Dodaj do ulubionych

odradzam serwis Automark Marki , ul. Okólna

27.06.10, 22:29
Serwisowałem tam swoje samochody, niestety umiejętności mechaników z mego doświadczenia są wątpliwe.

1. Zgłosiłem się do naprawy klimy (rozszczelnienie), serwisant nabił klimę i bardzo szybko mu uciekał gaz, szukali, patrzyli, ale nie mogli nic znaleźć, dobił więc gazu z barwnikiem i kazał przyjechać za parę dni, że lampą posprawdza gdzie cieknie, zgarnął 150zł, po 3 dniach nie mógł nic wykryć lampą pod maską, więc stwierdził, że to jest parownik (chłodnica klimy). Zakupiłem nowy parownik za 1000zł jednak na montaż pojechał do innego warsztatu. Tam w przeciągu około 7-10 sekund zdiagnozowano AZOTEM na słuch (tak wyraźnie było słychać), a nie drogim gazem do klimy, że nieszczelność jest w środku auta na słupku (koszt diagnostyki 30zł a nie 150zł), po rozebraniu plastików okazała się dziura jest na rurce. Straciłem dzięki serwisowi Automark 1150zł (błędna diagnostyka i koszt parownika)
2. Zgasło mi auto na drodze, laweta i wiozę do Automark, szukają patrzą, stało 2 dni i stwierdzono prawdopodobnie problemy z elektryką, chciano rozbierać, w końcu się poddano twierdząc, że to immobilizer. Zapłaciłem za diagnostykę. Wynajmuję 2 lawetę i wiozę do auto-elektryka. w ciągu 5 minut zdiagnozował zerwanie paska rozrządu. Strata za lawetę i diagnostykę 400zł...
3. Wymieniałem wahacze na nowe (sam je kupiłem) w zawieszeniu w serwisie Automark, pierwszy powrót po 2 dniach bo po niby ustawieniu zbieżności auto dziwnie jeździło oraz kierownica miała poprzeczkę przekręconą, po jakieś 4-5 miesiącach przejechanych (ok. 3-4tyś km), znowu stuki i patrzę nowe opony przód (800zł) zjechane od środka do wymiany. Pojechałem do innego mechanika, wymienił mi same tuleje wahacza i zwrócił uwagę iż takie rzeczy z wahaczem dokręca się na aucie obciążonym, itd.., bo inaczej to padnie po paru miesiącach. Na razie przejeździłem więcej na regenerowanych wahaczach (wymiana tulei) niż na nowych. Nie oskarżam tutaj Automark o błąd w sztuce ponieważ sam kupiłem te wahacze (w sklepie), więc zawsze można na cześć zwalić, a nie na montaż, ale daje mi to trochę do myślenia. W sumie strata 800zł opony + tuleje i montaż 300zł = 1100zł.

Dodam jeszcze iż wcześniej naprawiłem tam swego busa (hamulce) koszt ok. 2000zł i działa to. Uważałem że to drogo, ale warto zapłacić za jakość, dobry serwis, niestety późniejsze naprawy i diagnostyki to już mocna moja porażka co do wyboru serwisu.

ODRADZAM
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka