12.02.09, 06:58
mam pytanie czy ktoś sie orientuje jaka jest opłacalońsć kupowania
drewna kominkowego juz pocietego w tzw, szczapy?ile takiego drewna
wychodzi z zakupionego metra drzewa z lasu.ja kupiłem 5 metrów
przestrzennych pociętego i to jakoś mało jest...jaki jest
przelicznik?!
Edytor zaawansowany
  • washichu 12.02.09, 12:30
    Najlepiej kupic w lesie i pociac na miejscu na posesji.
  • slaw 12.02.09, 13:42
    pl.wikipedia.org/wiki/Metr_przestrzenny
    Jeśli zmierzysz objętość przestrzeni zajętej przez kupione drewno to powinno
    wyjść Tobie ok. 5m3.
    --
    Slaw
  • dr-wstrzons 12.02.09, 16:40
    Jeśli sam kupisz i potniesz drewno to 10 m2 po pocięciu zajmie ok 12 m2 miejsca
    (zależy od ułożenia). Część "fachowców" sprzedających pocięte i porąbane drewno
    kominkowe potrafi uzyskać nawet lepsze wyniki (osobiste obserwacje oraz
    sąsiadów). Oczywiście nie jest to "cudowne" rozmnożenie, tylko kwestia
    zajmowanej przestrzeni.
    Niestety drewno od leśniczego, w praktyce, można kupić tylko na początku
    roku (styczeń, luty) a i z tym są często problemy. Nie wiem jak w innych
    miejscach, natomiast jeżeli chodzi o leśnictwa Marki, Horowa Góra oraz Drewnica
    (najbliżej Marek) to leśniczy wyznaczają własnych wozaków którzy dyktują ceny za
    przywiezienie drewna (ok 30-40 zł za m2).
    Kupując drewno "z lasu" i tak należy to robić przynajmniej na początku roku
    chcąc używać je od października, listopada. Dębina schnie minimum 10 - 12 mies,
    najlepiej sezonować ją 2 lata. Brzoza, w teorii, może być spalana praktycznie
    mies. dwa po ścięciu, aczkolwiek najlepszą wydajność kaloryczną uzyskuje po ok
    10 -12 mies.
    Wracając do własnoręcznego przygotowania drewna:
    - m2 dębiny w kupnie 110-120zł (jeśli się uda kupić)
    - wozak 30-40zł m2
    - pocięcie 10 m2 (koszt materiałów eksploatacyjnych do piły ok 200-300 zł)

    Aczkolwiek i tak się opłaca. Osobiście, od wielu lat, sam przygotowuję drewno
    kominkowe na zimę, przestałem korzystać z usług tutejszych lasów i m2 pociętej,
    porąbanej i wysuszonej dębiny kosztuje mnie ok 135 zł (sezon 2008/2008). Jak
    ktoś lubi wysiłek fizyczny to nieoceniona przyjemność.

    Pzdr

    ps. ale się rozpisałem... :)
  • jestemzmarek 13.02.09, 00:47
    Ta dyskusja sprowokowała mnie do małej refleksji na temat zbijania
    rachunków za gaz przy pomocy drewna. Zainteresowanych zapraszam na
    jestemzmarek.wordpress.com

    Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka