Dodaj do ulubionych

Różności pełne serdeczności 3

06.06.07, 00:38
Jest to kontynuacja wątku pod tym samym tytułem (cz. 1 i 2)
Bez zbędnych komentarzy - zaczynamy część trzecią.
Zapraszam nowe serdeczne twarze :)
Stałych bywalców - myślę, że - zapraszać nie trzeba :)
Edytor zaawansowany
  • rawskiesloneczko 06.06.07, 00:40
    A_ska dzięki za @:)

    ja już ide w spatki:)
    kolorowych wszystkim życzę:)
  • a_ska1 06.06.07, 00:47
    Mandy:
    Rozśmieszyłaś mnie tymi częściami garderoby machającymi Ci się przed oknem,
    chciałam Cię o stosowną fotkę poprosić
    (a jakże! - interesuje mnie widok z okna Mandy!)
    a tu wątek nam się skończył!
    a teraz - spać idę :)

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • dorota-zam 06.06.07, 00:59
    i cieszę się, że nowe twarze nam przybyły, mam nadzieję, że zostaną tu z nami!
    A_ska, dołek okropnie głęboki jest i niełatwo z niego się wygramolić :-(((
  • elissa2 07.06.07, 12:45
    dorota-zam napisała:
    >
    > A_ska, dołek okropnie głęboki jest i niełatwo z niego się wygramolić :-(((
    >
    Ajej! Biedulko! :*
    Co Ci to? A dzisiaj, lepiej już troszkę?
    Wszyscy, wspólnie, wypleciemy dla Ciebie piękną, mocną drabinkę, z
    serdeczności, otuchy, przyjaznej czułości, współczucia, wsparcia z nutą radości
    i nadziei na lepsze. Wyjdź po niej z dołka. A jeśli nadal będzie Ci źle to z
    tego samego tworzywa zrobimy Ci taki namiocik, do którego się schowasz przed
    zgryzotami.
    Cały bukiet Serdeczności dla Ciebie!
    :*
  • baremi 07.09.07, 21:18
    ale jak to wzmacnia takie gramolenie się z dołka! Potem żaden dół straszny nie będzie.
  • ktotocoto 07.09.07, 21:32
    baremi:
    jak to miło, że się zameldowałaś/łeś.
    My Cię zachęcamy do dalszego ( i częstrzego ) meldowania się
    ( tutaj ).
    ...
    Serdeczności Ci śle.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 07.09.07, 22:23
    Jak, w kinach, "Samotność w sieci" leciała:
    to chciałam ( bez względu na recenzje, opinie, zdania ).
    I:
    mi nie wyszło, nie zdążyłam, oraz 1.124 innych powodów.
    I:
    się martwiłam, że ( znowu ) 1.124 mną zawładneło.
    Ale:
    trzeba marzyć!
    ..
    Doszedł (wrześniowy ) nr "Twój Styl".
    A do niego:
    doklejony film = "Samotność w sieci ".
    Czyli:
    chciałam, to mam.
    ...
    Niech Wam się chcenia realizują!
    --
    PApatki
  • ktotocoto 07.09.07, 22:31
    Idę spać.
    Nie chce mi się spać.
    Idę z powodu:
    ktoś chce, bym się położyła, ją przytuliła.
    To:
    idę w tulinkowanie.
    Może to tulinkowanie = umożliwi mi wyjazd ( Brodnica).
    Bo:
    to ( zwykle ) jest tak = jak mam wyjechać, to ktoś trudności ( z
    zaborczości ) stwarza.
    ..
    P.S.
    Jeśli wyjadę - to opiekunkę zostawię.
    Ale:
    to nie jest ta opiekunka, która publiczność koncertową = do mego
    domu ( lodówki, łazienki, sypiali i na balkon ) wpuściła.
    Jednak:
    nie mam pewności = czy ta obecna ( opiekunka ) jest mądrzejsza od
    poprzedniej.
    Życie pokaże = bo życie jest pokazująco/kształcące.
    --
    --
    PApatki
  • zaza7 07.09.07, 22:42
    Taka jak ja to chyba wyjątek:))) Ale tylko dlatego, że dobiegam do 25-tki a
    niektórzy twierdzą, że do 18-tki:)))
    Kochani, dziękuję za wszystkie życzenia, z Wami ten dzień jest jeszcze
    piękniejszy. Dziękuję za kartki, piosenki, śpiewy i wszystkie Wasze dobre myśli,
    które krążyły wokół mnie dzisiaj.
    Pozdrowionka
    --
    A ja mam swój prywatny mały świat...
  • zaza7 07.09.07, 22:45
    Mandy, ja, tak jak mówiłam z Tobą przez telefon, jadę i zapisz mnie proszę.
    KTCT - pozdrowienia i życzenia specjalne dla mnie były od Elissowych
    współlokatorów:)))) Pana A. wspominam, ale tylko przyjaźnie i na pewno nie
    zaborczo!!!
    Pozdrowionka
    --
    A ja mam swój prywatny mały świat...
  • mandy4 07.09.07, 23:33
    KTCT o Pana A. możesz być spokojna.
    To Elissa napisała do Zazy "przekazuję Ci całą moc najgorętszych
    życzeń i pozdrowień od Twoich wielbicieli. Wiesz kogo ...".
    A, że Elissa nie miała kontaktu z Panem A. więc on nie mogł poprzez
    nią przekazać pozdrowień Zazie.
    Bardzo jestem ciekawa czy film, o którym napisałaś, będzie się Tobie
    podobać. Mnie niesamowicie rozczarował.
    Miłego tulinkowania i samych przyjemności w Brodnicy Zyczę.
    --
    <"//======\\-----
  • mandy4 07.09.07, 23:35
    Trzynastko bardzo dziekuję sms-ową informację.
    To już jest nas cztery.
    --
    <"//======\\-----
  • szczesliwatrzynastka 06.06.07, 01:01
    Mandy, masz racje, z rozpędu za dużo zer się postawiło :)
    ale ponad milion kolończyków jest :)a z turystami dużo, dużo więcej.
    Szkoda, ze sama nie jestem np taka milionowa mieszkanką (fajna fucha by była)
    tylko ponad milionową.
    Już mi się w oczkach mieni, literki się dziwnie na ukos układają :)
    muszę w objęcia Morfeusza odpłynąć, bo jeszcze na klawiaturze zasnę.
    Dobrej nocki wszystkim
  • parmesan 06.06.07, 01:12
    Doro. Nie ma takiego dołka z jakiego wygramolić się nie da. Już ci drabinkę
    podaję i linkę ratunkową wysyłam. A_ska ma racje. Z górki widać lepiej. Machnij
    ręką na wszystko, my jesteśmy ponadto. Nie daj się. Cokolwiek by to było.
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.

    do serca przytul psa......
  • ktotocoto 06.06.07, 07:10
    Wczoraj:
    wpadłam w dołek fotelowy ( na minutkę ). Minutka się przdłużyła.
    Jak się obudziłam = to się zdziwiłam, że noc, że zimno i że ja nie w
    codziennościach a snach ( różowych ).

    Przez ten dołek ( fotelowy ):
    - 2.500 przespałam,
    - otwarcie naszej Trójki przespałam,
    - na @ słowne, @ zdjęciowate i @ muzyczną = nie odpowiedziałam,
    - codzienności zostawiłam w stanie połowiczno/wykończeniowym.

    A teraz:
    w gonitwę wchodzę.
    Wczorajsze codzienności dokończę.
    Dzisiejsze ( poranne ) codzienności zrobię.
    A potem będę robić niecodziennośći:
    choć to dopiero środa = na działkę jadę.

    Na działce:
    nie mam internetu!!!!!
    I:
    to jest wadą ( ogromniastą ) działki mej.

    P.S.
    Działka inne wady też ma.
    Ale:
    te inne ( choć dużaste są ) = mają się liliputowato do wady braku dostępu do
    internetu .

    Dokładniej to:
    mnie nie o internet, w sensie globalnym, chodzi.
    Mnie o Was chodzi.
    Pewnie się pisze = na Was zależy.
    Ale:
    jak piszę, że o Was chodzi = to też czujo/rozumiecie.
    I o to chodzi.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 06.06.07, 07:22
    Z powodu i na cześć inauguracji ( naszej Trójki ):
    powinnam coś uroczysto/mądrego napisać.
    Ale:
    nic uroczystego nie przychodzi mi do głowy,
    a mądrego to już całkiem a całkiem nie.
    To:
    ja się nie będę wysilo/starać.
    Ja napiszę to, co we mnie siedzi.
    A we mnie siedzi:
    zwykły człowiek, ze zwykłym życiem ale = z optymizmem i z marzeniami.
    W marzeniach moich są:
    tacy ludzie = jacy ( na tym wątku ) korzenie zapuścili ( lub zapuszczają ).
    Dlatego:
    w naszej Trójce też będę bywać.
    Bywanie z powodu:
    chcę i muszę.
    Muszę z powodu:
    mój organizm się tego domaga.
    Domaganie jest tak silne jak np. potrzeba snu, jedzenia, picia czy balkonowego
    wspierania Firmy.
    Czyli:
    JESTEŚCIE MOIM NAŁOGIEM.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 06.06.07, 07:44
    Mam niedosyt wiedzy na tematów wiele ( np. ):
    - co zrobić ( jak można pomóc = jakiej pomocy oczekują ) dołkujący,
    - co jest tematem zdawań słoneczka naszego (co to,nasze,Słoneczko studiuje? ),
    - czy ta kontrola już sobie poszła?
    - i jakie są szanse na protokół zachwyto/wzrostopremiowy?
    - czy Emi @ do Mandy posłała (lub Mandy do Emi)= @ z powodu: Mandy ( chyba )
    będzie, w czerwcu, w Poznaniu!
    - Czy Laklik wie, że Mandy to jest cud natury? ( jeśli wie, to spotkania nie
    przegapi !).
    - czy i kiedy Elissa ( do nas ) wróci?,
    - czy Wam się uda i czy mi się uda ...( wpisać potrzeby pierwszego rzędu i
    marzenia realne + nierealne ).


    Jeszcze 1.234 "czy" mam.
    Ale:
    już mam pakowanie ( przeddziałkowe ).
    Dlatego:
    idę do prozaiczności.
    Was ( moją lepszą część życia ) = zostawiam.
    Zostawianie powoduje we mnie:
    niedosyt.

    --
    PApatki
  • laklik 06.06.07, 09:49
    Ktotocotosiu!!!!!
    Niemoc wielka jakaś mnie ogarnia.Jakbym "przyjął" Bajkał napitków nie wiem
    jakich. Taka wewnętrzna (czy to Dolinka Muminków????) Tak na czczo???? Wiesz,
    że jeszcze nie dotarłem byłem do "Mezalinasu". Samemu???
    A Ty mnie tutaj raczysz wieściami o odwiedzinach czerwcowych. Jednak dziękuję i
    jako lokalny patriota zapraszam serdecznie. Może do tego dołączy się EMI -
    wreszcie i godnie oboje przyjmiemy Szacowną i Cudną Mandy. A tak nawiasem - nie
    wiada czy Ona li zechce??? EMI to może i tak (kobieta z certyfikatem Twym), ale
    jakiegoś Odrażającego Draba???? Bez homologacji!!! :-) :-) :-) Jeśli dumania
    Twe odnośnie kontroli, kierowane są do mnie, oświecam="kontrol" poszła. To jest
    drobiażdżek, że poszła. Problem = protokoł pokontrolny. Pozostały jeszcze dwie
    niezbyt przyjemnie instytucje. Liczymy wszyscy w biurze, że i tak ich
    przeżyjemy.
    Przerwa na chwilę pracy. UFFF!!!!
  • a_ska1 06.06.07, 10:44
    Dzisiaj z rana odwiedzałam lokalną placówkę służby zdrowia.
    Powód odwiedzania dotyczył mojego zdrowia i był profilaktyczno - kontrolny.
    Na wizytę zostałam dwa tygodnie temu listownie zaproszona - potwierdziłam swoje
    przybycie telefonicznie.
    W przychodni: żadnej kolejki (nikogo!) nie było
    - przyszłam na swoją godzinę, wizytę odbyłam,
    nic nie musiałam płacić, wyniki przyślą mi do domu,
    a jak będzie potrzebna następna wizyta (na podstawie wyników będą o tym
    wiedzieć) - zadzwonią.

    Czasu na wizytę w przychodni zarezerwowałam sobie półtorej godziny,
    a po piętnastu minutach jestem z powrotem w domu :)
    Dlatego mam czas, żeby do Was tu zajrzeć :)))
    Kiedy w kraju nad Wisłą tak będzie?

    {a podobno tutaj mają niedobór lekarzy..)

    Milusiego dnia :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • zaza7 06.06.07, 11:38
    Myślę, A-ska, że właśnie dlatego, bo jest mało lekarzy. Nie mają czasu do
    stracenia, więc wykorzystują go racjonalnie:))) Oby i u nas tak było:)
    Pozdrowionka
    --
    Gdziekolwiek będziesz
    cokolwiek się stanie
    będą takie myśli i miejsca przy stole...
  • zaza7 06.06.07, 12:06
    ...smsowego polecenia. Trzymajmy z Jandą i Gałczyńskim:
    Pieniądze?
    Jak ćmy się rozlecą.
    Sława?
    Nieraz płakał, kto ją miał.
    Przyjaźń?
    Szukaj jej ze świecą nocą, na wietrze, wśród skał.
    Za KTCT - tak trzymajmy.
    O tym powiadamia Was "Ktocosiowe przedłużenie intenrnetu":)))))
    Pozdrowionka
    --
    Gdziekolwiek będziesz
    cokolwiek się stanie
    będą takie myśli i miejsca przy stole...
  • elissa2 07.06.07, 13:04
    ktotocoto napisała:

    > - czy i kiedy Elissa ( do nas ) wróci?,
    >
    Gdy tylko mam dostęp do netu zaglądam do Was.
    Gorzej z pisaniem bo mam problem z trzymaniem ręki w poziomie.

    Pozdrawiam i życzę Ci pomyślnego wentylowania oskrzeli na łonie przyrody.:)

    Już się doczytałam, że kret się wyniósł.
    Moi znajomi sprawili sobie piękny, wypielęgnowany trawnik i ... się zaczęło!
    Jeden kreci (lub kilka) wandal zaczął doprowadzać ich do rozpaczy. Kupili
    jakieś brzęczące odstraszacze, potem jakieś inne, elektroniczne. W międzyczasie
    naszpikowali ogród butelkami tak ustawionymi, żeby "gwizdał" w nich wiatr. Na
    niewiele się zdało. W końcu ktoś im doradził zmuszenie kreta do emigracji ...
    gnijącymi śledziami. (surowe śledzie w foliowym worku zostawić na słońcu na
    kilka dni a potem powpychać takie rozpadające się kawałki do wylotów krecich
    tuneli) Ponoć bardzo skuteczna metoda.
  • zaza7 07.06.07, 16:57
    Zgadłaś z tym moim pytaniem:) Ale nie sama. Może jeszcze z Dorotą? Co ty na to?
    Oczywiście na @ i bliżej wakacji pogadałybyśmy:)
    Na razie rozpływam sie z powodu gorąca i już zaczęłam pleść drabinkę z
    życzliwości, puchatości i ciepła dla Doroty:)
    Pozdrowionka
    --
    picasaweb.google.com/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18
    Gdziekolwiek będziesz
    cokolwiek się stanie
  • zaza7 07.06.07, 18:03
    i gorąco, ale na rowerek mam coraz bardziej ochotę. Wszystkim kryjącym sie po
    cienistych kątach przesyłam kojąco-chłodące pozdrowionka:)))
    --
    <a
    href="picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18"
    target="_blank">picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18</a>
    Gdziekolwiek będziesz
    cokolwiek się stanie
  • mandy4 06.06.07, 07:52
    KTCT pięknie to ujęłaś. Wydaje mi się, że pod słowami "JESTEŚCIE MOIM NAŁOGIEM"
    większość z nas może się podpisać. Ja na pewno.
    Przyjemności w Bożenkowie Tobie życzę. By uprzyjemnić Tobie tam pobyt i
    zmniejszyć brak dostępu do internetu postaram się króciutkie sms-owe relacje z
    forum do Ciebie słać. Chociaż nie wiem, czy czasem sama bym ich nie
    potrzebowała, gdyż od dzisiaj przez 3 kolejne popołudnia i wieczory baluję.

    --
    <"//======\\-----
  • ktotocoto 06.06.07, 08:07
    Mandy:
    jakieś nałogi ( moim zdaniem ) = trzeba mieć.
    Ja:
    mam nałogi różne ( złe ).
    Rekompensuję je, sobie = nałogami dobrymi ( dobrymi ludżmi ).
    U Ciebie trochę inaczej, bo:
    ty masz tylko te dobre ( nałogi ).
    Może dlatego ( w celu zarażenia się ):
    zależy mi na Tobie?
    To zależy:
    do jeszcze kilku osób przypisuję.
    Konkretnie, to:
    do każdego, kto w celach jednoczących i akceptujących = tutaj zaglądo/wpada.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 06.06.07, 08:13
    Znowu mi się przypomniało ( powtórzeniowo ):
    mieszkając na Śląsku = na wakacje do Bożenkowa jeździłam.
    I:
    ciągle ( w pracy ) mówiłam:
    byłam w Bożenkowie, pojadę do Bożenkowa, muszę zrobić w Bożenkowie, nie mam w
    Bożenkowie ...itp.
    Po kilku latach takiego mówienia:
    jedna z pracownic zapytała ( jakoś tak ) = no, dobrze - ale jak to Bożenkowo
    się nazywa, jaka to miejscowość?
    To ja na to ( zdziwiona!) = Bożenkowo.
    A ona na to ( zdziwiona bardziej ) = a ja myślałam, że to tylko takie
    przezwisko miejscowości.

    --
    PApatki
  • ktotocoto 06.06.07, 08:19
    Jak już rozmowy ( dyscyplinujące ) z kretem zakończę = to będę mogła
    leniuchować.
    Książki biorę ( lekko/głupkowate ).
    Mądrych książek nie zabieram = bo nie chcę nic wiedzieć o gospodarce, polityce,
    świństwach historycznych i przepowiedniach katastroficznych.
    Radia nie zabieram = bo radio, na działce, mam.
    Dużo rzeczy nie muszę zabierać = bo kawiarenkę otworzono ( i potrzebności tam
    są ).
    Zabieram tel. komórkowy.
    To:
    SMSy i przyjmuję i wysyłać będę.
    --
    PApatki
  • zaza7 06.06.07, 08:37
    @, potem na forum i jest!!!!! Oczywiście KTCT, podpisuję sie pod Twoim nałogiem,
    bo on i mój jest! Zresztą to chyba wczesniej wyraziłam pisząc taka sobie
    refleksję:)))
    Teraz wchodząc na forum bardzo sie ucieszyłam z trójeczki:))))
    Wiedziałam, że średnia nam wyjdzie ok.
    Pozdrowionka
    --
    Gdziekolwiek będziesz
    cokolwiek się stanie
    będą takie myśli i miejsca przy stole...
  • ktotocoto 06.06.07, 08:52
    Sprostowanie:
    po napisaniu "Książki biorę ( lekko/głupkowate )":
    telefon.
    Pani z biblioteki zadzwoniła.
    Wróciła książka Krystyna Janda "Moja doga B" - wydanie z 2000r.
    Książka na mnie czeka.
    Cudnie.
    Jadąc na działkę = podjadę pod bibliotekę, Jandę wezmę.
    Dzięki temu:
    nie będę (tylko) w lekko/głupkowatości siedzieć.
    W Jandzie posiedzę.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 06.06.07, 08:58
    A teraz:
    Pan Mocno Starszy zaczyna się denerwować.
    Ja podejrzewam ( już mocne me podejrzenie jest!), że:
    Pan Mocno Starszy jest wrogiem komputera!
    Długo tą myśl ( o wrogości Pana M.S. ) odrzucałam.
    Ale:
    teraz mnie pewność nachodzi = Pan M.S. nie lubi komputerów.
    Szkoda i trudno.
    Ale:
    różne ludziska wado/błędy mają.
    To:
    i Pan M.S. ma prawo do wado/błędnościomyślenia.
    Szkoda, że jego wado/błędnośćmyślenia = akurat kompo/internetu dotyczy.
    Czy np. Pan M.S. nie może się przerzucić na wrogowanie pralce lub odkurzaczowi?

    Nad zmianą obiektów wrogowania Pana M.S. = muszę pomyślo/podziałać.

    Teraz:
    komputer wyłączam a uśmiech miły ( dla Pana M.S. ) włączam.

    ślę:
    PApatki sobotnio-niedzielne

    --
    PApatki
  • zaza7 06.06.07, 09:45
    KTCT - a środa, czwartek, piątek to co? gdzie te papatki?
    Coraz goręcej się robi:) Dobrze, że chłodek w murach jeszcze panuje, ale wszyscy
    już czują zbliżające sie wakacje!!!
    Najgorsze będą dla mnie ostatnie dni, właściwie to mi został tylko miesiąc:)))
    Pozdrowionka
    --
    Gdziekolwiek będziesz
    cokolwiek się stanie
    będą takie myśli i miejsca przy stole...
  • skierra 31.07.07, 10:14
    helooooooooo;D hehe wiecie co, ale sie wlasnie usmialam :P dodalam sobie na gg
    bota, nr gg to 2927020, hehe;D numer wyslala mi moja kumpela ;D naprawde fajna
    sprawa ! :D sprawdzcie zreszta sami, co bede duzo pisac;p
  • skierra 31.07.07, 10:16
    hehe musze sie z wami tym podzielic ;D hehe moja kumpela wyslala mi nr na gg z
    jakims botem 2927020, z ktorym nie mozna sie nudzic hehe;D zreszta, co bede duzo
    pisac ;P sprawdzcie sami ;D
  • mandy4 06.06.07, 07:37
    A_ska zakładając 23 lutego część 2 różności pełnych serdeczności napisałaś: w
    ciągu niespełna 150 dni popełniliśmy 2500 wpisów, czyli: całkiem niezła dzienna
    średnia nam wyszła!
    Bardzo się zdziwiłam gdy, w nocy przed udaniem się w objęcia Morfeusza,
    chciałam jeszcze coś napisać a tam ukazał mi się komunikat, że nie można wysłać
    wiadomości gdyż limit liczby wypowiedzi w wątku został osiągnięty.
    Pomyślałam "juuuż?"
    Chciałam zauważyć, że w części 2 jeszcze bardziej aktywniejsi byliśmy, bo 2500
    wpisów popełnilismy w ciągu 100 dni. Z wiosną nasza aktywność bardzo wzrosła.
    Teraz pozostaje mi tylko życzyć by latem nasza aktywność była równie wysoka.
    --
    <"//======\\-----
  • emi152 06.06.07, 12:41
    TAAARRRAAAAM!!!!!!!!!! I proszę, jak to niektórzy potrafią:)) Wchodzę w trójkę,
    jk stały bywalec, bo dwójkę po części zaliczyłam:)))Z Mandy muszę się
    zobaczyć!!!!!!!!!!!!Już wstępne kroki poczyniłam...czekam na odzew.Ktocosia!
    Jesteś wielka! Nieświęty! Jaki z Ciebie przystojniak! W oku wielkiego brata (
    reflektora) wypadłeś, jak nie przymierzając: nie przymierzam lepiej:))) Teraz
    uciekam do....dentysty:(((Jak trza, to mus:))Pa, pa, pa
  • laklik 06.06.07, 13:13
    KTCT!!!!
    Teraz już wiem dlaczego mnię ogarnął był taki stan od ranka.
    EMI!!!!
    Pożycz tę Trąbkę.
  • florentynka 08.06.07, 00:36
    TAAARRRAAAAM!!!!!
    Też sobie taramnę, a co mi tam.
    I spytam: gdzie są zamieszczane zdjęcia przystojniaków?
    Pytam, bo popatrzeć na męskie mięsko fajnie jest:)

    emi152 napisała:

    > TAAARRRAAAAM!!!!!!!!!! I proszę, jak to niektórzy potrafią:)) Wchodzę w trójkę,
    >
    > jk stały bywalec, bo dwójkę po części zaliczyłam:)))Z Mandy muszę się
    > zobaczyć!!!!!!!!!!!!Już wstępne kroki poczyniłam...czekam na odzew.Ktocosia!
    > Jesteś wielka! Nieświęty! Jaki z Ciebie przystojniak! W oku wielkiego brata (
    > reflektora) wypadłeś, jak nie przymierzając: nie przymierzam lepiej:))) Teraz
    > uciekam do....dentysty:(((Jak trza, to mus:))Pa, pa, pa
  • a_ska1 08.06.07, 01:24
    florentynka napisała:

    > I spytam: gdzie są zamieszczane zdjęcia przystojniaków?

    na ich (przystojniaków) własnych blogach :)
    nazywają się: autoportret.

    ja JUŻ spać idę,
    jutro rano muszę wstać - do pracy :(
    dobranoc!
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • florentynka 08.06.07, 02:18
    Nie znalazłam. Mam nadzieję, że sprawiła to późna pora i zmęczenie, a nie brak
    inteligencji.
    Idę spać, może jutro pójdzie mi lepiej:)
  • mandy4 08.06.07, 08:02
    Flo zdjęcie naszego przystojniaka (5 od góry) znajdziesz na
    mikolajprezenty.blox.pl/html/1310721,262146,169,170.html?2,1
    Kilka sms-ów od KTCT wczoraj dostałam. Pisała, że działkuje i systemem
    bezrękawiczkowym cebulki tulipanów z ziemi wygrzebuje. Ponadto czyta (a
    właściwie to już chyba przeczytała) Jandę, K.Koftę i Domagalik.
    Jeden sms mnie bardzo rozbawił. Dotyczy zmarszczek, ale nie wiem czy mogę go
    bez zgody nadawczyni zacytować. Więc może jednak KTCT sama o tym nam napisze po
    powrocie z działkowania.
    Ja dalej imprezuję. Wczoraj ma urodzinach tauśka byłam. Dzisiaj znajomi
    zaprosili mnie na grilla.
    A_ska - zdjęcia przyślę.
    Emi - bardzo żałuję. W Twoim grodzie czasami bywam, więc spotkamy się w innym
    terminie.

    --
    <"//======\\-----
  • zaza7 08.06.07, 08:15
    Wstałam trochę wcześniej, ale z powodu wolnego dnia pobyczyłam się troszkę w
    łóżku:))) Gorąc będzie dzisiaj też wielki, ale ja tam lubię gdy spływaja po mnie
    rzeki.....
    W związku z tym A-ska - ja Ci posyłam całe mnóstwo funtów tego ciepełka i
    słoneczka:)) Mandy, uważaj z balowaniem, osłaniaj głowę na słońcu:)) Flo - masz
    piękną porę do pracy:))A tak w ogóle to najlepszego w ten piątek ni to pracujący
    ni to wolny, jak kto woli:)))
    Pozdrowionka

    <a
    href="picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18"
    target="_blank">picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18</a>
    Gdziekolwiek będziesz
    cokolwiek się stanie
  • mandy4 08.06.07, 08:50
    Wszystkim dobrego dnia i weekendu życzę.
    Juz się dzisiaj nie pojawię. Papapa - tki.
    --
    <"//======\\-----
  • mandy4 08.06.07, 08:52
    Zazo dziękuję. Płócienną czapeczkę z daszkiem mam.
    Nie znoszę upału. Zazdroszczę A_sce.
    --
    <"//======\\-----
  • a_ska1 08.06.07, 09:17
    hejka :)
    chyba to ciepełko przez Zazę posłane powoli dochodzi do mnie,
    tylko że po drodze trochę go ubywa -
    dzisiaj w moim mieście ma być max. 17'C,
    ale to i tak powyżej średniej dla czerwca :)

    milusiego weekendowania :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • hanula1950 08.06.07, 10:09
    Mnie rodzina mojego byłego na działkę zaprosiła. Wyjazd zaraz nasiąpi. Wracam w
    niedzielę, to wtedy się odezwę. Trzymajcie się, nie dajcie się upałom.
    Zapraszam do swoich blogów :
    hanula1950.blox.pl
    haneczka1950.blox.pl
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • mandy4 08.06.07, 08:48
    @ dopiero dzisiaj wysłałam. Przepraszam.
    --
    <"//======\\-----
  • zaza7 06.06.07, 13:26
    Informuję nowych forumowiczo/wątkowiczów, że niezbędnie konieczne jest
    zdjęciowanie na spotkaniu, aby pozostali mogli przynajmniej oko nacieszyć waszą
    radością ze spotkania:)) Zresztą Mandy tego dopilnuje, mam nadzieję:)))
    Pozdrowionka
    --
    Gdziekolwiek będziesz
    cokolwiek się stanie
    będą takie myśli i miejsca przy stole...
  • mandy4 06.06.07, 14:05
    Emi dziękuję za @. Będę mogła odpisać dopiero późnym wieczorem lub jutro rano.
    Teraz wpadłam tylko na chwileczkę. Chętnie się z Tobą spotkam. W Twoim i
    Laklika grodzie będę 16 lipca około południa. Wybieram się tam na koncert
    Sinéad O;Connor. Bilet już mam zarezerwowany więc możemy się spotkać przed lub
    po koncercie.
    Laklik dzięki za zaproszenie. Nic nie stoi na przeszkodzie (oczywiście o ile
    Emi wyrazi na to zgodę) byśmy mogli spotkać sie w trójkę. Homologacja nie jest
    potrzebna. Dwie z czterech cech, wg mnie niezbędnych u mężczyznn i na które
    zwracam uwagę, spełniasz bez zasrreżeń.
    Teraz zmykam. Wybieram się na zaległe imieniny do miejscowości leżącej w
    niewielkiej odkegłości od Waszego Grodu.
    Przesyłam papatki
    Ps. Nie dziwię się, że KTCT przesłała nam papatki sobotnio-niedzielne. Ja tez
    mam wrażenie, że dzisiaj jest sobota.
    --
    <"//======\\-----
  • emi152 06.06.07, 14:50
    Jaki los potrafi być przewrotny. Nie będę się mogła spotkać z Mandy, bo w tym
    czasie sanatorium mam. Może ten los dla niektórych będzie łaskawy, a dla
    Laklika szczególnie. Będzie godnie pełnił rolę gospodarza grodu i zauroczy się
    cudną Mandy:)))Już po wizycie u zębologa jestem. On to ma "dryg" do szukania
    dziur w całym, a u mnie dziura budżetowa dzięki temu. Udaję się za miasto, więc
    może wieczorkiem tu wpadnę. Chyba, że ugoszczą mnie do jutra:))) Lebiody w
    ogródku, co niemiara, więc może, może:))) Pa, pa
  • hanula1950 06.06.07, 15:08
    Dzięki Parmesanowi tu dotarłam. Rano o ilnkę ratunkowa prosiłam i on mi ją
    podesłał. Dopiero do domu dotarłam, bo w gościach i na zakupach byłam. Jeśli
    burzy nie będzie, a coś sie zanosi, to wieczorkiem do pubu wybywam. Ale
    melduję, że żyję i jest o kej.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • zaza7 06.06.07, 16:16
    Gorąco coraz bardziej, ufff. Wszyscy gdzieś tam, na łonie natury. Dlatego też ja
    chciałabym trochę tej natury Wam udostępnić:))
    Pozdrowionka
    --
    Gdziekolwiek będziesz
    cokolwiek się stanie
    będą takie myśli i miejsca przy stole...
  • szczesliwatrzynastka 06.06.07, 19:57
    Zaza,
    Zdjęcia sobie obejrzałam,
    śliczne są i te żywe i te wyszywane :)
    Przynajmniej tak popatrzę sobie na mój ulubiony Ogród Japoński,
    bo dawno tam nie byłam.
    A i wspomnienia z Ogrodu Botanicznego będą kolorowe.

    Pozdrawiam cieplutko wszystkich
  • szczesliwatrzynastka 06.06.07, 20:08
    ..a w Ogrodzie Botanicznym już pewnie tulipanowiec kwitnie..
  • hanula1950 06.06.07, 22:45
    Hanula do swego domu szczęśliwie po piwowaniu dotarła.Byłam w pubie na
    imieninach kolegi, którego przez blog poznałam. Facet ma 31 lat, ale jest
    fantastyczny. Opiekuje się wspaniale synem. W sumie ekstra było. Pogoda
    dopisała, burza mała była wcześniej.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • hanula1950 06.06.07, 22:53
    Jeśli ludzie się rozumieją, to różnica wieku nie gra roli.Przekonałam sie dzis
    o tym doskonale. Wesołych i kolorowych snów wszystkim, na czele z laklikiem,
    życzę. Do jutra, do napisania!
    hanula1950.blox.pl
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • emi152 06.06.07, 23:47
    Komu wesoło,to wesoło Hanula:)) Ok. mnie już też wesoło, ale różne fochy mnie
    dzisiaj prześladowały. Całe szczęście, że spać poszły:) Za to ja jakoś nie
    mogę. Ktocosia nastrój mój telepatycznie wyczuła i z Bożenkowa smsa puściła.
    Aż się zatrwożyłam troszkę.Czary, czy jak? Nie chcąc psuć jej radosnego
    nastroju o moich fochach nie wspomniałam, tylko o musze przebrzydłej, co się
    przyczepiła napisałam. Tak w ogóle, to źle nie było, pooddychałam świeżym
    powietrzem, truskawek prosto z ogródka pojadłam, kawką się opiłam i do domu
    czas było wracać. Teraz winko sobie sączę i jest lepiej. Miłych, spokojnych
    snów wszystkim. Ja sobie coś jeszcze do poduszki poczytam.Pa, pa
  • a_ska1 07.06.07, 00:28
    dzisiaj w pracy niezła draka mnie ominęła,
    tak to czasem w babińcu bywa - był płacz i zgrzytanie zębami!
    Dobrze, że przyszłam później niż zwykle (bo u lekarza byłam)
    to już było po wszystkim - no prawie,
    bo atmosfera do końca dnia była gęsta od fochów różnistych!

    Emi: ale Ci zazdroszczę tych truskawek z ogródka!
    Truskawki to moje ulubione letnie owoce.
    Ale te z supermarketu, które tutaj kupuję - są beee!
    "plastikowe" jakieś takie.. i wcale nie pachną :(

    też już zmykam do łóżeczka,
    do jutra :)

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • a_ska1 07.06.07, 09:01
    no widzę, że wszyscy jeszcze śpią,
    albo na działkach, a może w rozjazdach długoweekendowych.

    KTCT wczoraj mi napisała,
    że kret się wyniósł.
    Ciekawa jestem, czy na długo
    i czy ma to związek z piwem..

    Wszystkim dobrej pogody i dnia miłego :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • zaza7 07.06.07, 09:29
    Ja na działkę się nie wyniosłam, bo moje miasteczko jak jedna wielka działka:)))
    Wczoraj miałam bradzo miłą niespodziankę i ona jeszcze trwa, więc nie wiem czy
    odzywać sie będę. Dlatego wszystkim życzę miłego odpoczywania, braku muchowania,
    gorącego leniuchowania. To tak a propos waszych wierszyków:))) Dzięki.
    Pozdrowionka
    --
    <a
    href="picasaweb.google.com/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18"
    target="_blank">picasaweb.google.com/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18</a>
    Gdziekolwiek będziesz
    cokolwiek się stanie
  • a_ska1 06.06.07, 23:56
    Zaza:
    po obejrzeniu Twoich fotek śpiewam sobie:
    ...kwiatki, bratki i stokrotki,
    dla Malwinki, dla Dorotki,
    kolorowe i pachnące,
    malowane słońcem!

    a ja jutro nie mam święta, buuuu!
    tylko normalny dzień pracy :(
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • emi152 07.06.07, 00:06
    "Rosły sobie kwiatki na łące: maki, chabry i goździki pachnące. Nazbieramy
    kwiatków, kwiateczków...nazwijamy, nasplatamy wianeczków". Piękne te kwiatki i
    lepiej niech nikt nie odważy się ich zrywać. Już uciekam:)) Pa
  • elissa2 07.06.07, 11:53
    Pozdrawiam Was!
    Uściski i Najlepsze Życzenia Wam podsyłam!
    :)
  • elissa2 07.06.07, 12:06
    W niektórych krajach świętowane w bardzo niezwykły sposób,
    szczególnie w Hiszpanii, na Wyspach Kanaryjskich (szczeg. na Teneryfie, w La
    Orotava), w Ameryce Płd., we Włoszech a i u nas w małej miejscowości Spycimierz
    Przez kilka dni, poprzedzających święto, z buddyjską cierpliwością, tworzy się
    istne dzieła sztuki. Na ulicy wysypuje się z mielonego piasku lub kwiatów
    obrazy, po których w Boże Ciało przejdzie procesja.

    www.sonneninsel-teneriffa.de/bilder/fotos/la-orotava/corpus-cristi/links.jpg
    www.canarias.org/ayuntamientos/orotava/PAGINAS/ESPA/alfombras/image/Image1.jpg
    zenit85.com/images/PPP.jpg
    www.teneriferesorts.com/images/enter/fiesta/corp.jpg
    spycimierz
    www.walczewski.pl/religia/33.jpg
    (wpisując do googli, w grafice "corpus christi", "corpus
    cristi", "spycimierz", "orotava", "corpus christi tenerife" znajdziecie wiele
    ciekawych fotek)
  • zaza7 07.06.07, 12:17
    Witaj Elisso, jak dobrze Cię czytać na forum:)))
    Pytanie przy okazji: w wakacyjne miesiące wybierasz się gdzieś ze swojego
    pieknego miasta?
    Pozdrowionka i zdróweńka (specjalnie dla Ciebie Elisso)
    --
    <a
    href="picasaweb.google.com/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18"
    target="_blank">picasaweb.google.com/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18</a>
    Gdziekolwiek będziesz
    cokolwiek się stanie
  • zaza7 07.06.07, 12:19
    Ja kojarzę to święto zawsze z odurzającym zapachem jaśminu i piwonii:))
    Pozdrowionka
    --
    <a
    href="picasaweb.google.com/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18"
    target="_blank">picasaweb.google.com/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18</a>
    Gdziekolwiek będziesz
    cokolwiek się stanie
  • elissa2 07.06.07, 12:33
    zaza7 napisała:

    > Witaj Elisso, jak dobrze Cię czytać na forum:)))
    > Pytanie przy okazji: w wakacyjne miesiące wybierasz się gdzieś ze swojego
    > pieknego miasta?
    >
    Raczej nie. Po wyleczeniu stanu zapalnego czeka mnie dość długa rehabilitacja
    (jeśli w ogóle się na nią dostanę i będzie miał kto ją wykonywać)
    Czyżby Twoje pytanie związane było z planami odwiedzenia moich okolic?
    Czy już mogę zacząć się cieszyć na ewentualność naszego spotkania?
    >
    > Pozdrowionka i zdróweńka (specjalnie dla Ciebie Elisso)
    >
    Z całego serca dziękuję, Zazulko! :*
    I poproszę o życzenia ... rozumu. :)
    Wczoraj po południu, z tej radości, że ustąpił rwący ból, postanowiłam nadrobić
    trochę zaległości w obowiązkach pani domu, nic nadzwyczajnego, wydawałoby się -
    lekka praca. I ... dzisiejsza noc znowu była koszmarna. :(
  • hanula1950 07.06.07, 12:19

    -- Elissa - świetne. Dzięki. fajnie się oglądało.
    Ale wkoło jest wesoło!
  • laklik 07.06.07, 19:02
    A_siu!!!!
    Łączę się z Tobą w smutku, jakoże równiez czeka mnie 8 godzin niezwykle
    ciężkich. Nowo/zauważonym tu osóbkom, życzę szybkiego powrotu do zdrówka.
    Jestem po kąpielach nie tylko słonecznych.Teraz czas na zajęcia
    domowe.Pozdrawiam "stronkę"
    Laklik
  • hanula1950 07.06.07, 21:21

    --Ja też z A_ską się łączę.
    Dziś upał był okrutny. Oprowadzałam po swojej dolince znajomego i jego syna.
    potem on mi tłumaczył pewne sprawy z netem zwiazane i wgrał mi fajny program do
    obróbki zdjęć. Od poniedziałku zacznę eksperymentować.
    hanula1950.blox.pl
    haneczka1950.blox.pl
    Ale wkoło jest wesoło!
  • hanula1950 07.06.07, 22:38
    Wszyscy już śpią? No to kolorowych snów...
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • a_ska1 07.06.07, 23:04
    ja nie śpię :)
    całkiem widno u mnie jeszcze,
    (prawie) pod kołem podbiegunowym mieszkam - to i (prawie) białe noce mam!

    KTCT z działki SMSy mi przysyła:
    dzisiaj utrwalała opaleniznę szkocką,
    robiąc różności myślała przyjemnościowo,
    książki czytała (Janda, Kofta-Domagalik)

    wiem, że u Was upalnie :)
    a u mnie jak zwykle = kaloryfer nadal grzeje..
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • laklik 08.06.07, 12:13
    A_siuu!!!!
    Nie prześlę Tobie żadnych sms-ków z wiadomego powodu. Dlatego też tą drogą
    przesyłam Tobie bardzo cieplutkie pozdrowienia, cobyś nie musiała ciągle przy
    tych kaloryferach. Jeszcze trzy godzinki i "weeckend". Nie posiadam działki,
    dlatego pozostaje mi tylko wypad do "lasku, narobić chałasku". A może jakowaś
    Sarenka się tam znajdzie????? :-) :-) :-)Moja leśna "Enklawka" jest szalenie
    romantyczna. Szumi las, jest jeziorko z błotnistym dostępem, kaczki, łabędzie.
    Mało kto wie o tym miejscy, a poza tym na straży siedzi w knieji "Gajowy
    Marucha". Czyli cisza. Pozdrawiam.Laklik
    P.S-ka
    Do KTCT także sie nie odezwę inaczej jak tutaj. Ot trzeba najpierw
    zapłacić "Frycowe", czyż nie. Dlatego również pozdrawiam. A
    pozostałych "stronkowiczów" wcale nie ignoruję. Niech nie czują się.....
  • parmesan 08.06.07, 15:06
    Było kilka dni znosiej, i od nowa Polska Ludowa. 30-32 stopni zapowiadają. Kto
    to wytrzyma? Nic, tylko "wiaterek" trzeba roztawić w pokoju i niech chłodzi. A
    gdzie pełnia lata? Dobrze że chociaż do Marktu blisko to lody można donosić.
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.

    do serca przytul psa......
  • szczesliwatrzynastka 08.06.07, 17:59
    W takie upały nie chce się wcale jeść.

    Siedzę ja sobie, walców Straussa słucham,
    a Parmesan słodkie truskaweczki mi po jednej z kuchni donosi
    mniamuśne, super orzeźwiające, to i upal znośniejszy :)

    A wczoraj jaką super lasagne zrobił, mówię Wam, pychotka :)

    Miłego
    działkowania,
    balkonowania,
    grillowania,
    spacerowania w cieniu drzew
    tudzież innego miłego spędzenia czasu
  • szczesliwatrzynastka 08.06.07, 21:29
    Wymiotło wszystkich, czy co?
    Pewnie szukacie ochłody gdzieś w zaciszu domowym.
    Ten upał dał się dziś we znaki każdemu.
    A jutro znów "gorąc wielki"
    KTCT pamiętajki serdecznościowe przysłała.
    KaBe gdzieś daleko, korzysta z pięknej pogody
    i pięknych widoków.
    Zaza po rowerowej wyprawie odpoczywa, a może zdjęcia z wyprawy porządkuje?
    Flo pewnie pracuje, to lampeczkę dla niej zostawiam.


    Miłego wieczoru wszystkim życzę
  • a_ska1 08.06.07, 21:46
    jestem, jestem :)
    szaleję z radości, że i ja wreszcie weekend mam!
    jutro ma być 18'C - czyli szkocki upał.
    Zatem - na cały dzień z domu wybywam :)

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • szczesliwatrzynastka 08.06.07, 22:03
    A_ska, jak dobrze, że choć Ty się odezwałaś :)
    pozostałych upał tak wymęczył,
    że nie mają sił usiąść przy kompie.
    Jaką wycieczkę na jutro planujesz?
    oj,a u nas przydałby się
    choć 1 dzień takiego szkockiego upału - dla ochłody :)
  • a_ska1 08.06.07, 22:48
    Trzynastko:
    rano pojadę pociągiem wzdłuż wybrzeża na południe,
    odwiedzę koleżankę (po fachu) - pozwiedzam miasteczko w którym ona mieszka,
    bo jeszcze tam nie byłam = koleżanka zmieniła pracę niedawno.
    Koleżanka jest zmotoryzowana -
    razem z nią pojadę do następnej koleżanki (po fachu)
    następnie wszystkie trzy - odwiedzimy kolegę (po fachu)
    zaprosił nas na babkę ziemniaczaną (zwaną też: kugiel)
    Potem zmotoryzowana koleżanka odwiezie mnie do domu (pewnie koło północy).

    Dobrze, że nas tu trochę (tych po fachu) jest -
    dzięki temu jutro nudzić sie nie będę :))
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • szczesliwatrzynastka 09.06.07, 00:18
    Wow!
    Plan dnia zapełniony od rana do wieczora.
    też bym tak chciała pociągiem wzdłuż wybrzeża na południe pojechać... :)
    widoki muszą być niesamowite :)
    życzę wam wspaniałego dnia, miłych wrażeń, smacznego kugla.
    Korzystajcie ze szkockiego lata!

    serdeczności
  • mandy4 09.06.07, 08:24
    UFFFF. U mnie już jest +24. Byłabym szczęśliwa by taka temperatura utrzymała
    się do końca dnia. Ale na to nie mam co liczyć. Uciekam na działkę pod moją
    ukochaną jabłonkę. Wam życzę miłego dnia a A_sce udanej wycieczki.
    --
    <"//======\\-----
  • mandy4 09.06.07, 08:28
    KTCT wczoraj o godz. 9.27 przysłała sms-a następującej treści:
    "Wiadomość internetowa: dalej niszczę paznkcie, postarzam się na słońcu (bez
    filtrów). Z braku kreta gadam ze ślimakami. Mech ładnie rośnie. Myślę o Was
    ciepło."

    --
    <"//======\\-----
  • mandy4 09.06.07, 08:32
    Bardzo dziękuję za kartkę. Wczoraj doszła.
    Koln piękne.
    Propozycja zorganizowania zlotu w tym mieście warta przemyślenia.
    Tam by było zwiedzania.

    --
    <"//======\\-----
  • zaza7 09.06.07, 09:00
    Zaplanowałam wczoraj wycieczkę pod warunkiem odpowiedniej temperatury:)))
    Dlatego wczoraj tylko samochodowo zrobiłam rekonesans, a dzisiaj cel
    wyznaczony:) Oczywiście aparat na zdjęciowanie zabieram.
    KTCT wysłała do mnie sms-a z treścią:
    czytam rozdział "Romans w kapciach". Nie specjlanie rozumiem, bo=niegdy nie
    miałam romansu(tylko miłość!) a i kapci unikam=lubię czółenka
    o 21:40.
    Podrowionka chłodne ślę ze względu na temperaturę otoczenia:)))
    --
    <a
    href="picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18"
    target="_blank">picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18</a>
    Gdziekolwiek będziesz
    cokolwiek się stanie
  • florentynka 09.06.07, 12:43
    mandy4 napisała:

    > Koln piękne.
    > Propozycja zorganizowania zlotu w tym mieście warta przemyślenia.
    > Tam by było zwiedzania.

    W sierpniu?
    :)
  • szczesliwatrzynastka 09.06.07, 13:22
    florentynka napisała:
    > W sierpniu?
    > :)

    może i w sierpniu, Flo :)
    miło będzie Cię poznać :)
    Rozejrzymy się za tańszymi noclegami
    i wymyślimy plan zwiedzania :)
  • florentynka 09.06.07, 13:33
    Mnie tam pomysł spędzenia kilku dni w Kolonii w towarzystwie 13&Parmesana
    bardzo się podoba.
    Komu jeszcze się podoba tak bardzo jak mnie???????
  • zaza7 09.06.07, 20:11
    Ja na rowerze w słońcu i w deszczu a tu, proszę!!! W sierpniu wyjazd do Koln?
    Jestem za, jeżeli tylko będzie mnie stać:(
    KTCT bardzo tęskni za wszystkimi. Sms-y przysyła i niezależnie od treści wieje z
    nich tęsknotą. Mam nadzieję, że gdy wróci, to wszystko sama dokładnie zrelacjonuje:)
    Pozdrowionka
    --
    <a
    href="picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18"
    target="_blank">picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18</a>
    Gdziekolwiek będziesz
    cokolwiek się stanie
  • a_ska1 10.06.07, 00:21
    Niestety - i tym razem nie będę mogła spotkać się z Wami :(
    w sierpniu jadę do sanatorium,
    urlop mam wyliczony co do dnia.

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • a_ska1 10.06.07, 00:55
    Tu byłam:
    www.geo.ed.ac.uk/scotgaz/features/moregpix109.html
    poza tym:
    podziwiałam kolejne cuda natury - niespotykane formacje klifowe,
    i jeszcze:
    na napotkanym po drodze targu staroci
    kupiłam za bezcen śliczny porcelanowy serwis do herbaty!

    Podsumowując:
    dzień dzisiejszy (właściwie to już wczorajszy) zaliczam do udanych :)

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • mandy4 10.06.07, 07:58
    dzięki za link i @. Z przjemnością oglądam wszystkie zdjęcia.
    Wczoraj nie mogłam wejść na forum bo znow problemy z internetem.
    Fachowcy mi powiedzieli, że opady deszczu nie mają nań wpływu.
    Tylko dlaczego jak pada to internet u mnie nie działa?
    Przez weekend nic nie mogę z nimi załatwić a jutro rano na tydzień wyjeżdżam.
    Zyczę Wam udanej niedzieli.
    --
    <"//======\\-----
  • mandy4 10.06.07, 10:27
    chyba wszyscy są. Też się wybieram, a konkretmie to na wycieczkę rowerową, Po
    wczorajszej burzy nie jest już tak gorąco. Zaplanowałam wycieczkę na cały
    dzień, w tym dwugodzinny pobyt nad jeziorem.
    Chciałam Wam przed wyjazdem wysłać parę zdjęć. Niestety nie chcą się załadować.
    Spróbuję wieczorkiem. Miłego dnia.
    --
    <"//======\\-----
  • a_ska1 08.06.07, 22:18
    laklik napisał:

    > A_siuu!!!!
    > przesyłam Tobie bardzo cieplutkie pozdrowienia, cobyś nie musiała ciągle przy
    > tych kaloryferach.

    ogłaszam, że kaloryfery wyłączyłam!
    Lato, lato wszędzie :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • florentynka 08.06.07, 00:24
    Jakie tam śpiom?
    Niektóre pracujom:)

    hanula1950 napisała:

    > Wszyscy już śpią? No to kolorowych snów...
  • kabe.abe 10.06.07, 14:11
    A_ska przysłała zdjęcia p.t. "Moja sobotnia wycieczka" - dzięki.
    Za wszystkie zdjęcia dziękuję : Mandy, A_ska, Kicia
    i Zaza7 = za zaproszenie do galerii.


    ____________________________________________
    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
    One przychodzą same...
  • kabe.abe 10.06.07, 14:14
    Melduję się po powrocie.
    Wieczorem porozsyłam swoje zdjęcia, spróbuję je
    jednak trochę uporządkować i poopisywać.

    Ale mam duże zaległości w czytaniu naszego wątku:)


    ____________________________________________
    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
    One przychodzą same...
  • hanula1950 10.06.07, 15:50
    Ja też melduję, że z działeczki już wróciłam. Było bardzo fajnie. Posty
    przeczytam wieczorem, bo zmęczona jestem i trza mi do wanny wejść.
    Wpisy do blogów nowe już dodałam, więc zapraszam.
    hanula1950.blox.pl
    haneczka 1950.blox.pl
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • zaza7 10.06.07, 18:33
    Na mojej sobotniej wycieczce poraz pierwszy spróbowałam sfotografować deszcz.
    Efekt Wam poślę:)) Ja pod dębem, na zakręcie, deszcz pada, smsy przychodzą, ja
    odpisuję. No mówię Wam, kapitalnie to musiało wyglądać z boku. Zrobiła wczoraj
    jakieś 35-40 km w mocno pafałdowanym terenie. Jak wróciła, to padłam na łóżko i
    nie chciało mi się nic. Potem przypomniałam sobie, że 13-tka i Parmesan pisali
    coś o ziemniaczkach z koperkiem mizerią i kefirem. Było pyszne:))
    Dzisiaj plażowanie na tarasie i opalanie dekoltu i twarzy-głównie. Jedyna czarna
    chmurka na horyzoncie to jutrzejszy poniedziałek:( To jeszcze nie są wakacje!!
    Pozdrowionka
    --
    <a
    href="picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18"
    target="_blank">picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18</a>
    Gdziekolwiek będziesz
    cokolwiek się stanie
  • kabe.abe 10.06.07, 20:19
    Mimo trzech prób nie udało mi się wysłać
    pierwszej partii zdjęć.
    Nie wiem kiedy mi się to uda, może w nocy?



    _____________________________________________
    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
    One przychodzą same...
  • mandy4 10.06.07, 21:56
    Witaj Kabe. Cieszę się, że już wróciłaś. Na zdjęcia poczekam.
    Napisz nam co zwiedziłaś a zdjęcia doślesz później.
    Też mam dzisiaj problemy z załadowaniem zdjęć.
    Nawet na skrzynce wp.pl nie daję rady. Chciałam A_sce wysłać widok z okna oraz
    koszyk pachnących i nagrzanych słońcem truskawek. Niestety nic z tego.
    Jutro z rana wyjeżdżam na tydzień do mężczyzny mego życia. Na forum w związku z
    tym będę mało aktywna.
    Szkoda,że Trzynastki nie ma we W. Popołudnia będę miała wolne i chętnie bym się
    z nią wybrała do krasnoludków lub ogrodu japońskiego.
    --
    <"//======\\-----
  • mandy4 10.06.07, 22:00
    Zaza dziękuje bardzo za piękne zdjęcia.
    Po wielkich trudach udało mi się je obejrzeć.
    Może Ty będziesz w przyszłym tygodniu we W.?
    Gdybyś była to daj znać na komórkę.
    Chętnie bym się z Tobą spotkała.
    --
    <"//======\\-----
  • hanula1950 10.06.07, 22:08
    Posty przeczytałam =, wiem, co jest grane.
    Flo - kiedy do Parmesana się wybierasz?
    A-ska - dzielna jesteś, w końcu u mnie się zalogowałaś i komentarz zamieściłaś.
    Dziękuję bardzo. A może ktoś jeszcze? Serdecznie zapraszam, bardzo mnie to
    cieszy.Przecież nicki wszyscy mają . A można się też wpisać jako gość.
    hanula1950.blox.pl
    haneczka1950.blox.pl
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • florentynka 10.06.07, 22:22
    Hanulko, wybierasz to może za dużo powiedziane, mandy rzuciła pomysłem, ja
    terminem:) Myślałam o połowie sierpnia.
    Zobaczymy, czy znajdą się jeszcze jacyś chętni.Zaza jest za :)
  • laklik 10.06.07, 22:42
    Połowa sierpnia???? Mam urlop. Czy można ewentualnie na doczepkę????
  • mandy4 10.06.07, 22:54
    Pomysł nie był mój. Była o tym mowa na majowym spotkaniu.
    Ciąg dalszy był na kartce z Koln od Trzynastki:
    <Za noclegami się rozejrzymy. Może zlot w Kolonii by się udał?
    A moze Holandia? - tam taniej.>
    Mnie termin sierpniowy również by odpowiadał. Ale w moim przypadku wszystko
    zależeć będzie od kosztów podróży i noclegów.

    --
    <"//======\\-----
  • a_ska1 10.06.07, 23:37
    mandy4 napisała:

    > A moze Holandia? - tam taniej.>

    hi hi! 14 sierpnia będe przez godzinę na lotnisku w Amsterdamie!
    więc jakbyście też lecieli w tym czasie przez Amsterdam :D
    tak sobie marzę tylko..
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • hanula1950 10.06.07, 22:56

    -- Termin mi odpowiada, a Laklika na doczepkę jestem za. Padam na twarz -
    działka wyczerpującą rzeczą jest, to fakt. Lecę lulki pa . Do jutra. Kolorowych
    snów wszystkim życzę.
    hanula1950.blox.pl
    Ale wkoło jest wesoło!
  • florentynka 10.06.07, 23:05
    No, no, zaczyna być bardzo interesująco:))))))))))
    Lakliku, nie będziesz żadnym doczepkowym, jeno pełnoprawnym uczestnikiem. Howgh!
  • mandy4 10.06.07, 23:15
    Wróciłaś już? Czekam na wieści.
    Nie wierz panu (przez małe p), o którym pisałaś w sms-e.
    On się w ogóle nie zna.
    --
    <"//======\\-----
  • mandy4 10.06.07, 23:30
    otwarte na oścież. Pachnie kwiatem lipy i maciejką.
    I jak tu spać w taką noc?
    --
    <"//======\\-----
  • ktotocoto 10.06.07, 23:36
    Mandy, wróciłam.
    Wróciłam z radością.
    Radość z powodu:
    - pazury umyjo/wyszoruję,
    - w internet weszłam ( miłe ciekawostki znalazłam ),
    - pobalkonuję.
    Stwierdziłam:
    najważniejszą i najmilszą przestrzenią ( wyłącznie moją! ) jest mój balkon.
    Dlatego:
    uwielbiam balkonowanie.
    I:
    do balkonowania wróciłam.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 10.06.07, 23:42
    Zaza:
    poprawianki robię.
    Zaległe PApatki ( na środę minioną, czwatrek i piątek, też miniony, ślę ).
    Oraz:
    dziękuję za to, że = przedłużeniem mego internetu byłaś = myślenia Jandowe i
    Gałczyńskiego przekazałaś ( zgodnie z tym, co czytałam i nad czym myślałam .
    Natomiast:
    ja swoich przemyśleń osobistych nadal nie przekazuję = bo się zastanawiam nad
    tym, co mam myśleć .
    Z powodu nastrojów przedwakacyjnych:
    nie wiem jak długo będę myślała ( = kiedy wyniki wymyślo/myśleń podam ).
    --
    PApatki
  • ktotocoto 10.06.07, 23:59
    13SZCZĘSLIWA:
    Jak facet biega ( dla lub wokół Ciebie ) = to już jest genialnie ( że facet, że
    biegać potrafi i wie wokół kogo ).
    A jak facet potrafi
    * biegac,
    * biegac wokol osoby wlasciwej ... czyli Ciebie
    = i jeszcze, ten facet lubi truskawki ( donosić lub dobiegiwać )
    To:
    już jest bajka.
    Ale:
    co ja tam będę gadać po próżnicy.
    --
    Każda, z nas:
    PArmesanie sporo wie.
    I:
    każda z nas = wie sporo o Tobie.
    Dlatego uważamy:
    Parmesan mądro/słusznie robii = biegając z truskawkami ( z kuchni do Ciebie ).
    A Ty:
    mądro słusznie robisz = że zjadasz i że rozumiesz ( dlaczego tak jest ).
    Bo
    *najpierw zrozumienie potrzeb swoich,
    * potem zrozumienie potrzeb cudzych.
    A potem
    polacenie wszystkosci i wyslawianka.


    PApatki
  • ktotocoto 11.06.07, 00:06
    Urlop mam
    II polowa lipca i I polowa sierpnia.
    Planow, na ten okres, nie mam.
    A
    i nie musze miec, bo
    Bozenkowo mam zawsze i bezplanowo.
    Wiec
    zaczekam co wymyslicie i na kiedy i z kim i za ile.
    Jak sie wymyslonki skrystalizuja
    to ja sie skupie na dostosowaniu.

    --
    PApatki
  • ktotocoto 11.06.07, 00:12
    Chce mi sie, jeszcze, roznosci.
    Ale
    musze prozaicznosci zrobic.
    Slatego
    dobranocki skladam radyjkowo-lampkowe.

    --
    PApatki
  • a_ska1 11.06.07, 00:16
    dzięki za dobre chęci (w związku z próbą wysłania poczty)
    szczególnie Mandy dziękuję za chęci truskawkowe.
    Dzisiaj nabyłam drogą kupna w supermarkecie
    tutejsze truskawki (chyba spod folii?)
    nawet niezłe, ale gdzie im tam do naszych, takich wiecie: łubiankowych!

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • ktotocoto 11.06.07, 00:20
    A mnie sie, najbardziej
    chce spac.
    Dlatego
    literki mi sie placza i mysli tez.
    Wiec
    do jutra i PApatki.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 11.06.07, 00:25
    Mimo sennosci
    serdecznie witam powracajacych
    Kabe i Elisse.

    --
    PApatki
  • kabe.abe 11.06.07, 01:16
    Mimo wielu prób nie udało mi się wysłać żadnego zdjęcia z Gazety.
    Coś mi się wydaje , że serwery też miały długi wolny weekend
    i od rana wszystko wróci do normy:)
    Ale nie wytrzymałam i część zdjęć z A. wysłałam Wam z innej skrzynki,
    tylko nie wiem kiedy dojdą. Nie odpisujcie mi na tę skrzynkę Y,
    bo jest używana do "zadań specjalnych" :))

    Parmesan, jeśli organizujesz zjazd w Kolonii czy Amsterdamie ,
    to ja chętnie, ale w innym terminie.
    Ja we wrześniu bym się gdzieś wywiozła:)


    _____________________________________________
    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
    One przychodzą same...
  • florentynka 11.06.07, 02:11
    Dostałam, piękne, dzięki:)
  • zaza7 11.06.07, 08:22
    Miałam wysłać deszcz i serwer googlowy się wypluł:(( MOże chciałam za dużo
    naraz? Teraz mam chwilę na poczytanie. Plany moje są też uzaleznione od kosztów.
    Wczoraj miałam poważne nocne Polaków rozmowy. Efekt jest taki, że dalej nie wiem
    na czym stoję. To też ma wpływ na plany wyjazdowe.
    Dobrze jest poczytać weekendowców:))) Idę spróbo2wać jeszcze raz z tymi
    zdjęciami co wczoraj:))
    Pozdrowionka
    --
    <a
    href="picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18"
    target="_blank">picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18</a>
    Gdziekolwiek będziesz
    cokolwiek się stanie
  • a_ska1 11.06.07, 08:55
    Kabe,
    dzięki za zdjęcia -
    w Amsterdamie bywam czasem,
    ale jedynie na lotnisku - tam się przesiadam.
    Oglądałam to miasto tylko z lotu ptaka,
    teraz mam pojęcie jak wygląda w zbliżeniu :)

    milusiego :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • ktotocoto 11.06.07, 08:56
    Witajcie:
    mnie, z Wami, w każdym kierunku jest po drodze (więc każdy kraj może być ).
    Bo:
    ja jestem człowiek stadny.
    Dlatego:
    dobrze mi jest tam, gdzie Wy jesteście.
    Chcecie do Holandii = to i ja chcę.
    Chcecie do 13+Parmesan = to ja też.
    Jeśli Wam się zachce w polskie góry lub na Mazury = to i ja, natychmiast,
    takową zachciankę będę miała.

    Nie piszę się na decydenta.
    Ja się piszę na dostosowanie.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 11.06.07, 09:11
    Laklik:
    sprawdź, proszę, co robisz wtedy, gdy Mandy w Poznaniu będzie.
    Bo:
    może nic nie robisz?
    To by cudnie było!
    Godziny nicnierobienia ( bez szkody dla robienia ) = z Mandy spędzisz
    (i wzajemnie ).
    Mandy deklarację złożyła = ma czas.
    A Ty?

    Ja tak pyto/namawiam, bo:
    jak się z Mandy spotkasz = to kolejny etap wtajemniczenia ( forumowego )
    przejdziesz.
    Dodatkowo:
    etap zauroczenia ( Mandową osobą) też Cię nie minie.
    --
    PApatki
  • zaza7 11.06.07, 09:40
    No właśnie, z tymi kierunkami u mnie może być różnie, natomiast przynajmniej
    zdjęciowanie mi sie bardzo podoba. Bo to takie uzupełniające. Ja po swojej
    okolicy, Wy gdzieś tam za granicami, i tak jest fajnie:)))) I tak jest miło:)))
    Laklik przestał być tylko nickiem, zobaczyłam twarz i teraz jest mi nadal miło z
    nim rozmawiać forumowo i listownie:)))
    Teraz chyba czas wreszcie na pracę:))
    Pozdrowionka chłodne, ze względu na temperaturę otoczenia:)))
    --
    <a
    href="picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18"
    target="_blank">picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18</a>
    Gdziekolwiek będziesz
    cokolwiek się stanie
  • ktotocoto 11.06.07, 09:47
    Mandy się uśmiała ( z treści mojego SMSa ).
    Skoro tak, to ja Wam tą treść przytoczę ( choć mam wątpliwości = czy mądrze
    robię ).

    SMS do Mandy:
    "Czytam u Kofty, Domagalik:
    F.Starowieyski mówi= jedna zmarszczka u kobiety to 2 tysiące orgazmów.

    Na to ja = swe zmarszczki liczę.
    Nie wiedziałam = miałam tyle ograzmów!"

    ---
    Ja nic a nic nie przesadzam:
    tak w książce było.
    Z liczeniem też nie przesadzam.
    Swe zmarszczki zaczełam liczyć ( bo chciałam wiedzieć ile tysięcy tych uniesień
    miałam ).
    Wynik?
    Nie znam wyniku ( swego ) = bo się liczeniem zmarszczek zmęczyłam i z
    posiadania wiedzy ( o sobie ) zrezygnowałam
    --
    PApatki
  • florentynka 11.06.07, 11:17
    Kawę (z mlekiem) i truskawki (bez cukru) zabieram na balkon i idę nabywać
    zmarszczek.
    Choć w świetle ostatnich postów nie wiem, czy jest to najlepszy sposób na tych
    zmarszczek nabywanie.
    Ale może słońce + orgazmy spowodują takie pomarszczenie, że już wspólnika do
    tych orgazmów nie znajdę?
    Pomyślę o tym w trakcie nabywania:)
  • zaza7 11.06.07, 13:12
    Flo, ja Ci zazdroszczę strrrrasznie:)))) Tego balkonowania:) Moje śniadanie też
    było z kawą z mlekiem, a do tego pieczywo chrupkie z ogórkiem małosolnym.
    Teraz właśnie jest ta pora, kiedy ciągle mam sobie robione ogórki małosolne.
    Zapas suszonego kopru mam, czosnek jest, kamionkowy garnek (nie za duży) jest i
    ochota na ogórki ogromna:)))
    Pozdrowionka
    --
    <a
    href="picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18"
    target="_blank">picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18</a>
    Gdziekolwiek będziesz
    cokolwiek się stanie
  • hanula1950 11.06.07, 13:18
    Śniadania jeszcze nie jadłam, czasu nie miałam, zalatana byłam. Teraz chwila
    przerwy w domu, więc się melduję . Na 14.30 do kina lecę, bo w Lunie w
    poniedziałki za 5 zł, więc wykorzystuję. Wszystkim za @ zdjęciowe dziękuję.
    Parmesanową ziobrówkę w blogu umieściłam. Ostatnie zdjęcia z działki sa w blogu
    hanula1950.blox.pl
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • parmesan 11.06.07, 14:33
    ..była, ale po cichu się rozładowała. Ale teraz za to słoneczko ładne świeci i
    jest fajnie. Było tylko dużo wody z góry.
    Truskawki były. Były suuper. Trzeba nowe nabyć. Przy próbie mixowania ich, mixer
    odmówił posłuszeństwa. Szczęście że w trakcie mixowania już, to 3/4 zostało już
    zmixowane, wiec wyszła nawet, nawet smaczna mieszanka.(Dokumentacja
    audio-wizualna jest) Tylko musimy dziś lub jutro do miasta po nowy mixer się
    wybrać. Mamy wybór miedzy Krups, Moulinex lub Philips. Na jakieś tam Severin-y
    nie dam się namówić. Tanie, nie musi być tanie. Koszty później wychodzą.
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.

    do serca przytul psa......
  • a_ska1 11.06.07, 18:32
    Zaza!
    czy Ty MUSIAŁAŚ to o ogórkach małosolnych napisać?
    Bo ja już o ogórkach zapomniałam
    - że je lubię chyba jeszcze bardziej niż truskawki.
    I dobrze mi z tym zapomnieniem było.
    Przypomniałaś mi i teraz te ogórki chodzą za mną jak.. nie wiem co!
    a tu ani kamiennego garnka, ani kopru, ani gruntowych ogórków,
    Z potrzebnych składników to tylko sól i wodę mam..

    :))))
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • dorota-zam 11.06.07, 18:45
    Ooooo, mniam, mniam ogóreczki u mnie też już od miesiąca nas stałe w jadłospis
    wpisane! Takie jeszcze prawie surowe najlepsze wzięcie mają!

    Witam wszystkich po długim weekendzie, ja 3 dni się działkowałam, a wczoraj
    (rocznicowo) w arboretum w Rogowie byłam, pogoda była wymarzona, bo ani upał się
    nie dawał we znaki, ani nie padało! Jak już zrobię porządek ze zdjęciami to
    wyślę Wam zaproszenie do oglądania albumu, bo tylu fotek to się nie da wysłać,
    pocztę bym Wam na dobre zapchała!

    Dziękuję wszystkim za sznurki, drabinki i ciepłe myśli, próbuję wyłazić z mojego
    dołka, muszę powoli godzić się z tym co mnie martwi, bo jakie mam wyjście? Ale
    ciężko jest!

    Do Koln albo Amsterdamu to ja bym na skrzydłach, ale obawiam się, że nie dam
    rady :-(((
  • ktotocoto 11.06.07, 20:21
    W robieniu ogórków jestem opóźniona:
    - ludziska już ogórki ( swojowyrobowe ) jedzą
    - a ja właśnie ( czyli dopiero )= dziś ogórki nastawiłam.
    Dotychczas jadłam:
    - małosolne,nieswojowyrobowe,
    - kiszone ( ubiegłoroczne ) z piwnicy ( mojej piwnicy ).
    --
    PApatki
  • ktotocoto 11.06.07, 20:31
    Nadrobiłam opóźnienie w oglądaniu:
    -Amsterdamu,
    -A_skowych okolic,
    -przyroda w deszczu (okiem Zazy ),
    -Laklik.
    Wrażenia?
    Niedosyt.
    Z powodu niedosytu = proszę o dosłanie mi:
    1) Kabe na tle Amsterdamu,
    2) A_ska na tle klifów,
    3) Zaza w deszczu,
    4) 13 szczęśliwa z truskawkami,
    5) Laklik ze Starym Marychem.

    P.S.
    Uwielbiam Starego Marycha.
    Mandy ma wprawę w jego uwidacznianiu.
    To:
    może Mandy takowość zrobi = Laklik z Marychem.
    Na takowość cierpliwie poczekam ( do 17 czerwca ).
    Natomiast:
    o realizację punktu 1-4 proszę ( bardzo i uprzejmmmmie ) już teraz.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 11.06.07, 20:48
    Elissa:
    dzięki za rado/przepis (antykretowy).
    Tego rado/przepisu = nie znałam, nie słyszałam.
    Kiedyś, jak kret się odbrazi i zechce do mnie wrócić = śledzie kupię.
    A teraz:
    stałam na trawniku, kreta wypatrywałam = daremnie.
    Jakoś głupio mi bez kreta ( tego samego, na którego narzekałam! ).
    Tak długo był i w trakcie bycia był po ludzku traktowany.
    Dobre traktowanie polegało na:
    tylko narzekałam ( bo kopał niemiłosiernie ) - ale żadnych sztuczko/pułapek mu
    nie robiłam, żadnych dzwonków.
    O petardach na krety ( ponoć takie są ) = to nawet brzydziłam się pomyśleć.
    To:
    dlaczego on sobie poszedł i gdzie poszedł?
    Tak pytam, bo:
    skoro ja na działce mało bywam - to niech by choć kret tam był.
    Bo:
    po co mam trzymać działkę ( i opłacać ) dla nikogo!
    --
    PApatki
  • ktotocoto 11.06.07, 20:52
    Wracam do ogórków, codzienności i balkonowania.
    W trakcie balkonowania:
    pogapię się na księżyc i wypiję poranną kawę ( za dziś i już na jutro ).
    Żab posłucham ( póki są ).
    --
    PApatki
  • ktotocoto 11.06.07, 20:53
    A co u Kici naszej?
    A słoneczko (rawskie) jest w trakcie czy po egzaminach?
    --
    PApatki
  • zaza7 11.06.07, 21:09
    Ja nie wiedziałam co robię:)))) Ja po prostu bardzo lubię sobie robione ogórki i
    je robię i zjadam!!! Właśnie do mnie dotarło, że chyba kopru mam za moła, ale ja
    Tobie takie ogóreczki posyłam wirtulanie, pchnące czosnkiem i koprem:))))
    KTCT - no nie mam takiego zdjęcia, gdzie ja w deszczu i takie tam, bo mój aparat
    musiałby stać na deszczu na rowerze!!! A on jest za dobry na to!!
    Dorota, ja jeszcze będę plotła dla Ciebie te drabiny sznurkowe, bo one na doły
    dobre są!
    Pozdrowionka chłodne nadal, bo w domu duszno mam:)))
    -- a
    <a
    href="picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18"
    target="_blank">picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18</a>
    Gdziekolwiek będziesz
    cokolwiek się stanie
  • ktotocoto 11.06.07, 21:28
    Mandy:
    ja się nie przejmuję tym, co ten pan ( z litery małej ) powiedział, bo:
    ten pan powiedział ( mi )prawdę.
    Ja się przejmuję tym, że:
    ten pan pracuje w marketingu ( firmy dużej, szacownej ).
    I:
    mnie martwi, że = może on ma częściej takie działanio/mówienia niemarketingowe.
    Jeśli ten pan:
    tak zawsze, to = jego firma padnie.
    A:
    to już będzie problem społeczny ( a nie tylko jego ).

    Jeśli ktoś jest bardzo ciekaw = co mi marketingowiec powiedział, to:
    musi mnie zapytać.
    Bo:
    bez zapytania = to ja nie będę ( znowu ) sama sobie antyreklamy robić.

    --
    PApatki
  • rawskiesloneczko 11.06.07, 21:38
    do Was zajrzałam:)
    Zaległości w czytaniu mam duże, ale nadrobię to dopiero w czwartek po ostatnim
    egzaminie w tym tygodniu.

    Odpowiadając na czyjeś zapytanie to studiuje filologie rosyjską na UW.
    Trzymajcie za mnie kciuki od jutra do czwartku, bo strasznie się stresuje i mam
    wrażenie, że pustka w głowie:( Mama mówi, że to dobry objaw, ale ja i tak stresa
    mam.

    Pozdrawiam serdecznie:)
    papa:)
  • florentynka 11.06.07, 22:36
    Będziemy trzymać, masz to jak w banku:)
  • laklik 11.06.07, 22:48
    Fotki latają przez tę Polskę naszą. Uwaga, coby nie było kolizji lotniczej. Za
    te, które przyleciały do "mienia" dziękować, dziękować.
    Troszkę namieszam Wam tutaj.
    A może by tak zjazd u Starego Marycha???? - Wew tej Pyrlandii???? Biuro
    oragnizacyjne jednoosobowe, ponieważ GEJSZA pewnikiem się "zaszpileczkowała" i
    nie widzę jej na horyzoncie. Już o pewnym obiecanym lokalu nie wspomnę.
    Ktotocotosiu!!!!
    Ciężkie zadanie postawiłaś przede mną. Postaram się jednak jemu sprostać.
    Reperkusyje gastronomiczno/organoleptyczne jeszcze trwają, lecz są chyba na
    końcówce. Dlatego też znikam na dziś, życząc wszystkim słodkich Morfeuszowych
    objęć.
  • emi152 11.06.07, 23:18
    To i ja się melduję "uprzejmnie":) Oj zaległości mam straszniste. Wybyczyłam
    się, opaliłam i na "balkonowo" wróciłam. Zaraz na pocztę polecę, co by
    zobaczyć, czy pamiętacie o leniuchach troszkę. Jestem za spotkaniem w
    Pyrlandii. Jest co oglądać, zwiedzać i zaszaleć też, a jakże. Ktocosia: Ty masz
    energii za tysiąc i więcej ludków:) Ja poddaję się dzisiaj i spać pójdę. Też
    czekam na wakacje, ale nasza szefowa potrafi dołożyć roboty (papierkowej), żeby
    wakacje docenić po ich dostarczeniu. Jutro rada, 27 rada i ona z tego
    bardzo....rada. Ja uciekam z miasta 28 czerwca i mam "krzakoterapię" ( to
    określenie wygi sanatoryjnego). Pierwszy raz na taki wypad się zdecydowałam.
    Mam zamiar odizolować się od ludzi całkowicie, ale chyba się nie da. Myślę
    jednak, że odpocznę od codzienności. Flo...musimy się poznać "fotkowo". Zawsze,
    to dobrze wiedzieć do kogo palce stukają:)))Całuski wszystkim posyłam i dobrej
    nocy życzę. Pa, pa
  • ktotocoto 11.06.07, 23:56
    Gejszo;
    Dobrze, że się odezwałaś, bo:
    ja biegałam ( myślowo ) między zmartwieniem ( że Cię nie ma ) a złostkowaniem
    ( że Cię nie ma ).
    Skoro wyjeżdżasz = to zlot, pod Marychem, teraz nieaktualny.
    Może po Twym powrocie?
    Przypuszczam, że Marychem = będą zainteresowani:
    - Mandy ( lubi Poznań ),
    - Kabe ( lubi Poznań ),
    - Flo = nie wiem czy lubi, ale Flo jest aktywna.To: jak jej się termin z
    terminem wolnego pokryje = przyjedzie.
    - Dorotka by się przydała, bo = każdy o śniadaniu myśli ( czyli jedzonku ) ale
    tylko ona myśli o tym, że aby było jedzonko, to produkty trzeba mieć ( i ona
    ma! ),
    - Zaza = myślę, że się spręży, dojedzie,
    - o Sławku nie wiem co myśleć ( to go zapytamy ),
    - 13 i Parmesan = chyba nie. Ale: czasem chyba - na tak się zamienia.
    - A_ska = raczej nie ( bo i jak?),
    - Elissa, niech nam zdrowieje = żeby w rubryce Tak mogła się wpisać,
    - Nieświęty by się przydał ( bo on się zawsze przydaje ) = ale też nie wiem jak
    i co u niego,
    - może do pielgrzymki warszawskiej doklei się i Kicia i Słoneczko?
    - no i gospodarze= Gejsza + Laklik,
    - oraz KTCT.
    Tak sobie piszę.
    Z tego pisania wniosek:
    na wypadek ( wszelki ) = należy się rozpytać gdzie są noclegi ( klasy
    turystycznej ).
    A może są noclegi blisko miejsca, które Laklik nam pokaże :

    " Moja leśna "Enklawka" jest szalenie
    romantyczna. Szumi las, jest jeziorko z błotnistym dostępem, kaczki, łabędzie.
    Mało kto wie o tym miejscu ....."

    P.S.
    Teraz to ja czekam na głos Laklika = mogę, będę.
    Chodzi o bycie i możenie = 16 czerwca.
    --
    PApatki
  • emi152 12.06.07, 00:00
    I proszę się ode mnie "odszpilkować":)) Ja nie tylko jestem za spotkaniem w
    Poznaniu, ale i zorganizować też co nieco potrafię:)))Teraz, to już spać
    uciekam. Poczta mi szwankuje i nie otwiera załączników (tych ostatnich od
    Kabe), ale to przejściowe myślę. Ktocosia: Z lufką Ci do twarzy bardzo i ten
    wymowny tytuł książki:))) Też to lubię:)))Pa, pa
  • hanula1950 12.06.07, 00:05

    -- Po 21 post napisałam, a teraz widzę, że go nie ma. Kie licho? Napisałam, że
    dziś 2 filmy zaliczyłam 1) Iluzjonista 2) Nie żałuję niczego - Edith Piaf. Tego
    drugiego, momo, że trwał ponad 2 godz niedosyt mam. No to teraz się odmeldowuje
    kolorpwych snów wszystkim życzę.
    Ale wkoło jest wesoło!
  • ktotocoto 12.06.07, 00:07
    Z powodu pory spania = idę spać.
    Z powodu czystości = najpierw ( przed spaniem )do łazienki pójdę.
    Wieczór zakończę włączeniem lampki i cichosciowego radyjka.

    Dobranoc.

    P.S.
    A_ska = Dzięki.
    --PApatki
  • florentynka 12.06.07, 01:14
    Postaram ci się przedstawić jutro.
  • wesola_kicia 12.06.07, 07:25
    Słoneczko,kciuki napewno będe trzymać :) Powodzenia
    KTCT ,ze mna nic sie nie dzieje , z wyjatkiem paskudnego bólu gardła :(
    Za zdjecia Kabe dziękuje ,śliczne widoki :)
    Nieświety,Ty się opiłeś ,jakoś w to niedowierzam :P
    --
    =^..^= <kicia>
    "...Miłość to sprawa idealna, małżeństwo - realna. Połączenie rzeczy realnej z
    idealną nigdy nie uchodzi bezkarnie..."J.W.Goethe
  • florentynka 12.06.07, 10:02
    Orgazm bez szans:(
  • nieswietymikolaj 12.06.07, 00:20
    Sie opiłem
    --
    po tym poznać geniusza w tłumie że zawsze robi tylko to co umie Nie jestem
    geniuszem

    gg5800444
  • kabe.abe 12.06.07, 00:32
    Ciekawe czego sie opiłeś?
    Może koktailu truskawkowego na bazie kefiru?
    No bo co można pić w taki upał?
    :)))


    _______________________________________
    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
    One przychodzą same...
  • kabe.abe 12.06.07, 00:39
    W dalszym ciągu nie mogłam wysłać zdjęć z Gazety, więc poszły z Y.
    Wybaczcie, już więcej Was nie będę nimi zarzucała.
    Prośbę zdjęciową Ktotocoto spełnię jutro.

    Czy lalklik wysyłał swoje zdjęcie do wszystkich, czy tylko na zamówienie?

    Dorota, drabinkę zrzuciłam do Twojego dołka i mam nadzieję, że się przydała.

    Flo, czy możesz zrobić zdjęcie balkono-tarasu?
    Kiedyś miałaś na nim róże, a jak teraz?

    Dobranoc
    :)



    _____________________________________________
    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
    One przychodzą same...
  • florentynka 12.06.07, 01:10
    Ja laklika nie dostałam w swoje ręce, więc on pewnie tylko dla VIP-ek:)
    Kabe, nie chciałabyś kiedyś zjeść ze mną śniadania na moim tarasie? Zapraszam
    serdecznie.
    Duże dzięki za Amsterdam, do którego mam duży sentyment, bo tam wiele rzeczy
    przeżywałam po raz pierwszy. Pierwszy raz na przykład w życiu byłam w dzielnicy
    czerwonych latarni właśnie w Amsterdamie i zaprzyjaźniałyśmy się z koleżanką z
    taką jedną ciężko pracującą w oknie. Pierwszy raz w życiu też tam widziałam mima
    na szczudłach. U nas jeszcze takich cudów wtedy nie było. A w zeszłym roku chyba
    na Długim Targu w Gdańsku widziałam dwóch mimów w królewskich kostiumach, którzy
    do puszki na kasę dołączyli kartkę: Zbieramy na trzeciego króla. Trzeba
    przyznać, kreatywni jesteśmy:)
  • laklik 12.06.07, 08:17
    Florentynko!!!!
    Wybacz mą gafę!!! Migusiem nadrobię zaległości i wyślę siebie.
    T U R Y S T Y K A!!!
    Informacja dla ogółu. Noclegi turystyczne - ile chcecie i kiedy w sierpniu
    chcecie - nie ma problemu.
    EMI!!!!
    Zali zechcesz podumać ze mną, na stopniach Ratusza, o "życiu godziwym"? Przy
    okazyji może wspólnie wykombinujemy "cóś" interesującego dla Stronkowiczów.
    Alem wykoncypował pretekst - prawda?
    Tylko bez "fakirowania" proszę!!:-) :-) :-)
    Teraz do - wcale,a wcale nie stresogennej - pracy.
    Bye
  • laklik 12.06.07, 08:34
    C.D.
    Florentynko!!!!
    Już mnie masz w swoich rączkach. :-) :-) :-)
  • kabe.abe 12.06.07, 08:36
    To ja też poproszę o zdjęcie, rączki mam delikatne, krzywdy nie zrobię:)


    ______________________________________________
    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
    One przychodzą same...
  • nieswietymikolaj 12.06.07, 08:37
    Dzięki za zdjęcia Rozwijasz się hoho
    --
    po tym poznać geniusza w tłumie że zawsze robi tylko to co umie Nie jestem
    geniuszem

    gg5800444
  • nieswietymikolaj 12.06.07, 08:35
    W taki upał można sie opić zimnym piwem No jakoś bardzo to nie hehe do domu na
    własnych nogach zaszedłem A po kąpieli to już wogóle Kąpiel solo jast nudna
    jednakowoz
    --
    po tym poznać geniusza w tłumie że zawsze robi tylko to co umie Nie jestem
    geniuszem

    gg5800444
  • kabe.abe 12.06.07, 08:37
    No popatrz, a ja posądzałam Cię o kefirek z tuskawkami:)


    ________________________________________________
    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
    One przychodzą same...
  • kabe.abe 12.06.07, 08:39
    NSM, to miał być komplement?
    W moim wieku rozwijasz się?
    :))))


    _____________________________________________
    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
    One przychodzą same...
  • kabe.abe 12.06.07, 08:40
    Wiem o co Ci chodziło, ale na to musisz poczekać, bo nie mam
    teraz czasu na plenery ani na makro.
    Zaległości nadrobię.


    ___________________________________________
    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
    One przychodzą same...
  • kabe.abe 12.06.07, 08:45
    Witam we wtorek.
    Zapowiada się upał, większy jak wczoraj.
    Może jakoś przetrwam.
    Lody z Zielonej Budki mnie ratują:)
    Od wczoraj też po moim mieszkaniu 'chodzi' zapach świeżo nastawionych
    ogórków małosolnych.

    Dobrego dnia.

    _____________________________________________
    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
    One przychodzą same...
  • a_ska1 12.06.07, 09:11
    ale perfidnie znęcacie się nade mną,
    ciągle przypominając mi o tych ogóreczkach!
    Ale:
    tak wczoraj mojemu ślubnemu na Skypie o małosolniakach marudziłam,
    że jest duża szansa, że w czwartek takowe dostanę :D

    za rawskiesloneczko i jej egzaminy trzymam kciuki :)

    milusiego :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • ktotocoto 12.06.07, 09:20
    Gejsza:
    Laklik słusznie zauważył, że Wasze spotkanie ( w celach roboczych ) jest
    konieczne.
    No, on koniecznością to nie nazwał, ale
    mnie się wydaje, że konieczne.
    Konieczność z powodu:
    społeczność chce, byście plan zrobili i zrobiony przedstawili.
    To:
    Ty Emi posiedź na schodach = dla społeczności.
    I:
    posiedź teraz = zanim do wód pojedziesz.
    Ufam, że czujesz, w mym pisaniu, nie polecenia a prośbę.
    ---
    [Zali zechcesz podumać ze mną, na stopniach Ratusza, o "życiu godziwym"? Przy
    okazyji może wspólnie wykombinujemy "cóś" interesującego dla Stronkowiczów.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 12.06.07, 09:23
    A_ska:
    myślę, że jest pewność a nie nadzieja.
    Mówię o pewności ogórkowej = mąż, ogórka dowiezie.
    Bo:
    wszyscy wiemy, że mąż o Ciebie dba.

    Więc:
    jeszcze ciut a ciut wytrzymaj.
    Za dni dwa-trzy = ogórka będziesz miała.
    --
    PApatki
  • laklik 12.06.07, 10:17
    Popieram!!! Kąpiele solo są nudne, a jeszcze gorsze sa prysznice solo. Nie
    można nawet książki zabrać i poczytać.
    Pozdrawiam
  • laklik 12.06.07, 10:04
    Całe szczęście, że w drugim zdaniu napisałaś, iż to nie obowiązek dopinguje
    mnie do poznania EMI. Czasami, jak widać na załączonym obrazku, najbliżej
    bywa=najdalej. Dzieki za poparcie mej skromności. Może EMI (już nie Gejsza, bo
    pomysli, że gwoździami rzucam)zechce przemyśleć propozycję.
    Tak przy okazji mam do EMI pytanie. Jak udajesz sie do "wód", to łajbę
    wyrychtowałaś??? :-) :-) :-)
  • emi152 12.06.07, 10:37
    Cygan dla towarzystwa, to i powiesić się był gotów. Nie powiem, że ciekawego
    Laklika jestem niezmiernie ciekawa. Choć jawi mi on się na zdjęciu jako "surowy
    naukowiec", ale jakże pozory mogą mylić. W pisaniu jest całkiem, całkiem:))
    Schody i owszem akceptuję, jak oprawa będzie godna Gejszy. No wiesz Laklik
    musisz się postarać:)))W sprawie ogórków małosolnych postanowienie zrobiłam:
    sobie je dziś kupię w osiedlowym warzywniaku....mają pyszne:)) Tak mi się
    dzisiaj do pracy nie chce i jeszcze ta nasiadówka o 17:00. W taki
    gorąc!!!!!!!!!!!Zaraz spróbuję na pocztę wejść, bo Amsterdam mnie kręcił i
    kręci nadal:) Mam tytuł, wiem od kogo, a za nic na świecie nie chce się
    otworzyć. Rzucę na pulpit, to zobaczę:))) Ktocosia się nie denerwuj, że ja
    albo piszę, jak zwariowana, albo milczę, jak zaklęta. Z organizacją czasu u
    mnie kiepsko, no i za miastem taki wolny internet mają, że czekanie to istne
    tortury. Zatem odpuściłam sobie. Wczoraj miałam super dzień. Na rowerku nad
    Rusałkę pojecha-liśmy i podziwiałam czyste niebo, bez jednej chmurki, a nade
    mną korona drzewa zielona, olbrzymia. Nad naszą Rusałką takie drzewa rosną. To
    romantyczne miejsce i zapomina się o wszystkim, co niemiłe, a energię łapie się
    na tydzień conajmniej. Całuski wszystkim przesyłam i do prasowania idę, bo się
    uzbierało przez te wolne dni. Potem ....praca...A fuj!!!!!!!!!
  • laklik 12.06.07, 10:46
  • emi152 12.06.07, 10:47
    Chciałam rzec, że jestem właśnie Laklika ciekawa:)))Taki lapsus się wkradł. To
    moje roztrzepanie! Myślę, że pierwsze spotkanie będzie nieinteresowne:)) Na
    drugim plan obmyślimy, a może na trzecim?:)))).Zobaczy się:)) Pa, pa
  • laklik 12.06.07, 11:08
    Z wrażenia poszła pusta strona!!!!
    Nie wytrzymała!!!! Musiała "przyszpileczkować".
    Ale ktoś, kiedyś śpiewał "Męcz mnie, katuj...."
    Gwałtu Rety!!!!!
    Spostponowała mnie!!! Ta zniewaga.....kawy wymaga!!!
    Ja i naukowiec!!!!!
    Czekaj Waszmość Pani. Wew takim razie z pokorą oddaję sie do Twej dyspozycji i
    oczekuję dyrektyw odnośnie dnia i godziny stawienia się na schodach. Jeden
    warunek.
    Ma to być ogłoszone na forum, Wszem i Wobec. Niech Wszyscy trzymają kciuki za
    tę biedną EMI. :-) :-) :-)
  • emi152 12.06.07, 11:13
    Dziewczyny! Dziękuję za fotki. To sztuka zobaczyć Amsterdam i nie umrzeć:))).
    Piękny jest. Bruksela też bajka. Pozazdrościć:)) Ale cieszę się, że dzielicie
    się wrażeniami. Flo......już wiem, że klikam z bratnią duszą...Teraz już
    naprawdę muszę "spylać" Pa, pa
  • emi152 12.06.07, 11:25
    Laklik!!!!!!Ty już mnie męczysz:)))) Toć ja obowiązki mam w tej chwili poważne.
    OK!!!!!!!Czekam na Ciebie jutro 17:00....środa przy Sfinksie na Starym. Kawą
    się nie wykpisz:))) No way:)). Poza tym to Ty będziesz się wił jak piskorz:))
    PRZETESTUJĘ Cię dokumentnie:))) Pa
  • laklik 12.06.07, 11:46
    Przyjąłem z pokorą.Hihihihihihi
  • kabe.abe 12.06.07, 11:53
    Emi, zmień lokal!
    Sfinksy na całym świecie mają monitoring, wszystko jest nagrywane.
    Po co Ci pierwsza randka na 'oczach' kamer?
    A laklika nie bój się, jemu dobrze z oczu patrzy.
    Na naukowca mi nie wygląda,
    raczej w wymiarze sprawiedliwości bym Go ulokowała.
    Podejmij więc walkę, a jak przegrasz, to zawsze możesz odwołać się
    do Strassburga:)
    Wszyscy będziemy trzymać kciuki!


    ___________________________________________
    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
    One przychodzą same...
  • laklik 12.06.07, 12:08
    "Ci te oczy mogą kłamać????" Kabe. Lokowanie ciepło, ciepło,lecz nie drąż(póki
    co) tematu, bo się możesz przestraszyć. Lepiej nie. :-) :-) :-)
    Przecież Emi krzywdy mi nie zrobi, najwyżej.....zbałamuci!!! JUUUPPIIII
  • dorota-zam 12.06.07, 12:26
    nieśmiało o podobizny Laklika i Emi poprosić mogę? Ja swoją wyślę jak znajdę,
    bo znowu nie ze swojego kompa piszę, a bałagan mam taki, że nic nie mogę
    znaleźć. Wczoraj przez pół dnia zdjęcia z aparatu próbowałam zrzucić i nie
    mogłam, niby komputer aparat widział, ale komunikował, że aparat jest zajęty,
    nie mam pojęcia co za diabeł namieszał. Mandy, Zaza czy Wam się kiedyś coś
    takiego zdarzyło? W końcu przez MP3 dziecka, do której moja karta z aparatu
    pasuje udało nam się zdjęcia zrzucić! Może wieczorkiem chwilę czasu znajdę i coś
    ze zdjęciami porobię, bo na razie wpadłam na minutkę, dziecko kompa włączyło i
    ja oczywiście nie mogłam nie zajrzeć.... Miłego dnia i trochę chłodku życzę, bo
    upał straszliwy!
  • zaza7 12.06.07, 12:37
    .... czytania co niemiara:))) Plany spotkań zmieniają się z minuty na minutę. Ja
    do Marycha mam bliżej niż do Koln. Połączenie będzie trudniejsze
    (komunikacyjnie), ale dam radę:)))
    Emi ja nasiadówkę mam w piątek i już teraz mi ciarki po plecach chodzą.
    Wczoraj miałam nasiadówkę z koleżankami i wypełniałyśmy papiery emeytalne:))
    I tu popieram NSM!!! Zimne piwo na upał dobre jest, tyle że nogi o tym nie
    wiedzą:)))
    Pozdrowionka
    --
    <a
    href="picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18"
    target="_blank">picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18</a>
    Gdziekolwiek będziesz
    cokolwiek się stanie
  • kabe.abe 12.06.07, 12:33
    laklik napisał:
    >Kabe. Lokowanie ciepło, ciepło,lecz nie drąż(póki co) tematu...

    Ależ oczywiście, że nie zamierzam drążyć tematu,
    ale na trop naprowadził mnie pewien szczegół drugiego planu zdjęcia:)


    _____________________________________________
    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
    One przychodzą same...
  • szczesliwatrzynastka 12.06.07, 13:06
    No, no... wchodzę na forum i co widzę?
    Jakiś zlot się "wew Pyrlandii" szykuje.
    Fajnie,coraz lepiej, bo więcej nas, wiec częściej się widywać trzeba.
    Oj chętnie bym się na takowy wybrała.
    Ale kiedy? albo nie doczytałam :)
    Pod koniec czerwca będę we W może wtedy się uda?
    Kabe: dzięki za fotki, piękne miejsca zwiedzałaś.
    Będąc w Holandii byłaś może w Mondo Verde?
    Przepiękne miejsce, warte zobaczenia. My tez się tam wybierzemy.
    z reszta sami popatrzcie i poczytajcie :)
    www.landgraaf.nl/nl/html/algemeen/talen/pools.asp
    My tez nie widzieliśmy zdjeć La klika.
    Chyba nie jest taki wstydliwy i się nam pokaże? :)

    serdeczne pozdrowionka wszystkim przesylamy
  • laklik 12.06.07, 15:23
    Wstępnie większości "pasi" połowa sierpnia. Pierwsze, najważniejsze wici -
    noclegi - rozpuściłem. Odzew jest pozytywny. Liczba miejsc nieograniczona.
    Pozostaje tylko dumać nad tym tematem (Boże broń o paryskim bruku):-) :-)
  • zaza7 12.06.07, 15:50
    Połowa sierpnia? Super. Mam wakacje i prawdopodobnie na miejscu będę. Za odległe
    jak dla mnie plany:))
    13-tka i Parmesan zrobili mi super niespodziankę:))) Dostałam kartkę z pięknego
    Koln i bardzo dziękuję:))) Poza tym pooglądałam sobie album o Koln, autorstwa
    tychże:) To tak miło pochodzić sobie po tym mieście oczami tej pary:))))
    A teraz siadam do pracy, bo przed końcem roku szkolnego mam niemałe urwanie głowy:(
    Jak się uda zajrzę wieczorkiem:))
    Pozdrowionka
    --
    <a
    href="picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18"
    target="_blank">picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18</a>
    Gdziekolwiek będziesz
    cokolwiek się stanie
  • zaza7 12.06.07, 15:53
    Jak to dobrze, że masz tę inną skrzynkę:)) Moje instrukcje mało czytelne? Może,
    bo sama z tym programem walczyłam trochę dawno:) Daj znać czy zaproszenie doszło:)))
    Pozdrowionka
    --
    <a
    href="picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18"
    target="_blank">picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18</a>
    Gdziekolwiek będziesz
    cokolwiek się stanie
  • hanula1950 12.06.07, 16:50
    Właśnie wpadłam do domu z nadzwyczajnego dyżuru od wnucząt. Padnięta jestem.
    Jutro też idę na 9 i nie wiem do której będę. Jak odpocznę to się odezwę.
    Połowa sierpnia to dobry pomysł.
    Dziękuję wszystkim za @ zdjęciowe, a FLO za@ nadzwyczajną - ale się uśmiałam!
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • hanula1950 12.06.07, 20:38
    Najpierw siedziałam w domu z wnuczętami, bo córcia z psem do weterynarza
    poszła. Nero ma chorą łapkę. Potem z wnukiem do Galerii Mokotów po gry
    komputerowe jeździłam. Wszystko w ten upał, a na deszcz się nie zanosi.
    Balkonowe swoje kwiatki już podlałam. Maja się dobrze, bo dbam o nie. Tak jak
    KTCO balkonowanie lubię.
    hanula1950.blox.pl
    haneczka1950.blox.pl
    Dziękuję KABE za odwiedziny.
    A_ska - jak juz raz napisałaś, to chyba juz oporów nie masz.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • slawek004 12.06.07, 20:45
    LaKlika, dziękuję Paniom za zdjęcia :)
    Dobrych dni życzę i chłodnego piwa na zwołanie :) (KaBe - lody to nie to !)

  • emi152 12.06.07, 21:52
    Ale wynudzona jestem tym radzeniem:).Leżenie w wannie z książką w ręku złe
    wrażenie zmyło:) Jedno z głowy, ale czekają mnie jeszcze takie dwa dni
    męczące. Potem wakacje!!!!!!:))))))))Dorotka już gafę swoją naprawiam...sorry.
    Ja już troszkę się gubię komu co. No przecież to niewybaczalne.
    Nieświęty..podziel się piwkiem zimnym. Nie przepadam bardzo, ale w taki gorąc
    biorę wszystko:))) Niech tam ciepło dalej będzie...ja wytrzymam:)))
    Sławek..Ciebie jeszcze nia widziałam. Mógłbyś ładnie się przedstawić?
    Fotograficznie? Z góry dziękuję. Co do monitoringu, to mi na rączkę on.
    Niech "wiara" widzi, jak inna "wiara" się bawi:))) Mam taką nadzieję, ze miło
    będzie:))
  • hanula1950 12.06.07, 21:58
    Piwa obecnie nie piję, bo z brzuchem walczę!
    Ale innym nie zabraniam = na zdrowie! Ponoć tego, kto pije piwo, komary nie
    kąsają.
    hanula1950.blox.pl
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • ktotocoto 12.06.07, 21:59
    A_ska;
    z powodu dwuznaczności wypowiedzi mej, wyjaśniam:
    1) napisałam ogórek ( w liczbie pojedyńczej ) = bo w takowej liczbie ogórki
    ( na posiedzenie jedno) zjadam,
    2)Ty wiesz, że ja piszę sercem. Czyli:
    najpierw piszę, potem wysyłam a po wysłaniu ( jeśli mam czas ) = zaczynam
    myśleć:
    -co ja napisałam?,
    - czy dobrze napisałam?
    - czy napisanie oddaje to, co myślałam?
    - czy udało mi się bezbłędniowo ( czy też, znowu, błędy wszelakie )?
    -itp.

    Więc:
    teraz sprostowanie robię ( bo czas znalazłam na przeczytanie tego, co w
    pośpiechu, wysłałam.
    Sprostowanie:
    nie ogórek a ogórki ( małosolne ).
    O czym donosi, zadowolona, że sprostowanie zrobiła:
    KTCT
    --
    PApatki
  • ktotocoto 12.06.07, 22:03
    Jutro ( środa ) o godz. 17:00 = spotkanie Gejszy z Laklikiem.
    I Gejszy i Lakilikowi = za spotkanie dziękuję ( zazdrostkując ).
    Dziękowanie jest większe od zazdrostkowania, bo:
    to w naszym interesie leży = by tych dwoje się spotkało ( i polubiło ).
    --
    jutro 17:00....środa przy Sfinksie na Starym. Kawą
    się nie wykpisz:))) No way:))
    --
    PApatki
  • ktotocoto 12.06.07, 22:14
    Emi:
    mam nadzieję, że z Laklikiem ( w @ ) uszczegółowienia zrobisz.
    Nadzieja z powodu:
    wiem, jak ze mną było.
    Wszystko wiedziałam = kiedy, gdzie i o której ( nawet jak wyglądasz ).
    Ale:
    gdyby nie możliwość kontaktu z Tobą ( z @ wyniesiona ) = to pewnie byś się
    zniechęciło/rozczarowało/odwidziała = i uciekła ( nie czekając na me, gapowate
    spóźnienie ).
    --
    PApatki
  • ktotocoto 12.06.07, 22:16
    Hanula:
    ucieszyła mnie możliwość = będziesz, z nami na spotkaniu w Poznaniu.
    O szczegółach nie mówię ( bo ich nie znam ).
    Szczegóły:
    podadzą Emi+Laklik.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 12.06.07, 22:23
    Kabe;
    Twoje obserwacjo/wnioski ( Laklikowe ) = są dla mnie normalką, bo:
    w tabelce IQ przodujesz.
    Tabelkę mam swoją, tajną.

    Natomiast ja = mam zastanowianowki takie:
    czy Laklik jest chwilowo taki fajny czy jest, takowy, zawsze.
    Dokładniej to pytam o:
    czy Laklik jest krótko czy długodystansowiec?

    By nie było, że ja dyskryminuję=dodaję:
    każda dziedzino/dystans jest fajna.
    Ale:
    ja preferuję długodystansowców.
    I:
    sądzę, że mam prawo do ulubieniości i dziedzin i dystansów.
    Równocześnie:
    lubię różnorodności = to i ludzi różnistych lubię ( bo dyskryminacji nie
    lubię ).
    --
    PApatki
  • ktotocoto 12.06.07, 22:28
    Hanula:
    sama widzisz = jak to jest.
    Ja lubię (i chcę ) obowiązek wnuczętowy = a go nie mam.
    Ty go masz.
    Ale:
    jak się czyta, to się czuje się, że ten obowiązek jest dla Ciebie i radością i
    obciążeniem.
    A dla mnie:
    obowiązek wnuczętowy = to sama radość.
    --
    Teraz tak mówię = bo tak czuję.
    Jeśli, kiedyś, będę w Twojej "skórze" [o Panie, daj!] = to się na nowo
    zastanowię i ponownie, swe czucie, przeanalizuję.

    --
    PApatki
  • ktotocoto 12.06.07, 22:35
    Hanula:
    a ja nie mam sił ( i chęci ) na walki wszelakie.
    Dlatego:
    piwo piję.
    Piję z powodu:
    w upał, w ogródku piwnym = piwo ( zimne) lubię.
    Jesienią i wiosną to ja wino doposiłkowe ( o temp. pokojowej ) lubię.
    A zimą:
    to ja lubię myślenie o lecie.
    --
    PApatki
  • zaza7 12.06.07, 22:37
    Ten upał i nawał obowiązków z moją głową robi dziwne misz-masz. Szukam od paru
    dni pewnych dokumentów, cała w popłochu, bo potrzebne bardzo są na czwartek.
    Dzisiaj do mnie dotarło, że gdzieś jedna teczka z Kubusiem Puchatkiem (hi,hi,hi)
    mi zginęła. Wniosek- dokumenty są w zagubionej teczce. A teraz myślę już o tym,
    gdzie jest ta teczka:)))
    Piwo zimne popijam chłodu zażywam i dalej pracuję:)))
    Pozdrowionka
    --
    <a
    href="picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18"
    target="_blank">picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18</a>
    Gdziekolwiek będziesz
    cokolwiek się stanie
  • hanula1950 12.06.07, 22:13
    Ogórki małosolne lubię, ale nie robię, tylko kupuję. Dla mnie samej robić się
    nie opłaca. Kiedyś robiłam, nawet wiele ciast wypiekałam.A przecież wiecie, że
    Hanula słodyczy nie jada.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • hanula1950 12.06.07, 22:18

    -- Dziś, momo zmęczenia, dobry dzień miałam, bo chyba moje dziecko pracę
    znalazło, a to mi spędzało sen z oczu. Mieszkanie, jak wiecie , sprzedała sama
    dzielnie, teraz pracę przez sieć znalazła. Na rozmowie była, treaz ma być
    podpisanie umowy. Jej nowa praca wiąże się z wyjazdami, więc znów obowiązek
    wnuczętowy na mnie spadnie. Myślę = mam nadzieję, że wszystko dobrze się ułoży.
    hanula1950.blox.pl
    Ale wkoło jest wesoło!
  • laklik 12.06.07, 22:38
    KTCT!!!
    Uważnie przeczytałem co piszesz na temat spotkania z EMI. Obiecuję, że
    będę "charmancki". Ona zobaczy mnie pierwsza i będzie miała możliwość
    ocenienia "faceta". W tym czasie będzie tam tylko jeden taki z RÓŻĄ W ZĘBACH (
    może zaczniemy od tanga????)
    Relacyję z powyższego przeczytacie w czwartek. Idę w ślady EMI.Ona już się we
    wannie przysposobiła hihihi.Dreszczyk emocji mnie zaczyna ogarniać.
    Pozdrawiam
  • kabe.abe 12.06.07, 22:41
    Mam nadzieje, że bedą (Emi i laklik) pamiętali o dokumantacji fotograficzjej:)
    U nas jest taki zwyczaj, może jeszcze o tym nie wiedzą?


    _____________________________________________
    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
    One przychodzą same...
  • kabe.abe 12.06.07, 22:45
    Planujecie spotkanie w P. w połowie sierpnia, ale nie wiem, czy bedę mogła w nim
    uczestniczyć, ponieważ w tym czasie mam już zaplanowany pobyt w innym miejscu.
    Nie mówię jednak 'NIE' = może uda mi się wpaść na chwilke pod koniec Waszego
    pobytu. W związku z tym na wszelki wypadek noclegów proszę mi nie zamawiać,
    bo mam gdzie w P. zanocować.




    --
    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
    One przychodzą same...
  • kabe.abe 12.06.07, 22:53
    Zaza, przysłałaś mi sam tytuł, program nie dołączył się.
    Może powtórzysz?

    Trzynastkoszczęśliwa i Parmesanie - dziękuje za piękną kartkę
    z Kolonii, przyszła wczoraj:)

    Hanula, widzisz? Przecież zawsze Ci powtarzałam, że wszystko dobrze sie ułoży.


    DOBRANOC

    _____________________________________________
    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
    One przychodzą same...
  • ktotocoto 12.06.07, 22:53
    W tym czasie będzie tam tylko jeden taki z RÓŻĄ W ZĘBACH (

    Laklik:
    jeśli , faktycznie potrafisz = być z różą ( i to w zębach ) = to jesteś z tej
    grupy krwii, którą lubimy.
    Pozwalam sobie powiedzieć:
    my lubimy różę ( jedną! ) a nie całą wiąchę!.
    Bo:
    cała wiącha to jest efekciarstwo!
    A my:
    lubimy różę ( jedną ) a nie efekciarstwo.
    P.S.
    Cieszę się i cieszonkuję ( co ma się nijak do kieszonkowców i kieszeniarstwa i
    kieszonkowania ):
    że się spotkacie ( dla dobra ludzkości ).
    Jeśli:
    z dobra ludzkości i dobro indywidualne da się wypleść = to ja pomyślę tak
    = dwa dobra są lepsze od dobra jednego.
    I:
    dwa dobra to nawet zazdrostkowanie wyciszo/wykluczą.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 12.06.07, 23:14
    Emi:
    Ty się, natychmiast = uspokój z ogórkami ( piszesz, że jesz! ).
    Ty masz, teraz , w wannie leżeć i mieć ogórki na twarzy.
    A;
    na twarzy to świeże ( a nie kiszone, o których, tutaj i ciągla mowa ).
    Dodatkowo:
    jakieś pilingi zrób, szafę przejrzyj ( lub do Starego Browaru biegnij ).
    I:
    obgryzione pazury potraktuj pilniczkiem a potem lakierem.
    Oraz:
    nie zabieraj zapalniczki ( i tego, do czego ona służy ) = bo ja wiem, że
    zapalniczka ( i jej służebności ) robią złe wrażenie wzrokowo/wechowe.
    I jeszcze zrób....
    Oraz:
    nie rób tego...
    Tak dokładnie Ci nie powiem co masz robić a czego nie, bo:
    tak dokładnie = to ja sama nie wiem ( więc i robić nie potrafię ).
    Ale:
    nam tak zależy = byście się polubili, że
    nawet jak nic nie zrobisz = to się polubicie ( bo taka, nasza,
    wolo/marzenio/życzenie).
    --
    PApatki
  • ktotocoto 12.06.07, 23:20
    Kabe:
    obiecanki i piękności ( czyli Ty ) doszły.
    Na doszłości ja radośnie i dzięki.
    --
    Rację miałam, że o zdjęcia zabytkowo/Kabowe krzyczałam.
    Krzyczałam z powodu:
    zabytki są piękne i my to lubio/wiemy.
    Ale:
    zabytki nie są sobie a muzą = są dla ludzi.
    Dlatego:
    ja lubię zabytek z ludziem.
    Jeśli jest to zabytek z ludziem mi znanym i lubianym = to uroda zabytku wzrasta.
    Wzrastanie jest estetyczno/użytkowo/pamięciowe.
    Kabe;
    dzięki Ci za to, że:
    dosłałaś mi zabytki sobą podkreślone.
    Zabytki,w Twoim towarzystwie = są mi bliższe.
    --
    PApatki
  • zaza7 12.06.07, 23:29
    .... przecież ja Ci napisałam, że on jest dołączany do poczty założonej na
    googlach. Zaproszenie Ci wysłałam i trzeba było załóżyć sobie konto, a tam jest
    zakładka zdjęcia i program do ściągnięcia:)
    Pozdrowionka
    --
    <a
    href="picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18"
    target="_blank">picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18</a>
    Gdziekolwiek będziesz
    cokolwiek się stanie
  • zaza7 12.06.07, 23:31
    ... też sie przejmuję spotkaniem w P. Emi z Laklikiem. Rozumiem obawy Emi, ale
    przecież ona w P. jest jak ta nasza "awangarda". I myslę, że wysmienicie sobie
    da radę.
    A-ska ja Ci posyłam znowu całe tony ciepełka i dmucham tym upałem w Twoja stronę:)))
    Pozdrowionka
    --
    <a
    href="picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18"
    target="_blank">picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18</a>
    Gdziekolwiek będziesz
    cokolwiek się stanie
  • zaza7 12.06.07, 23:39
    ... już wiem o co chodziło. Posłałam Ci @ z linkiem. spróbuj, myslę, że się uda:)))
    Pozdrowionka
    --
    <a
    href="picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18"
    target="_blank">picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18</a>
    Gdziekolwiek będziesz
    cokolwiek się stanie
  • ktotocoto 12.06.07, 23:31
    A_ska:
    jak to dobrze, że się pojawiło/odezwałaś.
    Twoja nieobecność powodowała:
    wymyślonki wymyślałam ( i dalsze tłumaczenia szykowałam ).
    A_ska:
    jak to dobrze, że Ty jesteś normalna, dowcipna i w tabelce ( mojej, tajnej )
    jesteś na wysokiej pozycji.
    Twoje odezwanie się ( tolerancyjne i dowcipne ) świadczy:
    wysoką pozycję utrzymujesz.
    Za co Ci dziękuję, bo:
    lubię koleżanki zajmujące ( w tabelce mej ) pozycje wysokie.
    WQysokie pozycje, koleżanek mych (w tabelkach innych) = nie wadzą mi.
    Bo:
    ja lubięwspółpracę ( a nie rywalizację ).
    W ramach współpracy:
    deklaryję Ci chęć = przygotowywania świeżych,ogórkowych plasterków.
    Tylko:
    ustal, ze mną , termin.
    Bo:
    ja mogę plasterki robić tylko wtedy = gdy w Poznaniu ( u dziecka swego ) bywam.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 12.06.07, 23:43
    Emi:
    ja ci zapomnio/gapo nie powiedziałam = dziękuję.
    Dziękowanie jest w imienu społeczności ( naszej ).
    Jest z powodu:
    każdy ma jakąś misjo/zadanie.
    Czasem:
    misjo/zadanie = robi się szansą.
    Niech to Wasze spotkanie = będzie szansą.
    Nie zastanawiam się nad tym, co to ma oznaczać.
    Szansa, to szansa = coś dobrego.
    Powodzonka ślę.
    Powodzonka dla wszystkich.
    Ale:
    szczególne powodzonka na jutro, na godzinę 17:00.
    --
    PApatki
  • zaza7 12.06.07, 23:46
    ... pora na dobranoc, bo już księżyc świeci.... Piwo sie skończyło, ciepełko w
    brzuszku jest, na skórze też, pora to zmyć i spać. Dobranoc, dobranoc,
    dobranoc:)) Pchły na noc, karaluchy pod poduchy:)))
    pozdrowionka
    --
    <a
    href="picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18"
    target="_blank">picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18</a>
    Gdziekolwiek będziesz
    cokolwiek się stanie
  • ktotocoto 12.06.07, 23:51
    Laklik:
    Ty sie nie przejmuj swoim wiekiem, wyglądem, profesją, posiadaniem, koszulą i
    tym czy się będziesz jąkał ( czy nie ).
    Ty się nawet nie przejmuj tym = czy róża będzie świeża , czy zwiędnie ( upał ).
    Ty nie wymyślaj czy się sprawdzo/spełnisz.
    Ty masz być ( aż i jedynie ):
    " miej serce i patrz w serce".
    I:
    to wystarczy.
    --
    I:
    żebyś na Ławicę zdążył!
    --
    PApatki
  • a_ska1 13.06.07, 00:23
    od 2 tygodni siedzę w przewodnikach i mapach,
    informacjami z internetu się wspierając.
    Wakacyjną tygodniową wyprawę po Scotlandii planuję :)
    Mam już od tego taki melanż w głowie...
    co punkt na mapie - to chęć obejrzenia go w naturze.
    Zdaje się, że zamiast perfekcyjnie zaplanowanej trasy
    będzie jedna wielka prowizorka!
    Bo nijak te punkty nie dają się w sensowną figurę (zamkniętą) połączyć
    - tylko zygzaki mi się układają!
    no i tyż piknie, jak mówią górale :)

    chyba już z tym skończę na dziś = dobranockowe pa pa :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • ktotocoto 13.06.07, 00:25
    Już chciałam krzyczeć = a co z Mandy ( czerwca 16 ).
    Nagle do mnie dotrarło:
    nie czerwca = a lipca 16.
    Więc:
    jeszcze nie muszę krzyczo/dopominajki robić.
    Jeszcze mam czas ( do lipca 16 ).
    Mandy:
    papatki i tęsknotki ślę.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 13.06.07, 00:26

    --
    --
    PApatki
  • ktotocoto 13.06.07, 00:35
    Nic, dziś, pożyteczno/uzytecznego = nie zrobiłam :
    ( bo robiłam same prozaiczności ).
    Dlatego:
    nie wiem co A_sce odpowiedzieć = na jej dylematy geograficzno/zaawansowane.
    Jedyne, co mi do głowy przychodzi:
    A_ska = idź spać!
    I:
    pilnuj mapy uczuć sywych.
    Reszta = jest mniej ważna.
    A:
    przecież wiesz, że w/g ważności spraw działamy ( z powodu braku czasu na
    nieważności ).
    --
    Sen = waŻna rzecz.
    Dlatego:
    dobranoc.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 13.06.07, 00:51
    Robię ( coś ) z tą pogodą (szkocką ).
    Robię ( coś )z tą pogodą (szkocką ).
    Robię ( coś ) z tą pogodą ( szkocką ).
    Robię...
    Zrobione.
    Będzie ( od czwartku ) egipsko.
    Może , nawet, australijska.
    Ale:
    gdy nie byłam w Australii = to nie wiem jak tam jest, kiedy , itp.
    Wiem, można w internecie znaleźć.
    Ale:
    ja mam teraz spać = a nie szukać!
    DOBRANOC
    --
    PApatki
  • hanula1950 13.06.07, 07:46
    Witam w środę. Już jestem zwarta i gotowa, żeby do wnusi wyruszyć. córka na
    dyżur do jeszcze starej pracy idzie. Nie wiem, do której tam będę. zamelduję
    się po powrocie.
    A_ska - posyłam Ci mnóstwo w-skiego ciepełka. Może dotrze.
    Miłej, wesołej środy dla wszystkich.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • a_ska1 12.06.07, 23:14
    jejku, ile czytania :)
    znaczy, że coś się dzieje!

    uczestnikom jutrzejszego spotkania życzę miłych wrażeń :)

    no i czekamy na zapowiedzianą relację :)

    P.S. Znowu kaloryfery włączyłam: w tej chwili za oknem 8'C i pada..
    a ja za dwa dni urlop zaczynam.. Zróbcie coś z tą pogodą!
    Jak będzie lało - to nic tylko siąść i.......
    ogórki konsumować ;)

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • laklik 12.06.07, 22:47
    Miłe Panie!!!!
    Czas pokaże, czy Wasze spostrzeżenia (takie,czy inne) potwierdzą się, czy
    nie.Wyjaśniam jedno.Nie lubię gry w życiu.
    Sławek!!!!
    Witam również i pozdrawiam.
    Teraz znikam śpionki. Muszę wstać o 3.00. Odwożę siostrzenicę na lotnisko,
    wsadzam do samolotu i wykopuję do jej ojca do NY.
    Do jutra :-) :-)
  • emi152 12.06.07, 22:49
    Ktocosia...ta dwuznaczność całkiem, całkiem była:))) A wiesz, co ja teraz
    robię? Jem ogórka (jednego), małosolnego owiniętego szyneczką z kurcząt:))) Co
    do spotkania, to musicie kciuki trzymać, bo imić Laklik mi się widzi taki skory
    do dworowania i na dodatek uwodzenia kobiet:))). Trza się chyba pilnować i
    pozorom nie dać zwieść:)))) Teraz milczy, jak zaklęty....pewnie ma "fefry"...to
    po poznańsku stracha po prostu:))) Idę się położyć, bo jutro raniusienko do
    pracy. Pa, pa. miłej nocy wszystkim
  • kabe.abe 12.06.07, 23:10
    Wysłałam obiecane załączniki do Ktotocoto, ale list nie zapiszał mi sie
    w wysłanych i nie wiem czy poszedł, czy gdzieś przepadł w necie?
    KTCT, potwierdź, jeśli otrzymasz.

    Teraz to już naprawdę:

    DOBRANOC
  • laklik 13.06.07, 08:06
    KTCT!!!
    Dziękuję za psychiczne wsparcie. Jak możecie, to przekażcie EMI,że "13-tego
    nawet w grudniu jest wiosna....":-) :-)
    A_ska!!!
    Z doświadczenia zawodowego, jak i z autopsji powiem Tobie, że przeważnie
    improwizacja daje większą satysfację. DO pracy Rodacy.
  • kabe.abe 13.06.07, 08:26
    Witam wszystkich- tych w kraju, i tych za granicą.
    Dobrego dnia życzę.

    A_ska, zaraz wysyłam do Ciebie upalną przesyłkę,
    a Ty przyslij do nas troszke tego chłodu.
    Wiem, że nie wszyscy go lubią, ale może dla Mandy i dla mnie?
    I dla Doroty chyba też.
    :))

    --
    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
    One przychodzą same...
  • kabe.abe 13.06.07, 08:32
    Mam nadzieję, że Mandy nas czyta,i jest na bieżąco.
    Może jak odwróci uwagę MJŻ, to coś do nas napisze?


    Zastanawiam się tylko dlaczego laklik wczoraj zapowiedział
    relację ze spotkania dopiero na czwartek?
    Dziś mamy środę (trzynastego = fakt), ale dlaczego mamy czekać
    aż do jutra?


    ___________________________________________
    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
    One przychodzą same...
  • kabe.abe 13.06.07, 08:37
    Zaza7, dziękuję.
    Wieczorem się z tym pobawię.

    ____________________________________________
    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
    One przychodzą same...
  • a_ska1 13.06.07, 09:19
    ciepełko od Was pewnie gdzieś w drodze,
    na pewno w piątek z rana do mnie zawita.

    improwizacje może i fajne bywają,
    ale jednak wolałabym spać w hotelu a nie w samochodzie (osobowym)
    a żeby hotel zarezerwować muszę mieć jakiś plan podróży.
    Tu nie Ameryka, gdzie motel bez problemu znajdziesz nawet w nocy :)

    Pobudkę dziś miałam o 6:15
    choć budzik (telefon) nastawiłam wczoraj na 7:30 :D
    Ktoś myślał o mnie ciepło od rana :)
    Ktosia pozdrawiam baaardzo serdecznie :D :D

    szczęśliwego trzynastego :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • ktotocoto 13.06.07, 08:56
    Kabe:
    ja nie wiem dlaczego = relacja będzie w czwartek.
    Może, oni, planują siedzienie (gaduleniowe )wieczorno-nocne?
    Jeśli tak:
    to relacja będzie ( dopiero) ranna.

    Wszystkim miłego.
    Miłe ma być wszechstronne, we wszystkich aspektach i dla każdego z nas.
    --
    PApatki
  • kabe.abe 13.06.07, 10:03
    Mam nadzieję, że do relacji opisowej będą jakieś załączniki fotograficzne:)

    Czy Emi będzie pamiętała o aparacie?


    _____________________________________________
    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
    One przychodzą same...
  • laklik 13.06.07, 10:33
    Siostrzenica wykopana. Trzeba było energiczniej bo to rejs "Fly by LOT".
    Gwoli wyjaśnienia. Nie wiem, czy EMI Wam coś napisze dziś, czy nie. Obiecałem w
    czwartek z racji tego, iż laptop, na którym klikam w domu zrobił również "Fly
    by LOT", a jeszcze nie załatwiłem czegoś zastępczego. Tak więc mogę nadawać
    tylko z pracy. Liczę, że wytrzymacie Wszyscy do jutra. Jesli EMI zabrała
    aparat, to ja się nie bawię. Nie jestem fotogeniczny :-) :-) :-) Zasłonię się
    różą.
  • zaza7 13.06.07, 13:24
    Nie zwykłam przewidywać przyszłości, bo gdy coś sobie wymyśliłam, zawsze poszło
    inaczej. Dlatego też będę cierpliwa i poczekam na relacje obydwu stron:)) Co ma
    być, to będzie:))
    Za oknem grzmi, a ja zastanawiam się, czy lunie zanim dojdę do domu, czy
    wszystko co wywiesiłam na balkonie zmoknie do cna?
    Pozdrowionka
    --
    <a
    href="picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18"
    target="_blank">picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18</a>
    Gdziekolwiek będziesz
    cokolwiek się stanie
  • emi152 13.06.07, 15:01
    Asiu....Nie możesz w sierpniu być w Poznaniu? A Szczęśliwa z Parmezanem tez
    daleko nie mają. Jak mamy omawiać spotkanie, to trzeba wiedzieć, kto chętny?
    Tych z kraju nie pytam, bo będą:))) Aparat biorę, a jakże:))) Niech się Laklik
    nie kryguje, bo "lakliknę" go w korzystnym świetle:)))I nie z różą w
    zębach...szkoda róży...., albo róż:))) My się tak na forum umawiamy i może się
    zdarzyć, że kilku chętnych będzie:))) A co! Pomarzyć nie można?:)Dzisiaj ciężki
    dzień miałam w pracy. Wszystkim, nie wiedzieć dlaczego ciepełko przeszkadza:))
    Mnie tylko szkoda, że jest pochmurno, ale i słoneczka się doczekam. To lecę
    obiadek szykować lekki i "małopracochłonny". Z imić La Klikiem jestem umówiona
    na 17:00, jak wszystkim wiadomo, więc trzymajcie kciuki. "Szpilek" nie
    zabieram. Będę łagodna, jak owieczka:))). Pa, pa
  • hanula1950 13.06.07, 16:20
    Laklik, Emi - wesolutkiego spotkania Wam życzę.
    U mnie za oknem się ściemnia, mam nadzieję na jakąś burzę.
    Dopiero od wnusi przyszłam = padnięta jestem. Następny dyżur w przyszłą środę.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • zaza7 13.06.07, 16:25
    U mnie znowu grzmi i zachmurzyło się, i .... No w łasnie, postraszy czy lunie?
    Wszystko mi jedno, byle by popadało, albo rozjaśniło się, bo głowa moja dostaje
    kociokwiku od ruchu ciśnienia:(
    Pozdrowionka
    --
    A ja mam swój prywatny mały świat...
  • hanula1950 13.06.07, 16:58
    No to już mam burzę i niezły deszczyk. Balkonowych kwiatków nie będę musiała
    podlewać wieczorem, usnąć będzie mi łatwiej.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • zaza7 13.06.07, 19:14
    Hanulko, ja Ci zazdroszczę, bo u mnie skończyło się na straszeniu. Dookoła
    padało, nawet lało a u mnie nic!! Duchota straszna i pomimo wieczora bez kawy
    sie nie obędzie. Mam nadzieję, że w P. nie padało.
    Pozdrowionka
    --
    A ja mam swój prywatny mały świat...
  • dorota-zam 13.06.07, 19:39
    A u mnie dziś nawet 2 razy padało - najpierw ok 16 - burza krótka ale "treściwa"
    a ok 18 lało mocno i długo. Teraz troszke chłodniej wreszcie jest i nawet
    oddychać się daje.
    Ja dziś miałam dobry dzień, bo wreszcie, za 3 podejściem udało mi się dowód
    osobisty załatwić, za miesiąc będę już go miała! Może to dlatego, że dziś trzynasty?
  • kabe.abe 13.06.07, 19:40
    Rzeczywiście, popadało, nawet bardzo i nawet długo - u mnie tak z godzinę
    z różnym natężeniem padał deszcz i burza była. Efekt? Ochłodziło się
    o jakieś 20'C = teraz jest 21'C. Całkiem przyjemnie. Zaza, współczuję Ci tej
    duchoty, a A_sce dziękuję za szybką przesyłkę tego chłodnego powietrza do W-y :)

    W P. o 17.00 nie padało, było pochmurno i bardzo ciepło - wiem od 'swoich':)

    Mandy, mimo upału, spaceruje po mieście W. z MSŻ.


    ______________________________________________
    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
    One przychodzą same...
  • hanula1950 13.06.07, 20:39
    Deszcz dawno juz nie pada, ale burza z oddali pohukuje nadal.
    hanula1950.blox.pl
    haneczka1950.blox.pl
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • ktotocoto 13.06.07, 21:15
    Było tak:
    - zerwałam się ( budzik mordując ) o 5:00
    - człapiąc do łazienki = A_ska mi się przypomniała ( i jej krok ),
    - to = człapanie na A_skowy krok zamieniłam.
    Dzięki temu:
    - wszystko zdążo/zrobiłam i radosna = w autobusie siedziałam ( student mi
    miejsce ustąpił )
    Siedząc:
    - dalej o A_sce myślałam ( nogami, tanecznie przebierając = w takt muzyki,
    która u kierowcy ryczała ).
    I:
    SMSa do A_ski wysłałam = tęskno/pozdrowieniowego.
    Przed wysłaniem pomyślałam:
    - jest 7:15,
    - o 7:15 ja jestem na trzecim biegu = to A_ska będzie na pierwszym ( bo u niej
    czas innawy ),
    - to ja jej SMSa poślę = by wiedziała, że ją kochamy.
    Wysłałam.
    Cała ja:
    - tak się na A_sce ( myślowo ) skupiłam, że
    - myśli na myślenie o czasie ( odjęcie godziny ) mi zabrakło.
    Brak myśl na myślenie o czasie = spowodował:
    A_skę, SMSem obudziłam.
    Wynik:
    - myślałam, że A_ska jest na biegu pierwszym,
    - w rzeczywistości = była na biegu zerowym,
    - mój SMS wprowadził ją w bieg - 1 ( słownie: minus jeden ).
    I tyle.
    Wniosek:
    moje myślenie ma się nijak do rzeczywistości.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 13.06.07, 21:24
    Dopowiedź:
    student mi miejsce ustąpił ( w autobusie ), bo:
    to jest mój student.
    Mój z powodu:
    w ubiegłym roku = był u mnie na praktyce.
    ---
    Jeśli ktoś myślał, że:
    student i ustąpienie = z powodu wieku mego = to był w błędzie.
    Ale:
    ja tylko tego studenta i tą sytuację i te błędy ( Wasze, ewentualne )=
    analizuję.
    Innych studentów, sytuacji i prawidłowości myśleń = nie będę analizować.
    Choć:
    pole badawcze mam.
    Np. wracając z pracy, autobusem = spotkałam studenta miłego.
    Był miły = choć go widziałam ( na % 100 ) pierwszy raz w życiu!
    --
    To:
    dlaczego on mi miejsce ustąpił?
    --
    PApatki
  • ktotocoto 13.06.07, 21:26
    Mandy:
    jak Ty się nie pokażo/odezwiesz = to my się będziemy martwić ( nadal ).
    Ponieważ:
    my się martwić nie lubimy = to Ty się pokażo/odezwij.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 13.06.07, 21:37
    Myślę, że cisza napięciowa trwa:
    - czy się spotkali?
    - czy się sobie polubio/spodobali?
    - czy się dogadali?
    - czy mieli czas tylko na swoje sprawy = czy i na nasze zlotowania?
    - kiedy będzie relacja?
    - kiedy będą zdjęcia?
    - i czy zrobili wszystko ( co się da ) = w ramach i dlA integracji.
    Mówiąc o integracji = myślę:
    - oni się mają zntegrować,
    - my, z nimi, mamy się zintegrować,
    - wszyscy mamy być zintegrowani.
    Mamy = zbyt silne słowo.
    Powiem delikatniej:
    lepiej, dobrzej, mądrzej i pożyteczniej (...tak dla dobra wspólnego... )
    jak nam się uda integracja ( a nie seperacja ).

    --
    PApatki
  • ktotocoto 13.06.07, 21:40
    Mam obowiązków domowych ( w tym i zaległościowych ) = bez liku i bez miary.
    Dlatego:
    idę porobić ( by miara była i by się dało zliczyć ).
    Oraz:
    na balkon muszę wyjść = pobalkonować.

    --
    PApatki
  • ktotocoto 13.06.07, 21:58
    A_ska:
    ja się nie przejmuję, że mi się z czasem pokićkało.
    Ja się przejmuję:
    że mi się często kićka ( nie tylko z czasem ).
    Ale;
    przecież, obok czynów = są pobudki i zamiary.
    Moje czyny ( bywają ) pokićkane.
    Jednak:
    pobudki i zamiary mam niepokiśkane.
    A:
    to są okoliczności łagodzące.
    I:
    cieszę się, że to mnie, w Twoich oczach, usprawiedliwia.
    --
    Jutro będę w autobusie = około 6:45.
    Ale:
    mimo, iż czas wolny ( w autobusie ) = będę miała, to
    SMSa, do Ciebie = nie wyślę.
    Jednak:
    mimo niewysłania = będę o Tobie myślała.
    Bo:
    ja tak mam = lubię myśleć (w autobusie ).
    I:
    lubię myśleć ( w autobusie ) o miłych ludzio/sprawach.
    --
    PApatki
  • a_ska1 13.06.07, 21:40
    KTCT,
    Ty się nie przejmuj, że Ci się z czasem pokićkało!
    Ja się bardzo ucieszyłam, że ten SMS o wczesnej porze był od Ciebie,
    a nie np. od mojego dziecka, które dziś rano do Szwecji wyjeżdżało.
    Bo Ty mi napisałaś: nie odpisuj = mogłam sobie spać dalej (do 7:30)
    Gdyby to był SMS od dziecka mojego, to musiałabym natychmiast wstać
    i czegoś bardzo ważnego w komputerze mu szukać
    (np. numeru rezerwacji biletu itp.!)
    Bo laptop którego obecnie używam jeszcze kilka tygodni temu był w użytkowaniu
    dziecka mego i już parę razy takie historie mi się przydarzały.

    Cieszę się - że od rana krok taneczny :))
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • kabe.abe 13.06.07, 21:55
    A_ska, mamy dzieci o podbonych pomysłach. Najdziwniejsza i dla mnie najbardziej
    wkurzająca prośba SMS-owa mojego dziecka, to z ub. października.
    Przysłał mi adres strony www, abym sprawdziła jaka jest temparatura w miejscu,
    w którym jest, a był w Egipcie, przy jakimś grobowcu (nie pamiętam
    już dokładnie) i było +51'.

    Zrobiłam sobie małą przerwę w prasowaniu. Nazbierało się tego,
    ale z powodu upału nie chciało mi się stać przy żelazku.
    Dziś jest w sam raz po tej burzy.

    _______________________________________________
    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
    One przychodzą same...
  • emi152 13.06.07, 22:26
    Czyli dzieci są sobie podobne. Moje tez potrafi zadzwonić w środku nocy, bo ząb
    bardzo boli np.:)) Nie zabawię tu długo, bo właśnie córka za plecami stoi. Ma
    jakąś pilną pracę. Przed chwilką wróciłam. Zdjęcia wrzuciłam do komputera i
    Ktocosi tylko wysłałam prosząc o pantoflową pocztą podanie dalej. Było bardzo,
    bardzo milutko. Laklik jest......no fajny jest:)))i poczucie humoru mi u niego
    pasuje, bo podobne do mojego. To facet, który wręcz wyczuwa , co kobieta
    lubi:)))Peany będę piać jutro. Dzisiaj nie mogę więcej. O spotkaniu forumowym
    też mowa była...w końcu prawie 5 godzin sobie gruchaliśmy:))) Tyle relacji na
    dziś. Pa, pa
  • emi152 13.06.07, 22:35
    A różę w zębach, to ja wymyśliłam , bo odwagę Laklika chciałam sprawdzić:))) No
    i sprawdziłam:)) Dalsze testowanie też na plus wyszło. Zmykam:)))
  • hanula1950 13.06.07, 22:38
    Cieszę się, że spotkanie było udane. Z niecierpliwością na fotki czekam, ale
    już spać mi się chcę. Wnusia dała mi popalić.
    Córka moja też do Waszych dzieci jest podobna - dzwoni o 8.15, żeby zaraz do
    niej przyjechać, bo nie ma z kim zostawić dzieci, a ona w ważnej sprawie musi
    wyjść. Ostatnio w poniedziałek odmówiłam, bo miałam ważne spotkanie. Ona uważa,
    że jak jestem na emeryturze to powinnam być na jej każde wezwanie.
    Kabe - dzięki, że wpadasz do mnie do blogu, a na dodatek jeszcze komentujesz.
    Kochana jesteś. Innych wpadających, a nie piszących, nie jestem w stanie
    wyśledzić, ale serdecznie dziękuję.
    hanula1950.blox.pl
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • kabe.abe 13.06.07, 23:18
    Przed wyjazdem kupiłam sobie lniane brązowe spodnie.
    Wczoraj je uprałam w pralce w temperaturze ok. 50' i dziś w czasie prasownia
    stwierdziam, że chyba są mniejsze:)
    Przymierzyłam i niestety.
    To,że zbiegły się z długości, to pół biedy,
    można jeszcze skrócić i będzie OK, ale są za ciasne w pasie.
    A tak ładnie leżały i takie były wygodne:(
    Zapomniałam, że powinnam je uprać w temp. 30'.

    Emi, cieszę sie, że spotkanie sie udało.
    Mam nadzieje, ze jakieś zdjęcia dotrą i do mnie?


    --
    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
    One przychodzą same...
  • zaza7 13.06.07, 23:22
    Siedzę i czekam, czekam i siedzę i nic. Postraszyło i poszło sobie gdzie indziej
    kropić:(
    No, to ja proszę Emi i więcej. My wszystkie bardzo chcemy coś jeszcze wiedzieć.
    KTCT - bierz sie proszę, za pocztę pantoflową, bo zdjęciowanie potrzebne nam
    bardzo jest.
    No tak w tych zapisach trochę się rozmnożyłam, ale zakładam, że nie ja jedna tak
    myślę:)))
    Pozdrowionka
    --
    A ja mam swój prywatny mały świat...
  • kabe.abe 13.06.07, 23:25
    Są zdjęcia!
    Widziaam!!
    Ale się dobrze bawiliście!
    Była i róża w zębach , i fujarka w rękach:)
    NO, no, wesoło było:)


    ------------------------------------
    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
    One przychodzą same...
  • ktotocoto 14.06.07, 00:14
    Emi/Laklik:
    za pozwoleniem i z upoważnienia = zdjęcia przesłałam.
    Przesłałam je pod adresy dobre ( dobre ręca, głowy i serca ) = do tych, którzy
    prosili ( i są , z nami, od dawna = sprawdzeni ).

    --
    PApatki
  • ktotocoto 14.06.07, 00:23
    Emi;
    Po obejrzeniu zdjęć ( z Laklikiem ) = myślę sobie tak:
    a po co Ty do sanatorium jedziesz?
    Czy Ci nie lepiej w Poznaniu zostać, z Laklikiem robić to, co dziś robiłaś?
    Ty się Emi zastanów.
    Sanatorium to nie wojsko = masz skierowanie ale to nie jest karta mobilizacyjna
    czy jakieś inne ( mocno obowiązkowe )powołanie .
    Dlatego:
    skierowanie możesz oddać .
    Oddając = napisz uzasadnienie:
    nie mogę jechać do sanatorium, bo muszę być w Poznaniu, z Laklikiem.
    Takie uzasadnienie:
    każdy zrozumie i uwzględni.
    A:
    jeśli ktoś będzie miał kłopoty zrozumieniowo/uwzględnianiowe = to zdjęcia
    ( Wasze ) dołącz.
    Dołączenie będzie koronnym argumentem = nie możesz jechać do sanatorium.

    --
    PApatki
  • a_ska1 14.06.07, 00:28
    ja też widziałam :)

    pozwolę sobie zacytować Emi:
    Laklik jest... no fajny jest:)))
    (I to cieszy, bo fajnych facetów - to ze świecą szukać!)

    a Emi? no też fajna jest :))

    To: i spotkanie, i zdjęcia fajne!

    PS. Emi, ja absolutnie nie dam rady w sierpniu do Poznania :((((((
    żałuję bardzo!
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • hanula1950 14.06.07, 06:29
    Przed chwilą zdjęcia widziałam = są super. Piosenka ,,Tango z różą w zębach "
    mi sie przypomniała. Fajnie Wam było.
    KTCO - dzięki za pośrednictwo wysyłkowe.
    Wesolutkiego czwartku wszystkim życzę.
    hanula1950.blox.pl
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • kabe.abe 14.06.07, 08:36
    Witam.



    ______________________________________________
    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
    One przychodzą same...
  • kabe.abe 14.06.07, 08:41
    W ciągu ostatnich dni tak wiele się działo, zwłaszcza wczorajszy dzień był
    emocjonujący:)
    Poprosimy o bardziej szczegółowe relacje, zwłaszcza zeznania drugiej strony:)
    Załączniki fotograficzne już mamy.


    ___________________________________________
    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
    One przychodzą same...
  • laklik 14.06.07, 08:47
    Wnoszę o skończenie z tymi peanami odnośnie mej osoby!!! Dziekuję.
    Ad rem!!
    13.05.AD2007 godz.17.00
    SFINX - jest
    Róża - jest
    Zęby - są
    EMI - nie ma
    godz.17.20
    EMI - jest
    Jak szpieg Carramba - z aparatem i pstryka.
    Panowie z tej strony!!!!
    Uprzejmie informuję, że jeśli reszta Pań tutaj jest taka jak EMI to.....
    szykuje się niezła "rozróba" w sierpniu w Pyrlandii. (kto wie,czy nie skończy
    się notatką prasową) :-) :-)
    Jestem w stanie, mniej więcej, sobie wyobrazić, jak wyglądało poprzednie
    spotkanie EMI z.... (ustawa o ochronie danych osobowych)oraz kto Ona i zacz -
    ta druga osóbka. Ładnie musiały sobie "tokować".
    c.d.
    SFINX - był(bez monitoringu)
    testowanie - było (dwustronne,żeby nie było)
    wino - lało się (jednostronnie)
    Ocena członka komisji testującej:
    Szpeg Carramba - krzyknął....już ta godzina a jutro do pracy (sadystka). Patrzę
    na ten zegarek a tu dopiero 22.00. Cóż... mój pogląd był w tym momencie inny,
    choć także miałem taką perspektywę. Może to dlatego, że nie jestem jeszcze
    dziadkiem???? :-) :-) :-) :-)
    Ocena Przewodniczacej Komisji Testujacej: czekać na pracę samodzielną w/w
    P.S
    Prace związane ze zjazdem rozpoczęte.
    Relacja satysfakcjonuje ogół????
    Pozdrawiam
    Laklik
    P.S.II
    Ja także poproszę o zdjęcia, bo na tego Roztrzepańca (EMI)nie mam co liczyć.
    I to by było na tyle.... (Jan Tadeusz Stanisławski)
  • kabe.abe 14.06.07, 09:01
    Lakliku, ależ oczywiście: relacja satysfakcjonująca:)

    KTCT, rzeczywiście trzeba zdjęcia podesłać L, bo on pierwszoplanową rolę grał.
    Ja nie mogę tego zrobić, bo nie ja zostałam upoważniona do ich rozsyłania.


    ____________________________________________
    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
    One przychodzą same...
  • a_ska1 14.06.07, 09:29
    EMI, Laklik:
    widzicie, ile emocji (pozytywnych) na forum dostarczacie?
    WAS nam było tutaj potrzeba :D

    do mnie dzisiaj wreszcie słoneczko zawitało,
    a po południu moje osobiste słonko dojedzie,
    cała w skowronkach jestem :)

    dzięki za dostawę ciepełka - na zamówienie!
    teraz poproszę: zróbcie coś żeby zostało choć przez tydzień :

    Sloneczkorawskie:
    czy już PO ?? można kciuki puszczać?

    wszystkim - milusiego dnia :)))
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • ktotocoto 14.06.07, 11:32
    Ad rem!! (laklikowe ):
    - napisane dokładnie, jasno/czytelnie i dowcipnie.
    Wszystko mi się spodobało i wszystko zrozumiałam.
    No, małą niejasność mam:
    - kto wino pił a kto nie pił?
    - i ile wina ( osoba pijąca ) wypiła?
    Oraz:
    czy laklik nosi zapalniczkę?
    Jeśli nosi = to do jakich celów?
    Jeśli nie nosi:
    to pytań nie mam = bo wiadomo dlaczego nie nosi.

    Laklik:
    ładnie ( na zdjęciach ) wyglądasz.
    Może i w naturze = wyglądasz równie dobrze?
    --
    PApatki
  • ktotocoto 14.06.07, 11:40
    A-ska, dzisiaj, ważnego faceta przywita.
    Ten ważny facet porwie A_skę = w podróż romantyczną.
    Romantyzm nie kojarzy mi się z kawiarenką internetową.
    To:
    pewnie A_ska ( z facetem ważnym ) będzie w różnych kawiarenkach siedzieć - a w
    internetowej nie.
    To oznacza:
    stracimy A_skę na czas jej romantycznych dni.
    Trudno.
    A_ska jest dla nas ważna = to jej nieobecność ( na forum) musimy
    zrozumio/wybaczyć.
    --
    PApatki
  • laklik 14.06.07, 12:30
    KTCT
    Taż zadajesz pytanie retoryczne. Kto mógł pić wino??? Kto kogo odwoził??
    Prywatnie nigdy,nikomu, niczego nie liczyłem,dlatego nie jestem w stanie
    odpowiedzieć odnośnie ilości. Zapalniczkę JESZCZE noszę. Liczę jednak na to,że
    już niedługo.
    Na koniec rzecz najważniejsza!!!!
    EMI!!!!!
    Dziękuję za wczorajszy wspaniały dzień (13-ty nie zawsze jest hororystyczny)
  • emi152 14.06.07, 13:26
    Romantyczność w tych czasach w cenie...i nie tylko ta miczkiewiczowska. Dlatego
    Asiu pielęgnuj ją i stwarzaj warunki sprzyjające. Relacja ze spotkania za nami
    i zdjęcia pewnie też rozesłane znając rzetelność Ktocosi:))Laklik konfabuluje
    sobie trochę. Po pierwsze, to wcale się nie spóźniłam tylko nie mogłam się
    oprzeć chęci popatrzenia na Laklika z różą. Panienki z różami chodziły między
    stolikami, to przecież pomylić się mogłam i Laklika za kogoś innego wziąć.
    Trzeba się było upewnić. A z winkiem, to było całkiem skromnie:))) Ktocosiu. Ja
    już to sanatorium trzy razy z uzasadnieniem na inny termin odkładałam. Nawet
    taki żelazny argument, jak urok Laklika nie zadziała. U nas pogoda nadal nie
    sprzyja opalaniu, co mi strasznie nie pasuje. Idę na balkon sobie poczytać, a
    mam lekturę ostrą i wciągającą....Na Dennisie Lehane nigdy zawieść się nie
    można:))))To umykam na razie. Pa, pa
  • emi152 14.06.07, 13:45
    Kabe, Zaza, Hanula, Asia, Dorcia (kogo nie wymieniłam, to sorry) i oczywiście
    Ktocosia....( sms poranny był bardzo mobilizujący)Wasze fluidy tak były
    intensywne, że zero stresu miałam i dobrze:))) Laklik....żeby nie było, że taka
    niewdzięcznica jestem:))) Specjalnie dla Ciebie fotki ślę...na adres gazety. I
    wiesz....tę fotkę szczególną, co to z różą do tej blondi leciałeś...też:))))))
    Balkon wzywa....pa, pa
  • kabe.abe 14.06.07, 14:08
    Jeśli moje fluidy w jakimś stopniu przyczyniły się
    do zmniejszenia stresu Emi
    przed spotkaniem Laklika, to się cieszę.

    Ciekawe w jakim stopniu Laklik się stresował?
    Faceci są twardzi i się do takich rzeczy z reguły nie przyznają,
    ale czasem to 'twardzielstwo' szkodzi ich zdrowiu.



    _________________________________________
    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
    One przychodzą same...
  • kabe.abe 14.06.07, 14:13
    O 12.44 mandy przysłąłą taki SMS:

    "Jestem z MMŻ w Parku Południowym.
    On podrywa co ładniejsze dziewczynki
    a mnie podrywają ich dziadkowie.
    Niestety, nie potrafią z takim wdziękiem jak Jaś.
    Więc myślę o Was i czekam na następne nasze spotkanie.
    Wrocławskie papatki"

    Z późniejszej rozmowy telefonicznej z M, wiem,
    że w domu będzie w piątek późnym wieczorem
    i w dodatku na krótko.

    _____________________________________________
    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
    One przychodzą same...
  • ktotocoto 14.06.07, 14:29
    Żadnego SMSa nie wysłałam i żadnego nie odebrałam.
    Cisza SMSowa z powodu:
    mój telefon w łóżku został.
    Rano, łóżkując = rozmowę prowadziłam.
    Prowadzenie było długawe.
    Jak się skończyło = to ja zryw, bieg, szaleństwo.
    Do pracy dobiegłam i za telefonem zatęskniłam.
    A:
    telefon w łóżku.
    Ale:
    ja do tego łóżka, wieczorem, wrócę.
    To się z telefonem spotkam.
    --
    PApatki
  • zaza7 14.06.07, 14:57
    Bardzo mi szkoda, że nie mogę się wyrwać do W. do Mandy:(( Ale jutro mam
    nasiadówkę od 16 i nie wiem kiedy skończymy, bo to klasyfikacja.
    Dzisiaj najpierw świętowanie w szkole, potem wyjazd na basen z dziećmi. Teraz
    jeszcze praca przy kompie. I tak do końca czerwca. Ten basen bardzo mi sie
    przydał, bo u nas ani kropelki deszczu nie było i temperatura utrzymuje się nadal.
    Zdjęcia ze spotkania w P. obejrzałam i ..... no super. Oby tak dalej:)))
    A_ska ja Ci jeszcze trochę mojego słoneczkowego ciepłka dosyłam:)))
    Pozdrowionka
    --
    A ja mam swój prywatny mały świat...
  • ktotocoto 14.06.07, 14:08
    Laklik:
    w Ad rem!!! = nic nie było o odwożeniu.
    Myślałam:
    szli spacerkiem, przez Maltę.
    O wino pytałam, bo:
    chciałam wiedzieć czy niepijący był niepijącym z powodu niemożności czy z
    powodu nielubienia wina.
    I:
    lubię wiedzieć czy jest lampka jedna czy dwie.
    Bo:
    jedna jest przy winie średnim.
    Jak wino dobre = lampki dwie.
    Przy wspaniałym = to i do trzech się dochodzi.

    P.S.
    Czy możemy dostać harmonogram Waszych, dalszych spotkań?

    --
    PApatki
  • laklik 14.06.07, 15:17
    To wyjaśniam - odwiozłem byłem tę zestresowaną niebogę. Dzięki temu wiem, iż
    mieszkamy po przeciwnych stronach naszego grodu.
    Na koniec informuję, iż Biuro Organizacyjne ukonstytuowało się i o swej dalszej
    działalności będzie starało się informować Szacowne Gremium na bieżąco. :-) :-)
    Poczekajmy co jeszcze w tym temacie ma do powiedzenia Pani Prezes.
    Pozdrawiam
    Laklik
  • kabe.abe 14.06.07, 15:43
    laklik napisał:
    >...Dzięki temu wiem, iż mieszkamy po przeciwnych stronach naszego grodu.

    Ciekawska jestem i mam pytanie w sprawie:
    Mieszkacie po przeciwnych stronach Waszego grodu, ale wzdłuż jakiej osi:
    północ-południe czy wschód-zachód?
    Zapytałam, jakbym wiedziała gdzie mieszka Emi!
    Przecież nie wiem, więc ewentualna odpowiedź niewiele mi da :)



    --
    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
    One przychodzą same...
  • rawskiesloneczko 14.06.07, 17:40
    Dziękuje za trzymanie kciuków wszystkim bardzo gorąco:)))
    Maraton egzaminowy za mną i wszystko pięknie zaliczone:))))))))
    Za tydzień już ostatni egzamin, a potem 8 lipca wyjazd do Petersburga:))))
    Po maratonie nie mam na nic siły, ciągle bym spała:)
    Dzisiaj w ramach relaksu z przyjaciółką poszłyśmy do Galerii Mokotów i było
    super, tylko nogi bolą, ale trzeba było uczcić ten maraton:)

    teraz pewnie się prześpię i potem zajrzę, aby nadrobić zaległości:)

    pa
  • hanula1950 14.06.07, 19:48

    -- Słoneczko, pozdrów ode mnie Petersburg = jest taki śliczny.Byłam tylko raz 5
    lat temu.
    Wszystkie relację przeczytałam, jestem usatysfakcjonowana. Dzięki Emi i
    Laklikowi.
    Kabe dzięki za wizytę i komentarze w blogu.
    Ja dziś dzień sprzątaniowo -zakupowo- spółdzielniany miałam. Córcia prosiła,
    żeby w prezencie na nowe mieszkanie kupić jej dwie jednakowe zmiany pościeli z
    kory w kolorze kremowym. Wylatałam się jak głupek - wszędzie tylko po jednum
    komplecie mieli.Nie do uwierzenia. Moja córka śpi z zięciem, ale pod
    oddzielnymi kołdrami, stąd jednakowe potrzebne były.
    hanula1950.blox.pl
    Ale wkoło jest wesoło!
  • ktotocoto 14.06.07, 20:11
    Jak (rano) zaczełam bieganiowo = takl miałam dzień cały.
    Po pracy - do domu przybiegłam:
    - po telefon łóżkowy,
    - po bluzkę zmienniczą ( brzydszą ale nieprzepoconą ).
    I = pojechałam ( zaproszeniowo ) tam:
    www.karczmarzym.com.pl/pl/index.html.
    Tam było ładniej, niż na zdjęciach i jedzonko było pyszniste.
    A, mimo to:
    jak zjadłam pyszności, w stylu kompleksowym ( śniadanie + śniadanie II + obiad
    + podwieczorek + kolację )
    = to mi się do domu chciało okropicznie.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 14.06.07, 20:16
    Kabe:
    pewnie Laklik mieszka na Ławicy?
    Ciekawe czy tam mieszka lat sto?
    Bo jeśli lat sto, to:
    moge Laklika ( z autobusu ) znać.
    Lat temu sto:
    ja, studentka = na Ławicy mieszkanie wynajmowałam.
    I:
    jeśli Laklik nie był wtedy w przedszkolu a był na studiach = to autobusami
    jeździł.
    A autobus ( wtedy ) jeździł jeden.
    I:
    każdego, jeżdżącego znało/lubiłam.

    Laklik:
    Ławica?
    --
    PApatki
  • ktotocoto 14.06.07, 20:20
    Dzisiaj w Rzymie byłam.
    Link ( z Rzymu) Wam posłałam.
    Ale:
    pewnie trwają wakacje ( rzymskie ) = i się wakacyjny bałagano/rozprężeniowiec
    zrobił.
    Efekt:
    link nieaktywny.
    To ja:
    jeszcze jeden link daję ( może aktywny?).
    --
    PApatki
  • ktotocoto 14.06.07, 21:38
    Słoneczko (rawskie ):
    postanowiłam wygłosić oczywistości.
    Głoszę:
    - bez pracy nie ma kołaczy,
    - bez studiów nie ma przyszłości ( ambitno/zadawalającej ).
    Ale:
    po co ja się wygłupiam ( głosząc ).
    Przecież:
    wszystko zaliczyłaś.
    Czyli:
    to, co ja głoszę = i wiesz i stosujo/wykorzystujesz ( dla dobra sowjego ).
    Więc:
    mogę być ( o Ciebie ) spokojna i tylko gratulacje złożyć.
    Składam gratulacje.
    Składając je:
    życzę i Tobie i nam ( bo lubmy przebywać w dobrym towarzystwie )
    zaliczaj ( nadal ) wszystkie egzaminy = i te uczelniane i te życiowe.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 14.06.07, 21:43
    Jak chciałam link ( ten aktywny ) dać = to już nie o linku a o Słoneczku
    (rawskim ) myślałam.
    Efekt:
    linku żadnego nie dałam.
    Teraz:
    link daję.
    Ale:
    wcale nie jestem pewna = czy on będzie aktywny.
    Jeśli nie będzie = to usprawiedliwienie daję.
    Usprawiedliwienie:
    link powinien być aktywny.
    Jeśli nie jest = to jest źle.
    Ale:
    źle nie jest tragicznością.
    A:
    dopiero przy tragiczności zaczynam się martwić.
    To:
    teraz się martwić = nie będę.
    Link daję.
    www.karczmarzym.com.pl/--
    PApatki
  • ktotocoto 14.06.07, 21:52
    Wiem . gzdie jest Mandy ( dlaczego jej nie ma ).
    Wiem, że A_ska zajęta = romantycznością.
    Wiem, że Emi i Laklik = we wspomnienio/planowaniach.
    Zaza: dociąga do końca roku.
    Hanula ma cały świat na głowie.
    Elissa umilkła.
    Dorota na drabince.
    13 + Parmesan = na nowej drodze życia.
    Nieświęty w pogoni za żubrami, pustelnikami lub dziewczynami ( to ostatnie
    najprawdopodobniejsze ).
    Kabe po wojażach i przed wojażami.
    Flo albo na tarasie albo w pracy.
    Ale:
    co robi Sławek?
    --
    PApatki
  • ktotocoto 14.06.07, 21:57
    Uważam, że:
    Laklik ( skoro komputer odleciał ) powinien w pracy siedzieć ( by móc, do nas,
    klikać ) dobę całą.
    Doba ma 24 godziny.
    To dlaczego Laklik = wychodzi z pracy po godzinach 8 lub 8:15? ( czyli po godz.
    15:00 a przed 16:00)
    Pewnie:
    Laklik nie lubi tak mocno do nas klikać = jak my do niego.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 14.06.07, 22:04
    13:
    pod Ad Laklik Ad 13 piszę.
    Pisanie z powodu:
    Twoja kartka ( dziś ) dotarła.
    Dlatego = dopiero dziś:
    - dziękuję za pamięć,
    - za wybór, wypisanie, naślinienie znaczka i wysłanie całości = dzięki,
    Dzięki też za To + że o spotkaniu ( z nami ) myślisz.
    To miłe, gdy:
    my o Was ( 13+Parmesan ) myślimy = a i Wy ( 13 + Parmesan o nas .)
    -
    PApatki
  • ktotocoto 14.06.07, 22:13
    Z powodu Rzymu ( raczej rzymowania ):
    - pralka odpoczywała,
    - żelazko się leniło,
    - obiadu ( na jutro ) nie przygotowałam ( więc będą ziemniaki koperkowe,
    mizeria, jajko, maślanka ).
    Jeszcze:
    37 zadań innych , które muszę wykonać = = nie wykonałam.
    Ale:
    są zadania takie ( sztuk sześć do ośmiu )
    które muszę, mimo Rzymu.


    To ja Papatki i dobranocki i powodzonka i radyjko i światełko i .../
    Dobranoc.

    --
    PApatki
  • hanula1950 14.06.07, 22:30

    -- W prawdziwym Rzymie nie byłam, więc chociaż karczme sobię zobaczyłam. Taki
    erzac, ale zawsze.
    Od poniedziałku nie mam ciepłej wody z powodu przerwy konserwacyjnej.
    Codziennie muszę gary grzać. Ale tylko do jutra do wieczora. Jutro nareszcie
    wanna, a nie miska będzie.
    Ale wkoło jest wesoło!
  • szczesliwatrzynastka 14.06.07, 23:27
    KTCT,
    ta kartko-pamiętajka szła chyba na piechotkę :)
    Poczta niemiecka działa bardzo szybko
    (dzis wysyłasz list, jutro adresat odbiera).
    Do granicy doszła w mig,
    ale niestety poczcie polskiej się nie spieszy za bardzo,
    a może naszym pocztowcom nie po drodze, dlatego tak długo trwa doręczanie :)
    Cały czas myślimy o naszych przyjaciołach
    i wspominamy Was cieplutko.

    W wolnych chwilach biegam z aparatem.
    Jestem na tropie malutkich ślicznych domeczków - pozostałości po rybackiej
    wiosce, która kiedyś w tym miejscu była.
    Domki te niekiedy wyglądają jak domki dla lalek,
    albo krasnoludków- zdecydowanie wolę krasnoludki :)- w sąsiedztwie domków,
    bloków normalnych, a zabudowa tu nie jest wysoka.
    Niektóre pozostawione są w stanie oryginalnym, inne pomalowane, odnowione, ale
    te drugie tracą na swoim uroku przez to pomalowanie- z takich historia jakoś
    mniej przemawia.
    Zdjęcia są w trakcie segregowania, wkrótce wiec jedziecie mogli zobaczyć je sami.
    Załuję tylko, ze aparat nie zawsze odda to, co widza moje oczy :)
  • elissa2 30.06.07, 15:00
    A gdyby nam ktoś jakieś "badziewie" gdzieś w środku wątku wrzucił to dzięki
    ustawieniu "od najnowszego" wyłapiemy to w tri miga!
    :)
  • nieswietymikolaj 14.06.07, 22:35
    CAłuski dla wszystkich
    --
    po tym poznać geniusza w tłumie że zawsze robi tylko to co umie Nie jestem
    geniuszem

    gg5800444
  • hanula1950 14.06.07, 22:52
    Święto jakieś, czy co ? Nieświęty się odezwał. Co u niego nie napisał, ale może
    jeszcze napisze. Czekam na wieści.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • kabe.abe 14.06.07, 23:49
    Hanula, nie narzekajmy na Nieświętego.
    Na blisko trzysta wpisów w tym wątku wpisał się aż 3 razy, czyli średnia blisko
    1:100. To duuużo lepiej niż u Sławka, który jak na razie tylko jeden raz do nas
    zawitał, czyli średnia 1:300. Nie wiemy co Sławka ostatnio do nas nie przyciąga,
    albo co od nas odciąga?


    _______________________________________________
    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
    One przychodzą same...
  • hanula1950 15.06.07, 06:59

    -- Witam w cudny piątkowy ranek. Udanego piąteczku dla wszystkich.
    Kabe - masz rację ze Sławkiem.
    Dorci i 13 za albumy wielkie dzięki.
    Szkoda, że ja tam być nie mogłam...
    Ale wkoło jest wesoło!
  • ktotocoto 15.06.07, 07:06
    Jutro pracuję.
    Żeby było jeszcze gorzej = w niedzielę też.
    Nie mam na kogo psioczyć, bo:
    sama te pracowanki wymyśliłam.
    Z powodu pracowania zawodowego pracowanie prywatne nie będzie perfekcyjne.
    W pracy jestem.
    Pracuję nad zbliżeniem Ojczyzny ( naszej, kochanej ) do Europy.
    A Wy?
    Gdzie i co?
    Pewnie w łóżku, z muzyką, kawą, książką i planami rowerowymi.

    To:
    niech Wam się plany relizują.
    A sobie życzę dwa wagony cierpliwości.
    Jeśli pojemność tirów jest większa, to:
    proszę o dwa tiry cierpliwości ( a wagony zostawić mi w rezerwie ).
    --
    PApatki
  • ktotocoto 15.06.07, 07:11
    13szczęśliwa;
    Obejrzałam.
    Masz rację = śliczności.
    A:
    czy widok z okna ( ale zieleń! ) = to Wasz widok ?
    I:
    jakie czyste firanki w tym oknie!
    To Parmesan taki czyścioch?
    A może:
    na Twe przywitanie = nowe firanki kupił?

    Jeszcze by mi się chciało i zapytać i opowiedzieć.
    Ale:
    muszę to zbliżenie, do Europy, robić.
    To:
    idę się zbliżać.
    --
    PApatki
  • zaza7 15.06.07, 07:56
    W piątek tak sobie policzyłam, że w związku z nasiadówką w szkole będę pracowała
    z jakieś 10 godzin w upale, duchocie i niewygodzie (bo nóżek nie będzie gdzie
    wyżej położyć). A ostatni tydzień zapowiada się jeszcze gorzej. Wytrzymam, bo to
    ostatni taki tydzień (?), potem wakakcje, wakacje, wakacje i jakieś podróże mi
    się szykują:)))
    Pozdrowionka
    --
    A ja mam swój prywatny mały świat...
  • laklik 15.06.07, 08:46
    KTCT!!
    "Nie poganiaj mnie,bo stracę oddech..." :-) :-) Przemyślenia niewątpliwie są i
    to, jak znam życie, obustronne. Jakie?czas pokaże. Dostwaszy przyzwoleństwo,
    wysłałem sms do EMI z propozycją wypadu rowerowego. I.... dostałem czarną
    polewkę.
    Może i jestem pracowity - nie wiem. Lecz nie dam się "wpuścić" w maliny, żeby
    24/h w pracy. Było by to ciut ciut przegięte Słoneczko :-) :-) :-) :-) :-)
    Bez zaborczości please. Małymi łyżeczkami lepiej smakuje.
    Jako że czarnej polewki nie lubię, w smutku po pracy wyjeżdżam do siostry i
    chwycę za pędzel malarski. Itak sobie będe machał przez te dwa dni(znowu
    przerwa w nadawaniu)
    Teraz: Do pracy Rodacy!!!
  • parmesan 15.06.07, 12:49
    ..ale za to jutro i pojutrze do pracy.
    Ktocosiu, skąd twoje zdziwienie? Omy,(tutejsze babcie) okna pucują co dwa
    tygodnie. Młodszym zdarza się że te dystanse są dłuższe. No chyba że mają tzw.
    pomoc domową. Ale, Ty wiesz, jak się nudzi to trzeba zajęcia poszukać. Nawet
    mycie okien jest dobre (i firanek pranie), u samotnego mena okna też są czyste :)

    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.

    do serca przytul psa......
  • slawek004 15.06.07, 15:05
    jutro też nie mam :) jacht trzeba rychtować.
    Nie spodziewałem się że tak skrupulatne statystyki są prowadzone ;)
    Pozdrawiam,
    zakatarzony jeszcze S.
  • szczesliwatrzynastka 15.06.07, 15:34
    KTCT:
    Tak, to jest widok z okna naszego :)
    A na jednym ze zdjęć jest tez budynek, w którym mieszkamy.
    Ciekawe, czy ktoś zgadł, który to :)

    Pogodę mamy kratkową dziś, trochę popadało, nawet więcej niż trochę.
    Taki mocny deszcz to i okna może umyć, albo ochlapać jak są świeżo umyte :)
    Z powodu kratkowej pogody zdjęć dziś nie napstrykam, a jeszcze dużo jest do
    obfotografowania

    Sławek:
    Musisz częściej się pokazywać, to statystyki będą milczeć :)
    a my będziemy cieszyć się, że do nas zaglądasz :)
    Kiedy wyruszasz jachtem w rejs?

    Ciekawe, w jakim kolorze będzie La'klikowy pędzel,
    którym zamierza machać w ten weekend :)

    miłego popołudnia wszystkim życzę