Dodaj do ulubionych

Babole i inni. IV.

  • wcionszrzywy 08.11.18, 22:04
    Ja zaraz idę pod prysznic. Jestem niezależny. I tak 13 listopada stąd spływasz, więc nie uzależniam się od ciebie (jak zawsze).
  • ageofwar 08.11.18, 22:09
    a to to to wiem😂. Ode mnie malo osob jest uzaleznionych🙂
  • wcionszrzywy 08.11.18, 22:05
    Ale dobrze by było zrobić dziś 1000, hm.
  • ageofwar 08.11.18, 22:11
    1000?chcesz mnie zajezdzic😂? Ja jutro musze mega wczesnie wstac.😭
  • wcionszrzywy 08.11.18, 22:13
    Wiedziałem, że na ciebie nie mogę liczyć. Jak zawsze. Spadaj.
  • ageofwar 08.11.18, 22:13
    musze isc spac. Dobranoc🤗
  • wcionszrzywy 08.11.18, 22:14
    To imię w ogóle do ciebie nie pasuje, hm.
  • ageofwar 08.11.18, 22:18
    a jakie pasuje? Tylko nie Anika ble
  • wcionszrzywy 08.11.18, 22:24
    Nie wiem, naprawdę myślałem, że Ania. Ania chyba pasuj :)
  • ageofwar 09.11.18, 09:51
    serio? ble
  • wcionszrzywy 08.11.18, 22:58
    Mój piękny panie, ja go nie kocham, taka jest prawda.


  • ageofwar 09.11.18, 09:54
    WAZ, kogo nie kochasz?😳
    jakoś nie lubię tej piosenki...od zawsze. Może 4 razy w życiu ją słyszałam, a już mnie śmieszy jak ktoś sobie to "bierze" na swoje wesele😳
  • wcionszrzywy 09.11.18, 10:13
    Przecież to jest piosenka o tobie. Ty sama tu pisałaś, że kłamałaś na swoim ślubie.
  • ageofwar 09.11.18, 10:19
    a to fakt😂 może nie kłamałam tylko nie brałam tego ślubu na poważnie😏
  • wcionszrzywy 09.11.18, 10:23
    Dlatego sama nie zaslugujesz na poważne traktowanie. Ha ha ha.
  • ageofwar 09.11.18, 10:25
    WAZ, a czy zauważyłeś, żebym chciała być poważnie traktowana? No przestań😂
  • wcionszrzywy 09.11.18, 10:24
    Zresztą ja też nie traktowalem mojego ślubu poważnie. Ha ha ha.
  • ageofwar 09.11.18, 10:25
    a no widzisz ha ha ha
  • ageofwar 09.11.18, 10:20
    WAZ, wyspałeś się?
  • wcionszrzywy 09.11.18, 10:24
    Wyspałem się.
  • ageofwar 09.11.18, 10:26
    a ja nie 😡
    chyba muszę sobie oczyszczacz powietrza kupić, aby poprawić jakość snu. Jak myślisz?
  • wcionszrzywy 09.11.18, 10:31
    Zależy jaki masz problem. Budzisz sie, pocisz się (aha aha aha) czy śpisz plytko?
  • ageofwar 09.11.18, 10:44
    śpię jak kamień😂jak to sie mówi snem sprawiedliwego, ale 8 godzin jest mało😥😴
    pocę się jak ćwiczę😏😉😊
  • wcionszrzywy 09.11.18, 10:56
    To o której Ty wstajesz, jak tu jesteś do 24.00? 8 godzin to nie jest za mało.
  • ageofwar 09.11.18, 10:59
    przeważnie do 22.00 - 23.00 (pilnuję się ihihihih) jestem, a wstaję w przedziale 6.00 - 7.00
  • wcionszrzywy 09.11.18, 11:11
    No widzisz, sama się oklamujesz. Prawie zawsze jesteś tu do 24, A wstajesz ok. 6.30. Więc to jest 6 i pół godziny a nie 8, hm. Ja śpię od 0.00 do 7.15. A ostatnio, bo czytałem właśnie o dobrym śnie, "medytuje" 30 minut siedząc w łóżku oparty na 3 poduszkach z zamkniętymi oczami po ciemku, aby się wyciszyć, a jak już usypiam, to zrzucam 2 poduszki i układam się do snu.
  • ageofwar 09.11.18, 11:16
    ja z medytacją miałabym problem😂, bo ja zamykam oczy i mnie nie ma, serio. Budzę się rano tzn. mam bardzo dziwny dzwonek nastawiony, który miał mnie motywować do szybkiego wstania😂
  • wcionszrzywy 09.11.18, 11:28
    Chodzi o to, że światło z komputera czy telefonu zaburza sen. I jeśli się nie wyciszysz, to zabierasz ten stan podniecenia (aha aha aha) do snu, i wtedy twój sen nie jest taki jaki powinien być. Ja też tak robiłem zawsze, ale ostatnio chce "wyłączyć" się od tego - niebieskie światło to nazywaja chyba naukowcy - dla lepszego snu. Poza tym inna kwestia to dieta, psychika, styl zycia, jakość życia, sprawy na głowie, wiek, nałogi, lęki, traumy, powietrze w sypialni, natrętne myśli, itd., itp. Wyciszenie jednak zawsze jest ważne, i to jest też mój probkem. Przesadzam z tym nakrecaniem się tu, w mediach społecznościowych, dlatego chce stąd zniknąć.
  • ageofwar 09.11.18, 11:32
    znikniesz i co? obiadki z żoną i dziećmi😂😏 tego jeszcze nie grali😂
  • wcionszrzywy 09.11.18, 11:39
    Jakie dzieci, hm. Mnie dzieci już od dawna nie interesują i nie obchodzą.
  • ageofwar 09.11.18, 11:40
    a co cię interesuje?
  • wcionszrzywy 09.11.18, 11:43
    Jeszcze się nie zorientowałaś co mnie interesuje? Hm.
  • ageofwar 09.11.18, 11:44
    chcę usłyszeć to na własne oczy😂😈
  • wcionszrzywy 09.11.18, 11:53
    Mnie interesuje moje zdrowie, moja energia - umiejętność zarządzania nią, Internet - dostępność wiedzy, jakieś manualne robótki - granie na instrumentach, może malowanie obrazów, fajna gadka (aha Aha aha), jakieś potrzeby estetyczne, chodzenie - spacery w fajne miejsca. Chciałbym jeszcze spotkać fajna kobietę.
  • ageofwar 09.11.18, 12:00
    WAZ, kobit w Warszawie to pod dostatkiem. Paczaj na tego Holendra. Pierwsze jego słowa po zachwaleniu ciastka i zapytaniu się gdzie go można kupić prócz Costa oraz czy mieszkam w Wawie, było: Czekasz na kogoś😂😂😂
    Jak idziesz do kawiarni to zapytaj pierwszej samotnej, czy czeka na kogoś, jeśli nie to zapytaj, czy potrafi w odpowiednich miejscach przecinki stawiać😂😂😈jeśli tak to jest TWOJA😂🤣
  • wcionszrzywy 09.11.18, 12:04
    Cóż, jak wiesz, kobiety jak mnie zobaczą, to uciekają na drzewo, hm.
  • wcionszrzywy 09.11.18, 12:05
    Albo zgarniają mi je sprzed nosa obcokrajowcy, hm.
  • wcionszrzywy 09.11.18, 12:06
    Mnie jednak blachary nigdy nie interesowały. Te co mają kompleks obcokrajowcy też nie.
  • wcionszrzywy 09.11.18, 12:43
    Gdybym wcześniej tu pisał łamana polszczyzną albo dobrym angielskim, i do tego dodal, ze jestem pilotem z Holandii, to nawet jakby nie przyszedł Grześ na to spotkanie w Łazienkach, to byś się mi rzuciła od razu na szyję. A tak, ja postalem tam sobie, Ty sobie poobserwowalas mnie z kimś tam, a potem, na drugi dzień, wyśmialaś mnie tu, jakim to ja jest w Idiotą. I co to jest? Mnie to się w pale nie mieści. Ale nie ma problemu. Ja tu jestem dla żartu, nawet jeśli się w sumie wyglupilem proponując tobie spotkanie w realu.
  • ageofwar 09.11.18, 12:50
    oj, już nie przeżywaj tak tego pierwszego spotkania...
    ciesz się jutrzejszym😊
    Dziś to łojciec mnie odwiedza, więc nie dam rady nigdzie się ruszyć😥
    szczerze? Grześ to mało profesjonalne... dlatego nie lubię zdrabniać imion, a już najbardziej jak ktoś zdrabnia moje. Lubię jak ktoś mówi: Katarzyno, Małgorzato, Wiktorze, Grzegorzu, Karolino, Piotrze, Ewo, Magdo vel Magdaleno, Joanno ... (imiona wybrane losowo🤣)
  • wcionszrzywy 09.11.18, 12:53
    Och. Pierwsze wrażenie najważniejsze.
  • ageofwar 09.11.18, 13:01
    ja to taka mało ciekawa jestem😉, ale za to ty ehhh. fajny jesteś :D
    jakbyś wcześniej zaproponował Costa to bym się pojawiła, serio. Ta Świątynia mi nie podeszła. Sam widziałeś...ja się nie nadaje na takie tereny😉🤣😈
  • wcionszrzywy 09.11.18, 13:04
    Myślałem, że pójdę dziś z Tobą na koncert rockowy, hm. Trudno, zostanę w domu, hm.
  • ageofwar 09.11.18, 13:10
    mam wizytację (nie mylić z wizytą hihihi) ojca - to gorzej niż jakby mnie jakaś teściowa odwiedziła🤣
  • wcionszrzywy 09.11.18, 13:14
    A miej co chcesz. Najpierw był Grześ, potem Holender, teraz ojciec. Już przywyklem.
  • ageofwar 09.11.18, 13:17
    no bez przesady! A komu poświęcam najwięcej czasu? No komu?😈

    i Holender nie mówi po polskiemu, ani trochę
  • wcionszrzywy 09.11.18, 13:22
    Tu jesteśmy trollami. Ja na okrągło bawię się telefonem tak jak Ty. Spotkanie w tym klubie zaproponowalaśTy.
  • ageofwar 09.11.18, 13:25
    no bez przesady! Ja jestem trollicą (przecie to się odmienia)
    nooo, zaproponowałam, ale czasem dla pewnych ludzi muszę zmienić plany, a już dla takiego ludzia, bo to on mi łaskę robi, że przyjeżdża, a nie ja jemu😏
  • wcionszrzywy 09.11.18, 13:31
    Wiem, wiem. Ja mam być jak wierny pies. Może następnym razem się uda, hm. Tu są po prostu trolle.
  • ageofwar 09.11.18, 13:34
    nie obrażaj psów. To najwspanialsze stworzenia jakie występują na Ziemi. Bez nich życie byłoby smutne. A wierność to nie jest powód do wstydu. Niewiele osób "to" potrafi.
  • wcionszrzywy 09.11.18, 13:36
    Ha ha ha ha.
  • wcionszrzywy 09.11.18, 13:43
    Pieska se kup, bo z facetem to sobie żadnym nie dasz rady.
  • ageofwar 09.11.18, 13:44
    WAZ, a po co mi facet?😳🙄
  • wcionszrzywy 09.11.18, 13:50
    Jasne, masz ojca. Aha aha aha aha.
  • ageofwar 09.11.18, 14:00
    dokładnie😊 on jest narwany (niczym ty), ale bardzo dba o mnie...żaden facet tego nie potrafi...aaa i zawsze jest na moje skinienie palca (nie mówię tego w złym tonie - po prostu zawsze mogę na niego liczyć), serio, więc po co mam się denerwować i szukać faceta, jak nikt mu nie dorówna?
  • wcionszrzywy 09.11.18, 14:06
    Grześ to szczęściarz. Ty nawet jak ze mną się umawiasz to myślisz o nim. A jak się zorientujesz, to na drzewo uciekasz, jak 🐵. Aha aha aha.
  • wcionszrzywy 09.11.18, 14:09
    Czyli jak pies. Więc bierz go.
  • ageofwar 09.11.18, 14:15
    to opis mojego ojca :)
  • wcionszrzywy 09.11.18, 14:21
    Dobra, dobra. Ojciec to ciebie trzyma jak psa na krótkim łańcuchu. W końcu dziś nie możemy się dlatego spotkać.
  • wcionszrzywy 09.11.18, 14:24
    A w zasadzie nie jak psa, tylko siłę. Ha ha ha.
  • wcionszrzywy 09.11.18, 14:25
    Sukę.
  • wcionszrzywy 09.11.18, 14:26
    Puści, to znowu wrócisz z brzuchem.aha Aga Aga.
  • ageofwar 09.11.18, 14:58
    mam kuzynkę, która mieszka wiele km ode mnie i ma na imię Agnieszka ble...jest mega pusta, poza tym zatrzymała się na maturze i jest mega cwana. Jak ja je nie trawie ble
  • wcionszrzywy 09.11.18, 15:42
    Ja tam nie noszę w sobie tego, że kogoś nie lubię. Jeśli kigoś nie lubię, to i nim nie myślę. No, ale Ty jesteś kobietą, i właśnie dlatego potrzebujesz faceta, żeby Cię wspierał. Szczególnie właśnie w takich sprawach. Aha aha aha. Znam to dobrze. Zaplakana kobieta przychodzi do domu z pracy, bo szef, albo ktoś tam ją wkurzył. Albo mama zadzwoniła, siostra znowu poucza. I trzeba taką żonę pocieszyć, bo inaczej znowu nie będzie bzykania (głowa boli, nie mam nastroju). Aha aha aha.
  • ageofwar 09.11.18, 15:44
    ból głowy? a co to za jednostka chorobowa? niach niach niach niach 🤣
  • ageofwar 09.11.18, 15:45
    WAZ, a czy my mamy monopol na Babole i inni. IV.?😳
  • wcionszrzywy 09.11.18, 15:51
    To twoja wina (a może moja też, Hm).
  • ageofwar 09.11.18, 15:56
    no jasne, zwal to na mnie 😈 przecie mówiłam, ze mogę zawekować się na tym stworzonym for me...hm.
  • wcionszrzywy 09.11.18, 16:13
    Tam jest tylko gablota dla obwieszczeń. Hm, ty to wszędzie burdel robisz, hm.
  • ageofwar 09.11.18, 16:17
    burdel, burdelem...
    Jak inaczej mam być trollicą? hm.
    W dzisiejszych czasach chętnie sprzedaje/kupuje rozmowy o seksie, pieniądzach, przekrętach, tragediach życiowych...
  • wcionszrzywy 09.11.18, 16:23
    No miej jakąś klasę, hm.
  • wcionszrzywy 09.11.18, 16:27
    Trollizm ewoluował, a ty ciągle jakbyś była w pierwszych latach na Espresso, hm. A Espresso już nie ma jak komuny w Polsce. Zważ to, hm.
  • ageofwar 09.11.18, 16:33
    zważam :P
    Ty się lepiej szykuj na jutro, wyśpij się czy cuś :D
  • wcionszrzywy 09.11.18, 16:34
    To przełóżmy na 11.30, cobym się wyspał.
  • ageofwar 09.11.18, 16:37
    ok
  • ageofwar 09.11.18, 14:24
    bo musi coś dla mnie zrobić....nieważne co...powiem jak się spotkamy
    zara moje pierogi mają przyjść: z soczewicą i pieczarkami mniam muszę obrobić się, aby w spokoju zjeść
  • wcionszrzywy 09.11.18, 14:18
    To jak to we końcu jest - on Cię szanuje i ufa Ci a Ty myślałaś za na to nasze spotkanie przyjdzie Grześ? Oklamujesz go i nie ufasz mu, w dodatku klamisz6. Oj nieładnie.
  • ageofwar 09.11.18, 14:23
    pogadamy później, muszę popracować ;/
    kto mi ufa i mnie szanuje?
    Grześ widocznie obrabia inną dupę, w końcu kogoś poznał ihihihih
  • wcionszrzywy 09.11.18, 13:46
    Ale przedtem spróbuj Jeszcze z Grzesiem. Może on da radę.
  • ageofwar 09.11.18, 13:49
    aha, a po co? Może jeszcze mam za kimś latać?🙄
  • wcionszrzywy 09.11.18, 13:52
    Ty nie latasz, a nawet uciekasz.
  • wcionszrzywy 09.11.18, 13:54
    Piesek najlepszym rozwiązaniem. Może być papuga.
  • wcionszrzywy 09.11.18, 13:56
    Aczkolwiek papuga dla samotnych bardziej, hm.
  • ageofwar 09.11.18, 13:56
    papuga? do mnie bardziej maUpa pasuje🤣
  • ageofwar 09.11.18, 13:01
    WAZ, a ty dziś masz w planie jakiś obiad?
  • ageofwar 09.11.18, 12:06
    Ciebie?😍 żarty się Ciebie trzymają🤣😈 jeśli do mnie pijesz to: mówimy o kobietach, a ja to pół babol😊
  • ageofwar 09.11.18, 12:04
    w drodze wyjątku, mogę iść z Tobą, bo ja mam takie szczęście w życiu, ze mnie lubią zaczepiać ludzie. Czasem zastanawiam sie czy mam wypisane na twarzy, że mi towarzystwo potrzebne? hm., a może ? bez obaw to niegroźny wariat🤗
  • wcionszrzywy 09.11.18, 11:04
    Ja w tamtym roku chciałem kupować oczyszczacz, odwilzacz, nawilżacz, wymieniać materac, kołdrę, poduszki, bo coś mi się zdawało, że mam alergię na roztocza (kiedyś 20 lat temu jskiś tam test mi coś trochę wykazał). Ale poszedłem do lekarza, zrobiłem testy - nie mam uczulenia, chyba że jakaś pokarmowa) potem do laryngologa, zrobiłem tomografię, i okazało się, ze mam nieżyt zatok. Dostałem lek w sprayu Nasonex i wyleczylem. Ale teraz znowu trochę mam z tym problem, hm.
  • ageofwar 09.11.18, 11:10
    Ja to bym się bardziej obawiała: >>Nużeńce żyją w gruczołach łojowych i torebkach włosowych. W nocy niespiesznie (8-16 mm/h) wędrują po włosach i skórze pożywiając się łojem i martwymi komórkami. W dzień wchodzą głębiej w skórę.
    Pierwsi trafiają do ciebie od przytulającej się mamy, kolejnych zbierasz wraz z nadlatującym kurzem czy dotykając twarzy brudną ręką. Im jesteś starszy, tym więcej tych uroczych stworzeń stale ci towarzyszy.<<
  • wcionszrzywy 09.11.18, 11:17
    Hm, to się zbadaj, A nie pitolisz o odswieżaczu, hm.
  • ageofwar 09.11.18, 11:22
    nooo napisałam, ze się zbadałam😂😂😂
  • ageofwar 09.11.18, 11:14
    Ja mam katar alergiczny niestety.
    Byłam u lekarza...pani zrobiła mi 14 badań (kurna, naciągnęłam NFZ) z tej wyższej półki. Wszystko przepisowo, nie ma do czego się doczepić. A chore zatoki u alergików to częsta sprawa, jeśli nie stosujesz regularnie leków ehhh.... i/lub wystarczy że zawieje cię i problem gotowy. Kiedyś myślałam, ze dopadła mnie grypa, a pani mi mówi, ze to tylko alergia😂 bywa
  • wcionszrzywy 09.11.18, 11:31
    No właśnie. Ja mam problem z zatkanym nosem, jeśli nie stosuję ciągle tego nasoneksu. Ale ja kataru nie mam.
  • ageofwar 09.11.18, 11:34
    wpisz: katar alergiczny
    wujek G powie ci, ze to nie jest katar, taki jak z nieżytu nosa.
  • wcionszrzywy 09.11.18, 11:41
    Ja nie mam kataru. Mnie się nic z nosa nie wydziela.
  • wcionszrzywy 09.11.18, 11:42
    Babole tylko czasem, hm.
  • ageofwar 09.11.18, 11:44
    🤣🤣🤣
  • ageofwar 09.11.18, 11:51
    przeczytaj sobie wskazanie tego twojego leka😈😏 :Wskazania:
    Leczenie objawów kataru siennego (zwanego także sezonowym alergicznym zapaleniem błony śluzowej nosa) i całorocznego alergicznego zapalenia błony śluzowej nosa u osób dorosłych i dzieci w wieku 3 lat i starszych. Leczenie polipów nosa u osób dorosłych (w wieku powyżej 18 lat). Leczenie objawów ostrego zapalenia błony śluzowej nosa i zatok u dorosłych i młodzieży w wieku powyżej 12 lat.
  • wcionszrzywy 09.11.18, 11:55
    Ojej, ojej. Przecież to wiem, w tej ulotce jest o wszystkim. Mnie z nosa nie cieknie prawie nigdy.
  • ageofwar 09.11.18, 11:56
    no, czyli jest na katar sienny/alergiczny :P
    alergia nie objawia sie tylko katarem...
  • wcionszrzywy 09.11.18, 12:01
    Czy katar sienny lub alergiczne zawsze objawia się cieknaca z nosa wydzielina?
  • ageofwar 09.11.18, 12:05
    nie
  • wcionszrzywy 09.11.18, 10:31
    Zależy jaki masz problem. Budzisz sie, pocisz się (aha aha aha) czy śpisz plytko?
  • ageofwar 09.11.18, 21:49
    Czesc WAZ 😊
  • ageofwar 09.11.18, 22:08
    paczaj WEZUNIU...Chodnik, który zjada smog. Niesamowita instalacja w Warszawie...
    😏🤔😏
  • wcionszrzywy 09.11.18, 16:29
    Wszystkie najpotężniejsze państwa na świecie wydają miliony, jeśli nie miliardy, na trollowanie w sieci, a ty jak ta wesoła dziewczynka z kijem co wszędzie go włoży po to, żeby zobaczyć czy kogoś nie dźgnęła nim w dupę.
  • wcionszrzywy 09.11.18, 16:29
    Masakra, hm.
  • ageofwar 09.11.18, 16:31
    w łoko panie, w łoko😳
    choć łojciec mi powtarzał, ze nawet gó...any interes jest lepszy niż... ważne, że własny. Ale, ze w dupę? ble
  • wcionszrzywy 09.11.18, 16:34
    W oko to ci nikt nie pozwoli. Ty wykorzystujesz sytuację jak ktoś jest czymś tam zajęty.
  • ageofwar 09.11.18, 16:39
    grunt, to wczesac się w odpowiednim momencie. Ba, ja zawsze wykorzystuję sytuację, chyba głupi by nie wykorzystał. Oczywiście wszystko legalne.🤗
  • wcionszrzywy 09.11.18, 16:44
    Żeby komuś wsadzić kija? Hm
  • ageofwar 09.11.18, 16:52
    no co ty? chodzi o wykorzystanie okazji😏😉
  • dilajla00 09.11.18, 19:56
    Hej Babole ! kto idzie ze mną w niedziele na MARSZ ?
  • dilajla00 10.11.18, 14:12
    czy flagi już uprane ?
    żeby tylko jutro wiał fajny wiaterek, żeby wszystko fajnie łopotało
    Boziu postaraj sie , pliiiz
  • wcionszrzywy 10.11.18, 14:40
    Dilajla, sprawiasz wrażenie, jakbyś jutro miała mieć własny ślub - patriotyczny, hm.
  • dilajla00 10.11.18, 15:35
    tak Wciąży, jutro planuję kochać wszystkich Polaków, mam nadzieję zaznać takich uniesień jak w czasie meczu Polska -Rosja na Euro
  • wcionszrzywy 10.11.18, 15:39
    Tylko jutro? Oh, mein Gott (że zaklnę tu teraz niestosownie, po niemiecku). To aż 100 lat czekać na to musiałaś? Hm.
  • wcionszrzywy 10.11.18, 15:43
    O, znowu orzecha znalazłem (serio) na podłodze w kuchni, tym razem orzecha włoskiego (z ziemi włoskiej do Polski), hm. Zjem sobie, niech to będzie moje świętowanie w 100-tną rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę.
  • wcionszrzywy 10.11.18, 15:47
    Ojej, ojej. Jaki mizerny ten orzech, hm. Taki przykurcz jakiś (w środku, to co do zjedzenia), hm. Ale słodki, nad wyraz, hm.
  • dilajla00 10.11.18, 16:40
    zamiast o orzechach powiedz mi kiedy ostatnio kochałeś Polskę
  • wcionszrzywy 10.11.18, 16:42
    Ja nigdy nikogo nie kochałem. Ha ha ha ha ha.
  • wcionszrzywy 10.11.18, 16:46
    Zresztą, jak można kochać Polskę, hm. Toż to kawał terenu jest, hm. A ile ludzie, hm.
  • dilajla00 10.11.18, 17:22
    a jak słuchasz tej piosenki to nie kochasz Polski ?
    www.youtube.com/watch?v=IJmg5_ROsJE
  • wcionszrzywy 10.11.18, 17:27
    Polski? Hm. Inni Polacy kochają Polskę, to wystarczy. Ja nie muszę się tak wygłupiać, hm. A Czesiek, to głos i ekspresja. Reszta ma dla mnie w jego przypadku znaczenie drugorzędne. Aha, to nagranie jest chyba podkręcone, za wysoko to brzmi, nienaturalnie.
  • wcionszrzywy 10.11.18, 17:33
    Kochać, hm, kurna, kochać, hm. Kocha się wtedy, kiedy się tęskni i komuś brakuje. A jeśli wszystko jest, to trzeba się cieszyć w sposób naturalny, a nie pitolić o jakimś tam uczuciu, miłości i czymś tam wielkim.
  • dilajla00 10.11.18, 17:37
    ale z okazji wielkiego święta warto się zastanowić czy mamy jakieś uczucia dla tej ziemi czy może jest nam wszystko jedno i tak samo dobrze (albo tak samo źle) byłoby nam w Moskwie na przykład, albo w Kualalumpur
  • wcionszrzywy 10.11.18, 17:40
    Co? To ty nie wiesz gdzie żyjesz i co to tu wszystko dla ciebie znaczy? Potrzebujesz święta, żeby o tym pomyśleć? Jakbyśmy się wychowali w Moskwie, to pewnie Moskwa byłaby naszym miejscem. To normalne.
  • wcionszrzywy 10.11.18, 17:43
    Ja tam nie potrzebuję żadnego prezydenta ani księdza, żeby mi mówili co ja mam kochać i jak mam myśleć. Ha ha ha ha ha ha ha ha.
  • wcionszrzywy 10.11.18, 17:45
    Pajace się nadymają, zamiast wziąć się do roboty, hm.
  • wcionszrzywy 10.11.18, 17:48
    Wyjdzie taki jeden z drugim na ambonę, mikrofon mu podstawią (bez mikrofonu mógłby być zlekceważony, wyśmiany, a nawet mógłby czymś tam dostać w głowę) i udaje mądrego, przodownika, a nawet śmie kogoś oceniać, pouczać. Niech słuchają ci, co nie wiedzą co i jak, ja nie muszę.
  • dilajla00 10.11.18, 17:50
    bo mnie oprócz paru piosenek zespołu Myslovitz i paru filmów polskich , niewiele się tu podoba . W szczególności nie podoba mi się architektura oraz miny ludzi w tramwaju
  • wcionszrzywy 10.11.18, 17:54
    No, tak, hm. Ja tramwajami nie jeżdżę, hm. Może dlatego nie jestem taki przygnębiony (ihihihihihihihiih).
  • dilajla00 10.11.18, 18:00
    ale skoro już tu mieszkam to muszę czasem pobudzić swoje uczucia patriotyczne i pomyśleć czego byłoby mi brak gdybym mieszkała daleko....no właśnie czego ?
  • wcionszrzywy 10.11.18, 18:03
    Jesteś Dilaja typową kobitą, która nie wie czego chce. To jest twój podstawowy problem. I to w dodatku otumanioną przez księdza i nadętego prezydenta.
  • wcionszrzywy 10.11.18, 18:05
    Musisz zawsze wiedzieć dlaczego wybierasz herbatę czarną a nie owocową. Musisz też wiedzieć po co tu żyjesz a nie dlaczego nie żyjesz tam. Jak tak się będziesz zastanawiać nad tym co 100 lat, to nic z tego nie będzie.
  • dilajla00 10.11.18, 18:11
    jak to nie wiem ? jak to nie wiem
    ja po prostu chcę żeby mnie coś wzruszało i zachwycało
    mogą to być na przykład piosenki Ewy Demarczyk, albo Kabaret Starszych Panow, czyli coś co nie mogłoby się wydarzyć poza Polską a jest piękne
  • wcionszrzywy 10.11.18, 18:15
    To się wzruszaj, przecież wszystko masz w youbute, hm.
  • dilajla00 10.11.18, 17:56
    mogłabym mieszkać np w Londynie bo tam ludzie są bardziej imprezowi, po pracy nie lecą do domu odgrzewać kolacje mężusiowi tylko idą z kumplami na piwo. No i ta przecudowna architektura...
  • wcionszrzywy 10.11.18, 17:22
    Och, zapomniałem o sobie, hm. Ale to chyba dobrze o mnie świadczy, hm.
  • wcionszrzywy 10.11.18, 18:16
    Albo naprawdę idź jutro na ten marsza, to się trochę uspokoisz (może nawet zaznasz szczęścia, hm).
  • wcionszrzywy 10.11.18, 18:18
    Właśnie, co ja ostatnio takiego słuchałem polskiego, co mnie zachwyciło, hm.....
  • dilajla00 10.11.18, 18:23
    albo Nosowska śpiewająca Osiecką
    www.youtube.com/watch?v=CTBeZAv_Vxw
  • wcionszrzywy 10.11.18, 18:29
    Cokolwiek, Dilajla. Nosowska czy Metallica. Musisz tylko wiedzieć czego chcesz, a nie czekać na kazanie z mównicy, hm.
  • wcionszrzywy 10.11.18, 18:34
    Zobacz, Dilajla. Ejdżowa od kilku dni nie może przestać myśleć o holenderskim lotniku, który odleciał i go nawet w niebie wypatrzeć nie może. Myśli, że jest szczęśliwa? Głupia se może tylko o nim pomarzyć i potęsknić albo gapić się non stop w jego profil na fejsie. Ale niech ma to chce chce. Każdy musie wiedzieć co go uszczęśliwia.
  • wcionszrzywy 10.11.18, 18:21
    Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, wiem. "Nie przenoście nam stolicy do Krakowa". Nigdy tej piosenki nie słuchałem uważnie, ale po tym jak łaziłem po Warszawie ze słuchawkami na uszach i słuchałem przypadkowego radia, stwierdziłem, że ta piosenka bardzo prawdziwie zaśpiewane jest, tekst na poziomie, aranżacja dobra.
  • wcionszrzywy 10.11.18, 18:26
    Aczkolwiek prezydenta mamy z Krakowa, hm.
  • dilajla00 10.11.18, 18:32
    masz rację że łatwiej jest kochać Polskę gdy mieszka się w Krakowie
  • wcionszrzywy 10.11.18, 18:35
    Co?
  • wcionszrzywy 10.11.18, 18:35
    Ja nic takiego nie powiedziałem.
  • dilajla00 10.11.18, 18:35
    w Krakowie jest jakaś harmonia , a tu w Warszawie jest jakiś chaos
    Głowa mnie boli gdy patrzę na to pomieszanie z poplątaniem
  • dilajla00 10.11.18, 18:38
    ja chyba naprawdę powinnam się przeprowadzić...ale będzie mi żal bulwarów nad Wisłą i Krakowskiego Przemieścia
  • dilajla00 10.11.18, 18:39
    no i łazienek
  • dilajla00 10.11.18, 18:39
    i Powsina
  • dilajla00 10.11.18, 18:40
    no i oczywiście Pałacu Kultury
  • wcionszrzywy 10.11.18, 18:41
    Etam, ch...owe te bulwary. Brakuje drzew, krzaczków jakichś, hm.
  • dilajla00 10.11.18, 18:46
    no to se przepłyń na drugą stronę Wisły , tam masz krzaczory
  • wcionszrzywy 10.11.18, 18:49
    Ha ha ha ha ha. O tym też pomyślałem.
  • wcionszrzywy 10.11.18, 18:52
    Szczerze mówiąc takich dzikich nie lubię. Dlatego jak chcę pobzykać w krzakach, to umawiam się w Łazienkach, khe khe.
  • wcionszrzywy 10.11.18, 18:27
    Za chwilę nawet dwóch z Krakowa, hm.
  • wcionszrzywy 10.11.18, 18:29
    (aha aha aha aha)
  • wcionszrzywy 10.11.18, 18:36
    Poza tym mnie jest to obojętne. Niech każdy kocha co chce. Ale niech każdy ma też prawo nie kochać. Nawet Polski.
  • wcionszrzywy 10.11.18, 18:38
    Ja na przykład nie kocham (niczego) i jestem z tego dumny.
  • wcionszrzywy 13.11.18, 21:24
    Nie ma ani jednego babola tu, hm. Ciekawe co to się stało, hm. Pewnie złapała każda amanta jakiegoś, i się teraz tulą do nich przy kominku, hm. I odurzone czułością, miłością, pocałunkami i pieszczotami, zapomniały całkiem już o cafesrafe, hm.
  • dilajla00 14.11.18, 19:26
    choć tu do nas Wciąży ,
    Kłać się przy kominku i pomrucz nam trochę
  • wcionszrzywy 14.11.18, 19:32
    Ja nie mogę być w ciąży, ale jeśli się koło ciebie położę, to może ty potem będziesz - w ciąży, hm.
  • dilajla00 16.11.18, 21:36
    Jak się ładnie ubiorę to mój mąż traktuje mnie jak kobietę, puszcza przodem, otwiera mi drzwi, podaje rękę gdy wysiadam z tramwaju. A jak założę dres to już jestem tylko kumplem
  • wcionszrzywy 16.11.18, 22:37
    Ja tam wolę kobietę w dresie.
  • dilajla00 17.11.18, 21:33
    no nie wierzę że nie lubisz jak kobiety pistolety zdejmują dresy i zakładają obcasy, miniówy i ....moherowe sweterki
  • wcionszrzywy 17.11.18, 22:59
    Kobieta w dresie wygląda naturalniej. Oczywiście nie oznacza to, że od razu każda jest wtedy atrakcyjna (dla mnie). Ha ha ha.
  • dilajla00 18.11.18, 10:57
    ale musisz przyznać że gdy kobieta fajnie się ubierze to zaczyna się inaczej poruszać, oczywiście dużo zależy od butów, ale nie tylko. W jednym swetrze wyglądasz jak bejsbolistka a w drugim który się pozornie niewiele różni wglądasz atrakcyjnie, bo ten drugi ma jakieś fajne wycięcia i ładnie wycięty dekolt
  • wcionszrzywy 18.11.18, 11:35
    Dalija, ja mogę przyznać wszystko i nic. Wyobrazić sobie też mogę wiele, ale po co? Jeśli coś ma się podobać, to trzeba to zobaczyć i wpaść w podziw. Wtedy można to opisywać na 1000 sposobów, ale po co? Tak więc nie wiem, o czy mówisz, hm. Jakieś wcięcie, jakiś dekolt, hm. Nie zobaczę, nie dotknę, nie uwierzę. Kobieta (zapewne mężczyzna też), jeśli chce zrobić dobre wrażenie, musi umieć się ubrać odpowiednio.
  • dilajla00 18.11.18, 11:50
    nie zobacze nie uwierze.
    ale przecież widzisz na ulicy albo w pracy kobiety różnie ubrane . Więc teraz powiedz mi czym się różni ta fajnie ubrana od tej nie fajnie
    Mi się wydaje że przede wszystkim nie może być nudno. Na przykład teraz gdy się ochłodziło wszystkie kobiety włożą na siebie czarne pikowane kołdry . szkoda że białe kozaczki wyszły już z mody, one jednak bardzo ożywiały nudną listopadową ulicę
  • wcionszrzywy 18.11.18, 12:09
    Och, Dilajla, nie próbuj mnie wyprowadzać w pole, hm. Już napisałem - musi być ubrana odpowiednio. Ja nie chodzę ulicami po to, aby oceniać to, jak kto jest ubrany. Jeśli ktoś jest dobrze ubrany, to wtedy się zainteresuję, co jest naturalne, i tylko wtedy. Nie jestem odpowiedzialny za to, jak się ludzie ubierają. I też nie za bardzo mnie to interesuje. Białe kozaczki, to jest bardzo kiepska prowokacja z twojej strony. Poza tym mnie się podoba ubiór klasyczny dostosowany (skorygowany) do nowych czasów. Nie żyjemy już w zapyziałej komunie. A i czasy, gdy ludzie się ubierali na bazarach, też już chyba się skończyły, hm.
    Aha, mówiąc o dresie, miałem na myśli komplet jednokolorowy, welurowy, chyba różowy (taką kobietkę widziałem ostatnio na zdjęciu). Kształtne ciało kobiety w takim dresie bardzo mi się podoba - gęba mi się uśmiecha, podnieca mnie to (delikatnie).
  • dilajla00 18.11.18, 12:16
    oczywiście że kształtne ciało tenisistki np Szarapowej wygląda atrakcyjnie w dresie
    Tak samo jak Stramowski dobrze wygląda w tshircie
    Ale ja mówię o normalnych ludziach czyli niezbyt kształtnych
  • wcionszrzywy 18.11.18, 12:26
    A co ty taka zakompleksiona? Szarapowa przecież nie chodzi po Marszałkowskiej. Zresztą, co to u nas nie ma takich kobiet?Jeszcze raz - jak ktoś jest dla mnie nieinteresujący, to się kimś takim nie zajmuję. Patrzę na to co mnie cieszy. Wskakuj w swój dres, rób zdjęcie i prześlij mi na wcionszrzywy@gazeta.pl.
  • dilajla00 18.11.18, 12:38
    ale po co mam przysyłać zdjęcie
    Ja się tylko zastanawiam głośno czy nie powinnam zmienić stylu
    Bo może jest trochę zbyt młodzieżowy
    Nie mam żadnych kompleksów ale może trzeba coś zmienić ?
    A Ty ? nie powinieneś wyrzucić tej budrysówki i kupić sobie skórzany płaszcz
    Możesz pod niego nosić pikowaną kamizelkę to będziesz bardziej barczysty
  • wcionszrzywy 18.11.18, 12:51
    Nie lubię płaszczy. Jeśli już, to taki 3/4. Kurtkę tę kupiłem w tym roku, więc nie będę wyrzucał. Zresztą jest zajebista. Mam też płaszcz zimowy, mam pikowaną kamizelkę (też niedawno kupiłem).
    A zdjęcie mogłabyś przysłać, choćby po to, żebym wiedział o czym tu mówisz, hm.
  • dilajla00 18.11.18, 13:02
    ja mówię ogólnie o polskiej ulicy. Nie pytam co o mnie sądzisz tylko zastanawiam się jak sobie i innym poprawić samopoczucie
    Ale masz rację 3/4 jest lepszy niż długi
  • la_chanson 18.11.18, 12:57
    Cześć! Czytam Was. Piję kawę. Jakoś ta szara pogoda mi się udzieliła.
    Ale ciuchy to fajny temat.
    Nie mam "czarnej pikowanej kołdry" na zimę. ;D
    Kupiłam przedwczoraj wrzosowe sztruksy - jeszcze takiego koloru nie miałam. I popielate rękawiczki z takiej miękkiej wełenki, kaszmirowej chyba.
    Budrysówki też mi się podobają, zwłaszcza z drewnianymi albo rogowymi kołkami na zapięciu.
    Długie kiecki też lubię. Takie falujące swobodnie wokół kostek. Moim zdaniem są bardzo wygodne, Helenko.
    Poluję na jakiś fajny wełniany sweter. Aż mi się szetland zamarzył, taki jak kiedyś - pamiętacie? Prosty, jednobarwny, cieplutki, klasyczny. Dziś te swetry wszystkie z jakichś plastików (akryl, wiskoza...), z domieszką wełny - 10%. Bez sensu.
    Muszę też już zacząć nosić, ale przedtem: kupić czapkę. W kapturze już zaczyna być za zimno. Ale z tym mam problem, bo mi się zawsze najbardziej podobają takie z jakby-kulkami-uszkami :) albo z kudłatym pomponem. W sumie to dla dzieci, a nie dla mnie. ;)
    A Wy jakie czapki nosicie? Hela to pewnie kapelush? ;)
  • wcionszrzywy 18.11.18, 13:06
    O barchanach nie zapomnij, Lurneta, bo se pęcherz przeziębisz, hm.
  • la_chanson 18.11.18, 13:11
    Po co mi barchany, jak sztruksy są cieplutkie.
    O tej porze roku na co dzień w spodniach chodzę. Ale lubię mieć różnokolorowe, żeby tej szarości z zewnątrz nie ulec.
  • dilajla00 18.11.18, 13:17
    ja też mam ochotę w spodnie wskoczyć i do tego jednak kołdra pikowana z kapturem
    Tylko żeby miała jakiś zwinny kształt, czasami widuję takie na ulicy
    Owinąć się opatulić i wtedy niech wieje i leje
  • dilajla00 18.11.18, 13:19
    chyba jednak najważniejsze są buty, takie wysokie kozaki sprawiają że nawet w bezkształtnej kołdrze dobrze się wygląda
  • wcionszrzywy 18.11.18, 13:36
    Ja nie wiem, jak można chodzić w butach na wysokich obcasach, hm. Toż to żaden komfort, to męki normalnie są. Ja mam takie eleganckie buty zimowe, włoskie, całe ze skóry, ale obcasy wyższe niż normalnie, i przez to nie są takie wygodne dla mnie, dlatego przez 3 lata leżały, hm. Aż wpadłem właśnie na pomysł, żeby skrócić fleki, o jakieś 7 mm.
  • la_chanson 18.11.18, 13:36
    To prawda - długie oficerki, z ładnej, miękkiej skóry, zawsze dodają szyku i stylu.
    A oficerki, bo zimą obcasom mówię: precz. I bez nich nietrudno orła wywinąć. ;)
  • dilajla00 18.11.18, 13:50
    ale ja nie mówię o szpilkach , ja mówię o obcasie typu słupek, maksimum 7 cm, one są bardzo stabilne.
    Ja nie umiem ładnie chodzić w płaskich obcasach, jeszcze w lecie w sandałach do letnich sukienek to pasuje
    Ale w zimie wszystko takie grube i zwaliste więc chociaż niech nóżki będą zwinne
  • la_chanson 18.11.18, 14:15
    To chyba kwestia przyzwyczajenia, na jakich obcasach się zazwyczaj chodzi, i do tego dostosowuje się sposób stawiania stóp. Jak tego obcasa brakuje - to noga może być zakłopotana, ;) Ale na płaskim obcasie też może być "lekki chód" - naturalny, nieskrępowany.
    Dla mnie 7 cm, nawet przy słupku, to już wysoki obcas. ;) Zakładam tylko na wyjątkowe okazje, gdy wiem, że nie trzeba będzie za dużo chodzić. Dla mnie to właśnie jest nienaturalne ułożenie stopy. Ale poczucia kobiecości (takiego wewnętrznego) to automatycznie dodaje - z tym się zgodzę. :)

  • la_chanson 18.11.18, 14:21
    A w sumie - to i tak najważniejsze, jaką się pod tymi fatałaszkami ma bieliznę. ;)
    To co, że jej (na razie) nie widać. Świadomość - widać. 8)
  • dilajla00 18.11.18, 14:46
    ja w swoim życiu miałam tylko dwa takie okresy gdy bardzo starannie kupowałam koronkowe majtki i staniki.
    Bo tylko dwa razy byłam zakochana
    A jak nie jestem zakochana to koronki mnie drapią
  • la_chanson 18.11.18, 15:00
    Oj, bo... koronka koronce nierówna.
    Zobacz ten - koronka na zewnątrz, od wewnątrz wyścielona delikatnym.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/bg/ag/bmnw/91Gdvzucpw9kIrobKB.jpg
  • dilajla00 18.11.18, 15:08
    mój mąż nie pozwala mi nosić takich sztywnych bo on mówi że musi mieć nieograniczony dostęp do moich cycków 24h
  • la_chanson 18.11.18, 15:15
    ;))
    Ale on nie jest sztywny! Jest miękki. Tyle tylko, że u dołu ma fiszbinę.
  • wcionszrzywy 18.11.18, 15:16
    No widzisz, Helena. Mówiłem, że dres, hm.
  • dilajla00 18.11.18, 13:57
    weszłam teraz na stronę Bonprixu ale niestety wszystkie kurki i płaszcze są na suwak
    a muszę mieć napy albo guziki bo z suwakiem jest za dużo roboty
  • wcionszrzywy 18.11.18, 14:10
    Pewnie masz tak duży brzuch (albo olbrzymie cyce), że przez to nie możesz się schylić, coby założyć na dole suwak, i zapiąć kurtkę. Ha ha ha ha ha ha ha ha ha.
  • wcionszrzywy 18.11.18, 14:10
    Jeszcze jak ręce krótkie i grube, hm.
  • wcionszrzywy 18.11.18, 14:11
    A kurtka taka prawie do kolan, hm.
  • wcionszrzywy 18.11.18, 14:12
    Khe khe.
  • wcionszrzywy 18.11.18, 14:14
    Helena, weź schudnij ze 20 kg.
  • dilajla00 18.11.18, 14:20
    nie mam brzucha ale jakoś nigdy nie mogę trafić tymi końcówkami
    a poza tym lubię się zapiąć na tylko na jeden środkowy guzik bo wtedy dolna połowa płaszcza nie jest opięta
  • wcionszrzywy 18.11.18, 14:24
    No to kup se okulary, hm.
  • wcionszrzywy 18.11.18, 14:36
    Aha, czyli dolna część płaszcza przeważnie jest zbyt ciasna (nie da się dopiąć, jak z tym suwakiem przy kurtce), hm. Czyli biodra masz jak...
  • wcionszrzywy 18.11.18, 14:39
    Chciałem napisać "jak trzydrzwiowa szafa", ale nie będę taki niemiły przy jakże miłym niedzielnym popołudniu, hm.
  • dilajla00 18.11.18, 14:48
    owszem, mam biodra i kilka innych walorów
  • wcionszrzywy 18.11.18, 14:54
    No, Dilajla, ja też nie wyglądam jak jakiś tam Stromowski, hm.
  • wcionszrzywy 18.11.18, 14:57
    Wiesz, Helena, Lurneta jest zakochana, w nowym papugu, więc teraz koronki nosi non-stop, hm.
  • la_chanson 18.11.18, 15:13
    ;)
    E tam. Papudze najbardziej się podoba mój golf, szeroki pod szyją, pod który może nurkować, szukając na szyi pieprzyków, i próbując je zjadać (że to niby ziarenka). Ale czasem tam zasypia, tylko ogon na zewnątrz sterczy. Jest cieplutka i aksamitna. A ja czuję wtedy, jakbym miała kołnierz z lysa. ;) Choć on jest z papugi! :)
  • wcionszrzywy 18.11.18, 15:18
    Już to opisywałaś tu kilka razy, Lurneta. Tak jak ja swoje przygody z moimi panienkami, hm.
  • la_chanson 18.11.18, 15:22
    Tak? Może i tak. :)
  • dilajla00 18.11.18, 15:27
    ja pierwszy raz słyszę o kołnierzu z papugi, bardzo fajna historia
    Nie wiedziałam że papugi tak sie lubią przytulać
  • la_chanson 18.11.18, 15:34
    To przylepy niemożliwe! :) Ale dopiero jak się oswoją i zaufają człowiekowi.
    Nie będę się jednak rozpisywać, bo Ledwieżywego ten temat irytuje. ;)
  • wcionszrzywy 18.11.18, 15:35
    Mówię ci, Helene. Kup se papugę i przestań ciągle czekać na czułości od męża, hm.
  • wcionszrzywy 18.11.18, 15:36
    Ty też przecież musisz mieć coś z życia, hm. A nie tylko sprzątanie gotowanie i pranie, hm.
  • la_chanson 18.11.18, 13:30
    Tylko w takiej pikowanej kołdrze wygląda się jak baleron. ;) Miałam kiedyś taką puchową, czerwoną, do połowy uda. Wygodna i cieplutka, ale raczej na spacer, do lasu, na grę w śnieżki...
    A, i jeszcze musztardową, ale ją dostałam, nie wybrałam, ale nie cierpię tego koloru i rzadko nosiłam.
    Teraz wolę wełniane kurtki i płaszcze. Proste, z kieszeniami i koniecznie z kapturem. A od ubarwiania są dodatki - czapka, szalik, rękawiczki.
  • dilajla00 18.11.18, 13:08
    coś Ty, nie mam kapelusza, jeszcze nie jestem gotowa...
    Ja noszę czapkę z futra eko w kształcie rondla
    i do tego mam szal w tym samym kolorze kremowym
    Rękawiczki noszę z jednym palcem, niestety polarowe są już niemodne, a były takie ciepłe
  • dilajla00 18.11.18, 12:26
    nie lubię ciuchów które krępują mi ruchy, nigdy nie założę żadnej falbaniastej długiej kiecy, albo długiej i obcisłej spódnicy (chyba że z rozcięciem do pasa )
    Najwygodniejsze są luźne miniówy
    Nie lubię zimy ale dobrze że chociaż można sobie pochodzić w długich kozakach i futrzanych kamizelach
    Oczywiście futro eko
  • wcionszrzywy 18.11.18, 12:33
    Futro eko? Hm. Albo futro, albo eko, hm.
  • dilajla00 18.11.18, 12:10
    a może wolisz pogadać o męskiej modzie
    Ja na przykład nie lubię budrysówek. Choćbyś nie wiem jak był przystojny to w budrysówce do mnie nie podchodź
  • wcionszrzywy 18.11.18, 12:23
    No ja akurat mam budrysówkę, ale na suwak zapinaną, hm.
  • wcionszrzywy 18.11.18, 15:40
    Ale masz Lurneta tę erotyczną bieliznę na sobie jak ten papug tak chodzi ci po całym ciele pod tym swetrem?
  • la_chanson 18.11.18, 15:46
    :) To nie jest erotyczna bielizna, tylko po prostu - ładna bielizna.
    Ale w domu wyznaję zasadę: wolne cycki! ;)
  • dilajla00 18.11.18, 15:54
    ja wyznaje zasade : wolne cycki 24h
    wystarczy kupić taki miękki stanik z cienkiego materiału i nawet w pracy możesz sie smerać (jak nikt nie patrzy)
  • la_chanson 18.11.18, 16:08
    Ja nie mam wyboru - muszę swoje trochę okiełznać, gdy wychodzimy. ;)
    Ale nie narzekam - kupuję im ładne ubranka, by była to również estetyczna przyjemność.
    Teraz właśnie - idziemy. Na razie! :)
  • dilajla00 18.11.18, 16:16
    trzymajcie sie !
  • wcionszrzywy 22.11.18, 19:29
    I co cię tak rozbawiło, Ciumka?
  • wcionszrzywy 22.11.18, 22:06
    Nie doczekałem się odpowiedzi (jakiejkolwiek), co nie oznacza, że jestem jakoś specjalnie rozczarowany, hm. Ten typ tak ma, i zdaje się to być powiązane dość mocno z charakterem, na pewno nie należącym do łatwych, hm.
  • wcionszrzywy 22.11.18, 22:10
    Aczkolwiek czy jakakolwiek baba jest łatwa w obsłudze? Hm.
  • la_chanson 22.11.18, 22:17
    Baba riba. ;)
  • wcionszrzywy 22.11.18, 22:17
    O tak, miałem jedną nadzwyczaj ugodową, co pozwoliło mi łatwo się jej pozbyć, czego do dziś trochę żałuję, hm. I wcale nie była głupia, a raczej inteligentna, i dość atrakcyjna, hm.
  • la_chanson 22.11.18, 22:21
    Jeśli taka ugodowa, i żałujesz, to pewnie wróci, jak znów zawołasz. :)
  • wcionszrzywy 22.11.18, 22:25
    Może kiedyś, hm. Nie widziałem jej już 17 lat, hm. Ma męża, dziecko. Zmieniła się - spuchła, to znaczy tkanka tłuszczowa ją wszędzie zaatakowała, hm.
  • la_chanson 22.11.18, 22:27
    No wiesz, przez te 17 lat i twoja uroda Adonisa pewnie trochę pokryła się patyną. ;)
  • wcionszrzywy 22.11.18, 22:28
    Z pewnością, ale ona jest przed 40, hm.
  • wcionszrzywy 22.11.18, 22:30
    Zresztą, ja się bardzo nie postarzałem. Ja tylko wyszlachetniałem.
  • la_chanson 22.11.18, 22:38
    Każdy facet tak o sobie myśli. Ale na to, że szyja zrobiła się jak u indora - to już żaden nie zwróci uwagi. ;)
  • wcionszrzywy 22.11.18, 22:46
    Najpierw musiałabyś zauważyć na kilku tu wstawionych moich zdjęciach moją szyję indora. Pewnie widzisz ją (tę szyję indora) codziennie w lustrze albo masz kolegów, z którymi, nie wiem czemu, mnie porównujesz, hm.
  • la_chanson 22.11.18, 22:54
    Czemu czemu. Bo nie ma dżemu.
    Z na twój wiek - to chyba jasne. Po 50-tce każdemu się taka robi.
    Ja mam jeszcze cerę ładną, a szyję gładką (śpię bez poduszki od zawsze). Jednak mam świadomość, że nie są to walory wieczne i niezniszczalne. Pewnie też kiedyś będę miała wiotką szyję (faceci mają nie tylko wiotką, ale jeszcze czerwoną od golenia). Ale do 50-tki zostało mi trochę czasu. Potem się zobaczy.
    A, i warto tu nadmienić, że kobiety ogólnie są bardziej samokrytyczne w sprawie swego wyglądu niż faceci.
  • la_chanson 22.11.18, 22:55
    * Z uwagi na ...
  • wcionszrzywy 22.11.18, 23:14
    Ty jesteś tak bardzo samokrytyczny, że latami tu wciskałaś wszystkim, jakoby swój wizerunek, kradzione zdjęcie 18-letniej z żurnala po obróbce komputerowej. Aż dziw bierze, że tu teraz tego zdjęcia nie wrzuciłaś jako sygnaturki, hm. Tak bardzo jesteś samokrytyczna (jako kobieta) co do swojej urody. Ha ha ha ha ha ha ha.
  • wcionszrzywy 22.11.18, 23:17
    A ja w tym roku tu wrzuciłem chyba trzy moje autentyczne i aktualne zdjęcia, na których było widać moją szyję - do oceny. Taka jesteś prawdziwa w tych swoich wpisach tu, że aż nawet się nie chce znowu tego tu pisać - hipokryzja w każdym poście jak oddychanie.
  • la_chanson 23.11.18, 11:19
    Musisz być naprawdę niezbyt mądry, skoro moje avatary - a był przecież wśród nich i pies Snoopy z kanarkiem w uściskach, i obrazy, i różne abstrakcje - traktowałeś jako mój wizerunek. :) Zmieniałam je sobie w zależności od pory roku, nastroju i bez powodu, i każdy to wiedział. Tylko nie ty. :) Doprawdy trudno mi zgadnąć, który z avatarów masz na myśli. Dziewczynę zanurzoną w rzece? Kobietę w meloniku i żakiecie? Malowniczą i rozmarzoną kobietę w sepii i stylu vintage?
    A twoich zdjęć, wrzucanych tu z głupia frant, powycinanych jak puzzle, przerobionych na rewersy (i kto tu mówi o komputerowej obróbce? hehe) - jakoś nie śledzę bacznie, ale indycza szyja załapała się kiedyś w kadr, w rozpięciu dżinsowej koszuli - to zapamiętałam. Możliwe, że to było jeszcze na Cafe. Dlatego możesz se pisać co chcesz - widziałam to! :)
  • wcionszrzywy 23.11.18, 15:08
    "Każdy to wiedział"? A to ciekawe, i jak to możliwe, że tak bezpardonowo, czyli ryzykując ośmieszeniem swojego (tak dumnie przez ciebie określanego "logicznego") myślenia, hm. "Każdy" w moim wpisie wywołało u ciebie wybuchową reakcję kpin, śmiechu i drwin bez umiaru, a tu proszę - "każdy", w dodatku tu, gdzie nikt ciebie nie lubi, a przydupasy zniknęły, a ja pisząc "każdy" miałem na myśli konkretne tu osoby (użytkowników) włącznie z tobą.

    Dobrze wiesz, o jakiego awatara chodzi. Mam na myśli ten, który przez trzy lata pokazywał tu 18-letnią panienkę, modelkę, wyretuszowaną aż do efektu nienaturalności, a z którym to awatarem ty się utożsamiałaś (3 lata ciągle na Espresso ten awatar przy każdym twoim wpisie). I ja cię właśnie z tym awatarem, z tą młodziutką panienką z magazynu mody kojarzę - ciebie, czyli Lurnetę. I jestem przekonany, że nie tylko ja. I nieważne, że wszyscy ci, którzy ten awatar oglądali przez lata, wiedzą, że to nie jesteś ty prawdziwa - czyli ta, który musi jeść, robić kupkę, karmić papugę, i latać po fajki do Żabki. Nazywanie kogoś niemądrym z tego powodu, że ktoś tu kogoś kojarzy z danym awatarem (tym bardziej, jeśli awatar ten przez lata był przyporządkowany do wpisów jednego użytkownika), jest dla mnie nie tyle śmieszna, co po prostu pozbawiane sensu - nikt w miarę sensowny (na ile tu można mówić o pewnej powadze) nie upiększa się za pomocą awatara tak, jak ty to tu robiłaś. Twój awatar był bezwstydny, bo przedstawiał dziewczynę, kobietę, a ty za kobietę się tu podajesz i często to podkreślasz, a różnica między tą dziewczyną z obrazka a twoim prawdziwym zdjęciem (tym jedynym, pewnie najlepszym, hm) jest taka, jak niebo a ziemia. Tak więc takich argumentów nawet normalne dzieci nie przyjmują, ponieważ mają do czynienia z rzeczywistością (równoległy świat do wirtualnego, jakbyś nie kapowała o co biega), i wiedzą, na ile udawania kogoś kim się nie jest ma sens. Dlatego trochę trzeba uważać, a nie przeginać tak bezmyślnie jak ty to robisz. Ty jesteś tak odrealniona, że przedstawiłbym to w proporcjach 60 : 40 (wirtual : real), albo nawet 75 : 25, co jest już jednostką chorobową, hm.

    Nie wiem, z kim ty masz do czynienia (w realu, jeśli w ogóle wychodzisz z domu, hm), że używasz takich argumentów jakich używasz. Jeśli ja przedstawiłem tu swoją szyję (a o tym dyskutujemy) kilka razy (jest to do udowodnienia, nawet na twoim komputerze), z których nie wynika żadne potwierdzenie twoich argumentów, a ty się skupiasz (jak zawsze) na złapanym jakimś z kadrów, których w zasadzie bacznie nie śledzisz (twoje słowa), to właśnie to jest obraz twego myślenia, rozumowania, argumentowania i stanu twojego umysłu, czyli całkiem od czapy, wszystko wyimaginowane, aż do zmian patologicznych twego umysłu. To tak jak wtedy, kiedy wychodziłaś z siebie, bo ja nie chciałem podać innego przykładu, argumentu, a przedstawiłem tylko ten, że atakowana przez ciebie tu osoba była właśnie tym argumentem, wystarczającym, który przemawia, ten argument powiedział wszystko o co chodziło (matka dzieci, która nie była dla ciebie dostatecznym dowodem na to, że jest matką dzieci) - w sądzie przy takiej obronie by cię od razu w kaftan zapakowali i wywieźli do zakładu psychiatrycznego. Całość, to, co ciągle tu tobie tłumaczę, jest często określane przez ze mnie jako odwracanie kotka, aczkolwiek może naprawdę powinnaś poddać się leczeniu, hm.
  • ciumciurumcium 23.11.18, 20:30
    Szyja jest aż tak istotna? :-)
  • wcionszrzywy 23.11.18, 20:57
    Ciumka, tu nie chodzi o szyję. Równie dobrze może chodzić o szyjkę macicy czy też o ładne kolana. Chodzi o to, że (jak zapewne wiesz) nie dam sobie tu wmówić jakieś prymitywne kłamstwa i kłamstewka, po to, aby ktoś miał satysfakcję, bo dla jakieś płytkiej satysfakcji próbuje robić ze mnie idiotę, kretyna, ciemniaka i frajera. Lurneta już na samym początku naszej tu... zażyłości, zapowiadała, że ja nawet się nie zorientuję, jak ona mnie owinie wokół palca, i że będę chodził jak wodzony przez nią za nos. Zapowiadała to wiele razy. Mnie zawsze tu chodzi o rozmowę, ale po tylu latach mam dość łykania tego typu płytkich zagrywek, które ona bez finezji i żenady uprawia tu od lat. Nie ze mną takie numery. Ja nawet pozwolę z siebie zrobić idiotę, ale musi to być wykonane w sposób czarujący, słodki i rozkoszny, a nie w tak pozbawiony fantazji, polotu i z takim fałszem, że aż zgrzyta i drażni swą denną narracją.
  • la_chanson 23.11.18, 21:33
    Odczep się, nigdy wobec ciebie nie miałam zamiarów - żadnych. Wokół paluszka to owijałam podatne na to, pełne wdzięku i męskiego uroku, chcące się wokół moich paluszków owijać i garnące się do tego, kotki. :)
    A nie jakiegoś neandertalczyka latającego z maczugą i skaczącego jak nadpobudliwa maUpa z gałęzi na gałąź. :)
  • wcionszrzywy 23.11.18, 21:42
    O, i znowu swoje zaczyna. Sama to z siebie mówiłaś, że aż mnie zaskoczyła ta pewność siebie.
    A ten twój przykład z tą starą na balkonie, to znowu odwracanie kotka ogonem. Ja napisałem o innym zdjęciu Ciumki, przypomniałem o autentycznej urodzie Ciumki, a ty udajesz, że obracasz w żart wszystko, próbując kierować mój poważy wywód na tę 70-letnia z balkonu. Nie ze mną te sztuczki. Zmień się, spokorniej, zorientuj się co to wstyd, i dopiero wtedy wróć tu do ludzi.
  • la_chanson 23.11.18, 21:57
    Głupiś. Ona pisze, że większość ludzi kojarzyła rozmówców z avatarem, a sama miała w avatarze tą czarną, znudzoną babcię. Nic tu więcej wyjaśniać ani dopowiadać nie trzeba.
    I guzik mnie w tym kontekście obchodzi, o jakim ty akurat zdjęciu piszesz.
  • la_chanson 23.11.18, 21:38
    Buahha! Program satyryczny z serii: Profesor Ledwiezyw - przedstawia. ;)
    Nie chce mi się czytać tych wypocin - wątpię, by było w tym coś, czego już kiedyś nie czytałam.
    Ale odwołanie "wszyscy to wiedzą" - było prowokacją, per analogiam. I kto się oburzył? Nożyce! ;D
  • wcionszrzywy 23.11.18, 21:46
    Nie prowokacja, tylko odwracanie kotka ogonem, i to w tak prymitywny sposób - zapożyczenie. W dodatku przez to "wszyscy" tak się zapieniłaś, że nie sposób można tam było znaleźć choćby cień ironii czy żartu. Więc już nie brnij, bo jest to żałosne. Nie potrafisz zrobić prowokacji, to sobie daruj (przeczytaj to 5 razy, przepisz do swojego notatnika i próbuj być bardziej oryginalna).
  • la_chanson 23.11.18, 22:01
    Wsadź se te rady w buty. Może w te włoskie z obciętym obcasem. ;) Sprowokowałam kogo chciałam. To mnie satysfakcjonuje.
    Kwantyfikatorów "wszyscy", "nikt", "zawsze", "nigdy" - używają tylko tacy niepełnosprytni manipulatorzy socjotechniczni jak ty. A ja sobie z tego postanowiłam zrobić jaja, i udało się. :)
  • wcionszrzywy 23.11.18, 22:12
    Nie wiem jak mogę ci jeszcze wytłumaczyć to, dlaczego napisałem "wszyscy". Trzeba nie rozumieć kontekstu, trzeba nie znać ludzi z Espresso tu obecnych, trzeba nie zauważać siebie - ty za to, w swej furii, napisałaś "nikt", czyli nawet siebie nie wzięłaś pod uwagę, jako kogoś tu, kto mnie zna stąd. Tak więc - żenada. I jeszcze brniesz, wszystko to zapominając - zapomniałaś tu, co napisałaś jako ripostę na moje wtedy tłumaczenie, kto to są tu wszyscy. Jeszcze raz - napisałaś "nikt". Naprawdę jesteś potwornie zakłamana, żenująca i brniesz jak głupia w przepaść, a przy tym uśmiechasz się jeszcze głupiej jak z tego jedynego zdjęcia (1/2, nie będę złośliwy i nie napiszę "jak pół dupy zza krzaka, co tym bardziej wypominanie mi moich przyciętych zdjęć jest twoją żenadą, czasem 4/4), które na cafe.pl od czasu do czasu wrzucałaś.
  • la_chanson 23.11.18, 22:21
    Mi niczego nie tłumacz. Ja wszystko rozumiem. Sobie wytłumacz, bo mieszasz wątki, żonglujesz wyssanymi z palca kłamstewkami, i gubisz się jak dziecko we mgle.
    Trudno traktować kogoś takiego - nie tyle nawet poważnie, bo to nie to miejsce - co z uwagą.
    Mam natomiast pewną satysfakcję, że moje wpisy budzą w tobie tyle skrajnych emocji i posuwają do argumentacji na poziomie budki z piwem (bezsilność oraz prawdziwa twarz - bez maski). :)
  • wcionszrzywy 23.11.18, 22:31
    Kłamstwo, kłamstwo, kłamstwo. - To mnie tu bulwersuje u ciebie. "Budka z piwem" to wyraz braku argumentów (możesz moje sprawdzić w historii wpisów albo w swoim zeszycie, a nie w żenujący sposób udajesz, że nie wiesz o co chodzi). Wiem, że wszystko rozumiesz, ale jesteś bezsilna i liczysz na to, że wszyscy inni tu, to półgłówki, dlatego w tak żenujący sposób brniesz. Ja wątków nie mieszam, tylko skrupulatnie tu ci wszystko przypominam - jeszcze raz: nie chcesz przyznać, to sprawdź w historii wpisów. Kłamstwa i kłamstewka, to to, co mnie właśnie u ciebie bulwersuje - o twoich kłamstwach i kłamstewka napisałem parę wpisów poniżej, więc - kolejny raz: mogłabyś być w końcu (po niedawnej, przez ciebie zauważonej mojej prośbie) bardziej oryginalna, naprawdę. Co tam jeszcze.... Aha, ty mnie nie musisz traktować poważnie, traktu siebie poważnie - nie udawaj, że to co piszesz, to nie jest to, co ja widzę.
  • la_chanson 23.11.18, 22:36
    Kotku... ;)) wiesz, gdzie ja mam te twoje wypociny? ;)
    Wolę z papugą się pobawić - jest inteligentna, kreatywna i zabawna. Może gdybyś się podciągnął do jej poziomu... ;)
    Tak więc: się adię! Spróbuj skłonić do komunikatywności kogo innego. Mnie zanudziłeś. Pa.
  • wcionszrzywy 23.11.18, 22:37
    Pa.
  • wcionszrzywy 23.11.18, 22:38
    Trudno żebyś się nie wystraszyła, jak ci podstawiłem przed nosem lustro.
  • wcionszrzywy 23.11.18, 21:50
    A na temat tych twoich kotków (zresztą do mnie też z 500 razy tu pisałaś "kotek", hm), mógłbym napisać ze 200 elaboratów, ale chyba dam sobie na dziś z tobą spokój, hm.
  • la_chanson 23.11.18, 22:03
    "Kotek" wobec ciebie - zawsze był ironią. Nie przeżywaj już tak. ;)
  • wcionszrzywy 23.11.18, 22:17
    U ciebie wszystko co prymitywne i niezręczne z twojej to ironia z twojej strony. Szybkie (bo to prosty i podręczny sposób) obracanie kotka ogonem też, hm.
  • la_chanson 22.11.18, 22:35
    Z tym Adonisem - to ironia oczywiście. :) Jego piękno było klasyczne, absolutne. Ale może ona tak Cię postrzegała, kto wie?
    (Jeśli o mój sposób widzenia Cię chodzi, to przypominasz mi Binio Billa z komiksu w Świecie Młodych. :) Szczególnie pod względem brody. No i kapeluszy też. ;)
  • wcionszrzywy 22.11.18, 22:43
    Och, za to ty masz nieskazitelną urodę, szczególnie to widać na zdjęciu tej 18-letniej wyretuszowanej za pomocą oprogramowania komputerowego, tak nagminnie stosowanego przez wydawców różnych magazynów mody, którymi (jak widać) się zachwycasz. A ta twoje ironia (jakże często przez ciebie powtarzana fraza uświadamiająca) jest już tak wyświechtana, jak nieświeżość twojej 50-letniej cery. Hm.
  • wcionszrzywy 22.11.18, 22:46
    Pod prysznic idę.
  • claudemonety2 23.11.18, 20:33
    i co? czyściutki i pachnący? jak kwiatki na łące?
  • wcionszrzywy 23.11.18, 21:01
    Jak nie potrafi tu pisać ciekawie albo rozkosznie, to niech się nauczy trochę wstydu, to wtedy trochę nabierze wartości.
  • ciumciurumcium 23.11.18, 21:09
    Najśmieszniejsze, albo najsmutniejsze jest to, że faktycznie na cafe sporo ludzi myślało, że avatar odpowiada rzeczywistości. Tak czy siak czasami tak jest,że przeczyta się jakąś nawet krótszą wypowiedź i już zdjęcie nie jest potrzebne, wiadomo z kim się gada/pisze.
  • la_chanson 23.11.18, 21:26
    No jasne, większość ludzi była przekonana, że Cium to ta starsza pani filująca z balkonu. ;) Na bank!
  • la_chanson 23.11.18, 21:28
    Złośliwa, nie lubiąca ludzi, uszczypliwa i sarkastyczna. To pasowało do wizerunku.
  • wcionszrzywy 23.11.18, 21:31
    Nie, większość tutaj wie od zawsze, że Ciumka to atrakcyjna brunetka.
  • dilajla00 23.11.18, 21:38
    brunetki mnie nie kręcą
    Mam nadzieję że Lorka jest blondi
  • la_chanson 23.11.18, 21:41
    Moja Dziewczyno! Dla Ciebie mogę być w każdym kolorze tęczy! ;) Ale jasne, że najbardziej - bląt. ;))
  • la_chanson 23.11.18, 21:52
    Od zawsze? Większość? Ja to pretensjonalne i startujące z pretensjami "zjawisko" zobaczyłam na Espresso jakieś dwa lata temu, z tekstem: "coście z tym Espresso zrobili?"
    Pomyślałam wtedy: oho, to chyba jakaś powracająca uczestniczka dawnego Espresso, pamiętająca fajne czasy, która będzie sypać świetnymi tekstami jak z rękawa.
    Lecz nie musiałam długo czekać - zamiast pozytywnej energii, dowcipu, pogodnego nastroju - marudny, złośliwy, krytyczny ton i malkontectwa, a dzikie ożywienie tylko na widok Lela. :S
  • wcionszrzywy 23.11.18, 21:55
    Ciumka jest atrakcyjna fizycznie, i jestem przekonany, że nie tylko dla mnie. O! choćby dla twoich tu wszystkich przydupasów. Ha ha ha ha ha.
  • wcionszrzywy 23.11.18, 21:56
    .... i kotków różnej maści, którzy wpadali na twoje (ten z drugiego nicka też) awatary. Ha ha ha ha.
  • la_chanson 23.11.18, 22:05
    Moi adoratorzy nie przepadali nigdy za brunetkami z zaciętym wyrazem twarzy. Więc: pudło. 8)
  • wcionszrzywy 23.11.18, 22:14
    No niedawno tu twój milord chciał się koniecznie umówić z Ciumką (może i się spotkali nawet). Tak wiec - kolejna żenada, prymitywna.
  • la_chanson 23.11.18, 22:26
    Milord to sympatyczny, przyjazny, komunikatywny, wolny facet. Zaznaczył, że nie zamierza się "przyklejać" - bo jest normalny! Ty tego typu znajomości i relacji nigdy nie pojmiesz, za ciasne masz klapki.
  • wcionszrzywy 23.11.18, 22:33
    "Milord" był argumentem na twoje wyssane z palca twierdzenie, jakoby nikt z twoich przydupasów nie leciał na Ciumkę. Nie obracaj w prymitywny sposób kotka ogonem.
  • yesterday56 24.11.18, 11:41
    No nie, jednak muszę, „papużki nierozłączki” żyć bez siebie nie mogą.
  • wcionszrzywy 24.11.18, 15:46
    Wczorajszy, Lurneta nie ma czasu nawet dla tak wspaniałego przyjaciela jak ty. Ona wczoraj nawet ze mną nie chciała gadać, gdyż kupiła sobie nowego przyjaciela i kochanka w jednym, i tylko jemu się teraz oddaje, hm.
  • wcionszrzywy 24.11.18, 16:18
    A najgorsze jest to, że kupiłem sobie spory kawałek ciasta biszkoptowo-kremowego, które miałem zjeść w dwa dni, a właśnie opchnąłem całe, i teraz aż mi mdło, a pewnie za chwilę brzuch mnie rozboli, hm.
  • yesterday56 24.11.18, 16:28
    A ja nie jem tego całego świństwa ze sklepu, ciast, chleba, bułek. Jem tylko własnoręcznie upieczony chleb i ciasta.
  • wcionszrzywy 24.11.18, 16:32
    No i widzisz, Wczorajszy, dzięki mnie znowu poczułeś się lepiej i lepszy, hm. Nawet już nie musisz się wkurzać na swoją żonę, a i wielki Przyjaciel Lurneta nie jest ci potrzebna, hm.
  • yesterday56 24.11.18, 16:35
    Po czym wnosisz, że nie jest mi potrzebna?
  • wcionszrzywy 24.11.18, 16:38
    No a do czego ona ci?
  • yesterday56 24.11.18, 16:41
    Do pogadania. Lubię kobiety, w domu mam trzy.
  • wcionszrzywy 24.11.18, 16:44
    Masz trzy, i takiej właśnie czwartej potrzebujesz? Współczuję ci, hm.
  • yesterday56 24.11.18, 16:47
    Tego nigdy za wiele.
  • wcionszrzywy 24.11.18, 16:42
    Ona jest jak blondynka prowadząca program dla dzieci - potrafi wysławiać się w prosty i zrozumiały (nie ma znaczenia czy sama w to wierzy co plecie) sposób i ma obcykany sztuczny (do porzygania) uśmieszek. To wszystko. Naprawdę tego potrzebujesz?
  • wcionszrzywy 24.11.18, 16:33
    Jesteś jak prawdziwy Polak, hm.
  • wcionszrzywy 23.11.18, 21:27
    E tam, Ciumka. Próbujesz czarować, że jesteś taka trzeźwa i inteligentna (ihihihihihihihihihihihih).
  • claudemonety2 23.11.18, 21:23
    Rozkosznie.....:)
  • wcionszrzywy 23.11.18, 21:33
    Gdybym ja przez 3 lata tutaj miał za awatara zdjęcie na przykład Clooneya, to każdy mógłby pomyśleć, że jestem kretynem jakimś, i to byłoby uzasadnione.
  • wcionszrzywy 23.11.18, 21:37
    I jestem przekonany, że po tych trzech latach, jakby ktoś stąd czy z Espresso zobaczył gdzieś dokładnie to samo zdjęcie Clooneya, to nierzadko pomyślałby o mnie, czyli o tym kimś z Espresso. Tak działa reklama, i taką metodę ty tu Lurneta zastosowałaś. I nie ważny czy świadomie, czy nieświadomie. W każdym razie pokazałaś jaka jesteś płytka i pusta.
  • wcionszrzywy 23.11.18, 21:52
    No, Helena, w końcu trafiłaś, po tylu latach tu. Myślę, że do siebie pasujecie - ty i Lurneta. Oczywiście pod warunkiem, że nie przeszkadzają ci zakłamane osoby (ihihihihihihihihih).
  • wcionszrzywy 24.11.18, 16:48
    Zresztą już dawno to tu pisałem, że wyglądasz na zdominowanego przez baby. W zasadzie to nie ma czego ci współczuć, bo już za późno na jakiekolwiek wyłamanie się z tego babińca, hm. Mężczyzna, który ciągle przebywa w towarzystwie kobiet, zatraca cechy męskie. Ale to też już tu ci pisałem, m.
  • ciumciurumcium 24.11.18, 17:23
    Pierwszy raz zrobiłam pastę z groszku, fety i cytryny. Trudno się zdecydować czy dobra czy nie :-) Na pewno inna.
  • wcionszrzywy 24.11.18, 18:22
    A ja kupiłem dziś pastę z marchewki z ciecierzycą, pastenakiem, słonecznikiem, koncentratem pomidorowym, ocet, olej, cukier, sól, octan sodu. Nawet dobra ta pasta, hm. Po tym jak zjadłem niedawno 0,5 kg ciasta biszkoptowego z jakimś kremem (margaryna), myślałem, że już nic dzisiaj nie będę jadł, ale ta pasta z chlebem słonecznikowym (produkt wysoko mrożony - smakuje mi) to smaczne jedzenie, hm.
  • ciumciurumcium 24.11.18, 18:55
    Jednak jest dobra. Następnym razem dodam troszkę czosnku.
  • claudemonety2 24.11.18, 21:51
    Figa z makiem z pasternakiem :)
  • wcionszrzywy 24.11.18, 22:40
    I jak tam, Claude, uwiązałaś już jakiegoś kawalera?
  • claudemonety2 24.11.18, 22:43
    wirtualnie:)
  • wcionszrzywy 24.11.18, 22:49
    Dobre i to. Teraz ludzie i tak ciągle siedzą w necie, więc to też jakieś życie jest, hm. Są przecież takie party, co się bzykną tylko parę razy, urodzi się dziecko albo trójka nawet, a potem żyją długo bez spółkowania, przeważnie niezbyt szczęśliwie, ale jednak jakoś zadowoleni (a może i nie, grom ich tam wie, hm), różnie to bywa, hm.
  • claudemonety2 24.11.18, 22:51
    Chodzisz na takie party?
  • wcionszrzywy 24.11.18, 22:54
    Jakie party? Ach, nie party, tylko "pary" miało być.
  • claudemonety2 24.11.18, 22:55
    hehehe..... pokłócić się jest fajnie, samotność jest do bani i rzuca się na mózgowie
  • wcionszrzywy 24.11.18, 23:01
    Etam, samotność jest do opanowania. Natomiast innego człowieka nie da się nigdy zrozumieć, hm.
  • claudemonety2 24.11.18, 23:03
    Jak się chce - to się zrozumie. Kropka.
  • wcionszrzywy 24.11.18, 23:05
    Ta ta ta. Tra ta ta. Pogadaj sobie, to przyjedzie do ciebie książę i będzie cię rozumiał aż do śmierci, hm.
  • claudemonety2 24.11.18, 23:09
    Może i tak, może niewiele mi już zostało :). Trzeba się pocieszyć na starość.
  • wcionszrzywy 24.11.18, 23:13
    Zdrowy człowiek na starość i tak się pociesza skutecznie. Taka natura.
  • wcionszrzywy 24.11.18, 22:50
    Każdy by chciał jak w bajce, ale wiadomo, że jest tak, jak wyjdzie, hm. Nierzadko bokiem, hm.
  • wcionszrzywy 24.11.18, 22:51
    Oj, co my byśmy bez tego internetu zrobili, hm.
  • claudemonety2 24.11.18, 22:53
    Nie byłoby miłości?
  • claudemonety2 24.11.18, 22:52
    Mi wyjdzie odpowiednio:)
  • wcionszrzywy 24.11.18, 22:52
    Męczylibyśmy się pewnie teraz z kimś. A tak, popisze się, poklika trochę i pójdzie się spać. A sen to zdrowie przecież, hm.
  • claudemonety2 24.11.18, 22:54
    Weź, a gdzie spółkowanie pełne namiętności?
  • wcionszrzywy 24.11.18, 22:57
    Spółkowanie pełne namiętności zdarzyć się może, aczkolwiek z wiekiem prawdopodobieństwo jest coraz mniejsze.
  • claudemonety2 24.11.18, 22:59
    tego nie wiesz, może przeżyjesz drugą młodość :)
  • wcionszrzywy 24.11.18, 23:03
    Jedynym prawdziwym magnesem jest seks. Reszta to kalkulacja, która przeważnie (albo zawsze) jest niewypałem, hm.
  • claudemonety2 24.11.18, 23:07
    Seks i dopasowanie charakterów, a kalkulacja nie opłaca się na dłuższą metę, bo jeżeli dajesz coś bezinteresownie to nie spodziewaj się rekompensaty.... będzie ok, jeżeli nie dostaniesz kopa w tyłek.
  • wcionszrzywy 24.11.18, 23:11
    Od tysięcy lat ludzie nad tym pracują, a jak wychodzi, to każdy wie. Nie ma co się czarować - zdarzyć się może (a i tak nie na długo), ale przeważnie jest raczej męczarnia i bolesne skutki, hm.
  • claudemonety2 24.11.18, 23:15
    Bolesne skutki picia po nocy wódki. Dobranoc.
  • wcionszrzywy 24.11.18, 23:18
    Dobranoc. Niech ci się przyśni ten wirtualny.
  • claudemonety2 24.11.18, 23:22
    I Ty.....
  • wcionszrzywy 24.11.18, 23:25
    Co?
  • claudemonety2 25.11.18, 10:18
    Niestety, żaden mi się nie śnił, lecz turkusowa woda... to dobra wróżba
  • wcionszrzywy 25.11.18, 10:47
    Poznasz amanta, który cię zabierze na wyspę Bora Bora. Prawdopodobnie to będzie już niedługo, czyli w grudniu po południu.
  • claudemonety2 25.11.18, 11:27
    Zazdrosny?
  • wcionszrzywy 25.11.18, 11:39
    Trochę. W końcu nie masz małych dzieci. Nie masz byłych mężów z ich szwagrami. Tatuś twój też pewnie nie ma kluczy do twojego mieszkania. Hm. To już coś. Poza tym chyba
  • wcionszrzywy 25.11.18, 11:40
    ... poza tym jesteś chyba jeszcze przed 40, nawet jeśli tylko parę brakuje.
  • wcionszrzywy 25.11.18, 11:44
    ... parę dni.
  • claudemonety2 25.11.18, 12:42
    Sam nie zjesz i drugiemu nie dasz
  • wcionszrzywy 25.11.18, 12:53
    Musisz mi go opisać jakoś, to może mu/ci pozwolę, hm.
  • claudemonety2 25.11.18, 13:13
    Lepsze wcielenie Ciebie :)
  • wcionszrzywy 25.11.18, 13:25
    To prawda. Ja wcale nie jestem taki zły, hm.
  • claudemonety2 25.11.18, 17:08
    No może...