Dodaj do ulubionych

fajna książka...

26.05.07, 13:35
Rozwijał się tu pięknie wątek o tym co sobie polecamy do czytania...ale on
się rozwijał w temacie Magdy M.wrrrr
Mam prośbę, może tutaj wpisujcie swoje typy, no nie wierzę, że tylko oczy wam
się do tv kleją...
Maż mój zakupił tak bez przekonania kapitalną książkę:"Księga imion" naprawdę
gustownie i zjadliwie popełniona książka, polecam, a w kolejce mam:"Młot na
czarownice" i "Ósemka"....
No to misie-pysie liczę na Was:-)))
bajuuuuuuuuuuu

Nie rób niczego na siłę.
-Kleobulos-
Obserwuj wątek
    • asiek101 Re: fajna książka... 26.05.07, 22:15
      Ja kończę własnie Trzynaście Marcina Świetlickiego i jestem nią zachwycona
      --
      "Wierzę, że tam w górze jest coś, co czuwa nad nami. Niestety, jest to rząd."
      Woody Allen
      • forumowicz_pospolity Re: fajna książka... 26.05.07, 22:18
        a ja "Kalendarz spiralny" Christophera Carolana
        na temat korelacji cykli giełdowych z cyklem lunarnym

        nie polecam, piła tylko dla wytrwałych:)


        --
        "Po przerwie mróz nie zelżał, a wręcz przeciwnie, wiatr nie osłabł" - Szpaku
          • forumowicz_pospolity Re: fajna książka... 26.05.07, 22:36
            romy_sznajder napisała:

            > podobno gielda zalezy od aspektow Marsa i Urana
            > jerry.excel.pl/astromarket/artykuly/Mars-Uran.htm
            >
            > ksiezyc jest zbyt szybki, moze zadzialac jak wyzwalacz aspektu.

            eheheh nie wiem o co chodzi:)

            i tak z Carolana i jego okienek czasowych nie korzystam grając, tak sobie czytam
            żeby zobaczyć co on tam modzi a modzi niemożebnie:)




            --
            "Po przerwie mróz nie zelżał, a wręcz przeciwnie, wiatr nie osłabł" - Szpaku
            • romy_sznajder Re: fajna książka... 26.05.07, 22:49
              cykl lunarny to cykl Ksiezyca, 29,5 dnia, tak - wg autora? no wiec cykl
              Marso-Uraniczny jest 2,5 letni, dlatego lepiej pokazuje hossy i inne. w ciagu
              miesiaca moga byc wahania, ale to takie mikrowahania na tle ogolniejszych
              tenedncji. a tendencje (podobno, wg autora z linka) zalapuja sie wlasnie w ten
              okres, ok. 2.5 letni.
              • forumowicz_pospolity Re: fajna książka... 26.05.07, 23:03
                romy_sznajder napisała:

                > cykl lunarny to cykl Ksiezyca, 29,5 dnia, tak - wg autora?

                miesiac synodyczny czyli ksiezyc
                i kazdy jest powiazany z pierwastkami kwadratowym z kolejnych liczb ciagu
                Fibonacciego i tam dopiero zaczyna sie jazda dla wytrwałych


                pewne zaleznosci sa ciekawe ale próba stosowania tego na polskiej giełdzie
                niekoniecznie musi sie okazac dobra, ale nie stosuje to nie wiem



                no wiec cykl
                > Marso-Uraniczny jest 2,5 letni, dlatego lepiej pokazuje hossy i inne. w ciagu
                > miesiaca moga byc wahania, ale to takie mikrowahania na tle ogolniejszych
                > tenedncji. a tendencje (podobno, wg autora z linka) zalapuja sie wlasnie w ten
                > okres, ok. 2.5 letni.

                no tak,kapuje, nawet cos tam sie z grubsza zgadza,patrzac na te daty
                całkiem ciekawe, dzieki



                --
                "Po przerwie mróz nie zelżał, a wręcz przeciwnie, wiatr nie osłabł" - Szpaku
    • baaasiiia Re: fajna książka... 27.05.07, 21:18
      "Obiecaj mi" Cobena - wiem, mało oryginalne, ale akurat tego autora lubię :)
      "Sprawiedliwość owiec" L. Swann - super!
      "Niebo się wali" S. Sheldon - na odprężenie, aczkolwiek trzyma w napięciu
      "W poszukiwaniu zapachu snów" I. Mentzel - nienajgorsza polska proza współczesna

      Mogłabym tak jeszcze trochę, bo ja czytelnik jestem...:))
      --
      "Cudza głupota nie jest dowodem twojej mądrości"
      /W.Wiercioch/
      • pomme Re: fajna książka... 29.05.07, 09:15
        z tych ostatnio przeczytanych
        półbrat - Christensena ( parktycznie drugi raz bo raz doszłam za połowe
        odłozyłam i rok później zaczełam od poczatku
        Miasto śniących książek
        Słoneczny zegar - ne polecam banalne bardzo
        cos maryniny ( nie pamietam tytułu
        Sedno rzeczy soseki
        teraz czytam dziewczyne z zapałkami - wciągneło
        --
        Gerardzik 08.10.2005
        Grodzisk Maz
        ...
            • anmanika Re: fajna książka... 30.05.07, 12:53
              Na pewno skorzystam, bo jakos sie ostatnio nacjonalistyczna zrobilam;)), nie
              mylic z gertychowskim nacjonalizmem, slucham polskiej muzyki, czytam polskie
              ksiazki i ogladam polskie filmy i seriale.
              --
              Mądra kobieta ma miliony naturalnych wrogów: wszystkich głupich mężczyzn.
              — Marie von Ebner-Eschenbach
              • wieslawa-siemiankowska Re: fajna książka... 30.05.07, 16:36
                " Uwikłanie" Miłoszewskiego- rzeczywiście bardzo dobra rzecz, podobnie "
                Przystanek Śmierć" Konatkowskiego z tej samej serii wydawnictwa WAB. "
                Krakowska Żałoba" Piątkowskiej- to chyba jedna z moich ulubionych książek, ale
                jeżeli chodzi o " Raisefieber" Łozińskiego- niestety nie byłam w stanie przez
                to przebrnąć, nominacja do nagrody Nike- imho bynajmniej dziwna.
                Zachwyciła mnie za to niewielka książeczka " Miss Bukaresztu" Richarda Wagnera,
                zbeletryzowana biografia agentki Securitate w czasie reżimu Ceaucescu w
                Rumunii, oraz " Czas czerwonych gór" Petry Hulovej. Z lżejszych rzeczy polecam
                najnowszy thriller medyczny " Autopsja" Tess Geritsen.
                Ja teraz czytam:
                " Sercem byliśmy wielcy- historia rodziny Karłów ocalałej z Holocaustu"-
                Y.Corgen, E. Negev- piękne i wciągające, ale smutne:(
                --
                22.09.2005 godz.20.53
                (...) No to pojechałem do niej pod dom. I juz spod domu wysyłałem kolejne smsy.
                Na stopy i w buty włożyłem sobie liście kasztanowca:) Innymi kasztanowymi
                gałązkami przykryłem nogi, na twarz i korpus naciągnąłem gałązki klonu chyba:)
                Nie musiałem długo czekać(...)
        • anmanika Re: fajna książka... 31.05.07, 09:45
          "" Sercem byliśmy wielcy- historia rodziny Karłów ocalałej z Holocaustu"-
          Bylam na promocji tej ksiazki....

          Sytuacja w polskiej oswiacie robi sie coraz bardziej niebezpieczna i najgorsze
          jest to, ze w zasadzie nikt nie protestuje przeciwko dzialaniom Ministra
          wielkie G. Bylam na zebraniu w szkole i przerazilam sie glupotami ktore klepala
          p. dyrektor, skad inand inteligentna kobieta. Cale szczescie, ze rodzice u nas
          w 95% sa normalni.
          --
          Mądra kobieta ma miliony naturalnych wrogów: wszystkich głupich mężczyzn.
          — Marie von Ebner-Eschenbach

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka