Dodaj do ulubionych

Znowu chamstwo na Marcovii

19.06.05, 19:44
Właśnie wróciłem ze stadionu gdzie I drużyna grała ostatni mecz w tym sezonie
W MLS dla nie wtajemniczonych Mazowiecka Liga Seniorów. Okazało się że był to
ostatni mecz w tej lidze nie tylko w tym sezonie. Szanse na baraż i utrzymanie
były tylko w przypadku zwycięstwa. I tak miało być ponieważ przeciwnik Wicher
Kobyłka już spadł i trener Ochman uzgodnił z trenerem Kobyłki mecz przyjażni.
Ale nie uzgodnił przyjażni z grupą pseudo-kibiców którzy w obecności Prezesa
Marcovii notabene Policjanta wysokiej rangi i dwóch dyżurnych jak mówią na
nich świetlików dali taki pokaz wulgaryzmów i nie tylko że po uderzeniu
sędziego asystenta łyżką cz butelką sędzia przerwał mecz przy stanie 1:0 dla
nas. I tu nastąpiło najdziwniejsze. Prezes który całą pierwszą połowę widział
co się dzieje a nie zareagował do schodzącego jednego z zawodników który w
złości powiedział tylu was ku..a działaczy i nie umiecie dopilnować porządku,
powiedział cyt: przecież to twoi koledzy rozrabiali. Należy to rozumieć że
przyjaciele zawodników rozrabiać mogą. A swoją drogą na meczu było dwóch
Kierowników trzech trenerów Prezes i członkowie Zarządu i komisji rewizyjnej.
Brakowało tylko przew. tej komisji Pana Burmistrza. Ale on pojawia się w
klubie przed wyborami. Złość chłopaków była duża bo mieli ochotę pozostać w
tej lidze. Ochota to jedno a brak umijętności to drugie. Wystarczyło wygrać
któryś ze wcześniejszych 29 meczów i pretensje do debili można odłozyć bo
szkoda prądu. Nie pierwszy to przypadek chamstwa i łobuzerii na stadionie.
Strach pomyśleć co by było gdyby Prezesem był np. ksiądz. Marcovia grywała już
wIII i IV lidze(trzy lata temu) teraz będzie w okręgówce. żeby wrócić do
tamtego poziomu w obecnym stanie klubu i ich władz raczej nie realne. Ale za
to Jesteśmy na pierwszym miejscu z 254 klubów na Mazowszu. Mamy dwóch
etatowych kierowników. BRAWO!!!
Edytor zaawansowany
  • ja20051 20.06.05, 07:57
    Nie znowu, lecz to obecnie to juz tradycja. Markowia grała za dobrych czasów
    nawet w III lidze.
    Pytanie: jak zmienić Zalewskiego??? Jakie kierownictwo taki Klub a obecnie
    Burmistrz z Marek jest HONMOPOLOWYM prezesem tego Klubu. A tak poważnie, wielki
    wstyd, że nic nie można poradzić na układy i układziki. Nie ma to jak Markowia
    nie mylić z Markowią 2000
  • gbetina 20.06.05, 14:18
    To nie Zalewskiego trzeba zmienic tylko okoliczne bloki ZAORAC!
    Raz ze to bomba ekologiczna
    Dwa ze to matecznik dla tych pseudo.
    pzdr.
    gbetina
  • kibicmarcovii 20.06.05, 22:18
    Tym razem to rozrabiali debile z bloków za kościołem, spici przez sponsora
    Wośko, któremu cały czas marzy się Prezesura w klubie. Ale nie oni mnie zajmują
    bo to najgorsze łajno, a stosunek Prezesa Zalewskiego. Przed wojną oficerowie
    mieli honor i potrafili wyjść z twarzą.
  • ja20051 21.06.05, 07:59
    > To nie Zalewskiego trzeba zmienic tylko okoliczne bloki ZAORAC!
    > Raz ze to bomba ekologiczna
    > Dwa ze to matecznik dla tych pseudo.
    > pzdr.
    Pomyłka, nikt nie robi do własnego gniazda z którego korzysta.
    Dlaczego w takim razie zlikwidowano Markowię która dobrze prosperowała.
    Dla potrzeb pana Z i pana W powołano Klub "MARKOVIA 2000". z bardzo dużą
    dotacją finansowa Urzędu Miejskiego.
    Jeżeli Urząd dotuje z naszych podatków to żądajmy wyników nie tylko w
    libacjach "ALKOHOLOWYCH" z których wodzirejem jest Prezes Klubu. Miejska
    Komisja Rewizyjna powinna sprawdzać jak realizowane są dotacje z Urzędu
  • kibicmarcovii 21.06.05, 23:04
    A jakimż to sposobem. Przewodniczącą owej komisji jest niejaka Babiuch która
    mieści się Werczyńskiemu do kieszeni, a patrzy na niege z uwielbieniem godnym 15
    latki. Sprawdzić to powinni wszystkie dotacje miasta a wszczególności MOK. Ale
    nie nasze komisje tylko NIK.
  • jzalewski1 22.06.05, 18:03
    Chciałbym odnieść się do przedstawianych zarzutów, szczególnie do wypowiedzi
    ja20051. Po pierwsze mam nadzieję, że przez pana Z nie identyfikujesz mnie
    czyli Zalewskiego, ponieważ ja nie byłem nigdy założycielem Marcovii 2000.
    Zostałem po około roku czasu od jej zarejestrownai dokoptowany do Zarządu
    Towarzystwa z inicjatywy ówczesnego prezesa Pana Zielińskiego. W tamtym czasie
    grałem nawet w piłkę nożną w rezerwach Marcovii czyli w C klasie. W czasie
    meczu zerwałem ścięgno Achillesa. Leczenie, łącznie z operacją i rehabiltacją
    trwało prawie jeden rok. Z tego tytułu nie walczyłem o żadne odszkodowanie od
    klubu, który był wtedy nieubezpieczony. Wszelkie koszta związane z leczeniem i
    rehabilitacją (poza publiczną opieką medyczną) poniosłem z własnej kieszeni.
    Przy zmianach, które nastąiły w klubie w roku 2001 zostałem wybrany
    wiceprezesem Towarzystwa. To z mojej inicjatywy został przegłosowany wniosek,
    że Zarząd Towarzystwa działa społecznie i nie może podejmować pracy w klubie.
    Ta forma działalności zarządu jest kontynuowana również po wyborach, w których
    zostałem wybrany Prezesem Towarzystwa. Z Marek wyprowadziłem się 3 lata temu,
    jednak łączą mnie z tym miastem lata dzieciństwa i mieszkająca tu rodzina. Na
    przestrzeni kilku lat działalności w klubie nie wziąłem z niego ani grosza. Nie
    zatrudniłem również niko ze swojej rodziny. Ni liczę na poklas polityczny. Już
    kilka lat temu kiedy jeszcze mieszkałem w Markach proponowano mi kandydowanie
    na radnego ale odmówiłem. Uważam, że człowiek w mundurze ma inne zadania. Ale
    na przestrzeni tych kilku lat wiele do tego klubu wniosłem. Organizacja
    Festynów była możliwa m. in. dzięki wielu przjaciołom, których posiadam i
    którzy wsparli nas czy to finansowo czy rzeczowo, mimo tego, że nie są związani
    z naszym miastem. Udało się nam wyremontować stare szatnie i dzięki
    przychylności władz miasta wyremontować nowy budynek.
    Nawiązując jednak do wydarzeń na ostatnim meczu zgadzam się z tym, że jego
    zabezpieczenie nie było właściwe i jako Prezes Towarzystwa wyciągnę
    konsekwencję od osób za to odpowiedzialnych (kierowników). Do Prezesury nie
    jestem przywiązany. Jeśli dziś znajdzie się rozsądna osoba gotowa podjąć się
    społecznie tego zadania to dla niej rezygnuję ze stanowiska, nie odwracając się
    od klubu i miasta. Nie chciałbym natomiast żeby ktoś pomyślał, że rezygnuję bo
    stchórzyłem przed trudnymi wyzwaniami. Na takim terenie przyszło nam działąć.
    Jak ktoś napisał wcześniej jestem oficerem i to nie tylko policji, wcześniej
    byłem oficerem lotnictwa - pilotem. Moim mottem życiowym było zawsze i
    pozostanie "BÓG - HONOR - OJCZYZNA". Z pozdrowieniami Jacek Zalewski.
    p.s. sprawa baraży nie jest jeszcze definitywnie rozstrzygnięta. Od decyzji
    sedzięgo o przerwaniu meczu klub odwołał się do MZPN.
  • kibicmarcovii 23.06.05, 23:18
    No i niestety panie Prezesie. Wasze odwołanie do kosza. Marcovia w VI lidze. A
    co do zarzutów to pan się wogóle do nich nie odniósł tylko jęczy pan jaki to z
    pana społecznik. A ludzie zarzucili panu że przewodzi pan pijaństwom na
    bankietach. Prezesowi nie wypada pić publicznie wódę na festynie, a pan to
    robił. Co było póżniej wszyscy wiedzą. Skoro pan tu już nie mieszka to po co
    panu ta Prezesura. Dlaczego dopuszcza pan do sytuacji że społeczny wiceprezes
    Ochman zarabia duże pieniądze na sprzęcie sprzedając go klubowi. Sam pan
    powiedział że to nie etyczne. A może to też nie prawda. Jeszcze raz powtarzam.
    Za spadek Marcovii odpowiedzialny jets Pan. Wystarczyło wezwać swoich kolegów
    bądż podwładnych i mecz byłby dokończony. A tak wogóle to za co pan płacił tym
    zawodnikom. To tak jakby piekarz zapłacił pracownikom tylko dlatego że przyszli
    do pracy a chleb spalili. Wstyd. I co to znaczy jak się znajdzie ktoś rozsądny
    to pan zrezygnuje. To pan ma patent na ocenę rozsądności. W jakim sensie
    rozsądny. Byli już tacy ale nie chciał ich pan przyjąć w poczet członków. Nie
    można być w klubie Naczelnikiem bo to nie rozsądne. Tu nie wojsko a pan ma
    typowe podejście. Ja Wójt wam to mówię. Nie tędy droga do sukcesów. A tak na
    marginesie czy nigdy nie reaguje pan jak ktoś śpiewa "zawsze i wszędzie Policja
    Je...a będzie". Serdeczne pozdrowienia.
  • rafal.redel 24.06.05, 15:22
    Szanowny Kibicu,
    Rozumiem, że zwyczaje kibiców mogą być inne niż zwykłych ludzi, ale mimo
    wszystko - nie wnikając w meritum sporu - chciałbym prosić o zachowanie
    elementarnego szacunku do rozmówców na forum:
    1) Pan Zalewski nie "jęczy" tylko wypowiada swój pogląd na sprawę.
    2) Zwracając się do kogoś bezpośrednio w formie pisemnej, wypada pisać "Pan"
    wielką literą.

    W przeciwnym razie z forum oprócz magla zrobi nam się jeszcze boisko ;-)
  • flash3 25.06.05, 12:29
    A Ja mam sposób na kibiców Marcovii – 2 armatki wodne, 150 policjantów
    uzbrojonych w kaski, tarcze, kombinezony bojowe (tzw. „żółwie”), pałki bojowe w
    rękach, broń na gumowe pociski – wtedy będzie spokój, że na meczu będzie można
    usłyszeć przelatującą muchę.
    A jak znajdzie się jakaś grupa kibiców którzy zapragną „mocnych wrażeń” to
    wtedy wkroczą policjanci – i wtedy to już na pewno będą miały kogo karetki
    wywozić ze stadionu ( i bynajmniej nie będą to policjanci).

    A tak swoją drogą zastanawia mnie dlaczego Marcovia nie ma obowiązku
    wynajmowania na czas meczów obstawy policji? Znam wiele przypadków kiedy to
    kluby (takiej wielkości jak Marcovia) płacą OBOWIĄZKOWO policji za ochronę na
    każdym meczu rozgrywanym na ich stadionie nawet po 10 000zł. Dlaczego Marcovia
    nie ma takiego obowiązku?
  • w.karpinski 25.06.05, 16:58
    flash3 napisał:

    > A tak swoją drogą zastanawia mnie dlaczego Marcovia nie ma obowiązku
    > wynajmowania na czas meczów obstawy policji?
    A ja przewrotnie zapytam -
    dlaczego miasto musi czy też powinno utrzymywać kosztem około 280 tyś zł
    klub piłkarski.
    Czy każda dzielnica w Warszawie ma swój klub?
    A przecież są większe i bogatsze od Marek.
    A może lepiej skoncentrować się na sporcie szkolnym?

    A pytania pozwolę sobie stawiać,
    ponieważ nie znam się absolutnie na sporcie.
    Ba, nawet mnie nie interesuje.
    Ale płacić podatki muszę.

    W.Karpiński
  • kibicmarcovii 25.06.05, 19:29
    Panowie. Ochrona powinna być tym bardziej że Pan Prezes(piszę Pan z dużej skoro
    tak Panu na tym zależy PANIE REDEL poprzednio z małej nie dlatego żeby coś komuś
    umniejszyć a z rozpędu J.W.PANIE REDEL)jest byłym Dyrektorem departamentu MSW
    d/s koncesji i kontroli i zna wszystkie firmy ochroniarskie w Polsce. Koszt
    takiej ochrony to nie 10000 pln ale około 500 pln na mecz x 15 meczów to jest
    7500 na cały rok. A jakiż spokój. W zeszłym roku na festynie była firma wynajęta
    przez Prezesa i tak gracko się sprawili że miło było patrzeć. A na sport należy
    łożyć bo tacy jak Pan panie Karpiński są w mniejszości. 87% polaków INTERESUJE
    SIĘ sportem z czego większość piłką nożną. Pan płaci podatki. Ciekawe ile Pan
    odprowadził w zeszłym roku. 280 tysięcy to pokaźna kwota. Starczy też na ochronę
  • w.karpinski 25.06.05, 20:35
    kibicmarcovii napisał:
    > A na sport należy łożyć bo tacy jak Pan panie Karpiński są w mniejszości.
    No tak. Argument o ogromnej wymowie.
    Pociesza mnie tylko ten fakt, że większość nigdy nie miała racji.

    > 87% polaków INTERESUJE SIĘ sportem z czego większość piłką nożną.
    No to przecież możecie sobie łozyć na ten sport którym się interesujecie.
    Ja Wam nie zabraniam. Ale dlaczego ja i pozostałe 13% mam łożyć na sport?
    Toż to grabież w majestacie większości.

    A ja chciałbym łożyć na powszechny dostęp do wiedzy w postaci telewizji
    edukacyjnej, tak jak to robią Włosi, co łatwo sprawdzić na kanałach
    satelitarnych - niekodowanych.

    > Pan płaci podatki. Ciekawe ile Pan odprowadził w zeszłym roku.
    Musi Pan to wiedzieć? Czy też pyta Pan ot tak sobie.

    Pozdrawiam
    W.Karpiński
  • kibicmarcovii 25.06.05, 22:45
    Z tą większością to tak jak mową polską. Od czasu chcem i muszem wolno wszytko.
    Nie muszę wiedzieć ile Pan odprowadził ale tyle razy Pan powtarza o tych
    podatkach że mam wrażenie że państwo Panu jeszcze zwraca. To jak z tą krową
    Leppera. Dużo ryczy itd...
  • w.karpinski 26.06.05, 08:57
    kibicmarcovii napisał:

    > Z tą większością to tak jak mową polską.
    > Od czasu chcem i muszem wolno wszytko.
    Czy mam rozumieć, że wiekszości wolno bezkarnie grabić mniejszość?
    Tylko dlatego że stanowi większość?
    Ja wiem, że dwóch kibiców Marcovii to więcej niż profesor uniwersytetu.
    Ale buntuję się przeciw temu.
    Chcecie klubu? To go sobie utrzymajcie za swoje pieniadze.

    > Nie muszę wiedzieć ile Pan odprowadził ale tyle razy Pan powtarza o tych
    > podatkach że mam wrażenie że państwo Panu jeszcze zwraca.
    Ale zwracam uwagę na fakt - "zwraca".
    A więc najpierw zabrało za dużo a później łaskawie "zwróciło"

    > To jak z tą krową Leppera. Dużo ryczy itd...
    Nie znam krowy Leppera.
    Mam nadzieję, że nadejdzie dzień kiedy rykną wszyscy Ci, którzy mają dosyć
    okradania przez państwo w imię większości.

    W.Karpiński
  • kibicmarcovii 26.06.05, 12:22
    Widzę że bardziej od istoty sprawy interesuje Pana jej filozofia. Tym samym
    zakończyłem z Panem dyskusję gdyż mnie interesują konkrety. Panu polecam forum
    wydziału filozofii im. Kardynała Wyszyńskiego. Oni też żyją z Pana podatków.
  • w.karpinski 26.06.05, 13:01
    kibicmarcovii napisał:

    > Widzę że bardziej od istoty sprawy interesuje Pana jej filozofia.
    Zgadza się. Konkrety wynikają właśnie z tzw "filozofii sprawy".

    > Tym samym zakończyłem z Panem dyskusję gdyż mnie interesują konkrety.
    A mnie interesuje, z czego wynikają konkrety.
    Weżcie jako kibice na swoje utrzymanie klub Marcovia, bawcie się swoimi
    zabawkami po swojemu.
    Ale nie zmuszajcie mnie do finansowania Wam czasu wolnego.
    I tu jest cała filozofia.

    > Panu polecam forum wydziału filozofii im. Kardynała Wyszyńskiego.
    > Oni też żyją z Pana podatków.
    Z filozofów mam pożytek. Oni objaśniają świat.
    Z kibiców Marcovii pożytek żaden.

    W.Karpiński
  • iry 27.06.05, 19:54
    A mnie, wypisz-wymaluj, pasuje tu motto Sloggi`ego, skierowane do jednego z
    dyskutujących oczywiście, bo z wnioskami drugiego - zgadzam się całkowicie. A
    ponadto- sport jest przecież tak niezdrowy.... Chyba jestem w tych 13%...cóż za
    wstyd i chańba.
    A zna może ktoś przypowieść o hronometrze i włościaninie ?
    --
    Nie można być trochę w ciąży, i trochę nie...
  • ambanasik 27.06.05, 20:29
    Drodzy Panowie,
    pozwole się wtrącić w Waszą rozmowę i...jako osoba lubiąca emocje sportowe
    (kibic wszelkich dyscyplin sportowych kiedy to "Nasi i Oni" ),i ...jako
    podatnik który nie lubi gdy jego pieniądze są wrzucane w błoto.
    I powiem tak: z wielką przyjemnością poszłabym wraz rodziną(dziećmi) na stadion
    Markovii kibicować "naszym", gdybym miała pewność(albo choć nadzieję),że nikt z
    moich najbliższych przypadkowo nie dozna dolegliwości.Mówiac "dolegliwości" mam
    na myśli doznania dzieci i moje, gdy będzimy zmuszone słuchać słów #$%^&^%% jak
    i męża, który chcac zapewnic rodzinie przyjemną atmosferę będzie zmuszony
    popaśc w konflikt z kibolem zaopatrzonym w rozbitą butelkę...
    Myślę,ze ani Pan W. ani Kibicmarkovii nie mieliby nic przeciwko temu, aby
    pieniądze z naszych podatków były wydatkowane w sposób rzetelny i przemyślany,
    mając na uwadze gusta i potrzeby zwykłych ludzi-kibiców, którzy dalecy są od
    demolowania stadionów, a znajduja przyjemnośc w dopingowaniu sprtowców jak i w
    potrzeby trenujących zawodników, którzy poca sie po to abyśmy to My wygrali.
    Ja poczekam z wizytą na "Markovi 2000" aż, znajdą sie w zarządzie Mareckiego
    klubu ludzie, krórzy będa potrafili połączyć potrzeby "zdrowych kibiców" i
    ambicje naszych piłkarzy.Na razie będę trzymała w domu kciuki za Naszych.
    pzdr
    amba
  • w.karpinski 27.06.05, 21:52
    Zgadzam sie z Panią.
    I gdyby Marcovia była jednym z elementów promocji naszego miasta,
    a jeszcze dodatkowo - jednym z elementów wychowawczych,
    i gdyby ...,
    i gdyby ...,
    wtedy milczał bym.

    Ale jeśli czytam słowa następujące:

    > kibicmarcovii 19.06.2005 19:44
    > Nie pierwszy to przypadek chamstwa i łobuzerii na stadionie.

    > kibicmarcovii 20.06.2005 22:18
    > Tym razem to rozrabiali debile z bloków za kościołem,...
    > Ale nie oni mnie zajmują bo to najgorsze łajno,

    To mam prawo zadawać pytanie:
    dlaczego w 21 tysiecznym mieście, gdzie około 16 tysięcy to ludzie dorośli,
    wszyscy mają składać się i fundować "spędzanie" czasu wolnego
    indywiduom które są symbolem "chamstwa i łobuzerii na stadionie",
    a także przedstawiaja sobą "debili z bloków za kościołem" oraz "najgorsze łajno".

    A w opinii Flasha3, potrzebne jest:
    > "... 2 armatki wodne, 150 policjantów
    > uzbrojonych w kaski, tarcze, kombinezony bojowe
    > (tzw. „żółwie”), pałki bojowe w rękach,
    > broń na gumowe pociski – wtedy będzie spokój..."

    Powtórzę raz jeszcze, 15,5 tysiąca ludzi organizuje sobie
    i swoim rodzinom czas wolny na swój koszt.
    A równocześnie zmuszeni są do fundowania "rozrywki"
    osobnikom, którzy gwałcą prawo innych do spokojnego
    przebywania w przestrzeni, która nie na darmo nazywana jest publiczną.

    Co do samego klubu.

    Jeśli czytam pod adresem Prezesa:

    > kibicmarcovii 23.06.2005 23:18
    > ... ludzie zarzucili panu że przewodzi pan pijaństwom na
    > bankietach. Prezesowi nie wypada pić publicznie wódę na festynie,
    > a pan to robił.
    > ... społeczny wiceprezes Ochman zarabia duże pieniądze na sprzęcie sprzedając
    go klubowi.

    A następnie czytam pod adresem zawodników:

    > kibicmarcovii 23.06.2005 23:18
    > A tak wogóle to za co pan płacił tym zawodnikom.
    > To tak jakby piekarz zapłacił pracownikom tylko dlatego że przyszli
    > do pracy a chleb spalili. Wstyd.

    To, poprzeczytaniu tego wszystkiego, co piszą ludzie temat znający,
    ja, profan i laik czuję się uprawniony do zadania pytania -
    po co nam taki klub w mieście?

    Zaoszczędzoną kwotę, coś około 260 tysięcy przeznaczyłbym dla szkół na sport.

    W.Karpiński
    PS. Moje poglądy powstały na postawie cytowanych opinii z forum.
    Nie mam wiedzy na temat Marcovii ani doświadczeń związanych z przebywaniem na
    terenie klubu w czasie zawodów sportowych.

  • jzalewski1 28.06.05, 10:38
    Pozwolę jeszcze raz odniść się do pewnych kwestii związanych z Marcovią. W
    klubie poza tym, że zdarzają się przypadki huligaństwa (rzadko) ze strony
    pseudokibiców, zajęcia odbywa ponad 150 osobowa grupa dzieci i młodzieży z
    terenu naszego miasta. Często są to dzieci z tzw. środowisk patologicznych. To
    przede wszystkim dla nich istnieje ten klub. Właśnie po to aby dać im
    alternatywę do spędzania wolnego czasu i upuszczenia nadmiaru swojej energii na
    boisku a nie na ulicy. Zapraszam wszystkich do oglądania właśnie meczów z
    udziałem tych dzieci i młodzieży, które dają nam największą satysfakcję i
    zapewniam, że na tych spotkaniach jest bezpiecznie.
    Miałem nie odnosić się do zarzutów, które są kłamstwem ale powielane cały czas
    przez tą samą (znaną mi) osobę, która ukrywa się pod pseudonimem, mogą zostać
    przyjęte przez inych forowiczów za prawdę, przedstawię swoje stanowisko. W
    klubie nigdy nie było bankietów z moim udziałem. Spotkania jakie odbywały się w
    klubie były najczęściej związane ze świętami i uczestniczyli w nich m. in.,
    obok zawodnik także nasi radni. W żadnym przypadku nie miało miejsce pijaństwo.
    Nie znam zarzutów ludzi (poza kibicmarcovii), że podczas festynu piłem
    publicznie wódkę. Podczas gdy inni bawili się w trakcie festynu ja byłem zajęty
    jego organizacją, poprzez mecz z udziałem Artystów Reprezentacji Polskiej po
    rozmowy ze sponsorami, dzięki którym w dużej mierze było wiele atrakcji. Nie
    omieszkałem też wyjść do ludzi rozdając dzieciom, ku ich radości, różnego
    rodzaju gadżety. Gdybym był pijany napewno uwagę zwróciliby na to ich
    opiekunowie. Mam taką zasadę, że będąc organizatorem cieszę się tym, że inni
    się bawią sam natomiast stresuję się aby wszystko się udało, najlepiej wie o
    tym moja rodzina. Wszystkich tych z Państwa, którzy są bądź nie sympatykami
    sportu zapewniam sportu, że klub nie istnieje dla działaczy ale dla dzici i
    młodzieży z naszego miasta, dla dobra wszystkich jego mieszkańców. Pozdrawiam
    Jacek Zalewski.
  • w.karpinski 28.06.05, 18:14
    jzalewski1 napisał:

    > Miałem nie odnosić się do zarzutów, które są kłamstwem
    > ale powielane cały czas > przez tą samą (znaną mi) osobę,
    > która ukrywa się pod pseudonimem, mogą zostać
    > przyjęte przez inych forowiczów za prawdę,

    Jestem głęboko przekonamy, że zwrócił Pan uwagę na PS.
    zawarty w moim poście, który pozwolę sobie przytoczyć
    jedynie dla porządku w dyskusji:
    " PS. Moje poglądy powstały na postawie cytowanych opinii z forum.
    Nie mam wiedzy na temat Marcovii ani doświadczeń związanych
    z przebywaniem na terenie klubu w czasie zawodów sportowych."

    Ludzi takich jak ja, nie posiadających ani wiedzy ani doświadczenia
    osobistego, (w "temacie" Marcovii i działalności klubu) jest,
    jak sądzę, znacznie więcej niż niż tych,
    którzy takową wiedzę lub doswiadczenie posiadają.

    > W klubie ... zajęcia odbywa ponad 150 osobowa grupa dzieci i młodzieży z
    > terenu naszego miasta. Często są to dzieci z tzw. środowisk patologicznych.
    > To przede wszystkim dla nich istnieje ten klub.

    I ze względu na takich jak ja, warto reagować.
    Chociażby po to, aby przekazać taką informację.
    To rozumiem i zawsze popierałem i popierać będę wydatki ponoszone na rzecz
    dzieci, szczególnie ze środowisk patologicznych.
    One sobie nie wybierały środowiska w jakim przyszło im żyć.

    Pozdrawiam
    W.Karpiński
  • kibicmarcovii 30.06.05, 21:51
    Miałem już nic nie pisać na ten temat ale Pańska obłuda przyprawia mnie o
    mdłości. A już Pańskie wynoszenie czego to Pan nie dokonał jest szczytem pychy.
    Proszę mnie żle nie odbierać. Ja Pana nie atakuję. Ja uwielbiam prawdę i mówiąc
    że Pan pił na festynie powiem jeszcze z kim bo cały czas się pan wypiera jak
    żaba błota. Żegnał Pan Wiceprezesa MZPN Jerzego Pulikowskiego z kieliszkiem w
    ręku. Chyba że lubi Pan pić wodę w takich naczyniach to zwracam honor. Ale
    widziałem też z jakiej butelki Pan nalewał. Nie przystoi osobie na Pańskim
    stanowisku. Nikt nie powiedział że Pan był pijany, a Pan się broni mówiąc
    "gdybym był pijany" . Znaczy się coś jest na rzeczy. Idżmy dalej. Mówi Pan o
    rzadkich przypadkach chuligaństwa kibiców. Awanturę na festynie wywołali nie
    kibice ale zawodnicy Pańskiego I zespołu i to na terenie ogródka VIP-ów. A Pan
    publicznie pisze w internecie że to nieprawda. Mało tego ci sami zawodnicy już w
    następnym meczu reprezentowali barwy naszego klubu, jakby się nic nie stało.
    Czyż to nie obłuda. Nie zwodź Pan forumowiczów. Ja bym przeprosił a nie
    atakował. Zawsze najlepsza jest najgorsza prawda niż najlepsze kłamstwo. Ja Pana
    rozumiem. Ten klub jest w najgorszym możliwym miejscu w markach. Trudno to Panu
    utrzymać, ale nie kłam Pan. Poza tym jak można być Prezesem i nie wiedzieć ilu
    ma się zawodników. Podaje Pan publicznie i już jeden z forumowiczów łyknął że
    trenuje 150 dzieciaków. Na Boga narazie nie ma nawet połowy. 90r-20, 91-20,
    93-15, 89-15 razem 70 zaw. No i jeszcze kilku no 10 młodzieżowców. Zgadzam się
    to dla nich istnieje ten klub i dlatego potrzebna jest dotacja. Ale napewno nie
    są potrzebni dwaj kierownicy z których jeden smaży kiełbasę z cebulą a drugi
    generalnie jest muzykiem i więcej go nie ma jak jest w tym klubie. Ale obaj za
    Pana prtzyzwoleniem mają pełne etaty. No i jeszcze jedno dał pan do zrozumienia
    temu kto pisał o Pańskich bankietach że pan już wie kto to. Ciekawi mnie jakich
    metod pan użył żeby sprawdzić. czyżby operacyjnych. Za to można poważnie
    odpowiadać, bo oczywiście można też sprawdzić jak pan sprawdzał. Zresztą niech
    się martwi ten co o tych bankietach pisał Tak to zrozumiałem. Ja też piszę pod
    pseudonimem. Czy mnie też już Pan inwigilował. Na zakończenie aby pokazać
    forumowiczom jaki to prężny Zarząd pod pana prezesurą podzielmy się sukcesami
    klubu za ostatni rok. Pierwsza drużyna pomimo opłacania zawodników spadła do
    okręgówki , druga ledwo się utrzymała w A klasie, wycofano roczniki 88 i 92, 91r
    spadł z Mazowieckiej Ligi Trampkarzy, 89 prawdopodobnie też. Pozostaje perełka
    tego klubu. Mistrz Warszawy z 2001 roku rocznik 90 który stale jest w pierwszej
    piątce Mazowsza. Ale to akurat żadna Pańska zasługa. A może to też nie prawda.
    Nie mam aż tak dużo czasu bo podał bym więcej faktów, świadczących o
    niekompetencji tego zarządu. To nie Pan jets zły. Dobrał Pan sobie
    nieodpowiednich ludzi do władz klubu. Pozostaję ze sportowym pozdrowieniem.
  • inwigat 05.07.05, 20:34
    Coś mi się zdaje że Pan Prezes stracił wiarę i ochote na polemikę. A prawda jest
    taka że chyba nie wie jak się zachować bo zarzuty są konkretne a brak
    jakiegokolwiek wyjaśnienia. Rzeczywiście wstyd. A wydawało mi się że facet ma klasę.
  • wredotano1 07.07.05, 19:11
    inwigat napisał:

    > Coś mi się zdaje że Pan Prezes stracił wiarę i ochote na polemikę. A prawda jes
    > t
    > taka że chyba nie wie jak się zachować bo zarzuty są konkretne a brak
    > jakiegokolwiek wyjaśnienia. Rzeczywiście wstyd. A wydawało mi się że facet ma k
    > lasę.


    A nie przyszło Wam do głowy, że Prezes ma poprostu tych oszczerstw dosyć? I nie
    będzie zniżał sie do poziomu dna, wodorostów i trzech metrów mułu, aby przez
    kolejne miesiące dac jednemu czy dwóm kolesiom jakąs satysfakcje polemizujac z
    nimi?. A może właśnie dlatego że tą klase ma, nic nie wyjasnia?. A Ciebie
    ingwigat jest mi poprostu szkoda. a wiesz dlaczego? bo zamiast sie wypowiedziec
    konkretnie ( czyzby poziom IQ zbyt niski?:P), szukasz zaczepki i prowokujesz po
    to tylko, aby zapewnic sobie rozrywkę czytając wyjasnienia Prezesa i mając
    nadzieję, że w końcu uda się go wkurzyć. jak widac człowiekowi daleko do wyjscia
    z siebie:). i chwala mu za to. Jakich ty inwigat wyjesnień oczekujesz? co tu
    wyjasniać? jesli jesteście tak mocno sfrustrowani poziomem organizowanych imprez
    dlaczego w każdej kolejnej uczestniczycie? Oto jest pytanie.gdybym była na jego
    miejscu nie podejmowałabym takiego rodzaju polemiki.Miłego popołudnia:)
  • wredotano1 07.07.05, 19:29
    Gdy czytałam niektóre wypowiedzi wysnułam taki oto wniosek: że świat jest pełen
    porządnych ludzi. Poznaje się ich po tym, że świństwa robią bardzo nieudolnie.
  • w.karpinski 07.07.05, 19:49
    "Świat jest pełen porządnych ludzi. Poznaje się ich po tym, że świństwa robią
    bardzo nieudolnie."
    Charles Peguy - francuski filozof i poeta przełomu XIX i XX wieku

    W.Karpiński
  • wredotano1 08.07.05, 08:31
    w.karpinski napisał:

    > "Świat jest pełen porządnych ludzi. Poznaje się ich po tym, że świństwa robią
    > bardzo nieudolnie."
    > Charles Peguy - francuski filozof i poeta przełomu XIX i XX wieku
    >
    > W.Karpiński

    Przepraszam, ze nie zacytowałam.Własnie dlatego tak napisałam, poniewaz jego
    słowa w pełni odzwierciedlają moje osobiste odczucia a Peguy jest jednym z moich
    ulubionych chyba raczej działaczy bardziej niż poetów.Moja poglądy dotyczaca
    ojczyzny i wiary są podobna do jego.
    Był mocno zbliżony do chrześcijaństwa i katolicyzmu. Przewodził tez grupie
    katolików która skladała się z literatów, uczonych i działaczy,zrzeszał tez
    rzemieslników, przemysłowców i proletariat. Nazywany był przez nich duchowym
    ojcem. Nie przepadał za duchownymi.
    Nie doszedł formalnie do katolicyzmu, chociaż był bardzo do niego zbliżony
    duchowo. Zginął podczas wojny w 1914. Zna Pan jakąs ciekawą strone dot. jego
    dzialań na rzecz Francji?
    Miłego dnia wszystkim:)
  • inwigat 08.07.05, 22:30
    Tak klasę ma taką samą jak i Ty objawienie portalu z IQ tak wysokim że aż
    poraża. Ale pseudo masz zbliżone do osobowości. To daje się zauważyć. Jak czegoś
    nie rozumiesz to nie włączaj się do dyskusji. Miłych poranków.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka