Dodaj do ulubionych

Co jadłyście czego nie lubicie albo niedobrego...

04.02.07, 23:08
...takiego,że aż Wam w ustach rosło,a nie wypadało nie zjeść i musiałyście
zjeść...no bo jakby nie patrzeć nie wypadało nie jeść?

Ja w Sylwka byłam z P. u jego rodzinki na wsi(u jego wujka a zarazem ojca
chrzetnego).I oczywiście podali obiad...jak zobaczyłam co to mało ze stołka
nie spadłam.Makaron zalany jakimś kompotem...qrde a ja nie mogę patrzeć na
kompoty,ani na żadne makarony,ryże czy biały ser na słodko:/P. stwierdził,że
aż zbladłam i zaczerwieniłam się jednocześnie:) I zjadłam chociaż czułam się
jakbym przełykała gwożdzie:/ Albo coś gorszego;)
--
...budzi się we mnie zwierzę...ale obawiam się,że to leniwiec ;)

...gdy nie masz nic do ofiarowania...ofiaruj uśmiech...:)))
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka