Dodaj do ulubionych

przepisy na ciasto

20.03.07, 15:06
Skoro już mamy osobne forum o masie solnej, noże warto podać tutaj wszystkie
przepisy?:-)
Ja zazwyczaj korzystam z takiego:
mąka i sól w proporcji 1:1 objetościowo
plus tyle wody żeby ciasto miało porządaną konsystencję.
Pozdrawiam
--
Gabrynieczki są w kropeczki...
a to mój mały kurczaczek :-)
mam już...
Edytor zaawansowany
  • 20.03.07, 18:39
    też robię w podobnych proporcjach, czasem daję więcej soli, próbuję też z
    różnymi dodatkami np. olejem jadalnym lub gliceryną, zwiększa to plastyczność
    masy, mam problem tylko z zabezpieczaniem masy, bo lakierowana nie bardzo mi si
    ę podoba, w ogóle jeśli ktoś z Was widział aniołki "klaudynki" to dla mnie jest
    to niedościgniony wzór masy solnej
  • 21.03.07, 20:52
    ja jeszcze nie widziałam tych aniołkow a gdzie mozna je zobaczyc ja jeszcze do
    masy dodaje kawe inke mała łyzeczke pozdrawiam
  • 22.03.07, 22:00
    witam ! spróbuję wkleić link do strony z tymi aniołami, widziałam je na żywo i
    ta masa ma na pewno jakiś dodatek, jest jakby lżejsza i bardziej "plastikowa",
    trudno mi to opisać, eksperymentowałam już z różnymi dodatkami i niestety nie
    przezkoczę tego...ale zapraszam do oglądania
    www.rzeczyladne.com/sub_index.php?kt=5
  • 23.03.07, 10:10
    wg mnie wazne jest jeszcze to, zeby sol byla naprawde drobna, a ciasto dobrze
    wyrobione. nie moze byc tez za mokre, bo gorzej sie wypieka. jesli ciasto wydaje
    sie za suche przy sklejaniu ze soba poszczegolnych elementow, to wystarczy
    zwilzyc sklejane miejsce woda, wszystko sie bedzie dobrze trzymalo i lepiej
    wygladalo.
  • 23.03.07, 14:47
    te aniołki są piękne a jak pomalowane az dech zapiera jestem pod wrazeniem
    dziękuję ,ze je pokazałas tak ta masa daje podobny efekt jak dodaje do ciasta
    kawe inke pozdrawiam
  • 23.03.07, 22:56
    Hej masosolnicy podam taki link gdzie jest kilka przepisow na mase,z kilku
    korzystalam i jest ok.Moge jeszcze dodac ze z winylem i podgrzewana jest jakby
    przezroczysta,jakby porcelanowa-osobiscie wole zwykla oto link:
    www.cafeart.pl/content/view/27/251/
  • 24.03.07, 11:19

    Witajcie !
    Ja dodaje jeszcze troche mąki ziemniaczanej, wówczas łatwiej jest lepić drobne
    elementy.
    Pozdrawiam
  • 24.03.07, 15:02
    ja ciasto przygotowuje z maki ziemniaczanej, maki pszennej i soli zmielonej w
    starym młynku do kawy w proporcjach 1:2:2. Zwykle na dwie, trzy małe figurki
    sypałam 1 kubek ziemniaczanej i po dwa soli i pszennej. Do tego dodaje dwie
    łyzeczki kleju do tapet (kupowany w proszku, rozrobiony ciepłą wodą chwile
    przed dodaniem niestety nie pamietam jego nazwy, kupowałam w Leroy merlin)
    oraz wody tyle ile zabierze ciasto. Zagniatam chwile i wałkuję. Do lepienia
    figurek oprócz oczywiscie palców wykorzystuję radełko do faworków, słomkę,
    wyciskarke do czosnku, nozyczki do paznokci, wykałaczki i co tam jeszcze w
    kuchni sie znajdzie :O)
    Suszę figurki tylko i wyłącznie na kaloryferze, pierwszy raz suszyłam w
    piekarniku i mi urosły :O/ na kaloryferze obracam je i przekładam, zeby
    wyschły równomiernie, schną kilka dni.
    Jak dotąd farbowałam temperami Karmańskiego, bo takie zostały mi z kursu
    rysunku i chciałam je dokończyc, żeby sie nie zmarnowały, ale teraz czekam na
    przesyłke z ebaya- kupiłam zwykłe akrylowe w małych tubkach.
    Nie rozpracowałam jeszcze, jaki lakier najlepszy. Uzywałam lakieru do
    drewna niby półmat ale i tak strasznie sie swiecił no i śmierdział, to będę
    musiała jeszcze poeksperymentować. Aha, lakieruje zreszta nie całe figurki,
    ale fragmenty, np. figurce lalki buźke zostawiłam nie lakierowaną a
    lakierowałam włoski, sukienkę i buciki. Wisi spokojnie w kuchni i nic sie nie
    dzieje mimo wilgoci.Nigdy mi sie tez figurka nie rozleciała.

    A w ogóle to to wszystko napisałam w wątku dwa dni temu ale nikt sie ze mną nie
    przywitał, mimo ze narzekacie, że mało osób zagląda na to forum :O/
  • 26.03.07, 10:31
    ja sie ostatnio przekonalam, ze warto zabezpieczac cale figurki.
    zawsze malowalam je tylko od "frontu" (akrylami), kilka takich aniolow mam od
    wielu lat i nic sie z nimi nie dzieje. w zeszlym roku troche moich aniolkow
    pojechalo do Anglii i... dowiedzialam sie, ze sie rozpuszczaja ;) moze to od
    londynskiej mgly hehe, nie wiem, ale wiem ze lepiej zabezpieczac calosc,
    chociazby lakierem... nigdy nie lakierowalam swoich wyrobow ale zdaje sie, ze
    lakiery poliuretanowe nie smierdza (jesli nic nie pomylilam - warto poczytac
    etykiety na lakierach w sklepach budowlanych).

    nie krusza Ci sie figurki suszone na kaloryferze??
  • 26.03.07, 14:21
    nie, nie krusza sie.
    sie rozpuszczaja ;) moze to od
    > londynskiej mgly
    hih Coś w tym jest ;OP
  • 01.05.15, 09:51
    Przeszukałem kilka forów, ale u Ciebie dopiero znalazłem to czego szukałem.Chodzi mi po głowie zbudowanie( w ratach) takiej japońskiej latarni ogrodowej, ale tu zamiast masy solnej lepiej byłoby użyć gliny z dodatkiem(ok. 30%) cementu. Wtedy nie trzeba wypalać,deszcz jej nie wypłukuje, ale lepiej polakierować podkładowo farbą do betonu(i gra gitara).Luksusem byłoby wcześniej wyspawać szkielet z drutu zbrojowego(6 mm).Wówczas można także powiesić ją. kestrel
  • 24.03.07, 23:16
    Cześć czytałam twój wątek tylko nie miałam kiedy napisać bardzo mnie
    zaskoczyło , że dodajesz tyle mąki ziemniaczanej i nic ci sie nie kruszy chyba
    wytestuje ,ale dziś lepiłam i dodałam mniej wody ,ale było cięzko opłaciło sie
    bo masa zrobiła się taka elastyczna i lepiej się lepiło pozdrawiam
  • 30.06.07, 21:51
    czy ktoś może wie z czego można zrobić włosy aniołkom? te w klaudynkach są
    wręcz jak prawdziwe, bardzo miękkie, czy jest to jakiś rodzaj sznurka?
  • 11.07.07, 12:34
    Ja moim aniołkom robię włosy z masy solnej, kawałek ciasta przepuszczam przez
    wyciskarkę do czosnku.Też ładnie wyglądają(przynajmniej tak mi się wydaje).
    "fotoforum.gazeta.pl/5,2,solmilar.html"
  • 22.11.14, 23:59
    witam. bylabym bardzo wdzieczna, gdyby ktos mogl mi poradzic. zrobilam aniolki z masy solnej, pomalowalam jak zwykle farbami akrylowymi. gdy zabralam sie do lakierowania czesc z moich wyrobow zrobila sie miekka? jaka jest tego przyczyna? co zrobilam zle? dodam, ze wypieklam i wysuszylam porzadnie i wyroby byly twarde i suche przed malowaniem. prosze pomozcie.dziekuje slicznie z gory.Bercia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.