Dodaj do ulubionych

Szczęście daje jedynie ta druga połówka

05.03.09, 23:46
Nie liczy się tak naprawdę co masz w tej chwili jeśli nie masz
najważniejszego - tej drugiej osoby,z którą będziesz na dobre i złe.
Widać na razie nie masz szczęścia w odnalezieniu tej jedynej
kobiety, ale przyjdzie na to czas:)
Ja też jestem w podobnym wieku ( mam 20 - prawie 21) i jakoś tez nie
mogę znaleźć chłopaka, równiez mam od jakiegoś czasu huśtawke
nastrojów i nic mi się z tego powodu nie udaję, ale teraz próbuję
chociaż zająć się jedynie nauką.
Według mnie jest wiele jeszcze dziewczyn wolnych, ale akurat
mieszkasz w takim miejscu i nie masz na razie takie szczęście poznać
dobrej osoby, która byłaby wolna.
Nic na to nie poradziesz, dla każdego jest przeznaczone coś
wyjątkowego w odpowiednim czasie.
Widać nie jesteśmy jeszcze gotowi do tego.:(
Edytor zaawansowany
  • sturmbock 02.04.09, 00:03
    1. Muszę się odnieść do tego co napisano we wcześniejszych wątkach.

    Nie daj sobie wmówić kolego, że masz zbyt wysokie wymagania co do szukanej partnerki. Po pierwsze musisz mierzyć wysoko, żeby potem przyzwoicie trafić. Po drugie - nie oznacza to do cholery, że osoba którą w końcu zapoznasz będzie w 100% czy nawet w 50% odpowiadała temu opisowi. Po trzecie, każdy facet ma takie założenia. Największym kłamstwem dzisiejszych czasów jest stwierdzenie " patrzę na wnętrze partnera / partnerki" lub "wygląd się dla mnie nie liczy, tylko wnętrze". To jest ta dzisiejsza pop#$#$#&# poprawność polityczna. Coś jak w piosence Kultu : ".. okazało się że pastor King nie był murzynem, ani czarnym, on był Afroamerykaninem".
    Jeżeli jakikolwiek facet twierdzi że dla niego liczy się przede wszystkim wnętrze to albo kłamie świadomie, albo stara się być poprawnym politycznie. Takie brednie opowiada się w tzw. towarzystwie, żeby nie zrobić złego wrażenia. Ale stwierdzenia takie są zupełnie puste.
    Jeżeli ktoś sądzi, inaczej to chyba nigdy nie słyszał tzw. "męskich rozmów" prowadzonych wyłączenie w męskim towarzystwie. Zapewne tak samo jest w przypadku kobiet rozmawiających w swoim prywatnym gronie o mężczyznach.
    I jest to zupełne naturalne, bo pierwsze wrażenie nie robi na nas czyjeś wnętrze ale wygląd / kultura osobista itp. Aby poznać wnętrze, poglądy, zainteresowania, musi być to pierwsze wrażenie pozytywne. Bez tego nie ma nic.
    Podsumowując - mierz wysoko, bo miłość jest ślepa, ale to nie oznacza, że trzeba się prowadzać z brzydkimi babami.

    2. Co do tego co napisała d.orota2 :

    To nie jest kwesta szczęścia. To jest kwesta prawdopodobieństwa. Sprawa jest prosta. Jeżeli nie kupisz losu nie wygrasz w totka. Nie ma czegoś takiego jak przeznaczenie. Jest co najwyżej rozkład normalny Gaussa. Model, który mówi nam, że żyjemy, żyjemy a później nagle jak dar z nieba przychodzi ta odpowiednia osoba i żyjemy z nią długo i szczęśliwie jest zakłamany i jest bajką w którą nie powinno się wierzyć w pewnym wieku tak jak w świętego mikołaja. Wiem, ze to mało romantyczne, ale prawdziwe. Gdyby tak było jak piszesz, nie było by osób samotnych, rozwiedzionych, samotnych we dwoje (co swoją drogą jest najgorszą możliwą samotnością). Wiele osób czeka aż będzie gotowym, czeka aż przyjdzie, zjawi się ta przeznaczona druga połówka, ale to się nie zdarza. Czekają miesiącami, latami. A później w badaniach statystycznych społeczeństwa wychodzą jako samotni. Coż - zgodnie z prawdą i prawami natury, ktoś niestety musi.
    Zamiast czekać i obudzić się później za przeproszeniem z ręką w nocniku, radzę zacząć aktywnie szukać. To nie jest tak, że od razu, nagle ni z gruchy ni z pietruchy znajdziemy "dobrą osobę, która jest wolna". A nawet jeżeli to musi być także chętna, w rozumieniu także zainteresowana. To dość duży zbieg okoliczności. Zbyt mało prawdopodobny by zostawiać go ślepemu losowi. Szczęściu i którym piszesz, także trzeba czasami dopomóc... zanim będzie za późno. Wiem o czym piszę.

    Pozdrawiam i mam nadzieję, że nie zostanie moja wypowiedź zrozumiana jako chęć niszczenia czyjegoś romantycznego podejścia do sprawy. Każdy w końcu może mieć takie jakie mu się podoba.
  • leito170 02.05.09, 22:42
    Witaj,
    Może warto spróbować znaleźć w biurze matrymonialnym? Jeśli normalne to
    przeżytek to może internetowe iduo.pl ?
  • torado 28.03.15, 15:11
    powiedział alkoholik ;-)
    --
    no to sru.....
    1041737

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.