Dodaj do ulubionych

życie zaczyna się po pięćdziesiątce

09.06.12, 17:09
Nowy wątek czas zacząć.
Zapraszamy WSZYSTKICH chętnych na pogaduszki (nie tylko do poduszki?!).
Obecni i rzadko bywający (podczytujący) są nadal b. chętnie widziani,
no i goście, (mili goście) są oczywiście najchętniej goszczeni,
bo bez was nie było by tu nas.
Edytor zaawansowany
  • parmesan 09.06.12, 17:36
    ..doczekali się stali bywalcy, goście i wizytatorzy.
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • dorota-zam 09.06.12, 19:11
    Wyjechałam tylko na 3 dni a to już? Witam się w nowym wątku i oczywiście postaram się wpadać jak najczęściej, mam nadzieję, że nie zostanę tu sama?
  • szczesliwatrzynastka 09.06.12, 19:25
    Nie zostaniesz sama Dorotko, mamy już gości, witamy serdecznie,
    oby częściej bywali :) ale my tez będziemy zaglądać w miarę możliwości.

    Miłego weekendu wszystkim życzymy
    zaczęło się "szaleństwo piłkarskie", wiec pewnie większość będzie spędzać dużo czasu przed TV :)

    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • kabe.abe 09.06.12, 23:04
    Trzynastko, ja po wczorajszym meczu Polaków mało na zawał nie padłam.
    Mój osobisty kardiolog zabronił mi takich emocji, więc nie będę oglądała naszych.
    Dziś z kolei Wasi (tzn. Niemcy) też mnie trochę rozemocjonowali
    i żałuję, że Portugalia nie wyrównała.
    Ale za to z tych emocji zjadłam prawie połowę tarty truskawkowej :)


  • mala200333 17.06.12, 17:01
    Zycie zawsze sie 'zaczyna'. Nie marnujmy zadnej chwilki.
    --
    Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
  • wieslaw40 26.02.14, 09:24
    masz racje Szkoda czasu wiec czekam na Ciebie
  • kabe.abe 09.06.12, 22:53
    Parmesan, wiedziałam, że na Ciebie ZAWSZE można liczyć :)

    Usiłowałam dopisać coś do naszego poprzedniego wątku,
    bo tam w/g licznika zostało jeszcze 12 wpisów (2500 - 2488 = 12)
    ale nic z tego, już zablokowany z powodu wyczerpania limitu.
    Wobec tego już TU podpisuję listę.
  • facettt 09.06.12, 19:02
    no to przespalem pare ladnych lat...

    eeehhh...
  • sofistyka 10.06.12, 09:34
    " no to przespalem pare ladnych lat..."
    a ja myślałam ,że Ty gdzieś tam na pustyni we włosiennicy jako ten derwisz z sufizmem się zapoznawałeś :)
  • facettt 10.06.12, 14:52
    sofistyka napisał(a):
    > a ja myślałam ,że Ty gdzieś tam na pustyni we włosiennicy jako ten derwisz z sufizmem się zapoznawałeś :)

    nie - no to, to robilem wczesniej - ale potem oni mi sie znudzili, bo co bende wlaczyl
    z wiatrakami ? :)
  • sofistyka 10.06.12, 21:02
    Don Kichot nie jesteś ?:)
  • facettt 12.06.12, 15:23
    sofistyka napisał(a):
    > Don Kichot nie jesteś ?:)

    To nie to .
    Porzucilem tylko walke z wojujacym Islamem i zajalem sie walka z wypaczeniami Judaizmu.
    jakby przyjemnosci w tym wiecej - w mysl zasady:
    - alkohol to Twoj wrog - lej go w morde.

    savvima.com/2010/11/02/kosher-companies-start-using-celebrity-endorsements/
  • sofistyka 16.06.12, 15:09
    tak czy tak - mężczyzna wojujący
    no ,no...... :)
  • facettt 18.06.12, 16:26
    sofistyka napisał(a):
    > tak czy tak - mężczyzna wojujący
    > no ,no...... :)

    ano tak. za mlodu walczylem z wypaczeniami Socjalizmu (wtedy dzialacz "S" sredniego szczebla)
    a teraz walcze z wypaczeniami Judaizmu :)))
    savvima.com/2010/11/02/kosher-companies-start-using-celebrity-endorsements/
  • sofistyka 19.06.12, 08:37
    kurczeeee ,facettt, no ja wiem ,że trochę stara już jestem , ale nie na tyle , żeby mi
    dwa razy ten sam link podsyłać - no może nie idealnie ,ale jednak jakoś ta pamięć jeszcze funkcjonuje :))))
  • facettt 19.06.12, 14:34
    sofistyka napisał(a):
    > kurczeeee ,facettt, no ja wiem ,że trochę stara już jestem , ale nie na tyle ,
    > żeby mi
    > dwa razy ten sam link podsyłać - no może nie idealnie ,ale jednak jakoś ta pami
    > ęć jeszcze funkcjonuje :))))

    Ale to z dobrego serca - w koncu co dobre, to trzeba powtarzac, nieprawdaz?
    (mojego ulubionego Islamuska na pewnym forum politycznym czestuje koszerna regularnie
    i juz chyba zacznie sie leczyc :)

    Ale jak jestes nietrunkowa - to ja bardzo przepraszam: w zastepstwie mam dla Ciebie koszerna coca-cole :)
    thirdbite.wordpress.com/2009/10/18/coca-cola-po-zydowsku/
  • maligie 20.06.12, 08:36
    W ramach tegoż donoszę co następuje:
    Dorota tęskni za spotkaniem forumowym,
    Mandy gdzieś wywiało, oby nie za daleko
    Trzynastka dochodzi powoli do zdrowia
    Parmesan trzyma nad zdrowiem pieczę
    Flo może zajrzy znowu
    Kabe pochłonęła nowa pasja
    mnie wciągnął ogród~:))
    Pozdrawiam
    --
    A ja mam swój maleńki świat....
  • sofistyka 21.06.12, 10:17
    oj ,nie przesadzajmy z tą nietrunkowością :)
    ale na takie upały jak teraz -woda ,tylko woda
    i niekoniecznie koszerna:)
  • zegor 09.06.12, 19:09
    Wiem,że żyję!Czuję to w każdej chwili,
    każdą częścią ciała;-))
  • kabe.abe 09.06.12, 23:15

    W nowym wątku życzę wszystkim = naszym, dawnym oraz nowym przybyszom,
    miłych spotkań w necie i w realu.
    I niech każda okrągła rocznica będzie punktem wyjścia i napędem
    do dalszych działań i planów.
    Ponieważ plany mamy na wiele lat, więc rzeczywiście wszystko przed nami !

    (Ciekawe, czy ktoś nowy u nas na dłużej zagości ?)
  • hanula1950 10.06.12, 06:33
    Dla mnie życie zaćzęło sie po sześćdziesiątce i już. Jestem sobą.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • sofistyka 10.06.12, 09:29
    a czemu po pięćdziesiątce?
    a wcześniej co ? stan hibernacji ?przetrwalnik? :)
    znaczy - ładnych parę osób na tym świecie nie żyje.........
    no.....może i tak :)
  • florentynka 10.06.12, 15:35
    Stare ludowe powiedzenie mówi, że życie zaczyna się po pięćdziesiątce, a najlepiej po dwóch:)
    Wznoszę toast za nowy wątek pięćdziesiątką, jakżeby inaczej. Co pijemy?
    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • parmesan 10.06.12, 17:13
    By częsciej spotykać się w wspólnym gronie, by też wspomnień było więcej.
    A toasty powinno się wznosić dobrym szampanem.
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • dorota-zam 10.06.12, 22:36
    Ja dzisiaj toast wznosiłam szampanem (tfu, winem musującym znaczy, szampan poza zasięgiem) za następną 50, za nasz wątek, abyśmy bywali tu często, aby nam zdrowie i humor dopisywały i za spotkania w realu, no a przede wszystkim z osobistej okazji.... rocznicy ślubu....
  • mandy4 10.06.12, 23:49
    Najchętniej toast wzniosłabym w Waszym towarzystwie.
    Niestety na razie to nierealne. Poza tym w chwili obecnej w domu nie mam nic procentowego, więc przyjemność tę przesuwam na czas bliżej nieokreślony.
    Cieszę się, że nowy wątek został założony i podobnie jak Kabe życzę
    "miłych spotkań w necie i w realu". Dorotce zaś z okazji rocznicy ślubu
    wielu lat w szczęściu i miłości.
    --
    <"//======\\-----
  • maligie 12.06.12, 08:01
    Dorota, wszystkiego najlepszego i kolejnych szczęśliwych lat razem:))
    Kabe, dosadzać będę drzewa iglaste, a dokładniej to daglezje, bo parę mi nie przetrwało zimy:(
    Poza tym z jednej strony ciągle jestem za bardzo widoczna:)
    Toast za kolejne 2500!!! wpisów wznoszę naleweczką pomarańczową bo od szampana głowa mnie boli:)
    Pozdrawiam
    --
    A ja mam swój maleńki świat....
  • szczesliwatrzynastka 13.06.12, 00:24
    Dorotko, trochę spóźnione życzenia z okazji Rocznicy Ślubu.
    Wszystkiego Najlepszego i wielu lat w szczęściu Wam życzymy.

    --
    Używaj dnia, jak najmniej ufając przyszłości.

    Carpe diem quam minimum credulo postero. (łac.)
  • szczesliwatrzynastka 13.06.12, 00:35
    Większość z was dużo czasu spędza teraz przed telewizorem śledząc zmagania piłkarskie.
    Kabe, mam nadzieje, ze następne mecze nie spowodowały u Ciebie sensacji zdrowotnych.
    Ja to mam dobrze, nie oglądam i nie denerwuje się :)

    Kolorowych snów wam życzę.
    --
    Używaj dnia, jak najmniej ufając przyszłości.

    Carpe diem quam minimum credulo postero. (łac.)
  • maligie 13.06.12, 08:35
    Ja też nie oglądam teraz niczego innego jak tylko mój ogród:))
    Trzynastko, podyżuruję razem z Tobą.
    Dzisiaj deszczowo, ale mi to nie przeszkadza. Po paru takich dniach z czystym sumieniem będę mogła posadzić daglezje:)
    Markoni - ja zwiedzam ogród co dnia po parę razy i na razie mi to wystarcza, a nawet zabiera cały wolny czas:))
    Pozdrawiam
    --
    A ja mam swój maleńki świat....
  • mandy4 13.06.12, 09:23
    Ja natomiast godzę jedno z drugim. Do 17-tej przebywam na działce, a potem jadę do domu oglądać mecze. W przerwach ogarniam mieszkanie i przygotowuję coś do zjedzenia. I tak na okrągło. Jak na razie taki tryb życia jakoś mi nie szkodzi. Nie koliduje to nawet to z moim życiem towarzyskim, bo niektóre mecze oglądam ze znajomymi.
    A potem :)
    www.youtube.com/watch?v=vVQzYpaqdM0
    Miłego dnia wszystkim życzę.
    --
    <"//======\\-----
  • parmesan 13.06.12, 19:35
    Ostatnia burza była tak intensywna że miejska rzeczka sporo przybrała, co widać na ...www.dropbox.com/s/609lkglwjokwjol/IMAG0187.jpg w waszej okolocy też tak padało?
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • parmesan 13.06.12, 19:38
    ..i inne www.dropbox.com/lightbox/home/Fotos%20aus%20HTC
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • parmesan 13.06.12, 19:39
    www.dropbox.com/s/y1cadhhk1bffqu7/IMAG0188.jpg to chyba lepiej widać?
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • kabe.abe 13.06.12, 20:17
    Parmesan, u nas też padało, ale nasza miejska rzeczka chyba aż tak nie wezbrała.
    Piszę "chyba" , ponieważ zapomniałam spojrzeć. Zresztą jeśli już,
    to więcej wody będzie w niej za kilka dni, jak z południa spłynie.
  • kabe.abe 13.06.12, 20:24
    Maligie, co Wy wszyscy z tymi daglezjami.

    Będziesz robiła z nich żywopłot?

    Ja bym wolała świerki srebrzyste.

    Może spróbuj naprzemiennie - daglezja + świerk
    Nasadzenia monokulturowe są bardziej ryzykowne :)
  • dorota-zam 13.06.12, 22:00
    Trzynastko, dzisiaj 13, a więc Twoje święto, wszystkiego najlepszego!
    Dziękuję za życzenia, czasem zastanawiam się kiedy minęło już tyyyyyle lat ;-)
    Ja wczoraj nie miałam nawet czasu włączyć komputera, dzisiaj nadrabiam, chociaż prasowanie jak zwykle na mnie czeka, ale już straciłam nadzieję na to, że wreszcie uda mi się je pokonać.
    Ten tydzień to czas publicznego dziergania, jutro jedziemy do Torunia i liczyłam na to, że uda mi się tam podziergać publicznie pod Kopernikiem, ale nikt nie chce do mnie dołączyć, chyba samotnie sobie tam posiedzę z szydełkiem w ręku.
  • szczesliwatrzynastka 14.06.12, 17:25
    Dorotko, pięknie dziękuję za życzenia :)
    fajnie, ze pamiętałaś :)
    wczoraj nie doszłam do komputera, tak jakoś mi zeszło... :)
    Chętnie podziergałabym z Tobą, Ty umiesz robić takie ślicznotki,
    może czegoś bym się nauczyła od Ciebie :)

    --
    Używaj dnia, jak najmniej ufając przyszłości.

    Carpe diem quam minimum credulo postero. (łac.)
  • markoni51 17.06.12, 16:43
    Jeśli chodzi o ogród to ja również spędzam tam większość wolnego czasu bo to moja pasja jest...
  • bajk_aa 12.06.12, 14:37
    no, dla niektorych dopiero zaczyna sie po setce albo i po dwoch - zalezy jak mocna glowa
  • markoni51 12.06.12, 10:07
    Po 50 tce człowiek w miarę ustawiony, dzieci odchowane powoli przechodzą ,,na swoje'' a więc pora wyruszyć w świat i zwiedzać , zwiedzać i jeszcze raz zwiedzać tego życzę wszystkim po 50
  • szczesliwatrzynastka 13.06.12, 00:13
    markoni51 napisał:

    > Po 50 tce człowiek w miarę ustawiony, dzieci odchowane powoli przechodzą ,,na
    > swoje'' a więc pora wyruszyć w świat i zwiedzać , zwiedzać i jeszcze raz zwiedz
    > ać tego życzę wszystkim po 50

    to prawda, są jeszcze siły i ochota na podróżowanie i podziwianie świata :)
    witamy w klubie markon51 :)
    --
    Używaj dnia, jak najmniej ufając przyszłości.

    Carpe diem quam minimum credulo postero. (łac.)
  • kabe.abe 13.06.12, 20:32
    markoni51 napisał:
    > Po 50 tce człowiek w miarę ustawiony, dzieci odchowane powoli przechodzą ,,na
    > swoje'' a więc pora wyruszyć w świat i zwiedzać , zwiedzać i jeszcze raz zwiedz
    > ać tego życzę wszystkim po 50


    Markoni, otóż to ! Dziękujemy za życzenia !
    Trzeba korzystać z tego, że powoli zaczyna ubywać nam obowiązków i dopóki choroby 'wcześniej urodzonych' nas nie dopadły...

  • florentynka 14.06.12, 23:42
    Postawa markoniego bardzo mi odpowiada. Nawet ją wprowadzam w życie:)
    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • zielon.acisza 15.06.12, 19:31
    Napisz markoni gdzie ostatnio byłes/as?
    Podroze i zwiedzanie to jest sens mojego zycia. Pozdro i czekam na wpis
  • florentynka 15.06.12, 22:53
    Zielona cisza, jaki masz piękny nick:)
    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • markoni51 17.06.12, 16:35
    Ostatnio upodobaliśmy sobie rejsy po Śródziemnym..pierwszy raz 3 lata temu płyneliśmy ,,CONCORDIĄ' ( tak tą którą zatopili) trasa SAVONA -NEAPOL-PALERMO-TUNIS-MAJORKA-BARCELONA-MARSYLIA-SAVONA . Jest to naprawdę super sposób na wypoczynek .W tamtym roku zaczynaliśmy od Wenecji przez Bari , Katakolon,Rodos, Santorini i Dubrownik..A w sobotę njbliższą zaczynamy od Savony przez Rzym , Sardynię ,dwa dni na Ibizie ( oj myślę ,że będzie się działo !) póżniej znów Majorka i Marsylia...Nie wypisuję tego aby przechwalać się ale zachęcić Was do tego typu wakacji - za w miarę przyzwoite pieniądze jest wspaniały wypoczynek połączony ze zwiedzaniem POLECAM
  • markoni51 17.06.12, 20:39
    Witam
    ostatnio naszą pasją są rejsy po M. Śródziemnym gorąco polecam
    www.namorzu.pl/?id=854&pk[ida]=872&pk[idr]=13476
  • bajk_aa 18.06.12, 14:36
    oferta calkiem ciekawie wyglada, tylko dosc drogo..
    no i jak dla mnie troche malo aktywnie, wole raczej cos z tej bajk_i:
    www.primoris-travel.pl/wyprawy-rowerowe.php
    ale jeden lubi ogórki, drugi ogrodnika córki, i dobrze.
    zycze udanych wakacji :)
  • markoni51 18.06.12, 15:36
    Taką formę wypoczynku miałem 7 lat temu jechaliśmy wzdłuż Dunaju od Linzu do Wiednia też było super ...
  • florentynka 22.06.12, 22:19
    Takie spędzanie wakacji to chyba nie moja bajka.
    Ale przyznam wygląda nieźle.
    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • kabe.abe 23.06.12, 00:24
    Flo, raz można się wybrać na takie wakacje,
    ale jak dla mnie : TYLKO raz !
  • florentynka 15.06.12, 16:30
    Nikogo od wczoraj nie było?
    No to ja pierwsza podpisuję weekendową liste obecności.
    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • dorota-zam 15.06.12, 21:30
    Pozdrowienia z Torunia! Z weekendowym dyżurem u mnie będzie ciężko, ale mam nadzieję, że nie będzie pusto!
    Flo, jak się cieszę że z nami znów jesteś!!!
  • florentynka 15.06.12, 22:55
    Dorotko, cieszę się, że się cieszysz:)))))
    pozdrowienia dla Torunia oraz męża twojego:)
    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • kabe.abe 16.06.12, 00:43
    Ja także się cieszę, że flo do nas wróciła. Miałam o tym napisać
    pod koniec poprzedniego naszego wątku, ale już dostęp był zablokowany.

    Nick "zielonej ciszy" też bardzo mi się podoba i mam nadzieję,
    że zagości u nas na dłużej.

    Marconi mógłby rzeczywiście coś napisać o swoich podróżach :)

    Dorota, przeoczyłam Twoją/Waszą rocznicę, ale naprawiam błąd i serdeczności ślę.

    Pewnie już śpicie, więc na d o b r a n o c sobie posłucham:
    www.youtube.com/watch?v=3_4uVlOgQk8&feature=related
  • parmesan 16.06.12, 18:24
    ..pamiętacie jeszcze szyldy na trawnikach "Nie deptać trawników"?
    Jak przebrzmiałe to jest, przynajmniej z mojej pozycji widza.
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • florentynka 16.06.12, 20:34
    Dorotko, czy nietaktem będzie spytać, która to rocznica ślubna?
    Dzięki, kabe. Fajnie jest wrócić i być miło powitanym.
    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • dorota-zam 17.06.12, 20:42
    florentynka napisała:
    > Dorotko, czy nietaktem będzie spytać, która to rocznica ślubna?
    Flo, to już 28 lat minęło!
  • florentynka 22.06.12, 21:59
    Nie przyznawaj się wcale. To kazirodztwo:)
    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • modlesiezawas 16.06.12, 00:22
    ciesze sie ze po pindziesiotce zaczyna sie szycie:)
    to fszystko jeszczeprzedemno.
  • florentynka 16.06.12, 22:40
    Bo juz nie możemy naszym:(((

    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • mandy4 17.06.12, 10:24
    Flo jak dobrze, że jesteś. Stęskniłam się za Tobą. Liczę, na to,
    że nas już na tak długi okres, jak poprzednio, nie opuścisz.
    Bardzo żałuję, że nasi przegrali. Zaczynam teraz kibicować Czechom.
    --
    <"//======\\-----
  • florentynka 22.06.12, 22:01
    Opuściłam na chwilę. I za chwilę opuszczę na jeszcze jedną chwilę. Ale wrócę:)
    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • markoni51 17.06.12, 16:38
    Wg mnie trzeba ,,PEPIKOM''
  • sofistyka 17.06.12, 17:16
    jak komu ?
    Polska -Brazylia 3:1
    siatkarzom oczywiście :)
  • markoni51 17.06.12, 20:41
    Masz rację tym bardziej ,że trochę amatorsko grałem w siatkówkę ale niestety teraz trochę zdrówko już nie pozwala
  • slawek004 17.06.12, 15:03
    I przed 60 też :)
    Pozdrawiam wszystkich, cieszę się z nowych osobistości :)
  • dorota-zam 17.06.12, 20:50
    slawek004 napisał:
    > I przed 60 też :) Po 50 to przecież jest przed 60! A i dalej też!
    > Pozdrawiam wszystkich, cieszę się z nowych osobistości :)
    A my się cieszymy, że i Ty wróciłeś!
  • maligie 18.06.12, 08:47
    ... zaczynam ja:))
    Miło powitać starych znajomych: Flo:))), Sławek:))) a miło również widzieć nowych:)
    Rozwinął nam się wątek. Parę dni mnie nie było i tyle do czytania:)
    Nie oglądam meczów. I może dobrze?
    Kabe, daglezje stanowią 1/7 może nawet 1/10 całego mojego płotu, hi, hi. Mam jeszcze sosny, świerki, tuje, żywotniki, cisy,jałowce a biorąc pod uwagę długość mojego płotu to daglezje naprawdę stanowią tylko jeden zakątek:) Pisałam o ich sadzeniu bo parę mi wypadło.
    Na posadzenie czekają jeszcze brzozy. Na razie są w doniczkach. Posadziłam za to kolejne klony:) Mam już prawdziwy park!
    Pozdrawiam
    --
    A ja mam swój maleńki świat....
  • maligie 18.06.12, 08:50
    I jeszcze do markoni:)
    zazdroszczę takiego sposobu spędzania wakacji. Uwielbiam pływać na "łódkach". Zawsze fascynowały mnie takie rejsy. Na razie pozostają one w sferze marzeń. Za to spełniam się w ogrodzie:)
    Pozdrawiam
    --
    A ja mam swój maleńki świat....
  • maligie 19.06.12, 08:44
    Wczoraj tak prażyło, że do wieczora z domu nie wychodziłam. Dopiero wtedy dosadziłam kosmosy. Trochę padły czekając na posadzenie, ale rano główki podniosły.
    Jeszcze trochę aksamitek czeka na posadzenie. Gdzieś wyczytałam, że ślimaki nie lubią zapachu aksamitek. Może więc posadzę je w ogrodzie warzywnym, koło sałaty? Zobaczę:)))
    Pozdrawiam chłodno, bo szykuje się gorący dzień:)
    --
    A ja mam swój maleńki świat....
  • florentynka 22.06.12, 22:05
    cześć Sławek
    We wrześniu robię rajd po Polsce i tak ustalam trasę, żeby koniecznie przez P. przebiegała. Więc pewnie się zobaczymy. :)
    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • mandy4 22.06.12, 23:28
    Flo napisała:

    > cześć Sławek
    > We wrześniu robię rajd po Polsce i tak ustalam trasę, żeby koniecznie przez P.
    > przebiegała. Więc pewnie się zobaczymy. :)

    Kochani, a może we wrześniu zrobimy forumowe spotkanie w P. ?
    Pomyślcie. Ja się piszę. Onego czasu w GW o P. pisano b. pochlebnie.
    Uważam, ze warto zwiedzić. Mam nadzieję, że Sławek wiele by nam pokazał.
    --
    <"//======\\-----
  • mandy4 22.06.12, 23:31
    Wczoraj kibicowałam Czechom. Przegrali :(
    Dzisiaj kibicowałam Grekom. Przegrali :(
    Jutro nikomu nie kibicuję. Noc spędzam na działce.
    Tam nie mam telewizora ani radia.
    Miłego weekendu.

    --
    <"//======\\-----
  • kabe.abe 23.06.12, 00:27
    mandy4 napisała:
    > Wczoraj kibicowałam Czechom. Przegrali :(
    > Dzisiaj kibicowałam Grekom. Przegrali :(
    > Jutro nikomu nie kibicuję. Noc spędzam na działce.
    > Tam nie mam telewizora ani radia.

    Mandy, ja miałam z kibicowaniem podobnie.
    Natomiast jutro na pewnej działce na Bugiem
    będziemy obchodzić czyjeś imieniny,
    z tym, że na noc zamierzamy wrócić, więc chyba będziemy kibicować :)
    W czerwcu stanowczo za dużo mam solenizantów i jubilatów !
  • markoni51 23.06.12, 11:20
    Szkoda bo to będzie dobry mecz ...
  • dorota-zam 23.06.12, 13:56
    Ile się dzieje! Jak miło! Prawie jak za dawnych czasów!
    Ja wczoraj znowu nawet nie miałam czasu włączyć komputera, bo nabyłam 16 kg truskawek i dżemię, biegam z wywieszonym ozorem, na dzisiaj jeszcze mi 6 kg zostało, przede wszystkim dlatego, że nie miałam w domu odpowiednich ingrediencji. Teraz wpadłam tu na chwilę, czekając aż mi się słoiki ugotują, w obawie, czy ktoś wczoraj dyżurował, a tu miła niespodzianka!
  • parmesan 24.06.12, 22:00
    ... na różne sposoby. Z cukrem i śmietanką zmixowane. Konfitury. Kompot. I na surowo, prosto z krzaczka, tylko opłukane. PYCHA: ;)
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • dorota-zam 25.06.12, 00:25
    Ja osobiście lubię truskawki tylko same, bez cukru itp, dżemu też nie bardzo, bo dla mnie za słodki, ale moje chłopaki lubią. Ja dżem tylko wiśniowy albo z pigwy, chociaż generalnie wszelkie owoce najlepsze są same, surowe bez żadnych ulepszaczy, tylko szkoda, że większość jest dostępna tak krótko! Już właściwie po truskawkach, są już czereśnie i porzeczki, za chwilę będą wiśnie, strasznie szybko w tym roku się wszystko dzieje!
  • maligie 25.06.12, 08:30
    Rzeczywiście dużo się dzieje:)))
    Dorota - ja z truskawkami nie mam problemu, bo mam ich własnych mało i na raty. Robię więc co trochę jeden słoiczek dżemu na zimę do ciasta lub naleśników, albo lodów....
    Kabe, nie mam oliwnika, niestety. Nie przeżył:(
    Spotkanie w P. byłoby cudne, tyle że ja we wrześniu to tylko weekendy.
    Pozdrawiam
    --
    A ja mam swój maleńki świat....
  • maligie 25.06.12, 08:32
    Podróżnik jesteś pełną "gębą":))) Przez ogród i cztery koty jestem trochę "uziemniona". Wakacje, czyli letnie miesiące mam już zaplanowane całe, ale na miejscu. Wyjazdy tylko krajowe i to związane z rodzinnymi imprezami.
    Pozdrawiam
    --
    A ja mam swój maleńki świat....
  • kabe.abe 23.06.12, 00:29
    P. na nasz kolejny forumowy zjazd to bardzo dobre miejsce.
    Ciekawe miasto, bardzo ładnie położone.
    Ja jestem chętna, ale błagam: dopiero we wrześniu mogę wyjechać
    gdzieś dalej na urlop i nie chciałabym kolizji w terminach.
  • florentynka 23.06.12, 08:34
    P. bardzo przyjemnym miastem jest. Nie wspominając o jednym z jego mieszkańców.
    Ale ja bardzo mało dyspozycyjna jestem. P. będzie na pewno
    jednym z przystanków na trasie
    - koniec września, początek pażdziernika. I niekoniecznie to będzie weekend.. Nie piszę tego, żeby was zniechęcić, tylko dla jasności ogólnej:)
    Ale gdyby udało się poukładać te puzzle i spotkać, byłoby super

    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • slawek004 26.06.12, 11:55
    zapraszam do P .
    Flo ma doskonaly pomysł :))))
  • dorota-zam 27.06.12, 18:19
    Ja jestem za, zwłaszcza, że mam blisko!
  • florentynka 08.07.12, 20:37
    Wiedziałam, że Ci się spodoba. Ja tak z tęsknoty za Tobą.
    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • florentynka 08.07.12, 20:59
    Sytuacja wygląda tak:
    22 września przylatuje do mnie przyjaciółka z Kanady. Jesteśmy w Warszawie dwa-trzy dni i ruszamy w Polskę.
    Trasa z grubsza wygląda tak:
    Warszawa - Płock - Hajnówka - Kazimierz nad Wisłą - Nałęczów - Sandomierz - Jura Krakowsko-Częstochowska z naciskiem na Ogrodzieniec - Warszawa
    Wycieczka może być w obie strony, to znaczy Płock może być na początku, ale możemy w Płocku skończyć.
    Wycieczka będzie trwała pewnie jakieś 9-10 dni. Byłabym zachwycona, gdyby udało sie połączyć to ze spotkaniem z wami.
    Myślę, że w najblizszych dniach ogarnę to logistycznie.
    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • markoni51 20.06.12, 23:05
    jakiś ,,senny' ten nowy wątek niewiele się tu dzieje...wiele osób zna się z poprzedniego już zamkniętego i chyba wcześniej powiedzieli sobie wszystko i teraz nie bardzo jest o czym mówić ...Niestety w poprzednim nie brałem czynnego udziału i nie wiem o czym rozmawialiście ..
    pozdrawiam Marek
  • kabe.abe 21.06.12, 00:02
    markoni51 napisał:
    > jakiś ,,senny' ten nowy wątek niewiele się tu dzieje...


    Masz rację. Tak sennie jest już od ponad roku,
    ale niektórzy z nas pamiętają czasy sprzed 7 lat,
    gdy to wszystko się zaczynało. Oj, działo się wówczas u nas, działo...

    Markoni, napisz jak wygląda sprawa parkingów (gdzie zostawiacie samochód),
    przed zaokrętowaniem się na statek wycieczkowy?
    U nas wystąpił z tym największy problem, gdy rodzinie zaproponowałam kilka lat temu
    taką właśnie formę obchodów okrągłych urodzin i innej jeszcze rocznicy.
    Pogonili mnie z tym pomysłem :)

  • kabe.abe 21.06.12, 00:05
    Maligie, ja mogę wziąć nocne dyżury, jak trzeba będzie :)

    p.s.
    Mój ołownik ma już pączki !
  • dorota-zam 21.06.12, 15:42
    To dzisiaj ja mogę mieć dyżur dzienny, ostatnio dopadła mnie jakaś paskudna grypa (?) już czuję się lepiej, ale nie pojechałam przez to na działkę, gdzie wybierałam się wczoraj, z nadzieją na kurki, bo ostatnio się pokazały, więc.... Może w przyszłym tygodniu uda mi się pojechać? Zwłaszcza, że ostatnio nieźle popadało, więc szanse rosną!
  • markoni51 21.06.12, 16:10
    To niech rodzinka żałuje ...
    Przy każdym porcie z którego wypływa się jest parking ale niestety słono liczą bo 10 Euro za dobę
    My w tym roku lecimy do Mediolanu i transfer do Savony , tak wybraliśmy gdyż droga do Italii jest b. droga a jednocześnie męcząca.W sobotę jedziemy do Warszawki do znajomych ( z wakacji z przed 12 lat) zobaczymy strefę kibica , nasz nowy narodowy , jest jakaś impra plenerowa nad Wisłą a o 7,30 wylot...
  • parmesan 22.06.12, 01:16
    ...Niestety w poprzednim nie brałem czynnego udziału i nie wiem o czym rozmawialiście ..
    > pozdrawiam Marek
    ..a żałuj, żałuj tego, bo wiele się działo, wiele. Myśle że niewątpliwie jeszcze się doczekasz, byle tylko Euro 12 będzie przeszłe już.
    A rozmawiamy o wszystkim i wszystkich.

    Gruss - Jerzy
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • florentynka 22.06.12, 22:16
    Byłam u fryzjera i się skróciłam. Efekty poniżej oczekiwań. Popatrzyłam w lustro i pocieszyłam się: w końcu odrosną. A 30 lat temu bym była wściekła, przez tydzień bym miała fatalny humor, leciałabym do innego fryzjera, żeby coś zrobił z moją głową.
    A przecież powinno być odwrotnie. Wtedy byłam ładna i młoda i żadna fryzura nie była w stanie tego zepsuć. Teraz z tego zostało tylko środkowe i, więc być może dobra fryzura byłaby w stanie mnie trochę uratować. A tymczasem jakby mi było wszystko jedno:)
    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • florentynka 22.06.12, 22:30
    Jutro. Na tydzień. Z MMŻ. Miejsce docelowe: Kalabria. A tam cudowne słoneczko, cudowne morze, cudowne plaże. I ja z takim facetem!
    Wiaderko do piasku i łopatki już spakowane, bo ten mój facet to taki dziecinny trochę. Jak każdy facet zresztą. Z wyjątkiem naszego parmezana oczywiście: )))
    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • mandy4 22.06.12, 23:23
    Baw się dobrze. Kilka lat temu (nocą) byłam świadkiem, gdy w mieście , w którym znajduje się szpital dla psychicznie chorych, facet z dziecięcym wiaderkiem i łopatką w ręku
    na dworcu PKP kupował bilet do Neptunowa. Wpierw pomyślałam, że "urwał się" ze szpitala. Potem zmieniłam zdanie. Pomyślałam : a może samej tak zrobić? Jeszcze do Neptunowa tylko z wiaderkiem i łopatką nie pojechałam. Ale kto wie? Może kiedyś?
    --
    <"//======\\-----
  • mandy4 22.06.12, 23:13
    Flo, włosy nie zęby (tak mówią) odrosną:)
    Bez względu na fryzurę w moich oczach i tak będziesz piękna.
    Napisałaś:
    < 30 lat temu bym była wściekła, przez tydzień bym miała fatalny humor, leciałabym do innego fryzjera, żeby coś zrobił moją głową. A przecież powinno być odwrotnie. Wtedy byłam ładna i młoda i żadna fryzura nie była w stanie tego zepsuć.>
    Flo to są właśnie m.in . uroki życia po 50-tce:)
    Życie jest prostsze i piękniejsze. Nie przejmujemy się du......mi.

    <"//======\\-----
  • kabe.abe 23.06.12, 00:34
    Dziewczyny, mnie ostatnio coś napadło
    i zamierzałam wrócić do swojego naturalnego koloru włosów,
    charakterystycznego dla kobiety po pięćdziesiątce :)
    Poczyniłam nawet pewne wyrzeczenia w tym zakresie, Dorota świadkiem.
    Niestety, nic z tego nie wyszło, bo wszyscy wkoło mnie stanowczo zażądali koloru !
    Raz ustąpiłam, ale jestem niepocieszona i nadal o tym myślę ...


  • kabe.abe 23.06.12, 00:38
    Na dobranoc letnia piosenka :)
    www.youtube.com/watch?v=5EVhiBGvVFc
  • hanusia_7 30.06.12, 22:42
    Witam. Chętnie dolączę do waszego grona, o ile mnie przyjmiecie. Sama nie wiem, czy moje życie skończyło się przed 50, kiedy to zostałam wdową, czy też po 50 , kiedy zaczęlam nowy rozdział życia. Wprawdzie moje tzw życie osobiste skończyło się, ale mam dzieci, wnuki i nie ma czasu na nudę. Tylko nocami kiedy sen nie nadchodzi, wracają wspomnienia i tęsknota. Czasami życie boli.
  • mandy4 02.07.12, 14:01
    Witaj Hanusiu w naszym gronie. Mamy nadzieję, że zagościsz u nas na dłużej.
    Piszesz: " Sama nie wiem, > czy moje życie skończyło się przed 50, kiedy to zostałam wdową, czy też po 50 > , kiedy zaczęlam nowy rozdział życia. Wprawdzie moje tzw życie osobiste skończy > ło się, ale mam dzieci, wnuki i nie ma czasu na nudę. Tylko nocami kiedy sen ni > e nadchodzi, wracają wspomnienia i tęsknota. Czasami życie boli."
    Życie czasami boli, ale jest piękne. Trzeba być tylko dobrej myśli. I nie zakładaj z góry, że Twoje życie osobiste skończyło się. Ja kiedyś też tak myślałam. Ale wcale tak nie jest. Wszystko przed nami. Życie czasami lubi też zaskakiwać - i to w miły sposób :)
    Miłego dnia.
    --
    <"//======\\-----
  • maligie 03.07.12, 16:27
    Witaj Hanusiu:) U nas teraz trochę pustawo, ale to przez wakacyjne rozjazdy. Bardzo chętnie będziemy Cię czytywać u nas:))) Każdy z nas ma jakieś swoje przed i po. Spotykamy się tutaj i w realu czasami. Zawsze możesz tu pogadać z życzliwą duszyczką:)
    Pozdrawiam
    --
    A ja mam swój maleńki świat....
  • mulat71 09.02.13, 10:33
    Witam mamtylko 40 a moze az moge dolaczyc
  • szczesliwatrzynastka 09.02.13, 22:43
    mulat71 napisał(a):

    > Witam mamtylko 40 a moze az moge dolaczyc

    Witaj mulat71,
    kazdy kto przestrzega netykiety moze do nas dolaczyc.
    Serdecznie Cie witamy :)
    Moze napiszesz pare slow o sobie,
    skad pochodzisz, co Cie interesuje itd..

    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • mulat71 10.02.13, 09:29
    Witaj szczęsliwa jestem z lubelszczyzny troche pogubiony w zyciu
  • szczesliwatrzynastka 11.02.13, 14:23
    Mulat71, z lubelszczyzny nie ma u nas nikogo,
    ale to w niczym nie przeszkadza.
    Kiedys, na poczatku, bylo nas wiecej i z calej Polski,
    teraz zostala nas garstka, w wiekszosci Stolica, Wielkopolska
    Pomorze, no Dolny Slask czasem :)

    --
    Używaj dnia, jak najmniej ufając przyszłości.

    Carpe diem quam minimum credulo postero. (łac.)
  • szczesliwatrzynastka 11.02.13, 14:32
    Wczoraj nasz czworonog
    za dzielne siedzenie w oknie w swoim kapelusiku
    podczas pochodu karnawalowego,
    dostal 5 rozyczek i kielbaski :)
    Dzis Rosenmontag, pochod karnawalowy w centrum miasta sledzimy ogladajac telewizje.
    Lubie ten czas w Köln, pomimo przejmujacego zimna
    wszedzie widac rozesmiane twarze kolorowych przebierancow :)
    Ci to sie umieja bawic :)
    .
    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • mulat71 11.02.13, 15:50
    Witaj Szczęśliwa za pare dni wyjezdzam i wieczory bede miał wolne będzie można pisać do bólu
  • parmesan 11.02.13, 15:56
    Czekamy więc :)
    Moze dzieki Tobie nasze forum ozywi sie troche :)

    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • mulat71 11.02.13, 15:59
    no nie wiem czy dam rade raczej jestem nieśmiały
  • parmesan 11.02.13, 16:42
    Jak narazie to jeszcze na tym Forum nie dysponują zdjęciami live.
    A nieśmiałość to pojęcie względne.--
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • mulat71 11.02.13, 16:54
    Może i względne ale jak ktoś ja nie ktoś czuje się zawsze gorszy to w końcu nie chce wychylać się przed szereg
  • parmesan 11.02.13, 16:58
    Może zaczniesz od tego, że powiesz coś więcej o sobie. Co robisz, czym zajmujesz się w czasie wolnym. I takie podobne tam....
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • mulat71 11.02.13, 17:10
    Pracuje w budowlance teraz mam wakacje cały dzień siedzę uczę się obsługiwać komputer. Może za dużo wolnego czasu?
  • szczesliwatrzynastka 13.02.13, 00:21
    Caly dzien przed komputerem to niezdrowo,
    sa tez inne przyjemnosci w zyciu :)
    Wakacje trzeba wykorzystac aktywnie,
    cos porabiasz poza tym? Masz jakies Hobby?

    P.S.
    Moze i wieje tu nuda, ale nie dla nas,
    my zawsze wracamy tu z przyjemnoscia


    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • mulat71 13.02.13, 06:40
    szczesliwatrzynastka napisała:

    > Caly dzien przed komputerem to niezdrowo,
    > sa tez inne przyjemnosci w zyciu :)
    > Wakacje trzeba wykorzystac aktywnie,
    > cos porabiasz poza tym? Masz jakies Hobby?
    >
    > P.S.
    > Moze i wieje tu nuda, ale nie dla nas,
    > my zawsze wracamy tu z przyjemnoscia
    >
    >
    Witaj szczęśliwa no morze cały dzień to przesadziłem ale większość.
    Moje jak pisałem (wakacje) bardziej są wymuszone, prace mam na dworze a pogoda jest jaka jest przecież mamy zimę
    Hobby nie niestety ze smutkiem muszę przyznać nie mam a na siłę nie będę szukał bo to bez sensu
  • szczesliwatrzynastka 13.02.13, 21:51
    mulat71 napisał(a):

    > Moje jak pisałem (wakacje) bardziej są wymuszone, prace mam na dworze a pogoda
    > jest jaka jest przecież mamy zimę
    Nietrudno sie bylo domyslic- pisales, ze pracujesz w budowlance :)

    A tak wogole, co porabiasz, kiedy nie pracujesz i nie siedzisz przed PC

    pozdrawiam

    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • parmesan 15.02.13, 08:25
    ..nie masz żadnego hobby? A co lubisz najbardziej? Co poczynasz w czasie wolnym?
    Lub może co byś chciał robić?
    Jest tak wiele możliwości. Gdy robisz coś co pomaga ci się zrelaksować
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • maligie 26.06.12, 08:30
    Wczoraj natknęłam się na naszą listę forumową, którą sporządził był Parmesan. Refleksja - w czerwcu były imieniny i urodziny dwóch forumek, które już wieki u nas nie były.:(
    Ale dość wspominek.
    Pogoda zrobiła się ponura a ja jeszcze nie skończyłam z zasilaniem drzew i krzewów. Byle nie padało.
    Za trochę pewnie nie będę mogła dyżurować, bo mnie nie będzie jakiś czas. Mam nadzieję, że ktoś tu wpadnie:)
    Pozdrawiam
    --
    A ja mam swój maleńki świat....
  • dorota-zam 27.06.12, 18:22
    Ja melduję, że na 4 dni znikam, więc mam nadzieję, że ktoś podyżuruje! Wracam wieczorkiem w niedzielę, liczę na to, że nazbieram multum kurek! Wszystkim życzę samych miłych chwil!
  • parmesan 28.06.12, 01:11
    Czy to P. czy też Wr. nam jest za jedno. Tak samo daleko. A i okololiczności towarzyszące nie są sprzyjające.
    Summa summarum:
    W tym roku pańskim damy sobie na przetrzymanie. Przyjdą inne czasy, bardziej sprzyjające temu rodzajowi rozrywek.
    Ale nie mniej ciekawić nas będą relacje i sprawozdania. Tudzież dokumentacja graficzna, audio jak i foto.
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • maligie 28.06.12, 08:45
    Podejmuję, bo na razie jestem. Gorzej będzie z wakacyjnymi miesiącami. Wczoraj udało mi się skosić część z moich trawników. Dzisiaj pada, więc odpuszczam sobie ogród.
    Zazdroszczę Dorocie pasji zbierania i przetwarzania:) grzybów. Nie lubię jeść, nie umiem zbierać:)
    Dla mnie zjazd to wyprawa za daleka,
    Pozdrawiam słonecznie.
    --
    A ja mam swój maleńki świat....
  • mandy4 28.06.12, 10:02
    Piszę się bez względu na termin i odległość. W P. jeszcze nie byłam więc chętnie zwiedzę w Waszym towarzystwie. Teraz wszystko zależy od Flo i Sławka. Liczę na to, że Flo będzie znała swój termin pobytu w P. na kilkanaście dni przed wyjazdem. Tak byśmy w swoich planach mogli go uwzględnić.
    Parmesan mam rozumieć, że tego roku we W. nie będziecie? Liczyłam na spotkanie z Wami w okresie wakacyjnym. Może i z Maligie udałoby się spotkać. Będę tam w okresie wakacyjnym kilkakrotnie.
    Na weekend zapowiadają przepiękną pogodę. Życzę więc wszystkim miłego wypoczynku na łonie natury :)
    --
    <"//======\\-----
  • maligie 29.06.12, 21:30
    Dla wielu właśnie zaczęły się wakacje. Muszę przyznać, że z pogodą iście wakacyjną. Dzięki temu odpuszczam sobie siedzenie na słońcu w ogrodzie w godzinach południowych i działam w domu. To moje działanie często wygląda "kanapowo", hi, hi.
    Jutro upał a co za tym idzie, ogródek wcześnie rano i wieczorem, chyba że będzie burza....
    Pozdrawiam
    --
    A ja mam swój maleńki świat....
  • mandy4 02.07.12, 14:05
    Maligie pogoda wakacyjna i noce deszczowe. W związku z tym i pracy mamy mniej, bo nie musimy podlewać naszych włości. Więc może w przyszłym tygodniu znajdziesz trochę czasu by spotkać się ze mną we W. ?
    --
    <"//======\\-----
  • parmesan 02.07.12, 20:47

    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • parmesan 02.07.12, 21:06
    ..no, niestety Mandy trafiła w sedno. Chcielibyśmy, a 13 nawet bardzo, ale. No właśnie, to ALE. Z powodów, (myślę że ogólnie powody są znane) które powodują że nasz wyjazd trzeba zaliczyć jako planowo-niepewny. Są okoliczności, które nie cierpią zwłoki. Ale, co ma wisieć, nie utonie. A w przyszłym roku będziemy jeszcze piękniejsi i bogatsi w doświadczenia. Puki co to 13 zajada się truskawkami, a przy najbliższym spotkaniu będzie co opowiadać.
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • maligie 03.07.12, 16:24
    Mandy a kiedy dokładniej, bo tydzień się toczy, już wtorek jutro środa a w czwartek jestem zajęta. To kiedy?
    Może mailem?
    Pozdrawiam wakacyjnie
    --
    A ja mam swój maleńki świat....
  • dorota-zam 04.07.12, 00:59
    Wakacje - tak, upał - nie!!!
    Ja już nie mogę, przemieszczam się od wentylatora do wentylatora, a najchętniej spędzałabym życie w hipermarkecie, bo tam klimatyzacja! Miałam wybyć sobie na kilka dni na małe wagary na południe, ale ....
  • kabe.abe 04.07.12, 08:33
    Zgadzam się z Dorotą: wakacje tak, upał nie.
    Dlatego nie jeżdżę na południe (Europy) latem.
    Żałuję, że nie zaplanowałam sobie pobytu teraz nad naszym morzem,
    bo tam pogoda dla mnie w sam raz.
    A nie zaplanowałam, bo w/g czyjegoś planu jutro miała być BARDZO WAŻNA AKCJA.
    Niestety, panom profesorom plan się zmienił, więc akcja przeniesiona na za dwa tygodnie.
    Z jednej strony może i lepiej, ale najgorsze to czekanie...


  • kabe.abe 04.07.12, 08:45
    Wysokie temperatury wykorzystuję i ... piorę koce, kołdry i grube zimowe swetry :)
    Schną migiem !
    Na słońce na razie się nie wystawiam, bo w tym roku wyjątkowo źle na mnie działa.

    Ten komputer włączam rzadko, więc dlatego mniej mnie troszkę.

    Witam nową koleżankę na naszym F.
    Maligie, jakie masz 'kanapowe' zajęcie ? Pamiętasz o mojej prośbie sprzed kilku tygodni ?

    Trzynastce nieustająco zdrowia życzę.
    Parmesan, u nas sezon truskawkowy praktycznie minął. Teraz maliny rządzą.
    No i moje ulubione porzeczki czarne !

    Marconi i Flo, poproszę o krótkie relacje z wakacji.
    Tam słońca też mieliście pod dostatkiem.

    Miłego dnia wszystkim życzę.
  • markoni51 04.07.12, 15:56
    Bardzo proszę w telegraficznym skrócie...
    Rzym w 8 godzin to bardzo skromnie ale na szczęście p.Gosia przewodnik b. konkretna i co najważniejsze pokazała i ciekawie opowiedziała...
    Olbia na Sardynii to niezbyt urocze miasteczko i żałujemy , że nie pojechaliśmy dalej na ,,szmaragdowe wybrzeże'' gdzie ,,domek letniskowy '' ma Sylwio , ale nie zaprosił ;)
    Ibiza i tu kolejne rozczarowanie- zdecydowanie jest przereklamowana i odpowiada b. młodym ...
    Palma de Majorka tu jest naprawdę przepięknie i po raz drugi oczy nie mogły oderwać się od przepięknych widoków...
    Marsylia - tym razem wraz z przewodnikiem wjechaliśmy ,,wagonikami'' na wzgórze gdzie mieści się Katedra , widok również zapierający dech...
    No i po urlopie zostało jedynie tzw wyokrętowanie w Savonie , droga na lotnisko do Mediolanu , uginające się podłogi pod nogami i wspaniałe wspomnienia .
    I znów trzeba czekać rok aby przeżyć wspaniałą przygodę ale czy się uda nie ma pewności ;)
  • szczesliwatrzynastka 07.07.12, 15:28
    Fajnie, Markoni, tez bym tak chciala sobie powojazowac :)
    Moze kiedys... :)

    Bardzo jestem poruszona tym, co przeczytalam i zobaczylam przed chwila.
    Temat jak najbardziej wakacyjny...
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5,114944,12074750,Na_chwile_przed_smiercia__Tajwanski_fotograf_uwiecznia.html?i=0
    --
    Używaj dnia, jak najmniej ufając przyszłości.

    Carpe diem quam minimum credulo postero. (łac.)
  • szczesliwatrzynastka 07.07.12, 15:35
    Lato w pelni i u nas, powietrze tak ciezkie, ze nie ma czym oddychac.
    Burze i ulewy przy takich warunkach pogodowych -jak to w lecie bywa.
    Ale te wszystkie anomalie burzowo-wiatrowo-gradowe sa niepokojace.
    Jeszcze informacje o nadchodzacych powodziach, troche to za duzo.

    Niedawno wrocilam z 2 minutowego spaceru przemoczona do suchej nitki :)
    Dobrze, ze cieplo, to szybko sie mozna wysuszyc :)

    Pozdrawiam was cieplutko

    --
    Używaj dnia, jak najmniej ufając przyszłości.

    Carpe diem quam minimum credulo postero. (łac.)
  • dorota-zam 07.07.12, 20:40
    Upał straszliwy, ja już chyba nie żyję.....
  • hanusia_7 08.07.12, 04:21
    Już świt, a ja jeszcze nie śpię . W nocy przeszła potężna burza. Niebo raz za razem przecinały błyskawice . waliły pioruny. a ulewa bębnła w okna. W planach miałam wypad nad jezioro z dziećmi. Zobaczymy jaki będzie dzień.
  • dorota-zam 08.07.12, 10:47
    A u nas burza straszyła, straszyła i na tym się skończyło, ani kropla deszczu nie spadła, chyba że po drugiej stronie Wisły? Kabe u Ciebie padało? Na szczęście rano było nieco chłodniej i dało się odetchnąć, nawet myślałam o tym żeby rozstawić na balkonie deskę do prasowania i trochę zmniejszyć stosik rzeczy do prasowania, ale chyba znowu robi się cieplej :-(
  • kabe.abe 09.07.12, 00:25
    Dorocia, teraz pada i gdzieś w oddali jest burza.
  • dorota-zam 09.07.12, 01:44
    Kabe, ta burza była właśnie u mnie, ale już sobie poszła, może do Ciebie?
  • markoni51 10.07.12, 09:57
    A co ja mam powiedzieć -pobudka co dzień o 4.30 i do piekarni do pracy ;(
  • florentynka 10.07.12, 11:40
    To przynajmniej nie masz szoku termicznego:)
    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • markoni51 10.07.12, 19:20
    Tak , ale ,,styki'' przegrzewają się, na szczęście na ogrodzie mam mały basenik który ratuję życie;)
  • dorota-zam 11.07.12, 18:18
    Miejmy nadzieję, że wreszcie trochę się ochłodzi, bo naprawdę te upały nie do wytrzymania. do tego problemy się mnożą, zwariować można! Jadę na chwilę na działkę, żeby się trochę zresetować, bo zwariuję!
    Kabe - trzymam kciuki!!!
  • parmesan 12.07.12, 00:07
    ...Wasze wysokie temperatury za nasze deszczowe dni, dołożę gratis chłodne noce!
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • kabe.abe 12.07.12, 02:25
    Parmesan, nie żartuj; długo Twoje serce by nie wytrzymało,
    na pewno by się zaczęło buntować.
    Ale jeśli chcesz, proszę bardzo - ja się piszę.
    Deszczolubna jestem nie od dziś, o tym wiesz.
    Chłodek też wolę niż afrykański skwar.

    Chociaż, chyba nie będę musiała się z Tobą zamieniać, bo u nas już się ochłodziło.
    Jest przyjemnie chłodna, miejska bryza.
  • mandy4 13.07.12, 19:08
    Ja też jestem deszczolubna i chłodnolubna.
    Kabe, może nasze roczniki tak mają?
    Dzisiejsza pogoda bardzo mi odpowiadała.
    No i noc wreszcie chłodna. Super.
    --
    <"//======\\-----
  • florentynka 08.07.12, 23:27
    Zgadzam się, że Ibiza przereklamowana.
    Palma ciągle przede mną z wyjatkiem tej w mojej głowie, ale z tą już dawno się zaprzyjażniłam.
    Marsylia - też się zgadzam, że dech w piersiach.
    Sardynia urodziwa krajobrazowo, choć jednak chyba troszkę monotonna.
    W przeciwieństwie do Korsyki, która jest wyłącznie urodziwa.
    Jeśli chodzi o Olbię, to miałam z nią przygodę teraz właśnie, parę dni temu. Przygoda nie była seksualna. Choć właściwie, jeśli myślę o Olbii, to w kategorii piep...ć ją. Więc może jednak przygoda seksualna była?
    Opowiem wam jutro
    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • zielony-chic 04.07.12, 14:10
    czy ja wiem? Mysle, ze duzo wczesniej. Powiedzmy tak po 30tce. Po 50tce? Hmm to juz i zryw nie ten :). Fakt, ze wiele spraw jest latwiejszych, bo dzieci odchowane. Ale czy aby na pewno? Wiele rzeczy juz nie wypada z racji wieku. Zycie trwa caly czas. Ma tylko inne oblicze.
    :)
  • florentynka 08.07.12, 20:35
    Każdy wiek ma swoje uroki. Ja najgorzej zniosłam 30 urodziny. Wydawało mi się, że przekroczyłam pewną granicę, za którą tylko starość zgrzybiała...
    A czego to mi nie wypada po pięćdziesiątce, co bym chciała zrobić? Kochana, teraz to nam wszystko wypada, bo wszystkie konwenanse mamy w d... Bo jesteśmy znacznie mądrzejsi i z większym dystansem do siebie i świata. Amen:)
    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • kabe.abe 09.07.12, 00:29
    florentynka napisała:
    Każdy wiek ma swoje uroki...

    Tak jest !
    Dla mnie najgorszy był próg czterdziestki :)
    Kiedyś może o tym napiszę, bo teraz idzie burza i wyłączam komputer.

    Dobrej nocy życzę.
  • markoni51 09.07.12, 10:08
    Zgadza się , gdy skończyłem 40 to z moją ,,psychą '' było dość krucho...
  • bajk_aa 09.07.12, 14:33
    wyglada na to ze te "progi" dopiero przede mna, chociaz i trzydziestka, i czterdziestka, i piecdziesiatka juz ZA..
    mentalnie jestem forever young i zachecam wszystkich do podobnego myslenia :)
  • parmesan 10.07.12, 00:26
    ...każdy ma tyle lat na ile się czuje. Wiek kalendarzowy, nie zawsze jest adekwatny do wieku odczuwalnego.
    Więc porównywalnie, mimo młodej 30 wrzeczywistości jest to już znurzony 70-latek i odwrotnie, 50-latek o duszy 30-latka.
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • bajk_aa 09.07.12, 14:25
    w pełni zgadzam sie z Flo w kwestii wypada-nie wypada.
    Nie przychodzi mi na mysl zadna rzecz, ktorej nie wypada mi zrobic ze wzgledu na wiek. Pomijam rzeczy, ktorych nie wypada robic bez wzgledu na wiek.
    Amen :)
  • florentynka 13.07.12, 13:42
    Nawet w grudniu jest wiosna:)

    www.youtube.com/watch?v=RkCrFHTbej8
    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • mandy4 13.07.12, 19:04
    Flo, w naszej duszy chyba ciągle jest wiosna.
    Trzynastko, dzisiaj trzynastego - wszelkiej pomyślności.
    Ty to masz dobrze. Nie każdy urodziny może obchodzić co miesiąc :)
    Byłam w naszym ukochanym W. Piękny jak zawsze.
    Rozczarowała mnie tylko posadzka na dworcu głównym.
    Bałam się po niej chodzić. Może przez obuwie, jakie miałam tego dnia?
    Poruszałam się po pasach dla niewidomych :)
    Maligie nie mogłam się odezwać bo miałam problemy z internetem.
    Ale będę jeszcze nie raz tego lata.


    <"//======\\-----
  • markoni51 13.07.12, 22:36
    Piszecie skrótami a ja jestem tutaj od niedawna , czy W oznacza Wrocław ?
  • mandy4 14.07.12, 09:00
    Markoni, bardzo przepraszam. W. to Wrocław.
    Neptunowo to Kołobrzeg lub inna miejscowość nadmorska :)
    Pozdrawiam i wszystkim życzę miłego dnia.
    --
    <"//======\\-----
  • markoni51 14.07.12, 10:16
    Nie ma za co przepraszać , chciałem mieć pewność...
    Jeśli chodzi o ,,Wrocek'' to ja również mam sentyment do tego miejsca- w latach 80 tych spędziłem tutaj 21 miesięcy w służbie dla ojczyzny , gdy po latach zabrałem tam rodzinę na zwiedzanie rowerowe moja młodsza córka tak zauroczyła się tym miastem ,że postanowiła studiować jedynie tutaj , no i stało się właśnie jest na 3 roku Akademii Ekonomicznej...
    Gdybyście organizowali kiedyś tam spotkanie to chętnie przyłączę się jeśli wyrazicie taką wolę ;)
  • szczesliwatrzynastka 15.07.12, 23:07
    Dzieki, Mandy fajnie tak obchodzic swieto co miesiac :)
    Fajnie byc takim wyjatkiem :)

    Markoni, chetnie bedziemy Cie witac na zlotach nie tylko we Wrocku :)
    W niedalekiej przyszlosci organizowane jest spotkanie w Plocku,
    moze sie przylaczysz?
    Chyba Flo ma wiecej informacji na ten temat.

    --
    Używaj dnia, jak najmniej ufając przyszłości.

    Carpe diem quam minimum credulo postero. (łac.)
  • szczesliwatrzynastka 16.07.12, 20:29
    sie skonczyl, zaczal sie nowy tydzien, a u nas cisza jak makiem zasial :-)
    Gdzie sie wszyscy podzialiscie? Pewnie pogoda nie nastraja najlepiej- u nas zimnica brrr..., a mamy srodek lata przeciez, ale to typowe niemieckie lato :-)
    Dzien koncze saczac zlocisty plyn z procentami- na rozgrzewke oczywiscie :-)
    Wieczorowe pozdrowienia wam posylam,
    moze ktos wrzuci jakas piosenke na dobranoc?

    --



    Fortes fortuna adiuvat...
  • mandy4 16.07.12, 20:54
    Ja po powrocie z Wr. :) wolny czas spędzam na działce. Na pogodę nie narzekam.
    Jest taka jaką lubią działkowicze: ciepło i dość często pada. Wszystko pięknie rośnie.
    Słoneczniki i cynie kwitną, bazylia pachnie, cukinia inne warzywa rosną.
    Trawnik zieloniutki, aż chce się po nim boso chodzić (rozkosz). Jednym słowem:
    letnia idylla. Fajnie by było gdyby ktoś z Was mnie odwiedził, bo mnie się
    jakoś teraz nie chce nigdzie ruszać. Zapraszam :)

    --
    <"//======\\-----
  • mandy4 16.07.12, 23:07
    www.youtube.com/watch?feature=endscreen&NR=1&v=f9lO8DZiZhQ
    --
    <"//======\\-----
  • dorota-zam 17.07.12, 00:07
    Nareszcie temperatura do życia! Nawet żelazko dzisiaj wyciągnęłam i trochę poprasowałam, bo w te upały nie byłam w stanie nawet na nie spojrzeć!
    Ja byłam dwa dni na działce (efekt - 4,5 kg kurek!) i dwa w Toruniu, więc trochę mnie tu nie było, na dłużej póki co nie mam szans wybyć.
  • kabe.abe 17.07.12, 09:30
    A ja?
    Biegam od szpitala do szpitala, pocieszam, wspieram, zanoszę, spełniam zachcianki...

    A TERAZ właśnie proszę o trzymanie kciuków za sukces polskiej mikrochirurgii.
    Operacja trwa. Bardzo trudna.
    Mam nadzieję, że z sukcesem !
    Wierzę w to !
    Mam mieć znak, kiedy mogę TAM pojechać.

    Do cioci i wujka, którzy leżą w innych i różnych szpitalach dziś nie pojadę.
    Dobrze, że pogoda bardziej znośna dla chorych i rekonwalescentów.
    Chociaż... rekonwalescenci leżą w klimatyzowanych salach, chyba :)

    Proszę poważnie o trzymanie kciuków !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • mandy4 17.07.12, 11:46
    Kabe całym sercem jestem przy Tobie i tym, który będzie miał operację.
    Trzymam kciuki. Mocno. Jutro do Ciebie zadzwonię. Uściski przesyłam.
    U nas mokro i zimno. Chyba ta pogoda ze stron Parmesana i "13" .
    Bo do mnie najbliżej ma :) Ale nie narzekam. Miłego dnia
    --
    <"//======\\-----
  • szczesliwatrzynastka 17.07.12, 13:38
    Kabe' mocno trzymamy kciuki. Na pewno sie uda!
    Duzo zdrowia dla wszystkich Twoich chorych, dla operowanego szybkiej rekonwalescencji,
    a dla Ciebie sily.

    Pogoda u nas w kratke, raz pada, raz slonce swieci, ale jest troche cieplej niz wczoraj.
    Mandy, jak nasz kochany Wrocek, ckni mi sie za nim i za Toba, odwiedzilas jakies krasnale?

    --
    Używaj dnia, jak najmniej ufając przyszłości.

    Carpe diem quam minimum credulo postero. (łac.)
  • dorota-zam 17.07.12, 19:19
    Kabe kciuki oczywiście trzymaliśmy, a teraz czekamy na dobre wieści!
    Dobrze, że chłodno, bo w szpitalach tylko na OIOM-ie jest klimatyzacja, a i Ty w taką pogodę masz siłę aby ten stres znieść!
  • kabe.abe 18.07.12, 18:48
    Pierwsze wiadomości nie są złe, ale ciąg dalszy akcji nastąpi.
    Za jakieś trzy miesiące.
    I wówczas będę mogła powiedzieć, że wiadomości są dobre...

    Z tego wszystkiego to mnie chyba jakieś przeziębienie łapie.
    Nagłe zmiany temperatury, lodowaty wiatr, niedostosowanie ubrania,
    szybkie tempo życia, stres i chyba dziś na noc aspiryną się wspomogę,
    bo przecież nie mogę być źródłem rozsiewania jakiejś infekcji.
    No bo co można wziąć na rozgrzewkę = "lód" w klatce piersiowej ?
    :)
  • szczesliwatrzynastka 19.07.12, 12:04
    Kabe, pierwszy etap sie udal, czyli rokowania sa dobre,
    a drugi etap uzupelni ten pierwszy.
    Trzymam mocno kciuki za szybki powrot do zdrowia .chorego

    Ale i Ty musisz teraz zadbac o siebie, zeby faktycznie nie rozsiewac wirusow
    na prawo i lewo :-)
    Aspiryna pomogla? Albo soczek malinowy do goracej herbatki, tez nie jest zly :-)
    Mozna tez tzw, goraca cytryne pic, ma wit C przydatna w leczeniu przeziebien.
    No chyba, ze cos mocniejszego wolisz :-)
    Mam nadzieje, ze to nic powaznego, bo teraz nie masz czasu na chorowanie.

    Pogoda w kratke, dzien upalu i znow zimno. Ja tez ciagle kicham :-)

    Ostatnio duzo czesciej sie przeziebiam- organizm coraz mniej ma odpornosci,
    po tylu "przejsciach" nie dziwota :-)

    Pozdrawiam was


    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • dorota-zam 21.07.12, 01:21
    Co prawda wieje i często pada, ale za to nie ma upału, więc żyję! Zdecydowanie wolę takie temperatury, oby upały nie wróciły! Za to deszczu póki co wystarczy, mam wrażenie, że pada u nas ten amerykański! Mam nadzieję, że uda mi się w środę wyskoczyć na działkę, grzyby powinny być!
  • dorota-zam 21.07.12, 18:31
    Kabe kochana,składam Ci najlepsze życzenia, aby u młodszego pokolenia wszystko było wspaniale, aby najmłodsze pokolenie rosło zdrowo i bezproblemowo i oczywiście dużo zdrówka i siły dla Ciebie, żebyś mogła się tym najmłodszym pokoleniem cieszyć! Czyli krótko mówiąc żebyś była szczęśliwa!
  • parmesan 21.07.12, 20:31
    i od nas przyjmuj, kochana Kabe, najlepsze życzenia,
    niech się spelnią wszystkie Twoje marzenia!
    zdrowia co niemiara, szczęścia i radości,
    dobrych przyjaciół i dużo miłości :)


    13&P
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • kabe.abe 23.07.12, 00:32
    Kochani, dziękuję za życzenia i za wsparcie.

    Mam prośbę = poradźcie mi: jaki prezent kupić przyjaciołom na 35 rocznicę ślubu?
    W tym wieku, po tylu latach wspólnego życia i z taką pozycją zawodową, mają już wszystko,
    a nawet jeszcze więcej...
    Nie mam w ogóle pomysłu.
    Poza tym nawet nie pamiętam co im kupowaliśmy pięć lat temu na 30-lecie.
    Pamiętam tylko, że był udany spływ kajakowy po Pisie. W tym roku też takowy się odbędzie, ale muszę wymyślić jakiś upominek, bo nie wypada jechać z "gołą ręką".
    Ja tak hucznie nie obchodzę swoich rocznic, raczej kameralnie świętujemy,
    więc i prezenty inne są.
    :)

  • szczesliwatrzynastka 24.07.12, 16:58
    kabe.abe napisała:
    > Mam prośbę = poradźcie mi: jaki prezent kupić przyjaciołom na 35 rocznicę ślubu
    > ?

    Kabe, z prezentami zawsze jest problem,
    Trzeba kupic cos, co bedzie uzyteczne i
    zeby sie nie dublowalo z prezentem od innych,
    ale co, skoro już praktycznie wszystko maja?
    Może np. jakaś karta podarunkowa do sieci sklepów(oczywiście nie taka za 5 zł ;) ) ,
    wtedy kupią to, co sami będą chcieli,
    albo bilet na jakiś dobry koncert, lub spektakl do np opery, jeśli lubią (te niestety nie są tanie)
    Trudno coś radzić, nie wiedząc, co lubią i jaka sumę przeznaczasz na prezent.
    Takie huczne rocznice to prawie jak wesele :)


    --
    Używaj dnia, jak najmniej ufając przyszłości.

    Carpe diem quam minimum credulo postero. (łac.)
  • kabe.abe 23.07.12, 00:41
    szczesliwatrzynastka napisała:
    > Aspiryna pomogla? Albo soczek malinowy do goracej herbatki, tez nie jest zly...
    > Mozna tez tzw, goraca cytryne pic, ma wit C przydatna w leczeniu przeziebien.
    > No chyba, ze cos mocniejszego wolisz :-)
    > Mam nadzieje, ze to nic powaznego

    Trzynastko, nic z tych rzeczy nie zastosowałam, bo wiedziałam, że zmarznięte plecy mogę rozgrzać tylko gorącą kąpielą. Tak zrobiłam, ale na niewiele to się zdało. Rano nie mogłam wstać z łóżka :) Ratowałam się naproxsenem i witaminą B compositum. To mi zawsze pomaga i już jest OK.
  • parmesan 15.07.12, 18:58
    Mandy, powinno być raczej "W-w" dla Wrocławia.
    Mamy wiele miejscowości zaczynających się na "W".

    Chociaż ja spotkałem się z określeniem Wr dla Wrocławia.
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • florentynka 13.07.12, 20:49
    Wielka postać to była.

    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • markoni51 13.07.12, 22:32
    Byłem z Niego dumny bo to nasz ,,ziomal'' był...
  • kabe.abe 23.07.12, 00:50
    Niedawno Kulej, teraz Łapicki...
    Wykruszają się ludziska.

    Kulej jest pochowany w Alei Zasłużonych na Powązkach Wojskowych.
    Mandy, Dorota - jakiś czas temu tamtędy spacerowałyśmy zapalając znicze...
  • parmesan 23.07.12, 09:33
    Niedawno Kulej, teraz Łapicki...
    Wykruszają się ludziska. A do nich dołączył Stupko vel Chmielnicki
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • szczesliwatrzynastka 24.07.12, 16:41
    Wszystkiego najlepszego Kabe!
    Niech Ci sie darzy dobrze we wszystkim.
    100 lat, no i nieustająco zdrówka, zdrówka życzymy.

    --
    Używaj dnia, jak najmniej ufając przyszłości.

    Carpe diem quam minimum credulo postero. (łac.)
  • dorota-zam 24.07.12, 23:49
    Wszystkiego naj, naj, najlepszego Kabe!
  • kabe.abe 25.07.12, 00:38
    Trzynastko, Dorotko, dziękuję Wam serdecznie za pamięć.
    Przyznaję, że w tym roku nastroju do świętowania nie było :(

    Trzynastko, z tymi biletami do opery to dobry pomysł.
    Sama dostałam niedawno od kogoś podobny prezent i bardzo mi się podobał.
    Może więc kupię jakieś bilety do teatru ? (pan jubilat za operą raczej nie przepada)
    Przy okazji i my się z nimi wybierzemy, a po teatrze jakieś małe co nieco w okolicznej knajpce i będzie miło :)


    Na kilka dni znikam.

    D o b r a no c
  • szczesliwatrzynastka 27.07.12, 13:12
    Upały dają się wszystkim we znaki.
    Na forum też posucha :)
    Jezyny dzikie latos obrodzily, jest ich zatrzęsienie
    Można zajadac prosto z krzaka, niestety trochę
    malo słodkie, ale warto zrobić jakiś sloiczek na zimę.

    --
    Używaj dnia, jak najmniej ufając przyszłości.

    Carpe diem quam minimum credulo postero. (łac.)
  • parmesan 30.07.12, 11:16
    Wreszcie minęła fala upałów. Mamy normalną temperaturę na wskaźniku. 24°C to zupełnie wystarczy. Większych wymagań nie mamy.
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • dorota-zam 01.08.12, 00:55
    Znowu coś pusto!
    Upały nie chcą odpuścić, ja już nie mam siły! Uciekłabym na działkę, ale w tym tygodniu chyba nie dam rady, może w przyszłym?
  • florentynka 02.08.12, 22:59
    Kabe, przepraszam, ze dopiero teraz. Ale mimo wszystko najlepsze życzenia.
    Ale masz przystojniaka:))) Śliczny, że palce lizać.
    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • mandy4 03.08.12, 09:52
    Kabe, ale mi wstyd. Podwójnie świętowałaś a ja nie pamiętałam.
    Przepraszam. Podwójnie. Żyję teraz bez kalendarza.
    Wszelkiej pomyślności Tobie życzę, zdrowia, szczęścia i dużo radości,
    a szczególnie tej płynącej z miłości do "przystojniaka" :)
    Piosenka dla Ciebie, którą bardzo lubię i która kojarzy mi się z Tobą:
    www.youtube.com/watch?v=-l8pxOfx4VA
    Była już kiedyś na naszym forum, ale nie mogłam się dzisiaj jej oprzeć :)
    --
    <"//======\\-----
  • parmesan 03.08.12, 22:48
    ..ale wszystko dobrze poszło i 13 śle pozdrowienia z białej sali. A za kilka dni, jak wszystko dobrze pójdzie bdzie mogła z domu klikać
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • mandy4 03.08.12, 23:53
    Parmesan dziękuję za wieści i za pozdrowienia. Bardzo się cieszę.
    Uściskaj Trzynastkę ode mnie cieplutko.
    Tęsknię za nią i naszymi wspólnymi spacerami po W-wiu.
    --
    <"//======\\-----
  • szczesliwatrzynastka 04.08.12, 19:00
    Mandy, ja tesknie za Toba naszymi spacerami, ale nie wiem,
    czy w tym roku sie to uda. Ale wszelkie znaki na niebe i na ziemi wskazuja, ze
    nastepny rok bedzie dla nas :)

    pozdrawiam was, na razie jeszcze ze szpitalnego lozka.


    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • szczesliwatrzynastka 05.08.12, 19:59
    ... myślałam, ze ktos mnie wesprze w dyzurowaniu, ale chetnych brak :)

    Pewnie pogoda weekendowa dopisuje wszystkim.
    Milego niedzielnego wieczoru wam zycze.

    --
    Używaj dnia, jak najmniej ufając przyszłości.

    Carpe diem quam minimum credulo postero. (łac.)
  • dorota-zam 05.08.12, 21:05
    Ja jestem, ale nadrabiam nieco zaległości blogowe, bo mi biedak pajęczyną zarósł, a jutro wybywam na kilka dni na działkę, bo ostatnio naprawdę ciężki czas miałam i pora się od problemów oderwać. Co prawda ma się popsuć pogoda, ale nic to, zabieram stosik książek, muszę ogarnąć nieco chałupę, więc nuda mi nie grozi, na grzybobranie raczej się nie nastawiam, bo za sucho było ostatnio, ale wszystko jeszcze przede mną przecież!
  • markoni51 07.08.12, 09:42
    Zgadza się w weekend pogoda będzie super 30 stopni...w sobotę 15 i w niedzielę również 15 ;)
    Po prawie 30 latach jadę odwiedzić Kazimierz i Sandomierz chyba przez ten czas trochę zmieniło się tam...
  • parmesan 08.08.12, 12:16
    Typowa barowa pogoda. A czy to bar w Ciechocinku, czy też Sandomierzu czy innym Kazimierzu to już jest mniej istotne. Ważne by był BAR
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • szczesliwatrzynastka 08.08.12, 13:00
    Markoni, trochę ochłody po tych polsko -afrykańskich upałach nie zawadzi.
    A i na zwiedzanie takie temperatury lepsze niż prażące słonce.
    Byle tylko nie padało :)

    --
    Używaj dnia, jak najmniej ufając przyszłości.

    Carpe diem quam minimum credulo postero. (łac.)
  • florentynka 09.08.12, 14:58
    Ja też będę w tym roku odwiedzać Kazimierz i Sandomierz, ale pod koniec września.
    A trasa będzie przebiegać następująco:
    Wyjazd 24 września Białowieża - Kazimierz - Sandomierz - Ogrodzieniec - Płock - Warszawa. Powrót 3 października. Wszystkie wymienione miasta są bazą wypadową, tam śpimy. Ogrodzieniec tak naprawdę nazywa się Podzamcze i tam jest zamek w Ogrodzieńcu, a miejscowość Ogrodzieniec jest ze 2 km dalej.
    W Sandomierzu i Płocku jedna noc, w Białowieży, Kazimierzu i Ogrodzieńcu po 2-3 noce.
    Ktoś dołączy do nas?
    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • markoni51 09.08.12, 16:02
    W Podzamczu są chyba największe i najlepiej zachowane ruiny na Jurze Kr-Cz...ale czy warto zostawać tam aż 3 dni ?
    Byłem tam 3 lata temu gdy wraz z córą zrobiliśmy sobie przejażdżkę rowerem z Czwy do Krakowa.
    Najpiękniej jest chyba od Pieskowej Skały , jedzie się wzdłóz Prądnika i prawie cały czas z górki..polecam na rower trasa marzenie ;)
  • florentynka 09.08.12, 20:28
    Zamek jest imponujący, ale oczywiście Podzamcze będziemy traktować jako bazę wypadową, a nie siedzieć tam przez trzy dni. Pojedziemy pewnie na Pustynię Błędowską. Może rzeczywiście Pieskowa Skała? Może Ojców? Może jeszcze coś innego nam przyjdzie do głowy.
    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • parmesan 10.08.12, 11:29
    Potwierdzam, Dolina Ojcowska i Przełom Prądnika wielokrotnie podziwiałem, co prawda nie rowerowo, ale będąc tam widziałem kilkukrotnie wycieczki rowerowe
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • florentynka 10.08.12, 14:19
    My nie będziemy rowerowo. Będziemy pieszo-samochodowo. Czyli podjeżdżamy samochodem w jakieś fajne miejsce i idziemy na spacer:)

    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • szczesliwatrzynastka 12.08.12, 19:43
    Flo, mam nadzieje, ze dokumentacja fotograficzna tez bedzie
    do poogladania dla tych, ktorzy nie beda mogli byc :)
    Wiadomo juz kto bedzie?

    milego niedzielnego popoludnia
    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • dorota-zam 05.08.12, 21:00
    13 kochana, wracaj szybko do zdrówka!
    Ja też mile wspominam spacerki w Waszym towarzystwie i liczę, że jeśli nie w tym roku, to w następnym znowu będzie okazja!
  • szczesliwatrzynastka 08.08.12, 13:10
    Dzięki Dorotko, wracam powoli do zdrowia
    i mam nadzieje, ze w przyszłym roku uda się nam spotkać.
    Bardzo lubię te chwile spędzone w waszym towarzystwie.
    No i te super NALEŚNIKI marzą mi się mmmm....... :)
    nie zapominając o gorącej czekoladzie... i krasnoludkach.

    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • kabe.abe 13.08.12, 09:50
    Trzynastceszczęśliwej z okazji 'trzynastego' i nie tylko,
    szybkiego powrotu do zdrowia życzę.
    Dziś rano, gdy spojrzałam na kalendarz, pomyślałam o Tobie :)

    Bardzo nie lubię TEGO dnia, to znaczy konkretnie w tym miesiącu.
    Inne 'trzynaste' dni miesięcy mnie nie ruszają, nie przywodzą smutnych wspomnień...

  • kabe.abe 13.08.12, 10:08
    *Puszcza Zielona jest zielona
    *Kleszcze mnie nie napadły, choć innych owszem
    *Borówki brusznice rzucały się na nas, więc ich trochę przywieźliśmy do domu
    *Ostrzałowi myśliwskiemu dzielnie stawiliśmy czoła, uciekając ile sił w nogach,
    i robiąc przy tym wiele hałasu; gdy usłyszeliśmy 'nie strzelać' - uspokoiliśmy się nieco :)
    (To chyba byli kłusownicy, bo teraz chyba nie ma sezonu na polowania)
    *Wilki nocą wyły
    *Kurki rosły i smakowały
    *Kajaki płynęły szybko, bez wysiłku, bo rzeka wartka
    *Wieczory już zimne, ale przynajmniej komary nie gryzły
    *Miód prawdziwy i w wielu gatunkach (szkoda, że tak mało kupiłam)
    *Ludzie 'tambylcy' są mało kreatywni, ale zarazem myślą, że inni są naiwni

  • kabe.abe 13.08.12, 10:18
    Piszą o 'tambylcach' miałam na myśli restauratorów i innych pół-przewodników skansenowych :)

    Jednocześnie informuję, że na Jurę K-Cz we wrześniu się nie wybieram :(
  • florentynka 13.08.12, 14:50
    To może wybierz się do Płocka? Albo Kazimierza czy Białowieży? Płock będzie już na początku października.

    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • florentynka 13.08.12, 14:51
    Podsumowanie rewelacyjne. Nie wiem, gdzie byłaś, ale też bym tam chciała być:)
    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • szczesliwatrzynastka 13.08.12, 18:47
    florentynka napisała:

    > Podsumowanie rewelacyjne. Nie wiem, gdzie byłaś, ale też bym tam chciała być:)

    Mi tez się podobało bardzo to podsumowanie.
    Szczególnie ten ostrzał myśliwski porusza wyobraźnię :)
    Adrenalina poszła w górę.
    Wygląda na to, ze działo się oj, działo, a na nudę za bardzo czasu nie było :)
    to chyba dobrze, bo taki aktywny wypoczynek wskazany dla wszystkich,
    potem przez długi czas milo się wspomina
    i zajada przywiezione leśne skarby natury :)

    --
    Używaj dnia, jak najmniej ufając przyszłości.

    Carpe diem quam minimum credulo postero. (łac.)
  • szczesliwatrzynastka 13.08.12, 18:31
    Dziekuje Kabe za trzynastkowe zyczenia,
    fajnie, ze pomyslalas o mnie :)
    wszystkie, a szczeglnie te zdrowotne przydadza mi sie bardzo.

    Jak najmniej smutnych wspomnien zycze Tobie i wszystkim pozostalym.


    --
    Używaj dnia, jak najmniej ufając przyszłości.

    Carpe diem quam minimum credulo postero. (łac.)
  • florentynka 14.08.12, 18:58
    A ja jutro na północ wyruszam. W ciemno absolutne, licząc na to, że pogoda zniechęciła znaczną część ludzkości i w związku z tym nawet w ten długi weekend znajdę jakis nocleg z marszu.
    Trzymajcie kciuki, żeby za bardzo nie lało, bo nie mam czasu do AA latać:)


    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • szczesliwatrzynastka 14.08.12, 20:53
    Kciuki trzymamy, no i zeby troche sloneczka Ci wyjrzalo zza chmurek.
    Milego pobytu :)



    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • markoni51 15.08.12, 14:30
    Kazimierz wiadomo ma swój klimat
    Starówka w Lublinie duża , ładna ale jeszcze trochę zaniedbana...jedzonko w ,,Sielsko-anielsko'' przepyszne ...
    Park w Nałęczowie robi wrażenie ale w deszczu trudno było się nim delektować..
    Pałac w Kozłówce 30 lat temu wydawał się być większy , ale wystawa socrealizmu dała nam trochę i do śmiechu i do myślenia...
    Na Sandomierz zostało trochę mało czasu i pogoda była we wtorek najgorsza a więc widzieliśmy w wielkim skrócie i trudno wydać ocenę ...
    Najgorszy był powrót przez Kielce gdzie padła nam nawigacja a oznakowanie jest TRAGICZNE i poprowadziło nas taką drogą , że szkoda słów...
    Podsumowując chyba warto było ...
  • szczesliwatrzynastka 15.08.12, 20:57
    Ciesze sie, Markoni, ze wypad sie udal, szkoda tylko, ze padalo.
    U nas nie pada, słońce prazy ile wlezie, na piatek 36° w "planie"
    Wracajac do Twojej relacji - najwazniejsze, ze jestescie zadowoleni
    i odpoczeliscie co nieco.
    Mam nadzieje, ze za bardzo nie bladziliscie po kraju latajacych siekierek :)
    i nie wyprowadzilo was w szczere pole, widac na kielecczyznie slabo odbieraja satelity ;)

    Pozdrawiam serdecznie
    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • mandy4 16.08.12, 10:19
    Kabe, Flo, Dorcia i Markoni zwiedzali bądź zwiedzają kraj,
    a ja i Trzynastka ? Siedzimy na miejscu. Ale kiedyś,
    w przyszłości, odbijemy sobie i też gdzieś wyruszymy :)
    Na razie pozostają mi tylko piesze wędrówki na działkę.
    Dzień w dzień kilka kilometrów z psiną u boku. Też miło.
    Dobrze, że pogoda nam dopisuje,
    bo pada wówczas gdy jesteśmy pod dachem.
    Dzisiaj Sławka urodziny.
    Wszystkiego dobrego Sławku.
    Wszystkim zyczę miłego dnia a Flo pogody w Neptunowie.
    --
    <"//======\\-----
  • parmesan 16.08.12, 20:20
    Mandy, Ty się nic nie martw. 13 już zawzięcie studiuje plan miasta by sobie stracone wakacje odbić. Jak na razie powoli powraca do zdrowia. Ale plany już są.
    A może i krótki wypad poza mury obronne się uda wykonać? No do fosy dotrzecie.
    A puki co to pogoda jest słoneczna, chwilami nawet za bardzo. Na weekend zamówiono nawet ok 36°.
    Docierają do mnie podpowiedzi, by Sławkowi życzenia złożyć, co niniejszym czynię.

    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • szczesliwatrzynastka 16.08.12, 22:30
    Wszystkiego Najlepszego życzymy w Dniu jego Święta.


    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • dorota-zam 16.08.12, 22:54
    Zdrowia, szczęścia, pomyślności!
  • slawek004 20.08.12, 10:54
    Bardzo dziękuję za pamięć i dobre myśli :)
  • florentynka 21.08.12, 15:35
    Sławku, ode mnie też wszystkiego najlepszego. Nie zadzwoniłam do Ciebie z życzeniami, bo ukradli mi komórkę na plaży w Krynicy Morskiej pierwszego dnia pobytu. A w komórce wszystkie skarby, czyli telefony. Teraz telefon już mam, nr ten sam co zawsze, ale ani Twojego numeru, ani innych nie mam.
    Czy jestem usprawiedliwiona? Nawt jeśli nie, to i tak Cię ściskam.
    Ale w związku z tym wszystkich prosze o SMS albo e-maila z waszymi nr tel.
    Sławku, wizyta w Płocku wciąż aktualna, szczegóły dogramy jeszcze, może ktoś do nas dojedzie?
    Mandy?
    Kabe?
    Dorota?
    Hanula?
    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • parmesan 21.08.12, 15:55
    Jak pech to pech. Kiedyś był "czarny kot", a dziś?
    Dziś wystarczy chwila nieuwagi i komórka zmienia właściciela.
    Czyli jaka nauka płynie z tego zdarzenia?
    Pilnuj "komórki" jak przysłowiowego oka w głowie.
    Zalecał bym komórkową książkę adresową zapisać na dodatkowej Mini Karcie HD. Nawet jak ukradną komórkę to można szybko przywrócić najważniejsze telefony. Oczywiście ta karta powinna być przechowywana osobno, samo przez się rozumie
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • florentynka 21.08.12, 15:58
    Ba!
    Mądry Polak po szkodzie.
    A na razie pusto w telefonie i człowiek głupio się czuje. Jakby był nieubrany:)
    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • szczesliwatrzynastka 21.08.12, 16:56
    Rzeczywiscie, pech. Z jednej strony brak numerow znajomych,
    z drugiej dodatkowy wydatek na telefon.
    No i urlop juz nie cieszy tak, jak powinien.
    Mozna tez kontakty zsynchronizowac z komputerem, wtedy zawsze mozna odzyskac dane.
    W naszej TV pokazywali tez jak mozna namierzyc zlodzieja za pomoca GPS
    i programu zainstalowanego w komorce i PC.

    A wracajac do Neptunowa- masz Flo jakies fotki do poogladania?
    Mam nadzieje, ze pogoda nie byla zla i mimo wszystko troche odpoczelas.


    --
    Używaj dnia, jak najmniej ufając przyszłości.

    Carpe diem quam minimum credulo postero. (łac.)
  • dorota-zam 21.08.12, 22:08
    Strata kontaktów to naprawdę problem, ja ciągle myślę o zrobieniu kopii kontaktów i tak na myśleniu się kończy, muszę się wreszcie zmobilizować!
    Co do Płocka to na razie nie mogę nic powiedzieć, w drugiej połowie września planujemy wyjazd urlopowy, ale muszę też zrobić pilny remont mieszkania, które chciałabym wynająć, a chyba najłatwiej to zrobić gdy zaczyna się rok akademicki, a roboty dużo, bo z 30 lat nie remontowane, więc na razie żadnych planów nie mogę robić, chociaż chciałabym....
  • parmesan 23.08.12, 17:19
    W szarzyźnie dnia bywają też przebłyski słońca, które przynoszą dodatkową radość i pozwala się mimo uciążliwości cieszyć się. Wszystko jest DOBRZE!!!
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • markoni51 21.08.12, 22:02
    Bardzo serdecznie współczuję...
    Nad morzem to jakaś plaga , parę dni temu moim znajomym w Sopocie zabrali z auta komórkę , laptopa , rzeczy osobiste oraz towar którym mieli handlować na Jarmarku Dominikańskim...wrócili więc szybko ,,goli i weseli'' TRAGEDIA !
  • parmesan 24.08.12, 16:49
    Kto, będąc przy zdrowych zmysłach pozostawia w aucie fanty? Kładąc je dodatkowo na widocznym miejscu!!
    To tak jak by zostawić otwarty dom zapraszając kradzieja na party!!
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • markoni51 24.08.12, 19:39
    Fanty były ,, skitrane'' pod siedzeniami aby nie kusiły ...a jak wyobrażasz sobie zabrać na molo 2 komórki , laptopa i resztę drogocennych gadżetów i w jaki sposób romantycznie przytulić ukochaną kobietę ?
    Wyobraż sobie ,że w Finlandii nawet w blokach nie zamykają drzwi na klucz a ostatnio w TV pokazywali japońskiego turystę który przy rowerze na ulicy zostawił cały dobytek łącznie z drogim aparatem foto i to dla mnie jest normalność a to co dzieje się w naszym kraju to PATALOGIA !
  • szczesliwatrzynastka 25.08.12, 18:59
    Wszedzie kradna jak sie da i gdzie sie da, ale w naszym kraju to faktycznie patologia.
    Jak sie to mowi, okazja czyni zlodzieja.
    Ktos musial widziec jak chowaja fanty, bo inaczej nic by sie najprawdopodobniej nic nie stalo.
    Pech! i starconego towaru szkoda.
    Miejscowosci wypoczynkowe sa najbardziej na kradziejstwo narazone.
    Czlek zamiast odpoczac ma dodatkowy stres.

    Milego weekendu wam zycze


    --
    Używaj dnia, jak najmniej ufając przyszłości.

    Carpe diem quam minimum credulo postero. (łac.)
  • dorota-zam 26.08.12, 21:30
    Oj tak, w naszym kraju naprawdę strach dobytek spuścić z oczu, w głowie się to nie mieści! Kilka lat temu jadąc przez Austrię byłam w pełnym szoku, że rowery, motory stoją tam sobie koło bloków, tak po prostu, nie przykute, nie zabezpieczone i nie znikają, a u nas....... szkoda gadać!
  • parmesan 26.08.12, 23:37
    Ja to bym schował do bagażnika, ale to nie jest oczywiście gwarancją. Jest stosowaną zasadą by kradziejowi utrudnić dotarcie do fantów.
    Ale jak wiadomo, okazja czyni złodzieja. Czego i ja byłem świadkiem. Poprostu PECH!!
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • szczesliwatrzynastka 31.08.12, 21:07
    nie zagladal tu od kilku dni.
    Wakacje sie koncza, wiec pewnie wykorzystujecie te ostatnie dni laby :)

    U nas zrobilo sie tak jakos jesiennie, dzien bez slonca,
    i znow chce sie krzyknac, "a mi jest szkoda lata!"
    jak ten czas pędzi... i dokad tak pędzi....


    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • szczesliwatrzynastka 01.09.12, 20:05
    Wyglada na to, ze chyba mam dyzur :)
    Czy znajdzie sie ktos do towarzystwa?

    Milego weekendu wam zycze

    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • dorota-zam 01.09.12, 23:36
    Uciekłam na kilka dni do Żywca, miałam sobie odpocząć, nie myśleć o problemach, ale one i tu mnie dogoniły.....
  • parmesan 03.09.12, 21:22
    Doro, przed problemami nie uciekniesz, co najwyżej przesuniesz je na chwilę w strefę zapomnienia, ale tylko po to by z podwójną mocą rzuciły się na delikwenta.
    Najlepiej je skutecznie zwalczać, likwidując je, nie zawsze jest to łatwe ale gra warta świeczki
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • szczesliwatrzynastka 04.09.12, 13:01
    ..niestety nie omijaja nikogo. Walczyc z nimi trudno.
    Najlepiej omijac szerokim lukiem, jak sie tylko da.
    Dorotko, mnostwo puchatych serdecznosci z tulinkami Ci wysylam.
    Glowa do gory, kazdy dzien przynosi jakies rozwiazania.

    Milego dnia wszystkim zycze

    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • dorota-zam 06.09.12, 01:15
    Dzięki 13 kochana!
    Problemy niestety nie do ominięcia, nie do przeskoczenia, bo to takie sprawy ostateczne, trzeba przetrwać. Codziennie biegam do szpitala, a ten szpital to horror - syf, malaria i korniki, opieka też wiele pozostawia do życzenia, a niby Akademia Medyczna! Tyle pieniędzy co miesiąc zabierają nam z kieszeni na służbę zdrowia i gdzie one się podziewają?
  • szczesliwatrzynastka 08.09.12, 23:52

    dorota-zam napisała:
    Codziennie biegam do szpitala, a ten szpital to hor
    > ror - syf, malaria i korniki, opieka też wiele pozostawia do życzenia, a niby A
    > kademia Medyczna! Tyle pieniędzy co miesiąc zabierają nam z kieszeni na służbę
    > zdrowia i gdzie one się podziewają?

    Jak to gdzie- w marmurach oddziałów NFZ, pracownicy tez nieźle zarabiają.
    Na leczenie już pewnie niewiele zostaje.
    To przykre, co się dzieje w tym kraju.

    Dorotko, trzymam kciuki za zdrowie bliskiej Ci osoby
    i szybką rekonwalescencję.

    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • dorota-zam 09.09.12, 00:13
    13, dzięki za kciuki, ale .... to już niestety droga w jedną stronę, poprawy nie będzie :-(((
  • parmesan 09.09.12, 18:34
    Przykro nam Dorotko!!!
    ..wszyscy jesteśmy na drodze jednokierunkowej. Bez możliwości zboczenia lub powrotu. I trzeba z tym się pogodzić. Jest tylko jedno ważne. W jaki sposób nasza podróż ulegnie zakończeniu.

    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • mandy4 09.09.12, 20:32
    Wróciłam z Neptunowa, weszłam tu i ......... smutno mi się zrobiło.
    Staram się nie myśleć o tej jednokierunkowej drodze.
    Za parę dni znów wyruszam. Tym razem do miasta Elissy.
    Może uda nam się spotkać.
    Flo dziękuję za zdjęcia. Przystojniak z MTŻ :)
    Maligie spóźnione ale serdeczne życzenia urodzinowe przesyłam.
    Dorciu bardzo współczuję. Co do służby zdrowia, to nie wszędzie jest tak źle.
    Miłego wieczoru wszystkim życzę.
    --
    <"//======\\-----
  • markoni51 04.09.12, 20:28
    A ja niestety ponownie musiałem wybrać sie w podróż i to do Italii na wesele polsko-włoskie gdyż chrześnica żony tam wyemigrowała...
    Było ciekawie zwłaszcza na ślubie gdzie panował totalny ,,luz'' którego sprawcą był bardzo luzacki kapłan...na weselu jedzonko w formie bufetu i trunki słabsze niż w ,,Polszcze'' i w mniejszych ilościach spożywane...ale przez to wcale prawie nie tańczyli a nam nogi same rwały się na parkiet...
    Jeśli ciekawi jesteście czegoś więcej pytajcie , chętnie opowiem.b
  • dorota-zam 16.08.12, 23:02
    mandy4 napisała:
    > Kabe, Flo, Dorcia i Markoni zwiedzali bądź zwiedzają kraj,

    Ja faktycznie w tym roku napodróżowałam się co nieco, dwa razy byłam w Kołobrzegu, raz - 2 godziny ;-), drugi raz 3 dni, szkoda, że nie dłużej! Chciałoby się, chciało...
    Na działce trochę też byłam, niedługo na parę dni do Żywca się wybieram, a w drugiej połowie września też jakąś podróż planujemy, może daleko, może jeszcze dalej, a może blisko?
  • kobitastaralecznieglupia 10.09.12, 03:54
    Wpadam tu niespodziewanie, nie moge spac (wyspalam sie po poludniu) i z ciekawosci - kiedys tu zagladalam - weszlam w ten portal. A tu widze (bardzo pobieznie) - ludzi milych, konstruktywnych, o sympatycznych zainteresowaniach. Czy to prawa??? Czy wreszciue istnieje gdzies w Polsce mile grono bez
    -- nienawisci
    --zlosliwosci
    --jadu

    Czyzby to bylo mozliwe? Jacy sympatyczni sa ludzie po 50tce!! My po prostu wiemy, co jest w zyciu istotne, bo zaczynamy chwile, lata tego zycia liczyc. Trudnoo je marnowac na glupoty, jalowe dyskusje, nienawisc, spory, ktore do niczego nie prowadza i nic nie zmienija. Zmienic mozemy nasza rzeczywistosc, otoczenie, to mozemy kreowac, tak aby sobie zapewnic szczescie, zadowolenie, radosc.., To tez staramy sie czynic, my 50-latkowie...

    Pozdrawiam wszystkich przemilych 50-latkow!!!!!
  • szczesliwatrzynastka 10.09.12, 15:30
    kobitastaralecznieglupia napisała:
    Pozdrawiam wszystkich przemilych 50-latkow!!!!!

    My tez Cie pozdrawiamy :)
    Milo nam, ze Ci się u nas podoba i zapraszamy do częstszych wizyt u nas.

    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • mandy4 10.09.12, 23:06
    Kobitko (mogę tak ?) napisałaś:
    "Czy to prawa??? Czy wreszciue istnieje gdzies w Polsce mile grono bez
    -- nienawisci
    --zlosliwosci
    --jadu "

    Istnieje, istnieje - my jesteśmy tego dowodem.
    Mieliśmy szczęście poznać się bliżej i muszę napisać,
    że bardzo się polubiliśmy.

    Trzynastko - we W. :
    festiwal.krasnale.pl/2012/08/21/iii-wroclawski-festiwal-krasnoludkow/
    a nas tam nie będzie?

    --
    <"//======\\-----
  • szczesliwatrzynastka 12.09.12, 20:31
    mandy4 napisała:

    Trzynastko - we W. :
    festiwal.krasnale.pl/2012/08/21/iii-wroclawski-festiwal-krasnoludkow/
    a nas tam nie będzie?

    Strasznie żałuję, Mandy :(
    w dwóch miejscach na raz można być tylko myślami.
    Niestety teraz podróż jest dla mnie zbyt forsowna,
    ale myślę, ze same przejdziemy sie trasa krasnoludkowa w przyszlym roku.
    Nie będzie to to samo, bo może na tegorocznym festiwalu
    udałoby się nam ulepić specjalnego krasnoludka,
    którego nazwałybyśmy np. "Foruś", albo "Pięćdziesiątek" :) (na czesc naszego forum)
    mam tylko nadzieje, ze takie festiwale wejdą w tradycje miejska
    i w przyszłym roku tez coś podobnego zorganizują.

    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • dorota-zam 13.09.12, 01:15
    Też bym chciała Wrocka, krasnali i Was, rzecz jasna, szkoda ze na razie to niemożliwe! Ale .... może..... istnieje pewna możliwość, że mój mąż tam będzie pracować za jakiś czas! Szanse niewielkie, ale...... Byłoby super, wreszcie nacieszyłabym się waszym towarzystwem!
  • krokodylek1307 26.08.12, 18:40
    Tak czasem BYWA;)
    Powodzonka;):)
  • florentynka 06.09.12, 11:35

    Uwielbiam robić zdjęcia.
    Robię i robię. I na tym sie kończy. Długimi miesiącami leżą sobie porzucone w aparacie, bo nie mam czasu się nimi zająć. W weekend miniony robiłam remanent całoroczny, bo potrzbuję miejsca na karcie pamięci przed czekającymi mnie we wrześniu wycieczkami. Więc byłam zmuszona.
    Jak sobie pójdziecie na pocztę, to znajdziecie parę zdjęć z tegorocznych wakacji. Ale nie liczcie na krajobrazy. Dostaniecie tylko wnuka mojego w różnych odsłonach oraz trochę Flo - bardziej i mniej odsłoniętej:)
    Krajobrazy kiedy indziej
    I zagadka: gdzie Flo ostatnio bywała?


    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • szczesliwatrzynastka 06.09.12, 14:34
    Hurra! Fotki! Wreszcie!
    Lece na poczte :)

    --
    Używaj dnia, jak najmniej ufając przyszłości.

    Carpe diem quam minimum credulo postero. (łac.)
  • kabe.abe 18.09.12, 19:24
    Flo, dzięki wielkie za zdjęcia. Wnuk uroczy !
    Odnośnie zagadki, to sadząc po banderze widocznej na jednym ze zdjęć wnoszę,
    że byłaś we Włoszech; zresztą zapowiadałaś przed wyjazdem Kalabrię :)
    Mam też przypuszczenie co do dwu innych zdjęć, ale na 100% nie jestem pewna,
    choć z pewnością nie są to miejsca zgodne z napisami na koszulkach wnuka (Egypt, Sri Lanka, Canada)
    :)
  • florentynka 18.09.12, 23:18
    Wnuk uroczy to prawda. I zawsze mu przywożę koszulki z moich podróży. Specjalnie tak wybrałam zdjęcia, żeby było widać napisy. A więc nie było w zagadce żadnego podstępu:)
    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • florentynka 06.09.12, 11:49

    Na poczcie do pooglądania, tu do posłuchania:

    www.youtube.com/watch?v=o0e2H2RPrRQ
    Będę wam czasem podsyłać różne ich produkcje, bo zespół jest zaprzyjaźniony:)

    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • szczesliwatrzynastka 06.09.12, 14:25
    ;( u nas niestety nie mozna posluchac

    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • szczesliwatrzynastka 06.09.12, 14:32
    ...opowiadaj, chetnie poslucham.
    Kazdy kraj ma inne zwyczaje, weselne i nie tylko.
    Mam kolezanke we Wloszech, na Sardynii,
    czasem wrzuci jakies fotki- widoki jak w bajce,
    ludzie tez inni niz w Polsce, bardziej otwarci i zyczliwsi.

    --
    Używaj dnia, jak najmniej ufając przyszłości.

    Carpe diem quam minimum credulo postero. (łac.)
  • markoni51 06.09.12, 19:26
    Ślub odbył sie w małym kościółku który położony jest na samym szczycie niewielkiej góry ( ok 1000mnpm) i wkomponowany w starą zabudowę zamku...
    Klimat na ślubie b.lużny , pomimo że wierni nie bardzo wiedzieli jak zachować sie podczas nabożeństwa kapłan z uśmiechem podpowiadał im...
    Kazanie również b. ciepłe gdyż uczestnicy ślubu przez cały czas uśmiechali się...
    Po zakończonej ceremonii podpisanie dokumentów nastąpiło w kościele w obecności wszystkich ...
    Wyjście Młodej Pary to oczywiście błysk fleszów i kilogramy ryżu...
    O weselu póżniej...
  • szczesliwatrzynastka 07.09.12, 19:58
    Wszystkiego Najlepszego kochana!
    Zdrówka, szczęścia i radości.
    Niech pospełniają się wszystkie Twoje marzenia.


    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • dorota-zam 07.09.12, 20:06
    Dzisiaj świętuje swoje urodziny Maligie, więc moc najserdeczniejszych życzeń jej ślę! Zdrowia, szczęścia, wygranej w totka no i wspaniałych plonów i pięknych zdobyczy do ogródka!
  • markoni51 11.09.12, 09:59

    Na początku września minęło 25 lat gdy wypowiedziałem ,,sakramentalne TAK'' a mojemu koledze (z którym przyjażnię się od podstawówki) aż 26 lat...
    Z tej okazji chcieliśmy wymyślić jakąś niespodziankę ...
    Powiadomiliśmy więc nasze ,,pierwsze'' żony aby spakowały się w piątek do godziny 14 ponieważ najwyższy czas na zmiany w życiu i jedziemy sprzedać Je ;)
    Karnie podporządkowały się i do samego końca nie wiedziały dokąd jedziemy...
    Nam natomiast udało się na weekend wykupić na Groupnie pobyt w Zieleńcu w SPA...
    Było WSPANIALE...
    Sobota najpierw spacer po Zieleńcu a póżniej leniuchowanie przez 4 godziny w SPA...
    W niedzielę spacer po Kudowie Zdrój oraz Górach Stołowych...błędne skały zrobiły na nas wrażenie, pogoda rewelacyjnie dopisała...długo będziemy wspominać ten wyjazd !

    PS. podczas zabiegów w SPA doszliśmy z kolegą jednogłośnie do wniosku ,że jeszcze nie pora na sprzedaż Naszych Kobiet i przywieżliśmy JE do domów ;)
  • bajk_aa 11.09.12, 14:32
    i to mi sie podoba: faceci z fantazja i poczuciem humoru :)
    gratulacje i tak trzymac przez nastepne 25 lat!
    A okolice Zielenca, Kudowy i bledne skaly faktycznie urokliwe sa.
  • parmesan 12.09.12, 20:57
    W latach chmurnych i durnych, przebywałem prawie w każdy weekend w Sudetach. A Zieleniec bardzo mile wspominam pamiętając o noclegach w schronisku. Szklarska i inne schroniska też należą do tych wspaniałych wspomnień. Ale to było za jedynie słusznej epoki. Mimo to wspomnienia zebrane w tamtych czasach należą do TYCH wspomnień, no i to że i one w jakimś stopniu przyczyniły się do tego że jestem tu gdzie jestem i robię to co robię.

    Nie wróci się już...
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • mandy4 11.09.12, 19:38
    Super. Oj, gdyby mnie tak chciał ktoś sprzedać w przyszłości :)
    --
    <"//======\\-----
  • szczesliwatrzynastka 12.09.12, 20:39
    Świetny pomysł mielicie z ta rocznicowa niespodzianka, Markoni :)
    A przy okazji, gratulacje z okazji ćwierćwiecza małżeństwa!
    i następnych lat w zdrowiu, szczęściu i dostatku dla was
    i takich pomysłów jak ten, co rok :)

    Pozdrowienia
    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • markoni51 13.09.12, 09:54
    Dzięki za gratulacje i życzenia...mam nadzieję , że szalonych pomysłow nam nie zabraknie bo one ,,utrzymują nas przy życiu'' i pozwalają ciężko pracować...
    Widzę , że wiekszość odwiedzających to forum ma związek z Wrockiem , ja jak wspominałem wcześniej również a więc może kiedyś uda nam się spedzic tam razem jakis szalony weekend ?
  • parmesan 16.09.12, 15:58
    Czas zbiory zanieść do domu i je spożytkować. Tym tłumaczę sobie tę pustkę forumową.
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • szczesliwatrzynastka 19.09.12, 14:43
    markoni51 napisał:

    > Widzę , że wiekszość odwiedzających to forum ma związek z Wrockiem , ja jak ws
    > pominałem wcześniej również a więc może kiedyś uda nam się spedzic tam razem ja
    > kis szalony weekend ?

    Bardzo chetnie, Markoni :)
    Czasem uda nam sie zebrac w kilka osob i mile spedzic czas we Wrocku.
    Ale przewaznie to "urzedujemy" tam razem z Mandy, kiedy jestem akurat w kraju :)
    W tam roku niestety nie udalo mi sie, ale mamy juz plany (jeszcze blizej nie sprecyzowane) na przyszly rok. Jesli bedziesz mial ochote- zapraszamy!

    P.S.
    Napisalam pare dni wczesniej ta odpowiedz, ale wzięło i wcięło :)

    --
    Używaj dnia, jak najmniej ufając przyszłości.

    Carpe diem quam minimum credulo postero. (łac.)
  • dorota-zam 13.09.12, 01:09
    Pozazdrościć tak rozpieszczanym żonom! U mnie za 2 lata stuknie 30, ale na żadne niespodzianki nie liczę!
  • florentynka 16.09.12, 20:49
    forum.gazeta.pl/forum/w,1177,136092913,136470361,Re_Szukam_seksu_bliskosci_.html
    Już chyba nie zazdrościsz, Dorotko.
    Sorry, markoni:)
    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • markoni51 16.09.12, 22:19
    Nic się nie stało Florentynko...nie napisała, wiadomo było ,że to podpucha jest ;)
    Ale widzę ,że Ty również śledzisz takie ogłoszenia , chyba ,że to Ty podpuszczasz nas frajerów ?
    Dobrej nocy ;)
  • kabe.abe 18.09.12, 19:25
    Oczywiście, są mężczyźni, dla których zawsze winne są kobiety :)
  • florentynka 18.09.12, 21:05
    Bo najlepszą obroną jest atak:)
    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • markoni51 18.09.12, 21:17
    A czy ja coś takiego powiedziałem ?
    Myślę ,że ,,oj stało się..'' może być powodem do głębszych przemyśleń i dyskusji na temat życia bo jak do tej pory to wg mnie tutaj było zbyt ,,sielsko anielsko''
    Jeśli więc macie ochotę na rozmowę na tematy bardziej konkretne to zapraszam...
  • florentynka 18.09.12, 21:07
    Markoni, jak to nie napisała? A moje 32 maile to co? Myślałam, że mi nie odpisałeś z powodu nadmiaru dużo atrakcyjniejszych kandydatek:)
    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • markoni51 18.09.12, 21:54
    Nie przesadzaj bo teraz to trochę oczerniasz mnie ...tak naprawdę to zupełnie zapomniałem o tym wpisie i dopiero gdy przypomniałaś mi o nim to zajrzałem do poczty a tam były jedynie reklamy gazety ...a przy okazji to kogo atakuję ?
  • kabe.abe 18.09.12, 19:27
    Oj, Flo, zajrzałam...i czar prysł...
    a tak romantycznie było :)
  • florentynka 16.09.12, 21:20
    Dlaczego nie można u was posłuchać?
    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • szczesliwatrzynastka 17.09.12, 21:06
    florentynka napisała:

    > Dlaczego nie można u was posłuchać?

    Flo, Niektóre pliki w naszym kraju są zabronione do odtwarzania.
    Jakieś przepisy nie pozwalają :(
    Tylko w Polsce można je oglądać, niestety


    --
    Używaj dnia, jak najmniej ufając przyszłości.

    Carpe diem quam minimum credulo postero. (łac.)
  • florentynka 18.09.12, 21:03
    To znaczy, że nie możecie korzystać z You Tube? Przecież to międzynarodowy portal muzyczny, myślałam, że cały świat z niego korzysta.
    No szkoda, bo niedługo podrzucę wam kolejną piosenkę.
    A z Wrzuty możecie korzystać?

    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • kabe.abe 18.09.12, 23:49
    Trzynastko. może w takim razie TO będziecie mogli odsłuchać/obejrzeć ?
    (dość długie, ponad 5 minut, w drugiej części piosenka)


    "Za co mężczyźni kochają kobiety" - to tak a ' propos :)

    www.youtube.com/watch?v=bbwO83nsdoc&feature=related
    d o b r a n o c
  • szczesliwatrzynastka 19.09.12, 14:33
    florentynka napisała:

    > To znaczy, że nie możecie korzystać z You Tube? Przecież to międzynarodowy port
    > al muzyczny, myślałam, że cały świat z niego korzysta.
    > No szkoda, bo niedługo podrzucę wam kolejną piosenkę.
    > A z Wrzuty możecie korzystać?

    Flo, z You Tube mozemy korzystac, ale nie mamy dostepu do niektorych nagran,
    jakies przepisy (wydaje mi sie, ze chodzi o tantiemy)
    Linki przeslane przez Kabe otworzyly sie, oba.
    Jesli chodzi o Wrzute, to nie wiem, czy tez sa jakies ograniczenia
    (rzadko korzystamy), ale mozna sprobowac :)

    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • kabe.abe 19.09.12, 09:39
    Na dobry początek dnia dla Was taka piosenka:

    www.youtube.com/watch?v=MnZjoGbzRGo&feature=related
    Niech Wam się dziś wszystko uda, dobrze potoczy, spełni,
    niech się dziś ktoś bezinteresownie do Was uśmiechnie...
  • kabe.abe 19.09.12, 09:43
    Ale wtopa !
    Ostatni kadr z klipu, który Wam załączyłam jest zupełnie nie pasujący do mnie !

    Natomiast zwróćcie uwagę jak zmieniła się Warszawa od czasu, gdy kręcono ten film...
  • wnusio1 22.09.12, 15:18
    Ja wprawdzie nie mam jeszcze pięćdziesiątki, ale jestem blisko.Chętnie z kimś popiszę,bo ostatni życie nie źle dało mi w kość.
  • florentynka 23.09.12, 21:56
    Zagadka matematyczna. Jeśli wnusio ma prawie 50, to ile musi mieć babcia?????????
    Ratunku, to na pewno nie o mnie mowa.

    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • dorota-zam 23.09.12, 22:10
    florentynka napisała:

    > Zagadka matematyczna. Jeśli wnusio ma prawie 50, to ile musi mieć babcia????????
    Oj tam, oj tam, zaledwie coś koło 80, czyli w sile wieku! :-)

    > Ratunku, to na pewno nie o mnie mowa.
    No oczywiście, że nie, toć Ty młodzież jesteś!
  • florentynka 23.09.12, 22:01
    Wyruszam jutro. Tam, gdzie już pisałam.
    Warszawa - Białowieża - Kazimierz - Nałęczów - Sandomierz - Ogrodzieniec - Częstochowa - Płock - Warszawa.
    W Płocku rozkoszny wieczór ze Sławkiem i Basią.
    Relacja po powrocie.
    Ściskam was i dopieśćcie wnusia:)
    PS Gdzie jest mandy?
    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • dorota-zam 23.09.12, 22:06
    Szerokiej drogi Flo! I pogody!
    A Mandy chyba w Elissowe okolice się wybierała?
  • markoni51 24.09.12, 20:14
    Jeśli będziesz na Jurze to proponuję zajrzeć do Bobolic gdzie udostępniony jest już do zwiedzania odbudowany zamek , robi wrażenie , właśnie wczoraj byłem i podziwiałem..
    Udanego zwiedzania
    Pozdrawiam
  • dorota-zam 27.09.12, 10:32
    Czyżby nie tylko Flo wyruszyła na wycieczkę? Tak tu pusto..... Co prawda pogoda dopisuje, słoneczko, ciepło, pewnie to ostatnie chwile i trzeba je wykorzystać, szkoda, że nie mam szans wyrwać się na grzyby...
    Ja ostatnio nie mam nastroju na życie forumowe, więc sorki, że nie dyżuruję, ale naprawdę nie chce mi się żyć. Nawet słoneczko mnie nie cieszy. Zaplanowany urlop nie wypalił, a
  • dorota-zam 27.09.12, 10:35
    Hmmmm, dlaczego post mi się sam opublikował zanim skończyłam pisać? Nieważne, po "a" miało być: "taka jestem zmęczona."
  • parmesan 27.09.12, 22:10
    Na zmęczenie najlepszy jest sen. Krótki prysznic i w piernaty!!
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • mandy4 28.09.12, 01:54
    Noo Dorciu co się dzieje? Głowa do góry. Nie jeden urlop przed Tobą.
    Nie martw mnie. Wróciłam z Neptunowa. Spotkałam się z Elissą.
    Szkoda, ze tylko 1 raz i to towarzystwie najmłodszej latorośli.
    Ale wszystko przed nami. Chyba w październiku będę tam ponownie.
    Flo kochana, baw się dobrze. Znam Twój plam. Może dołączę? Uściski.
    Trzynastko - tęsknię. Parmesan - ale mnie ubawiłeś. Zresztą nie tylko mnie :)
    Kabe - wszystko okey?
    --
    <"//======\\-----
  • mandy4 30.09.12, 10:19
    Widzieliście? Cudo.
    wyborcza.pl/1,75476,12576826,Dzis_spektakl_na_niebie__czyli_Ksiezyc_zniwiarzy.html?utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza&utm_source=facebook.com
    Piszą, że dawniej światło pełnej tarczy Księżyca pomagało rolnikom w końcówce zbiorów. Dlatego nazwano go Księżycem żniwiarzy.
    Na własnej skórze przekonałam się, że to nie tylko księżyc żniwiarzy, ale również i księżyc działkowych rabusiów. Skubańcy splądrowali mi przy świetle księżyca działkę. Połowę plonów wynieśli ze sobą. Byłam wściekła. Dzisiaj już mi przeszło tłumacząc tym, że może w domu gromadka głodnych dzieci a tatuś nie miał pieniędzy na kupno ekologicznych warzyw :)
    Wybieram się teraz na łono natury a Wam życzę miłego dnia.
    --
    <"//======\\-----
  • parmesan 02.10.12, 16:04
    Wczoraj jeszcze był typowy późnoletni dzień, by dziś poranek jesienno-pochmurnie przywitać
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
  • dorota-zam 02.10.12, 22:31
    Mandy, to nie w odwołaniu urlopu problem, tylko chodzi o powody odwołania, a są aż dwa, oba bardzo poważne!
    Ale się kochana rozszalałaś, co miesiąc w Neptunowie? No, no! Też bym pojechała, ale cóż, nieprędko pewnie!
  • szczesliwatrzynastka 03.10.12, 15:10
    Dorotko,
    Duzo puchatych serdecznosci do Ciebie wysylam.
    Moze choc troche pomoga zniesc trudny czas

    Mandy, ale Ci dobrze, tez bym chciala nad morze.
    Co slychac u Elissy? Mam nadzieje, ze o nas nie zapomniala.

    Mam nadzieje, ze wyprawa Flo sie udala i mogla sie spotkac choc z nielicznymi.
    Ciekawe, kto byl poza Slawkiem i Iskrab?

    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • elissa2 03.10.12, 22:49
    Nie, nie! Nie zapomniałam, Kochana Trzynastko. :*
    Pozdrawiam Ciebie i Wszystkich bardzo cieplutko.
    :*:*:*
    Bywam tu regularnie...
    Podczytuję Was kiedy się tylko da (mój komputer to ruina a net mam słaby)
    Potwornie zmęczona (bo to już tak 14 miesięcy, jak w jakimś obozie pracy, od rana do późnego wieczoru, dzień w dzień, świątek-piątek a i bywa, że noce zarywam, czasem kilka pod rząd) Odpalam kompa gdzieś w tych godzinach, co teraz i tak snuję się trochę po necie.
  • szczesliwatrzynastka 04.10.12, 19:58
    Moc puchatych serdecznosci leci tez do
    zmeczonej i przepracowanej Elissy.
    Fajnie, ze sie odezwalas :)
    Kiedy nastepnym razem bedziesz
    snula sie noca po necie, daj czasem jakis znak :)
    ja czasami tez bywam tak pozno.

    serdecznie Cie pozdrawiam
    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • elissa2 03.10.12, 22:51
    Dorotko Kochana, moc uścisków i buziaczków!
    :*:*:*
  • kabe.abe 05.10.12, 00:19
    Dorocia, trzymaj się, choć doskonale wiem jak takie sytuacje wyglądają.
    Trzeba czasu. Powoli wszystko się ułoży i będziesz mogła wyjechać na wymarzony urlop.
    Mandy, masz dobrze z tym Neptunowem.
    Elisso, miło Cię znów 'widzieć'

    Pozdrawiam wszystkich i przepraszam, że rzadziej zaglądam, ale trudności są obiektywne :)

    Za oknem nareszcie deszcz. Tak mało go ostatnio było, a ja lubię.
    Na dobranoc zostawiam więc 'Deszczową piosenkę'
    www.youtube.com/watch?v=D1ZYhVpdXbQ&feature=related

  • dorota-zam 05.10.12, 15:38
    Dzięki za wszystkie serdeczności i puchatości, bardzo mi się teraz przydadzą!
    Pogoda ostatnio zwariowana, raz słońce i ciepło, raz mokro i chłodno, nie wiadomo jak się ubierać, ale jak jest ciepło, to ja oczywiście w krótkich rękawkach i nie rozumiem ludzi, którzy w swetrach, kurtkach i zimowych butach dziwnie się na mnie patrzą! Chyba krótki rękaw jest przy +20 bardziej odpowiedni niż zimowe odzienie?
  • florentynka 05.10.12, 20:53
    Było super. Fantastyczna wycieczka, fantastyczne towarzystwo, fantastyczna pogoda.
    Szkoda, że nikt nie dołączył, byłoby jeszcze fantastyczniej.
    Sławek i Iskrab w fantastycznej formie. Spędziliśmy razem trochę czasu w Płocku. Było wino (duuuużo), była kolacja (fantastyczna), były spacery. Wielkie Wam dzięki za wszystko.
    Dziś przyjaciółkę odwiozłam na lotnisko i pomaszerowałam do pracy. Powtórka za dwa lata, tylko na innej trasie oczywiście.
    Szkoda, że nikogo z Was nie było:(
    PS Zwiedzałam też Bobolice, oczywiście.
    --
    Choć to życia psiamać popołudnie
    Jest cudnie
  • hanula1950 06.10.12, 08:20
    Zazdroszczę. W Płocku kończyłam Studium Nauczycielskie i mam z tym miastem związanych wiele miłych wspamnień. Cieszę sie, że wycieczka wam się udała.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • hanula1950 06.10.12, 08:30

    Ten tydzień był dla mnie straszny.
    Zostawiłam przy bankomacie w metrze swój portfelik z dokumentami.
    Było to we wtorek. Jego brak zauważyłam w srodę.
    Jesli nikt mi nie odniesie ( adres w dowodzie osobistym jest ),
    to czeka mnie wyrabianie nowych dokumentów, a jest to straszne.
    Tym sposobem u mnie nie jest wesoło... --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • dorota-zam 06.10.12, 19:20
    Hanulko, a zgłosiłaś w urzędzie? Żeby ktoś Twojego dowodu nie wykorzystał!
  • szczesliwatrzynastka 08.10.12, 23:12
    i na policji tez na wszelki wypadek trzeba zglosic utrate dokumentow.
    Wspolczuje Ci Hanulko, wyrabianie dokumentow na nowo to zadna przyjemnosc,
    o kosztach nie wspominajac.

    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • dorota-zam 09.10.12, 00:07
    szczesliwatrzynastka napisała:
    > i na policji tez na wszelki wypadek trzeba zglosic utrate dokumentow.
    > Wspolczuje Ci Hanulko, wyrabianie dokumentow na nowo to zadna przyjemnosc,
    > o kosztach nie wspominajac.

    13, policja takich zgłoszeń nie przyjmuje, zgubienie dowodu zgłasza się w Urzędzie który go wydał!
  • szczesliwatrzynastka 09.10.12, 22:59
    Kiedys zglaszalo sie na policji, czasy sie zmieniaja.
    Mam nadzieje, ze robi to urzad, w ktorym sie powiadamia o stracie.
    Przeciez utracone dokumenty moga byc uzyte do niecnych celow
    przez osoby niepowolane.

    Ale lepiej, zeby Hanuli ktos uczciwy odeslal te dokumenty.

    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • hanula1950 10.10.12, 15:57
    Ja też bym wolała.
    W tym tygodniu mam jeszcze rehabilitację na kręgosłup, ale w przyszłym tygodniu już zaczynam działać. Na razie daję szansę uczciwemu znalazcy. W poniedziałek idę do fotografa, we wtorek do urzędu wyrabiać dowód, a w środę do ZUS po legitymacje emerycką. Dzwoniłam i wiem co i jak.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • hanula1950 10.10.12, 16:00
    Na policję od razu zadzwoniłam i stąd wiem, że zgłasza się zgubę w urzędzie. Miła pani policjantka udzieliła mi jeszcze paru rad. Policja teraz jest niezwykle uprzejma.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • hanula1950 10.10.12, 16:09
    Pani policjantka doradziła mi poczekać z wyrobieniem dokumentów, żeby ewentualny znalazca miał czas na odniesienie lub odesłanie dokumentów. Co też robię.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • hanula1950 10.10.12, 16:10
    Piękna