Dodaj do ulubionych

Tęsknię czasem za wami

03.05.14, 16:48
Pewnie niejedna z was mnie pamięta. Zaglądam tu bardzo rzadko, bo i po co myśleć o sprawach, które już nie są dla mnie. Generalnie cieszę się moim obecnym życiem, mam ciekawą pracę, fantastyczne dzieci. Ale bardzo bardzo miło wspominam czas spędzony tu z wami, przed domowym narodzeniem Dominika i tuż po - kiedy jeszcze myślałam, że może kiedyś urodzę kolejne dziecko.
Mojemu mężowi (byłemu wg. prawa cywilnego) urodzi się dziecko jesienią. Czyli moje dzieci będą miały przyrodnie rodzeństwo. Czuję jakby taką pustkę po tym czwartym dziecku, którego nie mam, często, prawie noc w noc śni mi się, że karmię piersią niemowlę albo że rodzę, zawsze są to miłe, ciepłe sny. Co za zachłanność nie? Ale z drugiej strony w ciągu dnia mam tyle radości z mojej trójki i ich dorastania, najstarsza córka nosi już mój rozmiar ciuchów smile
Pozdrawiam Was serdecznie i gorąco ściskam, urodźcie dużo cudownych, zdrowych dzieciaków, nie ograniczajcie się!
Edytor zaawansowany
  • oldzinka 03.05.14, 22:51
    O Silije, jak fajnie, że się odezwałaś! Myślę czasem o tobie, cieszę się, że sobie radzisz. I łączę się w bólu/tęsknotach. Ja zostałam sama z dwójką dzieci, gdy młodszy miał 3 miesiące sad Niefajnie. Wiem, że już więcej dzieci nie będę mieć, ale cieszę się, że mam chociaż tą dwójkę smile Pozdrawiam mocno i ściskam.
    --
    My life extends far beyond the limitations of ME.
    Robert Frobisher
  • stanpo2cc 04.05.14, 01:35
    Cześć, nie znamy się, jestem tu od niedawna.
    Ja też łączę się w tęsknocie. Pewnie też nie będzie kolejnego (strach przed ponownym cc).
    Przed chwilą mówiłam koleżance, która jest w pierwszej ciąży, że jak pomyślę, że już nie będzie mi dane być w ciąży, to czuję smutek.... Patrzyła na mnie jak na kosmitę. Powiedziała, że zazdrości mi, że mam to już za sobą... Widzę to zupełnie inaczej. Dzięki Wam wiem, że nie jestem samasmile Pozdrawiam wszystkie tęskniące, w szczególności te po przejściach smile))
  • ikka135 04.05.14, 12:24
    Ściskam Cię wirtualnie, choć się nie znamy. Kiedyś od pewnej kobiety słyszałam, że ludzie na łożu śmierci najczęściej żałują, że nie zdecydowali się na przynajmniej jeszcze jedno dziecko. Pustka związana z zakończeniem pewnego etapu życia jest normalna. Jest też oznaką, że swoje zadaniem wykonaliśmy dobrze. Mam nadzieję, że urodzę jeszcze przynajmniej jedno. Zbytki tego świata przemijają, coś co kiedyś było ważne dzisiaj nic nie znaczy. W swoich pragnieniach nie jesteś sama. Dzieci pozostają. Przed Tobą jeszcze wiele cudownych momentów. Cudownie jest mieć takie piękne sny. Myślę, że podświadomie jesteś lekko zazdrosna. Wolałabyś być na miejscu nowej partnerki twojego byłego? Pozdrawiam.
  • sugarxxx 06.05.14, 09:04
    "Myślę, że podświadomie jesteś lekko zazdrosna. Wolałabyś być na miejscu nowej partnerki twojego byłego?"

    Ikka135, zlituj się, to nie cosmo-forum, trzymajmy fason smile
  • ikka135 06.05.14, 20:44
    No dobra, biję się w pierś. Chcę trzymać fason. Na usprawiedliwienie nie miałam nic złego na myśli. To taka zdrowa zazdrość. Ja zazdroszczę pięknych porodów. Mój wywód to nie żadna psychoanaliza. Nic w tym stylu.
  • sugarxxx 06.05.14, 23:14
  • fizula 04.05.14, 23:40
    Cześć,
    moja Lidka też mojego wzrostu na razie (może będzie większa?). Póki co jej dorastanie to ponowne "bóle rodzenia".
    Bardzo liczę na Twoje odwiedziny, gdy będziesz wracać z wakacji.
    Myślę sporo o Twojej książce- to takie Twoje duchowe dziecko. Mogę namiar na nią przedstawić? Teraz znajomy ksiądz ją pożyczył.
    Ale po książce-dziecku żywa tęsknota za dzieckiem prawdziwym pozostaje- nie dziwię Ci się ani troszeczkę.

    --
    Mam wsparcie
    Karmienie piersią powyżej roku
  • sugarxxx 06.05.14, 09:03
    Silije, często o Tobie myślałam. Pamiętam Twojego posta sprzed kilku lat i niezmiennie trzymałam za Ciebie kciuki.

    Dobrze że jakoś Ci się poukładało. Tęsknotę za dzieckiem doskonale rozumiem...
  • kropkaa 07.05.14, 22:37
    Dziewczyny, zapraszam do siebie - po drugiej stronie ulicy wink
    Sugar, co u Ciebie?
  • sugarxxx 08.05.14, 21:44
    Co u mnie? Boję się mówić, żeby nie zapeszyć...
    Dzięki za pamięć smile
  • hab_ek 06.05.14, 09:31
    Wspaniale, że się odezwałaś. Wspominam cudowne spotkanie u Ciebie w domu i Twoje śliczne dzieci.
    Rozumiem Twoją tęsknotę za kolejnym dzieckiem... ale jak sama wiesz, wszystko może się jeszcze zdarzyć, a poza tym - cieszę się bardzo kiedy jakaś Mama mówi mi, że tęskni za kolejnym dzieckiem, za cudownym stanem ciąży i nowymi wspomnieniami z porodu. To znaczy, że Twoje wspomnienia są dobre. Zawsze chcemy tego co dla nas dobre smile Ale nigdy nie wiemy jak się życie poukłada i chociaż się staramy - nie zawsze wychodzi to co byśmy chcieli.
    Pozdrawiam cieplutko!
  • kropkaa 07.05.14, 00:04
    Chyba Cię myślami ściągnęłam smile
    Nie posłucham Cię, niestety, nie idę dalej tą drogą, wiek i możliwości mnie ograniczają, choć o porodzie domowym jeszcze marzę wink
    Silije, a mieszkasz z dziećmi w tym cudnym domu?
  • juleg 09.05.14, 11:40
    Ojej jak miłosmile pamiętasz nasz spacer po lesiesmile?

    Ściskam Cię mocnokiss
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/gb/vi/9j1z/hfoUegJNDq0PhE0sxA.jpg
    www.pomoz-amelce.pl/
  • deigratia 12.05.14, 23:07
    Cześć Silije!
    Ja też tu rzadko zaglądam, bo ciężko tak o rodzeniu, kiedy nie można mieć dziecka.
    Tak bardzo miałam nadzieję, że Twoja historia skończy się inaczej niż wszystkie wokół; że może książka "Miłość potrzebuje...", taka przecież świetna, pomoże. Strasznie, strasznie mi przykrouncertain Nienawidzę dzisiejszego świata, który aprobuje takie zachowania.
    Podziwiam Cię za pogodę ducha.
    Pozdrawiam serdecznie
  • joana.mz 18.05.14, 14:11
    Pamiętam smile
    Byłam ciekawa co u Ciebie.
    Pozdrawiam!
  • kalarepa1 19.05.14, 22:13
    Silije, ściskam Cię!
    --
    KRZYŚ
  • silije.amj 22.06.14, 20:58
    Dzięki za wszystkie odpowiedzi i pozdrowienia smile
    Deigratia książka, którą mi pożyczyłaś była w nieustannym ruchu, ale teraz w końcu mogę Ci ją odesłać. Od ośmiu miesięcy dostępna jest na rynku wydawniczym moja własna książka o zbliżonej tematyce, o której wyżej Fizula wspomniała.
    A mój dobrze urodzony Dominik za kilka dni kończy siedem lat i we wrześniu zaczyna pierwszą klasę.
  • kropkaa 25.06.14, 23:21
    shock jak to 7 lat? Przecież ja przed chwilą czytałam opis porodu, nie dalej, jak kilka dni temu to było! smile
  • deigratia 23.07.14, 18:57
    Hej, to ja książkę chętnie poproszę z powrotem, bo miałam dwa egzemplarze, ale ten drugi przepadł jeszcze głębiej i nikt już nawet nie przyznaje, że go ma. Adres przypomnę Ci na priv.
  • karj-oka 28.07.14, 19:31
    Też zajrzałam po latach, bo ostatnio o Was (tj. o forum) komuś wspominałam i tak... chciałam zajrzeć kto tutaj bywa, co się dzieje.. smile Dobrze się dzieje. Dużo nowych osób. Sporo tych, które znam... No i - co nie bez znaczenia i to sporego - nadal dziewczyny "trzymacie fason" smile Cenie Wasz styl. Bardzo.

    Silje, ja też sama z chłopakami. Dziś mają już 5 i 4 lata. Zdrowi. Fajni. Mają dobry kontakt z tatą. Ja też niezły. Jakoś to się poukładało smile

    Uściski ciepłe dla Ciebie i dzieciaków! smile
  • sugarxxx 28.07.14, 23:15
    Karjoka, a ja ciągle czekam na opis Twojego drugiego porodu smile
  • soldie 26.08.14, 17:50
    No proszę, ja tu zaglądam pierwszy raz od kilku m-cy a tu tak sentymentalnie smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.