Dodaj do ulubionych

Usprawnienia życia dla Markowian - Komunikacja

17.06.09, 22:13
Co powiecie o pomyśle, aby jeden z autobusów po otwarciu Trasy W-Z
jeździł na Plac Bankowy i zawracał pod warszawskim ratuszem? Dobry
dojazd do metra. Jeżeli o mnie chodzi takie rozwiązanie skłoniłoby
mnie do przesiadki do zbiorkomu – zawsze jeden samochód mniej do
tworzenia korków :) Może science fiction, brak pieniędzy na nowe
połaczenia, etc ale od czegoś trzeba zacząć. I może zredukować
liczbę przystanków na Radzymińskiej do tych istotnych dla nas?
Jakieś pomysły?

Edytor zaawansowany
  • elf831 17.06.09, 22:31
    Jeden...
    i w zasadzie nie pomysł a uwaga.
    Bardziej uważni zdążyli usłyszeć lub przeczytać że polityka miasta stołecznego
    jest taka aby autobusy podmiejskie nie wieżdżały do centrum . A dopiero i
    wyłącznie autobusy miejskie mają poruszać się po ścisłym centrum.
    Takie stanowisko było, jest i będzie prezentowane przez stolicę a więc i ZTM.
    koszty nie mają tu znaczenia.

    Poza tym to świetny pomysł z tym Bankowym.

    Pozdrawiam
  • bukieto 17.06.09, 23:32
    Pomysł bardzo fajny, kilka razy się już przewinął w mareckich główkach,
    niestety, tak jak przedmówca zauważył - ZTM i tak zrobi co zechce a nam
    pozostanie jedynie gadać..
  • oszczepnikos 18.06.09, 11:30
    Wydaje mi się, że ZTM powoli się zmienia.
    To jest dobry przykład:

    www.ztm.waw.pl/wawer-konsultacje.php
    Może takie konsultacje u nas?

    Pan Leszek Ruta jest "łebskim" szefem, zależy mu na sprawnej
    komunikacji. Piewszy krok to wskazanie problemu i jak można to
    naszym zdaniem poprawić. Gmina też dokłada pieniądze na komunikację,
    może dla ZTMu nie jest to dużo. Daje to jednak gminie instrument do
    rozmów z ZTMem.

    Faktycznie obecna strategia zakłada większe wykorzystanie koleji w
    ramach aglomeracji warszawskiej ale nam to raczej nie pomoże -
    chyba, że przywrócą Kolej Marecką :)))
  • markowianka2009 18.06.09, 12:21
    Witaj,
    Superowy pomysł
    Podrawiam
  • sgiedrojc 19.06.09, 11:02
    fakt kolejka marecka byłaby świetna, ale oprócz tego jakiś autobus z Marek do
    Ząbek lub Zielonki przynajmniej do stacji kolejowej żeby "wcisnąć" się do
    pociągu i dojechać w 10 a nie 40 minut do Wileńskiego.
  • am5 19.06.09, 13:44
    Pomysł jest jak najbardziej samo nasuwający się, skoro nocny autobus podąża podobną trasą. Jest jeszcze jedna możliwość dotarcia do metra. Autobus 732 dojeżdża teraz do Żerania, a wystarczyłoby tę trasę lekko przedłużyć do pętli Metro-Marymont. Oczywiście najlepiej byłoby skierować go najkrótszą drogą do wyżej wymienionej pętli.
  • mokedy 20.06.09, 11:31
    Pomysł niezły, ale czy to by nie zmniejszyło częstości kursowania autobusów w
    markach, chodzi mi o to, czy np. jak teraz w przeciągu jednej godziny są np. 4
    autobusy to czy ich ilość się nie zmniejszy z racji wydłużonej trasy. poza tym
    ile będzie wynosił czas przejazdu. Nie wiem jak inni, ale ja wolałabym przesiąść
    się do tramwaju na wileńskim byleby tylko bez korków, a więc szybciej dojechać
    do metra. Analogicznie w drodze powrotnej.
  • abu-lafia 21.06.09, 19:07
    zaje..swietny pomysl!!!!!!!!!
    nawet, jesli pojawia sie glosy z gory skazujace go na niepowodzenie
    warto cos robic, proponowac, bo im wiecej bedziemy glsono o czyms
    mowic tym wieksze prawdopodobienstwo na to, ze zauwaza naszze
    potrzeby. Udalo sie obronic przed jarmarkiem ze stadionu "za
    miedza", moze uda sie lepiej skomunikowac z W-wa :-) podpisuje sie
    obiema rekami, nogami itede... Moze byloby warto zrobic z tego
    oficjalna inicjatywe spoleczna?
  • papi.mk 22.06.09, 22:30
    Pomysł, oczywiście, świetny, ale słyszałem o nim już jakieś 2 lata
    temu;( Jak już zostało wspomniane: nie ma szans, żeby autobusy
    podmiejskie wjeżdżały do ścisłego centrum; poza tym, na Placu
    Bankowym nie możliwe jest zrobienie pętli autobusowej, bo autobus
    nie ma możliwości zawrócenie i skierowania się z powrotem na al.
    Solidarności w kierunku Pragi (zakazy skrętu). ZTM ma jeden wielki
    argument, a mianowicie, z Marek wystarczy jedna przesiadka by dostać
    się na Plac Bankowy, a 190, które nominalnie zaczyna trasę w Markach
    jedzie bezpośrednio. Przedstwiciele ZTMu, jeśli nie przejadą się w
    godzinach szczytu z Marek na Bankowy i odwrotnie nie zrozumieją, że
    mimo wszystko taka podróż nie należy do komfortowych.
    ZTM nieprzychylnie patrzy też na dublowanie się tras, a z Marek
    prawie wszystkie autobusy jeżdzą Radzymińską.
    A jeśli chodzi o 732 to przydałoby się zadziałać, aby przedłużyć
    trasę do metra Marymont. Najlepszym rozwiązaniem, za którym optuję
    to uruchomienie nowej linii, która zaczynałaby swój bieg na starej
    pętli Marki FOC, dalej przez wyremontowaną ul. Okólną i Grodzisk do
    metra Marymont.
  • logan.marki 23.06.09, 19:00
    Przepraszam że odpisuje na kilka wypowiedzi w jednym miejscu, ale tak mi łatwiej ;-)

    O linii na pl. Bankowy możemy zapomnieć. Jak wrócą tramwaje na most
    Śląsko-Dąbrowski (a to już po wakacjach)znowu tramwaje zaczną jeździć w szczycie
    co minutę, i średnio co 3-4 minuty poza szczytem i w dni wolne. I dojazd nimi
    na/z Bankowego na Wileński zajmie kilka minut.
    ZTM już dawno wywalił z tego mostu praktycznie wszystkie linie autobusowe -
    zostało już tylko 190 i 410. 190 na pewno kiedyś zostanie podzielone, i od
    strony Marek będzie jeździć tylko do Dw. Wileńskiego ale za to bardzo często. A
    410 to linia, która jeździ tylko w DP, więc na nią ZTM przymyka oko.
    Linia 718/805 zapewnia obecnie idealne połączenie do pociągów na Wschodnim, i
    zapewnia m.in możliwość przedostania się w dosłownie 10 minut od wejścia na
    peron do Śródmieścia pociągiem. Czego chcieć więcej?

    Co do linii 732 to jej wydłużanie gdziekolwiek zawsze będzie kosztem
    zmniejszenia kursów - bo ZTM nie ma taboru.
    A wszystkim fascynatom jej docierania do metra Marymont polecam przesiadkę w
    500/527 - w 15 minut będziecie na Gdańskim, a w tym czasie 732 czasami ledwo
    dociera od ratusza na Targówku do ulicy Wysockiego takie są korki. Pchanie jej
    dalej niż na Żerań to zrobienie z rozkładu fikcji.
    Tak samo fascynatom zmiany jej trasy przez Trasę Toruńską polecam najpierw
    zobaczenie jak żałośnie puste jeździ po identycznej trasie linia 132, a potem
    zapytajcie się co na Wasze pomysły mają do powiedzenia tłumy młodzieży i osób
    pracujących którzy przesiadają się na Kondratowicza, oraz tabuny emerytów którzy
    całe dnie walą 732 na badania do szpitala Bródnowskiego oraz na bazarek przy
    Kondratowicza. Pomyślcie czasem trochę bardziej perspektywicznie poza czubek własnego nosa - to naprawdę nie boli.
  • oszczepnikos 23.06.09, 20:59
    Też odpisze na kilka w jednym miejscu - mea kulpa ;)

    To dobrze, że się powtarza - oznacza to tylko, że wart jest
    głębszego przemyślenia.

    Z tego co wiem remont trasy W-Z zakłada stworzenie pasa tramwajowo-
    autobusowego. Przed remontem autobusy nie mogły korzystać na moście
    z torowiska ze względu na słabą konstrukcję i stały w korku wraz z
    nami. Między innymi z tego powodu ZTM zrezygnował z autobusów na tym
    odcinku. Po remoncie cześć linii pewnie przywrócą, mogą pojawić się
    nowe. Dlatego warto po raz kolejny poruszyć ten temat i postarać się o lepszy dojazd do centrum dla nas.

    Osobiście wołałbym autobus, który zahacza o metro ponieważ jest ono
    kręgosłupem komunikacyjnym stolicy. Bez przesiadek, to dodatkowa
    strata czasu. Jeżeli chodzi o dojazd do Śródmieścia przez Dworzec
    Wschodni to odcinek DWileński - DWschodni autobus rzadko przejeżdża
    w rozkładowe czasie 4-6 minut. Podróż od DWschodniego do
    DWileńskiego niekiedy trwa 30 minut. To co opisałeś, jest dobrym
    połączeniem ze śródmieściem(wykorzystanie pociągu), jeżeli komuś nie
    zależy na czasie ale nie w przypadku codziennych dojazdów i powrotów
    z pracy.

    Remont WZ zakłada skrócenie czasu przejazdu od DWileńskiego do Placu
    Bankowego do 5 minut (dla tramwaju - autobusy poruszające się po
    trasie będą musiały dotrzymać im "kroku"). Przed remontem dużo
    większy sens miała przesiadka do tramwaju - ponieważ autobus i tak
    utkwiłby w korku na moście. Od września będzie inaczej - dlatego warto powalczyć o nową trasę albo modyfikację istniejącej.

    Jeżeli chodzi o 732 - nie mam zdania nigdy nie korzystałem. Ale taka
    idea fixe:
    rok 2011. autobus MdM (MarkiDoMetra albo odwrotnie), zatrzymujący
    się w Makach na wszystkich przystankach, potem skręcający w Trasę
    Toruńską (już jako drogę S), zatrzymujący się na 1-2 przystankach na
    odcinku Węzeł Marki - Metro Marymont :) Jako nowa linie nie jako
    modyfikacja 732!

    Logan.marki tutaj nie chodzi tutaj odbieranie komuś czegokolwiek.
    Ilość autobusów w posiadaniu ZTM stale się zwiększa, transport
    publiczny jest w coraz lepszym stanie. Przecież kiedyś w Markach
    funkcjonował jeden autobus do Dworca Wschodniego.
    Chodzi bardziej o usprawnienie tego co jest i zastanowienie się co
    jeszcze jest potrzebne. Zebrać opinie, uwagi i pomyśleć co dalej.
    A "tłumy młodzieży i osób pracujących którzy przesiadają się na
    Kondratowicza, oraz tabuny emerytów" też mogą się wypowiedzieć.

    Trzeba postarać się o takie konsultacje z ZTM jak w przypadku Wawra!

    pzdr
  • neuron8 23.06.09, 21:04
    Możesz bliżej opowiedzieć o konsultacjach w Wawrze?

    --
    NEURON
    Nequaquam vacuum!!!
  • oszczepnikos 23.06.09, 21:21
    Nie ma za wiele do opowiadania, ponieważ jeszcze nie zamknięto etapu
    nadsyłania uwag. Jest to chyba pierwsze - ja nigdy wcześniej o czymś
    takim nie słyszałem - działanie ze strony ZTMu.

    Znajomi mieszkający w okolicy zebrali się wraz z sąsiadami i ostro
    mailują i wydzwaniają.

    www.ztm.waw.pl/wawer-konsultacje.php
    pzdr
  • sasanka195 24.06.09, 09:39
    [b]
    A może jednak cudem stworzyć dojazd do Wschodniego równolegle do
    Solidarności/Radzymińskiej?
    Omijałoby się wówczas skrzyżowanie przy Śpiących i przerzucało ludzi do
    Wshodniego/Śródmieścia
  • logan.marki 24.06.09, 18:03
    Jestem całym sercem za rozwojem transportu publicznego w Markach.
    Stoję tylko na jednym stanowisku: nie wolno niszczyć tego co jest, i ma się bardzo dobrze (a swoje twierdzenie popieram tym, że żadna z naszych linii na
    brak pasażerów nie narzeka, więc o czymś to świadczy).

    Jeżeli ktoś ma jakieś nowe pomysły, to niech nie próbuje ich realizować niszcząc
    to co jest, ale niech przekona naszego Burmistrza aby znalazł, i wyasygnował
    odpowiednie dodatkowe środki z budżetu naszego miasta na ten cel. A łatwo nie
    będzie, bo nasz Burmistrz twierdzi, że i tak za dużo wydajemy.

    Szczególnie spodobał mi się pomysł linii do stacji PKP w Zielonce. Taka linia
    zapewniłaby dojazd zarówno do Warszawy, jak i do Wołomina. Mogłaby być ciekawym
    dodatkiem do tego co mamy teraz.

    I na koniec odniosę się do odpowiedzi na mój poprzedni post: nie prawdą jest że
    przesiadki na Wschodnim nie są alternatywą dla dojazdu na Bankowy. Szczególnie
    teraz widać jak dużo mieszkańców Marek zamiast się przebijać przez remontowany
    most jedzie na dworzec, i tam maszerują do pociągów. Często rano autobusy na
    718/805 dojeżdżają na Wschodni z nawet osobami stojącymi!
    Ja korzystam z tego połączenia regularnie, i śmieję się z tych osób którzy
    usiłują przebijać się przez Warszawę autobusami czy samochodami. Ja wsiadam na
    Wschodnim (a pociągów jest tyle że jeden pogania drugi), i po 15 minutach jestem
    na Zachodnim.

    Pociągi z przesiadką na Wschodnim dla mieszkańców Marek to bardzo dobra, i coraz popularniejsza alternatywa o czym świadczy rosnące zainteresowanie.
    Tylko wielu pasażerów jeszcze przeraża ta cała mnogość relacji pociągów, ale po
    wstępnym przełamaniu strachu idzie już gładko ;-)
  • oszczepnikos 24.06.09, 22:08
    Cieszę się, że obydwaj się zgadzamy co do tego, że trzeba rozwijać
    transport publiczny w Markach :)

    Faktycznie bezsensem jest niszczenie tego, co dobrze funkcjonuje i z
    czego jest zadowolona grupa Makowian. Ale trzeba również pomyśleć o innych mieszkańcach, dla których obecne rozwiązania nie są wystarczające, i można wprowadzić lepsze.

    Zaproponowana przez Ciebie trasa faktycznie jest idealnym
    rozwiązaniem, szczególnie jeżeli ktoś tak jak Ty potrzebuje dostać
    się w okolice Dworca Zachodniego, czy nawet dalej w okolice Żwirki i
    Wigury, czy Rakowca. Pchanie się autobusem czy samochodem w tamtym
    kierunku z Marek to udręka i strata czasu. Faktycznie bardzo dużo
    osób korzysta z tego połączenia - a jeżeli są tacy, którzy jeszcze
    tego nie robią, to powinni skorzystać z Twojej podpowiedzi :)

    Z drugiej strony musisz przyznać, że bardzo dużo osób przesiada się
    pod Dworcem Wileńskim, ponieważ muszą się dostać w inne części
    Warszawy. Znaczna część z nich korzysta aktualnie z linii
    zastępczych i dojeżdża właśnie do metra, a po otwarciu mostu będą
    przesiadać się do tramwaju. Na pewno byliby zadowoleni, gdyby bez
    przesiadki mogli dostać się w to samo miejsce. Wprowadzenie pasa dla
    autobusów i tramwajów spowoduje, że takie rozwiązanie będzie miało
    sens.

    Jeżeli chodzi o środki na komunikację miejską z budżetu naszego
    miasta - zawsze będzie o nie trudno. Ale ilość i jakość połączeń
    będzie się poprawiała z roku na rok. Przepychanki pomiędzy ZTM a
    Burmistrzem będą zawsze. ZTM będzie chciał dostać ile tylko się
    będzie dało, a Burmistrz będzie chciał wydać możliwie najmniej. I
    nie ma w tym nic dziwnego. Nawet jeżeli jakaś linia będzie rentowna,
    to ZTM z chęcią weźmie dotację. Należy jednak pamiętać, że ZTM nie
    jest firmą nastawioną na zysk i ma do spełnienia cel publiczny.

    Wydaje mi się, że zbliżające oddanie mostu, jest dobrym momentem o powalczenie o kolejne usprawnienia, dla kolejnej grupy Makowian :)

    pzdr
  • oszczepnikos 24.06.09, 22:10
    Uwaga na błędy w moim poprzednim pości.

    Widać, że czas iść odpocząć... :)
  • logan.marki 25.06.09, 17:53
    Mam już małe sukcesy na koncie w kwestii przekonywania innych do pociągów, i
    przesiadania się na Wschodnim.
    Pamiętam swoje pierwsze dni gdy tylko zacząłem korzystać z tego środka
    transportu. Poszedłem pierwszego dnia na peron, a tam co pociąg to innej
    relacji. Niby gdy ktoś potrzebuje poruszać się na odcinku W-wa Wschodnia - W-wa
    Zachodnia to żadna filozofia bo pasuje każdy pociąg, ale już gdy chciałem
    dojechać na staję w innym miejscu Warszawy czy okolic to musiałem zapoznać się z
    tych schematem: www.mazowieckie.com.pl/site.php5/getFile/2841
    I teraz to już idzie jak z płatka. Dojadę na bilecie ZTM pociągiem praktycznie
    wszędzie gdzie tylko są tory ;-)
  • sasanka195 25.06.09, 18:10

    To coś dodam, pewnego razu wsiadłam do pociągu na Wschodnim na południe Europy,
    na korytarzu stał sobie pewien niespokojny pan.
    Pociąg sobie jedzie, a na Zachodnimpędzi- ten pan także zaczął pędzać po
    korytarzu krzycząc" Dlaczego nie zatrzymuje się na Zachodnim, ja mam na 18ą do
    pracy!!!!
    Po kilku kwadransam przyszedł konduktor, skasował nieszczęśnika na grubą sumę i
    uświadomił, że może wysiąść w Katowicach, powrót będzie miał na szóstą rano na
    Zachodniej.
    Życzę wszystkim dobrych wyborów



    >>Niby gdy ktoś potrzebuje poruszać się na odcinku W-wa Wschodnia - W-wa
    Zachodnia to żadna filozofia bo pasuje każdy pociąg,
  • logan.marki 25.06.09, 18:35
    Jak ktoś nie odróżnia pociągu SKM czy Kolei Mazowieckich od składu
    dalekobieżnego PKP InterCity czy PKP Przewozy Regionalne to jego problem.

    Pociągi w ramach wspólnego biletu startują do centrum z przedostatniego peronu
    (patrząc od strony Kijowskiej), a od strony Śródmieścia kończą na ostatnim
    peronie. Proste jak drut.
  • logan.marki 25.06.09, 18:56
    Dla przykładu:
    Tak wygląda pociąg SKM Warszawa (obowiązuje pełna taryfa ZTM na całej trasie):
    rail.phototrans.eu/14,14422,0.html
    A tak wygląda pociąg Kolei Mazowieckich (obowiązują wszystkie bilety ZTM poza
    jednorazowymi w strefie obowiązywania wspólnego biletu):
    rail.phototrans.eu/14,37143,0.html
    Dla porównania tak wyglądają składy PKP InterCity:
    rail.phototrans.eu/14,37842,0.html
    A tak składy PKP Przewozy Regionalne (obecnie tabor przejęło IC, i wszystkie
    relacje międzywojewódzkie poza nielicznymi wyjątkami są obsługiwane przez
    jednego przewodnika kolejowego): rail.phototrans.eu/14,37903,0.html

    Jak ktoś nie widzi różnicy, to powinien udać się do okulisty.
    Dodać należny, że pociągi SKM\KM oraz IC\PR nigdy nie stają na tych samych
    peronach więc nie ma fizycznej możliwości wsiąść omyłkowo do złego ;-)
  • kilkujadek 25.06.09, 11:32
    Co do połączenia z PKP Zielonka.
    Pomysł dobry, ale:
    Fabryczna w szczytach porannym i popołudniowym jest zakorkowana, nawierzchnia w kiepskim stanie i dość wąsko - czy ZTM będzie chciał puścić tędy autobus?
    Za rondkiem (dość niewygodnym dla autobusów) ul. Marecka też nie jest w najlepszym stanie.
    Wiem, to nie argument - "J" jeździ jeszcze gorszą trasą a jakoś sobie radzi. Tyle, że "J" to prywatne rzęchy, a ZTM musiałby tam swój "wypieszczony" tabor posłać.
    Taka linia byłaby całkowicie POZA granicami Warszawy - zatem ZTM nie ma interesu w tworzeniu takiej linii. Chyba, że prywatny przewoźnik, który wszedłby w umowę zbiorową z ZTM i KM o wspólny bilet.
  • logan.marki 25.06.09, 11:43
    W przypadku linii z Marek do PKP Zielonka w grę wchodzi tylko i wyłącznie
    prywatny przewoźnik, który będzie honorował bilety ZTM, i sprzedawał opcjonalnie
    tylko swoje bilety jednorazowe (czyli tak jak jest obecnie w Lesznowoli). ZTM na
    pewno nie wyśle taboru kursującego na ich obecnych liniach.

    Zresztą UM Zielonka nosi się z zamiarem uruchomienia u siebie podobnej linii,
    która miałaby dowozić ludzi z terenu miasta do tamtejszej stacji - można by więc
    połączyć oba projekty, wszak razem zawsze taniej ;-)

    O przepustowość ulic bym się nie martwił. Odpowiednio ułożony rozkład może
    uwzględniać okresowe utrudnienia w ruchu rekompensując to odpowiednio długimi
    postojami na krańcach.

    Ale zejdźmy na ziemię... Burmistrz ma już zapewne przygotowaną wzniosłą przemowę
    jak to dużo płacimy na komunikację publiczną, jakie przed nami są wydatki, i
    dlaczego nas nie stać ;-)
  • niezmarek 25.06.09, 11:32
    Bardzo zły pomysł jeśli chodzi o realność i rozwiązanie.
    Niektórym pasażerom wydaje się, że trzeba postawić autobus i wio. Dobrze już
    ktoś tu napisał a gdzie pętla ??? W nieskończoność ma jechać ??? Co z
    regularnością ??? Jaki wpływ na rozkład ??? Pamiętajmy, że dojazd z Marek do dw.
    Wschodniego jest obecnie często wykorzystywanym połączeniem z przesiadką do kolejki.
    Problem tkwi w naszym wygodnictwie.

    NIE LUBIMY SIĘ PRZESIADAĆ.

    POLUBMY PRZESIADKI.

    Najlepiej posadzić swoje cztery litery i wymagać od komunikacji zawiezienia
    prosto do biura. Problem ten dotyczy także 732. Po co puszczać ten autobus na
    metro marymont? Jaki jest tego sens? Teraz przyjeżdżając na żeran mamy pewność,
    że autobus przyjedzie o czasie. Czy ktoś może się podzielić ze mną odczuciami
    jak się jeździ w szczycie z metra marymont ? Osobiście zdarza mi się jeździć na
    nowodwory z metra marymont w przedziale 15 - 17 i wiem co tam się dzieje.
    Przecież obecnie dostając się na żerań za pomocą 732 można się przesiąść w 132
    na metro marymont w 112 i 156 na metro słodowiec (przystanek żeromskiego).
    Maksymalnie czekając 4 minuty a wiem to z doświadczenia. Już nie wspomnę o
    możliwości przesiadki wcześniej w tramwaj. Fakt obecnie przy brakach linii
    tramwajowych spowodowanych remontami za mało jest tam opcji.
    Jest jedna zasada w ztm mianowicie autobusy podmiejskie nie przekraczają Wisły i
    tak już raczej zostanie. Ewentualna zmiana nastąpi za kilka lat jak otworzą most
    północny i dzisiejszy most grota zostanie wyremontowany wtedy stare zwyczaje
    zostaną zmienione.
  • am5 25.06.09, 12:19
    Tiaaa...

    Tyle lat minęło a ten tekst ciągle aktualny :(

    -Ja to proszę pana mam bardzo dobre połączenie.Wstaję rano,
    za piętnaście trzecia. Latem to już widno.Za piętnaście trzecia jestem ogolony,
    bo golę się wieczorem,śniadanie jadam na kolację,więc tylko wstaję i wychodzę.
    -No ubierasz się pan
    -W płaszcz jak pada.Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu?
    -Aaaa...fakt.
    -Do PKS mam pięć kilometry.O czwartej za piętnaście jest PKS.
    -I zdanżasz Pan?
    -Nie, ale i tak mam dobrze, bo jest przepełniony i nie zatrzymuje się.
    Przystanek idę do mleczarni, to jest godzinka. Potem szybko wiozą mnie do
    Szymanowa.Mleko, wiesz pan, ma najszybszy transport, inaczej się zsiada. W
    Szymanowie zsiadam, znoszę bańki i łapię EKD. Na Ochocie w elektryczny, do
    Stadionu. A potem to mam już z górki, bo tak:119, przesiadka w trzynastkę,
    przesiadka w 345 i jestem w domu. To znaczy w robocie. I jest za piętnaście
    siódma. To jeszcze mam kwadrans.To jeszcze sobie obiad jem w bufecie.To po
    fajrancie już nie muszę zostawać,żeby jeść, tylko prosto do domu i góra 22.50
    jestem z powrotem. Golę się, jem śniadanie i idę spać
  • kruk_djuk 25.06.09, 16:47
    też lubię komedie ale jestem także realistą. Nie można przyrównywać sytuacji
    bohatera z Misia do komunikacji podmiejskiej w Markach. Takie psioczenie nie ma
    sensu. Idę w zakład że jeśli nawet ktoś mądry wymyśli w jaki sposób można puścić
    autobus 718 przez most na plac bankowy to przejazd tam bez przesiadki a z
    przesiadką to kwestia różnicy dwóch minut czyli dojścia powolnym krokiem z
    przystanku autobusowego na drugi. Faktycznie 2 minuty dziennie zbawią nasze
    życie. Niektórzy to mogliby się myć dłużej dwie minuty dziennie a oszczędzono by
    niektórym pasażerom niemiłych efektów specjalnych.

    Dlatego powtarzam dojazd z Marek nie jest zły chyba, że się jeździ samochodem ;)
    ale jako gorący zwolennik komukacji miejskiej jestem nawet za rygorystycznymi
    zmianami w centrum miasta takimi jak w Londynie. Zamkniecie dla samochodów
    prywatnych i opłaty za wjazd. Tam normą jest, że prezesi dużych korporacji
    jeżdżą normalnie metrem. Tylko u nas już byle jaki "aktywizator" jeździ jakimś
    kaszlakiem do pracy. ehhh I bardzo proszę nie mówcie mi że jesteśmy zacofani i
    lata w prl spędziliśmy bo zmiany trzeba wprowadzać a na efekty czekać...

    NIE BÓJMY SIĘ PRZESIADAĆ
  • logan.marki 25.06.09, 17:17
    Podpisuje się obiema rękami pod Twoją wypowiedzi, oraz usera "niezmarek". Ja już
    nawet nie bardzo miałem ochotę pisać wcześniej te oczywiste rzeczy - a Wam się
    chciało ;-)

    Prawda jest taka, że ZTM nawet prywatne linie wywalił już częściowo z mostu
    Śląsko-Dąbrowskiego np. X-sa z Ząbek. Nawet swoje linie wytrzebił praktycznie do
    zera, a te co zostały kursują tak jak kursują bo na razie ZTM nie ma na nich
    innego pomysłu.
    Wspomniany most ma się zamienić docelowo w przeprawę dla uprzywilejowanych
    tramwajów, z ograniczonym ruchem transportu indywidualnego po jednym pasie w
    każdą stronę.

    Mieszkańcy np. Legionowa, Piastowa, Halinowa, Otwocka z zazdrością patrzą na
    nasze linie, bo nie ma innych linii która by dojeżdżały tak blisko ścisłego
    centrum jak nasze 718/805. Mamy z Wileńskiego dosłownie o rzut beretem do metra,
    do którego tramwajem będzie się po remoncie jeździć w 5-6 minut. Czego ludzie
    chcecie więcej?

    Identyczna sytuacja jest z linią 732 - możliwości przesiadek z niej do linii
    biegnących bezpośrednio do metra jest na pęczki. W wielu przypadkach wystarczy
    wysiąść z 732 i na dokładnie tym samym przystanku wsiąść do innej linii.



  • l.jasia5 25.06.09, 19:03
    kruk_djuk napisał:

    > też lubię komedie ale jestem także realistą. Nie można
    przyrównywać sytuacji
    > bohatera z Misia ...

    gwoli sprostowania, to nie "Mis" ale "Co mi zrobisz, jak mnie
    zlapiesz" :)
  • kruk_djuk 26.06.09, 13:05
    l.jasia5 napisała:

    > kruk_djuk napisał:
    >
    > > też lubię komedie ale jestem także realistą. Nie można
    > przyrównywać sytuacji
    > > bohatera z Misia ...
    >
    > gwoli sprostowania, to nie "Mis" ale "Co mi zrobisz, jak mnie
    > zlapiesz" :)

    Racja zgadzam się przepraszam za błąd i dzięki za poprawę.
    Lubię czasami komedie ale jak widać ekspertem nie jestem zwłaszcza od polskich.
  • konono 25.06.09, 21:46
    każda linia autobusowa w markach jest cenna, ale 732 przez bródno i nowe osiedla
    na białołęce to porażka, czy to aby napewno jest linią dla mieszkańców marek za
    którą mamy płacić, carrefour powinien ją sponsorować. szpital, kostnica,
    cmentarz, um marki i ud targówek jest po drodze to fakt, jakoś nie widzę
    przepełnienia tego autobusu w markach, może się mylę jechałem nim parę razy.
    moja koleżanka z pracy jeździ codziennie z tłuszcza 1h 30 min , ja z marek do
    fabryki 1h 40min jak nic się nie spier..li albo genialny urzędnik nie wysadzi
    drogi w powietrze. pracujemy w tym samym miejscu na woli i korzystamy z
    komunikacji warszawskiej, ale do warszawy jedziemy ja np. autobusem 805, a ona
    pociągiem na wileński, jadąc samochodem ok. 6 jest ok. jadę 30 minut na pragę.
    ale w pracy jestem za wcześnie za to mi nie chcą płacić, mój kolega do pracy
    dojeżdża pkp z radomia 2h 40 min , dalszy komentarz jest zbyteczny.
    linia autobusowa do zielonki jest trafionym pomysłem, najszybszy transport jest
    po torach i się nie spaźnia. a jakby tak jeszcze na wschodni albo gdański SKM-ką
    i dalej po torach - bajka
    kluczem do normalności jest most toruński, bunkry na wale pomorskim stoją i będą
    stały bez remontu, most toruński to pomnik perelowskiego partactwa. oczekuję
    dnia z komunikatem, że sorry ale zamykamy do remontu. to będzie D-day i wtedy
    nie będzie potrzebny atak terrorystyczny, to będzie takie biblijne pole bitwy,
    warszawski armagedon.
    popieram kierunek zielonka, koncepcja jest słuszna
  • am5 26.06.09, 09:31
    Oczywiście każdy patrzy subiektywnie, coś, co dla jednego jest jasne i proste dla drugiego jest trudne, zawiłe a nawet niedorzeczne. Nikt nie kwestionuje jasnych stron dokonań ZTM-u, jednak życie idzie naprzód i w naszym wspaniałym mieście mieszka coraz więcej osób, którzy mają potrzebę szybkiego dostania się do metra. Nie jest to potrzeba abstrakcyjna, gdyż dla innych miejscowości jest przez ZTM realizowana. Tłumaczenie niemożności mniej lub bardziej logicznymi zasadami jest mocno zasmucające.
  • l.ruta 30.06.09, 21:21
    am5 napisał:

    > Oczywiście każdy patrzy subiektywnie, coś, co dla jednego jest
    jasne i proste d
    > la drugiego jest trudne, zawiłe a nawet niedorzeczne. Nikt nie
    kwestionuje jasn
    > ych stron dokonań ZTM-u, jednak życie idzie naprzód i w naszym
    wspaniałym mieśc
    > ie mieszka coraz więcej osób, którzy mają potrzebę szybkiego
    dostania się do me
    > tra. Nie jest to potrzeba abstrakcyjna, gdyż dla innych
    miejscowości jest przez
    > ZTM realizowana. Tłumaczenie niemożności mniej lub bardziej
    logicznymi zasadam
    > i jest mocno zasmucające.
    Ciekawa dyskusja- mysle ze ZTM przygotuje warianty poprawy obslugi
    komunikacyjnej Marek /i nie tylko-powiazanie z Zabkami jest
    nieuniknione/ Jednak cala komunikacja podmiejska opiera sie na
    zasadzie dofinansowania /w granicach gminy/ i ilosc
    linii,czestotliwosc podstawowo zalezy od wkladu wlasnego gminy.
    Warszawa daje 15% swojego budzetu na komunikacje. Poprawa w
    Markach ,niestety musi opierac sie na zwiekszeniu doplaty ze strony
    gminy, a mowienie o liniach rentownych lub nierentownych to absurd-
    przeciez bilet ZTM obowiazuje na calej sieci i tylko 40% kosztow
    calej komunikacji w aglomeracji pokryte jest z wplywow z
    biletow.Sensownym rozwiazaniem wydaje sie wariant 'lesznowolski',
    ktory jest najtanszy dla budzetow gmin. Tym tropem juz ida :
    Jablonna,Piastow,Piaseczno,Sulejowek,Wolomin,Zielonka,Kobylka,rowniez
    Zabki,dlatego warto przekonac burmistrza do wlaczenia sie do tej
    inicjatywy.Rozwiazaniem problemu od strony finansowania komunikacji
    w aglomeracji bylaby ustawa metropolitarna.
    Pozdrawiam Leszek Ruta
  • logan.marki 01.07.09, 00:15
    Dziękuje Panie Leszku że zabrał pan głos w dyskusji.
    Marki się bardzo intensywnie rozrastają. Czasy gdy wystarczył autobus tylko
    przez al. Piłsudskiego i to wszystkich zadowalało odeszły już do lamusa. Teraz
    przed Markami stoi wyzwanie polegające na zorganizowaniu transportu dowożącego
    do al. Piłsudskiego z bardziej odległych rejonów miasta np. os.Zieleniec czy
    cmentarz na ul. Bandurskiego czy wspomniana linia z Marek do stacji PKP w Zielonce.
    Można to zrobić właśnie w oparciu o wspomniany przez Pana model "Lesznowolski",
    bo raz że taniej, a dwa to mniejsze wymagania odnośnie parametrów dróg i
    oszczędność taboru. Idealne rozwiązanie właśnie na takie linie lokalne.
    A że takie zapotrzebowanie na komunikację istnieje świadczy przystanek w rejonie
    ul.Okólnej dla linii 732 - niby na uboczu, a w godzinach szczytu potrafi się tam
    na każdy kurs zebrać po 20 osób, a poza szczytem i w dni wolne bynajmniej
    autobus też tam nigdy na pusto nie staje. Zapotrzebowanie na komunikację poza
    główną ulicą miasta więc istnieje bardzo duże

    Tylko jak Pan trafnie zauważył wymaga to zaangażowania dodatkowych środków
    finansowych. Niestety zdaniem włodarzy naszego miasteczka nas jest na lepszą
    komunikację nie stać. Pewnie na finansowanie od 1.09 linii 738 do Radzymina
    pieniądze (w ciężkich bólach) znajdą, ale obawiam się że zamknie to na długie
    lata temat rozwoju transportu nas.

  • niezmarek 26.06.09, 14:02
    konono napisała:

    > każda linia autobusowa w markach jest cenna, ale 732 przez bródno i nowe osiedl
    > a
    > na białołęce to porażka, czy to aby napewno jest linią dla mieszkańców marek za
    > którą mamy płacić, carrefour powinien ją sponsorować. szpital, kostnica,
    > cmentarz, um marki i ud targówek jest po drodze to fakt, jakoś nie widzę
    > przepełnienia tego autobusu w markach, może się mylę jechałem nim parę razy.

    Oj nie mogę się zgodzić niestety z tą opinią. Widać że chyba nie masz dzieci w
    wieku gimnazjalnym (zresztą ja też nie bo za młody jestem). Spora część
    młodzieży właśnie dojeżdża na Bródno do szkół zwłaszcza do gimnazjum (do liceum
    także ale tu chyba mniejszy odsetek). Wiem, że w niektórych klasach w gimnazjum
    np przy Targówek-Ratusz w większości klas dzieci z Marek to 70%.

    Minusem 732 jest to, że jedzie tylko przez pół Marek. Skoro nie chcą przedłużyć
    to chociaż mogliby zsynchronizować z 718 tak żeby można było się przesiadać.
    Różnica niestety tylko 2 minut ale zawsze jakaś.

    Oczywiście to że nie dojeżdża do metra nie uważam za minus. Wręcz przeciwnie bo
    ratuje punktualność tej linii.
  • niezmarek 26.06.09, 14:16
    konono napisała:

    > stały bez remontu, most toruński to pomnik perelowskiego partactwa. oczekuję
    > dnia z komunikatem, że sorry ale zamykamy do remontu. to będzie D-day i wtedy
    > nie będzie potrzebny atak terrorystyczny, to będzie takie biblijne pole bitwy,
    > warszawski armagedon.
    > popieram kierunek zielonka, koncepcja jest słuszna

    I tu też nie mogę się zgodzić z takimi proroctwami. Zresztą mamy taką
    mentalność, że tylko potrafimy jęczeć. Zamykano wiadukt na Andersa to była
    przecież ogólna tragedia. I co ??? Postawiono zastępczy obiekt i jest spokój.
    Remontowano torowisko na moście poniatowskiego też miała być tragedia a ja
    szybciej jeździłem do centrum niż przed remontem bo tyle było połączeń na trasie
    w-z. Teraz też zamykano w-z i lament był w telewizji. Fakt jedzie się dłużej
    parę minut ale nie zostaliśmy pozbawienie braku połączeń i informacji. Prawda
    jest taka, że krzywda zawsze dzieje się tylko i wyłącznie kierowcom. Dni mostu
    Grota są policzone i wszyscy się modlą o to aby wytrzymał do oddania mostu
    północnego. Ale jak zostanie zamknięty wcześniej to tylko i wyłącznie aby nie
    wydarzyła się tragedia tak jak mogło się to stać na andersa gdyby nie gwałtowna
    i natychmiastowa reakcja.
    A co do stanu konstrukcji mostu czyli więcej piasku niż cementu nie będę się
    wypowiadał no bo przecież są ludzie którzy myślą jeszcze, że w prlu było lepiej
    to czemu on się sypie ;) ????
  • oszczepnikos 21.07.09, 14:25
    Ciekawy artykuł na temat metrobusów:

    miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6837625,Rewolucja_w_komunikacji__metrobusy_co_3_minuty.html

    W skrócie:
    190 będzie jeździć co 5 minut (a może nawet częściej) obecnie
    kursuje co około 10 minut w godzinach szczytu.
    Zamiast obecnych 6 kursów na godzinę będzie co najmniej 12 :)

    Wielka szkoda, że autobus ten dojeżdża tylko do M1, z drugiej strony
    należy zwrócić uwagę na fakt, że linia ta będzie wykorzystywać
    wyremontowany bus-tram pas na trasie WZ. Dzięki takiemu rozwiązaniu,
    czas dojazdu do metra z Marek może się skrócić.

    Moim zdaniem Metrobusy to kolejny bardzo dobry pomysł ZTM, i Pana
    Leszka Ruty.

    pozdrawiam
  • oszczepnikos 18.08.09, 09:45
    Kolejna informacja na temat zmian w kursowaniu autobusów od 1
    września - bardzo ogólna:

    www.ztm.waw.pl/informacje.php?i=22&c=98&l=1

    Pozostaje tylko czekać na nowy rozkład i otwarcie WZ.

    pozdrawiam
  • tadek1947 05.11.09, 19:42
    www.ztm.waw.pl/parkujijedz.php?c=116&l=1

    A może by tak za " Praktikerem" wymusić taki parking???
    Linia bezpośrednia do 4 śpiących, lub plac Bankowy???
  • zorra1 06.11.09, 15:23
    Dokładnie o tym samym ostatnio myślałem. Aż się prosi, żeby za Praktikerem
    wybudować P+R. Dla mnie ideałem byłoby zostawiać samochód koło Praktikera i
    przesiadać się w autobus. Może jakaś petycja albo cuś?
  • niezmarek 26.11.09, 16:22
    miejsce idealne zresztą parking przy M1 to taki nielegalny P-R ale wiadomo jakby
    zrobili coś pod szyldem ZTM to i bezpiecznie można zostawić. Tylko do kogo
    należy ta ziemia? Podobno kiedyś chcieli tam przenieść handel ze stadionu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.