Dodaj do ulubionych

GBS dodatnie a poród w domu

29.09.14, 06:00
Cześć,

Od kilku lat jestem obserwatorem Forum. Nie udzielam się zbytnio, gdyż poród w domu w mojej okolicy (Podkarpacie) jest jak na razie w zasięgu moich marzeń.
Jestem w 36 tyg. drugiej ciąży i do tej pory (4 lata szukam) nie znalazłam nikogo w okolicy, kto by choćby chciał ze mną porozmawiać na ten temat uncertain. Dlatego chłonę wszystko co dobre o porodach domowych w literaturze i sieci. Mam też nadzieję że się doczekam jeszcze porodu w domu.

Ale do rzeczy, zastanowiło mnie ostatnio jedno badanie, zlecone przez lekarza prowadzącego. Posiew w kierunku GBS wyszedł mi dodatni. Lekaż nie kazał się przejmować, podadzą mi w trakcie porodu penicylinę i po sprawie. Położna ze szpitala, gdzie planuję rodzić mówi mniej więcej to samo: „Przyjechać wcześniej, bo to najlepiej podać ze 4 h przed rozwiązaniem i po sprawie”.
Ja nie dawno, niechętnie jakoś się pogodziłam z faktem porodu w szpitalu, a tu teraz mi zapowiadają że na domiar złego będą mi w trakcie PROFILAKTYCZNIE jakiś ANTYBIOTYK podawać...
Mój szósty zmysł nie daje mi jednak spokoju. Jak to, anytybiotyk profilaktycznie????? Witaminy profilaktycznie to tak, ale ANTYBIOTYK????

Wiem że na forum udzielają się doświadczone położne i mamy, dlatego proszę o w miarę fachową opinię:
1 Czy takie badanie (standardowe jak widzę) jest rzeczywiście uzasadnione medycznie?
2 Czy nie lepiej byłoby zbadać dziecko po porodzie i zdiagnozować czy trzeba antybiotyk czy nie? - pierwsze dziecko urodziłam bez badania GBS i nic się nie działo.
3 Czy ten antybiotyk rzeczywiście nie ma wpływu na przebieg porodu (intensywność skurczy, osłabienie organizmu mojego i dziecka, itp.)?
4 Czy wobec GBS dodatniego mam szansę na poród w domu?
5 Może któraś mama rodziła z tym antybiotykiem – jakieś doświadczenia?

Dziękuję za pomoc,
Agnieszka mama Piotrusia
Edytor zaawansowany
  • juleg 29.09.14, 11:31
    Urodziłam w domu trzeciego synka z GBSem w tlewink dostałam Augumentin z tabletkach, dwie po zaobserwowaniu regularnych skurczy, potem po jakimś czasie (5h +-) kolejne dwie tabletki i Jeremi się urodziłsmile Po porodzie zrobiliśmy badania, wymazy z ucha i morfologię. Wszystko poszło dobrze i sprawnie, wyniki ok. Zdecydowałam się na antybola prewencyjnie z dwóch powodów, po pierwsze położna była bardzo ZA a po drugie mam traumatyczne doświadczenia z przeszłości, związane z zakażeniem okołoporodowym. Były to jednak lata 80 i nikt tego typu badań wówczas nie przeprowadzałuncertain
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/gb/vi/9j1z/hfoUegJNDq0PhE0sxA.jpg
    www.pomoz-amelce.pl/
  • hortensjaaaa 05.10.14, 20:00
    W trzecie ciąży wyszedł mi GBS dodatni. Rodziłam w domu, nie zgodzilam sie na antybiotyk. Polozna po urodzeniu dziecka pobrała mu wymaz z ucha (wiem ze są tez takie ktore pobierają i z ucha i nosa) - tamtędy dziecko moze sie zarazić. Maz zawiózł na badania nic nie wyszło i było ok.

    Koleżanka przy jednym dziecku dostała antybiotyk w trakcie porodu i wiąże to z późniejszymi plesniawkami malucha.

    Co do przebiegu porodu, to dla mnie by miał - nie cierpię wenflonow etc. Wiec bym sie tym bardzo denerwowała, rozpraszaloby mnie to.
    --
    następny poród domowy! A jakże!!
  • as23779 06.10.14, 09:53
    Hej

    www.homebirth.org.uk/gbs.htm - może tu poczytaj?
  • agagadala 07.10.14, 11:06
    Hej, dzięki za odpowiedzi!

    Hmmm, ja nie mam niestety tym razem możliwości urodzić w domu, jadę do szpitala.
    Chyba będę grzeczna i zgodzę się na antybiotyk. I tak zamieszam im rutynę jak nie zgodzę się na rutynowe zabiegi u dziecka. Wiecie, jak to w szpitalu... Położna powiedziała, że jak się nie zgodzę na antybiotyk, to będą nas trzymać 5 zamiast 2 dni, nawet jak wszystko będzie ok. ....

    No nic jestem dobrej myśli.
  • 987ania 07.10.14, 23:28
    Szpital to nie więzienie. Zawsze możesz siebie i dziecko wypisać na własne żądania.
    --
    - Czym się różni mózg od rozumu?
    - Mózg mają wszyscy.
  • trwe 19.10.14, 09:23
    Lepiej podać antybiotyk w trakcie porodu żeby uniknąć zakażenia dziecka. Bo może, ale nie musi zarazić się od matki. Przy porodzie naturalnym jest jednak większe ryzyko zarażenia dziecka. Nie rozumiem was, czy ktoś wie jak wygląda ta choroba i czym może skutkować jeżeli dojdzie do zarazenia? Mi podano antybiotyk a syn mimo tego zaraził się tą bakterią. Zanim przyszly wyniki krwi po kilku godzinach miał problemy z ssaniem, niepokoj, płacz. Nastepnie spędziliśmy 7 dni w szpitalu, syn mocno tracił na wadze, później był ospały i trzeba było kombinować żeby dobudzić go na karmienie. Nie wykryty zakażenia kończy się po kilku dniach SMIERCIA. Czy to wasz komfort jest najważniejszy czy zdrowie i życie dziecka???
  • trwe 19.10.14, 09:26
    Mój syn wyleczył się po walce, moich staraniach i nieprzespanych nocach. Myślicie że wystarczy każdemu dziecku podać antybiotyk i po sprawie? Czy nie lepiej wziąć antybiotyk, czyli dać dziecku szanse na to że się jednak nie zarazi? i darować mu tygodniowego pobytu w szpitalu albo i innych konsekwencji takiego zarazenia?
  • ikka135 23.10.14, 20:08
    Ja myślę, że problemem nie jest antybiotyk tylko sposób traktowania rodzących, sposób komunikacji generalnie rzecz ujmując. Dominują procedury nad myśleniem i empatią. Piszesz, że wystarczy podać antybiotyk i po sprawie. No właśnie. W moim przypadku było wymuszone cc i też po sprawie. Tylko zależy dla kogo. Autorka wątku stawia kilka pytań.Szuka odpowiedzi. Twoje doświadczenie jest także cenne.
  • hab_ek 23.10.14, 21:46
    Nóż mi się w kieszeni otwiera jak czytam na tym forum taką wypowiedź. Przykro mi, że miałaś takie straszne przejścia z synem, ale lepiej napisz od razu, że rodzące w domu są wariatkami i zabójczyniami własnych dzieci!

    A teraz jak już się podenerwowałaś na mnie za styl wypowiedzi to sobie odpowiedz sama jak wyglądała Twoja ciąża. Ile leków przyjmowałaś, jak często, jaki prowadziłaś styl życia, ile ćwiczyłaś, ile siedziałaś przed kompem, co jadłaś, jaki był Twój stan zdrowia przed, jakie choroby przeszłaś itd. A potem jak już uznasz, że byłaś zdrową kobietą z cukrzycą i chorą tarczycą to opowiadaj dalej, że miałaś jedynie dodatni GBS i to antybiotyk uratował Twoje dziecko...

    Strasznie denerwuje mnie wyciąganie takich pojedynczych elementów i potem stawianie ich na piedestale jedynego i najważniejszego powodu wszystkich nieszczęść. A poród wzięłaś pod uwagę, ilość leków jakie zostały Ci w różnej formie podane? Stres z nim związany, nie tylko dla Ciebie i ale i dla Twojego dziecka? Może dlatego się zaraził, może dlatego jego organizm nie miał siły walczyć?

    Warto przestrzegać i warto informować, ale straszyć to nie nas...
    to raczej My - Was!
  • hortensjaaaa 25.10.14, 23:05
    Nie wiem czy wiesz, ale antybiotyk należy podać 4h przed rozwiązaniem, inaczej nie działa. Po za pierwszym moim porodem pozostałe dwa trwały mniej wiecej 3h, to po co miałam siebie szprycowac?
    --
    następny poród domowy! A jakże!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.