Dodaj do ulubionych

komunikat do czerny

04.08.18, 13:30
nie zycze sobie, abys do mnie pisal! Nie szukaj mnie, nie drecz. Nie spotkam sie z Toba, a propozycje, ktore skladasz sa dla mnie uwlaczajace. Zapomnialam o Twoim istnieniu juz dawno. Wymazalam Twoja postac. Aha to co Tobie powiedzialam podziel przez 600 hahaha chcialam sprawdzic z kim pisze. I nie oczerniaj ... wiesz kogo. On zawsze byl i bedzie najlepszy. Nie dorastasz mu do piet! Zebys chociaz troche mial z jego aparycji... Reasumujac: jestes zlym czlowiekiem. Miej honor i nie drecz mnie! Nie interesuj sie mna!
Edytor zaawansowany
  • marco_5 04.08.18, 14:26
    ja jestem dobrym czlowiekiem, mam atrakcyjna aparycje ...i w ogole ! serio...
    a moze o mnie mowa ?
    ..."on zawsze byl i bedzie najlepszy" ...
    no, byloby to mile potwierdzenie ! normalka dla mnie ..:)))

  • wcionszrzywy 04.08.18, 16:53
    A tym Marco uważaj, bo Lurneta znowu ci da po uszach.
  • marco_5 04.08.18, 17:30
    a gdziezby tam, Lurneta to tolerancyjna Kobieta !
    moze bylaby cala happy, jesli bylbym w siodmym niebie ...z inna kobieta !
  • marco_5 04.08.18, 17:33
    wcionsz, nie znasz kobiet ?
    mysla ze sa dreczone....a w rzeczywistosci pragna wiecej !
    poczuc cie w srodku ...:) o reszcie nie mowie ....
  • wcionszrzywy 04.08.18, 17:39
    Marco, powiem ci na ucho - podejrzewam, że mamy tu do czynienia z kobietą niezrównoważoną emocjonalnie (a może i psychicznie) więc nie będę wywoływał wilka (ihihihihihihih) z lasu. Po co mi to.
  • wcionszrzywy 04.08.18, 17:37
    No tak, ona (Lurneta) taka jakaś nijaka, hm.
  • la_chanson 05.08.18, 18:24
    Oczywiście Milordzie, że życzę Panu siódmego nieba. :) Nawet ósmego, jeśli potrzeba... Oraz dziewięciu i pół tygodnia. Albo dziewięćdziesięciu, jeśli miałoby być bossko. ;)
    Ja tam nikomu szczęścia nie żałuję - przeciwnie! :)
    Szczęśliwi ludzie są milsi w obejściu, a z tego płynie dobro, a ono z kolei się udziela... i tak powstaje łańcuszek szczęść. ;)
    Ja jestem idealistka i wiem, że tylko w taki sposób da się ten zwariowany świat naprawić - w sensie, że: jeszcze jest szansa. A jest i La Szansą. Piosenka z kolei - jak rzekli starsi panowie - jest dobra na wszystko. :) A starszych trzeba słuchać... ;)
    Także tego... horyzontalnie wszystkiego najlepszego!
    Z indiańskim pozdrowieniem: howgh! 8)
  • wcionszrzywy 04.08.18, 16:52
    Mój Boże, a kto to jest ta "Age of War"? Hm. I że ja kogoś szukam? Dręczę? Hm, odpowiem tak: za czyjeś sny nie odpowiadam, hm. I że jakieś propozycje spotkania się? Hm. Z kim? A że uwłaczające, hm, to też raczej nie odpowiadam za odbiór tego, co we mnie i ze mnie, hm. A to, że ktoś o mnie zapomniał, hm, to co ja na to poradzę? Tym bardziej, że nie wiem kto o mnie zapomniał, hm. Dzielić przez 600? Hm, słuszna uwaga, czasem można nawet przez 1000. I znowu - kogo ja oczerniam? On? Jaki on? Jakichś tam "onych" to na Świecie jest już prawie 4 000 000 000. A że mu, temu, jemu nie dorastam, to cóż, co ja na to poradzę - jestem jaki jestem, i dobrze mi z tym. Aparycji, hm. No, fakt, do Rayana Goslinga nie jestem podobny, co Ciumce też się to nie podoba (ciągłe rozczarowanie mną, hm). Mieć honor i nie dręczyć, hm. Żebym ja wiedział kogo, hm. A najlepiej gdzie i kiedy, hm. Może ja jestem lunatykiem, i spaceruję po gzymsach odwiedzając czyjąś sypialnię, hm. Ale skąd ja to mam wiedzieć, hm. Podaj chociaż swój adres, o może coś będę mógł sprawdzić, hm. Może twoja sąsiadka mnie widziała i będzie mogła poświadczyć, hm. No mam się nie interesować, hm. Ale kim mam się nie interesować?

    Kto to może być, hm. ABC, nie pisałaby takiego długiego listu, hm. Z Ciumką się ostatnio trochę pokłóciłem, to fakt, ale ona nie jest aż tak zawzięta, hm. Zwracając uwagę una to, że jest niby komuś tam zazdrościć, to może być Lurneta, hm. Tylko o facecie (mężu, chyba mają już czwórkę dzieci, hm) Lurnety pisałem w ostatnim czasie, i to Lurneta ciągli mi tu gada, że jestem zazdrosny o Leo, i że mu do pięt nie dorastam, że to on jest wspaniałym facetem, prawdziwym dżentelmenem, męski i o urodzie prawdziwego rycerza. Hm. Poza tym, co chyba najważniejsze, w odpowiedzi na te oskarżenia - ja do nikogo nie piszę. Ostatnio na priv pisałem do obecnej tu "Andziulek", i to chyba z pół roku temu, jeśli nie więcej. W dodatku ja do nikogo nigdy nie pisałem, najwyżej przez grzeczność odpisywałem, i każda to wie, bo prawie każda do mnie pisała - takie uprzejme (choć nie zawsze) bla bla bla. Hm. Ciekawe, hm. Trochę melodramatyczne, hm. Aczkolwiek raczej groteskowe, hm. A tak w ogóle, to kto jest ten "Czerny"? Bo może (a raczej na pewno) zaszła jakaś pomyłka, hm.
  • ageofwar 04.08.18, 17:44
    uwazaj, abys chodzac po tym gzymsie nie spadl... bywaj zdrow ahahahah odczep sie. Dla Ciebie nie istnieje....uszanuj to!
  • wcionszrzywy 04.08.18, 17:50
    A w ogóle to jak mnie tu znalazłaś jeśli mnie nie szukałaś?
  • wcionszrzywy 04.08.18, 17:53
    Aha, a szarlotkę umiesz robić?
  • la_chanson 05.08.18, 18:29
    wcionszrzywy napisał:

    > Zwracając uwagę una to, że jest niby komuś tam zazdrościć, to może być Lurneta, hm.

    Hm. Kogoś tu i intuicja i zdrowy rozsądek naraz - opuściły. Ale co zrobić, nieszczęścia zwykle chodzą parami. 8)
  • la_chanson 05.08.18, 18:43
    Aha, a z tego posta Age of war - to tylko pod jednym zdaniem osobiście bym się podpisała, Mianowicie:

    ageofwar napisała:
    > Nie interesuj sie mna!

    Nawet nie w tym sensie, że mi to jakoś szczególnie przeszkadza, tylko że Ty plociuch jesteś niemożliwy. Papla gorsza niż kordon ciotek i baboli.
    Sztuką jest wiedzieć, co się mówi. Tymczasem Ty mówisz wszystko co wiesz. A często nawet dużo więcej niestety, bo jak czego nie wiesz - to zaraz sobie dośpiewasz.
    Tak więc: jak w inwokacji. 8)
  • wcionszrzywy 05.08.18, 19:11
    Wszystko co piszę, wynika z tego, co wiem, wyczuwam, przeczuwam i potrafię wydedukować. Nazywaj to jak chcesz. Ja takie miejsca jak to - platformy społecznościowe - traktuję i używam (nie wiem dlaczego muszę to tłumaczyć, ale zdecydowana większość tego tu nie rozumie) do kontaktów bezpośrednich, czyli moje wypowiedzi są bezpośrednie i pozbawione dyplomacji. Twoje wywyższanie się, poprzez prezentowanie (najczęściej nieudanie) niby wyższego poziomu kultury i znajomości savour vivre, jak i prezentowanie niby znajomości i umiejętności stosowania dyplomacji, jest dla mnie tutaj całkowitym nieporozumieniem i nie na miejscu (ogólnie dostępne fora internetowe, poza pewnymi zasadami, khe khe, cechuje swoboda wypowiedzi, dynamika i szczerość), co prowadzi do sztuczności i drętwoty na jaką nie zasłużył sobie chyba nikt - w myśl powiedzenia: nie życzę największemu wrogowi. Ale ten ton możesz dale utrzymywać w swojej grupie na fejsie. Nikt ci tam przecież nie podskoczy (same przydupasy), zapominając w swoim zakłamaniu, jak to dzięki totalnej otwartości niezapomnianego "Espresso" mogłaś okazywać swoją "wspaniałość" i używać do woli - za darmo i bez prośby o wpuszczenie. Tak więc, jak już napisałem w tym wątku (zapewne przeczytałaś) twój styl (niby dyplomatyczny, i w ogóle w tym tonie) jest dowodem na to, że jesteś nijaka, mdła, a nawet martwa, biorąc pod uwagę, że jednak jesteś botem (całe szczęście). Jedynie można z tobą pograć w coś takiego jak szachy, czyli pewnego rodzaju sport, pozbawiony emocji, entuzjazmu i radość obcowania, gdyż jak można się z robotem emocjonować, hm.
  • la_chanson 05.08.18, 19:35
    Wspominałam już 1000 razy - imaginuj sobie na mój temat absolutnie co chcesz. Ale nie informuj mnie o swoich domysłach i interpretacjach, bo mnie to po prostu kompletnie nie interesuje. :)
    I jeśli - w Twojej ocenie - jestem sztucznym botem (i te inne tam... komplementy... ;) - to po grzyba w ogóle przywołujesz mój nick w swoich postach? Jedynie TO prowokuje mnie do odpowiedzi.
    Zaniechaj więc, a będziesz miał "bota" z bańki.

    Zachowujesz się w tym wpisie identycznie jak założycielka wątku, która jako ten rzekomo udręczony zajączek biegnie przez cały las szukać wilka, by mu powiedzieć kategorycznie, by dał jej wreszcie spokój. :)
    I tak opadają maski... :)
  • wcionszrzywy 05.08.18, 19:41
    Ha ha ha ha ha. To właśnie ty się tak zachowujesz, bo ciągle powracasz i odpowiadasz. A dlaczego wywołuję twój nick? To proste, przecież napisałem, że gram z tobą w grę. Zresztą jak z każdym tu (i tam) nickiem. W ostatnim wpisie to tłumaczyłem. Nic nie zrozumiałaś czy nie chcesz zrozumieć (wiem, może być to przykre)?
  • la_chanson 05.08.18, 20:05
    Ale to nie ja napisałam, że "nie życzę najgorszemu wrogowi" pisania z/do Czernym/-go.
    Ja tam mogę pisać, momentami przecież bywa całkiem zabawnie. A jak nie chcę - to nie piszę. Dla mnie to jest prosta rzecz.
    Jednak moja poniższa sugestia brzmi zupełnie inaczej - "dla Twego dobra, nie z chęci zysku, więc się nie obraź, no i nie pyskuj..." :)
    Przeczytaj więc jeszcze raz, i tak do skutku, aż wyłapiesz sedno. Chyba, że życzysz sobie gorzej niż własnym wrogom. Khe khe.
    Odrobina konsekwencji. 8)
  • wcionszrzywy 05.08.18, 20:08
    Nie rozumiem, hm.
  • wcionszrzywy 05.08.18, 19:43
    Och, daj mi spokój, odpuść. Zarówno ty, ona, jak i ABC, że nie wspomnę tu innych, tak właśnie postępują.
  • lapinn 05.08.18, 19:53
    Już nie proś. Weź. Bez przesaaady. Masz to jak w banku.

    --
    meeee
  • wcionszrzywy 05.08.18, 19:54
    :)
  • la_chanson 05.08.18, 20:09
    wcionszrzywy napisał:

    > Zarówno ty, ona, jak i ABC, że nie wspomnę tu innych, tak właśnie postępują.

    "Ona" to chyba jakiś bardziej zaawansowany realnie temat, więc proszę - bez porównań z wirtualnymi botami. :)
  • wcionszrzywy 05.08.18, 20:12
    Nie drąż, Lurneta, nie drąż, bo wilk ci wyskoczy zaraz z matrycy, i zobaczysz.
  • la_chanson 05.08.18, 20:21
    Ja sobie radzę ze zwierzętami, nawet tymi dzikimi. :)
  • wcionszrzywy 05.08.18, 20:24
    Taa, ty se nawet z małym skrzydlatym nie możesz poradzić.
  • la_chanson 05.08.18, 20:29
    A im dziksze - tym większa satysfakcja, gdy chowa pazury, kły, kolce... i z rączki mi je, jak mały, ufny kotek. :)
  • wcionszrzywy 05.08.18, 20:30
    Lurneta, pytam się ciebie jako fachowca (po studiowaniu "Zwierciadła") - czy moje zapytanie do Bojowej to objaw zazdrości, udawania zazdrości, prawdziwego zainteresowania czy współczucia?
  • la_chanson 05.08.18, 20:35
    Nie moja broszka.
  • wcionszrzywy 05.08.18, 20:38
    Och, nie bądź nagle znowu dyplomatyczne, przecież drążyłaś przed chwilą temat jak baba w "maglu". Nie licz na to, że tu wszyscy głupi i uważają, że potrafisz zachować twarz, szczególnie, że ty języka za zębami trzymać nie potrafisz. Nie łudź się, hm.
  • la_chanson 05.08.18, 20:42
    Pilnuj swego języka, a wszystko będzie dobrze. :)
  • wcionszrzywy 05.08.18, 20:40
    Jak zwykle, uważasz, że jakieś tam pozorne owijanie w bawełnę dla gawiedzi wystarczy. Hm, naprawdę, hm.
  • la_chanson 05.08.18, 20:39
    wcionszrzywy napisał:

    > Lurneta, pytam się ciebie jako fachowca (po studiowaniu "Zwierciadła") - czy mo
    > je zapytanie do Bojowej to objaw zazdrości, udawania zazdrości, prawdziwego zai
    > nteresowania czy współczucia?

    Question: po co MNIE pytasz, skoro komunikacji ze mną (botem) nie życzysz najgorszemu wrogowi?
  • wcionszrzywy 05.08.18, 20:42
    Och, nie udawaj, że i tobie na mnie zależy. Przecież wiadomo, że do nikogo nie masz (bo nie potrafisz) stosunku emocjonalnego - czytaj: pożądasz.
  • la_chanson 05.08.18, 20:45
    To nie była odpowiedź na moje pytanie.
    Powtarzam: po co MNIE pytasz, skoro komunikacji ze mną (botem) nie życzysz najgorszemu wrogowi?
  • wcionszrzywy 05.08.18, 20:49
    Że co? Coś pomieszałaś. Przecież ja zawsze rozmawiam z różnymi robotami. Roboty są teraz coraz inteligentniejsze, a nawet samodzielne. Aczkolwiek ty jesteś starym modelem, więc chyba, raczej, nie masz szans na skokowy postęp. Hm. A szkoda, hm.
  • la_chanson 05.08.18, 20:56
    Może i starym, wciąż jednak na tyle dobrze zaprogramowanym, by rozpoznawać i ignorować prowokacje średnio inteligentnych humanoidów. :)
  • wcionszrzywy 05.08.18, 21:00
    Zdaje ci się. Tzn. zawsze ci się zdawało. Ha ha ha ha ha ha ha ha.
  • la_chanson 05.08.18, 21:05
    Co mi się zdaje - to cisię zdaje.

    (Dlatego nigdy nie zrozumiesz, co znaczy tango Anawa... <nutki>)
    8)
  • wcionszrzywy 05.08.18, 21:07
    Lurneta, zakocha się choć raz jeszcze. Nie ma co tak walczyć, bronić się. Czasu już mało. Hm.
  • la_chanson 05.08.18, 21:17
    Kiedy ja cały czas jestem zakochana! :)

    A dziś, sąsiad, po krótkiej pogawędce w windzie, zaprosił mnie na drinka... Ale nie poszłam, kurde, nie znam go. Choć twierdzi, że mieszka tu 3 lata. No nie wiem...
    Ale w sumie - całkiem fajny. ;) Może następnym razem...
  • wcionszrzywy 05.08.18, 21:23
    Przecież już 5 lat temu pisałaś, że się w nim podkochujesz, hm.
  • la_chanson 05.08.18, 21:29
    Oj, piszesz o tym błękitnookim, ze spojrzeniem i aparycją Aleksandra Domogarowa.
    A tego, dzisiejszego, pierwszy raz tu widziałam, piszę przecież wyraźnie. :)
  • wcionszrzywy 05.08.18, 21:02
    Nie chcę ci znowu wskazywać twoje fatalne pomyłki dotyczące wyczucia ludzi i znajomości (mimo prenumeraty "Zwierciadła") ich natury. Ostatnio to miało miejsce już tutaj. Ha ha ha ha ha ha ha.
  • la_chanson 05.08.18, 21:08
    wcionszrzywy napisał:

    > Nie chcę ci znowu wskazywać...

    Ja też nie chcę. (Bo mnie to guzik obchodzi.)
    Czyż nie wspaniale się czasem składa? :)
  • wcionszrzywy 05.08.18, 21:10
    Że mi i co?
  • wcionszrzywy 05.08.18, 21:12
    "j" zjadłem? Och, sorry, naprawdę.
  • wcionszrzywy 05.08.18, 21:06
    A odruch jak ćmy do ognia, to twoja prawdziwa natura. Ha ha ha ha ha. Tak jest, jak ktoś czegoś nie lubi w sobie, to odbija w drugą stronę, totalnie. I np. jak jest naiwny, lgnący i wszystko bez opamiętania kochający, to robi sporo, aby być zimny jak kamień, bo się sparzył nieraz. No i dużo o tym gada, podkreśla, udaje, że potrafi odróżnić, chłodno myśleć, że go nic nie rusza, czyta namiętnie różne "Zwierciadła". Ha ha ha ha ha ha ha ha.
  • wcionszrzywy 05.08.18, 19:45
    I bardzo dobrze! Postępujcie tak. Ja się z tego cieszę. Jak wiadomo, jestem bardzo towarzyską tu... khe khe, osobą (?), i trochę mi na tym zależy.
  • ageofwar 05.08.18, 20:03
    proponuja zrobic sobie analize, a mnie zostawic w spokoju. Nie mam ochoty, aby wilk pojawil sie pod praca zajaczka, stad prosba o pozostawienie mnie w spokoju.
  • wcionszrzywy 05.08.18, 20:07
    Ty, bojowa. A tak w ogóle, to o co ci chodzi? Ktoś za tobą wciąż chodzi?
  • wcionszrzywy 05.08.18, 20:09
    Jeśli ktoś jeszcze za tobą chodzi, to super. Tylko się cieszyć (w twoim wieku).
  • ageofwar 05.08.18, 20:23
    Zdziwilbys sie ilu chodzi...proponuje zostawic takiego babola jak ja w spokoju. Wiele lat mialam spokoj i pragne powrocic do tego czasu.
  • wcionszrzywy 05.08.18, 20:28
    Hm, ilu?
  • wcionszrzywy 05.08.18, 20:47
    Bojowa (napięta). Wytłumacz nam, o co w tym twoim problemie chodzi. On czeka na ciebie przed twoim biurowcem (to ten nowy Mordor przy Marynarskiej?) i co? Ma coś w ręku? Podchodzi do ciebie i co mówi? Dotyka cię?
  • ageofwar 05.08.18, 21:19
    Nie nakrecaj sie!, bo juz Ciebie zaczyna ponosic wyobraznia :)
  • wcionszrzywy 05.08.18, 21:24
    Nie zgadza się? Nie trafiłem? To w takim razie nie jesteś ty (ona) Hm. Szkoda, hm.
  • ageofwar 05.08.18, 21:29
    superrrr, pa pa
  • wcionszrzywy 05.08.18, 20:10
    Gorzej, gdy to jest tylko urojenie, hm.
  • wcionszrzywy 05.08.18, 19:14
    A w ogóle, to i tak najważniejsze jest to, że doczyściłem moje plażowe klapki, które zachlapałem farbą w trakcie malowania sypialni (chyba rok temu, hm).
  • wcionszrzywy 05.08.18, 19:59
    Moth into Flame www.youtube.com/watch?v=4tdKl-gTpZg
  • wcionszrzywy 05.08.18, 20:15
    Jednak człowiek nie pozbędzie się swoich odwiecznych lęków, hm. I dlatego nie będzie nigdy na Świecie ani pokoju, ani szczęścia wiecznego.
  • wcionszrzywy 05.08.18, 20:16
    Może w następnym życiu, hm. Na Marsie, hm.
  • wcionszrzywy 05.08.18, 20:18
    Tęsknota kobiet po 40 za tym, że jako 16-latki miały zawsze wianuszek adoratorów, jest nie do uciszenie. Hm, ale o tym, to ja już tu i tam pisałem chyba ze 40 razy. Hm.
  • wcionszrzywy 05.08.18, 20:19
    No, może ABC tego nie zna, hm.
  • wcionszrzywy 05.08.18, 20:19
    Ale za to tym bardziej za tym tęskni, hm.
  • wcionszrzywy 05.08.18, 20:20
    Piszta!
  • wcionszrzywy 05.08.18, 20:22
    Dream no more www.youtube.com/watch?v=yqIQvE5R1tU
  • wcionszrzywy 05.08.18, 21:16
    Tja.
  • wcionszrzywy 05.08.18, 21:26
    O ja nieszczęśliwy, hm. Już myślałem, że mnie odnalazła, hm. Ucieszyłem się, że moje szczęście nagle w zasięgu ręki (ihihihihihihih), a tu takie rozczarowanie, hm.
  • wcionszrzywy 05.08.18, 21:28
    Mój Boże, jakie te kobiety niepoważne są, hm.
  • wcionszrzywy 05.08.18, 21:30
    No nic. Ciumka powinna niedługo z urlopu wrócić, hm.
  • wcionszrzywy 06.08.18, 14:44
    A skąd u Ciebie takie przekonanie, ze będę czyhał na Ciebie przed twoim biurem, jak ja tego nie zrobiłem przez tyle lat? (Moze czekam, aż zmądrzejesz. Niestety, wypięknieć w ten sposób nie możesz, hm).
  • wcionszrzywy 06.08.18, 19:46
    Du, du hasst mich. www.youtube.com/watch?v=W3q8Od5qJio
  • wcionszrzywy 10.08.18, 18:13
    Czy Czerny już się pojawił przed biurem z kwiatami i adorowaniem wszelkim?
  • ageofwar 10.08.18, 18:44
    odpowiem, nie dlatego, ze zadales pytanie...(rentownosc musi byc) ;) czerny lubi poslugiwac sie niebieskimi panami w okularach ;)
  • ageofwar 10.08.18, 18:45
    ups sorka *Czerny :D
  • ageofwar 10.08.18, 18:52
    sprawdzilam tez oferte z Lidla...Pajacyka tez klikne. Pasi? :D
  • wcionszrzywy 10.08.18, 18:54
    Eeee?
  • wcionszrzywy 10.08.18, 18:54
    Jesteś Lurneta?
  • la_chanson 10.08.18, 19:58
    No jestem. Czego?
  • wcionszrzywy 10.08.18, 20:00
    Nic. Nie w porę.
  • la_chanson 10.08.18, 20:05
    Gdyby nie to SGH i Wedel na Pradze - uznałabym, że to zabawy Cepelii. Bo Sangria wczorajsza - to na stówę ona.
  • wcionszrzywy 10.08.18, 20:09
    Że co Lurneta? Co prawda nie wierzę w twoją intuicję i dedukcję, ale może coś podpowiesz, coby moje sny nie kłębiły się wokół tej nieznajomej, hm.
  • la_chanson 10.08.18, 20:20
    Mhm, w swoją wierz, i na wieść o kliknięciu w Pajacyka - pytaj czy to ja. :]
    Wnioskowanie na poziomie: przedszkole, grupa średniaków. Naprawdę.

    A ja - w swoich dedukcjach nicko-rozpoznawczych - nigdy się jeszcze nie pomyliłam. 8)
  • wcionszrzywy 10.08.18, 20:22
    O co ci biega, Lurneta? Przecież nawiązała do naszego dialogu. Nie wiem po co, ale i też nie wiem kto to jest.
  • wcionszrzywy 10.08.18, 18:55
    Ktoś mnie tu w konia robi, hm.
  • wcionszrzywy 10.08.18, 18:52
    Och, czyli mnie się lekceważy, i to z zaznaczeniem pewnej pogardy dla mnie, hm. Jacy niebiescy panowie? Policja? No i o co chodzi z tą rentownością? Proszę, khe khe, odpowiedz konkretnie (jeśli twoja emocjonalność i inteligencja ci na to pozwoli). Odpowiedz cokolwiek, gdyż (muszę przyznać) coś mnie w tobie intryguje (mój wieczny sen o dzierlatce, khe khe).
  • ageofwar 10.08.18, 18:58
    jak obiecasz, ze nie bedziesz pic to z Toba pare zdan zamienie. Nie wietrz podstepu.
  • wcionszrzywy 10.08.18, 18:59
    Kim jesteś?
  • ageofwar 10.08.18, 19:04
    syrena wodna :D niedlugo burza bedzie
  • wcionszrzywy 10.08.18, 19:01
    Pewne sprawy możemy sobie wyjaśnić. Po co ta dziecinada.
  • ageofwar 10.08.18, 19:12
    meczysz. Lepiej pochwal sie, czy w ostatnim czasie przeczytales jakas ciekawa ksiazke
  • wcionszrzywy 10.08.18, 19:12
    Co? Kim jesteś?
  • ageofwar 10.08.18, 19:13
    poza tym jestem empatyczna i inteligentna. Z ta emocjonalnoscia nie trafiles :)
  • wcionszrzywy 10.08.18, 19:16
    Ale kim jesteś w kontekście Espresso z cafe.pl (oszczędź sobie to chwalipieństwo)?
  • wcionszrzywy 10.08.18, 19:13
    Sama męczysz. Nie możesz napisać skąd znasz "Czernego"? Takie to trudne, niewymowne, czy jak?
  • ageofwar 10.08.18, 19:22
    czy jak :D Ok, moj czas sie skonczyl. Nie pij, pls :)
  • wcionszrzywy 10.08.18, 19:26
    Irytujący przekazy, hm. Co ty możesz mieć do tego, co ja mam robić, hm. Dla mnie jesteś kimś tam. Możesz być nawet i pedałem jakimś, komu się spodobały moje literki. Nie jesteś ani pierwsza, ani ostatnia. Hm. Jak chcesz. Kiś się w swoim oczekiwaniu. Twój wybór, strata czasu i niezbyt inteligentne postępowanie. Powodzenia.
  • dilajla00 10.08.18, 19:40
    czy możesz mi umilić czas oczekiwania na pana w turbanie z wielkim pudłem na plecach ?
  • wcionszrzywy 10.08.18, 19:50
    Of course, Dalaja. Weź go za chabety i zapłać ciałem.
  • wcionszrzywy 10.08.18, 19:40
    Czyli fake news. Okay. No problem.
  • dilajla00 10.08.18, 19:43
    zamówiłam kurczaka na pyszne.pl bo w taki upał nie będę przecież rozpalać paleniska w domu
  • wcionszrzywy 10.08.18, 19:50
    Och, sorry - Dilajla.
  • wcionszrzywy 10.08.18, 19:52
    Dilajla to ta co była taka samotna w miłości i popełniła samobójstwo, mimo, że była wielu jak bóstwo, czy mam sprawdzić w gooogle?
  • wcionszrzywy 10.08.18, 19:54
    Bierz Hindusa na łożę i nie czekaj na jakiegoś chamskiego Polaka. Ha ha ha ha ha ha.
  • dilajla00 10.08.18, 20:02
    nie mam ochoty na hindusa, ja chcę kurczaka tandori
  • wcionszrzywy 10.08.18, 20:04
    To jest baboli wybór, hm..
  • dilajla00 10.08.18, 20:04
    zastanawiam się tylko czy temu hindusowi trzeba dać napiwek
  • wcionszrzywy 10.08.18, 20:06
    No jasne! Myślisz, że wystarczy mu twój uśmiech?
  • dilajla00 10.08.18, 20:13
    jeżeli będzie bardzo zmoknięty to mu dam 5 zeta, ale jak się bardzo bardzo spóźni to chyba nie
  • wcionszrzywy 10.08.18, 20:18
    Za 5 zeta, to nawet penie ci nie zrobi minety. Ha ha ha ha ha (to prowokacja).
  • wcionszrzywy 10.08.18, 20:25
    Już żresz, Dilajla?
  • dilajla00 10.08.18, 20:06
    żeby tylko hindus zdążył przed burzą... a jak nie zdąży ? to znowu będę jeść lody na kolację , to już czwarty dzień z lodową kolacją będzie
  • wcionszrzywy 10.08.18, 20:07
    Módl się, może zdąży, hm.
  • la_chanson 10.08.18, 20:13
    Haha, no - śpiewaj: hare krishna, hare rama... Aż do skutku. ;)
  • dilajla00 10.08.18, 20:09
    aby się wprowadzić w klimat azjatyckiej kuchni obejrzę sobie Dom latających sztyletów
  • wcionszrzywy 10.08.18, 20:13
    Się tak nie poświęcaj, Dilajla. Przecież tylko chcesz zeżreć tego kurczaka, coby nie mieć ssania, czy też dyskomfortu ogólnego, hm. Tłuszcz lub cukier daje satysfakcję każdemu, hm.
  • ageofwar 10.08.18, 20:17
    Dilajla...dobre :D szkoda, ze ja czekajac na Kebsa nie wprowadzilam Twojego realizmu :D tylko jaki film tu by pasowal? Hmmm
  • wcionszrzywy 10.08.18, 19:58
    Nie bądź jak ta poprzednia, która czeka na spełnienie tego, co sobie wymyśliła mając lat 18. Ha ha ha ha ha ha ha. Little grave I'm greving - dalej na "muzyka, którą się czuje".
  • ageofwar 10.08.18, 20:13
    ta poprzednia? Preferuja z duzej litery czyli Ta poprzednia jak juz ;) Dilajla smacznego :)
  • wcionszrzywy 10.08.18, 20:16
    Kim jesteś? (odpowiedź powinna być prosta, po ch... się czarować?)
  • wcionszrzywy 10.08.18, 20:14
    Am I Savage?
  • wcionszrzywy 10.08.18, 20:38
    Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha...
  • wcionszrzywy 10.08.18, 20:41
    Zasada jest prosta - jeśli ona ma 17 lat, to on musi uderzyć w czuły punkt. Natomiast jeśli ona ma lat 40, to umiejętność (trud) postępowania w takiej sytuacji jest po jej stronie, niestety.
  • wcionszrzywy 10.08.18, 20:51
    Gdzie tu jutro iść na lancz, hm. Podobała mi się jeszcze rok temu kelnerka (tak ok. 22 lata) na Kruczej we włoskie "Trattoria" na Kruczej, ale w ciągu pół roku się tak postarzała (worki pod oczami, jakby ją jej fagas terroryzował), że mi się odechciało, hm. A ja lubię spojrzeć młodej kelnerce w oczy, która jest miła, świeża (młodziutka, itp.) i mnie swym uśmiechem rozbraja, hm.
  • wcionszrzywy 10.08.18, 20:55
    W "Da Aldo" mają smaczny makaron, ale tam może w okolicy spotkać Lurnetę, hm.
  • wcionszrzywy 10.08.18, 20:57
    Oczywiście jeśli wyjdzie ze swojej nory, co rzadko się zdarza, ale jednak, hm.
  • la_chanson 10.08.18, 21:02
    Przestaniesz?
  • la_chanson 10.08.18, 21:19
    Przekraczasz - daleko za daleko - w swych domysłach i notowaniu ich na forach - granice mojej prywatności.
    Tak naprawdę - nie wiesz o mnie NIC.
    Możesz zaniechać tej praktyki i ubliżania mi niewybrednymi określeniami, które się roją w twojej głowie?
  • wcionszrzywy 10.08.18, 21:22
    Jakiego ubliżania? Ja się zawsze i tylko odnoszę do wpisów, które znam (znamy). Was nie znam. To powinno być jasne, a nie wiem dlaczego nie jest, hm.
  • la_chanson 10.08.18, 21:30
    Sam sobie wydedukowałeś mój "adres" i tkwisz przy nim od kilku lat. Nigdzie tego nie napisałam (ani nikt inny). Nie jest to więc odwołanie do wpisu, tylko do własnego domniemania.
    Nie życzę sobie określeń typu "nora" i "garsoniera..." - bo to jest ubliżanie.
    Ani uwag odnośnie moich wyjść z domu i powrotów. Nie twoja broszka, ok?
  • wcionszrzywy 10.08.18, 21:32
    Hm. Nie ok, gdyż wiem to co wiem i moja wiedza jest jaka jest. Reszta do sprawdzenia w historii "Espresso".
  • la_chanson 10.08.18, 21:35
    Traktuj to raczej w kategoriach wiary, nie: wiedzy. :)
  • wcionszrzywy 10.08.18, 21:38
    Co i jak ja mam traktować, to zależy ode mnie. Potrafisz mnie przekonać do swojego? Hm, wątpię. Najpierw popracuj nad sobą.
  • la_chanson 10.08.18, 21:49
    Jeśli lubisz tkwić w błędzie - pozostań przy swoim. Ale nie rozgłaszaj tych głupot ze swojej głowy - na fora. Przynajmniej tych wymyślonych na mój temat.
    Tylko na tym mi zależy, i tylko z tego powodu ten wpis.
  • wcionszrzywy 10.08.18, 21:56
    Od siedmiu lat tu liczysz na to, że ja będę takim debilem, na jakiego liczysz. Jeszcze nie zorientowałaś się, że to nie działa?
  • la_chanson 10.08.18, 22:07
    Od iluuuu? No chyba na głowę upadłeś. Albo cisie musk zlansował od upału. Aaalbo, co najbardziej prawdopodobne, wpisałeś liczbę wypitych drinków.
    Siedem lat temu, sześć lat temu, a nawet pięć - to ja w ogóle nie miałam świadomości takiego bytu, jak "Czerny".
  • wcionszrzywy 10.08.18, 22:08
    Ha ha ha ha ha ha. Nie byłaś świadoma, ale pisałaś ja najęta. Ha ha ha ha ha ha. Komu ten kit?
  • wcionszrzywy 10.08.18, 22:11
    Opanuj się. Była taka polska piosenka "Opanuj się". ABC, kto to śpiewał?
  • wcionszrzywy 10.08.18, 22:03
    Nie jesteś tu co prawda wyjątkiem w tym względzie, ale jeśli już jesteś w stanie prowadzić ze mną dogłębną dyskusję, to wysil się na szczerość. Inaczej ciągle będziesz się dziwić. Po co? Ja wiem co nieco na temat psychiki kobiety, i nie zamierzam udawać dżentelmena dla czterdziestoletniej. Dla mnie spraw wygląda tak: 50/50 (wiemy o co chodzi i nie próbujemy udawać pierwszą świeżość). Po czterdziestce kobieta powinna przestać udawać szesnastolatkę.
  • la_chanson 10.08.18, 22:10
    Cały czas jestem szczera. I chyba aż nadto tolerancyjna i cierpliwa.
  • wcionszrzywy 10.08.18, 22:12
    Może tolerancyjna tak, ale szczerość twoją oceniam na 2 -.
  • wcionszrzywy 10.08.18, 21:34
    A jak chcesz, to mogę to przed sądem udowodnić. I przestań tu dyrygować jak w swojej grupie (tych przydupasów), gdyż powinnaś wiedzieć, że nie zemną takie numery.
  • wcionszrzywy 10.08.18, 21:36
    Ktoś się żalił bo czytał? Och, czyli mam więcej czytelników, niż wiem, hm. I git.
  • wcionszrzywy 10.08.18, 21:54
    Hej, Lurneta, ale o co ci biega? Przecież nikt, na kogo ja miałbym wpływ poprzez dewaluację (to odpowiednie słowo?) twojej wartości, nie wie, że mówię o tobie. Opanuj się. Jeśli reagujesz na moje wpisy, to sama się wkopujesz. Rozważ to albo przestań wciąż się sama oszukiwać, licząc wciąż na to, że inni to idioci (już tyle razy o tym pisałem, hm).
  • la_chanson 10.08.18, 22:02
    O zasadę mi chodzi. Że jest granica, której się nie przekracza. Jeśli się nie jest ujem. Po prostu.
  • wcionszrzywy 10.08.18, 22:04
    Spadaj z tymi zasadami do swojej sekty, jeśli mnie nie rozumiesz.
  • la_chanson 10.08.18, 22:12
    Nie ty decydujesz, gdzie i kiedy będę spadać.
    <druga_strona_medalu>
  • wcionszrzywy 10.08.18, 22:17
    Ofkors.
  • la_chanson 10.08.18, 22:23
    OK, zamykamy to.
    Myślę, że sporo sobie wyjaśniliśmy. (ha ha ha ha)
    :)
  • wcionszrzywy 10.08.18, 22:31
    Powodzenia.
  • la_chanson 10.08.18, 22:44
    :) U2
  • wcionszrzywy 10.08.18, 22:49
    Myślisz, że to jest ona? Hm, dziwna kobieta/osoba, hm.
  • la_chanson 10.08.18, 22:55
    Przypomnij sobie, z kim pisałeś o knajpce Wedla na Pradze. Coś mi się kojarzy, że były takie wpisy - o czekoladzie na gorąco chyba.
    SGH też by pasowało.
    Sposób myślenia - zupełnie jak kontynuacja... :)
    Ale pisania - nie.
    I czy Afi zamawiałaby kebab? Ona kaszę jaglaną wszystkim polecała. ;) I ogólnie chyba... tak modne ostatnio... zdrowe jedzenie. ;)
  • wcionszrzywy 10.08.18, 23:02
    Nie pamiętam o żadnej rozmowie o knajpce Wedla. Z prawej strony kojarzę tylko Selenitkę, jeśli właściwie odczytałem. SGH, to jakaś stołówka chyba, też nic nie kojarzę, hm. Nie mam pojęcia kto to jest. Afiutka miała obsesję, że ją śledzę, podglądam i czatuję na nią za każdym rogiem, i to by się zgadzało (że ma obsesję). Ale nie mam pewności, czy to ona, hm.
  • la_chanson 10.08.18, 23:08
    wcionszrzywy napisał:

    SGH, to jakaś stołówka chyba,

    :)
    No nie tylko. Bo chyba też czyjeś alma mater i powód do dumy. ;) A może miejsce pracy? Scanuj pamięć pod tym kątem.
    Dużo by się zgadzało, ale styl mi nie pasuje. Inna rzecz, że TU pisze się inaczej niż tam, bo nie ma tego cholernego/zbawiennego limitu znaków. ;)
  • wcionszrzywy 10.08.18, 23:10
    Rozmawialiśmy wtedy o żarciu, a nie uczelni, na Boga, Lurneta, hm.
  • la_chanson 10.08.18, 23:17
    Dobra, nawet zawężając do stołówki - bywają tam studenci i może - z sentymentu - absolwenci.
    Wątpię, by ktoś zupełnie nie związany z tym miejscem, wędrowałby tam na jedzenie.
    No, chyba że pracuje tuż obok.
    Tak czy owak - zawęża to moim zdaniem spectrum ewentualności. 8)
  • wcionszrzywy 10.08.18, 23:05
    Dziwny ten świat, hm.
  • wcionszrzywy 10.08.18, 23:09
    Byłaś na pogrzebie Kory, Stańki?
  • la_chanson 10.08.18, 23:12
    Nie. A Ty?
  • wcionszrzywy 10.08.18, 23:23
    Ja nie, bo ja nigdy nigdzie nie chodzę. Tylko do pracy, a potem do domu, bo w domu na mnie czeka whisky i internet. Ha ha ha ha. No, jutro pójdę na kawę, poczytać gazetę, potem na zakupy, może jakieś spodnie kupię, a następnie na piwo i żeby coś zjeść, spojrzeć w oczy młodej kelnerki, pożartować, khe khe. Na wieczór mnie przed chwilą zapraszali na jutrzejszy koncert na Starówce, ale chyba już będę zbyt zmęczony, hm.
  • wcionszrzywy 10.08.18, 21:20
    Och, Lurneta. Przecież wiem, że kochasz kogoś innego, i z tego powodu reaguję jak reaguję, wiesz. Gdybym miał jakiekolwiek szanse, to z pewnością bym cię jutro zaprosił a makaron, i oczywiście na lampkę odpowiednio schłodzonego białego, hm. Ale cóż, sama wiesz, nie te progi dla mnie, hm.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.