Dodaj do ulubionych

Kara śmierci.

IP: *.dialup.warszawa.pl 15.11.02, 15:17
W wątku o bezpańskich zwierzętach , jedna osoba (bardzo emocjonalnie
podchodząca do problemu) zasugerowała karę śmierci (eutanazja nie jest karą -
ale myślę , że właściwie odczytałem sens wypowiedzi)dla właściciela i jego
czworonoga. Abstrachując od braku wymierności winy do kary pada pytanie kto
za , a kto przeciw ? dlaczego ? Zaznaczam , że nie jestem członkiem PIS , i
niniejszy wątek nie jest ciągiem dalszym kampanii (jakiej kolwiek !)Temat nie
dotyczy tylko psów.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Hirek IP: *.chello.pl 15.11.02, 15:31
    Eutanazja jest bardzo mądrym i skutecznym sposobem pozbawienia ludziom
    cierpienia. Wiele jednak osób się temu sprzeciwia, gdyż "Bóg daje życie i tylko
    Bóg ma prawo je odebrać". Rozumiem ich pogląd. Jednak niech ci ludzie
    zobaczyliby cierpienia niektórych chorych, a z pewnością zmieniliby zdanie!
    Jeśli człowiek jest śmiertelnie chory, np. na raka i bardzo cierpi to czy nie
    lepiej jest mu ulżyć w cierpieniach, tym bardziej, że śmierć jest nieunikniona?!
    Jestem za eutanazjom, ale podkreślam, że tylko w przypadkach śmierltelnej i
    nieuleczalnej choroby, przy której człowiek cierpi.

    Kara śmierci ma również dwie strony:
    a) "śmierć za śmierć!",
    b) "Bóg daje życie i tylko Bóg ma prawo je odebrać".

    Rozumiem obydwa poglądy. Może nie jestem za karą śmierci, ale człowiek, który
    popełnił zbodnie powinien za nią odpokutować. Jak to możliwe, że seryjny
    gwałciciel dostaje tylko parę lat w zawieszeniu?! To skandal! Za gwałt i
    morderstwo powinno być dożywotnie więzienie lub nawet kara śmierci!
    Ci, którzy są przeciwni równię zmieniliby pewnie zdanie, gdyby komuś w rodzinie
    wydarzyła się w/w krzywda, czego im oczywiście nie życzę!

    Zawsze są "za" i "przeciw". I moje zdanie też jest podzielone.

    Dobry wątek Irytku! Na pewno się rozwinie!

    Pozdrawiam.
  • Gość: Jerzy Krajewsdki IP: *.marketingserwis.pl 15.11.02, 15:44
    Jestem zdecydowanie przeciw eutanazji. Opowiadam się za przywróceniem kary
    śmierci w polskim Kodeksie Karnym za najcięższe przestępstwa przeciw życiu
    ludzi.
  • Gość: Raffix IP: 217.8.2.* 15.11.02, 15:53
    Gość portalu Irytek napisał:
    > W wątku o bezpańskich zwierzętach , jedna osoba (bardzo emocjonalnie
    > podchodząca do problemu) zasugerowała karę śmierci (eutanazja nie jest karą -
    > ale myślę , że właściwie odczytałem sens wypowiedzi)dla właściciela i jego
    > czworonoga. Abstrachując od braku wymierności winy do kary pada pytanie kto
    > za , a kto przeciw ? dlaczego ? Zaznaczam , że nie jestem członkiem PIS , i
    > niniejszy wątek nie jest ciągiem dalszym kampanii (jakiej kolwiek !)Temat nie
    > dotyczy tylko psów.
    Co do kary smierci - nie jestem za jej przywroceniem, natomiast uwazam, ze
    znacznie czesciej nic obecnie powinno sie stosowac dozywotnie wiezienie. A
    takze, ze powinno sie myslec o zupelnie nowych rozwiazaniach, nie zwiazanych
    jednak z zabiciem przestepcy.
    Co do eutanazji - to bardzo trudna sprawa. Wiem tylko, ze sam chcialbym miec
    mozliwosc odejscia, gdybym postawiony zostal przed cierpieniem, ktorego nie
    bylbym w stanie udzwignac.
  • Gość: Irytek IP: *.dialup.warszawa.pl 15.11.02, 17:52
    Gość portalu: Raffix napisał(a):

    > > Co do kary smierci - nie jestem za jej przywroceniem, natomiast uwazam, ze
    > znacznie czesciej nic obecnie powinno sie stosowac dozywotnie wiezienie. A
    > takze, ze powinno sie myslec o zupelnie nowych rozwiazaniach, nie zwiazanych
    > jednak z zabiciem przestepcy.

    Przymiarki do takich rozwiązań , czynione były wielokrotnie. Nie wiem jaki jest
    stan takich poczynań na dzień dzisiejszy.Jeda z opcji (rozpatrywana w USA i
    stosowana w kilku procesach) przewidywała , ogólnie sprawę ujmując pozbawienie
    gonad meskich , które sa bezpośrednio związane z wydzielaniem hormonu męskiego
    odpowiedzialnego za m.in. poziom agresii . Jednym słowem :albo tracisz ja..
    albo -czapa. Takie wyjście z sytuacji proponowano tym którzy posiadali w swym
    genotypie tzw . podwójny chromosom zbrodni. Tym mianem określano występowanie w
    genotypie 2 chromosomów Y (Y-chromosom męski). Najczęściej u mężczyzn występuje
    1chromosom Y i 1 chromosom X. Rozumiem Rafale Twój punkt widzenia, ale czy
    takie wyjście też by Cię satysfakcjonowało?

    > Co do eutanazji - to bardzo trudna sprawa. Wiem tylko, ze sam chcialbym miec
    > mozliwosc odejscia, gdybym postawiony zostal przed cierpieniem, ktorego nie
    > bylbym w stanie udzwignac.
    A co z dogmatami religijnymi? Przepraszam za pytanie. Ale w związku z
    procentowym udziałem w naszym społeczeństwie , wyznawców religii Katolickiej,
    jest ono jak najbardziej uzasadnione.
  • Gość: Raffix IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.02, 23:19
    Gość portalu Irytek napisał:
    > Przymiarki do takich rozwiązań , czynione były wielokrotnie. Nie wiem jaki
    > jest stan takich poczynań na dzień dzisiejszy.Jeda z opcji (rozpatrywana w
    > USA i stosowana w kilku procesach) przewidywała , ogólnie sprawę ujmując
    > pozbawienie gonad meskich , które sa bezpośrednio związane z wydzielaniem
    > hormonu męskiego odpowiedzialnego za m.in. poziom agresii . Jednym
    > słowem :albo tracisz ja.. albo -czapa. Takie wyjście z sytuacji proponowano
    > tym którzy posiadali w swym genotypie tzw . podwójny chromosom zbrodni. Tym
    > mianem określano występowanie w genotypie 2 chromosomów Y (Y-chromosom
    > męski). Najczęściej u mężczyzn występuje 1chromosom Y i 1 chromosom X.
    > Rozumiem Rafale Twój punkt widzenia, ale czy takie wyjście też by Cię
    > satysfakcjonowało?
    O to mi mniej więcej chodziło a także o inne interwencje, które mogłyby
    zredukować potrzebę agresji, gwałtu itp. u wielokrotnych przestępców.
    Pytając czy by mnie to satysfakcjonowało miałeś na myśli, co bym powiedział,
    gdyby to mnie miano pozbawić tego i owego? Pewnie zadowolony bym nie był ale
    po pierwsze uważam, że powinno się pozostawić wybór (o czym zresztą piszesz)
    więzienie lub interwencja w organizm a po drugie nie planuję w dającej się
    przewidzieć przyszłości popełniania przestępstw :-)

    > A co z dogmatami religijnymi? Przepraszam za pytanie. Ale w związku z
    > procentowym udziałem w naszym społeczeństwie , wyznawców religii
    > Katolickiej, jest ono jak najbardziej uzasadnione.
    Ja przecież napisałem, że nie wiem co sądzić o eutanazji w ogóle. Wiem tylko,
    że ja sam chciałbym móc w sytuacji ekstremalnej zakończyć swoje życie (a
    mógłbym nie być w stanie zrobić tego samodzielnie). I tylko ja powinienem być
    wówczas za tę decyzję rozliczony.
    Oj, coraz trudniejsze sprawy na naszym forum poruszamy...
  • Gość: Hirek IP: *.chello.pl 16.11.02, 00:40
    Ano trudne tematy... Ale o wszystkim można dyskutować, nie?

    Dodam do tego, co napisałem wyżej, że ci ludzie, którzy są za karą śmierci
    powinni się postawić w sytuacji osoby, która wykonuje wyrok (włącza zapadnię,
    prąd czy wstrzykuje truciznę). Czy te osoby były by zdolne do takiego czynu?
    Wtedy człowiek sam staje się mordercą, jakby nie patrzeć.

    Oko za oko, ząb za ząb? Hmmm... Ciężko by było. A może by tak wprowadzić
    samosąd ludzi? Oj, co by się wtedy działo! Strach myśleć!

    Wydaje mi się, że jeśli ktoś skrzywdziłby moich najbliższych, byłbym w stanie
    sam wymierzyć mu karę (śmierci? - może).

    Pozdrawiam.
  • Gość: Raffix IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.02, 00:55
    Gość portalu: Hirek napisał(a):
    > Oko za oko, ząb za ząb? Hmmm... Ciężko by było. A może by tak wprowadzić
    > samosąd ludzi? Oj, co by się wtedy działo! Strach myśleć!
    > Wydaje mi się, że jeśli ktoś skrzywdziłby moich najbliższych, byłbym w
    > stanie sam wymierzyć mu karę (śmierci? - może).

    "Tyle wiemy o nas ile nas sprawdzono" - jak pisała kiedyś pewna poetka...
  • Gość: Hirek IP: *.chello.pl 16.11.02, 01:15
    I bardzo mądre to słowa, na miarę Nobla...
    Ja jednak wiem, że byłbym wstanie pomścić bliską mi osobę, jeśli zaszła by taka
    konieczność.

    Pozdrawiam.
  • Gość: Jan IP: *.tele2.pl 16.11.02, 07:09
    Kara smierci. Tak za przestępstwa zbrodni bez cienia skruchy.
    Eutanazaja, należy spytać bardzo cierpiących. Podobno cuda uzdrowicielskie się
    zdarzają i każdy na łożu śmierci o tym marzy.
    Temat filozoficzny co to jest śmierć.
  • Gość: Irytek IP: *.dialup.warszawa.pl 16.11.02, 14:46
    Rety , fakt -coraz ciekawiej się robi!
    Filozofia ,psychologia,prawo,odpowiedzialność i poczucie winy i kary.Pięknie
    się dzieje w "państwie Duńskim".
    Tak mi sie wydaje , że w kozi róg się zapędzamy. Ale jak głosi "mądra ksiązka"-
    cygan dla towarzystwa dał się powiesić. Więc i ja dam się w
    kozi......Pofantazjować każdy może-trochę lepiej lub troszkę itd.
    Ten co zabija z mocy wyroku.Dla mnie zawód jak każdy inny. Gdybym chciał się
    wgłębiać i osądzać moralność to pewnie zaczął bym od oceny najstarszego zawodu
    świata.Po tym kolej na inne zawody np.:prokurator,gość od reklamy czy
    weterynarz.Na końcu trzeba by było pomyśleć o sobie - czy jestem taki moralny i
    tym podobne pierdoły.Zamiast oceniać kata pewnie potrzebna by mi była wizyta u
    psychiatry , lub poprosiłbym o dokonanie eutanazji na własnej osobie. Ale kogo?
    lekarza? Toż to już pierwsze rzędy moralności. Może księdza lub rabina (jak kto
    woli!) Oj w piętkę gonimy , mości panowie!
    Czy sam bym zabił? Kiedyś , po służbie- pewnie tak. Indoktrynacja połączona z
    treningiem (przecież to prawie nie inwazyjna forma lobotomii)potrafi dokonać
    cudów.Teraz- nie wiem. Wiem , że to bardzo osobnicza cecha, i każdy z nas może
    zareagować w sposób zupełnie różny od tego , czego jest pewien.Jedna wielka
    niewiadoma.
    O czym dyskusja? Myślę , że po pierwsze o naszym odczuwaniu "sprawiedliwości
    prawa i jego przejawach".Po drugie o ponoszeniu przez nas samych
    odpowiedzialności za to co myślimy (lub o czym nie myślimy-wersja dla myślących
    inaczej)i w konsekwencji- za to co robimy!Nie żyjemy na "pustyni". Nasze myśli
    i czyny są w jednym ciągu przyczynowo-skutkowym z myślami i czynami innych
    ludzi.A więc , będąc jakimś trybikiem takiego organizmu społecznego mamy na
    niego wpływ . Tylko nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę i nie zawsze ten
    wpływ jest tak duży jak chciałaby tego nasza "OSOBA" (ego,id,super ego).
    Bądźmy więc odpowiedzialni ( a co to oznacza ?).
  • Gość: Hirek IP: *.chello.pl 18.11.02, 00:34
    Ostatnio głośno jest o rpocesie "snajperów" z USA. Jeden z nich jest
    niepełnoletni. Prawo ONZ zakazuje stosowania kary śmierci na osobach, które nie
    ukończyły 18 roku życia. Jednak USA są ponad prawem, gdyż w kilku Stanach jest
    możliwa egekucja osoby niepełnoletniej.
    Czy to sprawiedliwe, że USA ma większe przywileje od innych?
    Pozdrawiam.
  • Gość: Irytek IP: *.dialup.warszawa.pl 18.11.02, 18:16
    Gość portalu: Hirek napisał(a):
    w kilku Stanach jest
    > możliwa egekucja osoby niepełnoletniej.
    > Czy to sprawiedliwe, że USA ma większe przywileje od innych?
    > Pozdrawiam.
    Ciekawe! Czy naprawdę uważasz , że stosowanie kary smierci i jej wykonywanie
    jest "przywilejem" ? Jeżeli tak ,to ręczę , że nie tylko takie USA
    jest "uprzywilejowane"! A co bys powiedział na Chiny, Iran, Irak czy Rosję ?
    Pogadaj z Amnesty International.Mają chyba swoja stronę?
    A zdrugiej strony (ale też o przywileju). Dlaczego myślisz , że to przywilej?
    Tylko nie mów , że przywilejem jest nie słuchanie głosow opinii
    światowej.Wymyśl inne uzasadnienie.
  • Gość: Hirek IP: *.chello.pl 22.11.02, 11:45
    No dobra. NIe jest to przywilej. Ale czy USA nie dotyczy "prawo światowe"?
    Często gęsto są oni ponad prawem. Bo oni mogą chcieć rozbroić Irak albo inne
    państwo świata. A może to USA powinno się rozbroić?
    Narzekają, że Hussajn wprowadza reżim i jest dyktatorem. A przeprasza, co robi
    Bush? On chce być dyktatorem całego świata, a źle się będzie działo jak cały
    świat będzie podporządkowany tylko USA. Hitler też chciał zdobyć władzę nad
    całym światem...
    Ale to właściwie nie na temat.
    Pozdrawiam.
  • Gość: Hirek IP: *.chello.pl 22.11.02, 11:49
    Wybory Miss Świata, które odbędą się bodajże w połowie grudnia, zbojkotowało
    kilka uczestniczek. Wybory odbędą się w Nigerii i podczas kiedy piękne
    niewiasty będą chodzić po wybiegu w sądzie będzie rozpatrywana sprawa, czy
    ukamieniować Nigeryjkę, która urodziłą nieślubne dziecko.
    Niektóre kandydatki do tytułu najpiękniejszej kobiety świata zbojkotowały te
    wybory. Czy słusznie?
    Aha. Dodam, że Polka weźmie udział w wyborach. Dzięki rezygnacji niektórcyh
    uczestniczek ma większe szanse...
    Pozdrawiam.
  • Gość: Raffix IP: *.braun.de 22.11.02, 12:30
    Gość portalu Hirek napisał:
    > Wybory Miss Świata, które odbędą się bodajże w połowie grudnia, zbojkotowało
    > kilka uczestniczek. Wybory odbędą się w Nigerii i podczas kiedy piękne
    > niewiasty będą chodzić po wybiegu w sądzie będzie rozpatrywana sprawa, czy
    > ukamieniować Nigeryjkę, która urodziłą nieślubne dziecko.
    Ja mysle, ze Nigeryjczycy juz po prostu konsekwentnie wdrozyli, to co zgrabnie
    ujal p. Krajewski: "Zagrożenie karą to dobry sposób wymuszania określonych
    zachowań. Znak, że społeczeństwo nie akceptuje pewnych zachowań".

    > Niektóre kandydatki do tytułu najpiękniejszej kobiety świata zbojkotowały te
    > wybory. Czy słusznie?
    Mysle, ze slusznie.

    > Aha. Dodam, że Polka weźmie udział w wyborach. Dzięki rezygnacji niektórcyh
    > uczestniczek ma większe szanse...
    Sprytna dziewczyna.
  • Gość: Hirek IP: *.chello.pl 22.11.02, 12:54
    Dzięki za odpowiedź Raffix.
    Powiedz mi tylko dlaczego Twoim zdaniem słusznie niektóre piękności zbojkotwały
    te wybory?
    Pozdrawiam.
  • Gość: Raffix IP: *.braun.de 22.11.02, 13:11
    Gość portalu Hirek napisał:
    > Dzięki za odpowiedź Raffix.
    > Powiedz mi tylko dlaczego Twoim zdaniem słusznie niektóre piękności
    > zbojkotwały te wybory?
    Bo uwazam, ze - niezaleznie od tego, za jak wielki grzech mozna uwazac
    posiadanie dziecka nieslubnego - karanie za to smiercia jest grzechem
    nieporownanie wiekszym. Tendencja do penalizacji wszystkiego co uwazamy za
    grzech (widoczna zarowno w katolicyzmie jak i w islamie) wydaje mi sie byc
    sprzeczna z koncepcja czlowieka o wolnej woli, jak i z idea milosierdzia.

    Zdaje sie, ze w obu religiach zapomniano o slowach Chrystusa (uznawanego
    przeciez za proroka takze przez Islam): "Kto z was jest bez grzechu, niech
    pierwszy rzuci na nią kamień."

    p.s. prosze tylko, by nie sugerowac mi, ze jestem Swiadkiem Jechowy lub kims
    takim, bo nie jestem. Zauwazylem, ze ludzie podejrzewaja rozmowce o bycie
    czlonkiem tej organizacji, gdy tenze rozmowca pokaze, ze przeczytal Nowy
    Testament.
  • Gość: Jerzy Krajewski IP: *.marketingserwis.pl 22.11.02, 14:11
    > Bo uwazam, ze - niezaleznie od tego, za jak wielki grzech mozna uwazac
    > posiadanie dziecka nieslubnego - karanie za to smiercia jest grzechem
    > nieporownanie wiekszym. Tendencja do penalizacji wszystkiego co uwazamy za
    > grzech (widoczna zarowno w katolicyzmie jak i w islamie) wydaje mi sie byc
    > sprzeczna z koncepcja czlowieka o wolnej woli, jak i z idea milosierdzia.

    JK. Nigeria, dopóki jest suwerennym państwem, ma prawo stanowić własne prawa
    według swojej religii czy zwyczajów. Jeżli uznaje, że nieślubne dzieci to
    wielki grzech, może ustanowić karę śmierci za zajście w ciążę przez kobietę nie
    będącą mężatką. Jeżeli wszystkie kobiety wiedzą o tej karze, nie ma nic złego w
    karaniu ich w ten sposób.
    Pozwólmy innym ludziom żyć według ich norm i zwyczajów. To jest ich życie, ich
    państwo.
    Brak norm może mieć groźne konsekwencje. Na przykład w Brazylii czy Rosji
    takich kar nie ma, więc na ulicach wielkich miast żyją setki tysięcy i miliony
    bezdomnych, nieślubnych dzieci. Faceci są nieodpowiedzialni, a instytucja
    rodziny w rozsypce.
    To jest większa tragedia niż ukamieniowanie jakiejś zdemoralizowanej kobiety
    raz na kilka lat.
  • Gość: Irytek IP: *.dialup.warszawa.pl 22.11.02, 16:04
    Jak to pięknie "leci" w moich uszach -zdemoralizowana kobieta !!! Miodzio !!!
    Mam taki bardzo glupi zwyczaj , Panie Krajewski ,że lubie wtykać "kij w
    mrowisko". Pisze Pan co prawda o "nieodpowiedzialnych" facetach ,ale proszę
    zwrócić uwagę na ładunek pejoratywności w jednym i drugim określeniu.
    Zdemoralizowana i nieodpowiedzialny . Rany jak nasz krąg kulturowy (którego Pan
    broni m.in. -mowiąc aby dać ludziom żyć w ich państwach tak jak chcą)
    rozgrzesza. Nie jestem przesadnie praktykującym katolikiem , ale myślę , że
    Papcio wie co robi mówiąc i nawołując do ekumenizacji wśród wyznań. Nasz tzw.
    krąg kulturowy jest niewątpliwie kształtowany przez naszą religię. A tu już
    blisko do twierdzenia że nasza religia pozwala tak traktować kobietę (vide
    porównanie zasobów emocionalnych słowa) Tak więc (idąc za radą Papcia)oraz
    zdrowego rozsadku , może właściwszym by było przejmowanie tych wzorców które
    dają więcej swobodnej woli i możliwości wyboru ,z innych kultur i religii(np.z
    kultury jaka powstała w tyglu USA). Dla jasności- nie jestem ślepym
    zwolennikiem tego narodu.
    A tak na zakończenie. Do Raffixa:a czytałeś Księgę Mormona?(bez podtextów)
    Do J.K. : To nie tylko kobiety są zdemoralizowane (takie są najbardziej
    interesujace-moje zdanie)ale faceci równiez. Poniekąd wynika to z biologii.I
    tak samo jest z nieodpowiedzialnością. Wydaje mi się , że zbyt mocno utkwił Pan
    w stereotypach.
    pozdrawiam
  • Gość: Raffix IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.02, 19:33
    Gość portalu Irytek napisał:
    > A tak na zakończenie. Do Raffixa:a czytałeś Księgę Mormona?(bez podtextów)
    Nie, nie czytałem. A dlaczego?
  • Gość: Irytek IP: *.dialup.warszawa.pl 23.11.02, 16:54
    Eee, tak jakoś mi wyszło.Nawiązuję tylko.
  • Gość: Jerzy Krajewski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.02, 22:30
    Gość portalu: Irytek napisał:

    > Jak to pięknie "leci" w moich uszach -zdemoralizowana kobieta !!! Miodzio !!!
    > Mam taki bardzo glupi zwyczaj , Panie Krajewski ,że lubie wtykać "kij w
    > mrowisko". Pisze Pan co prawda o "nieodpowiedzialnych" facetach ,ale proszę
    > zwrócić uwagę na ładunek pejoratywności w jednym i drugim określeniu.
    > Zdemoralizowana i nieodpowiedzialny . Rany jak nasz krąg kulturowy (którego
    Pan
    >
    > broni m.in. -mowiąc aby dać ludziom żyć w ich państwach tak jak chcą)
    > rozgrzesza. Nie jestem przesadnie praktykującym katolikiem , ale myślę , że
    > Papcio wie co robi mówiąc i nawołując do ekumenizacji wśród wyznań. Nasz tzw.
    > krąg kulturowy jest niewątpliwie kształtowany przez naszą religię. A tu już
    > blisko do twierdzenia że nasza religia pozwala tak traktować kobietę (vide
    > porównanie zasobów emocionalnych słowa) Tak więc (idąc za radą Papcia)oraz
    > zdrowego rozsadku , może właściwszym by było przejmowanie tych wzorców które
    > dają więcej swobodnej woli i możliwości wyboru ,z innych kultur i religii
    (np.z
    > kultury jaka powstała w tyglu USA). Dla jasności- nie jestem ślepym
    > zwolennikiem tego narodu.
    > A tak na zakończenie. Do Raffixa:a czytałeś Księgę Mormona?(bez podtextów)
    > Do J.K. : To nie tylko kobiety są zdemoralizowane (takie są najbardziej
    > interesujace-moje zdanie)ale faceci równiez. Poniekąd wynika to z biologii.I
    > tak samo jest z nieodpowiedzialnością. Wydaje mi się , że zbyt mocno utkwił
    Pan
    >
    > w stereotypach.
    JK. Nie tkwię w stereotypach. W swoich podróżach ideologicznych i religijnych
    odwiedziłem różne systemy wartości. Na przykład w dyskusjach o aborcji
    kilkanaście lat temu byłem zdecydowanym zwolennikem pozwolenia kobiecie na
    swobodne decydowanie w tej sprawie. Znam argumenty jednej i drugiej strony.
    Potrafie też dostrzec pewne zalety PRL. Nie jestem zakutym konserwatystą. Ale
    wiem, że PRL to była droga do nikąd. W świecie wygrywają systemy, które są
    efektywne ekonomicznie z dobrym prawem, które daje jednostkom sporo swobody, co
    nie znaczy. że umożliwia im samowolę.
    Pozdrawiam
    Jerzy Krajewski
    PS. A propos zdemoralizowanych kobiet. Jest w nich coś pociagającego, gdy
    człowiek jest kawalerem. Na żonę, która urodzi i wychowa dzieci, lepiej wybrać
    moralną kobietę. Cel jest jeden - przekazać i ochronić swoje geny. Nakazem
    religii jest, by robić to zgodnie z przykazaniami nie szkodząc innym.

  • Gość: Irytek IP: *.dialup.warszawa.pl 23.11.02, 17:16
    Gość portalu: Jerzy Krajewski napisał:


    > PS. A propos zdemoralizowanych kobiet. Jest w nich coś pociagającego, gdy
    > człowiek jest kawalerem. Na żonę, która urodzi i wychowa dzieci, lepiej
    wybrać
    > moralną kobietę. Cel jest jeden - przekazać i ochronić swoje geny. Nakazem
    > religii jest, by robić to zgodnie z przykazaniami nie szkodząc innym.

    Sorry. Ale nie kumam. To ze zdemoralizowaną nie wyjdzie to przekazywanie ? Ja
    twierdzę , że wyjdzie. Ale Pan , mówiąc o przekazywaniu , zdaje się myśli już o
    czymś dalszym !? Hola Panie Krajewski !! dajmy w końcy wyjść tym naszym samczym
    zapędom (tym co to przekazywać każą )i nie twierdźmy półgębkiem "...jest coś
    pociągającego..".Jest w takich kobietach coś całkiem mocno pociągającego ! Toż
    to takie nasze "rajskie jabłuszka". Gdyby drogi Panie było to tylko "coś
    pociągającego" to przypuszczam , że na tym Bożym Świecie od (przynajmniej 2000
    lat)nie byłoby kilku "problemów". I z tym zainteresowaniem w stanie kawalerskim
    to też Pan mocno przegiął! Rozumiem -moralność , przysięgi ,wierność. OK! Ale
    ten nasz najbardziej sexualny organ ma to w ... tym tamtym.Jemu nie da się
    wcisnąć ciemnoty.Wyobraźnia Panie Krajewski, to coś czego nie da się
    ujarzmić.No chyba , że się jej nie posiada.I w tym miejscu dochodzimy do
    miejsca gdzie wypada zapytać (mając wyobraźnię !): czy to kobiety są takie
    niemoralne ,czy też my faceci(nasze oczekiwania)jesteśmy katalizatorem ich
    niemoralności?
    pozdrawiam
  • Gość: Jerzy Krajewski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.02, 20:27
    Gość portalu: Irytek napisał:

    > Gość portalu: Jerzy Krajewski napisał:
    >
    >
    > > PS. A propos zdemoralizowanych kobiet. Jest w nich coś pociagającego, gdy
    > > człowiek jest kawalerem. Na żonę, która urodzi i wychowa dzieci, lepiej
    > wybrać
    > > moralną kobietę. Cel jest jeden - przekazać i ochronić swoje geny. Nakazem
    >
    > > religii jest, by robić to zgodnie z przykazaniami nie szkodząc innym.
    >
    > Sorry. Ale nie kumam. To ze zdemoralizowaną nie wyjdzie to przekazywanie ? Ja
    > twierdzę , że wyjdzie. Ale Pan , mówiąc o przekazywaniu , zdaje się myśli już
    o
    >
    > czymś dalszym !? Hola Panie Krajewski !! dajmy w końcy wyjść tym naszym
    samczym
    >
    > zapędom (tym co to przekazywać każą )i nie twierdźmy półgębkiem "...jest coś
    > pociągającego..".Jest w takich kobietach coś całkiem mocno pociągającego !
    Toż
    > to takie nasze "rajskie jabłuszka". Gdyby drogi Panie było to tylko "coś
    > pociągającego" to przypuszczam , że na tym Bożym Świecie od (przynajmniej
    2000
    > lat)nie byłoby kilku "problemów". I z tym zainteresowaniem w stanie
    kawalerskim
    >
    > to też Pan mocno przegiął! Rozumiem -moralność , przysięgi ,wierność. OK! Ale
    > ten nasz najbardziej sexualny organ ma to w ... tym tamtym.Jemu nie da się
    > wcisnąć ciemnoty.Wyobraźnia Panie Krajewski, to coś czego nie da się
    > ujarzmić.No chyba , że się jej nie posiada.I w tym miejscu dochodzimy do
    > miejsca gdzie wypada zapytać (mając wyobraźnię !): czy to kobiety są takie
    > niemoralne ,czy też my faceci(nasze oczekiwania)jesteśmy katalizatorem ich
    > niemoralności?
    > pozdrawiam

    JK. Dlatego, że ten organ ma to w ... są przykazania i prawo. Polskie prawo
    cywilne nie zabrania uprawiania seksu z oficjalną żoną innego mężczyzny. Nie ma
    za to kar.
    A przykazania boskie zabraniają. Strają się czynić z naszej zwierzęcej natury
    człowieka. Kościół Katolicki broni instytucji rodziny, bo to najleosze
    środowisko do wychowywania człowieka zgodnie z boskimi przykazaniam. Państwo
    też stara się chronić instytucję rodziny, bo zapewnia ona najlepszą socjalizację
    (uczy życie w społeczeństwie). Bezdomen dzieci w Brazylii czy Rosji to
    siedlisko przestępczości.
  • slaw 23.11.02, 00:04
    Gość portalu: Jerzy Krajewski napisał:
    > JK. Nigeria, dopóki jest suwerennym państwem, ma prawo stanowić własne prawa
    > według swojej religii czy zwyczajów.

    Pod warunkiem, że obywatele dobrowolnie akceptują te prawa. W takim PRL-u czy w
    Chinach nie możesz powiedzieć: nie podoba mi się ten system, odchodzę - bo nie
    miasz paszportu. Byłeś niewolnikiem - własnością Państwa, czyli grupki ludzi
    która nim rządziła. Nawet w chwili obecnej nie możesz powiedzieć, że masz
    gdzieś RP i zrzekasz się jej obywatelstwa. Jeśli przypadkiem przekroczysz
    granicę z obcym paszportem w ręku - naruszasz prawo, bo masz obowiązek użyć
    polskiego paszportu, RP ma też prawo zmusić Ciebie w każdej chwili do służby
    wojskowej i ma prawo ukarać Ciebie za służbę w obcym wojsku. Nie myśl sobie, że
    masz paszport to jesteś wolnym człowiekiem - nadal jesteś niewolnikiem, tylko
    masz łatwiejszą możliwość ucieczki - bez prawa powrotu.

    > Jeżli uznaje, że nieślubne dzieci to wielki grzech, może ustanowić karę
    > śmierci za zajście w ciążę przez kobietę nie będącą mężatką. Jeżeli
    > wszystkie kobiety wiedzą o tej karze, nie ma nic złego w karaniu ich w ten
    > sposób.

    Hmm, to podobnie jak z aborcją w Polsce. Paru oszołomom nie spodobała się
    aborcja to jej zabronili - w imię czegoś tam. Ale to że wszystkie kobiety
    wiedzą o karze za aborcję cale nie znaczy, że ten zakaz powinien obowiązywać
    wszystkich obywateli Polski - może tylko tych, którzy deklarują się jako
    chrześcijanie ? Wracając do Nigerii - wg. mnie nie mają prawa zabijać jej za
    cokolwiek. Jeśli wg. nich naruszyła lokalne prawa to mogą ją co najwyżej skazać
    na wygnanie bez prawa powrotu. Jeśli będzie wolała śmierć to już będzie jej
    wybór.

    > Pozwólmy innym ludziom żyć według ich norm i zwyczajów. To jest ich życie,
    > ich państwo.

    To zdanie nawet w Polsce brzmi dziwnie. Szczególnie w kontekście aborcji...
    Slaw
  • Gość: Hirek IP: *.chello.pl 23.11.02, 11:08
    Odwołano wybory Miss Świata! Zostały one przeniesione do Londynu przez
    zamieszki wywołane przez Islamistów.
    info.onet.pl/596275,69,item.html
    Pozdrawiam.
  • Gość: Irytek IP: *.dialup.warszawa.pl 23.11.02, 20:33
    No i dobrze ! Mogą nawet do Marek lub Warszawy. Tylko czy te miski nie
    pouciekają ze strachu przed konfrontacją z naszymi dziewczętami ?
  • Gość: Hirek IP: *.chello.pl 23.11.02, 11:18
    Ciekawy artykuł. Chcą wyłączyć aparaturę utrzymującą życie kobiecie, która od
    12 lat jest w śpiączce!
    info.onet.pl/596270,12,item.html
    Pozdrawiam.
  • Gość: Irytek IP: *.dialup.warszawa.pl 23.11.02, 20:34
    Nie czytałem . Ale powiedz czy te wtyczkę to też za karę chcą wyłączyć z
    kontaktu?
  • Gość: Hirek IP: *.chello.pl 25.11.02, 20:07
    Nie. Nie za karę. Mąż tej kobiety stwierdził, że ona nie chciała by żyć jak
    roślina, tzn. wegetować. KOntynuuje ona życie za pomocą maszyn. Nie kontaktuje
    ze światem. Mąż sam złożył wniosek do sądu, aby "rozłączono wtyczkę". Wygrał,
    gdyż sąd po przesłuchaniu lekarzy stwierdził, iż u pacjentki nic nie wskazuje
    na poprawę jej stanu zdrowia.
    Rodzice kobiety złożyli jednak apelację, która spowoduje, że wtyczki nie
    wyłączą przez najbliższe pół roku...
    Pozdrawiam.
  • Gość: Irytek IP: *.dialup.warszawa.pl 25.11.02, 21:21
    No cóż.Człowiek to takie dziwne bydle , które zawsze ma nadzieję.I
    paradoksalnie,nadzieja-ta ostatnia deska ratunku,mała iskra , jest chyba naszą
    najmocniejszą stroną . Takim pikowym asem.I to jest piękne !
  • Gość: Hirek IP: *.chello.pl 25.11.02, 21:25
    -Żyję nadzieją.
    -Nadzieja matką głupich!!!
    -Ale każda matka kocha swoje dzieci!

    ........

    Pozdrawiam.
  • Gość: Irytek IP: *.dialup.warszawa.pl 26.11.02, 17:46
    No , bez przesady ! Nie każda . Ale ta , wyjątkowo dobrze to robi. To fakt.
  • Gość: Hirek IP: *.chello.pl 27.11.02, 01:30
    Każdy ma jakąś nadzieję. Tego nie można nikomu zabronić.
    A niekochające, bądź porzucające dzieci matki to inny problem.
    Pozdrawiam.
  • Gość: Irytek IP: *.dialup.warszawa.pl 27.11.02, 16:54
    No dobra ! początek był o karze śmierci , a tu już o mamusiach dyskusja .
    Nie to nie tak miało być !!!
    Coś mi się wydaje , że wątek "zmarł" śmiercia naturalną . Idziemy nie w tym
    kierunku co trzeba . Teraz jeszcze zaproponowałeś arcy ciekawą polemikę na
    temat nie mniej filozoficzno-moralny , o klonach .Zobaczymy wypowiedzi w nowym
    miejscu .
  • Gość: Raffix IP: *.braun.de 05.12.02, 11:45
    Onet na podstawie "The Guardian":

    Samobójcza śmierć 79-letniej zdrowej mieszkanki Australii na nowo rozpaliła w
    tym kraju debatę na temat legalizacji eutanazji. Lisette Nigot odebrała sobie
    życie, bo - jak wyjaśniła - chciała w pełni panować nad swoim życiem i
    śmiercią. "Nie chciałam czekać aż do chwili, gdy godna śmierć stanie się
    niemożliwa" - napisała w pożegnalnym liście. Była nauczycielka akademicka
    uczęszczała wcześniej na kursy organizowane przez stowarzyszenie Exit
    Australia, które informuje ludzi starszych i chorych o najskuteczniejszych i
    bezbolesnych metodach eutanazji. W 1995 r. jedna z australijskich prowincji,
    Terytorium Północne, zalegalizowała eutanazję, nowy przepis został jednak
    wkrótce uchylony przez parlament federalny. Zwolennicy eutanazji nie
    zrezygnowali jednak z walki o legalizację tego procederu. Ich zdaniem w
    ostatnich latach w Australii szybko rośnie liczba osób zdrowych, które
    podejmują decyzję o rozstaniu się ze światem w obawie przed starością.
  • Gość: Irytek IP: *.dialup.warszawa.pl 05.12.02, 21:47
    No tak! Kolejna osoba z fałszywym przekonaniem ,że nad czymś panuje.Samo
    powiedzenie,że"..chce panować nad swoim życiem.." odbierając je sobie to dla
    mnie ciut przygłupie."0" logiki! jak można panować nad nieuniknionym?
    A strach czy wielopostaciowość psychoz występujących w dzisiejszych
    społecznościach , już nie raz doprowadziły do samobójstw wielu ludzi.
    To czy nazwiemy eutanazję ,wynikającą ze strachu,eutanazją czy samobójstwem nie
    ma dla mnie najmniejszego znaczenia.Efekt jeden . A przecież nie o efekt
    końcowy idzie w naszej dyskusji(bo ten zawsze jest taki sam),tylko o
    motywację,uzasadnienie,przekonanie o trafności tej nieodwracalnej decyzji.
    pzdr

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka