Re: Po czym mozna poznac, ze facetowi naprawde...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Ten wątek został zamknięty i nie można dodawać postów.
Sprawdź, czy dyskusja trwa w innych wątkach.

  • IP: 212.244.60.*

    • IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl

      Gość: xzy 18.06.01, 18:22 zarchiwizowany
      Po tym, ze spicie pod ta sama koldra.
      • 19.06.01, 13:26 zarchiwizowany
        Gość portalu: xzy napisał(a):

        > To nie jest takie jednoznaczne, szczegolnie jesli chodzi o mezczyzn. Seks to
        jedno, a milosc to drugie. Niestety nie w moim przypadku, ale droga Misiu na
        podstawie tego, ze facet chce isc z toba do luzka nie mozesz stwierdzic, czy
        naprawde mu na Tobie zalezy, czy tez to chwilowe zauroczenie. Jak rozpoznac, czy
        mu na Tobie zalezy? Niestety sama sie ostatnio pomylilam, mam nadzieje ze w Twoim
        przypadku bedzie inaczej.
        Pozdrawiam

      • 01.07.01, 03:34 zarchiwizowany
        Po tym jak na Ciebie patrzy, nie wierz w to co mowi
    • IP: *.sap-ag.de

      Gość: zizi 18.06.01, 18:32 zarchiwizowany
      pewnie roznie z tym bywa...

      a moze po tym, ze jest w stanie niekochac sie z |Toba przez dluzszy okres i nie
      bedzie stanowilo to dla niego problemu?

      a moze po tym, ze juz nie szuka nowych kobiet?

      odpwoiedz sobie na pytanie - co moze w Tobie cenic i czy ceni takie cechy u
      innych?

    • IP: 10.1.2.* / *.dnet.pl

      Gość: crimen 19.06.01, 02:04 zarchiwizowany
      Przypatrz mu się uważnie.To naprawdę widać :-)
      • 19.06.01, 13:28 zarchiwizowany
        Gość portalu: crimen napisał(a):

        > Przypatrz mu się uważnie.To naprawdę widać :-)
        Naprawde? Mozesz podac kilka sczegolow?

        • IP: 217.11.134.*

          Gość: julia 19.06.01, 13:41 zarchiwizowany
          po czym poznać?
          bo słucha gdy mówisz
          pomaga gdy widzi że nie dajesz sobie z danym problemem rady
          bo możesz do niego zadzwonic w środku nocy i wyżalic sie że jest Ci żle
          bo gdy nastąpi wymiana zdań nie czeka aż pierwsza go przeprosisz
          bo nie gra z Toba w żadne gry jest szczery prawdomówny uczciwy
          bo kocha.............
          • 19.06.01, 13:42 zarchiwizowany
            a jesli po jakimś czasie okaże się,że to była tylko gra z jego strony,to co
            wtedy?
            • IP: *.hwr.arizona.edu

              Gość: europ 27.06.01, 23:43 zarchiwizowany
              a moze niekoniecznie gra, tylko to, ze ludzie sie zmieniaja

              wiec mogl miec szczere intencje bycia z toba kiedys,
              a teraz jak juz nie ma, to myslisz, ze nigdy mu nie zalezalo,
              a to moze byc zupelnie nie tak

            • IP: 10.1.2.* / *.dnet.pl

              Gość: crimen 30.06.01, 12:38 zarchiwizowany
              Kropeczko, sądząc po tym co piszesz ktoś musiał Cię mocno skaleczeć.
              My nie udajemy zakochanych.Jest to rodzaj tanca godowego.Żaden gatunek na
              świecie nie wykonuje tanca godowego przez całe życie.Rytuał ten służy jedynie
              znalezieniu partnerki.Następnie uczucia facetów ewoluują a nie gasną.
              Jeżeli dla Ciebie facet ma cały czas wykonywać rytuał zalotów to musisz go
              często zmieniać na nowego.Przypatrz się jednak staremu partnerowi.Może jest w
              nim jeszcze trochę uczucia dla Ciebie.Pozdrawiam.
          • IP: *.nyc.adsl.bellatlantic.net

            Gość: JK 30.06.01, 05:20 zarchiwizowany
            Gość portalu: julia napisał(a):

            > po czym poznać?
            > bo słucha gdy mówisz
            > pomaga gdy widzi że nie dajesz sobie z danym problemem rady
            > bo możesz do niego zadzwonic w środku nocy i wyżalic sie że jest Ci żle
            > bo gdy nastąpi wymiana zdań nie czeka aż pierwsza go przeprosisz
            > bo nie gra z Toba w żadne gry jest szczery prawdomówny uczciwy
            > bo kocha.............


            No, no... fajnie piszesz! Chcialbym sie w Tobie zakochac!!! hahaaaaaaa
        • IP: 195.136.25.*

          Gość: zgryz 19.06.01, 13:47 zarchiwizowany
          wenusjanka napisał(a):
          > Naprawde? Mozesz podac kilka sczegolow?

          Robi mu się namiot na spodniach.

          • 19.06.01, 13:48 zarchiwizowany
            w tym wypadku chodzi mu tylko o jedno...nie sądzisz
            • IP: 217.11.134.*

              Gość: julia 19.06.01, 13:57 zarchiwizowany
              w odpowiedzi na wypowiedż inteligentnego internauty ukrywającego się pod pseudo
              zgryz
              tak się zastanawiam czy zawsze jesteś taki głupi czy tylko teraz?
              ciekawa jestem czy siedząc przedemną powiedziałbyś to samo ?
              a tak wogóle to jesli Ci temet nie odpowida to nikt Cię tu nie zapraszał a
              skoro już jesteś to nie psuj atmosfery...............
              • 19.06.01, 15:27 zarchiwizowany
                jesli mu zalezy, to z reguly rrobi dla niej wiecej niz zrobilby dla siebie (z
                autopsji)

                ps: julia ma racje, banicja dla zgryza...
                • IP: 213.77.228.*

                  Gość: orange 19.06.01, 15:59 zarchiwizowany
                  Po drobnych, w sumie nieistotnych szczegółach. Daje ci kwiaty, gdy nie ma
                  okazji, przejmuje się twoimi problemami, czeka na ciebie gdy wracasz z podróży,
                  okazuje czułość nie tylko przed...
                  Po tym, że nie korzysta z okazji i nie szuka okazji.
                  Do zizi: po tym, że nie jest w stanie niekochać się z Tobą przez dłuższy okres
                  i będzie stanowiło to dla niego problem.

                  • IP: *.nuph.us.edu.pl

                    Gość: Joanna 27.06.01, 15:02 zarchiwizowany
                    To sa tacy faceci, ktorym naprawde zalezy na kobiecie?
                    Po trzech latach nieudanego malzenstwa i wczesniejszych
                    swoich doswiadczeniach zupelnie w to zwatpilam...
                    Jak ktos z reka na sercu przysiegnie,(najlepiej-facet)
                    ze mezczyzna umie kochac, troszczyc sie o kobiete
                    i odpowiednio jej to okazac, to bez zastanowienia
                    wystepuje o rozwod i szukam kogos dla siebie...
                    Po co dusic sie w takim zwiazku jesli sa na swiecie
                    wartosciowi faceci... Hej, wartosciowi Panowie,
                    zgloscie sie, bo zwatpilam w wasze istnienie!!!
                    • 27.06.01, 16:16 zarchiwizowany
                      z reka na serduszku........ sa!
                      (choc wcale nie maja fajnie w zyciu...)

                      zadumane kuku
                    • IP: *.hwr.arizona.edu

                      Gość: europ 27.06.01, 23:55 zarchiwizowany
                      dosc lichy powod do postawienia kropki nad i w sprawie rozwodu, nie sadzisz?

                      a jesli chodzi o glowny temat - mysle, ze zeby mu zalezalo przez dluzszy czas, to Ty
                      musisz tez o to zadbac; to jest cos, nad czym trzeba pracowac, i to nieraz bardzo
                      ciezko; nic samo nie przychodzi

                      pozdrawiam,

                      europ
                    • IP: *.acn.waw.pl

                      Gość: ??? 28.06.01, 09:30 zarchiwizowany
                      Są, tylko że...tacy ludzie o których piszesz raczej nie wychodzą przed szereg i
                      którzy wolą raczej ciszę aniżeli rozgłos. Lub też być w cieniu.
                    • IP: 212.76.56.*

                      Gość: jarek 01.07.01, 08:59 zarchiwizowany
                      Gość portalu: Joanna napisał(a):

                      > To sa tacy faceci, ktorym naprawde zalezy na kobiecie?
                      Tak są tacy faceci. Nawet ja kiedys taki bylem. Tylko mi przeszlo, bo moja
                      kobieta po slubie sie odmienila. Po dwoch ciazach uznala, ze seks juz jej nie
                      jest potrzebny, ze mozna sie tuczyc bez ograniczen, ze mozna wieczor caly sedzic
                      przed telewizorem itd. Slowem, przestalo jej na mnie zalezec. Bo to nie jest tak,
                      ze tylko facetowi musi zalezec na kobiecie. Ile to moze trwac? rok dwa? Potem
                      facet zaczyna sie dalej rozgladać i może zbowu mu zacznie zależeć, tylko już na
                      kim innym. Ale zapewniam Cię Joanno, przecietnemu facetowi też zależy i na swoj
                      sposob to okazuje.
                      Jarek
                      • IP: *.nuph.us.edu.pl

                        Gość: Joanna 02.07.01, 15:10 zarchiwizowany
                        Historia lubi sie powtazac - oprocz tego, ze moj maz
                        nie urodzil dzieci i nie tyje (aczkolwiek jedzenie
                        przed telewizorem jest jego glowna rozrywka) to
                        zachowuje sie dokladnie jak twoja zona - seksem tez sie
                        przestal interesowac i ma gdzies moje potrzeby, a trwa
                        to nasze malzenstwo trzeci rok. Tylko,ze mnie z kazdym
                        tygodniem coraz mniej zalezy i coraz bardziej watpie
                        w jakakolwiek milosc z jego strony. Jesli piszesz, ze
                        facet na swoj sposob okazuje kobiecie, ze mu zalezy
                        to sprawa jest jasna - on okazuje tylko kiedy jest
                        glodny, zmeczony lub niezadowolony...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj



Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.