Dodaj do ulubionych

No to pewnie wsadzą mnie do pierdla...

17.10.11, 16:18
Wreszcie nabyłam nasiona tej nieszczęsnej kocimiętki, która została (nie wiadomo dokładnie przez kogo i dlaczego) uznana za dopalacz. Jeszcze nie wiem czy mi w ogóle wzejdzie, bo podobno rozmnażanie z nasion jest mało efektywne, ale jeśli wzejdzie i jeśli podam to kotom razem z jedzeniem to na 100% będę odpowiadała za demoralizację zwierząt i szerzenie wśród nich narkomanii :-(

--
Zapraszam wszystkich z poczuciem humoru na bardzo wariackie forum:
forum.gazeta.pl/forum/f,103051,Na_wariackich_papierach.html
Obserwuj wątek
    • ingeborga.dapkunaite Re: No to pewnie wsadzą mnie do pierdla... 17.10.11, 20:43
      Ciekawe, czy zostaniesz uznana za dilera tego niebezpiecznego dopalacza, czy za hodowcę, czy też i za jedno i drugie.

      Kocimiętkę dodawano do herbatek uspokajających na bazie ziół i nijakiej innej reakcji, poza sennością, ludzie nie wykazywali. Dopalacze miały ludzi pobudzać. Na kotów kocimiętka chyba działa dopalająco, wręcz przeciwnie - na ludzi. Więc to dopalacz dla zwierząt. Możesz jeszcze mieć kłopot z Animalsami za uzależnienie kotów od dopalaczy. ;-)
      • state.of.independence Re: No to pewnie wsadzą mnie do pierdla... 17.10.11, 21:07
        Szczerze mówiąc to nie wiem dokładnie, czy jako hodowca czy diler będę odpowiadać. Strach się bać w takiej sytuacji. Niektórzy to robią z kotów prawdziwych narkomanów i nikt ich po sądach nie ciąga.

        A kocimiętka działa na koty dziwnie - najpierw są bardzo pobudzone, a po jakimś kwadransie padają jak muchy i idą spać.

        --
        Zapraszam wszystkich z poczuciem humoru na bardzo wariackie forum:
        forum.gazeta.pl/forum/f,103051,Na_wariackich_papierach.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka