Dodaj do ulubionych

Gdzie jestes?

07.12.18, 21:38
Z gory przepraszam za brak polskiej stonki- nie mam :)

Lubisz muzyke, czasem glosno, ale nie przepadasz za masowymi imprezami i tlumami. Lubisz filmy, ale na sama mysl o wyjsciu do kina robi ci sie nie dobrze. Lubisz gotowac i experymentowac w kuchni, ale nie wpadasz w depresje jak cos nie do konca wyjdzie. Lubisz wloczyc sie godzinami bez celu po okolicach znanych i nie znanych, ale nie ma problemu z zawieszeniem sie na netflix na pare godzin.
Nie ogarniasz dlaczego wiekszosc ludzi uwaza za absolutnie konieczne posiadanie fb, insta, itd itp.
Nie ustawiasz sie w calonocnej kolejce tylko dlatego ze jakas korporacja wypuszcza na rynek kolejnego szajsunga albo inne japco.
Ubierasz sie tak zeby bylo ci wygodnie, cala reszta musi sie do tego dostosowac. Lubisz swoja przestrzen, ale nie jest ona kompletnie zamknieta.

Jesli przypadkiem mieszkasz w okolicy Chigwell/ Elephant&Castle to juz wogole full wypas :)

Odezwij sie, wiem ze gdzies tu jestes...

kapitan_statku_widmo@gazeta.pl
Edytor zaawansowany
  • viviene 07.12.18, 22:12
    Między młotem a kowadłem 😊
  • kapitan_statku_widmo 07.12.18, 23:01
    to chyba tak jak wiekszsc. skad mlot, gdzie kowadlo?
    ps.
    sorry za brak poslkiej stonki. wiem ze jest z usa i jest najlepsza, ale nie mam.
  • viviene 08.12.18, 08:56
    Wybór 😊 wszystko co najlepsze jest w nas. Pytanie na ile i z kim chcemy się tym podzielić?
  • kapitan_statku_widmo 08.12.18, 11:52
    to dobre pytanie, gdyby ludzie je sobie zadawali i szczerze odpowiadali na nie na poczatku znajomosci mozna by bylo uniknac wielu "zaskoczen i rozczarowan"
    niestety wiekszasc chyba tego nie robi, albo po prostu odpowiedz nie jest do konca zgodna z prawda. ja tam sie nie znam, tak sobie tylko mysle :)
    hejka
  • viviene 08.12.18, 18:49
    Noo..niestety , cały ból polega na tym,że nie jesteśmy szczerzy wobec siebie wiec nie ma co nawet marzyć o szczerości wobec innych 😊 nie wiem czy się znasz czy nie na ile wygodne jest Twoje "nieznanie" ale żyjesz jesteś czujesz😊 reszta należy do Ciebie, tak sobie tylko myślę 😊
  • kapitan_statku_widmo 09.12.18, 01:32
    nie, z tym to sie raczej nie zgodze. nie mozna byc nie szczerym z samym soba. mozna oczywiscie sie oszukiwac, ale to nie jest to samo. efekt koncowy tez moze byc rozny.
    wiesz dlaczego nie jestesmy szczerzy? wydaje mi sie ze dlatego ze mamy wbudowany mechanizm ktory nam na ta szczerosc nie pozwala. czy to w zyciu prywatnym czy zawodowym. tak jestesmy ksztaltowani i chyba jest to taki nie pisany wymog by nie mowic komus ze np cos z nim jest nie tak (jest to tylko i wylacznie nasze odczucie) i niezbyt przzychylnie patrzzyc na kogos kto mowi nam ze cos z nami jest nie teges.

    czy musi tak byc? nie, oczywiscie ze nie. ale jest.

    kurcze, sie wczesnie robi, do jutra...

  • viviene 09.12.18, 06:45
    Wbudowany mechanizm, ukształtowanie działa w okresie od...do..potem już samodzielnie wybierasz czy odpowiada ci ten system. W relacjach zawodowych .się tkwi i czasem lepiej się powstrzymać od opinii . Jednak prywatnie nie można budować relacji bez szczerych dobrych zasad. Tu, tak myślę, wszystko rządzi się innymi prawami. Powiesz przyjacielowi ze od dziś nie wyjdziesz z nim na miasto bo przez ostatnie pol roku znacznie wyłysiał i wstydzisz się za jego łysinę a milej koleżance,że upsss przytyla i popsuje Twój wizerunek pokazując sie z tobą. No cóż zrobic z tą szczerością? Warto czy nie warto? Nie chcę sięgać po ciężką broń wszak jest niedzielny wczesny poranek a to o czym tu piszemy ma według mnie głębsze podłoże gdzie tzw.mechanizmy niekoniecznie są na miejscu 😊
  • marco_5 09.12.18, 11:18
    z jednej strony racja...
    aczkolwiek, za znacznie wylysionym, moze na dodatek nie przystojnym facetem nie beda ogladaly sie..inne kobiety !
    no problema :)
    a tak to ...przystojnego moze "odbic" Ci najlepsza kolezanka.... ( ja jestem wiernym )


    --
    zaprzyjaznie sie z sypatyczna,interesujaca Kobieta
    marco_5@gazeta.pl
  • kapitan_statku_widmo 09.12.18, 11:42
    heh, cos w tym jest. znam sporo kobiet ktore zwiazaly sie na stale z facetami tzw "niewyjsciowymi" i sprawiaja wrazenie zadowolonych ze swoich decyzji. ale nie sadze ze w ich przypadku wygld mial jakikolwiek wplyw na ich decyzje ktore byly kierowane innymi drobiazgami.

    viv, co do tej szczerosci to niby wszyscccy jej tak cholernie pragna, ale jak przychodzi co do czego to sie okazuje za nagle to tak, chca tej szczerosci, ale nie tak do konca tylko tak troche. i to tylko takie male co nieco i najlepiej jak nic negatywnego nie daj boze...

  • viviene 09.12.18, 12:21
    Może taki niefortunny przykład podałam, jestem innego zdania ale takie nasze prawo....do odmiennosci😊
  • kapitan_statku_widmo 09.12.18, 12:42
    przyklad nie jest zly. problem w tym ze jednak sporo ludzi buduje relacje w niewlasciwy sposob i konczy sie to wiadomo jak. ale nie znam sie na tym specjalnie :) tak sobie tylko wnioskuje z obserwacji...
  • viviene 09.12.18, 12:54
    A jaki jest właściwy? 😊
  • kapitan_statku_widmo 09.12.18, 15:05
    wg mnie, wlasciwy to taki ktory daje obydwojgu satysfakcje i spelnia w wiekszosci oczekiwania. spelnienie wszystkich oczekiwan jest raczej nie realne, nie na dluzsza mete w kazdym razie. do tego nalezy dodac kompromis to tu to tam i moze byc calkiem milusio.
    kazdy ma swoj "wlasciwy" i jesli uda sie trafic na osobe z takim samym lub zblizonym to git. jak ty to widzisz viv?
  • viviene 09.12.18, 17:45
    Włóczęga, wieczna tułaczka.... poszukiwania bez końca. Układ. Brakuje mi tu wielu ważniejszych aspektów,(choć pewnie nie każdy ich do życia potrzebuje:) ) Oczekiwania, niebezpieczny element zagrażający nam i drugiej osobie ,zagrażający Ja i My.Jeśli już to wobec siebie i tylko takie umożliwiające ich spełnienie,raczej rzadko wobec innych,(priorytety mogą się zmieniać co tydzień i wtedy wypadniemy blado:)wobec oczekiwań). A ciągłe kompromisy (dla dobra wspólnego)nooo....prowadzą do frustracji w efekcie bo w końcu jest to rezygnacja z własnego na rzecz innych.
    Akceptacja,zrozumienie szeroko pojęte,uczciwość,zaufanie,uczucie,przyjażń to satysfakcja,minimalna gwarancja że będzie git.
    Złoty środek? Brak.
    Każdy ma swój "właściwy"
    No tak widzę :) milusio.
  • kapitan_statku_widmo 09.12.18, 21:19
    Viv, to troszke skoczylas w czasie. no chyba ze ufasz, przyjaznisz sie i od pierwszego wejzenia. sory, to tak nie dziala. oczywiscie jesli przyjazn oparta na zaufaniu i uczciwosci szeroko pojetej sa podwalinami zwiazku to prawdopodobnie ma on duze szanse na przetrwanie. ale chyba to sie w troszke innej kolejnosci odbywa.
    nie kwestionuje znaczenia tych elementow, ale dynamika zwiazku jest troszke inna. oczywiscie jest spora szansa ze sie nie znam, nie twierdze ze jest inaczej.
    co do kompromisow to tez nie do konca moge sie zgodzic. musza byc i juz. nie mowie ciagle, bo fakt, to bylo by nie fajne, ale jesli obie strony sa asertywne to prawdopodobnie sia dogadaja.
    jakie priorytety ktore moga miec znaczenie zmieniaja sie co tydzien? zwykle mamy jakies tam wybrane cele do ktorych dazymy- i nie zmieniamy ich raczej tylko dlatego ze wlasnie zaczal padac deszcz, prawda?
  • viviene 09.12.18, 22:23
    Nieee nie skoczyłam i nie brałam pod uwagę pierwszego wejrzenia,wybacz ale nie mozna być "trochę w ciązy" i jedną nogą za progiem :) temat szeroki i całe życie mozna go rozkminiać i nie dojść do żadnych wniosków. Wydaję mi sie, że nie chciałeś wyłowic sensu z tego co napisałam a być może to ja sie nie znam i to jest wielce prawdopodobne bo to tylko teoria,jakieś zamglone wyobrażenie co nie ma nic wspólnego z kolejnością i dynamika zwiazku. Każdy siebie zna najlepiej (chyba).Każdy moze budowac ,ruinować i naprawiać i dążyć i nawet drążyć:) wola własna i nieprzymuszona,tak mi się wydaje. Tylko dlaczego związek musi być nieustannym polem bitwy?-nie rozumiem:)
    Prawda...właśnie pada deszcz.
  • viviene 09.12.18, 22:32
    Z natury zawodzi komunikacja😊
  • kapitan_statku_widmo 09.12.18, 22:38
    ok, mam moralna propozycje. mozemy to razem jakos chronologicznie poukladac? nie mowie ze do grobowej deski, ale powiedzmy do momentu w ktorym czujemy sie bezpieczni i szczesliwi.

    wiem ze to bedzie wymagalo definicji szczescia i bezpieczenstwa wiec tymczasowo przyjmijmi definicje standardowe, zawsze to mozna rozwinac.

    3maj sie.
  • viviene 10.12.18, 09:26
    (Nie) moralną ?
    A jaki jest cel ?
    Tymczasowo - w zawieszeniu...
    Masz odwagę ?
  • kapitan_statku_widmo 10.12.18, 10:25
    Hej viv,

    Jak najbardziej moralna :)
    Cel? Niech będzie że zaspokojenie ciekawości...
    Tymczasowo nie równa się "w zawieszeniu", ale jeśli chcesz to teraz definiować, to jak najbardziej możesz :)
    Czy odwaga jest absolutnie niezbędna?
    To jak? Lecimy?
    Punkt 1...
  • viviene 10.12.18, 10:43
    Czy ciekawość jest warta zaspokojenia? Owszem równa. Jest niezbędna,bo kończy się w momencie pierwszych schodów 😊 próbuj pkt.1.
  • kapitan_statku_widmo 10.12.18, 11:11
    Wiesz, to jest taka bezpieczna ciekawość- nie będzie tu rozważań o tym czy jesteśmy ciekawi co się stanie jak utniemy sobie jakąś cześć ciała...

    Nie, nie zgadzam się- nie jest równa. Zycie jest tymczasowe wiec wszystko inne tez. Co nie oznacza oczywiście ze cos nie może trwać do końca życia, wiec teoretycznie można by to uznać za cos stałego, ale nie przestaje to być czymś tymczasowym.

    Z tymi schodami tez się nie do końca zgodzę- wszystko zależy od tego jak bardzo jesteśmy zdeterminowani do wspólnego wspinania się po schodach- czasem lepiej wsiąść (razem) do windy...

    Punkt 1- kompletnie i totalnie wymagany, bez niego się tej listy nie ułoży. Zauroczenie- gdzieś trzeba zacząć :)
  • viviene 10.12.18, 11:24
    No ale co chcesz zrobić? Będziesz mi przedstawial krok po kroku wszystkie książkowe i poradnikowe fazy związku?
  • kapitan_statku_widmo 10.12.18, 11:43
    Są jakieś książkowe sposoby???

  • viviene 10.12.18, 11:59
    Nie sprawdzają sie. Pkt.2 proszę.
  • kapitan_statku_widmo 10.12.18, 12:17
    Do jakiejś konkretnej książki się odnosisz, czy tak ogólnie?

    Nie rozumiem, wydawało mi się ze nie jesteś zainteresowana fazami związku? Skąd nagle zainteresowanie Punktem 2?
  • viviene 10.12.18, 12:41
    Ogólnie.
    z myślą,że odpuścisz lektury dla małolatów,no chyba,że Ty jesteś w takim wieku lub stanie emocjonalnym bądż w takiej energii.:)
    no to co ? pkt. 3 ?
  • kapitan_statku_widmo 10.12.18, 13:04
    Czy energia w tym kontekście jest negatywna?

    Małolatem być piękna rzecz- ale to se newrati...
  • viviene 10.12.18, 13:16
    Ależ dobrze dobrze:)
    no to właściwie na czym stoimy?
    jest jakiś ciąg tymczasowy dalszy ? :)
  • kapitan_statku_widmo 10.12.18, 13:50
    Stoimy w kolejce po kafke :)

    Oh viv, dlaczego tak bardzo tej tymczasowości nie lubisz?
  • viviene 10.12.18, 14:20
    Na zdrówko :)
    no bo nie spełnia nawet moich jakze niezbyt wygórowanych oczekiwań:)
    czas na ruch czas na zmiany:)
  • kapitan_statku_widmo 10.12.18, 14:42
    Ok, to może powiem tak. Kiedyś, dawno dawno temu, wydawało mi się ze jak cos jest to już będzie zawsze i koniec. Ale z czasem, życie zaczęło płatać figle i wszystko, choćby nie wiem jak teoretycznie stale, zaczęło się zmieniać- zamiast na to narzekać, po prostu przyjąłem do wiadomości ze właściwie wszystko jest tymczasowe.
    Nie przeszkadza mi to w cieszeniu się życiem (tymczasowym z definicji).

    Nie krepuj się, powiedz cos więcej o tych oczekiwaniach.
  • viviene 10.12.18, 16:30
    Oooo...to mamy podobne doświadczenia,podejrzewam,że jak większość,wszyscy mamy własne historie.
    Również przyjęłam i podobnie cieszę się....no.
    Powiedziałam, że są skromne a skoro ich nie ma czy nie mogą zostać spełnione nie ma się nad czym użalać:) widocznie nie ten czas nie to miejsce i wszystko inne na nie.
    :)
  • kapitan_statku_widmo 10.12.18, 16:45
    Zaczynam się zastanawiać czy ja przypadkiem nie mam problemu z czytaniem ze zrozumieniem.
    Skromne to znaczy ze jakieś jednak są. Jeżeli nastawiasz się na nie, to właściwie tylko sobie utrudniasz życie.
    Wiem ze jest tymczasowo paskudnie na zewnątrz, ale żeby tak od razu wszystko na nie??
    Kaman :)
  • viviene 10.12.18, 17:12
    Oj tam oj tam..ja nie narzekam,nie leży mi to jakoś specjalnie kołkiem w sercu lecz pewnych niezadawalających fragmentów z życia chciałabym się pozbyć,zresztą każdy chyba ,jesli takie występują?
    Oczywiście,że pewne sytuację chciałabym zmienić na lepsze i jeśli tylko się da to z pewnością to zrobię:)
    I nie mam najmniejszego zamiaru utrudniać sobie życia a wręcz przeciwnie ,uważam,że staram się oby było jak najlepiej :)
    Oto całą tajemnica:)
    I proszę nie podejrzewać :)
  • viviene 10.12.18, 17:15
    I nie chcę rozkminiać co by było gdyby-szkoda czasu :)
    Yhy ..
  • kapitan_statku_widmo 10.12.18, 18:13
    Wiesz, i po takim tekście, to jak ja mam nie zapytać co by było gdyby????

    :)
  • viviene 10.12.18, 18:35
    No jak Kapitanie ? - C u d n i e .
  • kapitan_statku_widmo 10.12.18, 19:06
    Aaa, czyli wszystko jest możliwe jednak:) To dobrze, zaczynałem miec wątpliwości...

    Skąd klikasz?
  • viviene 10.12.18, 19:18
    A cóż Ty możesz mieć za wątpliwości,jeśli chodzi o mnie np.?
    no bez przesady:)
    Górny Śląsk
  • kapitan_statku_widmo 10.12.18, 22:00
    Gdzież bym śmiał LOL

    Ale wiesz, zaczęłaś miedzy młotem a kowadłem, a to chyba nie jest dobre miejsce- no chyba ze jest się rozgrzana podkowa...

  • viviene 10.12.18, 22:12
    Nie nie nie dokladnie miedzy młotem a kowadlem to chyba niezbyt bezpieczne miejsce ale przypomina o wyborze. Co Pan by wybrał? Jakie rozgrzane????? Kapitan juz po kolacji czy co?
  • viviene 10.12.18, 22:49
    Albo w jakiejs fazie😊
  • kapitan_statku_widmo 10.12.18, 22:50
    Wiesz, zaczynasz brzmieć jak Oracle z matryka i neona LOL

    Tak, wybór, poważna sprawa. Wybieram idę tam gdzie idę, nie idę gdzie nie idę, ole!!! (dodatkowe punkty za znajomość Polskiej poezji śpiewanej)

    Miało być "rozgrzaną"- bosh taki mały zawijas kompletnie zmienia znaczenie zdania- to się chyba nie przyjmie :)

    Nie jadam na noc, ponoć się nie powinno:)

    Posiedzę jeszcze chwile,możne czegoś nowego się dowiem. Możesz zawęzić jakoś ta geografie? Nie sadze ze jest możliwe ze jesteś rozciągnięta na obszarze całego Górnego Śląska (sprawdzałem na google earth, są rzeki, fabryki, kopalnie drogi i inne elementy krajobrazu ale Ciebie niet- no chyba ze to tajemnica...




  • viviene 10.12.18, 23:03
    Eeee zadna. Tychy sobie zobacz. Dlaczego tak uważasz?ze jaj Oracle?
  • kapitan_statku_widmo 10.12.18, 23:14
    Tyskie Książęce i wszystko jasne :)

  • viviene 10.12.18, 23:16
    Ze co niby? 😊 cos nie pasi?
  • kapitan_statku_widmo 10.12.18, 23:23
    Nie no, troszkę się tego przefiltrowało za lat młodości :)



  • viviene 10.12.18, 23:31
    Oj...kazdy ma swoje za tzw. uszami😊 Wpisz swoją odpowiedź
  • kapitan_statku_widmo 10.12.18, 23:50
    Viv, fajnie się klika, ale spadam pod prysznic i idę spać. Jeśli wszystko pójdzie ok to juto tez będzie dzień. Może. Kto wie. Tymczasowo...

    3maj się
  • viviene 11.12.18, 09:25
    Nie gdybaj :)
  • kapitan_statku_widmo 11.12.18, 10:20
    Zboczenie zawodowe, obawiam się...

    Ale, tymczasowo świeci słonce, nawet nie pada, wszystko co ma się świecić na zielono świeci na zielono, nie jest źle...

  • viviene 11.12.18, 11:03
    No to do przodu:) i ster w dłoń.
  • kapitan_statku_widmo 11.12.18, 12:13
    Tak jest!!!

    Eh, z tego wszystkiego to zacząłem się ostatnio polityka interesować- oglądanie obrad brytyjskiego rządu to praktycznie jak oglądanie komedii. Eh, brexit im się zachciało a teraz nie wiedza co z tym zrobić. niech się to już skończy- przez ostatnie dwa lata tylko brexit, brexit, brexit i w sumie to jedynie trump jakoś odwraca od tego uwagę za każdym razem jak gębę otworzy. Nie mogę wręcz uwierzyć ze ludzkość jest aktualnie w miejscu w którym jest.

    Oczywiście mam nadzieje ze jest to tymczasowe...

    Hejka

  • viviene 11.12.18, 13:25
    Z pewnością tymczasowo.zwykły śmiertelnik przyjmnie do wiadomości i będzie dalej żył. A ten Pan mi się nie podoba właściwie to mnie irytuje. No ale tak czy siak to nie moja działka 😊
  • kapitan_statku_widmo 11.12.18, 13:46
    Viv, poważnie?? Myślę ze to akurat działka wszystkich i każdego z osobna. Wyobraź sobie ze sytuacje; obca cywilizacja nawiązuje pierwszy kontakt- pojawiają się na Ziemi, nie podoba im się to i tamto, mówią- "chcemy rozmawiać z kierownikiem tego obiektu"- i wiesz co, musieli by zostać zabrani własnie do Trumpa. Podejrzewam ze po usłyszeniu pierwszego zdania składającego się ze 140 znaków byli by na orbicie i odpalali wszystkie działa jakie maja żeby zgładzić ta planetę...

    Ok, zostawmy to na chwile na razie, co tam w tych Tychach knujesz?
  • viviene 11.12.18, 14:14
    Wszystkich już powaliło? Maly Kuba nie będzie spal w nocy bo czeka na kosmitów i żeby bylo śmieszniej jest pewny że przybędą i że wszechświat się otworzy i spadną na ziemię. No i co ja mam z tym zrobić..no co? Tymczasowo poruszam się w obszarach dobrze mi znanych i nie oczekuję kosmitów,duchów,widma wszelakiego , chcę do końca roku trzymać się ziemi😊 tylko tyle.
  • kapitan_statku_widmo 11.12.18, 14:26
    życie jest ciekawsze jak się ma wyobraźnię, prawda?

    Spokojnie, nic nie musisz z tym robić. Zasadniczym plusem sytuacji którą opisałem jest ot ze właściwie nawet nie będziemy wiedzieli co się stało- pyk i napisy końcowe, w życiu na ziemi udział wzięli...

    Jest to czysto hipotetyczna sytuacja, wiec tymczasowo trzeba robić swoje...



  • viviene 11.12.18, 14:37
    Nie narzekam na jej brak😊 i myślę,że jeszcze kurtyna w dol nie pójdzie i ze no powiedzmy nie poklepią mnie po plecach😊 tak tymczasowo to chyba podoba Ci się ta tymczasowość 😊
  • kapitan_statku_widmo 11.12.18, 15:22
    Viv, możemy zamienić tymczasowość na teraźniejszość, w sumie to praktycznie to samo. Przeszłością żyć się nie da, za bardzo wybiegać w przyszłość tez nie najlepiej, wiec taka tymczasowa teraźniejszość jest stanem który jestem w stanie zaakceptować. Tymczasowo...
  • viviene 11.12.18, 15:42
    Heej...to nie ma znaczenia większego przecież . Wiesz jak to wygląda w necie. Jesteśmy i nas nie ma 😊 więc tymczasowa teraźniejszość jest git. Co nie?
  • kapitan_statku_widmo 11.12.18, 16:00
    Aye!!!
  • viviene 11.12.18, 16:34
    I się kręci 😊 Panie Vidmooo😊 ze zapytam czy Tobie również?
  • kapitan_statku_widmo 11.12.18, 16:49
    Czy się kreci, tak, chyba tak. Osobiście preferowałem czasy dobrego starego WAPu, no ale nic, postęp...Tutaj właściwie tez tylko zaglądałem od czasu do czasu, z tak zwanej ciekawości. Aha, wszystko co się wrzuci do studni zwanej internetem pozostaje w niej tak długo ze praktycznie można to określić stalą tymczasowością.
    Jak tam ten Twój młot i kowadło dzisiaj?
  • viviene 11.12.18, 17:45
    Aż takim kołkiem nie jestem mam tą świadomość ale kamuflaż nie jest mi potrzebny. Jak się gada: "wolność . Tomku w swoim...świecie" właśnie ja w środku,hmmm...ale jak tylko pierwsze mrozy puszczą zaopatrzę się w łopatę 😊 a Pana kolejność w fazach zachowana domniemam?
  • kapitan_statku_widmo 11.12.18, 17:52
    Z łopata na młot i kowadło??

    Wiesz, ta listę to chyba tymczasowo można na kołku zawiesić LOL

  • viviene 11.12.18, 18:12
    Na wykopaliska😊 no nie wiem dlatego pytam. A kto pyta nie błądzi podobno tylko zależy kto odpowiada jeszcze. Chlip chlip...😊
  • kapitan_statku_widmo 11.12.18, 18:20
    W sensie wykopać cos (kogoś) czy tez możne zakopać???
  • viviene 11.12.18, 18:37
    A tak myślę że czas przekopać grunt żeby wykopać. Jak to się nazywa,wykopaliska ? A może być ze przy okazji się i zakopie. Czy to nie jest zakręcone? Nieee lubię takich zakreconych sytuacji no.
  • kapitan_statku_widmo 11.12.18, 21:59
    Chyba jednak lubisz. A co jak wykopiesz jakiegoś obcego, albo innego dinozaura? trzeba będzie sporządzić protokół, zawiadomić Archiwum X, same problemy...

    Kurcze, coś bym zjadł :/

  • viviene 11.12.18, 22:42
    Nie lubię nie nie, takie bzdurki jakieś wypisuję, no dobrze. Ja wróciłam z pracy i za namową coś tam zjadłam ale też byłam głodna:)
    Ty nie jedz,mówiłeś, ze nie jesz na noc:)
    A to Ty mówiłeś tak ?
  • kapitan_statku_widmo 12.12.18, 00:20
    Niby tak, ale- mam ochotę. Na tosty z nocellara i halloumi. odpalam toster :)

    Jak kiedyś będę miał czas to się z tego wyspowiadam :)

    mniam, mniam
  • viviene 12.12.18, 08:25
    A tu już śniadanie prawie 😊 Komu..?
  • kapitan_statku_widmo 12.12.18, 09:49
    Doberek :)

    Ja w sumie to zjadłem śniadanie o północy, wiec jakiś lunch dopiero za pare godzin, o ile nie umrę. Zaraza mnie dopadła :(

  • viviene 12.12.18, 11:33
    A prosiłam...nie włóczyć się po obcych zarazkach..:)
  • kapitan_statku_widmo 12.12.18, 10:14
    Ok, wrzucam optymistyczny kawałek śniadaniowy; youtu.be/gWzd1oMggSA
    Bon appetit :)
  • viviene 12.12.18, 11:34
    O taaak, apetyczne:)
  • kapitan_statku_widmo 12.12.18, 14:42
    Viv, masz ta łopatę jeszcze? Bo chyba będę miejscówkę potrzebować...

    spotkał katar kapitana, buuuuu

  • viviene 12.12.18, 15:41
    Na to zawsze mozesz liczyc 😊 Sól morska Kapitanie.
  • kapitan_statku_widmo 12.12.18, 20:12
    Już normalnie czuje jak spędzę święta. Co właściwie może nie jest takie całkiem złe...

  • kapitan_statku_widmo 12.12.18, 20:37
    W płytkim grobie, łopatą w plecach, posypany sola, eh, zajefajnie...
  • viviene 12.12.18, 20:42
    Mam pewne doświadczenie w tym zakresie niestety a Ty nie panikuj..😊
  • kapitan_statku_widmo 12.12.18, 21:29
    i jak ja mam po takim tekście nie panikować?????????????
  • viviene 12.12.18, 21:54
    Panie Kapitanie Vidmo proszę posłuchać....co mam Panu powiedzieć na te bolączki? Jestem tylko zwykłą istotą można powiedzieć że zbliżoną w opisie jak wyżej 😊 a jestem pewna że Pan ma doskonale sposoby na kuracje wszelkie. No to do roboty 😊
  • kapitan_statku_widmo 12.12.18, 21:58
    LMAO :)

    Tak, ale w teorii muszę być jutro w stanie wsiąść do samochodu, wiec poważne medykamenty odpadają, pozostaje tylko łopata w plecy- preferował bym saperkę, może się jakoś wciśnie obok fotela LOL
  • viviene 12.12.18, 22:19
    Ale humor Pana nie opuszcza więc jutro też Pan będzie git😊
  • viviene 12.12.18, 22:27
    Oooo a może jakaś rybka zwana żabcią Pana wspomoże w tych udrękach? Hmmm...
  • kapitan_statku_widmo 12.12.18, 22:29
    To się jutro okaże. Tymczasowo idę ponarzekać do poduszki :/
    Ciao
  • viviene 12.12.18, 22:48
    Bardzo życzę. 😊
  • kapitan_statku_widmo 13.12.18, 10:16
    Przeżyłem. I zaczynam żałować ze sprawdziłem prognozę pogody na następnych kilka dni :(


  • viviene 13.12.18, 10:32
    Co znowu jest z tą pogodą...? Czy z Toba? Bo już nic nie rozumiem. Fajnie że żyjesz 😊
  • kapitan_statku_widmo 13.12.18, 11:01
    Eh, biorąc pod uwagę ze trzy miesiące temu było ponad 40 stopni a teraz jest ledwo 2 to tak sobie narzekam...
    Ale swieci slonce wiec nie jest zle...
  • viviene 13.12.18, 11:20
    No właśnie jak stara panna narzekasz😊 pięknie świeci a Tobie wciąż źle 😊 kapitan statku kaprys

  • kapitan_statku_widmo 13.12.18, 11:27
    Ok, wpadłem przez przypadek na cos takiego i musze powiedziec ze poprawilo mi to humor, ale z gory ostrzegam, może być szkodliwe dla zdrowia LOL

    youtu.be/52BbN9w1UkI

    Pamietasz czasy WAPu? ;)

  • viviene 13.12.18, 12:00
    Pyszne,wczorajsze też zresztą 😊 a w związku z czym pytasz?
  • kapitan_statku_widmo 13.12.18, 12:13
    Tak z czystej ciekawości. Przecież nie będę wprost pytał ile masz lat LOL

    PS. W którym momencie sie zorientowałaś ze to ten sam kawałek zawinięty w godzinna pentelke?
  • viviene 13.12.18, 14:54
    Powiem tak : niejeden młody mógłby być taki stary jak ja i byłoby fajnie.
    Słuchałam wczoraj wszystkiego jak leci i wpadło mi w ucho ale nie zebym się znała na tej muzie specjalnie:
    Się podobało :)
  • kapitan_statku_widmo 13.12.18, 17:26
    i wszystko jasne. wiedzialem ze jak zapytam to nie ma bata zebym sie nie dowiedzial LOL

    Moze jutro ty wstawisz jakis kawalek na sniadanko?

  • viviene 13.12.18, 18:13
    No dobrze..ustalimy to przy fazach,będzie ciekawiej:)
    gdybyś usłyszał to musiała bym Cię ratować
  • kapitan_statku_widmo 13.12.18, 19:04
    ok, to tylko formalnie zaznacz ze masz ukonczone 30 i pomyslimy nad fazami LOL


    dla mnie juz ponoc nie ma ratunku, bez oka, z drewniana noga i papuga na ramieniu...
  • viviene 13.12.18, 19:29
    Zaznaczam 😊 choc nie pamiętam jak to było.
    Zęby w szklance,peruczka na wazonie na klacie morsztyn ojojoj
    Rzeczywiście przerąbane.ale papuga mnie zainteresowała.
  • kapitan_statku_widmo 13.12.18, 20:23
    ok, milo miec swiaadomosc ze wszystko jest zgodnie z prawem.

    co do ptaka to mysle ze to raczej ktorys z dalszych punktow ;)

  • viviene 13.12.18, 20:38
    No weź przestań będziesz mi dozowal wszystko?
    Chcesz mi ten kolek z nogi podsunąć?
  • kapitan_statku_widmo 13.12.18, 20:42
    gdziez bym smial :)
  • viviene 13.12.18, 20:51
    No bo to śmieszne wcale nie jest.
  • kapitan_statku_widmo 13.12.18, 20:56
    robie co moge viv :)
  • viviene 13.12.18, 21:01
    I kolek w serce od razu? Faktycznie...jeszcze się spocisz uważaj 😊
  • kapitan_statku_widmo 13.12.18, 21:19
    jestem spocony. przeziebienie itd...
  • viviene 13.12.18, 21:33
    Uuuuu...to zbieraj się do kupy jak najszybciej 😊 ja tez dzis miałam ze 40 st.przez chwilę.
  • viviene 09.12.18, 12:09
    Nic nie tracę i no problema😊
  • yesterday56 13.12.18, 19:53
    Już kiedyś pytałem marco5, czy jesteś pewien, że viviene to kobieta? Pomimo tego że on na forum pisze jeż od kilkunastu lat?
  • yesterday56 13.12.18, 20:16
    *ona
  • yesterday56 13.12.18, 20:36
    *już
  • kapitan_statku_widmo 13.12.18, 21:21
    myslisz ze komukolwiek chcialo by sie udawac ze jest innej plci niz w rzeczywistosci przez 15 lat? jak by nie bylo, ciekawa teoria...
  • viviene 13.12.18, 21:36
    Żeby rozwiać wątpliwości to dwanaście,dwanaście lat.
    I najlepiej pytać u źródła po co męczyć się i domyślać.😊
  • kapitan_statku_widmo 13.12.18, 21:42
    mi jakos wiecej niz 12 wyszlo no ale nie bedze sie klocil. jesli uwazasz ze sa jakies watpliwosci do rozwiania i masz ochote je roazwiac to przeciez co ja moge...

    kapitan teoretycznie moze byc plci zenskiej, i wciaz bedzie kapitanem- LOL
  • viviene 14.12.18, 08:56
    Można być każdym a najmniej sobą i to jest ta kurtyna za którą wszyscy skrzętnie się ukrywają 😊 w realu trochę gorzej co?
    Teoretycznie się zgadzam😊
  • kapitan_statku_widmo 14.12.18, 10:38
    Wszyscy? Polemizował bym. Osobiście jestem zbyt leniwy by udawać kogoś innego.

    Ale mogę się zgodzić z tym ze spora cześć...

    Tak się zastanawiam- gdybym był jedna noga w grobie, to czy byłbym całkiem nie żywy jeśli druga noga jest drewniana? LOL Hmm...

    Cos czuje ze wycieczka pod namioty w ten weekend mnie wykończy :(
  • viviene 14.12.18, 10:53
    Byłbyś w stanie tymczasowo zawieszonym między życiem a śmiercią 😊
    Nie wykończy - złego licho nie bierze😊
  • kapitan_statku_widmo 14.12.18, 11:07
    Czyli w zasadzie tak jak zwykle. Juz wiem, przykuje protezę do servera i stanę się nieśmiertelny..

    Czy dobrze widzę czy tu nie da się edytować postów??
  • viviene 14.12.18, 12:09
    Zawsze możemy być nieśmiertelni. W sercach innych😊 nie rob sobie krzywdy.
    A nie wiem co z tą edycja.
  • yesterday56 13.12.18, 22:14
    Przez dwanaście lat księżniczka nie spotkała swojego księcia na forum? Buhahahaha. A kobieta jest o wiele delikatniejsza niż ty. Ma tą nutę zawstydzenia a nie pewności siebie jak Ty.
  • viviene 14.12.18, 08:40
    Bardzo się dziwię bardzo że wierzysz w te bajki 😊
    Ale z powodu wysokiej tolerancji jestem w stanie zrozumieć.
    Coś jeszcze boli?
  • kapitan_statku_widmo 14.12.18, 08:57
    Powiało groza tutaj przez chwile ze hej :)

    Swiateczna nutka na sniadanie youtu.be/hcgk9QrNSzY

    :)

  • viviene 14.12.18, 09:17
    hahhahaa....eeee nie tak strasznie:)
    ktoś mnie czyta pomimo,że płatkiem róży nie jestem wg.opinii znawców kobiecej natury:)
    a to już jest dobrze.
    Skoczne a najpiękniejsze te mikołajki:)
    dziękuję i dzień dobry:)
  • kapitan_statku_widmo 14.12.18, 22:32
    Ok, po głębokich przemyśleniach, proszę o kontakt kobiet z moich okolic...

    07724262233

    3majcie się ciepło i poręczy..

    This is the final message. Much love. Ciao...
  • viviene 16.12.18, 08:36
    Oczywiście, trzeba szukać "bliżej" siebie, cokolwiek by miało to znaczyć:)
    Wzajemnie,ciao.
  • ms_propolis 16.12.18, 23:52
    pi

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.