Dodaj do ulubionych

Mareckie wysypisko

27.10.02, 21:03
Czy znacie stan "techniczny" wysypiska śmieci? Czy były czynione jakieś
zabiegi, by było mniej szkodliwe dla otoczenia?? Jak zagospodarować taki
teren?
Edytor zaawansowany
  • Gość: Raffix IP: *.braun.de 29.10.02, 10:31
    gaja01 napisała:
    > Czy znacie stan "techniczny" wysypiska śmieci? Czy były czynione jakieś
    > zabiegi, by było mniej szkodliwe dla otoczenia?? Jak zagospodarować taki
    > teren?
    Za rekultywacje odpowiada Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania. MPO złożyło
    wniosek o dofinansowanie ze środków UE (ISPA) rekultywacji wysypisk Otwock,
    Marki, Radiowo i Łubna. Łącznie na te cztery wysypiska z ISPA miałoby przypaść
    15 mln EUR, co stanowiloby 25% calkowitych kosztow.
    Te informacje znalazlem na stronie:
    warszawa.um.gov.pl/europa/pomoc.htm
    Sam jestem ciekaw, czy sa jakies plany zagospodarowania tej gorki. Mnie
    marzyloby sie cos podobnego do Szczesliwic (w koncu one powstaly podobnie -
    jako wysypisko gruzu i smieci). W okolicy jednak coraz wyrazniej zaczynaja
    dominowac inwestycje przemyslowe, co nie komponuje sie zbyt dobrze z rekreacja.

    Czy ktos ma wiecej informacji o planach co do naszej gorki?
  • Gość: Irytek IP: *.dialup.warszawa.pl 29.10.02, 11:16
    Tak jak już wcześniej pisałem , przez szereg lat okna mojej firmy wyglądały na
    to coś . Oj śmierdziało kiedyś ....! W chwili obecnej jest prowadzony odzysk
    bio-gazu (metan) z rozkładających się śmieci . Stację gazowniczą widać od
    strony Okólnej . Kto to prowadzi i dla kogo - nie wiem . Swego czasu
    usłyszałem , że teren planowała wykupić zagraniczna firma pod tereny
    rekreacyjne - tor saneczkowy , jakieś trasy rowerowe ,alejki spacerowe . Pomysł
    całkiem , całkiem . Wielu ludzi znalazłoby zatrudnienie w obsłudze (np.:mała
    gastronomia czy inne związane z sportem lub opieką nad dziećmi-gdy rodzice ...
    no sami wiecie!)Ale pomysł upadł albo bardzo ucichł , bo od dawna nic nie
    słychać . A przykładów nie trzeba szukać aż na Szczęśliwicach . Bliższe
    Źoliborza jest Moczydło vis a vis basenów na Górczewskiej . Oj , gdyby tak i u
    nas ....
  • Gość: Silver IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.02, 11:53
    O dobrze by było, ze wzgledu na wydzilajacy się metan na jakiec bardziej
    trwałe inwestycje trzeba będzie chyba jeszcze poczekać.
  • gaja01 31.10.02, 16:00
    Przez ładnych parę lat 1/3 Warszawy wywoziła śmieci do Marek. Jeśli MPO złożyło
    wniosek o dofinansowanie zagospodarowania terenu wysypiska i ma obiecane
    pokrycie 75% kosztów z ISPA, to chyba Warszawa powinna czuć się zobowiązana i z
    pozostałych 25% wziąć przynajmniej połowę na siebie.
    Górka jest niczego sobie. Faktycznie jest stanowczo za "cienko" posypana i
    ubogo obsadzona. Może pasowałoby kontrolować co tam rośnie?
    Jak ja chodziłam do szkoły, organizowano takie akcje pod tytułem "sadzenie
    drzew" czy coś w tym stylu. Tamte lata pod wieloma względami były fatalne, ale
    drzewa, które posadziłam nadal rosną. Może warto by było pamiętać o pozytywach
    z naszych lat szkolnych i kontynuować takie działania?
    A jeśli by się udało wyjęczeć jakieś pieniądze z budżetu, czy ktoś z bywalców
    forum byłby skłonny na przykład posadzić drzewa?
  • Gość: Raffix IP: *.braun.de 31.10.02, 16:08
    gaja01 napisała:
    > Przez ładnych parę lat 1/3 Warszawy wywoziła śmieci do Marek. Jeśli MPO
    > złożyło wniosek o dofinansowanie zagospodarowania terenu wysypiska i ma
    > obiecane pokrycie 75% kosztów z ISPA, to chyba Warszawa powinna czuć się
    > zobowiązana i z pozostałych 25% wziąć przynajmniej połowę na siebie.
    Ja zrozumialem, ze ISPA mialaby pokryc 25% a nie 75%. Enigmatyczna "Warszawa"
    moze rzeczwiscie "powinna" ale wydaje mi sie, ze nikt jej do tego nie bedzi w
    stanie zmusic.

    (...)
    > A jeśli by się udało wyjęczeć jakieś pieniądze z budżetu, czy ktoś z bywalców
    > forum byłby skłonny na przykład posadzić drzewa?
    Ja strasznie nie lubie sadzic drzew (nawet kolo naszego domu wykrecam sie jak
    moge, no bo to kopanie i dzwiganie i w ogole) ale moglbym sie poswiecic. Wydaje
    mi sie jednak, ze trzeba by to robic z glowa a nie na "hurra". Tzn. warto by
    sprawdzic jak wyglada np. projekt rekultywacji i czy nasze dzialania bylyby
    zgodne z projektem - chociazby po to, by nie byla to praca zmarnowana.
    p.s. a z czyjego budzetu chcialabys "wyjeczec" te pieniadze? Z naszego biednego
    budzetu mareckiego? Ja mysle, ze powinno sie w pierwszym rzedzie cisnac MPO,
    ktore jest odpowiedzialne za rekultywacje.
  • gaja01 31.10.02, 16:22
    Wszystkie budżety są dziurawe. Nie planuję poleciec na górkę i sadzić drzewa.
    Jest (prawie) listopad. Mam nadzieję, że do wiosny będe coś konkretnego
    wiedziała. Pytam czy będą chętni jedynie dlatego, że chcę wiedzieć, czy warto
    za tym chodzić, bo jak później zostanę z badylami i łopatą sama na tej górce
    to ...
  • Gość: Raffix IP: *.braun.de 31.10.02, 16:28
    gaja01 napisała:
    > Wszystkie budżety są dziurawe. Nie planuję poleciec na górkę i sadzić drzewa.
    > Jest (prawie) listopad. Mam nadzieję, że do wiosny będe coś konkretnego
    > wiedziała. Pytam czy będą chętni jedynie dlatego, że chcę wiedzieć, czy warto
    > za tym chodzić, bo jak później zostanę z badylami i łopatą sama na tej górce
    > to ...
    No wiec na mnie mozesz liczyc, choc jako pracownik fizyczny jestem malo
    wydajny. Ale bede sie staral :)
  • gaja01 31.10.02, 16:33
    Więc jest nas dwoje. Dwoje mało wydajnych będzie sadziło drzewka. Może ktoś
    wydajniejszy się przyłączy?
  • Gość: toban IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 29.10.02, 15:16
    O kurcze, temat bez P.Krajewskiego. No tak, ale wysypisko śmieci to sprawa
    publiczna, więc czemu miałoby go to interesować.
    Sorki, że nie na temat.
  • Gość: AGA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.10.02, 15:36
    To że na zagospodarowanie tej górki trzeba poczekać, jest z pewnością prawdą,
    ale ja jestem bardziej optymistyczna, ponieważ wasze pomysły są
    odzwierciedleniem oczekiwań większości mieszkańców, które mają jednocześnie
    odzwierciedlenie w obecnie obowiązującym miejscowym planie zagospodarowania
    przestrzennego miasta Marki.
    Przewiduje on międzyinnymi teren zieleni miejskiej wraz z obiektami
    towarzyszącymi. To chyba nie tak źle?
    A moim zdaniem CZAS to z pewnością kwestia pieniędzy, jakie musiałaby znaleźć
    gmina, a wszyscy ogólnie wiemy źe jest jedna wielka DZIURA BUDŻETOWA.
    Pozdrawiam wszystkich gości tej rozmowy.

  • Gość: Irytek IP: *.dialup.warszawa.pl 29.10.02, 17:39
    Nie chcę być "niedobry" , ale to odzwierciedlenia i te dziury mnie przeraziły.
    No proszę , co może kobieta z dziurą i odzwierciedleniem w taką ciemną mokrą
    noc!
  • Gość: Raffix IP: *.braun.de 29.10.02, 20:56
    Gość portalu: Irytek napisał:
    > Nie chcę być "niedobry" , ale to odzwierciedlenia i te dziury mnie
    > przeraziły. No proszę , co może kobieta z dziurą i odzwierciedleniem w taką
    > ciemną mokrą noc!
    Irytku, my tu o sprawach powaznych a Ty nabijac sie raczysz :-)
  • Gość: Irytek IP: *.dialup.warszawa.pl 29.10.02, 21:59
    Pan , panie Pogorzelski- jaja se czynisz a ja GORĘ ! Sorki! już jestem poważny .
    Przynajmniej na tyle by pobujać w obłoczkach razem z Wami . Oj długo czekać nam
    przyjdzie na spełnienie tych poważnych planów . Realizmu kochani , realizmu !!!
  • Gość: AGA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.10.02, 11:02
    Panowie jaja czy nie dobrze wiemy że to wszystko to dalekosiężne plany.
    A pan panie Irytek był tam w "ciemną mokrą noc"? (wypraszam sobie w tym miejscu
    myśli frywolne).
    Proszę spróbować, Marki wyglądają o wiele ładniej niż w dzień.
  • Gość: Irytek IP: *.dialup.warszawa.pl 30.10.02, 16:21
    Jasne ,że byłem ! i to nie raz. Po tym byciu długo trzeba nogi i buty z błota
    wycierać . A jak kto w ciemności nie widzi to i o uszczerbek na uzębieniu nie
    trudno . Faktycznie - trudno o myśli frywolne w bezpośrednim otoczeniu zwałki
    FOMAR-owej ( to ta malutka w zagłębieniu o wybetonowanym dnie ) Bo ta większa
    już smrodem nie zbija z nóg . Najfajniej jest jednak nad "Mexykiem" . Taka
    namiastka jeziora . Ale jako "stary" malkontent i tego miejsca już nie
    odwiedzam bo zbyt wiele śmieci . Tych zwykłych i tych organicznych (łącznie z
    tymi na 2 nogach ). I se wypraszam . "Pan " to będzie jak przeczytasz :autor
    Pan Irytek . Mam nadzieję , że za młoda jesteś , by napisać : Wy Irytek lub (co
    nie daj Boże !) Tow. Irytek .
    Wiesz kto to jest poltergaist ? Wyobraź sobie jak bym pociągnął Cię wówczas za
    konsekwencje !!! A frywolny będę - i już !! Tu wszyscy takie poważne dysputy
    wiodą . Jakiejś równowagi trzeba w przyrodzie !
  • Gość: AGA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.10.02, 17:00
    Dzięki za sformułowanie linii powagi wobec twej osoby, teraz wiem żeś chłop
    wporzo!
    A co do lat to nie dodawaj sobie.
    A propo glinianek, to pamiętasz może tzw. Konne u zbiegu Sowińskiego i Stawowej.
    Było tam niebezpiecznie jak w większości takich dzikich stawów ale miały swój
    okres świetności. Teraz to jedynie trzcina pozostała jako ślad przeszłości tego
    terenu.
  • Gość: Irytek IP: *.dialup.warszawa.pl 30.10.02, 23:30
    Pewnie , że pamiętam . Nawet ryby łowiłem. A co do wieku , to sobie już nie
    dodaję . Teraz jestem na etapie odejmowania . Ba , nawet całkiem nieźle mi to
    idzie !
  • Gość: AGA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 09:00
    Gość portalu: Irytek napisał(a):

    > Pewnie , że pamiętam . Nawet ryby łowiłem. A co do wieku , to sobie już nie
    > dodaję . Teraz jestem na etapie odejmowania . Ba , nawet całkiem nieźle mi to
    > idzie !


    Nasuwa mi się jedna myśl..... my tak sobie wspominamy poprzednie lata oraz
    kierujemy się spojrzeniem w przyszłość. Czy nie ma teraźniejszości, czy Marki
    obecnie nie mają plusów?
    To prawda że ciężko je wymienić, może byśmy spróbowali je wymienić.
    Ale wrócę jeszcze do terenu przy wysypisku - od stony ul. Grunwaldzkiej jest
    gliniany staw, a układ terenu świetnie nadaje się na wyczyny rowerowe ( i w tym
    miejscu moja wizja zagospodarowania tego terenu).
    Kurczę nauczyłam się ciągle winić władzę za stan rzeczy w którym żyję, ale brak
    współpracy też ze strony mieszkańców.
    Tam naprawdę byłaby miła rekreacja, nawet teraz, przecież rekultywacja samej
    górki dobiega końca, kwestia tylko niedewastowania tego co zostało.
    Ale jak tu rozmawiać kiedy nie tak dawno w przypływie energii i poczucia
    silnych związków z tym miastem pojechaliśmy ze znajomymi powalczyć rowerami, my
    i nasza siła, kontra pagórki i piach w rejonie glinianego stawu i co?..... i
    wróciliśmy z rowerami na plecach, bo ktoś płytko zakopał niepotrzebne mu
    przedmioty międzyinnymi butelki, ale za to bardzo efektownie je zamaskował.
    A tam naprawdę przychodzą spacerowicze, wieczorami co prawda klibowicze mocnego
    trunku, ale to chyba kwestia niezabezpieczonego terenu i braku częściejszych
    patroli policyjnych.
    Pozdrawiam
  • Gość: AGA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 09:28
    Gość portalu: Irytek napisał(a):

    > Pewnie , że pamiętam . Nawet ryby łowiłem. A co do wieku , to sobie już nie
    > dodaję . Teraz jestem na etapie odejmowania . Ba , nawet całkiem nieźle mi to
    > idzie !

    A co do wieku, to nie bądź taki skromny, od wieków nic się nie zmieniło w
    kontkatach damsko męskich - on choćby miał sporo lat, to i tak może mieć
    kobitkę o połowę młodszą lub jeszcze młodszą.
    A my możemy brać udział w wyścigu pod hasłem: która wcześniej złapie męża.
    To jest dla mnie bolesny fakt, nie pomoże mi tu gadanie że męźczyźni wolą
    kobiety mądre itp., bo widzę co robią moi znajomi - grymaszą, grymaszą a i tak
    wygrymaszą to co chcą, czyli świeżą, młodziuteńką o dużych oczach.
    Powiedz mi jeszcze jedno, jaki sposób odejmowania stosujesz? tylko w ilości
    lat, czy jeszcze jakieś zabiegi wspomagające ten efekt odejmowania?

  • Gość: Irytek IP: *.dialup.warszawa.pl 02.11.02, 09:45
    No dobra . Troszkę się uspokoiłem , z doznanego zaskoku (kretyńskiego zresztą
    bo bardzo egocentrycznego ) mogłem wycelować i w kalendarium trafić . Taki to
    uczuciowy jestem .Zazdrość mnie łapie , jak czytam o Waszych swawolach . Też
    bym tak chciał , tylko mi wiek nie pozwala. A co do odejmowania- to co w tym
    momencie robię , to taki katalizator . Generalnie zawsze byłem troszkę na
    bakier z zdrowym rozsądkiem . Nie muszę więc stosować specjalnych technik by
    odejmowanie wyszło mi "in plus" .Główne techniki to wiara w człowieka (mała
    nieścisłość logiczna w kontekscie moich wcześniejszych wypowiedzi) , realizacja
    pomysłów i zachciewajek ,bezpośredni stosunek do innych i wiara w siebie -
    swoje możliwości , wartość( tu samoocena b.wysoka ). Dzięki temu zawsze gdy
    oceniano mój wiek -szacunki były mocno zaniżane . I o to idzie !
    pozdrawiam
  • Gość: Zuldi-Marejka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 09:22
    Cześć Aga! Tu Zuldi. Podejrzewam, że czuję Twój oddech na plerach, a na Safaii
    powitałem rok 2002 z Benitem i przybłąkanym psiunem. O północy dokonaliśmy
    uroczystego zjazdu na dachu od sracza. Zapraszam i w ty roku - wszyscy dla nas
    będą strzelać. A jak jest z planami to już my wiemy najlepiej i na razie
    bierzmy Safaję taką jaka jest. Pamiętam jak bezsilne ptaszyska bombardowały
    podwórko Błękitnookiego Księcia Sześciu Strun krowimi głowami, zdobytymi na
    zwale. Mieszkali na mojej ulicy Dempsej i Mejkpis ( strasznie romantyczni ).
    Ona została rozjechana przez spychacz, ale jakoś ją poskładali ( ala Picasso )
    i do końca swoich dni poszukiwała skarbów. Inny zawodnik mieszkał tam parę lat
    w wydrążonej norce. Safaja dawała mu wszystko: pokarm, bezpieczeństwo i pracę.
    Uważam, że takim ludziom należy się tam pomnik. Ale zaraz ktoś mi powie, że nie
    jestem poważny – i ma rację.
    Zuldi
  • Gość: AGA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 09:35
    Och Zuldi! przerażasz mnie!
    czuję jakbyś na mnie spoglądał.
    Może się kiedyś tam spotkamy, ja osobiście nie miałam tak wyrafinowanej jazdy
    ale pewnej błotnistej zimy wykonaliśmy zjazd na znalezionej tam masce od dużego
    fiata i uskutecznialiśmy tam harcerskie "podchody" o pierwszej w nocy.
  • Gość: Zuldi-Marejka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 09:39
    Siła internetu tak wielka, że już czuję twój zapach.
  • Gość: Zuldi-Marejka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 11:45
    ???????????????????????????????????????????????????????????????????????!!!!!!!!!
    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: AGA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 11:50
    Ale to musisz załatwić u swej kobity nie umnie.
    Widzę że ci pracy trza, bo myśli bałamutne cię nachodzą.
  • Gość: Zuldi- Marejka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 12:36
    Kochana! Jestem zarobiony - dziś mi wszystko miga.
    Od kobity ? Chyba, że taboretem !!!!!!!!!!
  • Gość: AGA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 13:11
    Gość portalu: Zuldi- Marejka napisał(a):

    > Kochana! Jestem zarobiony - dziś mi wszystko miga.
    > Od kobity ? Chyba, że taboretem !!!!!!!!!!

    Żółciutki! ale chyba tylko dlatego żeś się nie ogolił i taki zjeżony, chiałeś
    ją połaskotać, a imć wać panna czule chciała odwzajemnić pieszczotę.....
  • Gość: Raffix IP: *.braun.de 31.10.02, 09:57
    Gość portalu Zuldi-Marejka napisał:
    > (...) a na Safaii powitałem rok 2002 z Benitem i przybłąkanym psiunem. O
    > północy dokonaliśmy uroczystego zjazdu na dachu od sracza. Zapraszam i w tym
    > roku - wszyscy dla nas będą strzelać. (...)
    Czy duzo osob wita Nowy Rok na Safaji? Moze w tym roku dolaczylbym razem z
    rodzinka?

    > (...) Uważam, że takim ludziom należy się tam pomnik. Ale
    > zaraz ktoś mi powie, że nie jestem poważny – i ma rację.
    Nie da sie ukryc - ale czyta sie Ciebie swietnie.
  • Gość: Zuldi- Marejka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 11:41
    2002 r. witałem z Benitem i jakąś przestraszoną psiną - bo nas kobiety rzuciły,
    albo my je, nieważne. Teraz kobity wróciły i jeśli wytrzymają do sylwestra, to
    chyba Mariott ( gdieś w nazwie tego hotelu są dwie literki - może Marriot )
    bedzie za ubogi. Ale popracujemy nad tym i może po pijaku je tam wciągniemy.
    Koncepcja urealnienia naszych spotkań na górze, brzmi atrakcyjnie. Jeszcze o
    tym pogadamy.
    Zuldi
    P.S. Dżizus! Wracam do roboty, bo to już południe.
  • Gość: AGA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 15:24
    Bardzo miło odwiedza mi się tą część forum, dosyć mam już monotematycznego
    pana, z wizją przewietrzenia. Tu (jak sam tytuł wskazuje) zaczynam czyć się jak
    na własnych śmieciach, i tematy zaczynają być bardziej nieskrępowane, zaczyna
    się miłe bzdurzenie i nie tylko, zawsze może paść jakieś ambitne pytanie lub
    coś w ten deseń.
    Co wy na to ludziska aby ten temat stał się nie tylko wybraną tematycznie
    dyskusją ale ogólną, dla tych wszystkich którzy chcą się zrelaksować razem z
    resztą mieszkańców Marek.
    No... to ja już leżaczek wystawiłam, radyjko - to już długi weekend się zaczyna
    przecie - i czekam tylko na słoneczko.
    Do przeczytania w poniedziałek.
    Pozdrawiam.
    a pytaneczko na poniedziałek czy są amatorzy siatkówki? na razie są sami nożni.
  • Gość: Zuldi- Marejka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 16:04
    Droga Aguś. Nie dotykam piłki rękoma ( chyba, że w rękawicach bramkarza ), ale
    cieszę się, że ruszasz swym ciałkiem. To dobrze wróży jego kształtności.
    Ja tam lubię błoto i dostać kopa.
    Gdzie gracie? Bym Cię chętnie oblukał.
  • Gość: Irytek IP: *.dialup.warszawa.pl 31.10.02, 17:46
    Rany!!!!!!!!!!
    Toż Wy jak te łyse....... się znacie.I to nie tylko po klawiaturce , ale i po
    cyt.:"..krągłościach.." . Nie no ...



    Przepraszam , czy jest Jolka ?
  • Gość: AGA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.11.02, 09:28
    Gość portalu: Irytek napisał(a):

    > Rany!!!!!!!!!!
    > Toż Wy jak te łyse....... się znacie.I to nie tylko po klawiaturce , ale i po
    > cyt.:"..krągłościach.." . Nie no ...
    >
    >
    >
    > Przepraszam , czy jest Jolka ?



    Chyba po krągłościach klawiatury.
  • gaja01 02.11.02, 21:10
    Są tacy, którzy ze wszystkiego potrafią zrobić wątek polityczny, a są tacy,
    którzy z wysypiska zrobią wątek erotyczny.
    Moje gratulacje Panie i Panowie
  • Gość: Raffix IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 22:32
    gaja01 napisała:
    > Są tacy, którzy ze wszystkiego potrafią zrobić wątek polityczny, a są tacy,
    > którzy z wysypiska zrobią wątek erotyczny.
    > Moje gratulacje Panie i Panowie
    I w tym jest cały "fun" :-)))
  • Gość: Irytek IP: *.dialup.warszawa.pl 03.11.02, 17:02
    Uf . Spadło mi z serca . Bo już kontekst mi chciał ulecieć . Nie bardzo
    wiedziałem czy znowu mnie ofuknięto. Czy tez pochwałą wypowiedź gaii01 -
    jest.Grunt ,że choc jedna duszyczka (ukłon w Twoją strone Rafale)nie na
    poważnie wszystko traktuje. A może za mało Was znam i tak się do tego ustos....
    ( no nie !znów by było erotycznie) nastawiłem ,że odbieracie mnie jak nie
    ujmując nikomu MURZYNEK ZULUS ! (gdy w wątku o Kruczku zastrugał z siebie
    Harego Krugera gdy na zbytki mi się zebrało . A może w czuły punkcik trafiłem ?
    Przepraszam - nie chciałem być niedyskretny )
  • Gość: Zuldi- Marejka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.11.02, 08:59
    Tu Murzyn do Irytka. Przy Kruczku nie zauważyłem "mrugnięcia okiem", ale teraz
    już będę bardziej czujny. Za krótko jestem na forum, za mało was znam i nie
    wyczułem .......
  • Gość: Irytek IP: *.dialup.warszawa.pl 04.11.02, 10:20
    Czaka-nie przejmuj się .Jestem w takiej samej sytuacji.No -troszkę gorszej niż
    Ty ,bo już tu znasz parę osób . Ja nie (dębica!).Ale to nie
    zmienia .Zaciekawiły mnie wspomnienia o Dempseju i Mejkpis. Gdybyś tak troszkę
    poeskalował w "tem temacie" to może byłbym bardziej uświadomiony.Ale to dopiero
    za dwa dni. Moja firma wysyła mnie na tzw szkolenie( czy ktoś wie jak
    skutecznie zwalczać kaca ?). Pozdrawiam wszystkich i do przeczytania w czwartek.
  • Gość: toban IP: *.local.berlin 04.11.02, 10:28
    Pierwsza czynnosc rano po obudzeniu to dalsze lezenie, bo im szybciej wstaniesz
    tym dluzej bedzie Cie bolec glowa, potem siusiu i z powrotem do wyra :-)
  • Gość: Zuldi- Marejka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.11.02, 11:00
    Jeśli nie strace przytomności, to przed snem wpijam min. litr wody ( czasami
    można pospawać ). Nigdy mnie to nie zawiodło.
  • ins 07.11.02, 23:54
    Czesc!
    Ja kiedys slyszalem, ze na terenie dawnego wysypiska ma powstac cos w rodzaju Parku Skaryszewskiego w
    W-wie (ktory to podobno polozony jest na terenie dawnego wysypiska smieci). Plany te siegaja lat 80-tych, ale czas
    mija, i wszystko stoi w miejscu.
    Pozdrawiam, gaja01!
  • Gość: toban IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 08.11.02, 00:09
    Ins autorem, pozdrawia gaja01, a jutro Ins23 i 24?
  • Gość: AGA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.11.02, 08:45
    ins napisał:

    > Czesc!
    > Ja kiedys slyszalem, ze na terenie dawnego wysypiska ma powstac cos w rodzaju
    P
    > arku Skaryszewskiego w
    > W-wie (ktory to podobno polozony jest na terenie dawnego wysypiska smieci).
    Pla
    > ny te siegaja lat 80-tych, ale czas
    > mija, i wszystko stoi w miejscu.
    > Pozdrawiam, gaja01!


    Ja wcześniej pisałam że ten teren pod taki cel jest zarezerwowany, ale czeka aż
    któś znajdzie pieniądze na jego realizację, więc czas mija i mija.
  • rafal.redel 23.10.03, 12:04
    Gość portalu: AGA napisał(a):
    > Ja wcześniej pisałam że ten teren pod taki cel jest zarezerwowany, ale czeka
    > aż któś znajdzie pieniądze na jego realizację, więc czas mija i mija. (...)

    Biorąc pod uwagę fakt, że inwestycja na Szczęśliwicach nie przynosi podobno
    spodziewanych zysków, to zaczynam mieć wątpliwości, czy uda się znaleźć
    inwestora. Szkoda...

  • Gość: Irytek IP: 195.94.206.* 23.10.03, 14:31
    Wobec tego, mamy bezstresową miejscówkę na harce i swawole. Zwłaszcza w noc
    sylwestrową! Przynajmniej tu, znajdzie się zysk.
    pzdr
  • rafal.redel 23.10.03, 14:44
    Gość portalu: Irytek napisał(a):
    > Wobec tego, mamy bezstresową miejscówkę na harce i swawole. Zwłaszcza w noc
    > sylwestrową! (...)

    Ciekawe, czy Zuldi - jako bądź co bądź pomysłodawca projektu 'Sylwester na
    Safaji' - zjawi się w tym roku...
  • Gość: AGA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.03, 08:57
    Ponoć pan Zuldi jest mocno zarobiony (trochę połysiał, i dostał zmarszczek od
    pracy) ale jak znam życie sylwka nie odmówi.
  • Gość: MPL IP: 195.136.50.* 24.10.03, 10:30
    A ja proponuje tam zorganizować snow-park w zimie! Co jak co, ale do zjazdu lub
    małego fun-parku ta górka się świetnie nadaje. W zeszłym roku to wypróbowałem i
    poczułem się jak przed 14 laty, kiedy to pojawienie się ze snowboardem
    przekreślało szanse na jazdę wyciągiem i trzeba było zasuwać na piechotę - ale
    jaka była frajda! Człowiek czuł się jak Che Guevara i czerpał ze zjazdu - nawet
    z najmniejszej górki - maksimum przyjemności...

    MPL
  • Gość: AGA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.03, 11:43
    Można się zamarzyć o pięknej zimie w Markach.
    Rzowiązanie jest do realizacji ale jak dotąd nie znalazł się inwestor, który
    byłby zainteresowany usługami rekreacyjnymi na tym terenie.
  • Gość: MPL IP: 195.136.50.* 25.10.03, 00:16
    Gość portalu: AGA napisał(a):

    > Można się zamarzyć o pięknej zimie w Markach.
    > Rzowiązanie jest do realizacji ale jak dotąd nie znalazł się inwestor, który
    > byłby zainteresowany usługami rekreacyjnymi na tym terenie.

    Po co inwestor? To nie Alpy, ani Karpaty - wystarczy siła w nogach i cheć w
    sercu.

    MPL

    p.s. śnieg też się przyda!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka