Dodaj do ulubionych

do rowerzystek (z Warszawy)

27.06.05, 10:05
Drogie Rowerzystki,
Dlaczego jezdzicie same na rowerach? I macie takie "niepodjezdzalne" miny? A
tak by sie chcialo podjechac i pojechac razem. To niemozliwe, ze wszystkie
macie facetow, ktorzy wyjatkowo tym razem Wam nie towarzysza!
Edytor zaawansowany
  • judyta32 27.06.05, 10:29
    etavirp napisał:
    Ja nie mam faceta i czekam az ktos podjedzie, ale jakos wszyscy tacy niesmiali.
    A wycieczka byla wczoraj zorganizowana same single byly na niej. Czemu sie nie
    pojawiles??

    > Drogie Rowerzystki,
    > Dlaczego jezdzicie same na rowerach? I macie takie "niepodjezdzalne" miny? A
    > tak by sie chcialo podjechac i pojechac razem. To niemozliwe, ze wszystkie
    > macie facetow, ktorzy wyjatkowo tym razem Wam nie towarzysza!
  • etavirp 27.06.05, 10:39
    nic nie wiedzialem o zadnej wycieczce
  • arktur 27.06.05, 11:06
    trzeba bylo czytac forum a nie czekac na pisemne zaproszenie :|
    --
    Meg.fough hahtom AH pop-shit dat? (:
  • etavirp 27.06.05, 11:09
    arktur, uznajesz sie za rowerzystkę?
  • judyta32 27.06.05, 12:13
    konrado80 napisał:

    Wycieczka byla nad Zegrze. Start z Modlinskiej kolo Rtusza Gminy Bialoleka.
    Czytajcie forum regularnie:).
    Jesli sa chetni to mozemy zorganizowac za jakies 3 tygodnie powtorke z rozrywki.

    > a gdzie ta wycieczka byla i kiedy nastepna??
  • natrealna 27.06.05, 12:28
    jestem baaardzo zainteresowana :) :) postaram się nie przeoczyć info na
    forum :))
  • etavirp 27.06.05, 12:55
    Natrealna,

    Jesli jezdzisz tez na krotsze dystanse (czyli np. po pracy) po warszawie, to
    moge Ci czasami potowarzyszyc, pozdrawiam
  • natrealna 27.06.05, 13:59
    jeździłam, teraz jeszcze przez jakiś czas mieszkam pod Wawą i po pracy nie
    jeżdżę :( w weekend i owszem, jeśli rower, to zwykle w Wawie :)
  • etavirp 27.06.05, 14:04
    Natrealna,
    To szkoda, szkoda kazdej duszy, ktora nie jezdzi, cokolwiek to znaczy.
  • natrealna 27.06.05, 14:18
    mi też jest szkoda, jeżdżę teraz niestety głównie w weekendy,w tyg. nie bardzo
    mam jak. Ale jeszcze ze 2 m-ce (najładniejsze niestety!) i znów będę pomykać po
    Wawie :))
  • etavirp 27.06.05, 14:25
    Natrealna: Co sie odwlecze... ja po wakacjach bede wciaz jezdzil, jak dozyje:),
    wtedy mozemy wznowic watek, pozdrawiam
  • marvinmonroe 28.06.05, 18:19
    cholera, jestem z Legionowa bym się podłaczył gdybym wiedział. tylką skąd
    rower??
  • to_ja_joleczka 27.06.05, 13:16
    I ja te, i ja też ;-)

    (lubie rowerek)
    --
    Jolcia
  • etavirp 27.06.05, 13:22
    Jolcia,

    Dlaczego kobiety sa takie niekonstruktywne? Co co za wiadomosc "ja tez lubie
    rowerek"? Rowerek duzo ludzi lubi ale wciaz jezdza samotnie, w tym sek. Moze
    jak ktos by chcial wspolnie pojezdzic to niech po prostu napisze to otwartym
    tekstem, pozdrawiam czajnikow plci zenskiej
  • saqqara 27.06.05, 14:15
    tez sobie najczesciej sama jezdze, bo ciezko jest znalezc kogos, kto lubi to
    samo tempo albo dystanse i nie mieszka po drugiej stronie miasta.
    ma to swoje zady i walety, jak wszystko
    a do kobialki na rowerze warto podjechac i zaczepic, przeciez pompka po karku
    nie da;)) najwyzej odjedzie
  • etavirp 27.06.05, 14:28
    Saqqara: Kobialka!!! Nie slyszalem takiego okreslenia. Wiem, ze pompka nie da,
    ale czasami lepiej nawet jak by dala a nie byla zimna rybą. Ot co.
  • saqqara 27.06.05, 14:40
    proponuje zatem metode na kobialke:
    mijasz panne, rzucasz cos z kobialka, np: "szkoda, ze w warszawie nie ma
    fajnych kobialek jezdzacych na rowerach" panna sie wscieka, wyciaga
    pompke...reszta nalezy do Ciebie!
  • etavirp 27.06.05, 14:49
    saqqara: zabawna z Ciebie Kobialka. Rozsmieszylas mnie a to warte wszystkie
    pieniadze. Dzieki i pozdrawiam. Sprobuje.
  • saqqara 27.06.05, 15:43
    zycze szczescia i milej jazdy na rowerze!

    ps. ja nie kobialka, ja wredota jestem;)
  • etavirp 27.06.05, 15:51
    Saqqara: wierze Ci, dzieki szczescie sie przyda, zeby bylo czemu pomagac
  • seksoholiczka7 27.06.05, 15:09
    heheheheh "niepodjezdzalne" miny .....dobre. Ja jeżdzę sama bo lubię.
    Pozdrawiam :)
  • etavirp 27.06.05, 15:14
    secostam: po Twoim nicku sadzac to potzrebujesz czasami pobyc chwile w
    samotnosci, ile mozna? pozdrawiam
  • seksoholiczka7 27.06.05, 15:16
    hehehehehehhehe :)
  • fonia 28.06.05, 16:10
    halo halo...wybieram sie na przejazdzke po wawie..okolice Pol Mokotowskich..
    jesli ktos ma ochote to czekam na info. A mine na rowerze mam calkiem
    podjezdzalna ;)
  • etavirp 28.06.05, 16:24
    Do foni (albo fonii), bo mozna i tak i tak odmienic

    kiedy sie wybierasz?
  • fonia 28.06.05, 16:29
    jednak do foni....wybieram sie dzisiaj lub jutro ... masz ochote dolaczyc??
    zeby nie bylo smutno?
  • etavirp 28.06.05, 16:38
    Foniu,

    Napisze maila
  • femininum 28.06.05, 17:14
    "niepodjezdzalne" miny? :) czyli co, że nie uśmiechamy się szeroko? a muszki i
    te inne owady, hm?? ;)
  • dddan 28.06.05, 18:08
    Jak ostatnio jechalem na rowerku i sie usmiechalem to przy okazji zjadlem 2
    muchy i motyla wiec od tej pory wole miec powazna mine:)
  • femininum 28.06.05, 18:44
    no nie... z tym motylem to przesadziłeś :>
    one mają dwoją misję, a Ty go tak brutalnie (ble)
    marsz zapylać kwiatki!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka