• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Kwiaty na pierwsze spotkanie? Dodaj do ulubionych

  • 05.01.06, 22:35
    witam,
    poznalem dziewczyne jakies 2 miesiace temu i przez ten czas widzialem sie
    z nia ledwie 3 razy z czego raz na imprezie. 5 dni po imprezie umowilem sie
    z nia na spotkanie. zastanawiam sie...a nie poznalem jej wiele....czy stosownym
    bedzie czerwona roza na przywitanie (a moze caly bukiet?? :).
    prosze o opinie,,,zwlaszcza kobiet :).
    pozdro
    Edytor zaawansowany
    • 05.01.06, 22:39
      ...moze kaktusa...?
      • 05.01.06, 22:40
        ales ty zawistna, a fe!
        --
        Vandaag is het de Morgen waarover wij ons Gisteren zorgen hebben gemaakt
        • 05.01.06, 22:41
          ...a nie prawda: ja kocham kaktusy, i nie lubie roz...;)
          • 05.01.06, 22:47
            bo róże są kłujące?
            • 05.01.06, 22:48
              ...gamoniu, a kaktusy sa z aksamitu?!
              ;))
              • 05.01.06, 22:56
                nie mów do mnie gamoniu gamoniu:-)

                a takich z dłógim włosem nie widziałaś?
                ;-)
                • 05.01.06, 22:59
                  ...kaktusy czy gamonie?!...:D
                  • 05.01.06, 23:04
                    hmmm... przyroda co dzień odkrywa przed nami swoje tajemnice....

                    ale przynajmniej jeden z tych gatunków znasz?
                    ;-)
                    • 05.01.06, 23:08
                      ...gamoni z dlugimi wlosami nie lubie...;)
                      ...kaktusom z dlugimi obcinam...;)
                      ...tak, znam wlosy krotkie i dlugie...:D, to by byly te dwa gatunki? ;)
                      • 05.01.06, 23:10
                        gatunek ten sam... czy to mówimy o gamoniach czy kaktusach...:-)

                        a co ty tym kaktusom obcinasz????
                        i nie marnieją?
                        • 05.01.06, 23:14
                          ...o gamoniowatych kaktusach, albo kaktusowatych gamoniach....:D
                          ...no jak co? to i tamto, robie eksperymenty...;)
                          • 05.01.06, 23:16
                            a póżniej zdjęcie, opis i do gabloty :-)))?

                            a laboratorium duże i wyposazone masz chociaż?
                            • 05.01.06, 23:21
                              ...i szpilka, tak jak na motylki...:D
                              ...sa szpilki, druty, mlotki, skalpery, bicze etc...;)
                              • 05.01.06, 23:24
                                ze znieczuleniem czy bez... chociaż jakieś okłady czy coś...
                                • 05.01.06, 23:25
                                  ...toz mowie: sa mlotki na znieczulenie...:D
                                  ...czasem jest "czy cos"...;))
                                  • 05.01.06, 23:27
                                    a ja nie wiem do czego ty młotków używasz... :-))

                                    a to "czy coś" to poproszę o rozwinięcie... nie musi być językiem fachowym :-)
                                    • 05.01.06, 23:30
                                      ...to juz zalezy od "ofiary"...w koncu co za eksperyment jak ofiara od razu
                                      padnie...:D
                                      nie moge tu wydawac moich tajemnic...bo nie bedzie niespodzianki dla ofiary...:D
                                      • 05.01.06, 23:35
                                        nie będę starał się zgłębić eufemizmu "niespodzianka dla ofiary"...:)

                                        • 05.01.06, 23:38
                                          ...ok, to nie bede Cie juz meczyc...:)
                                          ...zycze dobrej nocy bez meczarni i bez kaktusow...;)
                                          • 05.01.06, 23:43
                                            młotków, szpileczek itd?

                                            i... wzajemnie :-)
                                            • 05.01.06, 23:45
                                              ...tak jak pisalam: zalezy od ofiary, kto nie lubi, nie dostanie, Ty nie
                                              lubisz, wiec Cie juz nie mecze...:)
                                              • 05.01.06, 23:52
                                                pochopne wnioski pani doktór :-)ale z tym młoteczkiem to moja wyobrażnia
                                                wyraźnie sobie nie poradziła... :-) są na swiecie rzeczy które się fizjologom
                                                nie śniły :-)
                                                • 05.01.06, 23:53
                                                  ...fizjologom moze nie, ale prawnikom tak...;)
                                                  • 05.01.06, 23:55
                                                    wymuszenie... czy napad z bronią w ręku ;-)?
                                                  • 05.01.06, 23:56
                                                    ...jakie wymuszenie, jaki napad, jezeli: ofiara sie za zgoda wlasna na stol
                                                    kladzie?!...:D
                                                  • 06.01.06, 00:00
                                                    ... zmamiona sławą wynikającą z uczestnictwa w pozornie ważnym badaniu naukowym...
                                                    i bogatym wyposażeniem.... laboratorium :-)
                                                  • 06.01.06, 00:05
                                                    ...moze stwarza jej to przyjemnosc...;)
                                                  • 06.01.06, 00:10
                                                    pani doktór??? zapewne...;-)
                                                  • 06.01.06, 00:13
                                                    ...mylisz profesje, gamoniu...;)))
                                                    ...ale fakt: dzis wszystko takie nudne, zadnego zamilowania do zabawy...;)
                                                    ... tylko o kwiatuszkach etc...:D
                                                  • 06.01.06, 00:15
                                                    a myślisz że pani prawnik niemoże sie czasem przebrać w biały fartuszek :-)))
                                                    i kto jest gamoń :-0?
                                                  • 06.01.06, 00:17
                                                    ...no jak juz zauwazylismy: Ty i ja, tylko ze nie w polaczeniu...:D
                                                    ...bialy to raczej nie, ale w czerwony z rogami to moze tak...;)
                                                  • 06.01.06, 00:18
                                                    może byc czerwony - z tego co widziałem skąda sie głownie z rogów... i nawet
                                                    gamoniom w nim ładnie ;-)))
                                                  • 06.01.06, 00:20
                                                    ...czasami sa tez ogonki...;))
                                                    ...i widelki, zeby nie zapomniec...wiesz: na wszelki wypadek jednak...:D
                                                  • 06.01.06, 00:21
                                                    nie zapomnieć kto rządzi?? fajna praca...:-)
                                                  • 06.01.06, 00:24
                                                    ...pewnie, mozna hobby i profesje polaczyc...;)
                                                    ...tym razem znikam w nieznane...i zycze milych snow...;)
                                                    ...jak co to mloteczkiem...:D
                                                    dobranoc ;)
                                                  • 06.01.06, 00:26
                                                    dobranoc... i zdejmij do spania rogi :-)
          • 05.01.06, 22:50
            straszne zamilowanie....

            --
            Vandaag is het de Morgen waarover wij ons Gisteren zorgen hebben gemaakt
            • 05.01.06, 22:51
              ...jedno z....
    • 05.01.06, 22:51
      no niezla lista dyskusyjna, tyle ze dalej nie wiem jakie macie zdanie.
      moze jakies konkrety?
      • 05.01.06, 22:52
        daj jej 12 róż,
        albo 5 lub 6 (liczba waszych spotkań)
        • 05.01.06, 22:54
          a ile kiciu mareczek ci zwykle daje???

          --
          Vandaag is het de Morgen waarover wij ons Gisteren zorgen hebben gemaakt
        • 05.01.06, 22:58
          tyle tylko ze tak naprawde to jutro bedzie spotkanie.
          wczesniej duzo nie rozmawialismy...bawilismy sie w gronie przyjaciol
          i nie zwracalismy uwagi wylacznie na siebie...no i sytuacja tez to wymusila.
          wiec sam nie wiem....znamy sie prawie wcale, o sobie wiemy tyle ile nam
          powiedzieli przyjaciele. tyle...no nie wiem co robic
          • 05.01.06, 22:59
            a w jakim celu sie umowiliscie wlasciwie???

            --
            Vandaag is het de Morgen waarover wij ons Gisteren zorgen hebben gemaakt
            • 05.01.06, 23:06
              porozmawiac w kawiarni.
          • 05.01.06, 23:04
            • 05.01.06, 23:05
              no i kicia juz rwie,
              tylko sie facet pojawil...
              w sumie ma racje, w koncu jeszcze wolny no i kfiaty chce przyniesc na
              spotkanie....

              --
              Vandaag is het de Morgen waarover wij ons Gisteren zorgen hebben gemaakt
              • 05.01.06, 23:07
                mów i rób co chcesz
                ja pałzuje
                • 05.01.06, 23:08
                  palzujesz,
                  znaczy rwiesz co sie da???

                  --
                  Vandaag is het de Morgen waarover wij ons Gisteren zorgen hebben gemaakt
                  • 05.01.06, 23:10
                    pałzuje
                    z kłótniami
                    sprzeczkami
                    z Tobą
                • 05.01.06, 23:09
                  Dzieki wielkie, przemysle to co napisalas :P. A niech sie onlyania poczuje
                  zazdrosna :P.
                  • 05.01.06, 23:10
                    nie ma za co
                    służe pomocą
        • 05.01.06, 23:29
          wesola_kicia napisała:

          > daj jej 12 róż,
          > albo 5 lub 6 (liczba waszych spotkań)

          SZEŚĆ? Kicia!!!! wiesz kiedy kupuje się parzyście kwiaty??
          Chyba nie ;)
          • 05.01.06, 23:31
            chyba nie?wytłumaczysz mi??
            a tą liczbe wyjasniłam
            • 05.01.06, 23:38
              Nie wiem Kiciu jak u was,ale u mnie wiązanki
              pogrzebowe robią zawsze z parzystej liczby kwiatów
              Sama rozumiesz,że to byłoby nie na miejscu
              • 05.01.06, 23:39
                i zawsze chodzicie z wieńcem na randkę???? :-))
                • 05.01.06, 23:41
                  Od kiedy to się wieniec nazywa...;)
                  • 05.01.06, 23:42
                    od kąd można użyć równierz na pogrzebie... co jeszcze zabierasz ze sobą?
                    • 05.01.06, 23:45
                      trint napisał:

                      > od kąd można użyć równierz na pogrzebie... co jeszcze zabierasz ze sobą?

                      Butelkę Chateau :)
                      • 05.01.06, 23:50
                        w kwestii technicznej... z kieliszkami czy bez?
                        • 05.01.06, 23:56
                          trint napisał:

                          > w kwestii technicznej... z kieliszkami czy bez?

                          Z interesującym gratisem :D
                          • 05.01.06, 23:57
                            i do tego jak rozumiem ciekawe opakowanie...

                            byle nie tani insert z gazety.....;-)
                            • 05.01.06, 23:59
                              No wiesz,opakowanie też istotne,
                              ale zawartość wnętrza....mmmmmmmm
                              i te szlachetne "osady" :)
                              • 06.01.06, 00:02
                                najważniejszy jest bukiet.... choś opakowanie faktycznie rzecz istotna... :-)
              • 05.01.06, 23:41
                u nas dają nie parzyste
                co kraj to obyczaj
                co województwo też
                • 05.01.06, 23:42
                  Kicia już pazurkami biurko ora ;)
                  Nie denerwuj się
                  • 05.01.06, 23:44
                    nie jestem zdenerwowana
                    tylko przygnębiona
                    jestem spokojna jak nigdy:)
                    • 05.01.06, 23:46
                      kiciu,
                      a czemu mareczek wciaz popelnia bledy???
                      obiecal ze bedzie kul gramatyke>>>

                      --
                      Vandaag is het de Morgen waarover wij ons Gisteren zorgen hebben gemaakt
                      • 05.01.06, 23:48
                        nie wiem
                        mnie niepytaj
                    • 05.01.06, 23:46
                      wesola_kicia napisała:

                      > nie jestem zdenerwowana
                      > tylko przygnębiona
                      > jestem spokojna jak nigdy:)

                      A skąd to przygnębienie?
                      • 05.01.06, 23:48
                        pewnie z braku zdenerwowania....

                        --
                        Vandaag is het de Morgen waarover wij ons Gisteren zorgen hebben gemaakt
                      • 05.01.06, 23:49
                        mam poważne kłopoty,
                        bardzo poważne
                        • 05.01.06, 23:52
                          nie wiesz czy jestes czy nie jestes mareczkiem????
                          no faktycznie< ja tez bym nie wiedziala na twoim miejscu czy byc only czy byc
                          ania>>>:(((
                          --
                          Vandaag is het de Morgen waarover wij ons Gisteren zorgen hebben gemaakt
                          • 05.01.06, 23:55
                            jestem kicią
                            nikim więcej
                            a tak propo
                            coś taka miła i grzeczna dzisiaj
                        • 05.01.06, 23:55
                          wesola_kicia napisała:

                          > mam poważne kłopoty,
                          > bardzo poważne

                          Na pewno znowu nabroiłaś :(
                          • 05.01.06, 23:57
                            nie nienarozrabiałam
                            • 05.01.06, 23:58
                              ACH, te "nie" z czasownikami....
                              --
                              Vandaag is het de Morgen waarover wij ons Gisteren zorgen hebben gemaakt
                              • 06.01.06, 00:00
                                onlyania napisała:

                                > ACH, te "nie" z czasownikami....

                                Mnie też to działa ujemnie na zmysł wzroku ;)
                              • 06.01.06, 00:01
                                :P
                                • 06.01.06, 00:05
                                  typowo mareczkowy blad....
                                  --
                                  Vandaag is het de Morgen waarover wij ons Gisteren zorgen hebben gemaakt
                                  • 06.01.06, 00:08
                                    poprosze tłustym drukiem
                                    bo nie wiem co marek ma do tego
                                    :P
                                    • 06.01.06, 00:17
                                      ma tyle do tego,
                                      ze teraz juz wiadomo
                                      skad u ciebie byla ta obsesja w pewnym momencie
                                      ze ja pisuje pod roznymi nickami
                                      a zwlaszcza jako facet...

                                      --
                                      Vandaag is het de Morgen waarover wij ons Gisteren zorgen hebben gemaakt
      • 05.01.06, 22:53
        a konkret to jakis egzotyczny gatunek???

        --
        Vandaag is het de Morgen waarover wij ons Gisteren zorgen hebben gemaakt
        • 05.01.06, 22:54
          ...tak: kon z kretem ....
    • 05.01.06, 23:02

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=34309062
      --
      Vandaag is het de Morgen waarover wij ons Gisteren zorgen hebben gemaakt
    • 06.01.06, 00:23
      Kiciu,nie pokazuj języka!no prosze Cie
      • 06.01.06, 00:46
        neitio
        najmocniej przepraszam
        ale ten języczek
        nie był do Ciebie
        co jak co ,ale Tobie bym go nie pokazała
        pozdrawiam
        • 06.01.06, 10:19
          wesola_kicia napisała:

          > neitio
          > najmocniej przepraszam
          > ale ten języczek
          > nie był do Ciebie
          > co jak co ,ale Tobie bym go nie pokazała
          > pozdrawiam

          Kiciu jaka ja się czuję wyróżniona!

          :D
    • 06.01.06, 07:07
      Podaruj je jedna czerwona roze, jezeli cos do niej czujesz...
      to takie romantyczne :-))
      Powodzenia:-))
      --
      Radość i miłość są skrzydłami wielkich poczynań.
      J.W.v.G.
    • 06.01.06, 09:59
      Flaszkę jakąś przynieś, a nie kwiaty :)
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.