sklep Biedronka w Markach Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • słyszałam,ze ma powstać na ul Fabrycznej?to prawda,ktos z
    forumowiczów wie o tym?
    • Vatos Locos i ja wysłalismy pytania w tej sprawie do Biedronki.
      Niezweryfikowana wiadomosc glosi, ze przy Bandurskiego.
      • wieści o Biedronce na Bandurskiego pojawiały się już kilka lat temu, gdy
        zaczynano budowę bloków. Bloki już dawno stoją, trwa budowa nowych, a Biedronki
        nie widać. Miejsca jeszcze trochę zostało, więc pewnie wystarczy i na market.
    • Biedronka nie chce się odnieść do informacji ale kształt budynku by
      na nich wskazywał:), budowlańcy w każdym razie potwierdzają.
      Budowa szybko postępuje, niedawno widziałam prace przy dachu.
    • Oj, bardzo na to czekam. Kiedy wokół drożyzna chętnie zaopatruje się w zacnej
      Biedronce. Na razie pozostaje dojazd do Zielonki albo Targówek...
    • dokładnie, w pobliżu dawnej "Mazowszanki". Przyznaję, że bardzo by
      się przydał - mamy sklep na początku ulicy a następny w okolicach
      Zielonki.
    • 1. Ceny w Marcpolu Marki są droższe niż w innych Marcpolach, po prostu oni
      wiedzą, że są monopolistą, bo do hipermarketów jest parę kilometrów i trzeba
      stracić 2 godziny albo więcej na zakupy.
      2. Parę razy kupiłem coś drożej niż plakietka pod produktem na to wskazywała,
      część cen jest bardzo wysokich.... nawet bym o tym nie wiedział, gdyby nie to,
      że akurat miałem tylko 10zł i kupiłem produkt gdzie powinienem dostać ponad 5zł
      reszty a dostałem 3zł..
      3. Raz zachodzę 10 min, przed zamknięciem, a kasjerka do ciecia "czemu jeszcze
      nie zamknął" i z miną zabójcy patrzy w moją stronę. Szok..
    • Lidl Polska Sklepy Spożywcze Sp. z o.o. Sp. k.
      Biuro Sprzedaży
      ul. Piłsudskiego 243
      05-270 Marki k/Warszawy

      To chyba w tym miejscu

    • To trochę mniej dobrze,ze to Lidl, trudno-ale ma dobry nabiał, mięsa, ryby,
      słodycze, pieczywo, środki czystości
      • "ludzie gadają",że ma to być Biedronka ale próbując potwierdzić
        napotkałam na jakiś dziwny mur niemocy. Dzwoniłam, pisałam - nie
        chcą się do tego odnieść. Niby nie zaprzeczają....
        Dla mnie rozwiązaniem będzie jakikolwiek sklep, byle w tej
        lokalizacji ale sądziłam, że google i telefon wyjaśnią sprawę:)
        Pozostaje czekać.

        No i przy okazji dowiedziałam się, że właścicielem jest portugalski
        Jeronimo Martins. A Biedronka tak mi się swojsko kojarzyła.

        • n stronie Lidla nie jest to jednoznaczne, bo oferta pracy dotyczy
          Marek, ale dalej jako miejsce pracy figuruje: Warszawa...

          pożyjemy, zobaczymy... ja bym wolała Lidla

        • > No i przy okazji dowiedziałam się, że właścicielem jest
          portugalski
          > Jeronimo Martins. A Biedronka tak mi się swojsko kojarzyła.
          >


          Jeronimo Martins jest właścicielem Biedronki.
    • Daremnie się cieszyłam... Nareszcie miałabym tanie zakupy bez kupowania biletu i
      dłuuuuugich spacerów, szkoda.
      Lidl w tej lokalizacji w ogóle mnie nie urządza - i tak trzeba dojechać, więc
      wolę już w drugim kierunku do W-wy. Czemu Marki są takie oporne jeśli chodzi o
      tanie markety?

    • www.biedronka.pl/str/2/i/185.php
      PAWEŁ TYMIŃSKI – Rzecznik prasowy, tel. 0 696 77 22 13, e-mail: kontakt@jmpolska.com
    • Jeronimo (Biedronka) szuka kierownika i z-cy, miejsce pracy - Marki, więc chyba
      już nie ma co gdybać, Biedronka jednak będzie :-)
    • Super jak tak w końcu tańsze zakupy
    • Nieoficjalnie słyszałam, że ma być na parterze nowego bloku na ul. Bandurskiego
      22. Mam nadzieję że dojdzie to do skutku - ułatwiłoby to większości z nas życie:)
    • Chyba zdążą. Prace wre przy układaniu towaru
    • Bardzo się cieszę z otwarcia tego sklepu.
      Dla Biedronki produkuje cała masa znanych rodzimych producentów pod znakiem "Wyprodukowane dla Biedronki", a ceny niższe o 30-40% względem oryginalnych produktów tych samych producentów w innych sieciach handlowych. Pomiędzy Biedronką a małymi sklepami przepaść cenowa jest jeszcze większa.Np. dżemy dla Biedronki robi firma Agros Nova, czyli producent dżemów Łowicz. Dżem jest dokładnie ten sam (dla niedowiarków proponuje kupić dżem z Biedronki oraz odpowiednik z Łowicza, i po prostu sprawdzić smakowo), a jest go więcej w produkcie z Biedronki, i jak wspomniałem jest znacznie tańszy. Identyczna sytuacja była do niedawna ze znanym producentem słodyczy jaką jest firma Jutrzenka. Nie wiem jak teraz, ale pakowali oni swoje oryginalne słodycze z wytłoczonym logo w ich oryginalne plastikowe foremki, a różnica polega na tym, że to wszystko pakowane było do opakowań z logo Biedronki. Cena niższa o 30% względem np. Reala, a produkt ten sam, tylko w innym opakowaniu z folii. Podobnie jest z innymi produktami w Biedronce. Jak ktoś ma chęć proponuje poczytać kto produkuje wędliny paczkowane, nabiał, produkty mleczarskie. Zapewniam że wiele osób może się bardzo zdziwić.
      Praca w Biedronce to może nie szczyt marzeń dla wielu, ale tam przynajmniej można liczyć na ok. 2000zł brutto (taką stawkę widziałem kilka miesięcy temu na ogłoszeniu w jednej z Biedronek), umowa o prace na czas określony z pełnym socjalem i urlopami, kilkuletnia lecz lepsza niż jakieś zlecenia czy umowy o dzieło. Spróbujcie iść do jakiegoś sklepikarza w Markach czy innego przedsiębiorcy, i powiedzieć że chcecie umowę o pracę z pełnym socjalem np. bonami świątecznymi, dofinansowaniem do wczasów z wynagrodzeniem na poziomie mi.n 2000 brutto - zabije Was śmiechem. Jak dostaniecie propozycję pracy za minimum krajowe na umowę zlecenie, i to z wielką łaską to będzie dobrze. Da Wam pewnie potem swój złoty pierścień do ucałowania abyście mogli podziękować za taka hojność ;-)
      Jedyne co mnie zaciekawiło to ochrona w naszej Biedronce - pracownika ochrony w stroju imitującym dres o kolorystyce czarno-czerwonej spotkałem pierwszy raz.
      • Zapewne był to Biedronek ...
        ;)
        .....

        >Jedyne co mnie zaciekawiło to ochrona w naszej Biedronce - pracownika ochrony w
        > stroju imitującym dres o kolorystyce czarno-czerwonej spotkałem pierwszy raz.
      • A ile płacą za taki PR ?
        ;-)
        • Pytasz ile mi płacą? Odpowiem na to pytanie.
          Płacą mi (o ile można to nazwać płaceniem) tym, że mam od wielu lat możliwość robienia zakupów po cenach nawet o 40% niższych produktów, które dystrybuowane przez tych samych producentów pod ich logiem i w ich opakowaniu nagle znacznie drożeją.
          A dlaczego drożeją?
          Bo trzeba utrzymać całą masę PR-owców, marketingowców, menadżerów, przedstawicieli handlowych którzy tylko całe dnie myślą jak zwiększać sprzedaż, i biorą za swoje kojenie projekty zwiększania obrotu gigantyczne premie. A jak kupię ten sam produkt w Biedronce, to odpada z niego koszt reklam i innych form marketingu, przedstawicieli handlowych nagabujących menadżerów działów w dużych sieciach typu Real, Carrefour czy Auchan aby zamawiać ich "oryginalne" produkty w jeszcze większej ilości, czy też koszty logistyki to wystarczy dowieść partię produktu do jednego centrum dystrybucyjnego Biedronki, a nie rozwozić osobno to każdego hipermarketu wedle indywidualnych zamówień.
          I dlatego kupuje to samo (dosłownie to samo), i nie muszę płacić za zbędną otoczkę która zwiększa koszty dla mnie jako klienta.
          A ci ludzie którzy pracują u dostawców bezpośrednio na produkcji, i tak zarabiają zawsze tak samo mało, obojętnie czy pakują produkt w opakowania oryginalne, czy w inne z logiem zewnętrznej sieci handlowej.
          Zresztą Polska to taki ciekawy przypadek, że ludzie pracujący przy produkcji (mam tu na myśli zarówno produkcję przemysłowa, ale i przemysł przetwórczy/spożywczy) zarabiają najmniej nie tylko w UE, ale i na tle całej Europy, ceny dyktowane przez międzynarodowych dystrybutorów mamy wyższe (w wielu przypadkach) niż w Niemczech lub Francji, a jak mówiono w reportażu na TVN CNBC zasoby pieniężne największych dystrybutorów trzymane w bankach sięgają już dziesiątek miliardów dolarów i ciągle rosną, a mimo to te firmy nadal tną koszty produkcji i zatrudnienie argumentując to kryzysem.
      • Widać ,że niektórzy mają bardzo blade pojęcie jak funkcjonuje biedronka.Fe...raczej stonka,bo to pasożyt.Żeruje na producentach,pracownikach i klientach również.Oczywiście towary sprzedawane przez ,,stonkę,, ,produkowane są w wielu znanych firmach.Niestety,jeszcze nikt nikomu nic nie dał za darmo,więc jeśli ma być tanie to musi być gorsze.Producenci uruchamiają linie produkcyjne specjalnie z tymi ,,wynalazkami,,,które z markowymi produktami nie mają wiele wspólnego.Poprostu nie mogą sobie pozwolić na to ,żeby dobry produkt sprzedać za bezcen.A tępy naród biegnie i napycha koszyki i później żołądki tym syfem.Jasne ,ludzie nie mają,pieniędzy i liczą każdy grosz,ale nie lepiej kupić mniej a lepszego towaru?
        Bieronka daje pracę...śmieszne...A ile osób zostanie bez zatrudnienia,kiedy nasi sklepikarze będą zwalniać swoich pracowników? Biedrona przyjmie 10-12 osób,a przyjmując,że w okolicy jest 5-6 naszych sklepów,które poprostu ,,padną,,na bezrobociu zostanie ok.25-30 osób.
        Nasze sklepy, podatki i wszystkie inne opłaty płacą do kasy gminy,starostwa, a gdzie płaci biedrona???Co z tego ma nasze miasto?
        Spójrzcie na ten problem troszkę szerzej i bardziej perpektywicznie.Popierajmy swoje!!!
        • Przeczytałem Twoją wypowiedź, i mam nieodparte wrażenie (może mylę, lecz nie sądzę) że był to lament mareckiego sklepikarza wylany na niniejszym forum.
          Nie chcę pisać jeszcze raz tego samego co już napisałem, dlatego zrobię to w dużym skrócie:
          Wiesz dlaczego Biedronka na niższe ceny? Bo koszty surowcowe w przemyśle spożywczym to często max. 30-40% ceny gotowego produktu. Do tego dochodzi ok 20% kosztów pracy i produkcji (i tu raczej nic się nie zaoszczędzi), ale pozostałe 40-50% to są koszty marketingowe, koszty logistyczne i marże kolejnych pośredników w łańcuszku dystrybucji. Jak się obetnie tę zbędną część i zostaną tylko koszty surowca oraz produkcyjne/pracy to można ceną konkurować bez obniżania jakości. A jakość jest taka sama, gdyż nie po to umieszcza się w jasny sposób dane producenta na produktach z Biedronki. Jak się pod takim produktem podpisuje Agros Nova (znany powszechnie jako marka Łowicz), Lisner, Sokołów, Piątnica, Bakoma, to one nie pozwolą sobie na fuszerkę. Zresztą każdy kto kupuje w Biedronce od lat wie, że były już tam nie takie firmy. Jak którejś przeszło do głowy odwalać lipę i jakość spadła to produkty znikały z pólek bardzo szybko i więcej się już nie pojawiły.
          Praca: piszesz że prywatni sklepikarze dają pracę. A ja największemu wrogowi nie życzę pracy u małego sklepikarza. W sieciach supermarketów jest już wszędzie elektroniczna ewidencja czasu pracy. Programy są tak ustawione że najmniejsza próba kombinowania przy jego zapisach zostawia po sobie ślad i jak wpada PIP to menadżer sklepu na kłopot i to duży.
          A u sklepikarza pracujesz ile trzeba i nikt nie zna pojęcia regulaminu pracy. Płacą grosze, i jeszcze wielokrotnie trzeba się prosić o łaskawe wypłacenie nawet i tych śmiesznych pieniędzy. Wiesz że w Biedronce teraz każdy pracownik który ma dziecko w wieku szkolnych dostał od firmy wyprawkę szkolną? Idź i powiedz to samo sklepikarzowi w Markach. Zabije Cię śmiechem, a potem powie jak się nie podoba to wyp...
          O bonach świątecznych, paczkach czy innym socjalu można także zapomnieć.
          • dodam tylko, że sklep "Mazowszanka" nie funkcjonuje od kilku lat. W tej okolicy nie było żadnego lokalnego sklepu - wypełnili lukę, dając jednocześnie zatrudnienie kilkunastu osobom.
          • Mylisz się kolego,nie jestem mareckim sklepikarzem.Zresztą wolę określenie przedsiębiorca(może mały,ale jednak).Ja poprostu troszkę orientuję się w handlu w sektorze spożywczym(kilku letnie doświadczenie). To raczej ton Twojej wypowiedzi wskazuje na to, iż Ty jesteś pracownikiem tej sieci,lub ,co nie daj Boże ... Bronisz ich jak Rejtan.Zdumiewające...
            Co do produktów sprzedawanych przez biedronkę...Przywołujesz przykład dżemu Agros Nova...Ciekawe dlaczego sprzedają go jako jakis tam dżem ,a nie poprostu znany i uznany dżem Łowicz?
            Praca...Podałem przykład utraty miejsca pracy przez właścicieli i pracowników.A należy pamiętać ,że zatrudnienie stracą pracownicy hurtowni,kierowcy itd.To jest naprawdę szerszy problem.
            Oczywiście ,jak wszędzie,zdarzają sie przypadki nieuczciwych pracodawców,ale nie można mówić tak o wszystkich.Mieszkam w Markach od zawsze,znam właścicieli sklepów i zapewniam ,że są wśród nich uczciwi,porządni ludzi.
            Tyle mojego...Ty nie przekonasz mnie i ja Ciebie pewnie też nie,ale pohamuj trochę z tą niechęcią do ludzi którzy naprawdę bardzo ciężko pracują i zapewniam Cię ,że ich zarobki nie są adekwatne do wykonanej pracy...
            • Wahałem się czy napisać niniejszy post, gdyż argumenty w stylu "skoro popierasz Biedronkę to pracujesz w tej sieci", "skoro bronisz Urzędu to pracujesz w Urzędzie" etc. są dla mnie śmieszne, i raczej świadczą o totalnym braku argumentów po drugiej stronie.
              Ponownie musiałbym napisać jeszcze raz to samo co już napisałem wcześniej, więc tym razem tylko kilka punktów:
              1. Przedsiębiorca to ktoś to uznaje i stosuje wszystkie normy prawne i społeczne. W swoim sąsiedztwie mam przykłady że wielu sklepikarzy tego nie uznaje, liczy się zysk właściciela.
              2. Dlaczego nie sprzedaje się w Biedronce dżemów pod marką Łowicz? Bo Biedronka bazuje głównie na produktach własnej marki, a po drugie wprowadzenie takie marki jak Łowicz skutkuje obciążenie produktu kosztami np. marketingowymi, lepszego opakowania, czy też zwykłym dopłacaniem za znany znaczek na etykiecie.
              Biedronka ma ten sam dżem w zwykłym gładkim słoiku ze zwykłą nakrętką, a oryginalny słoik jest mniejszy, specjalnie wytłaczany (przez co droższy) i na dodatek z tą droższą ("pstrykającą") nakrętką.
              3. Jak jeszcze robiłem zakupy u lokalnych sklepikarzy u mnie na osiedlu to standardem było nie nabijanie zakupów na kasę fiskalną nawet w ciągu dnia (jak widzieli że byli w sklepie "sami swoi"), a po oficjalnych godzinach otwarcia sklepu gdy już za kasami stawali sami właściciele tylko tak sprzedawano. Przyznam że znam uczciwszych.

              Nie zamierzałem nikogo do niczego przekonywać. Warto jednak pokazać prawdę, a nie posługiwać się sloganami.

        • roma-marki napisał:

          > Widać ,że niektórzy mają bardzo blade pojęcie jak funkcjonuje biedronka.Fe...ra
          > czej stonka,bo to pasożyt.Żeruje na producentach,pracownikach i klientach równi
          > eż.Oczywiście towary sprzedawane przez ,,stonkę,, ,produkowane są w wielu znany
          > ch firmach.Niestety,jeszcze nikt nikomu nic nie dał za darmo,więc jeśli ma być
          > tanie to musi być gorsze.Producenci uruchamiają linie produkcyjne specjalnie z
          > tymi ,,wynalazkami,,,które z markowymi produktami nie mają wiele wspólnego.Popr
          > ostu nie mogą sobie pozwolić na to ,żeby dobry produkt sprzedać za bezcen.A tęp
          > y naród biegnie i napycha koszyki i później żołądki tym syfem.Jasne ,ludzie nie
          > mają,pieniędzy i liczą każdy grosz,ale nie lepiej kupić mniej a lepszego towar
          > u?
          > Bieronka daje pracę...śmieszne...A ile osób zostanie bez zatrudnienia,kiedy nas
          > i sklepikarze będą zwalniać swoich pracowników? Biedrona przyjmie 10-12 osób,a
          > przyjmując,że w okolicy jest 5-6 naszych sklepów,które poprostu ,,padną,,na bez
          > robociu zostanie ok.25-30 osób.
          > Nasze sklepy, podatki i wszystkie inne opłaty płacą do kasy gminy,starostwa, a
          > gdzie płaci biedrona???Co z tego ma nasze miasto?
          > Spójrzcie na ten problem troszkę szerzej i bardziej perpektywicznie.Popierajmy
          > swoje!!!

          Nie wiem czy osoba opisana przez nomada to płaczący sklepikarz. Pisze, że sklepikarze płacą podatki z których korzyść ma miasto. Tak to prawda, osoba prowadząca działalność np. w markach płaci podatek do us Wołomin. Biedronka rozlicza się trochę na innych zasadach. Podatek dochodowy CIT płaci tam gdzie jest zarejestrowana ale w Polsce. VAT tam gdzie nastąpiła transakcja a pit-4 do tych urzędów gdzie są zarejestrowani podatnicy-pracownicy. Od nieruchomości do właściwego organu samorządowego. Co do jakości towarów. Obecna biedronka to całkiem inna biedronka niż ta z przed kilku lat. Towary są w przyzwoitej jakości, w rozsądnej cenie. Trudno znaleźć produkty, które byłyby kiczowate, chociaż i takie jak się poszuka to się znajdzie. Ale też jest dużo produktów o bardzo przyzwoitych parametrach. Tak wiele firm sprzedających do biedronki swoje produkty umieszcza na nich informację że są to produkty wyprodukowane dla tej sieci. Czy oznacza to że są gorsze. Moim zdaniem nie. W bardzo wielu przypadkach oznacza to, iż chodzi o zawartość towaru. Np. coca cola wstawia cole o innej pojemności niż w innych sieciach. Kupujący wie, jaka jest zawartość w opakowaniu. Warzywa są świeże, co do mieś trudno wyrokować, ale kupuję i nie narzekam.
          W wielu małych sklepach trudno o wybór towarów, często ich jakość /termin przydatności minął/. poruszono problem konkurencyjności. Tak biedronka swą skalą jest w stanie pominąć wielu pośredników, lepiej zorganizować logistykę, wynegocjować ceny. Te zasady pojęło wielu już sklepikarzy, podpatrzyli i zaczęli działać. Wystarczy spojrzeć na lewiatana, żabkę /działają pod franczyzą/ i wiele lokalnych sklepikarzy, którzy razem dokonują zakupu, zwiększają asortyment towarów, są bardziej elastyczni. W innych branżach też dokonuje się konsolidacja i próba przeciwstawienia się globalnym koncernom. I to wychodzi nawet niektórym z całkiem pozytywnym skutkiem, choćby Polskie Składy Budowlane, PSS Społem.
          Co do problemu pracowników, w dużej części zgadzam się z nomadem. Niemniej jednak i w dużych firmach potrafią czasem naginać przepisy, obchodzić je. Ale to tylko na krótką metę, bo pracowników jest dużo bo to daje większą anonimowość i stwarza lepsze warunku do poskarżenia się odpowiednim instytucją.
          • gekon-3 napisał:


            > Niemniej jedn
            > ak i w dużych firmach potrafią czasem naginać przepisy, obchodzić je. Ale to ty
            > lko na krótką metę, bo pracowników jest dużo bo to daje większą anonimowość i s
            > twarza lepsze warunku do poskarżenia się odpowiednim instytucją.

            Zdarzają się, ale już są to przykłady incydentalne. Obecnie żadna poważna firma pompująca ogromną kasę w kreowanie swojego wizerunku nie pozwoli sobie na przekręty z czasem pracy.
            Przykład: Carrefour mimo iż słynie z tego że jako pracodawca od zawsze oferował stawki na granicy płacy minimalnej i umowy o pracę odnawiane co kilka lat miał kłopot z brakiem kadr (co wcale nie jest dziwne). Mogli kombinować z ewidencją czasu pracy, ale zrobili coś innego. Co? Pozwalniali praktycznie wszystkich swoich etatowych pracowników, a następnie (tych co chcieli) przyjęli byłych pracowników przez firmę zewnętrzną ponownie do pracy, ale już na umowę zlecenie.
            W efekcie nie obowiązuje tych pracowników 12-godzinny dzienny limit czasu pracy, nie obowiązuje ich już coś takiego jak płaca minimalna, i co z punktu Carrefoura ważne nic nie łączy ich z tymi pracownikami - oni ich tylko "wynajmują" z agencji pracy. Nie mają więc problemu z urlopami, zwolnieniami chorobowymi etc. Jak ktoś nie przyjdzie do pracy to nic nie zarobi. Ale to tylko taki przykład na dziki kapitalizm uprawiany przez niektóre sieci w Polsce.
    • fakt,

      sałatkę śledziową robi lisner, część jogurtów bakoma, a parówki-morliny (mają taki sam skład co ich markowy produkt a cena dużo niższa)

      pzdr

      bulba

      ps. a sól jest całkiem słona

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.