Dodaj do ulubionych

Piątkowo-sobotnio-niedzielna imprezka forumowa

31.08.07, 08:30
mam: flaszkę (jeszcze pełną- wiec sie pośpieszcie ;-)), bułeczki maślane,
i...yyyyy... pomidory ;-D
Kto chętny?
Edytor zaawansowany
  • rudkaaa 31.08.07, 08:35
    :)jaaa:)czekaj chwilkę:)o dzień urlopu już dzwonię:)))
    :)
  • ladaco32 31.08.07, 08:39
    No ja juz załatwiam se przyszły tydzień ;-)
    A co masz wpisowego? ;-D
  • buszmen33 31.08.07, 08:43
    Ja jestem chętny wezmę drugą flaszkę i śledzika:):):)
    Pozdr..:)
    --
    Nie liż niczego, co się klei do języka.
    Jeżeli nie wiesz, co to jest - nie jedz tego.
    Nie upijaj się przy obcych.
  • ladaco32 31.08.07, 08:46
    i krzesła jakies zabierz- zeby nudnawo nie było ;-)

  • ginger43 31.08.07, 08:50
    Oj taaaak, śledzik z maślaną bułeczką ...., może wam dżemu dać:)))
  • ladaco32 31.08.07, 08:52
    No ale sie czepiasz! Zaraz inni sie dołacza i ktos cos innego przyniesie!
    A na marginesie... nie jadłas nigdy na przykład schabowego z dzemem
    truskawkowym? Ja nie jadłam, ale mój syn owszem ;-D

  • ginger43 31.08.07, 08:59
    Mam taki dzień, że mi słońce na czarno świeci. A kotleta schabowego
    lubię np. z borówkami z Ikei.
  • ladaco32 31.08.07, 09:04
    No widzisz...? I niby tak daleko od truskawek...? ;-D

  • buszmen33 31.08.07, 12:12
    Krzesełko mam zawsze ze sobą więc uciech nie zabraknie:)
    --
    Nie liż niczego, co się klei do języka.
    Jeżeli nie wiesz, co to jest - nie jedz tego.
    Nie upijaj się przy obcych.
  • ladaco32 31.08.07, 12:21
    A masz dwa krzesełka? Albo najlepiej trzy czy cztery... Bo wszystkie na jednym
    sie nie zmiescimy ;-)


  • buszmen33 31.08.07, 13:45
    Wiesz że dla Was wszystko co sobie zarzyczycie:)
    --
    Nie liż niczego, co się klei do języka.
    Jeżeli nie wiesz, co to jest - nie jedz tego.
    Nie upijaj się przy obcych.
  • ladaco32 31.08.07, 15:10
    wiem, wiem... tak sie tylko upewniam ;-)


  • buszmen33 31.08.07, 15:15
    A dla Ciebie to mam coś wyjątkowego:)
    --
    Nie liż niczego, co się klei do języka.
    Jeżeli nie wiesz, co to jest - nie jedz tego.
    Nie upijaj się przy obcych.
  • ladaco32 31.08.07, 16:08
    Skręca mnie juz z ciekawości ;-) Co to? ;-)
  • rudkaaa 31.08.07, 08:54
    o,75 Bolsa:)jak braknie,to ten,co pion jeszcze trzyma do sklepu
    podskoczy:))))
  • ladaco32 31.08.07, 09:19
    A wogóle liczysz, ze nie braknie????? No way... szykuj gardło ;-) A potem poziom
    zaliczamy wszyscy zgodnie i jednomyslnie ;-)


  • ginger43 31.08.07, 08:42
    Żartuuuujesz???? Falszkę chcesz obalać o 8 rano, łeeee, aż mi się
    wnętrzności wywracają na lewą stronę. Ja chętnie, ale po południu.
    Teraz kochana kawusię poproszę i coś na nerwy, bo wieje, a to na
    mnie jak płachta na byka.
  • ladaco32 31.08.07, 08:49
    A Ty co...? Taka niby delikatna...? Im wczesniej zaczniesz tym dalej zajdziesz ;-D
    A wnetrzności po połowie flaszki sie uspokoją, spoko ;-D
    A kawe z mleczkiem czy bez?

  • ginger43 31.08.07, 08:56
    Kawa tylko czarna z ekspresu. Ja dzisiaj mam ZŁY dzień, jakbym się
    napiła, to dopiero była by czarna rozpacz, czuję to. Wieje dość
    mocno, poza tym pewne wczorajsze wydarzenia tak mnie nastroiły
    niefajnie. :(
  • rudkaaa 31.08.07, 08:58
    Gingi:))))dziś będzie lepiej:)))
    na te smutki na te żale wypijemy po gorzale:))))
  • ginger43 31.08.07, 09:00
    Tak szybko nie będzie lepiej, bo po mnie nie spływa jak po kaczce, a
    jak wypiję to się rozkleję :(
  • ladaco32 31.08.07, 09:05
    Czasem rozklejenie pomaga. Potem jest lżej.

  • ladaco32 31.08.07, 09:03
    O!o!o! Racja!!!
    Jutro sobota, mozesz sie Gingi dzisiaj utytrac, jutro bedziesz trzeźwiec, w
    niedziele odchorujesz, a do poniedziałku wszystko co złe pójdzie w kąt ;-)
    Nieźle weekend Ci zorganizowałam, nie? ;-P
  • ginger43 31.08.07, 09:08
    Oj nieźle, nieźle. Wcale nie jestem pewna czy nie skorzystam. Uwalę
    się i prześpię problem. Poza tym pierwszoplanowym problemem stanie
    się kac, a nie to co teraz :) Zawsze mówiłam, że w szaleństwie jest
    metoda. Dawaj, polej mi, na pusty żołądek polegnę po dwóch łyczkach
    i więcej dla was zostanie.
  • ladaco32 31.08.07, 09:17
    ;-DDDDD Ale jak skutecznie sie znieczulisz ;-P
    Nie kochana... najpierw bułeczkę, a dopiero potem procenciki- jeszcze fikniesz
    do góry kołami, i kto Cie tu bedzie reanimował?
  • rudkaaa 31.08.07, 09:20
    jeszcze jedna flacha i do reanimacji wszystkie pójdziemy;DDDD:
    :))
  • ladaco32 31.08.07, 09:23
    Taaa... i same siebie nawzajem zaczniemy reanimowac... i jak łatwo sie
    zorientować- na sto procent metodą usta-usta... eehhhh... jakie my jestesmy
    przewidywalne ;-P

  • ginger43 31.08.07, 09:20
    A po co reanimować, żebym się dalej męczyła :(
  • ladaco32 31.08.07, 09:22
    No żesz w mordę... pokaż który to - to juz sie z nim rozprawimy!!!

  • ginger43 31.08.07, 09:23
    Nikt z naszych, poza forumowy.
  • ladaco32 31.08.07, 09:26
    Wiedziałam, ze to facet!!!!
    Ja mam dobry sposób: mój chłop jak mnie nie słucha to... kapciem go, kapciem go
    jadę po łbie!!!


  • rudkaaa 31.08.07, 09:23
    LADACO:))))
    ni ma rady:))trza Ją dobić:)))))
    :))))schowaj kieliszek,lej do musztardówki:DDD
    :))))
  • ladaco32 31.08.07, 09:27
    ;-DDDDDDD Nie mam musztardówki, ale po nutelli mam- starczy? ;-)


  • rudkaaa 31.08.07, 09:31
    mały trochę:))) dawaj ten po dżemie:))pospiesz się,bo kobita
    cierpi:)))trza Jej ulżyć:)))a tego co Ją skrzywdził namierzymy:)
    utnie się mu to i owo:)kara musi być:))żeby nam drań tak kumpele
    sponiewierał:))))
  • ladaco32 31.08.07, 09:35
    Ty nic nie ucinaj!!!! Komu chcesz na złość zrobić? Negocjowac trza, po dobroci,
    a jak nie pójdzie po dobroci- wtedy... ciachniem go!
    ;-)
    Słoik po dzemie nie za mały? To ja juz taki półlitrowy blaszany garnuszek wezme
    dla Gingi.


  • ginger43 31.08.07, 09:50
    No to powiem, że zaczynam się Was bać...
  • ladaco32 31.08.07, 09:54
    Iiii tam..., kochana- Tobie nic nie grozi, ale jeżeli jakiś kolo skrzywdził
    koleżaneczkę naszą- to my murem za nia staniemy! I za łeb go wytargamy az rozum
    na miejsce mu wskoczy! O!
  • ginger43 31.08.07, 10:24
    Od razu mi lepiej, wiadomo przyjaciół poznaje się w biedzie :)
  • ladaco32 31.08.07, 10:28
    <cmok, cmok> Głowa do góry- teraz bedzie juz tylko lepiej.


  • ulotne_piekno 31.08.07, 10:07
    ja dokładam serek mozarella i ogórki(niestety zielone, ale co tam) i podsuwam
    kubek, bo kieliszka w robocie brak
  • ladaco32 31.08.07, 10:11
    Żarcie może byc, ale tak o suchym pysku bedziemy przy tym serku siedziec?
    Flaszka jakas by sie jeszcze przydała...skapiradło z Ciebie wyłazi ;-D
  • ulotne_piekno 31.08.07, 10:14
    reklamujesz się cholera, że masz to nie wciskam mojej na siłę...ale jak będzie
    trzeba, to podskoczę do torebki...i bez komplementów proszę:D
  • ladaco32 31.08.07, 10:25
    No mam- ale jedną, a zobacz: Gingi juz lezy pod stołem- po jednym kieliszeczku
    nie uturlałaby sie az tak, Rudkaa tez gdzies przepadła- pewnie trzeźwieje za
    winklem. Zapasy sie konczą w zastraszajacym tempie!!!

  • ulotne_piekno 31.08.07, 10:31
    no to wyciągam, ale mam tylko cytrynówkę...najlepsza pod słońcem na bombkę bez
    krzywienia się i kaca:)
  • ladaco32 31.08.07, 10:37
    Serio? Nie sądze, ze kaca nie wywoła jesli sie ja wymiesza z Bolsem, żubrówką,
    ginem i nie wiem juz czym jeszcze...
    Rum mam, lubisz?

  • ulotne_piekno 31.08.07, 10:42
    okropność...nie dzierżę żadnych słodkich, barwionych alkoholi....właściwie
    jedyne, ze czym przepadam to piwo:))
  • ladaco32 31.08.07, 10:45
    Rum jest okropny?????? Mniam, mniam... A jeszcze lepsza dla mnie jest sliwowica-
    wychlam ile dam rade a kaca nie mam!!! Boski alkohol na słaba głowe.;-)
    Piwo tez wypije, ale jedynie Heinekena mój organizm normalnie akceptuje.

  • ulotne_piekno 31.08.07, 11:01
    proszę Cię...śliwowica to śmierć dla mojego móżdżku:))
    gin z tonikiem i dużą ilościa cytryny...mniam
  • ladaco32 31.08.07, 11:17
    Gin z tonikiem- dla mnie tez miodzio ;-)
    No widzisz... zawsze sie znajdzie płaszczyzna godna dogadania ;-P
  • ulotne_piekno 31.08.07, 11:24
    no wiadomka...no to chlusniem...Twoje zdrowie. nawet z palemką zrobiłam:))
  • ladaco32 31.08.07, 11:32
    No to siup!
    Palemke to ja mam na głowie- w szklanie już nie trza. ;-)
  • ulotne_piekno 31.08.07, 12:03
    dobrze, że chociaż coś masz...mi po dwóch drinkach niewiele zostaje:D
  • ladaco32 31.08.07, 12:16
    To po co zezarłas palemkę? Tego sie nie konsumuje! To tylko ozdoba! Otwórz
    paszczę- moze uda mi sie toto z Ciebie wytargać...
  • ulotne_piekno 31.08.07, 12:27
    a targaj, Slonko, targaj...byle mocno:))
  • ladaco32 31.08.07, 15:11
    Znów zaczynasz...? ;-P


  • ulotne_piekno 31.08.07, 15:28
    o, tak...uwielbiam te gre wstępną:DDD
  • ladaco32 31.08.07, 16:09
    ;-DDDD Boszzzeee... z kim ja sie zadaję... ;-D


  • ulotne_piekno 31.08.07, 16:21
    mnie nie pytaj, ja nie kontroluje wszystkich Twoich znajomości:D
  • ladaco32 31.08.07, 16:25
    Taaa... chciałabyś... jeszcze tylko tego by mi brakowało... ;-PPPPP


  • ulotne_piekno 31.08.07, 16:29
    no fakt, znałabys wtedy samych dewiantów:DD
  • ladaco32 31.08.07, 16:31
    ;-DDD Ufff... dobrze, ze siebie nie znam, mogłoby być jeszcze gorzej ;-P
    Nie idziesz dzisiaj do domu? ;-D

  • ulotne_piekno 31.08.07, 16:34
    no własnie sie powoli zbieram, ale nie moge się od Ciebie oderwać, Babe:)
  • ladaco32 31.08.07, 16:36
    Teee bejbe... zaraz jak złapie jaka mietłę, jak po pleckach przejadę!!! Sio, sio
    do domciu!


  • ulotne_piekno 31.08.07, 16:42
    nie obiecuj....
    buziaki, miłego weekendu:)
  • ladaco32 31.08.07, 16:44
    ;-DDDD zbok...
    Dla Ciebie również miłego, i do poniedziałku ;-) <cmok, cmok>

  • grzech_o_1 31.08.07, 10:13
    Sobotnio-niedzielną imprezkę to ja będę miał na weselu miejsko
    wiejskim, czyli będzie 'ciężko'.
    Ale trzy flaszki weselnej stawiam. No i chluśniem bo uśniem - na
    jedna nogę! Zakanszam dopiero po czwartej nodze. I tylko galaretka
    wieprzkowa mi podchodzi. Żadnych czekoladek proszę Pań.
    Dzionka:)))
  • ladaco32 31.08.07, 10:27
    Trzy flaszki nam stawiasz... mmmm... rozmarzyłam się normalnie... ;-D
    Tez nie lubie czekoladek.
  • jazo.1 31.08.07, 14:23
    a ja idealne miejsce na pozytywną zabawę:)
    Sobota, pl Defilad, autobus.

    Ubierz się na pomarańczowo DoPrzesady:)

    będziesz?
  • ladaco32 31.08.07, 15:10
    Mła? Chyba nie- nietutejsza jestem ;-)
  • menk.a 31.08.07, 15:14
    ladaco32 napisała:

    > mam: flaszkę (jeszcze pełną- wiec sie pośpieszcie ;-)), bułeczki
    maślane,
    > i...yyyyy... pomidory ;-D
    > Kto chętny?

    Miałabym postawić swoją whiskey przeciwko Twoim bułkom?:PP
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • ladaco32 31.08.07, 16:11
    To było rano: flaszka i bułki. Teraz jest popołudnie, wiec Twoja whisky jest
    teraz bezkonkurencyjna ;-D


  • lacido 31.08.07, 16:02
    mam nadzieje żą zapsa jest spoty i akurat w środek imprezki się wkręcę :)))
    --
    "Czy Bóg byłby szczęśliwy, gdyby jego podwładni nie znali radości?"[M.Puzo]
  • ladaco32 31.08.07, 16:13
    Srodek imprezki bedzie jutro, a zapas nawet jesli był duzy to sie maksymalnie
    skurczył. Wpisowe jakie proponujesz? Bo o suchym pysku nikt tutaj siedziec nie
    chce, a pomidorów moich z rana tez juz nie ma ;-P
    Więc...? ;-P


  • lacido 31.08.07, 16:15
    no na krzywy ryj się nie wkręcam, sa jakieś braki w zaopatrzeniu to mogę
    nadrobić, wpisowe myślę ze standardowe jakas butelczyna solidna :)))))))))))) a
    i pomidorki też :D
    --
    takie jest moje zdanie i ja je popieram
  • ladaco32 31.08.07, 16:20
    W moim pojeciu "butelczyna solidna" ma co najmniej 1L. Czy Twoje pojecie
    przestrzenno-głebinowe jest podobne do mojego? ;-D
    Lubię pomidory- tamte zeżarłam sama, to Twoje sie przydadza. Lece po cebulę-
    trza oddech odświezyć ;-)


  • lacido 31.08.07, 16:34
    eeeeeeeeeee
    solidna to jet jakiś co najmniej 5litrowy "gąsiorek" z bimberkiem potocznie
    zwanym ksiezycówką :)))))))))))
    --
    takie jest moje zdanie i ja je popieram
  • ladaco32 31.08.07, 16:37
    Łolaboga!!!! Chcesz se w tym nogi moczyc czy co? A zreszta co mi tam... dawaj
    gąsiorek, czego sie nie wychłepce, to sie zamrozi na póxniej ;-PPP

  • lacido 31.08.07, 16:39
    no to mi teraz gula skoczyłą bo ja to o suchym pysku do wieczora muszę wytrwać,
    spacer z dzieckiem mnie czeka i zataczać się nie mogę tylko zostawiecie co dal
    mnie na otarcie łęż :)

    --
    dzien dobry kocham Cię to zapyziałe miasto niech o tym wie
  • ladaco32 31.08.07, 16:43
    No bedziemy sie starac... naprawde... bardzo... ;-PPP
    Spoko, własna piersia bede bronic, zeby dla Ciebie starczyło!!!
  • lacido 31.08.07, 16:46
    aż się wzruszyłam, ale jakby miało dojsć do rozlewu krwi to moze jakoś
    przeboleję ze mnie ominęło picie :)
    --
    bo chodzi o to by od siebie nie upaść za daleko, jak te dwa łyse kamienie nad
    rzeką, chodzi o to by pierwsze chciało słuchać co to drugie powiedzieć chce do ucha
  • ladaco32 31.08.07, 16:47
    Chyba kąpanie z gasiorkiem...
    znaczy w gąsiorku...


  • lacido 31.08.07, 23:45
    pochlaliście zdrowo i wszyscy zalani w trupa lezą na podłodze czy jak???
    --
    dzien dobry kocham Cię to zapyziałe miasto niech o tym wie
  • menk.a 01.09.07, 00:47
    lacido napisała:

    > pochlaliście zdrowo i wszyscy zalani w trupa lezą na podłodze czy
    jak???

    Odpadli. Ja nadal się trzymam;)
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka