Dodaj do ulubionych

Kolejny polski absurd

01.03.06, 10:51
"19-letnia maturzystka z Gdyni została zmuszona do odejścia ze szkoły, gdy
jej zdjęcie pojawiło się na okładce magazynu "Playboy"

Kiedy w styczniu Sylwia Preiss pozowała dla "Playboya", nie myślała o
konsekwencjach: - To było moje marzenie, być na okładce, jak Edyta Górniak.

W piątek zdjęcie Sylwii pojawiło się na okładce. Tego samego dnia dowiedziała
się od koleżanki, że będzie usunięta ze szkoły - VIII LO w Gdyni.

Dyrektor złożył jej propozycję nie do odrzucenia. - Powiedział mi, że to
niemoralne i nieetyczne, i zapytał, "czy sama znajdzie pani nową szkołę, czy
mam pani w tym pomóc?" - relacjonuje Sylwia. - Odpowiedziałam, że siebie
szanuję. To był akt artystyczny. Nie rozkraczam się na tych zdjęciach przed
jakimś facetem.

Dyrektor VIII LO Zdzisław Szudrowicz nie chciał rozmawiać z "Gazetą". Kazał
tylko przekazać, że "Sylwia zabrała papiery ze szkoły" i że jego
zdaniem "miałaby zły wpływ na koleżanki".

- Zabrałam papiery, bo dyrektor dał mi do zrozumienia, że inaczej będę miała
wpis, że zostałam wyrzucona, a wtedy nigdzie mnie nie przyjmą - mówi Sylwia.

Wczoraj przeniosła papiery do prywatnego liceum w Gdyni. Czesne
zapłaci "Playboy". - Nie z poczucia winy, ale z wkurzenia - mówi redaktor
naczelny Marcin Meller. - Gdybym wiedział, że taka będzie reakcja,
poczekałbym, aż zda maturę. Czy gdyby Sylwia pozowała nago studentom ASP też
zostałaby usunięta ze szkoły?

Pomorski kurator oświaty Jerzy Ochotny: - Nie widziałem tego pisma, ale
jeżeli to zdjęcia artystyczne, a nie pornograficzne, to dziewczyna powinna
zostać w szkole do matury. W końcu jest pełnoletnia.

- Wszyscy koledzy mi gratulują i chcą pisać petycję w mojej obronie - mówi
Sylwia. - Tylko w domu nie jest za fajnie. Mamie jest przykro. Mówi, że
przyniosłam wstyd rodzinie. Ale w końcu to moja mama, więc musi mi wybaczyć."

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3189021.html

Wiecie, ja też nie uważam, że "Playboy" to specjalnie mądre pismo - ale
dziewczyna jest pełnoletnie, pozowanie do "Playboya" jest legalne... więc
niby na jakiej podstawie ją wyrzucono właściwie ze szkoły?

--
Mój dziwaczny blog, czyli Bazgroły na poddaszu
Obserwuj wątek
        • monikaannaj Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 11:02
          Prawde mówiac - nie moge sie zdecydowac. Bo niby - co to takiego w dzisiejszych
          czasach - zdjecia. I czy wogole jest jakas przyczyna dla ktorej mozna wyrzucic
          ze szkoły dorosłego człowieka?
          Poza tym jesli juz to wywalic z hukiem a nie kazac zabierac papiery..

          A najbardziej to nie moge wyjsc ze zdumienia nad głupotą tej panny... Naprawdę
          nie zaswitała w jej łebku myśl - jak ludzie zareagują?
          • stephen_s Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 11:08
            > Prawde mówiac - nie moge sie zdecydowac. Bo niby - co to takiego w
            > dzisiejszych
            > czasach - zdjecia. I czy wogole jest jakas przyczyna dla ktorej mozna
            > wyrzucic ze szkoły dorosłego człowieka?

            Pewnie istnieją takie przyczyny - tylko, że muszą być związane ze szkołą... A
            co ma wspólnego ze szkołą to, że dziewczyna wystąpiła na zdjęciach?

            Równie dobrze jakiś uczeń prywatnie może prowadzić kapelę rockową - i dyrekcja
            wywalić go ze szkoły za teksty piosenek...

            > A najbardziej to nie moge wyjsc ze zdumienia nad głupotą tej panny...
            > Naprawdę
            > nie zaswitała w jej łebku myśl - jak ludzie zareagują?

            A to inna sprawa :)

            --
            Mój dziwaczny blog, czyli Bazgroły na poddaszu
          • maika7 Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 11:27
            > A najbardziej to nie moge wyjsc ze zdumienia nad głupotą tej panny... Naprawdę
            > nie zaswitała w jej łebku myśl - jak ludzie zareagują?

            Głupota jest pozowanie do aktów????

            Pewnie nie zaświtała jej w "łebku" myśl, że dorosły facet, dyrektor szkoły uzna
            fakt publikacji zdjeć jako powod do usunięcia jej ze szkoły. Ubolewałabym raczej
            nad głupotą tego PANA, a nie tej dziewczyny

            M.
            • lynx.rufus Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 11:36
              maika7 napisała:

              > Głupota jest pozowanie do aktów????
              >
              > Pewnie nie zaświtała jej w "łebku" myśl, że dorosły facet, dyrektor szkoły
              uzna fakt publikacji zdjeć jako powod do usunięcia jej ze szkoły. Ubolewałabym
              raczej nad głupotą tego PANA, a nie tej dziewczyny
              >
              > M.

              gdzies jakas granice postawic trzeba. czy jakby zostala prostytutka to tez
              byloby wszystko w porzadku?

              czy naprawde w dzisiejszych czasach glupota sa starania o ocalenie minimum
              moralnosci wsrod uczniow szkoly? boje sie myslec, co w takim razie jest madroscia.

              pozdrawiam
              lynx

              ps. to kolejny argument za prywatyzacja szkolnictwa. jak szkola bedzie prywatna,
              to rodzice sami zdecyduja czy chca zeby ich dzieci byly w szkole demoralizowane
              czy nie. i 'madrzy' rodzice beda mogli posylac swoje pociechy na zajecia z
              pornografii (szczegolnie 'genialni' moze nawet na warsztaty?). :(

              lr
              • stephen_s Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 11:47
                Prostytucja jest w Polsce nielegalna, natomiast "Playboy" to legalnie ukazujące
                się pismo. Uważasz, że w ramach "stawiania barier niemoralności" można wywalić
                ze szkoły pełnoletnią osobę tylko dlatego, ze zrobiła coś, co nie mieści się w
                katolickim kanonie moralności?

                Co dalej? Może wywalać ze szkoły za granie muzyki heavymetalowej? Albo dwójkę
                zakochanych uczniów, która ośmieliła się uprawiać seks? To też przecież wedle
                chrześcijan jest "niemoralne"...

                Rozumiem, że chcesz wrócić do komunistycznej praktyki wywalania ze szkoły za
                długie włosy i noszenia spodni przez dziewczyny?

                --
                Mój dziwaczny blog, czyli Bazgroły na poddaszu
                • lynx.rufus Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 11:59
                  stephen_s napisał:

                  > Prostytucja jest w Polsce nielegalna, natomiast "Playboy" to legalnie
                  > ukazujące się pismo. Uważasz, że w ramach "stawiania barier niemoralności"
                  > można wywalić ze szkoły pełnoletnią osobę tylko dlatego, ze zrobiła coś, co
                  > nie mieści się w katolickim kanonie moralności?

                  im bardziej czytam takich zwolennikow postepu jak Ty czy Majka, tym bardziej tak
                  uwazam. :)

                  po pierwsze - prostytucja nie jest w Polsce zakazana, zakazane jest
                  streczycielstwo. zauwaz, ze Majka nic by przeciw prostytutkom w klasie swojej
                  corki nie miala.

                  jesli osoba jest pelnoletnia to nie ma tez obowiazku szkolnego i do liceum
                  chodzic nie musi.

                  > Co dalej? Może wywalać ze szkoły za granie muzyki heavymetalowej? Albo dwójkę
                  > zakochanych uczniów, która ośmieliła się uprawiać seks? To też przecież wedle
                  > chrześcijan jest "niemoralne"...

                  ba, a za zjedzenie bulki z szynka w popielec pod mur i kulka w leb. takie
                  porzadki zaprowadzimy, my zli, zli, bardzo zli katolicy! a wy ateisci juz
                  mozecie sie bac. przeciez tak to lubicie. :P

                  > Rozumiem, że chcesz wrócić do komunistycznej praktyki wywalania ze szkoły za
                  > długie włosy i noszenia spodni przez dziewczyny?

                  przeciez problemem bylo raczej to, ze owa dziewczyna spodni nie nosila. wszystko
                  Ci sie pomieszalo. :P

                  pozdrawiam
                  lynx
                  • maika7 Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 12:44
                    > im bardziej czytam takich zwolennikow postepu jak Ty czy Majka, tym bardziej tak
                    > uwazam. :)

                    Grzeszących usuwać ze szkoły????

                    > po pierwsze - prostytucja nie jest w Polsce zakazana, zakazane jest
                    > streczycielstwo. zauwaz, ze Majka nic by przeciw prostytutkom w klasie swojej
                    > corki nie miala.

                    Tak, nie miałabym. Jesli chodzi o wyksztalcenie - jestem za ksztalceniam
                    wszystkich, ktorzy chcą się uczyc.

                    > jesli osoba jest pelnoletnia to nie ma tez obowiazku szkolnego i do liceum
                    > chodzic nie musi.

                    Ale MOŻE!!!!

                    M.
                  • stephen_s Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 12:54
                    > im bardziej czytam takich zwolennikow postepu jak Ty czy Majka, tym bardziej
                    > tak uwazam. :)

                    Jakich "zwolenników postępu"??? Pogląd, że to, co dorosły uczeń robi w swoim
                    prywatnym czasie, nie jest sprawą szkoły, to "postęp"?

                    Naprawdę uważasz, że dyrektor szkoły ma prawo wyrzucać uczniów, którzy mają
                    inną hierarchię wartości niż on?

                    > jesli osoba jest pelnoletnia to nie ma tez obowiazku szkolnego i do liceum
                    > chodzic nie musi.

                    Ale może :) Czy uważasz, ze prawo edukacji należy się jedynie osobom, które
                    wedle katolickiej hierarchii wartości "dobrze się prowadzą"?

                    > ba, a za zjedzenie bulki z szynka w popielec pod mur i kulka w leb. takie
                    > porzadki zaprowadzimy, my zli, zli, bardzo zli katolicy! a wy ateisci juz
                    > mozecie sie bac. przeciez tak to lubicie. :P

                    Kpisz sobie, a przecież sam wyżej sugerujesz, że prawo do edukacji należy się
                    tym, co przestrzegają katolickiej hierarchii wartości.

                    Pytam poważnie: gdzie stawiasz granicę "bronienia moralności"? Jeśli np. uczeń
                    gra w kapeli deathmetalowej i śpiewa antyklerykalne teksty, to też będziesz
                    postulował wyrzucenie go ze szkoły? Bo może demoralizować Twoje dziecko?

                    --
                    Mój dziwaczny blog, czyli Bazgroły na poddaszu
                  • pelengajew Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 13:57
                    Jako marny żuczek, komunista, ateista i pedał tak nieśmiało sobie czytam Twoje
                    posty o Wielki Szanowny Forumowiczu Lynx.Rufus i tak w mojej głupiej, pustej
                    głowie rodzi się pytanie: "czy jak masz pisać takie debilne teksty to nie
                    mógłbyś sobie darować o Krynico Mądrości?"

                    --
                    Powiedz, ziemio surowa,
                    komu ty jesteś ojczyzną?
                • grzespelc Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 12:24
                  > Prostytucja jest w Polsce nielegalna,

                  Błąd. Jest legalna. Nielegalne jest czerpanie zysków z cudzego nierządu.

                  Poza tym - uważam, że nie mozna wyrzucać ze szkoły osoby dorosłej za zachowania
                  nie mające związku z ze szkołą.
              • maika7 Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 11:48
                > gdzies jakas granice postawic trzeba. czy jakby zostala prostytutka to tez
                > byloby wszystko w porzadku?

                Prostytutkom nie wolno się uczyć w państwowych szkołach? Nie wiedziałam....
                Komu jeszcze nie wolno?

                > czy naprawde w dzisiejszych czasach glupota sa starania o ocalenie minimum
                > moralnosci wsrod uczniow szkoly? boje sie myslec, co w takim razie jest madroscia.

                Pozowanie do aktów jest niemoralne? Dlaczego? Jesli w szkolnym regulaminie nie
                ma zapisu o zakazie pozowania do aktów, to Pan Dyrektor postąpił NIEMORALNIE.

                > ps. to kolejny argument za prywatyzacja szkolnictwa. jak szkola bedzie
                prywatna to rodzice sami zdecyduja czy chca zeby ich dzieci byly w szkole
                demoralizowane czy nie.

                Lynks, mówimy o pelnoletniej, dorosłej osobie dokonującej konkretnych wyborów.
                Nie mieszaj do tego rodziców.

                >i 'madrzy' rodzice beda mogli posylac swoje pociechy na zajecia z
                > pornografii (szczegolnie 'genialni' moze nawet na warsztaty?). :(

                A co ma pornografia do tego o czym piszemy?
                M.

                  • maika7 Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 12:22
                    > Jak to nie mieszaj? Przeciez to rodzice płacą za szkołę?

                    Niekoniecznie - wszyscy pracujący dorosli, którzy odprowadzają podatki płacą za
                    szkołę. Niezaleznie od ich "dzietności" :-)
                    M.
                    • lynx.rufus Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 12:27
                      maika7 napisała:

                      > > Jak to nie mieszaj? Przeciez to rodzice płacą za szkołę?
                      >
                      > Niekoniecznie - wszyscy pracujący dorosli, którzy odprowadzają podatki płacą za
                      > szkołę. Niezaleznie od ich "dzietności" :-)
                      > M.

                      niewazne. ja (hipotetyczny rodzic) takze place i dlatego wymagam, aby moje
                      dziecko nie bylo poddawane demoralizacji, na przyklad poprzez codziennie
                      przebywanie w towarzystwie porno-gwiazdki. ona tez placi podatki? trudno, ale to
                      ona demoralizuje inne dzieci, a nie na odwrot.

                      pozdrawiam
                      lynx
                      • stephen_s Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 12:47
                        Jakiej znowu "pornogwiazdki"??? "Playboy" nie drukuje pornografii...

                        Poza tym - przykro mi, ale nie możesz oczekiwać, że wywali się ze szkoły jaką
                        dziewczynę tylko dlatego, że jej styl życia Tobie się nie podoba. Podobałoby Ci
                        się, jakby z jakiegoś względu Twoje dziecko ktoś uznał za niepożądane
                        towarzystwo dla swojego (bo np. jest antyklerykałem i nie chce, by jego dziecko
                        przebywało w towarzystwie dziecka, którego ojciec ma takie poglądy, jak Ty)?

                        --
                        Mój dziwaczny blog, czyli Bazgroły na poddaszu
                        • lynx.rufus Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 12:50
                          stephen_s napisał:

                          > Jakiej znowu "pornogwiazdki"??? "Playboy" nie drukuje pornografii...

                          no widzisz, a dla mnie osoba drukujaca sie na rozkladowkach w playboyu jest
                          pornogwiazdka.

                          > Poza tym - przykro mi, ale nie możesz oczekiwać, że wywali się ze szkoły jaką
                          > dziewczynę tylko dlatego, że jej styl życia Tobie się nie podoba. Podobałoby Ci
                          >
                          > się, jakby z jakiegoś względu Twoje dziecko ktoś uznał za niepożądane
                          > towarzystwo dla swojego (bo np. jest antyklerykałem i nie chce, by jego dziecko
                          >
                          > przebywało w towarzystwie dziecka, którego ojciec ma takie poglądy, jak Ty)?

                          i o to wlasnie chodzi, zeby szkoly byly prywatne, zebym mogl wybrac taka, z
                          ktorej wyrzuca sie za podobne ekscesy. pomijam juz fakt, ze antyklerykalizm jest
                          szkodliwy spolecznie wiec porownywanie go do moich pogladow uwazam za co
                          najmniej niegrzeczne).

                          pozdrawiam
                          lynx
                          • stephen_s Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 12:58
                            > no widzisz, a dla mnie osoba drukujaca sie na rozkladowkach w playboyu jest
                            > pornogwiazdka.

                            Dla takiego Jajca każdy, kto chodzi do kościoła, jest chory psychicznie. Nie
                            oznacza to, że tak jest naprawdę :)

                            Przykro mi, ale pod obowiązujące w Polsce definicje pornografii "Playboy" się
                            nie łapie. Nazywanie "pornogwiazdą" kaźdej kobiety, co na sesji dla "P"
                            wystąpiła, jest lekko obraźliwe.

                            > i o to wlasnie chodzi, zeby szkoly byly prywatne, zebym mogl wybrac taka, z
                            > ktorej wyrzuca sie za podobne ekscesy.

                            Problem w tym, że rozmawiamy o szkole państwowej.

                            > pomijam juz fakt, ze antyklerykalizm jest
                            > szkodliwy spolecznie wiec porownywanie go do moich pogladow uwazam za co
                            > najmniej niegrzeczne.

                            Antyklerykalizm jest szkodliwy społecznie??? Dobre :))

                            Wielu ludzi uważa, że działalność Rydzyka jest szkodliwa społecznie. Czy
                            uważasz więc, że można domagać się wyrzucenia ze szkoły ucznia, który
                            zaangażowany jest w Rodzinę Radia Maryja?

                            --
                            Mój dziwaczny blog, czyli Bazgroły na poddaszu
                            • lynx.rufus Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 13:06
                              stephen_s napisał:

                              > > no widzisz, a dla mnie osoba drukujaca sie na rozkladowkach w playboyu je
                              > st
                              > > pornogwiazdka.
                              >
                              > Dla takiego Jajca każdy, kto chodzi do kościoła, jest chory psychicznie. Nie
                              > oznacza to, że tak jest naprawdę :)

                              widze ze coraz bardziej starasz sie mnie obrazic. nie uda Ci sie, ale z
                              przykroscia obserwuje opadanie Twojej formy. dla Twojej informacji: nie
                              interesuje mnie, co uwaza jeden degenerat z drugim prostakiem.

                              > Przykro mi, ale pod obowiązujące w Polsce definicje pornografii "Playboy" się
                              > nie łapie. Nazywanie "pornogwiazdą" kaźdej kobiety, co na sesji dla "P"
                              > wystąpiła, jest lekko obraźliwe.

                              alez o jakiej gwiezdzie my tu mowimy? to zwykla siksa jest, pewnie niezle
                              zbudowana. gwiazdka i tyle, zadna gwiazda (jeszcze).

                              > > i o to wlasnie chodzi, zeby szkoly byly prywatne, zebym mogl wybrac taka,
                              > z
                              > > ktorej wyrzuca sie za podobne ekscesy.
                              >
                              > Problem w tym, że rozmawiamy o szkole państwowej.

                              jak dlugo mamy panstwowe, tak dlugo trzeba sie liczyc z podobnymi problemami. i
                              tak dlugo trzeba sobie z nimi radzic przy pomocy szkol panstwowych wlasnie.

                              > Antyklerykalizm jest szkodliwy społecznie??? Dobre :))

                              raczej smutne. ale rozumiem, ze Ciebie to bawi. co mnie z kolei nie dziwi.

                              > Wielu ludzi uważa, że działalność Rydzyka jest szkodliwa społecznie. Czy
                              > uważasz więc, że można domagać się wyrzucenia ze szkoły ucznia, który
                              > zaangażowany jest w Rodzinę Radia Maryja?

                              ale co to znaczy, ze 'dzialalnosc rydzyka jest szkodliwa spolecznie'? i jak sie
                              to ma do 'rodziny radia maryja'? 'radio to rydzyk'? odmawianie rozanca jest
                              szkodliwe? sprecyzuj, bo nie wiem, o co Ci chodzi.

                              pozdrawiam
                              lynx
                              • stephen_s Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 13:51
                                > widze ze coraz bardziej starasz sie mnie obrazic.

                                Nie staram się Cię obrazić. Po prostu zwracam uwagę, że istnieje w Polsce
                                prawna definicja pornografii - i "P" pod nią nie podpada.

                                Nazywanie dziewczyny z "P" gwiazdką porno jest takim samym przegięciem, jak to,
                                co Jajco wypisuje o katolikach...

                                Poza tym - wiesz, od początku tej dyskusji zdążyłeś nazwać tę
                                dziewczynę "gwiazdą porno", "siksą" i "marginesem społecznym". I Ty mnie
                                pouczasz o obrażaniu? Nie uważasz, że jednak trochę przeginasz? Nie za łatwo Ci
                                przychodzi używanie takich epitetów o osobie, o której wiesz tyle, że wystąpiła
                                w "Playboyu"?

                                > jak dlugo mamy panstwowe, tak dlugo trzeba sie liczyc z podobnymi problemami.
                                > i
                                > tak dlugo trzeba sobie z nimi radzic przy pomocy szkol panstwowych wlasnie.

                                Nie. Dopóki Twoje dziecko chodzi do szkoły państwowej, musisz pogodzić się z
                                tym, że nie wszystko Ci wolno. Jeśli masz problem z życiowymi wyborami
                                koleżanki Twojej córki - to wyjaśnij to z Twoją córką, a nie domagaj się
                                wywalania dziewczyny ze szkoły.

                                Wiesz, ja też nie lubię "Playboya" - ale nie przyszłoby mi do głowy, by wywalać
                                ze szkoły kogoś, kto tam się sfotografował...

                                > raczej smutne. ale rozumiem, ze Ciebie to bawi. co mnie z kolei nie dziwi.

                                OK, możesz wykazać, w jaki niby sposób antyklerykalizm jest szkodliwy
                                społecznie???

                                > ale co to znaczy, ze 'dzialalnosc rydzyka jest szkodliwa spolecznie'? i jak
                                > sie
                                > to ma do 'rodziny radia maryja'? 'radio to rydzyk'? odmawianie rozanca jest
                                > szkodliwe? sprecyzuj, bo nie wiem, o co Ci chodzi.

                                Radio Maryja propaguje w opinii wielu ludzi (w tym także przedstawicieli
                                Kościoła) ksenofobię, nienawiść i antysemityzm, a w swoich słuchaczach
                                zasczepia mentalność sekciarską i buduje bezkrytyczne uwielbienie dla o.
                                Rydzyka. Według mnie jest to działalność szkodliwa społecznie - czy wg Ciebie
                                mam prawo domagać się usunięcia ze szkoły ucznia działające w organizacji
                                związanej z tą stacją? Czy tylko TY masz prawo do oczyszczania szkoły z
                                uczniów, których poglądy Ci nie odpowiadają?

                                --
                                Mój dziwaczny blog, czyli Bazgroły na poddaszu
                        • monikaannaj Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 12:54
                          > Jakiej znowu "pornogwiazdki"??? "Playboy" nie drukuje pornografii...

                          he he - ale nazywanie tego co drukuje "aktami artystycznymi" to chyba lekka
                          przesada...

                          A co do poglądow mamusi tej dziewczyny - to akurat sa raczej takie same jak
                          lynksa... I nie o poglądy rodziców tu chodzi ani nawet o poglądy uczennicy
                          tylko o postepowanie.
                          • stephen_s Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 13:02
                            > he he - ale nazywanie tego co drukuje "aktami artystycznymi" to chyba lekka
                            > przesada...

                            "P" drukuje erotykę. Nie każdy musi ją lubić - ale nie sądzisz, że nazywać
                            każdej kobiety, która się tam sfotografowała, "gwiazdą porno", jest co nieco
                            obraźliwe?

                            > A co do poglądow mamusi tej dziewczyny - to akurat sa raczej takie same jak
                            > lynksa... I nie o poglądy rodziców tu chodzi ani nawet o poglądy uczennicy
                            > tylko o postepowanie.

                            Chodzi o to, że postępowanie ucznia w życiu prywatnym jest jego prywatną
                            sprawą, a nie szkoły! Ja w liceum grywałem w RPG, które to zajęcie jest w
                            wyobrażeniu przedstawicieli katolickiej konserwy objawem satanizmu. Czy to
                            oznacza, że mogli mnie wywalić ze szkoły za moje hobby???

                            --
                            Mój dziwaczny blog, czyli Bazgroły na poddaszu
                            • monikaannaj Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 13:29
                              Stefan, cos ty sie tak uczepił tego katolicyzmu? Nie wuobrazasz sobie że dla
                              kogokolwiek poza katolikami goła uczennica w playboyu to przegięcie? Tam gdzies
                              było napisane ze dyrektor to katolik??

                              > Chodzi o to, że postępowanie ucznia w życiu prywatnym jest jego prywatną
                              > sprawą, a nie szkoły!

                              Steph - a kto definiuje takie pojecie (obecne w kązdym statucie szkoły) "dobre
                              imie szkoły"?
                              Czy szkoła której uczennice widac gołe w kazdym kiosku - bedzie miała
                              nadal "dobre imie"? A szkoła ktorej uczniowe wracaje wieczorami z paubow
                              pijani? Albo ktorej uczniowei obsiaduja ławeczki w parku i rzucają miechem az
                              uszy bolą?
                                • monikaannaj Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 14:43
                                  Nie robię badań. Nie ma to zreszta znaczenia. Chciałabym natomiast zeby mi
                                  ktoś odpowiedział jaka jest definicja "diobrego imienia" szkoły, kto ma prawo
                                  ją ustalac i czy pijani uczniowie lub goła uvczennica podtrzymują to dobre imie
                                  czy nie.
                                  • maika7 Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 15:24
                                    Nie ma czegos takiego jak "dobre imię szkoły". To absurd.
                                    Dbając o tzw. dobre imię szkoły narobiono juz dość złego (zamykanie oczu na
                                    przemoc, problem uzaleznień itp.).
                                    M.
                                    • monikaannaj Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 15:37
                                      Niech ci nawet bedzie ze nie ma "obiektywnie" (chociaz jest, nawet jeśłi to
                                      nazwiesz dobra opinią a nie imieniem), to jednak dobre imie szkoły istnieje w
                                      statutach. czy dorosły uczeń może takie statuty (zwłszca ich czesci o
                                      obowiązkach ucznia) olewac?
                                      • maika7 Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 15:51
                                        >czy dorosły uczeń może takie statuty (zwłszca ich czesci o
                                        > obowiązkach ucznia) olewac?

                                        Nie może - jesli dokładnie bedzie wiedział co to "dobre imię" oznacza. Bo jeśli
                                        zostawia się to określenie intuicji uczniów i nauczycieli to "dobre imię" jest
                                        tylko nic nie wartym hasłem, które wpisuje sie bez sensu w stauty szkół :-(

                                        M.
                                      • grzespelc Re: Kolejny polski absurd 02.03.06, 09:47
                                        Statut szkoły jest aktem bardzo niskiej rangi i nie może ograniczać wolności
                                        obywatela w sposób nieuzasadniony. A "dobre imię szkoły" nie jest do tego
                                        wystarczającym uzasadnieniem.
                                        • a000000 Re: Kolejny polski absurd 02.03.06, 10:47
                                          Wybacz Grzesiu, ale gadasz jak zbuntowany małolat. Statut szkoły jest
                                          OBOWIĄZUJĄCYM prawem w danej szkole i dla uczniów powinien być dekalogiem.
                                          Dlaczego? Ano dlatego, że szkoła UCZY, również podporządkowania się przepisom,
                                          nawet takim, które się nie podobają. Szkoła dając MATURĘ powinna zadbać o
                                          przystosowanie młodego człowieka do realiów świata dorosłego.

                                          Dlatego też i "dobre imię szkoły" i inne decyzje dyrektora SĄ WYSTARCZAJĄCYM
                                          uzasadnieniem. Chcesz się przekonać, czym skutkuje niesubordynacja? W szkole Ci
                                          nie powiedziano? No to zrób coś, co wykaże, że zasady wprowadzone w firmie w
                                          której pracujesz masz gdzieś.

                                          Zdaje się, że nie rozumiesz, że szkoła jest od NAUCZANIA, nie od realizacji
                                          mrzonek. Pewnie nie pamiętasz, bo i skąd, że za komuny, która to moralność
                                          katolicką miała głęboko w doopie, za coś takiego dziewczyna wyleciałaby z hukiem
                                          trzaskiem BEZ PRAWA przystępowania do matury. Wówczas dbano o szacunek dla
                                          kobiety, jej OSOBY!!! Goliznę pokazywały jedynie panie zdemoralizowane,
                                          uczennice kończąc dane liczące się liceum miały nawet dany apriori kredyt
                                          zaufania co do postawy moralnej. Nawet do dziś spotyka się stwierdzenia, że taka
                                          a taka kończyła np Topolówkę, Batorego - to oznacza, że tą osobę cechują
                                          szlachetne zachowania. Oprócz poziomu wiedzy, oczywiście. Dziś wszystkie
                                          wartości ludzkie się zdewaluowały, zboczenia nazywa się normalnością, uczennice
                                          pokazują golizny i ...co jest w tym wszystkim najsmutniejsze - wielu nie
                                          rozumie, co złego zrobiła ta dziewczyna. Maluczko, a cichodajki też zyskają
                                          aprobatę.
                                          O tempora, o mores!
                                          • grzespelc Re: Kolejny polski absurd 02.03.06, 11:23
                                            > Wybacz Grzesiu, ale gadasz jak zbuntowany małolat. Statut szkoły jest
                                            > OBOWIĄZUJĄCYM prawem w danej szkole i dla uczniów powinien być dekalogiem.

                                            Ty z kolei gadasz jak prawniczy analfabeta. Regulamin szkoły nalezy do
                                            kategorii regulaminów wewnętrznych, które są aktami wewnętrznie obowiązującymi.
                                            Akty wewnętrznie obowiązujące również ocenia się pod katem zgodności z prawem
                                            powszechnie obowiązującym (konstytucją, ustawami, umowami międzynarodowymi).

                                            > Dlatego też i "dobre imię szkoły" i inne decyzje dyrektora SĄ WYSTARCZAJĄCYM
                                            > uzasadnieniem.

                                            Nie są, porponujęlekturękonstytucji - art. 31, o ile sie nie mylę.

                                            Pewnie nie pamiętasz, bo i skąd, że za komuny,

                                            Pamiętam, aż taki młody nie jestem.

                                            > O tempora, o mores!

                                            Racja. Mając 19 lat możesz zabijać na wojnie, a rozebrać się nie możesz...
                                            • a000000 Re: Kolejny polski absurd 02.03.06, 17:03
                                              tralala, drogi Grzesiu. Nie jesteśmy na sali sądowej i nie mam obowiązku znać
                                              się na prawie.
                                              Ty zaś nie rozumiesz PODSTAWOWEJ sprawy. Regulamin szkolny, choćby był nie wiem
                                              jak bzdurny (zgadzam się, że zgodny z prawem) jest do przestrzegania przez
                                              uczniów. Liceum nie jest szkołą obowiązkową, można sobie wybierać i przebierać.
                                              Jeśli uczennicy coś przeszkadzało, mogła iść do innej szkoły. Jeśli złożyła (w
                                              klasie pierwszej) ślubowanie, koniec kropka: słowo się rzekło...i szkoła jest od
                                              tego, aby nauczyć dzieciarnię dotrzymywania złożonych obietnic.

                                              Jeśli jesteś ŻOŁNIERZEM to będziesz zabijał mając 17 lat, w majestacie prawa.
                                              Jeśli jesteś UCZNIEM, nawet 50-cio letnim - masz przestrzegać wymogów szkoły.

                                              W tym wypadku nie ma znaczenia ile masz lat, tylko jaką funkcję pełnisz. W życiu
                                              istnieje coś takiego jak hierarchia. Ty słuchasz swojego dyrektora, uczeń ma
                                              słuchać dyrektora szkoły. Możecie oczywiście się zbuntować, ale...konsekwencje
                                              poniesiecie. W życiu wolno podjąć KAŻDĄ decyzję, i za każdą decyzję się płaci.
                                              • grzespelc Re: Kolejny polski absurd 02.03.06, 17:12
                                                1. Masz obowiązek znać się na prawie, gdziekolwiek w Polsce się znajdujesz. O
                                                tym też mówi konstytucja.
                                                2. Dyrektora słucham w pracy. Po pracy mogę robic, co chcę. Dorosły uczeń - tak
                                                samo. W granicach prawa oczywiście.
                                                • isma Re: Kolejny polski absurd 02.03.06, 18:26
                                                  Eno, Grzesiu, czekaj. Czyli ze jak sobie firma np. wprowadza w pracy dress
                                                  code, to ow wewnetrzny regulamin organizacyjny jest niezgodny z konstytucja i
                                                  mozna na niego kichac, a jak z roboty zwolnia prezydencka sekretarke, skadinad
                                                  swietnie parzaca kawe, niespozniajaca sie do pracy i niezawalajaca zadnych ale
                                                  to zadnych terminow, tylko za to, ze powitala mera zaprzyjaznionego miasta
                                                  odziana w cwiekowana skore i glany, to przed sadem pracy sie wygrywa w cuglach?

                                                  --
                                                  Is.
                                                  • grzespelc Re: Kolejny polski absurd 03.03.06, 09:01
                                                    Bardzo dobre pytania. Nie opotrafię odpowiedzieć, ale zważ różnicę: ty mówisz o
                                                    zachowaniach w pracy, natomiast tu chodzi o zdarzenie z życia prywatnego, i o
                                                    ile bez problemu mozna zakazać rozbierania się w szkole/pracy, to dorosły
                                                    człowiek w życiu prywatnym może robić, co chce. I nie widzęmozliwości
                                                    ingerencji regulaminem w zdarzenia nie związane z wykonywaniem obowiązków
                                                    ucznia czy pracownika.
                                                  • maria421 Re: Kolejny polski absurd 03.03.06, 09:32
                                                    grzespelc napisał:

                                                    > Bardzo dobre pytania. Nie opotrafię odpowiedzieć, ale zważ różnicę: ty mówisz
                                                    o
                                                    >
                                                    > zachowaniach w pracy, natomiast tu chodzi o zdarzenie z życia prywatnego, i o
                                                    > ile bez problemu mozna zakazać rozbierania się w szkole/pracy, to dorosły
                                                    > człowiek w życiu prywatnym może robić, co chce. I nie widzęmozliwości
                                                    > ingerencji regulaminem w zdarzenia nie związane z wykonywaniem obowiązków
                                                    > ucznia czy pracownika.

                                                    Nie prawda, ze czlowiek dorosly moze w zyciu prywatnym robic co chce. Pomysl o
                                                    tym, ilu politykow musialo pozegnac sie z kariera za prywatne skandale.
                                                    Pamietasz polskiego posla z prostytutka w Brukseli?
                                                    To dotyczy rowniez np. managerow VW ktorzy urozmaicali sobie podroze sluzbowe
                                                    towarzystwem prostytutek. Wyszla z tego straszna afera bo zaszkodzili image´owi
                                                    firmy.
                                                  • maika7 Re: Kolejny polski absurd 03.03.06, 09:44
                                                    > Nie prawda, ze czlowiek dorosly moze w zyciu prywatnym robic co chce. Pomysl o
                                                    > tym, ilu politykow musialo pozegnac sie z kariera za prywatne skandale.
                                                    > Pamietasz polskiego posla z prostytutka w Brukseli?

                                                    Gdyby prostytutka nie zgłosiła gwałtu, to pan poseł przespałby się z nią i nie
                                                    byłoby śladu o tym w mediach..... Skandal dotyczył podejrzenia o gwałt, a nie
                                                    korzystania z usług...

                                                    M.
                                                  • maria421 Re: Kolejny polski absurd 03.03.06, 10:07
                                                    maika7 napisała:


                                                    > Gdyby prostytutka nie zgłosiła gwałtu, to pan poseł przespałby się z nią i nie
                                                    > byłoby śladu o tym w mediach..... Skandal dotyczył podejrzenia o gwałt, a nie
                                                    > korzystania z usług...

                                                    Sama fotografia posla z prostytutka bylaby skandalem. Nie jeden polityk zostal
                                                    w ten sposob zalatwiony.
                                                  • maika7 Re: Kolejny polski absurd 03.03.06, 10:38
                                                    Kilku nie zaszkodziły nawet potęzne skandale obyczajowe - więc jest bardzo róznie.

                                                    ta fotografia z prostytutką to jaka musi być, żeby wywołac skandal? Jak stoi
                                                    obok pani X w kościele (prostytutki chodzą tam czasem) tez?

                                                    :-)
                                                    M.
                                                  • isma Re: Kolejny polski absurd 03.03.06, 19:34
                                                    A nie, bo ja troche na marginesie tej rozbieranej dyskusji - po prostu
                                                    niezgodnosc z aktami prawa powszechnego wydaje mi sie byc immanentna cecha
                                                    sporej czesci regulaminow wewnetrznych ;-))).

                                                    --
                                                    Is.
                                                  • isma OT do Grzesia 03.03.06, 19:48
                                                    Grzesiuuuu ;-))). Czy moglbys wspomoc kolezanke, w temacie zreszta, jak sadze,
                                                    Ci bliskim? Czy prawnicza Twa wiedza mowi Ci cos o jakim orzecznictwie (ale
                                                    pismiennictwem tez nie pogardze) a'propos symboli religijnych w budynkach
                                                    urzedow? Znam jedno orzeczenie (apelacja od wyroku sadu w Lodzi), ktore jest
                                                    na "tak", spodziewam sie, ze Ty znasz takie, ktore sa na "nie" ;-))).
                                                    (zeby bylo smieszniej, moj casus wcale nie dotyczy krzyza, ani zadnego innego
                                                    katolickiego symbolu)
                                                    --
                                                    Is.
                      • maika7 Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 12:51
                        > niewazne. ja (hipotetyczny rodzic) takze place i dlatego wymagam, aby moje
                        > dziecko nie bylo poddawane demoralizacji, na przyklad poprzez codziennie
                        > przebywanie w towarzystwie porno-gwiazdki. ona tez placi podatki? trudno, ale t
                        > o ona demoralizuje inne dzieci, a nie na odwrot.

                        Wazne. Nie przeceniaj wpływu środowiska na dzieci. Może porno-gwiazdka (mam
                        nadzieje, że nie piszesz o dziewczynie pozujacej do Playboya :-))) dzieki
                        kontaktom z twoimi dziecmi zostanie przykladną, skromną i stateczna panienką -
                        czy może jest "bliźnim wykluczonym" z mozliwości normalnego życia?
                        Nie wiem czy porno-gwiadki płacą podatki - nie znam tej branży :-)))))

                        M.
                        • lynx.rufus Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 13:00
                          maika7 napisała:

                          > > niewazne. ja (hipotetyczny rodzic) takze place i dlatego wymagam, aby moj
                          > e
                          > > dziecko nie bylo poddawane demoralizacji, na przyklad poprzez codziennie
                          > > przebywanie w towarzystwie porno-gwiazdki. ona tez placi podatki? trudno,
                          > ale t
                          > > o ona demoralizuje inne dzieci, a nie na odwrot.
                          >
                          > Wazne. Nie przeceniaj wpływu środowiska na dzieci. Może porno-gwiazdka (mam
                          > nadzieje, że nie piszesz o dziewczynie pozujacej do Playboya :-))) dzieki
                          > kontaktom z twoimi dziecmi zostanie przykladną, skromną i stateczna panienką -
                          > czy może jest "bliźnim wykluczonym" z mozliwości normalnego życia?

                          moze? chcesz robic eksperymenty wychowawcze na "moim" dziecku? nie, dziekuje.

                          pozdrawiam
                          lynx
                          • stephen_s Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 13:05
                            > moze? chcesz robic eksperymenty wychowawcze na "moim" dziecku? nie, dziekuje.

                            Przykro mi, ale Twoje prawo do wychowania własnego dziecka nie obejmuje
                            wywalania innych dzieci ze szkoły publicznej dlatego, że nie podobają Ci się
                            ich wybory życiowe. Jak nie chcesz, by Twoje dziecko stykało się
                            z "grzesznikami", to przenieś swoje dziecko do prywatnej katolickiej szkoły, a
                            nie domagaj się wywalania cudzych dzieci...

                            --
                            Mój dziwaczny blog, czyli Bazgroły na poddaszu
                            • lynx.rufus Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 13:10
                              stephen_s napisał:

                              > > moze? chcesz robic eksperymenty wychowawcze na "moim" dziecku? nie, dziek
                              > uje.
                              >
                              > Przykro mi, ale Twoje prawo do wychowania własnego dziecka nie obejmuje
                              > wywalania innych dzieci ze szkoły publicznej dlatego, że nie podobają Ci się
                              > ich wybory życiowe. Jak nie chcesz, by Twoje dziecko stykało się
                              > z "grzesznikami", to przenieś swoje dziecko do prywatnej katolickiej szkoły, a
                              > nie domagaj się wywalania cudzych dzieci...

                              tak, tak, poczekamy, az Twoje dzieci zaczna chodzic do szkoly. czy tez bedziesz
                              rownie liberalny.

                              poza tym ja nie domagam sie wywalania ze szkoly. ja tylko nie chce, aby moje
                              dzieci chodzily do szkoly z marginesem spolecznym. i zdziwisz sie - panstwowe
                              licea taka selekcje juz teraz przeprowadzaja, tylko nie w tak oczywisty sposob.

                              a rada odnosnie szkoly prywatnej jest ze wszechmiar sluszna. im mniej do
                              czynienia z publiczna edukacja tym lepiej. szczegolnie jesli bez problemu maja
                              sie tam krecic legalnie pracujace prostytutki, pornogwiazdki, satanisci,
                              antyklerykalowie i kto tam jeszcze nie lamie prawa. :)

                              pozdrawiam
                              lynx
                              • stephen_s No nie... 01.03.06, 13:38
                                > poza tym ja nie domagam sie wywalania ze szkoly. ja tylko nie chce, aby moje
                                > dzieci chodzily do szkoly z marginesem spolecznym.

                                Według Ciebie dziewczyna, która dostała sesję w "P", to margines społeczny..?
                                Nie pozwalasz sobie na za wiele?

                                --
                                Mój dziwaczny blog, czyli Bazgroły na poddaszu
                                • lynx.rufus Re: No nie... 01.03.06, 13:54
                                  stephen_s napisał:

                                  > > poza tym ja nie domagam sie wywalania ze szkoly. ja tylko nie chce, aby m
                                  > oje
                                  > > dzieci chodzily do szkoly z marginesem spolecznym.
                                  >
                                  > Według Ciebie dziewczyna, która dostała sesję w "P", to margines społeczny..?
                                  > Nie pozwalasz sobie na za wiele?

                                  a na co sobie Twoim zdaniem pozwalam?

                                  czy moze chodzi Ci o to, ze margines sie rozrasta? co robic, chamstwo na kazdym
                                  rogu ulicy, to i lekka pornografia zyskuje coraz wieksza popularnosc i
                                  liczniejszych obroncow.

                                  pozdrawiam
                                  lynx
                                  • stephen_s Re: No nie... 01.03.06, 14:30
                                    Pozwalasz sobie na obraźliwe komentarze pod adresem osoby, która zrobiła jedną
                                    rzecz, która Ci się nie podoba.

                                    Przepraszam, ale nie wiesz, jak ta dziewczyna się uczy, jakie życie prowadzi, z
                                    jakiej rodziny się wywodzi. Nazywanie jej "człowiekiem z marginesu" jest
                                    zwyczajnym przegięciem.

                                    Rozumiem, że te wszystkie polskie aktorki, ktore w "P" wystąpiły, to też
                                    gwiazdy porno, siksy i margines społeczny?


                                    --
                                    Mój dziwaczny blog, czyli Bazgroły na poddaszu
                                    • lynx.rufus Re: No nie... 01.03.06, 17:20
                                      stephen_s napisał:

                                      > Pozwalasz sobie na obraźliwe komentarze pod adresem osoby, która zrobiła jedną
                                      > rzecz, która Ci się nie podoba.
                                      >
                                      > Przepraszam, ale nie wiesz, jak ta dziewczyna się uczy, jakie życie prowadzi, z
                                      >
                                      > jakiej rodziny się wywodzi. Nazywanie jej "człowiekiem z marginesu" jest
                                      > zwyczajnym przegięciem.
                                      >
                                      > Rozumiem, że te wszystkie polskie aktorki, ktore w "P" wystąpiły, to też
                                      > gwiazdy porno, siksy i margines społeczny?

                                      zupelnie umknelo Ci clou calej dyskusji. uczennica sylwia preiss nie ma tak
                                      naprawde dla dyskusji zadnego znaczenia.

                                      mnie tu caly czas interesuje stopien zmian w moralnosci publicznej. okazuje sie,
                                      ze wg czesci dyskutantow sesje w playboyu przystoja uczennicy, a inni uczniowie
                                      maja sie dostosowac. itd.itp.

                                      po raz kolejny napisze: sprywatyzowac szkolnictwo. dac kazdemu prawo wyboru
                                      szkoly dla dziecka.

                                      pozdrawiam
                                      lynx
                                      • grzespelc Re: No nie... 02.03.06, 09:51
                                        wg czesci dyskutantow sesje w playboyu przystoja uczennicy, a inni uczniowie
                                        > maja sie dostosowac. itd.itp.

                                        Żaden uczeń nie musi się dostosowywać. Może nie pozować.


                                        > po raz kolejny napisze: sprywatyzowac szkolnictwo. dac kazdemu prawo wyboru
                                        > szkoly dla dziecka.

                                        Brak Ci podstawowej wiedzy. Szkoły prywatne istniejąod kilkunastu lat i nikt
                                        nikogo nie zmusza do posyłaniaa dziecka do szkoły publicznej. Zawsze możesz
                                        wybrać prywatną.
                                        • lynx.rufus Re: No nie... 02.03.06, 10:07
                                          grzespelc napisał:

                                          > wg czesci dyskutantow sesje w playboyu przystoja uczennicy, a inni uczniowie
                                          > > maja sie dostosowac. itd.itp.
                                          >
                                          > Żaden uczeń nie musi się dostosowywać. Może nie pozować.
                                          >
                                          >
                                          > > po raz kolejny napisze: sprywatyzowac szkolnictwo. dac kazdemu prawo wybo
                                          > ru
                                          > > szkoly dla dziecka.
                                          >
                                          > Brak Ci podstawowej wiedzy. Szkoły prywatne istniejąod kilkunastu lat i nikt
                                          > nikogo nie zmusza do posyłaniaa dziecka do szkoły publicznej. Zawsze możesz
                                          > wybrać prywatną.

                                          niczego mi nie brak.
                                          system szkolnictwa w Polsce jednak nadal promuje szkolnictwo panstwowe, na
                                          poziomie ponizej wyzszego. jesli sie myle, to prosze mi powiedziec, jaki
                                          istnieje system finansowania szkolnictwa prywatnego.

                                          pozdrawiam
                                          lynx
                                            • lynx.rufus Re: No nie... 02.03.06, 11:32
                                              grzespelc napisał:

                                              > jaki
                                              > > istnieje system finansowania szkolnictwa prywatnego.
                                              >
                                              > Czesne. Czasem może są i stypendia, ale nie wiem dokładnie.

                                              no wlasnie o to mi chodzi. w szkolach publicznych nie ma czesnego (choc sa one
                                              dosc dobre w wyciaganiu pieniedzy na rozne cele, typu komitet rodzicielski
                                              itd.itp.), a zeby chodzic do szkoly prywatnej zwykle trzeba placic. troche to
                                              chyba ogranicza mozliwosc wyboru, nie uwazasz? bo podatki (m.in. na szkoly)
                                              placa wszyscy.

                                              pozdrawiam
                                              lynx

                                              ps. dzisiejsza gw w internecie pisze, ze blair chce calkowicie sprywatyzowac
                                              szkolnictwo srednie.
                                              lr
                                              • grzespelc Re: No nie... 02.03.06, 13:09
                                                W jaki niby sposób ogranicza?
                                                Bo np. z podatków są finansowane też inne rzeczy z których nie wszyscy
                                                korzystają, choćby np. lotniska czy biblioteki a nie wszyscy latają samolotem
                                                czy wypożyczają książki.
                                                • lynx.rufus Re: No nie... 02.03.06, 13:19
                                                  grzespelc napisał:

                                                  > W jaki niby sposób ogranicza?
                                                  > Bo np. z podatków są finansowane też inne rzeczy z których nie wszyscy
                                                  > korzystają, choćby np. lotniska czy biblioteki a nie wszyscy latają samolotem
                                                  > czy wypożyczają książki.

                                                  mowimy o osobach, ktore ze szkol korzystaja. jedni posylaja dzieci do szkol
                                                  panstwowych, a drudzy - do prywatnych. jedni i drudzy placa podatki na szkoly
                                                  panstwowe, ale tylko drudzy - dodatkowo oplacaja szkole prywatna. to w
                                                  zasadniczy sposob ogranicza pole manewru dla ludzi ubozszych. albo szkol
                                                  prywatnych, z ich perspektywy, gdyz mniej ludzi moze sobie na te szkoly pozwolic.

                                                  pozdrawiam
                                                  lynx

                                                  pozdrawiam
                                                  lynx
                                                  • lynx.rufus Re: No nie... 02.03.06, 17:46
                                                    grzespelc napisał:

                                                    > Ale mają prawo chodzić do szkół publicznych, jesli tylko chcą.

                                                    no wlasnie nie. jesli wybor szkoly prywatnej wiaze sie z wiekszymi wydatkami, to
                                                    mamy dodatkowy warunek oprocz checi. slowo 'tylko' w powyzszym zdaniu nie
                                                    odpowiada zatem stanowi faktycznemu.

                                                    o ile wiec uczniowie maja wybor szkoly, to wybor ten nie jest _wolny_.
                                                    oczywiscie, zawsze jakies ograniczenia wyboru istnieja, np. trudno jest chodzic
                                                    do polskiej szkoly w honolulu. tylko ze w tym przypadku te ograniczenia sa
                                                    wynikiem takiego a nie innego systemu szkolnictwa. to nie sa 'trudnosci
                                                    obiektywne' lecz - ustawowe. systemowe, jesli wolisz.

                                                    dlatego na przyszlosc prosze mi nie zarzucac braku podstawowej wiedzy (chyba ze
                                                    znasz jakies fakty, ktorych dotychczas nie wymieniles).

                                                    pozdrawiam
                                                    lynx
                                                  • fnoll lynxa wizja powszechnie prywatnego szkolnictwa 02.03.06, 23:58
                                                    piszesz, że chciałbyś wyboru, czyli samych szkół prywatnych, piszesz, że czesne
                                                    ogranicza wybór

                                                    jak ci się to w głowie razem układa?

                                                    myślisz o... prywatnych szkołach bez czesnego? takich finansowanych przez
                                                    sponsorów? że z jednej strony mielibyśmy szkoły finansowane przez Kobylańskiego,
                                                    a z drugiej przez MTV?
                                                  • lynx.rufus Re: lynxa wizja powszechnie prywatnego szkolnictw 03.03.06, 00:08
                                                    fnoll napisał:

                                                    > piszesz, że chciałbyś wyboru, czyli samych szkół prywatnych, piszesz, że czesne
                                                    > ogranicza wybór
                                                    >
                                                    > jak ci się to w głowie razem układa?
                                                    >
                                                    > myślisz o... prywatnych szkołach bez czesnego? takich finansowanych przez
                                                    > sponsorów? że z jednej strony mielibyśmy szkoły finansowane przez Kobylańskiego
                                                    > ,
                                                    > a z drugiej przez MTV?

                                                    czy sugerujesz, ze powszechne szkolnictwo moze byc finansowane wylacznie przez
                                                    panstwo? a skad panstwo ma pieniadze?

                                                    a co z piekarniami? czy uwazasz, ze mozemy powierzyc tak wazna rzecz jak
                                                    zapewnienie spoleczenstwu pieczywa prywatnemu kaprysowi tysiecy piekarzy i
                                                    sklepikarzy? jak Ty to sobie wyobrazasz? ze jeden bedzie dodawal do chleba
                                                    trocin, a drugi - oszukiwal na wadze?

                                                    pozdrawiam
                                                    lynx
                                                  • fnoll Re: lynxa wizja powszechnie prywatnego szkolnictw 05.03.06, 01:43
                                                    nie odpowiedziałeś na pytanie...

                                                    zaś piekarnia to niezupełnie to samo, co szkoła - w prywatnej szkole twoich
                                                    marzeń możnaby uczyć np. że kobieta powinna w domu siedzieć i dzieci rodzić w
                                                    dużych ilościach, natomiast chlebka posypanego nasionami lulka czarnego (mają
                                                    odurzające właściwości) w sklepach nie znajdziesz...
                                                  • lynx.rufus Re: lynxa wizja powszechnie prywatnego szkolnictw 05.03.06, 04:14
                                                    fnoll napisał:

                                                    > nie odpowiedziałeś na pytanie...
                                                    >
                                                    > zaś piekarnia to niezupełnie to samo, co szkoła - w prywatnej szkole twoich
                                                    > marzeń możnaby uczyć np. że kobieta powinna w domu siedzieć i dzieci rodzić w
                                                    > dużych ilościach, natomiast chlebka posypanego nasionami lulka czarnego (mają
                                                    > odurzające właściwości) w sklepach nie znajdziesz...

                                                    a skad wiedza, czego beda uczyc (i czego ucza) w szkolach prywatnych?

                                                    skad wiesz, co sypanoby do chlebka w piekarni moich marzen?

                                                    wielki brat czuwa?
                                                    lr
                              • maika7 Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 13:55
                                > tak, tak, poczekamy, az Twoje dzieci zaczna chodzic do szkoly. czy tez bedziesz
                                > rownie liberalny.

                                Moje chodzą.

                                > poza tym ja nie domagam sie wywalania ze szkoly. ja tylko nie chce, aby moje
                                > dzieci chodzily do szkoly z marginesem spolecznym. i zdziwisz sie - panstwowe
                                > licea taka selekcje juz teraz przeprowadzaja, tylko nie w tak oczywisty sposob.

                                Kto to jest "margines społeczny"? I jak wygląda ta selekcja?
                                M.
                            • lynx.rufus Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 14:03
                              maika7 napisała:

                              > > moze? chcesz robic eksperymenty wychowawcze na "moim" dziecku? nie, dziek
                              > uje.
                              >
                              > A Ty chcesz wywalac dzieci innych rodzicow z państwowej szkoły według swojego
                              > "widzimisie".

                              na tym wlasnie polega problem rozmowy z osobami gloszacymi tolerancje i postep.
                              powie czlowiek 'sodomita' i od razu go od chamow wyzywaja, ze mowe nienawisci
                              uskutecznia i ze trzeba na niego doniesc do wladz forum. po czym nagle okazuje
                              sie, ze te jakze czujne moralnie osoby nie widza nic zlego w publikowaniu sie w
                              pismach typu playboy bez spodni i bluzki.

                              my po prostu mowimy zupelnie roznymi jezykami. wnioski powyciagam sobie pozniej.

                              pozdrawiam
                              lynx
                              • maika7 Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 14:15
                                >po czym nagle okazuje sie, ze te jakze czujne moralnie osoby nie widza nic
                                zlego w publikowaniu sie w pismach typu playboy bez spodni i bluzki.

                                A co jest w tym złego? Mówienie o takiej kobiecie z pogardą jest według mnie
                                dużo gorsze od fotografowania się nago.

                                M.
                                • lynx.rufus Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 14:19
                                  maika7 napisała:

                                  > >po czym nagle okazuje sie, ze te jakze czujne moralnie osoby nie widza nic
                                  > zlego w publikowaniu sie w pismach typu playboy bez spodni i bluzki.
                                  >
                                  > A co jest w tym złego? Mówienie o takiej kobiecie z pogardą jest według mnie
                                  > dużo gorsze od fotografowania się nago.

                                  nie mowilem z pogarda.
                                  mowilem bez akceptacji.
                                  uwazasz ze aby nie gardzic trzeba akceptowac?
                                  pozdrawiam
                                  lynx
                                    • lynx.rufus Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 14:32
                                      stephen_s napisał:

                                      > Dla Twojej informacji: określenie kogoś "siksą" JEST pogardliwe.

                                      ?? albo nie rozumiesz slowa 'pogarda', albo - 'siksa'. obstawiam, ze tego
                                      pierwszego.

                                      > Tak samo nazwanie kogoś człowiekiem z marginesu z powodu sfotografowania się
                                      > nago.

                                      slowa o marginesie padly w kontekscie eksperymentowania na 'moich' dzieciach i
                                      twierdzeniu, ze wszystko co prawnie dozwolone jest w szkole dopuszczalne. osoba,
                                      o ktorej mowa, na marginesie pewnie nie jest, ale napewno uczynila krok w jego
                                      kierunku.

                                      pozdrawiam
                                      lynx
                                • monikaannaj Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 14:21
                                  > A co jest w tym złego?

                                  Na przykład: (Próbka poglądu feministycznego)
                                  Złe jest w tym to, ze uczestniczy sie w procederze uprzedmiatawiania kobiet,
                                  sprowadzania ich do piersi, tyłka, wytapetowanej buźki itp itd.

                                  • maika7 Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 14:34
                                    > Na przykład: (Próbka poglądu feministycznego)
                                    > Złe jest w tym to, ze uczestniczy sie w procederze uprzedmiatawiania kobiet,
                                    > sprowadzania ich do piersi, tyłka, wytapetowanej buźki itp itd.

                                    Wracamy do problemu "opakowań". Otwórz jakiekolwiek czasopismo kobiece nawet
                                    dobre. Co masz? O piersiach (żeby były jędrne), udach (cez cellulitu), zębach -
                                    (koniecznie białe), dietach (żebyś mogła schudnąć i pięknie wyglądać itd. Czym
                                    się różni to podejście od pokazywania ciała w Playboju? Tu akcent na ciało i tam
                                    akcent na ciało :-)

                                    Akty w galeriach to już sztuka? Czy może pozowanie do aktów to uczestniczenie w
                                    procederze uprzedmiatawiania kobiet?

                                    :-)
                                    M.
                                    • monikaannaj Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 14:38
                                      Wracamy do problemu "opakowań". Otwórz jakiekolwiek czasopismo kobiece nawet
                                      > dobre. Co masz? O piersiach (żeby były jędrne), udach (cez cellulitu),
                                      zębach -
                                      > (koniecznie białe), dietach (żebyś mogła schudnąć i pięknie wyglądać itd. Czym
                                      > się różni to podejście od pokazywania ciała w Playboju? Tu akcent na ciało i
                                      ta
                                      > m
                                      > akcent na ciało :-)

                                      I co z tego? Pisemka o ktorych mowisz sa durne, to fakt. Róznica jednak polega
                                      na tym ze playboy troszke konkretniej prezentuje kobiety jako zabawki dla
                                      męzczyzn słuzace zaspokajaniu popedów.

                                      Akty w galeriach to już sztuka? Czy może pozowanie do aktów to uczestniczenie
                                      > w
                                      > procederze uprzedmiatawiania kobiet?

                                      Różnie. jedne to sztuka - inne bohomazy. tak czy owak nie mają nic wspólnego z
                                      playmates. rzadko kiedy mają wogóle cokolwiek wspólnego z seksem.
                                      • maika7 Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 15:20
                                        > I co z tego? Pisemka o ktorych mowisz sa durne, to fakt. Róznica jednak polega
                                        > na tym ze playboy troszke konkretniej prezentuje kobiety jako zabawki dla
                                        > męzczyzn słuzace zaspokajaniu popedów.

                                        Może i durne, ale ja np. lubie sobie takie "Zwierciadło" poczytać (w sam raz dla
                                        staecznych mamuś). Otwieram najnowszy marcowy numer i co? Kremy, diety, pasty, i
                                        hasła "wyglądaj świeżo, pięknie, jędrnie, mlodo, zniewalająco...."
                                        Moniko, to jak dany pan patrzy na panią zalezy nie tyle od tej pani co od pana.
                                        Jeden na ubraną prof. M. Janion popatrzy i zobaczy w niej "starą purchawę", a
                                        drugi wybitną intelektualistkę.Jeden nad zdjęciem nagiej kobiety pozachwyca się
                                        pięknem kobiecego ciała, drugi pomysli "ale d..". Ot,co :-)

                                        > Różnie. jedne to sztuka - inne bohomazy. tak czy owak nie mają nic wspólnego z
                                        > playmates. rzadko kiedy mają wogóle cokolwiek wspólnego z seksem.

                                        To też zależy od spojrzenia. Jednym wszystko (nawet dziura w płocie) kojarzy sie
                                        z seksem, innemu nic.

                                        :-)
                                        M
                                        • monikaannaj Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 15:29
                                          Hmmm. Jasne. To podaj mi przykład jakiegos alternatywnego meskiego spojrzenia
                                          na panienki z plajboja. Alternatywnego w stosunku do standardowego "ale laska".
                                          Myśłisz że istnieje taki ktory otwiera rozkładówke i wzdycha - ta to dopiero ma
                                          wnetrze... i intelekt...

                                          > To też zależy od spojrzenia. Jednym wszystko (nawet dziura w płocie) kojarzy
                                          si
                                          > e
                                          > z seksem, innemu nic.


                                          Jak najbardziej. Ale plejboj Ma sie kojarzyc z seksem. naczelny by z roboty
                                          wyleciał gdyby sie nie kojarzył. I prawde mówiac nie wierze ze istnieje
                                          normalny, herteroseksualny facet któremu sie uczenica 8 LO z Gdyni obnazona na
                                          okładce z seksem nie skojarzy.
                                          • maika7 Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 15:48
                                            > Hmmm. Jasne. To podaj mi przykład jakiegos alternatywnego meskiego spojrzenia
                                            > na panienki z plajboja. Alternatywnego w stosunku do standardowego "ale laska".
                                            > Myśłisz że istnieje taki ktory otwiera rozkładówke i wzdycha - ta to dopiero ma
                                            > wnetrze... i intelekt...

                                            :-)) nie, no jasne, że Playboya nie kupuje sie dla podziwiania intelektu pań,
                                            ale Moniko, jesteśmy osobami seksualnymi - wiec i takie pisma istnieją. Sporym
                                            nieszczęściem byłoby dla mnie gdyby moj Ukochany widział we mnie tylko
                                            "intelekt". A cały czas mowimy o tym, że pani Sylwia Preiss nie postapiła wbrew
                                            prawu i nie jej wybór nie oznacza automatycznie, że poza seksem nic jej nie
                                            interesuje.

                                            M.
                                            • monikaannaj Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 15:59
                                              Mówimy tez o tym czy jest cos złego w pokazywaniu gołego biustu. Otóz jest
                                              mnostwo osób, które z róznych względów twierdza ze jest. nie tylko katolicy -
                                              czesc feministek tez tak uwaza.
                                              Niektore na pewno potępiłyby postawe tej uczennicy. Można wyobrazic sobie tez
                                              potepienie dyrektora - gdyby nie zareagował - w duchu feministycznym: jak
                                              można mowic o wychowywaniu chłopców w duchu szacunku dla kobiet, jak można
                                              walczyc w szkołach ze stereoptypami sprowadzającymi kobiety do roli meskichg
                                              zabawek, skoro pozwala sie aby uczennica szkoły pozowała nago!
                                              • maika7 Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 19:43
                                                > Mówimy tez o tym czy jest cos złego w pokazywaniu gołego biustu. Otóz jest
                                                > mnostwo osób, które z róznych względów twierdza ze jest. nie tylko katolicy -
                                                > czesc feministek tez tak uwaza.
                                                > Niektore na pewno potępiłyby postawe tej uczennicy. Można wyobrazic sobie tez
                                                > potepienie dyrektora - gdyby nie zareagował - w duchu feministycznym: jak
                                                > można mowic o wychowywaniu chłopców w duchu szacunku dla kobiet, jak można
                                                > walczyc w szkołach ze stereoptypami sprowadzającymi kobiety do roli meskichg
                                                > zabawek, skoro pozwala sie aby uczennica szkoły pozowała nago!


                                                Przepraszam, ale czy szkoła nie powinna uczyc szacunku do indywidualnych decyzji
                                                doroslych osob? Decyzji zgodnych z polskim prawem.
                                                Czy feministki nie walczą własnie o prawo do decydowania o sobie ?
                                                A tu facet zwalnia kobiete bo biust pokazała? To sie chyba powinno bardziej
                                                feministkom nie podobac.
                                                M.
                                                • monikaannaj Re: Kolejny polski absurd 02.03.06, 09:55
                                                  No tak, widac od razu ze nie bywasz na forach feministycznych...

                                                  Widzisz - decyzja o pokazaniu biustu i gołego tyłka wg niektorych femninistek
                                                  WCALE nie jest decydowaniem o sobie. Jest wynikiem patriarchalnego prania
                                                  mózgu, swiadczy o tym ze kobieta jest owładnięta męskim punktem widzenia na
                                                  swoje ciało itp itd.
                                                  Oczywiście nie wszystkie feministki tak myśla. Ale z takiego myślenia wzięło
                                                  sie np. karanie facetów za korzystanie z usług prostytutek w Szwecji. (bo nie
                                                  ma takiej opcji wg niektorych, zeby kobieta po prostu swiadomie wybrała
                                                  zarabianie prostytucja)
                                                  • maika7 Re: Kolejny polski absurd 02.03.06, 10:05
                                                    > No tak, widac od razu ze nie bywasz na forach feministycznych...

                                                    Nie bywam, bo od samego czytania mam poziom arenaliny powyżej wszelkich norm
                                                    :-)))) Feminizm jest tak różnorodnie rozumiany, że trudno tam o jednolitość
                                                    poglądów :-)

                                                    > Widzisz - decyzja o pokazaniu biustu i gołego tyłka wg niektorych femninistek
                                                    > WCALE nie jest decydowaniem o sobie. Jest wynikiem patriarchalnego prania
                                                    > mózgu, swiadczy o tym ze kobieta jest owładnięta męskim punktem widzenia na
                                                    > swoje ciało itp itd.

                                                    :-) tak, wiem, ze tak wiele osób na to patrzy. I trzeba by wziąć pod uwagę
                                                    motywy jakie kierowały panią SP, żeby wiedzieć czy to "wyprany" mózg, nimfomania
                                                    czy chęć przezycia czegoś "innego", chęć zarobienia na cos itd, itp :-))


                                                    > Oczywiście nie wszystkie feministki tak myśla. Ale z takiego myślenia wzięło
                                                    > sie np. karanie facetów za korzystanie z usług prostytutek w Szwecji. (bo nie
                                                    > ma takiej opcji wg niektorych, zeby kobieta po prostu swiadomie wybrała
                                                    > zarabianie prostytucja)

                                                    :-) Nie znam motywów dla których kobiety decydują sie na zarabianie w ten
                                                    sposób. Ale nie sądzę, żeby zawsze to były "ciężkie warunki materialne".

                                                    M.
                              • stephen_s Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 14:27
                                Lynx, jedno pytanie: gdzie napisałem, że nie widzę nic złego w publikowaniu
                                zdjęć w "Playboyu"?

                                Bo o ile pamiętam, to ja akurat również na tym forum wyrażałem moje negatywne
                                zdanie na temat takich pism.

                                To, że nie uważam, by z powodu "P" należało kogoś usuwać ze szkoły, czyni ze
                                mnie zwolennika tej gazety???

                                --
                                Mój dziwaczny blog, czyli Bazgroły na poddaszu
                                • lynx.rufus Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 14:41
                                  stephen_s napisał:

                                  > Lynx, jedno pytanie: gdzie napisałem, że nie widzę nic złego w publikowaniu
                                  > zdjęć w "Playboyu"?

                                  czyzby? to sie ciesze. myslalem, ze to dla Ciebie tak jak noszenie dlugich
                                  spodni. skoro nie to ok.

                                  pozdrawiam
                                  lynx
                      • diabollo Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 19:05
                        lynx.rufus napisał:

                        > maika7 napisała:
                        >
                        > > > Jak to nie mieszaj? Przeciez to rodzice płacą za szkołę?
                        > >
                        > > Niekoniecznie - wszyscy pracujący dorosli, którzy odprowadzają podatki pł
                        > acą za
                        > > szkołę. Niezaleznie od ich "dzietności" :-)
                        > > M.
                        >
                        > niewazne. ja (hipotetyczny rodzic) takze place i dlatego wymagam, aby moje
                        > dziecko nie bylo poddawane demoralizacji, na przyklad poprzez codziennie
                        > przebywanie w towarzystwie porno-gwiazdki. ona tez placi podatki? trudno, ale t
                        > o
                        > ona demoralizuje inne dzieci, a nie na odwrot.
                        >
                        > pozdrawiam
                        > lynx


                        Czcigodny Lynx Rufusie,

                        A w jaki sposób "dzieci" byłyby demoralizowane obecnością w szkole koleżanki,
                        która miała sesję w "Playboyu"?
                        Czy modelka rozdawała w szkole swoje rozbierane zdjęcia?

                        Czcigodny Stephen ma racje, to jakiś kolejny polski absurd.

                        Kłaniam się nisko.

                        PS. Jak Wam w życiu ciężko, macie trudny dzień, to zawsze sobie pomyślcie, że
                        przecież mogło się zdarzyć, że mieliście ojca o osobie czcigodnego Lynx Rufusa.
                        • a000000 Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 21:43

                          diabollo napisał:

                          > PS. Jak Wam w życiu ciężko, macie trudny dzień, to zawsze sobie pomyślcie, że
                          > przecież mogło się zdarzyć, że mieliście ojca o osobie czcigodnego Lynx Rufusa.


                          hehehehehe, albo kochanka czcigodnego Diabolla - tralalala!
                          • diabollo Re: Kolejny polski absurd 02.03.06, 22:00
                            a000000 napisała:

                            >
                            > diabollo napisał:
                            >
                            > > PS. Jak Wam w życiu ciężko, macie trudny dzień, to zawsze sobie pomyślcie
                            > , że
                            > > przecież mogło się zdarzyć, że mieliście ojca o osobie czcigodnego Lynx R
                            > ufusa.
                            >
                            >
                            > hehehehehe, albo kochanka czcigodnego Diabolla - tralalala!

                            Droga A000000,

                            Ty sobie żarty robisz, a ja naprawdę głęboko współczuję dzieciom czcigodnego
                            Lynx Rufusa bo z takim ojcem dzieciństwo i dorastanie jest przechlapane.

                            Pocieszające może być tylko to, że tacy faceci jak czcigodny Lynx najczęsciej
                            dzieci nie mają i dlatego piepszą głupoty bo nie wiedzą o czym.
                            Niemniej niestety brak dzieci u takich ludzi to w cale nie jest reguła.

                            Kłaniam się nisko.
                            • lynx.rufus protest 02.03.06, 23:48
                              Szanowni Forumowicze,

                              niniejszym oswiadczam, ze nie podoba mi sie taka atmosfera na forum. Jestem tu,
                              by dyskutowac. Bywa ze ostro i bez ochraniaczy, ale zawsze - zachowujac zasady
                              dobrego wychowania. Sposob, w jaki jestem traktowany przez osobe na 'd'
                              przekracza wszelkie normy. I przeciw temu protestuje.

                              Z wyrazami szacunku
                              lynx
                                • lynx.rufus ten kij ma dwa konce 03.03.06, 00:02
                                  jeden Ci sie podoba, bo myslisz, ze wali we mnie. tylko ze on tak naprawde mnie
                                  nie dotyka, bo jest za krotki.

                                  natomiast drugi - moze walnac w kazdego innego. bo obnizajac standardy na forum
                                  i dopuszczajac do obiegu prostacki jezyk tworzymy sobie nowa enklawe chamstwa.
                                  przeciw temu protestuje.

                                  z odpowiednimi wyrazami szacunku
                                  lynx
                              • diabollo Do wszystkich protestujących 03.03.06, 19:02

                                Proponuję taką małą zabawę z wyobraźnią.

                                1. Wyobraźcie sobie, że macie 19 lat (wiem, dla wielu z nas to trudne, ale
                                spróbójmy), jesteście pełnoletni, choć przecież ciągle jesteście nastolatkami.
                                I Wasza najbliższa przyjaciółka z którą chodzicie do klasy maturalnej (może być
                                dziewczyna, w której się zadużyliście) wystąpiła w dość niewinnej sesji
                                zdjęciowej dla "P"; a ponieważ nikt nie przypuszczał, że spowoduje to
                                jakiekolwiek problemy, zdjęcia ukazały się w tym magazynie. No i tę Waszą
                                przyjaciółkę na trzy miesiące przed maturą wyrzucono ze szkoły bo dyrekcja
                                uznała, że to zachownie "niemoralne" i Wasza przyjaciółka źle reprezentuje
                                szkołę. Wy sami jak i większość uczniów szkoły jest oburzona postępowaniem
                                dyrekcji, przychodzicie do domu, a Wasz "ojciec", czcigodny Lynx Rufus mówi Wam
                                następujące rzeczy:

                                "gdzies jakas granice postawic trzeba. czy jakby zostala prostytutka to tez
                                byloby wszystko w porzadku?"
                                "czy naprawde w dzisiejszych czasach glupota sa starania o ocalenie minimum
                                moralnosci wsrod uczniow szkoly?"
                                "niewazne. ja (hipotetyczny rodzic) takze place i dlatego wymagam, aby moje
                                dziecko nie bylo poddawane demoralizacji, na przyklad poprzez codziennie
                                przebywanie w towarzystwie porno-gwiazdki."
                                "a dla mnie osoba drukujaca sie na rozkladowkach w playboyu jest
                                pornogwiazdka."
                                "trudno, ale to ona demoralizuje inne dzieci, a nie na odwrot."
                                "to zwykla siksa jest, pewnie niezle zbudowana."


                                2. Teraz zabawa jeszcze trudniejsza, wyobraźcie sobie, że jesteście 19latką, w
                                dodatku piękną dziewczyną, i jak to się często zdarza marzycie o "wielkiej
                                karierze", sławie, ba, o tym, aby uwieźć cały świat. No i natrafia się okazja -
                                dostajecie propozycję dość niewinnej sesji w "P"; wtedy decydujecie się na owe
                                małe "szaleństwo", jak to sobie wyobrażacie. Niestety zdęcia ukazują się przed
                                maturą, dyrekcja uważa Wasze zachowanie za niemoralne, wylatujecie ze szkoły,
                                robi się sensacja medialna. Zamiast sławy publicznie zostajecie okryci niesławą,
                                wstydem, publicznie napiętnowani.
                                Jako taka młoda dziewczyna (podobnie jak dziecko, nastolatek czy dorosły) w
                                takim momencie, to czego Wam najbardziej potrzeba to wsparcia najbliższych, w
                                tym wypadku rodziny. Tymczasem Wasz "ojciec", czcigodny Lynx Rufus Wam mówi:

                                "gdzies jakas granice postawic trzeba. czy jakbyś zostala prostytutka to tez
                                byloby wszystko w porzadku?"
                                "czy naprawde w dzisiejszych czasach glupota sa starania o ocalenie minimum
                                moralnosci wsrod uczniow szkoly?"
                                "niewazne. ja (hipotetyczny rodzic) takze place i dlatego wymagam, aby moje
                                dziecko nie bylo porno-gwiazdkią."
                                "a dla mnie osoba drukujaca sie na rozkladowkach w playboyu jest
                                pornogwiazdka."
                                "trudno, ale ty demoralizujesz inne dzieci, a nie na odwrot."
                                "Jesteś zwykla siksa, pewnie niezle zbudowana."

                                Doskonale rozumiem, że empatii nie należy spodziewać się po czcigodnym Lynx
                                Rufusie, nie każdy musi być do niej zdolny.
                                Niemniej posiadanie ojca pozbawionego empatii jest z pewnością przechlapane.

                                Kłaniam się nisko.
                                • maria421 Re: Do wszystkich protestujących 04.03.06, 09:51
                                  Diabollo, po tym, co napisales wydaje mi sie, ze Ty widzisz role ojca jako
                                  kogos, kto jest tylko po to, aby dziecko, w kazdej sytuacji po glowie glaskac.
                                  Tylko ze samo glaskanie po glowie nie jest jeszcze wychowaniem dziecka.

                                  Mnie juz trudno sobie wyobrazic, ze mam 19 lat, ale moja corka miala 19 lat i
                                  zdawala mature zaledwie 2 lata temu.
                                  Moja corka ma ladna figure i ladna buzie, i kto wie, czy przy odrobinie checi
                                  by sie na jakas okladke nie nadala. Ale moja corka nie tylko nigdy tego nie
                                  chciala, lecz rowniez zawsze bardzo krytycznie sie wypowiadala o dziewczynach,
                                  ( o "Tussies"), dla ktorych takie okladki to szczyt marzen.
                                  Poniewaz znam moja corke na tyle dobrze, zeby moc przewidziec jej reakcje, moge
                                  Ci powiedziec, ze gdyby jej kolezanka wyleciala ze szkoly za pozowanie do
                                  Playboya, to by moja corka powiedziala "Selbstschuld", czyli ze dziewczyna jest
                                  sobie sama winna.

                                  Przypuszczam, ze Lynx tez wychowalby corke w ten sposob, zeby w klasie
                                  maturalnej koncentrowala sie na maturze i na wyborze studiow, a nie na sesjach
                                  fotograficznych...
                                  • lynx.rufus Re: Do wszystkich protestujących 04.03.06, 10:14
                                    maria421 napisała:

                                    > Przypuszczam, ze Lynx tez wychowalby corke w ten sposob, zeby w klasie
                                    > maturalnej koncentrowala sie na maturze i na wyborze studiow, a nie na sesjach
                                    > fotograficznych...

                                    Mario dziekuje, ale przeciez
                                    1. dla calej dyskusji to nie ma znaczenia, jak, gdzie i kiedy kogokolwiek bede
                                    wychowywal. od kiedy dyskutuje sie tu prywatne sprawy uczestnikow forum (z
                                    wyjatkiem tych ekchibicjonistow)?
                                    2. nie tylko wazne co sie mowi, ale i jak sie mowi. osoba na 'd' wprowadza tu
                                    rynsztok.
                                    pozdrawiam
                                    lynx
                                  • maika7 Do Marii 04.03.06, 13:15
                                    >Poniewaz znam moja corke na tyle dobrze, zeby moc przewidziec jej reakcje, moge
                                    >Ci powiedziec, ze gdyby jej kolezanka wyleciala ze szkoly za pozowanie do
                                    >Playboya, to by moja corka powiedziala "Selbstschuld", czyli ze dziewczyna jest
                                    >sobie sama winna.

                                    >Przypuszczam, ze Lynx tez wychowalby corke w ten sposob, zeby w klasie
                                    >maturalnej koncentrowala sie na maturze i na wyborze studiow, a nie na sesjach
                                    >fotograficznych...


                                    Mario, mam nadzieję, że u Ciebie jest inaczej. Jak czytam, co piszesz o swojej
                                    córce - staje mi przed oczami moja Mama. Ona tez zazwyczaj umiała przewidzieć
                                    moje reakcje, ba, była ze mnie dumna. Grzeczna panienka, poważnie mysląca o
                                    życiu, łatwo można było mowić znajomym (i nieznajomym) jaka to "poukładana
                                    osoba". Do dzisiaj jak będziesz rozmawiała z moją Mamą dowiesz sie jaką ma
                                    wspaniałą córke - dobry zawód, szczęśliwy związek, dzieci, jedno juz w liceum,
                                    tak, wnuki tez grzeczne, takie "niedzisiejsze", dobrze się uczą. Cudnie po
                                    prostu. Jest tylko małe ale. Moja Mama nie zna swojej córki, a Jej corka nigdy
                                    nie poczuła się kochana przez swoją Mamę za to, że jest, tylko zawsze musiała
                                    zasłużyć sobie na miłośc (czy to jest miłość??). Miłość między tymi dwoma
                                    kobietami to trudna miłość. Moja Mama nie zna także swoich wnuków, nie wie o
                                    czym marzą, co chcą w życiu osiągnąc, bo o tym nie rozmawia. Mają dobre stopnie
                                    i nie sprawiają kłoptów wychowawczych - to najwazniejsze......


                                    Mam nadzieję, że Twoja córka czytając te słowa nie pomysli "to o mnie".

                                    M.


                                    • maria421 Re: Do Marii 09.03.06, 20:46
                                      maika7 napisała:

                                      > Mario, mam nadzieję, że u Ciebie jest inaczej. Jak czytam, co piszesz o swojej
                                      > córce - staje mi przed oczami moja Mama. Ona tez zazwyczaj umiała przewidzieć
                                      > moje reakcje, ba, była ze mnie dumna. Grzeczna panienka, poważnie mysląca o
                                      > życiu, łatwo można było mowić znajomym (i nieznajomym) jaka to "poukładana
                                      > osoba". Do dzisiaj jak będziesz rozmawiała z moją Mamą dowiesz sie jaką ma
                                      > wspaniałą córke - dobry zawód, szczęśliwy związek, dzieci, jedno juz w liceum,
                                      > tak, wnuki tez grzeczne, takie "niedzisiejsze", dobrze się uczą. Cudnie po
                                      > prostu. Jest tylko małe ale. Moja Mama nie zna swojej córki, a Jej corka nigdy
                                      > nie poczuła się kochana przez swoją Mamę za to, że jest, tylko zawsze musiała
                                      > zasłużyć sobie na miłośc (czy to jest miłość??). Miłość między tymi dwoma
                                      > kobietami to trudna miłość. Moja Mama nie zna także swoich wnuków, nie wie o
                                      > czym marzą, co chcą w życiu osiągnąc, bo o tym nie rozmawia. Mają dobre
                                      stopnie
                                      > i nie sprawiają kłoptów wychowawczych - to najwazniejsze......

                                      Maiko, potrafie przewidziec reakcje mojej corki bo znam jej opinie na rozne
                                      sprawy, a znam je dlatego, ze zawsze z nia rozmawialam. O wszystkim.

                                      > Mam nadzieję, że Twoja córka czytając te słowa nie pomysli "to o mnie".

                                      Wydaje mi sie , ze bardzo schematycznie podchodzisz do relacji matka-corka.
                                      > M.
                                      >
                                      >
                                      • maika7 Re: Do Marii 09.03.06, 20:56
                                        > Maiko, potrafie przewidziec reakcje mojej corki bo znam jej opinie na rozne
                                        > sprawy, a znam je dlatego, ze zawsze z nia rozmawialam. O wszystkim.

                                        Moja Mama tez tak uważa. Dokładnie tak by Ci powiedziała.


                                        > Wydaje mi sie , ze bardzo schematycznie podchodzisz do relacji matka-corka.

                                        Niewiele o mnie wiesz :-) Ale możliwe, że masz rację. W tym przypadku nawet
                                        chciałabym, żebyś miała rację.

                                        M.
                                        • maria421 Re: Do Marii 09.03.06, 23:20
                                          maika7 napisała:

                                          > Moja Mama tez tak uważa. Dokładnie tak by Ci powiedziała.

                                          A Ty nie uwazasz, ze mozesz przewidziec reakcje Twojej mamy bo znasz jej opinie
                                          na rozne tematy?

                                          • maika7 Re: Do Marii 10.03.06, 07:18
                                            > A Ty nie uwazasz, ze mozesz przewidziec reakcje Twojej mamy bo znasz jej opinie
                                            > na rozne tematy?

                                            Dużą część reakcji. Ale bywało, że byłam potężnie zaskakiwana. Wydaje mi się, że
                                            łatwiej przewidzieć reakcje rodziców niż reakcje dzieci (nawet tych dorosłych) -
                                            dzieci są jeszcze w fazie dokonywania życiowych wyborów, rodzice - zazwyczaj
                                            mają to już za sobą.

                                            Mario - napisałam ten post sprzed kilku dni pod wpływem emocji i dlatego, że
                                            Twoje słowa (z kilku już relacji o córce) wpisują się bardzo mocno w moje chore
                                            relacje z Mamą. Twoje relacje z Twoją córką mogą być zupełnie inne. Ja jestem
                                            nadmiernie wyczulona na pewien sygnał - mówienie tylko o dobrych stronach
                                            dziecka. Zadaje sobie wtedy pytanie, a co będzie jak córka postapi "nieroztropnie"?

                                            M.
                                            • maria421 Re: Do Marii 10.03.06, 09:08
                                              maika7 napisała:

                                              > Mario - napisałam ten post sprzed kilku dni pod wpływem emocji i dlatego, że
                                              > Twoje słowa (z kilku już relacji o córce) wpisują się bardzo mocno w moje
                                              chore
                                              > relacje z Mamą. Twoje relacje z Twoją córką mogą być zupełnie inne. Ja jestem
                                              > nadmiernie wyczulona na pewien sygnał - mówienie tylko o dobrych stronach
                                              > dziecka. Zadaje sobie wtedy pytanie, a co będzie jak córka
                                              postapi "nieroztropn
                                              > ie"?

                                              Moja corka tez ma pare "nieroztropnych" zachowan na swoim kacie...
                                              Wszystkie zostaly jej wybaczone.
                                              • maika7 Re: Do Marii 10.03.06, 09:56
                                                > Moja corka tez ma pare "nieroztropnych" zachowan na swoim kacie...
                                                > Wszystkie zostaly jej wybaczone.

                                                Nie o wybaczenie mi chodzi. Jeśli zostały wybaczone to najprawdopodobniej -
                                                "zrozumiała, że były nieroztropne". Chodzi mi o zachowania, które zostają w
                                                dziecku, ale nie są zgodne z tym, co sobie rodzic wymarzy dla dziecka. Może
                                                powiem jaśniej - jedni rodzice mają bardzo wąskie granice akceptowalności
                                                wyborów swoich dzieci, inni szersze. Przed tym problemem stajemy (jako rodzice)
                                                gdy nasze dzieci zaczynają podejmować swoje własne decyzje, zgodne z ich
                                                systemem wartości, aspiracjami, marzeniami itp... I tu jest dość szczególny
                                                moment - na ile umiemy i co umiemy zaakceptować w wyborach własnego dziecka. Na
                                                ile umiemy podejść do dziecka jak do odrębnego człowieka - z szacunkiem dla jego
                                                wyborów. Granica jest osobista i bardzo delikatna. U mojej Mamy rzecz podziała
                                                się bardzo prosto - to, co nie przystawało do obrazu "idealnego domu, idealnej
                                                córki, idealnego meża, idealnej rodziny" - zostało wyparte, zapomniane, lub
                                                zepchnięte w obszar swoistego "tabu". Świetny mechanizm - dla Niej.

                                                Wybory naszych dzieci - świadczą o nas?

                                                :-)
                                                M.
                                • maika7 Re: Do wszystkich protestujących 04.03.06, 12:54
                                  > Doskonale rozumiem, że empatii nie należy spodziewać się po czcigodnym Lynx
                                  > Rufusie, nie każdy musi być do niej zdolny.
                                  > Niemniej posiadanie ojca pozbawionego empatii jest z pewnością przechlapane.

                                  Lynx jest - jak mniemam - na razie ojcem w teorii. Praktyka może Go odmienić.
                                  A nawet jesli nie , to Jego dziecko może byc szczęśliwe z nim - dlatego uważam,
                                  że wchodząc w rolę "selekcjonera" kandydatów na ojców - przesadziłeś.

                                  M.
                                  • diabollo Re: Do wszystkich protestujących 06.03.06, 18:31
                                    maika7 napisała:

                                    > > Doskonale rozumiem, że empatii nie należy spodziewać się po czcigodnym Ly
                                    > nx
                                    > > Rufusie, nie każdy musi być do niej zdolny.
                                    > > Niemniej posiadanie ojca pozbawionego empatii jest z pewnością przechlapa
                                    > ne.
                                    >
                                    > Lynx jest - jak mniemam - na razie ojcem w teorii. Praktyka może Go odmienić.
                                    > A nawet jesli nie , to Jego dziecko może byc szczęśliwe z nim - dlatego uważam,
                                    > że wchodząc w rolę "selekcjonera" kandydatów na ojców - przesadziłeś.
                                    >
                                    > M.

                                    Czcigodna Maiko,

                                    Pozwolę sobie zauważyć, że ani dosłownie, ani w przenośni nie wszedłem w rolę
                                    selekcjonera kandydatów na ojca. Nawet gdybym chciał to i tak bym nie mógł.
                                    Jestem tylko diabłem, a nie Panem Bogiem.

                                    Pozwoliłem sobie tylko wyrazić głębokie współczucie dla dzieci czcigodnego Lynx
                                    Rufusa oraz uzazadnić moje stanowisko.

                                    A co do poprawy czcigodnego Lynx Rufusa - jak powiadają niektórzy: "daj Boże
                                    zdarowia", na co inni z kolei odpowiadają: "daj Boże wydzierżat'".
                                    Czego i dziecom czcigodnego Lynx Rufusa życzę.

                                    Kłaniam się nisko.
                                    • maika7 Re: Do wszystkich protestujących 06.03.06, 19:18
                                      > Czcigodna Maiko,
                                      >
                                      > Pozwolę sobie zauważyć, że ani dosłownie, ani w przenośni nie wszedłem w rolę
                                      > selekcjonera kandydatów na ojca. Nawet gdybym chciał to i tak bym nie mógł.
                                      > Jestem tylko diabłem, a nie Panem Bogiem.
                                      >
                                      > Pozwoliłem sobie tylko wyrazić głębokie współczucie dla dzieci czcigodnego Lynx
                                      > Rufusa oraz uzazadnić moje stanowisko.

                                      Współczucie dla dzieci Lynxa i uzsadnienie tegoż odczytałam jako
                                      zdeprecjonowanie Lunxa w doniosłej roli wychowawcy. Stąd protest. I, jak mi się
                                      wydaje, nie byłam w tej interpretacji odosobiniona.

                                      > A co do poprawy czcigodnego Lynx Rufusa - jak powiadają niektórzy: "daj Boże
                                      > zdarowia", na co inni z kolei odpowiadają: "daj Boże wydzierżat'".
                                      > Czego i dziecom czcigodnego Lynx Rufusa życzę.

                                      :-) zostawmy dywagacje odnośnie ewentualnych dzieci Lynxa czasowi.
                                      Tak własciwie to nawet nie wiemy, czy Szanowny Lynx jest realną postacią.

                                      M.
                                      • a000000 Re: Do wszystkich protestujących 06.03.06, 21:41

                                        maika7 napisała:

                                        > Tak własciwie to nawet nie wiemy, czy Szanowny Lynx jest realną postacią.

                                        No chyba ktoś fizycznymi i całkiem materialnymi paluszkami stuka w klawisze???
                                        Niezależnie od tego, jakim nickiem zechce podpisać, duchem nie jest????
                                        • maika7 Re: Do wszystkich protestujących 07.03.06, 07:38
                                          > No chyba ktoś fizycznymi i całkiem materialnymi paluszkami stuka w klawisze???
                                          > Niezależnie od tego, jakim nickiem zechce podpisać, duchem nie jest????

                                          Eh... wszystko przez skrót myslowy. Paluszki realne i klawiartura. Natomiast
                                          poglądy wyrażane na forum czasem są wynikiem zabawy w 'postać, "kreacji" itd...
                                          Maika7 może być nudzącym się emerytem... w tym sensie mówiłam o realności Lynxa.


                                          M.
                                          • a000000 Re: Do wszystkich protestujących 07.03.06, 11:43
                                            tylko, że wówczas ten nudzący sie emeryt w dalszym ciągu jest postacią realną,
                                            tworzącą dla zabawy byt wirtualny. I to emeryt wklepuje swoje mądrości, całkiem
                                            materialnymi paluszkami.
                                            Znane są przypadki, gdy na jeden wirtualny byt składała się grupa małolatów.
                                            Dlatego uczestnicwo w forum jest tylko zabawą i dziwią mnie niektórych żale, że
                                            nie znajdują tutaj powagi debat naukowych.
                                            • maika7 Re: Do wszystkich protestujących 07.03.06, 12:03
                                              No więc właśnie - ponieważ to "ruchome piaski" to mam nieco ograniczone zaufanie
                                              do netowych rozmów ;-)))

                                              I realność bytów netowych jest dla mnie zagadkowa - jakby nie było nie wiem co i
                                              kto jest po "drugiej stronie kabla" :-)

                                              M.
                                                • monikaannaj Re: Do wszystkich protestujących 07.03.06, 12:52
                                                  A tu sie nie zgodzę.
                                                  Owszem, mamy do czynienia z bytami wirtualnymi - dlatego tak łatwo jest sie
                                                  kłócic i znowu rozmawiać, dlatego (mnie przynajmniej) nikt tu nie jest w stanie
                                                  prwadziwie zranic.

                                                  Ale nie zawsze rozmawiam o dyrdymałach, i nigdy nie traktuję tych rozmow jak
                                                  ble ble.
                                                  ja uie;lbiam rozmawiac, dyskutowac. I mam z tym kłopot w realu. Otoz z
                                                  większoscią moich znajomych po prostu rozmawiac sie NIE DA! Im starsi - tym
                                                  bardziej skupieni na kuchenkach, kinach domowych, wczasach w egipcie. (nie
                                                  wszxyscy oczywiście ale wiekszośc...)
                                                  No i jescze - nie rozumieja często ze ostre starcie swiatopoglądowe nie musi
                                                  oznaczać ochłodzienia w stosunkach towarzyskich!

                                                  A wejscie diabolla to przegięcie. Ale na tym m. in. polega jego styl.
                                                  Przynajmniej ten wirtualny.
                                                  • a000000 Re: Do wszystkich protestujących 07.03.06, 13:04
                                                    Moniko, owszem, pojawiają się byty z którymi można całkiem poważnie poruszać
                                                    całkiem poważne tematy. Ale to rzadkość. Przeważnie każdy chce wykazać swoją
                                                    wyższość. Chyba przed samym sobą hehehe.

                                                    Diabolcio jest znany z tego, że przegina. On tu "robi" za diabła.

                                                    Piszesz, że im starsi dyskutanci, tym bardziej skupieni na dobrach doczesnych. A
                                                    co powiesz o młodych dyskutantach? jak Ci się podoba ten świat dyskotek, MTV,
                                                    mody, relatywizmu moralnego, egoizmu, nieposzanowania wszelkich autorytetów....?
                                                  • maika7 Re: Do wszystkich protestujących 07.03.06, 14:46
                                                    > A tu sie nie zgodzę.

                                                    No masz, jak człowiek z zgodliwym nastroju raz na rok, to i tak "opozycja" się
                                                    znajdzie :-)))

                                                    Ale nadal się pozgadzam - ble, ble - czasami, ważne rozmowy - też - jak
                                                    najbardziej. Możliwośc spotkania takiej różnorodności postaw i poglądów, jakiej
                                                    nie ma w realu (raczej). I kilka spotkań ważnych - przeniesionych do "reala".
                                                    Kilka nie przeniesionych, ale powodujących zastanowienie sie nad waznymi
                                                    sprawami, refleksję, zmianę zapatrywań, itd...

                                                    :-)
                                                    M.

                            • maria421 Diabollo, czy Ty masz corke? 03.03.06, 09:27
                              Czy wyobrazasz sobie, ze Twoja corka w wieku 19 lat i przed matura pozuje
                              polnago do Playboya , ktory ja drukuje na okladce czym spelnia jej marzenia?

                              Ja Ci powiem, ze bylabym zalamana, gdybym zobaczla moja polnaga corke na
                              okladce Playboya.

                              I sadze, ze wiekszosc rodzicow tak uwaza tak jak ja czy jak Lynx.

                              Po tym co Ty napisales uwazam, ze corka przez Ciebie wychowana moze miec
                              przechlapane...
                            • a000000 Re: Kolejny polski absurd 03.03.06, 10:24
                              Diabolciu, wcale sobie nie żartuję. Ty nawet nie wiesz, jakie to wielkie
                              przeżycie być kochanką diabła!!!!

                              A co do Twojej wypowiedzi o dzieciach czcigodnego Lynxa. Sądzę, że winien jesteś
                              mu przeprosiny. Tak nie wolno. To jego sprawa, jak wychowuje swoje dzieci.
                              Uczyniłeś bardzo brzydką wycieczkę osobistą. Gdybym była OKIEM, dostałbyś ode
                              mnie naganę pisemną. A skoro Okiem nie jestem, jedynie ustnie Cię proszę:
                              pohamuj się.

                              Nie pieprz, Pietrze, wieprza pieprzem, bo przepieprzysz, Pietrze, wieprza.
                              • diabollo Re: Kolejny polski absurd 03.03.06, 19:08
                                a000000 napisała:

                                > Diabolciu, wcale sobie nie żartuję. Ty nawet nie wiesz, jakie to wielkie
                                > przeżycie być kochanką diabła!!!!
                                >

                                Pozwoliłem sobie wysłać na Twoją skrzynkę pewnie utwór wokalno-instrumentalny,
                                taki trochę w powyższym temacie.
                                Kłaniam się nisko.
            • monikaannaj Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 11:39
              Głupota jest nie branie pod uwage możliwych konsekwencji własnego
              postepowania. Prezentowanie gołego biustu w kazdym kiosku nie jest rzeczą
              zupełnie obojetną - taką jak np dorabianie rozwozeniem pizzy.
              czy powinno sie ja za to wywalic - inna sprawa. Ale trzeba byc idiotką żeby
              nie przewidziec iz takie zdjecia wywołają kontrowersje.

              prezypominam ze 19 latka nie ma obowiązku uczeszczania do liceum.
              • maika7 Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 11:53
                >>Ale trzeba byc idiotką żeby nie przewidziec iz takie zdjecia wywołają
                kontrowersje.

                Kontrowersje - jak najbardziej. Ale usunięcie ze szkoły???

                > prezypominam ze 19 latka nie ma obowiązku uczeszczania do liceum.

                Ale ma PRAWO do kontynuowania rozpoczętej nauki w tym liceum, jesli nie naruszy
                w sposób drastyczny (??) jej regulaminu. Dyrektor (może dziennikarze o tym nie
                napisali) nie mowił nic o tym.

                :-)
                M.
      • a000000 Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 15:42
        Zwyczajne Mamałgosiu, państwowe. Dawniej to była tylko podstawówka (mój syn
        chodził tam do piątej klasy), teraz po reformie jest liceum.

        Bardzo dobrze zrobił dyrektor, że usunął uczennicę. Playboy jest pismem
        erotycznym i występ półnagiej uczennicy raczej chluby szkole nie przynosi.

        Stefanie, dziewczyna niby pełnoletnia, ale BEZ świadectwa dojrzałości, więc
        dyrektor może ją pouczyć, co w TEJ SZKOLE przystoi. Niech dziewczyny zaczną się
        szanować, uczyć, a nie, przepraszam za wyrażenie - zajmować się sprzedażą ciała.
        Niech to będzie nauczka dla pozostałych pannic, którym tylko podryw i kariera
        modelek w głowie.
        • maika7 Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 16:01
          > Bardzo dobrze zrobił dyrektor, że usunął uczennicę. Playboy jest pismem
          > erotycznym i występ półnagiej uczennicy raczej chluby szkole nie przynosi.

          Diabli wiedzą :-) Może zostanie wybitną artystką (lekarką, naukowcem, itd) i
          szkoła będzie się jednak chciała do nie przyznać . Einstein chyba tez był
          wywalany ze szkoły :-))))) Ach jak to nie wiadomo kogo sie wywala .....

          M.
          • monikaannaj Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 16:04
            Może zostanie wybitną artystką (lekarką, naukowcem, itd)...

            jakos nie sadze... 19 latka ktorej marzeniem było pozowac "jak Edyta Gorniak"?
            Nawet nie spiewac jak Edyta Gorniak, nawet nie wystąpic na eurowizji - tylko
            pozowac... jakies żałosne i potwornie infantylne.
            • maika7 Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 16:12
              > jakos nie sadze... 19 latka ktorej marzeniem było pozowac "jak Edyta Gorniak"?
              > Nawet nie spiewac jak Edyta Gorniak, nawet nie wystąpic na eurowizji - tylko
              > pozowac... jakies żałosne i potwornie infantylne.

              Nie mnie oceniać Moniko. Czas pokaże. To jej wybor. I jej dalsze życie - drogę
              ma otwartą - jak ją wykorzysta - czas pokaże.

              M.
              • lynx.rufus Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 16:15
                maika7 napisała:

                > > jakos nie sadze... 19 latka ktorej marzeniem było pozowac "jak Edyta Gorn
                > iak"?
                > > Nawet nie spiewac jak Edyta Gorniak, nawet nie wystąpic na eurowizji - ty
                > lko
                > > pozowac... jakies żałosne i potwornie infantylne.
                >
                > Nie mnie oceniać Moniko. Czas pokaże. To jej wybor. I jej dalsze życie - drogę
                > ma otwartą - jak ją wykorzysta - czas pokaże.

                mylisz sie, czas i dalsze zycie nie pokaza niczego, a juz napewno czy 'otwarta
                droge' wykorzysta. a wiesz dlaczego? bo przeicez 'nie nam oceniac'. jesli nie
                chcesz ocenic jej obecnego wyboru, jak mozesz oceniac osiagniecia pozniejsze?

                pozdrawiam
                lynx

                >
                > M.
                • maika7 Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 16:22
                  > mylisz sie, czas i dalsze zycie nie pokaza niczego, a juz napewno czy 'otwarta
                  > droge' wykorzysta. a wiesz dlaczego? bo przeicez 'nie nam oceniac'. jesli nie
                  > chcesz ocenic jej obecnego wyboru, jak mozesz oceniac osiagniecia pozniejsze?

                  Nie chce oceniać. Mówię tylko, że "rozebrane" fotografie nie stanowią przeszkody
                  w rozwoju intelektualnym
                  M.
                  • lynx.rufus Re: Kolejny polski absurd 01.03.06, 17:47
                    maika7 napisała:

                    > > mylisz sie, czas i dalsze zycie nie pokaza niczego, a juz napewno czy 'ot
                    > warta
                    > > droge' wykorzysta. a wiesz dlaczego? bo przeicez 'nie nam oceniac'. jesli
                    > nie
                    > > chcesz ocenic jej obecnego wyboru, jak mozesz oceniac osiagniecia pozniej
                    > sze?
                    >
                    > Nie chce oceniać. Mówię tylko, że "rozebrane" fotografie nie stanowią przeszkod
                    > y
                    > w rozwoju intelektualnym

                    raczej swiadcza o jego braku.
                    lr