Dodaj do ulubionych

Czy to powinno zaważyć na dalszych losach związku?

11.02.18, 12:20
Witam.Opiszę tutaj swoją historyjkę, a Was proszę kochani o konstruktywne opinie na jej temat.

Mianowicie, kiedyś otrzymałem od mojej partnerki życiowej perfumy, bardzo silne, ja takich nie lubię:-( Nadmienię, iż cały czas wcześniej używałem moich ulubionych perfum, które też bardzo lubiła, wręcz kolekcjonowała puste buteleczki ;-).Więc to wzbudziło moje zaskoczenie, zdziwienie i zapytałem dlaczego.Nie ukrywam poczułem zniesmaczenie, pomyślałem że może to zapach po jej którymś wcześniejszym partnerze, albo kogoś jej przypomina, no nie fajnie...Ale zaprzeczyła,więc ja czasem żeby zrobić jej przyjemność używałem tych perfum.Po kilku tygodniach wybraliśmy się na bal karnawałowy z jej pracy, popsikalem się tym zapachem oczywiście.Gdy stawaliśmy do pamiątkowego zdjęcia z jej znajomymi z pracy, koleżanka stojąca obok mnie zapytała " on pachnie M.....?" Ścięło mnie z nóg, straciłem cały anime szczęśliwego do zabawy.Pewnie spytać ie dlaczego? Więc ów M.jest u niej w pracy męską dziwką. Najpierw miał romans z młodszą pracownicą, zrobił dziecko, zostawił.Potem wziął się za następną, rozbijając jej małżeństwo, ale i swoje.A gdy ta już mu spowszedniała, zabawiał się potajemnie, z jeszcze jedną dość ładną dziewczyną, wykorzystując do tego wyższe stanowisko. Co do tej ostatniej nie mam 100% pewności czy łączyło ich łóżko, ale moja z psiapsiółkami wie lepiej.Więc czy taki ktoś może importować normalnej kobiecie?
I teraz pytanie, jak miałem się poczuć, gdy moja pani chciała bym pachniało jak ten bydlak? Czy mam prawo czuć się urażony?
Proszę o Wasze zdanie, pozdrawiam.
Edytor zaawansowany
  • programatorgazeta 11.02.18, 12:29
    Witam.Opiszę tutaj swoją historyjkę, a Was proszę kochani o konstruktywne opinie na jej temat. 

    Mianowicie, kiedyś otrzymałem od mojej partnerki życiowej perfumy, bardzo silne, ja takich nie lubię:-( Nadmienię, iż cały czas wcześniej używałem moich ulubionych perfum, które też bardzo lubiła, wręcz kolekcjonowała puste buteleczki ;-).Więc to wzbudziło moje zaskoczenie, zdziwienie i zapytałem dlaczego.Nie ukrywam poczułem zniesmaczenie, pomyślałem że może to zapach po jej którymś wcześniejszym partnerze, albo kogoś jej przypomina, no nie fajnie...Ale zaprzeczyła,więc ja czasem żeby zrobić jej przyjemność używałem tych perfum.Po kilku tygodniach wybraliśmy się na bal karnawałowy z jej pracy, popsikalem się tym zapachem oczywiście.Gdy stawaliśmy do pamiątkowego zdjęcia z jej znajomymi z pracy, koleżanka stojąca obok mnie zapytała " on pachnie M.....?" Ścięło mnie z nóg, straciłem cały animusz do zabawy.Pewnie spytacie dlaczego? Więc ów M.jest u niej w pracy męską dziwką. Najpierw miał romans z młodszą pracownicą, zrobił dziecko, zostawił.Potem wziął się za następną, rozbijając jej małżeństwo, ale i swoje.A gdy ta już mu spowszedniała, zabawiał się potajemnie, z jeszcze jedną dość ładną dziewczyną, wykorzystując do tego wyższe stanowisko. Co do tej ostatniej nie mam 100% pewności czy łączyło ich łóżko, ale moja z psiapsiółkami wie lepiej.Więc czy taki ktoś może imponować normalnej kobiecie?
    I teraz pytanie, jak miałem się poczuć, gdy moja pani chciała bym pachniał jak ten bydlak? Czy mam prawo czuć się urażony? 
    Proszę o Wasze zdanie, pozdrawiam

  • tomwot77 13.02.18, 02:05
    Moim zdaniem nie ma problemu, a przedstawiona analiza nie jest obiektywna. Dostałeś perfumy których nie lubisz, więc ich nie używaj. A to, że zapach ten podoba się Twojej partnerce i pewnie poczuła go przebywając wśród współpracowników o niczym nie świadczy. Wątek z podrywaczem z pracy pomijam bo nie ma związku. Oprócz oczywiście tego że ulubiony zapach jego perfum jest taki sam co Twojej dziewczyny. A to o niczym nie świadczy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.