak
    > postepując bedziecie wyłacznie "mułami w końskiej uprzeży".

    mamy pania wielbic, i wtedy nie bedziemy???? nasza wolnosc pozwala nam na
    robienie tego co nam sie podoba i to pani sie to nie podoba. Bo jest pani tak
    naprawde "oslica w stroju ksiezniczki".
    >
    > Pozdrawiam Forumów, szczególnie tych, którzy mi dokuczali dla świetego
    > spokoju, ale gdzieś w podswiadomosci Libressę akceptowali, intrygowała byc
    > moze...

    przeurocza ta pani skromnosc, sklonnosci wybiorcze, oraz zalosc, ze nie rzucila
    sie na pania od razu zgraja sliniacych sie adoratorow.....

    > Szczegolnie Crimena, za determincje i za tę piekna gre, on też jest "orłem".
    >
    > Nie lubie za długo trwac w Ciemnogrodzie interesuje mnie tylko zabawa
    > nietrywialna, chociaż nie powiem bedę wpadac, tak dla higieny psychicznej.

    oo, nie wspominala pani jeszcze ze lubi pani babrac sie w gownie, tak dla
    higieny psychicznej
    >
    > Jako puenta moja ulubiona łacina:
    >
    > ..."Omnis enim ex infirmitate feritas est"... co w wolnym tłumaczeniu
    > znaczy: "Wszelkie bowiem okrucieństwo rodzi się ze słabości". pamietajcie o
    > tym, ze słabosci...
    >

    to ja jeszcze dodam od siebie ze glupich nie sieja, tylko sami tak od czasu do
    czasu wpadaja na forum towarzyskie, tak jak pani.

  • 22.05.04, 15:20
    > to ja jeszcze dodam od siebie ze glupich nie sieja, tylko sami tak od czasu
    > do czasu wpadaja na forum towarzyskie, tak jak pani.
    :)) ...to ja tez wpadne na chwilke:))... a co mi tam.
    Co prawda bycie orlem jeszcze nie swiadczy o niczym , bo ptasi mozg to wada
    przypisana do gatunku niezaleznie od nazwy , ale nadmiar pikanterii szkodzi
    potrawie - o czym zdaje sie nie pamietac moja przedmowczyni. Wyczucie moja
    mila , a Tobie jej brak . Szkoda:(

  • Gość: only IP: *.kabel.telenet.be 22.05.04, 21:49
    dobra, pokajam sie...
    z tym Zygmuntem to ja wiem, ze przesadzilam....pani Orlowska bardziej nadaje
    sie do Muzeum Archeologicznego.......
  • 23.05.04, 12:46
    z tego co widac,
    to nie tylko,
    wyczucia.
    Chamsko upierdliwa.
    pzdr!
  • 22.05.04, 20:35
    Ktoś będzie robił doktorat z filozofii na tym wątku czy co....
  • 23.05.04, 01:57
    przypadek "only" co najwyżej rozprawka w "zawodówce"ROTFL
    :)*
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • Gość: only IP: *.kabel.telenet.be 23.05.04, 10:21
    nie doktorat lecz chec szczera zrobi z ciebie......Orlice.....hehe
  • 23.05.04, 12:53
    załosna jestes!
    jak ci pomoc?
    pzdr!
  • 23.05.04, 10:02
    Blady strach padł na biedne kurczątka.Ciekawe kto będzie robił za kwokę?;)
  • 23.05.04, 11:00
    Jako , ze przesilenie wiosenne masz za soba . Uplynal dostateczny okres czasu ,
    abys dojrzal do decyzji potrzeby prokreacji , czyli pozostawienia Swiatu
    swiadectwa Twojego istnienia , a jednoczesnie z braku chetnych do pomocy w
    wysiadywaniu tych jaj , co je masz na mysli - sadze , ze role kwoki musisz
    pelnic sam . Do zakonczenia roku zostalo jeszcze troche czasu i pare Swiat po
    drodze , dlatego zalaczam dla Ciebie "kalendarz magiczny" , zeby z tych jaj
    samorodnych nie wylagl sie jakowys gaddddd.
    www.czary.pl/magia/kalendarz_magiczny/kalendarz_magiczny.htm
    Kazde jajo ma termin przydatnosci , potem to juz tylko zbuk .



  • 23.05.04, 12:48
    zdaje sie,ze to
    nie o prokreacje
    chodzi.
    pzdr!
  • 23.05.04, 13:22
    roompel napisał:

    > zdaje sie,ze to
    > nie o prokreacje
    > chodzi.
    > pzdr!
    :)...nie w sensie rozmanzania , ale plodzenia - czegokolwiek.
    Pozdrawiam.
    --
    non qui parum habet, sed qui plus cupit, pauper est
  • 23.05.04, 13:30
    jakos tak pasuja
    do siebie te dwa osobniki.
    moga piora poleciec!
  • 27.09.17, 23:31
    Nie wiem czy tego typu szufladkowanie ludzi i pakowanie ich do jednego wora ma w ogóle sens ?


    ____________
    www.horoskop360.pl/horoskop-roczny
  • 13.10.17, 14:29
    Kto w ogole wyciaga na wierzch ten przedpotopowy szajs?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.