Dodaj do ulubionych

NIC O NAS BEZ NAS - ZAPRASZAM DO LEKTURY

29.01.08, 21:44
Poniżej podaję link do tekstu, który napisałam na podstawie Waszych
wypowiedzi w temacie Dlaczego Wypadki...

Ten tekst to pierwszy z cyklu artykułów, które będą się ukazywać w
miejscowej prasie w ramach programu BEZPIECZNY ZAKRĘT.

Program obejmuje mój powiat i ma "oswoić" ludzi z motocyklistami,
któych coraz więcej odwiedza Ziemię Kłodzką oraz zwiększyć
bezpieczeństwo na drogach - czy się uda, nie wiem... Ale nie dowiem
się, jeśli nie spróbuję :):):)

Jeśli macie jakieś pomysły i uwagi, to chętnie się zapoznam :):):)


www.wolnyportal.com/?page=texts&category=5

--
www.blackgodiva.blox.pl
Obserwuj wątek
    • carrymoon Re: NIC O NAS BEZ NAS - ZAPRASZAM DO LEKTURY 30.01.08, 07:27
      Czytałam :) i sama chętnie na taką szkołę pokonywania zakrętow bym
      sie wpisała :)
      --
      Życie nie powinno być podróżą do grobu. Człowiek do kresu życia
      powinien się dotoczyć z kieliszkiem Chardonnay w jednej ręce,
      tabliczką czekolady w drugiej, narąbany w trzy dupy, krzycząc... "
      ALE TO BYŁA JAZDA..."
    • goha66 Re: NIC O NAS BEZ NAS - ZAPRASZAM DO LEKTURY 30.01.08, 09:44
      fajny pomysł na akcję społeczną i dobry, wyważony tekst - gratuluję
      Aneta :)
      nasze Państwo nie jest zainteresowane wzajemnymi, poprawnymi
      relacjami pomiędzy użytkowanikami dróg na jedno i dwuśladach ...
      chociażby dlatego, że moglibyśmy wspólnie zacząć domagać się
      zdecydowanych działań od poprawy stanu dróg czy zmiany sposobu
      nauczania na kursach (zamiast "jak zdać egzamin" na "nauczyć
      jeździć")aż po wnikanie w wywindowane pod niebiosa ceny paliw ...
      itd.
    • pszczola35 Re: NIC O NAS BEZ NAS - ZAPRASZAM DO LEKTURY 30.01.08, 09:53
      Wspaniała akcja!

      Takich zakrętów, jak w kłodzkim, jest mnóstwo i w innych regionach
      kraju. Umiejętność pokonywania ich jest nierozerwalnie związana z
      bezpieczeństwem naszym(motocyklistów), jak i innych użytkowników
      dróg.

      Hm...szkoda tylko, że na szczeblu lokalnym. A może by tak ( w
      przyszlości) rozszerzyć na ogólnokrajową?
      Może współpraca z motocyklowymi szkołami jazdy, z innych części
      kraju,w konsekwencji zaowocowałaby zmniejszoną ilością wypadków?

      Hm...trzymam kciuki za powodzenie podjętych działań,jednocześnie
      obserwując, co dzieje się na Mazowszu. Hm...Czyżby firma
      PROMOTOR,czy też szkolenia Bractwa SUZUKI, gdzie kompleksowo
      potraktowano kwestię nauki jazdy na motorze, włączając do
      standartowych kursów inne, mające na celu podnoszenia naszych
      motocyklowych kwalifikacji w dziedzinie techniki jazdy, obługi moto,
      były odosobnionymi przypadkami?

      Do przemyślenia...


      Aga

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka