Dodaj do ulubionych

do chaladia :O)

      • jolek Re: Do wszystkich, którzy to Forum czytają... 24.06.04, 13:09
        no to czlowieku! nie ma sie co rozczulac, ze nikt nic nie pisze, tylko trzeba samemu!!!!!

        swoja droga, ja bym sie dopisala, ale nigdy nie bylam expatem i nie mam takich przygod. w
        Afryce spedzilam tylko jeden tydzien mojego zycia i to glownie na gadaniu z ludzmi. ale to
        stanowczo za malo, zeby tu cos napisac.

        no to jako jedyny obecny tu fan Twoich opowiesci z utesknieniem czekam na wiecej!!!!!!!!!!!!

        jola
        _______________________________________

        community.webshots.com/user/jolamalcher
        jolamalcher.fotopages.com
        • iwa_ja Re: Do wszystkich, którzy to Forum czytają... 25.06.04, 21:47
          Mnie trochę zatkało. Z powodu wojny w Iraku. I dlatego, że za bardzo to, jak mi
          się wydaje, czuję. Bo przecież pracowałam na kontrakcie w Abu Ghraib. Widziałam
          to więzienie. Codziennie koło niego przejeżdżałam. Ale nie przypuszczałam, że...
          I byłam w Kerbeli, Nadżafie. W Falludży kupowało się szmaty. Do Ramadi
          jeździliśmy do huty szkła.
          A pierwszy mój wyjazd do Iraku to była Basrah. Moi znajomi z tamtych czasów w
          większości zginęli.
          O czym tu pisać....
          --
          Prostsze zycie? Prostsze szczęście (Katse)
          • chaladia Właśnie dlatego trzeba pisać... 26.06.04, 14:03
            Trzeba pisać, żeby zostało choć wspomienie, że Arabowie, to nie tylko
            terroryści z al-Kaidy i naftowi szejkowie, ale także normalni, mili ludzie z
            którymi Polacy współpracowali na różnych projektach i wiele przyjaźni się wtedy
            potworzyło. Także dlatego, by ktoś jeszcze pamiętał, że "Boondi" to nie tylko
            żołnierz z karabinem niosący wątpliwą "wolność", ale także budowlaniec,
            architekt, lekarz, pielęgniarka, naftowiec, z którym się współpracowało i
            dzięki którem coś w arabskiej ziemi powstało, ktoś został wyleczony itd itp.

            Trzeba pisać właśnie dlatego, by nie umarła pamięć o tych, co zgnięli.

            --
            Salaamu Wa-alleikum

            Chaladia Bolandi
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10280
            • iwa_ja Re: Właśnie dlatego trzeba pisać... 26.06.04, 22:59
              chaladia napisał:

              > Trzeba pisać, żeby zostało choć wspomienie, że Arabowie, to nie tylko
              > terroryści z al-Kaidy i naftowi szejkowie, ale także normalni, mili ludzie z
              > którymi Polacy współpracowali na różnych projektach i wiele przyjaźni się
              wtedy
              >
              > potworzyło. Także dlatego, by ktoś jeszcze pamiętał, że "Boondi" to nie tylko
              > żołnierz z karabinem niosący wątpliwą "wolność", ale także budowlaniec,
              > architekt, lekarz, pielęgniarka, naftowiec, z którym się współpracowało i
              > dzięki którem coś w arabskiej ziemi powstało, ktoś został wyleczony itd itp.
              >
              > Trzeba pisać właśnie dlatego, by nie umarła pamięć o tych, co zgnięli.
              >
              Arabowie to wspaniali ludzie. Nadia z Basry, która już nie zyje, Boze... Ludzie
              mogliby jej pozazdrościć inteligencji. Ale był też jeden ichniejszy ubek,
              niuchający wszędzie, gdzie byli Polacy. Bo ozenił się z Polką, miał z nia
              dziecko, a ona nawiała z Iraku przy pierwszej okazji.
              Jako arabistka miałam dodatkową możliwość odkrywania tych wszystkich smaczków.
              Chaladia, wiesz, co to torshi?
              Zażeraliśmy się tym w Baghdadzie...
              Bez związku ze związkiem. Uwazam, ze ta wojna była potrzebna. Stopień
              ubezwłasnowolnienia Irakijczyków (w końcu, siedziba Abbasydów), ich niesamowita
              kultura, oczytanie itd... I ten Saddam Husjen (tak się to wymawia)...Szkoda
              tylko, ze za tą wojną nie stoją idee a pieniądze...

              --
              Prostsze zycie? Prostsze szczęście (Katse)
                • rasta69 Re: Do Iwy... 09.06.05, 22:44
                  goraco popieram prosbe chaladia. wpadlem tu przypadkiem z forum Kraje Arabskie i
                  siedze juz druga czy trzecia godzine. fascynujace opwiesci, kawal zycia, ciekawe
                  obserwacje.
                  a mlody 23 letni szczyl jestem, tez dla mnie piszecie :)))
                  pozdro
                  • pam_pa_ram_pam Re: Do Iwy... 10.06.05, 12:49
                    No, to Rasta, skoro masz już aż 23 lata, to się szykuj! Świat na Ciebie czeka!
                    Jamaica też. Wbrew pozorom i w Kingston Town można znaleźć kontrakt.

                    --
                    Pam Pa Ram Pam!
                    • rasta69 Re: Do Iwy... 10.06.05, 17:26
                      z Bliskim Wschodem mialem juz krotka przyjemnosc, teraz dogrywam Indie na
                      przyszly semestr, wiec do Bobikowej wysepki jakos doplyne :)))

                      p.s. znajomym, od pukania sie w glowe na moj widok, juz sie wgniecenia porobily :))
              • survey06 Re: torshi 22.10.05, 07:42
                iwa_ja napisała:
                > Chaladia, wiesz, co to torshi?
                > Zażeraliśmy się tym w Baghdadzie...

                Czy tez: dhirtzi. (thyrtshi?) To chyba chodzi o marynowane razem male ogorki,
                marchewke, cebulki, kalafior i pare innych warzyw. Doskonala przystawka do dan
                glownych, ale tez i ...swietna zagryska pod araczek....:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka