Dodaj do ulubionych

Przedwczesne pęknięcie pęcherza owodniowego

19.02.15, 20:16
Trochę może nie na temat, ale dziś dowiedziałam się, że sąsiadka mojej bardzo dobrej znajomej pojechała rodzić, bo odeszły jej wody. 29 tc. Podali jej sterydy i powiedzieli, że poród mogą wstrzymać najwyżej 48 godzin.
Przeraziłam się. Kobieta ma za sobą dwie bezproblemowe ciąże a teraz niby że to przez jakąś bakterię??

Pytania do Was:
1/ z tą bakterią to może być prawda?
2/ wydaje mi się, że czytałam, że po takim przedwczesnym odejściu wód można leżeć w szpitalu i wcale nie rodzić nawet przez parę tygodni, ale może to nie w Polsce?

Ja oczywiście bardzo chciałabym dotrwać szczęśliwie do PD i może tym razem w końcu udałoby się nie jeździć na III fazę do szpitala.

Jeszcze jedno pytanie: czy jeśli będę na wizyty do gina chodzić rzadziej niż częściej, mogę tym samym nie spełnić jakiś wymogów do porodu domowego? (badań mam nadzieję dopilnować)
Edytor zaawansowany
  • marianna0077 19.02.15, 22:00
    To oczywiście Kaakaa się wypowie ekspercko. Ale wedle mojej wiedzy zakażenia bakteryjne jak najbardziej uszkodzić pęcherz mogą, z pewnością bywają przyczyną porodów przedwczesnych. Dlaczego 48 h pojęcia nie mam jak dla mnie z tyłka wzięte. Jak jest leczenie bakterii, dziecko w dobrym stanie i poród się nie zaczyna to co?
    Co do częstotliwości wizyt to chyba w ogóle do lekarza chodzić nie musisz ino do położnej prowadzącej. A te kwestie szczegółowo omówić należy po prostu z położną, z którą w domu rodzić zamierzasz. Ona Ci powie ile czego i gdzie wymaga. Ja w ciąży, która zakończyła się pierwszym porodem w domu u lekarza byłam w 12 i 34 tygodniu.
  • kaakaa 20.02.15, 09:38
    Względem historii sąsiadki znajomej - za mało danych, żeby oceniać zasadność działań lekarzy. Przypuszczam, że mogło dojść do zakażenia wewnątrzmacicznego, które stwarza zagrożenie dla dziecka w macicy. Te 48 godzin to czas na podanie sterydów na rozwój płuc, dlatego mogli chcieć zatrzymać jeszcze dziecko przez chwilę, żeby te sterydy zaczęły działać.
    Inna sytuacja, gdy dochodzi do sączenia się wód, a nie ma infekcji. Wtedy można czekać dowolnie długo. Bywa nawet, że się pęcherz zagoi i kobieta donosi do terminu.
    Co do wizyt u lekarza w ciąży - należy rzecz ustalić z położną domową. Mi tam (jako położnej) one by nie były do niczego potrzebne. Ważniejsze wyniki badań.
  • ikka135 20.02.15, 18:08
    w pierwszej ciąży przedwcześnie pękł mi pęcherz płodowy. Był to36/37 tydzień, więc dziecko było już dojrzałe. Z sączącymi się wodami nieświadoma, myślałam, że mi inny pęcherz nie trzyma smile chodziłam prawie dobę. Gdyby nie planowana wizyta pewnie bym jeszcze chodziła. Poród indukowany. Na szczęście nikt mnie wtedy nie pochlastał. Dziecku nic nie było. Przyczyną był wg mnie GBS - wyszedł w wymazie z porodówki. Wiem, też, że pęcherz może się sam zasklepić, pod warunkiem, że wody się sączą i cos tam jeszcze jest i nie ma zakażenia.
  • deigratia 23.02.15, 22:17
    Bakteria się nie potwierdziła. Wzięli jej łożysko do badania. Po odejściu wód zaczęły się skurcze i te powstrzymywali 2 doby (żeby sterydy zadziałały). To teraz zastanawia mnie, co oni mogą wybadać w łożysku...

    Ja z położną kontaktuję się na razie telefonicznie. Osobiście mam się stawić w 28 tc. Chyba powinnam się przyznać, że zrobiłam sobie przerwę od lekarza, ale ona taka zajęta... Badań mam nadzieję nie przegapić i też myślę, że to podstawa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.