Dodaj do ulubionych

świt w Bygdoszczy

21.06.04, 07:55
Oto świeży artykuł z GW - czy się sprzedamy? (i po jaką cholerę wywalono tyle
kasy na ten cholerny stadion - mogliby wybudować basen)?

Lukullus/Świt Nowy Dwór Mazowiecki przenosi się do Bydgoszczy. W przyszłym
sezonie w II lidze zespół prowadzony nadal przez byłego trenera reprezentacji
Polski Janusza Wójcika ma grać na stadionie Zawiszy

W piątek w Bydgoszczy szef Lukullusa Wojciech Szymański rozmawiał z
działaczami Zawiszy - To było spotkanie intencyjne. Chcemy wspólnie, żeby w
nowym sezonie w II lidze Świt grał jako bydgoski klub. Ustaliliśmy
najważniejsze fakty z prezesem Szymańskim - mówi zastępca prezydenta
Bydgoszczy, jednocześnie wiceprezes Zawiszy Krzysztof Tadrzak.

- Nic nie wiem o takim spotkaniu. Nie mamy podobnych planów - zaprzecza
wiceprezes klubu z Nowego Dworu Józef Szatkowski.

Nam udało się dowiedzieć, że do Bydgoszczy ma się przenieść cały zespół z
Nowego Dworu Mazowieckiego razem z dwoma zawodnikami, którzy są wychowankami
bydgoskiego Chemika Michałem Szeremetem i Karolem Bilskim. Prawdopodobnie
drużynę będzie nadal trenował Janusz Wójcik. - Nie ustaliliśmy jeszcze
dokładnej nazwy. Może to będzie tylko Zawisza, a może np. Zawisza/Świt - mówi
Tadrzak.

Zespół ma nadal finansować przede wszystkim Lukullus, firma należąca do
Szymańskiego. - Celem jest szybki powrót do I ligi. Bydgoszczy zależy na tym,
żeby powróciły dobre czasy dla futbolu w naszym mieście - stwierdza Tadrzak.

Obecnie piłkarze Zawiszy grają w IV lidze, a Chemika Bydgoszcz utrzymali się
z trudem w III. Świt opuścił ekstraklasę, tracąc szansę na utrzymanie w
ostatniej kolejce, kiedy na własnym stadionie nie zdołał pokonać Górnika
Polkowice.

Fuzje spadkowiczów nie są w polskiej piłce niczym nowym. Pogoń Szczecin,
która awansowała właśnie do I ligi, powstała z połączenia z Piotrcovią Ptak.
Dawna Pogoń zbankrutowała. Dawny Stasiak Ceramika Opoczno połączył się z
innym byłym pierwszoligowcem i również bankrutem KSZO Ostrowiec. Gra obecnie
pod nazwą Stasiak/KSZO Ostrowiec.



Dla Gazety

Łukasz Grabowski

Rzecznik prasowy Świtu

Nic nie wiemy o propozycji z Bydgoszczy. W poniedziałek zbiera się zarząd
Świtu i będzie się zajmował obecną sytuacją. Dopiero na tym posiedzeniu mogą
zostać podjęte jakieś decyzje dotyczące przyszłości klubu.



Jacek Kowalski

burmistrz Nowego Dworu, honorowy prezes Świtu

Nic mi nie wiadomo, żeby pan Szymański chciał przenieść zespół do Bydgoszczy.
Moim zdaniem jest to niemożliwe. Prezes Świtu jest bardzo mocno związany z
Nowym Dworem. W ubiegłym tygodniu rozmawialiśmy o przyszłości klubu i nic mi
nie mówił o takim rozwiązaniu. Przygotowujemy się do gry w II lidze w Nowym
Dworze.
Edytor zaawansowany
  • von_stern 21.06.04, 09:14
    Zdrowo kogoś pogięło chyba... Nie sądzę żeby Szymański poszedł na coś takiego,
    ale już sam pomysł jest absurdalny. A czemu do Bydgoszczy, może na księżyc ?
    Podejrzewam że gazeta coś zamieszała..
    --
    ===v=stern===
  • von_stern 21.06.04, 09:27
    Wygląda to wszystko coraz gorzej.

    cytat z gazety pomorskiej:

    II liga w Bydgoszczy!
    Solidarnie milczą

    Czy od nowego sezonu 2004/05 Bydgoszcz będzie miała drugoligowy zespół?
    Rozmówcy "Pomorskiej" nie potwierdzają tej informacji, ale też nie zaprzeczają
    tym wieściom.

    W piątek w bydgoskim Ratuszu doszło do sekretnego spotkania. Uczestniczyło
    w nim - jak w piłkarskim zespole - 11 osób oraz tajemniczy przybysz. To za jego
    przyczyną wrócił, niczym refren w piosence, temat stworzenia w Bydgoszczy
    profesjonalnego ligowego zespołu piłkarskiego.
    Nie potwierdzam, nie zaprzeczam
    "Pomorska" zwróciła się do kilku uczestników tego spotkania. Wszyscy, jak
    jeden mąż, byli bardzo oszczędni w słowach.
    Krzysztof Tadrzak, zastępca prezydenta Bydgoszczy, wiceprezes WKS
    Zawisza: - Rzeczywiście, potwierdzam, że takowe spotkanie odbyło się. Miało
    charakter wyłącznie sondażowy. Nasz gość przedstawił konkretną ofertę; obejrzał
    stadion Zawiszy, zaplecze piłkarskie. Był pod dużym wrażeniem. Jeżeli pan zna
    program wyborczy prezydenta Konstantego Dombrowicza, to powinien pamiętać jedno
    z jego haseł: "Na koniec kadencji w Bydgoszczy ma być I liga".
    Krzysztof Straszewski, prezes Stowarzyszenia Piłkarskiego "Zawisza": -
    Wiem tylko, że rozmawiano poważnie o poważnej piłce w Bydgoszczy. Nie
    uczestniczyłem w spotkaniu. Więcej szczegółów będę znał w poniedziałek lub
    wtorek.
    Dariusz Bednarek, zastępca dyrektora WKS Zawisza: - Wszyscy uczestnicy
    piątkowego spotkania postanowili na razie dochować tajemnicy co do jego
    przebiegu i ustaleń. Proszę wybaczyć!
    Eugeniusz Nowak, wiceprezes PZPN, szef związku na Pomorzu i Kujawach: -
    Nie potwierdzam, nie zaprzeczam. Strategia wymaga obecnie wielkiej dyskrecji.
    Po nitce do kłębka
    "Pomorska" zaczęła układać puzzle. Wyszło na to, że tajemniczym gościem z
    Ratusza był Wojciech Szymański, prezes MKS Lukullusa Świt Nowy Dwór Mazowiecki,
    którego zespół pożegnał w minionym sezonie ekstraklasę. Prezes Szymański
    sondował bydgoskie środowisko w efekcie wielu rozmów - oficjalnych i
    prywatnych - przeprowadzonych z generałem Zygmuntem Dulebą (niedoszłym prezesem
    Zawiszy), który swego czasu sprawował służbę właśnie w Nowym Dworze, był także
    związany z tamtejszym klubem.
    Skontaktowaliśmy się więc z Michałem Szeremetem, wciąż graczem Lukullusa,
    ostatnim kapitanem zespołu.
    - Słyszał pan o zamiarze przeniesienia drużyny do Bydgoszczy?
    - To ci sensacja! Pierwsze słyszę. Nie znam żadnych szczegółów. Mam
    obecnie urlop, ale w poniedziałek prezes Szymański ma każdego z piłkarzy,
    którymi jest nadal zainteresowany, powiadomić telefonicznie o swoich zamiarach.
    Miałbym wrócić do Bydgoszczy...? Nawet mi się to podoba
    --
    ===v=stern===
  • jacekgereluk 21.06.04, 11:34
    Ale numer. Powstrzymam się od komentarza, bo trochę się zagotowałem. Okazałoby
    się, że z tą całą piłką kopaną jest gorzej niż myślałem. A nie myślałem dobrze.
    Pozdrawiam, zwłaszcza kibiców
    Jacek
  • paladin 21.06.04, 12:25
    ja tu widze niezly BAJZEL siostry i bracia...

    co sie wogule dzieje!!!
    co to jest na prima aprilis?
    czy co??

    a jednak mozna bylo na cos innego przeznaczyc kase za oswietlenie...
    ktos na tym nie zle zarobi jesli oswietlenie sie nie przyda a Swit przeniosa...
    --
    <><><><><><>< Paladin ><><><><><><>
  • dejavu_designer 21.06.04, 12:28
    no tak, czyli zabieram zabawki i idę do innej pisakownicy : ))
    A tak swoją drogą to mam propozycję dla wszystkich nowodworskich kibiców: Może
    chłopaki będziecie robić zrzutę na prąd i co tydzień umówicie się na stadionie,
    na trybunach, aby posiedzieć sobie przy blasku tych wspaniałych jupiterów : ))
    Bo choć drużyny już pewnie nie będzie to w tym mieście raczej nigdy nie
    chodziło o czysty sport tylko o grubą kasę... Może teraz kilka osób zobaczy
    jakich "przyajciół" ma nowodworski futbol. A tak na marginesie to jak już się
    umówicie na kilka takich posiadówek to może w końcu choć część z
    Was "oświeci"...

    a tak bardziej poważnie to wcale nie cieszę się z faktu, że tak się stało, bo
    mimo poczucia, że mogę powiedzieć "a nie mówiłem", to znowu przegraliśmy, my -
    mieszkańcy... Szkoda tylko, że tak mało osób widziało, że ten mecz od początku
    był ustawiony...

    pozdrawiam serdecznie

    Piotrek

    P.S. Zuzia, myślę że basen byłby równie "trafioną" inwestycją jak oświetlenie,
    a być może jeszcze bardziej "trafioną", bo koszt inwestycji znacznie
    przewyższyłby te niecałe 2,5 mln, a straty wynikające z jego funckjonowania
    byłyby o wiele większe..
  • paladin 21.06.04, 12:42
    przeniesli by Ci basen do Bydgoszczy??
    co?? hihi ;)

    chociaz UM w NDMie moze wszystko ;)
    hahaha

    tak powaznie to jeszcze w zasadzie nikt sie nie opowiedzial za czy przeciw
    jednak plusy ujemne widac...
    --
    <><><><><><>< Paladin ><><><><><><>
  • lol21ndm 21.06.04, 16:08
    paladin napisał:

    > przeniesli by Ci basen do Bydgoszczy??
    > co?? hihi ;)
    >
    > chociaz UM w NDMie moze wszystko ;)
    > hahaha

    LOL!
    Dzieki Paladin! Chociaz sie przy tym calym smutku dobrze usmialam!

    --
    Znamy sie tylko z widzenia, a jedno o drugim nic nie wie...
  • von_stern 21.06.04, 12:53
    Na Twój post czekałem od rana i jak widać nie zawodłem się :) Pomijając kilka
    uszcypliwości pod adresem kibiców, to nie mów że od początku wszystko było w
    ten sposób ustawione, bo takiego absurdu chyba nikt nie przewidywał.

    A jeżeli to wszystko prawda, to mimo szczerych chęci burmistrz strzelił sobie
    chyba bramkę samobójczą stawiając światła... Szkoda tych meczy, które można by
    jeszcze obejrzeć.

    --
    >vstrn>
  • paladin 21.06.04, 13:04
    my zas bedziemy strzelac w dniu wyborow...


    ps.
    v.S. na moj post czekales od rana:)) dziekuje :P hehe

    tylko sie nie pobijcie ;)
    --
    <><><><><><>< Paladin ><><><><><><>
  • dejavu_designer 21.06.04, 13:46
    hmmm... Ależ dziękuję Ci drogi Von Sternie że na mnie czekałeś ; ))

    oczywiscie nie mówię, że od początku wiedziałem, że Szymański się obrazi i
    ucieknie, ale widziałem wszystkie matactwa towarzyszące nowodworskiej piłce i
    byłem pewny, że prędzej czy później dostaniemy po głowie wszyscy... ja naprawdę
    nie krzyczę NIE Burmistrzowi, ja krzyczę NIE choremu miastu i chorym pomysłom.

    A co do Von Sterna, szacowny Paladinie, to o ile zagorzała dyskusja jest jak
    najabardziej na miejscu to rękoczyny zostawiam Młodzieży Wszechpolskiej ; ))

    P.S. a ja z kolei czekam na Ex_perta i jego arcydokładne informacje z PIERWSZEJ
    LINII FRONTU! (nie żeby jakaś aluzja) :P : )))))))))))))))))))))))))))))))))

  • dejavu_designer 21.06.04, 15:38
    von_stern napisał:

    > A jeżeli to wszystko prawda, to mimo szczerych chęci burmistrz strzelił sobie
    > chyba bramkę samobójczą stawiając światła...

    co do tych SZCZERYCH chęci to powiedzmy bym polemizował ale nie ma już co
    płakać nad rozlanym mlekiem i tak jak powiedzial Paladin "my zas bedziemy
    strzelac w dniu wyborow..." ; ))
  • zuzaleczka 21.06.04, 13:59
    no to cos innego sportowego, co przydałoby się np. dzieciom (bo przy szkołach
    to raczej bieda ze wszystkim co wiąże się ze sportem)
  • madziula84 21.06.04, 16:18
    Ha,ha !!! dobre to było.A niech spadaja i niech zabiora te swiatla ze sobą :))
    pozdrawiam kibiców :)

    ps.Ja nie moge.W tym miescie to wszystko sie może zdrarzyc :)) przynajmniej nie
    jest nudno :P co rusz jakas "nowa rozrywka"
  • ex_pert 21.06.04, 16:50
    sprawa jest poważna :(

    ale tylko z jednego powodu - nie wiadomo kto będzie sponsorował drużynę Świtu w
    Nowym Dworze w przyszłym sezonie...

    Szymański, choć podobno dawał słowo honoru, że nie wycofa się ze sponsorowania
    Świtu nawet w wypadku spadku z ekstraklasy, szykuje się do ucieczki razem ze
    swoimi pieniędzmi i zawodnikami. Nie ma co tu dyskutować na temat honoru
    Szymańskiego, bo być może w jego mniemaniu w Bydgoszczy też występować będzie
    Świt, ponieważ grać tam będą zawodnicy występujący dotąd w Świcie.

    Ale Szymański zapomniał o jednym - ŚWIT to nie piłkarze, to nie działacze czy
    sponsorzy. ŚWIT - TO przede wszystkim KIBICE, to mieszkańcy miasta, którzy od
    dziesiątek lat w klubie grali , piłke nożną, siatkówkę, hokeja, podnosili
    ciężary, pływali kajakami.
    Panu Szymańskiemu pomyliły się chyba dwie rzeczy. Choć zawodnicy są
    Szymańskiego to klub jest stowarzyszeniem - czyli o jego przyszłości mogą
    zdecydować jedynie członkowie - czyli MY.
    A MY SIĘ NA TO NIE ZGODZIMY.

  • dejavu_designer 22.06.04, 08:54
    Expercie, nie wierzę własnym oczom. I Ty Brutusie przeciwko wielmożnemu panu
    Szymańskiemu, który o mały włos nie dostał honorowego obywatelstwa naszego
    miasta (mój Boże!).
    No, no, no widzę poważny kryzys w grupie trzymającej władzę ; ))
    Expert nie łam się! Przecież do Bydgoszczy nie jest wcale tak daleko :>

    pozdrawiam serdecznie

    Piotrek
  • slavek2 23.06.04, 14:26
    Ale to chyba jego pieniądze szły na sponsorowanie Świtu, więc chyba ma prawo
    dysponować nimi w dowolny sposób.
  • zuzaleczka 22.06.04, 08:32
    z tego co się orientuję, to raz w tygodniu zbiera się na ŚWICIE-grupa
    kibiców, "działaczy", ludzi dla których piłka nożna jest ważna i "debatują",
    wymieniają poglądy (czy coś w tym stylu) - może tam się wkręcić i posłuchać.
  • von_stern 22.06.04, 09:24
    Coś kręcą strzasznie...

    za Gazetą.pl:
    Świt nie przenosi się w Bydgoszczy

    bar 21-06-2004, ostatnia aktualizacja 21-06-2004 21:47

    Poniedziałkowe zebranie zarządu Lukullusa-Świt Nowy Dwór nie przyniosło żadnych
    rozstrzygnięć. Po prawie czterech godzinach debatowania ustalono tylko, że
    spotka się ponownie w środę. O przeprowadzce klubu do Bydgoszczy na razie nie
    ma mowy

    Władze Świtu zastanawiały się przede wszystkim nad przyszłością klubu. W tej
    chwili najwiekszym problemem jest brak pieniędzy na grę nawet w drugiej lidze. -
    To najdroższa klasa rozgrywkowa. Wojciech Szymański mówi, że go nie stać na
    utrzymanie zespołu i ja w to wierzę. Po spadku straciliśmy około 1,5 miliona
    złotych, jakie za transmisje za występy w ekstraklasie oferuje Canal+. Jeżeli
    chcemy awansować, to potrzebujemy budżetu takiego jak w pierwszej lidze -
    powiedział wiceprezes Świtu Józef Szadkowski.

    Jeżeli nie uda się zgromadzić funduszy, obecny zarząd zapewne poda się do
    dymisji. Przy środkach jakimi teraz dysponuje Świt grozi nawet wycofanie
    zespołu z rozgrywek drugoligowych.

    Podczas zebrania dyskutowano także o przenosinach klubu do Bydgoszczy. Na razie
    wydaje sie to niemożliwe, choćby z powodów formalnych. MKS Świt jest
    stowarzyszeniem z siedzibą w Nowym Dworze. Aby myśleć o przeniesieniu zespołu
    do innego miasta konieczne byłoby najpierw powołanie sportowej spółki akcyjnej.
    Dopiero potem spółka mogłaby podjąć decyzję o zmianie siedziby. Aby to się
    stało potrzebne są przynajmniej dwa walne zgromadzenia - najpierw członków
    stowarzyszenia, a potem akcjonariuszy. Zwołanie każdego zajmuje przynajmniej
    dwa tygodnie. W sumie nie ma możliwości, aby zdążyć z całą procedurą przed
    rozpoczęciem rozgrywek. - Według mnie nie ma w tej chwili ani takiej woli, ani
    możliwości - uważa Szadkowski.

    --
    --v-o-n---s-t-e-r-n--
  • paladin 22.06.04, 09:42
    nie no jakas kiszka
    w sumie nie wiadomo o co im chodzi...
    --
    <><><><><><>< Paladin ><><><><><><>
  • dejavu_designer 22.06.04, 10:14
    ... a jak nie wiadomo o co chodzi... to chodzi o... no właśnie :>
  • paladin 22.06.04, 10:16
    PIENIADZE???
    ;)
    --
    <><><><><><>< Paladin ><><><><><><>
  • von_stern 22.06.04, 15:26
    zamieszania ciąg dalszy...

    źródło: Przegląd Sportowy

    22/06/2004
    Promień nadziei



    WIADOMOś? O EKSMISJI Świtu wywołała spore zamieszanie. Od wczoraj w
    sekretariacie klubu urywają się telefony. Faks wyrzuca kolejne strony papieru z
    propozycjami nawiązania współpracy. Ostatnia nadeszła z Żar. "Połączenie z
    jedynym zespołem reprezentujący trzecioligowe rozgrywki w regionie lubuskim,
    byłoby dla państwa świetną inwestycją" - piszą w swoim liście działacze
    tamtejszego Promienia. - Tylko patrzeć, jak zaczną napływać oferty z
    zagranicznych klubów - żartuje jeden z członków zarządu Świtu. Są jednak i
    mniej sympatyczne słowa. Kibice Zawiszy Bydgoszcz oficjalnie protestują
    przeciwko planowanemu połączeniu tych dwóch klubów. "Zawisza to Zawisza, a nie
    żaden Świt - Nowy Dwór won z Bydgoszczy" - czytamy na jednej ze stron
    lokalnych. Jak widać - co kraj to obyczaj.

    Autorem zamieszania okazał się Wojciech Szymański (swoją drogą to ciekawe, że
    prezes Świtu wykorzystuje kolejną przerwę letnią, by wywołać poruszenie w
    środowisku piłkarskim). Tym razem właściciel firmy Lukullus postawił sprawę na
    ostrzu noża. Jeżeli budżet klubu nie zostanie ustalony na najwyższym poziomie,
    zamierza przenieść swój zespół do innego miasta lub ograniczyć do minimum
    finansowanie piłkarzy z Nowego Dworu. - Koszty związane z utrzymaniem drużyny,
    która byłaby w stanie podjąć walkę o awans, są niewspółmierne do środków, jakie
    oferują władze miasta i pozostali inwestorzy. Nie jestem w stanie samodzielnie
    finansować wszystkiego. Wiadomo, że najlepiej bawić się w wielką piłkę za cudze
    pieniądze, ale wszyscy musimy twardo stąpać po ziemi. W Nowym Dworze, gdzie na
    mecze przychodzi średnio po dwa tysiące widzów, nie da się zbudować mocnej,
    pierwszoligowej drużyny - tłumaczył członkom zarządu powody swojej rezygnacji.
    W tej sytuacji nie jest wykluczone, że klub z Żar ma szanse przybliżyć się
    znacznie do Warszawy.



    --
    >vstrn>
  • dejavu_designer 23.06.04, 08:37
    Przyznam, że ostatnia wypowiedź prezesa Szymańskiego lekko mnie zirytowała.

    > W Nowym Dworze, gdzie na mecze przychodzi średnio po dwa tysiące widzów, nie
    > da się zbudować mocnej, pierwszoligowej drużyny [...]

    Skąd nagle taka złota myśl. Czyżby wielce szanowny pan Szymański wcześniej tego
    nie wiedział?! I co oznacza, że budżet ma być ustalony na najwyższym poziomie?
    Kto ma to sfinansować?! Zapewne miasto... a miasto to MY wszyscy. Mówi się o
    aspiracjach do wielkiej piłki, a ja się pytam czyich?! Bo napewno nie
    większości nowodworzan. Czy zatem ambicje mniejszości powinny być realizowane
    kosztem większości? Jak długo wszyscy pozostaną obojętni na fakt, iż większość
    nie potrzebuje "wielkiej piłki" (lol) tylko podstawowej pracy i poprawy
    bezpieczeństwa.
    Tak kwoli jasności raz jeszcze podkreślę moje stanowisko. TAK dla wielkiej
    piłki, TAK dla najnowocześniejszego stadionu w Polsce, TAK dla spektakularnych
    transferów ale NIE za peniądze z kasy miejskiej.
    Nie chcę tu rzucać liczbami z głowy, bo ktoś znowu może obrzucić mnie obelgami,
    więc proszę Cie Jacku powiedz jakim bilansem zakończy się obecny rok (chodzi
    oczywiscie o budżet miasta).

    Pozdrawiam

    Piotr
  • jacekgereluk 23.06.04, 09:16
    Trochę nie rozumiem pytania;). Bilans to różnica między dochodami a wydatkami i
    jaki będzie wynik końcowy nie wie prawdopodobnie nikt. Nie przewiduję jakichś
    dramatycznych wyników czy olbrzymich deficytów, a to z tego powodu, iż niewiele
    inwestujemy. Doprecyzuj, proszę, swoje pytanie.
    Pozdrawiam
    Jacek
  • dejavu_designer 23.06.04, 09:53
    Gdybym chciał być złośliwy przytoczyłbym wypowiedź Jana Winnickiego z serialu
    Alternatywy 4, ale że nie chcę to się powstrzymam :P

    Co do bilansu to chyba obecny rok finansowy w mieście bazuje na jakimś
    uchwalonym budżecie. Wiem, że pewne koszty są ruchome i zmienne ale większość
    wpływów i wydatków została chyba wcześniej zaplanowana, więc z kolei ja nie
    rozumiem Twojego zdziwienia.

    Pozdrawiam

    Piotrek

    >>>> Jak politycy mówią mgliście - znaczy, że idą chłody <<<<
  • lol21ndm 23.06.04, 10:24
    dejavu_designer napisał:

    > >>>> Jak politycy mówią mgliście - znaczy, że idą chłody <<

    :) Fajny tekst! :)


    --
    Znamy sie tylko z widzenia, a jedno o drugim nic nie wie...
  • jacekgereluk 23.06.04, 10:56
    dejavu_designer napisał:

    > Gdybym chciał być złośliwy przytoczyłbym wypowiedź Jana Winnickiego z serialu
    > Alternatywy 4, ale że nie chcę to się powstrzymam :P

    Właściwie to nie wiem dlaczego miałbyś być złośliwy, ale przyzwyczajony jestem.
    Znamy się długo dość:P
    >
    > Co do bilansu to chyba obecny rok finansowy w mieście bazuje na jakimś
    > uchwalonym budżecie.

    Jasne. Ca 40 milionów.

    >Wiem, że pewne koszty są ruchome i zmienne ale większość
    > wpływów i wydatków została chyba wcześniej zaplanowana, więc z kolei ja nie
    > rozumiem Twojego zdziwienia.

    Ależ ja się nie dziwię wcale. Nie jesteś wyjątkiem.:P Chciałem tylko abyś
    doprecyzował pytanie, czyli napisał o co Ci chodzi. KONKRETNIE. Bilans bowiem
    przeważnie powinien wyjść na zero. Czasem są drobne nadwyżki, czasem drobne
    niedobory - wtedy wskazuje się źródło pokrycia. Do Twojej wiadomości (i
    wszystkich zainteresowanych) prawie wszystko w budżecie jest ruchome. Nawet to,
    że trzeba ludziom zapłacić może być w jakimś niewielkim stopniu regulowane
    premiami lub liczbą etatów. To wydatki. W przypadku wpływów to jedna wielka
    prognoza pogody, bo kto może przwidzieć ile w danym roku powstanie nowych
    zakładów pracy, jaki będzie obrót nieruchomościami, jakie realnie mamy
    ożywienie gospodarcze i ile miaszkańcy zapłacą w związku z tym podatków i tak
    dalej i tak dalej. Kategoria wielkości budżetu czy też planowanego bilansu na
    nic się Koledze nie zda. Trzeba się troszkę zagłębić.;).


    Pozdrawiam

    Jacek

    > >>>> Jak politycy mówią mgliście - znaczy, że idą chłody >
    PS. Super tekst!
  • dejavu_designer 23.06.04, 11:24
    Cieszę się, że czasem napiszę coś co podoba się kilku osobom (chodzi oczywiście
    o chłody) ; ))

    Co do wspomnianego bilansu, budżetu etc. to nie będziemy zanudzać wszystkich
    forumowiczów i wyajśnimy sobie tą sprawę osobiście :P np. dziś wieczorem ; ))
    a co do mojej złośliwości to Ty akurat mój drogi Jacku najczęściej jej unikasz
    więc nie wiem skąd twoje "przyzwyczajenie" : ))

    Piotrek

    >>>> Jak politycy mówią mgliście - znaczy, że idą chłody <<<<
  • von_stern 23.06.04, 13:38
    No mi to też coraz bardziej wygląda na stawianie miasta pod ścianą: albo dacie
    kasę albo zostaniecie z ręką w nocniku i światłami na stadionie.
    A to bez sensu, bo jeśli miasto nie ma gwarancji że p.Szymański wiąże z tym
    klubem przyszłość (a jak widać takich gwarancji brak) to nie powinno wykładać
    większej kasy - równie dobrze może zostać za rok czy dwa lata na lodzie, ze
    zmodernizowanym za miejskie środki stadionem (a zespół nagle przeniesie się do
    Chin, bo tam będzie więcej kibiców i zjedzą więcej kiełbasy)
    Krótko mówiąc, przestaje mi się to wszystko podobać.
    --
    >vstrn>
  • dejavu_designer 23.06.04, 15:05
    ... siedzisz tak cichutko, że zaczynam się o Ciebie martwić. No chyba w UM nie
    odcięli internetu ; )) no chyba, że jesteście winni elektrowni za jakiś
    meczyk :>

    pełen obaw pozdrawiam serdecznie

    D_D
  • ex_pert 28.06.04, 23:31
    dejavu_designer napisał:

    "Expercie, nie wierzę własnym oczom. I Ty Brutusie przeciwko wielmożnemu panu
    Szymańskiemu, który o mały włos nie dostał honorowego obywatelstwa naszego
    miasta (mój Boże!).
    No, no, no widzę poważny kryzys w grupie trzymającej władzę ; ))
    Expert nie łam się! Przecież do Bydgoszczy nie jest wcale tak daleko :>"

    "... siedzisz tak cichutko, że zaczynam się o Ciebie martwić. No chyba w UM nie
    odcięli internetu ; )) no chyba, że jesteście winni elektrowni za jakiś
    meczyk :>"

    "A żeby utwierdzić Was w przekonaniu, że ludzi zdrowomyślących jest w naszym
    mieście o wiele więcej wystarczy przytoczyć wyniki wyborów w naszym mieście, w
    których wygrał PiS a druga była SDPL... a PO... cóż... jakże nam przykro :-)"

    "Polityka daje nam możliwość zmieniania rzeczywistości i robienia czegoś
    pozytywnego... Uważam, że mamy dług wobec historii i powinniśmy go w ten sposób
    spłacać..."


    Witam po kilkudniowym urlopie i przchodząc do rzeczy:

    widzę D_D, że Ci chyba zaszedłem za skórę, a najbardziej nie możesz sobie
    darować że nie wiesz z kim mnie połączyć: czy może z "grupą trzymającą władzę”,
    z burmistrzem, z „urzędnikiem”, z Platformą czy tak jak ostatnio z „wielmożnym
    panem Szymańskim” ...

    Już pisałem Ci wcześniej DARUJ SOBIE, bo WISZĄ mi wszyscy ci których wymieniłem
    wyżej, a w przeciwieństwie do Ciebie bardziej od PRZYNALEŻNOŚCI cenie sobie
    NIEZALEŻNOŚĆ...

    śmiejesz się z sytuacji klubu, powiedzmy inaczej – cieszy Cię to – co jest
    zrozumiałe, gdyż liczysz (liczycie), że sytuacja ta będzie gwoździem do trumny
    obecnego burmistrza i pozwoli wam („zdrowomyślącym” ludziom z SDPL) wygrać
    najbliższe wybory i dzięki niej zasiądziesz w końcu na swoim wymarzonym
    miejscu – w budynku UM, w którym będziesz „zmieniał rzeczywistość” i „spłacał
    dług wobec historii”...

    Kowalskiemu być może można zarzucić wiele ale jedno jest pewne, dał słowo że w
    przypadku awansu Świtu do ekstraklasy staną światła i obietnicy tej dotrzymał –
    inwestycja ta była jedną z najtańszych (jak nie najtańszą) tego typu w Polsce –
    a trafność min. tej decyzji zostanie zweryfikowana w czasie wyborów.
    I mógłbym tu wiele napisać na temat szumnych deklaracji i zapowiedzi twórców
    Twojej partii w kontekście ostatniego głosowania w Sejmie za podtrzymaniem
    obecnego układu „grupy trzymającej władzę” i odnieść to do Twoich pompatycznych
    postów ale mi się NIE CHCE.

    Nie chce mi się także dalej z Tobą prowadzić tej dyskusji, odpowiadać na Twoje
    prowokacje i dalej zagęszczać atmosferę na forum więc pozwolisz, że nie
    odpowiem na Twoją odpowiedź na ten post.

    NARA.
  • dejavu_designer 29.06.04, 11:07
    Ależ drogi Expercie, widzę że się denerwujemy. Jest to jednak całkiem
    zrozumiałe. Wiem, że ciężko jest pogodzić się Tobie z faktem, iż na forum
    rządzi siła argumentu a nie argument siły. Masz również rację, że postanowiłeś
    nie odpowiadać na moje posty, bo kiedy prawda wychodzi na jaw najlepiej jest to
    przemilczeć.
    Pragnę również zdementować jakobyś zaszedł mi za skórę. Ja po prostu w bardzo
    jasny i klarowny sposób ukazuję pewne mechanizmy rządzące miastem, a nerwowa
    atmosfera została wywołana jedynie przez Twoją nieumiejętność dyskutowania na
    trudne tematy.
    Prawdziwe cechy człowieka wychodzą w sytuacjach trudnych. Z Twojej strony
    mieliśmy już do czynienia z obrażaniem mnie oraz z manipulowaniem faktami, bo
    jak inaczej można nazwać poniższe sugestie:

    > śmiejesz się z sytuacji klubu, powiedzmy inaczej – cieszy Cię to –
    > co jest
    > zrozumiałe, gdyż liczysz (liczycie), że sytuacja ta będzie gwoździem do
    trumny
    > obecnego burmistrza

    Wielokrotnie powtarzałam w moich postach, że straciliśmy na tym wszyscy, więc
    jeśli nie rozróżniasz ironii od śmiania się to faktycznie w Twoim rozumieniu
    tak jest.
    Burmistrz nie jest moim wrogiem ani przeciwnikiem. Moim wrogiem są decyzje,
    których cierpimy my wszyscy.

    > Kowalskiemu być może można zarzucić wiele ale jedno jest pewne, dał słowo że
    > w przypadku awansu Świtu do ekstraklasy staną światła i obietnicy tej
    > dotrzymał

    Oto kolejny przykład manipulacji. Przecież ja nigdy nawet nie zasugerowałem
    jakoby Burmistrz nie wywiązał się z tej obietnicy. Zgadzam się z Tobą w 100%.
    BURMISTRZ DOTRZYMAŁ SŁOWA.

    Szczycisz się swoją NIEZALEŻNOŚCIĄ... To, że nie przynależysz do żadnej partii
    nie oznacza w żadnym stopniu niezależności. Żeby tego było mało to
    nieprzystępując do żadnej organizacji społecznej czy też ugrupowania
    politycznego nigdy nie będziesz miał bezpośredniego wpływu na nasze
    otoczenie...
    zaangażowanie w życie społeczne kraju wymaga wielu poświęceń, a przede
    wszystkim wzięcia na siebie pewnej odpowiedzialności. Oznacza również narażanie
    się na ataki ze strony różnych środowisk.
    Ty pozostając anonimowym dajesz przykład komformizmu. Z jednej strony bronisz
    obecnego układu (i masz do tego prawo) z drugiej zaś nie chcesz firmować go
    własnym nazwiskiem. Mi osobiście taki styl się nie podoba.

    A co do popracia przez SDPL rządu Marka Belki to przyznam się szczerze, że my
    jako organizacja nowodworska też byliśmy przeciwni temu rozwiązaniu, jednak po
    rozmowach z Mirosławą Kątną i Markiem Borowskim uznaliśmy, że z punktu widzenia
    kraju SDPL nie mógł podjąć żadnej innej decyzji. Chodzi m.in. o słynną już
    ustawę zdrowotną, bez której 1 grudnia obudzilibyśmy się w Polsce bez zaplecza
    medycznego. I tutaj znowu wracam do odpowiedzialności. Marek Borowski podjął
    decyzję o poparciu Belki licząc się z niezadowoleniem opinii publicznej, ale
    zrobił to tylko po to abyśmy znowu w imię partyjnych ineteresów nie stracili na
    tym wszyscy.

    Pozdrawiam serdecznie

    Piotrek


  • ex_pert 29.06.04, 22:58

    Ależ drogi dejavu_designerze. O jakiej sile argumentów Ty mówisz?
    Śmieszne brzmi też w Twoich ustach zarzucanie mi manipulacji po Twoich postach
    dotyczących spółdzielni i kosztów oświetlenia, w których wykazałeś się
    niewiedzą, podawałeś fałszywe dane, posłużyłeś się populistyczną argumentacją.

    Natomiast dowodem moich manipulacji ma być:
    1. nierozróżnienie semantyczne „śmiania się” od „ironizowania”
    (ironizować – mówić o czymś z ironią, wyśmiewać, szydzić, naigrywać - Słownik
    Języka Polskiego PWN wyd. IX)
    2. stwierdzenie, że niby Ty zasugerowałeś, że burmistrz nie dotrzymał
    obietnicy – nie sierdziłem tego, więcej, nawet tego nie zasugerowałem.

    Rozumiem, że bardzo chciałeś udowodnić pewną tezę tylko nie znalazłeś ku temu
    środków.

    Prześladuje Cię wszechobecna władza jakiegoś bliżej nieokreślonego układu
    politycznego z burmistrzem na czele. Dezawuujesz argumenty Twoich adwersarzy
    poprzez wiązanie ich z tym układem. Wtaki sposób dyskutowałeś najpierw z
    wondolem, później z von_sternem oraz ze mną.
    I na tym polega Twoja umiejętność dyskutowania na różne tematy (w Twoim
    przypadku wyłącznie polityczne)???

    Twierdzisz, że ja bronię jakiegoś układu. A dlaczego? Bo napisałem, że
    burmistrzowi nic do Spółdzielni mieszkaniowej? bo napisałem, że światła
    kosztowały miasto nie 3 mln. tylko 800 tys. zł? Bo uważam, że burmistrz zrobił
    słusznie podejmując decyzję o współfinansowaniu modernizacji stadionu
    miejskiego?

    Jakim prawem wypowiadasz się w imieniu wszystkich mieszkańców?

    Dla jednego słuszną inwestycją będzie budowa ścieżki rowerowej, dla innego –
    basenu, dla trzeciego naprawa ulicy przed domem, a dla mnie możliwość oglądania
    przy sztucznym oświetleniu meczu Świtu z Mistrzem Polski.

    Anonimowym byłem, jestem i jak mi się uda to pozostanę – takie jest założenie
    internetu. Ja nie wiem kim Ty jesteś i wcale mi nie zależy na poznaniu Ciebie.
    Nie muszę się nikomu przedstawiać, bo ja poprzez to forum nie staram się zbijać
    kapitału politycznego.

    PZDR

    ex_pert
  • dejavu_designer 30.06.04, 10:13
    Witaj,

    po pierwsze, jeśli już chcesz być taki pedantyczny to idąc za definicją
    Słownika Języka Polskiego PWN wyd. IX, wyśmiewam, moim zdaniem, nierozsądne
    decyzje, ale się z nich nie śmieję, bo świetle tego co w Nowym Dworze mamy to
    chyba prawie nikomu nie chce się śmiać.

    Po drugie, nie staram się udowodnić żadnej tezy tylko komentuję bieżące
    wydarzenia, które chcąc nie chcąc dotyczą zarówno mnie, jak i wszystkich
    nowodworskich podatników.

    Po trzecie, w sprawie spółdzielni, nie oczekiwałem od Burmistrza jakiejkolwiek
    interwencji (ponieważ doskonale wiem, iż nie ma on ku temu stosownych
    kompetencji), a jedynie zajęcia stanowiska w sprawie, która dotyczy Jego miasta.

    Po czwarte, to że w końcu powstaje w mieście prawdziwa opozycja nie oznacza, że
    cokolwiek kogokolwiek prześladuje. Rozumiem, że ciężko jest pogodzić się pewnym
    ludziom z demokracją, w której istnieją jakiekolwiek odmienne zdania.

    Po piąte, co do Von Sterna to przeprosiłem go za moją błędną ocenę ponieważ
    jest to człowiek, który nie tylko mówi, ale też co ważniejsze potrafi słuchać
    argumentów innych. Czytaj uważniej jego posty, bo masz szansę wiele się od
    niego nauczyć.

    Po szóste, absolutnie nie uzurpowałem sobie prawa do wypowiadania się w imieniu
    wszystkich mieszkańców, ale w obecnej sytuacji na rynku pracy myślę, że moje
    sądy w tej kwestii są reprezentatywne. Praca jest naturalną potrzebą każdego
    człowieka a mecz może być rozrywką po pracy a nie ZAMIAST.

    Po siódme, słuszności takiej inwestycji nie określa taki czynnik jak
    zadowolenie społeczne, tylko zwykły biznesplan. Albo się coś opłaca albo nie i
    wbrew temu co próbowano robić za poprzedniego ustroju, ekonomii nie da się
    oszukać.

    Po ósme, nie rozumiem czemu zabieranie głosu w określonych kwestiach musi
    być "zbijaniem kapitału politycznego". Czy to, że robię coś społecznie i prawie
    zawsze dokładam do tego z moich prywatnych pieniędzy jest jakimkolwiek
    pretekstem do głoszenia tego typu tez?

    A po dziewiąte, mam doprawdy satysfakcjonującą mnie pracę oraz funkcję
    społeczną i działalność polityczną traktuję wyłącznie w kategorii
    konstruktywnego korzystania z przywilejów demokracji. Ciągłe narzekanie nic nie
    daje. Ja zamiast tylko wysnuwać różnego typu oskarżenia staram się w pozytywny
    sposób wpływać na moje otoczenie, czego i Tobie życzę.

    Pozdrawiam

    Piotr
  • ex_pert 02.07.04, 15:52
    wywiad z Szymańskim z dzisiejszego Życia Warszawy:
    poniżej link:

    www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=13&news_id=42394

    i wklejam:


    Bydgoszcz albo odchodzę

    Z Wojciechem Szymańskim, prezesem Świtu Lukullusa Nowy Dwór Mazowiecki rozmawia
    Dariusz Gabryelski.

    Co będzie dalej ze Świtem?

    W sobotę zbierze się walne zgromadzenie członków stowarzyszenia Świt, które
    zadecyduje o przyszłości klubu. Ja jestem za przeniesieniem drużyny do
    Bydgoszczy i namawiam na to pozostałych członków zarządu. Do tego potrzebne
    jest zawiązanie sportowej spółki akcyjnej. Stowarzyszenia, które ma siedzibę w
    Nowym Dworze nie można bowiem ruszyć.

    Większość członków zarządu jest jednak przeciwna przenoszeniu klubu do
    Bydgoszczy...

    Wiem o tym i wcale im się nie dziwię. Oni są bardzo związani z tym miastem. W
    tej chwili jednak nie mamy środków na grę w II lidze. Moje pieniądze nie
    wystarczą. Szukaliśmy sponsorów, ale nic z tego nie wyszło.

    W Bydgoszczy sąsponsorzy?

    Na pewno będzie łatwiej ich znaleźć. Ostatnio kilka razy byłem na stadionie
    Zawiszy. Bardzo mi się spodobał, uważam, że jest to najlepszy obiekt w Polsce.
    Sądzę, że bardzo wiele z 17 tysięcy miejsc siedzących byłoby zajętych podczas
    każdego meczu. Sporo pieniędzy mielibyśmy więc ze sprzedaży biletów. W Nowym
    Dworze jest to nierealne.

    Nie żal Panu opuszczać Nowego Dworu?

    Pewnie, że żal. Byłem w tym klubie przez osiem lat. Trudno jest jednak robić
    wielką piłkę w mieście, gdzie na mecze przychodzi 1500 kibiców.

    Na stadionie Świtu zamontowano niedawno jupitery. Inwestycja pochłonęła 2,3 mln
    złotych. Złośliwi mówią, że jeśli Pan przeniesie teraz drużynę do Bydgoszczy,
    miasto powinno wystawić Panu rachunek za światła.

    Jestem gotów przyjąć ten rachunek i uregulować należności.

    Wszystko już Pan zaplanował. Co będzie jednak, jeżeli zarząd Świtu się nie
    zgodzi na założenie sportowej spółki akcyjnej. Wówczas przeniesienie drużyny
    będzie niemożliwe.

    Wtedy przejdę na "sportową emeryturę". Nie będę finansował drużyny ani w
    Bydgoszczy ani w Nowym Dworze. Świt nie przystąpi do rozgrywek II ligi. Po
    prostu wycofam się na dobre z futbolu.


  • jacekgereluk 03.07.04, 11:50
    ex_pert napisał:

    > wywiad z Szymańskim z dzisiejszego Życia Warszawy:
    >
    > Co będzie dalej ze Świtem?
    >
    >
    > Pewnie, że żal. Byłem w tym klubie przez osiem lat. Trudno jest jednak robić
    > wielką piłkę w mieście, gdzie na mecze przychodzi 1500 kibiców.

    Jestem trochę wstrząśnięty tą informacją. Zdolność przewidywania tego działacza
    gospodarczego budzi refleksje na temat marketingu i planowania sprzedaży w jego
    prywatnej firmie.

    >
    > Na stadionie Świtu zamontowano niedawno jupitery. Inwestycja pochłonęła 2,3
    mln
    >
    > złotych. Złośliwi mówią, że jeśli Pan przeniesie teraz drużynę do Bydgoszczy,
    > miasto powinno wystawić Panu rachunek za światła.
    >
    > Jestem gotów przyjąć ten rachunek i uregulować należności.

    To miłe. Zwłaszcza w kontekście, iż nie możemy się doczekać od ponad pół roku
    300.000 zł, które w ramach istniejącego dokumentu (listu intencyjnego czy umowy
    sponsorskiej) miały byc wpłacone do kasy miejskiej. Miały byc za to kupione
    agregaty pradotwórcze, uniezależniające stadion od zakładu energetycznego.

    >
    > Wszystko już Pan zaplanował. Co będzie jednak, jeżeli zarząd Świtu się nie
    > zgodzi na założenie sportowej spółki akcyjnej. Wówczas przeniesienie drużyny
    > będzie niemożliwe.
    >
    > Wtedy przejdę na "sportową emeryturę". Nie będę finansował drużyny ani w
    > Bydgoszczy ani w Nowym Dworze. Świt nie przystąpi do rozgrywek II ligi. Po
    > prostu wycofam się na dobre z futbolu.
    >

    Tak czy owak Świt przestał istnieć jako klub piłkarski. Szacunek dla kibiców,
    jakiego nie spodziewałbym się w najśmielszych wizjach.

    Jestem mocno zdegustowany słowami p. Szymańskiego. Mam nadzieję, że nie jest
    taki jak widać.
    Pozdrawiam
    Jacek
  • dejavu_designer 03.07.04, 17:08
    Skoro już prawie wszystkie karty zostały wyłożone na stół pozwolę sobie
    dorzucić jeszcze jedną histori dotyczącą pana Szymańskiego.
    Otóż we wrześniu ubiegłego roku został powołany Społeczny Komitet na Rzecz
    Lokalizacji Międzynarodowego Portu Lotniczego w Nowym Dworze Mazowieckim. Ideą
    jego powstania było utworzenie silnej grupy naciku działającej w oparciu o
    przygotowany projekt działań lobbingowych. Wspólnie z Jackiem Gerelukiem (SdPl)
    oraz Mariuszem Łaszukiem (SLD) miałem przyjemność znaleźć się w trzyosobowym
    Zarządzie tego przedsięwzięcia. Była to inicjatywa ponad wszelkimi podziałami.
    Na spotkaniu inaugurującym naszą działalność byli m.in. Burmistrz Miasta -
    Jacek Kowalski, przedstawiciele Wydziału Promocji Miasta - Marzena Wojda oraz
    Katarzyna Urbaś, Wicestarosta - Andrzej Borowski. Ponadto byli również
    przedstawiciele niemal wszystkich ugrupowań lokalnych, Business Centre Club,
    piloci oraz wszyscy Ci, którzy w pośredni lub bezpośredni sposób zaangażowani
    byli w walkę o lotnisko.
    Uznaliśmy, że na tak ważnym dla miasta spotkaniu nie może zabraknąć osoby,
    która jeszcze wtedy sprawiała wrażenie przyjaciela Nowego Dworu - pana
    Wojciecha Szymańskiego.
    Chcąc przekazać zaproszenie na to spotkanie Panu Prezesowi udaliśmy się do Jego
    zakładu przetwórstwa mięsnego. Po wnikliwej inwigilacji przez liczną ochronę
    zostaliśmy wpuszczeni do gabinetu Prezesa. Pan Szymański w pozycji niemalże
    leżącej bąknął pod nosem coś, co chyba miało oznaczać "dzień dobry". Nie
    zrażeni tym faktem zaczęliśmy opowiadać o naszych planach związanych z promocją
    nowodworskiego lotniska. W oczach pana Szymańskiego widać było jedynie
    znudzenie. Po przekazaniu zaproszenia spojrzał na nie raz po czym ostentacyjnym
    ruchem rzucił na stolik.
    Swój całkowity brak zainteresowania tą najważniejszą w historii naszego miasta
    inwestycją, potwierdził nie pojawiając się na naszym spotkaniu oraz w żaden
    sposób nie ustosunkowując się do prośby popracia naszej inicjatywy.
    Warto również dodać, że w dniu naszego spotkania, które miało miejsce w
    kawiarni Olimp, jego czarny, terenowy mercedes stał spokojnie zaparkowany na
    terenie MKS Świt, więc brak obecności nie mógł być pdyktowany jakimikolwiek
    sprawami zawodowymi.
    Konkludując, sytuacja z lotniskiem była tylko przedsmakiem tego, co pokazała
    sytuacja z Miejskim Klubem Sportowym.
    Ocenę opisanych wyżej faktów pozostawiam Wam, gdyż nie chcę zostać znowu
    posądzony o jakąkolwiek "nadinterpretację".
    A tak swoją drogą to już na pierwszy rzut oka widać różnicę między biznesmenem
    takim jak Jan Kulczuk (który notabene nie jest moim ulubieńcem) a
    dorobkiewiczem takim jak Prezes Szymański. Doktor Jan mimo wielu "niejasnych"
    interesów potrafi inwestować w swoje miasto i tworzyć tysiące nowych miejsc
    pracy, zaś wielmożny prezes... cóż... niech każdy odpowie sobie sam.

    Pozdrawiam
    Piotr

  • ex_pert 06.07.04, 13:28
    masz rację D_D - kultura osobista nie przychodzi tak łatwo jak pieniądze - dla
    kogoś kto już od dziecka jest chowany na biznesmena; a słoma może wystawać
    nawet z butów za 2.tys. zł...

    ...ale moze to i dobrze, że to nie on występował w imieniu lokalnego biznesu

    pzdr
  • paladin 05.07.04, 13:57
    ex_pert napisał:

    > Co będzie dalej ze Świtem?
    >
    > W sobotę zbierze się walne zgromadzenie członków stowarzyszenia Świt, które
    > zadecyduje o przyszłości klubu. Ja jestem za przeniesieniem drużyny do
    > Bydgoszczy i namawiam na to pozostałych członków zarządu. Do tego potrzebne
    > jest zawiązanie sportowej spółki akcyjnej. Stowarzyszenia, które ma siedzibę w
    > Nowym Dworze nie można bowiem ruszyć.


    i cos wiadomo w tej plaszczyznie tematycznej??
    bo sobota juz byla...
    --
    <><><><><><>< Paladin ><><><><><><>
    Paladinium
  • ex_pert 06.07.04, 13:34
    wklejam link z gazeta.pl + tekst
    miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34868,2164128.html
    Świt zostaje w Nowym Dworze

    Świt na razie nie będzie sportową spółka akcyjną i nie wyprowadzi się z Nowego
    Dworu. Tak postanowili członkowie klubu podczas walnego zebrania w sobotę

    Na razie pomysł Wojciecha Szymańskiego, aby przenieść drugoligowy zespół z
    Nowego Dworu do Bydgoszczy i połączyć się z Zawiszą, nie ma szans na
    realizację. Sprzeciwili się temu członkowie MKS Świt.

    Aby przeprowadzka była możliwa, klub musiałby powołać sportową spółkę akcyjną,
    przenieść do niej drużynę, a następnie spółka mogłaby przenieść się do innego
    miasta. Taka perspektywa jednak nie podoba się większości członków
    stowarzyszenia, jakim w tej chwili jest MKS Świt Nowy Dwór. W głosowaniu nad
    propozycją Szymańskiego, aby powołać SSA i przenieść do niej zespół piłkarski
    zdecydowanie przeciwstawili się przekształceniom w klubie. Wniosek Szymańskiego
    poparło tylko pięciu członków zarządu (Józef Szadkowski i Krzysztof Dubrow
    podali się do dymisji jeszcze przed zebraniem i na nie przyszli). 24 osoby były
    przeciw, a dwie wstrzymały się od głosu.

    Nie ma pieniędzy

    - Spodziewaliśmy się takiego wyniku głosowania. W ostatnim czasie w Nowym
    Dworze zostały rozbudzone nadzieje na grę w pierwszej lidze i rozumiem kibiców,
    którzy chcieliby zatrzymać zespół. Nie ma tu jednak perspektyw na rozwój piłki
    na takim poziomie. Nie ma szans na zbudowanie zespołu walczącego o awans. Nawet
    gdyby to się udało, to mogłoby się skończyć powtórką z poprzedniego sezonu.
    Uważaliśmy, że perspektywy na drugą, a nawet pierwszą ligę, są w Bydgoszczy.
    Jeszcze myślimy, co dalej robić. W poniedziałek lub we wtorek zbierze się
    zarząd klubu i może podejmie jakieś decyzje - powiedziała Elżbieta Szymańska,
    członek zarządu Świtu i żona prezesa Wojciecha Szymańskiego.

    - Sportowa spółka akcyjna w końcu będzie musiała powstać. Teraz większość
    członków klubu sprzeciwiła się jej powołaniu, bo oznaczałoby to wyprowadzenie
    Świtu do Bydgoszczy. Tego nie chce nikt oprócz zarządu - skomentował decyzję
    walnego zebrania burmistrz Nowego Dworu Jacek Kowalski.

    Na wniosek Kowalskiego 15 lipca członkowie klubu zbiorą się po raz kolejny. Za
    10 dni pierwszym punktem obrad ma być budżet klubu. Poza tym możliwa jest
    zmiana zarządu Świtu. - Mąż na pewno podda pod głosowanie swój udział we
    władzach klubu - zapowiada Szymańska.

    Do 15 lipca burmistrz Nowego Dworu i władze Świtu będą próbowały zdobyć
    pieniądze na dalsze funkcjonowanie zespołu piłkarskiego. W tej chwili
    zagwarantowane są finanse na utrzymanie klubu, brakuje na opłacenie piłkarzy.
    Jacek Kowalski prowadzi rozmowy z potencjalnymi sponsorami. - Na razie mam
    potwierdzoną na piśmie deklarację z jednej firmy. Nie powiem, czyją i na jaką
    kwotę. Rozmawiam jeszcze z innymi. Niestety, zostało bardzo mało czasu - mówi
    Kowalski. Część potrzebnych pieniędzy powinien dać transfer Arkadiusza Malarza
    do Amiki Wronki (300 tys. zł). Ta sprawa ma zostać ostatecznie rozstrzygnięta
    przez zarząd na początku najbliższego tygodnia.

    Witaszek pomaga

    Pomoc w poszukiwaniu pieniędzy dla Świtu zadeklarował także poseł FKP Zbigniew
    Witaszek. Był obecny podczas sobotniego zebrania członków klubu. Obiecał, że
    spróbuje porozmawiać ze znanymi mu biznesmenami. Witaszek już raz pomógł
    nowodworskiemu klubowi angażując się w pozyskanie funduszy z Ministerstwa
    Edukacji na budowę sztucznego oświetlenia stadionu.

    Nawet jeżeli Świt zdoła zbudować budżet do 15 lipca, to zostanie wtedy już
    bardzo mało czasu na skompletowanie zespołu. Druga liga rozpoczyna rozgrywki 31
    lipca. Dzisiaj tylko sześciu zawodników Świtu ma podpisane kontrakty. Oprócz
    Malarza ze Świtu odeszli do tej pory piłkarze wypożyczeni z Legii - Mariusz
    Zganiacz i Łukasz Mierzejewski. GKS Bełchatów podobno jest zainteresowany
    zatrudnieniem Sergiusza Wiechowskiego, ale ten jeszcze w piątek trenował w
    Nowym Dworze. Pozostali czekają na rozwój wypadków. Nikt z zarządu nie podpisze
    z nimi umów, dopóki nie będzie znany stan finansów klubu.

    - Piłkarze do nas dzwonią i deklarują, że dalej chcą grać w Świcie - mówi
    Elżbieta Szymańska. Jej słowa potwierdza Kowalski. - Postaramy się stworzyć im
    warunki do treningu w klubie. Po urlopie wrócił do pracy Grzegorz Zmitrowicz i
    będzie prowadził zajęcia. Skontaktujemy się z piłkarzami i zaproponujemy im
    przyjazd do Nowego Dworu. Nie chcemy znowu budować zespołu od zera, tylko
    stworzyć drużynę, która będzie jakąś kontynuację tej z poprzedniego sezonu -
    mówi burmistrz Nowego Dworu.

    Władze klubu prowadzą także rozmowy z nowymi piłkarzami. W ocenie Kowalskiego w
    drugiej lidze nie potrzebna jest kadra 23 doświadczonych zawodników. Takich
    wystarczy jedenastu, a uzupełnieniem zespołu powinni być młodzi gracze z
    województwa mazowieckiego.

    - W skrajnym przypadku będą to sami młodzi piłkarze. Myślę jednak, że przy
    takiej perspektywie wszyscy ludzie związani ze Świtem zmobilizują się i pomogą
    zbudować zespół z przynajmniej kilkoma doświadczonymi graczami - przewiduje
    Kowalski.
    _______________________________________________________

    mnie przeraża to, że z tekstu wynika, że o przyszłosci nowodworskiej piłki
    zdecydowało 31 OSÓB????
    jakby Szymański był bardziej cwany to miesiąc temu zarejestrowałby całą swoją
    rodzinę jako członków klubu, którzy uchwałę by przegłosowali
  • dejavu_designer 06.07.04, 14:07
    Wybaczcie dozę politycznej uszczypliwości, ale co do posła Witaszka to jest on
    akurat dobrym pomysłem. W końcu w jego klubie są tacy magnaci jak pan Łapiński,
    a od niego już tylko rzut kamieniem do pana Naumana. W każdym razie w FKP jest
    morze kasy, tylko czy aby zawsze pecunia non olet :>

    a tak na marginesie to czy slyszeliscie cos nt. motocrossu na naszym stadionie,
    bo od Wydziału Promocji i Rozwoju Miasta dowiedziałem się, że tego typu pomysł
    jest bardzo realny... Czy ktoś wie coś więcej?
  • p.milewski 06.07.04, 14:14
    no to znow papugujemy lomianki. szkoda, ze nie zrobili swojego czasu u nas
    druzyny rugby. na razie to becne boisko to zbyt malo jak na tor motocrossowy.
    Musialoby byc przeszlo dwa razy wieksze, a przestawic swiatel juz nie mozna,
    wiec pewni to kaczka
  • jacekgereluk 06.07.04, 14:27
    Z tym papugowaniem Łomianek trafiłeś właściwie. Klub z Łomianek, podobno
    niezły, chce się przenieść do Nowego Dworu. Im pasowałyby tereny Parku
    Zachodniego, a nie stadionu i to jest dość prawdopodobne. Rozmawiałem z
    przedstawicielami klubu w zeszły czwartek w przerwie Sesji Rady. NIestety
    musiałem opuścić końcówkę Sesji, na której prezentowali się owi
    przedstawiciele. Osobiście jestem jak najbardziej za tym przedsięwzięciem, ale
    niektórzy radni wypowiadali się dość sceptycznie. Mówili o hałasie, pobliskich
    działkach itp. Według mnie niezły pomysł może zostać utrącony podszeptami
    jakichś wpływowych radnych. Oby nie.
    Pozdrawiam
    Jacek
  • p.milewski 06.07.04, 14:32
    ten klub poniekad sciagneli moi koledzy, z ktorymi jezdzimy takimi motorami.
    Pomysl moze i dobry, ale faktycznie jest dosc uciazliwy. bardzo niesie tyen
    halas. maszyny halasuja w okolicach 140 db, wiec w calym miescie byloby to
    slychac. lepsza lokalizacja bylyby juz tereny za osiedlem polko, albo na bozej
    woli, choc nie wiem czu UM NDM ma tam jakies tereny.
  • jacekgereluk 06.07.04, 15:11
    Nie ma sposobu na ten hałas? Ekrany jakieś czy co?
    W sumie niezłe byłyby łąki, ale Pólko by wymiękło. Boża Wola to już nie Nowy
    Dwór.
    A może wiesz dlaczego uciekają z Łomianek?
    Pozdr
    Jacek
  • p.milewski 06.07.04, 15:18
    pomysl. halas. w lomiankach jest ciasno. ale to nie jest na 100% pewna
    odpowiedz. jesli chodzi o te maszyny to jest halas taki, ze jezdzac po lakach
    slychac nas na polko. na halas chyba nie bylo by specjalnie rady. to po prostu
    taki sport. ekrany czesciowo by problem rozwiazaly, ale pewnie tylko jakies 10 -
    20% uciazliwosci. crossowki maja to do siebie, ze nie maja dyfuzorow w
    tlumikach w celu zwiekszenia mocy, altego przy pojemnosci 0,125l uzyskujesz 40 -
    50 km. cisnijcie icho problem halasu. maja pieniadze, bo np. buty na motor
    zaczynaja sie od 800 zl :)
  • zuzaleczka 14.07.04, 14:39
    Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie członków MKS Świt Nowy Dwór zdecydowało w
    sobotę, że nie dojdzie do przekształcenia sekcji piłki nożnej w sportową spółkę
    akcyjną. Przekreśla to fuzję Świtu Lukullus z Zawiszą Bydgoszcz.
    "Członkowie klubu po dwugodzinnej dyskusji większością głosów odrzucili uchwałę
    w sprawie wyrażenia zgody na przekazanie sekcji piłki nożnej MKS Świt na rzecz
    sportowej spółki akcyjnej. Praktycznie przekreśla to połączenie drużyny Świt
    Lukullus z Zawiszą" - powiedział PAP rzecznik klubu Łukasz Grabowski.

    Na zebraniu z udziałem około 40 członków klubu przegrała koncepcja fuzji i
    przeprowadzki drużyny z Nowego Dworu Maz. do Bydgoszczy, której orędownikiem
    był prezes Świtu Wojciech Szymański. Wcześniej zapowiadał, że w przypadku
    odrzucenia jego projektu zrezygnuje z kierowania klubem. Na razie nie podjął
    decyzji w tej sprawie.

    Kolejne zebranie członków klubów - na wniosek burmistrza Nowego Dworu Maz.
    Jacka Kowalskiego - odbędzie się 15 sierpnia. Wówczas mają zapaść decyzje w
    sprawie przyszłości klubu. Do tego czasu członkowie zarządu i władze miasta
    będą szukać sponsorów.

    "Decyzja członków Świtu nie pozwala na przeprowadzkę drużyny do Bydgoszczy. Ze
    strony Zawiszy będziemy jednak czynić dalsze starania, aby z pomocą prezesa
    Szymańskiego odbudować piłkę nożną w Bydgoszczy i mieć pierwszoligową drużynę" -
    powiedział PAP dyrektor WKS Zawisza Marek Lipowski.

    Jak podkreślił, Wojciechowi Szymańskiemu bardzo podoba się baza i stadion w
    Bydgoszczy. "W tej sytuacji będziemy się starali budować przyszłościowy zespół
    na bazie trzecioligowego Chemika Zawisza. Spotykamy się też z wielką
    przychylnością prezydenta miasta Konstantego Dombrowicza" - dodał Lipowski.

    PS.
    dzisiaj rozmawialam z pewnym piłkarzem (nie od nas tylko z innego klubu) który
    powiedział, że p. Szymański zrezygnował się prezesowania i "wyprowadził" się z
    częścią piłkarzy do Widzewa, nawet odbyli tam już trening, a trener który
    pozostał zbiera młodych piłkarzy i "coś" chce stworzyć.
    Ciekawe co mnie jest jeszcze w stanie zaskoczyć w NDMaz.?????????? Chyba b.
    niewiele.
  • paladin 14.07.04, 15:12
    w sumie to i ja mogl bym teraz zostac trenerem
    po wielu spedzonych godzinach nad champinship manager nauczylem sie wielu taktyk
    wygrywalem kilkunastokrotnie lige mistrzow :)

    ciekawi mnie jedno utrzymaja sie czy nie w 2 lidze? :)
    --
    <><><><><><>< Paladin ><><><><><><>
    Paladinium
  • beatandm 19.07.04, 22:37
    zuzaleczka napisała:

    > Na zebraniu z udziałem około 40 członków klubu przegrała koncepcja fuzji i
    > przeprowadzki drużyny z Nowego Dworu Maz. do Bydgoszczy, której orędownikiem
    > był prezes Świtu Wojciech Szymański. Wcześniej zapowiadał, że w przypadku
    > odrzucenia jego projektu zrezygnuje z kierowania klubem. Na razie nie podjął
    > decyzji w tej sprawie.
    >
    > Kolejne zebranie członków klubów - na wniosek burmistrza Nowego Dworu Maz.
    > Jacka Kowalskiego - odbędzie się 15 sierpnia. Wówczas mają zapaść decyzje w
    > sprawie przyszłości klubu. Do tego czasu członkowie zarządu i władze miasta
    > będą szukać sponsorów.
    >
    > "Decyzja członków Świtu nie pozwala na przeprowadzkę drużyny do Bydgoszczy.
    Ze
    > strony Zawiszy będziemy jednak czynić dalsze starania, aby z pomocą prezesa
    > Szymańskiego odbudować piłkę nożną w Bydgoszczy i mieć pierwszoligową
    drużynę"
    > -
    > powiedział PAP dyrektor WKS Zawisza Marek Lipowski.
    >
    > Jak podkreślił, Wojciechowi Szymańskiemu bardzo podoba się baza i stadion w
    > Bydgoszczy. "W tej sytuacji będziemy się starali budować przyszłościowy
    zespół
    > na bazie trzecioligowego Chemika Zawisza. Spotykamy się też z wielką
    > przychylnością prezydenta miasta Konstantego Dombrowicza" - dodał Lipowski.
    >
    > PS.
    > dzisiaj rozmawialam z pewnym piłkarzem (nie od nas tylko z innego klubu)
    który
    > powiedział, że p. Szymański zrezygnował się prezesowania i "wyprowadził" się
    z
    > częścią piłkarzy do Widzewa, nawet odbyli tam już trening, a trener który
    > pozostał zbiera młodych piłkarzy i "coś" chce stworzyć.
    > Ciekawe co mnie jest jeszcze w stanie zaskoczyć w NDMaz.?????????? Chyba b.
    > niewiele.

    Widocznie już podjął decyzję, GW napisała:
    miasta.gazeta.pl/warszawa/1,46646,2167887.html
    Szymański wycofuje się ze Świtu
    - Może jestem już za długo w klubie. Muszę odpocząć od piłki - powiedział
    właściciel firmy Lukullus Wojciech Szymański. Wczoraj zrezygnował z funkcji
    prezesa drugoligowego Świtu Dwór. Nie będzie też dłużej sponsorował klubu

    Jego decyzję zaaprobował zarząd Świtu. Nie miał wyjścia, bo Szymański był
    zdecydowany tak postąpić. Miał zamiar pozostać w klubie tylko w jednym wypadku -
    gdyby Świt przeniósł się do Bydgoszczy. Na to zarząd podczas sobotnich obrad
    się nie zgodził.

    - Powiadomiłem zarząd o tym, że odchodzę. Ten zaaprobował moją decyzję - mówił
    wczoraj Szymański. - Jeszcze jestem w klubie. Porozliczam się z piłkarzami,
    zapłacę wszystkie podatki. Klub na pewno zostawię na plusie. Ale odchodzę.
    Wyjeżdżam niedługo na wakacje.

    Szymański - właściciel firmy wędliniarskiej Lukullus - jest sponsorem Świtu od
    1998 roku. Co roku budował praktycznie nową drużynę. W pierwszym roku jego
    prezesury klub z Nowego Dworu awansował do 1/32 finału Pucharu Polski (przegrał
    w tej fazie z Legią) i do II ligi. W ubiegłym roku Świt zajął drugie miejsce w
    II lidze i grał w barażach o ekstraklasę ze Szczakowianką Jaworzno. Na boisku
    Świt przegrał. Kilka tygodni później PZPN opierając się na zeznaniach piłkarzy
    z Nowego Dworu sugerujących korupcje niektórych z nich, zdegradował
    Szczakowiankę a Świt awansował do I ligi. Po roku gry w ekstraklasie
    nowodworzanie opuścili ją, zaprzepaszczając szansę na grę w barażach w
    ostatniej kolejce ligowej.

    Szymański początkowo nosił się z zamiarem przenosin klubu do Bydgoszczy i fuzji
    z Zawiszą. Teraz wycofał się ostatecznie z finansowania Świtu. Zaprzecza
    wyraźnie, że ma zamiar pomagać teraz finansowo Widzewowi Łódź. - To są plotki -
    powiedział.

    Co dalej ze Świtem? Nowy zarząd klubu do 15 lipca ma podać informację o
    źródłach finansowania drugoligowej drużyny. Burmistrz miasta Jacek Kowalski, na
    którego barkach spoczywa teraz zapewnienie przetrwania Świtu, sugeruje, że
    drużyna będzie opierała się głównie na młodych piłkarzach.
  • beatandm 19.07.04, 22:42
    zuzaleczka napisała:

    PS.
    > dzisiaj rozmawialam z pewnym piłkarzem (nie od nas tylko z innego klubu)
    który
    > powiedział, że p. Szymański zrezygnował się prezesowania i "wyprowadził" się
    z
    > częścią piłkarzy do Widzewa, nawet odbyli tam już trening, a trener który
    > pozostał zbiera młodych piłkarzy i "coś" chce stworzyć.
    > Ciekawe co mnie jest jeszcze w stanie zaskoczyć w NDMaz.?????????? Chyba b.
    > niewiele.

    A to dalsze potwierdzenia, oczywiście co do Widzewa - Gazeta Wyborcza donosi:
    miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34868,2169566.html
    Lukullus wesprze Widzewa?

    Wojciech Szymański, właściciel firmy wędliniarskiej Lukullus, zrezygnował ze
    wspierania Świtu Nowy Dwór. Zrezygnował też ze stanowiska prezesa. Teraz jego
    firma ma włączyć się w finansowanie łódzkiego Widzewa. Działacze nowego
    stowarzyszenia twierdzą, że mają już trenera, piłkarzy, a nawet plan
    przygotowań do rozgrywek

    SPN Widzew SSA nie dostał licencji na grę w II lidze, szanse na otrzymanie jej
    w drugim terminie są niemal zerowe. Spółka ma ogromne długi, a niedawno decyzją
    RTS straciła prawa do nazwy Widzew i korzystania ze stadionu przy al.
    Piłsudskiego.

    Piłkarską sekcję chce przejąć nowe stowarzyszenie - Widzew Łódź. Z
    informacji "Gazety" wynika, że PZPN wstępnie zgodził się na grę w II lidze
    nowej drużyny. Są jednak dwa podstawowe warunki: do związku musi dotrzeć
    komplet dokumentów potrzebnych do uzyskania licencji, poza tym Widzew Łódź musi
    wziąć na siebie dług wobec PZPN. To ok. 1,6 mln zł. Osoby związane z nowym
    stowarzyszeniem twierdzą nawet, że budżet na nowy sezon opiewa na 5-6 mln zł.

    Do niedawna budżet był o połowę niższy, ale kilka dni temu mieli spotkać się,
    próbujący ratować łódzki klub, Zbigniew Boniek oraz Szymański. Pojawiły się
    przypuszczenia, że chodzi o przeniesienie drugoligowego Świtu do Łodzi i start
    w rozgrywkach pod szyldem Widzewa. "Gazeta" dowiedziała się jednak, że
    Szymański, właściciel firmy Lukullus produkującej wyroby wędliniarskie, jest
    gotowy włączyć się w finansowanie Widzewa.

    Kandydatem na trenera jest dobry znajomy Zbigniewa Bońka - Stefan Majewski,
    który pracował też w Świcie u Szymańskiego trzy sezony temu, gdy klub bronił
    się przed spadkiem do II ligi.

    Piłkarzami Widzewa zostaną m.in. Radosław Michalski i Tomasz Łapiński. Obaj
    zdobywali z Widzewem mistrzostwo Polski, występowali w Lidze Mistrzów.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka