Dodaj do ulubionych

Zeta versus Julia

21.02.07, 12:50
wczoraj osbei obejrzałąm obie panie i umcniła sie w opinii, ze :

1. Zeta jest po prostu olesniwająca , inaczej tego nie moge nazwac, urode ma
po prostu nieziemską

2.slicznosc Julii jest efektem niesamoiwtej pracy fachowców, bo tak naparwade
urode ma raczej nienachalną
--
Teorię ewolucji negują ci , którzy się na nią nie załapali !
Obserwuj wątek
      • nioma Re: Zeta versus Julia 21.02.07, 12:54
        Zeta mi sie nie podoba. Caly efekt polega na dobrym makijazu, widzialam jej
        zdjecia bez....
        Bez podpisu trudno byloby sie domyslec ze to ona.

        Julia? Czy chodzie o Roberts? Bo jesli tak to ona jest cudna. Nie pikena, ale
        sliczna i urocza.
        --
        LPR = LUDZIE POZBAWIENI ROZUMU.
        • mozambique Re: Zeta versus Julia 21.02.07, 13:20
          nie mówie tu o tym jak jedną z drugą umalwoali czy uczesali do roli
          a o pewnych cechach obiektywnych

          1. Zeta - bardozo dobre proporcje czesci twarzy, dobre czoło , ładnie wykrojone
          oczy, ładna oprawa oczu, delikatny nos ( tak wiem ze po skalpelku ale nie o
          skalpelkach tu mówimy ) ,dobre kosci policzkowe, piekny kształt ust , dobre
          jakosciowo włosy , błysk w oku , kobieca figura. Całoss w ciepłych
          czekoladowych kolorach. To co sie kiedys nazywało urodą portretową !- czy we
          włosach długich czy krótkich , potarganich czy upietych ,jasnych czy ciemnych
          z grzywką czy z bokobrodami ZAWSZE jej twarz jasnieje!

          2. Julia - bywa zrobiona cudownei ( np. w Pretty Woman, lub na odbiorze OScara)
          ale włąsnei w takich rolach jak wczoraj widac ze ma : zębaty usmiech pokazujaćy
          dziąsła ( osobiscei nie lubie), bardzo nieładny rysunek ust/warg kótry widac
          gdy sie NIE usmeicha, nos taki sobie, troche przasną oprawę troche za małych
          oczu , brwi zarysowane nieładnie, jakaś troche męską dolną częśc twarzy .
          Dlatego np,. uczesana jak w MARY REILLY wyglada okropnie .
          NA plus - figura do pozazdroszzcenai i doskonałe nogi.
          --
          Teorię ewolucji negują ci , którzy się na nią nie załapali !
    • j-adore Re: Zeta versus Julia 21.02.07, 20:53
      Julia jest nieciekawa zupełnie, ale ja z jakichś niewyjaśnionych powodów ogólnie
      jej nie znoszę, więc jestem nieobiektywna. A Zeta jest bardzo ładna, aczkolwiek
      są ładniejsze.
    • jj_krewetka Re: Zeta versus Julia 22.02.07, 00:25

      Zeta to typowa karierowiczka co dla kasy i kariery wyszła za starego pijusa,
      typ anglosaskiej zdziry, uroda mocno podrasowana
      Julia z kolei to gwiazda sama z siebiee, naturalna, nienachalna, też w sumie
      typ karierowiczki, ale z takiej z przypadku bardziej, zdecydowanie wolę Julię,
      a jej uśmiech mógłby zastąpić elektrownię sporej wielkości miasta
      • arleta.czysz Re: Zeta versus Julia 22.02.07, 07:27
        Julia jest przecudna i bardzo charyzmatyczna ( kto to napisał,że ma MAŁE oczy-
        co za bzdet).
        Zeta- b ładna ale na mnie jej uroda zupełnie nie robi wrażenia , jest tuzin
        aktorek amerykańskich albo i dwa, które są o wiele ładniejsze.
        Związek ze staruchem ją pobrzydził i zrobił z niej matronę w dodatku.
      • mozambique Re: Zeta versus Julia 22.02.07, 11:32
        no jak Zeta jet typem anglosaskiej zdziry to ja chce być anglosaską zdzirą !!!

        Zeta dla kariery wyszła za starucha ? okej

        Julię do filmu mocno tylnymi drzwiami wprowadzał braciszek , a potem 2
        nastepnych meżów , trzeciego "odkupiła" od byłej żóny grożąc jej problemami
        zawodowymi jesli ta sie nie zgodzi na rozwód. . Mocno wątpliwe moralnie.

        co lepsze ? co gorsze ?
        --
        Teorię ewolucji negują ci , którzy się na nią nie załapali !
      • jj_krewetka Re: Zeta versus Julia 22.02.07, 11:41

        no jesli sie juz licytujemy to ja stawiam piekne Chinki z Domu latających
        sztyletów i Hero, no i nasz slowiański ideał kobiecego ciała Joannę Liszowską.
        Taka Zeta przy Liszowskiej marnie się prezentuje.
          • mika974 Re: Zeta versus Julia 22.02.07, 12:22
            Oceniająca tylko urodę, a nie talenty-Zeta jest fajna, kobieca, kocia i ma taki
            błysk łobuziary w oku. Znajdzie amatorów. Mój brat uważa ją za jedną z
            najpiękniejszych aktorek. A ot wybredniacha, patrząc na jego dziewczyny. A
            Julia to Julia! Urok, czar i jakaś taka sympatyczność. Ładna
            przeciętnie,fugurka-cmok!, i ma powalające urodą momenty w karierze, ale Julii
            poprostu nie da się nie lubić
            --
            Zapomnij o pesymizmie i skup się na nadziei!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka