Dodaj do ulubionych

Różności pełne serdeczności 4

  • elissa2 20.10.07, 00:46
    ktotocoto napisała:

    > Elissa:
    > nadal mi spokoju nie daje - danie u Ciebie podpatrzone.
    > --
    > Pomyślałam, tak:
    > jutro kupię produkty do dania Elissowego.
    > I:
    > się zabiorę do zrobienia tego, co u Elissy podpatrzono.
    > Ale:
    > co mam kupić i jak to zrobić?
    >
    Przypuszczam, że Dorotka miała na myśli arabską szałermę (shoarma,
    shaorma, shawarma - tak bywa nazywana w zależności od kraju czy
    regionu, z którego pochodzi, arabska, perska, libańska, turecka,
    izraelska ..., różnią się smakiem z uwagi na różne przyprawy)
    To potrawa bardzo prosta do wykonania. Cały sekret w przyprawach.
    Ja miałam jeszcze trochę oryginalnych ale gdy nie ma oryginalnych to
    można sobie też poradzić.
    Mięso: np. piersi z kurczaka, z indyka, polędwiczki wieprzowe,
    jagnięcina (najlepsza)
    może też być karkówka czy od szynki ale wtedy trzeba usmażone
    kawałeczki (słupeczki) poddusić.
    Warzywa: cebula, czosnek (jeśli ktoś nie może to można się bez niego
    obyć), papryka i co kto chce, wg własnego uznania, nawet ogórek.
    Mogą być warzywa z mrożonki. Brokuły podzielić na małe części i
    zblanszować lub podsmażyć i poddusić osobno. To samo z fasolką
    szparagową.
    Można ją serwować z ryżem, makaronem, kartofelkami (np. ugotowanymi
    w skorupkach), kus kus, kutją (wolę kutię niż kus kus), kaszą,
    frytkami, pieczywem lub wzbogacić warzywa o fasolę, przede wszystkim
    czerwoną (ale też białą i zieloną flageolet), kukurydzą.
    Przyprawa: gotowa do kebabu (czarny pieprz,papryka,
    gorczyca,kminek,kolendra,gałka muszk.,chili,ziele ang.,oregano,
    szczypta szałwi,kmin rzymski) zawiera wiele składników można ją
    wzbogacić tymi charakterystycznymi dla shoarmy czyli: imbir,
    cynamon, KURKUMA!, ewent. kardamon i goździki, no i czosnek

    Można robić w dwojaki sposób:
    - całe duże kawałki mięsa zamarynować (przyprawy+ocet lub sok z
    cytryny+jogurt+olej) conajmniej ze 4 godziny wcześniej i upiec w
    piekarniku
    - mięso pokroić drobno, w słupki, posypać przyprawami i usmażyć na
    patelni
    Do usmażonego mięsa dodawać warzywa od najtwardszych (wymagających
    najdłuższego podsmażania do tych, które potrzebują najmniej
    (np.ogórek)
    Jeśli brakuje miejsca na patelni (bo potrawę najlepiej robi się w
    dużym woku lub np.brytfannie) to można robić na raty:mięso podzielić
    na 2, 3, 4 części i smażyć mniejszymi porcjami, wrzucać do dużego
    garnka (zadbać, żeby to co usmażone nie traciło temperatury), potem
    wszystko usmażone wymieszać i chwilę podgrzać.

    Sos: czosnkowy, natka, sok z cytryny, majonez, sól, pieprz
  • elissa2 20.10.07, 00:55
    miało być:
    sos czosnkowy: czosnek, natka, sok z cytryny, majonez (lub
    majonez+jogurt), sól, pieprz
    ostry czerwony sos: ostry ketchup, rozgnieciony czosnek (lub nie)i
    majonez
    albo po prostu słodki sos chili ze sklepu lub ostry
    :)
  • dorota-zam 20.10.07, 00:56
    to właśnie u Elisski pychotkowate było i teraz w domu je podrabiam, z
    ziemniaczkami (podgotowanymi i usmażonymi na rumiano) i wieprzowiną robię, bo u
    mnie drobiowe mięsko nie bardzo lubią. Warzywka jakie tam mam, różne takie
    mrożone mieszanki na patelnię też, a latem wrzucałam co tam z działki udało mi
    sie zerwać.
  • szczesliwatrzynastka 20.10.07, 11:48
    Miłego dnia wszystkim życzę.
    U nas chłodniej, ale słonko świeci przepięknie,
    więc zapewne na spacer z aparatem wyruszę.
    Sama, bo Parmesan do pracy pobiegł.

    Mandy,
    wysłałam Ci na wp2 @.
    Nie wiem, czy o to chodziło, jeśli nie, to daj znać, poszukam.

    Promyczki słoneczne wam posyłam

    --
    fortes fortuna adiuvat...

    Szczęśliwa13
  • kabe.abe 20.10.07, 13:37
    Dobrego dnia :)




    --
    Don't worry, be happy...
  • elissa2 20.10.07, 17:30
    drobiu ...

    dorota-zam napisała:

    > z wieprzowiną robię, bo u mnie drobiowe mięsko nie bardzo lubią.
    >
    Mięso z udźca indyczego ma bardzo podobny smak do karkówki
    wieprzowej a jest o wiele zdrowsze i tańsze a przyprawione tak
    intensywnymi przyprawami nie do odróżnienia.

    hihihi ... mam nadzieję że nikt nie zakwestionuje tytułu tego
    postu :)))))))))))

    (a, przeniosłam "drobiu" do środka)
  • 2smutki 20.10.07, 17:24
    Zamiast się cieszyć, to ja siedzę i się smucę.
    Smucę się, bo strasznie głupio wyszło...
    Nie liczę na zrozumienie, to moja wina :((





    --
    "Świadomość, że gdzieś jest ktoś, kto mimo dzielącej odległości
    lub niewyrażonych myśli, wyczuwa twą obecność,
    przemienia tę ziemię w raj" (J.W. Goethe)
  • elissa2 20.10.07, 17:36
    2smutki napisała:

    > Zamiast się cieszyć, to ja siedzę i się smucę.
    > Smucę się, bo strasznie głupio wyszło...
    > Nie liczę na zrozumienie, to moja wina :((
    >
    A ja nic nie rozumiem.:(
    Co nabroiłaś?
  • marijola1 20.10.07, 18:04
    No właśnie 2smutki,o co chodzi?
  • elissa2 20.10.07, 19:19
    marijola1 napisała:

    > A może inna wersja prezentowanej tu piosenki?
    > pl.youtube.com/watch?v=vzZamrsj5NI
    > Jak się podoba?
    >
    Uwielbiam!!!
    Jest to chyba najpiękniejsze wykonanie. Przesympatyczny grubasek
    hawajczyk, Israel Kamakawiwo`ole śpiewa akompaniując sobie na
    ukulele.

    ice.ucdavis.edu/~robyn/PICA/IZ/AfterGlow/IZ1.jpg
    the.honoluluadvertiser.com/dailypix/2004/Apr/14/islandlife_b.jpg

    starbulletin.com/98/01/01/news/teniz.gif

    J.Travoltę też bardzo lubię i dlatego na chwilę zdębiałam,
    zgłupiałam ... Przegląd jego twórczości pod muzykę "Over the
    Rainbow"??? (o innym lepszym świecie po drugiej stronie tęczy ...)
    Ale wszystko w porządku.

    Ta dziewczynka, Connie jest słodka i tak super zaśpiewała. Ona
    wykonała klasyczną wersję Judi Garland (mamy Lisy Minelli)
  • ginger43 20.10.07, 18:11
    2smutki napisała:

    > Zamiast się cieszyć, to ja siedzę i się smucę.
    > Smucę się, bo strasznie głupio wyszło...
    > Nie liczę na zrozumienie, to moja wina :((
    >
    Co się stało, to się nie odstanie, więc nie smuć się. Jak wnioskuję,
    wyszło źle choć miało być dobrze, tak bywa. Ja jak się staram, też
    mi się tak często zdarza i później tak samo siedzę i się zamartwiam.
    Natomiast po czasie okazuje się, że nie było tak źle, że to tylko
    czarnwidztwo. Uszy do góry, życie toczy się dalej, co najwyżej
    wyciągnij wnioski na przyszłość, to jedyne co możesz rozsądnego
    zrobić w tej sytuacji.
  • szczesliwatrzynastka 20.10.07, 18:33
    2smutki napisała:

    > Zamiast się cieszyć, to ja siedzę i się smucę.
    > Smucę się, bo strasznie głupio wyszło...
    > Nie liczę na zrozumienie, to moja wina :((


    Nie martw się.
    Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.
    Więc uszy do góry i nie smuć się więcej.
    Tulinki ciepłe i puchate Ci przesyłam


    --
    fortes fortuna adiuvat...

    Szczęśliwa13
  • marijola1 20.10.07, 18:36
    Ja przepraszam za wścibstwo,ale czasem wygadanie się komuś bardzo
    pomaga.I może okazać się,że nie wygląda to tak czarno,jak się
    wydawało.Jesli nie na forum,to przecież możesz pisać
    indywidualnie.Wiem z doświadczenia,że najgorsze jest martwienie się
    na zapas.
  • ktotocoto 20.10.07, 19:36
    Smuteczki ( aż dwa ):
    - czy Cię facet porzucił?
    - czy Ty faceta?
    - czy też facet pierścionek dał i dalszości oczekuje ( choć Ty w
    niezdecydowaniu)?
    Nawet nie ważne, która z opcji, bo:
    każda jest trudna.
    Cóż mogę zrobić?
    Tylko tulinki Ci dać, powodzonka przesłać i zapewnienia, że:
    bez względu na przyczynę smutku = Twój smutek rozumiemy ( i też nam
    przykrawo jak masz nie radości a smuteczki ).
    --
    PApatki
  • ktotocoto 20.10.07, 20:16
    Kasztany już pospadały.
    Niektóre, uratowane, w domach wylądowały.
    A domy, że różne są, to różnie kasztany traktują.
    Są kasztany, które swe naturalne piękno, na paterze, demonstrują.
    Są takie, które do ludzikowych kształtów awansowały.
    Są też i takie, które zapomnienie maceruje.
    Każdy z kasztanów ciężko ma.
    Bo:
    kasztan lubi być z kasztanami, na kasztanie.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 20.10.07, 20:32
    Marijola:
    posłuchałam to, co się kobietom (to i mnie) podoba (John Travolta).
    Na @ Ci posłałam to, co mi pomaga.
    To pomaganie = jest w stylu gospel.
    A:
    gospel jest od radości i od pomagania ( duszy ).
    To Ci posłałam.
    ---
    Innym nie posłałam ( bo już to mają ).
    --
    PApatki
  • marijola1 20.10.07, 20:46
    KTCT: dziekuję,to bardzo piękne.....
  • ktotocoto 20.10.07, 20:57
    Marijola:
    to ja Ci jeszcze tytuły widoczków doślę ( na @ ).
    Bo:
    ktoś był tak miły = że mi tłumaczenie zrobił.
    A zrobił:
    bo wiedział, że mi się ( to gospel ) podoba.
    ---
    Tam jest i taki obrazek:
    stoi kobieta (w długiej sukni,z parasolką)=patrzy w dal (na morze ).
    To mój ukochany obrazek ( a i Mandy go wybrała na ukochany ).
    --
    PApatki
  • marijola1 20.10.07, 21:01
    A mnie sie podoba ta z kotami.Chociaż nie mówię oczywiście,że tamta
    jest nieładna.
    A to jest utwór( i aktor) w którym jestem zakochana.......
    pl.youtube.com/watch?v=sfo-duncELI
    Ech,rozmarzyłam się:)
  • ktotocoto 20.10.07, 21:03
    Przez cały dzień jedzonko robiłam.
    Ale:
    sama nie miałam czasu na jedzeniowanie.
    Teraz:
    mam czas i głód .
    Do kuchni idę.
    Zrobię sobie szybkościową bylejakość.
    ---
    Wstyd opowiadać = co ja zrobię.
    Ale:
    jak ktoś będzie grzecznie/nalegający = to się przyznam.
    --
    PApatki
  • elissa2 20.10.07, 22:30
    ktotocoto napisała:

    > Do kuchni idę.
    > Zrobię sobie szybkościową bylejakość.
    > ---
    > Wstyd opowiadać = co ja zrobię.
    > Ale:
    > jak ktoś będzie grzecznie/nalegający = to się przyznam.
    >
    Jasne że chciałabym wiedzieć!
  • dorota-zam 20.10.07, 20:42
    z działki, dzień miałam poplątany - jak poszłam na grzyby, to grzybów nie było,
    więc pomyślałam, że chociaż sobie pofotografuję jesień, ale gdzie tam - ze 3
    fotki pstryknęłam i koniec..... padły baterie! Zapomniałam po ostaniej wycieczce
    z Ginger je naładować! No to uznałam że nic z tego, ani gzrybów ani zdjęć,
    wracam, patrzę pod nogi - a tam maślaki! Nie było ich bardzo dużo, ale zupka będzie!
  • elissa2 20.10.07, 19:33
    Moja koleżanka jest klientką jednego z najlepszych fryzjerów
    stylistów w naszym mieście. Niedawno była odświeżyć kolor i model.
    Zapłaciła prawie 300zł.
    Umówiłam się z moją fryzjerką. Uprosiłam koleżankę żeby podjechała
    pokazać mojej fryzjerce co ma na głowie. Pani "pobawiła" się trochę
    i jestem prawie tak samo ostrzyżona za ... 27zł! :))))
    A farbę nałożyłam sobie sama, wcześniej.
  • marijola1 20.10.07, 20:30
    A cwaniara!Miałaś super pomysł.Czsem przeceniemy
    tych "super"stylistów.
  • elissa2 20.10.07, 20:40
    marijola1 napisała:

    > A cwaniara!Miałaś super pomysł.Czsem przeceniemy
    > tych "super"stylistów.
    >
    :)))

    Nie ... ten jest dobry. Jest na bieżąco z nowymi trendami,
    technikami, jeździ na pokazy, konkursy ... Dlatego się ceni.
    Moja fryzjerka sama by pewnie nie wymyśliła kilku "sztuczek" bo
    bardzo dokładnie oglądała włosy mojej koleżanki. No i jak już
    napisałam zrobiła mi PRAWIE taką samą fryzurę, tzn ostrzygła a dobre
    strzyżenie dla mnie najważniejsze.
  • dorota-zam 20.10.07, 20:50
    Słusznie Elissko, "prawie taka sama" ale 11 razy tańsza - super! Czasem trzeba
    troszkę pokombinować, aby mieć coś fajnego, co się podoba, a niekoniecznie ma
    się ochotę wydawać na to fortunę! 300 zł na fryzjera - horror, ja tyle wydaję
    przez 4 lata!
  • szczesliwatrzynastka 20.10.07, 21:00
    Ale mi smaka na zupkę grzybową zrobiłaś Dorotko :)
    Chyba trzeba bedzie ja ugotowac, choc grzybów swiezych tu nie widzialam (poza
    kurkami, bo sa tu modne)

    --
    fortes fortuna adiuvat...

    Szczęśliwa13


    www.otwieramy.pl/?p=111983
  • szczesliwatrzynastka 20.10.07, 21:02
    Mi tez kreci sie w kierunku przeciwnym do zegara,
    ale raz udalo mi sie przyuwazyc jak zmienila kierunek :)
    chyba mam dar "telepatii" per monitor

    --
    fortes fortuna adiuvat...

    Szczęśliwa13


    www.otwieramy.pl/?p=111983
  • elissa2 20.10.07, 22:08
    dorota-zam napisała:

    > 300 zł na fryzjera - horror, ja tyle wydaję przez 4 lata!
    >
    No, ceny są ... międzynarodowe. Ale pytałam ostatnio moją fryzjerkę
    ile kosztowałaby mnie profesjonalna farba u nich. Prawie 100.-! Na
    moją krótką fryzurkę!

    Hihihi ...
    A_ska przyznaj no się ile zapłaciłaś ostatnio za ten kilkugodzinny
    pobyt u fryzjera! :))) (oczywiście żartuję, nie musisz
    odpowiadać ... jeśli nie chcesz) :)))
  • dorota-zam 21.10.07, 00:58
    100 zł farba razy 12 plus , no niech będzie 3 razy 300 strzyżenie, ho, ho ileż
    ja rocznie pieniędzy na samym fryzjerze "zarabiam", zaraz pochwalę się mężowi
    jaki jest bogaty, mając taką niewymagającą, samoobsługową żonę!
  • dorota-zam 21.10.07, 01:06
    Właśnie na poczcie byłam i zdjęcia z A_skowej wycieczki oglądałam, przepiękne
    widoki i te jesienne kolorki! Dzięki A_ska jestem zachwycona, jak to dobrze, że
    dzięki Twoim zdjęciom mogę te cuda ogladać!
  • ginger43 21.10.07, 09:25
    Dzień dobry, widzę, że dzisiaj pierwsza tu jestem. Słońce posyłam na
    miłą niedzielę dla wszystkich. Sprawdziłam wszystkie poczty i
    pięknościowych fotek od Aski nie dostałam :((((
  • marijola1 21.10.07, 09:47
    Ja też nie:(((((
  • a_ska1 21.10.07, 12:15
    Ginger, Marijola
    już się poprawiłam :)
    wczoraj wieczorem w dwóch rzutach wysyłałam, a że
    strasznie zmęczona i śpiąca byłam
    - to skoro nie dostałyście: chyba któryś rzut nie poszedł.

    Dzisiaj mam zamiar zrobić sobie dzień leniwczo-domowo-kosmetyczny.
    milusiego :)

    PS. też bardzo lubię Enyę
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • ginger43 21.10.07, 18:02
    A_ska! Powaliło mnie z nóg piękno Twoich zdjęć, za które dziękuję.
    Przecudowne, zupełnie bajkowa sceneria, ach chciałoby się tam być.
    My niedzielne lenistwo mieliśmy, przedpołudnie przeziębieniowe, po
    obiadku trochę spacer jesienny na Młocinach w miłym towarzystwie,
    chyba takie pożegnanie ciepłej jesieni... z kiełbaską pieczoną na
    ognisku. Prześlę Wam kilka fotek, ale przy Aśkowych to
    one "wysiadają". Pozdrawiam wieczorowo.
    Gingi
    P.S. Piwo Warka STRONG wypite z ogromnym smakiem, ku
    zdrowotności :)))
  • szczesliwatrzynastka 21.10.07, 20:25
    Wytrzymaliśmy, daliśmy radę, choć lekko nie było. Ale udało się nam zagłosować
    (teraz już chyba po ciszy wyborczej?)
    Zeszło nam prawie 3 godziny. Na dodatek padało i nie było za ciepło. Ale ludzie
    stali nawet kosztem przeziębienia.
    Takiej kolejki nie widziałam dawno. Jak za czasów komuny, albo i dłuższa, ale
    jakoś nikt nie rezygnował!
    Tak więc: Polonia niemiecka dopisała w 100% chyba.
    Nie wiem czy do 20-tej wszystkim udało się wejść, bo jak wychodziliśmy, to
    kolejka wcale nie zmniejszyła się, wciąż było ludziów jak mrówków :)

    No i tyle ludzi robiło zdjęcia, że pewnie będziemy jutro we wszystkich gazetach :)
    Jak trochę ochłonę i ogrzeję się ciepłą herbatką, to postaram się wysłać zdjęcia.

    --
    pozdrawiam
    szczęśliwa 13-tka
  • ktotocoto 21.10.07, 20:36
    Trzynastko:
    SMSa Wam wysłałam ( takiego kolejkowo/rozgrzewającego ) = boście
    mnie wzruszyli ( że kolejka i deszczyk a Wy w twardo/wytrwałości ).
    Ale:
    oba SMSy ( do Ciebie i do Parmesana ) wróciły mi z adnotacją = błąd
    wysyłania.
    ---
    Takie to ja szczęście mam!
    ---
    Ale (drugie ):
    Wy, bez dopingu, swoje ( pozytywne ) robicie ( i zrobiliście ).
    ---
    To my Wam ślemy patriotyczne PApatki.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 21.10.07, 20:40
    Cisza przedłużona = z powodu kartek!
    Strach pomyśleć, co by się działo, gdyby:
    ludziska poszli do wyborów jak należy ( z frekwencją znacznie wyższą
    niż około 52 %).
    --
    PApatki
  • mandy4 21.10.07, 21:05
    Trzynastko i Parmesanie jesteście super.
    Małpkę Wam posłałam a o tym nie napisałam.
    Kocham Was.
    KTCT, Kabe i A_ska: @ do Was też poszła.
    Dziewczyny Kochane - czy Wy się też tak denerwujecie?
    Miejsca sobie nie mogę znaleźć.
    Chyba pobiegnę po szampana.

    --
    <"//======\\-----
  • szczesliwatrzynastka 21.10.07, 21:25
    KTCT,
    może smsy nie doszły, z powodów przeciążeniowych sieci komórkowych?
    chociaż jak wysyłam smsa do Ciebie, to tez tak mam: "nie mozna wysłac
    wiadomosci" ale ja uparta jestem, próbuję, aż uda mi się wysłać.

    Mandy,
    Dziękujemy! Jesteś Kochana :)
    Dzięki również za @ i fotki.
    Już nie mogę się doczekać naszego spotkania!

    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • szczesliwatrzynastka 21.10.07, 21:28
    Do której ma trwać ta cisza wyborcza?


    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • elissa2 21.10.07, 21:47
    szczesliwatrzynastka napisała:

    > Do której ma trwać ta cisza wyborcza?
    >
    Do 22:50 :(((
  • elissa2 21.10.07, 21:55
    elissa2 napisała:

    > szczesliwatrzynastka napisała:
    >
    > > Do której ma trwać ta cisza wyborcza?
    > >
    > Do 22:50 :(((
    >
    Właśnie w tv usłyszałam: "conajmniej do 22:55" !
    :(
  • florentynka 21.10.07, 22:09
    W związku z czym mnie chyba przyjdzie dziś siedzieć w pracy do rana:(((
  • parmesan 21.10.07, 22:28
    Z powodu obowiązków służbowych nie było mi dane po powrocie z Wyborów dokonać
    zapisu na Forum, ale 13 dzielnie trzymała pałeczkę.
    A więc tak.
    Przed lokalem Wyborczym porządek mimo kapuśniaczku iście niemiecki. A w lokalu?
    W lokalu iście dobrze znany z skądinąd polski bałagan i bajzel. W pomieszczeniu
    gdzie zasiadała komisja, tłok i przepychanki. w pomieszczeniu gdzie stały kabiny
    i Urna również tłok (trochę mniejszy, ale zawsze tłok), Urna przepełniona,
    obsługa linijką upychała karty (Format A3) ponoć miano dostarczyć inną Urnę ale
    to tylko ponoć.
    Gdzie do Europy? Niema porównania do Wyborów w Niemczech, gdzie istnieje
    możliwość dokonania wyboru przy pomocy Listu, gdzie funkcjonuje od 18:00 już
    Prognoza Wyborcza i gdzie każdy ma czarne na białym komu zwyżkuje a kto traci.
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.

    do serca przytul psa......
  • kabe.abe 21.10.07, 22:41
    parmesan napisał:
    > Prognoza Wyborcza i gdzie każdy ma czarne
    na białym komu zwyżkuje a kto traci.


    :))))))

    Parmesan, są ludzie, którym bardzo zależało na tym, aby zrobić bałagan. Oni
    zawsze lubili taplać się w błocie.
    Właśnie przed chwilą usłyszałam, ze jeden z tych panów
    chce unieważnienia wyborów.
    Czy my, Polacy, nie zasługujemy na to, aby żyć w spokojnym kraju?



    --
    Don't worry, be happy...
  • kabe.abe 21.10.07, 22:50
    Flo, bardzo Ci współczuję.
    Mimo wszystko życzę Ci w miarę spokojnej pracy.




    --
    Don't worry, be happy...
  • elissa2 21.10.07, 22:51
    kabe.abe napisała:

    > Właśnie przed chwilą usłyszałam, ze jeden z tych panów
    > chce unieważnienia wyborów.
    >
    Też to słyszałam ... :)
    Masochiści! :)
    Gdyby doszło do powtórnych głosowań to chyba jeszcze bardziej
    dostaliby w d... a frekwencję wyborczą pewnie możnaby zgłosić do
    K.R. Guinessa. :))))))))
  • slawek004 21.10.07, 23:01
    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • florentynka 21.10.07, 23:02
  • marijola1 21.10.07, 23:12
    I to było najważniejsze!!!!!!!!!!!!!
  • kabe.abe 21.10.07, 23:31
    :))))))
    To najlepsza wiadomość tego wieczoru.
    Warto było czekać.
    Co tam 3 godziny wobec 2 minionych lat:)






    --
    Don't worry, be happy...
  • a_ska1 21.10.07, 23:35
    bardzo sie cieszę :DDDD
    (tylko żeby nie unieważnili!)
    ja niestety udziału nie brałam - w moim mieście nie miałam takiej możliwości, a
    do Edynburga prawie 4 godziny w jedną stronę mam.

    Trochę się bałam, żeby tego jednego (mojego) głosu nie zabrakło!
    Ale frekwencja dopisała - kolejka w konsulacie podobno była ogromna.
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • kabe.abe 21.10.07, 16:40
    SMS od Szczęśliwejtrzynastki godz.15.25:

    Stoimy pod konsulatem w Kolonii.
    Kolejka ok. 2-3 km. Przynajmniej na 2 godziny
    stania. Na dodatek pada kapuśniaczek.
    Pozdrawiamy13 i Parmesan




    --
    Don't worry, be happy...
  • kabe.abe 21.10.07, 16:44
    Zadzwoniłam do Nich, zapytałam, czy wytrzymają
    stać w takiej kolejce i w dodatku w deszczu.
    Twierdzili, że dadzą radę :))



    --
    Don't worry, be happy...
  • kabe.abe 21.10.07, 16:52
    Nie wiem jak jest w innych miastach,
    ale u nas pogoda sprzyja. Chciałam napisać: dopisuje,
    ale bardziej mi się to pierwsze słowo podoba :))


    --
    Don't worry, be happy...
  • kabe.abe 21.10.07, 16:59
    Zaraz zejdę!
    Piszę, aby wyrównać to 'drzewko', bo później znów ktoś nam wpisuje,
    że nie wie o co chodzi albo, że jesteśmy nudni...





    --
    Don't worry, be happy...
  • kabe.abe 21.10.07, 17:07
    Hanula, ogłaszam dla Ciebie alert w mojej sprawie
    po 4.11.2007r, jak wrócę do domu.

    Wiesz o co chodzi:))


    --
    Don't worry, be happy...
  • kabe.abe 21.10.07, 21:00
    Cisza przedłużona z powodu braku kartek do głosowania w niektórych lokalach
    wyborczych w Warszawie. Myśmy głosowali ok. 10.oo.
    Pod wieczór był szturm na lokale wyborcze, w niektórych zabrakło kart
    do głosowania. Dla mnie to skandal!



    --
    Don't worry, be happy...
  • kabe.abe 21.10.07, 21:03
    Po wyjściu z lokalu wypełnialiśmy ankietę dla biura badania opinii,
    tak więc nasz głos będzie w prognozie wyników wyborczych :)))


    Ktotocoto, napisałam do Ciebie @.



    --
    Don't worry, be happy...
  • kabe.abe 21.10.07, 21:19
    Zamieszanie w lokalach wyborczych robią podobno ludzie
    z zaświadczeniami, którzy w ostatniej chwili chcą zagłosować
    znienacka, choć zameldowani są gdzieś indziej.
    Być może zagłosowali już u siebie, a teraz przyjechali do nas,
    bo jak wzięli zaświadczenie w piątek, to nikt ich z tamtej listy
    nie skreślił, a na nowej nie figurowali, bo listy wyborcze były
    już wydrukowane i zaplombowane.
    W obliczu klęski liczą na unieważnienie wyborów.
    To jakaś nowa metoda czy błąd w ordynacji ?
    Znam sondażowe wyniki, ale nie mogę ich podać, bo trwa cisza.
    :(





    --
    Don't worry, be happy...
  • kabe.abe 21.10.07, 23:39
    Bardzo dziękuję za albumy zdjęć, które znalazłam w poczcie
    od marijoli, ginger, a_ski, szczęśliwatrzynastki i zazy.
    Wszystkie piękne!
    13&P, Wasze zdjęcia z wyborów w Kolonii bardzo szczególne
    i unikatowe, dzięki:)



    --
    Don't worry, be happy...
  • mandy4 22.10.07, 01:13
    I ja serdecznie dziękuję za albumy.
    Muszę się nauczyć je zakładać.
    Liczę na Kabe, że mnie podszkoli.
    Bardzo się cieszę z wyników wyborów.
    Kładę się spać szczęśliwa.
    Dobranoc.
    --
    <"//======\\-----
  • hanula1950 22.10.07, 07:52

    -- Witam w pierwszy powyborczy poniedziałek. Z wyborów jestem bardzo
    zadowolona. Ciekawe, jak tak nasza Agnieszka. Może da nam znać.
    za wszystkie albumy serdecznie dziękuję.
    Zaraz do wnusi znów na dyżur jadę, bo nadal jest chora.
    Wesołego dnia wszystkim życzę.
    hanula1950.blox.pl
    haneczka1950.blox.pl
    Ale wkoło jest wesoło!
  • kabe.abe 22.10.07, 08:56
    PO wczorajszych wieczorno-nocnych emocjach obudziłam się
    ze strasznym bólem głowy:)
    Jest dobrze.

    Mandy, podszkolę Cię w zakładaniu albumu, choć sama nie wszystko potrafię.
    Trzynastka umie więcej. Wyobraź sobie, że dziś na Czerskiej, tam gdzie Hanula
    chadza, jest spotkanie z Jandą.
    Szkoda, że nie w czwartek na przykład, poszłybyśmy, a tak:(



    --
    Don't worry, be happy...
  • kabe.abe 22.10.07, 08:58
    Wszystkim dobrego dnia i tygodnia życzę.

    U mnie zapowiada się bardzo dobry tydzień:)))



    --
    Don't worry, be happy...
  • a_ska1 22.10.07, 09:03
    Cieszą mnie wieści z kraju - pierwszy raz od wielu miesięcy.
    Optymistycznie tydzień się zaczyna :)

    milusiego :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • a_ska1 22.10.07, 09:13
    jeszcze a propos wczorajszego dnia:

    Parmesan podesłał nam wczoraj własne fotki z Niemiec,
    a tak wyglądało to w Szkocji:
    www.szkocja.net/forum/messageview.aspx?id=73488
    Budujące, nieprawdaż?
    Cieszy, że młodzież się ruszyła.

    Milusiego :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • kabe.abe 22.10.07, 09:25
    A_ska, u nas też była mobilizacja, wśród młodych zwłaszcza.

    Ale co tam dużo mówić: spójrzcie na album 13&P, na godziny.
    Przyszli do Konsulatu o 15.17 a głosowali dopiero o 17.37.
    Dziękujemy Wam !!!

    Flo, Dorota i Hanula, wysłałam Wam @ organizacyjnego:)


    --
    Don't worry, be happy...
  • marijola1 22.10.07, 09:34
    Witam Was!
    Jestem od 7:00 w pracy,niewyspana ale zadowolona.I z wyników wyborów
    (ale nas przetrzymali wczoraj!),i z tego, ze wyjde jak biały
    człowiek dziś z pracy.Milutkiego dnia wszystkim:)))
    Pozdrowionka
  • mandy4 22.10.07, 09:55
    Bardzo mnie cieszy ta mobilizacja Polonii.
    A dla 13 i P byłam pełna podziwu. Tym bardziej, że stali w kolejce
    przy innej pogodzie niż była u nas i w Szkocji.
    Oglądając ich album też zwróciłam uwagę na czas.
    --
    <"//======\\-----
  • ktotocoto 22.10.07, 12:23
    Kabe:
    poczta mi nie działa ( nie wysyła ) = może za sprawą Leppera? ( ale
    o Lepperze w następnym poście).
    ---
    Z powodu niedziałania = tu Ci odpowiadam.
    ====
    Kabe;
    Ty ( dla mnie ) jesteś milion.
    Ale to nie znaczy = że masz cierpieć za miliony!
    Kabe:
    ja Ci podziękowania i wdzięcznotki ( wiesz za co) = posłałam i nadal
    ślę.
    A Ty:
    moich zmartwień nie przyklejaj do siebie!
    Bo:
    jesteś milion ale cierp tylko za siebie ( a nie za miliony ).
    Skoro:
    tylko za siebie = to moich zmartwionek nie doklejaj do swoich.
    Czyli:
    śpij spokojnie.
    ===
    Serdecznie Cię pozdrawiam.
    KTCT
    --
    PApatki
  • ktotocoto 22.10.07, 12:27
    Z powodu Pana Leppera = nie spałam.
    Niespanie z powodu = na Pana Leppera czekałam.
    Czekanie było doranne ( radiowe = bo ja jestem antytelewizyjna ).
    Zbytecznie czekałam.
    Kapitan się nie pojawił!
    ===
    Niby Kapitan - a uciekł pierwszy!
    --
    PApatki
  • ktotocoto 22.10.07, 12:34
    Niech nikt nie myśli, że ja nie mam telewizora.
    Ja mam tak:
    - w pokoju stołowym = nie mam,
    - w sypialni mam ( i zawadza ),
    - w małym pokoju mam mały telewizor ( dla zachowania proporcji ),
    - na działce = też telewizor ( starawy ) jest.
    A ja:
    ja radia słucham.
    ===
    Kiedyś Wam napiszę = czemu taką dziwność mam.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 22.10.07, 12:46
    Do czego to podobne!
    Jak to możliwe = że Kapitan ucieka ( lub się gubi lub zawierusza!).
    Jak świat światem = Kapitan schodzi ostatni.
    Jak świat światem:
    z tarczą albo na tarczy = ale jest!
    ===
    A tu świat się przewraca!
    Statek tonie ( no, tak grzecznościowo = tratwę statkiem nazywam ):
    - a Kapitan, jako pierwszy, spieprza!.
    ===
    Bardzo przepraszam = za słowo spieprzam.
    Ale:
    jak ktoś nocy nie przespał ( jak ja ) = to ten ktoś słabo myśli i
    słabo się kontroluje.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 22.10.07, 13:06
    Taka byłam ciekawa = miny i postawy i komentarzy Pana Kapitana
    (Leppera ).
    A Pan Kapitan:
    jako pierwszy, spieprzył (przepraszam = mówi się uciekł).
    Czy moge zapytać:
    gdzie Pan Kapitan był i co robił = bo w sztabie wyborczym Pana nie
    było!
    --
    Pytanie zadaję z powodu:
    - ja byłam,
    - ja nie spałam,
    - ja na Pana czekałam.
    To:
    dlaczego Pan się nie zjawił?
    Czy Panu rolnictwo i Rolnicy = na sercu nie leżą?
    ===
    Pewnie nie leżą ( o co Pana, od dawna, podejrzewałam ).
    Ale mnie leża!
    Bo:
    ja lubię polski chleb i polskie ziemniaki i koperek bardzo lubię
    (polski ) i inne odpolskie/ziemności lubię.
    ===
    I:
    niech mi nikt nie mówi, że ja przesadzam( z lubieniem koperku ).
    Przecież, od kilku dni:
    pisaliśmy ( tutaj) = że lubimy koperek!
    ---
    PApatki
  • ktotocoto 22.10.07, 13:12
    Tak sobie dywaguję.
    Jeśli dywaguję śmiesznawo lub błędnawo = to z powodu niespania.
    ---
    A nie spałam, bo:
    chciałam usłyszeć i zwyciężców i przegranych.
    --
    I jeszcze liczyłam ( durnowato), że wszystkie wypowiedzi
    ( przegranych też !) będą w stylu = daleko odbiegającym od ku..ków.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 22.10.07, 13:15
    Teraz sobie kawę zrobię.
    Kawa będzie:
    - obudzająca,
    - przyjemnościowa,
    - nadziejowata.
    ===
    A po kawie:
    do roboty!
    Bo:
    bez pracy nie ma kołaczy!
    --
    PApatki
  • ktotocoto 22.10.07, 13:26
    Dopowiedzenie:
    ja nie należałam i nie należę do żadnej partii ( to i do
    Pana "Kapitana" = też nie ).
    Ale:
    Pan "Kapitan" był taki mocny w słowach ( a Pana kobiety w seksie );
    że myślałam iż na koniec mówka będzie ( albo politologiczna albo
    seksuologiczna ).
    A tu nic.
    ---
    Proszę się nie denerwować.
    Jak się wyśpię ( nocy dzisiejszej ),
    to mi zdziwienie ( stylem kapitonowania ) minie.
    I:
    zabiorę się do pracy ( a nie gadania ).
    Bo:
    ja tak zawsze ( pracę, organiczną, preferuję).
    ----
    PApatki
  • mandy4 22.10.07, 09:42
    By dzień mile upłynął @ do Was wysłałam.
    Wysłucham tylko:
    www.youtube.com/watch?v=fB1q4GpGU1w&NR=1
    i a-skowym krokiem mknę na dworzec po bilet.
    Wszystkim miłego dnia i tygodnia.
    --
    <"//======\\-----
  • elissa2 22.10.07, 13:36
    :)))))

    A PiS też miał salę wynajętą w hotelu do 23:00, w której dziś od
    rana odbywają się targi. Ale w końcu pozwolili im trochę dłużej tę
    salę powynajmować.
    (Wyobrażam sobie jakie "miłe" słowa leciały pod ich adresem ze stony
    osób zatrudnionych do przemeblowywania.)
    :)
  • zaza7 22.10.07, 13:40
    A ja po @ od Mandy chcę do Szkocji, choć na chwilkę:)))
    Pozdrowionka
    --
    A ja mam swój prywatny mały świat...
  • elissa2 22.10.07, 13:56
    zaza7 napisała:

    > A ja po @ od Mandy chcę do Szkocji, choć na chwilkę:)))
    >
    Ja też!!! Jedziemy???
    Za 250 zł z Gdańska do Edynburga i z powrotem. :)))
  • elissa2 22.10.07, 14:00
    zaza7 napisała:

    > A ja po @ od Mandy chcę do Szkocji, choć na chwilkę:)))
    >
    Zaraz, zaraz ...
    Ale ja nie po @ od Mandy bo takiego nie dostałam ale po obejrzeniu
    przepięknych zdjęć naszej szkockiej korespondentki.
    :)
  • mandy4 22.10.07, 14:44
    Elissko @ poszła do Ciebie na gazetowy adres.
    Mam w wysłanych. Może dojdzie z opóźnieniem?
    Gazetowa poczta od jakiegoś czasu źle się sprawuje.
    --
    <"//======\\-----
  • mandy4 22.10.07, 14:51
    A ja póki co jadę do W-wy. Bilet już w torebce.
    Choć po obejrzeniu A_ski albumu -
    do Szkocji również bym się ponownie wybrała
    --
    <"//======\\-----
  • mandy4 22.10.07, 17:03
    Myślę o Kapitanie co tratwę tonącą zostawił.
    Może się rozchorował?
    --
    <"//======\\-----
  • zaza7 22.10.07, 19:13
    Ja Ci zaproszenie do obejrzenia albumu wysłałam na adres gmaila:))
    Nie wysłałam do kkosiek, bo coś ucichła i nie wiem, czy do nas zagląda.
    Pozdrowionka
    --
    A ja mam swój prywatny mały świat...
  • ginger43 22.10.07, 19:28
    Dziękuję Zazo, obejrzałam i odpowiedziałam, ale wygląda, że wrócił
    jako niedostarczony - zaraz go skopiuję na pocztę gazetową :)))
  • zaza7 22.10.07, 19:14
    To jest propozycja bardzo zachęcająca:)) Problem tylko w tym, że nie wiem czy o
    tej porze roku Szkoci tak samo paradują jak na zdjęciach od Mandy:)))
    Pozdrowionka
    --
    A ja mam swój prywatny mały świat...
  • marijola1 22.10.07, 19:40
    Witam!
    Ja już w domku,odpoczywam,Wasze maile czytam i albumy podziwaiam.Za
    co zresztą bardzo dziękuję.Nie mam czym się zrewanżować,bo wczoraj
    aparatu zapomniałam na spacer:(((
    A Szkocja,Irlandia-to moje marzenia przyszłościowe.
  • ktotocoto 22.10.07, 21:08
    Zaza:
    kkosiek wspominała, że jedzie w rodzinne strony ( Bory Tucholskie )
    = na urlop ( 2 tygodnie ).
    To:
    może jeszcze w borach siedzi ( i dlatego milczy ).
    --
    PApatki
  • ktotocoto 22.10.07, 21:12
    Za wszystkie piosenki, zdjęcia, @ i wstążeczki ( różowe ) = dzięki.
    Wszystko, co do mnie szło = doszło.
    I:
    wszystko mi się podobo/ucieszankowało.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 22.10.07, 21:20
    Gdzieś tu, w naszych okolicach:
    kobieta ( Krysiula, lat 51 )pisze, że jest sama.
    Szkoda, że do nas ( tutaj) nie zapuka i nie powie:
    cześć, jestem Krysiula.
    Jestem sama.
    Czy mogę się, do Was, dołaczyć?
    ---
    Krysiula:
    jak chcesz = to wpadnij tu ( do nas ).
    I zobacz, czy Ci się u nas podoba.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 22.10.07, 21:52
    Dziś lekarza, do domu, wezwałam.
    Nie do siebie - a na drugą ulicę.
    Lekarz przyszedł i był miły.
    Dodatkowo:
    wielką torbę miał.
    Z wielkiej torby wyjął różne druczki ( i je wypełnił ).
    Na końcu:
    wyjął druczek - skierowanie do sanatorium.
    I:
    to skierowanie wypisywał = dla mnie!.
    To ja = w wyjaśnienia weszłam:
    że nie do siebie wzywałam, że ja nie prosiłam ( o skierownie ), że
    ja nigdy nie byłam ( bo i po co?) itd.
    A Pan lekarz powiedział:
    że jest lekarzem rodzinnym.
    I:
    jako rodzinny = kieruje mnie do sanatorium.
    ---
    A to nowina!.
    ---
    Skierowanie mam.
    Jak już mam = to je oddam ( gdzie trzeba ).
    Podobno:
    od złożenia, do wyjazdu = rok.
    Czyli:
    za rok = do sanatorium jadę.
    --
    PApatki
  • a_ska1 22.10.07, 22:46
    Po wczorajszym zewsząd padają pytania:
    kiedy wracacie? (znaczy: emigranci)
    Ja jeszcze nie wiem kiedy wracam,
    ale coraz bardziej mi się chce (wracać)
    Dziewczyny, które chcą Szkocję (i Szkotów)
    jeszcze za mojej tu bytności zobaczyć:
    proszę decydować się, bilety rezerwować, przyjeżdżać!
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • a_ska1 22.10.07, 23:09
    KTCT
    ja też jestem za tym, że sanatorium Ci się przyda i należy
    i bardzo miły ten pan doktor, że skierowanie wypisał :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • mandy4 23.10.07, 00:05
    KTCT byłoby świetnie gdybyśmy skierowania dostały w tym samym
    sanatorium i okresie. Wniosek mam już złożony. Może się uda?
    Dobrej nocy.
    --
    <"//======\\-----
  • mandy4 23.10.07, 00:12
    KTCT w radiowej Trójce audycja dla Ciebie.
    Jeżeli nie śpisz to włącz radio.
    --
    <"//======\\-----
  • kabe.abe 23.10.07, 00:10
    Ktotocoto, lekarz wie co robi z tym sanatorium, zaufaj mu.
    Ciekawi mnie dokąd Ci wypisał to skierowanie, do jakiego uzdrowiska? Spójrz na
    druga stronę na dole powinno być.
    Przyznaję, że i ja chętnie pojechałabym do sanatorium. Dotychczas tak sie
    składało, że nigdy nie dostałam skierowania tam, dokąd mi wypisał lekarz,
    komisja zawsze miała swoje zdanie:)

    Cieszę się, że Madny ma już bilet w torebce = to znaczy,
    że jednak przyjedzie :))
    Ja też mam bilet...
    A_ska, Ty się trzymaj, bo może my do Ciebie lecimy? :)))))
    A co nam szkodzi zrobić Ci niespodziankę, taką znienacka :)))

    ...nieee, żartowałam...

    Na dobranoc ładna ballada, którą kiedyś, kiedyś... moje dziecko,
    jak dorastało, to bardzo ładnie śpiewało i grało na gitarze ...
    pl.youtube.com/watch?v=JgiGrXpOhYg
    DOBRANOC



    --
    Don't worry, be happy...
  • elissa2 22.10.07, 13:37
    Dotarłaś już do domku???
    Pozdrawiam Cię!
    :)
  • kabe.abe 23.10.07, 08:15
    Witajcie we wtorek.

    Może nie będzie padać?
    Albo niech popada dziś, ale jutro już nie.
    A we czwartek i następne dni to naprawdę niech będzie słonecznie!
    :))


    --
    Don't worry, be happy...
  • kabe.abe 23.10.07, 08:26
    Wiecie dlaczego zależy mi na ładnej pogodzie?

    Bo Mandy przyjeżdża jutro do Warszawy:)

    Ona niezbyt lubi Warszawę, ale to sie musi zmienić!

    Ogłaszam dla Warszawy pełną mobilizację!

    We czwartek bedziemy dużo chodziły, chcę Jej pokazać
    ciekawe miejsca, skończymy wycieczkę pewnie gdzieś
    w jakiejś knajpce:)
    Marijola i ginger, na was też można liczyć?

    --
    Don't worry, be happy...
  • kabe.abe 23.10.07, 08:30
    Szczegóły ustalamy tylko na @.
    Środa już rozplanowana, czwartek w ogólnym zarysie też.


    --
    Don't worry, be happy...
  • ginger43 23.10.07, 08:44
    Ja z ogromną przyjemnością piszę się na to spotkanie z Wami. Mam
    nadzieję, że zdrowotnościowo nie polegnę (temperaturki póki co nie
    mam).
  • a_ska1 23.10.07, 09:19
    jejku, za późno dzisiaj wstałam,
    już prawie muszę z domu wychodzić, a głowa jeszcze mokra!
    dlatego szybkie witaski - i spadam.
    Dzięki za małpki, albumiki :)

    40 paszcz na mnie dziś czeka = nie jestem dobrze usposobiona
    do dzisiejszej pracy, grrrr...

    Milusiego, pogodnego dnia :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • ginger43 23.10.07, 09:27
    Komu miluśki ten dzionek będzie, to będzie, ale chyba nie tym 40
    paszczękom :))) Czyżbyś dzisiaj była w wersji "dentystka sadystka"?
    Żartowałam oczywiście, nigdy bym Cię o coś takiego nie podejrzewała.
    Też miłego dnia i spokojnego niepośpiesznego
  • marijola1 23.10.07, 10:16
    kabe.abe napisała:
    We czwartek bedziemy dużo chodziły, chcę Jej pokazać
    > ciekawe miejsca, skończymy wycieczkę pewnie gdzieś
    > w jakiejś knajpce:)
    > Marijola i ginger, na was też można liczyć?
    >
    Na mnie jak najbardziej po 18:00,gdyż niestety pracuję.Ale do
    knajpki na pewno do Was dołączę z wielką przyjemnością:))))
  • zaza7 23.10.07, 11:03
    U mnie od rana ponuro i bardzo nie chciało mi się wychodzić spod kołderki. A
    potem pomyślałam, że gdyby nie moja żądza pieniądza, hi, hi, to bym sobie
    leżała:))) Dlatego kawa, A_skowy krok do łazienki i do pracy.
    Pozdrowionka
    --
    A ja mam swój prywatny mały świat...
  • zaza7 23.10.07, 11:12
    Dziewczynom, które sie spotkają w Wa-wie bardzo zazdrostkuję i życzę słonecznej
    pogody. W razie deszczu - niech Wam dopisują pogodne minki i słoneczne humorki:)))
    Pozdrowionka
    --
    A ja mam swój prywatny mały świat...
  • ginger43 23.10.07, 11:52
    Dziękujemy za życzenia, ale... jeszcze masz szansę zdążyć :)))
  • ktotocoto 23.10.07, 12:19
    Mandy:
    nie spałam, radia słuchałam.
    Ale słuchałam lokalnego ( komputer miałam wyłączony - to Twej
    podpowiedzi nie znałam ). Szkoda.
    ----
    Nie pada.
    ---
    Zazdrostki i zazdrostkowanki ( warszawskie, spotkaniowe, teatralne,
    spacerowe, zwiedzaniowe, gaduleniowe, piwne i Kabowo/łóżkowe ) ślę.
    ---
    Dorotko;
    proszę, daj mi jeszcze raz link na album z wycieczką rowerowa.
    Bo:
    link, który doszedł = jest nieaktywny.
    ---
    Link na jesień ( piękną ) = aktywny. Dziękuję.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 23.10.07, 12:37
    Kabe:
    Pan lekarz = zakreślił kratkę ze wskazaniem 'morze'.
    Zakreślając stwierdził, że komisja ( często ) ma te kratki gdzieś.
    Jeśli nie ma gdzieś = to wtedy, gdy np. astma jest.
    A u mnie:
    nic nie jest.
    Czyli:
    po zakreśleniu kratki 'morze' = mogę otrzymać kratkę 'góry'.
    Mnie się cała Polska podoba.
    Więc:
    co los da = to dobre będzie.
    Np.
    Emi była w Ciechocinku - i też jej się podobało.
    ---
    Emi:
    pozdrowionka i PApatki ( i pamiętajki i tęsknotki ) ślę.
    I:
    Laklika pozdrawiam ( też pamiętajkowo i tęsknotkowo ).
    --
    PApatki
  • mandy4 23.10.07, 13:13
    KTCT napisałaś:
    >po zakreśleniu kratki 'morze' = mogę otrzymać kratkę 'góry'.
    Mnie się cała Polska podoba.<
    To mi się u Ciebie podoba.
    Mnie się jeszcze nie zdażyło dostać skierowania zgodnie z
    zakreśleniem lekarza. Ostatnio miałam zakreślone "morze",
    a dostałam do Nałęczowa. I dobrze się stało.
    Bo nad morzem byłam razy kilkanaście, a w Nałęczowie nigdy.
    I być może nigdy bym tam nie pojechała, bo miejsc w kraju,
    których jeszcze nie widziałam multum.
    A Nałęczów przepiękny. No i na ławeczcie przy Bolesiu P. mogłam
    posiedzieć i poprzytulać się do niego.
    www.naleczow.com.pl/prus/galeria/galeria.php
    Poza tym lubię niespodzianki

    --
    <"//======\\-----
  • mandy4 23.10.07, 14:51
    Ale brzydki błąd zrobiłam. Przepraszam.
    To chyba z tej radości jaka mnie dzisiaj ogarnęła.
    Ma być zdarzyło.
    --
    <"//======\\-----
  • hanula1950 23.10.07, 15:12
    Z przyjazdu Mandy i za spotkania z kim się da bardzo się cieszę.
    Wraca facet do domu i od progu krzyczy:
    - Yesss! Wygrałem w lotto! Szóstka!
    Spogląda na żonę, a ona siedzi w fotelu smutna i płacze.
    - Co sie stało? - pyta.
    - Moja mama dziś umarła...
    Facet:
    - Yessssssssssss, k...a, kumulacja!!!

    - Mężu, dokąd idziesz?
    - Do sklepu, po chleb.
    - Przecież mamy chleb!
    - No to po igrzyska...
    -
    Chirurg pyta pacjenta leżącego na stole operacyjnym:
    - Znieczulonko prywatnie czy z Funduszu Zdrowia?
    - No, panie doktorze, płacę składki... To chyba z Funduszu.
    Na to lekarz:
    - A-a-a, były sobie kotki dwa...


    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • mandy4 23.10.07, 17:10
    W "Trójce" przed chwilą usłyszałam:
    Pojutrze ma być ładnie i ciepło.
    Hurrra
    --
    <"//======\\-----
  • ktotocoto 23.10.07, 18:37
    Mandy:
    my jesteśmy ludzie, którzy się nie przejmują takimi drobiazgami jak
    kratka 'morze' lub kratka 'góry'.
    Skoro się kratkami nie przejmujemy:
    - choć odległość między nimi = ponoć, 827 km.
    mapa.pf.pl/zaplanujtrase.html?client=adword-pf&gclid=CLeZh_O1pY8CFQFEMAodMFNoJg
    - to, tym bardzie4j nie robimy problemu z różnicy między 'ż' a 'rz'.
    ===
    Ja tak celowo mówię = nie robimy problemu z 'ż' i 'rz'.
    Bo:
    jeśli tak się umówimy ( i tak będziemy postępować ) = to i ja będę
    miała mniej stresu = jak mi się 'ż' z 'rz' pomyli, 'u' z 'ó' itp.
    ---
    Pamiętasz?
    .
    "Wódki na świecie jest tyle, że jej się - absolutnie - wypić nie da.
    Ale starać się trzeba".
    .
    --
    To jest moje, ulubione powiedzonko ( prof.Kalitowskiego ).
    To powiedzonko obrazuje ( na wesoło ):
    dążenie do ideału ( w dziedzinie każdej ).
    ==
    Czyli:
    staramy się pisać dobrze ( bo starać się trzeba).
    Ale:
    absolutnie dobrze = nie da się.
    ----
    PApatki
  • ktotocoto 23.10.07, 18:42
    Przypomniało mi się:
    jeszcze jedno, moje, ulubianko.
    .
    "Aby coś się zdarzyło, aby mogło się zdarzyć = trzeba marzyć!..."
    .
    Więc ja:
    troszkę Wam pozazdrostkuję ( spotkania w Warszawie ).
    A potem:
    dużo sobie pomarzę.
    --
    A teraz:
    idę na balkonowanie.
    --
    PApatki
  • a_ska1 23.10.07, 19:02
    Oświadczenie:
    bardzo zazdrostkuję Wam spotkania w Wawie,
    fajnie macie..

    Reklamacja:
    rowerowe zdjęcia od Dorotki nie otworzyły mi się = error404

    Informacja:
    w pracy jakoś przeżyłam, 40 paszcz też :)
    Przy takiej ilości to głównie przeglądy miałam,
    ale wtedy planuje się leczenie i musiałam się sporo nagadać.
    Czuję sie jakbym z karuzeli zeszła - co 5 minut nowa paszcza!

    Wypowiedź (tutejszo-paszczowa)
    dentysta to ma fajną pracę - może legalnie ból zadawać!
    (??!!) Zaniemówiłam.
    Chyba sobie tę złotą myśl w sygnaturce umieszczę ;)

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • ktotocoto 23.10.07, 18:44
    Jak wpisałam:
    Zakopane- Kołobrzeg = to mi 827 km. pokazało.
    --
    PApatki
  • a_ska1 23.10.07, 19:08
    dłuższą trasę znalazłam:
    Ustrzyki Górne - Świnoujście =1023km
    :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • a_ska1 23.10.07, 19:15
    muzyke relaksującą nastawiam
    i idę sobie poleżeć na kanapie,
    z nogami do góry :)

    Później zajrzę jeszcze do Was :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • dorota-zam 23.10.07, 20:33
    uwzględniłam, "Skrzydła" do A_ski, Kabe i KTCT wysłałam ponownie, jeśli nie
    zadziała to spróbuję wysłać "żywcem" linka! Może to dlatego, że gazetowa poczta
    coś szwankuje ostatnio, a reszcie na inne poczty wysyłałam?
    Zaza - a dlaczego ja od Ciebie żadnego albumu nie dostałam?
    Za pogodę na czwartek wszystkie kciuki trzymam, dzisiaj zimnica u nas
    okrutna,zmarzłam mocno, chyba pora już zacząć nosić skarpetki. Niedługo pewnie
    spać się udam, bo wczoraj przez te albumy (a konkretnie to przez straszliwe
    ślimaczenie się kompa) poszłam spać po 2! Co prawda dla KTCT to chleb powszedni,
    czasem się zastanawiam jak ona to robi, że nie sypia a funkcjonuje, ale ja
    jestem dziś do niczego.













    -
  • a_ska1 23.10.07, 21:59
    Dorotka:
    póki co - to skrzydła do mnie nie doleciały wcale!
    ale czasami dłuuugo idzie,
    poczekam, jeszcze spać nie idę :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • ktotocoto 23.10.07, 22:40
    Dorotko:
    skrzydła = ponownie doleciały.
    I:
    ponownie się nie otwierają ( kawałek linku jest w stanie martwym).
    Dziękuję, że się fatygujesz.
    Skoro Taka ambitna jesteś ( i uczynna ), to:
    może jeszcze coś wymyślisz ( by martwotę ożywić )?
    --
    PApatki
  • ktotocoto 23.10.07, 22:42
    Dorotko:
    KTCT też nie wie, jak to się udaje ( z tym funkcjonowaniem ).
    Ale:
    co się będzie zastanawiać ( skoro i tak nic nie zmieni ).
    Mus to mus.
    I to jest ( chyba ) to wytłumaczenie.
    --
    PApatki
  • zaza7 23.10.07, 23:04
    Ja zaraz polecę na gmaila i sprawdzę do kogo zaproszenie do obejrzenia albumu
    poszło. Jakby co wyślę jeszcze raz. Mówię o albumie z Międzygórza:))
    Pozdrowionka
    --
    A ja mam swój prywatny mały świat...
  • zaza7 23.10.07, 23:06
    Dzisiaj muszę dłużej posiedzieć przed kompem, bo pisanie zaległe mi się
    zrobiło:( Zaglądam tutaj sporadycznie, bo terminy gonią. Więcej czasu mam w
    pracy, ale wtedy jest pusto, bo nie każdy pracuje przy kompie, hi, hi:)))
    Pozdrowionka
    --
    A ja mam swój prywatny mały świat...
  • kabe.abe 23.10.07, 23:13
    Dorota, dzięki za wsparcie:)

    Zaplanowane na dzisiejszy wieczór czynności zrobione:
    obiad 'podszykowany'
    sałatka zrobiona
    ciasto marchewkowe z orzechami i ananasem upieczone
    schab już prawie, prawie dochodzi
    jeszcze tylko polewa do ciasta
    i jutro rano szybkościowa sałatka
    (ta z ziołami prowansalskimi, przepis macie:)
    Wina i piwa kupione (przez mojego M.)

    Jutro będzie dobry dzień!

    Dobranoc!


    --
    Don't worry, be happy...
  • ktotocoto 23.10.07, 23:24
    Kabe:
    jutro robisz sałatkę szybkościową ((ta z ziołami prowansalskimi ).
    Ale piszesz, że i dziś jakąś zrobiłaś.
    A jaką?
    --
    Bardzo lubię rozmowy o jedzeniu.
    Bo:
    takie rozmowy wywołują u mnie = większą pracowitość ( kuchenną ).
    Oraz:
    bardzo lubię Wasze przepisy ( i podpowiadanki ).
    --
    PApatki
  • ginger43 23.10.07, 23:32
    Oj, rozmowy o jedzeniu są cudowne, tylko kto mnie odchudzi - bo
    naczytałam się i zgłodniałam. Konieczność zjedzenia czegoś przed
    półoncą była nieodparta! I nie była to sałatka, tylko zwykła kanapka
    (nawet dwie). Ale dzięki Wam i śledzik był zaliczony i rybka smażona
    i koperek zamrożony wreszcie miał swoje pięć minut, wie po co go
    wsadzili do tej zimnicy :)))

    P.S. Ja przepisu z ziołami prowansalskimie "nie macie" bo nowa
    jestem, a mieć bym chciała, co by się trochę odchudzić :)))
  • ktotocoto 23.10.07, 23:39
    Elissa:
    domagałam się, od Ciebie, przepisu obiadowego.
    W zamian obiecałam = przepis sałatkowy.
    --
    Wywiązałaś się.
    Przepis, ten przez Zazę wychwalany, dostałam . Dziękuję .
    Ale:
    ja Ci nie wysłałam.
    Zaraz się poprawię, na @ poślę.
    I:
    zachęcam Cię do zrobienia ( sałatki ).
    Choć ten przepis strasznawo wygląda - to robienie jest
    prościuszenieczkowate i szybkościowe.
    ---
    Ginger:
    też Ci poślę przepis ( ten dla Elissy ).
    Innym nie posyłam ( bo już mają ).
    A jak zgubili ( a sałatki im się zachce ) = to się upomną.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 23.10.07, 23:48
    Ale najpierw muszę pójść do kuchni ( i coś przekąsić ).
    Sałatki nie zrobiłam, kanapeczka jest na zimno ( a mnie się
    ciepłości zachciało ).
    Więc sobie zrobię Przedszkolaka.
    ---
    Przedszkolaka robi się błyskawicznie:
    kromki chleba ( raczej starawe a nie świeżusieńkie ) = pomoczyć
    mlekiem.
    Pomoczone obtoczyć w jajku ( widelcem rozbebłać jajko ).
    I na patelnię.
    Tłuszcz - w/g uznania.
    Ja daję mieszankę oleju z masłem ( od krowy ).
    Po zrumienieniu ( błyskawicznie się to robi ):
    - albo z cukrem,
    - albo z konfiturami.
    --
    PApatki
  • a_ska1 23.10.07, 23:57
    a mój przedszkolak wygląda tak:
    kromki bułki posolić lekko, podsmażyć na rumiano na maśle.
    Na każdej kromce (jeszcze na patelni, ale już po odwróceniu na drugą stronę)
    położyc plasterek żółtego sera.
    Rzeklabym, że to nawet jest żłobkowiak :)

    Dorotka: Skrzydła doleciały ale znowu = 404.
    KTCT: otrzymałaś @ zmoją wycieraczką?
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • ktotocoto 24.10.07, 00:09
    A_ska;
    już do Przedszkolaka chciałam iść - ale się wstrzymałam z powodu:
    konieczności sprawdzenia co robi A_ska ( czy swe nogi jeszcze w
    górze trzyma?).
    I:
    bardzo się ucieszyłam, jak Twą wycieraczkę zobaczyłam.
    Ucieszonki miałam dwupowodowe:
    - wycieraczkę poznałam ( cieszy mnie wszystko, co mi pobyt, u
    Ciebie, przypomina ),
    - wycieraczka skojarzenia inne ( też ucieszne ) daje.
    --
    A_ska:
    Twój Żłobkowiak mi się spodobał.
    Zdanie zmieniam.
    Idę do kuchni - zrobię sobie Żłobkowiaka.
    --
    PApatki
  • florentynka 23.10.07, 23:25
    A ciasto będzie na wynos?
    :)))))
  • ktotocoto 23.10.07, 23:28
    Flo!
    Ale śmieszne pytanie!
    Ciekawa jestem = co Kabe odpowie?
    --
    PApatki
  • florentynka 23.10.07, 23:32
    Prześlij mi program czwartkowy, może mi się uda jakoś choć na
    chwilkę do was dołączyć
  • kabe.abe 23.10.07, 23:57
    Ciasto na wynos może być :))

    Polewa coś mi nie chce zasychać, co zrobić?
    Szkoda, że nie kupiłam gotowej!
    Flo, zaraz wyślę Ci @.


    Teraz już naprawdę

    Dobranoc!!


    --
    Don't worry, be happy...
  • ktotocoto 24.10.07, 00:16
    Kabe:
    ta polewa, do rana = stwardnieje.
    A jak będzie zbyt miękka = to też nic nie szkodzi.
    Najważniejsze, żeby była słodka.
    A taka jest.
    To:
    nie masz czym się martwić - bo dobrze jest.
    --
    PApatki
  • a_ska1 24.10.07, 00:29
    Kabe:
    a jak nie stwardnieje,
    to może obsyp ją płatkami migdałowymi albo wiórkami kokosowymi?

    dobranoc, słodkich snów :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • florentynka 23.10.07, 23:29
    Ja też chcę do sanatorium.
    Co nalezy powiedzieć panu doktorowi, żeby dał odpowiednią karteczkę
    zakreśloną na tak wszystko jedno gdzie?
  • florentynka 24.10.07, 00:02
    Ktotocoto, mnie przepis nie na przedszkolaki potrzebny, tylko na
    sanatorium.
    Może być dla psychicznie i nerwowo chorych.
  • ktotocoto 24.10.07, 00:14
    Flo:
    to ja Ci muszę Pana Mocno Starszego pożyczyć.
    Gdyż:
    Pan lekarz dał mi sanatorium na wzmocnienie cierpliwości mej.
    Nie wiem dlaczego tak zrobił.
    Wiem, że zrobił tak po kilku doświadczeniach ( swoich ) z Panem M.S.
    ---
    To:
    od kiedy i na jak długo chcesz gościć mojego Pana M.S.?
    --
    PApatki
  • florentynka 24.10.07, 00:46
    Hm, to może ja poszukam raczej jakiegoś miłego pana doktora, który
    mi da taką karteczkę na zasadzie barterowej - towar za towar.
    Mam nadzieję, że CBA nie wszystkich uczynnych jeszcze zamknęło:)
  • mandy4 23.10.07, 13:00
    KTCT nie masz czego żałować.
    Słuchałam, ale audycja mnie rozczarowała.
    Recept z czego ludzie czerpią siłę niewiele.
    Dobrze, że chociaż były dobre piosenki
    (nocno-pościelowe).
    --
    <"//======\\-----
  • mandy4 23.10.07, 13:29
    Dziewczyny - z przyjazdu do W-wy cieszę się jak dziecko.
    Tym bardziej, że będę mogła się z Wami spotkać.
    I tremę mam jak dziecko. Mimo, że najstarsza z naszego grona jestem.
    Może właśnie dlatego?
    A deszczyk jutro może sobie padać. Najważniejsze by w czwartek było
    słonecznie.
    --
    <"//======\\-----
  • mandy4 23.10.07, 13:35
    Trzymam kciuki byś tym 40-tu paszczom podołała.
    A może, którejś nie będzie się chciało przyjść,
    albo w nocy zęby przestały boleć?
    W ten zimny i pochmurny dzionek tego Tobie życzę.
    --
    <"//======\\-----
  • kabe.abe 24.10.07, 08:10
    Bezdeszczowego dnia sobie życzę.

    Mandy pewnie zaraz wyjeżdża.

    Hanula, przypomnij mi, że mam Ci oddać książkę o zakładaniu blogów :)

    Flo, a Ty przypomnij, abym nie zapomniała biletów do teatru :))

    Spałam zaledwie 3 godziny, nie mogłam zasnąć, co chwilę coś mnie wybudzało.
    Ostatni raz patrzyłam na zegarek o 4.00 - gdy taksówka, która podjechała pod
    blok stała z 1/2 godziny z włączonym silnikiem,
    a moje okno od sypialni akurat 'wychodzi' na tę stronę.

    Miłego dnia wszystkim życzę



    --
    Don't worry, be happy...
  • kabe.abe 24.10.07, 08:12
    Dorota, cieszę się, że będziesz :))




    --
    Don't worry, be happy...
  • ginger43 24.10.07, 08:29
    Najważniejsze, że deszcz nie leje, a słońce zawsze świeci. Dzień
    dobry wszystkim. Jeszcze poczty nie sprawdziłam, więc nic nie powiem
    o sałatce. Mam pytanie - przypominajka mi potrzebna - która z Was
    zbiera żółwiki? Było o tym jakiś czas temu, ale nie chce mi się
    czytać wszystkiego.
  • marijola1 24.10.07, 08:36
    Witam wszystkich!
    Ponuro,zimno,dobrze że nie pada(narazie przynajmniej).Taka pogoda w
    Warszawie.
    Wracając do "przedszkolaków" my z synem lubimy podpieczony na
    patelni chleb,na to salami ,żółty ser i zioła.Pychotka!
    A teraz kawusia i jakoś trzeba funkcjonować.
    Pozdrowionka.
  • a_ska1 24.10.07, 08:57
    a na moim niebie słońce świeci :)
    teraz właśnie (nareszcie) jest ta pora roku,
    kiedy tutaj pogoda jest lepsza niż u Was.
    Zimy są bardzo łagodne,
    temperatury w zasadzie nie spadają poniżej zera.
    Ale dni za to króciutkie..

    Słoneczne promyki Wam expressem posyłam,
    na spotkanie w Wawie na pewno dotrą :)

    milusiego, słonecznego dnia :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • ginger43 24.10.07, 08:57
    Dziękuję Ktocosiu za przepis, to już wiesz co bedzie u mnie na
    kolację dzisiaj :))), byłoby na śniadanie gdyby nie brak czerwonej
    fasoli w zapasach. W rewanżu kulinarnym załączam link do
    wypróbowanego przepisu na sałatkę z kurczakiem, wszystkim
    nakarmionym bardzo smakowała - nawet tym, którzy normalnie
    za "zielskiem" nie przepadają. Łatwa i szybka w przygotowaniu - nie
    należy zbytnio przejmować się brakiem np. kiełków, ja nigdy nie
    miałam i była pyszna. Smacznego życzę i idę po drugą kawę.
    Acha, dziękuję za natchnienie na ciasto marchewkowe - zaraz pędzę po
    marchew...
  • zaza7 24.10.07, 10:28
    Teraz sobie poczytałam wpisy nocne i dzienne:) To ja, ja, ja zbieram żółwiki.
    Ostatnio kolekcja mi się powiększyła dzięki "przyciągaczowi szczęścia" od
    Kabe:))) Noszę go ze sobą w torebce i co trochę sprawdzam czy jest. A gdy siedzę
    w pracy to on też siedzi przede mną pod monitorem:))) Śliczny jest!
    Pozdrowionka
    --
    A ja mam swój prywatny mały świat...
  • ginger43 24.10.07, 10:41
    To ja Zazo, mam żółwika dla Ciebie. Póki co prześlę wieczorkiem
    fotkę (gdybym zapomniała- to daj przypominacza). Lat on ma ze 20,
    był kupiony na Jarmarku Dominikańskim. Lubię go ale chętnie Ci go
    przekażę do Twojej kolekcji, miałby tam doborowe towarzystwo.

    A_ska - Twoje promyki słoneczka dotarły do Warszawy ekspresowo,
    dziękujemy bardzo :))))
  • zaza7 24.10.07, 11:20
    No pięknie! dołączy do moich trzech gdańskich żółwików, a właściwie czterech, bo
    trzy są muszelkowe a jeden bursztynowy. Ginger bardzo dziękuję i bardzo się
    cieszę. Zupełnie niespodziewanie kolekcja mi się powiększa, nawet nie
    pomyślałabym:))
    KTCT - to również i przede wszystkim Dorota zachwycała się daniem Elissy, ja
    tylko dołączyła się do zachwytów. Prawdą jest że trudno było mnie odgonić od
    patelni i zabrać łyżkę do mieszania, hi, hi.
    Pozdrowionka
    --
    A ja mam swój prywatny mały świat...
  • marijola1 24.10.07, 12:17
    Nie mam żółwików,nie mam super przepisów,ale za to mam dziś w sobie
    duże pokłady ciepła i słońca,którymi chętnie się ze wszystkimi
    podzielę:)))))))
    Pozdrowionka serdeczne!
  • hanula1950 24.10.07, 12:36
    Z dyżuru od wnusi wróciłam. Mam więc czas, żeby odpocząć i przed
    spotkaniem szwejkowym trochę urodę poprawić.Na miejsce spotkania od
    metra mam blosko. Na razie deszcz nie pada, ale rano bardzo zimno
    było. Po raz pierwszy tej niedzieli rękawiczki założyłam.
    KTCT - w Nałęczowie jest cudownie. Ja na sanatorium od sytcznia
    czekam i nic.Znajomości żadnych nie mam.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • zaza7 24.10.07, 13:38
    ...dręczącej mnie zdzdrostkowatości ślę dziewczynom do Wa-wy duuuużo słoneczka i
    pogodnych uśmiechów. I z niecierpliwością czekać będę na relacje:)))
    Pozdrowionka
    --
    A ja mam swój prywatny mały świat...
  • florentynka 24.10.07, 15:18
    Zaraz będzie śniadanko, a po śniadanku godzinka w wannie w dużej
    ilości pachnącej piany, a potem do knajpy na spotkanie tych, co to
    ich dawno nie widziałam, jakiś obiadek zjem i piwko wypiję
    A potem... uczta dla ducha
    A potem... nie wiem, ale coś wymyslimy
    No i jak tu się nie cieszyć z życia???
  • florentynka 26.10.07, 00:07
    Było wszystko, jak miało być. A nawet więcej. Było ciasto na wynos!!!! Kabe,
    pyszne!!!
    Była kąpiel w wannie, niestety, udało mi się w niej zasnąć, więc na spotkanie
    przybiegłam spóźniona. Jak zwykle pewnie :(
    Była fantastyczny spektakl z jeszcze bardziej fantastyczną Jandą.
    A potem... Potem już nic nie było, bo pewien przystojniak przyjechał pod teatr i
    zabrał dziewczyny ze sobą. Mnie zostawił.
    Mówię wam, ale przystojniak:)))))
  • marijola1 24.10.07, 21:50
    Kupiłam dziś sliczniutkie chryzantemki w sklepie o nazwie Albert.Aż
    się zdziwiłam,że takie ładne.Suprancko pasują mi do kolorystyki
    pokoju.Taka mała rzecz,a jak cieszy.Milej się będzie
    zasypiało.Ogólnie nastrój mam kwitnąco-śpiewny.I w takim tonie
    mówię:DOBRANOC!
    pl.youtube.com/watch?v=YbGSDkvh8B0
  • hanula1950 24.10.07, 22:00
    Spotkanie moje z Flo, Mandy i Kabe było , ale już się skończyło. Za
    mało czasu na gadanie. Do jedzenia za dużo - placki zbójnickie -
    przejadłam się. Do picia piwo,herbata, a ja grzane wino. Ja jeszcze
    do domu z prezentami wróciłam - aniołki od Dorci i Mandy ( jutro w
    blogu będą), ciasto od Kabe. dziękuje Ci Dorciu bardzo - nie mogłam
    tego zrobić osobiście. Teraz już mycie i do łóżeczka, bo jutro rano
    znów do Niuni.
    Kolorowych snów.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • a_ska1 24.10.07, 23:19
    spotkania przy piwie, grzanym winie i plackach zbójnickich
    zazdrostkuję, a nawet potężnie zazdraszczam!
    a do tego jakie doborowe towarzystwo :)

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • a_ska1 24.10.07, 23:34
    Marijola,
    jakie dobranoc?
    przy takiej muzyce nie da się spać :)
    Bailamos! tańczymy! :)
    www.youtube.com/watch?v=nHMoVs_fwNs
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • ktotocoto 24.10.07, 23:51
    A_ska:
    posłuchałam, z przyjemnością = Enrique Iglesias - Bailamos.
    Z druga przyjemnością = obejrzałam faceta w kapeluszu1.
    Ty wiesz, że ja mam kotów kilka.
    A jednym z kliku:
    jest kot kapeluszowy!
    ---
    Bo jak nie mieć kota = gdy się kapelusze ( wszelakie i na płci
    każdej ) uwielbia.
    ---
    A z serii mniej tańczeniowej:
    szkoda, że nie możemy ( teraz ) z nimi być.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 24.10.07, 23:55
    A_ska:
    kawy porannej, dziś, nie piłam.
    To teraz:
    - kawę ( poranną ) sobie zrobię ,
    - muzyczkę ( w uszach ) zabiorę z sobą (Enrique Iglesias - Bailamos),
    - na balkon pójdę ( z kawą i zapalniczką ),
    - na wierzbę się pogapię i o Was pomyślę ( ciepłotkowato ).
    ---
    Sprostowanie:
    pomyślę, o Was, gorącowato.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 25.10.07, 00:00
    A_ska:
    ja też lubię placki ala Alka.
    Ale:
    Pan M.S. lubi placki sosowate.
    To robię tak, jak Pan M.S. lubi.
    --
    A teraz Wam mówię dobranocki, bo:
    - idę robić sos doplackowy
    - i ide na balkonowanie.
    A jeśli tu wrócę = to Was nie będzie.
    Więc:
    dobranocki teraz mówię.
    --
    Muzyczką i światłem się nie zajmuję ( dziś ).
    Bo:
    dziś dyżurują ( i rozrabiają ) Kabe, Flo i Mandy.
    ---
    PApatki
  • hanula1950 25.10.07, 07:56
    Zdjęcia placka i aniołków już w blogu są. zapraszam. Na nasze
    zdjęcia to do Mandy i Kabe proszę, bo mi aparacik siada. Zaraz z
    domu wyruszam, ale miłego dnia wszystkim życzę.
    hanula1950.blox.pl
    haneczka1950.blox.pl
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • a_ska1 25.10.07, 09:19
    już do Hanuli zajrzałam,
    aniołki - cudne!
    na placek jeszcze ochoty nie mam -
    na śniadanie wolę musli z ciepłym mlekiem :)
    ale na wieczór - może się zmobilizuję i usmażę.

    a teraz już zmykam,
    Milusiego, cieplusiego, słonecznego dnia :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • ktotocoto 25.10.07, 11:38
    O Marijoli dostałam "List do Kobiet" ( dziękuję ).
    Przeczytałam, pomyślałam i stwierdziłam:
    lubię włoskie buty ( i nie lubię, jak mnie uciskają ).
    Więc Wam ślę:
    - serdeczności
    - życzenia dnia bezproblemowego
    - słońca
    - i spotykania takich kobiet, jakie w "Liście do Kobiet" są.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 25.10.07, 11:48
    Mariola napisała:
    "...Kupiłam dziś sliczniutkie chryzantemki w sklepie ..., się
    zdziwiłam,że takie ładne..Suprancko pasują mi do kolorystyki
    pokoju.Taka mała rzecz,a jak cieszy....".
    ----
    To ja:
    w Marijoli wizytówkę weszłam ( śliczniutkich chryzantemek szukałam ).
    Bo:
    taka mała rzecz, a jak cieszy!
    ---
    Marijola:
    za Twym przykładem = kupię ( dziś ) chryzantemki śliczniutkie.
    Bo:
    też lubię małe, cieszące rzeczy.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 25.10.07, 11:50
    Nie ma Elissy.
    Nie ma Emi.
    Gdzie nam się E. i E. zgubiło? ( i dlaczego?)
    --
    PApatki
  • ktotocoto 25.10.07, 11:58
    Jedno A. też nam się zgubiło.
    Bo:
    Alsma już powinna być ( tu, z nami ).
    A:
    Alsmy nie ma.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 25.10.07, 12:02
    Nie są zgubione = K.M. i F. ( Kabe, Mandy, Flo ).
    One się tylko zawieruszyły.
    Może, jeszcze, w łóżkach są ( zawieruszone ?).
    Bo:
    wczoraj długo rozrabiały = to powód zawieruszenia mają.
    --
    PApatki
  • zaza7 25.10.07, 12:09
    ... weszłam do Hanuli na blog i obejrzałam aniołki. Tyle, że widziałam jeszcze
    tego placka z sosem, co go Hanula nie zmogł…a:)))) A gdzie ciasto? Czyżbym za
    mało szukała??
    Pozdrowionka
    --
    A ja mam swój prywatny mały świat...
  • ktotocoto 25.10.07, 12:35
    Zaza:
    też o jedzonku myślę.
    Dlatego jedzonko wklejam ( by nam się nie zgubiło ).
    Jeśli coś pokręciłam, to autorzy ( Żłobkowiaka i Szkolniaka )
    poprawią.
    ===============
    ŻŁOBKOWIAK A_skowy:
    Kromki bułki posolić lekko, podsmażyć na rumiano na maśle.
    Na każdej kromce (jeszcze na patelni, ale już po odwróceniu na drugą
    stronę)
    położyc plasterek żółtego sera.
    ------------
    PRZEDSZKOLAK ktct:
    Kromki chleba ( raczej starawe )= pomoczyć mlekiem.
    Pomoczone obtoczyć w jajku ( widelcem rozbebłać jajko ).
    I na patelnię z tłuszczem .
    Po zrumienieniu (ze stron dwóch ) , podawć:
    - albo z cukrem,
    - albo z konfiturami.
    ------------------
    SZKOLNIAK Parmesana:
    Kromkę chleba posmarować masłem, obłożyć plastrem szynki
    (gotowanej) a na wierzch jajko sadzone.
    ----------------
    SZKOLNIAK 13 szczęśliwej.
    Na patelni:
    na gorący "tuszczyk" położyć plaster szynki gotowanej, na to wbić 2-
    3 jajka (zależy od wielkości patelni).
    Całość pokryć plastrami sera żółtego.
    Po wyłączeniu pieca - pod pokrywką dochodzi.
    Przed podaniem = kilka kropel ketchupu dodać. (dobrej marki).
    --
    PApatki
  • zaza7 25.10.07, 12:58
    .... zaraz bedę to robić, to znaczy jak dotrę do domu. A przepisy jedzonkowe
    sobie skopiuję i wydrukuję:)))
    Pozdrowionka
    --
    A ja mam swój prywatny mały świat...
  • zaza7 25.10.07, 13:03
    Coś Ci smutny ten wpis wyszedł. Posyłam Ci cały worek słoneczka, uśmiechów i
    tulanek, żeby Ci troszkę było cieplej na duszy:)))) Trzymaj się i nie daj się
    skostniałej biurokracji!
    Pozdrowionka
    --
    A ja mam swój prywatny mały świat...
  • elissa2 25.10.07, 13:18
    Dziękuję bardzo, bardzo :*

    Cóż, nie lubię tak ale faktycznie jestem bardzo zmęczona bo wielu
    tygodni stale coś, jak nie kijem go to pałką.
  • hanula1950 25.10.07, 13:19
    Zdjęcia ciasta z polewą odKabowego w blogu nie ma, bo trochę się
    nadwyrężyło w drodze ze SZWEJKA do mnie. Melduję, że pyszne było.
    Zjadłam z mleczkiem na śniadanko.
    Trzymajcie kciuki za moje zebranie.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • ktotocoto 25.10.07, 13:22
    Ona jest:
    "Ehhhh, jestem potwornie zmęczona. :(
    ===
    Ale:
    najważniejsze, że jest!
    Skoro jest = to powalczy.
    Jak powalczy = to wywalczy.
    Jak wywalczy = to odpocznie.
    ===
    Elissa:
    walki szybkiej i skutecznej ( by odpoczynek szybciej był ).
    ===
    Emi:
    a co u Ciebie?
    Jesteś?
    --
    PApatki
  • ktotocoto 25.10.07, 13:27
    Zaza:
    właśnie dlatego zebrałam wszystkie dzieciaki ( ze żłobka,
    przedszkola i szkoły ) = byśmy je robiły ( i w jednym miejscu, po
    skopiowaniu, miały.
    ---
    Dziś, jak zapowiadałam = będę ziemniaki tarła.
    Parmesan dosłał gołabki ( babci ).
    Dotychczas robiłam gołabki mamine.
    Czas, bym babcine zrobiła.
    ---
    Koniec przerwy.
    Wracam do zawodowości.
    --
    PApatki
  • a_ska1 25.10.07, 19:41
    a ja też.. placki ziemniaczane dzisiaj zrobiłam :)
    Takie tradycyjne, dososowe.
    Ale na sos już mi zapału nie starczyło =
    zjadłam ze śmietaną i cukrem.

    Elissa - trzymaj się, dasz radę!
    a pomarudzić zawsze masz prawo - my Cię wysłuchamy i zrozumiemy.

    Moje Zusowskie papiery do wyliczenia kapitału początkowego też do mnie (już
    dawno) wróciły. Do uzupełnienia przez zakłady pracy. Tylko, że te zakłady już
    dawno nie istnieją! Na razie ręką na to machnęłam, ale jak przyjdzie mi składać
    o emeryturę, to..
    nie wiem, co będzie!
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • ktotocoto 25.10.07, 22:45
    Udało mi się = przerwę mam ( 29 minut dla siebie ).
    ---
    W przerwie donoszę:
    1) Emi się znalazła. Jak jej nie było = to w łóżku była:
    - łóżko było Emowe ( a nie innej Pani lub Pana innego ),
    - leżenie było chorobowe,
    - na chorobę działano antybiotykiem,
    - choroba,z Emi,siły wyciągneła - ale nie wyciągneła myśli o nas.
    - Emi o nas pamięta i pozdrowionka, dla Wszystkich, śle.
    2) Hanula:
    - Ty załozyłaś papier ( odlekarski )styczniu i czekasz,
    - ja czekac nie będę ( i wygladać i walzkę pakować ).
    - bo mi powiedzieli = że kolejka 18 miesięczna,
    - jak kolejka nadejdzie ( za 18 miesięcy ) = to bez czekania pojadę,
    - pojechanie będzie = w siną dal.
    3) Placki ( z ziemniaków, z użyciem tarki ) = zrobiłam.
    Nie wiem czy były dobre.
    Jak je zrobiłam:
    to miałam ochote na kawę ( a nie na placki).
    Więc: z kawą, na balkon, poszłam.
    4) Zaplanowałam noc okienną. Noc okienna wygląda tak:
    - żaluzjami zakryć się (przed wścibskimi i przed zdziwieniowymi ),
    - radyjko nastawić ( nie na gadanie a na muzykę ),
    - i okna myć,
    - nocne mycie okien jest łatwiejsze ( bez słońca to się szyby nie
    mazują ),
    - w trakcie nocnego mycia = tylko jedno okno umyję (by czas i na
    spanie mieć ).
    5) Nie wiem co turystki robią ( są w Wilanowie czy w Łazienkach?).
    Ale:
    bez względu na to ich robienie ( lub nierobienie ) = zazdrostkuję
    nadal.
    ---
    PApatki
  • a_ska1 25.10.07, 22:54
    KTCT
    ja nie wiem co się dzieje,
    ale dwa razy do Ciebie @ dzisiaj posyłałam i dwa razy wróciła.
    Czyżby skrzynka przepełniona była?
    Sprawdź skrzynkę - czy miejsce w niej jest. Proszę :)

    I dodam jeszcze, że smsy przeze mnie do Ciebie pisane wracają jako nie
    dostarczone. Tak jest od sierpnia!
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • a_ska1 25.10.07, 23:02
    ja się tak nie bawię! <foch>

    jak wizyta Mandy i KTCT w Szkocji się odbywała
    to codziennie mieliście relację, i to ze zdjęciami!
    a teraz wizyta Mandy w Warszawie jest - i co?
    i pstro! cisza jak makiem zasiał...
    dobrze, że wczoraj Hanula skrobnęła co-nieco :)

    (łatwiej byłoby mi zazdrostkować, gdybym wiedziała i widziała co u Was)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • ginger43 25.10.07, 23:10
    Oj, od razu foch! Ledwie kurtkę zdjęłam. My z Dorotką autem
    pomknęłyśmy to już jesteśmy, a oni komunikacją zbiorową to musi
    trochę potrwać. Poza tym mają awarię netu i są odcięte, ale pytały
    co tu słychać. Niewiele mogłam zeznać, bo mnie cały dzień nie było.
    Imprezka superowa, ale byłam mocno spóźniona z powodów wyższych.
    Tańce i śpiewanki w gwarze warsiawskiej były, parę znanych twarzy
    przemknęło. Tylko rozmawiać trudno jak kapela gra na cztery fajerki!
  • a_ska1 25.10.07, 23:19
    Ginger, jesteś wielka :)
    dzięki za dobre wieści,
    bo ja już byłam gotowa (a i KTCT pewnie też)
    strzelić kolejnego focha - z przytupem!
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • ktotocoto 25.10.07, 23:29
    Ginger:
    A_ska ma rację = też byłam gotowa:
    "...bo ja już byłam gotowa (a i KTCT pewnie też)
    strzelić kolejnego focha - z przytupem!
    ---
    To, że było fajnie = wiemy, bo:
    na zlotach zawsze jest fajnie.
    Z powodu tego fajnie = skręca nas zazdrostkowo.
    ---
    PApatki
  • ktotocoto 25.10.07, 23:36
    Przerwa mi się skończyła ( a ja nadal tutaj ).
    ---
    Teraz:
    przerwę w klikaniu robię ( bo muszę ).
    --
    PApatki
  • a_ska1 25.10.07, 23:48
    po relacjach Ginger, Dorotki i Marijoli
    troszkę się uspokoiłam = więcej fochów dzisiaj nie będzie :)

    jeszcze tylko do Emi zagadnę:
    Emi! wracaj szybciutko do zdrowia - i do nas!
    brakuje nam tu Ciebie :)
    .. i do łóżeczka zmykam - dobranoc.
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • parmesan 26.10.07, 00:07
    O znalazła się zguba. Dziołcha a co ty takie zabidziałe firmy transportowe
    wybierasz? Ale dobrze że już jesteś.
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.

    do serca przytul psa......
  • ginger43 25.10.07, 23:39
    Muzyczka grała, aż mi nogi pod stołem same tańcowały, ale warunki
    nie były sprzyjające. Jedyne 2m.kw. "parkietu" były zatańcowane
    przez wytrwałego rycerza bez białego konia, który zauroczył się
    gibką Szwedką. Ledwie się mogła wyswobodzić od adoratora. Atrakcje
    pod tytułem wielbiciel lądujący na scenie między instrumentami, też
    były. Później panowie muzykanci patrzyli na niego z lekkim
    przerażeniem... Jednym słowem atmosfera była gorąca, spotkanie miłe.
  • dorota-zam 25.10.07, 23:34
    Ja musiałam najpierw trochę rodzinkę obłaskawić, bo calutki dzień mnie nie
    było! Nałaziłyśmy się dziś okrutnie, Powązki jedne i drugie zaliczyłyśmy, Muzeum
    Powstania Warszawskiego i knajpkę na koniec. Pogoda nie była wybitna, pochmurno
    i chłodno, ale nie padało i mrozu nie było, więc spacerek był udany. Wieczór też
    był świetny, szkoda tylko, że siedziałyśmy przy głośniku i jak orkiestra grała
    to nie dawało się pogadać! Ale ogólnie było super i jak wróciłam cała radosna,
    to rodzinka byla pewna, że napojów wyskokowych nadużylam ;-)
  • marijola1 25.10.07, 23:34
    Witam!
    Jestem juz w domu i bardzo się cieszę z pozniania osobiście
    nowych,sympatycznych kobietek.Mam nadzieję,że w moim towarzystwie
    też czuły się miło.Knajpka naprawdę "wypasiona",zresztą po
    frekwencji widać że ma powodzenie.Jedyny mankament to że
    siedziałyśmy za blisko kapeli i nie mogłyśmy pogadać.Mamy jednak
    nadzieję,że uda się to nadrobić.Ja niestety nie miałam aparatu,ale
    na pewno będą fotki robione przez bardziej ode mnie przygotowanych
    do spotkania uczestników.
    A teraz idę już spać.Dziękuję za wszystkie maile.
  • ktotocoto 25.10.07, 23:15
    Moja wypowiedź brzmi tak:
    ---
    ja się tak nie bawię! <foch>

    jak wizyta Mandy i KTCT w Szkocji się odbywała
    to codziennie mieliście relację, i to ze zdjęciami!
    A teraz wizyta Mandy w Warszawie jest - i co?
    i pstro! cisza jak makiem zasiał...
    dobrze, że wczoraj Hanula skrobnęła co-nieco :)

    (łatwiej byłoby mi zazdrostkować, gdybym wiedziała i widziała co u
    Was)

    --
    PApatki
  • florentynka 26.10.07, 00:42
    Na fochy i zazdrostkowanie posłałam ci poprawiacza humoru:)
  • a_ska1 26.10.07, 09:23
    wieje, jak w Kieleckiem na dworcu!
    aż strach z domu wyjść!

    - z dzieciństwa pamiętam opowieść o Tadku-Niejadku -
    szczegółów nie pamiętam , tylko to, że wiatr Tadka porwał..
    a ja zawsze chudzinką byłam i niejadkiem,
    nie dawałam rady iść pod wiatr :)

    no nie wiem, czy dzisiaj do pracy dotrę.. = zależy w którą stronę wieje ;)

    milusiego piąteczku :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • ktotocoto 25.10.07, 23:23
    A_ska:
    skrzynkę sprawdziłam.
    Jest zajęta w 33% ( 77 wolne ).
    ---
    Komórki nie będę sprawdzała.
    Bez sprawdzania wiem = w durnowatą sieć weszłam!!!
    Weszłam w sierpniu - jak Pan M.S. starą komórkę w szambie ukrył.
    I:
    od sierpnia tak mam = wysłane nie dochodzi a nadawane nie wychodzi.
    Przyznać muszę, że:
    krajowe i wychodzą i przychodzą.
    Czyli:
    tylko 50% jest źle!
    Więc:
    50% jest dobrze!
    ---
    Myślę, że 50% = to nie jest zły wynik.
    Np.
    50% odsetki od lokaty bankowej = to wynik zadawalający.
    Albo:
    50% szansa wygrania w totka = też jest ciekawą ofertą.
    --
    PApatki
  • a_ska1 25.10.07, 23:38
    KTCT:
    a propos komórki -
    wygląda mi na to, że roamingu nie masz.
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • parmesan 24.10.07, 18:24
    A ja robię trochę inaczej.
    Kromek chlebka posmarowany masełkiem obkładam plastrem szynki (gotowanej) a na
    wierzch jajko sadzone.

    A na patelni całkowicie robię co innego:
    Na gorący "tuszczyk" szybko kładę szynki gotowanej plasterek, na to wbijam 2-3
    jajka (zależy od wielkości patelni) a całość po przykryciu plastrami sera
    żółtego i wyłączeniu pieca pod pokrywką dochodzi. Przed podaniem powinno się po
    kilka kropel ketchupu dodać. (dobrej marki)
    pychotka- to pisze ja, czyli 13
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.

    do serca przytul psa......
  • ginger43 24.10.07, 18:37
    Ja sobie w głowie przestawiam myślenie o jedzeniu, a tu teksty o
    szyneczce, jajeczku smażonym (mniam, mniam). Ja teraz tylko o
    sałatkach mogę i innych nietuczących specyjałach czytać! Ale w
    tajemnicy przyznam się, że już sobie wyobrażam sobie ten ciemny
    chlebek ze smalcem, który podają do piwa, tam gdzie jutro idziemy
    z... wiecie kim.
  • ginger43 24.10.07, 21:14
    Pewnie, że tak. Żadna dieta cud, gimnastyka nie pomoże jeśli się nie
    zmieni sposobu myślenia o jedzeniu. Zaprogramujesz myślenie na
    schudnięcie i bycie szczupłym to będziesz, inaczej efekt będzie
    mizerny.
  • rico-chorzow 24.10.07, 22:18
    ginger43 napisała:

    > Ja sobie w głowie przestawiam myślenie

    ginger:),proszę,przemyśl te słowa,nie chodzi o dietę czy jedzenie:)
    --
    www.gornyslonsk.republika.pl/index.html
    dyktando.org/
  • ktotocoto 24.10.07, 23:29
    Parmesan;
    Starszaka zrobiłam,dziś-na kolację (dzięki za podpowiadanko/przepis).
    ---
    Poczta mi (znowu) przerywniki robiła i wysłanie sałatki blokowala .
    Ale dziś:
    po próbach czterech = piąta udana.
    ---
    Przepis Wam posłałam.
    Ale:
    niech ktoś to zrobi!
    I:
    niech ktoś napisze = że łatwe , że dobre, że warto było.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 24.10.07, 23:31
    A_ska:
    mam tak samo!
    Nawet się zastanawiam:
    czy ja skrętu kiszek ( z powodu mej niebytności ) = nie dostanę?
    Coś się boję = że dostanę.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 24.10.07, 23:39
    Namiastka:
    jutro zrobię placki (ala zbójnickie ).
    Ala, z powodu:
    - placki będa prawdziwe ( z ziemniaków tartych ),
    - sos będzie alowaty.
    Alowaty z powodu:
    zaraz go zrobię ( by jutro łatwiej i szybciej mieć ).
    Do zrobienia wykorzystam:
    - pierś z kurczaka,
    - cebula,
    - pomidory,
    - papryka,
    - pieprzu dosypię i papryki ostrej ( niech choć pieczeniem
    zbójnickość przypomina ).
    --
    PApatki
  • a_ska1 24.10.07, 23:48
    jak mi do jutra starczy chęci i zapału,
    to też placki zrobię.
    Placki będą ala Ala.
    Bez sosu.
    Tarte na grubej jarzynowej tarce
    (łatwiej, szybciej sie trze, a po usmażeniu są bardziej chrupiące)
    i z dodatkiem żółtego sera.
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • elissa2 25.10.07, 12:52
    Jestem, Ktotocotku, jestem,
    Bardzo dziękuję za pamięć :*
    czasem zaglądam na chwilkę bo strasznie jestem znużona i zmęczona
    za dużo mi się zwaliło na głowę

    Miałabym np chęć zaskarżyć ZUS za psychiczne znęcanie się nad
    starymi, chorymi ludźmi ...
    Mają bajzel, siedzą tam niekompetentne osoby (chyba tylko po
    znajomości takie bezmyślne istoty mogły dostać tam posady) i
    wymyślają brednie. Po co szukać danych u siebie w archiwum czy w
    swojej sieci? Wysłać płachty papieru starszej osobie, niech ma
    zajęcie i przez kilka dni i nocy przegląda wszystkie papiery, które
    na dobrą sprawę po tylu latach mogła już wyrzucić. A lasy giną!
    Przysłali mojej mamie jakieś formularze, w które trzeba powpisywać
    masę dokładnych danych, które najłatwiej znaleźćby można właśnie w
    ZUSie. Dzwonienie do nich? Chyba tylko po to, żeby sobie posłuchać
    muzyczki w słuchawce. Pojechać? Na drugi koniec miasta a tam tłumy a
    wśród nich chorzy, kaszlący ludzie, być może zarażający innych. I
    jeszcze jakieś dane musi wpisać skarbówka i jeszcze inne
    instancje ... Chore! Po prostu chore!
    A niedopełni obowiązku? Co za problem jednym kliknięciem zawiesić
    komuś emeryturę? A potem to odkręcić ...

    A gdyby to tylko jedyny problem ...
    Ehhhh, jestem potwornie zmęczona. :(
  • elissa2 25.10.07, 13:21
    Ktotocotku, dziękuję bardzo za przepis na sałatkę
    Smakowite składniki! Lubię bardzo!
    Zrobię jak najprędzej!
    Dzięki :*
  • alsma 25.10.07, 23:21
    Witam wszystkich.
    Oj jestem do tylu ze wszystkim,ale tak chyba juz pozostanie.
    Akurat przeczytalam kilka watkow KTCT o sanatorium. Juz bylam
    w takim miejscu 2 razy,bo moj kregoslup w rozsypce. Jak jest
    w sanatarium????
    Oj trudno powiedzic--wolalabym zrzucic 2tony wegla do piwnicy,
    niz tam jezdzic,-- choc ogolnie nie jest zle. Zalezy od
    towarzystwa. Jesli wesole i lubiace sie smiac sie ze swoich
    ulomnosci--to jest ok.
    Dziekuje za wszystkie albumy --dopiero wczoraj poogladalam. Sa
    piekne a Aska powinna zatrudnic sie w Nationale Geografic.
    Jak wrocilam do domu????--innym Busikiem -teraz staram sie
    odzyskac moje pieniadze za nie wykorzystany bilet z
    poprzedniej firmy.
    Elissa dzieki za@--widze,ze Twoja sytuacja byla podobna do mojej.
    Pozdrowionka dla wszystkich!!!!!!!!
  • ktotocoto 25.10.07, 23:34
    Alsma:
    nareszcie jesteś.
    ----
    I:
    cieszę się, że:
    "...teraz staram sie odzyskac moje pieniadze za nie wykorzystany
    bilet z poprzedniej firmy....".
    ----
    Jak już odzyskasz = to do skarbonki schowaj ( nie wolno wydawać na
    bzdury! ).
    Co to są zdury?
    Wszystko jest bzdurą!
    Bzdurą nie jest = oszczędzanie na nasz wypad majowy ( forumowy ).
    --
    PApatki
  • a_ska1 25.10.07, 23:34
    Alsma,
    cieszę się, że już wróciłaś :)
    witaj w domu :))
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • kabe.abe 26.10.07, 00:05
    Po dzisiejszym 12 godzinnym pobycie poza domem wróciliśmy taksówką
    (Mandy, ja i M.) do domu, wspominamy przemiły dzień
    oraz wieczór w folkowych klimatach, które nawet Szwedom podobały się.
    Przeglądamy zdjęcia, cieszymy się z poznania ginger i marijoli, popijamy grzane
    piwo z korzennymi przyprawami.
    Zdjęcia roześlemy nieco później = w ogóle myślimy o stworzeniu jednego albumu i
    udostępnieniu pozostałym, łatwiej będzie technicznie. Dorota, co ty na to?


    --
    Don't worry, be happy...
  • kabe.abe 26.10.07, 00:08
    Wczorajszy dzień też był bardzo udany:
    jesienny spacer nad Wisłą
    spotkanie 'U szwejka' = Mandy, Flo, Hanula i ja
    Teatr Polonia = monodram Krystyny Jandy "Shirley Valentine (suuuuper!)
    Musicie TO zobaczyć!

    --
    Don't worry, be happy...
  • kabe.abe 26.10.07, 00:17
    Plan dzisiejszego dnia zrealizowany w 100%.
    Przebieg - jak wyżej napisały dziewczyny.
    zapaliłyśmy znicze na grobach: Osieckiej, Kuronia, Milewicza,
    Kotańskiego, Komara i Ślusarskiego i kilku innych.
    Muzeum Powstania Warszawskiego zrobiło na nas duże wrażenie.
    Bardzo klimatyczna wydała nam się kawiarenka w muzeum.


    --
    Don't worry, be happy...
  • dorota-zam 26.10.07, 00:13
    Ja na razie zdjęć nie zrzucilam z aparatu, bo ten komputer na którym teraz
    jestem nie chce się łączyć z moim aparatem, muszę albo inny komputer brać, albo
    za pomocą czytnika kart zdjęcia przerzucić, a na razie jestem zbyt zmęczona aby
    rozwiązywać techniczne problemy, może rano bo rodzinka poszła spać, więc chyba i
    ja dołączę. Możemy zrobić jeden album, ale w jaki sposób? Mailem fotki przesyłać?



  • kabe.abe 26.10.07, 00:32
    Kapela Warszawska dziś grała nam stare piosenki.
    Na sali była kilkudziesięcioosobowa grupa Szwedów
    ( Szwedzi w Warszawie:), którzy bawili się doskonale.
    Niektóre piosenki powodowały, że Was wspominaliśmy.
    Ktotocoto, skrzypeczki też były :)
    Słyszeliśmy m.in:
    'Ach, Franka, Franka, powiedzże Frania...'
    'Hanka, twe ciało....pręży się i gnie...'
    'Statek do Młocin'
    'Oczy czarne'
    'Gdybym miał gitare' i wieeele innych.
    Piosenka 'No to jedziem na Bielany' dała nam hasło do odwrotu,
    pożegnaliśmy się i wróciliśmy do domów.
    Było super, dziękujemy nowym, że zechciały się z nami spotkać.

    Na jutro też mamy ciekawy plan...i będzie relacja .



    --
    Don't worry, be happy...
  • kabe.abe 26.10.07, 09:20
    Mam nadzieję, że mgła opadnie i zrobi się słonecznie,
    bo za chwilę wyruszamy.
    Zbiórka w umówionym miejscu o 10.30.
    :)

    Miłego dnia wszystkim


    --
    Don't worry, be happy...
  • kabe.abe 26.10.07, 09:26
    A_ska
    :)




    --
    Don't worry, be happy...
  • mandy4 26.10.07, 09:34
    Kochani Warszawa leczy. Czuję się tu doskonale.
    Nie ma to jak u Kabe. A Kabowy hotel super.
    Szkoda tylko,że nie mam z kim łóżka dzielić (KTCT).
    Wczorajszy wieczór na długo pozostanie w mej pamięci.
    Za chwilę wyruszamy. Oby tylko nie padało. Relacja wieczorem.
    Wszystkim miłego dnia życzymy.

    --
    <"//======\\-----
  • ginger43 26.10.07, 09:34
    Ja leżę i kwiczę z szalikiem wokół szyi, noc była ciężka, ledwie
    zipałam. Niestety nie jestem w stanie udać się na spacer z Wami
    czego bardzo żałuję, bo dzisiaj dałoby się lepiej porozmawiać.
    Bawcie się dobrze. Aśkowy wiatr zaraz rozwieje mgłę i chmury i
    będzie piękny dzień.

    A_ska - ja kiedyś też byłam chudzinką, jak mocno wiało, Tata zawsze
    mówił, żebym sobie kamieni w kieszenie napchała, to mnie nie
    porwie...
  • zaza7 26.10.07, 14:01
    Dziewczyny posyłam Wam całe worki słoneczka, które u mnie świeci od paru
    godzin:)) Aż chce się żyć i działać. Przez to dostałam kroku A_skowego i za
    pichcenie i sprzątanie w chałupie sie wzięłam.
    Zrobiłam dzisiaj tort naleśnikowy z farszem od ruskich pierogów a na wierzch sos
    beszamelowy do zapiekania:))) Będzie wyżerka!
    Pozdrowionka
    --
    A ja mam swój prywatny mały świat...
  • zaza7 26.10.07, 14:02
    Kupiłam duuużą głowę kapusty, mięsko mielone też, teraz tylko muszę zaplanować
    dzień gołąbkowy i do roboty. Gdy tylko zrobię i spróbuję dam znać:))
    Pozdrowionka
    --
    A ja mam swój prywatny mały świat...
  • zaza7 26.10.07, 14:05
    Męczy mnie zazdrostkowanie okrutnie:))) Bo dziewczyny się spotkały, wrażeń mają
    mnóstwo, zdjęć pewnie też, wspomnień będą miały równie wiele,a ja na tej mojej
    głuszy muszę cierpliwie czekać na relacje:(
    Ginger:) Lecz się skutecznie a żeby takie leczenie było posyłam Ci
    puchato-zdrowotne pozdrowionka.
    --
    A ja mam swój prywatny mały świat...
  • ginger43 26.10.07, 14:39
    Dzięki Zazo za puchate pozdrowienia. Właśnie wykopałam się z
    puchatości rozgrzana do czerwoności, w mokrości ogólnej i słabości
    zupełnej. Ale to znaczy, że choroba sobie pójdzie lada moment,
    szczególnie, że głód poczułam! Jeszcze raz dziękuję Ci kochana za
    troskę :)))
  • alsma 26.10.07, 16:44
    Zaza a mogłabym się załapac na te gołąbki????
    Chętnie bym zjadła,bo moja rodzinka tego nie ja,ale ja jem
    wszystko,oprocz kokosu, migdałów i maku.
    Ginger zdrowia życzę i niech choroba sobie pójdzie,ale nie na
    południowy kraniec Polski. PA
  • parmesan 26.10.07, 17:12
    ...Alsma, na mailu masz też przepis na babcine gołąbki.

    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.

    do serca przytul psa.........
  • zaza7 26.10.07, 17:49
    Oczywiście, bo ja nigdy na małej ilości nie poprzestaję. Jak robić, to robić:)))
    To pewnie w przyszłym tygodniu będzie, a wtedy prześlę dokumentację zdjęciową,
    tak jak zrobiłam z pasztetem i faworkami, dziewczyny pamiętacie?:))
    Pozdrowionka
    --
    A ja mam swój prywatny mały świat...
  • alsma 26.10.07, 21:46
    Zaza na Twoje gołąbki oczywiście nie uda mi się przyjechac,ale
    czy jedynym wyjściem,aby je zasmakowac,będzie lizanie Twoich
    zdjęć???:-))))Smutne to :-)))Pozdrawiam!!!
  • marijola1 26.10.07, 23:09
    Dzień dzisiejszy upłynął mi(i rodzinie oczywiście)pod hasłem:PRĄDU
    BRAK! I nawet nie miałam pojęcia,jak bardzo człowiek uzależnił się
    od cywilizacji.W każdym razie bez prądu jak bez ręki.Wymyślaliśmy
    sobie z synem różne zabawy(scrable np.),no ale ile mozna.....
    Już włączyli,jest oki,mam kontakt ze światem:)))))
    Gorące pozdrowienia wobec tego!
  • szczesliwatrzynastka 26.10.07, 23:12
    .. bo wiadomości wracają prawie od wszystkich :(


    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • ginger43 26.10.07, 23:18
    Ja dostałam kwadratowe arbuzy :)))) bardzo smakowicie wyglądają.
    Dziękuję za dietetyczne jedzonko. Chociaż przyznam się, że na
    kolację zrobiłam sobie "przedszkolaczka", bardzo smakowite jedzonko.
    Pozdrawiam wieczorowo wszystkich
  • szczesliwatrzynastka 26.10.07, 23:30
    Ginger, Ty dostałaś, bo na Twój inny niż gazetowy adres wysłałam.
    Pewnie znowu "gazeta" szwankuje grrrrr.....


    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • szczesliwatrzynastka 26.10.07, 23:41
    Prawie wszyscy już chyba poszli spać, wiec dobranoc i ja mowię.
    Radyjko i lampkę dla Flo tradycyjnie zostawiam.
    Miłych snów wszystkim życzę.


    --
    pozdrawiam
    szczęśliwa 13-tka
  • ginger43 26.10.07, 23:47
    Faktycznie od wczoraj poczta gazetowa szwankuje. Dopiero dzisiaj
    doszły wczoraj wysłane maile, kilka razy nie chciało połączyć z
    serwerem. Śpij dobrze Trzynastko, czego i innym życzę:)
  • a_ska1 27.10.07, 00:02
    ja jeszcze nie śpię :)
    smaka mi tymi gołąbkami narobiliście!
    ale kapusty główkowej nie ma w moim sklepie :(

    dzisiaj - w związku z wiatrem okropnym
    postanowiłam jakieś nakrycie głowy sobie sprawić
    i jest nowy nabytek! - berecik (prawie moherowy),
    podobno hit sezonu, hihi

    Ginger:
    zdrowiej nam szybciutko! szkoda weekendu na chorowanie :)

    Marijola:
    awaria elektryczności - wiem coś o tym..
    u mnie wszystko jest na prąd, kuchnia też elektryczna
    w razie awarii nawet herbaty nie ma na czym ugotować..

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • marijola1 27.10.07, 04:04
    A-ska,ja też nie spię,bo jestem w pracy.Fajnie,że choć Ty rozumiesz
    moje uczucia z brakiem prądu związane.
    Zapowiadają kiepską pogodowo sobotę.Mnie to akurat nie martwi-lepiej
    będzie się spało.
    Kwadratowe arbuzy dostałam.Oczywiście nie na gazetową pocztę.Nie
    lubię jej.Koszmarnie się otwiera.
    Ponieważ przypuszczam,że wszyscy już śpią-wobec tego nie
    mówięDOBRANOC, tylko DZIEŃ DOBRY.
    Udanego weekendu,bez chorób,z prądem i pysznym(z przepisów)
    jedzonkiem:)))
  • kkosiek 27.10.07, 08:29
    Hej Wam:))
    Już po wiejskich szaleństwach,dzisiaj wiekie pranie będzie:))

    Wyjazd posłużył mi jestem wypoczęta i zrelaksowana,to byLo to... a
    teraz do roboty...a później relaks....
    pozdrawiam
  • szczesliwatrzynastka 27.10.07, 10:26
    KaBe,
    dobrze dedukujesz :)
    oczywiście chodzi o pół na pół mięska wieprzowego z wołowym.

    U nas jak na razie pochmurno, ale mam nadzieję, że sloneczko sie jeszcze pokaże.
    Miłej soboty wszystkim

    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • ginger43 27.10.07, 10:27
    Dziękuję za życzenia zdrowia, niestety idzie nadal na chorobę, chyba
    skończy się wizytą u lekarza :( Pospałam dzisiaj dłużej, sen to
    najlepsze lekarstwo. Czasami człowiek musi przystopować w tym
    ciągłym galopie, chociaż siedzę i cały czas myślę gdzie powinnam
    pojechać, co załatwić, ech...
    Gołąbki mam już w planie jak się lepiej poczuję. Wszyscy u mnie je
    uwielbiają, a robiłam je tylko raz w życiu. Ciekawa jestem czy u
    wszystkich tekst z przepisem był tak nieczytelny jak u mnie - różne
    dziwne znaczki zamiast polskich liter? Miłego weekendu wszystkim
    życzę :)))
  • zaza7 26.10.07, 17:50
    No i tak Ginger trzymaj, bo szkoda życia na choróbska:)))
    Pozdorowionka zdrowieniowo-podtrzymujące:)))
    --
    A ja mam swój prywatny mały świat...
  • ktotocoto 26.10.07, 21:38
    Wpadłam do domu tylko na minutkę ( po desu ).
    Zaraz wypadam.
    Wypad robię = na inną ulicę ( pewnie na 2 dni ).
    ---
    Pozdrowienia i PApatki ślę.
    ---
    Poczty nie sprawdziłam ( bo chodzi żółwiowato ) = a ja już, szybko,
    muszę wychodzić.
    ---
    Na kilka @ nie odpowiedziałam.
    Może jutro ( lub w niedzielę ) znowu po desu wpadnę = to odpowiedzi
    skrobnę.
    ---
    Doklejam powodzonka ( pojedyńcze i zbiorowe ).
    --
    PApatki
  • alsma 26.10.07, 21:43
    Parmezanie--dziękuję,za Twoje przepisy,króre oczywiscie dotarly
    na moja skrzynke,przeczytałam wszystkie...jeszcze raz dziękuję --
    nie tylko za przepisy--za wszystko --ale chcę sie załapac na
    darmoche,bo w mojej rodzinie nikt nie je goląbków, a dla
    siebie samej nie warto się marasić-jak to po sląsku sie mówi!!
    Musze sie przyznac,ze Twoj przepis z pieczona szyneczką
    jajkami , serem,ketchupem-zrobił na mnie wrażenie mniam mniam mniam
  • kabe.abe 27.10.07, 00:52
    Parmesan, ja wiem, że dziś trochę wina wypiłam,
    ale nie rozumiem tego sformułowania w przepisie na gołąbki:

    "500 g Miesa mielonego (pól na pól)"

    Czy to oznacza, że mam mięso zmielić pół na pół? :))
    czy może pół mięsa wołowego, a pół wieprzowego?
    a może pół porcji mięsa, a pół ryżu?
    No oświeć mnie, bo jak zdecyduję sie kiedyś zrobić gołąbki
    w/g Twojego przepisu, to chc e, aby były smaczne:)


    --
    Don't worry, be happy...
  • kabe.abe 27.10.07, 00:54
    Dobranoc wszystkim mówimy, tzn, Mandy i ja.
    Idziemy na balkon oglądać pełnię księżyca.



    --
    Don't worry, be happy...
  • parmesan 27.10.07, 10:12
    KaBe. Pół na pół, to nic innego jak 50% mięsa wołowego i 50% mięsa wieprzowego.
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.

    do serca przytul psa......
  • mandy4 27.10.07, 10:25
    Dzięki za odpowiedź Parmesanie MPPB.
    Zrobię zgodnie z przepisem, tj. pół na pół
    (połowa mięska, połowa ryżu).

    Szykuję się już do opuszczenia gościnnego domu Kabe i Jej M.
    Plan zrealizowany prawie w 100%. Jeszcze dzisiaj przed wyjazdem zaliczę ogrody
    na dachu BUW.
    Do Was zajrzę wieczorem - już od siebie.
    Życzę udanej soboty.



    --
    <"//======\\-----
  • ginger43 27.10.07, 10:33
    Witaj Mandy, gratuluję kondycji! Powiem, że byłaś w kilku miejscach,
    w których ja mieszkając w Warszawie jeszcze nie miałam okazji, tak
    to bywa - obrodów na dachu BUW-u też nie widziałam. Będę musiała
    nadrobić zaległości jak wyzdrowieję. Miło było Cię poznać i dziękuję
    za "powiew wiosny", który stoi na czerwonej nodze w doniczce (oby
    dzieci z tego nie było!).
  • szczesliwatrzynastka 27.10.07, 11:15
    Ginger,
    jeśli ten przepis jest nieczytelny prześlemy go ponownie.
    Niemiecki Windows nie czyta polskich znaków.

    Mandy,
    miłej podróży do domku Ci życzę :)

    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • kkosiek 27.10.07, 11:37
    Gołąbki to pyszna sprawa
    ja tez nie mogę odczytać przepisu bo dziwne znaczki zamiast liter:))
    To też poproszę o wersję polską;))
    Słoneczko zza chmur wyjrzało, może coś z tej pogody da:))
  • szczesliwatrzynastka 27.10.07, 12:46
    kkosiek,
    wysłałam jeszcze raz, sprawdź pocztę
    --

    pozdrawiam
    szczęśliwa 13-tka
  • mandy4 27.10.07, 23:57
    Dziękuję Ginger.
    Ogrody na dachy BUW przepiękne.
    Radzę je zwiedzić nim wszystkie liście opadną.
    Piszesz:
    > byłaś w kilku miejscach,
    > w których ja mieszkając w Warszawie jeszcze nie miałam okazji
    Nie dziwię się. Często tak bywa. Znajoma, którą podczas mojego
    pobytu w W-wie odwiedziłam, w Łazienkach była ostatnio 17 lat temu a
    o ogrodach na dachu BUW nie miała zielonego pojęcia.
    A może by tak zrobić zlot w Warszawie w przyszyłym roku?
    Dziewczyny co o tym myślicie?



    --
    <"//======\\-----
  • kabe.abe 28.10.07, 00:03
    mandy4 napisała:
    >Znajoma, którą podczas mojego
    > pobytu w W-wie odwiedziłam, w Łazienkach była ostatnio 17
    >lat temu a o ogrodach na dachu BUW nie miała zielonego pojęcia.


    Mandy, ale chyba nie mnie miałaś na myśli?
    :)))))
  • mandy4 28.10.07, 00:13
    Ależ skąd. Źle się wyraziłam.
    Chodzi o żonę mojego znajomego, którego odwiedziłam.
    --
    <"//======\\-----
  • ginger43 28.10.07, 00:08
    mandy4 napisała:

    > A może by tak zrobić zlot w Warszawie w przyszyłym roku?
    > Dziewczyny co o tym myślicie?

    Tak, tak, żeby pozostałe warszawianki miały okazję ponownie odkryć
    swoje miasto :PPP @ Ci Mandy posłałam z adresem gmailowym, na który
    foty proszę słać jak będą gotowe.
    Idę spać, bo późno i w głowie szumi. Miłych snów wszystkim
    cieplutkich i kolorowych
  • a_ska1 28.10.07, 00:14

    > mandy4 napisała:
    >
    > > A może by tak zrobić zlot w Warszawie w przyszłym roku?
    > > Dziewczyny co o tym myślicie?

    jestem ZA, tylko proszę o dużo wcześniejsze planowanie,
    żebym i ja mogła się załapać! :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • florentynka 28.10.07, 00:36
    Aska, z planowaniem zlotu warszawskiego to my poczekamy, aż ty
    zaplanujesz swój urlop i nam podasz termin:)
  • a_ska1 28.10.07, 00:10
    zdjęcia od Kabe dotarły szczęśliwie na moją pocztę (gazetową)
    Dziewczyny, jak miło Was zobaczyć, no i Warszawkę moją ukochaną oczywiście też!
    dzieki :)
    Na dachu BUW i w złotych tarasach jeszcze nie byłam..

    A od KTCT nowego adresu nie dostałam!
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • ginger43 28.10.07, 00:17
    A_ska, a czy dynię na Halloween już naszykowałaś? Ty jesteś u źródła
    tych zwyczajów. U nas dynia kupiona, ale siły dzisiaj nie miałam się
    za nią zabrać, a dziecku trzeba zrobić atrakcję dyniową,
    podświetlaną. Z miąższu będą pyszne placuszki dyniowe z powidłami i
    bitą śmietaną.

    Ktocosiu, ja też adresu Twego nowego nie dostałam.
  • a_ska1 28.10.07, 00:30
    no nie naszykowałam..
    w dzielnicy gdzie mieszkam dzieci niewiele -
    raczej same "profesjonalne" single..
    w zeszłym roku nic się w okolicy nie działo.
    Ale jak mieszkałam w Stanach - tam to było halloween!
    Tyle przebierańców mnie nawiedzało, że aż słodyczy brakowało
    i trzeba było biegiem dokupować,
    a w każdym ogródku straszyły dynie, pająki, duchy i nagrobki!
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • mandy4 28.10.07, 00:41
    Oczywiście wypowiedzią kuratorki.
    Na działce mam 3 duże dynie.
    Muszę je w poniedzialek przetransportować.
    Bratanek nie może się ich doczekać.
    --
    <"//======\\-----
  • mandy4 28.10.07, 00:49
    Wysłałam Wam przed chwilą parę fotek z BUW.
    Odchodzę od komputera A_skowym krokiem.
    Dobranoc wszystkim.

    --
    <"//======\\-----
  • a_ska1 28.10.07, 01:14
    a ja już zegarek przestawiłam, do trzeciej nie mam zamiaru czekać.
    idę spać!
    dobranoc, nocne marki :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • grzech_o_1 28.10.07, 21:04
    Glutki już nie lecą?
    Martwimy się.
    Gdzieś się tak Gingi zaprawiła? Przemoczyłaś nogi, czy co?
    Zdrówka.:)))
  • ginger43 28.10.07, 21:19
    To wirusowa infekcja, grypowata paskuda. Kataru nie miałam,
    gardziołko lepiej, kaszel mniejszy, gnaty już nie łamią. Słabość
    ogólna pozostała, ale właśnie wzmacniam się metodą alternatywną...
    Dobre Campari nie jest złe, zobaczymy co będzie jutro :)
  • kkosiek 27.10.07, 12:44
    Już przeczytałam i skorzystam.
    Mogę dodać że można babcine gołąbki zrobić w wersji ostrej dodając
    papryczkę chili:))
  • elissa2 27.10.07, 12:53
    mam i ja.
    Ale gdy kliknę w "pokaż wersję tekstową wiadomości" w osobnym oknie
    otwiera się czytelna wersja.
    :)
  • elissa2 27.10.07, 12:55
    Uściski dla Wszystkich,
    Pozdrowienia
    i Życzenia Miłego Dnia!
    :)
  • a_ska1 27.10.07, 18:30
    hej tam :)
    wstałam dzisiaj późno, bo deszcz i wiatr za oknem
    nie nastrajały mnie do skowronkowania.
    na zwolnionych obrotach chatę ogarnęłam,
    papierzyska jakieś uporządkowałam,
    i trochę o siebie zadbałam - luuuzik!

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • a_ska1 27.10.07, 18:51
    ..a po południu przestało padać i wiać :)
    Ruszyłam na miasto - zbędności ubraniowe wczoraj i tydzień temu zakupione do
    sklepów zwrócić (i pieniądze wydane odzyskać).
    Bo kolor rękawiczek okazał sie w domu nie taki jak chciałam,
    a spodnie udało mi się takie samiutkie o połowę taniej kupić
    bo akurat wyprzedaż w tym tygodniu zrobili.
    Kupiłam dzisiaj drugie, a te nabyte tydzień temu oddałam.
    Tutaj na szczęście ze zwrotami nie ma żadnego problemu = są specjalne stanowiska
    tylko do tego celu i nikt nie marudzi.
    Klient ma prawo się rozmyślić - nawet do 90 dni!

    To lubię :)
    ale nałaziłam się po tych sklepach - mam dość!
    Zaraz idę do koleżanki zrelaksować się przy jakims drinku :)
    Wieczorkiem jeszcze zajrzę.

    Milusiego :)

    PS. sportowe extrema od Trzynastki dotarły do mnie - fajne! Dzięki :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • zaza7 27.10.07, 19:10
    ... na forum dopiero teraz, bo miałam pracowitą sobotę:( Teraz też pracuję przy
    komputerze, ale zrobiłam sobie przerwę i jak widzę, niezły relaks:))) Zawsze z
    przyjemnością czytam Wasze wszystkie wpisy:)
    Pozdrowionka
    --
    A ja mam swój prywatny mały świat...
  • zaza7 27.10.07, 19:12
    No tak chyba będzie, bo gołąbki raczej nie nadają się do wysyłki, hi, hi.
    Przynajmniej te z kapusty:)))Teraz lecę sprawdzić pocztę:)
    Pozdrowionka
    --
    A ja mam swój prywatny mały świat...
  • kabe.abe 27.10.07, 19:16
    Mandy już pojechała do domu, może nawet już dojeżdża do celu.
    Lećcie na pocztę, bo wysłałam Wam zdjęcia,
    proszę o potwierdzenie.


    --
    :)
  • kabe.abe 27.10.07, 19:22
    Wizyta Mandy w Warszawie, moim zdaniem, była udana.
    Spotkała się z wszystkimi tu mieszkającymi, trochę zwiedziła,
    a co najważniejsze = pogoda dopisała! No i teatr był:)

    Mandy, dziękuję Ci za wizytę.
    Dziękuję też Dorotce, Flo, Hanuli oraz nowym - Marijoli i Ginger
    za miłe spotkania.
    Mamy plan na następne:))

    --
    :)
  • kabe.abe 27.10.07, 19:25
    Elissa i Ginger, wróciły od Was listy ze zdjęciami
    wysłane na gazetę :((


    --
  • ginger43 27.10.07, 20:00
    Dzięki Kabe, zdjęcia doszły, choć długo się listy otwierały - lepiej
    słać na ginger464@gmail.com, albo na WP - poczta gazetowa jest
    koszmarna.
  • zaza7 27.10.07, 19:26
    Kabe do mnie doszły zdjęcia i już ściągnęłam na kompa. Lecę oglądać:))
    Pozdrowionka
    --
    A ja mam swój prywatny mały świat...
  • zaza7 27.10.07, 19:52
    Obejrzałam i bardzo mi sie podoba, to co tam zobaczyłam:)) A zobaczyłam Was
    obydwie, czyli i Ciebie - Kabe i Mandy:) Super!!!
    Pozdrowionka
    --
    A ja mam swój prywatny mały świat...
  • marijola1 27.10.07, 19:54
    Ja też dostałam,bardzo dziękuję.Jeszcze czekam na fotki Dorotki:)))
    A czyim aparatem robił nam zdjęcie ten cudzoziemiec przed wejściem?
    Wydawało mi się ,że Twoim Kabe,a go nie mam.
  • szczesliwatrzynastka 27.10.07, 19:57
    Ja też melduję, zdjęcia dostałam.
    Miło Was zobaczyć razem :)
    Bardzo dziękuję
    i mam nadzieję,
    że to nie wszystkie fotki
    z pobytu Mandy w Warszawie :)



    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • kabe.abe 27.10.07, 20:52
    Marijola, zdjęcie po wyjściu z G. robione było aparatem Mandy, ale chyba jest
    nieostre. Może Mandy nam je udostępni? = nie miała przy sobie kabelka , więc nie
    mogła zgrać zdjęć ze swojego aparatu na mój komputer, a moje 2 kabelki nie
    pasowały:)



    --
    :)
  • marijola1 27.10.07, 21:22
    No tak,rozumiem.Rzeczywiście jeszcze Mandy miała aparat.Tylko ja
    gapa jak zwykle nie zabrałam
  • ktotocoto 27.10.07, 21:41
    Do domu wpadłam na minut 15 ( po konieczności ).
    W ciągu tych minut 15
    = chciałam zrobić i konieczności i przyjemności.
    Przyjemności:
    Was poczytć, pocztę odebrać i pocztę wysłać.
    ---
    Daremnie:
    Stukałam, pukałam, waliłam i przeklinałam = a poczta ( gazetowa ) mi
    się nie otworzyła.
    ---
    Spragniona wieści ( i zdjęć!) = poszłam w bunt.
    Bo:
    wszystko ma swoje granice.
    Nawalanki i awarie = też mają granice ( wytrzymałości ludzkiej ).
    ---
    Wytrzymałość ludzka ( czyli moja ) = skończyła się.
    ---
    Nowe konto założyłam ( i Wam je posłałam ).
    Mam nadzieję, że:
    nowe konto ( i mój adres ) do Was dojdzie.
    ---
    Wątpliwości i rozterki me:
    - jestem w biegu,
    - nie wiem = czy dobrze założyłam?
    - nie wiem = czy dobrze wysłałam?
    - nie wiem czy dojdzie do Was ( i Wasza odspowiedź do mnie ),
    - nic nie wiem!
    I:
    się nie dowiem = bo już muszę uciekać ( do konieczności ).
    ---
    Jutro tu zajrzę ( też na minut 15 ).
    Wtedy się przekonam:
    czy coś założyłam i jak założyłam.
    ---
    Pozdrowionka i pamiętajki ślę ja = zagoniony dzik.
    --
    PApatki
  • kkosiek 27.10.07, 21:45
    Witam...
    Tabelkę otrzymałam ale przysięgam że bez przyzwolenia korzystać z
    niej nie będę...
    Lecę film oglądać.
    Miłego wieczoru.
    Pa
  • kabe.abe 27.10.07, 22:59
    Już jestem spakowana, rano wyjeżdżam, nie wiem kiedy wrócę,
    może za tydzień?

    Dzisiejsza noc będzie dłuższa o 1 godzinę,
    bo przechodzimy na czas zimowy :(((
    Lubicie czas zimowy?
    Ja źle znoszę tę zmianę, ale cóż, 1-2% oszczędności wartości zużytej energii
    jest ważniejsze dla kogoś, niż samopoczucie ludzi.
    Pewne rzeczy są niemierzalne dla ekonomistów, w związku z tym chyba mało warte:)




    --
    :)
  • ginger43 27.10.07, 23:20
    Udanego wyjazdu! Oba maile dostałam, skrzynka gmailowa jest 100 razy
    lepsza, bo szybka i foty od razu widać w miniaturze. Też nie lubię
    zimowego czasu, bo wieczory taaaakie długie i ciemne. Swoją drogą
    zastanawiam się co to za oszczędność, niby rano wcześniej widno, ale
    po południu wcześniej trzeba światło włączać? Jako oni to policzyli?
  • mandy4 27.10.07, 23:41
    Zmiana czasu każdego roku mnie irytuje.
    A oszczędności nijak w tym nie widzę.
    --
    <"//======\\-----
  • mandy4 27.10.07, 23:28
    Dziekuję również Dorocie, Flo, Ginger, Marijoli i Hanuli za to, że
    znalazły czas by się ze mną spotkać.
    Zdjęcia postaram się jak najszybciej wysłać.
    Zdjęcie pod G. było robione aparatem Dorotki.
    Dorotko bardzo proszę o zdjęcia z cyklu "Raz na ludowo".
    Pozostałe też mi sprawią radość.

    --
    <"//======\\-----
  • mandy4 27.10.07, 23:21
    Wróciłam i bardzo mi smutno z tego powodu.
    Kabe już tęsknię za Tobą i atmosferą Twego domu.
    Jeszcze raz bardzo za wszystko dziękuję:
    - za zorganizowanie i zaplanowanie przebiegu mego pobytu,
    - za zapewnienie mi w tym czasie dachu nad głową i opieki,
    - za czas mi poświęcony i gościnność
    - za pokazanie mi pięknych zakątków Warszawy,
    - za możliwość zobaczenia spektaklu w Teatrze KJ,
    - za miłe wieczory i piękne chwile,
    - za przełamanie mojej niechęci do W.
    Dziękuję również Twojemu Mężowi za wyrozumiałość i zaakceptowanie
    mojej obecności w Waszym domu.
    Było mi bardzo miło przebywać w Waszym towarzystwie.
    DZIĘKUJĘ

    --
    <"//======\\-----
  • ginger43 27.10.07, 23:28
    Miło było Cię poznać Mandy! Bociek robi kle, kle, kle. Dobrze, że
    już szczęśliwie zajechałaś do domku. Miłych snów i odpoczynku po
    wyczerpującym pobycie w Warszawie. Jesteście bardzo dzielne -
    realizacja takiego obszernego programu wymaga niezłej kondycji!
  • mandy4 27.10.07, 23:30
    Kabe - Twoje @ ze zdjęciami dotarły.
    Dziękuję. Zaraz się zrewanżuję.
    --
    <"//======\\-----
  • kabe.abe 28.10.07, 04:56
    Już się wyspałam:)
    Na stary 'czas' byłaby już szósta:)




    --
    :)
  • kabe.abe 28.10.07, 05:25
    Pomysł zorganizowania w przyszłym roku na wiosnę
    zjazdu w Warszawie podoba mi się bardzo!

    Mandy, dziękuję za zdjęcia.
    Mam też inne adresy KTCT i elissy, dzięki.
    Może rzeczywiście przyjdzie nam zrezygnować z poczty gazetowej,
    aby nie tracić czasu?




    --
    :)
  • kabe.abe 28.10.07, 05:44
    Przyszłoroczny zjazd w Warszawie wydaje się być najbardziej realnym,
    ponieważ w zasadzie każdy ma łatwy dojazd, jest taniej niż do Pragi - nie mówiąc
    o Paryżu. Dzięki temu mamy szansę spotkać sie w 100% składzie :)
    Wystarczy zgrać terminy.
    A_ska, Parmesan & Szczęsliwatrzynastka - pomyślcie o tym podczas planowania
    urlopów:)



    --
    :)
  • kkosiek 28.10.07, 08:05
    Hej...
    Poranek nie podobny do innych.
    Z tą zmianą czasu to chory zamysł.
    Nie wyspana ale chcwilowo wolna od dzieciątka siedzę i staram się
    doczytać to co straciłam na dwa tygodnie, ale nie wyrabiam.
    CO do hallowen uważam że polskie tradycje są ciekawsze,ale też
    bardziej mrocznie i podobne do obrzędów...wię o co ta awantura.Tak
    było,jest i będzie...
    Coś co mnie bardzo rozbawiło...
    pl.youtube.com/watch?v=y-E82vSfcrU
  • kkosiek 28.10.07, 08:09
    Zazdroszczę:)))...
    Ginger mam prośbę,podaj mi przepis na placuszki z dyni:))
    Uwielbiam takie "dziwności".
    Kawa dopita czas się zbierać na uczelnię.Po 10 latach zachciało mi
    się... Śmieszne w moim życiu wszystko na opak idzie ale przez to
    jest wesoło i nieprzewidywalnie,prawie tak jak lubię:)).
    Pierwszy raz zostawię syna na taki długi czas, czas się odpępowić:))
  • mandy4 28.10.07, 09:28
    Twój nowy adres dotarł dopiero dzisiaj.
    Zdjęcia wysłałam więc ponownie byś nie musiała się męczyć z ich
    otwieraniem.
    Tulinki przesyłam.
    --
    <"//======\\-----
  • a_ska1 28.10.07, 09:44
    do mnie też dotarł dzisiaj :)

    dziś rano łatwo mi się wstawało:
    godzina "w zapasie", a do tego słonko pięknie świeci!
    Zaraz wybieram się do koleżanki, która mieszka w innym mieście.
    Wrócę wieczorem.

    Milusiej niedzieli Wam życzę :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • marijola1 28.10.07, 11:50
    Witam wszystkich!
    Niedziela narazie pochmurna.
    KTCT- dostałam Twój nowy adres
    Zlot w Waraszwie- jestem za.Ja też z tych,co nie znają atrakcji
    swego miasta.Np ogrody BUW!
    Co do świąt w rodzaju Halloween i Walentynki to oczywiście nie
    występuję przeciwko,choć uważam że wprowadzono je u nas dla
    ściągania z ludzi kasy.Nie są to i nigdy nie były polskie święta.Ale
    jak mówię,nie protestuję,bo to i tak nic nie da.Ja po prostu ich nie
    obchodzę i już.Najbliżej źródeł halloween jest A-ska,bo to święto
    celtyckie,oczywiście typowo pogańskie.To akurat mi jednak nie
    przeszkadza.
    Mandy i Kabe- dzięki za fotki.No i za to,że dowiedziałam się o
    istnieniu w Warszawie takich ogrodów:)
    Pozdrowionka
  • marijola1 28.10.07, 12:41
    Znalazłam coś ciekawego.Przetrwajcie reklamy i posłuchajcie.
    www.wrzuta.pl/film/tCrpr52uW7