Dodaj do ulubionych

Judym w spódnicy czyli zarobki władzy w mieście.

09.08.04, 10:32
Przeglądając informacje BIP natknąłem się na ciekawe informacje a właściwie
ich brak.
Ile zarabia Burmistrz, Przewodnicząca Rady Miasta, dyrektorzy podległych
burmistrzowi spółek itp?
Porównując rok 2003 i 2004 możemy zauważyć następującą rzecz
2003 rok - Burmistrz wstydzi się swoich zarobków, Przewodniczaca RM oraz
dyrektor Mareckiego Ośrodka Zdrowia pani Terlikowska też.
Rok 2004 - Burmistrz oraz Przewodnicząca nadal się wstydzą powołując się na
tajemniczy biuletyn Wojewody, dyrektor Mareckiego Ośrodka Zdrowia pani
Terlikowska również jak w latach ubiegłych w rubryce "z tego tytułu
osiągnięty dochód..." wpisuje nie dotyczy (może wstydzi się wspólników i
pracowników).
Czyżby taki stan był spowodowany troską władzy o nasze zdrowie - serca nasze
będą biły spokojniej, mniej wydanych miejskich pieniędzy na prywatną służbę
zdrowia - czy też mamy po wejściu do Unii wysyp nowych Judymów pracujących na
chwałę swoją za nasze pieniądze.
Kto w tym roku będzie sprawdzał oświadczenia majątkowe, pod czyje dyktando
oraz jakie będzie w tym roku tłumaczenie błędnie wypełnionych oświadczeń?
Nie wszyscy się wstydzą - pracują uczciwie - dostają uczciwe pieniądze/ np v-
ce Burmistrz, Dyrektor Mareckich wodociągów itp./ i chwała im.
xar:-)
Edytor zaawansowany
  • jerzykrajewski7 09.08.04, 15:16
    Redakcja "Wiadomości z Ratusza" zapyta przedstawicieli władz miasta oraz szefów
    spółek nalezących do miasta o ich wynagrodzenia.
    Prosze o kolejne tematy do artykułów.

    Pozdrawiam
    Jerzy Krajewski
    redkator naczelny miesięcznika "Wiadomości z Ratusza"

    PS. Pierwszy numer "Wiadomości z Ratusza" ukaże sie w październiku 2004 r.
  • jerzykrajewski7 10.08.04, 18:15
    Oświadczeń nie złożyli szefowie, którzy powinni świecić przykładem: Janusz
    Werczyński (burmistrz) i Maria Przybysz Piwko (przewodnicząca rady).

    Za niewywiązanie sie z tego obowiązku są kary. Czy ktos je zna? Jaka jest
    procedura ich nakładania? Krótko mówić, gdzie należy donieśc na osoby
    naruszające prawo, by zostały ukarane, a porządek prawny przywrócony.
    Nie po to Parlament uchwala prawo, by je łamać. Radni podobno traca diety za
    niezłożenie oświadczenia. Czytałem o tym w "Polityce". Ale podstawy prawnej
    jeszcze nie znam.

    Pozdrawiam

    Jerzy Krajewski
  • rafal.redel 10.08.04, 18:40
    jerzykrajewski7 napisał:
    > Oświadczeń nie złożyli szefowie, którzy powinni świecić przykładem: Janusz
    > Werczyński (burmistrz) i Maria Przybysz Piwko (przewodnicząca rady).
    Czy jest Pan pewien? Czy mam rozumiec, ze sprawdzil Pan w Urzedzie Wojewody
    Mazowieckiego, do ktorego skladaja oswiadczenia burmistrzowie i przewodniczacy
    rad mazowieckich gmin?

    jerzykrajewski7 napisał:
    > Za niewywiązanie sie z tego obowiązku są kary. Czy ktos je zna? Jaka jest
    > procedura ich nakładania? Krótko mówić, gdzie należy donieśc na osoby
    > naruszające prawo, by zostały ukarane, a porządek prawny przywrócony. (...)
    > Radni podobno traca diety za niezłożenie oświadczenia. Czytałem o tym
    > w "Polityce". Ale podstawy prawnej jeszcze nie znam.

    Radni traca diety a burmistrzowie wynagrodzenie. Z ustawy o samorzadzie gminnym:

    Art. 24k. 1. Niezlozenie oswiadczenia majatkowego w terminie okreslonym w art.
    24h ust. 4 i 5, oswiadczen, o których mowa w art. 24j ust. 1, lub informacji, o
    której mowa w art. 24j ust. 2, w terminie okreslonym w art. 24j ust. 3 przez:
    1) radnego - powoduje utrate diety do czasu zlozenia oswiadczenia lub
    informacji,
    2) wójta, zastepce wójta, sekretarza gminy, skarbnika gminy, kierownika
    jednostki organizacyjnej gminy, osobe zarzadzajaca i czlonka organu
    zarzadzajacego gminna osoba prawna oraz osobe wydajaca decyzje administracyjne
    w imieniu wójta - powoduje utrate ich wynagrodzenia za okres od dnia, w którym
    powinny byc zlozone oswiadczenie lub informacja, do dnia zlozenia oswiadczenia
    lub informacji.
    [koniec cytatu z ustawy]

    Mielismy taki przypadek w zeszlym roku, gdy jedno z oswiadczen nie zostalo
    zlozone - choc nie dotyczylo to osob o ktorych Pan pisze. Biuro Rady na zadane
    w tej sprawie pytania jeszcze mi nie odpowiedzialo (ale na razie od zadania
    pytania minal tydzien, wiec jeszcze poczekam), choc nieoficjalnie otrzymalem
    informacje, ze ta osoba swiadomie nie zlozyla oswiadczenia i swiadomie nie
    pobiera diet, wiec wszystko jest teoretycznie ok.

    Prosze jednak zwrocic uwage, ze kary sa za NIEZLOZENIE a nie za
    NIEPUBLIKOWANIE. Co gorsza termin publikacji nie jest chyba niestety jasno
    okreslony. Ja podejrzewam, ze oswiadczenia, o ktorych Pan pisze zostaly zlozone
    do wlasciwego organu (Urzedu Wojewody) ale jak dotad nieopublikowane (z
    niejasnych dla mnie przyczyn, o czym zreszta pisalem). Chyba, ze jako
    doswiadczony dziennikarz sledczy ma Pan jakies sprawdzone informacje na ten
    temat i stad z taka pewnoscia wyglasza Pan teze cytowana na poczatku.
  • jerzykrajewski7 10.08.04, 20:01
    Drogi Panie Rafale!

    Racja. Może złożyli, tylko oświadczenia nie zostały opublikowane na stronie,
    którą Pan wskazał. Zadzwonie jutro do Urzędu Wojewody i sprawdzę, jeżeli to
    będzie możliwe. Na wskazanej przez Pana stronie były opublikowane również
    oświadczenia za 2002 r. (dowiedziałem sie m.in. jaki majątek ma Wiesław Migut,
    mój wspólnik w Migut Media SA - mam 5 tys. jej akcji - i mój wybawiciel, bo w
    2000 r. odkupił od ULAN Sp. z o.o. prawa do tytułu "Twój Pieniądz") i ich w
    przypadku JW i MPP też nie ma.

    Wyjaśnijmy więc wspólnie, kto na czas nie złozył oswiadczeń i czy poniósł
    konsekwencje tego. Jeżeli nie poniósł, to dlaczego. W egzekwowaniu
    przestrzegania prawa może pomóc Ragionalna Izba Obrachunkowa, Urząd Skarbowy,
    prokuratura.

    Żyjemy podobno w demokratycznym państwie prawa. Niech więc przynajmniej
    urzednicy i radni, o którch Pan pisze, że to najlepsi z nas, prawa
    przestrzegają. Niech nam maluczkim dają dobry przykład. A jeżeli nie chca dawac
    dobrego przykładu, niech zrezygnują z bycia naszymi przedstawicielami.

    Pozdrawiam

    Jerzy Krajewski
  • rafal.redel 11.08.04, 09:11
    jerzykrajewski7 napisał:
    > Racja. Może złożyli (...)

    Czyli najpierw pisze Pan z przekonaniem "nie zlozyli" a zaraz potem "moze
    zlozyli".

    > Niech więc przynajmniej
    > urzednicy i radni, o którch Pan pisze, że to najlepsi z nas (...)

    Udalo sie Panu (nie po raz pierwszy) przekrecic sens moich slow. Nie wiem, czy
    sa najlepsi z nas, natomiast napisalem, ze mieszkancy (poprzez glosowanie)
    uznali ich za najlepszych do sprawowania tych funkcji. Pisalem to zreszta w
    kontekscie po prostu obelg (typu "oszolomy") bez podania chocby cienia realnego
    zarzutu.

    > A jeżeli nie chca dawac dobrego przykładu, niech zrezygnują z bycia
    > naszymi przedstawicielami.

    Hmmm... tylko warto tez sie zastanowic, co jak juz zrezygnuja.





  • xar-rax 12.08.04, 16:30
    Owszem Panie Rafale oświadczenie nie zostało złożone nie zostały wyciągnięte
    konsekwencje i wtym miejscu rodzi się pytanie - Po co i w jakim celu być Radną?
    Jeżeli jest się współudziałowcem Spółki Komunalnej, jest się Radną nie daje się
    informacji o swoim majątku /tak jak ukrywa zarobki Dyrektor spółki miejskiej
    też współudziałowiec/ to rzeczywiście nie biorąc diet wszystko jest w porządku.
    Pozdrawiam xar:-)
  • jerzykrajewski7 12.08.04, 16:48
    Kilkanaście miesięcy temu do redakcji "Głosu Mareckiego", a konkretnie do
    skrzynki pocztowej, został podrzucony anonimowy list, opisujący sytuacje w
    środwisku medycznym naszego miasta. Pamiętam, że było tam zdanie kwestionujące
    prawo Pani Teresy Sobolewskiej do zasiadania w Radzie Miasta, gdyż pracuje w
    spółce komunalnej. Nie zejmowałem się tą sprawą, bo nie miałem czasu.
    Może ktoś jednak wie, jakie są przepisy dotyczące takich sytuacji.

    Może Pani Tresa Soblowska sama zrezygnowałaby z funkcji radnej, skoro nie chce
    składac oświadczeń majątkowych, a jako mniejszościowy współwłaściel spółki
    komunalnej jest zależna do burmistrza.

    Pozdrawiam

    Jerzy Krajewski
  • xar-rax 16.08.04, 16:26
    Szanowny Panie Jerzy.
    Pytanie jakie mam nie jest na temat Judyma.
    Proszę o przesłanie na mój adres xar-rax@gazeta.pl swojego adresu domowego na
    który chciałbym przesłać Panu coś na temat Judyma.
    Pozdrawiam xar :-)
  • w.karpinski 09.08.04, 20:14
    xar-rax napisał:

    > ... tajemniczy biuletyn Wojewody, ....

    A co w nim takiego tajemniczego?
    Czyżby drugi obieg?

    w.karpinski
  • rafal.redel 09.08.04, 20:47
    > xar-rax napisał:
    >
    > > ... tajemniczy biuletyn Wojewody, ....

    Nie przesadzajmy z tą tajemniczością. BIP Urzędu Mazowieckiego można znależć w
    kilka minut, w tym również oświadczenia majątkowe burmistrzów i
    przewodniczących rad gmin na Mazowszu:

    bip.mazowieckie.pl/news.php?id=1280
    Inna sprawa, że oświadczeń składanych w tym roku nie znalazłem, tylko te
    składane w roku 2003. Wygląda, że procedura trwa w tym roku znacznie dłużej niż
    w zeszłym - ciekawe, jaka jest tego przyczyna...
  • rafal.redel 09.08.04, 21:01
    p.s. Dzięki postowi xar-rax's zauważyłem, że w mareckim BIP-ie pojawiły się
    ostatnio pierwsze cztery tegoroczne oświadczenia naszych radnych. Jako
    dociekliwy wyborca oczywiście je przejrzałem, choć nie wszystko jest dla mnie
    zrozumiałe: np. jak możliwy jest kredyt hipoteczny, gdy nie posiada się żadnej
    nieruchomości - ale pewnie jest jakieś wyjaśnienie.


  • policjant6 09.08.04, 22:15
    Itak te oszołomy prawdy nie napiszą, a tak wogule to są bardzo biedni i uczciwi
  • rafal.redel 10.08.04, 05:58
    "Policjancie" (choc nie sądzę byś nim był) - daruj sobie takie obraźliwe
    komentarze, jeśli nie masz dowodów na to, że w oświadczeniach zawarte są
    nieprawdziwe dane. Jeśli zaś dowody masz, poinformuj Urząd Skarbowy w
    Wołominie, który prawdziwość oświadczeń weryfikuje. Zauważ też, że radni są
    wybierani przez mieszkańców naszego miasta, więc zostali uznani za najlepszych
    spośród nas - obrażając w taki sposób ich, obrażasz także swoich
    współmieszkańców (o ile oczywiście mieszkasz w Markach)
    p.s. tak dla informacji: pisze się "w ogóle" a nie "wogule".
  • jerzykrajewski7 10.08.04, 13:05
    Drogi Panie Rafale!


    Tak gorliwie broni Pan grupy trzymającej władzę w Markach i krytykuje jej
    przeciwników (np. mnie), że zacząłem Pana podejrzewac o konszachty z tą grupą.

    Czy prowadzony przez Pana i Pana przyjaciół portal www.marki.net.pl otrzymał w
    ciagu ostatnich 2 lat pieniądze z Urzedu Miasta Marki w formie dotacji albo
    zapłaty za zlecenie portalowi usług?

    Pytanie wzieło sie za wrednej podejrzliwości doświadczonego dziennikarza
    sledczego. Zadam je również Urzędowi Miasta Marki.

    Pozdrawiam


    Jerzy Krajewski

  • rafal.redel 10.08.04, 13:39
    jerzykrajewski7 napisał:
    > Tak gorliwie broni Pan grupy trzymającej władzę w Markach i krytykuje jej
    > przeciwników (np. mnie), że zacząłem Pana podejrzewac o konszachty z tą grupą.
    Jesli protest przeciwko nazywaniu wybranych przez mieszkancow Marek
    ludzi "oszolomami" bez podania jakiegokolwiek faktu, zarzutu, czegokolwiek
    nazywa Pan "gorliwa obrona grupy trzymajacej wladze" to niestety trudno nam
    dyskutowac. Nie potrafie podazyc za slusznymi skadinad radami Starego
    Pustelnika i dyskutowac zupelnie bez emocji, dlatego na takie "dictum" sprobuje
    powstrzymac sie nastepnym razem w ogole od dyskutowania z Panem. To po prostu
    nie ma sensu.

    A zanim to uczynie, przypomne jedna rzecz. Pewnie Pan nie pamieta (bo i po co),
    ale gdy takze Pana okreslano obelzywymi slowy (zarowno w czasie kampanii jak i
    po), ja rowniez kilka razy przeciw temu protestowalem (moge odszukac stosowne
    watki). Niektorzy wrecz uznali portal za Panska agende. Widze, ze stosuje Pan
    identyczny sposob myslenia - wypowiedz przeciwko obrazaniu ludzi bez podania
    nawet cienia zarzutu okresla Pan mianem "konszachtow z grupa trzymajaca wladze".

    > Czy prowadzony przez Pana i Pana przyjaciół portal www.marki.net.pl otrzymał
    > w ciagu ostatnich 2 lat pieniądze z Urzedu Miasta Marki w formie dotacji albo
    > zapłaty za zlecenie portalowi usług?
    > Pytanie wzieło sie za wrednej podejrzliwości doświadczonego dziennikarza
    > sledczego. Zadam je również Urzędowi Miasta Marki.
    Alez prosze bardzo. Zycze udanego sledztwa.
  • radna 10.08.04, 14:51
    A propos GRUPY TRZYMAJĄCEJ WŁADZĘ

    W tym i w innym wątku (Marki dzielnicą Warszawy) przewija się zapożyczone z
    afery Rywina określenie „grupa trzymająca władzę”.

    W oryginalnym kontekście oznaczało wpływową grupę, która nieformalnie sprawuje
    władzę, podważając w ten sposób sens demokracji i miało zdecydowanie
    pejoratywną konotację.

    Pan Jerzy Krajewski używa tego terminu (również w znaczeniu negatywnym) dla
    określenia większości członków rady miasta i burmistrza wybranych w wyborach
    bezpośrednich w sposób legalny i demokratyczny.

    Mój niespełna 13-letni syn tak to skomentował (też zagląda na forum): „czego
    ten facet chce? Przecież po to zostali wybrani, by sprawować władzę”.

    Tak się zastanawiam, czy my oboje błądzimy?.... Mój syn jest wszak jeszcze
    młody, a ja jako kobieta łagodnego charakteru (jak mnie zdiagnozował pan
    Krajewski) jestem zbyt głupia i naiwna, by rozumieć te poważne męskie sprawy?

    Niech mnie ktoś oświeci w tej sprawie.


    Pozdrawiam

    Małgorzata Babiuch
  • jerzykrajewski7 10.08.04, 15:17
    Szanowna Pani Radno!

    Grupa trzymająca władzę w Polsce obejmowała demokratycznie wybranego premiera,
    kilku ministrów i wysokich urzedników państwowych oraz wpływowych
    przedstawicieli mediów i biznesu. Podobnie jest w Marakch. Tu role Millera
    pełni Janusz werczyński, rolę Michnika pełni Jarosław Bargieł, przedstawicielem
    biznesu jest m.in. Krzysztof Warabida, wydawca "Rzeczpospolitej Mareckiej" i
    kilku innych beneficjentów, korzystającyh ze zleceń miasta. Na pewno w grupie
    trzymjacej władze jest proboszcz Henryk Drożdż, który tej grupie błogosławi.

    A Pani, Droga Radno, dostosowała sie do tej grupy, nie chce się Pani jej
    narażać.
    Ja tylko lekko krytykuję obserwowaną pobieżnie sytuację. Na prawdziwe śledztwo
    nie mam czasu. Ale od sprawdzania poczynań władz miasta mam Panią. Niestety,
    zawodzi mnie Pani od samego początku.
    Nie zdiagnozowałem Pani jako głupiej i naiwnej. Pani postawę mądry rosyjski
    socjolog, którego nazwiska nie zapamiętałem, nazwałby "cwany, sprytny
    niewolnik". Po co się mieszać, po co sprawdzać, skoro z władzą można się ułożyć
    i dobrze żyć w spokoju. To postawa charakterystyczna dla realnego socjalizmu,
    która utrwaliła się w dawnych demoludach. Być może syna również wychowuje Pani
    na "cwanego niewolnika". Ja i mój syn (12 lat) cenimy sobie niezależność i
    wolność.

    Pozdrawiam

    Jerzy Krajewski
  • radna 10.08.04, 17:02
    Szanowny Panie Krajewski,

    Wybaczy Pan, że nie skomentuję treści Pana postu. Ten styl prowadzenia dysputy
    nie odpowiada mi.

    Pozdrawiam

    Małgorzata Babiuch

  • jerzykrajewski7 10.08.04, 17:39
    Szanowna Pani Radno!

    Sama Pani widzi. Kilka mocniejszych słów krytyki i wycofuje się Pani do sterfy
    świętego spokoju.
    Brakuje Pani po prostu argumentów. Proszę wskazać trzy kłopotliwe dla władzy
    miasta sprawy, którymi w ciągu ostatnich dwóch lat zajęła sie Pani jako
    przewodnicząca Komisji Rewizyjnej Rady Miasta Marki. Tyle jako obywatel miasta
    Marki mogę chyba od Pani wymagać. Za tę pracę otrzymała Pani z naszych podatków
    w 2003 r. ponad 10 tys. zł. A Pani nie chce prowadzić dyspoty na ten temat z
    obywatelem.

    Pozdrawiam


    Jerzy Krajewski
  • radna 10.08.04, 22:50
    jerzykrajewski7 napisał:

    > Szanowna Pani Radno!
    >
    > Sama Pani widzi. Kilka mocniejszych słów krytyki i wycofuje się Pani do
    sterfy
    > świętego spokoju.


    Szanowny Panie Krajewski,

    Pan chyba nie zrozumiał mojej wypowiedzi. Ja nie obawiam się rzeczowej krytyki.
    Taka może mi pomóc lepiej pracować.

    Nie mam natomiast najmniejszej ochoty odpowiadać na pomówienia, insynuacje,
    czy przekonywać Pana, że – choć jestem kobietą - nadaję się do wypełniania
    funkcji, którą mi powierzono. Nie obiecam też, że będę bardziej „męska”
    (cokolwiek by to miało znaczyć).

    Razi mnie pochopność, z jaką formułuje Pan oskarżenia i gorliwość, z jaką
    wycofuje Pan niektóre z nich. Razi mnie, że zwykle reaguje Pan obelgami na
    kontrargumenty zamiast odnieść się do nich merytorycznie. Razi mnie też
    dogmatyczny i seksistowski ton Pana wypowiedzi.Chętnię podyskutuję, ale w innym
    stylu, niż Pan proponuje. Tego rodzaju „quasi-polemika” jest dla mnie stratą
    czasu, bo niczego się od Pana nie uczę. Nie zamierzam jej więc kontynuować.
    I nie czuję się do niej zobowiązana z racji otrzymywania diet.

    Pozdrawiam

    Małgorzata Babiuch


  • gbetina 10.08.04, 22:55
    Panie Jerzy
    Skacze pan na MB i probuje dokopac jej
    za wszystko,nie koniecznie majac powody,
    czepia sie Pan osoby ktora chce z panem rozmawiac
    i nie robi w stosunku do Pana wycieczek personalnych,

    jednak dobrze ze nie zostal pan wybrany,
    z Pana charakterem krew plynela by po scianach,
    Troche Pan przegapil okres Solidarnosci
    kiedy byli potrzebni luzie do rozbiurki starego systemu,
    ale nie widze pana predyspozycji do budowy nowego.
    Wiec zamiast polowac na czarownice moze zacznie Pan pozytywna kampanie i tym
    zacznie Pan zjednywac sobie przychylnosc i poparcie ludzi
    pzdr.
    gbetina
  • jerzykrajewski7 10.08.04, 23:20
    Drogi Gebetino!

    Mam powody, by krytykować pracę Pani Przewodniczącej Komisji Rewizyjnej Rady
    Miasta Marki, Pani Małgorzaty Babiuch. W grudniu 2002 r. podałem jej kilka
    tematów na tacy. Nie zainteresowała sie nim poważnie, mimo że na takie zajęcie
    się nimi zasługiwały.
    Działania władz smorządowych powinny być jawne i transparentne. Od ich
    kontrolowania jest Komisja Rewizyjna Rady Miasta. Gdy komisja śpi, myszy
    buszują.

    Moja pozytywna kampania polega na tym, że mówię: ożywmy działanie naszej
    lokalnej Najwyższej Izby Kontroli. Mobilizuję do pracy szefową Komisji
    Rewizyjnej. Ale ona woli się obrazic niż odpowiedzieć na proste pytanie:
    Jakimi trzema kłopotliwymi dla władz miasta sprawami zajmowała się w ciągu
    ostatnich dwóch lat?


    Pozdrawiam


    Jerzy Krajewski
  • szary.szary 10.08.04, 22:57
    jerzykrajewski7 napisał:

    > Szanowna Pani Radno!
    >
    > Grupa trzymająca władzę w Polsce obejmowała demokratycznie wybranego
    premiera,
    > kilku ministrów i wysokich urzedników państwowych oraz wpływowych
    > przedstawicieli mediów i biznesu. Podobnie jest w Marakch. Tu role Millera
    > pełni Janusz werczyński, rolę Michnika pełni Jarosław Bargieł,
    przedstawicielem
    >
    > biznesu jest m.in. Krzysztof Warabida, wydawca "Rzeczpospolitej Mareckiej" i
    > kilku innych beneficjentów, korzystającyh ze zleceń miasta. Na pewno w grupie
    > trzymjacej władze jest proboszcz Henryk Drożdż, który tej grupie błogosławi.
    >


    Jeżeli już jesteśmy przy porównaniach to Pan pełni tu rolę Jerzego Urbana.
    pozdrawiam
    szary





  • jerzykrajewski7 10.08.04, 23:26
    Drogi Szary!


    Nigdy nie uczestniczyłem w władzy, jak Jerzy Urban. Daleko mi też do bystrości
    umysłu i dowcipu Jerzego Urbana.

    Jeżeli, Drogi Szary, myślałeś, że mnie obrazisz tym porównaniem, jesteś w
    błędzie. Chciałbym kiedyś robic tak żywe i bliskie polskiej rzeczywistości
    pismo, jak tygodnik "Nie", mieć zespół tak świetnych reporterów, bo bez dobrych
    dziennikarzy nie zrobi sie dobrego pisma.

    Pozdrawiam

    Jerzy Krajewski
  • jerzykrajewski7 10.08.04, 17:54
    Drogi Panie Rafale!

    Ok. Podejrzenia były wredne, jak zaznaczyłem w tytule. Po Pana reakcji
    uwierzyłem, że Pańska przychylnośc dla radnych jest bezinteresowana.
    Uwierzyłem, że portal www.marki.net.pl nie korzystał ze wsparcia z budżetu
    miasta Marki.
    Mężczyżni tak ze sobą ostro gadają. Polecam opowiastkę Talki z ostatniej albo
    przedostatniej "Gazety Telewizyjnej" na ten temat.

    Pozdrawiam

    Jerzy Krajewski

    rafal.redel napisał:

    > jerzykrajewski7 napisał:
    > > Tak gorliwie broni Pan grupy trzymającej władzę w Markach i krytykuje jej
    >
    > > przeciwników (np. mnie), że zacząłem Pana podejrzewac o konszachty z tą g
    > rupą.
    > Jesli protest przeciwko nazywaniu wybranych przez mieszkancow Marek
    > ludzi "oszolomami" bez podania jakiegokolwiek faktu, zarzutu, czegokolwiek
    > nazywa Pan "gorliwa obrona grupy trzymajacej wladze" to niestety trudno nam
    > dyskutowac. Nie potrafie podazyc za slusznymi skadinad radami Starego
    > Pustelnika i dyskutowac zupelnie bez emocji, dlatego na takie "dictum"
    sprobuje
    >
    > powstrzymac sie nastepnym razem w ogole od dyskutowania z Panem. To po prostu
    > nie ma sensu.
    >
    > A zanim to uczynie, przypomne jedna rzecz. Pewnie Pan nie pamieta (bo i po
    co),
    >
    > ale gdy takze Pana okreslano obelzywymi slowy (zarowno w czasie kampanii jak
    i
    > po), ja rowniez kilka razy przeciw temu protestowalem (moge odszukac stosowne
    > watki). Niektorzy wrecz uznali portal za Panska agende. Widze, ze stosuje Pan
    > identyczny sposob myslenia - wypowiedz przeciwko obrazaniu ludzi bez podania
    > nawet cienia zarzutu okresla Pan mianem "konszachtow z grupa trzymajaca
    wladze"
    > .
    >
    > > Czy prowadzony przez Pana i Pana przyjaciół portal www.marki.net.pl otrzy
    > mał
    > > w ciagu ostatnich 2 lat pieniądze z Urzedu Miasta Marki w formie dotacji
    > albo
    > > zapłaty za zlecenie portalowi usług?
    > > Pytanie wzieło sie za wrednej podejrzliwości doświadczonego dziennikarza
    > > sledczego. Zadam je również Urzędowi Miasta Marki.
    > Alez prosze bardzo. Zycze udanego sledztwa.
  • w.karpinski 10.08.04, 21:57
    Panie Jerzy,

    rafał Redel napisał:
    > ... gdy takze Pana okreslano obelzywymi slowy
    > (zarowno w czasie kampanii jak i po),
    > ja rowniez kilka razy przeciw temu protestowalem

    Niech ten post Rafała posłuży za motto historyjki, którą dedykuję Panu.

    Mam to szczęście znać Starego Pustelnika.
    Znam jego tok rozumowania i jego poglądy.
    Ale mimo to złapał mnie dzisiaj. Ale do rzeczy.
    Jeśli zechce Pan poświęcić kilka chwil, to proszę przeczytać tę historyjkę.
    Ręcze za jej prawdziwość.

    Otóż dzisiaj wieczorem, między 19 a 20, jechalismy sobie pieknie z Warszawy,
    oczywiście na skróty przez Grodzisk a więc i Okólną, do Pustelnika II. Skręcamy
    z Okólnej w Grunwaldzką, i po lewej stronie mijamy jakąś "elegancką i bogatą"
    nieruchomość.
    (piszę w cudzysłowiu, ponieważ jest to rzecz gustu co dla kogo jest eleganckie
    i bogate).
    Po prawej stronie ulicy stoi hydrant /pompa?, studnia? zdrój// z wodą miejską .
    A od tegoż urządzenia biegnie gruby, czarny wąż na wzmiankowaną posesję.
    Na posesji stoi kobieta i podlewa ogród. Widok zaiste przepiękny.

    Chcąc sprawić przyjemność przyjacielowi, stwierdziłem - czyż można zrozumieć
    ludzi którzy postępują w ten sposób. Przecież oni kradną wodę. Płacimy za to
    wszyscy. Ale chyba najgorsze jest to, że jeśli nazwie ktoś ich złodziejami, ich
    oburzenie będzie tak wielkie jak niezmierne morze.

    A Stary Pustelnik na to - jak to on.
    A co ciebie upoważnia do stwierdzenia, że oni kradną wodę i są w związku z tym
    złodziejami?

    Przyznam, że tu mnie z lekka poniosło. Fakt widoczny gołym okiem.
    Ujęcie wody, rura, kobieta, woda lecąca na trawnik. Czegóż więcej chcieć?

    A Stary Pustelnik spokojnie.
    Czy możesz dopuścić taką ewentualność, że ludzie ktorzy nie mają ujęcia wody na
    swojej posesji, a są uczciwi, zwrócili się do wodociągu i uzyskali zgodę na
    pobór wody z publicznego zdroju placąc zryczałtowaną opłatę?

    - Mogę, oczywiście. Ale jest to bardzo mało prawdopodobne.

    Owszem, mało prawdopodobne, nawet można powiedzieć nieprawdopodobne. Ale dopóki
    istnieje choć znikome prawdopodobieństwo że nie są złodziejami, nie wolno ich
    tak nazwać.
    I tradycyjnie już, zakończył mój Przyjaciel swoją sentencją.
    Przypomnij sobie groby ludzi które Ci pokazywałem, z napisem - zrehabilitowany
    po śmierci.
    Nie przekrocz nigdy "cienkiej czerwonej lini" oskarżając kogokolwiek,
    kiedykolwiek o cokolwiek.

    Włodzimierz Karpiński
    Pustelnik II
  • gbetina 10.08.04, 22:45
    i za taka postawe
    szanuje Starego Pustelnika
    oby wiecej takich ludzi
    pzdr
    gbetina
  • radna 10.08.04, 23:11


    Dziękuję za mądrą historyjkę. Czuję się beneficjentką, choć nie do mnie była
    adresowana. I cieszę się, że osoby takie, jak Stary Pustelnik pisują czasami na
    forum.

    Pozdrawiam Obu Panów

    Małgorzata Babiuch
  • man72 10.08.04, 23:26
    Stary Pustelnik na burmistrza, a Werczyńskiego wywieść na taczce z UM!!!
  • jerzykrajewski7 10.08.04, 23:40
    Drogi Panie Włodzimierzu Karpiński!

    Prosze podac adres pani, która z miejskiego hydrantu podlewała prywatny ogród,
    a sprawdzę, czy ma umowę z Miejskim Wodociagiem. To prosta sprawa, a Stary
    Pustelnik filozofował.
    Gdy odkryłem w dokumentach sądu rejestrowgo, że Business Centra Club nie jest
    żadną organizacją przedsiębiorców, lecz biznesem Marka Goliszewskiego, do
    którego należy 100 % udziałów Business Centre Sp. z o.o. tworzącej BCC,
    pierwszy raz w zyciu spotkałem się z sytuacją, że ktoś kłamał mi w żywe oczy,
    ja wiedziałem, że kłamie i nie zdradziłem sie z tym przed tą kobietą.
    Nauczyłem sie wtedy nie wierzyć nikomu i sprawdzać informacje w pisanych
    dokumentach.Dziś wiem, że ludzie potrafia w sądzie pod przysięgą kłamac jak
    najęci. Pozdrawiam Jerzy Krajewski
  • w.karpinski 11.08.04, 07:02
    jerzykrajewski7 napisał:

    > ..sprawdzę, czy ma umowę z Miejskim Wodociagiem. To prosta sprawa,
    To samo usłyszałem o Starego Pustelnika. Najpierw sprawdź, a potem bedziesz
    wiedział jak postąpić. Ale to było tak oczywiste, że pominąłem w całej
    historyjce.

    > .. a Stary Pustelnik filozofował.
    A co jest złego w filozofowaniu?
    Nie Pan objaśnia świat, ale właśnie filozofowie.
    To oni zmuszają nas do pewnych refleksji.

    > Nauczyłem sie wtedy ..... sprawdzać informacje w pisanych
    > dokumentach.

    Mam takie wrażenie, .. chyba coś Pan mnie, ..też w żywe oczy ......

    > Dziś wiem, że ludzie potrafią w sądzie pod przysięgą kłamac jak
    > najęci.

    Dlatego należy przyłożyć maksimum wysiłku aby dojść do prawdy, a nie rzucać
    oskarżeniami na oślep na lewo i prawo.
    Mam nieodparte wrażenie, że ustawia się Pan w pozycji jedynego sprawiedliwego.

    Pozdrawiam i namawiam do bliższego kontaktu z filozofią.

    w.karpinski
  • w.karpinski 11.08.04, 07:14
    jerzykrajewski7 napisał:

    > Prosze podac adres pani, która z miejskiego hydrantu podlewała prywatny
    ogród,
    > a sprawdzę, czy ma umowę z Miejskim Wodociagiem. To prosta sprawa,

    To byłoby, w pewnym sensie donosicielstwo.
    Byłoby mnie bardzo przykro, gdyby okazało się,
    że Stary Pustelnik miał rację a ja go nie posłuchałem.

    Mam zamiar zająć się sam tą sprawą.
    W pierwszym etapie poprowadzę, mówiąc językiem fachowców,
    postępowanie w sprawie.
    Jeśli okaże się, że jest sprawa,
    poprowadzę postępowanie przeciwko osobie.

    Ale po co ja to piszę?
    Przecież Pan, wielokrotnie pisząc o sobie
    "dziennikarz śledczy", ma to w tzw. małym palcu.
    Chociaż sprawia Pan na mnie wrażenie, że ma Pan to gdzieś.

    w.karpinski
  • prawopl 16.08.04, 19:08
    Grażyna Jaskuła Pereta jest dyrektorem generalnym Business Centre Club
    (www.bcc.org.pl), ale jednocześnie prowadzi upadłości firm. Jako syndyk w
    upadłości Eko-Mysiadło zleca nielegalne działania wobec założyciela tej firmy.
    Na jej zlecenie były funkcjonariusz służb specjalnych śledzi założyciela firmy,
    a następnie dokonuje napadu z użyciem siły w celu zastraszenia. Szczegóły pod
    www.upadloscian.org.pl

    Tak wygląda działalność dyrektor generalnej BCC w praktyce. Wstyd przytaczać
    takie osoby jako autorytet. A działalności szacownej BCC powinny przyjżeć się
    bliżej media; raczej nie licząc na 'złote pióra' - nagrody rozdawane przez BCC
    dla dziennikarzy.

    Upadłość firmy Eko-Mysiadło ogłosił i prowadził kontrowersyjny sędzia Dariusz
    Czajka, słynący z ogłaszania przedwczesnych upadłości firm, których majątek
    następnie w dziwnych okolicznościach trafiał do biznesów powiązanych z samym
    sędzią Dariuszem Czajką. Szczegóły pod www.upadloscian.org.pl/dariusz-
    czajka.html Co w takim przedsięwzięciu robiła dyrektor generalna BCC - wkrótce
    się pewnie dowiemy.
  • jerzykrajewski7 11.08.04, 10:54
    Drogi Panie Rafale!

    Mazowiecki Urząd Wojewódzki postanowił skończyc z publikowaniem oswiadczeń
    majatkowych. Za rok 2003 ich juz na stronie internetowej nie opublikuje.
    Dowiedziałem sie tego przed chwilą od Pani Karoliny Kani z biura prasowego MUW
    (tel 695 60 63). Pani Karolina Kania obiecała mi jednak przesłac oświadczenia
    majatkowa Janusza Werczyńskiego i Marii Przybysz Piwko faksem. Zeskanujemy je i
    wyślemy do serwisu www.marki.net.pl z prośbą o publikację.


    Pozdrawiam


    Jerzy Krajewski

  • rafal.redel 11.08.04, 12:11
    jerzykrajewski7 napisał:
    > Mazowiecki Urząd Wojewódzki postanowił skończyc z publikowaniem oswiadczeń
    > majatkowych. Za rok 2003 ich juz na stronie internetowej nie opublikuje. (..)
    Trzeba by zatem ustalic, czy te oswiadczenia powinien publikowac BIP gminy czy
    wojewody. Mam niejasne przeczucie, ze przepisy moga byc nieprecyzyjne (coz,
    sami sobie takich tworcow prawa wybieramy). Czy moglby Pan sprobowac to
    sprawdzic?

    jerzykrajewski7 napisał:
    > Zeskanujemy je i wyślemy do serwisu www.marki.net.pl z prośbą o publikację.

    W imieniu serwisu odpowiadam, ze mozemy je opublikowac dopiero w momencie, gdy
    oba BIP-y (wojewodzki i gminny) odmowia publikacji wymaganej przez Art. 24i.
    punkt 3. Wydaje mi sie, ze nie powinnismy zastepowac wladz publicznych, ktore
    winny przestrzegac prawa (choc pewnie nielatwo, gdy jest kulawe).
    Tak wiec naszym zdaniem lepiej najpierw postarac sie, by oswiadczenia byly
    dostepne w ktoryms z BIP-ow.

    Sprobujemy potwierdzic Panskie informacje i - gdyby zaszla sytuacja, w ktorej
    zaden z BIP-ow nie zgodzil sie opublikowac tych oswiadczen - wystapimy o ich
    kopie.

    p.s. Znow w kwestii formalnej - dyskusja o oswiadczeniach prowadzona jest juz w
    trzech watkach. Gdy istnialy juz dwa, Pan dolozyl trzeci. Czy naprawde uwaza
    Pan to za rozsadne?
  • jerzykrajewski7 11.08.04, 12:22
    Drogi Panie Rafale!

    Dotarły do mnie oba oświadczenia. Nie ma w nich nic szczególnie
    zastanawiającego. Oszczędności Janusza Werczyńskiego wzrosły do 45 tys. zł.
    Jego wynagrodzenie w 2003 r. wyniosło 120 393,30. Twierdzi, że ma tylko
    samochód Toyota Carina 1,6 GLI z 1996 r. Mi się wydawało, że JW jeździ modelem
    Avensis.

    W sprawie publikacji Pan, oczywiście, podejmuje decyzje.

    Pozdrawiam

    Jerzy Krajewski
  • cheles 11.08.04, 14:26
    Urząd Wojewódzki nie ma obowiązku publikowania oświadczeń. BIP Urzędu dotyczy
    spraw do załatwienia w MUW, a nie na całym Mazowszu. Także oświadczenia
    majątkowe są składane do Wojewody ale zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym z
    późniejszymi zmianami zostają przekazane z powrotem do osób, które zgodnie z
    ustawą oświadczenia publikują. Zgodnie bodajże z art. 15. 1 tejże ustawy osoby
    na których ciąży obowiązek złożenia oświadczenia muszą je opublikować we
    WŁASNYM BIPie.

    Jak sobie wyobrazaja Panstwo ze klient ktory szuka oswiadczenia bedzie go
    szukal gdzies u Wojewody. Nawet Fundacja Batorego przyznala nam racje. Po to sa
    jawne aby kazdy zaintersowany mogl je przecztac

    Polecam wyjasniania MSWiA w tej sprawie


    Zgodnie z ustawą oświadczenia majątkowe zastępców osób pełniących funkcje
    publiczne składane są do Prezydenta, Burmistrza lub Wójta. Radni składają
    oświadczenia majątkowe do Przewodniczącego Rady.

    Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji infromuje jednocześnie, że
    obowiązek udostępniania w Biuletynie Informacji Publicznej Oświadczeń
    majątkowych spoczywa przede wszystkim na wójtach, starostach i marszałkach
    województw (w zależności od jednostki samorządu terytorialnego) - jako
    podmiotach dysponujących wszystkimi oświadczeniami i informacjami. Taki pogląd
    potwierdzają dodatkowo przepisy przejściowe ustawy, która wprowadziła dane
    rozwiązania antykorupcyjne [tj. art. 15 ustawy z dnia 23 listopada 2002r. o
    zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz zmianie niektórych innych ustaw
    (Dz.U. Nr 214, poz. 1806), przewidujący zasady tymczasowego udostępniania przez
    jednostki samorządu terytorialnego wspomnianych wyżej jawnych informacji).


    pozdrawiam

    Leszek Chemperek
    Redaktor BIP Mazowieckiego Urzedu Wojewodzkiego
  • jerzykrajewski7 11.08.04, 15:08
    Sz. P. Leszek Chemperek

    Szanowny Panie!

    Brawo i podziękowania za postawę i informacje. Z Pana wyjasnień wniosek jest
    oczywisty: oświadczenia burmistrza Janusza Werczyńskiego i przewodniczącej Rady
    Miasta Marki Marii Przybysz Piwko powinny być opublikowane w BIP Urzędu Miasta
    Marki. My, obywtele Marek, czekamy na nie.

    Pozdrawiam

    Jerzy Krajewski
  • w.karpinski 11.08.04, 17:43
    jerzykrajewski7 napisał:

    > My, obywatele Marek, czekamy na nie.

    Skąd ma Pan mandat do wypowiadania się w imieniu obywateli Marek?

    w.karpinski
  • w.karpinski 11.08.04, 17:54
    jerzykrajewski7 napisał:

    > ... wniosek jest oczywisty: oświadczenia burmistrza Janusza Werczyńskiego
    > i przewodniczącej Rady Miasta Marki Marii Przybysz Piwko powinny być
    > opublikowane w BIP Urzędu Miasta Marki.

    A czy był jakiś spór w tej sprawie?
    Spytałem u źródła, czyli w redakcji BIP-u i otrzymałem odpowiedź, że po
    nadesłaniu ich przez wojewodę zostaną opublikowane w BIP-ie.
    Według wyjaśnień pana Widomskiego taki jest wymóg ustawowy (chodzi o procedurę)
    i kolejność postępowania.

    Potwierdził to dzisiaj pan Champerek pisząc wyraźnie:
    "... oświadczenia majątkowe są składane do Wojewody ale zgodnie z ustawą o
    samorządzie gminnym z późniejszymi zmianami zostają przekazane z powrotem do
    osób, które zgodnie z ustawą oświadczenia publikują. Zgodnie bodajże z art. 15.
    1 tejże ustawy osoby na których ciąży obowiązek złożenia oświadczenia muszą je
    opublikować we WŁASNYM BIPie. "

    Inaczej było w ubiegłym roku.
    W tym roku wszyscy postępują zgodnie z interpretacją MSWiA.
    I po aferze.
    Tak na marginesie - pana faxy oświadczeń, które Pan zdobył, nie są dokumentem.
    Taki charakter ma dopiero publikacja w urzędowym biuletynie.
    Proszę o tym nie zapominać.

    w.karpinski
  • jerzykrajewski7 11.08.04, 18:10
    Drogi Panie Karpiński!

    Bardzo cieszę się, że oświadczenia zostaną opublikowane na stronie mareckiego
    BIP. O to nam, mieszkańcom Marek, chodziło.


    Pozdrawiam


    Jerzy Krajewski

    w.karpinski napisał:

    > jerzykrajewski7 napisał:
    >
    > > ... wniosek jest oczywisty: oświadczenia burmistrza Janusza Werczyńskiego
    > > i przewodniczącej Rady Miasta Marki Marii Przybysz Piwko powinny być
    > > opublikowane w BIP Urzędu Miasta Marki.
    >
    > A czy był jakiś spór w tej sprawie?
    > Spytałem u źródła, czyli w redakcji BIP-u i otrzymałem odpowiedź, że po
    > nadesłaniu ich przez wojewodę zostaną opublikowane w BIP-ie.
    > Według wyjaśnień pana Widomskiego taki jest wymóg ustawowy (chodzi o
    procedurę)
    >
    > i kolejność postępowania.
    >
    > Potwierdził to dzisiaj pan Champerek pisząc wyraźnie:
    > "... oświadczenia majątkowe są składane do Wojewody ale zgodnie z ustawą o
    > samorządzie gminnym z późniejszymi zmianami zostają przekazane z powrotem do
    > osób, które zgodnie z ustawą oświadczenia publikują. Zgodnie bodajże z art.
    15.
    >
    > 1 tejże ustawy osoby na których ciąży obowiązek złożenia oświadczenia muszą
    je
    > opublikować we WŁASNYM BIPie. "
    >
    > Inaczej było w ubiegłym roku.
    > W tym roku wszyscy postępują zgodnie z interpretacją MSWiA.
    > I po aferze.
    > Tak na marginesie - pana faxy oświadczeń, które Pan zdobył, nie są dokumentem.
    > Taki charakter ma dopiero publikacja w urzędowym biuletynie.
    > Proszę o tym nie zapominać.
    >
    > w.karpinski
  • w.karpinski 11.08.04, 20:40
    jerzykrajewski7 napisał:

    > Bardzo cieszę się, że oświadczenia zostaną
    > opublikowane na stronie mareckiego BIP.

    Pana sprawa, mnie nic do tego.
    Każdy się cieszy z tego co mu sprawia radość.

    > O to nam, mieszkańcom Marek, chodziło.

    Skąd ma Pan mandat do wypowiadania się w imieniu mieszkańców Marek?

    > Bardzo cieszę się, że oświadczenia zostaną
    > opublikowane na stronie mareckiego BIP.
    > O to nam, mieszkańcom Marek, chodziło.

    Czyżby to dzięki Panu ?
    One i tak będą opublikowane.
    ------------------------
    w.karpinski
  • jerzykrajewski7 11.08.04, 21:17
    Szanowny Panie Karpiński!

    Ja wypowiadam się w imieniu swoim i mojej żony (my mieszkańcy Marek, my
    obywatele Marek).

    Zasługi w przyspieszeniu publikacji oświadczen maja główmie Panowie Xar-Mar i
    Radosław Radeł.

    Pozdrawiam


    Jerzy Krajewski
  • jerzykrajewski7 11.08.04, 21:20
    Szanowny Panie Karpiński!
    >
    > Ja wypowiadam się w imieniu swoim i mojej żony (my mieszkańcy Marek, my
    > obywatele Marek).
    >
    > Zasługi w przyspieszeniu publikacji oświadczen maja główmie Panowie Xar-Rax i
    Rafał Radeł.

    W poprzednim poście pomyliłem imiona, bo siedzę jeszcze w pracy i jestem już
    troche przemęczony.
    >
    > Pozdrawiam
    >Jerzy Krajewski


    >
  • w.karpinski 11.08.04, 21:46
    jerzykrajewski7 napisał:

    > Ja wypowiadam się w imieniu swoim i mojej żony (my mieszkańcy Marek, my
    > obywatele Marek).

    Jasne i logiczne.

    > Zasługi w przyspieszeniu publikacji oświadczen maja główmie Panowie Xar-Mar i
    > Radosław Radeł.

    My mieszkańcy Pustelnika II i obywatele Marek pytamy:
    o jakich zasługach, jakim przyspieszeniu i których oświadczeń
    jest Pan uprzejmy mówić?

    Pozdrawiam
    w.karpinski
  • policjant6 11.08.04, 22:08
    To jak się ukażą te oświadczenia, to będziem mieli ubaw po pachy
  • jerzykrajewski7 11.08.04, 22:27
    No, publikacja oświadczeń wyraźnie przyspieszyła. Dziś od Pana dowiedzieliśmy
    się, że mareckim BIP zostaną opublikowane również oświadczenie Janusza
    Werczyńskiego i Marii Przybysz Piwko, które wcześniej nie miały być
    publikowane. A zawdzięczamy to wyjaśnieniom, jakie na tym forum ukazały się
    dzięki dociekliwości Pana Rafała Radeła i mojej, m.in. w biurze prasowym
    Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego.

    Pozdrawiam

    Jerzy Krajewski

    w.karpinski napisał:

    > jerzykrajewski7 napisał:
    >
    > > Ja wypowiadam się w imieniu swoim i mojej żony (my mieszkańcy Marek, my
    > > obywatele Marek).
    >
    > Jasne i logiczne.
    >
    > > Zasługi w przyspieszeniu publikacji oświadczen maja główmie Panowie Xar-M
    > ar i
    > > Radosław Radeł.
    >
    > My mieszkańcy Pustelnika II i obywatele Marek pytamy:
    > o jakich zasługach, jakim przyspieszeniu i których oświadczeń
    > jest Pan uprzejmy mówić?
    >
    > Pozdrawiam
    > w.karpinski
  • w.karpinski 12.08.04, 06:30
    jerzykrajewski7 napisał:

    > No, publikacja oświadczeń wyraźnie przyspieszyła.
    Nie widzę tego przyspieszenia.
    Nie potwierdzono go także w redakcji BIP-a.
    Dane do kontaktu w stopce na każdej stronie BIP-a

    > Dziś od Pana dowiedzieliśmy się, że mareckim BIP
    > zostaną opublikowane również oświadczenie Janusza
    > Werczyńskiego i Marii Przybysz Piwko,
    > które wcześniej nie miały być publikowane.
    I tu jest Pan uprzejmy głęboko się mylić.
    Tak, w tym roku zmieniło się miejsce publikacji tych oświadczeń.
    Ale nie ma to absolutnie żadnego związku z Pana akcją.

    > A zawdzięczamy to wyjaśnieniom, jakie na tym forum ukazały się
    > dzięki dociekliwości Pana Rafała Radeła i mojej, m.in. w biurze prasowym
    > Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego.
    A tak konkretnie, to co Pan zawdzięcza tym wyjaśnieniom?

    Konkretnie to zdobył Pan pewną wiedzę w temacie, którą mógł Pan spokojnie
    zdobyć dzwoniąc lub pisząc do redakcji BIP-a w dowolnej gminie.
    __________________________________

    w.karpinski

    PS. Zdumienie moje sięgnęło wczoraj wieczorem zenitu, kiedy usłyszałem od
    znajomego, że zna Pan osobiście redagującego BIP pana Widomskiego.
    Ps. Dlaczego nie spytał Pan wprost, jak wygląda sytuacja, tylko zrobił sensację?

    Ja wiem i rozumiem, że ludzie uważający się za dziennikarzy, żyją z robienia
    sensacji. Ale my wokół też mądrzejemy.
    I będzie wam coraz trudniej "nabrać wróbla na końskie łajno".
  • cheles 12.08.04, 08:09
    Szanowni Panowie

    Czy musicie dyskutowac kto komu jest cos winien - może od razu pomnik. Z mojego
    wiedzy wynika że nawet czytając ustawę o samorządzie dokładnie nie jest w niej
    napisane czy własnie burmistrz przewodniczący rady kiedy i gdzie musi je
    publikować.( dopiero ostatni art. ustawy o tym mówi )Można nawet tak
    zinterpretować ustawę tak że oświadczenia mogły by być opublikowane po
    sprawdzeniu przez Urząd Wojewódzki, nie ma terminów kiedy muszą być
    opubikowane. Oświadczenia można powiedzieć są aby obywatele - mieszkańcy Marek
    mogli jeżeli chcą sprawdzić ile to nasz radny zarobił w roku i jeszcze muszą to
    porównać z rokiem poprzednim. W tamtym roku tekst nasz o oświadczeniach
    obejrzało około 500 osób ( tak to nie pomyłka) a naszą bazę ofert pracy dla
    nauczycieli obejrzało 1. mln osób. Jaki z tego wniosek oświadczenia muszą być
    publikowane na lokalnych stronach Urzędów - to tam skupia się życie i
    informacje loklanych społeczności. Zastanówicie się czy osoba która ma małe
    doświadczenie w administarcji rządowej czy samorządowej wpadnie na ten pomysł
    że np. oświadczenie jest opublikowane w wyższej instancji jeżeli nie będzie
    napisane :-)

    Nasz Urząd w tamtym roku podjął decyzję jako jedyny w Polsce aby te
    oświadczenia opublikować. Czemu nie w tym roku - proszę mi wierzyć że nie z
    chęci nic nie robienia ale właśnie aby pokazać lokalnym władzom że to one
    zgodnie z ustawą ( nawet pisaliśmy o tym do nich ) aby złożyli takie
    oświadczenia do BIP jednostki. ale lepiej w naszym kraju jest około 3.mln
    internautów ( około) a co mają zrobić Ci co nie mają dostępu do sieci
    internetowej - jedyne rozwiązanie, które tylko zależy od dobrej woli urzędników
    to wywiesić je w miejsu ogólnie dostępnym :-) .

    pozdrawiam Marki
  • jerzykrajewski7 12.08.04, 16:26
    Drogi Panie!

    Tak, znam Antoniego Widomskiego. Jesteśmy nawet "na ty". Nie chce mu jednak
    sprawiac kłopotu tą znajomością. Jeszcze burmistrz Janusz Werczyński zacznie
    Antoniego podejrzewać o konszachty ze mną i wyleje go z roboty, która Antoni
    sam sobie wymyślił. Po co mi mieć na sumieniu miłego i mądrego człowieka, jakim
    jest Antoni.

    Jesienią 2002 r. miałem okazję obserwowac, jak zmienia się opinia Antoniego o
    Werczyński z bardziej krytycznej, na bardziej aprobującą, a potem dowiedziałem
    się, że Antoni wymyślił sobie posadę w Urzędzie Miasta. Od tametj pory staram
    sie z nim nie kontaktować. Antoniemu byłoby niewygodnie rozmawiać ze mną.
    Jestem przecież politycznym przeciwnikiem jego szefa. Rozumiem, że nie kąsa się
    ręki, która karmi.

    Pozdrawiam

    Jerzy Krajewski
  • w.karpinski 12.08.04, 17:22
    jerzykrajewski7 napisał:

    > Jestem przecież politycznym przeciwnikiem (burmistrza - dopisek mój)

    Panie Jerzy,
    czy mógłby mnie Pan oświecić co jest politycznego w Pana sporze z panem
    Werczyńskim.
    ----------------------

    w.karpinski

    PS. Czy to naprawdę prawda, że to pan A. Widomski spowodował uchwalenie w
    sejmie ustawy o informacji publicznej?
  • jerzykrajewski7 12.08.04, 17:48
    W przeciwieństwie do Werczyńskiego uważam, że mareccy urzędnicy zarabiają dwa
    razy za dużo. 120 tys. rocznie pensji burmistrza małego miasta kłuje w oczy.

    Urzędników jest za dużo. takiego samego zdania jest Roman Giertych.

    Należy zakazać handlu w niedzielę w Marakch (grupa Werczyńskiego jest temu
    przeciwna).

    Trzeba z Marek uczynić dzielnice Warszawy (grupa Werczyńskiego jest temu
    przeciwna).


    Prace urzędu i władz miasta powinny byc bardziej przejrzyste. Do tej pory
    niewyjaśnione są przypadki przejmowania działek przez zasiedzenie.

    Trzeba szybciej budowac wodociąg, koanalizację, chodniki i ulice. W kamienicy
    przy ul. Piłsudskiego 37 (gdzie ULAN wynajmuje lokal) i innych pobliskich
    kamienicach ludzie nie mają bieżącej wody. W XXI wieku chodzą w mieście
    załatwiac się do śmierdzącego wychodka albo korzystają z toalet turystycznych.

    Trzeba przestrzegać prawa (m.in. prawa prasowego i ordynacji samorządowej),
    dotrzymywac obietnic i mówic prawdę. To takie prawicowe ideały, do których
    Werczyńskiemu daleko.

    Pozdrawiam

    Jerzy Krajewski

  • jerzykrajewski7 12.08.04, 18:42
    W przeciwieństwie do Werczyńskiego uważam, że mareccy urzędnicy zarabiają dwa
    > razy za dużo. 120 tys. rocznie pensji burmistrza małego miasta kłuje w oczy.
    >
    > Urzędników jest za dużo. Takiego samego zdania jest Roman Giertych.
    >
    > Należy zakazać handlu w niedzielę w Marakch (grupa Werczyńskiego jest temu
    > przeciwna).
    >
    > Trzeba z Marek uczynić dzielnice Warszawy (grupa Werczyńskiego jest temu
    > przeciwna).
    >
    >
    > Prace urzędu i władz miasta powinny byc bardziej przejrzyste. Do tej pory
    > niewyjaśnione są przypadki przejmowania działek przez zasiedzenie.
    >
    > Trzeba szybciej budować wodociąg, koanalizację, chodniki i ulice. W kamienicy
    > przy ul. Piłsudskiego 37 (gdzie ULAN wynajmuje lokal) i innych pobliskich
    > kamienicach ludzie nie mają bieżącej wody. W XXI wieku chodzą w mieście
    > załatwiac się do śmierdzącego wychodka albo korzystają z toalet
    turystycznych.
    >
    > Trzeba przestrzegać prawa (m.in. prawa prasowego i ordynacji samorządowej),
    > dotrzymywac obietnic i mówic prawdę. To takie prawicowe ideały, do których
    > Werczyńskiemu daleko.

    Dodałbym też, że nie wyobrażam sobie, bym mógł za publiczne pieniądze
    organizować sobie public relation w lokalnych mediach. A grupa trzymajaca
    władze w Marakch to robi.
    Problem dotyczy nie tylko Jarosława Bargieła i "Wieści Podwarszawskich", ale
    również finansowania "Rzeczpospolitej Mareckiej" z publicznych pieniędz.
    Może mylę się, ale jestem przekonany, że materiał o wodociągach w jednym z
    numerów "Rzeczpospolitej Mareckiej" był artykułem sponsorawanym przez komunalna
    spółke. Jeżeli tak nie było, Szary zaprzeczy, i go z góry przepraszam.Trudno
    będzie to sprawdzić, bo spółka komunalna nie musi ujawniać komu i ile
    zapłaciła, w przeciwieństwie do urzędu miasta.

    Za dużo zarabia również prezes Wodociągu Mareckiego. Sytuacja prawna tej
    spółki, przekazywanie jej aportem olbrzymiego majątku stworzonego z naszych
    podatków, od dawna budzi moje watpliwości.

    Niejasna jest również sytuacja drugiej spółki komunalnej - Kardiomedu. Jej
    szefowe nie składają oświadczeń majątkowych.

    A Komisja Rewizyjna nie dostrzega tych spraw.


    Pozdrawiam

    Jerzy Krajewski
  • w.karpinski 14.08.04, 12:30
    Panie Jerzy,
    był Pan uprzejmy napisać:

    > W przeciwieństwie do Werczyńskiego uważam, że mareccy urzędnicy zarabiają dwa
    > > razy za dużo.

    Ponieważ w tym zdaniu zawarł Pan dwa stwierdzenia, pozwalam sobie zadać Panu
    także dwa pytania.
    1. Czy mam rozumieć, że pan Janusz Werczyński wyraził publicznie pogląd o
    wysokości zarobków mareckich urzędników, stąd też różnica zdań między Panami w
    tej kwestii?
    2. Czy Pana stwierdzenie "mareccy urzędnicy zarabiają dwa razy za dużo" jest
    czymś poparte ?

    Pozdrawiam
    Władysław Karpiński

    PS. Jak Pan widzi, nie polemizuję z Panem. Nie mam swojego poglądu w tej
    sprawie. Ale chciałbym wiedzieć, skąd wzięło się "dwa razy za dużo" ?
  • w.karpinski 14.08.04, 12:34
    Panie Jerzy,
    był Pan uprzejmy napisać:

    > 120 tys. rocznie pensji burmistrza małego miasta kłuje w oczy.

    Czy mam przez to rozumieć, że podstawowym kryterium wyceny pracy burmistrza
    małego miasteczka powinno być to, aby jego wynagrodzenie nie kłuło w oczy ?

    Pozdrawiam
    Władysław Karpiński
  • w.karpinski 14.08.04, 12:39
    Panie Jerzy,
    był Pan uprzejmy napisać:

    > Urzędników jest za dużo.

    Czy może Pan powiedzieć ilu urzędników potrzeba do realizacji zadań gminy?

    > Takiego samego zdania jest Roman Giertych.

    A czy ten Pan ma jakiś poważne argumenty?

    Pozdrawiam
    Władysław Karpiński
  • w.karpinski 14.08.04, 12:42
    Panie Jerzy,
    był Pan uprzejmy napisać:

    > Prace urzędu i władz miasta powinny być bardziej przejrzyste.

    Jak Pan rozumie "bardziej przejrzyste" ?

    Pozdrawiam
    Władysław Karpiński
  • w.karpinski 14.08.04, 12:45
    Panie Jerzy,
    był Pan uprzejmy napisać:

    > Trzeba szybciej budować wodociąg, kanalizację, chodniki i ulice.

    Czy ma Pan jakiś pogląd co i dlaczego idzie za wolno, jakieś pomysły na
    przyspieszenie ?

    Pozdrawiam
    Władysław Karpiński
  • w.karpinski 14.08.04, 12:48
    Panie Jerzy,
    był Pan uprzejmy napisać:

    > Za dużo zarabia również prezes Wodociągu Mareckiego.

    Czy ma Pan jakiś pogląd ile powinien zarabiać ? Jakieś kryteria ?

    Pozdrawiam
    Władysław Karpiński
  • jerzykrajewski7 12.08.04, 18:28
    Antoni nie spowodował uchwalenie w sejmie ustawy o informacji publicznej. On
    tylko najszybciej odkrył, że dzięki tej ustawie może stworzyć stanowisko pracy
    dla siebie w Urzędzie Miatsa Marki. Udało mu sie to. Doceniam taki refleks.

    Pozdrawiam

    Jerzy Krajewski
  • cheles 12.08.04, 08:17
    Panie Krajewski

    nie ma sprawy - po to są Ci "znienawidzeni" urzędnicy do czegoś wreszczie się
    przydali:-)


    pzdr
    Leszek Chemperek
  • jerzykrajewski7 12.08.04, 10:12
    Sz. Leszek Chemperek

    Szanowny Panie!

    Dobrych urzędników szanuję. Urzędnicy tworza tkankę państwa. Jeżeli rozumieją
    swoja rolę, potrafią być inspiratorami społeczeństwa wolnych obywateli.
    Niestety, zbyt wielu samorzadowych i państwowych urzędników zawodzi nadzieję na
    lepsze państwo. Korupcja, nepotyzm i układy są powszechne, bardziej powszechne
    i widoczne niż w PRL, kiedy PZPR próbowała przynajmniej ograniczać te zapędu
    urzędników. Teraz, gdy wybory wójtów i burmistrzów są bezpośrednie i mogą oni
    byc bezpartyjni, nikt ich nie strofuje. Spokojnie mogą tworzyć lokalne sitwy za
    publiczne pieniądze. Przeciwników mogą niszczyć za pomocą zaprzyjażnionych
    instytucji państwowych i wymiaru sprawiedliwości.
    Jaskółka w postaci wsadzenia do więzienie cześci grupy trzymającej kiedys
    władze w Starachowicach, wiosny jeszcze nie czyni.

    Pozdrawiam


    Jerzy Krajewski
  • cheles 12.08.04, 15:08
    Szanowny Panie

    Zgadza się ale proszę pamiętać że administarcja się zmienia mam nadzieję na
    lepsze. A co najważniejsze to lokalne społeczności muszą pamiętać i pilnować
    swojej władzy ( są przecież wyborcami).

    To co mnie smuci - kiedy "wpadnie jakiś urzędnik" media robią z tego wielką
    aferę kładąc cień na resztę a kiedy urzednicy się starają zdobywają wyróżnienia
    to cisza jak makiem zasiał. Nie mówię żeby nie ujawniać błędów urzędniczych ale
    także pokazywać zdrową administrację - to buduję tych co tworzą zdrową tkankę
    państwa.

    pozdr

    Leszek Chemperek
  • jerzykrajewski7 12.08.04, 15:35
    Szanowny Panie!

    Proszę podać kilka nazwisk dobrych urzędników, a zrobię im za darmo PR w prasie
    i radio, a może nawet w telewizji.

    Pozdrawiam

    Jerzy Krajewski
  • cheles 13.08.04, 08:18
    Proszę bardzo

    kilka nazwisk nawet z mojego podwórka. jeżeli kiedyś był Pan w naszym Urzędzie -
    rok temu to widział Pan zapewne w jakim stanie był urząd a jak jest teraz.
    Jeszcze dwa lata temu okres mandatowy wynosił okolo 2 lat teraz zamyka sie w
    okolo 50 dni - czyli większa ściągalność mandatów.

    także u mnie proszę porównać nasz BIP a inne BIPy urzędów wojewódzkich. Niech
    Pan zwróci uwagę np. czy inni Wojewodowie podają ile zarabiają - to jest tylko
    u nas. Po drugie proszę zwrócić na ilość informacji opublikowanych.

    idziemy z duchem czasu - nie zostanawiamy niczego na ostatnią chwilę. Jak Pan
    zapewne wie od 2006 Urzędy będzie obowiązywać ustawa o podpisie elektronicznym -
    my już go wdrożyliśmy - dlaczego żeby to zrobić wcześniej a nie zostawiać na
    ostatnią chwilę.

    Dam Panu cytat z serwisu reporter.pl

    „Rewelacyjnie opracowana strona Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego. Prezentuje
    pełny zakres informacji o administracji w województwie. Można poczytać m.in. o
    aktualnych wydarzeniach kulturalnych, zapoznać się z ofertami pracy czy
    przetargami. Tworzony jest także przegląd mediów, są poradniki dla klientów,
    ważne telefony. Wzór do naśladowania.”

    Nasza strona jest zawsze w czołówce rankingów stron internetowych adminsitarcji
    w Polsce.

    Stosunek do klienta:

    Kiedy załatwiamy sprawę klienta który napisał do nas e-mail lub zadzwonił z
    prośbą o pomoc i jest zdziwiony że urzędnik odpisał lub oddzwonił.

    Klienci i klientki, które dzwonią do nas ze sprawami, kiedy musimy uzyskać dla
    nich informację i oddzwaniamy i odpisujemy, zawsze nam mówią że zadzwonią do
    mediów aby nas pochwalić. Ja zawsze odpowiadam, tak: Jeżeli my możemy pracować
    tak że nasz klient jest zadowolony z naszej pracy i można poświęcić czas dla
    klienta - bo przecież jesteśmy dla klientów - to proponuję aby zawsze pamiętali
    że jednak można inaczej potraktować klienta i takiego podejścia wymagać u
    innych urzędników.

    Zapewne pomyśli Pan że się chwalę ale u nas to standard. Może nie w całym
    Urzędzie ale na pewno w większej części.


    pozdrawiam

    Leszek Chemperek
  • ins 14.08.04, 02:36
    Krajewski znowu wariuje. Ten facet jest niezniszczalny.
  • polonez10 16.08.04, 09:33
    Szleje to mało powiedziane. W dalszym ciągu obrzuca błotem wiele osób nie chcąc
    tak naprawdę sprawdzić czy to oczym pisze jest prawdą czy nie. Mam wrażenie,że
    Pan Krajewski nic nie robi w tej swojej redakcji tylko szuka sensacji na forum,
    bo włściwie jest tu o każdej porze.
    Kamienice przy ul. Piłsudskiego należą do prywatnego właściciela- jeśli już.
    Na sesji rady miasta w sprawie ustalania taryfy na wodę i ścieki dyr. wodociągu
    podał ile zarabia i moim zdaniem jest to normalna pensja na tym stanowisku.
    Oświdczenie majątkowe p. burmistrza też przjżałem i uważam,że nie chciałbym
    chyba tego stanowiska ( presja mieszkańców i wielość spraw), za te "wielkie"
    pieniądze.
    Ja wiem, że są to nasze pieniądze- podatników ale może podejdżmy do tego z
    innej strony- ilość i rozmaitość spraw które tżeba załatwić w takim mieście.
    Nie bardzo mam czas polemizować z p. Krajewskim bo muszę pracować na utrzymanie
    swojej rodziny i nie mam czsu siedzieć tylko w internecie ale to co mnie
    interesuje sprawdzam zanim wypowiem się na dany temat.
    Pozdrawiam wszystkich.
  • xar-rax 26.08.04, 19:08
    Tak jak napisałem Dyrektor wodociągów nie wstydzi się swoich zarobkow - uczciwe
    pieniądze za uczciwą pracę. Ale dlaczego burmistrz nie chciał,żeby Jego
    oświadczenie nie ukazało się w informacji BIP? - wstydzi się lub....?
    Oświadczenia majatkowe powinny być dostępne przecież te osby pełnięą funkcje
    społeczne zarządzają naszymi funduszami.
    Jak długo będziemy tolerować uchylanie się od nałożonych przez ustawodawcę
    obowiązków określenia swojego stanu majątkowego przez naszych radnych. Jeżeli
    Teresa Sobolewska chce być Radną niech wypełnia obowiązki wobec ustawy bo w
    przeciwnym przypadku można domniemywać, że jest nieuczciwa wobec swoich
    wyborców.
    Być może styl w jakim pan Jerzy prowadzi dyskusje jest szorstki, brutalny ale
    wiadra zimnej wody wylewane przez niego otrzeźwiają wielu Radnych.
    Jego wizyty na posiedzeniach Rady na początku kadencji powodowały, że nasza
    władza była bardzo powściągliwa w słowach. Wtym czasie sesje i spotkania
    komisji prowadziły osoby do tego powołane - natomiast teraz wszelkie spotkania
    są przygotowywane, zdominowane a właściwie prowadzone przez Pana Burmistrza.
    Chylę czoła przed "męską" decyzją Radnej Agaty Swistowskiej.
    Pozdrawiam xar:-)
  • policjant6 26.08.04, 20:38
    I chwala mu za to, reszta liże tyłek Werczyńskiemu
  • jerzykrajewski7 30.08.04, 16:23
    Dziękuję. To chyba też komplement?

    Pozdrawiam

    Jerzy Krajewski
  • jerzykrajewski7 30.08.04, 16:21
    Niezniszczalny? To chyba komplement?

    Pozdrawiam

    Jerzy Krajewski

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka