Jak zaznaczylem w tytule szukam kogos na stale.
Tutaj powinna znalesc sie lista moich oczekiwan i troche mniej lub bardziej prawdziwych informacji na moj temat ale w zwiazku z charakterem tego postu mysle ze wystarczy ponizsze:
25-35 rok zycia, sredniego wzrostu, przecietnej urody (męskiego typu).
Ten post napisalem bo juz od dluzszego czasu szukam dziewczyny z ktora moglbym spedzic reszte zycia. I zrobic to w sposob przez ktory wymyslanie zyczen podczas zdmuchiwania swieczek stalo sie prawdziwym wyzwaniem. Niestety czyni mnie to najwyrazniej ewenementem conajmniej na miare kobiety z broda.
Niewygodne i niepasujace "maski" zakladane zeby ugrac jak najlepsza partie, czy tez - szczegolnie u Pan - oczekiwanie bycia adorowana od samego poczatku znajomosci co praktycznie gwarantuje zwiazek oparty tylko na urodzie, dzielnie stawiaja tu odpor.
Wracajac wiec do sedna: jesli ktoras z czytajacych to Pan byla by zainteresowana stalym zwiazkiem, i uwazala ze poprzedzajaca go (kilkumiesieczna) znajomosc korespondencyjna ktorej celem bylo by lepsze poznanie drugiej osoby jest dobrym pomyslem, zachecam do pisania na moj adres na (santiago2012@gazeta.pl).
Na ewentualne komentarze - czy pytania tego wymagajace chetnie odpowiem na forum.
Ps. Nie oczekuje tutaj typowych ofert matrymonialnych, pisz smialo na co tylko masz ochote i w sposob jaki uwazasz za stosowny.
Wydaje mi sie, ze tresc i forma tego postu zaweza grono zainteresowanych do podobnych do osoby ktorej szukam i szukajacych kogos takiego jak ja.
Do niczego tutaj nie chcial bym zobowiazywac - po prostu jesli rozmowa nie bedzie sie kleic to najwyzej obydwoje stracimy troche czasu na wyslanie tych paru listow, a jesli bedzie sie nam dobrze rozmawialo to bedzie nam sie dobrze rozmawialo niezaleznie od tego czy list bedzie zawieral 12 stronnicowy hymn pochwalny czy informacje o stanie zdrowia domowego pieszczocha.
Nie planuje trzymac sie scislego harmonogramu ani od nkogo tego niewymagam, nie oczekuje tez zadnych deklaracji. Jesli bedzie nam sie dobrze rozmawialo, jesli zdecydujemy sie spotkac i jesli zostaniemy para - tym lepiej dla nas,
jesli nie - w najgorszym wypadku zyskasz przyjaciela i milo spedzonegy czas.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.