03.08.04, 09:29
a raczej ich brak...
co się dzieje? mieszkam w tym mieście już ładnych parę lat i takiego lata nie
pamiętam...
można spokojnie wyjść sobie wieczorkiem albo zrobić grila, albo spać przy
otwartym oknie...
gdzie podziały sie komary???
takiej sytuacji nie pamiętam od czasu, kiedy to podobno spryskiwano czymś
łąki...
czyżby znowu władze rozwiązały problem komarów???

myslę, że to jednak zasługa ZIMNEGO lata i rzęsistych deszczów...
powiem tak - dla mnie zawsze czerwiec i lipiec może być zimny byleby tylko
wytępił komary...

pamiętam lata kiedy w NDM po 18-tej zamierało życie... to był koszmar
Edytor zaawansowany
  • madziula84 03.08.04, 09:41
    Drogi Ex_percie a brakuje Ci ich? :) bo ja sie za nimi nie stesknilam :)
    wcale!!! przyznam ze to lato jest najlepsze od kilku lat bo robactwo nie
    zatruwa zycia(jak dla mnie to pogoda nie jest az tak uciazliwa jak to
    paskudztwo)

    pozdrawiam

    ------------------------------------
    Tylko jeden raz odwiedzamy świat ...
  • ex_pert 03.08.04, 09:59
    o nieeeeee, ja nienawidzę komarów...
    ostatnio jak się poparzyłem pokrzywami to mi sie w nocy przyśniło, że mnie
    komary gryzą - obudziłęm się, zapaliłem światło i byłem pewien, że zaraz utłukę
    jakiegoś opitego moją krwią owada, jednak za chwilę przypomniałem sobie, że
    KOMARÓW NIE MA!!! :))
  • ex_pert 11.08.04, 17:43
    chyba wykrakałem :((
    dzisiejszej nocy stoczyłem bój z jednym takim latającym,
    najgorsze że przegrałem i nie namierzyłem dziada - a mnie pogryzł...

    coś mi sie wydaje, że po ustąpieniu "wysokiej fali" z podtopionych łąk, znowu
    się cholerstwo rozmnożyło,

    FAK
  • lol21ndm 16.08.04, 22:04
    ex_pert napisał:

    > chyba wykrakałem :((
    > dzisiejszej nocy stoczyłem bój z jednym takim latającym,
    > najgorsze że przegrałem i nie namierzyłem dziada - a mnie pogryzł...

    Chyba dziadowy... :D
    bo to ponoc kobitki tak gryza... ;)

    >
    > coś mi sie wydaje, że po ustąpieniu "wysokiej fali" z podtopionych łąk, znowu
    > się cholerstwo rozmnożyło,

    oj, chyba cos Ci sie dobrze wydaje... przedwczoraj jeszcze kolo osmej po lakach
    sobie w miare spokojnie chodzilam, dzis kolo bloku w dzien juz atakowaly... :(

    >
    > FAK

    T
    ;)

    --
    ma la notte no
  • mgolem 16.08.04, 16:35
    > co się dzieje? mieszkam w tym mieście już ładnych parę lat i takiego
    > lata nie pamiętam...

    No co ty, nie pamiętasz zeszlego lata? ;-) IIRC popryskali w zeszłym
    roku wiosną, więc nie złożyło jaj i się nie, za przeproszeniem,
    wylarwiło w tym roku. To, co się powoli pojawia, to "imigranci".
    A mokrość raczej niestety sprzyja, a nie zapobiega rozwojowi tegoż...

    > pamiętam lata kiedy w NDM po 18-tej zamierało życie... to był koszmar

    Miałem kiedyś ogródek działkowy w "Pestce" i pamiętam takie lato, że
    jak się chciało głębiej odetchnąć, to trzeba było przez chustkę, bo
    inaczej wciągało się kilka sztuk do płuc. TO był koszmar :-)

  • paladin 16.08.04, 21:53
    mgolem napisał:

    > inaczej wciągało się kilka sztuk do płuc. TO był koszmar :-)

    chyba to byl KOMAR ;)

    tak swoja droga to co mnie dzisiaj gryzlo jak wracalem do domu i spotkalem
    znajomych i chcialem chwile z nimi porozmawiac spokojnie.

    komary hordami <chordami?> lataja!


    --
    <><><><><><>< Paladin ><><><><><><>
    Paladinium
  • madziula84 17.08.04, 09:11
    TRAGEDIA! Właśnie siedze w pracy i mnie pozerają żywcem... dodam ze mam
    powlaczane "Raidy" ale nie za bardzo to działa.Czy ktos zna jakis skuteczny
    preparat?(jstem juz cala w bablach - reakcja alergiczna...)
  • ex_pert 17.08.04, 17:52
    madziula84 napisała:

    > TRAGEDIA! Właśnie siedze w pracy i mnie pozerają żywcem... dodam ze mam
    > powlaczane "Raidy" ale nie za bardzo to działa.Czy ktos zna jakis skuteczny
    > preparat?(jstem juz cala w bablach - reakcja alergiczna...)

    hm.. nie wiem gdzie pracujesz?? ale najlepszym sposobem jest WYTŁUCZENIE
    cholerstwa, najlepiej jakąś miekką szmatą, żeby nie zostały ślady na scianach :)

    ale jakbym miał Ci cos polecić to sięgam pamięcią do takiego środka co nazywał
    się MOSKITO i był w takich ładnych buteleczkach jak nienajgorsze perfumy ;)
    ale jesli chodzi o ten środek to zależy gdzie pracujesz, bo jego zapach może
    odstraszyc nie tylko komary :))
  • zuzaleczka 17.08.04, 09:09
    a ja owszem, widziałam 2 komary, ale nie ugryzł mnie ani jeden w tym roku
  • mgolem 17.08.04, 13:03
    Mnie też jeszcze nic nie użarło, ale w ciągu ostatnich 3-4 dni
    widziałem ich więcej, niż wcześniej przez cały rok - ta tendencja
    wzrostowa zaczyna mnie niepokoić (czyt. drażnić, szczególnie
    kiedy bzyczy mi coś gdzieś pod sufitem około 02:00 nad ranem ;-)

  • madziula84 17.08.04, 13:32

    mgolem napisał:

    > Mnie też jeszcze nic nie użarło, ale w ciągu ostatnich 3-4 dni
    > widziałem ich więcej, niż wcześniej przez cały rok - ta tendencja
    > wzrostowa zaczyna mnie niepokoić (czyt. drażnić, szczególnie
    > kiedy bzyczy mi coś gdzieś pod sufitem około 02:00 nad ranem ;-)
    >


    ALBO JAK SWĘDZI CIE KAZDY KAWAŁEK CIAŁA ...
    OKROPNOŚĆ!

    -------------------------------------------------------------------------------
    Częstą wymówką tych, którzy czynią innych nieszczęśliwymi, jest to, że robią to
    dla ich dobra.



  • zuzaleczka 19.08.04, 07:20
    2 dni temu tak myślałam, jednak dziś zmieniłam zdanie - są ich miliony - KOSZMAR
    zuzaleczka napisała:

    > a ja owszem, widziałam 2 komary, ale nie ugryzł mnie ani jeden w tym roku
  • mgolem 19.08.04, 13:22
    > są ich miliony

    Ktoś je musiał nasłać. Amerykanie kiedyś nasłali stonkę...

  • paladin 19.08.04, 14:55
    wczoraj mnie zaatakowaly potezna gromada
    nie dalem sie ale mam obrazenia
    znaczy naklucia ;)
    --
    <><><><><><>< Paladin ><><><><><><>
    Paladinium
  • mgolem 19.08.04, 16:52
    Wczoraj wieczorkiem włączyłem sobie Raida, a później miałem
    ubaw, jak jeden (właściwie jedna, bo to ONE PIJĄ KREW!!!)
    wylądował (a może spadł?) mi na ręce i słaniał się na nóżkach.
    Normalnie zataczał się jakby się nachlał. Oczywiście skróciłem
    te cierpienia... :-D

    > wczoraj mnie zaatakowaly potezna gromada
    > nie dalem sie ale mam obrazenia

    U mnie obrażeń ciągle brak, ale siły przeciwnika rosną
    w zastraszającym tempie... Czy one się wylęgają wszystkie na raz?

  • ex_pert 23.08.04, 17:46
    wywiad z jakąś specjalistką od komarów znalezione na gazeta.pl:


    Magda Opoka: Wczoraj wieczorem nie mogłam spokojnie ustać na przystanku przy
    ul. Czerniakowskiej. Chmary komarów. Skąd ich tyle?

    Elżbieta Wegner, specjalista od komarów: Wszystko przez lipcowe deszcze.
    Utworzyły długotrwałe bajora. A po ostatnich upałach owady chętnie się lęgły.
    Teraz są głodne i atakują.

    Długo będziemy musieli to znosić?

    - Pewnie do końca sierpnia. Zależy od pogody. Gdyby teraz spadły deszcze, to w
    ciągu tygodnia może wykluć się kolejna porcja komarów. Nie narzekajmy jednak.
    To lato i tak jest wyjątkowo dla nas łaskawe. Owady pojawiły się dopiero w
    drugiej połowie sierpnia.

    Ukąszenie komara jest groźne dla zdrowia?

    - Owady te mogą przenosić choroby. Jednak nie było do tej pory żadnej epidemii.
    Na pewno lepiej się chronić przed pogryzieniem.

    Tylko jak?

    - Środkiem "antykomarowym". Tylko pamiętać, żeby zmyć go po powrocie do domu.
    Nie powinien zbyt długo zostawać na skórze. Osoby ze świeżą opalenizną powinny
    zamiast chemii wybrać oliwę. Komary odstrasza także czosnek. Odradzam natomiast
    palenie folii, bo to trucizna także dla ludzi.
  • paladin 23.08.04, 22:12
    ex_pert napisał:
    > zamiast chemii wybrać oliwę. Komary odstrasza także czosnek.

    no jasne, nasmaruje sie czosnkiem i pojde sie przejsc z dziewczyna
    napewno komary beda odstraszone, tylko kto jeszcze poza nimi ;)
    --
    <><><><><><>< Paladin ><><><><><><>
    Paladinium

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka