Dodaj do ulubionych

Jak tu żyć???

02.12.05, 21:30
Szukam kontaktu z ludźmi, ale mi nie wychodzi. Jak u was? Jesteście
szczęśliwi?? I czy na pewno samotność jest jedynym problemem czy też nie.
Obserwuj wątek
          • bzangmo Re: Jak tu żyć??? 02.12.05, 21:53
            Ja właśnie bardzo się chowam, ale z drugiej strony potrzebuje towarzystwa. Może
            jest tak że jak się ma dużo ludzi wokół siebie to się nie myśli na ten temat,
            na temat samotności. Nie mam też chłopaka. Miałam ale bez rozwodzenia się na
            ten temat. Zapoponuj mi coś proszę choć nie znamy się wogóle. Ostatnio właśnie
            w związku z tym stanem wymysliłam forum.
                • kaarlla Re: Jak tu żyć??? 04.12.05, 13:13
                  ja mam prawie 26 lat i też wciąż jestem sama. Czasem mnie to przeraża. Wszyscy
                  znajomi żyją w parach, niektórzy mają już dzieci a ja jak to piąte koło u wozu
                  na imrezach i spotkaniach. Do tego ci "życzliwi" pytający kiedy sobie kogoś
                  znajdę. problem polega na tym, że podobają mi się nieosiągalni faceci, a ci
                  którym ja się podobam nie pociągają mnie i sprawiają, że mam ochotę uciec od
                  nich z krzykiem. choć tak obiektywnie patrząc, są w porządku. Boję się, ze jak
                  tak dalej pójdzie to zwiążę się z kimś tylko po to by nie być sama. Nie chcę
                  tego. Wciąż mam nadzieję na cud.
      • zosia500 Re: Jak tu żyć??? 03.12.05, 21:55
        janka261 napisała:

        > ja mam problemy z zawieraniem znajomosci za cholere sama nie zagadam, ale
        > często jestem zagadywana najpierw wszystko fajnie a potem wychodzi że to
        palant

        czyli wszystko w normie ;)))
    • anahita_jedyna Re: Jak tu żyć??? 04.12.05, 11:04
      Może słabo się starasz - zabrzmi to banalnie jak diabli, ale ludzie lubią tych,
      którzy lubią samych siebie, a nie lgną do innych, bo źle się ze sobą czują.

      --
      Gdybym Ci ja miała skrzydełka jak gąska...
      to bym była jakimś cholernym dziwolągiem :PP
    • ludivinne Re: Jak tu żyć??? 05.12.05, 14:02
      ja tez jestem sama tego samotna!
      mam 19 lat i wiem ze to nie jest duzo i ze mam czas i takie tam ale sie wlasnie
      zle czuje z tym.poza tym jestem zakochana bez wzajemnosci jak mi sie zdaje w
      facecie starszym o prawie dekade.to jest dopiero dylemat,ha!i co JA mam zrobic
      • spin_spin_sugar Re: Jak tu żyć??? 05.12.05, 15:06
        to podobnie jak ja - tylko może nie w takich o wiele starszych - raczej są to
        moi rówieśnicy, bądź starsi o rok-dwa, nie od razu się zakochuję, przyjaźnimy
        się jest świetnie, czuję, że nadchodzi dobry moment na jakąś iskrę i nagle
        dowiaduję się , że jest zajęty...ehhh
        czasem wydaje mi się, że wszyscy wokoło mają tego kogoś, a jak juz się
        trafi "wolny" - to wychodzi z tego albo pomyłka, albo wogóle nie "trafia" mnie
        nic na jego widok :(
        nic tylko czekać, a najlepiej znaleźć sobie jakieś zajęcie, bo gonienie za
        uczuciem nic nie da (choć czasem nachodzą mnie myśli "kiedy się wreszcie
        zakocham")

        pozdro
        • ludivinne Re: Jak tu żyć??? 06.12.05, 11:27
          hej
          dokladnie,doszlam do tego samego wniosku ,nie ma co gonic za uczuciem,szukac
          go w desperacji bo to nic nie da a jesli da,to bedzie to zwiazek raczej marny.
          dlatego staram sie rozwijac siebie i w siebie przede wszystkim inwestowac z
          lepszym lub gorszym skutkiem(na chrystusa rany,sasiad wali w pianino juz chyba
          godzine,nie moge).wracajac do watku z tym kolesiem to moze i bym sobie jakos
          poradzila gdybym go nie musiala ogladac,ale ja sie z nim musze spotykac
          regularnie co tydzien,nie wglebiajac sie w szczegoly.i tu jest wlasnie
          probkem,zawsze sobie mysle ze jakos sobie juz poradzilam,ale przychodzi ten
          dzien i porazka.ehhh,ciezko jest a to wszystko wina tej naszej bilologii.gdyby
          nie hormony i takie tam to wszytsko by bylo lepiej,nie byloby
          wojen,rywalizacji,wszyscy zyliby w harmonii i spokoju.moze wlasnie tak wyglada
          niebo>>>>to byla dygresja
          pozdrawiam wszystkich
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka