Dodaj do ulubionych

Monotonia,melancholia,tro.filozofi (non albo sens)

30.10.02, 14:07
Siedze tu i pracuje/haruje.
Sprzedaje sie. Swoj czas. Zycia.
Moj czas jest ich czasem. Mam coraz mniej.
Rozumiem coraz wiecej. Tak,tak - powoli, ale.
Oni bogaci, ja biedny. Oni zawsze silniejsi.
A co ja z tego mam (oprocz frustu i zylakow) ?

Zyc, zeby pracowac ? Albo pracowac, zeby zyc ?

Byc, zeby pic ? Albo pic, zeby bic, eee, zeby byc ?

Szybko i gwaltownie ? Albo powoli i delikatnie ?

Coke albo Pepsi ?

Ale po co ?

I dokad ?

Ma sens ?

A moze.

Wcale.

Nie.

Ma.

?

No co, no nie?


Twoje zdanie ?
Za/przeciw ?
Masz jakies ?
Kogo obchodzi ?
Czy kawa juz gotowa ?
Znowu nie ma mleczka!
Jeszcze trzy godziny.
Holera!
Psia!
Qwa!
A potem znowu troche zyc (spobowac).
Tylko nie bedzie sily/ochoty/czasu.
Taka karuzela bez konca.
Rozumiesz mnie?
Chyba koncze.
Zrobie miejsce.
Innym.
Zieeew.
KAAWYYY!
No to.
Wstan.
Teraz.
Juz.
Pa!
.

Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka