Dodaj do ulubionych

Nowe przepisy na Słowacji od 01.02.2009

02.02.09, 21:00
przeniesiono z ONET.PL

Nowy kodeks drogowy, który wszedł w życie na Słowacji 1 lutego,
zmniejsza dopuszczalną prędkość na terenie zabudowanym z
dotychczasowych 60 do 50 kilometrów na godzinę i rozciąga na cały
rok obowiązek jazdy z włączonymi światłami.

Znacznemu zaostrzeniu uległy sankcje za wykroczenia drogowe -
maksymalna wysokość mandatu wzrosła do 1300 euro, czyli nieco ponad
czterokrotnie. Zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych będzie mógł
obowiązywać na okres do pięciu lat, podczas gdy obecnie są to dwa
lata. Nowością jest też możliwość zapłacenia mandatu kartą bankową
lub odpracowania go.

Kierowcy nie będą mogli korzystać podczas jazdy z telefonu
komórkowego. Karane będzie również korzystanie z antyradarów.

Samochody ciężarowe nie będą mogły poruszać się po słowackich
drogach nie tylko w dni wolne od pracy, ale również w piątki od
godziny 16.00 do 20.00.

Drastycznemu podwyższeniu ulegają sankcje za wykroczenia drogowe. Na
przykład za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 20 km na godzinę
trzeba będzie zapłacić 20 euro, ale za przekroczenie prędkości o 80
km na godziną - aż 1300 euro.

Mandat będzie można zapłacić na miejscu wykroczenia również kartą
bankową. Policjant będzie miał prawo zatrzymać prawo jazdy, o ile
kierowca nie będzie w stanie zapłacić mandatu. Grzywnę będzie można
odpracować w postaci robót publicznych.

Obowiązuje również zerowa tolerancja spożycia alkoholu. Za
prowadzenie auta po spożyciu alkoholu grozi grzywna do 1000 euro i
utrata prawa jazdy na 5 lat.
Edytor zaawansowany
  • masiwa 02.02.09, 21:22
    z tym zabieraniem prawka za brak kasy przy sobie to juz przesada- ale wiadomo,
    nie ma co komentowac
    --
    pozdrawiam Marzena
    bandzior 600 - już niemój błękitnokrwisty kochanek
  • qgel600 03.02.09, 09:44
    ostatnie moje doświadczenie ze słowackiego motocyklowania wspominam
    średnio - mimo dobrych dróg i krajobrazów przepieknych; była jakaś
    akcja antymotocyklowa (ichnia milicja haltowała motocykle wszystkich
    krajów, a ja zapłaciłem mandat, za wyprzedzenie jakiegoś
    zawalidrogi, mimo że droga była szeroka i z naprzeciwka nic nie
    jechało itp...) oczywiście mandat docelowo wyniósł 50% stawki
    początkowej...
    --
    nie znasz dnia ani godziny kresu swojej ziemskiej drogi,
    żyj tak, jakby każdy dzień był ostatnim...
    LS650->GSR600K7
  • motograss 03.02.09, 10:39

    Mają już euro, to w zmianę przepisów wchodzą też po europejsku;)))ale poważniej,
    zmian jako takich dużych nie mają, raczej kosmetyczne, oprócz znacznego
    zwiększenia taryf za wykroczenia. Na moje to jest jedyna metoda na piratów
    "płacz i płać".Wyjeżdżamy za granicę i płacimy potulnie, jeżeli nas zhaltują, u
    siebie dyskutujemy i dyskutujemy na temat tych kilku stówek (a zwłaszcza
    punktów). A na takiej Słowacji średnia pensja jest niższa od naszej średniej
    krajowej. Qgel, to miałeś pecha...na trasach niemal zero fotoradarów, nie stoją
    na poboczach radiowozy,wielka rzadkość). Za to wjazd w teren zabudowany (przed
    każdą wsią jest do 40km/h) i koniec - nie ma wychylenia o kilometr od tych 40.
    Nie ma wyprzedzania przez wieś czy miasteczko, pieszy niezależnie czy są pasy,
    czy nie - ZAWSZE ma pierwszeństwo. Na Węgrzech mają tendencję z kolei do
    częstego stania już kilka km od granicy. Łapią za przekroczenie nawet 20km/h.
    Niestety, najczęściej obcych.A węgierscy motocykliści przyjeżdżają poszaleć na
    słowackie winkle. Jako ciekawostka - w Czechach jest ograniczenie dla
    motocyklistów do 90 km/h na wszystkich rodzajach dróg (poza autostradą, gdzie do
    130 wszyscy) - tego niemal nikt nie przestrzega, na autostradzie tym bardziej.
    No,ale wracając - te ceny na Słowacji drastyczne - jednak tam przyjmą to
    bardziej na klatę, niż my byśmy to zrobili w naszej pięknej Polsce. Kulturę
    osobistą i jazdy mają inną - jest drogo-będą przepisowi jeszcze bardziej. Tam
    rzadkością jest pokazywanie na drodze "kto kogo". Początkowo jeżdżąc na Słowację
    myśleliśmy, że mieszkańcy jeżdżą jak ostatnie d...y - trasa szeroka, widoczność
    doskonała,a oni 70-90, wieś - po heblach i to 40. Ale jak zobaczyliśmy, jak tymi
    stareńkimi skodami chociażby poginają po winklach-zmiana zdania. Po prostu
    trzymają się przepisów. Po co przez depnięcie gazu mają płacić. I spokój.
    -------
    ===R6===
    www.motormax.pl
    gg 1131742

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka