Dodaj do ulubionych

Różności pełne serdeczności

  • mistamef 10.11.06, 16:08
    Prawda niemal akademicka przybrana w arcyciekawą przypowieść.
    Ale człowiek ma to w naturze , że za zamknietymi drzwiami widzi wiecej zła niż dobra . Trudno to zmienić .
  • 100usmiechow 10.11.06, 16:19
    Dlatego:
    mówi się też, by ( na wszelki wypadek ) nie zamykać drzwi.
    Kolejna prawda jest taka:
    nie każde otwierać.

    Obok prawd są oczywistości:
    witaj mistamef. Miło Cię widzieć.

    A teraz:
    mimo iż drzwi lepiej nie zamykać = ja je zamknę.
    Zamknę tylko te, które do obiektu prowadzą.
    Nawet alarm włączę.
    Pozostałe drzwi zostawię uchylone ( a niektóre otwarte na oścież ).
    PApatki

  • 100usmiechow 10.11.06, 16:25
    Mandy:
    witaj.
    Właśnie o Tobie myślałam.
    Dowód?
    @ Ci wysłałam.
    Na odpowiedź nie zaczekam = muszę wychodzić.
    Właściwie to:
    wychodzę już pół godziny.
    Ale:
    dobrze, że nie wyszłam ( te 30 minut temu ), bo
    dzięki temu Ciebie tu spotkałam ( i wiem co u Ciebie piszczy ).
    I słyszę, że:
    piszczy komuter ( co rozumiem a nie pochwalam ),
    oraz Ty piszczysz z radości PrzedNorwegiowej.
    Taką radość też rozumiem a na dodatek pochwalam.
    Serdecznie Cię pozdrawaiam.
    Wychodząca.
  • dorota-zam 10.11.06, 18:50
    Widzę, że więcej chętnych byłoby na tymczasowe zameldowanie u mnie przed
    wyborami, meldunek OK, tylko bez pomieszkiwania, bo trochę ciasno mam! Ale mam
    dobrze, jak uda mi się naszą koleżankę wybrać, to będę mogła pomarudzić,
    pozawracać jej głowę i zgłaszać różne wnioski, bo będzie moją osobistą radną!!!
    Aż czuję ciężar spoczywającej na mnie odpowiedzialności! Niby jeden głos, a za
    całe nasze forum głosuję.
  • dorota-zam 10.11.06, 18:54
    też mi coś wariuje, a właściwie to Mozilla, pozżerało mi wszystkie zakładki i
    nie chce nowych zapisywać, nie wiem co za diabeł tam siedzi i miesza, wszędzie
    muszę na piechotę, krok po kroku wchodzić, martwię się tylko czy ten diabeł to
    nie jakiś wirus, który mi pożre znów wszystko, muszę szybko pozapisywać na płytę
    zdjęcia mojego krokodylka, bo straszne byłoby je stracić.
  • kabe.abe 10.11.06, 22:50
    dorota-zam napisała:
    > Niby jeden głos, a za całe nasze forum głosuję.

    Dorotko, ale masz jeszcze w domu 2 głosujących budrysów, którzy też mogliby
    na tej białej kartce formatu A2 postawić X przy Jej nazisku :)


    --
    Mandarynki i pomarańcze,
    Pomarańcze i mandarynki.
  • kabe.abe 10.11.06, 22:52
    Powtórzę i poprawię:

    > Dorotko, ale masz jeszcze w domu 2 głosujących budrysów, którzy też mogliby
    > na tej białej kartce formatu A2 postawić X przy Jej nazWisku :)
    >
    >


    --
    Mandarynki i pomarańcze,
    Pomarańcze i mandarynki.
  • kabe.abe 10.11.06, 23:15
    Niby jutro święto, ale wcale nie jestem w świątecznym nastroju.

    Dziś w cukierni na stacji Metro-Ratusz sprzedawano tylko
    po 4(!) rogale marcińskie - takie wspaniałe słodkości rodem z Poznania,
    z białym makiem oczywiście, produkowane przez poznańskiego cukiernika =
    tradycyjny ich wyrób, obowiązkowo zjadany na 11 listpoada,
    czyli Świętego Marcina.

    A do mnie goście jadą, więc się wściekłam, bo chciałam ich poczęstować.
    Goście jednak okazali się przewidujący i przywieźli z Poznania większą ilość:)

    Dobrego weekendu wszystkim życzę.

    Dobranoc :)


    --
    Mandarynki i pomarańcze,
    Pomarańcze i mandarynki.
  • mandy4 11.11.06, 08:00
    Witam Was w ten śwąteczny i słoneczny poranek.
    Obłożyłam się papierami i rogalami (zakupionymi wczoraj bez limitowania) i
    zabieram się do pracy.
    Miłego świętowania.
  • hanula1950 11.11.06, 09:02
    Witam też, ale u mnie ten poranek nie jest słoneczny, niestety. Mam nadzieję,
    jako optymistka,że się rozsłoneczni. Ziemniaczki na placki kartoflane starłam i
    czekam na miłego gościa, któremu te placuszki usmażę. Miłego, ale nie
    poważnego, tylko wesołego świętowania Dnia Niepodległości wszystkim życzę.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • hanula1950 11.11.06, 09:19

    -- Politycy!
    Od roku Wasze poczynania napawają nas, kobiety coraz większą zgrozą. Wbrew
    wszelkim obietnicom składanym przed wyborami, zamieniacie nasz kraj w poligon
    Waszych prywatnych wojenek.

    Jesteśmy tym oburzone.

    Mamy dość Waszych pomysłów na Polskę i nasze życie.

    Obrażacie naszą godność, odbierając nam prawo do myślenia i decydowania o
    najbardziej intymnych sferach życia.

    Obrażacie nas, degradując do roli bezmyślnego stada, którym kierować trzeba z
    mównicy i z ambony.

    Mamy dość narzucania nam Waszych poglądów jako jedynie słusznych. Żądamy
    poszanowania naszej osobistej wolności.

    Jesteście reprezentantami narodu, wybranymi w demokratycznych wyborach. Nie po
    to Was wybrano, byście się bawili naszym kosztem, ale po to, byście dobrze
    rządzili tym krajem.

    Zamiast zajmować się takimi problemami zastępczymi, jak antykoncepcja, aborcja,
    ewolucja czy wychowanie dzieci, zajmijcie się wreszcie tym, co naprawdę ważne -
    stabilizacją prawa i gospodarki, dostępem do opieki zdrowotnej, naprawą systemu
    oświaty, bezpieczeństwem publicznym.

    Chcecie mieć przyrost naturalny? Stwórzcie polskim rodzinom warunki do życia, a
    będziecie go mieli. Żadne nakazy czy zakazy nic tu nie pomogą, a tylko pogorszą
    sytuację. Chcemy żyć zgodnie z naszym, a nie z Waszym sumieniem. Żądamy
    szacunku dla nas i dla naszych rodzin. Chcemy mieć prawo do normalnego życia, w
    bezpiecznym i demokratycznym kraju.

    --------------------------------------------
    Jeśli popierasz nasz protest, skopiuj i zamieść na swoim blogu, albo wyślij @
    swoim znajomym.



    Ale wkoło jest wesoło!
  • elissa2 11.11.06, 13:45
    hanula1950 napisała:

    > Od roku Wasze poczynania napawają nas, kobiety coraz większą zgrozą. Wbrew
    wszelkim obietnicom składanym przed wyborami, zamieniacie nasz kraj w poligon
    Waszych prywatnych wojenek. (...)

    Bardzo dobre!
    Tylko zabrakło mi tu jeszcze czegoś!
    Podkreślenia, że są na naszym garnuszku! Że to MY jesteśmy ich chlebodawcami!
    Że są pasożytami, że nie po to ich sponsorujemy oddając fiskusowi dużą część
    naszych dochodów, że gryzą rękę, która ich karmi!

    Ufff, choć tak mogłam sobie ulżyć!
  • a_ska1 11.11.06, 14:30
    witam w ten dzien swiateczny :)

    dzisiejszy dzien uplywa mi pod znakiem blogiego leniuchowania,
    na wycieczke nie pojechalam, bo rano padal deszcz,
    dzwonil o szyby i kolysal mnie do dalszego, dlugiego snu :)
    wstalam dopiero o 11, a tu - sloneczko swieci :)
    czyli - przespalam brzydka pogode!

    a co do swieta dzisiejszego - na wspominki mi sie zebralo:
    bedac w Polsce, co roku na 11 listopada
    organizowalam na lesnej polanie w Powsinie
    Swieto Pieczonego Ziemniaka,
    czyli ognisko dla blizszych i dalszych znajomych
    na zakonczenie sezonu (rowerowego).
    Zawsze zebralo sie ok. 20 chetnych, wesolo bylo!

    a w tym roku nie ma mnie = nie ma ogniska...

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • a_ska1 11.11.06, 21:35
    kabe.abe napisała:
    > Dziś w cukierni na stacji Metro-Ratusz sprzedawano tylko
    > po 4(!) rogale marcińskie

    KaBe - trzeba bylo 2 albo 3 razy stanac w kolejce,
    jak za dawnych czasow bywalo :)

    a ja jeszcze nigdy nie jadlam marcinskich rogali ..

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • hanula1950 12.11.06, 07:21

    -- Wczoraj niezły prezent mi sprawiono - około 16 ba 3 godziny wyłączono mi
    prąd. Po włączeniu i tak TV nie było, internet i telefon nie działały. Dzień
    Niepodległości przy świecy miałam.
    A_ska - nie martw się - takich pgnisk jeszcze dużo będziesz miała.
    Dziewczyny i chłopaki - idźcie głosować - dokonajmy dobrych wyborów!
    Ale wkoło jest wesoło!
  • hanula1950 12.11.06, 12:07
    W przerwie między deszczami udało mi sie wyjść z domu i głosowanie mam już za
    sobą.
    Jestem zła, bo po wczorajszym braku prądu i sieci dzis dziwne rzeczy z kompem
    mi się dzieją - nie otwierają sie niektóre programy, brak głosu. Mam nadzieję,
    że to wina operatora i coś z tym jutro zrobią. Nie dopuszczam myśli, że...
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • a_ska1 12.11.06, 12:15
    tegoroczne wybory w Polsce sa calkiem poza mna,
    troche zaluje, ze nie pojde glosowac,
    frekwencje zaniżę..
    bo ja i moje dziecko to juz dwa glosy mniej!

    natomiast w A. - Polakow z kazdym dniem coraz wiecej
    i co ciekawe - mamy prawo do glosowania w tutejszych wyborach,
    chyba Szkotom bardzo zalezy na moim glosie,
    bo juz trzeci raz przyslali mi formularz
    do zarejestrowania sie na liscie wyborcow!

    milego mnia i dobrego wyboru zycze :))

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • kabe.abe 12.11.06, 12:32
    Ja też już spełniłam swój obowiązek obywatelski.
    Mam nadzieję, że dokonałam dobrego wyboru...
    Przed lokalem wyborczym byłam świadkiem takiego zdarzenia:
    Pani startująca w wyborach protestowała, że w obwieszczeniu wyborczym przy
    jej nazwisku jest podany wiek zawyżony o 16 czy 17 lat. Nie wiem, czy to będzie
    miało wpływ na wynik wyborczy w przypadku tej pani, ale też bym protestowała,
    z całkiem innych powodów:)

    A_ska, zapisz się na listę wyborczą w Szkocji, co Ci zależy.
    Nie każdy z nas będzie miał takie wspomnienia.
    A poza tym jak będziesz miała czynne prawo wyborcze, to może i bierne? :)

    Hanula, ktoś widocznie zadbał, aby święto upłynęło Ci w nastrojowej atmosferze:)

    A teraz idę tam, gdzie Hanula lubi chodzić.
    Wpadnę wieczorem.

    --
    Mandarynki i pomarańcze,
    Pomarańcze i mandarynki.
  • dorota-zam 12.11.06, 15:13
    Ja jeszcze nie byłam, czekam aż mój małżonek wróci z Torunia, mam nadzieję, że
    zdąży przed 20!
    A wczoraj miałam kłopot, zapomniałam, że sobota to nie sobota tylko święto i
    nie nabyłam pieczywa, na szczęście sklep mam niedaleko i jakieś niedobitki bułek
    na śniadanko nabyłam, a wieczorem upiekłam chlebek - akurat niedawno nabyłam w
    Lidlu mieszankę do wypieku chleba, więc była okazja ją wypróbować. Co prawda mam
    i swój własny przepis na chlebek, ale taki pszenny, bułkowaty a ten był razowy,
    słonecznikowy, ja taki wolę (chociaż 1/2 rodziny wprost przeciwnie)!
  • mandy4 12.11.06, 15:33
    Wpadłam tylko na moment by z Wami się przywitać. Od czwartej jestem na nogach.
    W obwodzie, w którym dyżuruję frekwencja b. niska. Do godz. 13-tej ludzi
    młodych (ponizej 30-tki) mogłam policzyć na palcach jednej ręki. Może po
    południu zjawi ich się więcej. Jeżeli nie to zmienię o nich zdanie. Z moich
    obserwacji wynika, że najbardziej obowiązkowe jest społeczeństwo w naszym wieku
    tj. +-50. Teraz biegnę oddać głos w moim obwodzie. Wieczorem czeka mnie wielkie
    liczenie. Zawitam po powrocie. Wypoczywajcie przyjemnie.
  • hanula1950 12.11.06, 16:26
    Dorotko - szkoda, że Twego chlebka nie mogę spróbować. Ja nigdy sama nie
    piekłam. W czym to pieczesz? Chodzi mi o naczynie i czy w piekarniku czy w
    specjalnym jakimś urządzeniu?
    Mandy - też bywałam kilkakrotnie w komisjach i wiem, jaka to ciężka praca i za
    jak marne grosze.

    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • hanula1950 12.11.06, 20:25
    No to już wiadomo, że będziemy mieli w W-wie drugą turę wyborów prezydenckich,
    tak jak przypuszczałam. Za 2 tygodnie powtórka z głosowania.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • dorota-zam 12.11.06, 21:26
    Obowiązek obywatelski spełniony, byłam ok 19.30 i byłam zdziwiona jak sporo
    ludzi jeszcze o tej porze głosowało! Jedno tylko mnie zbulwersowało - musiałam
    swój głos do kosza na śmieci, a nie do urny wrzucić, mam nadzieję, że nie trafi
    w związku z tym prosto na śmietnik!
    Hanulko, chlebek piekę w piekarniku, w blaszce keksówce, nie mam specjalnej
    maszyny do pieczenia chleba, marzyła mi się kiedyś, ale jakoś się nie dorobiłam,
    zresztą miejsca w kuchni mam mało, a taka maszyna jednak spora jest.
  • kabe.abe 12.11.06, 22:09
    Jeśli potwierdzą się wyniki sondaży, to "nasza" Agnieszka weszła do Rady Miasta.
    Pogratulujemy po oficjalnym ogłszeniu wyników:)

    Mam kilka przepisów na chleb, kiedyś się w to bawiłam, ale mi przeszło.
    Może do tego jeszcze wrócę, bo rzeczywiście taki chlebek jest bardzo smaczny
    i - co najawżniejsze - nie ma konserwantów.
    Jutro odnajdę przepis i chętnym na @ mogę przesłać.


    --
    Mandarynki i pomarańcze,
    Pomarańcze i mandarynki.
  • kabe.abe 12.11.06, 22:15
    Dorota, bez obaw, Twój głos na pewno teraz komisja liczy.
    A Ty się nie dziw: widziałaś te płachty? A urny takie małe!
    Nie wiem jak w moim lokalu było pod koniec dnia, ale przy takiej frekwencji
    mogło i tam zabraknąć miejsca w urnach, bo te urny to były dobre, ale na wybory
    prezydenckie, gdzie wrzucało się tylko jedną kartkę.
    Ktoś nie miał wyobraźni!



    --
    Mandarynki i pomarańcze,
    Pomarańcze i mandarynki.
  • hanula1950 13.11.06, 05:21

    -- Witam z rana.
    O przepis na chlebek proszę. Blaszki nie mam, ale upiekę w tortownicy i będzie
    śliczny = okrągły.
    Cieszę się z Agnieszki - widać nasze zaciśnięte kciuki pomogły.
    Super zagadki

    - Co może być gorszego od kamyczka w bucie?
    - Ziarenko piasku w prezerwatywie.
    • • •
    - Czym się różni motorynka od brzydkiej dziewczyny?
    - Niczym. Fajnie się jeździ, dopóki kumple nie zobaczą.

    Ale wkoło jest wesoło!
  • a_ska1 13.11.06, 09:06
    pozdrawiam z poczatkiem tygodnia,
    znowu rano trzeba wstac :/
    ale sloneczko swieci -
    promyki slonca Wam posylam,
    trzymajcie sie cieplutko i puchato :))

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • hanula1950 13.11.06, 09:11

    -- Paranoja polska - archiwum, rok 2000

    Z DUCH... DIABŁEM CZASU
    • W psychologii i psychiatrii stosuje się metodę badawczą polegającą na
    analizie rysunków. Na początku lat 80. pani psycholog z Krakowa przebadała w
    ten sposób grupę dzieci. Rysowały czołgi i żołnierzy, co po wprowadzeniu stanu
    wojennego było rzeczą zrozumiałą. W latach 90. powtórzono badanie; tym razem
    dzieci rysowały... postacie diabłów. Biorąc pod uwagę to, co ostatnio się w
    Polsce dzieje, nie jesteśmy tym faktem zdziwieni.

    KUP PAN WENUS
    • Pomysłowi Amerykanie sprzedawali już działki na Księżycu oraz na Marsie,
    ostatnio handlowcem został również dyrektor teatru w Elblągu. Jak
    napisał “Super Express”, można od niego kupić działkę na Wenus. Taniocha, 100
    zł za hektar. A jak się już sprzeda Wenus, można będzie wyremontować
    teatr. “Kościotrup” chyba zacznie wkrótce sprzedawać działki na Słońcu. Może
    trochę daleko, ale na pewno cieplej.

    Ale wkoło jest wesoło!
  • mandy4 13.11.06, 09:44
    Wróciłam o trzeciej nad ranem. Zmęczona potwornie i powiedziałam sobie, że w
    komisji wyborczej byłam ostatni raz. Wolę inne formy spędzania wolnego czasu.
    Bo trudno udział ten zaliczyć do pracy, za którą płacą. W tym tygodniu czekają
    mnie znacznie przejemniejsze sprawy.
    Życzę Wam udanego tygodnia i miłego dnia.
    Ps. Kabe - poproszę też o przepis.
  • slawek004 13.11.06, 11:35
    no właśnie. Jaki będzie?
    I z tym optymistycznym akcentem ....pozdrawiam ;)
  • 100usmiechow 13.11.06, 13:38
    Wierzę, że Agnieszka jest tam, gdzie powinna ( w wyniku mądrości wyborców ).
    Ale:
    niech mi to Warszawianka lub Warszawiak = potwierdzą.

    A teraz:
    mimo braku potwierdzenia = gratuacje składam.
    Gratulacje głównie tym, którzy na Agnieszkę głosowali oraz tym, dla których
    Agnieszka będzie pracowała.

    Natomiast Agnieszce:
    dużo ( dalszego ) zdrowia życzę.
    Jak jej zdrowie ( nadal ) będzie dopisywać = to z resztą sobie Agnieszka
    poradzi.
    Natomiast:
    nie wiem czy wypada Agnieszce gratulować?
    Bo:
    mam jej gratulować z powodu trudu jakiego się podjęła?
    Jeśli grtulacje, to:
    za odwagę, za postawę, za rzetelność.
    Natomiast za wybór?
    Przecież mądra społeczność to by Agnieszkę zawsze i wszędzie wybierała!
  • 100usmiechow 13.11.06, 13:45
    Do Kabe mój list polecony nie dotarł.
    To reklamację złożyłam.
    Istnieje ( duża ) obawa, że:
    procedura reklamacyjna też się gdzieś zacieła.
    Taki los.
    Najlepiej zrobię = jeśli:
    to samo, co w pudełeczku było = znajdę jeszcze raz, zapakuję, wyślę.
    I o poprzedniej przesyłce zapomnę.
    Dlaczego?
    Bo swe nerwy też powinnam szanować.
  • 100usmiechow 13.11.06, 15:04
    Bardzo mocno i okropiczne = szukam czerwonych klipsów.
    Nie mogą być kolczyki.
    Nie mogą być małe.
    Nie mogą być bardzo ozdobne.
    Mają być duże ( najlepiej okrągłe ).
    Nie mają błyszczeć ( lepszy jest mat ).
    Super jeśli będą z drewna.

    Nogi niszczę, buty zniszczyłam = klipsów nadal nie mam.
    A są niezbędne = na zabawę Przedandrzejkową.
    Zachodzi obawa, że:
    bez tych klipsów = na zabawę nie wejdę.
    Tak to mam problemy klipsowy ( dzisiaj ).
    Każdemu życzę ( i sobie też ) = aby tylko takie problemy miał.
  • 100usmiechow 13.11.06, 15:05
    Jadę sobie ( służbowo ) do banku.
    Po bankowaniu:
    dalej będę klipsów ( wiadomo jakich ) szukać.
    PApatki.
  • 100usmiechow 13.11.06, 15:07
    Niech się wyśpi.
    Bo jak się wyśpi, to jej uroda będzie widoczniejsza.
    A co!
    Niech zobaczą, że:
    Agnieszka jest nie tylko mądra i pracowita.
    Niech zobaczą = że jest i ładna.
    Kolorowych, spokojnych snów Agnieszko!
  • hanula1950 13.11.06, 15:48
    Na razie dla Agnieszki żadnych gratulacji, żeby nie zapeszyć przed oficjalnymi
    wynikami. Ponieważ ja na nia nie mogłam głosować, podała mi nazwisko znajomego,
    które dalej przekazałam. ponoć ten pan też się dostał.
    Po wczorajszych szaleństwach dziś mój komp dobrze się spisuje.
    Na hanula1950.w.interia.pl
    umieściłam zeskanowane zdjęcia z moich wycieczek.
    Zapraszam.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • a_ska1 13.11.06, 22:29
    poniedzialek - trzynasty dzien miesiaca
    okazal sie dla mnie laskawy,
    dzisiaj pracowalam dwie godziny krocej :)
    nikt mnie dzis nie zdenerwowal,
    pogoda byla suuuper (jak na listopad)
    bylam na dlugim spacerze nad morzem...

    a teraz mowie Wam Dobranoc :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • 100usmiechow 13.11.06, 14:46
    Idę dziś na Laskowika.
    Sama nie wiem = czy mnie jeszcze coś śmieszy?.
    Sprawdzę.
    Nawet jeśli już nic nie będzie śmieszne = to będzie oryginalne, bo:
    Laskowik wystąpi w Filharmonii Pomorskiej.
    Może, tym razem ( z racji obiektu ) będzie poważno/refleksyjny?
  • kunce 13.11.06, 15:00
    Dziękuję za usmiechy i za wszystko. Być może wyborcy wlepia mi mamdat - ale z
    ogłoszeniem wieści poczekam na oficjalne wyniki.
    Dziekuję wszystkim za wszystko. Jestem bardzo śpiąca (w nocy jeszcze to studio
    wyborcze sledziłam i konferencje Państwowej Komisji Wyborczej). Troche sie teraz
    prześpie, bo o 18.00 narada powyborcza w sztabie.
  • kabe.abe 13.11.06, 23:13
    Ja też udaję się zaraz na zasłużony sen.

    100uśmiechów, kiedyś miałam takie klipsy, o których piszesz:)

    Dziś pan listonosz nie miał szczęścia i nie zastał mnie w domu o 14.06,
    zostawił więc avizo, na ktorym obok znaczka w krateczce:list polecony jest
    postawiony jakiś znak - PR czy coś takiego. Może to skrót od: Procedura
    Reklamacyjna? Jutro się przekonam.
    A żeby było śmiesznie, to zostawił mi też druk "Zgłaszam ŻĄDANIE wkładania do
    skrzynki listów poleconych..." Bez pokwitowania? Nie doczekanie ich!
    Już kiedyś list polecony adresowany do mnie włożyli do skrzynki sąsiada,
    który takie żądanie podobno zgłosił. Poniewż mnie zna to mi list odniósł, ale
    oczywiście otwarty. Ciekawe, jak poczta się rozliczyła z podpisów, bo ja
    przecież nie kwitowałam tego listu, sąsiad też. Może i tym razem też było
    podobnie, ale list od 100uśmiechów trafił do innego sąsiada?
    Taka jest moja poczta, niestety. Chyba założę sobie skrytkę.
    A może zmienię adres?

    Dobrej nocy wszystkim życzę.

    --
    Mandarynki i pomarańcze,
    Pomarańcze i mandarynki.
  • hanula1950 14.11.06, 09:00
    Wczorajszą 13 miałam też fajną. Żeby i dziś też tak było.Na razie za oknem
    cudne słoneczko, aż żyć się chce.Dziś mija 30 lat jak zamieszkałam na moim
    osiedlu. W związku z tym o 17 szykuję imprezkę towarzyską.
    Przeczytałam dziś o tym, ale nie wiem, czy moja kablówka ma ten program = muszę
    sprawdzić.
    Rozbierane wiadomości w Superstacji

    "Rzeczpospolita" pisze, że dzisiaj pełną ramówką rusza Superstacja -
    telewizyjny tabloid, który stawia na sensację, zbrodnię i skandale z życia
    gwiazd. Dziennik podkreśla, że znakiem firmowym kanału będzie nadawany po
    godzinie 23.00 "Super Dziennik", podczas którego prezenterka będzie się
    rozbierać do naga.

    Twórcy Superstacji twierdzą, że nie boją się reakcji Krajowej Rady Radiofonii i
    Telewizji. Zapowiadają też przygotowywanie specyficznych relacji z Sejmu. Mają
    one polegać między innymi na zadawaniu politykom na konferencjach prasowych
    nieoczekiwanych pytań np. "Czy chodzi pan do seksuologa?" -
    pisze "Rzeczpospolita". (IAR)


    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • a_ska1 14.11.06, 09:21
    u mnie tez swieci za oknem :)
    a dzis mija 9 miesiecy
    odkad zaczelam tu pracowac
    moze juz czas na 'rozwiazanie'? ;)

    milusiego?
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • kabe.abe 14.11.06, 12:17
    Skrót "PR" przy znaczku "list polecony" na avizo
    okazał się : PRIORYTET i był to list z południa Polski,
    a nie od 100usmiechów = sorry...

    Dziś mam bardzo trudny dzień,
    następne też mogą być takie.
    Wybaczcie :(




    --
    Mandarynki i pomarańcze,
    Pomarańcze i mandarynki.
  • 100usmiechow 14.11.06, 14:24
    Jak to dobrze, że się zrobił wtoreczek ( jak to mówi Hanula), bo:
    poniedziałeczek dał mi się we znaki.
    Czy to z powodu poniedziałeczku czy z powodu dnia 13 = nie wiem.
    Wiem, że:
    miałam trudności komunikacyjne ( dojazdowe, dojściowe i dogadaniowe )zmarzłam,
    zmokłam, do domu wróciłam tuż przed duchami.
    A najgorsze z tego, że:
    przekonałam się, że = szwankują me reakcje na śmieszności.
  • 100usmiechow 14.11.06, 14:29
    Klipsy:
    Kabe - gdzie podziałaś te klipsy?
    Sprawdź w pawlaczu, w piwnicy i w garażu.
    Poszukaj za łóżkiem i w pudełku z ozdobami świątecznymi.
    We wszystkich innych schowkach i pudełkach też poszukaj.
    Dlaczego?
    Człowiek w potrzebie jest!
    Człowiek chce od Ciebie te klipsy pożyczyć.
    W zamian i w podzięce = człowiek Ci oferuje różne inne skarby ( do wyboru ).
    Z góry dziękuję.
    100uśmiechów.
  • 100usmiechow 14.11.06, 14:38
    Ponieważ:
    istnieje obawa, że Kabe takie piękne klipsy ( już kilka lat temu ) komuś
    ( o zgrozo ) pożyczyła.
    I:
    ten ktoś ( o zgrozo ) = klipsów Kabe nie oddał
    Więc ja = znowu dzisiaj po sklepach rundeczkę.
    Za chwilę jadę z pisemkiem.
    Pisemko zostawię w instytucji ważnej.
    A potem nieważnościami się zajmę = czerwonymi klipsami.
  • hanula1950 14.11.06, 15:41
    Dziś mija 30 lat, jak zamieszkałam w swoim obecnym mieszkaniu. Każdy powód jest
    dobry, żeby się z przyjaciółmi spotkać, więc robię dziś małą
    imprezkę.Zaprosiłam na 17 przyjaciółkę i przyjaciela na obiad.
    Kabe - przepis doszedł = zapisałam. Jak upiekę, dam znać.
    Klipsów nie lubię, bo uszy ściskają. Mam w uszach dziurki i kolczyki noszę.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • hanula1950 14.11.06, 15:45
    Zapomniałam dodać, że mam nadzieję, że KTCT klipsy odpowiednie sobie nabędzie.
    Napisałam o mieszkaniu 2 razy, bo rano wpis nie dał mi sie dodać . Teraz
    zobaczyłam, że jednak jest. Ale kino! Trudno, macie powtórkę z rozrywki.
    Elisso - fajne te puszki.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • mandy4 14.11.06, 18:41
    100 uśmiechów napisała:
    "Człowiek w potrzebie jest!
    Człowiek chce od Ciebie te klipsy pożyczyć.
    W zamian i w podzięce = człowiek Ci oferuje różne inne skarby ( do wyboru )."
    W związku z tym, ze człowiek w potrzebie jest a ja lubię ludziom w potrzebie
    pomagać wysłałam POCZTĄ POLSKĄ człowiekowi w potrzebie dwie pary klipsów. Mam
    nadzieję, że nasza ukochana poczta stanie na wysokości zadania i przesyłkę
    dostarczy bez reklamowania. W zamian będę wdzięczna Poczcie a od 100 uśmiechów
    dostanę kilkanaście uśmiechów i wybiorę sobie cuś (tak mówił mój były szef) z
    jej różnych skarbów podczas najbliższego spotkania. A jeśli Kabe znajdzie swoje
    klipsy i je prześle na wiadomy adres to człowiek w potrzebie będzie miał z
    czego wybierać albo założy jedną parę na wejście, drugą parę po północy, a
    trzecią nad ranem i bedzie się dokonale bawić.
    Teraz otwieram sobie LA VIGNA CHIANTI, naleję lampeczkę i delektując się jego
    smakiem oddam się marzeniom. Miłego wieczoru wszystkim życzę.
  • mandy4 14.11.06, 18:53
    Oddałam się marzeniom i zamiast marzyć myślę o Kabe.
    Napisała:
    Dziś mam bardzo trudny dzień,
    następne też mogą być takie.
    Wybaczcie :(

    Kabe trzymaj się ciepło i puchato. Myślami wszyscy będziemy przy Tobie, a że
    wszyscy jesteśmy optymistami więc wierzymy w to, że jednak następne dni nie
    będą dla Ciebie trudne.
  • dorota-zam 14.11.06, 19:21
    Ja niestety całkowicie wymaganiom odpowiadających nie posiadam, Pocztą Polską
    wysłać nie mogłam, więc wysłałam @, niestety na stary adres, ale widzę, że
    niepotrzebnie, bo Mandy zadziałała skuteczniej.
  • a_ska1 15.11.06, 09:03

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • a_ska1 15.11.06, 09:07
    ale szybko mi czas leci!
    dobrze - bo coraz blizej do grudnia
    i przedswiatecznej atmosfery,
    ktora uwielbiam!

    przeczytalam, ze Polacy sa jednym z najszczuplejszych narodow w Europie,
    no, przynajmniej raz jestesmy w czolowce :)

    Milusiego dnia zycze :))
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • 100usmiechow 15.11.06, 10:04
    A_ska:
    w trosce o bycie ( kraju mego ukochanego ) w czołówce = schudłam 1kg.
  • 100usmiechow 15.11.06, 10:02
    Prawdziwość opowieści Mandy = potwierdzam.
    Było tak:
    -telefon dzwoni ( wczoraj ),
    -patrzę = to dzwoni Mandy,
    -Mandy mówi: biegam po sklepach, szukam dla ciebie = klipsów czerwonych,
    - znalazłam ( i tu był opis klipsów ),
    -potem było pytanie: czy chcę czerwone/owalne czy czerwone/okrągłe,
    - bez wglądu osobistego = nie wiedziałam, które chcę,
    -więc: zachciałam i owalne i okrągłe.
    Resztę wiecie:
    Mandy do domu, pakuneczek, adresowanie, na pocztę.
    Teraz wszystko w rękach POCZTY POLSKIEJ.
    Ta poczta ma rąk dużo = nie wiadomo czy do któryś (rąk POCZTY POLSKIEJ ) moje
    klipsy się nie przykleją.

    Bez względu na wynik pracy rąk POCZTY POLSKIEJ:
    Mandy jestem wdzięczna.
    I:
    nawet się specjalnie nie dziwię = że ta Mandy biegała,szukała, pakowała,
    adresowała itd...( oraz swoją forsę wydawała ), bo:
    TAKA TO TA MANDY JEST!

    Dziękuję Mandy za to, że jest i za to, że jest taka.
  • 100usmiechow 15.11.06, 10:53
    Sądzę, że i Kabe przyłączy się do walki o czołowanie ( Kraju naszego
    ukochanego ).
    I:
    Kabe też schudnie 1 kg.teraz jest

    Tak się stanie ( ubytek kilogramowy ) w wyniku tego, co u Kabe słychać.
    I to będzie jedyny ubytek.
    Reszta będzie przybytkiem.
    Przybędzie zdrowia i szczęścia.
    To spowoduje, że:
    optymizmu też będzie więcej.
    I to będzie optymizm realny ( a nie w typie gruszek na wierzbie ).

    Niech się spełni.


  • 100usmiechow 15.11.06, 10:56
    Nie dopisałam ( bo mi się pokręciło ), że:
    teraz Kabe jest w sam raz.
    Ale jak straci 1 kg. to nadal będzie w sam raz.
    Więc:
    w trosce o czołowanie Kraju naszego ukochanego = 1 kg może- Kabe - ofiarować.
  • mandy4 15.11.06, 11:10
    Dostałam dzisiaj w poczcie smutną bajkę, którą niżej zamieszczam:

    Z DEDYKACJĄ DLA WSZYSTKICH PRACUJĄCYCH
    Pewnego dnia bardzo zapracowana sowa postanowiła nic nie robić, zarówno całe
    noce jak i dnie. Była po prostu przepracowana. Pomyślała sobie, że będzie się
    opie..ć. Siadła zatem zmęczona na gałęzi drzewa, jedno skrzydło założyła
    sobie za głowę i odpoczywa, wymachując jedną nóżką.
    Nagle biegnie sobie ścieżyną zając. Zobaczywszy sowę spytał: co robisz sowa?
    - Nic. Opie..m się.
    - A to tak można?
    - A nie widać?
    - To ja też będę się opie..ć! Położył się zajączek pod drzewem. Podłożył
    sobie jedną łapkę pod głowę i wymachuje nóżką. Przebiega drugi zając:
    - Co robisz zając?
    - Opie..m się.
    - A to tak można?
    - A nie widać?
    - No widzę, widzę! To ja też będę się opie..ć! Położył się zajączek koło
    pierwszego zajączka. Leniuchuje. Podłożył sobie jedną łapkę pod głowę i macha
    nóżką w powietrzu. Nagle zza drzewa wychodzi wilk. Zjadł jednego zająca, zjadł
    drugiego zająca, oblizał się. Spojrzał do góry i pyta sowę - Hej sowa, Co
    robisz?
    - Opie..m się!
    - A te dwa zające też się opie..ły?
    - Tak. A jakże.
    Wilk chwilę pomyślał i do sowy: - No widzisz sowa, tylko Ci u góry mogą się
    opie..ć!
  • mandy4 15.11.06, 11:15
    I ja w trosce o czołowanie Kraju naszego ukochanego zrzuciłam tego lata pomad 4
    kg. Coś mi się wydaje, że na tym nie skończę.
    Pogoda iście letnia, więc za chwilę wsiadam na rower i ruszam na ostatnią
    wycieczkę rowerową w tym sezonie.
    Miłego dnia Kochani.
  • 100usmiechow 15.11.06, 11:42
    Mandy:
    Jak każda z nas da ( na rzecz Kraju naszego ukochanego ) 1 kg = to wystarczy.
    Ty już więcej nie dawaj ( bo 4 kg to i tak nasz tegoroczny rekord forumowy ).
    Podkreślam, że tegoroczny.
    Bo:
    zeszłoroczny rekord FLO pobiła ( zapomniałam iloma kilogramami - ale pamiętam,
    że wieloma ).

    Oraz:
    jak jeszcze kilka kilogramów Mandy ( dla Kraju naszego ukochanego ) poświęci, to
    = prześliczna bluzka hiszpańska ( czarna, z dekoldem ramiona odsłaniającym )
    sama z Mandy spadnie ( zsunie się ).

    Gdyby tak się stało, to:
    poproszę by ta bluzka spadła ( z Mandy ) pod moje nogi.
  • 100usmiechow 15.11.06, 11:50
    Dorotka mi dosłała zdjęcia klipsów ( czerwonych ).
    Do zdjęć dołączyła chęć dosłania klipsów ( jeśli klipsy będą zgodne z mym gusto-
    oczekiwaniem ).
    To ja na to:
    dzięki za zdjęcie.
    Dzięki za zrozumienie mych rozterek Przedandrzejkowych.

    Dorotko:
    klipsów nie wysyłaj, bo:
    jest szansa, że te Mandowe ( w drodze będące ) nie przykleją się do rąk POCZTY
    POLSKIEJ.

    Jeśli tak się stanie, to:
    ubiorę Mandowe = i nie będę naga na zabawie.
    Bo:
    bez klipsów = to ja się czuję naga.
  • hanula1950 15.11.06, 17:45
    Jestem dętka.Buziaczki!
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • mandy4 15.11.06, 18:36
    Hanula i ja. Wróciłam wypompowana. Było pięknie.
    Jutro przesiadam się na pociąg. Zapowiadają na zbliżający się weekend piękną
    pogodę więc jest nadzieja, że ze Szczęśliwątrzynastką pobuszujemy po W.
    Ponieważ odezwę się dopiero w poniedziałek już Wam życzę miłego weekendu.
    Wykorzystajcie te piękne dni. Papatki
  • a_ska1 15.11.06, 19:07
    Siedem cudów socjalizmu:

    Każdy miał pracę
    Mimo, że każdy miał pracę, nikt nic nie robił
    Mimo, że nikt nic nie robił, plan wykonywano w 100 procentach
    Mimo, że plan wykonywano w 100 procentach, nigdzie niczego nie było
    Mimo, ze nigdzie niczego nie było, każdy wszystko jednak miał
    Mimo, że każdy wszystko miał, wszyscy jednak kradli
    Mimo, że wszyscy kradli, nigdy tego nie brakowało (w remanentach)

    troche uogolnione, ale duzo prawdy w tym chyba jest :)

    Serdecznosci Wam posylam :))))

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • hanula1950 16.11.06, 07:13
    Witam czwartkowo .
    Dowcip na powitanie zamieszczam.

    Środek zimy. Fąfara mówi do kumpla:
    - Wczoraj widziałem, jak dwie kobitki kąpały się w morzu.
    - O kurcze, w taki ziąb? Pewnie to morsy.
    - Jedna rzeczywiście, mors. Ale ta druga całkiem, całkiem!
    Do sklepu z materiałami weszła Fąfarowa. Pooglądała materiały i wyszła. Po
    chwili młody sprzedawca mówi do kierownika:
    - Szefie, ta pani stwierdziła, że jedwab za drogi.
    Kierownik poucza go:
    - Bo źle rozmawiasz. Powinieneś powiedzieć, że to okazja, że to ostatni dzień
    po takich cenach, albo "Szanowna pani, wśród jedwabników wybuchła zaraza i
    jutro podrożeje jedwab".
    Po chwili do sklepu wchodzi następna klientka i prosi o tasiemkę. Narzeka, że
    za droga. Sprzedawca:
    - A czy szanowna pani wie, że wczoraj wybuchła zaraza wśród tasiemców?

    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • kiki1102 16.11.06, 07:21
    Witam wszystkich w ten jakże pogodny poranek:))Uśmiechu na cały dzień Wam
    życzę!:)))



    Dzień wspomnienie lata...
  • a_ska1 16.11.06, 09:19
    melduje sie z rana :)
    tez pogodnie :)
    dzis zapowiada mi sie ciezki dzien :/
    ale pocieszam sie, ze juz pojutrze weekend!
    moze jakos dotrwam..

    wszystkiego milego :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • hanula1950 16.11.06, 10:08
    Pogoda ekstra, aż żyć się chce!
    Super zagadki

    - Jak wygląda turystyczna ubikacja na Syberii?
    - Składa się z dwóch kijów. Jeden jest dłuższy, a drugi krótszy. Dłuższym
    odgania się niedźwiedzia, a krótszym odgania się wilki.

    • • •
    - Jakiej pierwszej rzeczy w życiu uczy się mały Eskimos?
    - Żeby nie jeść żółtego śniegu.
    W muzeum sztuki starożytnej blondynka zobaczywszy siedzącego na krześle
    kustosza, mówi do męża:
    - Ten facet w rogu sali to faraon Ramzes.
    - Nie pleć głupstw! Przecież on już nie żyje od trzech tysięcy lat!
    - Niemożliwe! Widziałam, jak się poruszył!

    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • a_ska1 16.11.06, 19:44
    jak tu dzis pusto!
    Chyba nie tylko ja mialam ciezki dzien..
    ale moj ciezki dzien juz sie skonczyl,
    teraz mam spokojny wieczor

    A Hanula jak zwykle niezawodna
    dowcipy nam podrzuca - dba o nasze dobre samopoczucie :)

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • a_ska1 16.11.06, 22:39
    a na dobranoc - porcja smiesznostek :)

    AUTENTYCZNE OGŁOSZENIA PARAFIALNE:

    Pan Kowalski został wybrany na urząd kustosza naszego kościoła i zaakceptował
    ten wybór. Nie mogliśmy znaleźć nikogo lepszego.

    Z tablicy ogłoszeń: Dzisiejszy temat: Czy wiesz jak jest w piekle? Przyjdź i
    posłuchaj naszego organisty.

    Po południu w północnym i południowym skrzydle kościoła odbędą się chrzty.
    Dzieci będą chrzczone z obu stron.

    W środę spotkanie żeńskiego kręgu literackiego. Pani Kowalska zaśpiewa Połóż
    mnie do łóżeczka razem z wikarym.

    W podziemiu panie zrzuciły wszelkiego rodzaju ubrania. Można je oglądać w każdy
    piątek po południu.

    W niedziele nasza grupa teatralna zaprezentuje "Hamleta". Jestesmy zaproszeni
    do udzialu w tej tragedii.

    W kazda srode spotykaja sie mlode mamy. Na te panie, ktore pragna do nich
    dolaczyc, czekamy w zakrystii w czwartki wieczorem.

    --
  • kabe.abe 16.11.06, 23:04
    No właśnie, jutro już piątek :)
    Mam nadzieję, że jakoś prześpię tę noc...
    Ciągnie mnie do Was, ale na dziś to już

    d o b r a n o c



    --
    Mandarynki i pomarańcze,
    Pomarańcze i mandarynki.
  • dorota-zam 16.11.06, 23:53
    A ja dziś fajny dzień miałam, spotkałam się na kawie z nową koleżanką "spotkaną"
    na forum, może do nas dołączy?
    Pogoda niesamowita dziś była, kto by pomyślał, że to już połowa listopada! A
    może gdyby w niedzielę tak ładnie jeszcze było wybrałybyśmy się na spacer do
    Łazienek? Jest ktoś chętny???
  • 100usmiechow 14.11.06, 12:52
    No to miałam rację:
    zgubił się mój polecony i zgubił się mój ( pracowicie wypełniany ) druk
    reklamacyjny.

    Nie sądzę, by mój polecony trafił do skrzynki sąsiada, bo:
    był to polecony = kartonik a nie koperta.
    Kartonik był o wymiarach: 10cm x10cm x10cm.
    Przypuszczam, że taki kartonik do żadnej skrzynki nie wejdzie ( to i do
    skrzynki sąsiada - też nie.)

    Kabe:
    zapomnijmy o tym poleconym = tak będzie prościej.
    Następny polecony wyślę przed gwiazdką.
    Będzie zawierał gałązkę sosnową.
    Na opakowaniu napiszę:
    zawartość = mała gałązka sosnowa ( bez dodatków,ozdobników, suwenirów ).
    Może wtedy dojdzie?
  • kunce 17.11.06, 03:59
    Krótko mówiąc - dostałam mandat.
    Od wyborców. Do rady Warszawy. Bardzo cieszy mnie ilość głosów - 6761, może nie
    rekord Warszawy, ale wynik przyzwoity.
    Dziękuję Wam, którzyście wspierali, głosowali albo ciepłe słowo napisali. To
    było bardzo krzepiące, bo zdarzyło mi sie kilkakrotnie przeczytac kierowane do
    mnie maile pełne słów zniechęcających. A nawet ktoś postarał sie o zabanowanie
    mi konta mailowego.
    Dlatego jeszcze raz dziękuję za wszystkie dobre sowa i gesty, które równowazyły
    tamte złe! I szczególnie Kabe, która troszczyła się tu o mnie niczym najlepszy
    menadżer.
  • kabe.abe 17.11.06, 08:55
    Agnieszko, gratuluję!
    Z całego serca gratuluję.
    A kto powiedział, że tylko młodzi mogą być dobrymi menadżerami?
    Doświadczenie też się liczy:)




    --
    Mandarynki i pomarańcze,
    Pomarańcze i mandarynki.
  • kabe.abe 17.11.06, 09:05
    Ponieważ życie mnie ostatnio nie rozpieszcza, ratuję sie jak mogę.
    Najważniejsze, to zająć myśli czymś innym.
    Jednym ze sposobów jest czytanie, także blogów.
    Znalazłam taki i polecam, bo ma duże walory poznawcze:
    uyu.bloog.pl/?ticaid=62b29
    Kobieta opisuje swój 2-letni pobyt z mężem na Polinezji.
    Żyć nie umierać!
    Przeczytajcie, naprawdę warto!
    W mojej sytuacji bardzo by się przydał taki wyjazd na drugi koniec świata,
    może tylko w inną strefę klimatyczną :)
    Pozdrawiam i życzę udanego weekendu.

    --
    Mandarynki i pomarańcze,
    Pomarańcze i mandarynki.
  • a_ska1 17.11.06, 09:07
    i ja skladam gratulacje :)
    nie znam Agnieszki osobiscie,
    ale duzo dobrego slyszalam!
    Agnieszce wielu sukcesow zycze :)

    a wszystkim - sympatycznego, spokojnego piąteczku :))

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • hanula1950 17.11.06, 09:19

    -- Aga!Nasze wsparcie pomogło - cieszę się! Kiedy osobiście będzie Cię można
    wycałować?
    mgła za oknem taka, że nożem można kroić, ale słoneczko sie przebija - miłego
    piąreczku.
    Humor z zeszytów szkolnych
    • Woda słona zawiera w sobie sól, a słodka cukier.
    • W karczmie muzykant rżnął skrzypce od ucha do ucha.
    • Konopnicka żyła od urodzenia aż po śmierć.
    • Prostokąt różni się od kwadratu tym, że raz jest wyższy, a raz szerszy.
    • Jontek na swoim zegarze w chałupie znalazł wskazówki do życia.

    Ale wkoło jest wesoło!
  • 100usmiechow 17.11.06, 10:43
    Krótko mówiąc:
    społeczeństwo mądrzeje.
    Mądrzenie = oby to był proces ciągło/narastający.
    Nie wiem co mnie bardziej cieszy:
    - to, że Kunce dostała mandat,
    -czy to, że mandat dla Kunce jest przejawem mądrzenia społeczności lokalnej.
    Co by nie wymyślać:
    cieszę się.
  • 100usmiechow 17.11.06, 10:49
    Ten mandat będę sobie opijała ( zagryzając karkówką ).
    Zrobię tak z powodu:
    sukcesu Agnieszki
    i z powodu wiosny.

    Skoro wiosna, to:
    na działkę jadę.
    Będę tam spała ( zawsze wiosną tam śpię ! ).
    Ja kupiłam karkówkę, sąsiedzi napitki.
    Posiedzimy w ogrodzie ( w dzień ) i przy kominku ( w nocy ).
    W ogrodzie = moim.
    Przy kominku = u sąsiadów ( bo ja nie mam kominka ).
    Brak kominka mnie wkurza.
    Może wiosną ( tą kalendarzową ) jednak zlecę wykonanie kominka?


  • 100usmiechow 17.11.06, 10:57
    Krótko mówiąc:
    w trakcie wiosennego karkówkowania = pomyślę o:
    - Agnieszce Kunce...,
    - czerwonych klipsach od Mandy ( właśnie je odebrałam = dzięki ! )
    - dobrych chwilach dla Kabe,
    -A_sce odciętej od zwyczajów słowiańskich.
    Pomyślę też o FLO i Sławku = mimo, że oni coś o mnie maciupeńko.
    Wspomnę trzynastkę i Parmesana.
    Nieświętemu uśmiech poślę, Hanuli myśli puchate a Dorotce serdeczności.
    Do Elissy będę telepatowała.
    Sporo czasu poświęcę na myślenie o osobie, która wie co to jest kamlot.
    I jeszcze:
    zastanowię się = co robi Crimen, co robi..... i co robi....

    Wiosenne, słoneczne, cieplutkie PApatki ślę.


  • elissa2 17.11.06, 12:49
    100usmiechow napisała:

    > Krótko mówiąc:
    > w trakcie wiosennego karkówkowania = pomyślę o:
    > - Agnieszce Kunce...,
    > - czerwonych klipsach od Mandy ( właśnie je odebrałam = dzięki ! )
    > - dobrych chwilach dla Kabe,
    > -A_sce odciętej od zwyczajów słowiańskich.
    > Pomyślę też o FLO i Sławku = mimo, że oni coś o mnie maciupeńko.
    > Wspomnę trzynastkę i Parmesana.
    > Nieświętemu uśmiech poślę, Hanuli myśli puchate a Dorotce serdeczności.
    > Do Elissy będę telepatowała.
    > Sporo czasu poświęcę na myślenie o osobie, która wie co to jest kamlot.
    > I jeszcze:
    > zastanowię się = co robi Crimen, co robi..... i co robi....
    >
    > Wiosenne, słoneczne, cieplutkie PApatki ślę.
    >
    <tulu tulu>
    :)
  • elissa2 17.11.06, 13:00
    Bardzo serdecznie Ci gratuluję, Agnieszko.

    I dorzucam malutki upominek ...
    :)))

    "Jest zawsze lepiej, gdy urząd jest niższy od umiejętności tego, kto go
    sprawuje."
    "Nie mogę wprawdzie powiedzieć, czy będzie lepiej, gdy będzie inaczej; ale tyle
    rzec mogę, iż musi być inaczej, o ile ma być dobrze."

    [Georg Christoph Lichtenberg]
  • hanula1950 17.11.06, 15:04
    No właśnie, crimena do serduszka bym przytuliła....
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • szczesliwatrzynastka 17.11.06, 21:06
    I ja się przyłączam do gratulacji.
    Brawo Agnieszko, cieszę się z Twojej wygranej.

    --
    ... --.. -.-. --.. . ... .-.. .. .-- .- - .-. --.. -.-- -. .- ... - -.- .-

    Uśmiech to bodaj najkrótsza droga do drugiego człowieka
  • dorota-zam 17.11.06, 21:16
    Hurra! Ja też gratuluję i cieszę się, że udało mi się wybrać radną! Ta 1 na
    końcu to mój głos! 6760 głosów dostałaś od różnych innych ludzi + 1 mój!!!
  • kabe.abe 17.11.06, 22:57





    --
    Mandarynki i pomarańcze,
    Pomarańcze i mandarynki.
  • slawek004 17.11.06, 23:00
    też się cieszę:)
    dobranoc wszystkim
  • kabe.abe 17.11.06, 23:02
    Przepraszam, że tamto poszło puste.

    Dobranoc wszystkim :)



    --
    Mandarynki i pomarańcze,
    Pomarańcze i mandarynki.
  • kabe.abe 18.11.06, 08:52
    Flo piękne pozdrowienia z Maroka przysłała.
    Dzięki.
    Jak wrócisz, zajrzyj do nas :)


    --
    Mandarynki i pomarańcze,
    Pomarańcze i mandarynki.
  • kabe.abe 18.11.06, 09:01
    Dziś w kalendarzu imieniny: Anieli, Karoliny, Romana.
    Czy dziś są imieniny ulubionego ministra Hanuli?

    "Najwygodniejsze rozwiązania są rzadko najlepszymi"
    :)
    Witam w sobotę.




    --
    Mandarynki i pomarańcze,
    Pomarańcze i mandarynki.
  • hanula1950 18.11.06, 09:54
    Chyba te imieniny mojego ulubionego ministra jakoś uczcić muszę....
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • kabe.abe 18.11.06, 10:33
    Ja też będę dziś czcić Romana, ale nie TEGO :)
    Mój jest O.K.

    Ustrzeliam 890 kaczek i co mam z nimi zrobić?
    Nie trawię tego ptactwa, wolę kurczaki:)

    --
    Mandarynki i pomarańcze,
    Pomarańcze i mandarynki.
  • parmesan 19.11.06, 20:37
    Hihi tyle az kaczek ustrzelilas? Uwazaj by sprawa nie rozniosla sie. Hihi. A
    najlepsze ja kaczki faszerowane z jablkami lub z kasztanami(jadalnymi) i
    mandarynkami.
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.

    do serca przytul psa......
  • a_ska1 18.11.06, 13:06
    Gdzie jest slonko kiedy spi?
    byla taka piosenka dla dzieci

    Gdzie jest Flo kiedy jej nie ma?
    Flo jest tam gdzie slonko nie spi!

    a propos slonka:
    czy ktos wie gdzie jest nasze 'Slonce w kapeluszu' :)
    Nieswiety Mikolaju - dawno Cie tu nie bylo,
    czyzby juz przedswiatecznie zapracowany?

    milusiej, cieplusiej soboty :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • kabe.abe 19.11.06, 09:12
    Za oknem jeszcze mgła, ale dzień zapowiada sie miło,
    bez względu na pogodę.

    p.s.
    Kolejny raz proszę, abyście sobie forum na chwilkę ustawili w drzewko:)
    I co?
    Dziś ledwo Was znalazłam.
    Boję się, że kiedyś Was nie znajdę:(


    --
    Mandarynki i pomarańcze,
    Pomarańcze i mandarynki.
  • kabe.abe 19.11.06, 09:13
    Dobrej niedzieli dla wszystkich.
    :)))



    --
    Mandarynki i pomarańcze,
    Pomarańcze i mandarynki.
  • mandy4 19.11.06, 10:36
    Witajcie w ten ponownie piękny dzień.
    Na niebie żadnej chmurki, więc chyba wyciagnę rower z piwnicy i wyruszę za
    miasto się dotlenić.
    Elisso prognozy pogody nie widziałam, bo byłam na bardzo ważnej uroczystości
    rodzinnej. Gwiazdy oglądałam wracając z niej. Dawno takiego nieba nie
    widziałam. Dobrze, że te gwiazdy świeciły i mrugały do mnie, bo uroczystość
    choć udana i przyjemna była dla mnie pełna wspomnień i refleksji. Mój
    najmłodszy i ukochany braciszek, którego ciągle dzieckiem widzę ukończył 50
    lat. Bardzo to przeżyłam bo nagle uświadomiłam sobie, ze jestem już wiekową
    damą i czas się "ustatkować". Tylko jak to zrobić jak mi w głowie ciągle
    zielono?
    Życzę Wam udanej niedzieli.
  • mandy4 19.11.06, 10:43
    Przypomniała mi sie piosenka Agnieszki Osieckiej:
    A w kominie szurum burum,
    a na polu wiatr do wtóru,
    a na chmurze bal do rana,
    a pogoda rozśpiewana.

    Zielono mi i spokojnie,
    zielono mi,
    bo dłonie masz jak konwalie.
    Noc pachnie nam
    jak ten młody las,
    popielatej pełen mgły,
    a w ciszy leśnej
    tylko ja i ty...

    Eh - jeszcze bardziej smutno mi się zrobiło.
  • a_ska1 19.11.06, 12:43
    i ja chcialabym, zeby bylo mi zawsze zielono!
    dzis jest mi zielonkawo - czyli nie tak źle.

    ale wczoraj bylo mi zielono: spacer wsrod szelestu lisci,
    potem sluchanie szumu morza,
    a wieczorem wypad do znajomych -
    zaproszono mnie na prawdziwy kurpiowski kugiel
    (to taka babka ziemniaczana, jesli ktos nie wie)

    zielonej, cieplej i puchatej niedzieli :))
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • dorota-zam 19.11.06, 21:30
    Nikt nie chciał dziś iść ze mną do Łazienek (no, prawdę mówiąc to pogoda dziś
    mało spacerowa była, obiecanki cacanki znów prognoza nie trafiona)więc
    przyodziałam swój balkon w szatę zimowo-świąteczną, bo kwiatki już oklapły i
    zielono mi na balkonie! Wczoraj z działki gałązki świerkowe przywiozłam,
    powtykałam je do skrzynek i od razu inaczej wygląda! W Święta będą jeszcze
    kolorowe lampki, żeby i na balkonie mieć świąteczną atmosferę. A jak śnieg
    jeszcze gałązki przysypie to już naprawdę super jest! Co nie znaczy, że tęsknię
    za śniegiem, bynajmniej, może spaść 24 grudnia i za 3 dni stopnieć.
    Kabe, ja też przepisy na chlebek poproszę, chętnie poznam coś nowego!
  • mandy4 20.11.06, 08:23
    Witam serdecznie i dobrego dnia życzę.
  • a_ska1 20.11.06, 09:10
    z dzisiejszym poniedzialkiem
    w pracy zaczyna mi sie ciezki, stresujacy tydzien :/
    pocieszam sie, ze z nastepnym poniedzialkiem
    moze zacznie sie tydzien mniej stresujacy..

    milego, cieplego poniedzialeczku :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • hanula1950 20.11.06, 10:03

    -- Ja już dzień zaczęłam od wizyty u pani doktor od regabilitacji. Dostałam
    pole magnetyczne, prądy i masaże na ten mój kręgosłub. Teraz zasiądę do
    telefonu i będę szukać przychodni, w której to jest za darmo, bo u mnie juz sie
    płaci.
    Ale wkoło jest wesoło!
  • hanula1950 20.11.06, 12:49
    ReHabilitacji, literówkę zrobiłam. Na razie nigdzie nie mogę sie dodzwonić.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • 100usmiechow 20.11.06, 14:37
    Ucieszyłam się, że:
    FLO jest marokańska ( a nie np. zagubiona lub odseparowana ).
    Ucieszyłam się też z faktu, że:
    między Martini a Campari i tak najapetyczniej FLO wygląda.
    Bzdur nie mówię:
    zdjęcia ( od marokańskiej FLO ) = to potwierdzają.
    PApatki, FLO, Papatki.
    Cieszę się, że ozdabiasz Maroko.

    Teraz:
    na zdjęcia Sławka poczekamy ( bo dawno nic nam nie dał - choć wie, że czekamy ).


  • 100usmiechow 20.11.06, 14:40
    Ja byłam tylko leśno/rzeczna, bo:
    na działce siedziałam.
    Na dodatek:
    bez aparatu fotograficznego.
    Dobrze, że aparatu nie mam, bo dzięki temu:
    nie utrwalam swego wyglądu działkowego = skrajnie odmiennego od wyglądu
    marokańskiej FLO ( a także morskiej A_ski ).
  • 100usmiechow 20.11.06, 14:44
    A może aparat fotograficzny będzie na Zabawie Przedandrzejkowej?
    Bo:
    na tej zabawie planuję wyglądać fotograficznie ( a nie działkowo ).

    Z pewnością będzie ( na tej zabawie ) = prawdziwa wróżka (organizator obiecał!).
    Ale:
    pewnie we mnie nie będzie tyle odwagi = by przy wróżce usiąść i jej wróżenia
    ( na mój temat ) wysłuchać.
  • hanula1950 20.11.06, 19:40
    Nic przez telefon załatwić nie mogłam. Jutro więc wyruszam na miasto w
    poszukiwaniu przychodni z zabiegami.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • a_ska1 21.11.06, 09:03
    witam Was rana,
    a przy okazji:
    jem sniadanie, pije herbatke truskawkowa
    i robie przeglad internetowej prasy
    zaraz pobiegne przez park do pracy - mam z gorki :)
    a jak wroce to juz bedzie ciemno :/

    milusiego wtoreczku :))

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • elissa2 21.11.06, 10:39
    :)
  • 100usmiechow 21.11.06, 18:06
    Do pracy przyszłam na 18:00.
    Powód?
    Żeby sobie z mężczyznami pogadać.
    Może i sobie pooglądam.
    Oglądać będę:
    co mężczyźni robią ( bo zrobić mają remont ).
    Nie jestem pewna czy potrafią.
    To się pogapię.
    W przypadku wersji = potrafią:
    nie będę się na remont gapiła - tylko na remontujących.
  • 100usmiechow 21.11.06, 18:10
    Lubię rzeczy, sprawy niedosięgne.
    Jak są sięgne = to mi się lubienie zmniejsza.
    Tak jest i teraz = z nadchodzącą Zabawą Przedandrzejkową.
    Mam wrażenie = że zbytecznie idę, że już się nabawiłam.
    Taka pokręcona jestem czy taka normalna?
  • 100usmiechow 21.11.06, 18:16
    Proszę Was o radę:
    kiedy i jak mam zacząć wysyłać kartki świąteczne?
    Już?
    Dyliżansem?

    Pytam nie o Święta Wielkanocne a o Boże Narodzenie.
    To rady szybkiej potrzebuję.

    Bo:
    nie po to kartki w stylu "prawierękodzieło" robię,
    by je potem w komodzie trzymać ( lub w toaletce ).
    Robię, to:
    do koperty muszę włożyć, pośliniony znaczek dołożyć, zaadresować, wysłać.
  • a_ska1 22.11.06, 09:14
    slyszalam, ze w Polsce listonosze strajkuja ??
    swietny czas sobie wybrali!

    majac na uwadze powyzsze:
    nie wiem co radzic..
    bo szansa, ze kartki dotra do adresatow niewielka jest :(

    w kazdym razie do mnie dylizans na pewno nie dojedzie ;)
    pozdrawiam Cie serdecznie i papatkuje!

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • mandy4 22.11.06, 09:48
    Strajkują. Mój list wysłany priorytetem w ubiegły czwartek do dnia dzisiejszego
    nie dotarł do adresata. Zła jestem jak nigdy bo list był bardzo ważny. Mam
    nadzieję, że niedługo skończy się monopol naszej ukochanej Poczty Polskiej.
    Czytałam, że zaczynają powstawać poczty prywatne, gdzie usługi będę tańsze a
    przesyłki szybciej będą docierały do adresata.
    Miłego dnia wszystkim.
  • 100usmiechow 22.11.06, 10:50
    Tak mi się praca spodobała, że do domu nie poszłam ( bo i kiedy? ).
    Z powodu lubienia pracy = dalej w pracy jestem.
    I mi się strajkowanie, po mózgownicy, nie kręci.
    Dlaczego?
    Bo ja pracuję w firmie prywatnej.
    Więc:
    wiem, że odbiorców usług muszę zadowolić.
    A jak ich zadowolę to i sama jestem zadowolona ( w tym i finansowo ).
    Dlatego:
    pocztę prywatną (jak powstanie) wybiorę.
  • 100usmiechow 22.11.06, 11:52
    Mandy:
    Ty chyba wiedziałaś, że ta Poczta Polska....
    i dlatego
    klipsy mi posłałaś ( w tempie ekspresowym do kwadratu ).
    Ale:
    skoro wiedziałaś ( od zaprzyjaźnionego listonosza ? ),
    to dlaczego
    polecony ( bardzo ważny ) wraz z klipsami nie posłałaś?
    No i widzisz = ostał Ci się ino dyliżans ( to przeróbka Wyspiańskiego ).
    PApatki.
  • hanula1950 22.11.06, 15:31
    Ja tam się cieszę ze strajku poczty. Mam święty spokój z reklamowymi ulotkami,
    których codziennie było pełno w mojej skrzynce na listy. Diabli mnie brali.
    Takie marnotrawstwo papieru...tyle drzew zostało wyciętych...
    Wczoraj udało mi się załatwić 2 darmowe zabiegi w tej przychodni, co miałam w
    zeszłym roku. Zaczynam 18 grudnia. Na masaże są zapisy 11 grudnia. Zapisałam,
    żeby nie przegapić.
    Wczoraj znów była awaria w metrze, którą opisałam na
    hanula1950.blox.pl
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • hanula1950 22.11.06, 17:25
    Zamiast kartek zadzwonię, @ wyślę i o kej będzie. A druków reklamowych dość mam
    i wcale się listonoszom nie dziwię.
    Samolot wystartował z lotniska w Nowym Jorku. Kilka minut później trzech
    facetów zjawia się w kabinie pilotów. Jeden z nich przykłada pistolet do głowy
    pilota i mówi:
    - Lecimy do Bejrutu!
    - Po co ten pistolet? My tam właśnie lecimy.
    - Dobra, dobra! Tydzień temu też leciałem do Bejrutu, ale przez jakichś
    debilnych porywaczy wylądowałem w Kairze.

    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • mandy4 22.11.06, 17:43
    Przed chwilą poczta mnie oczarowała. Wracając z zakupów znalazłam w skrzynce
    pocztowej awizo do odebrania paczki pocztowej w najbliższej placówce pocztowej.
    Poszłam ją odebrać, ale nie zauważyłam na awizo, że paczkę mogę odebrać dopiero
    następnego dnia. W związku z tym, że jutro wyjeżdżam na parę dni zależało mi na
    jej odebraniu dzisiaj. Pani z okienka była tak miła, że zadzwoniła na pocztę
    główną i powiedziała, że zależy mi na jej odebraniu. Myślałam, że będę musiała
    jechać na pocztę główną, która znajduje się na drugim końcu miasta. Ale okazało
    się, że listonosz jeszcze raz do mnie przyjedzie. Nim dotarłam z poczty do domu
    już na mnie czekał z wielkim pudłem. Paczka została została wysłana wczoraj z
    miasteczka woj. mazowieckiego. Jestem mile zaskoczona. Więc nie wszędzie poczta
    źle działa. Na moją zaczynam patrzeć ciepło i puchato.
  • 100usmiechow 22.11.06, 18:17
    Mandy:
    - czy tylko poczta Cię oczarowała ?
    - a może zawartością paczki też byłaś oczarowana?

    Pytam tak delikatnie, bo:
    chyba mi nie wypada zapytać wprost:
    Mandy! Co było w tej paczce?
    Ciekawskie PApatki ślę.
  • 100usmiechow 21.11.06, 18:18
    Wołają mnie panowie ( ci, których należy oglądać lub podglądać ).
    To Was zostawiam i z nimi spędzę noc.
    PApatki.
  • mandy4 21.11.06, 19:59
    Dzisiaj jest Światowy Dzień Życzliwości. Co prawda nie odczułam tego, bo będąc
    w mojej przychodni rejonowej miałam kontakt z bardzo nieżyczliwą pielęgniarką.
    Usprawiedliwiłam jej podejście do pacjenta ciężką, stresującą i mało płatną
    pracą. I mimo wszystko uśmiechałam się do niej. Wam też przesyłam dużo
    życzliwych uśmiechów i uścisków. I Panom, z którymi 100 uśmiechów spędza noc -
    oby Wam się dobrze pracowało tej nocy.
    Miłego wieczoru
  • a_ska1 22.11.06, 09:09
    No i jak nocka minela?
    bo u mnie - za szybko!
    wstalam - niby juz ranek, ale wciaz ciemno..

    slonecznego dnia :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • kabe.abe 22.11.06, 20:13
    Nareszcie Mikołaj do nas wpadł:)
    Nie zauważyliście?
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=49382115&a=52479220
    NSM, podaj jeszcze raz link do swego blogu, bo dawno nie widziałam Twoich zdjęć.




    --
    Don't worry, be happy...
  • hanula1950 22.11.06, 20:24
    Z Mikołajem na gadulcu czasami sobie pogaduję.A Wesołą_kicią też.Teraz zaczynam
    oglądać film o autyzmie. Ponoć ma być bardzo dobry. Boję się tylko, że mnie na
    noc zdołuje i spać nie będę mogła.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • kabe.abe 22.11.06, 20:32
    Ponieważ jutro czeka mnie dość stresujący dzień w pracy,
    pozwalam sobie wcześniej pójść spać.
    Tak od -circa about- godziny 13. trzymajcie za mnie kciuki.

    Dorota pisała o dekoracjach świątecznych, 100uśmiechów o kartkach.
    Dziewczyny! Ja "w lesie" jestem z tymi sprawami.
    Nie myślę jeszcze o tym, w ogóle nie mam ani nastroju, ani chęci
    na urządzanie świąt w domu, ale jak zwykle chyba się nie wymigam.

    Dobranoc

    --
    Don't worry, be happy...
  • hanula1950 23.11.06, 06:04
    Witam w czwartek. Dziś mam ciężki wieczór, bo o 18-tej mam zebranie
    przedstawicieli Spółdzielni Mieszkaniowej. Zanosi się na burzliwe.Na razie za
    oknem deszcz.
    Zapraszam do
    haneczka1950.blox.pl
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • a_ska1 23.11.06, 09:09
    witam i ja :)
    u mnie tez deszcz...
    oj, pospalabym jeszcze!
    ale nic z tego - trzeba pobiec przez mokry park
    w celu wiadomym :/
    a biegam dlatego, ze zawsze tu sie z Wami zasiedze,
    z domu wychodze w ostatniej chwili,
    a kolezanka czeka na mnie na przystanku.
    Kolezanka beze mnie nie pojedzie -
    musze zatem biec, zeby ona nie spoznila sie do pracy.
    Ale za to jaka kondycje mam! Taka z tego korzysc :)

    Milusiego dnia :))

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • 100usmiechow 23.11.06, 14:48
    Już 2 razy o trzymaniu kciuków pisałam = a nic się nie napisało.
    To trzeci raz piszę:
    Kabe:
    trzymam kciuki od godz.12:30.
    Będę je trzymała do skutku ( dobrego ).
    Ponieważ nie wiem o której godz. dobry skutek nastąpi = to do jutra potrzymam
    ( aby coś nie nawalić i nie zawalić ).
    Jutro tu spojrzę, przeczytam Twoje radosne opowieści ( o szczęśliwym finale )
    = wtedy kciuki zwolnię.

    Ja:
    wierzę w DOBRY LOS.
    Ten DOBRY LOS dzisiaj wszystko dobrze ułoży.
    Ale:
    trzymanie kciuków nie jest szkodliwe = to je ( profilaktycznie ) potrzymam.

    Dla Ciebie to zrobię ( i nie tylko ja ).
    Chcemy, byś wiedziała = że Twoje ważne sprawy i dla nas są ważne.
    Serdeczności i PApatki, Kabe.

    No i Ten Twój DOBRY LOS pozdrawiam.
  • a_ska1 23.11.06, 21:30
    KaBe,
    tez trzymam kciuki - do skutku!
    Dobrze bedzie - bo my w to wierzymy,
    a wiara czyni cuda :)

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • 100usmiechow 23.11.06, 14:54
    Do A_ski też ( o deszczu ) pisałam = i też nie ma.
    To jeszcze raz nagryzdolę.

    A_ska:
    u nas też są łzy deszczu i są łzy smutku.
    Te deszczowe są dobre.
    Te smuteczne wiele zmieniły.
    W tym i takie drobiazgi = jak przydatność klipsów ( Mandowych ).
    Nie ubiorę ich na Zabawę Przedandrzejkową ( bo jej nie będzie z powodów
    łzawych ).

    Ale:
    "...nie na zawsze słonko gaśnie..." - zdaniem M.Konopnickiej.
    My, optymiści = doczekamy łez szczęścia.
    Wtedy klipsy ( Mandowe ) ubiorę.
  • 100usmiechow 23.11.06, 15:07
    Też jestem "w lesie".
    Bo to, że zrobiłam 5 kartek = nie oznacza, że na prostą wyszłam.
    Tym bardziej nie oznacza = że jestem u celu.
    Jak znam życie, to będzie tak:
    23 grudnia wszystko kupię ( w sklepach pełnych towaru i wolnych od ludzi ).
    24 wszystko przygotuję i zziajana do opłatka podejdę.
    Przy tym opłatku się zatrzymam ( dosłownie i psychicznie ).
    I sobie obietnicę zrobię = w grudniu 2007r. lepiej się poukładam.
    Taką samą obietnicę złożę ( sobie ) w Noc Sylwestrową.

    Składanie obietnic powoduje:
    nie mogę umierać.
    Muszę żyć = by swe obietnice spełnić.
    A że do spełnienia = to ja kawał drogi mam.
    To i:
    kawał życia - przed sobą - też.
    Problem w tym, że:
    kawał życia jest też za mną.

    Tak mi się zebrało ( w dniu łzawo-deszczowym ) na liczenie drogi wstecznej i
    perspektyw.
    W perspektywie mam:
    jeszcze 35 kartek zrobię.
    I wszystkie zdążę wysłać.
    Oby!

    PApatki - do jutra.
  • kabe.abe 23.11.06, 22:47
    A_ska i 100usmiechow - kciuki puść!
    Dziękuję!
    To, o czym wiecie/myślicie było tydzień temu,
    ale skutki/efekty dopiero za miesiąc :(
    Natomiast dzisiejszy dzień w pracy był dla mnie bez sensu... i za długi.
    (Dlaczego nie szanujemy się wzajemnie, nie przychodzimy punktualnie
    na umówioną godzinę? I jeśli to się zdarza, to nie umiemy przeprosić?
    A w dobie telefonów komórkowych można uprzedzić o spóźnieniu.)
    Powoli się wypalam...
    - to nie jest do Was, tylko o nich:)


    --
    Don't worry, be happy...
  • kabe.abe 23.11.06, 22:49
    Życzę Wam dobrych snów:)

    D O B R A N O C





    --
    Don't worry, be happy...
  • a_ska1 24.11.06, 09:19
    Kabe,
    w takim razie -
    w kazdej wolnej chwili bede trzymac kciuki
    za pomyslne skutki/efekty. :)

    milusiego piąteczku :))
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • 100usmiechow 24.11.06, 14:22
    Mocno w lesie jestem.
    Kolejny dowód mego życia leśnego?
    Proszę, podaję:
    kciuki wczoraj trzymałam ( a powinnam znacznie wcześniej ).
    Oj!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Kabe:
    czy Ty pękałaś ze śmiechu czy ze zdziwienia ( obserwując mój psychiczny las )?
    Jakoś muszę się pocieszyć.
    Pocieszam się tak:
    trzymanie kciuków nie jest szkodliwe.
    Niech to trzymanie będzie a konto szczęśliwego zakończenia.
  • 100usmiechow 24.11.06, 14:31
    Kabe:
    Ty się nie wypalaj.
    Ty szukaj co i kiedy i jak = naładuje Twoje akumulatory.
    Bo:
    jak tacy ludzie się wypalą ( dopuszczą do tego )
    = to same miernoty zostaną.
    I te miernoty będą nam, wypalonym, życie ustawiać.
    To:
    ja dziękuję za takie życie i taki kraj.
    Nie ma wyjścia:
    trzeba akumulatory ( swoje ) ładować = bez względu na to, czy nam się jeszcze
    chce czy nie.
    Trzeba, to trzeba.
    Optymiści to rozumieją ( choć chwile zwątpień miewają ).
  • 100usmiechow 24.11.06, 14:35
    W ramach ładowania akumulatorów ( swoich ):
    jak nie zabawa - to sprzątanie.
    Jutro sprzątam.
    A jak posprzątam = to mi jest przyjemniej i weselej.
    A jak weselej = to znajomych zaproszę.
    Znajomych poczęstuję ( czym chata bogata ).
    Przy okazji = ja też się poczęstuję.
    Ja poczęstowana ( dawką umiarkowaną ) = jestem wesoła.
    Tak to sprzątanie = wesołka ze mnie robi.
    PApatki.
  • hanula1950 24.11.06, 14:43
    W ramach ładowania akumulatorów jadę dziś zaraz do moich wnucząt ( hi, hi).
    Rankiem ładowałam się odkurzając mieszkanie.
    Zobaczyłam, że nie ma mojego porannego wpisu, więc jeszcze raz dziękuję KABE za
    wizytkę u mnie w blogu.
    Dziś opisałam wczorajsze zebranie spółdzielni tu :
    hanula1950.blox.pl
    O wiagrze napisałam tu :
    haneczka1950.blox.pl
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • kabe.abe 25.11.06, 14:17
    W ramach ładowania akumulatorów kupiłam sobie nową płytę:
    "Psałterz wrześniowy" Piotra Rubika i słucham dziś kolejny raz.
    Muzyka pięęękna, wykonanie też.
    Ale mój akumulatorek coś mało podatny jest,
    wręcz powiedziałabym - odwrotny skutek to odnosi :(



    --
    Don't worry, be happy...
  • elissa2 24.11.06, 21:42
    Dzisiaj, kilka godzin temu ...

    Starszy pan zamierza wkroczyć na przejście dla pieszych.
    Podbiega do niego inny starszy pan i narzuca swoją pomoc podczas
    przechodzenia. Ten pierwszy trochę się od niego opędza i dziwi się:
    - No panie! No coś pan!
    - No przecież pomagam panu przejść ... No przecież masz pan białą laskę ...
    - Coś pan! Panie, ja kij do mopa kupiłem!

    :DDDD
  • slawek004 25.11.06, 02:17
    bawcie się i pamiętajcie o ........
  • hanula1950 25.11.06, 12:31

    -- Nareszcie jakiś chłop, w postaci Sławka, nasze forum odwiedził!Sławuś, i tak
    Cię kocham!
    Jak zwykle zapraszam do siebie do blogów. W
    hanula1950.blox.pl
    jest o wczorajszej kolędzie u mojego dziecka.
    A w
    haneczka.blox.pl
    jest o gumie do żucia.
    Do wyboru, do koloru...
    W Wa-wie od rana cudowne słoneczko.
    Dzieś Katarzyny jaki, cały grudzień będzie taki!
    I tak trzymać.
    Miłego weekendu.
    Ale wkoło jest wesoło!
  • kabe.abe 25.11.06, 14:19
    Katarzyny?
    Przecież ja mam w rodzinie Katarzynę!
    Zaraz dzwonię do Niej. Przecież ciotka nie może dać plamy :)

    Miłej soboty.



    --
    Don't worry, be happy...
  • a_ska1 25.11.06, 17:28
    w Scotlandzie tez dzis slonecznie bylo,
    ale ja mialam dzien roboczy =
    2 paszcze dzwonily i domagaly sie widzenia sie ze mna.
    A to znaczy, ze musialam przez park pomaszerowac,
    na autobus poczekac, dojechac w miejsce wiadome
    i troche z paszczami powalczyc.
    W efekcie moich dzialan stan uzebienia dwoch paszcz
    zostal nieco zredukowany.

    a teraz wychodze z dzieckiem na kolacyjke do Wlocha :)

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • hanula1950 25.11.06, 18:16
    Katarzyna ( ta moja ) na imieniny nie zaprosiła, więc w domu sobie siedzę.
    Ładny wieczór jest.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • kabe.abe 26.11.06, 10:11
    Dzień dobry!
    Pobuuuudka. Taki ładny dzień za oknem.

    Wstawajcie, szkoda dnia.

    Zaraz Wam podam śniadanie do łóżka:)




    --
    Don't worry, be happy...
  • kabe.abe 26.11.06, 10:21
    Komu śniadanko do łóżka?
    Prosze składać zamówienia.

    Hanula już pewnie po śniadaniu i gdzieś biega po Służewiu
    NSM nie będziemy budzić... ciiiii...całą noc chyba nie spał :)
    100uśmiechów też jeszcze się przewraca na drugi bok, niech pośpi.
    Mandy, Tobie co podać?
    A_ska, jak zwykle?
    A pozostali?






    --
    Don't worry, be happy...
  • kabe.abe 26.11.06, 10:43
    Zapomniałam.
    Przecież Mandy dziś jest chyba w komisji wyborczej
    i śniadanie już daaawno jadła.




    --
    Don't worry, be happy...
  • a_ska1 26.11.06, 11:10
    dopiero wstalam, moje dziecko balowalo na miescie do 2-giej,
    a ja zasnac nie moge, jak kogos brakuje w domu!
    KaBe, dzieki:
    hmm...
    ja dzis jakos wyjatkowo - mam ochote na cos innego na sniadanie,
    np. zjadlabym parowki na goraco :)

    znowu paszcze dzwonia!
    za dwie godziny musze stawic sie w miejscu wiadomym :/
    taka ladna pogoda, jarmarki w miescie, a ja - na sluzbie, grrrr!

    ale Wam - milusiej niedzieli zycze :)

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • hanula1950 26.11.06, 17:33
    Pogoda była cudowna. Po 11 byłam głosować na moją imienniczkę, a potem
    spotkanie z przyjaciółmi i bardzo długi spacer po Polach Mokotowskich,
    zakończony w fantastycznej herbaciarni. Zdjęcia w blogu będą jutro. W sumie
    miałam bardzo udany dzień. Myślę, że pozostali optymiści również.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • hanula1950 26.11.06, 20:28
    Ogladam z wielką niecierpliwoscią wieczór wyborczy w TCP1- bardzo ciekawa
    jestem wyniku. A to dopiero o 21.Muszę poczekać.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • parmesan 26.11.06, 21:31
    No i chyba doczekalas sie. HGW wygrala i bardzo dobrze. Gratuluje.
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.

    do serca przytul psa......
  • hanula1950 26.11.06, 21:38

    -- Bardzo sie z tego cieszę - pierwsza kobieta na takim stanowisku, a w dodatku
    moja imienniczka. Fajnie jest. mogę iść z książeczką do łóżeczka.Miłego
    następnego tygodnia wszystkim życzę.
    Ale wkoło jest wesoło!
  • kabe.abe 26.11.06, 21:57
    Ha...Ha...Ha...Hanię wybraliśmy :))
    I ja też się do tego przyczyniłam.
    Dziś ok. 17.00.




    --
    Don't worry, be happy...
  • szczesliwatrzynastka 26.11.06, 22:49

    --
    ... --.. -.-. --.. . ... .-.. .. .-- .- - .-. --.. -.-- -. .- ... - -.- .-

    Uśmiech to bodaj najkrótsza droga do drugiego człowieka
  • szczesliwatrzynastka 26.11.06, 22:58
    ..pomału dobiega końca.
    U nas wybory zakonczyły się w pierwszej turze,
    wiec nie musielismy dzis znow iśc do urn.
    Jutro znów poniedziałek...

    Miłego tygodnia wszystkim życzę.

    --
    ... --.. -.-. --.. . ... .-.. .. .-- .- - .-. --.. -.-- -. .- ... - -.- .-

    Uśmiech to bodaj najkrótsza droga do drugiego człowieka
  • elissa2 27.11.06, 01:54
    (Z dużym poślizgiem z powodu studia wyborczego.)

    "Amerykańska Rapsodia" - piękny, wzruszający film oparty na faktach
    autentycznych. Scarlett Johansson i Nastassja Kinsky w rolach głównych. Piękna
    muzyka.

    ww6.tvp.pl/4178,20061110419259.strona
    Tu migawki z filmu

    filmywjedynce.tvp.pl/
  • kabe.abe 27.11.06, 08:48
    Elisso, o tak późnej porze, to raczej spać muszę, z rozsądku.
    Natomiast wczoraj byłam na filmie "Leonard Cohen.I'm Yuor man".
    Bardzo mi się podobał, bo lubię ballady Cohena,
    choć moim zdaniem trochę za mało było ballad w jego wykonaniu.
    Głównie śpiewali inni wykonawcy, uczestnicy jakiegoś festiwalu w Australii.
    Podobało mi się jak ciepło o L.C. wypowiadał się Bono.
    Byłam sama, bo nikt nie chciał ze mną iść na ten film,
    jak im mówiłam, że to dokumentalny.
    Gdyby Mandy tu mieszkała, to miałabym z kim pójść :)

    Pozdrawiam Was ciepło i życzę dobrego poniedziałku.
    Wcale nie chce mi się iść tam, dokąd idę.



    --
    Don't worry, be happy...
  • a_ska1 27.11.06, 09:10
    witam z rana :)
    ja tez chetnie bym poszla na Cohena..
    jego "Ten new songs" to jedna z moich ulubionych plyt!

    i rowniez wcale nie chce mi sie isc tam, dokad zaraz ide.

    A za oknem - deszcz i silny wiatr :( brrr.

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • 100usmiechow 27.11.06, 09:45
    Mamy pamiętać .
    Tak prosił Sławek.
    O Sławku ( to my i bez prośby ) pamiętamy.
    Ale:
    nie zaszkodzi Sławka poprosić = odwzajemniaj się, pamiętaj o nas.
    Bo:
    my o Tobie każdego dnia.
    Ale:
    nie wiemyw w jakim cyklu Ty o nas.
    PApatki
  • 100usmiechow 27.11.06, 09:54
    Miałam wszystko = choć z kilkoma "ale".
    Słońce świeciło = ale...
    Na obu bokach pospałam = ale...
    Sprzątanie zakończyłam czym chata bogata i wesołkowato = ale...
    Mandy przysłała pamiętajki = ale to nie to samo co spotkanie ręka w rękę i
    twarz w twarz.
    Tydzień mam mieć z normą zadań 200% = ale może się wyrobię?
    Tylko:
    jak to zrobię - skoro w łóżku ktoś mi leży ( nie z lenistwa ).
    Jednak:
    i gorzej bywało a się udało.
    Więc:
    róbmy swoje = to może choć 168% normy się wyrobi.
    Optymistyczne PApatki ślę.
  • 100usmiechow 27.11.06, 09:59
    A w sobotę ( 2 grudnia ) idę na kawę 4 grudniową ( do Barbary ).
    Tam będzie wesoło ( tak zawsze bywało - to i teraz powinno ).

    Trzynastko:
    to u Ciebie jacyś mądrzejsi ludzie mieszkają, skoro:
    w I turze ( kosztami mniejszymi ) wyboru dokonali.

    U mnie II tura była.
    Więc:
    u mnie mniej mądrych.
    I:
    nie wiem czy i ja nie jestem w przedziale mądro/ograniczonych.

    Najważniejsze, że:
    wybory zakończone.
    Do roboty!
  • hanula1950 27.11.06, 10:15

    -- Ja mam 4 Baśki, ale ostatnoi żadna imienin nie robi, więc chyba problem mam
    za sobą.
    KABE - wiesz, że jeśli chodzi o kino, to na mnie można liczyć.
    Zapraszam
    hanula1950.blox.pl
    Są zdjęcia z herbaciarnio - galerii, w której wczoraj byłam.
    Natomiast na
    haneczka1950.blox.pl
    jest ranking najpopularniejszych imion.
    Wesołego poniedziałku.

    Ale wkoło jest wesoło!
  • mandy4 27.11.06, 12:21
    Nie chcę nikogo straszyć, więc poniedziałek spędzę w domowych pieleszach, bo
    jestem pocięta przez chirurga. Najgorsze, że opatrunki muszę sobie sama
    zmieniać i jak widzę siebie taką pociętą to mi się słabo robi.
    Wczoraj w komisji nie byłam, bo u nas też wybory skończyły się na I turze. A za
    zaproszenie na śniadanie dziękuję. Było mi miło - chciałam wczoraj podziękować,
    ale nie mogłam się zalogować. Nie wiem czy to wina mojego komputera, który
    ostatnio jest uparty jak osioł, czy tez wina gazety.pl. Dzisiaj lepiej pracuje,
    więc chyba się jeszcze dzisiaj odezwę.
    100 uśmiechów - z wymienionych wyżej przyczyn nie napisałam do Kabe i A_ski,
    za co przepraszam.
    Uściski dla wszystkich.
  • mandy4 27.11.06, 12:28
    Zapomniałam dodać, że cieszę się z wyników wyborów w Warszawie. Ale przez to
    relacje z jednym z moich znajomych bardzo się pogorszyły. Śmiać mi się z tego
    chce, bo w życiu nie przypuszczałam, że poglądy (głównie polityczne) mogą mieć
    takie znaczenie. Jednak to jest prawda, że polityka i religia to tematy,
    których wśród znajomych nie powinno się poruszać. Mam nauczkę.
  • mandy4 27.11.06, 12:11
    Oj Kabe - jakże żałuję. Wyobraź sobie,że wczoraj będąc u znajomych zarzałam do
    jakiejś gazety leżacej pod telewizorem i otworzyłam akurat na stronie, gdzie
    była zamieszczona recenzja z filmu o Cohenie. Pomyślałam,że muszę się na ten
    film wybrać. I pomyślałam również o Tobie (telepatia). Stronę z recenzją
    wyrwałam (za zgodą właścicieli)i jak będę we W. może "13" namówię i razem się
    wybierzemy. A recenzję chyba czytałam w tym samym czasie gdy Ty film oglądałaś.
    Fragment z wyrwanej strony:
    ..."Pamiętam, jak w latach 70. moja muzyka była krytykowana jako przygnębiająca
    i mówiono, że moje płyty powinny być sprzedawane z żyletkami, bo to dobra
    muzyka do podcinania sobie żył" mówi Leonard Cohen. Odkąd w 1967 roku wszedł na
    scenę muzyczną nieustannie inspiruje kolejne pokolenia niepowtarzalną
    osobowością i niesamowitą muzyką. .....
    Pierwszy raz Cohena usłyszałam na początku lat siedemdziesiatych. Moja miłość
    do niego trwa do tej pory. W szufladzie biurka mam pełno wycinków z gazet o
    nim, o jego piosenkach, jego wiersze tłumaczone przez Macieja Zembatego,
    recenzje z koncertów. Nawet byłam na jednym jego koncercie w poznańskiej
    Arenie - mam jeszcze bilet, datowany 19 marca 1985 roku, godz. 19.oo, sektor B4.
    Ale na wspominki mnie zebrało. Kończę.
    Życzę miłego dnia.
  • elissa2 27.11.06, 13:35
    Ja tylko zakomunikowałam Wam, że jest taki piękny film w tak doborowej
    obsadzie. Na zasadzie, zapamiętajcie i gdy znów go wyemitują postarajcie się go
    obejrzeć.
    To węgiersko-amerykański film reżyserowany przez kobietę, Węgierkę.
    Główna bohaterka (grana przez S.Johansson) jest naszą rówieśnicą, urodzoną w
    Budapeszcie.
    Tragiczny rok 1956, który nawet tak małego dziecka nie oszczędził. Jej rodzice
    muszą uciekać. Ona jest zbyt mała. Zostaje pod opieką obcych ludzi na
    węgierskiej wsi. Kochają ją jak własne dziecko a ona ich uważa za swoich
    rodziców ...

    kabe.abe napisała:
    >
    > Elisso, o tak późnej porze, to raczej spać muszę, z rozsądku.
    >
    Cóż, ja muszę ostatnio czuwać do 3:00 lub dłużej ...
  • hanula1950 27.11.06, 17:15

    -- Nic nie widać, mgła jak mleko. Byłam po zakupy - z mokra głową wróciłam.
    Ponoć jutro ma być tak samo. Ale kino.
    Ale wkoło jest wesoło!
  • mandy4 27.11.06, 19:32
    I u mnie potworna mgła. Mimo, że dobrze działa na moje włosy (robią się z nich
    pierścionki), bardzo jej nie lubię, a nawet się boję. Panowie uważajcie jutro
    rano jadąc do pracy. Sławku, Parmesan i Nieświęty - dajcie rano znać, że
    dojechaliście szczęśliwie.
  • hanula1950 27.11.06, 20:12
    Ulubione powiedzenie mojej wnusi podczas przewijania : Jaja nie ma!
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • szczesliwatrzynastka 27.11.06, 21:25
    Mandy, bardzo chętnie wybiorę się na ten film,
    bo i ja uwielbiam ballady Cohena :)
    Mam w domu nawet płytę z utworami w jego wykonaniu,
    ale te późniejsze, choć lepiej podobają mi się ze te z lat 60-tych.

    100 Usmiechow, nie wiem, czy u nas sa mądrzejsi,
    kandydat był mocny, to go od razu wybrali :)
    dzięki temu wczoraj mieliśmy wolne :)

    Elisso, mimo, że o tej porze spać też jak Kabe powinnam,
    to jednak oglądałam ten film ( Rapsodia amerykańska)
    ( z tego powodu dziś chodzę ździebko niewyspana),
    i mogę potwierdzić Twoje słowa, był piękny!

    miłej nocy :)


    --
    ... --.. -.-. --.. . ... .-.. .. .-- .- - .-. --.. -.-- -. .- ... - -.- .-

    Uśmiech to bodaj najkrótsza droga do drugiego człowieka
  • szczesliwatrzynastka 27.11.06, 21:33
    U nas też dziś mgła była z samego rana i po południu
    teraz na szczęście sobie poszła.
    Wilgoć przez nią ogromna i choć moje włosy
    nie skręcają się w śliczne loczki jak u Mandy,
    to też nie przepadam za taka aurą.

    A tak przy okazji: kiedy będzie wiosna? :)


    --
    ... --.. -.-. --.. . ... .-.. .. .-- .- - .-. --.. -.-- -. .- ... - -.- .-

    Uśmiech to bodaj najkrótsza droga do drugiego człowieka
  • hanula1950 27.11.06, 22:15
    Ja też zapytam jak 13-tka : Kiedy będzie wiosna?
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • kabe.abe 27.11.06, 22:36
    Dziewczyny, no co Wy!
    Taka piękna jesień jest! Ciepło, wiatr nie hula, śnieg i mróz nie dokuczają.
    A dzisiejsza mgła? No cóż, bywa. Od rana w radio słyszałam, że będzie słoneczny
    dzień, ale prognoza się nie sprawdziła. I nie byłam tym zmartwiona.
    Wracałam do domu jak już było ciemno, światła latarni ledwo przebijały się
    przez kożuch z mgły. Było cicho, słyszałam tylko skrzeczenie sroki gdzieś
    sadowiącej się w swym gnieździe. Zwolniłam. I nie chciało mi się wcale wracać
    do domu. Pomyślałam o ...



    --
    Don't worry, be happy...
  • kabe.abe 27.11.06, 22:38
    Dobranoc :))





    --
    Don't worry, be happy...
  • parmesan 28.11.06, 01:28
    Mandy. Mgla? a co to jest? Nie, tutaj mgly nima. I jest fajnie na jesien b.
    fajnie dzis bylo ok 18°C a ja sobie rowerkiem do pracy.
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.

    do serca przytul psa......
  • a_ska1 28.11.06, 09:23
    ale wczoraj z rana tez padal,
    a potem bylo fajnie - slonecznie i cieplo,
    to pewnie dzis tak samo bedzie!

    jak ja nie lubie ciuchow kupowac!
    potrzebuje kurtke na zime - w niedziele nalazilam sie po sklepach, grrr!
    w koncu nabylam nawet calkiem fajna kurteczke,
    no i co? w domu stwierdzilam, ze rekawy za dlugie!
    kurtka jest narciarska, rekawy ma podwojne,
    nijak skrocic sie nie da..
    trzeba bedzie oddac nabytek do sklepu
    i znowu wedrowke po sklepach zaczac :/

    milusiego, cieplusiego wtoreczku :)

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • hanula1950 28.11.06, 09:54
    W Warszawie nadal mgła, ale co tam - najważniejsze, że nasi siatkarze z Rosją
    wygrali!
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • 100usmiechow 28.11.06, 15:16
    Dużo mam do powiedzenia - a nic nie zdążę.
    Jeden pan ( w samochodzie ) już na mnie czeka.
    Jego czekanie jest służbowe = to może nie zacznie trąbić (na mnie )?

    Mandy:
    z mężczyznami to trzeba o tajemnicach alkowy rozmawiać.
    O polityce? Oj, nigdy.
    Przecież oni się na polityce znają a my nie.
    Dlatego:
    lepiej mieć ich zdanie ( wtedy ich się ma ).
    Jak masz swoje zdanie - to jego tracisz.
    Tak jest zwykle.
    Ale:
    tak nie jest zawsze.
    Więc:
    jeśli któryś z Panów ( czytających to ) = nadaje się i do tajemnic alkowy i do
    różnicy zdań politycznych = to niech ten w/w zapis pominie ( bo jego on nie
    dotyczy ).
    PApatki.

    Nic nie wiem o kinie, o filmach, o innych przyjemnostkach też nic nie wiem.
    I tak ma być ( u mnie ) do 31grudnia .
    Może w Nowym Roku czeka mnie odmiana?
  • hanula1950 28.11.06, 15:40
    Wysłałam Wam śmiesznotki-głupotki z małpeczkami. Miłego oglądania. Też coś na
    ten temat
    haneczka1950.blox.pl
    Zapraszam również na śmieszności o rajstopach w
    hanula1950.blox.pl
    Mgła nadal okrutna, boli mnie głowa....
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • kabe.abe 28.11.06, 21:36
    hanula1950 napisała:
    > Mgła nadal okrutna, boli mnie głowa....

    Na drogach mgła jest rzeczywiście dużym utrudnieniem, ale generalnie
    taka pogoda nie wpływa źle na moje samopoczucie.

    Nie wiem jak u Was, ale u mnie poczta wznowiła pracę. Zarzucona zostałam
    stertą listów, niektóre wysłane 12 dni temu. Najzabawniejsze, że przyszły
    2 polecone z zapytaniem czy dosytałam list od 100usmiechów = jeden z poczty
    w B., a drugi z mojej poczty. Ten z mojej poczty wysłany był 20 listopada,
    dotarł dopiero dziś, a pocztę widzę z mojego okna :)

    Dobranoc...


    --
    Don't worry, be happy...
  • 100usmiechow 29.11.06, 09:24
    Jak to można się napracować przy jednym liście.
    A było tak:
    - wysłałam jeden, jedyniutki list polecony.
    Nie dotarł.
    Z tego powodu dużo ludzi zyskało zajęcie ( w tym i ci, co papier produkują ).
    Teraz kilka ekip, w miastach dwóch = szuka mej przesyłki ( bo reklamację
    złożyłam ).
    Kabe:
    dalej przesyłki nie ma = ale zawracanie głowy ma.

    Proponuję:
    niech się więcej przeyłek gubi = to więcej ludzi na etatach zatrudnią ( przy
    pracy poszukiwawczej ).
  • 100usmiechow 29.11.06, 09:36
    A_ska nie lubi ciuchów kupować.
    Za to ja lubię podwójnie ( pewnie swoją dawkę lubienia mam + dawkę za A_skę ).
    Ale:
    lubienie nie jest adekwatne do robienia (kupowania ).
    Mało po sklepach chodzę, bo:
    jak mam czas ( około północy ) = to już moje sklepy ulubione są zamknięte.
    A:
    w sklepach otwartych ( głównie monopolowych ) = markowych ciuchów nie sprzedają.
    Natomiast:
    ciuchy niemarkowe i niemodne = nie interesują mnie, bo:
    takowych mam pełno w szafie domowej, szafie piwnicznej i szafie garażowej.

    Czyli:
    lubię a nie kupuję.
    Za to A_ska:
    nie lubi a kupuje.
  • mandy4 29.11.06, 15:04
    Jestem bardziej w tym podobna do A-ski niż do 100 uśmiechów. Jak mam sobie coś
    kupić to jestem chora. Kozaków do tej pory nie kupiłam. I dobrze, bo wiosna już
    wkrótce, poza tym zimę ciepłą zapowiadają. Kwotę przeznaczoną na kozaki
    odłożyłam na fiordy. Uwielbiam za to kupować ubrania dla mężczyzny mego życia.
    Jestem cała happy bo jutro przytulę się do niego. No i ze Szczęśliwątrzynastką
    już się umówiłam do kina na film o Cohenie.
    Miłego popołudnia Wam życzę.
    Ps. Nastąpiła znaczna poprawa z usługami naszej ukochanej Poczty Polskiej.
    Wysłana przeze mnie priorytetem przesyłka dotarła do adresata po 13 dniach.
    Super. Tylko optymista może się z tego cieszyć.
  • mandy4 29.11.06, 15:21
    100uśmiechów napisała:
    "Mandy:
    ja jestem chłopczyca ( chyba ?).
    Twoja mgła bardzo mi się podobała.
    Ale:
    jeszcze bardziej podobał mi się = Twój mężczyzna ukochany i ci czterej,
    romantyczni faceci.:
    Małe sprostowanie: nie jestem autorem zdjęć. Te zdjęcia zrobiło i przysłało mi
    na pocieszenie moje ukochane dziecko. Też mi się bardzo podobały i dlatego Wam
    wysłałam.
  • mandy4 29.11.06, 15:41
    Myślę o listonoszach. Tak mnie jakoś naszło. Poza tym bardzo lubię mojego
    listonosza. Jest to bardzo miły, solidny i młody człowiek. Zawsze uśmiechnięty
    i sympatyczny. Ale nieraz litowałam się nad nim, gdy widziałam go objuczonego
    niczym wielbłąd. I zaczynam się dziwić, że on i moja poczta nie strajkowała.
  • hanula1950 29.11.06, 18:35
    Mój listonosz jest od 30 lat ten sam, czyli od początku mojego tu na osiedlu
    zamieszkania. Jest fajny, zna każdego.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • 100usmiechow 29.11.06, 09:47
    Mgła nie wpływa źle na Kabe.
    Sądząc po zdjęciach = na Mandy też nie.

    Mandy:
    ja jestem chłopczyca ( chyba ?).
    Twoja mgła bardzo mi się podobała.
    Ale:
    jeszcze bardziej podobał mi się = Twój mężczyzna ukochany i ci czterej,
    romantyczni faceci.
    Co to ma wspólnego z mgłą ( którą nam dosłałaś )?
    Jak to co?
    faceci mgłę ozdabiają ( choć ona i tak piękna ).
  • a_ska1 29.11.06, 10:31
    a ja sobie moglam dzis dluzej pospac,
    bo do pracy troszke pozniej ide :)
    widac, ze swieta juz blisko,
    szkockie paszcze wola wydawac kase na prezenty
    i wcale im sie nie dziwie :)

    mgla to cudne zjawisko, ale..
    dobrze ze juz znika, bo dzis ktos znajomy leci samolotem do Wawy,
    wiec jest szansa, ze wyladuje :)
    oj byly wczoraj nerwy !

    milusiego wszystkiego :))
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • elissa2 29.11.06, 12:32
    Byłam wczoraj w (taniej) aptece w centrum handlowym. A naprzeciwko tej apteki
    sklep "Marconi". Wiedziona masochizmem chyba, wlazłam do tego sklepu.
    A_ska! Wybrałam dla Ciebie conajmniej 6 kapitalnych kurtek! Bajka! Cudo!

    pzdr.
  • hanula1950 29.11.06, 14:00
    Mgła nadal jest, ale mnie już głowa nie boli, za to katar sie pokazał. Jak nie
    urok, to sr.....lub przemarsz wojsk napoleońskich - jak mawiała moja mama.
    Leżę sobie w łóżeczku i książki czytam. Za oknem nadal mgła, ale Okęcie ponoć
    już działa.

    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • kabe.abe 29.11.06, 19:32
    Ja też mam bardzo dobrego listonosza, nigdy nie ma problemu z przesyłkami.
    Dziwne rzeczy dzieją się dopiero jak on pójdzie na urlop albo na zwolnienie, bo
    ostatnio zaczął narzekać na kręgosłup. I wcale mu się nie dziwię, bo chłopaczyna
    ma co dźwigać. Uważam, że coś z tym muszą zrobić, tak nie można ludzi
    ekspolatować. Firmy niech jakoś sobie radzą z roznoszeniem reklam, poczta
    przecież ma inne zadania. Może rzeczywiście w odległych miejscowościach, na
    wsiach, ludzie mogliby otrzymywać reklamy, ale tam listonosze poruszają się
    samochodami, więc dla nich to nie problem wrzucić do samochodu paczkę
    z reklamami. W miastach listonosze chodzą pieszo i nie powinni tego dźwigać.
    A poza tym jak sama nazwa wskazuje : listonosze. Odkąd zrobili z nich
    doręczycieli, to roznoszą wszystko:)
    No i praca mojego listonsza, a praca mojego urzędu pocztowego
    to dwie różne sprawy.


    --
    Don't worry, be happy...
  • a_ska1 29.11.06, 19:10
    Elisso,
    dzieki za pamiec :)
    o, tak to bym lubila:
    zeby ktos za mnie do sklepu poszedl,
    poszukal ciuchow dla mnie, przyniosl mi do domu..
    a ja tylko bym zaplacila!
    no i jeszcze bym na kawe/herbate/ciacho ktosia zaprosila :)

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • kabe.abe 29.11.06, 19:35
    Też poproszę Elissę o zakup kurtki zimowej dla mnie, na mój koszt oczywiście:)
    Tylko ja jeszcze nie wiem jaką chcę, nie mam czasu pochodzić za tym.




    --
    Don't worry, be happy...
  • hanula1950 29.11.06, 20:22
    Ja też mam zawsze kłopoty z zakupem odzieży, bo małego wzrostu jestem. Zawsze
    muszę skracać spodnie i rękawy, co czasami zupełnie się nie opłaca i rezygnuję
    z zakupu.
    Już jutro Andrzejki, ale mi żadna andrzejkowa wróżba nigdy sie nis spełniła...
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • elissa2 29.11.06, 22:10
    kabe.abe napisała:

    > Też poproszę Elissę o zakup kurtki zimowej dla mnie, na mój koszt oczywiście:)
    > Tylko ja jeszcze nie wiem jaką chcę, nie mam czasu pochodzić za tym.
    >

    Ja praktycznie nie chodzę po sklepach z odzieżą. Weszłam wczoraj do tego sklepu
    bo znam go jeszcze z czasów, gdy można było w nim kupić tylko torebki, zupełnie
    fajne i za przyzwoite pieniądze. Widzę, że teraz stał się sklepem z luksusowymi
    artykułami.

    W W-wie

    www.marconi.pl/index.php?page=warszawa
    ich sklep internetowy

    www.marconi-sklep.pl/index.php?dzial=15&title=kurtki
    Tylko nie widzę tu tych przepięknych kurtek, które widziałam w sklepie wczoraj.
    To chyba była najnowsza kolekcja ...

    Piękne, eleganckie i praktyczne w cenach od 350.- do 500.-
    Krótsze, dłuższe, jak płaszcze 3/4 długości ...
    A te, które tam były w cenach ... 900.-, 950.- to już istna bajka. Ceny
    oczywiście zawrotne jak na polską kieszeń ale podejrzewam, że A_ska za kurtkę
    tej klasy musiałaby "u siebie" zapłacić 4 razy tyle ...
  • a_ska1 30.11.06, 09:14
    Elissa,
    rzeczywiscie, jest z czego wybrac,
    i ceny - zdecydowanie - atrakcyjne!
    chyba w sobote oddam moj nabytek do sklepu..

    i jeszcze taka ciekawostka:
    znajoma osoba, ktora wczoraj poleciala do Wawy
    wyladowala w Katowicach, a do tego samolot byl mocno opozniony..
    osoba ta miala wczoraj urodziny
    i w zwiazku z powyzszym -
    nie przybyla na swoje wlasne urodzinowe, misternie przygotowane przyjecie!

    milusiego czwarteczku:))

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • hanula1950 30.11.06, 09:54

    -- Na świętego Andrzeja dziewkom z wróżby nadzieja.
    Na św. Jędrzeja trza kożucha dobrodzieja.
    W tym roku jakos tego dobrodzieja nie trzeba - Hanula nadal w płaszczyku chodzi
    i czeka - aby do wiosny.
    Dobrych wróżb dla wróżących sobie dzisiaj.
    Zapraszam do siebie
    hanula1950.blox.pl
    haneczka1950.blox.pl
    Ale wkoło jest wesoło!
  • szczesliwatrzynastka 01.12.06, 00:20
    Właśnie wróciłam z filmu "Leonard Cohen:I'm Your Man".
    Byłyśmy na nim razem z Mandy.
    Film robi wrażenie. Tak jak i Kabe,żąłuję,
    że utworów w samym wykonaniu mistrza jest b. malutko.
    Cohen ma bardzo ciepły i taki uspokajający głos
    i w jego wykonaniu piosenki brzmią najlepiej.
    Bardzo podobało mi się stwierdzenie,
    że musimy nauczyc się szybko nim cieszyć,
    bo drugiego Cohena juz nie bedzie. I to prawda.
    Na zakończenie, kiedy pojawiły sie juz napisy
    i zapaliło sie światło, nikt nie ruszał sie z miejsc,
    dopóki nie przebrzmiały ostanie takty piosenki śpiewanej przez autora.

    Chyba na dobranoc posłucham sobie kilka utworów Leonarda
    napewno będzie mi się lepiej po nich spało :)

    Miłej nocy wszystkim
    --


    ... --.. -.-. --.. . ... .-.. .. .-- .- - .-. --.. -.-- -. .- ... - -.- .-

    Uśmiech to bodaj najkrótsza droga do drugiego człowieka
  • szczesliwatrzynastka 01.12.06, 00:32

    --
    ... --.. -.-. --.. . ... .-.. .. .-- .- - .-. --.. -.-- -. .- ... - -.- .-

    Uśmiech to bodaj najkrótsza droga do drugiego człowieka
  • szczesliwatrzynastka 01.12.06, 00:50
    Poszlo bez wpisu, pośpieszyłam sie,
    Dziś sa Urodzinki Parmesana


    Urodziny obchodzisz dnia dzisiejszego?
    Wiec ci życzę wszystkiego najlepszego
    nadziei w sercu, wiary w samego siebie,
    trafnych zrządzeń losu, ile gwiazd na niebie,
    morza radości i bezkresnej miłości :))

    --
    ... --.. -.-. --.. . ... .-.. .. .-- .- - .-. --.. -.-- -. .- ... - -.- .-

    Uśmiech to bodaj najkrótsza droga do drugiego człowieka
  • florentynka 01.12.06, 09:59
    Wszystkiego najlepszego
    Radości, szczęścia moc
    Słoneczka wesołego
    Snów pięknych co noc

    Sto lat, parmesan!
  • hanula1950 01.12.06, 15:24

    -- A ja tam zaśpiewam tradycyjnie : STO lat, sto lat, nich żyje nam...
    Ale wkoło jest wesoło!
  • kabe.abe 01.12.06, 18:22
    I niech Ci gwiazdka pomyślności...
    :)




    --
    .
  • dorota-zam 01.12.06, 19:02
    Sto lat! Górą Strzelce!
  • elissa2 01.12.06, 22:58
    Życzę Ci Szczęścia! Bardzo Dobrego Zdrówka! Pomyślności!
    Spełnienia Marzeń! Wszystkiego Najlepsiejszego!
    :)

    bransoletka.blox.pl/resource/szampan.jpg
    ufff, zdążyłam ...
    dobrze, że nie przegapiłam ...
  • slawek004 01.12.06, 23:16
    Sto lat !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • szczesliwatrzynastka 02.12.06, 00:00

    Parmesan pięknie dziękuje wszystkim za pamięc i życzenia.
    Ma jakieś problemy z połączeniem się z "gazetą"
    jak się problem odblokuje, sam Wam podziękuje :)

    miłej nocy wszystkim

    --
    ... --.. -.-. --.. . ... .-.. .. .-- .- - .-. --.. -.-- -. .- ... - -.- .-

    Uśmiech to bodaj najkrótsza droga do drugiego człowieka
  • elissa2 02.12.06, 01:19
    szczesliwatrzynastka napisała:
    >
    > Parmesan pięknie dziękuje wszystkim za pamięc i życzenia.
    > Ma jakieś problemy z połączeniem się z "gazetą"
    > jak się problem odblokuje, sam Wam podziękuje :)
    >
    Chyba dlatego ...

    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3766955.html
    Zdaje się, że wiele osób miało takie problemy
    >
    >
    > miłej nocy wszystkim
    >
    Dziękuję! :)
    I wzajemnie, Dobrej Nocy Ci życzę! :)
  • mandy4 02.12.06, 01:58
    Parmesan nie zdążyłam. Już po północy.
    Spoźnione, ale za to szczere: 100 lat.
    W wigilię Twoich urodzin ze Szczęśliwątrzynastką wzniosłyśmy toast za Twoją
    pomyślność przepysznym chińskim winem.
    Wszystkiego co najlepsze.
    Dobranoc
  • kiki1102 02.12.06, 09:16
    Życzenia z głębi serca płynące!Dużo radosnych chwil w życiu:)



    Dzień wspomnienie lata....
  • mandy4 02.12.06, 17:08
    dzisiaj o zmierzchu. Niektórych mogę usprawiedliwić, np.:
    - Parmesana, bo wypoczywa po wczorajszym dniu,
    - Sławka, bo znów gdzieś wyruszył w Polskę lub na łosie,
    - Nieświetego, bo zajęty swoim hobby (fotografowaniem pięknych i młodych
    dziewcząt,
    - 100uśmiechów, bo ma uszkodzony komputer i dużo zajęć,
    - Szczęśliwątrzynastkę, bo wypoczywa po pracowitym tygodniu,
    - A-skę, bo zagląda w szkockie paszcze (chcą mięć piekne uzębienie na święta),
    - Kabe, Elisse, Flo, Dorotkę, Hanulę - z sympatii do nich,
    - Profesowową z uwagi na nawał zajęć społecznych.
    Ale pozostali mogliby się odezwać.
    Miłego wieczoru.

  • mandy4 02.12.06, 18:03
    Ogarnęło mnie wspaniałe "nicnierobienie". Włączyłam The Essential Leonarda
    Cohena, nalałam sobie lampkę wina, usiądę wygodnie w fotelu. Wyłaczę komputer i
    pomyślę o tych, których kocham i lubię (o Was też) oraz o tych co odeszli (na
    zawsze i nie tylko). Papatki. Do jutra.
  • a_ska1 02.12.06, 20:25
    nareszcie jest lacznosc!
    - z Wami - za posrednictwem gazety.
    przez dwa dni - w zwiazku z cyber-atakiem - nie moglam wejsc na te strone :/
    w paszcze dzis nie zagladalam,
    pogoda ladna - poszlam z dzieckiem na spacer nad morze,
    a potem przeeszlismy sie glowna ulica miasta
    byl jarmark "international", glownie stragany z goracym jedzeniem.
    Fajnie - uraczylismy sie chinszczyzna na swiezym powietrzu
    i nie musialam dzis obiadu gotowac :)
    A przy okazji kupilam pyszny chleb z francuskiej piekarni,
    prawie tak dobry jak polski!

    Parmesanowi - spoznione, szczere zyczenia urodzinowe przesylam:
    nieustającego apetytu na zycie :))

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • parmesan 02.12.06, 20:30
    Elissa ma racje. Bylo wiecej osob ktore byly pokrzywdzone w ten sposob. Ale juz
    ustalo. Na szczescie.

    Serdeczne dzieki za zyczenia. By tylko 25% z nich sie spelnilo bedzie swietnie.
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.

    do serca przytul psa......
  • hanula1950 03.12.06, 08:37

    -- Niedziela w W-wie zaczęła się ślicznym słoneczkiem. Na spacer trzeba się
    udać i łapać to słońce do kapelusza.
    Miłej niedzieli.
    Ale wkoło jest wesoło!
  • hanula1950 03.12.06, 10:10

    -- Trochę humoru na ten słoneczny dzień.
    Polski Kościół to sobie potrafi radzić....
    Idzie facet ulicą patrzy, a tam strzalka z napisem: "Burdel u sióstr
    urszulanek". Hmmm, myśli facet, tego jeszcze nie było. Wszedl, a tam za ciężkim
    dębowym biurkiem siedzi stara zakonnica i pyta:
    - Czego chciał?
    - n... no... skorzystać z, z, z u-u-usług...
    - Płaci tu 500,- zł i idzie w te drzwi po prawej.
    Zapłacił i poszedł. A tam na końcu korytarza kolejna, już młoda zakonnica
    siedzi przy zwyczajnym biurku.
    - Witam pana,
    - Witam, chciałem...
    - Tak, tak wiem, 300,- zł i drzwi po lewej.
    Zapłacił, poszedł. I na końcu korytarza widzi nowicjuszka siedzi przy
    stoliczku...
    - Dzień dobry.
    - Dzień dobry, chciałem skorzystać z uslug.
    - Ach, tak... 100,- zl i te drzwi za mna.
    Ok, zapłacił, już tyle wydał, to stówa go nie zbawi. Wszedł, drzwi się
    zatrzasnely, a facet stoi na dworze, nie można już wrócic, bo klamki z tej
    strony nie ma... rozglada się (nieco skołowany), a tu mała tabliczka z napisem:
    "Własnie zostałeś wyru..y przez siostry urszulanki"

    Ale wkoło jest wesoło!
  • parmesan 03.12.06, 18:27
    Hanula, dobre to bylo, hihi.
    Ale sie usmialem.
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.

    do serca przytul psa......
  • mandy4 03.12.06, 10:15
    U mnie słońca nie ma wcale. Jest pocmurno, więc cały ranek spędziłam w łóżeczku
    z "Ja" Anny Bojarskiej. Głód zmusił mnie do wstania. Wracam do lektury a potem
    mecz, który wygramy. Życzę miłej niedzieli.
  • mandy4 03.12.06, 10:18
    Oj Hanula rozbawiłaś mnie.
  • a_ska1 03.12.06, 12:27
    mandy4 napisała:

    > Oj Hanula rozbawiłaś mnie.

    oj, Hanula - mnie tez :)

    pogodka u mnie sloneczna, ale wicher okrutny..
    musze, niestety, po sklepach sie przebiec
    straszne tlumy wszedzie!

    a wczoraj nareszcie uporalam sie z tutejszym zeznaniem podatkowym,
    grubo przed czasem - termin mam do konca stycznia.

    milej niedzielki zycze :))
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • hanula1950 03.12.06, 12:56
    Uśmiechnij się do słońca,
    nawet gdy pada deszcz,
    ono przeciez jest.
    Powiedz "dzień dobry" drzewom.
    Lecącym ptakom pokiwaj.
    Do smutku powiedz "bywaj".
    Kłaniaj sie nieznajomym.
    Staruszce kwiatek daj.
    Wiarę,nadzieje,miłość
    przyjmnij hasło dnia.
    I bądź optymista jak ja.

    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • szczesliwatrzynastka 03.12.06, 15:31
    Oj, jakie to ładne Hanulko :)
    Zapisze to sobie. Bo chociaż jestem optymistką,
    to takie słowa czasami są potrzebne każdemu.

    Miłego niedzielnego popołudnia

    --
    ... --.. -.-. --.. . ... .-.. .. .-- .- - .-. --.. -.-- -. .- ... - -.- .-

    Uśmiech to bodaj najkrótsza droga do drugiego człowieka
  • florentynka 03.12.06, 19:59
    Ale wczoraj impreza była w Stodole! Grali i śpiewali między innymi Voo Voo, Ewa
    Bem, Perfekt z Markowskim w świetnej formie, Oddział Zamknięty dał fantastyczny
    koncert, Andrzej Rosiewicz też robił co mógł.
    I ja tam byłam, miód i wino piłam.
    A dzisiaj w pracy cierpię:)
  • a_ska1 03.12.06, 20:30
    wprawdzie nie 50 lat temu, ale:
    oj bywalo sie tam, bywalo...
    Stodola, Medyk, Hybrydy - stare, piekne dzieje :)
    Flo, pozdrawiam serdecznie :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • florentynka 03.12.06, 20:44
    Bywałyśmy w tych samych miejscach:)
    Ja też pozdrawiam bardzo ciepło
  • hanula1950 04.12.06, 08:09
    Do Medyka nie chodziłam, do Hybryd czasami, do Stodoły bardzo często. Były
    wspaniałe koncerty jazzu tradycyjnego . Zespół Vistula Rivers Brass Band czy
    coś w tym rodzaju...Ach te wspomnienia.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • hanula1950 04.12.06, 08:12

    -- Wloba - kiedy sie odezwiesz?
    Barbórka w świetle legendy o św. Barbarze

    W poniedziałek przypada Barbórka - święto górników i ich patronki świętej
    Barbary.

    Świętą Barbarę uważa się za jedną ze Świętych Wspomożycielek, pomocnych przy
    konaniu i prowadzących do Boga. Z czasem przyjęli ją za swą patronkę ludzie
    wykonujący niebezpieczne zawody: marynarze, artylerzyści, a przede wszystkim -
    górnicy.

    Według legendy, święta Barbara urodziła się w Nikomedii, na terenie obecnej
    Turcji w III wieku naszej ery.

    Była córką bogatego i wpływowego kupca, poganina, który za wszelką cenę chciał
    uchronić ją przed chrześcijaństwem. Barbara jednak potajemnie uczestniczyła w
    spotkaniach niewielkiej grupki chrześcijan. W związku z tym, ojciec wybudował
    warowną wieżę, w której uwięził Barbarę. Kontaktować mogli się z nią jedynie
    nauczyciele.

    Jeden z nich - chrześcijanin - nawrócił Barbarę. W tajemnicy przed rodzicami
    przyjęła chrzest, wyrzekając się dotychczasowych bogów i bogactw ojca.
    Postanowiła ponadto poświęcić się Chrystusowi, żyjąc w dozgonnej czystości.

    Wzbudziło to gniew jej ojca, który zakazał córce praktykowania nowej religii.
    Groźby, znęcanie psychiczne oraz dotkliwe kary na nic się zdały. Po pewnym
    czasie Barbara wydana została władzom i skazana na śmierć przez ścięcie
    mieczem.

    Według tradycji, poniosła śmierć męczeńską z rąk swojego ojca w roku 306.
    Legenda głosi, że męczeństwu towarzyszyły cuda - w nocy miał ją odwiedzić
    Chrystus, zaleczyć jej rany i udzielić Komunii Św. Natomiast ojciec po zabiciu
    córki został porażony piorunem.

    Rzeźby i wizerunki św. Barbary spotkać można m.in. w kościołach i w wyrobiskach
    kopalń wielu krajów europejskich.

    W Polsce, najstarsza rzeźba przedstawiająca jej postać pochodzi z 1689 roku i
    zachowała się w kopalni soli w Wieliczce.

    Kult świętej Barbary, dziewicy i męczennicy, rozwijał się od VI wieku. Cesarz
    wschodniorzymski Justynian I Wielki sprowadził wówczas relikwie świętej Barbary
    do Konstantynopola, gdzie w późniejszym czasie wzniesiona zostałą świątynia pod
    jej wezwaniem. Obecnie, część relikwii znajduje się w skarbcu bazyliki świętego
    Jana na Lateranie w Rzymie oraz kościele Najświętszej Marii Panny w
    Transportinie, w Neapolu.

    W Polsce, pierwszy kościół ku czci świętej Barbary wystawiono w 1262 roku w
    Bożygniewie koło Środy Śląskiej.

    Ale wkoło jest wesoło!
  • a_ska1 04.12.06, 09:17
    przylaczam sie do zyczen dla Wloby :)

    a ze Sw. Barbara mam tez co nieco wspolnego -
    bylam ochrzczona w srodmiejskim kosciele pod wezwaniem sw. Barbary,
    moja rodzinka mieszkala wtedy na Żurawiej.

    milego poniedzialeczku :)

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • hanula1950 04.12.06, 20:05
    Wróciłam właśnie z imienin jednej z moich Barbar. Żadnego trunku nie piłam, bo
    jutro idę robić badania. Trzymajcie kciuki, żeby dobrze wyszły.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • szczesliwatrzynastka 04.12.06, 20:41
    Ja też przyłączam się do życzeń dla Basi naszej forumowej
    i dla wszystkich Barbar, Baś, Barbarek, Barbórek :)
    Swojej Basi też życzenia złożyłam, na przyjęcie imieninowe mam
    za daleko, więc tylko telefonicznie.

    Za Hanulkę trzymam kciuki, żeby wyniki były dobre.

    Miłego wieczoru wszystkim życzę

    --
    ... --.. -.-. --.. . ... .-.. .. .-- .- - .-. --.. -.-- -. .- ... - -.- .-

    Uśmiech to bodaj najkrótsza droga do drugiego człowieka
  • dorota-zam 04.12.06, 21:18
    powtarzam za wszystkimi! Wszystkiego najlepszego, najpiękniejszego,
    najsłodszego, najcieplejszego i najpuchatszego ;))))
  • mandy4 04.12.06, 23:54
    I ja też
  • parmesan 05.12.06, 00:54
    100 lat, 100 lat, 100 lat niech zyja nam.
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.

    do serca przytul psa......
  • hanula1950 05.12.06, 13:10

    -- Od rana pada deszcz. Pogoda jesienna, a przecież zimę już mamy..
    Ja już jestem po badaniach. Jakoś przy pobieraniu krwi udało mi się nie
    zemdleć.
    Po 15 wyruszam do wnucząt.
    Zapraszam do
    hanula1950.blox.pl
    haneczka1950.blox.pl
    Ale wkoło jest wesoło!
  • elissa2 05.12.06, 13:28
    :)
  • 100usmiechow 05.12.06, 15:57
    Wiem, wiem = musztarda po obiedzie.
    A mimo to = podam ją:
    by każdy wiedział, że nie jestem skąpa
    i każdy wiedział, że nie jestem zapominalska
    oraz każdy sobie przypomniał = że mam więcej zajęć niż możliwości ( mózgowo-
    nożno-ręcznych i czasowych ).
    Sercowych możliwości nie wymieniam, bo:
    sercem byłam ( i jestem )
    tak z PARMESANEM jak i z WLOBĄ.

    W dniu ich świąt wielkich ( i ważnych ) ja do komputera się nie zbliżałam, bo:
    tam, gdzie byłam były komputery - ale całkiem co innego monitorowały.

    Dziś do pracy wróciłam ( po urlopie przymusowym ):
    zaległości nadrabiam ( życzeniowe także ).

    PARMESAN, WLOBA:
    życzę Wam tego wszystkiego, czego sobie samej.
    Kiedyś wspominałam o piramidzie potrzeb w/g Masłowa.
    Teraz ją przypominam:
    niech wszystkie Wasze potrzeby ( w/g tej piramidy )
    będą zaspakajane.
    Pamiętajki i PApatki ślę.
  • 100usmiechow 05.12.06, 16:01
    Cieszą mnie ucieszanki.
    Do ucieszanek zaliczam Waszą obecność, Wasze trwanie.
    Ja ucieszanką mogę być połowiczną:
    - jestem obecna i trwam.
    Połowiczność polega na półgwizdkowaniu.
    Ale:
    kiedyś się zmieni i będę całogwizdkować.
    Tylko jeszcze nie wiem = kiedy to nastąpi.
    Jak dobrze pójdzie = to może już w połowie stycznia?
    Mowa o styczniu 2007r.
    A jak źle pójdzie to też styczeń - ale roku innego.
    PApatki
  • 100usmiechow 05.12.06, 16:08
    W robieniu kartek mam niewielki postęp:
    dorobiłam 2 sztuki.
    Oraz:
    życzenia ( świąteczne ) ułożyłam.
    Nie są ( te życzenia ) :
    ani bardzo mądre, ani bardzo piękne, nie są też odkrywcze.
    Ale są moje ( autorskie ).
    I takie będę rozsyłać.

  • 100usmiechow 05.12.06, 16:35
    W innych dziedzinach ( pozakartkowych ):
    nie mam postępów ( ani nawet postępu jednego ).
    Mam próby gonienie zaległości.
    Próby = to i tak lepsze, niż brak działań.
    No to próbuję i dlatego:
    znowu uciekam od przyjemności ( forum ) do codzienności.
    PApatki.
  • hanula1950 05.12.06, 21:45
    Zdolności do robienia kartek to ja nie mam. Ale nadrabiam innymi zdolnościami.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • 100usmiechow 05.12.06, 23:20
    Hanula:
    zdolności do robienia kartek to ja też nie mam.
    Mam tylko chęci robienia kartek = to je robię.
    Za to posiadam zdolność siedzenia w pracy:
    = dalej sobie w pracy siedzę.
    Teraz do Was "wpadłam" w ramach relaksu mózgowego.
    Zobaczyłam, że pustawo ( śpią czy - moim wzorem - pracują ?).
    No i znowu zmykam ( do cyferek ).
    PApatki.
  • hanula1950 06.12.06, 08:04

    --Fajnych i wesołych prezentów od Mikołaja wszystkim życzę.
    Zapraszam do oglądania śmiesznych Mikołajów u mnie w blogach:

    haneczka1950.blox.pl
    hanula1950.blox.pl
    Z pewnościa zrobi sie Wam wesoło. Miłego mikołajkowego dnia.

    Ale wkoło jest wesoło!
  • a_ska1 06.12.06, 09:20
    a ja wczoraj znowu nie moglam sie do Was dostac :(
    czyzby kolejny cyber-atak na gazete?

    pozdrawiam dzis wszystkich mikolajkowo,
    a szczegolnie Nieswietego :)

    milusiego dnia :)))
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • hanula1950 06.12.06, 10:09

    -- No właśnie, pozdrowienia dla Nieświętego, chociaż on wcale na imię Mikołaj
    nie ma.
    Ale wkoło jest wesoło!
  • 100usmiechow 06.12.06, 14:52
    Ponieważ Nieświęty ( dzisiaj ) do nas nie dotrze, bo:
    w takim dniu to on do dzieciaków dociera = to ja sobie sama przyjemnostkę ( by
    tradycji było zadość ) zrobiłam.
    Przyjemnostka polega na:
    kupiłam sobie tulipana.
    Mówicie, że to raczej na 8 marca?
    Ależ:
    przecież Mikołaj daje po uważaniu i w/g potrzeb indywidualnych.
    Moją potrzebą był kwiatek.
    Ten kwiatek z Mikołajem ma i inne wspólnoty:
    w sklepie ( z wydzielonym kącikiem kwiatowym ) Mikołaj pracował ( cukierki
    rozdawał ).
    Jednego cukierka też dostałam ( maleńka, cytrynowa landrynka ).
  • 100usmiechow 06.12.06, 15:07
    Z powodu Mikołaja = myślę o Was intensywniej.
    To myślenie intensywne jest w zamian i zamias suwenirów ( których Wam nie
    posłałam ).
    A nie posłałam, bo:
    nic nie przygotowałam, nie kupiłam, nie zadałam sobie trudu wysyłania
    pakuneczków.
    Więc:
    intensywności Wam ślę ( przyjacielskie i tęsknotliwe ).
    PApatki

    P.S.
    Wobec osoby od kamlota = mam wyrzuty sumienia ( z powodu milczenia mego ).
    Osobie od kamlota ślę podwójną dawkę intensywności przyjacielskich.
    Z lekkim strachem dołączam obietnicę odezwania się.
    Strach spowodowany jest = czy uda mi się obietnicy dotrzymać ?
  • florentynka 06.12.06, 16:17
    Też was ściskam mikołajkowo:
    ciepło (bo pogoda sprzyja)
    serdecznie (bo was lubię bardzo)
    radośnie (bo taką mam naturę)
  • a_ska1 07.12.06, 09:12
    tegoroczna jesien jest ponoć najcieplejsza
    od poczatku robienia pomiarow
    w grudniu mamy temperatury wrzesniowe :)
    ja np. wcale nie czuje, ze swieta tuz-tuz!
    jak mawia 100 usmiechow - jestem w lesie!
    nie tylko z kartkami..

    milusiego czwarteczku :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • hanula1950 07.12.06, 10:55
    Flo - zrobiłaś nam prezent pojawiając się na FT w Mikołajki.
    Swoje opisałam na
    hanula1950.blox.pl
    a na
    haneczka1950.blox.pl
    jest telegram od Putnina.Serdecznie zapraszam i dziękuje wszystkim, którzy mnie
    tam odwiedzają.
    W stplicy od rana bardzo ponuro, ale ciepło.
    Miłego dnia.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • hanula1950 07.12.06, 16:21
    Około 13 deszcz ustał i było śliczne słońce. Jeśli u kogoś pada i ma ponury
    nastrój, to niech sobie kliknie tu:
    100lat.pl/PoprawaNastroju
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • kabe.abe 07.12.06, 22:20
    Może nie pasuje, abym tu poruszała ten temat, ale naprawdę nie potrafię
    dziś pisać o ładnej pogodzie jesiennej (Hanula-jeszcze jesiennej),
    o prezentach mikołajkowych, zdrowiu/chorobie, ciekawym filmie,
    imprezie na której byłam,
    bo życie niesie tyle zaskakujących zdarzeń,
    że nie sposób nie zareagować.

    Ponad rok temu nowa władza zapewniała nas, że dokona odnowy moralnej.
    Ciekawe kogo mieli na myśli i o jaką/czyją moralność im chodziło?
    Przysłowie ludowe mówi, że najciemniej pod latarnią.
    Ostatnie wydarzenia to potwierdzają, więc do dzieła panowie K !



    Przeżyłam wiele, widziałam wiele i słyszałam wiele,
    ale taraz coraz mniej rozumiem :(



    --
    Don't worry, be happy...
  • kabe.abe 07.12.06, 22:27
    Honor, prawda, godność, odpowiedzialność, etyka, moralność nie istnieją
    w środowisku polityków. Nie istnieją. Najgorsze jest to, że wszystkie dzieci
    w tym kraju jakkolwiek miałyby to wszystko gdzieś, słuchają i oglądają kątem
    choćby ucha i oka co się dzieje, co dopływa z mediów. Jakie to musi siać
    spustoszenie w ich głowach, jaki cynizm musi rodzić w nich na przyszłość,
    jaką pogardę do prawdy, władzy, praworządności, demokracji … żadne szkoła,
    żaden nauczyciel, żadna lektura, żadne dzieło sztuki, żaden ojciec ani matka
    nie mogą tego „ naprostować”, skorygować, poprawić, wmówić że jednak bywa
    inaczej a człowiek czasem brzmi dumnie. Jestem przerażona, a z obrzydzenia
    chce mi się wymiotować.





    --
    Don't worry, be happy...
  • kabe.abe 07.12.06, 22:37
    Powyższy mój wpis, to tylko "kopia" z dzisiejszego zapisu
    w blogu Krystyny Jandy, ale tak bardzo oddaje to, co czuję,
    że musiałam skopiować.
    Mam nadzieję, że KJ mi wybaczy, bo to światła Kobieta.




    --
    Don't worry, be happy...
  • kabe.abe 07.12.06, 22:45
    Moralność czy hipokryzja?

    A może tylko zwykła żądza władzy?

    Dziś Najsztub i Żakowski w jakiejś audycji "ćwiczyli"
    z zaproszonymi gośćmi Międzynarodówkę = "Wyklęty powstań ludu ziemi" .
    Jak to rozumieć?

    Ale czy MY, OBYWATELE mamy się na wszystko godzić!
    Przecież oni żyją za nasze pieniądze !



    --
    Don't worry, be happy...
  • elissa2 07.12.06, 23:51
    Kabe, podpisuję się pod Twoimi postami!
    I dodam jeszcze, że mam od tego mdłości i trafia mnie szlag bo media tak
    maglują ten temat! Owszem, to skandal!
    Ale w tej chwili, od kilku miesięcy tysiące ludzi potwornie cierpią, umierają
    bo wyczerpały się limity NFZ na ten rok. Ludzie, którzy powinni natychmiast
    otrzymać pomoc medyczną, onkologiczną (chemoterapię, radioterapię) muszą
    czekać!!! A tu każdy dzień jest na wagę życia!
    I jest jeszcze wiele innych paradoksalnych, potwornych sytuacji ...
  • parmesan 08.12.06, 00:48
    Kry. Sluchasz na gazecie Tok fm? ja slucham prawie notorycznie juz. Ciekawe
    opinie nie ktorzy wypowiadaja.
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.

    do serca przytul psa......
  • mistamef 08.12.06, 00:56
    parmesan napisał:

    > Kry. Sluchasz na gazecie Tok fm? ja slucham prawie notorycznie juz. Ciekawe
    > opinie nie ktorzy wypowiadaja.

    Przychodze na foro zeby odciac sie od tego politycznego smrodu, a tu masz ci los

    --
    "Prawy do lewego"
    mistamef.blox.pl/html
  • kabe.abe 08.12.06, 01:03
    parmesan napisał:
    > Kry.Sluchasz na gazecie Tok fm? ja slucham prawie notorycznie juz. Ciekawe
    > opinie niektorzy wypowiadaja.

    Nie słucham TOK FM, ale mimowolnie czegoś innego i co najgorsze - nie mogę
    wyłączyć:)
    A co do opinii, to jednak wolałabym decyzje, niż opinie :)



    --
    Don't worry, be happy...
  • hanula1950 08.12.06, 09:13
    KABE - podpisuję się i ja też pod Twoimi postami. Ręce i nogi mi odpadają i
    wymiotować się chce od tej polityki...
    Najgorze jest to, że ja jako pojedyńczy człowiek nic zrobić nie mogę, żeby w
    tym naszym wesołym kraju coś na lepsze sie zmieniło.
    A propos lekarzy, to w poniedziałek skoro świt wyruszam do przychodni na
    Natoli, bo są zapisy na masaże na przyszły rok. Telefonicznie, oczywiście,
    zapisać sie nie można.
    Miłego dnia.
    Zapraszam do
    hanula1950.blox.pl
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • a_ska1 08.12.06, 09:31
    tak - to co sie dzieje jest wkurzające!
    ale ja o polityce powiem tak:
    nie interesuje mnie to,
    nie mam na to zadnego wplywu, zeby bylo inaczej,
    no wiec rzucam tylko okiem na to co napisane w gazetach,
    i .. robie swoje. Ze stoickim spokojem.
    Jedna z podstawowych tez stoicyzmu;
    jesli nie masz na cos wplywu - sprobuj uniezaleznic sie od tego.
    Ja, wodnik, niezaleznosc cenie sobie bardzo wysoko,
    wiec przychodzi mi to bez wiekszego trudu.
    po co nerwy sobie szarpac?

    zycze wszystkim milusiego, spokojnego dnia:
    thanks God - it's Friday :))

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • hanula1950 08.12.06, 20:34
    Ostatnio moim ulubionym programem telewizyjnym są,,Podróże z żartem". Dzis jest
    Mongolia. Bardzo ciekawa.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • hanula1950 09.12.06, 08:42
    Dziś o 16.30 jest fajna impreza przed PKiN. Informacje u mnie w blogu
    haneczka1950.blox.pl
    W zeszłym roku byłam i dobrze się bawiłam. Dziewczyny z Warszawy - zobaczcie
    koniecznie.
    Miłego dnia.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • kabe.abe 09.12.06, 10:01
    Hanula, pobaw się i za mnie, bo ja nie mogę tam pojechać.
    :((

    Miłej soboty dla wszystkich.




    --
    Don't worry, be happy...
  • kiki1102 09.12.06, 11:36
    Też się wybieram.Miłego dnia wszystkim:)
  • hanula1950 09.12.06, 11:56
    Troszeczkę humoru na ten cudowny dzień :

    * * *

    - Mówi pan, że jestem przystojny ?
    - Tak.
    - No dobra, a jak stanę w tym miejscu to też jestem taki przystojny ?
    - Oczywiście.
    - A tu ?
    - Też
    - A pod tym znakiem ?
    - Panie sierżancie, niech mi pan już odda dokumenty samochodu bo śpieszę się do
    pracy.


    Myślę, że zabawnie jest w sklepie z ciuchami poczekać aż podejdzie sprzedawca i
    spytać: - A z tego, macie
    wszystkie rozmiary? I kiedy sprzedawca zapewni, że tak, poprosić rozmiar XM...

    * * *

    Mam tak starą drukarkę, że drukuje odręcznie.


    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • a_ska1 09.12.06, 14:12
    witam i ja - w sloneczne popoludnie.
    dzis wstalam wczesnie, bo pare spraw mialam do zalatwienia 'na miescie'
    m.in. probowalam znalezc gdzies karpia, ale nie ma!
    w jednym miejscu dali mi telefon do szefa,
    mam zadzwonic w poniedzialek -
    moze zamowi specjalnie dla mnie..
    Udalo mi sie za to kupic prawdziwe polskie kwaszone ogorki!

    A teraz zabieram sie za przygotowania do wyjazdu
    na firmowe Christmas Party. Bedzie nas tam sporo Polakow :)
    W firmie -poza wlascicielem- wszyscy dentysci to Polacy (9 osob)
    a tak w ogole to na glownej ulicy bardzo czesto slychac polska mowe
    - rok temu tak nie bylo!

    milego popoludnia i wieczoru :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • mandy4 09.12.06, 15:49
    A_ska a u nas same ohy i ahy, że bezrobocie spada. Dzisiaj podali, że wskaźnik
    bezrobocia coraz niższy i obecnie wnosi ok. 14 %. Ci co zostali w kraju to
    pracują za nędzne pieniądze lub za friko. Dzisiaj mojemu znajomemu pisałam
    pozew do Sądu Pracy, bo od lipca do listopada pracował bez wynagrodzenia -
    pracodawca zalega mu z wypłatą około 10 tys. i ani myśli płacić. Ręce opadają.
    Hanuli dziękuję za rozweselenie. Potrzebne mi to bardzo.
    Miłego wieczoru wszystkim.
  • dorota-zam 09.12.06, 17:26
    Mojemu mężowi na szczęście póki co płacą, ale też nigdy nie wiadomo jak długo.
    Ale ile pieniędzy których już nigdy nie zobaczy ma u ludzi, dla których coś
    robił, to aż się myśleć nie chce!
    A ja ostatnio popadłam w obłęd książkowy, w Oszołomie są niesamowite przeceny,
    po 1, 2 ,5 zł można kupić jakieś końcówki serii, niedobitki różne i to zupełnie
    nowe książki (nowe - znaczeniu też takie wydawane w 2006, 2005 roku) a nie
    jakieś ramoty! Chyba wszystkie pieniądze wydam, byłam w czwartek i dziś,
    nakupowałam mnóstwo! Pod choinkę w tym roku pudło książek sobie włożę! Zamiast
    za porządki świąteczne się brać i inne ciekawe rzeczy robić ja spędzam upojne
    godziny przy półkach z książkami!
  • mandy4 09.12.06, 19:48
    A feee, jakie mandy brzydkie błędy zrobiła: ochy i achy napisała przez samo h.
    Tak to jest jak się wysyła post nie czytając go przed wysłaniem.
    Dorciu ze mną jest podobnie jak z Tobą. Zamiast brać się za przedświąteczne
    porządki to czytam albo kursuję do W. Poza tym tegoroczne święta jakoś mnie nie
    cieszą. Najchętniej wyjechałabym na jakiś turnus świąteczno-noworoczny. Byłam
    na takim turnusie parę lat temu. Bardzo mi się podobało.
  • kabe.abe 09.12.06, 19:54
    Mandy, nie mogę Ci jej wysać inaczej, więc tak:

    www.festivaltragoudiou.gr/artists.asp
    Wejdź na numer 9, kliknij w audio i usłyszysz grecką piosenkę,
    ze znakomitą sekcją instrumentów dętych.
    Na mnie działa wspaniale, słucham jej teraz na okrągło.

    Posłuchajcie wszyscy, przypomnijcie sobie ciepłe lato :)




    --
    Don't worry, be happy...
  • hanula1950 10.12.06, 10:42
    Piosenki posłuchałam i to 3 razy = fajna jest.
    Serdecznie pozdrawiam i zapraszam na
    hanula1950.blox.pl
    Opisałam wczorajsze otwarcie choinki w Warszawie. Fotki są.
    Natomiast na
    haneczka1950.blox.pl
    napisałam o nowej pracy Kononowicza.
    Miłej niedzieli życzę.

    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • a_ska1 10.12.06, 12:04
    posluchalam przy sniadanku piosenki podeslanej przez KaBe,
    i wyciszylam sie przy jej dzwiekach!
    Bo rano jeszcze huczalo mi w glowie po wczorajszym Christmas Party ...
    okazalo sie ono czyms w rodzaju disco -
    poprzedzonym uroczysta kolacja i wystepami artystycznymi (tez w rytmie disco).
    Przypominalo mi to raczej zabawe sylwestrowa/karnawalowa :)
    ale - pominawszy nazwe, ktora sugerowala inny rodzaj przyjecia - fajnie bylo!
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • a_ska1 10.12.06, 16:46
    dzisiejsze popoludnie spedzilam
    na poszukiwaniach produktow spozywczych,
    z ktorych mozna by przygotowac
    tradycyjne wigilijne potrawy.
    Jest sukces - znalazlam nowo otwarty sklep
    z prawdziwymi polskimi delikatesami:
    mak, twarog na sernik (nie solony!)
    kapusta kwaszona w sloiku, suszone grzyby,
    sledzie-matjasy, poledwica sopocka i kabanosy..
    nawet gotowe pierogi z kapusta i grzybami prosto z Krakowa!
    od razu buźka mi sie smieje :)
    beda swieta po polsku :))
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • a_ska1 10.12.06, 16:49
    aha - poledwica i kabanosy to nie na Wigilie :)

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • hanula1950 10.12.06, 20:07

    -- Przecież obecnie w wigilię można jeść wędlinkę. Osobiście nie znam nikogo,
    kto je, ale...

    Co przed chwila wyczytałam w sieci?

    Pożyczę dziecko do lat trzech"


    W białoruskim Grodnie praktykowany jest proceder wynajmowania dzieci na wyjazd
    do Polski. Za wypożyczenie dziecka trzeba zapłacić rodzicom 10 dolarów.

    Samochody osobowe, w których podróżują dzieci w wieku do 3 lat, nie muszą stać
    w kolejce na granicy. Białoruska agencja prasowa „Biełta" poinformowała, że
    jedno roczne dziecko w ciągu dwóch miesięcy odwiedziło Polskę 40 razy.

    Ale wkoło jest wesoło!
  • a_ska1 11.12.06, 09:15
    nie wiem jak, bo jeszcze ciemno za oknem,
    ale chyba nie za pieknie..
    a ze wietrznie - to slychac!

    jem sniadanie, pije herbatke
    i bez entuzjazmu mysle o tym,
    ze zaraz musze wyjsc z domu.

    milego poniedzialku - Wam i sobie zycze :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • hanula1950 11.12.06, 12:33

    -- Skoro świt na Natolin pojechałam i na masaże udało mi się od 8 stycznia
    zapisać. Bez Żadnej dopłaty, tak normalnie... Nie mogę otrząsnąć się z szoku....
    Ale kolce są : nie mogę sobie czasu zaplanować...
    Dzięki tym, którzy wczoraj u mnie w blogu byli , a i komentarz napisali - nie
    mogę odpowiedzieć, bo chyba padł mój serwer i sama do siebie dobrać sie nie mogę
    Ale wkoło jest wesoło!
  • a_ska1 12.12.06, 09:15
    wtorek - dzien jak codzien...
    mysle o Was - i smutno mi.
    Tak duzo nas bylo jeszcze niedawno,
    a teraz tylko ja i Hanula..
    Do Hanuli to ja codziennie na blogi zagladam
    i bez tego forum wiem co u niej "piszczy".
    jaki z tego wniosek?

    "zamykamy nasz teatrzyk, a jak w nim bajka znow zamieszka..."

    serdecznosci :)

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • kabe.abe 12.12.06, 11:45
    Szkoda, że zamykamy ten teatrzyk.
    :(((
    Mnie też jest smutno...

    Podobnie jak A_ska wpadam do Hanuli na blog,
    choć nie zawsze pozostawiam jakiś ślad,
    z wyjątkiem tego w liczniku.

    Pozdrawiam deszczowo :)



    --
    Don't worry, be happy...
  • kabe.abe 12.12.06, 12:12
    Przypomniała mi się taka bajka
    (nadesłana na II Międzynarodowy Konkurs na Bajkę lub Baśń Słowiańską 2004,
    napisana przez Katarzynę Krzyśków z Kalisza,lat 15):

    BAJKA O OKULARACH
    Nie przeszkadzało im, że co rok są coraz mocniejsze.
    Nawet im to odpowiadało. Po prostu widziały jeszcze lepiej i wyraźniej.
    Były zakładane codziennie. I codziennie odkrywały coś nowego.
    Zeszyty od fizyki, napisy na drzwiach w toalecie, wady niektórych koleżanek
    i zalety niektórych kolegów. Polubiły ten świat i przywiązały się do niego.
    Ale pewnego dnia nie zostały wyjęte z etui.
    Długo potem się zastanawiały, co się stało.
    I nigdy się tego nie dowiedziały.
    Nie przypuszczały, że istnieje coś takiego, jak soczewki kontaktowe.



    --
    Don't worry, be happy...
  • mandy4 12.12.06, 13:19
    Nieeeeeeeeeee.
    Nie zamykajcie.
    Ja dołaczę.
    Tylko potrzebuję trochę czasu.
    To, że tu nie bywam to nie znaczy, że mnie nie ma.
    Jestem na razie myślami przy Was.
    Jak się wszystko "uładzi" będę i na forum.
    Papatki i przytulaki ciepłe i puchate Wam przesyłam.
  • mandy4 12.12.06, 13:25
    Kabe - dziekuję za przytoczenie bajki. Piękna.
    Najgorsze, że czuję się prawie jak te okulary.
    Dobrze, że to co gniecie mija.
  • hanula1950 12.12.06, 13:29
    Smutno tak zamykać się akurat na Święta....
    A może inni dlatego nas nie odwiedzają, bo się gdzie indziej przenieśli?
    Może ktoś wie, gdzie?
    Cóż, ostatni zgasi światło, wątku nie będzie, znajomości pozostaną.
    Ale bardzo mi szkoda. ...
    W Warszawie około 9 śnieg zaczął padać. Chyba świątecznie się zrobi.
    Miłego.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • a_ska1 12.12.06, 18:58
    Dziewczynki, zawsze na Was mozna liczyc :)

    rano w dolek wpadlam,
    zajrzalam do Was - a tu nikogo, kto by mnie wyciagnal..
    no ale dlugo nie musialam czekac :))
    Kabe, Mandy, Hanula: dzieki!
    nowa bajka zamieszkala - jeszcze nie zamykamy.

    fajnie, ze snieg u Was pada -
    bo u mnie tylko deszcz, deszcz, deszcz
    i cisnienie leci w dol!


    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • kabe.abe 13.12.06, 04:38
    a_ska1 napisała:
    > nowa bajka zamieszkala - jeszcze nie zamykamy.


    A_ska, cieszę się ,że nie zamykamy, ale czy zauważyłaś,
    że ta bajka jest o przemijaniu, odchodzeniu ?



    --
    Don't worry, be happy...
  • kabe.abe 13.12.06, 04:48
    Jeszcze nie położyłam się spać i nie wiem czy warto?
    Mąż chrapie, kot chrapie - czy w takich warunkach zasnę?
    A dziś znów czeka mnie dość trudny dzień :(
    O świętach nie mam czasu i siły pomyśleć.
    Cała nadzieja w krasnoludkach...

    13 grudnia = bardzo szczególna data w naszej najnowszej historii.
    13 grudnia to także urodziny Doroty-zam :))
    Dorotko, wszystkiego dobrego Ci życzę.



    --
    Don't worry, be happy...
  • hanula1950 13.12.06, 05:17

    -- No i w tym roku jest, bo u mnie nad dolinką śniegu nadal brak.Wczoraj
    troszkę spadło, ale dziś znaku po nim nie ma.
    Jak Kabe się kładła, to ja wstawałam...

    Ale wkoło jest wesoło!
  • a_ska1 13.12.06, 09:23
    Dorotko-nasza kochana Jubilatko-
    wszystkiego najlepszego Ci zycze
    i 100 lat odspiewuje!

    KaBe,
    tez mi sie wydawalo na poczatku,
    ze Twoja bajka bedzie o przemijaniu,
    ale potem pomyslalam:
    idzie nowe :)

    milusiego :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • hanula1950 13.12.06, 12:25
    Dorotko - wszystkiego najlepszego z okazji jubileuszu. Duże buziaczki.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • szczesliwatrzynastka 13.12.06, 18:58
    I ja sie przyłączam do życzeń dla naszej Solenizantki.
    Wszystkiego Najlepszego Dorotko, spełnienia marzeń

    --
    ... --.. -.-. --.. . ... .-.. .. .-- .- - .-. --.. -.-- -. .- ... - -.- .-

    Uśmiech to bodaj najkrótsza droga do drugiego człowieka
  • hanula1950 13.12.06, 19:59
    W Warszawie od 11 deszcz pada prawie bez przerwy...Na śnieg na Święta chyba się
    nie zanosi. Głupio tak jakoś, ale trudno - nic sie z tym nie da zrobić.
    Dorci i Kabe dzięki za komentarze, a A_śce za wizytki w moim blogu.

    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • florentynka 13.12.06, 23:20
    Dorotko, sto lat, sto lat!
    Cieszę się, że jeszcze zdążyłam przed dwunastą.
    Ech, kobiety małej wiary, niczego nie zamykamy, trudności są przejściowe, ale
    linia słuszna:)
  • dorota-zam 13.12.06, 23:26
    Hi, hi, jasne jak moje urodziny to i wiosna.....
    Dziękuję wszystkim za życzenia i oczywiście zgłaszam swoją obecność, żadne tam
    zlikwidować wątek, nieeeeeee! To że nie zawsze mam coś do powiedzenia to nie
    znaczy że mnie tu nie ma - jestem!!! Myślę, że gdyby na wątku, tak jak na blogu
    można byłoby założyć licznik wejść, to nie byłoby tak źle. Pozdrawiam wszystkich
    i wracam do działalności kartkowej. Zrobiłam dopiero 5, niepewna swojego
    pomysłu, ale koleżanka dziś pochwaliła moje dzieło, więc dłubię dalej.
  • szczesliwatrzynastka 14.12.06, 00:28
    Juz jest 14 i Urodziny obchodzi nasza Agnieszka.
    Pewnie zajeta waznymi sprawami rzadko tu zaglada.
    Wszystkiego Najlepszego Agnieszko!
    niech sie spelnia Twoje Marzenia
    i powodzenia na niwie zawodowej


    --
    ... --.. -.-. --.. . ... .-.. .. .-- .- - .-. --.. -.-- -. .- ... - -.- .-

    Uśmiech to bodaj najkrótsza droga do drugiego człowieka
  • szczesliwatrzynastka 14.12.06, 00:29
    Juz jest 14 i Urodziny obchodzi nasza Agnieszka.
    Pewnie zajeta waznymi sprawami rzadko tu zaglada.
    Wszystkiego Najlepszego Agnieszko!
    niech sie spelnia Twoje Marzenia
    i powodzenia na niwie zawodowej
    100 lat!

    --
    ... --.. -.-. --.. . ... .-.. .. .-- .- - .-. --.. -.-- -. .- ... - -.- .-

    Uśmiech to bodaj najkrótsza droga do drugiego człowieka
  • florentynka 14.12.06, 00:32
    Ojoj, codziennie święto!
    Agnieszko, tobie też wszystkiego najlepszego.
  • a_ska1 14.12.06, 09:16
    dolaczam sie do zyczen urodzinowych dla Agnieszki,
    zyczac powodzenia i wszelkiej pomyslnosci :))

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • hanula1950 14.12.06, 09:41
    Sto lat niech żyje nam Agnieszka, ale w szczęściu i zdrowiu oczywiście! Duże
    buziaczki.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • slawek004 14.12.06, 12:30
    ze wstydem przyznaję że się trochę zagapiłem :(
    Dorotko, ja naprawdę życzę ci duuuuuużo dobrego i szczęścia wiele.
    Toż samo dla Agnieszki :))))
  • hanula1950 14.12.06, 16:41
    RADY DALAJLAMY

    1.Pamiętaj, że zarówno wielka miłość, jak i wielkie osiągnięcia wiążą się
    z wielkim ryzykiem.
    2.W przypadku porażki zapamiętaj lekcję, którą otrzymałeś.
    3.Szanuj siebie, szanuj bliźnich i bierz odpowiedzialność za to, co
    czynisz.
    4.Pamiętaj, że czasem nieotrzymanie tego, czego pragnąłeś, jest
    największym szczęściem, jakie mogło cię spotkać.
    5.Zgłębiaj zasady, żeby wiedzieć, jak je złamać.
    6.Nie pozwól, by mała sprzeczka zniszczyła wspaniałą przyjaźń.
    7.Gdy zorientujesz się, że popełniłeś błąd, niezwłocznie postaraj się go
    naprawić.
    8.Każdego dnia spędź trochę czasu w samotności.
    9.Wychodź naprzeciw zmianom nie rezygnując jednak z wartości, które
    wyznajesz.
    10.Pamiętaj, że milczenie jest czasami najlepszą odpowiedzią.
    11.Przeżyj dobre i godne życie. Wówczas, gdy będziesz starszy, snując
    wspomnienia będziesz mógł je z radością przeżyć drugi raz.

    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • dorota-zam 14.12.06, 17:51
    Ja też składam Agnieszce najlepsze życzenia, dużo, dużo zdrówka, powodzenia w
    życiu osobistym i sukcesów na niwie zawodowej!