Dodaj do ulubionych

Rozmowa mężczyzny z obcą kobietą

26.07.19, 00:02
Jak dowodzą zarówno teoria jak i praktyka - kompletnie swobodna, niczym nie skrępowana rozmowa dwojga ludzi jest nie możliwa.

Po pierwsze zawsze ograniczają na konwenanse i normy społeczne. Po dlugi bardzi trudno jest znaleźć osobę, której możemy mówić TOTALNIE wszystko co myślimy sobie, poniewaz zazwyczaj wiążą nas z tą osobą jakieś relacje.

Pomyślałem więc, że tu znajdę taką osobę. Kobietę, ktora będzie chciała korespondowac z obcym zupelnie facetem.

Jeśli chcesz porozmawiać napisz. Nie oczekuję spotkania - po prostu wymiana mysli.

Mail kefajstos@gazeta.pl

M46

Edytor zaawansowany
  • viviene 26.07.19, 09:01
    Wychodzi na to, że w necie można pominąć wszelkiego rodzaju wyżej wymienionych i pofolgować sobie nie licząc się z emocjami rozmówcy. Noo..sprytny sposób na...i tu dowolność 😊
  • kefajstos 26.07.19, 12:01
    O zupełnie nie jest tak jak myślisz - dlaczego zakładasz brak szacunku do rozmówcy? Przecież chodzi o ROZMOWĘ czyli proces rozciągnięty w czasie. Bez liczenia się z drugą osobą to nie działa.
  • viviene 26.07.19, 13:03
    Owszem działa do pewnego momentu,celowo nie wymienię który to moment bo podejrzewam,że wiesz. Taak...proces rozciągnięty w czasie,fakt.
  • kefajstos 26.07.19, 13:32
    A nie wiem który to moment - kilka mi przychodzi do głowy ale nie wiem co masz na myśli.
  • viviene 26.07.19, 14:39
    No nie będę tłumaczyć ale mniej więcej chodzi o to, że anonimowo to można" po kozaczyć" bez tzw.konsekwencji i w razie potrzeby zniknąć bez takowych.
  • viviene 26.07.19, 14:57
    Zresztą sięga to troszkę głębiej. W każdym razie wolność przede wszystkim 😊
  • kefajstos 26.07.19, 15:09
    Jeśli znajomość jest ciekawa dla obu stron to nikt nie znika, prawda?

    A co do "kozaczenia" - kozaczenie ma krótkie nogi
  • viviene 26.07.19, 15:13
    Zdaje się tak być proszę Pana.
  • moav 26.07.19, 16:58
    czyzby pani prosze ? a to nie można rozmawiac bez napinania sie i innych podtekstow ? można
  • nnn.1 27.07.19, 13:54
    moav napisał:

    > czyzby pani prosze ? a to nie można rozmawiac bez napinania sie i innych podte
    > kstow ? można
    Nie zawsze. Czasami w "celach badawczych" mozna sie ponapinac i wdac w podteskty.
  • kefajstos 28.07.19, 19:38
    viviene napisała:

    > Zdaje się tak być proszę Pana.


    Masz inne doświadczenia w tej materii?
  • viviene 28.07.19, 21:23
    Niezbyt poważne

    "Jak dowodzą zarówno teoria jak i praktyka - kompletnie swobodna, niczym nie skrępowana rozmowa dwojga ludzi jest nie możliwa. "

    A z tym się nie zgodzę :)
  • nnn.1 27.07.19, 13:51
    kefajstos napisał:

    > Jeśli znajomość jest ciekawa dla obu stron to nikt nie znika, prawda?

    Nieprawda. Wszystko zalezy w jakim celu w ogole ktos zaczyna znajomosc.
    >
    > A co do "kozaczenia" - kozaczenie ma krótkie nogi
    Prawda. Jak kazde cwaniaczenie.
  • kefajstos 28.07.19, 16:37
    nnn.1 napisał(a):

    > kefajstos napisał:
    >
    > > Jeśli znajomość jest ciekawa dla obu stron to nikt nie znika, prawda?
    >
    > Nieprawda. Wszystko zalezy w jakim celu w ogole ktos zaczyna znajomosc.
    > >


    Po pierwsze primo - jeśli jest ciekawa dla obu stron (ta znajomość) to jej cel okazuje się czasem schodzić na dlugi plan

    Po drugie primo - zdrowiej i lepiej jest faktycznie wyjaśnić sobie własne cele na samym początku
  • ciekawa999 27.07.19, 18:02
    Więc o czym myślisz Kefajstos?
  • kefajstos 28.07.19, 16:57
    ciekawa.. - jestem apologetą wyrafinowanej dyskusji ale nie emocjonalnym ekshibicjonistą :-)
  • ciekawa999 28.07.19, 19:01
    To było tylko "cześć", a nie chęć dotarcia do najmroczniejszych poziomów duszy ;)
  • kefajstos 28.07.19, 19:36
    Aaaa... Ok :-) Cześć

    ps. miałaś na myśli najmroczniejsze poziomy swojej czy mojej duszy??
  • ciekawa999 28.07.19, 19:49
    Twojej. Swoją powoli eksploruję, ale to tego trzeba dużo odwagi ;))
  • kefajstos 28.07.19, 20:18
    Fakt - odwagi i determinacji. Jednak to fascynujące doświadczenie, bez porównania z niczym innym :-)

    A do tego rzeczywiście doświadczasz co to znaczy być jednocześnie twórcą i tworzywem
  • ciekawa999 28.07.19, 21:17
    Powiedz czemu chcesz rozmawiać z kobietą? Czemu nie inteligentna rozmowa z mężczyzną, a właściwie z drugą osobą po prostu?
  • kefajstos 28.07.19, 22:18
    Bo chcę móc porozmawiać między innymi o sprawach damsko - męskich albo okobiecym punkcie widzenia. Na bazie własnych przemyśleń albo rozmów z kumplami wiem jak to widzą faceci. Jak widzą to kobiety? Nie.

    Czy mozliwa jest przyjaźń między kobietą i mężczyzną bez podtekstu seksualnego?

    Jaki ma wpływ atrakcyjność fizyczna partnera na relacje w związku?

    Fantazje seksualne czyli sąsiadka i nieznajomy z pociągu w małzeńskiej sypialni.

    Zreferuj na przykładzie własnych doświadczeń i rozmów z koleżankami oraz obserwacji z najbliższego otoczenia.

  • ciekawa999 28.07.19, 22:36
    Zrefwruj??... Panie profesorze, czuję się przyjęta do próby badawczej
  • kefajstos 28.07.19, 22:45
    ciekawa999 napisał(a):

    > Zrefwruj??... Panie profesorze, czuję się przyjęta do próby badawczej

    Wy się ciekawa zgłoście do mnie po zajęciach to omówimy waszą przyszłość i co ja dla was mogę w tym temacie zrobić.
  • ciekawa999 28.07.19, 22:59
    Czyli jest szansa na magistra?
  • kefajstos 28.07.19, 23:07
    Na tym kierunku ścieżka kariery naukowej jest nieograniczona :-)
  • ciekawa999 28.07.19, 23:33
    Z czego będzie pierwsze zaliczenie?
  • kefajstos 29.07.19, 00:07
    Kompetencje psychologiczne inteligencji emocjonalnej.

  • ciekawa999 29.07.19, 09:54
    Czyli zagłebiamy się znów w odmęty własnych osobowości. Jak oceniasz swoją eq?
  • kefajstos 29.07.19, 11:04
    Chciałem napisać poziom level master ale przypomniało mi się kilka sytuacji w których poległem..

    A Ty swoją?
  • ciekawa999 29.07.19, 11:19
    Przeszłam długą drogę - od dziewczynki pasjonującej się astronomią i matematyką, ale będącej kompletnym emocjonalnym troglodytą, do kobiety świetnie radzącej sobie z ludźmi i całkiem dobrze ze swoimi emocjami. Ale wciąż widzę co jeszcze trzeba poprawić. Mam opinię osoby, która wszystko potrafi z ludźmi załatwić, ale do level master mi daleko. W ogóle z biegiem czasu muszę podpisać się pod stwierdzeniem "wiem, że nic nie wiem". Ale nie ma w tym cienia smutku, raczej takie pozytywne pogodzenie się że skomplikowaną naturą rzeczy.
  • kefajstos 29.07.19, 11:41
    A nie nabyłaś takiego poczucia, że co by się nie wydarzyło, co by Cię nie doświadczyło w normalnych relacjach ze światem - jakoś sobie z tym dasz radę i to przetrwasz? Że każde takie doświadczenie wprawdzie czyni Cię mocniejszą ale to tylko kolejna odsłona tego samego przedstawienia?

    Oczywiście istnieje z pewnością coś za krawędzią.. Na co nigdy nie bedziemy przygotowani i co na może kompletnie przerosnąć ale wystarczy sobie ten fakt uświadomić, żeby zaakceptować jako tę część naszej egzystencji, na którą nie mamy i nigdy nie będziemy mieli wpływu. Czy to jest już w jakimś stopniu stoicyzm?
  • ciekawa999 29.07.19, 12:03
    Tak, myślę że dam sobie radę. Nauczyłam się nie ulegać panice, racjonalizować strach i dużo spokojniej podchodzić do problemów. No i zawsze ratować się poczuciem humoru ;)

    Byłoby idealnie być stolikiem i mieć taką dobrą równowagę bez względu na wszystko, ale czy to w ogóle możliwe? Potrafisz tak podchodzić do życia? Czy siła zawsze bierze się z trudnych doświadczeń?
  • kefajstos 29.07.19, 12:16
    Staram się. Myślę, że tak - siła wynika z doświadczeń. I z jakiegoś dystansu do swojego życia. Jeśli widziałaś jak potrafią żyć ludzie, jeśli spojrzysz na to co potrafia przeżyć i przetrwać to zaczynasz analizować swoją sytuację z innego punktu widzenia. A może z "szerszego kąta" patrzysz na siebie?

    I tylko pozostaje obawa jak bardzo takie zdarzenie może Cię zmienic.
  • ciekawa999 29.07.19, 12:43
    Myślę że niestety cudze problemy nie działają na ludzi w taki sposób żeby bardziej docenili swoje życie. Każdy ma problemy na swoją miarę i na nich się skupia.

    A patrząc z drugiej strony - potrafisz cieszyć się życiem?
  • kefajstos 29.07.19, 14:48
    Ale to znaczy, że Ty tak masz? Bo ja tak nie mam i znam osoby, które tak nie mają więc ta opinia jest nieuzasadniona.

    Miało nie być ekshibicjonizmu a ta publiczna rozmowa w tym kierunku zmierza.
  • ciekawa999 29.07.19, 15:30
    Zasadniczo Ty i Twoi znajomi to za mało żeby na tej podstawie obalić to twierdzenie, ale ono też nie opiera się na wystarczających dowodach ;) Moim zdaniem gdyby tak było, to ludzie bombardowani zewsząd informacjami o wojnach, przemocy i innej niedoli, byliby pogodnie i wdzięczni za swój los. Nie widzę tego. A przynajmniej nie w większej skali.

    A szczęście pozostawmy w takim razie Tatarkiewiczowi.

  • kefajstos 29.07.19, 16:10
    No dobrze - ale rozmawa została sprowadzona do dyskusji o ludzkiej naturze a mielismy zagłębiać się w zakamarki dusz kefajstosa i ciekawej. Ludzkość w swojej masie nie jest ciekawa imho.
  • ciekawa999 29.07.19, 16:53
    Profesorze, jednak nie jestem chyba zbyt bystra, bo czegoś tu nie rozumiem. Czy zagłębianie się w zakamarki duszy nie tracą ekshibicjonizmem?
  • ciekawa999 29.07.19, 16:54
    Nie mówiąc już o fantazjach z sąsiadem :))
  • kefajstos 29.07.19, 18:47
    Zapomnij zebym opowiadał Ci tu o moich fantazjach z sąsiadem :-) :-)
  • ciekawa999 29.07.19, 18:52
    Grubo...
  • kefajstos 29.07.19, 20:11
    Ooo masz problem ze związkami jednopłciowymi?
  • ciekawa999 29.07.19, 21:02
    No i widzisz.. to "grubo" to miało być takie grubo ;) ;). Ale nie chciałam tak ciągle wrzucać tych uśmieszków z oczkiem, no i taki lewak jak ja wyszedł na homofoba:) :) :)
  • kefajstos 29.07.19, 21:35
    Każdy kogo się nie spytam, uwazaj ze zwiazki jednopłciowe są ok ale jak wyszło w zeszłym tygodniu, ze na koloniach dzieciakom 8 - 13 lat zrobili śluby i pierwszy raz byly pary jednopłciowe na srebrnym kobiercu to już mina rzednie. A co jak Staś chce naprawdę zostac żoną Kubusia?
  • kefajstos 29.07.19, 21:46
    Jesteś lewakiem aktywistą czy nie-prawicowcem?
  • ciekawa999 29.07.19, 22:26
    :) :) :) oj to widzę że Ty masz problem. Pamiętasz co mówił Piłsudski. Mam poglądy raczej w lewo. Na pewno obcy jest mi obóz narodowy. Wolę widzieć życie w nieco weselnych barwach niż tylko bialo-czerwone. Ale aktywistką w sensie rzucania butelek z benzyną nie jestem. Chociaż na czarnym proteście byłam. I co Pan na to? Zdałam?
  • kefajstos 29.07.19, 22:52
    Co mówił Piłsudski? To znaczy, którą jego wypowiedź masz na mysli?

    Proszę Cie.. Na czarnym proteście to byly chyba nawet zakonnice z mojej parafii.


  • ciekawa999 29.07.19, 23:04
    Kto nie był socjalistą za młodu....

    Czyli co, poprawka?

    A idąc za Twoją wcześniejszą sugestią o eksploracji duszy, może przejdźmy to Twojej. Tylko proszę Cię nie zasłaniaj się niechęcią do ekshibicjonizmu.
  • kefajstos 29.07.19, 23:21
    Serio? O mojej duszy?

    Ok ale na maila. Mam dosyć wbijania sie na to forum co chwila..
  • ciekawa999 29.07.19, 23:49
    Ok
  • leziox 06.08.19, 15:08
    Ledwie człowiek trafił na miłą dyskusję o pokrętnych sferach duszy, ekshibicjonizmie i Piłsudskim, ledwie zaczęło robić się ciekawie, to oni wzięli i poszli sobie.
    Na majla.
    Ot, życie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka