Dodaj do ulubionych

Polka i Norweg

15.06.08, 19:51
Od kilku miesiecy jestem w zwiazku z Norwegiem.
Od 3 miesiecy mieszkamy razem i jakos nie zauwazylam wielkich roznic
kulturowych..oprocz tego ze nie wszyscy wyznaja zasade > Panie
przodem>. No ale zawsze mozna to jakos wytlumaczyc i pokazacsmile)
Polki sa bardzo temperamentne i rozrywkowe z natury,a Norwedzy tylko
dlatego ze maja na to pieniadze.
Moj Norweg jest bardzo spokojny i to ja gram w domu pierwsze
skrzypce,ale wszystkie decyzje podejmujemy wspolnie.
Jak mnie zlapie nerw..hehehe...to moj chlop musi przesiedziec cicho
bo wie ze ja sie pozloszcze i potem sama przyjde sie poprzytulacsmile)
Nie widze zadnego problemu z byciem z obcokrajowcem,moj chlopak
zaczyna mowic po polsku, barrrrdzo duzo rozumie po polsku, ale jest
mi go troche szkoda jak wszyscy wokolo gadaja po polsku lub tez
jestesmy u moich rodzicow w Polsce.
Jestem w oslo 3 lata i chce byc zona norwega, mojego norwegasmile)
Pozdrawiam
Monika


Edytor zaawansowany
  • kingusia1974 20.06.08, 07:50
    Ja o swoim Holendrze mogę powiedzieć dokładnie to samo. Spokojny
    facet w poczuciem humoru, dystansem do siebie, zadowolony ze swiata,
    jestem jego zoną od przeszlo roku i mogę powiedzieć tylko jedno -
    brylant w domu!
    Też nie ma zadnych róznic kulturowych - przynajmniej ja ich nie
    dostrzegam. Przeciwnie, jak kiedys zdarzalo mi sie bywać w tzw.
    związkach z Polakami, to dopiero objawialy sie roznice kulturowe,
    panowie - porazka.
  • hankawoslo 04.05.09, 16:40
    witam Lenka
    ja tez zyje z Norwegiem, wlasciwie to jego ojciec jest z Nowej Zelandii, matka
    Norwezka, ale on uwaza sie za 100 % Norwega. Jest wspanialy, otwarty, bardzo
    rozrywkowy ale tez spokojny w tym samym czasie.
    jestesmy ze soba juz 4 lata i wlasnie sie przenieslismy do Oslo.
    Gdzie mieszkasz Lenka?
    pozdrawiam
    Hanka
  • hankawoslo 04.05.09, 17:04
    chcialabym uslyszec wiecej historii o zwiazkach Polsko-Norweskich. Na moim
    kursie Norweskiego bylo duzo Polek kore przyjechaly tutaj by byc z ukochanymi
    ale nie bardzo chcialy sie otworzyc.
    Moj Norweg jest super, chociaz nie mowi po Polsku w ogole, porozumiewamy sie po
    Angielsku, troche po Norwesku, postanowilam nauczyc sie porzadnie tego jezyka bo
    jak jestesmy gdzies na imprezie to wszyscy najpierw po Angielsku ale po 5 min
    zaraz po Norwesku.
    Szkoda tylko, ze moj facet nie zrozumie nigdy typowego Polskiego humoru, Misia i
    Alternatyw i tego typu historii.
    Pozdrawiam
  • lenka-to-ja 09.05.09, 18:25
    hej,
    jak milo ze ktos sie odezwalsmile
    My mieszkamy na Boler...tbane nr.3 za Oppsalem .
    ja mowie plynnie po norwesku, a moj chlopak zna calkiem sporo slowek
    po polsku, ale nie ma gdzie tego wykorzystac..No ale jak sie nie
    mieszka w polsce to sie polskiego nie uzywasmile
    Obecnie jestem w 9 miesiacu ciazy i w poniedzialek mam termin porodu
    wiec glowa zajeta dzieckiemsmile
    MOj gg 5071790, zlap mnie tam to sie wymienimy telefonami...bo
    przeciez nie kazdy musi znac moj nrsmile
    pozdrawiam
    Monika

  • hankawoslo 04.08.09, 10:31
    czy sa jakies pary POlsko- Norweskie?smile
  • kaya-4 13.11.09, 14:44
    Czesc dziewczyny!
    Ja poznalam mojego Norwega w Polsce, po dluzszym czasie spotykania sie na tzw
    odleglosc zdecydowalismy ze zamieszkamy razem w Norwegii. I tak juz od 8
    miesiecy mieszkamy niedaleko Oslo. Nie czuje ze dziela nas jakies wielkie
    roznice kulturowe, a jesli juz sa to tylko na plus. Moj ukochany nie ma nic
    przeciwko pracom domowym, zrobieniu zakupow itp, czyli wszystkiemu, czego nie
    chce sie robic Polakom. Niestety Panowie.Bez obrazy ale taka jest
    prawdawink))Ogolnie dobrze czuje sie w Norge, jezykiem posluguje sie juz calkiem
    dobrze i dzieki temu znalazlam tez prace. Do Polski latamy czesto, uwielbiam te
    wyjazdy, spotkania ze znajomymi i rodzina ktora bardzo polubila mojego
    chlopaka.Moje zycie od wyjazdu zmienilo sie o tyle, ze stalo sie bardzo spokojne
    i poukladane. Pomijajac oczywiscie stresik wywolany nowa kultura i jezykiem no
    ale cos za coswink)Teraz czuje sie tu coraz lepiej i nie wyobrazam sobie powrotu
    do kraju. Mam juz wielu znajomych, nawet Polakow.No i co najwazniejsze, czuje ze
    mam przy sobie mezczyzne mojego zycia.Jestem szczesliwa.
    Pozdrawiam wszystkich i zycze powodzenia!!!
  • ren1706 19.09.11, 21:40
    hej
    bylam w zwiazku z norwegiem 19 lat, jestesmy juz po separacji ...
    a potem rozwod to juz tylko formalnosc...mam z tego zwiazku corke ktora jest dzis dorosla.
    pozostaje w dobrych ukladach z moim eksem, i "kibicuje" jego nowemu zwiazkowi.smile)
    roznice w mentalnosci zaznacza sie bardziej wyraznie gdy druga strona mowi plynnie po norwesku.. porozumiewanie sie po angielsku to nie do konca to samo..
  • magdanorge 26.01.14, 22:13
    Ja rowniez jestem w zwiazku z Norwegiem (od ponad roku, niedlugo mina dwa lata odkad sie znamy). Jest opanowany, ale stanowczo nie nudny smile Zyjemy sobie szczesliwie, poki co i mam nadzieje, ze tak juz zostanie. Chcialabym poznac jakas mieszana pare z okolic (Vestlandet)

    Jedyny minus to, ze dokucza mi niewystarczajaca znajomosc norweskiego. Jednak w jezyku obcym trudno jest wyrazic wszystko tak jak w ojczystym, nie mowiac juz o jakichs rodzinnych czy towarzyskich spotkaniach, kiedy wszyscy zaczynaja nawijac szybko i w dialekcie, a ja czuje sie jak nie z tej planety. Oby z czasem sie to zmienilo wink
  • madmax1234 10.03.14, 14:12
    Witam ja również jestem w zwiazku z Norwegiem, Niedlugo zamieszakmy w Oslo, moze sie wymienmy mailami? Byloby razniej smile pozdrawiam
  • onawnorge 04.02.18, 17:13
    Wiem ze stary wątek ale ....Mozemy popisać na fb?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.