Dodaj do ulubionych

Różności pełne serdeczności 5

  • elissa2 03.03.08, 14:56
    Jeszcze na chwilę wrócę do tego co wczoraj napisałaś.

    a_ska1 napisała:

    > też dzisiaj miałam leniwą niedzielę, chociaż wcale nie chciałam, żeby była
    leniwa..
    Plany były inne, ale cóż - towarzystwo się na mnie dzisiaj - delikatnie mówiąc
    - wypięło.
    Oj, A-ska - kiedy ty zmądrzejesz?
    Przykro mi było, więc żeby sobie humor poprawić sprawiłam sobie w prezencie nowy
    telefon komórkowy.
    W prezencie - z okazji Dnia Matki -
    bo właśnie dzisiaj tutaj to święto jest obchodzone.
    Z nowym telefonem miałam zabawe całe popołudnie :)
    ...
    Przykro mi, że Tobie było przykro ...
    Ale wiesz, co myślę? Jesteś czarującą osobą i z pewnością nie było to olanie.
    Tzn było ale ...
    Przypuszczam, że może leń ich ogarnął a zabrakło im cywilnej odwagi by Ci to
    powiedzieć wprost. Albo chcieli pobyczyć się z pół dnia a potem może w swoim
    gronie polatać po sklepach lub gdzieś poszaleć całkiem na luzie. Być może przy
    Tobie jednak trochę się krępują ... Coś w tym stylu.
    Czytałam oczywiście co napisałaś potem.
    Sama na dniach zobaczysz i usłyszysz od nich jak to było.
    Serdeczności.:*
  • a_ska1 03.03.08, 19:44
    Elissa,
    dzięki za wsparcie :)
    nie będę się rozpisywać, bo już tę sprawę wczoraj przebolałam
    i teraz już jestem ponad to.
    A było tak - w skrócie:
    ja zaplanowałam wycieczkę autobusową,
    ale znalazł się ktoś (ktosia) z samochodem,
    no i pojechali - zgodnie z moim planem,
    a dla mnie po prostu nie starczyło miejsca w aucie..
    Za to mam bardzo ładny nowy telefon :)))

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • parmesan 03.03.08, 21:27
    No to nieladnie wyszlo.... Typowe "polactwo".
    Nie wiem jaki układ towarzyski jest między Tobą a tym towarzystwem, ale na Twoim
    miejscu ograniczyłbym kontakty do minimum. To Ty im ofiarowujesz swój
    niezmiernie cenny czas i oni powinni to docenić. A skoro tego nie potrafią, nie
    chcą to niech sami sobie teraz radzą.

    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa......
  • elissa2 03.03.08, 21:31
    a_ska1 napisała:

    > Elissa,
    > dzięki za wsparcie :)
    > nie będę się rozpisywać, bo już tę sprawę wczoraj przebolałam
    > i teraz już jestem ponad to.
    > A było tak - w skrócie:
    > ja zaplanowałam wycieczkę autobusową,
    > ale znalazł się ktoś (ktosia) z samochodem,
    > no i pojechali - zgodnie z moim planem,
    > a dla mnie po prostu nie starczyło miejsca w aucie..
    > Za to mam bardzo ładny nowy telefon :)))
    >
    O kurcze! Aż mnie zatkało.
    Nawet mi nie przyszło do głowy, że to takie buty.
    Ehhhh, ... Są ludzie i ludziska.
    Przykro mi. :(

    A zrób fotkę swojemu nowemu telefonowi ...
    :)
  • ktotocoto 03.03.08, 22:31
    Aska:
    czy Ty możesz zrobić poprawkę w zdaniu:
    " ... ale znalazł się ktoś (ktosia) z samochodem,...."

    Proszę, by po poprawce, brzmiało tak:
    "... ale znalazł się ktoś (małposia) z samochodem,..."

    Prośba ma z powodu:
    ktosia i ktocosia ( jak mnie nazywają ) = to tak blisko.
    A ja:
    takiej bliskości nie chcę.

    Z poważaniem.
    ktocosia
    --
    PApatki
  • ktotocoto 03.03.08, 22:40
    Fakt:
    aniołem nie jestem.
    Ale:
    jestem szalona.
    Piosenkę Wam wklejam ( w konwencji dzisiejszej ).
    youtube.com/watch?v=wcTzpEt3kIE
    ====
    Piosenki ambitne będą jutro ( albo kiedyś ).
    --
    PApatki
  • kabe.abe 03.03.08, 23:30
    Pomyłka:
    Pierwsza, aby utrzymac dzsiejszą konwencję,
    miała być ta piosenka :))
    pl.youtube.com/watch?v=R0cWZfCo2KY&feature=related

    --
    W oczekiwaniu na powrót bocianów...
    ~<(.)--(())< ===
  • kabe.abe 03.03.08, 23:34
    Chciałam, aby TAK było, poprawiam:

    A_ska, czy to nie ta 'koleżanka' ,
    której w ub. roku pomagałaś kupować samochód?

    Ktotocoto, ja też zostawiam na dobranoc piosenkę
    w dzisiejszej konwencji:
    pl.youtube.com/watch?v=R0cWZfCo2KY&feature=related
    Czy jest jakaś piosenka o jego czarnych oczach?
    Jest, Willas kiedyś śpiewała.
    pl.youtube.com/watch?v=c_aN9x1VgnY&feature=related
    :))

    DOBRANOC

    --
    W oczekiwaniu na powrót bocianów...
    ~<(.)--(())< ===
  • a_ska1 03.03.08, 23:46
    kabe.abe napisała:

    > A_ska, czy to nie ta 'koleżanka' ,
    > której w ub. roku pomagałaś kupować samochód?

    Tak - to ta koleżanka. I jeszcze:
    to jest ta sama koleżanka,
    która po przyjeździe do Szkocji
    mieszkała u mnie przez pierwsze 2 tygodnie.
    Ehhh, szkoda gadać. Ogłaszam: Koniec tematu! :))
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • ktotocoto 04.03.08, 07:20
    Dziś ma być ambitniej.
    Jak ambitniej, to może opera?
    Dobrze, wkleję coś operowego.
    Jeśli operowe też Wam będzie mało ambitne, to:
    sami sobie ambitności poszukajcie.
    Bo:
    ja, dziś, nie mam czasu na zabawy.
    Ja, dziś, zajmuję się etyką i moralnością ( przygotowuję się do
    wykładu ).

    pl.youtube.com/watch?v=BVVuOdqzRIA&feature=related
    ------
    Miłego dnia ( no i tych ludzi, wyłącznie miłych ).
    --
    PApatki
  • a_ska1 04.03.08, 09:18
    śnieg u mnie pada!

    też chciałam jakąś arię Wam wkleić,
    ale komputer straszliwie mi się ślimaczy,
    a ja już muszę do pracy.
    Miała być aria z kurantem ze Strasznego Dworu,
    ale nie zdążyłam znaleźć odpowiedniej wersji.
    może wieczorkiem..

    milusiego dnia :)

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • kabe.abe 04.03.08, 10:53
    A-ka, nie mam dużo czasu na szukanie Twojej arii
    i jestem w przedpogrzebowym nastroju,
    = trochę Bacha by się przydało.
    Nie, Bach, to mnie by się przydał,
    a dla Was jeszcze raz Traviata :)

    pl.youtube.com/watch?v=fsxm2A1AVoU&feature=related

    --
    W oczekiwaniu na powrót bocianów...
    ~<(.)--(())< ===
  • ktotocoto 04.03.08, 17:36
    Kabe:
    śmierci bywają różne ( np. nagłe, nieoczekiwane, dramatyczne,
    kolejolosowe, konieczne, zbawienne, itd. )

    O jakim Ty zejściu mówisz?
    Bo:
    nie przy każdym należy rozpaczać w stylu wyrywaniowo-włosowym i
    kupsychiatrycznym.
    Ale:
    przy każdym należy zrozumieć, płakać a potem dalej kochać i tęsknić .
    --
    PApatki
  • ktotocoto 04.03.08, 18:06
    Nieoczekiwanie:
    dzień mi się zrobił = kuśmiertelny sercowo lub udaro/mózgowo.
    Ale:
    udało się przeżyć.
    I:
    proszę nie myśleć, że śmiertelność miała dopaść np. Pana M.S.
    O nie!.
    Ona mnie chciała dopaść ( w trybie pilnym ).
    Jak zobaczyłam co się dzieje, to:
    na balkon uciekłam ( przed tą śmiercią ).
    I mi się udało = bo padało.
    A:
    śmierć deszczu nie lubi = to za mną nie polazła.
    Dzięki temu:
    przeżyłam, odsapnęłam i do domu, drzwiami, weszłam.
    Śmierć mnie nie dogoniła ( bo ja nie mam komina ).
    A:
    przez kanały wentylacyjne = to ta śmierć jeszcze nie potrafi ( bo to
    jest śmierć kominowa - a nie wentylacyjna ).
    --
    PApatki
  • kabe.abe 04.03.08, 23:10
    Ktotocoto, wspomniałam o pięknej, zasłużonej
    i jak Ty nazywasz = "kolejolosowej" śmierci.
    Nie każdemu dane takie życie, taka śmierć...

    Cytat z dzisiejszego dnia:

    "Od urodzenia ciągle coś tracimy.
    Najpierw tracimy smoczek,
    mleczne zęby,
    a potem niewinność.
    Ale najgorzej jest stracić marzenia,
    dlatego skrywamy je głęboko."
    :)

    Dobranoc




    --
    W oczekiwaniu na powrót bocianów...
    ~<(.)--(())< ===
  • mandy4 04.03.08, 23:44
    Kabe - cytat super. Nie znałam.
    Dobrze, że jeszcze mamy marzenia.
    Zobaczcie na co się natknęłam:
    www.zeberka.pl/art.php?id=760
    A ja oranż od paru lat uwielbiam.

    Życzę Wam spokojnej nocy.

    --
    <"//======\\-----
  • a_ska1 04.03.08, 23:52
    KTCT
    przeczytałam co napisałaś - o tej kuśmiertelności,
    ale pora późna i nie wszystko zrozumiałam.
    Co się działo???
    .. mam nadzieję, że wszystko u Ciebie OK ???

    Dobranoc :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • mandy4 05.03.08, 00:02
    Co Was napadło z tymi tematami o śmierci?
    Doła mam od paru dni a Wy takie tematy poruszacie.
    Zlitujcie się. To co napisała A_ska też mnie zmartwiło.
    Jednak rację miał prof.Czapiński mówiąc onego czasu,
    że na obczyźnie Polak Polakowi wilkiem.
    A_ska mam nadzieję, że tego numeru nie zrobiła Tobie
    dziewczyna, którą poznałyśmy.

    --

    <"//======\\-----
  • mandy4 05.03.08, 00:09
    Prof. Czapiński stwierdził również - cytuję:
    "Polacy należą do istot nieścieralnych, cokolwiek by się złego nie
    wydarzyło, odzyskują wigor i zapał do szukania jakiejś możliwości,
    żeby wyjść na swoje."
    Uważam, że za przykład może służyć nasza KTCT.
    KTCT - jestem o Ciebie spokojna. Tak trzymaj i nie dawaj się.

    --
    <"//======\\-----
  • mandy4 05.03.08, 08:47
    Dostarczono mi coś co ma być zrobione "na wczoraj".
    Dobrze, bo przynajmniej nie będe miała czasu na głupie myśli.
    Zabieram się ostro do pracy. Zajrzę gdy skończę.
    Wszystkim miłego dnia życzę.
    --
    <"//======\\-----
  • a_ska1 05.03.08, 09:11
    mandy4 napisała:
    > A_ska mam nadzieję, że tego numeru nie zrobiła Tobie
    > dziewczyna, którą poznałyśmy.
    Niestety Mandy, tak zachowała się dziewczyna,
    którą u mnie poznałyście (była z nami nad Loch Ness).
    Ale: wszystko wróciło już do 'normy',
    a ja jestem bogatsza o kolejne doświadczenie.
    To pestka w porównaniu z wroną :)
    no co ja zrobię, że ciągle na pasożyty trafiam..

    milusiego dnia wszystkim :)))

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • mandy4 05.03.08, 10:10
    Czy wiecie, że dzień 5 marca jest Dniem Teściowej?
    Właśnie przed chwilą się dowiedziałam.
    Co prawda teściowych w naszym gronie niewiele,
    ale tym, które już nimi są życzę wszystkiego dobrego.
    --
    <"//======\\-----
  • ktotocoto 05.03.08, 10:58
    Przypomniała mi się ( w nawiązaniu do pasożytów )

    Zasada podwójnej negacji, brzmiąca tak:
    ~(~p)= p ( nie prawda, że nie p to znaczy p ).

    Zdanie podwójnie zanegowane, ma tą samą wartość, którą posiada
    zdanie bez negacji .
    Podwójna negacja daje nam silne twierdzenie.

    Przykład podwójnej negacji = a więc silnego twierdzenia:
    ~(~p) = p NIE prawda, że ludzie NIE są są pasożytami.

    ----
    A teraz:
    nie prawda, że KTCT nie lubi balkonowania.
    ---
    Więc:
    KTCT idzie pobalkonować ( bo się tam wybiera już od godzin kilku ).
    --
    PApatki
  • hanula1950 05.03.08, 11:10

    -- Już jestem po ostatnim zabiegu. Zaraz idę się pakować i na
    prywatną kwaterę się przenoszę. Powrót w piątek.Bardzo sie cieszę.
    Dziękuję KTCO i KABE za komentarze w blogu. Wszystkich na oglądanie
    horynieckich fotek zapraszam.
    hanula1950.blox.pl
    haneczka1950.blox.pl
    Ale wkoło jest wesoło!
  • ktotocoto 05.03.08, 11:11
    Nie wiedziałam, że:
    dziś jest dzień matek naszych mężczyzn ukochanych.
    ----
    Swojej teściowej poślę worek całusków, tysiące dobrych myśli i
    zwielokrotnione tysiące podziękowań.
    Za co?
    - że takiego fajnego faceta urodziła,
    - jak go wychowywała, to zyskiwał na urodzie, mądrości, sprawności
    itd. ( a nie odwrotnie ),
    - mimo bólu serca matczynego ( że taki syneczek wspaniały - a taką
    maliznę, niedouka i zwykłość bierze ) = pokochała mnie ( a ja ją ).
    Bardzo mądrą kobietą = moja teściowa była.
    Dodatkowo:
    była ładna i świetnie gotowała.
    Poszła sobie - do nieba .
    Czasami ( w ramach tęsknotkowania ) rozmawiam sobie z nią.
    ---
    Dziś:
    porozmawiam sobie, z teściową, podwójnie.
    Bo:
    nic więcej (chyba) nie mogę zrobić ( by jej święto uszanowo-
    podkreślić ).
    --
    PApatki
  • ktotocoto 05.03.08, 11:44
    Moja teściowa:
    gotowała taki gulasz i taki krupnik i taką fasolową ( oraz takie
    inne i liczne dobrocie ), że = niedoścignione.
    Np. z gulaszem było tak:
    każdy wiedział = że jej gulasz jest najlepszy.
    Ponieważ:
    ja lubię jeść ( ale i robić ) najlepszości = to się do szkoły
    gotowania ( u teściowej ) zapisałam.
    Od tego czaSU:
    jak teściowa gulasz gotowała = to ja się gapiłam a ( nawet)
    pomagałam.
    Nic to nie dało.
    Mój gulasz, był nadal = odległym wspomnieniem teściowej.
    Na to, teściowa ( kobieta mądra ) = taktykę zmieniła ( by mi pomóc i
    mą ambicję gulaszową zapokoić ).
    Ja gotowałam - ona nadzoro/radziła.
    Na nic.
    Mój gulasz ( bez względu na metody i formy treningu i długość
    trenowania ) = był odległy od gulaszu teściowej mej.
    I:
    tak już pozostało ( niestety ).
    --
    PApatki
  • ktotocoto 05.03.08, 11:52
    Mnie się wydaje, że z gulaszem jest jak z seksem:
    - wszyscy robią podobnie,
    - niektórzy sądzą, że robią lepiej ( bo w/g ksiąg
    wspaniało/mądro/doradczych ),
    - niektórzy mają ambicję ( jak ja, przy gulaszu miałam ),
    Ale są tacy co:
    - nic nie robią,
    - nie starają się,
    - nie douczją się,
    - nie podglądają i nie naśladują,
    - itp., itd.
    Ale:
    ci nic nie robiący = dar mają.
    I:
    o ten dar chodzi.

    A nie o:
    wzmacnianie daru, którego nie ma.

    --
    PApatki
  • kabe.abe 05.03.08, 12:57

    Moja Teściowa była osobą wyjątkową.
    Bardzo się lubiłyśmy, wiele Jej zawdzięczam.
    Była znakomitą panią domu, wspaniale gotowała
    i piekła przepyszności.
    Zdradziła mi te przepisy, mam je zapisane
    i stosuję, zwłaszcza na potrawy świąteczne.
    Jej rogaliki i pączki z własnoręcznie przygotowaną konfiturą
    z płatków róży wyhodowanej w swoim ogrodzie
    były najlepsze, jakie jadłam w życiu.
    Jej biszkopt nie miał sobie równych.
    Nie nauczyłam się tylko robić cielęciny wekowanej,
    która znakomicie smakowała na zimno do kanapek.
    Nawet nie próbowałam tego robić, bo wiedziałam,
    że nie dorówna oryginałowi.



    --
    :)
  • kabe.abe 05.03.08, 13:01
    Teściowa zawsze dbała o swój wygląd, lubiła ładnie się ubrać,
    a ponieważ kiedyś nie było takich możliwości
    i trudności w kupieniu czegoś na jej figurę,
    więc szyłam Jej sukienki w/g wykrojów z „Burdy”
    (kiedyś to umiałam i chciało mi się :)))
    Pamiętam, ile radości sprawiła jej mała czarna, którą jej uszyłam.
    Uszyłam jej też inną sukienkę wizytową, w bardzo ładnym kolorze.
    Bardzo jej było w niej dobrze i zakładała ją na ważne okazje.
    Powiedziała, że chce być w niej pochowana. I tak się stało...
    W tym miesiącu przypada rocznica jej śmierci.
    Imieniny miała w maju.
    Chciałabym, aby kiedyś kobieta życia mojego dziecka
    pokochała mnie tak, jak ja kochałam swoja teściową.
    Poprosiłam swoje dziecko, że jak będzie miał córkę,
    to żeby dał jej imię po babci, ale czy doczekam ?

    'Babciu Zosiu' – na pewno siedzisz gdzieś na jakiejś chmurce
    albo w wygodnym fotelu w niebie, wokół Ciebie pełno życzliwych ludzi
    i jak zwylke śpiewacie, żartujecie. Uśmiecham się do Ciebie :)





    --
    W oczekiwaniu na powrót bocianów...
    ~<(.)--(())< ===
  • ktotocoto 05.03.08, 13:16
    Kabe:
    serdecznie pozdrawiam Twoją teściową ( tam, w niebie ).
    I:
    Ciebie pozdrawiam serdecznościowo ( z powodu Twej serdeczności
    doteściowatej ).
    ---
    P.S.
    Tak to ładnio/mądrze napisałaś, że:
    i poczułam i zrozumiałam.

    --
    PApatki
  • florentynka 05.03.08, 15:39
    Wszystkich razem i każdego z osobna.
    Było super, co mam nadzieję pokażą fotki, które roześlę w najbliższym czasie. Na
    razie trwa ostra selekcja - ale jak inaczej może być, gdy zdjęć 500, a ja wam
    mogę wysłać tylko kilka:)
  • ktotocoto 06.03.08, 08:28
    Flo:
    dla nas 500 to normalka ( więc powinnaś 500 wysłać ).
    Z drugiej strony:
    500 jest nienormalką ( dla przeróżnych serwerów, szybkości i
    pojemności urządzeń naszych i jeszcze dla jakiś łączy satelitarnych
    oraz innych dziwactw).
    Dlatego proponuję:
    10%
    ------------
    10% ( z 500 ) = 50.
    Czyli:
    zabieraj się za wysyłanie ( bo czekamy ).
    --
    PApatki
  • ktotocoto 06.03.08, 08:38
    Nie mam czasu na pisanie.
    Bo:
    wchodzę na nową drogę życia ( by mieć lepiej ).
    Ale:
    zanim na tej drodze będę ( bo teraz nie jestem a wchodzę ) = to
    muszę się namęczyć, naprzygotowywać.
    Dlatego:
    z powodu marzeń o lepszości ( tej nowej drodze życia )
    = chwilowo będę miała jeszcze gorzej.
    Nic to:
    4 lata myślałamże powinnam, że muszszę, że to dla mnie lepsze.
    I:
    na myśleniu kończyłam ( bo myślenie odwagi nie dodawało ).
    A teraz:
    mam i myślenie i odwagę i nawet umiejętność podjęcia decyzji.
    Decyzja zapadła.
    Sama nie zapadła.
    Ja ją podjęłam.
    =====
    Wniosek:
    do podjęcia decyzji dojrzewam lat 4.
    Ale:
    jest to dojrzewanie a nie gnicie.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 06.03.08, 08:43
    Każdy dzień może być nową drogą życia.
    Życzę:
    wybierajcie drogi, po których chodzą zwierzątka zwane = nieświnie.
    ---
    Proszę nie poprawiać = dobrze jest.
    Nie ma być nie świnie.
    Ma być nieświnie .
    --
    PApatki
  • mandy4 06.03.08, 08:54
    KTCT gratuluję podjęcia decyzji.
    Mam nadzieję, że będzie Tobie tak dobrze jak mi.
    Decyzję podjęłam na 5 lat przed jej zrealizowaniem
    i do tej pory nie żałuję.
    Dziewczyny co z naszymi pieszymi wakacjami brzegiem morza?
    Czas się za to zabrać. Jeszcze w tym m-cu będę w Neptunowie.
    Co mam powiedzieć Neptunowi?
    Flo witaj. Selekcja selekcją
    ale tymczasem chociaż 1 fotkę mogłabyś przysłać.
    Miłego i słonecznego dnia Wam życzę.
    --
    <"//======\\-----
  • a_ska1 06.03.08, 09:12
    świetna decyzja - moim skromnym zdaniem :)
    ja, niestety, muszę jeszcze trochę poczekać,
    zanim dołączę do grona "podejmujących decyzję".

    Aczkolwiek droga, którą idę,
    jest w pewnym sensie nowa,
    chociaż już trochę stara..

    Dojrzewam do zmiany (i może to /dojrzewanie/ nie potrwa 4 lata :))

    milusiego dnia :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • ktotocoto 06.03.08, 09:54
    O nim:

    "... Holoubek był i jest przedstawicielem wymierającego na naszych
    oczach gatunku polskiego inteligenta - pisał publicysta Janusz
    Majcherek. ..."
    -------------------------------
    Szanowny Panie:
    Wszystkiego najlepszego ( na nowej drodze życia )
    życzy KTCT.
    --
    PApatki
  • mandy4 06.03.08, 11:35
    Słucham i oglądam w TV wspomnienia o Gustawie Holoubku.
    Łza mi się w oku kręci. Uwielbiałam Go, jego aktorstwo i głos.
    Słuszne jest okrślenie, że Gustaw Holoubek to "arcydzieło Pana
    Boga". Odszedł wielki i odważny człowiek. [*]
    --
    <"//======\\-----
  • wesola_kicia 06.03.08, 19:16
    Moja teściowa jest super:d
    Musze przyznać,że teście mi się udali :D
    Co do drogi życia ,to na każdego kiedys przychodzi pora.KTCT nie wiem za bardzo
    o jakiej drodze ty piszesz,bo mam wielkie luki na tym forum :(

    ps,zaraz ci wysle @
    --
    =^..^= <kicia>
    "...Miłość to sprawa idealna, małżeństwo - realna. Połączenie rzeczy realnej z
    idealną nigdy nie uchodzi bezkarnie..."J.W.Goethe
  • ktotocoto 06.03.08, 20:40
    Wiem, że Kicia jest mądrą dziewczynką.
    Dlatego:
    ślub zrobili skromny ( cywilny ) = rodzice, rodzeństwo, świadkowie.
    Kicia wystąpiła w oliwkowej sukience ( co pięknie współgrało z
    ciemnym garniturem wybranka ).
    Obecnie:
    Kicia żyje wspaniale i z każdym dniem jej miłość nie maleje a
    wzrasta.
    Jak nadejdzie pora sianokosów = to będzie ślub kościlny ( na który,
    ze świata wielkiego, dojedzie tato Kici ).
    -----------
    Taki jest zarys szczęścia Kiciowego.
    Pełnej relacji nie zrobię ( bo to jest szczęście duże i długie ).
    ----
    PApatki
  • kabe.abe 07.03.08, 00:37
    ktotocoto napisała:
    > Wiem, że Kicia jest mądrą dziewczynką.
    > Dlatego:
    > ślub zrobili skromny ( cywilny ) = rodzice, rodzeństwo,świadkowie.
    > Kicia żyje wspaniale i z każdym dniem jej miłość nie maleje a
    > wzrasta....

    Kiciu, ciesz się życiem i nie daj zginąć tej miłości...
    pl.youtube.com/watch?v=ZDNaclIROKU&feature=related
    Zostawiam włączoną lampkę i radyjko nieco przyciszam.

    DOBRANOC

    --
    W oczekiwaniu na powrót bocianów...
    ~<(.)--(())< ===
  • kabe.abe 07.03.08, 01:19
    Jeszcze raz trochę boollywoodu :)

    pl.youtube.com/watch?v=ZDNaclIROKU&feature=related
    Gdy sięgasz po kieliszek wina
    By uciec od codziennych trosk
    Radością wspiera cię dziewczyna
    Uśmiecha się znów los
    Nie miałeś w życiu wiele szczęścia
    Nie jeden spadł na ciebie cios
    Były powroty i odejścia
    Lecz zawsze był ten ktoś

    Życie jest za krótkie żeby pić marne wino
    Życie jest za krótkie by miłości dać zginąć
    Życie jest za krótkie żeby się nie spieszyć
    Życie jest za krótkie by się nim nie cieszyć

    Gdy taniec życia cię porywa
    Nie idziesz wcale w zwykły tan
    Wypijasz znów kieliszek wina
    I coś ci w duszy gra

    Życie jest za krótkie żeby pić marne wino
    Życie jest za krótkie by miłości dać zginąć
    Życie jest za krótkie żeby się nie spieszyć
    Życie jest za krótkie by się nim nie cieszyć

    Życie jest za krótkie żeby pić marne wino
    Życie jest za krótkie by miłości dać zginąć
    Życie jest za krótkie żeby się nie spieszyć
    Życie jest za krótkie by się nim nie cieszyć

    Życie jest za krótkie żeby pić marne wino...
    --
    Dobranoc
  • ktotocoto 07.03.08, 08:11
    Z powodu krótkości życia
    dzisiaj ( znowu ) się pospieszę.
    Jak zrobię spieszonki zintensyfikowane, to mam szansę na wieczór
    winny ( wino do kolacji ).
    Gośćmi będą sąsiedzi.
    Podział obowiązków ( wkład w spotkanie ) zrobiony:
    - ja posprzątam, stół nakryję, wino postawię (Żabojadowe),
    - sąsiadka, z piętra I, przyniesie zapiekankę,
    - sąsiadka, z piętra II, wniesie ciasto.
    Mężowie sąsiadek wniosą siebie.
    --
    Z serwetkami nawaliłam ( białe, płócienne ):
    przed chwilą wyprałam.
    Ale to nic:
    wyschną pod żelazkiem ( więc może lepiej- będą nienagannie
    doprasowane ).
    --
    Miłego dnia.
    --
    PApatki
  • mandy4 07.03.08, 08:29
    Wczoraj napisałam: Dziewczyny co z naszymi pieszymi wakacjami
    brzegiem morza? Czas się za to zabrać. Jeszcze w tym m-cu będę w
    Neptunowie. Co mam powiedzieć Neptunowi?

    Myślicie? Interesuje mnie termin, ile osób i na jak długo.
    I oczywiście z jakiej miejscowości wyruszamy.
    Będzie trochę załatwiania, więc czas się zastanowić.

    Oby nie było tak, że brzegiem morza wyruszę sama.
    A na to się zanosi bo zero reakcji.

    Miłego dnia Wam życzę.
    Wybywam na badania.

    --
    <"//======\\-----
  • a_ska1 07.03.08, 09:14
    Mandy:
    ja na piesze wakacje brzegiem morza w tym roku się nie piszę.
    Problem wciąż ten sam = mam za mało urlopu,
    który muszę tak podzielić,
    żeby i na lato (z rodzinką) i na święta starczyło.

    milusiego piąteczku wszystkim obecnym :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • ktotocoto 07.03.08, 10:55
    Kabe;
    ilekroć piszę "Żabojad" - tylekroć pamiętam
    Twą (słuszną) uwagę o zimności tego słowa.
    Jak, kiedyś, będę po winie ( i w stanie nieśpiączkowym )
    to Ci wyjaśnię dlaczego = nie piszę serdeczniej niż "Żabojad".
    Teraz wstęp zrobię:
    nie chcę serdeczniej ( z powodów samoobronnych ).
    Dopisek:
    Żabojad jest mi tak bliski, że dystans muszę ( sama sobie ) robić =
    w obronie przedzwariowaniowej ( w przypadku jego zniknięcia ).

    --
    PApatki
  • ktotocoto 07.03.08, 11:39
    Szłam przez skwer (lato, nad morzem ). Uśmiechnęłam się ( ale psa, z
    gazetą w pysku, nie miałam ).
    Od tego czasu:
    dzień po dniu = upływały razem nam.
    Przyszedł dzień, w którym już, rozstać musieliśmy się.

    pl.youtube.com/watch?v=YLcjhCtxo9c&NR=1
    Aleśmy się nie rozstali.
    Myśmy się (tylko) rozjechali.
    I:
    w obronie przed rozstaniem = pobraliśmy się szybko, na łapu capu.
    I było tak:
    - skormna garsonka ( ta sama do cywilnego i do kościelnego),
    - nie frak, smoking i nie garnitur (a mundur wojskowy - bo go miał,
    wojsko odrabiając ),
    - jak jubiler, tackę z obrączkami, wyciągnął,to my:
    ni spojrzenia, ni ciekawości, ni zachwytu, ni chęci wyboru, ni
    przykrości niedostatku = my, zgodnie "najtańsze prosimy".
    ---
    A potem była sielanka ( długoletnia ).
    I:
    nawet jak najbrzydszą sukienkę miałam ( np. na zakładowej zabawie
    sylwestrowej ) = to i tak najlepiej się czułam ( bo kochałam i byłam
    kochana - a miłość wypiększa wszystko, nawet sukienki ).
    A jeszcze potem:
    ptasiego mleka mi nie brakowało.
    Bo:
    miałam wszystko, co człowiek potrzebuje ( jeśli nie ma wymagań
    nadmiernych i nie ma wymagań w stylu "ja im pokażę, ja im zaim
    ponuję, niech widzą i niech zazdroszczą, mnie się więcej należy niż
    ma ta głupia Kasia czy Marysia itd. ).
    ---------
    Ale:
    ja nie na temat.
    Ja chciałam napisać, że:
    kocham morze i chcę nad morze.
    ---
    Resztę napiszę - po balkonowaniu.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 07.03.08, 17:10
    Antypody = potocznie termin ten używany jest w szerszym znaczeniu i
    używany jest w stosunku do wszystkich obszarów na półkuli
    południowej.

    Tam była FLO.
    Dokumentację zdjęciową FLO dosłała ( bośmy już bardzo
    krzyczo/chciały i byłyśmy, o krok, od procedury zażaleniowej ).

    FLO:
    podziękowanki ślę.
    Zachwyty wyrażę = jak pooglądam ( tak ze 4-17 razy ).
    Teraz:
    nie mogę się wypowiadać.
    Bo:
    jestem zatkano/zablokowana = ciekawsko/podziwo/zazdrostkowato.
    --------
    Mimo tego zatkania, zablokowania i zazdrostkowania = pozdrawiam Cię
    i machanki ślę.
    --
    PApatki
  • florentynka 07.03.08, 17:19
    Wróciłam zauroczona. Uwielbiam te rejony świata. Cudowni, przyjaźni
    ludzie wiecznie uśmiechnięci, fantastyczna kuchnia, inna kultura,
    religia, cywilizacja... A oni pełni tolerancji dla innych
  • ktotocoto 07.03.08, 17:43
    FLO:
    cudnie i dziękujemy.
    Ale ( bo zawsze musi być jakieś ale ):
    zapomniałaś dodać zdjęcie osoby z którą byłaś!!!

    Na zdjęciach są:
    tybylcy, budowle, pomniki, hotel i basen, małpy i słonie, strelicje,
    kultura, zwyczaje, obyczaje, autokar firmy turystycznej i Ty.
    A:
    osoby towarzyszącej nie ma.
    Czy to grzecznie, osobę towarzyszącą, tak pomijać?
    --
    PApatki
  • kabe.abe 07.03.08, 17:49
    Flo, ja też bardzo dziękuję za zdjęcia.

    Nie wszystkie mi się otworzyły, ale popracuję nad tym.





    --
    W oczekiwaniu na powrót bocianów...
    ~<(.)--(())< ===
  • ktotocoto 07.03.08, 17:18
    Elissa mi morze dosłała ( dziękuję ).
    Dosłanie z powodu:
    przeczytała, że ja lubię morze.
    ===
    Elissa ciut mnie zna ( me preferencje czystościowo/poukładaniowe i
    ulubienie do jasności, czytelności sytuacji ).
    Dlatego otrzymałam( od Elissy )morze w wersji porządnickiej:
    - wszystko zaplanowane, poukładane, stosowane w/g regulaminu.
    ---
    Elissa:
    doślij mi, jeszcze, zdjęcie interwencji ( jak ktoś ma koło zielone
    zamiast żółtego ).
    --
    PApatki
  • alsma 15.03.08, 00:27
    Gaszę światełko i chciałam tylko podziękować wszystkim za
    zapełnianie cudownościami moją pocztę. Bardzo spodobał mi się
    pokaz slajdów od 13-stki i życiu bezstresowym--a u mnie
    stres,podstres , nadstres(jak kiedyś pisała KTCT)--nie wiem co się
    u Was dzieje nie przeczytałam żadnego wątku--ale Was serdecznie
    pozdrawiam i życzę spokojnego przyszłego,wielkiego Tygodnia!!!pa
  • kabe.abe 07.03.08, 18:03
    ktotocoto napisała:
    > Szłam przez skwer (lato....)

    Ktotocoto, moja historia jest inna, bo inna była pora roku:
    zamarznięte jezioro, wiatr, bojery ( =kajaki+żagiel na łyżwach:)
    i raczej piosenka w stylu "Z kopyta kulig rwie".

    Ależ wtedy były zimy, nie to, co teraz.
    I dobrze, że nie ma teraz takich mroźnych zim ...

    ktotocoto napisała:
    > Ja chciałam napisać, że:
    > kocham morze i chcę nad morze.

    Ja też KOCHAM MORZE i też CHCĘ nad MORZE.
    Mandy, odezwę sie w poruszonej tu dziś przez Ciebie sprawie,
    bo zostałam wywołana do odpowiedzi. Dzwoniłam przed chwilą,
    ale chyba masz wyłączoną komórkę.
  • ktotocoto 07.03.08, 18:20
    pl.youtube.com/watch?v=Y22GvQWbDFg
    To ja się odpężyłam ( zdjęcia, muzyka, @ ).

    A teraz, ponownie, zajmę się studiowaniem aretologii.
    Jutro muszę umieć to tak dobrze, by innym wyłożyć i ( do głowy )
    włożyć.
    --
    PApatki
  • elissa2 07.03.08, 19:09
    ktotocoto napisała:

    > Kabe;
    > ilekroć piszę "Żabojad" - tylekroć pamiętam
    > Twą (słuszną) uwagę o zimności tego słowa.
    > Jak, kiedyś, będę po winie ( i w stanie nieśpiączkowym )
    > to Ci wyjaśnię dlaczego = nie piszę serdeczniej niż "Żabojad".
    > Teraz wstęp zrobię:
    > nie chcę serdeczniej ( z powodów samoobronnych ).
    > Dopisek:
    > Żabojad jest mi tak bliski, że dystans muszę ( sama sobie ) robić =
    > w obronie przedzwariowaniowej ( w przypadku jego zniknięcia ).
    >
    Ponieważ "Twój" Żabojad jest niezwykły i jedyny w swoim rodzaju, co wnioskuję z
    tego co o nim piszesz, proponuję przechrzczenie go na "Sufletojada".:)))
    Uzasadnienie:
    Żabojad to przeciętny Francuz ...
    A suflet jest miły, przyjazny i ekskluzywny. :)))
  • hanula1950 07.03.08, 23:53
    Wróciłam! Jestem juz w domu, ale po tak długiej podróży strasznie
    padnięta. Nastawię tylko pranko i idę spać.Dom po miesięcznej
    nieobecności jutro trzeba wysprzątać. Brrr...
    Buziaki dla Was posyłam.
    hanula1950.blox.pl
    haneczka1950.blox.pl
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • ktotocoto 08.03.08, 00:11
    Właśnie mi się ukazało ( na monitorze ) jakieś dziwne okienko a w
    nim napis z którego wywnioskowałam:
    święto mam.
    Skoro święto, to ja:
    - idę sobie kawę zrobić i ciasteczko zjem.
    Muszę to zrobić teraz, bo:
    dzień będę miała zawalony czynnościami nieświątecznymi ( to na
    świętowanie nie będzie czasu ).

    Kwiatka nie dostanę.
    Ale to nic.
    Mam kwiaty wieloroczne, doniczkowe ( zaraz je podleję ).

    A może się uda i:
    wracając z pracy = kupię sobie tulipana?
    Jak nie kupię, to też nie problem.
    To wezmę karteczkę i kredki = tulipana sobie narysuję.
    Pewnie ładniejszy jest tulipan farbkowy a nie kredkowy.
    Ale:
    farbek nie mam ( był mały sąsiad - farbki mu dałam ).
    -----
    No to się trzymajcie = młodo, zdrowo i szczęśliwie.
    --
    PApatki
  • a_ska1 08.03.08, 10:57
    wszystkim Paniom - wszystkiego najlepszego :)

    ja na razie nie mam konkretnych planów na dziś,
    dość mocno wieje = nie wiem, czy mam ochotę
    na spacery tudzież jakoweś wycieczki.
    A wieczorem młodzież mnie zabiera
    na koncert tutejszego zespołu rockowego.

    milusiego dnia :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • parmesan 08.03.08, 13:10
    ..wszystkim Paniom, małym i dużym, blondynkom, rudym i szatynkom (nie zapominając o brunetkach) wszystkiego najlepszego
    ---'-,--@
    ---'-,--@
    ---'-,--@


    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa......
  • mandy4 08.03.08, 17:22
    Dziękuję Parmesan.
    Dzień Kobiet czciłam pracując na działce.
    Godzinę temu wróciłam. Na nos padam.
    Nawet gotować mi się nie chce.
    Na działce wiosna na całego.
    Ptaszki śpiewają, krokusy kwitną,
    nawet w oczach mi się zamotyliło.
    Tylko nie wiem czy to był motyl czy ćma olbrzymka.
    W iglakach robiłam i to coś stamtąd wyfrunęło.
    Zmartwienie mam bo w czasie tej łagodnej zimy
    moje trawniki przemieniły się w mchalniki.
    Sam mech rośnie, a walka z nim jest strasznie trudna.
    Flo bardzo dziękuję za zdjęcia. Piękne tylko szkoda,
    że brak chociaż krótkiego opisu (gdzie, co itp.)
    Życzę miłego popołudnia.

    --
    <"//======\\-----
  • dorota-zam 08.03.08, 20:32
    Dzięki Parmesan za życzenia i róże!
  • dorota-zam 08.03.08, 20:37
    Jeśli chodzi o "spacerek" brzegiem morza, to ja chciałabym (chciaż zdecydowanie
    bardziej pociąga mnie wyprawa rowerkiem niż pieszo)ale czy bedę mogła? Wszystko
    zależy od terminu, no bo gdyby wypadło to w czasie urlopu mojego męża to nie ma
    szans! :-(
  • dorota-zam 08.03.08, 20:44
    miałam drugie spotkanie klasowe, tym razem było 15 osób z tym, że nie dotarły
    4 osoby z poprzedniego "zestawu" a przybyło 5 nowych, więc w sumie już zebrało
    się nas 19, to chyba nieźle! Z niektórymi osobami nie mamy kontaktu, ale mam
    nadzieję, że może jeszcze nas przybędzie? Miała być nasza wychowawczyni, ale
    niestety rozchorowała się, więc trzeba bedzie zrobić powtórkę ;-)! Było suuuuuuper!
    Miłej niedzieli wszystkim życzę i biegnę robić kartki, bo to już ostani dzwonek
    przecież, za chwilę Święta!
  • ktotocoto 09.03.08, 09:18
    Nie wiem czy:
    9 marca też coś ważnego jest?
    Wiem:
    dziś = będę robiła nieważności.
    ---
    Wczoraj:
    Parmesan życzenia złożył, to
    podziękowanki dostał ( swoje też dokładam ).
    ---
    Tulipany:
    jednego sobie kupiłam ( żółtego, doniczkowego ) a bukiet czerwonych
    dotarł @.
    Poczcie kwiatowej dziękuję za terminowe dostarczenia,
    ofiarodawcy za pamięć i fatygę.
    ---
    Na działce nie byłam.
    Mimo niebycia - wiem, że tam jest jak u Mandy:
    mech, mech i mech.
    Cóż, chyba nie będę walczyć.
    Lubię zieloności - a mech też jest zielony.
    ---
    Miłego dnia.
    ---
    PApatki
  • hanula1950 09.03.08, 10:18
    Dzięki za życzenia z okazji DK.Wczorajszy DK spędziłam na sprzątaniu
    mieszkania, bo przecież nie było mnie cały miesiąc. Dziś około
    południa do wnucząt jadę, bo bardzo się za nimi stęskniłam. Misiek
    dzis o 6 rano wrócił z obozu sportowego w Szklarskiej Porębie. Ponoć
    jest bardzo zadowolony.Teraz jeszcze podróż odsypia. Podczas mojej
    nieobecnośći zięć miał zapalenie płuc. Niunia też zaziębiona była i
    do przedszkola nie chodziła.
    Odezwę sie wieczorkiem. Na razie do blogów zapraszam.
    hanula1950.blox.pl
    haneczka1950.blox.pl
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • a_ska1 09.03.08, 12:12
    Hanula, witaj w domu :)

    za życzenia i kwiaty przysłane z okazji DK dziękuję :)

    Dzisiejszy dzień chyba poświęcę na samodokształcanie,
    poczytam co nowego w dentystyce piszczy,
    test rozwiążę (35 pytań) - online :)
    a potem z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku
    może wybiore się na spacerek
    (jeśli do tego czasu deszcz się nie rozpada)

    Milusiej niedzieli :)

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • hanula1950 09.03.08, 16:30
    Wróciłam od córki - przeżarta jestem nie na żarty.
    Mój wnuś już jest wyższy ode mnie. Niunia też urosła. Moja córcia
    również, ale nie w długość, tylko w szerokość.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • wesola_kicia 09.03.08, 17:14
    Dzisiejszy dzien był udany,obiadek,spacerek a przedewszystkim ładna pogoda:)
    Na spacerku byłam z siostra i z mężem oraz z pieskiem :)
    W drodze powrotnej znalazłam gałązke Jemioły,teraz wisi sobie w pokoju ,a ja nie
    bardzo wiem co z nia zrobić.
    --
    =^..^= <kicia>
    "...Miłość to sprawa idealna, małżeństwo - realna. Połączenie rzeczy realnej z
    idealną nigdy nie uchodzi bezkarnie..."J.W.Goethe
  • ktotocoto 09.03.08, 17:22
    Kicia:
    nic nie rób = jemioła ma tylko wisieć ( w izbie ).
    Jak wisi, to reszta ( pod tą jemiołą ) sama się robi.
    ---
    Co trzeba = to zrobiłaś:
    przyniosłaś i zawiesiłaś jemiołę.
    --
    PApatki
  • wesola_kicia 09.03.08, 17:29
    KTCT dzieki za informacje :)
    Nigdy nie miałam styczności z jemiołą i troszke zdębialam:P
    --
    =^..^= <kicia>
    "...Miłość to sprawa idealna, małżeństwo - realna. Połączenie rzeczy realnej z
    idealną nigdy nie uchodzi bezkarnie..."J.W.Goethe
  • ktotocoto 09.03.08, 18:42
    ...oooO..................
    ....(.....)....Oooo......
    .....\..(......(.....)...
    .......\_)......)../.....
    ................(_/......
    ...TU....................
    ........BYŁAM........KTCT

    ----
    A teraz:
    idę sobie połazić ( bo muszę ).
    Łażenie zrobię nadrzeczne ( połączone z gadaniem dokaczkowym ).
    --
    PApatki
  • mandy4 09.03.08, 18:58
    Tak sobie wyobrażam Twoje ślady w trakcie naszych pieszych wędrówek
    brzegiem morza. Ale zastanawia mnie brak piątego palca u obu stóp.
    Miłego spaceru. Gdy wrócisz to zajrzyj na pocztę.
    --
    <"//======\\-----
  • hanula1950 09.03.08, 20:22

    -- Wesoło jest, bo serial pglądam , czyli ,,Ranczo". Buziaki
    wszyatkim przesyłam, bo po nim idę lulki pa.
    Fajnie jest!
    Ale wkoło jest wesoło!
  • szczesliwatrzynastka 09.03.08, 20:50
    Ja też do Was na chwilkę wpadłam,
    ale już wybywam, bo oglądam "Troję"

    Miłego wieczorka wszytskim

    --
    pozdrawiam
    szczęśliwa 13-tka
  • ktotocoto 09.03.08, 21:38
    Długo łaziłam ( bo musiałam ).
    Teraz, tu, nie posiedzę = bo muszę zrobić łazienkowanie.
    @ dostałam.
    Też nie odpowiem ( teraz ) = przez to łazienkowanie.
    Ale:
    jak łazienkowanie skończę ( i łazienkę, po łazienkowaniu, umyję ) =
    na @ odpowiem.

    --
    PApatki
  • ktotocoto 09.03.08, 21:43
    Mandy ma zastanawianki:
    "...Ale zastanawia mnie brak piątego palca u obu stóp..."
    -----
    Mandy;
    sądzę, że brak piątego palca ( w stopie mej )= jest oznaką braku
    piątej klepki.

    Martwiące jest to, że:
    skoro mi palców brakuje dwóch, to ( pewnie )
    i klepek dwóch ( a nadziejowatość miałam, że tylko jednej ).
    --
    PApatki
  • ktotocoto 09.03.08, 23:11
    Korekta:
    na @ jutro odpowiem ( chyba ).
    Dziś nie, bo:
    mi się siły i chęci i zdolność analizo/decyzji = skończyły.

    Skończenie nie jest globalno/ostateczne.
    Jest wybiórczo/chwilowe.

    Czyli:
    jest szansa, że na @ odpowiem ( jutro ).
    Jak nie jutro = to we wtorek.
    Jak nie we wtorek, to w środę ( bo taki, sama sobie, termin
    wyznaczyłam ).
    --
    Dobranoc.
    I:
    pamiętajcie o światełku ( oraz radyjku - co to cicho gra ).
    --
    PApatki
  • kabe.abe 10.03.08, 00:45
    Parmesanowi dziekuję za róże z okazji Dnia Kobiet :)

    Życzenia i kwiaty (tulipany) przyjmowałam wczoraj,
    a dziś przyjmowałam gości.
    Ostatnio zrobiły mi się bardzo duże zaległości towarzyskie,
    więc uznałam, że okolice Dnia Kobiet, to dobry czas na częściowe ich nadrobienie.
    Przygotowałam dużo dobrego jedzenia + jakieś %
    i spotkaliśmy się nareszcie w starym dobrym składzie.
    Oczywiście zaczęło sie jak zwykle nudnawymi gadkami o
    n.p. obserwacji kodowej wygładzania fazą, prepagacji czy dyspersji,
    ale w miarę jak ubywało płynów% w butelkach to tematy stawały się lżejsze :)
    Zaplanowaliśmy też nasze wspólne 'imprezy' na ten sezon = ciekawe co nam wyjdzie
    z tych planów, bo rzeczywistość czasem bywa brutalna.
    [Mamy mieć m.in. spływ kajakowy, z czego się cieszę !!! ]
    Jeszcze została mi jedna mała zaległość towarzyska, którą zalatwimy chyba
    jeszcze w tym tygodniu, ale już nie w domu, tylko gdzieś w knajpie.
    To tyle wieści z reala.

    Mandy, przeczytaam @ i stwierdzam, ze 30 km na dzień to dla mnie za dużo.
    Tyle to ja mogę na rowerze przejechać, a nie pieszo brzegiem morza.
    Musimy jakoś inaczej chyba to zaplanować, bo znasz relacje od młodych,
    a my już nie takie młode - sorry, ja nie taka młoda :)

    Światełko zostawiam dla Flo, radyjko przyciszam i....

    DOBRANOC







    --
    W oczekiwaniu na powrót bocianów...
    ~<(.)--(())< ===
  • a_ska1 10.03.08, 09:16
    późno wstałam, zatem
    wpadam do Was się przywitać i wypadam :)
    u mnie dzisiaj wichura okrutna..

    milusiego dnia :)

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • parmesan 10.03.08, 10:22
    ..no tak. Ty jesteś, bardziej na "zachód" wiec i prędzej masz kontakty z
    zachodnimi wiatrami.
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa......
  • szczesliwatrzynastka 10.03.08, 11:13
    Dziś jest 10 marca, a więc Dzień Mężczyzny.
    Wszystkim Panom z tej okazji wszystkiego Najlepszego!!

    --
    pozdrawiam
    szczęśliwa 13-tka
  • hanula1950 10.03.08, 12:01

    -- Witam w piękny wiosenny dzień. Wszystkim panom dużo radości z
    okazji ich dnia życzę. Na spacerek na pocztę sie wybieram, bo
    powrocie jakieś awizo w skrzynce zastałam.
    hanula1950.blox.pl
    haneczka1950.blox.pl
    Ale wkoło jest wesoło!
  • mandy4 10.03.08, 12:38
    Wszystkim Panom powodzenia u płci pięknej oraz dużo zdrowia życzę.
    --
    <"//======\\-----
  • mandy4 10.03.08, 12:42
    Dziekuję za @. Twoje propozycje i sugestie akceptuję całkowicie.
    Na @ postaram się odpisać wieczorem. Teraz uciekam na działkę,
    bo przed moim parodniowym wyłaczeniem się z czynnego życia pracy na
    niej sporo. Słonecznego dnia życzę.
    --
    <"//======\\-----
  • hanula1950 10.03.08, 15:57
    Na poczcie nic nie załatwiłam, bo była straszna kolejka - byłam 48!
    Po 17 robię drugie podejście. A słoneczko nadal cudnie świeci.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • hanula1950 10.03.08, 18:40
    Za drugim podejściem na poczcie spędziłam 45 minut. Odebrałam list
    polecony z poczty, że wyślą mi druki do opłaty za radio i TV. Dodam,
    że te druki przed wyjazdem do sanatorium dostałam. Niech diabli
    wezmą naszą pocztę!Wściekła jestem jak diabli!
    hanula1950.blox.pl
    haneczka1950.blox.pl
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • kabe.abe 11.03.08, 01:50
    Hanulo, takie kolejki na mojej poczcie to normalka.

    Odebrałam pocztę @, na niektóre listy odpisłam.

    Coś ostatnio za późno chodzę spać.
    Jutro przedstawię relację z bocianiego gniazda,
    bo tam się dziwne rzeczy dzieją :)
    Parmesan&13, dzięki za antystersowniki i kulinaria.

    DOBRANOC
    --
    W oczekiwaniu na powrót bocianów...
    ~<(.)--(())< ===
  • a_ska1 11.03.08, 08:59
    z naciskiem na 'dobry'
    coś ostatnio mniej towarzyscy jesteśmy...

    życzę Wam dnia dzisiejszego:
    dobrego, bezproblemowego i
    milusiego :)

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • ktotocoto 11.03.08, 10:27
    A_ska:
    poprawkę robię :
    dzień ma być ( i będzie ) Bardzo Dobry.
    -----------
    Wszystkim życzę, by żyli dniem dzisiejszym ( a nie wstecznościami ).
    I:
    by zrobili wszystko = co poprawie życia służy.
    A:
    jeśli ktoś nie potrafi wszystko:
    to niech zrobi choć cząsteczkę dobra ( dla siebie i dla innych ).
    ------
    Ja , w ramach dobra:
    idę na balkonowanie.
    Słońce świeci , wierzba żyje ( Dzięki Ci Panie!).
    Będę piła kawę, gapiła się na rzekę i o Was ( ciepło) myślała.
    ---
    A potem pomyślę o Poznaniu ( bo tam się wybieram ).
    --
    PApatki
  • ktotocoto 11.03.08, 10:49
    A wczoraj:
    to ja poszłam spać z kurami.
    Może dlatego, że:
    dziś idę do Opery, na Stare Dobre Małżeństwo.
    I będę słuchała oraz śpiewała.
    Bo:
    tak się ( zawsze ) kończy:
    Oni śpiewają i sala śpiewa.
    I:
    z tego wychodzi:
    nie Oni śpiewają i nie sala śpiewa.
    Nowa wartość wychodzi:
    wszyscy = MY.
    ---
    Koncerty Starego Dobrego Małżeństa są, dla mnie i od lat:
    ucztą.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 11.03.08, 11:00
    I jeszcze:
    Anioły dzisiaj spotkam ( te Bieszczadzkie ).
    Cudnie będzie ( i dużo radości i dużo dobrej pogody ).
    I:
    ludzi ( tych dobrych ) spotkam.
    ============
    Dziś jest Bardzo Dobry Dzień.

    pl.youtube.com/watch?v=gK1Q3C8Y_Ag&feature=related
    --
    PApatki
  • ktotocoto 11.03.08, 11:11
    Jeszcze jeden link ( bo w nim, lepiej, te anioły słychać ).
    Należy zrobić tak:
    niech sobie link leci ( gro-śpiewa ),
    a człowiek, w tym czasie, niech sobie robi zwykłości.
    Bo:
    Anioły to są duszki na życie codzienne ( a nie na rozdanie Oskarów ).
    pl.youtube.com/watch?v=3_qCRB_ykQY&feature=rela--
    PApatki
  • kabe.abe 11.03.08, 15:26
    W moim ulubionym bocianim gnieździe już od ponad miesiąca coś się dzieje.
    Pod koniec stycznia pojawił sie on:
    wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=20902
    Po kilku dniach już byli we dwoje (ona z obrączką powyżej kolana)
    wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=20960
    Po jakimś czasie inny bocian - być może samica mieszkająca w latach ubiegłych
    chciała się zadomowić i zaczęła znosić patyki:
    wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=21231
    wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=21243
    Skutecznie ją przegoniono = ta sama para w komplecie:
    wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=21353
    Było miło, nawet prokreacyjnie :)
    wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=21388
    Zaczęli więc krzątać się przy budowie gniazda:
    wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=21565
    Pan bocian nawet mchem chciał wymościć gniazdko :)
    wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=21692
    Po południu 2 marca pojawia się nowy = sądząc po obrączce być może dziecko z
    ubiegłego roku:
    wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=21713
    Samiec stoczył walkę z intruzem:
    wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=21729
    Chyba zwyciężył intruz, samica jest zdezorientowana ???
    wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=21730
    Intruza odwiedzają inne bociany:
    wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=21748
    Na poprzednim była to być może samica, która wcześniej została przegoniona, ale
    pojawia się też inny bociek, z sąsiedniego gniazda:
    wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=21748
    A tu inny wariant pary ?
    wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=22021
    I jeszcze inny wariant?
    wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=22066
    A dziś rano była taka para!
    wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=22083
    Tak więc jeszcze nie wiadomo która para zamieszka w moim ulubionym gnieździe.
    Widać walka o gniazdo trwa.
    Przepraszam za tyle - i widzę, że bardzo długich linków - załączam, ale w tym
    roku jak w żadnym dotychczas nie było takiej sytuacji.
    --
    W oczekiwaniu na powrót POLSKICH bocianów...
    ~<(.)--(())< ===
  • kabe.abe 11.03.08, 15:36
    Jeszcze raz was przepraszam za poprzedni przygługaśny wpis,
    ale chciałam Wam pokazać to zamieszanie, walkę.
    :)
    13&prmesana poproszę w miarę możliwości czasowych o doczytanie,
    co na to tamtejsi ornitolodzy ?
    Za mało gniazd, czy bocianów w tym roku jest wiecej?
    To może wróżyć mokre lato u Was :))))
    --
    W oczekiwaniu na powrót bocianów...
    ~<(.)--(())< ===
  • parmesan 11.03.08, 16:14
    ...KaBe, sprawdziliśmy na linku i brak na razie komentarzy.
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa......
  • kabe.abe 11.03.08, 16:58
    Parmesan&13, idźcie na pocztę, wysłałam Wam @.
    To gniazdo też znam, ale lepsza obseracja jest w Bornheim 1.
    Oba gniazda są bardzo blisko siebie, chyba tylko 1 km.
    Oto 3 zdjęcia satelitarne:
    www.pfalzstorch.de/seiten/neststandorte/bornheim/sat01.html
    --
    W oczekiwaniu na powrót POLSKICH bocianów...
    ~<(.)--(())< ===
  • mandy4 11.03.08, 17:04
    Kabe dziękuję za podane linki.
    Bocianie gniazdo obserwuję od 3 lutego i kopiuję w specjalnie
    założonym folderze zdjęcia z tego gniazda. Też zauważyłam, że od 3
    lutego do 5 marca była para, gdzie
    1 bocian miał obrączkę powyżej kolana, drugi poniżej. Przeoczyłam,
    że 2 marca pojawił się nowy.
    Natomiast 6 marca w gniedzie rządziły 2 bociany z obrączką powyżej
    kolana. Na galerię nie zaglądam, więc niektórych ujęć kamery nie
    widziałam. Bardzo żaluję, że od jutra przez parę dni nie będę na
    bieżąco obserować naszego gniazda.
    Przypuszcam, że po moim powrocie zadomowią się już nasze bociany w
    Przygodzicach, gdzie przy gnieżdzie też jest zamontowana
    mikroskopijna kamera. Ponoć w lubelskim od wczoraj pokazał się
    bocian.
    Link na Przygodzice:
    www.bociany.ec.pl/
    --
    <"//======\\-----
  • hanula1950 11.03.08, 19:48

    -- Wracając z sanatorium jednego bociana widziałam z okna autobusu.
    Śliczny był.
    Dziś miałam dobry dzień - zakupy załatwiłam, przy okazji był
    spacerek, bo śliczna pogoda była, książkę doczytałam.
    Zapraszam na dalszy ciąg zdjęć do mojego bloga
    hanula1950.blox.pl
    haneczka1950.blox.pl
    Ale wkoło jest wesoło!
  • mandy4 11.03.08, 20:03
    Nasze bociany jeszcze nie wróciły do gniazda.
    Gdzie się podziewają? Przecież już 20-ta.
    --
    <"//======\\-----
  • elissa2 12.03.08, 00:50
    Norweżka Mari Boine jest Saami(po naszemu Laponką, ale dla Saami to obraźliwa
    nazwa), popularyzuje na świecie muzykę swojego ludu

    pl.youtube.com/watch?v=aYevBLUtuLc
  • a_ska1 12.03.08, 09:26
    nie tylko poczta polska funkcjonuje byle jak,
    poczta e-mailowa chyba też ostatnio szwankuje:
    wczoraj dostałam kartkę - sądząc po tematyce (walentynkowej)
    wysłaną prawdopodobnie miesiąc temu :)

    milusiej środy :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • ktotocoto 12.03.08, 09:41
    Wczoraj poszłam na wrzosowiska ( i zapomniałam wszystko ).
    To jest cudne uczucie = zapomnieć się i zapomnieć wszystko.
    ---
    Stare Dobre Małżeństwo - jest nadal młode.
    Było tak:
    Opera wypełniona młodzieżą (+ trochę dziwaków mojego pokroju ).
    Miejsc siedzących nie zabrakło, bo:
    kto się na fotel nie załapał = usiadł na schodach.
    Schody są wyłożone wykładziną dywanową = to też wygodne siedzonko.
    No i:
    tam się zeszli Ci, dla których są rzeczy ważniejsze od kanap
    skórkowych ( czy foteli wyściełanych ).
    Więc:
    STD śpiewało.
    I sala się kołysała, wtórowała, też śpiewała.
    Ale:
    były i takie ballady, przy których sala zamierała, ludzie oddech
    wstrzymywali i się pilnowali, by nic nie powiedzieć, by się nie
    poruszyć ( by tej ciszy - wymownej - nie zburzyć ).
    Jedna z tych ballad:
    takie słowa miała i tak została podana, że
    całą, rozkołysaną i rozśpiewaną, publiczność ( tą fotelową i tą
    schodową ) przygniotła, wgniotła, usadziła i do refleksji zmusiła.
    ---
    To był cudny koncert, cudna atmosfera i jak to cudnie, że tam byłam.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 12.03.08, 09:45
    No, jeszcze nie myślę, jeszcze sobie, po wrzosowiskach, chodzę.
    Dlatego błąd.
    Błąd prostuję = ma być SDM

    www.sdm.art.pl/--
    PApatki
  • hanula1950 12.03.08, 09:49
    Chciałabym pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko, ale się nie da.
    Dziś w stolicy jest pochmurno, zanosi się na deszcz.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • ktotocoto 12.03.08, 09:57
    www.sdm.art.pl/
    Tak się zapomniałam, na tych wrzosowiskach, że linkowania też
    zapomniałam.
    Ale to nic, to drobiazg, to nieważność.
    Są rzeczy ważniejsze od tego, co kto myśli, czuje, mówi.
    Ważne jest to, co my czujemy, myślimy i mówimy.
    Oraz:
    ciut ważne i ciut i jeszcze kilka ciutów ( czyli morze ważności się
    robi ) = byśmy byli na szlaku ( takim, jak w balladach SDM ).
    A jak ktoś nie zna tego szlaku ( lub zna a nie lubi ) ?
    To nic, to jego problem.
    Ale:
    niech taki, szlaku naszego, nie zaśmieca ( bo i my, jego, nie
    naruszamy swoimi aniołami bieszczadzkimi ).

    --
    PApatki
  • ktotocoto 12.03.08, 10:10
    Przy jednej z ballad = to mi się Crimen przypomniał.
    A dokładniej to:
    koncert Crimena ( który nam dał - u podnóża góry zamkowej ).
    I sobie pomyślałam:
    Crimen, choć taki młody, do SDM bardzo pasuje.
    I:
    wcale bym się nie zdziwiła, gdyby, nagle, na scenę wszedł, gitarę
    chwycił i którąś z ballad zaśpiewał.
    No i:
    też bym się nie zdziwiła, że sala słucha ( albo śpiewa z nim ).
    Bo:
    Crimen, do SDM = pasuje.

    --
    PApatki
  • ktotocoto 12.03.08, 10:15
    Hanula:
    byłaś, z nami, u podnóża góry ( pod zamczyskiem ).
    Musisz pamiętać:
    jak Crimen grał i śpiewał.
    To:
    tylko to sobie przypomnij.
    =====
    I:
    zdjęcia odszukaj.
    One Ci pomogą:
    przypomnieć sobie jak było ( i jak powinno, w życiu naszym, być ).
    --
    PApatki
  • mandy4 12.03.08, 10:48
    Ogromnie zestresowana żegnam się z Wami.
    Mam nadzieję, że bieszczadzkie (nie tylko) anioły będą czuwać nade
    mną. Zawitam w przysłym tygodniu.
    Bawcie się dobrze. Słonecznych dni życzę.
    --
    <"//======\\-----
  • ktotocoto 12.03.08, 10:57
    pl.youtube.com/watch?v=G3Z-vLieMTI&feature=relatedl
    A tą melodię i te słowa:
    to cała sala znała i śpiewała ( oj, ja nawet takiej zwykłości nie
    wiem = ile miejsc jest w "mojej" Operze - tych na fotelach + tych na
    schodach !?).
    A jak tak sala śpiewała ( i ja też )
    to sobie pomyślałam, że....
    ---
    Co Wam będę tłumaczyć.
    Kto na tych falach - to wie, co pomyślałam.
    A kto na falach innych = to go nie będę przestrajać ( niech sobie
    będzie na swoich preferencjo/falach ).
    Ale:
    i siebie nie przestroję.
    Bo:
    też mam prawo do swoich preferencji ( zwłaszcza, że one nikomu nie
    szkodzą - a bywa, że mnie pomagają).
    --
    PApatki
  • mandy4 12.03.08, 11:15
    CZEMU CIEBIE NIE MA NA ODLEGŁOŚĆ RĘKI.
    --
    <"//======\\-----
  • ktotocoto 12.03.08, 11:28
    Mandy:
    co Ty opowiadasz!
    Jak nie ma?
    Przecież jest!
    =======
    Mocno i stanowczo = przypominam Ci:
    "...ciemności nie przeczą istnieniu słońca"
    I:
    oczekuję, że to będziesz zawsze pamiętała.

    Jeśli ( chwilowo ) masz zawirowania pamięciowe, to:
    kartkę ( A-4) weź i na niej napisz;
    - o ciemnościach, które słońca nie wykluczają,
    - o zimie, po której przychodzi wiosna
    - i o człowieku, który ma śpiewać, tańczyć, opowiadać historie i
    świętować ( a nie straszyć siebie ).

    Mnie nie straszysz = jestem spokojna:
    pójdziesz i wrócisz.
    Tylko:
    czy cebulę kupiłaś ( by mieć łupinki do farbowania jajek )?.
    No i co z kretami ( na działce Twojej ):
    czy wszystkie korzonki zjadły ( czy tylko część )?

    Oraz:
    czy kartki wyślesz ( po powrocie ) = czy nie wyślesz ( o zgrozo, jak
    i ja )?
    -
    Mandy:
    do zobaczenia, do usłyszenia i do spotkania
    piwno/tańco/gadulo/optymistycznego.

    --
    PApatki
  • ktotocoto 12.03.08, 11:16
    Mandy:
    pozbieraj myśli, wygoń strach.
    Pomyśl o ważnościach.
    Ważnością nie jest strach.
    Jest to, co przed nami = pragnienia, marzenia, plany i dochodzenia
    do tego, cośmy sobie zaplanowali.
    Więc:
    wejdź w planowanie a nie strach.
    I:
    o aniołach nie musisz myśleć.
    Anioły są ( czy o nich myślisz czy nie ).
    ---
    Niech Cię anioły prowadzą.
    Ale:
    by prowadziły = to i Ty musisz z nimi być ( wierzyć w nie ).
    Więc:
    wiary ( w anioły ) życzę Ci.
    I:
    do zobaczenia w Bieszczadach lub nad morzem lub w mieście moim ( i
    na moim balkonie ).
    --
    PApatki
  • kabe.abe 12.03.08, 22:28
    Ktotocoto, dawno nie słyszałam SDM na żywo,
    ale dzięki, że o nich przypomniałaś.
    Posłuchałam sobie ...
    pl.youtube.com/watch?v=pI5qVOfQyXE&feature=related
    --
    :(
  • kabe.abe 12.03.08, 22:39
    Machanki przesyłam do Mandy4 i czekam na obiecany telefon :)

    Nie wiem, czy ktoś tu jeszcze zajrzy, więc zostawiam malutką lampkę
    (uwaga! kupiłam nową = ładny nowoczesny design = a co, należy nam się)
    Nowa lampka ma też żarówkę energooszczędną :)
    Radyjko również zostawiam włączone, tym bardziej,
    że dziś ładnie mi grało, więc nie zmieniam stacji
    i wstępnie mówię:
    DOBRANOC
    (wstępnie, bo za kilkanaście minut jeszcze tu zajrzę sprawdzić,
    czy wszyscy śpią)
    --
    W oczekiwaniu na powrót bocianów...
    ~<(.)--(())< ===
  • a_ska1 12.03.08, 23:08
    wrzosowisko Wam wklejam:
    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1111344,2,1.html
    czyż ta droga nie zachęca, żeby nią pójść i..
    zapomnieć wszystko?

    a piosenki przypomniałyście przecudne!

    Miłych snów :)
    dobranoc
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • ktotocoto 12.03.08, 23:16
    Kabe, nie śpię, śpiewam sobie
    ( ale tak cicho, by nie zbudzić sąsiadów ).

    pl.youtube.com/watch?v=G3Z-vLieMTI&NR=1
    Fajnie, że lampkę kupiłaś i fajnie, że energooszczędną.
    Bo:
    podobno energia podrożała.
    Piszę podobno, bo:
    ja się energią ( tą elektryczną ) nie zajmuję.
    Ja się zajmuję innymi energiami ( a one nie podrożały ).
    Tyle, że:
    ich występowanie się zmniejsza ( do stopnia deficytowego ).
    No, ale deficyt to:
    dla nas = żadna nowość.

    Dobranoc.

    --
    PApatki
  • kabe.abe 13.03.08, 00:32
    Ktotocoto,
    Twoje imię w kalendarzu,
    To jest Twój szczęśliwy dzień,
    Poczta kwiatów w korytarzu,
    Już za chwilę spotka Cię!
    Życzeń pęki weź do serca,
    I uśmiechaj często się...
    Smutków niech Ci nikt nie wkręca,
    Dziś są imieniny Twe!!!


    W dniu Twoich imienin - gorące życzenia
    wiele uśmiechu i powodzenia,
    niech Cię nie trapią żadne zmartwienia
    i niech się spełnią wszystkie marzenia.

  • slawek004 13.03.08, 08:14
    życzę spełnienia się wszytkich marzeń.
  • florentynka 13.03.08, 10:46

    Pieniądze szczęścia nie dają,
    Być może, lecz kufereczek,
    Stóweczek daj Boże!
    Wakacji w Złotym Brzegu,
    Podróży morskiej też,
    Wszystkiego najlepszego,
    Wszystkiego, czego chcesz!

    Tak śpiewali przed laty Danuta Rinn i Bogdan Czyżewski
    Oby wam się spełniło

    www.wrzuta.pl/audio/ApL6zpMTh2/
  • ktotocoto 13.03.08, 13:02
    TRZYNASTKOSZCZĘŚLIWA:

    Życzę Ci:
    byś młodość ( tą wizualną i tą duchową ) nadal, tak umiejętnie,
    zachowywała.
    Życzę, byś nadal ( i jak dotychczas ) cechy zawodu naszego miała i
    wykazywała.
    I:
    jeszcze Ci życzę dalszej miłości ( którą otrzymujesz i którą
    dajesz ).
    Bo:
    myślę, że wymiana, to =
    najlepsza, najmądrzejsza i najefektywniejsza forma dawania i brania.
    Do życzeń dołączam to, co lubię:
    - widok i muzyczny szum wierzby polskiej,
    - krokusy, kaczeńce i stokrotki,
    - dziękczynki i pamiętajki,
    - oraz same dobro/życzliwo myśli,
    - a także spełnionki Twoich tęsknień.
    KTCT

    --
    PApatki
  • ktotocoto 13.03.08, 13:05
    Kabe życzeń ( dziś ) nie składam = choć Jej życzę dobrze.
    Poprawka = bardzo dobrze.

    Życzenia, dla Kabe = mam dziś serdeczne i dobrostanowe.
    Ale:
    życzenia odświętne = złożę Kabe 24 lipca ( bo wtedy świętuje ).

    --
    PApatki
  • szczesliwatrzynastka 13.03.08, 13:33
    Ktocosiu kochana
    Bardzo Ci dziękuję za przepiękne życzenia.

    Tobie życzę wszystkiego najwspanialszego.


    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • szczesliwatrzynastka 13.03.08, 13:13
    Solenizantko miła!
    Przy dzisiejszym dniu Radości, który Twym imieniem słynie,
    niech Ci w obfitości 100 lat życia w szczęściu płynie.
    Wszystkie najczulsze wyrazy, wiosna na Ziemi i w niebie,
    morza i gór krajobrazy wszystko to ... dla Ciebie

    13&P

    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • ktotocoto 13.03.08, 13:32
    Bardzo dziękuję za:
    pamięć i czas, który mi ludzie dali ( życzenia składając ) = za
    pośrednictwem tradycyjnego listonosza, głosu telefonicznego, SMSa,
    @ , wirtualnej kartki, wypowiedzi forumowej lub dobrej myśli i
    dobrych życzeń ( myślowych ).
    Dlaczego?
    W tym egoistycznym świecie:
    dobra pamięć i kawałek własnego czasu
    ( komuś - a nie sobie - danemu ) = to ważność nad ważnościami ( i
    skrawek tego, co należy zauważać, chronić i doceniać ).

    Zauważam i doceniam i dziękuję.

    --
    PApatki
  • slawek004 13.03.08, 08:25
    wszystkich życzeń dzisiejszym solenizantkom!!!!!!
  • a_ska1 13.03.08, 09:16
    dołączam do życzeń dla naszej kochanej solenizantki:
    spełniających się marzeń
    zdrowia, uśmiechu, tanecznego kroku,
    i samych serdecznych ludzi wokół!

    słodkiego, miłego życia :)***
    (((KTCT)))
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • dorota-zam 13.03.08, 19:22
    Życzę przede wszystkim duuużo, duuuużo zdrówka, szczęścia i spełnienia marzeń!
  • ktotocoto 13.03.08, 23:28
    To lubię:
    - dworki ( nie lubię czworaków i pałacy też nie ).
    - jak okna na zieleń wychodzą ( a nie na sznur samochodów ),
    - w oknach muśliny (a nie firany mocno kwiaciaste-że niby kwiaty
    zastępują ),
    - meble normalne ( np. stół a na stole kwiaty prawdziwe a nie z
    foli),
    - panie w sukniach ( a nie w drelichach i nie w krynolinach ),
    - ludzi grających ( np. na skrzypcach ),
    - ludzi słuchających ( nie plotek a tego, co grający grają ).
    Wszystkie me lubości = Kabe mi przysłała ( dzisiaj, list polecony,
    odebrałam ).
    Me lubości, odKabowe, są takie:
    pocztówka ( z dnia 21 sierpnia 1918roku!).
    Na pocztówce:
    kolory i klimaty i kształty = są takie, jakie lubię.
    I:
    tylko nie wiem = skąd i dlaczego Kabe wie ( tak dokładnie ) co ja
    lubię?
    ==========
    Pocztówkę:
    w ramkę włożę ( ale nad ramką muszę się, mocno, zastanowić ).
    Jak pocztówka w ramce będzie = to obraz będzie.
    I:
    to będzie obraz pasujący do tego, co lubię i do tego, co już mam.
    ======
    Kabe:
    dziękuję Ci za fatygę, za dobry gust i za to, że:
    taką wartość ( staro/piękną ) potrafiłaś komuś oddać.
    A dokładniej ( i na szczęście me ):
    mnie oddałaś.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 13.03.08, 23:36
    Inny, cenny prezent, też dostałam.
    Jaki?
    Propozycjo/możliwość = tydzień w Londynie.
    ------
    Nie pojadę, bo ( chwilowo ) nie mogę.
    Ale:
    nawet bez jechania = frajdę mam.
    Bo:
    ktoś, dla mnie, chciał coś organizować!
    Ktoś, ze mną , chciał spędzić nie godzinę, nie dwie i nie trzy ( a
    cały tydzień ).
    Ktosiu ( czyli A_sko ) = dziękuję Ci.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 13.03.08, 23:46
    Dziś:
    Nieświęty zadzwonił ( to odebrałam ).
    I:
    tak się ucieszo/wzruszyłam = że go usłyszałam.
    --------
    A Nieświęty ( jak to on ) miło/serdeczny i życzliwy ( dla każdego ).
    Jak dla każdego = to i dla mnie.
    Jak dla mnie ( i życzliwy ) = to i życzenia życzliwe.
    I:
    tak było.

    --
    PApatki
  • ktotocoto 14.03.08, 08:38
    Zaza:
    nie ma Zazy, nie słychać Zazy, Zazy nie widać.

    Zaza....., Zaza....., Zaza.........
    Co jest i dlaczego?

    --
    PApatki
  • ktotocoto 14.03.08, 08:47
    List polecony, o numerze j/w = do mnie dotarł ( dzięki temu wiem, że
    kartkę, z 1918 roku, dostałam i mam ).

    Drugi list ( i też polecony, to też numerowany ) = nie.

    Dziwadła jedne, na tej poczcie, są.
    Bo:
    drugi list = był pierwszym ( numer wcześniejszy miał ).
    I ten drugi ( czyli o numerze niższym - czyli wcześniejszy )
    nie dotarł.

    Nie rozumiecie = co ja gadulę?
    Nie dziwię się.
    Ja też nie rozumiem jak i co i dlaczego, że:
    - wcześniejszość jest niedochodzącą późnością,
    - a późniejszość jest dotarło/wczesnością.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 14.03.08, 08:59
    Pakuję się.
    Pakuję walizkę ( na kółkach i małą ).
    Małą, bo:
    - ja jestem mała,
    - to bluzki i spódniczki mam małe,
    - mam wprawę w pakowaniu minimalistycznym.

    Jeszcze torbę, żywieniową, pakuję.
    Torba jest duża, bo:
    zawiera dobrocie, które sama zrobiłam ( dla wielu osób ).
    Te dobrocie:
    do Poznania zabieram.

    Do Poznania jadę dziś.
    A jutro:
    dużo ludzi dojedzie, dobrocie, z toreb dużych, wyciągnie.
    I:
    będziemy, rodzinnie, jak Bóg przykazał, przy stole siedzieli =
    dobrocie zjadali.
    Dobrocie = to ważna sprawa.
    Ale:
    sprawą ważniejszą jest fakt = że nam się chce spotkać.
    Z powodu chcenia:
    raz w roku = zjazd ( wyłącznie rodzinny ) robimy.

    No:
    właśnie, na taki zjazd, jadę.

    --
    PApatki
  • a_ska1 14.03.08, 09:10
    KTCT
    szerokiej drogi
    i miłych wrażeń :)

    Nie mam planów na weekend.
    Już drugą serię antybiotyku kończę
    i wciąż (od miesiąca!) nie czuję się w pełni zdrowa,
    a tutaj zimno.. ale przynajmniej słonecznie :)

    milusiego piąteczku :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • kabe.abe 14.03.08, 09:20
    Ktotocoto, polecony nr 17988988 juz dotarł, ciesze się :)
    Marwi mnie, dlaczego nie dotarł nr 17988987 !
    Może dlatego, że był w innej, ochronnej kopercie
    i był troszkę wypukły?
    Może z tego powodu został wsadzony do innego worka,
    z jemu podobnymi, a worek cięższy był ?
    W każdym razie może przed wyjazdem do P. poproś kogoś z sąsiadów,
    aby Ci odebrał ten list, to nie bedziesz musiała po niego iść na pocztę? Tam
    nie ma nic ważnego i cennego.


    --
    .
  • kabe.abe 14.03.08, 09:27
    Muszę i ja w koncu zaplanować sobie wyjazd do Poznania.
    Aż mi głupio - tyle razy zapraszana, zawsze wymyślałam jakieś przeszkody. Ale
    wiem, że może to nastapić najprędzej w maju, wcześniej chyba nie da rady...

    Na dziś miałam ambitny plan...
    Mam też plany na weekend, też ambitne
    i wcale nie jest to przedświąteczne sprzątanie :)
    --
    .
  • kabe.abe 14.03.08, 09:38
    Do Poznania powinnam pojechać 1, 3 lub 5 kwietnia, ale niestety,
    to nie będzie możliwe, bo w tych dniach będę w zupełnie innym miejscu :)



    --
    W oczekiwaniu na powrót bocianów...
    ~<(.)--(())< ===
  • ktotocoto 14.03.08, 10:39
    W Poznaniu:
    mam szansę = na spotkanie się z Emi i Laklikiem.
    Ale:
    szansa nie oznacza pewności.
    Za pewność:
    kciuki trzymajcie.
    =============
    Emi, Laklik:
    ja, w Waszym mieście, wyląduję ( i jak się spotkanie, rodzinne,
    zakończy) = to się odezwę.
    Odezwanko będzie w celu:
    kiedy i gdzie i o której godzinie = spotykamy się ( jeśli Bóg da a
    ludzie będą chcieli ).
    --
    PApatki
  • ktotocoto 14.03.08, 12:50
    Kabe:
    już muszę wychodzić już nie mam czasu.
    Jeszcze tylko zgłaszam = dotarł ( właśnie listonosz przyniósł nr
    17988987 ).
    Zawartość, którą biorę z sobą, bo na uroczystość jadę:
    opiszę po powrocie.
    Całuski i dziękczynki.

    --
    PApatki
  • ktotocoto 14.03.08, 12:52
    Jak będę w Poznaniu = to zadzwonię.
    Wtedy:
    doprecyzujemy dzień, godzinę, miejsce i co pijemy.
    --
    PApatki
  • hanula1950 14.03.08, 15:53

    -- KTCO - szczęśliwej podróży i miłego poznaniowania.
    Ja od wczoraj przez ten wiatr strasznie źle się czuję - nie mogę
    spać, nie mogę się na niczym skupić, serce mocno mi bije. Mam
    nadzieję, że jutro już tak wiać nie będzie.
    Ale wkoło jest wesoło!
  • hanula1950 14.03.08, 18:09
    Dziś u mnie w blogu są zdjęcia dzwonnicy z Radruża. Zapraszam
    hanula1950.blox.pl
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • kabe.abe 15.03.08, 09:14
    Pogoda, rzeczywiście, od dwóch dni nas nie rozpieszcza.
    Mimo wszystko - dobrego dnia Wam życzę.
    :)



    --
    W oczekiwaniu na powrót bocianów...
    ~<(.)--(())< ===
  • kabe.abe 15.03.08, 09:56
    Hanula, byłam na Twoim blogu, wycieczki fajne,
    ale ciekawa jestem, czy była organizowana wycieczka na Ukrainę?


    Jeszcze raz miłego dnia
    :))

    pl.youtube.com/watch?v=MKyH8B1yOf8



    --
    W oczekiwaniu na powrót bocianów...
    ~<(.)--(())< ===
  • hanula1950 15.03.08, 10:32
    Witam w sobotę. Juz mniej wieje, ale rano jeszcze padało.
    Kabe - wycieczka do Lwowa była, ale ja Lwów znam na pamięć, byłam
    kilkakrotnie. Poza tym paszport mam nieważny, a nie chce mi się
    nowego wyrabiać, bo na Wschód się nie wybieram.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • a_ska1 15.03.08, 10:43
    a na wyspie pogoda naprawdę piękna - jak na marzec oczywiście.
    W każdym razie słońce świeci mocno :)
    Odwiedziłam blog Hanuli
    i zaprezentowane wycieczki zaliczyłam (wirtualnie).

    milusiej soboty :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • mandy4 15.03.08, 12:02
    Dwa dni pobędę w domowych pieleszach
    i potem wracam ponownie do nieprzyjemności,
    Pogoda niezbyt sprzyjająca do przebywania na łonie natury,
    więc chyba się zabiorę za przedświąteczne porządki.
    I ostatni dzwonek by za kartki się zabrać i je powysyłać.
    Dorotko jestem pod wrażeniem. Dotarła od Ciebie przepiękna,
    własnoręcznie zrobiona kartka, za którą bardzo dziękuję.
    Zabieram ją ze sobą by ozdabiała miejsce, w którym będę.
    Kabe weszłam na link z bocianami i nie poznaję.
    Nie jestem na bieżaco i nie wiem co to za gniazdo.
    Czy to jest to samo, tylko z innej strony?
    Proszę - oświeć mnie jeżeli wiesz.
    Miłego dnia.
    --
    <"//======\\-----
  • szczesliwatrzynastka 15.03.08, 13:19
    Mandy, dobrze ze masz przerwę i możesz w domku pomieszkać.

    U nas pogoda typowo wiosenna, słonecznie i ciepło,
    chociaż wiatry wieją czasami, aż gwiżdże :)
    Magnolie już kwitną!- dla mnie to niesamowity widok w marcu.

    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • szczesliwatrzynastka 15.03.08, 13:26
    Dorotko!
    My też dostaliśmy przepiękną
    własnoręcznie wykonaną kartkę
    za którą bardzo Ci dziękujemy.

    --
    Fortes fortuna adiuvat...
  • hanula1950 15.03.08, 13:59

    -- Padało, świeciło słońce, znów pada - typowe, jak na marzec.
    Miałam przemyć okna, ale na taką pogode nie będę się wygłupiać.
    Teraz czekam na przyjaciela, który ma mi przywieźć zakupy z Hita czy
    Tesco, nigdy nie pamiętam.
    Nie pamiętam też, gdzie sie podziała świeca, którą z sanatorium
    przywiozłam. Znaleźć nie mogę i nieźle mnie to wnerwia.
    Na granicy jestem tu:
    hanula1950.blox.pl
    Ale wkoło jest wesoło!
  • nieswietymikolaj 15.03.08, 17:16
    Hanula zjadałaś świece i po ciemku siedzisz? Fajne rzeczy pokazałaś
    na blogu :]
    --
    Lesław Ataniel - zdjęcia
    gg 5800444
  • kabe.abe 16.03.08, 08:43
    Z przerażeniem zauważyłam, że już za tydzień Wielkanoc.
    W odróżnieniu do Dorotki - kartek nie zrobiłam,
    ba, nawet jeszcze nie kupiłam !
    Nie wiem, czy dziś coś gdzieś kupię?
    Chyba tym razem nie wyślę.
    Mam nadzieję, że mi wybaczycie.


    --
    W oczekiwaniu na powrót bocianów...
    ~<(.)--(())< ===
  • kabe.abe 16.03.08, 08:55
    Mandy, nie wiem jak masz ostawiony komputer, ale rzezczywiście
    obraz główny jest z innego - nie naszego ulubionego - gniazda,
    To pokazywane gniazdo chyba mieści się obok szkoły.
    A w 'naszym' na razie nic się nie dzieje,
    od czasu do czasu jakaś bocian zajrzy i na tym koniec.
    Nie widać, aby jakaś para już zaczęła budować gnazdo,
    podczas gdy w tym obok szkoły już są trzy jajka:

    wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=22199

    W gnieździe na kościele też chyba są, w każdym razie
    od jakiegoś czasu - od tej bijatyki - jest stała
    (chyba inna) para i poważnie myśli o związku :)))

    wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=22223


    Dobrego dnia wszystkim życzę.


    --
    W oczekiwaniu na powrót POLSKICH bocianów...
    ~<(.)--(())< ===
  • mandy4 16.03.08, 12:27
    Kabe bardzo dziekuję. Dzięki Tobie będę mogła obserować, co prawda z
    10-cio dniową przerwą, już 3 gniazda.
    Dzisiaj rano dla dzieci była w radio audycja o bocianach.
    Żałuję, że za późno włączyłam. Nie wiedziałam, że co ósmy bociam na
    świecie to "Polak", czyli bocian urodzony w Polsce.
    Wczoraj po wypogodzeniu się pojechałam na działkę. Na działce
    wiosna. Fiołki zakwitły, tulipany mają już pąki i lada dzień
    zakwitną moje drzewka morelowe. Nawet urodziwy bąk fruwał.
    Zamiast przedświatecznych porządków w domu robiłam wiosenne porządki
    na działce. I tak na święta wyjeżdżam do Neptunowa, więc w
    mieszkaniu przebywać nie będę.
    Miłej niedzieli Wam życzę. Ja idę zobaczyć palmy wielkanocne.
    W moim miasteczku jest dzisiaj ich wystawa.
    --
    <"//======\\-----
  • a_ska1 16.03.08, 12:10
    Dla mnie w tym roku święta wielkanocne po prostu nie istnieją:
    zostaję tutaj, a poniedziałek jest normalnym dniem pracy.
    Moje chłopaki spędzą święta u rodziców mojego męża na Mazurach,
    a ja prawdopodobnie pojadę na jakąś dwudniową wycieczkę w góry z moimi
    koleżankami, o ile pogoda na to pozwoli.
    Na szczęście nie mam w tym czasie dyżuru :)
    Czyli: przedświąteczna gorączka mnie nie dotyczy,
    a o kartkach.. całkiem zapomniałam!

    Milusiej niedzieli (Palmowej) :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • a_ska1 16.03.08, 12:16
    Nieświęty: fajna ta Twoja nowa stronka,
    fotki super!
    pozdrawiam :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • mandy4 16.03.08, 12:28
    Też stronę Nieświetego obejrzałam.
    Zdjęcia super.
    --
    <"//======\\-----
  • hanula1950 16.03.08, 12:49

    -- Palmy aż 3 zakupiłam, bo były takie ładne, że zdecydować się nie
    mogłam.
    Nieświęty, dzięki za uznanie, zaraz do Ciebie lecę.
    W W-wie ponuro, co skrzydeł mi nie dodaje. Dobrze, że na obiad
    przychodzi koleżanka, to humor mi się poprawi.
    Ale wkoło jest wesoło!
  • hanula1950 16.03.08, 12:54
    Nieswięty - chciałam Ci sie dodać do przyjaciół, ale nic mi z tego
    nie wychodzi.
    A świecę wczoraj wieczorem znalazłam - była mniędzy kubeczkami!
    Uśmiałam sie jak norka.
    hanula1950.blox.pl
    haneczka1950.blox.pl
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • hanula1950 16.03.08, 12:57

    -- Zdjęcia widziałam - są ekstra! Moje gratulacje.
    Ale wkoło jest wesoło!
  • kkosiek 16.03.08, 19:18
    Witam serdecznie po długim niebycie w cyberprzestrzeni...
    Powodów...wiele i radosnych i smutnych...
    Marijolu....Wszystkiego najlepszego,chociaż czas popłynął.

    Na wsi nie ma netu, a ostatnie tygodnie spędziłam na wsi i w
    szpitalu. Ale to szczęście na szczęście bo okazuje się, że się
    rozmnożę:)).

    Sesja zaliczona na super oceny:)
    Jestem z tego zadowlona, w sumie dalsza edukacja jest pod wielkim
    znakiem zapytania bo nie wiem jak się będę czuła i czy ten mały gość
    nie da mi znowu popalić.

    Na zapas składam Wam wszystkim Srdeczne życzenia Świąteczne,
    które ,mam nadzieję, będą słodkim początkiem wiosny.
    Pogody ducha, radości,słodkości i słonecznych dni.
  • ktotocoto 16.03.08, 21:41
    POZNAN:
    Wczoraj bylo przyjatko, dzisiaj poprzyjatko.
    Jutro bedzie tak:
    1)spotkam sie z Emi- w domu Emowym (zaprosila mnie),
    2)jak podomujemy, to Laklik dojedzie,
    3)z Laklikiem pojedziemy Koziolkowac.
    __________
    Jak bylo = opowiem po powrocie do miasta mego.
    W Poznaniu przebywam u Cioci bezkomputerowej.
    W poszukiwaniu dostepu do Was - wyrwalam sie, na krotko, do Zabojada.
    ___________
    Serdecznosci i pamietajki sle.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 16.03.08, 21:49
    LAKLIK
    Fajnie by bylo, gdybys:
    po pracy = przyjechal, do Emi, samochodem (by nas zabrac na
    Koziolkowanie).

    Na Twa odpowiedz, tutaj, nie zaczekam - bo musze wracac do Cioci
    bezkomputerowej.

    Zaczekam, na Ciebie, jutro - u Emi.

    --
    PApatki
  • a_ska1 17.03.08, 09:00
    Kkosiek:
    Gratulacje :)))))
    i to podwójne: bo dzidziuś (przede wszystkim!),
    no i sesja pięknie zaliczona.
    Dasz radę!
    Zdrówka i dobrego samopoczutka Ci życzę!

    Koziołkującym: wesołego koziołkowania!
    Wszystkim: milusiego dnia :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • alsma 17.03.08, 14:36
    Kkosiek -też ślę gratulacje!!!Trzymaj się zdrowo i głowa do góry.
    Tak to już jest z tym naszym pączkowaniem i z tymi
    rzeczami,które miały być na potem,a są teraz.
    Ostatnie dni też przebywałam w szpitalu,ale jako odwiedzająca moją
    P.Ż.Pobrano wycinki..i wszystko prawie ok,ale pobyt w klinice i
    dalsze leczenie nas nie ominie--Ogólnie jest dobrze!
    Jedynie to stres dał mi się ostanio w znaki,ale już lepiej.
    Pozdrowionka!!!
    Kkosiek--możemy zostać wirtualnymi matkami chrzestnymi:-)))
  • ktotocoto 17.03.08, 17:28
    Uprzejmie informuję, że Świat ( i świat ) czasami jest piękny.
    Dziś jest.
    Jestem u Emi.
    Nic mnie nie boli, nic mnie nie martwi, nic nie muszę.
    ---
    U Emi:
    robię co chcę i co lubię ( robienie obejmuje też = wino czerwone ).
    Wino jest b.dobre i w ilości słusznej.
    ---
    Więcej nie napiszę - bo na więcej czasu nie mam.
    Brak czasu z powodu:
    muszę, z Emi, dalszości ( miłe ) robić.
    Dalszości będę polegały na:
    idziemy zdobywać Świat i świat.
    Świat mieści się pod Koziołkami a jaki świat poznamy ( i co będziemy
    z nim i w nim robić ) nie wiemy.
    ---
    Całuski Wam przesyłam, pamiętajki i wesołości.
    Wszystko jest w liczbie mnogiej = bo Emowe i moje.
    Jeszcze trochę a zrobi się mnogość z udziałem Laklika.
    Bo:
    jak Laklik skończy zarabianie ( na chleb i na piwo ) = to do nas
    dojedzie.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 17.03.08, 17:35
    Jak do domu wrócę, to Wam relację zdam.
    I Wam wkleję ( na @) życzenia, jakie od Emi dostałam.
    Bo:
    życzenia są autorskie.
    Autorem jest Emi a życzenia = pomysłowe, inteligentne, miłe.
    Do życzeń:
    Emi dołączyła suwenir.
    Suwenir = też jest dla mnie ( a nie, np. dla sąsiadki Emowej ).
    --
    PApatki
  • ktotocoto 17.03.08, 18:03
    Wesołe Koziołkowanie:
    zgodnie z życzeniami A_skowymi = wesoło koziołkujemy, choć do
    Koziołków jeszcze daleko.
    Jeszcze jesteśmy w Emowym mieszkaniu ( w oczekiwaniu na Laklika ).
    Jak się Laklika doczekamy, to:
    pojedziemy pod Koziołki.
    Istnieje możliwość ( a nawet pewność ), że:
    jak pod Koziołki dojedziemy to będziemy zajączkować ( jak te
    zajączki pijane ).
    To nic, że miałyśmy koziołkować.
    Zajączkowanie też jest fajne.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 17.03.08, 18:29
    Poznań:
    koniec.
    Nie mam czasu, nie mam głowy.
    Idziemy koziołkowo-zajączkować.
    Że, co?
    Że powinnam być rozsądno-dojrzała?
    No, powinnam.
    Ale:
    ja nie lubię być ni rozsądną ni dojrzałą.
    I:
    Emi też nie lubi.
    A:
    i Laklik też jest z dojrzałych młodzieżowców ( to się do nas,
    podstrzeleńców, dostosuje ).

    Lakliczku:
    kochamy Cię! ( Emi + ja ).
    Kochanie jestza to, że:
    nas i nasze zachowanie tolerujesz ( a, nawet, starasz się
    zrozumieć ).
    To my, Tobie ( Lakliczku) = serdeczności i podziękowanki.
    --
    PApatki
  • a_ska1 18.03.08, 09:05
    czekam (cierpliwie)
    na sprawozdanie (słowno-fotograficzne) z koziołkowania :)

    milusiego dnia :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • hanula1950 18.03.08, 14:19
    Dziś świat nie jest dla mnie piękny, bo zima wróciła. Od rana pada
    śnieg. Idąc do banku musiałam z rękawiczkami i botkami się
    przeprosić. Dziś już mi pan D. przywozi wideo z naprawy, więc
    musiałam iść po kasę. Jutro dyżur u wnusi od 7.15 do 12.30, bo znów
    jest chora.
    Wczoraj świetny film widziałam. Napisałam o nim w blogu, wszystkim
    go polecam. Nazywa się ,,Irina Palm".
    kkosiek - gratulacje i mnóstwo buziaków.
    hanula1950.blox.pl
    haneczka1950.blox.pl
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • hanula1950 18.03.08, 14:23
    --Alsma - cieszę się, że wszystko w porządku. Mnóstwo
    serdeczności.Trzymaj się.
    Na zdjęcia z Poznania z niecierpliwością czekam.Od tych, co
    balowali. Ja też Patryka uczciłam piwkiem w ,,Corso" i nie tylko.
    hanula1950.blox.pl
    Ale wkoło jest wesoło!
  • hanula1950 18.03.08, 19:46

    -- Wideo mam już zreperowane i do domu przyniesione. 150 zł mnie to
    kosztowało.
    Ale wkoło jest wesoło!
  • kabe.abe 18.03.08, 22:24
    Haniu, nasze wideo chyba już kilka lat nie było używane - stoi, kurzy się i
    tylko zajmuje miejsce.

    Kkosiek, gratuluję! Czasami zdawaj relację z linii frontu, będziemy
    trzymać kciuki !

    Wczoraj dostałam dwie kartki świąteczne: z Poznania i od Doroty.
    Ta z Poznania szła 2 dni, od Doroty - praktycznie z dzielnicy do dzielnicy - 5
    dni :)
    Dorocia, bardzo Ci DZIĘKUJĘ !

    Podobnie jak A_ska, Hanula i zapewne cała reszta - cierpliwie czekam na relację
    z 'koziołkowania'.

    DOBRANOC

    --
    W oczekiwaniu na powrót bocianów...
    ~<(.)--(())< ===
  • a_ska1 19.03.08, 09:09
    witam z rana :)
    słoneczko świeci pięknie, ale jest ziiimno!

    Z zimową kurtką z kapturem muszę chyba dziś się przeprosić.

    milusiego, cieplutkiego dnia :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • mandy4 19.03.08, 11:15
    Wróciłam. Świat jest rzeczywiście piękny.
    Ale przydałyby się różowe okulary.
    Może ktoś wypożyczy mi na 3-4 tygodnie?
    --
    <"//======\\-----
  • mandy4 19.03.08, 11:22
    Dziecięca piosenka:

    "Kup różowe okulary
    Załóż buty nie do pary
    Przez różową szybę patrz na świat
    Głośno klaśnij czasem w dłonie
    Zatańcz z dziadkiem na balkonie
    Na zielonej miotle dogoń wiatr".


    Kalsnęłam w dłonie, nie mam dziadka i zielonej miotły, ale jest
    wiatr, więc idę go dokonić. Odezwę się po powrocie.
    --
    <"//======\\-----
  • ktotocoto 19.03.08, 12:35
    Wysłałam Wam zdjęcia ( które od Emi i Laklika dostałam ).
    Laklika ( jak to facet ) można oglądać w zbliżenio/powiększeniu.
    Wydaję ścisły nakaz i jeszcze ściślejszy zakaz:
    - zdjęcia oglądać w pomniejszeniu( nakaz ),
    - nie oglądać zbliżeń i powiększeń ( nakaz małości i zakaz
    większości ).
    Dlaczego?
    Bo:
    jak swe zbliżenie zobaczyłam = to się ( mocno i nieżartowato )
    przestraszyłam.
    A mimo to:
    zdjęcia Wam wysłałam ( bo ja lubię być prawdziwą ).
    --
    PApatki
  • ktotocoto 19.03.08, 12:42
    W piątek idę pożegnać kolegę ( z LO ).
    Muszę.
    Bo:
    dosyć tych miejsc, które są - a ja nie wiem gdzie.
    A jak nie wiem , to:
    nie wiem gdzie różę położyć i świeczkę pamięci zapalić.
    ---
    Wezmę jedną różę i jedną świeczkę.
    Do tego zabiorę:
    tysiące sekund, minut, godzin i wiele lat = dobrych chwil i
    wspaniałych wspomnień z młodości naszej ( tej z LO ).
    --
    Wiedziałam, że mój kolega choruje.
    Ale:
    nie wiedziałam ( bo mi nie powiedział ), że aż tak!
    Jeszcze:
    10 marca do mnie napisał (@) = wspominał innego kolegę.
    A:
    teraz = nie napisze, nie zadwoni, nic nie powie.
    Ale:
    może będzie dobre znaki i dobre myśli słać?
    Ja mu ślę.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 19.03.08, 12:57
    W okularach i bez okularów:
    Emi jest ładna i młodo/gibka ( oraz zarażająca młodością
    psychiczną ).
    Dodatkowo:
    babkę ( pysznowatą ) umie upiec ( a nie tylko troska o rzęsy, pazury
    i wciągnięty brzuch oraz uda bezpomarańczowe ).
    Emi:
    dziękuję Ci za czas mi dany, serdeczność, gościnność i atmosferę
    babskiego relakso/zrozumiewnia.

    Laklik:
    jest facetem interesującym ( bardzo ).
    Niedyskrecje:
    jest przystojny ( czysty i pachnący ), ubiera się bez dziwactw ale
    na fali ( i ślicznie!).
    Drzwi otwiera, płaszcz podaje i jeszcze coś podaje ( nie powiem co -
    ale powiem, że mało facetów to potrafi ).
    Oraz:
    zawiezie, przywiezie, ścierpi, stoleruje.
    A także ..... ( i tu wiele mogę dodać ).
    ---
    Jaka szkoda, że ja nie szukam faceta!
    Jak ktoś szuka = to niech nie szuka.
    Niech do mnie napisze = ja namiary, na Laklika dam ( choć o tym z
    nim nie rozmawiałam, to i nie uzgodniłam ).
    No:
    ale jak miałam uzgodnić, skoro:
    tematów, do omówienia, było tysiąc a godzin omówieniowych tylko 4.

    --
    PApatki
  • ktotocoto 19.03.08, 14:36
    W kuchni i w pomieszczeniu przykuchennym = nie miałam odtwarzacza CD
    ( co mi, bardzo, dolegało ).
    Niemanie było z powodu:
    - nowoczesnego ( do moich staroci ) nie chciałam,
    - nowo/starego nie spotkałam.

    Ale:
    szczęście mnie spotkało:
    otrzymałam, na imieniny, nowo/staroć ( od dziecka mego ).

    www.allegro.pl/item327543932_radio_roadstar_hra1500cd_retro_z_cd.html

    I teraz:
    wszystkie CD, z zakamarków, powyciągałam = słucham, słucham i
    słucham.

    --
    PApatki
  • hanula1950 19.03.08, 21:44
    KTCT- zdjęcia dostałam, ale na razie nie chcą się pokazać. Jutro
    będę próbować. Coś mi dzieje się od rana z serwerem. Nawet tu się
    dostać nie mogłam.
    hanula1950.blox.pl
    haneczka1950.blox.pl
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • ktotocoto 20.03.08, 08:24
    Z powodu braku wpisu A_skowego
    a
    brak wpisu świadczy, że A_ski tu, (przyczyna?) nie było:
    taneczny krok, A_skowy, uruchamiam.
    Uruchamianie z powodu:
    - myślenia o A_sce,
    - starań, by nam ( wszystkim ) było wesoło, tanecznie.
    Radio, to nowo-stare, włączyłam
    i
    tanecznym krokiem ścieram kurze z komody, serwantki i stołu.
    Potem wypiję kawę ( balkonową ).
    A potem się zastanowię:
    czy mi się chce robić bigos ( czy mi się nie chce )?

    --
    PApatki
  • ktotocoto 20.03.08, 08:45
    Zajączek, z miasta mego, właśnie do Was wybiega.
    W planie ma:
    dobiec do każdego z Was ( z życzeniami i z prezentami ).
    Zajączek wygląda tak:

    **___**
    _**___**_________****
    _**___**_______**___****
    _**__**_______*___**___**
    __**__*______*__**__***__**
    ___**__*____*__**_____**__*
    ____**_**__**_**________**
    ____**___**__**
    ___*___________*
    __*_____________*
    _*____0_____0____*
    _*_______@_______*
    _*_______________*
    ___*_____v_____*
    _____**_____**
    _______*****_______

    Jak go, na swej ulicy, zobaczycie, to:
    do mieszkania zaproście, rzeżuchą poczęstujcie ( i sałatą ).
    Bo:
    bigosu, to on ( chyba ) nie je.
    Choć któż to wie - co jedzą nowoczesne zające?

    --
    PApatki
  • ktotocoto 20.03.08, 12:14
    Dostałam ( od kolegi ) takie życzenia:

    Niech króliczek przyniesie Ci to, czego najbardziej pragniesz.
    To „coś” nie musi być widoczne, ani dotykalne, może nie pachnieć,
    ale niech będzie czymś bez czego nie można i nie warto żyć.


    Ponieważ bardzo mi się podobają = że takie ważne ( choć
    niewidoczne , niedotykalne i niepachnące )
    to:
    niewidoczność, niedotykalność, niesłyszalność i niepachnięcie
    i Wam ślę.
    Bo:
    to niewidoczności i nieodczuwalności ( zmysłowo )
    przecież istnieją, sa i są ważne.
    Więc:
    spełnienia ważności Wam życzę ( i sobie też ).
    --
    PApatki
  • mandy4 20.03.08, 13:17
    Ja tylko na monecik i biegne dalej do swoich zajęć.
    Zyczenia słodkości i wzajemnej sympatii w dniu dzisiejszym
    wraz z zajączkiem przesyłam.

    ..........@..@..@........@...@...@
    ........@............@....@...............@
    ........@.......(\(\....@...../)/)........@
    ..........@.....(=':')........(':'=).......@
    ............@...(..(")(")..(")(")..)...@
    ................@.....................@
    ....................@.............@
    ............... .........@.....@
    .............................@
    --
    <"//======\\-----
  • mandy4 20.03.08, 13:20
    Miało być momencik a wyszedł monecik.
    Może dlatego, że o monetach myślę.
    Bankomaty PKO BP w miejscu mego zamieszkania nieczynne.
    I zamiast spożytkować czas na pichcenie to muszę
    ruszyć w miasto szukać czynnego bankomatu.

    --
    <"//======\\-----
  • mandy4 20.03.08, 13:27
    Bankomaty mi tak humoru nie zepsuły jak nasza służba zdrowia.
    W grudniu byłam zarejestrować się do okulisty w ramach Kasy Chorych.
    Powiedziano mi, że muszę przyjść w styczniu bo na 2008 r. jeszcze
    nie rejestrują. Poszłam w połowie stycznia i dowiedziałam się, że
    mam przyjść 20 marca bo przyznany limit juz jest wykorzystany.
    Poszłam dzisiaj z nadzieją na zarejestrowanie. Okazało się,że za
    późno, bo już po godzinie siódmej zapisy na kwiecień zakończono.
    Ręce mi opadły i coś niemiłego Pani w okienku powiedziałam , chociaż
    to nie jej wina. Wstyd mi teraz, że nie zapanowałam nad swoimi
    emocjami.
    --
    <"//======\\-----
  • hanula1950 20.03.08, 17:37
    Nareszcie serwer dobrze działa i mogłam zdjęcia zobaczyć. Ale fajnie
    Wam było.
    Mandy - u mnie z okulistą i ginekologiem jest to samo.
    Ja dzis z GTWb w labiryncie wylądowałam :
    hanula1950.blox.pl
    A kto to jest internauta można zobaczyć tu:
    haneczka1950.blox.pl
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • a_ska1 20.03.08, 23:01
    Mam dzisiaj problemy z internetem i telefonem,
    moja jedyna siostra ma dzisiaj urodziny okrągłe -
    a ja nie mogłam życzeń jej złożyć..
    Również z trudem i po wielu trudach tutaj dotarłam.
    Deszcz pada - może kable zamokły?
    albo linie przeciążone z powodu przedświątecznego szczytu
    Zdjęcia od KTCT obejrzałam :)
    Świetnie na nich wyglądacie :)
    Ja też uważam, że fajnie Wam było!
    Szkoda, że tak rzadko takie spotkania się zdarzają.
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • ktotocoto 20.03.08, 23:40
    Z powodu bigosu = pachnie kapustą.
    Próbę jajkową ( jajka w galarecie ) robiłam = ładnie wyszło ( to
    wiem, że mogę zrobić na śniadanie uroczystościowe ).
    Drzewa są ośnieżone ( jak na Boże Narodzenie ).
    Nastawiłam zakwas ( na żurek ) = bo zakwas lubię taki 3 dniowy.
    Rzeżucha rośnie ( zdąży dorosnąć ).
    Jutro żegnam kolegę ( z różą i zniczem ).
    Lekarstwa, które dla kogoś kupuję = mocno podrożały ( bo je z listy,
    dla przewlekle chorych, zdjeli .

    Mam nadzieję, że zdjęcia oglądałyście zgodnie z instrukcją = w
    pomniejszeniu a nie w powiększeniu.

    Kabe:
    marynarka Laklika była i ładna i miła ( w dotyku ).
    Miłość czułam = jak się przytulałam ( do marynarki ).

    Mandy życzę:
    by morze szumiało, mewy mewały ( bo chyba nie ćwierkają, nie kraczą
    i nie dzięciolą ?).

    A_sce życzę:
    by wiedziała, że dzieląc się jajkiem ( tym z koszyczka, po
    poświęceniu ) = i o Niej pomyślimy.

    --
    PApatki
  • ktotocoto 21.03.08, 08:34
    Wiosnę mam białą ( białe drzewa, trawnik, chodniki i barka).
    Nie wiem jakie są jezdnie ( z mojego okna - jezdni nie widać ).

    Dzień Wagarowicza - a ja nie mogę wagarować.
    Muszę pójść do sklepu z mięsem, sklepu z warzywami i sklepu z
    bratkami ( zawsze, na Wielkanoc, bratki mam-w miejscu balkonowania).
    No i na pożegnanie ( kolegi ) idę.
    Czyli:
    nie mam czasu na wagary.
    Powagaruję sobie = 23 i 24 marca.

    Dnia Wam życzę pracowito/miłego.

    --
    PApatki
  • a_ska1 21.03.08, 08:55
    .. i Wielki Piątek na dodatek!
    u mnie od wczesnego rana było słonecznie,
    ale już ciemne chmury nadchodzą, wiatrzysko wieje i jest zimno.
    Na wagary dzisiaj nie pójdę - poczekam z tym na ładniejszą pogodę.
    a tymczasem cieplutkiego dnia Wam życzę :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • kkosiek 21.03.08, 22:51

    ...pożegnania są trudne...
    też pożegnałam w jednym tygodniu dwie bliskie osoby, było ciężko,
    smutno i mgliście.
    Jednak te chwile są i nie unikniemy ich za skarby świata, po co, po
    co??????????
  • a_ska1 20.03.08, 09:19
    a_ska wpis dodaje teraz :)
    bo o wcześniejszej porze to zwykle a_ska raczej tu się nie wpisuje,
    jako że prysznic uruchamia i poranne ablucje czyni,
    a pod prysznic komputera nie zabiera :)
    Teraz a_ska śniadanko konsumuje i zerka do Was :)

    milusiego dnia i niech zajączki do Was zawitają :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • kabe.abe 20.03.08, 23:01
    a_ska1 napisała:
    > wpis dodaje teraz :)
    > bo o wcześniejszej porze to zwykle a_ska raczej tu się nie
    > wpisuje...

    A-ska, ależ my rozumiemy, bo jeśli wpisujesz się o 9.16
    to znaczy, że u Ciebie jest dopiero 8.16 :)

    Dziękuję Ktotocoto za fotorelację z Poznania.
    Wspaniale się bawiliście.
    Marynara Lakilka rzeczywiście jest SUPER !!!

    Mandy, o kłopotach ze służbą zdrowia mi nie mów :(
    Nie mogłam się dostać do laryngologa,
    więc poszłam prywatnie i może wreszcie novomox mi pomoże,
    bo to już za długo się ciągnęło.

    Niby pierwszy dzień wiosny, a tu za oknem -3'C.
    Okryłam swoje kwitnące na balkonie tulipany i różę,
    która wypuściła już listki.
    Krokusom, hiacyntom i śnieżcy chyba taki mrozek nie zaszkodzi?


    Dobranoc




    --
    W oczekiwaniu na powrót bocianów...
    ~<(.)--(())< ===
  • kabe.abe 21.03.08, 09:41
    Ktotocoto, dziś chyba już jest drugi dzień wiosny :)
    W tym roku (przestępnym) wiosna zaczęła się wczoraj ok. 7.00.
    Co do 'Dnia Wagarowicza', to nic na ten temat nie wiem,
    chyba przerwa świąteczna już jest.


    --
    W oczekiwaniu na powrót bocianów...
    ~<(.)--(())< ===
  • kabe.abe 21.03.08, 09:44
    W drugim dniu wiosny życzę wszystkim dobrego dnia.

    U Ewangelików dziś - w Wielki Piątek - święto.


    Wracam do prozy życia...



    --
    W oczekiwaniu na powrót bocianów...
    ~<(.)--(())< ===
  • hanula1950 21.03.08, 21:43
    Strasznie zmęczona jestem. Od poniedziałku co rano dyżury u wnusi, a
    po powrocie ogarnianie mieszkania. Okna umyłam tylko od środka, po
    pogoda inaczej nie pozwoliła. Na jutro została mi tylko do
    sprzątnięcia kuchnia i łazienka.Jutro też mnie czeka robienie 2
    sałatek jako mój wkład do Świąt. Nakroje się tych warzywek, oj
    nakroję. Ale najpierw trzeba to wszystko oskrobać.Nie bardzo to
    lubię, ale mówi się trudno.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • kkosiek 21.03.08, 22:47
    Jestem,trwam, ale nie nadążam, jeszcze z pocztą zaległą porządek
    robiE, a kiedy do Hanuli wpadnę, nieeeeeeeeeeeeee..to nie na moje
    możliwości.
    Zaczynam się cofać.
    Świąteczne porzadki dają w kość,kondycja nie ta?!?!?!?!?!!??!?!?.
    Myślałam że na fotki z koiołkowania się załapię,ale nie, nicz tego.
    Też jestem ciekawska:).

    Mandy AWANTURA konieczna jest, chociaż nie zawsze coś daje, nowy
    system jest do...no, wiadomo.
    Pogoda za oknem kiepska, ale z Młodym spacer zaliczyłam:).

    Szkoda że nie mam czasu, w sumie mam ale przesypiam sporo dnia, mąż
    na mnie mówi leniwiec...

    Słonecznych, radosnych,rodzinnych, ciepłych Świąt, mokrego
    poniedziałku i dobrej zabawy.

    P.S. Dzidzi ma już 7 cm:))
    (dzidzi mówi syn, bo wie że fasola w brzuszku rośnie;))

    --
  • florentynka 21.03.08, 23:02
    Nie rozumiem niektórych kobiet:
    Przekłuwają sobie uszy,
    nosy,
    języki,
    pępki,
    brodawki,
    rodzą dzieci,
    często mają cesarkę,
    wstrzykują silikon w różne części ciała,
    depilują gorącym woskiem włosy na nogach,
    pod nosem,
    na wzgórkach łonowych;
    robią sobie liftingi, tatuaże, odsysają sobie tłuszcz,
    zmniejszają pośladki;
    usuwają żebra,
    operują biusty,
    usuwają skórki na palcach i robią mnóstwo innych bolesnych rzeczy.....
    .....
    a nie można ich bzyknąć.....
    Bo je... KURNA........ głowa boli!!!

    To tak dla rozbawienia w ten ponury wieczór:)
    A poza tym dobry wieczór wszystkim
  • a_ska1 21.03.08, 23:30
    Jak już wiecie, w tym roku nie mam świąt wielkanocnych.
    Nie mam zatem świątecznego sprzątania i pieczenio-gotowania :)
    Po prostu - mam weekend, a w poniedziałek normalnie idę do pracy.
    Jutro z koleżankami ruszam na dwudniową wycieczkę,
    m.in. do potwora z Loch Ness.
    Pogoda niestety zapowiada się nieszczególna..

    Radosnych, spokojnych, cieplutkich świąt wszystkim Wam życzę :)***
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • alsma 22.03.08, 00:33
    hehe--dobre--:)))))
    podobało mi się bardzo.
    Kkosiek--nie martw się,choć nie mam fasolki w brzuszku też
    jestem leniwcem--ale tak dla wyjaśnienia--gotuję,pieczę
    serniki,babki,mufinki ale nie tryskam z tego powodu
    entuzjazmem,więc jestem chyba leniwcem?
    Spojrzałam dziś do poczty a tam tyle życzeń,kartek z
    życzeniami wielkanocnymi za które serdecznie Wszystkim dziękuję!
    Co się dzieje z Zazą?
    Dobranoc!
  • ktotocoto 22.03.08, 01:25
    Bardzo mi się monolog ( Flo dosłała ) podoba.

    Kokosiek:
    nie wiedziałam czy chcesz.
    Teraz wiem = to dosyłam.

    A_ska:
    zazdrostkowania ( turystyczne ) ślę.

    Zaza:
    wiem, że żyje ( i zajęta jest domowościami ).

    Kicię(wesołą ) pozdrawiam ( świątecznie ).
    Kicia nowe zdjęcie wkleiła.
    Kto nie ma namiarów na zdjęcia Kiciowe ( a chce ) = niech zapyta
    ( to dostanie ).

    Kamlot:
    myślałam o Tobie i to intensywnie ( to było przy krojeniu kapusty ).
    Pewnie z powodu intensywności myślenia = przekroiłam sobie nie
    kapustę a palec ( kciuk ręki prawej ).
    Ale to nic:
    plastrem zakleiłam, balkonowanie zrobiłam = i już było dobrze.

    --
    PApatki
  • ktotocoto 22.03.08, 01:38
    Laklik:
    ludziska mnie pytają = w której to ja knajpie tak się do Twojej
    marynarki tuliłam?
    A ja nie wiem.
    Bo:
    przywiozłeś, odwiozłeś.
    I:
    ciemno było.
    A także:
    wcale nie patrzałam gdzie jadę ( bo ważniejsze było, że z Wami ).
    Oraz:
    zajmowałam się Wami ( Emi + Ty ) a nie szyldami.
    No to nie wiem gdzie byłam ( ale wiem, że mi się knajpka podobała ).
    ------
    Laklik:
    to gdzie ja byłam?

    --
    PApatki
  • ktotocoto 22.03.08, 01:41
    Kciuk zmieniam:
    przekroiłam sobie kciuk ręki lewej.
    Wiadomość o przekrojeniu kciuka ręki prawej = odwołuję.

    Dobranoc.
    Radyjko gra, światełko zostawiam.
    --
    PApatki
  • hanula1950 22.03.08, 08:20
    Wszystkim wesołych Świąt Wielkanocnych życzę. Życzenia na wesoło są
    w obu moich blogach:
    haneczka1950.blox.pl
    haneczka1950.blox.pl
    Wczoraj link do śmieszności Wam wysłałam. Mam nadzieję, że doszedł.
    Buziaczki. Spadam i za robotę się biorę.
    Buziaczki.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • kabe.abe 22.03.08, 09:04
    Flo, monolog feceta ZNAKOMITY !
    Skopiowałam i zaraz go komuś wyślę :)

    Wstawiłam sernik do pieca,
    babka już się studzi,
    za chwilę zrobię do niej polewę z białej czekolady i ...


    Wesołych Świąt, w wiosennym nastroju, Wam życzę.



    --
    W oczekiwaniu na powrót bocianów...
    ~<(.)--(())< ===
  • alsma 22.03.08, 11:37
    Ktct--z miłą chęcią też zobaczyłabym Wasze zdjęcia z
    koziołkowania --nie śmiałam o nic prosić,bo sama nic nie
    wysyłam,żadnych fotek--więc mi było głupio domagać się.
    Lecz jeśli to żadna dla Ciebie przeszkoda--to bardzo pooszę o
    przesyłkę.
    Kicię też bym chętnie poznała:)
    Ale się kurcze napiekłam a Ci moi zrobą tylko MNIAM,MNIAM i
    kiedy mi przyjdzie ochota na coś słodkiego mogę tylko spojrzeć na
    fotki z Kuchni Polskiej:)
    Kiedy oni przestaną tak dużo żreć:)
  • slawek004 22.03.08, 17:29
    świąt wszystkim życzę :()
  • hanula1950 22.03.08, 20:21
    Ja dziś pecha miałam. Miałam zrobić sałatki. Ponieważ dużej michy
    nie mam, pomyślałam o dużym garnku. Jak go wydostałam, okazało się,
    że mi pod zlewem rura cieknie. O naprawie nie ma dziś
    mowy.Obwiązałam zołzę torebką plastikową. Zazdzwoniłam go
    przyjaciela.Nie miał czasu.Po święceniu jaj popadłam w depresję .
    Przyjaciel jednak się pojawił. Przyjechał z izolocja i na razie
    zalanie mi nie grozi. Ale u mnie zawsze musi być wesoło. Zawsze coś
    musi mnie przycisnąć do ziemi.
    hanula1950.blox.pl
    haneczka1950.blox,pl
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • alsma 22.03.08, 23:35
    Krzyczę KTCT-dostałam,obejrzałam,dziękuję!
    A teraz już cichutko do-bra-noc.
  • wesola_kicia 23.03.08, 19:02
    Ze względu,że wczorajszy dzień szybko się stracił,dzisiejszy jeszcze trwa .Więc dziś wam złoże serdeczne życzenia :)

    Zgadnij kto, zgadnij skąd życzy Ci Wesołych Świąt. Nie myśl sobie, że to bajka, życze Ci smacznego jajka niech tradycja wodę leje, bo zajączek dziś szaleje.

    kartki.onet.pl/2826,,,,,wielkanoc_2008,kartki.html
    --
    =^..^= <kicia>
    "...Miłość to sprawa idealna, małżeństwo - realna. Połączenie rzeczy realnej z idealną nigdy nie uchodzi bezkarnie..."J.W.Goethe
  • szczesliwatrzynastka 23.03.08, 19:15
    Patrzcie,
    Ile na stole pisanek!
    Każda ma oczy
    Malowane,
    Naklejane.
    Każda ma uśmiech
    Kolorowy
    I leży na stole grzecznie,
    Żeby się nie potłuc
    Przypadkiem
    W dzień świąteczny.
    Ale pamiętajcie!
    Pisanki
    Nie są do jedzenia.
    Z pisanek się wyklują
    ŚWIĄTECZNE ŻYCZENIA.


    --
    pozdrawiam
    szczęśliwa 13-tka
    &৩৩
  • kkosiek 23.03.08, 22:10

    Również za zdjęcia dziękowania ślę.
    Dodam że w końcu ujrzałam podobzny Emi i Laklika.Pozzdrawiam
    Świątecznie i ociężale...
  • a_ska1 23.03.08, 22:37
    u mnie już po świętach,
    z wycieczki wróciłam padnięta i zaraz idę spać.
    Takiej zimy (jaką mamy tej wiosny)
    to chyba w Szkocji od dziesięcioleci nie było.
    Ale wycieczka była bardzo udana!
    To był taki mini objazd Szkocji połączony z łazikowaniem po górach.
    Dwa nowe zamki do kolekcji zaliczyłam :D

    Dobranoc wszystkim
    i miłego dalszego świętowania :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • hanula1950 24.03.08, 08:01
    Witam świątecznie padnięta z przejedzenia. Wczorajszy dzień
    spędziłam miło w rodzinnym gronie. Jak wyszłam z domu przed 10-tą
    tak wróciłam po 20-tej.
    Dziś siedzę w domu. Za oknem śnieg pada...Mojemu grudniakowi
    miesiace się poprzestawiały i zakwitł!W blogu dziś dałam jego
    zdjęcie. Są też zdjęcia ze święcenia jaj i moje wielkanocne stroiki -
    zapraszam.
    hanula1950.blox.pl
    haneczka1950.blox.pl
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • a_ska1 24.03.08, 09:04
    całą noc padał śnieg!
    Ulice i drogi białe,
    więc chyba dzisiaj będę pracować na "pół gwizdka",
    bo paszcze nie dojadą :)
    Tutaj nie zmienia się kół na zimowe,
    więc jak śnieg na drogach - ludzie się autami raczej nie poruszają!

    Milusiego lanego poniedziałku :)

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • hanula1950 24.03.08, 18:44
    No i już właściwie po świętach. Mimo padającego śniegu u mnie na
    podwórku dyngusowanie było. Na wszelki wypadek nie wychodziłam z
    domu. Czytałam sobie, popijałam dobrą herbatkę. W TV, jak zwykle w
    święta, nic ciekawego nie było. Córki z rodziną do siebie nie
    zaprosiłam, bo ona jest strasznie zapracowana i chciała sobie
    posiedzieć z dziećmi i mężem w domu.Jutro zaczynam polowanie na
    hydraulika do mojej rury kuchennej.
    Alsma - dziękuję za komentarz w blogu.
    hanula1950.blox.pl
    haneczka1950.blox.pl
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • ktotocoto 24.03.08, 20:20
    Żadna nowina:
    obżarta jestem.
    Wepchnęłam, w siebie, miesięczną porcję jedzenia.
    Jadłam różności ( i dziwności też ).
    Ze wszystkich różności i dziwności:
    najbardziej smakowała mi zwykłość = żurek.

    Żurek wyszedł pysznowaty.
    Mąki żurkowej nie miałam ( ale sobie poradziłam i zakwas, też
    pysznowaty, zrobiłam ).
    Tym, których lubię, sekret zakwasu mogę zdradzić ( jeśli zgłoszą, że
    ich sekret interesuje ).
    --
    PApatki
  • ktotocoto 24.03.08, 20:24
    Wylogowuję się, bo:
    idę Pana M.S. odprowadzić.
    Pan chce odpocząć ( po przejedzeniu ).
    A
    i ja chcę, po tym świętowaniu, odpocząć.

    --
    PApatki
  • szczesliwatrzynastka 24.03.08, 22:43
    ..zakwas sama robisz? Podziel się przepisem


    --
    pozdrawiam
    szczęśliwa 13-tka
    &৩৩
  • a_ska1 24.03.08, 23:09
    KTCT
    też poproszę o przepis!
    no i teraz się okaże, czy mnie lubisz :)

    dobranoc.
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • florentynka 22.03.08, 20:27
    Wszystkiego dobrego życzę świątecznie:)
  • kabe.abe 24.03.08, 21:35
    Już po świętach.
    Było trochę rodzinnie, trochę towarzysko.
    Pilnowałam się, aby się nie przejeść :)
    Dyngusiarzy polewających wodą na szczęście nie spotkałam,
    może dlatego, że tak bardziej zimowo było = padał śnieg
    z deszczem.


    --
    W oczekiwaniu na powrót bocianów...
    ~<(.)--(())< ===
  • kabe.abe 24.03.08, 21:40
    Dziś wieczorem zadzwoniła Mandy znad morza.
    Zrobiła zdjęcia zachodzącego słońca
    i przesała odgłosy Neptuna = dała mi posłuchać
    szumu morza przez telefon :)




    --
    W oczekiwaniu na powrót bocianów...
    ~<(.)--(())< ===
  • kabe.abe 25.03.08, 08:14
    Słońce od rana u nas.
    Może będzie ładny dzień?

    Dobrego dnia
    :)


    --
    W oczekiwaniu na powrót bocianów...
    ~<(.)--(())< ===
  • kabe.abe 25.03.08, 08:20
    Ktotocoto, ja też poproszę o przepis na zakwas żurkowy.
    Zawsze kupuję go w swoim znajomym sklepiku,
    ale może czas się nuczyć go robić?
    Hanula dziś na swoim blogu napisała jaka jest różnica między żurkiem, a białym
    barszczem:) Dla mnie smakują chyba tak samo, zresztą nie przepadam specjalnie,
    ale czasem gotuję z myślą o kimś, kto lubi :)

    --
    W oczekiwaniu na powrót bocianów...
    ~<(.)--(())< ===
  • hanula1950 25.03.08, 08:49
    Kto chce znać różnicę między żurkiem a barszczem białym niech
    przeczyta
    hanula1950.blox.pl
    Ja kupuję u siebie w budzie warzywnej.Sama za leniwa jestem, ale
    przepis z ciekawością przeczytam. A może kiedyś coś mnie napadnie i
    za robotę się wezmę.
    Kabe - tam do rury z uszczelką nie da rady. Nie można też dać
    silikonu, o czym myślałam w swojej blondynkowatej naiwności. Na
    razie nie przecieka. W dziale technicznym nikt na razie nie odbiera
    telefonu. Chyba sama się do tych hydraulików przespaceruję.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • a_ska1 25.03.08, 09:10
    Rano obudziło mnie piękne słońce,
    ale teraz znowu śnieg pada
    i temperatura ujemna -3'C
    pogoda w szkocką kratę :)

    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1125807,2,1.html
    milusiego dnia :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • ktotocoto 25.03.08, 12:40
    Przepis podaję ( wyłącznie dla tych, co to chcieli + Hanula dla
    podczytania ).

    Nie miałam mąki żurkowej, to zrobiłam tak:

    Płatki owsiane ( takie zwykłe "górskie" a nie jakieś błyskawiczne ):
    zmielić w młynku do kawy.
    6 łyżek mąki z płatków = zalać ciepłą wodą ( by wyszło coś luźnego a
    nie papka ).
    Dodać 3 ząbki czosnku i skórkę chleba razowego.
    Koniec.
    Trzymać np. w słoju litrowym 3 dni ( jeśli w kuchni ciepło )
    przykryte ( ale nie zakręcone!).
    Jeśli zimno - to nawet i 6 dni.

    Bez strachu:
    jeśli skórki chleba nie ma = też wyjdzie ( tylko dłużej się kisi ).



    =====================
    Płatki warto kupić, bo:
    - świetne są też do krupniku ( rozgotują się, zagęszczą zupę),
    - namoczone wieczorem podaje się rano ( z dodatkiem jabłka,
    rodzynek, miodu, zalane mlekiem ).
    ===============

    Jak ktoś młynka do kawy nie ma, to też można coś wymyśleć = jakoś te
    płatki pomiażdżyć ( bo nie muszą być rozwalone na pył ).

    --
    PApatki
  • ktotocoto 25.03.08, 12:46
    A_ska:
    żurek z takiego zakwasu ( + ziemniaki okraszone skwarkami i cebulką )
    to pycha nad pychotami ( i wspomnienie dzieciństwa ).
    -----------

    Tajemnica:
    jak już żurek ugotowany = dodać 1 łyżkę chrzanu ( takiego ze
    słoika ).
    Wszystkie normalne babcie - robiły tak:
    do ogrodu, chrzan wykopać, zetrzeć, do żuru dodać.
    No:
    ale ze mnie ani babcia ani normalność.
    Więc:
    chrzan biorę słoikowy.
    Ale:
    bez chrzanu też jest dobre ( choć z chrzanem lepsze ).
    --
    PApatki
  • parmesan 25.03.08, 15:58
    5 min śnieżna zawierucha i za chwilę słońce i ładna pogoda.
    --
    .--. .- .-. -- . ... .- -.
    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
    do serca przytul psa......
  • hanula1950 25.03.08, 20:45
    Chyba jednak za gotowanie się wezmę, bo przepis łatwy. Ja tez zawsze
    chrzan słoikowy dodaję. Pamiętam, jak mój tata tarł chrzan przy
    otwartym oknie. Z takiego chrzanu robił też ćwikłę. Była
    pyszna.Młynek do kawy to ja mam, hi,hi.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • ktotocoto 25.03.08, 23:35
    Hanula:
    jak się żurku nie nauczysz, to = kto Twe wnuki nauczy?
    Czyli;
    chyba, jednak, się weź.
    Bo:
    niech tradycja, w narodzie, nie ginie!
    ---
    Oraz:
    wiem, że w muzeum = wiele pokazują.
    Ale ( jeszcze ) żurku nie kiszą i nie podają ( choć dlaczego nie? ).
    Czyli:
    funkcję muzeum spełnio/wypełniaj.
    --
    PApatki
  • alsma 25.03.08, 23:44
    Dzięki KtCt za przepis na żurek-z pewnością wypróbuję.
    Mój przepis też jest bardzo prosty,ale wiąże się z tym ,iż
    trzeba mieć zaprzyjażnionego piekarza,który podzieli się
    zakawasem do wyrobu chleba. Przyjaciela piekarza nie mam,ale
    pani sprzedawczyni w piekarni zawsze chętnie nałoży mi zakwasu
    do reklamówki z którego potem robię kulki wielkości piłki
    golfowej i wkładam "na pózniej" do zamrażalki.
    A wiec z takiej kuleczki zakwasu + wody + 3-4łyżki mąki razowej
    robię rozczyn--czyli wszystko razem mieszam w garnku glinianym--po
    śląsku w buncloku--(rozczyn musi mieć konsynstencję gęstej
    śmietany) i za kilka dni(kiedy będzie lekko kwaśny) z tego
    właśnie rozczynu dolewając wodę gotuję żurek.
    Do ugotowanego żurku - 2ząbki czosnku + kiełbaska + jajka gotowane-
    śmietana --poprostu co kto lubi!
    Smacznego.
    .....jeszcze kilka przepisów i rywalizuję z Parmezanem :)))
  • alsma 25.03.08, 23:51
    Z tą reklamówką to przesadziłam--miałam napisać -foliowy woreczek!
  • ktotocoto 26.03.08, 00:05
    Alsma;

    Ja też kulki robię, ale:
    - kulki są wielkości kuleczek ( a nie kulek czy kul ),
    - te kuleczki robię z białej kiełbasy ( wyciskam zawartość z
    osłonki, dodaję jajko surowe - dla sklejenia, kulam kuleczki i
    wrzucam do żurku i gotuję ).
    Bo:
    ja bardzo lubię żurek z takimi kuleczkami.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 26.03.08, 00:07
    A_ska świetny album dosłała.
    Kto nie ma = niech krzyczy ( bo warto ).
    -----
    Światełko zostawiam, radyjko też.
    Dobranoc.
    --
    PApatki
  • wesola_kicia 26.03.08, 07:47
    nie będe krzyczeć,bo nie mam sił .
    Delikatnie i cichutko poprosze o albumik.
    --
    =^..^= <kicia>
    "...Miłość to sprawa idealna, małżeństwo - realna. Połączenie rzeczy realnej z
    idealną nigdy nie uchodzi bezkarnie..."J.W.Goethe
  • alsma 26.03.08, 08:19
    ...zaraz sprawdzę--jeśli nie mam też będę prosiła.
    U nas za oknem śnieg i znowu dokładka och!Miłego dnia wszytskim
    KtCt--te kiełbaskowe kulki są super--nie wpadałabym na to.
    Pozdrawiam
  • a_ska1 26.03.08, 09:02
    witam z rana :)
    Alsmo, zaraz Ci link podeślę.
    Album - jak album, głównie widoczki z mojej wielkanocnej wyprawy,
    nie słałam do wszystkich, bo nie chcę Was moją "produkcją" zanudzać!
    A do tego nie zauważyłam, że ustawienia mi się w aparacie przestawiły
    = zdjęcia są nie najlepszej jakości.

    milusiego dnia :)

    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • a_ska1 26.03.08, 09:18
    PS. do Kici też posłałam, na simplusa (?)
    nie wiem, czy dobry adres mam?
    Okazało się, że chyba mam jakieś Wasze stare adresy,
    np. do Kabe i Mandy mam tylko na gazetę, a to już raczej nieaktualne.
    Muszę trochę poszperać w komputerze
    i przy okazji trochę porządku zrobić :)
    ale to już wieczorkiem - bo teraz pędzę do parku!
    :))))))))
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • alsma 26.03.08, 09:54
    Dziękuję,dziękuję,dziękuję i Bygoszczy i A_śce--Piękne--Naprawdę!
    Bydgoszcz.1951 śliczne te zdjęcia ale troszeczkę smutnawe--ale
    podobało mi się na Voll!Pozdrawiam1
    Aśka w przesyłaniu albumów nigdy o mnie nie zapominaj--nigdy:))
    Muszę zabrać się do tego programu Piscasa--ale nie wiem jak--hmm-
    -Trochę kiedyś podpowiedziała mi Zaza,ale wtedy nie miałam za
    bardzo czasu tym się zająć a teraz też napięty program!
    No...zobaczymy.Pa kochani!
    Zaza pozdrowienia ślę
    No i ciągle nie ma Cię
    Gdzie jesteś,gdzie przebywasz
    Może teraz coś wyszywasz?:)
  • hanula1950 26.03.08, 11:46

    --Zaraz na pocztę lecę i wszystko posprawdzam.
    Od wczorajszego popołudnia z katarem walczę. Zaraz do łóżka sie znów
    kładę.
    Odnośnie gotowania, to zapraszam do siebie do blogu, bo o ubraniach
    z mleka napisałam.
    hanula1950.blox.pl
    haneczka1950.blox.pl
    Ale wkoło jest wesoło!
  • florentynka 26.03.08, 11:59
    Ja, jak kicia, krzyczeć nie będę, ale jeśli ktoś byłby tak miły i
    podesłał mi album askowy...
  • ktotocoto 26.03.08, 13:22
    A_ska:
    Bydgoszczanin1951:

    Ja Wiem, że Wasze zdjęcia to są zdjęcia z miejsc obecnych ( a nie z
    Bieszczad ).
    Ale:
    w Waszych zdjęciach ( choć nie są Bieszczadzkie )
    Anioły, które dużo radości i dobrej pogody niosą = sa, fruwaja,
    niosa, rozdaja.

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45
    Niech zyja Anioly wszelakie ( nie tylko bieszczadzkie ).
    --
    PApatki
  • ktotocoto 26.03.08, 13:30
    No tak, jak to ja = znowu źle ( czyli bzdurowato ) wkleiłam.
    Dlaczego tak to jest?
    Pytam o:
    - tak, te Anioły, lubio/szanuję
    - to dlaczego One czuwają ( nad mymi działaniami ) tylko co drugi
    ( czasem, nawet, co trzeci ) raz?

    Anioły:
    youtube.com/watch?v=nTfrnBiwYEY
    ---
    PApatki

  • ktotocoto 26.03.08, 13:54
    O, udało się ( za podejściem drugim ).
    Co oznacza:
    dziś mam dzień szczęśliwy = udawanki mi się robią 50%.
    Może by tak w Totka zagrać ( skoro szanse 50%)?
    A może ( przy szansach tak dużych = 50% ):
    - do konkursu winnam stanąć ( ale jakiego )?
    - wyboru dokonać ( ale co ja chcę i co potrzebuję )?
    - może coś wyeliminować a coś nabyć lub zdobyć?
    - a może nic nie robić = tylko spokojnie żyć?
    No, chyba spokojnie żyć!
    Ale:
    jak mam spokojnie żyć - skoro życie mnie bombarduje głośnościami.
    Np.
    dziś mnie zbombardowało wieścią o ślubie koleżanki.

    Cdn.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 26.03.08, 14:04
    Wieść ( o ślubie ) nie jest plotką.
    Zaproszenie dostałam ( listonosz, do skrzynki, mi włożył ).
    I:
    adresatem jestem ja ( więc to nie pomyłka ).
    Oraz:
    nadawcę znam ( to też pomyłkę wyklucza ).
    Wniosek:
    życie jest dziwnie/nieprzewidywalne.

    Jak to dobrze, że w tym przypadku ( ślub ) nieprzewidywalność w
    dobrym kierunku poszła ( no i w tempie nie wieku XXI, XXII czy XXIII
    a w tempie wieku XXX ).
    Niech żyją dobre tempa!

    No i:
    nad prezentem muszę się zastanowić ( a czasu mało mam!)

    Cdn...
    --
    PApatki
  • ktotocoto 26.03.08, 14:07
    Dopowiedzenie:
    nie, to nie ślub dziecka mego(co,dla domyślnych-jest oczywistością ).
    To ślub mojej koleżanki.
    --
    PApatki
  • hanula1950 26.03.08, 16:10
    Alsma - dzięki za komentarz. Nie wiedziałam, że jesteś
    uczuleniowcem.Jak ja to rozumiem!
    KTCT - 81.05 zł podwyżki emerytury to jest na rękę, bo tyle do banku
    wpłynęło. To była podwyżka procentowa,nie kwotowa,więc im kto więcej
    miał emerytury, tym więcej dostał. Uważam, że to nie jest
    sprawiedliwe.
    hanula1950.blox.pl
    haneczka1950.blox.pl
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • kabe.abe 26.03.08, 16:08
    Ktotocoto, jestem pewna, że anioły bieszczadzkie
    już dawno musnęły mnie swym skrzydłem,
    a może nawet jakieś siedzą we mnie :)
    *Jestem cicha...
    *czasem nawet nie pogadam...
    *noszę plecaczek - zielony:)
    (drugi dostałam niedawno od Ciebie ! )
    *czasem cała jestem zielona :)
    *...ale mam zielone pojęcie :))
    *czasem zapominam dokąd mam polecieć...
    *czasem jestem bardzo samotna ...
    *czasem zapala się we mnie bieszczadzki ogień :)
    ??
    :):) :)

    pl.youtube.com/watch?v=nTfrnBiwYEY
    Czy zaproszenie solisty zespołu na coroczną imprezę w Bieszczady
    skierowane było też do nas?
    www.bieszczadzkieanioly.art.pl/kontakty.html

    --
    .
  • kabe.abe 26.03.08, 16:21
    Ktotocoto, ja w tym roku też będę na kilku weselach.
    Ostatnio dostaliśmy zaproszenie na ślub kolegi mojego dziecka,
    który odbędzie się w czerwcu.
    W sumie nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że ja już raz na jego ślubie byłam,
    trzy lata temu :)
    Tamten podobno okazał się pomyłką, więc teraz ma być następny,
    z inną kobietą rzecz jasna. Oby nie było 'do trzech razy sztuka'
    :)
    Nie wiem dlaczego, ale niektóre młode małżeństwa
    nie wytrzymują próby czasu.

    A_ska, adres gazetowy jest jak najbardziej aktualny.
    Odkąd wprowadzili zmiany, jest lepiej niz na Gmailu.
    Ostatnio na Gmail nie mogę się w ogóle zalogować,
    więc wolę dostawać od Was listy na gazetowy adres.

    --
    .
  • ktotocoto 26.03.08, 20:58
    Kabe:
    ze mną jest ( od wielu lat ) podobnie.

    Jestem cicha... ( a jak nie jestem to znaczy, że jest wesoło lub
    znaczy, że mnie wkurzyli ),
    - czasem nawet nie pogadam...,
    - noszę plecaczek - zielony (ale jak mam kurtkę granatową, to
    granatowy ),
    - czasem ( a nawet często ) cała jestem zielona ( bywa, że i z
    zazdrostkowania ),
    - sporadycznie ...mam zielone pojęcie,
    - czasem zapominam dokąd mam polecieć...( dlatego mało latam ),
    - czasem jestem bardzo samotna ...
    - czasem ( czyli tak raz dziennie ) zapala się we mnie bieszczadzki
    ogień,
    ??
    :):) :)

    --
    PApatki
  • ktotocoto 26.03.08, 21:07
    Osoby karmione pyskowały = że nie będą, 4 dzień, bigos wcinać.
    No to oszukałam.
    Naleśniki usmażyłam, bigosem je wypchałam, obtoczyłam w jajku i w
    tartej bułce, podsmażyłam = krokietami nazwałam.
    Osoby karmione:
    bardzo były zadowolone ( że nie muszą bigosu jeść ).
    --
    PApatki
  • hanula1950 26.03.08, 21:53

    -- KTCO - też tak kiedyś zrobiłam, bo bigosik ekstra był. Krokieciki
    wszystkim smakowały, hi, hi.
    KABE - mieszkamy w jednym mieście, a u mnie śnieg zaczął padać
    dopiero o 17 i o 2o zakończył swoje dzieło.
    Oglądam naszych połkarzy i wściekła jestem. Przegrywają tak,że aż
    przykro patrzeć.
    Ale wkoło jest wesoło!
  • hanula1950 26.03.08, 22:30

    -- No i koniec meczu, i dostali w dupę. Teraz trener się tłumaczy =
    przykro słuchać. Idę lulki pa. Dodrej nocy wszystkim życzę. Radyjko
    włączę, jeszcze troszeczkę poczytam...
    Ale wkoło jest wesoło!
  • alsma 27.03.08, 00:00
    WITAM!!! Miałam odwiedziny kuzynki...było i miło i smutno.
    Kiedy zaczęło się robić bardzo smutno to otworzylismy butelkę
    wiśniówki i zrobiło się trochę weselej,ale potem znowu smutno!!!
    Ale mam jedno pytanko--ciągle zastanawiam się gdzie były robione
    zdjecia od B-1951. Taka dzicz , taka melancholia,taka samotność--
    gdzie były robione te intrygujące zdjęcia???
    Lubię wiśniówkę:)lubie zdjęcia od B-1951 i Aski:)I jeszcze
    jedna flaszka i polubię......siebie:)))
  • alsma 27.03.08, 00:03
    Hanula--ja nie mam alergii ,ale moje dziecko TAK!!!
    Pozdrawiam!!!Dobrze,że nie mam alergii na wiśniówkę :))))
  • florentynka 27.03.08, 10:28
    Dzięki za album. Zdjęcia super! A nas tam nie ma:(
    Śnieżne żonkile rewelacja!
    A mnie bydgoszczanin też się nie otworzył
  • kabe.abe 27.03.08, 05:53
    Będę ciichuuutko, aby Was nie pobudzić.

    Zrobiłam sobie kawę
    włączyłam radyjko
    (Niemen mi teraz śpiewa o czasie, który jak rzeka płynie:)
    poczytam, o czym wczoraj pisaliście
    sprawdzę pocztę
    zajrzę do blogów...




    --
    W oczekiwaniu na powrót bocianów...
    ~<(.)--(())< ===
  • kabe.abe 27.03.08, 05:57
    Poczekam z DZIEŃ DOBRY.
    Za oknem zima.
    Leży śnieg od wczoraj,
    na termometrze wprawdzie tylko -1'C , ale jest zimny wiatr
    ( o 3 w nocy było cieplej, bo +1'C i nie było wiatru :)
    Bociany nie wracają...



    --
    W oczekiwaniu na powrót bocianów...
    ~<(.)--(())< ===
  • kabe.abe 27.03.08, 06:07
    A_ska, dzięki za piękny album z wielkanocnej wyprawy.
    Zdjęcie 6/88 chciałbym mieć na tapecie.
    Żonkile w śniegu = zjawiskowe !
    Natomiast nie mogę rozpakować wczorajszych zdjęć od Bydgoszczanina:(


    --
    W oczekiwaniu na powrót bocianów...
    ~<(.)--(())< ===
  • a_ska1 27.03.08, 08:29
    link do żonkilowo-śniegowej fotki
    zamieściłam pod wpisem z dnia 25.03.08, godz 9:10

    dzisiaj zapowiada się u mnie dzień deszczowy
    i tak ma być podobno aż do niedzieli.
    Na weekend planowałam wyprawę do Edynburga,
    z powodu takiej prognozy pogody wyprawa stoi pod znakiem zapytania :(

    milusiego dnia :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • alsma 27.03.08, 08:41
    Dzień dobry!
    U nas piękna pogoda,a mnie....głowa boli.
    Chyba jednak nie lubię wiśniówki:)
    Troszeczkę póżniej pójdę zająć się moim ogródkem sklanym--świeże
    powietrze dobrze mi zrobi!
    Pozdrawiam
  • hanula1950 27.03.08, 10:11
    Ja też nie mogę Bydgoszczanina rozpakować.
    Zaraz do koleżanki lecę, której ze 3 m-ce nie widziałam, ale u niej
    nie będzie wiśniówki. Trochę szkoda.
    hanula1950.blox.pl
    Są następne zdjęcia z Horyńca, tym razem są to knajpki.
    Kabe - dzięki za wizytę.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • florentynka 27.03.08, 10:40
    Sto lat, kochana!!!
    A w prezencie masz całą prawdę o sobie:))))

    Osobowość: Ucieleśnienie równowagi
    Główne cechy: Uczuciowość-Zmysłowość- Towarzys­kość- Intuicja
    Totem roślinny: Len
    Totem zwierzęcy: Mysz
    TYP: Mają zrównoważony charakter, który pozwala im na właściwe
    osądzenie sytuacji. Gdy wbiją sobie coś do głowy, pracują po cichu,
    ale udaje im się przegryźć przez wszystkie przeszkody, niczym mysz,
    która jest ich totemem.
    PSYCHIKA: Nieraz miewają napady złości, od dzieciń­stwa trzeba je
    uczyć opanowania, aby nie raniły innych okrutnymi słowami. Bardzo
    subiektywne, patrzą na wszystko z własnego punktu widzenia. Mają
    dużą pewność siebie, choć rzadko ją okazują.
    WOLA: Niezłomna wola oraz wytrwałość.
    POBUDLIWOŚĆ: Silna, ale niezbędna dla tego typu charakteru, gdyż bez
    niej wola i duża aktywność zrobiłyby z nich "roboty", pochłonięte
    jedynie pracą.
    ZDOLNOŚĆ REAKCJI: Są nadzwyczaj pamiętliwe. Jeśli ktoś "zajdzie im
    za skórę", jak to się mówi, czekają miesiącami, czasem latami, aby
    się z nim porachować. Niepowodzenia znacznie bardziej je dra­żnią,
    niż przygnębiają.
    AKTYWNOŚĆ: Nie mogą usiedzieć w miejscu! Po­trzebują wielkich
    przedsięwzięć. Nie bardzo lubią naukę, ale mimo to odnoszą sukcesy,
    gdyż są bardzo zaradne. Ich płodna wyobraźnia podpowiada im tysiąc
    rozwiązań, dorzućcie do tego ich niezwykły urok i wyjątkową pamięć,
    a zrozumiecie, że potrafią wy­brnąć z każdej sytuacji. Są
    stewardesami, modelkami, antykwariuszami, interesują je wszelkie
    zawody związane z modą i dekoratorstwem.
    INTUICJA: Zaskakująca, potrafią oceniać ludzi nie­wiarygodnie prędko
    i właściwie!
    INTELIGENCJA: Bardzo rozwinięta, ironiczna, o ten­dencji
    analitycznej, to znaczy, że rozróżniają najmniej­szy szczegół danej
    sytuacji.
    UCZUCIOWOŚĆ: Jeśli chcą, potrafią stworzyć miłą atmosferę, rozwikłać
    trudną sytuację. Gdy zaś nie chcą... Są uczuciowe, ale nie okazują
    tego. Są bardzo zaborcze, nawet w dzieciństwie.
    MORALNOŚĆ: Posiadają w duszy skarby miłości i poświęcenia. Ale
    wybuchowy i namiętny aspekt osobowości nieraz prowadzi te kobiety do
    wyrwania się z ram codziennej egzystencji i przeżycia bulwersują­cej
    przygody, która pozostawi im bogate wspomnie­nia.
    ZDROWIE: Grzeszą pewną beztroską w tej dziedzi­nie. Słaby punkt:
    nerki. Mają także wrażliwe płuca, często cierpią na gwałtowne bóle
    głowy, łatwo się przeziębiają i źle znoszą brak snu.
    ZMYSŁOWOŚĆ: Pragną żyć intensywnie i dla tego celu są gotowe
    popełnić wiele nieostrożności. Są bardzo kobiece, kokieteryjne i
    zmysłowe. Ich sex-appeal łamie serca mężczyznom. Nie można dopuścić,
    by stały się małymi kobietkami w wieku, gdy przystoi im gra w piłkę
    i w klasy.
    DYNAMIZM: Całym sercem angażują się w działanie. Nigdy wam nie
    odmówią pomocy, uśmiechając się tak jakby wszystko było dla nich
    łatwe.
    TOWARZYSKOŚĆ: Uwielbiają przyjmować gości, i to wystawnie. Doskonale
    się ubierają, mogą służyć dobrą radą w dziedzinie urządzania
    mieszkania. Jako żony są bardzo reprezentacyjne.
    PODSUMOWANIE: To ryzykantki, niczym ich totem, mysz, która - wbrew
    temu, co się sądzi - nie jest wcale zastraszonym zwierzątkiem, prze­
    ciwnie, jest tak zuchwała, że wyjadłaby wam ser z talerza!<

  • ktotocoto 27.03.08, 11:07
    Dla Zazy:
    pamiętajki, serduszka, dobre ślady wspomnieniowe , zapowiedzi
    udaniowe oraz rosnące konstrukcje ( takie z budowy, takie ludzkie i
    takie międzyludzkie ) .

    `*•.¸(*•.¸♥¸.•*´)¸.•*´
    ♥«°POZDRAWIAM°»♥
    ¸.•*(¸.•*´♥`*•.¸)`*•.¸

    KTCT
    --
    PApatki
  • ktotocoto 27.03.08, 11:12
    Kabe, dzisiaj, nocną zmianę miała?
    ---
    Bydgoszczanin mi się rozpakował.
    Myślę, że poproście go o jeszcze jedną dosyłkę, bo:
    w jego pakunku jest jego rezydencja ( to warto zobaczyć ).
    ---
    Alsma:
    ten ból głowy nie jest ( chyba ) wiśniówkowy.
    Jest bólem nieprzyzwyczajeniowym.
    Czyli:
    trenuj.
    --
    PApatki
  • mandy4 27.03.08, 12:47
    Witam wszystkich serdecznie. Nie ukrywam, że bardzo za Wami
    stęskniona. Dziękuję za życzenia świateczne przesłane @ i
    pocztą "naszą ukochaną" oraz telefoniczne. Było super.
    Nawet pogoda dopisała. W każdym bądź razie ja i MMŻ nie mieliśmy
    powodów do narzekań. Zamki z piasku dało się budować.
    Neptuna pozdrowiłam i obiecałam, że zawitamy w tym roku
    (ja z pewnością). Zdjęcia będą, ale w nieco późniejszym terminie.
    A_sce dziękuję za piękny album. Zdjęcia Bydgoszczanina nie udało mi
    się rozpakować - niemniej również dziękuję również.
    Zazo - życzę wszystkiego dobrego,a przede wszystkim zdrówka i
    znalezienia odrobinki czasu dla nas.
    Flo bardzo dziękuję za telefon w czasie mego pobytu w Neptunowie.
    Miło mi było Ciebie usłyszeć.
    Kabe - Neptunowi przekazałam nowinę od Ciebie.
    Na trasie do Neptunowa widziałam 7 gniazd bocianich.
    Wszystkie puste. Nie dziwię się bocianom.
    W taką pogodę też by mi się nie chciało szybować i siedzieć pod
    gołym niebem.
    --
    <"//======\\-----
  • alsma 27.03.08, 13:38
    Wszystkiego najlepszego Zaza!
    ...a ja nie potrafię znaleść zdjęcia od Mandy. Czyżby to jeszcze
    przez wiśniówkę?
    Skalniak wyplewiony a na obiadek zrobiłam dziś risotto z
    Parmezanowegopzrepisu--trochę pozmieniałam ale pychotka hmhm.
    Taki piękny dzień a ja cała do kitu.Teraz idę leżakować.
    Witaj Mandy!
  • alsma 27.03.08, 13:44
    Dzięki Mandy--zobaczyłam--śliczne zdjęcie--idę spać!
  • szczesliwatrzynastka 27.03.08, 13:44
    To nie Grecja, to nie Chiny, to są Twoje Imieniny.
    Zawsze zdrowa z lekarstw kpij i beztrosko sobie śpij.
    Chleb na stole, mleko w dzbanku, dobry humor, konto w banku.
    Niech głowa Ci się nie kiwa, lepiej wypij kufel piwa.
    Dużo zdrowia i radości, szczęścia, no i pomyślności.

    --
    13-tka & Parmesan
    &৩৩
  • hanula1950 27.03.08, 20:12
    Sto lat! Sto lat! To spiewam ja dla ZAZY i nawet nie fałszuję.
    U koleżanki przepyszny krupnik jadłam.
    KTCO - 26 kwietnia prawdopodobnie w Bydgoszczy będę. Wszystko
    zostanie uzgodnione w sobotę, to w niedzielę Ci napiszę co i jak, bo
    prośbę o załatwienie noclegów ( ( być może )będę miała. Będzie ze
    mną E, czyli mój przyjaciel.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • ktotocoto 27.03.08, 20:26
    Hanula:
    Ty mi na @ napisz = co i jak i dlaczego i na jak długo i jeszcze
    inne różnistowate wyjaśnienia.
    Bo:
    mi to jest potrzebne do ustawienia życia własnego.
    Dlaczego?
    Bo ja uważam, że ludzie powinni sobie pomagać.
    A skoro tak = to się nie będziesz po noclegowniach włóczyć.
    Mój materac dostaniesz ( szeroki jest ) i się wyśpisz.
    Prysznic Ci udostępnię ( ręcznik też ).
    Na śniadanie dam Ci owsiankę a na obiad krupnik ( nie, on nie będzie
    z resztek śniadaniowej owsianki!).
    Czyli:
    nocleg masz ( macie ) i skromne wyżywienie ( a wszystko w stylu
    stylu poligonowym ).
    ---
    Jeśli Ci luksusy w głowie = to nic straconego.
    Jak do Warszawy wrócisz ( po tym moim poligonie )
    = to sobie hotel najpiękniejszowaty ( w tym i cenowo ) możesz
    wynająć.
    --
    PApatki
  • ktotocoto 27.03.08, 20:30
    Hanula;
    Ja Ci materac proponuję, bo:
    ja, nadal, na materacu śpię.
    I:
    nic a nic nie marudzę = wygodnie jest.
    Ale:
    do 26 kwietnia to może już moje łóżko wróci?
    Wtedy:
    ten materac do łóżka włożę = i będzie łoże.
    --
    PApatki
  • kabe.abe 27.03.08, 22:04
    Zaza, ja też dołączam się do życzeń imieninowych.
    A to piosenka dla Ciebie:
    (wprawdzie to "Męska muzyka", ale może Ci się spodoba?)
    pl.youtube.com/watch?v=SI6MDoh2Z1M

    --
    W oczekiwaniu na powrót bocianów...
    ~<(.)--(())< ===
  • hanula1950 28.03.08, 07:40

    -- Witam w piekny słoneczny ( u mnie ) poranek.Zapowiada się ładny
    dzień ( żebym tylko nie zapeszyła!).
    KTCT - dzięki za materac. Kochana jesteś.W niedzielę , jak wszystko
    uzgodnię, wyślę Ci @ co i jak.Podam konkretny termin.
    Ale wkoło jest wesoło!
  • a_ska1 28.03.08, 09:16
    witam w brzydki, deszczowy i wietrzny (u mnie) poranek :)
    nie przeszkadza mi to, bo w piątek i tak mam zawsze dobry humor :D

    Zazie: spóźnione życzenia wszystkiego najlepszego z okazji urodzin.
    (chociaż - jak Zaza do nas zagląda to i tak o tym nie wie)

    milusiego dnia wszystkim obecnym :)
    --
    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
  • ktotocoto 28.03.08, 11:22
    Hanula;
    W trybie pilnym i stanowczo = domagam się przepisu na kotlet
    sanatoryjny ( na Twoim blogu przeczytałam!).
    Domaganie z powodu:
    w sklepie, mięsiwowym,byłam.
    Schab ( świeży, cudny a promocyjny )zakupiłam.
    Z powodu promocyjności:
    zakupiłam go w nadmiarze ( bo ja, tak dziwacznie, na promocje
    reaguję ).

    I teraz, z powodu nadmiaru:
    o przepis ( sanatoryjny ) się ubiegam.

    W rewanżu:
    mogę Ci podać zarys przepisu na kieszonki schabowe ( bo łatwizna -
    ale dobra ).

    --
    PApatki
  • ktotocoto 28.03.08, 11:30
    Parmesan:
    słońce świeci, schab zakupiłam ( ten promocyjny = czyli interes
    dobry zrobiłam ?), bratki mi kwitną ( balkonowo ), nic mnie nie
    boli, rachunki mam zapłacone, jutro sobota, i jeszcze kilka
    pozytywów...
    To:
    dlaczego ja jakaś taka i rozmemłana?
    ----
    Ale:
    Twoją gębusię ( zdjęcie ) zobaczyłam.
    I
    się ucieszyłam ( a ucieszenie rozmemłanie zmniejsza ).
    Czyli:
    najważniejsi są ludzie ( a nie schaby czy inne durnoctwa ).

    Hanula:
    schab durnoctwem nazywam ( a mimo to = nadal o przepis, sanatoryjny,
    proszę ).
    --
    PApatki
  • hanula1950 28.03.08, 11:38
    Schab po hetmańsku:
    Schab kroimy na kotlety i normalnie smażemy schabowe w panierce, ale
    do końca nie wysmażamy. Na gotowe schabowe kładziemy plaster
    wędzonki, a może też być boczek, ale wędzony. Na to dajemy plaster
    sera, który łatwo się topi i zapiekamy w piekarniku lub mikrofali
    az ser sie roztopi. Pychotka - schabowy zapachem wędzonki
    przechodzi. Smacznego!
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • hanula1950 28.03.08, 11:40
    Podaję przepis tu, a nie @, bo może komuś też się przyda.
    Zapraszam do siebie do bloga. Dziś zwierzaczki są.
    hanula1950.blox.pl
    haneczka1950.blox.pl
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • ktotocoto 28.03.08, 11:47
    Hanula:
    bardzonki Ci ślę ( za kotlety sanatoryjne ).
    Ale dlaczego (?):
    mnie nie zapytowywujesz o przepis na kieszonki schabowe ?
    --
    PApatki
  • hanula1950 28.03.08, 12:11
    Kieszonki schabowe? A co to takiego?
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • ktotocoto 28.03.08, 11:42
    A może mi dlatego tak rozmemłanie, że:
    dziecko rezerwację w SPA ( nad morzem, na lipiec ) zrobiło.
    I:
    to była rezerwacja i dla dziecka i dla mnie ( czyli = ja ni sama ni
    samotna ).
    A ja na to:
    rezerwację odwołałam ( ze skąpstwa ).
    Bo:
    wcale nie jestem pewna - czy będę mogła pojechać.
    Obecna rezygnacja = to bez kosztów.
    Późniejsza rezygnacja = to strata 1.800 zł. ( traci się przedpłatę ).
    Aby dziecko 1.800 zł. nie straciło = rezerwację odwołałam.
    I teraz mam tak:
    - mam gwarancję, że dziecko 1.800 zł. opłaty rezerwacyjnej nie
    straci ( no i reszty, do pobytu naszego, nie dopłaci ),
    - mam rozmemłanie,
    ======
    Chyba okna umyję.
    Bo:
    mycie okien jest leczące ( bo to i gimnastyka i satysfakcja z
    czystości ).
    --
    PApatki
  • elissa2 28.03.08, 14:02
    ktotocoto napisała:

    > słońce świeci, schab zakupiłam ( ten promocyjny = czyli interes
    > dobry zrobiłam ?), bratki mi kwitną ( balkonowo ), nic mnie nie
    > boli, rachunki mam zapłacone, jutro sobota, i jeszcze kilka
    > pozytywów...
    >
    To bardzo i szczerze się cieszę, że chociaż Tobie, w przeciwieństwie do większej
    części społeczeństwa dobrze się wiedzie.
    Piękne kwiatki, moje ulubione, które dostałam na zajączka od mego dziecka bardzo
    ucierpiały z powodu wielkanocnej aury i wyglądają teraz bardzo żałośnie;
    coraz bardziej przyzwyczajam się do życiu z bólem;
    rachunki niestety nie zapłacone i zaległości się piętrzą ...
    Ale i ja potrafię znaleźć kilka wspaniałych pozytywów.
    Mam wielką nadzieję, że z osób czytających to forum jestem jedyną, którą dręczą
    takie zgryzoty. Ale jeśli tak nie jest to zapewniam Was, że i dla nas, z całą
    pewnością, zaświeci słonko.
  • hanula1950 28.03.08, 19:58
    Jak się polepszy, to się pop...Dowiedziałam się od córki, że wnusia
    rano ze schodów spadła i zęby sobie w szczękę wbiła, nie wybiła. W
    pon. z rtg, który został zrobiony, zięć z nią jedzie na chirurgię
    szczękową i się okaże, czy trzeba dziąsło przecinać i zęby wyciągnąć
    i czy zarodki nowych zębów nie zostały uszkodzone. Dentysta kazał
    właśnie do poniedziałku poczekać, bo może one same wyjdą. A już tak
    się cieszyłam, że jest zdrowa i chodzi do przedszkola. Zdążyła być 3
    dni. Jakiegoż pecha ma to dziecko.Szkoda słów.
    --
    Ale wkoło jest wesoło!
  • florentynka 28.03.08, 20:49
    ...nam trzynastka wysłała.
    Dzięki za coś dla oka i ducha:)